
Lubicie smak dulce de leche? Mój M. wprost uwielbia! I chociaż ja nigdy nie wyjadam tej masy prosto z puszki, muszę przyznać, że sernik z jej dodatkiem jest wspaniały. Przede wszystkim nie jest wcale mdły (jak wydawało mi się na początku, że będzie), smak masy karmelowej jest delikatnie wyczuwalny i nie dominuje nad sernikiem. Całości dodaje smaku cynamon, który dodałam do spodu... A ponieważ przywiozłam z Polski trochę sera półtłustego w kostkach, będę miała okazję niedługo wymyślić kolejny sernik.. Polecam!
Składniki na spód:
- 200 g ciastek digestive w gorzkiej czekoladzie
- 60 g miękkiego masła
- pół łyżeczki cynamonu
Ciastka, masło, cynamon zmiksować razem w food procesorze, by całość przypominała konsystencją mokry piasek. Można też najpierw pokruszyć ciastka, dodać stopione masło, cynamon i wymieszać. Formę okrągłą o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód wyłożyć masę ciastkową, wyrównać.
Składniki na masę serową:
- 750 g twarogu półtłustego zmielonego dwukrotnie
- 2/3 szklanki cukru
- 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 3 jajka
- pół szklanki śmietany kremówki
- 400 g dulce de leche (200 g + 200 g); w UK gotowa masa do dostania w każym supermarkecie
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
Twaróg zmiksować z cukrem na gładką masę, po kolei wbijać jajka (całe), miksując po każdym dodaniu. Wlać ekstrakt z wanilii, wymieszać. Dolać kremówkę, mąkę ziemniaczaną, dokładnie zmiksować.
Otrzymałą masę podzielić na 2 równe części (ja podzieliłam tak, że masa biała stanowiła 1/4 całości, ale można podzielić dowolnie). Jedną część zmiksować z 200 g dulce de leche.
Na masę ciasteczkową wyłożyć masę serową z dulce de leche, następnie wylać resztę masy z puszki (200 g) - jeśli jest bardzo gęsta, chwilę podgrzewamy; na koniec wylewamy jasną masę serową. Widelcem lub patyczkiem robily esy-floresy do głębokości masy z dulce de leche, by wymieszać delikatnie i by powstał marmurkowy wzorek.
Pieczemy (można pod przykryciem z folii aluminiowej), około 1 godziny w 175ºC. Wystudzić, przed podaniem włożyć na 3 h do lodówki lub najlepiej na całą noc.
Smacznego :)








































Smacznego!
Jak zawsze bardzo serdecznie pozdrawiam,
w ten ciągle mroźny poranek w Warszawie :)
Upiekłam z 2/3 porcji - wyszło trochę ponad 250 g gotowych ciastek, Na potrzeby sernika nie trzeba sie bawić w wykrawanie ciasteczek :)
Upiekłam z 2/3 porcji - wyszło trochę ponad 250 g gotowych ciastek, Na potrzeby sernika nie trzeba sie bawić w wykrawanie ciasteczek :)
pozdrawiam Kasia
Porażka, na pewno więcej go nie upiekę, nawet jeśli będzie oszołamiający pyszny :(
Jakieś rady? Proszę o pomoc!
I zawsze wychodził.
Cóż, sernik po kilku godzinach na mrozie stężał, ale jest bardzo... kremowy.
Nie do końca taki typ lubimy. Wolimy, gdy w sernik czuć ser :)
No i jak dla mnie za slodki, a nie lubię przesłodzonych wypieków. Z resztą, to tylko ciasto, można zawsze upiec nowe. "Sernik bardzo puszysty" smakował znakomicie!
Następnym sernikiem, za który się wezmę, będzie taki tradycyjny, "staropolski". Może on bardziej przypadnie nam do gustu :)
Zobaczymy co z tego wyjdzie :)
pozdrawiam! :)
http://www.mojewypieki.com/post/jak-upiec----perfekcyjny-sernik
pozdrawiam
Dorotko, dziękuję za bloga. Utyłam niemożebnie, ale jaka jestem szczęśliwa:) Jestem wdzięczna zwłaszcza za te przepisy bez glutenu, i za te, które da się na bezglutenowe przerobić (w tym zamieniłam ciasteczka)
P.S. Gratuluję świetnego bloga i zdolności kulinarnych
W ten piatek mam zamiar z okazji dnia matki upiec wreszcie ten sernik! Chciałam sie jednak poradzic w sprawie sera..Zazwyczaj uzywalam twarogu półtłustego potrójnie mielonego firmy Piaski (w kostkach) i sprawdzał sie doskonale. Jednak czytałam, ze duzo osob uzywa Presidenta w wiaderku. Na ktory powinnam sie zdecydowac?
Bede wdzieczna za odpowiedz, pozdrawiam!
A jeśli chodzi o spód (bo ktoś o tym pisała wcześniej) to mi się też zawsze skubany do tego papieru przykleja totalnie i ostatnimi czasy robię tak jak przy innych ciastach: sam spód smaruję masłem i wysypuję bułką i dopiero na to masę ciasteczkową. O dziwo wtedy wcale się nie przykleja i można cały sernik przenieść na paterę. Może jakieś wprawne podniebienie wyczułoby jakąś różnicę, ja tam tej bułki nie czują, a częstowanym chyba też nie przeszkadzało, bo wsuwali aż im się uszy trzęsły.
Bardzo dziękuję za przepis.
Do serników podchodze jednak z dystansem, ponieważ nie zawsze mi wychodzą, ale myślę, że ten powinien byc OK:)
Wolałabym go zrobic na kruchym spodzie, który najbardziej by się nadawał? :)
Z góry dziękuję za sugestię :)
Z masą krówkową nie było żadnych problemów. Za radą moich Przedmówczyń zmiksowałam ją tylko aby była trochę żadsza, bardzo dobry pomysł.
kochamgary.blogspot.com/2011/08/sernik-z-dulce-de-leche.html
Tort śmietankowy na pewno jest pyszny, ale wypróbuje go innym razem. Jutro Noc Świętojańska i szykuje się wielkie ognisko, kiełbaski i te sprawy. Na tą okazję upiekłam (moje dziecię bardzo namawiało) ten serniczek, po naszemu z masą krówkową (synkowi nie bardzo wychodzi nazwa, wymawia "duci di leci"). Z ekonomicznego punktu widzenia (duża grupa osób do nakarmienia) piekłam w blasze ok.30 x 40cm, powiększając co nieco składniki (1kg sera, 4 jajka, szklanka cukru, dwie trzecie szklanki kremówki, kopiasta łyżka mąki ziemniaczanej). Masy krówkowej miałam 460g (takie puszki robi dla Biedronki - Bakalland). Piekłam około 2 godzin w 180stC w kąpieli wodnej. Nie jest płaski, jest w sam raz. Dziś rano polałam polewą czekoladową z czekolady, masła i śmietanki. No po prostu: niebo w gębie. Następny razem, posypię płatkami migdałowymi na wierzchu.
Pozdrawiam
migotka333
-spód zrobiłam z pokruszonych herbatników, dodałam więcej masła, bo miałam wrażenie, że ta czekolada, której w moich herbatnikach nie było też jakoś spaja ten spód. No i po zwiększeniu ilości masła, spód się nie kruszył.
-sernik jest dość słodki, następnym razem dodam mniej cukru.
-wychodzi niesamowicie kremowy. Gdy się go je, ma się wrażenie, że to lody, a nie sernik.
-tylko wydaje się skomplikowany, a tak naprawdę jest dość prosty. Mleko faktycznie trzeba podgrzewać, bo wtedy się ładnie łączy z masą
-no i wizualnie bardzo ładnie się prezentuje :)
WSZYSCY byli zachwyceni, podobno nawet w cukierniach nie można dostać tak dobrego sernika jak ten :)
Absolutnie do powtórzenia, jedynie z nieco zmniejszoną ilością cukru :) POLECAM!
to mleko musialo być jakieś nie w ten czas ;((
pozdrawiam i proszę o odp. co można z takim mlekiem (otwartym oczywiście) zrobić, poza wyciepnięciem do kosza.
Tym razem spód sernika zrobiłam z suchych ciastek Digestive tzn. bez czekolady, dałam tylko troszkę więcej masła.
I drugie: czy ugotowane puszki mleka muszę włożyć do lodówki? Na jak długo?
Pozdrawiam
sernik w smaku pycha, z tym że nie wyszedł u mnie taki piękny wzorek. Od samego początku miałam bardzo gęstą masę i nie mogłam jej rozpuścić tak więc wszystko opadło na dno. Czy mogę coś z tym zrobić by następnym razem był marmurek?
co nie znaczy, że czasem przepis nie wpada mi w oko ;)
mam gości na weekend, sernikojadów, więc upiekłam.
Miałam bardzo niecenzuralnie myśli przy mieleniu sera, szczególnie przy drugim, bo głupia założyłam sitko makowe :P
To dulce faktycznie się smarować nie da. Dałam na minutę na talerzyku do mikrofali i na szczęście niedużo, bo zrobiłam sobie krówki :P
ale w końcu jakoś te esy wymięszałam i wstawiłam. Pół na pół piekłam pod folią, po koniec troszkę zarumieniłam. Czas przedłużyłam o 15 min, a potem zostawiłam w ciepłym piekarniku na pół godziny - to co narosło w kopczyk opadło i mam równiutko - nie ma typowych dla sernika rancików :) Jest wysoki i ładny, zobaczymy jaki będzie po nocce w lodówce i czy będzie smakował wybrednym ;)
pozdrawiam ! :)
Długo zastanawiałam się, który upiec sernik. Miałam kilka różnych pomysłów, z 3 różnych, innych blogów... już byłam zdecydowana piec, serniczek z innej strony i w ostatniej chwlil skapitulowałam... pomyślałam sobie, że Wielkanoc i ta ilość gości, która się zapowiedziała, to zbyt poważna sprawa by eksperymentować z przepisami od "niesprawdzonych" (choć wiem, że świetnych) autorów... Pozostałam Ci wierna Dorotko i w ostatnim momencie, zrobiłam ten serniczek... i cóż tu dużo mówić- REWELACJA :) Jak zwykle okazałaś się niezawodna, a ciasto wyśmienite. Zrobiłam z podwójnej porcji, z tym że do masy wogóle nie dodawałam już cukru, dulce de leche samo nadało duuuużo słodyczy :)
Dorotko, jesteś wspaniała :*
Dziękuję :)
Serdecznie pozdrawiam i życzę Tobie i Twojej rodzinie (i Siostrze oczywiście, która opiekuje się blogiem :) ) wspaniałych, zdrowych, pogodnych Świąt :)
Patrycja
pozdrawiam i życzę całej twojej rodzince spokojnych ciepłych Świąt i zasłużonego odpoczynku i powrotu z nowymi pysznościami :)
A tak w ogóle to polecam go piec pod folią - mi brakło i troszkę się spiekł :/...
PS. Mój mężczyzna kręci się po mieszkaniu i wykrzykuje "jak to pięknie pachnie w całym mieszkaniu"...
Dorotus - już od dłuższego czasu korzystam z Twoich przepisów a jeszcze nigdy nie napisałam DZIĘKUJĘ - ninejszym czynię to teraz. Myślę, że jesteś Aniołem tu na ziemi - uszczęsliwiasz tylu ludzi (szkoda, ze nie mogę pokazać Ci jak radosny był mój 5-letni synek przygotowując ze mną to (i nie tylko to) ciasto - DZIEKUJĘ
mam pytanie
jedyna forma, która została w domu (zeszte pozabierali znajomi i jeszcze nie wrociły) ma wymiary 30/40. Czy ten sernik mi wyjdzie? Powinnam piec z podwójnej porcji?
Sama gotowałam mleko skondensowane, z obawy przed kryształkami cukru, o których kilka osób tu wspomniało. Po rozmiksowaniu masa była idealna do rozłożenia na masie serowej ;D .
Szczerze polecam
Jak poprzedniczki mialam problem z masa krowkowa. W efekcie wyszedl mi dwu - kolorowy sernik. Na spodzie ciemny z krowka, u gory bialy :)
U mnie nie lubia spodu z digestive dlatego zagniotlam kruche i dodalam lyzeczke kakao. Spodu nie podpiekalam wczesniej. Pieklam 1 h 15 minut. Ostatnie 20 minut pod folia aluminiowa. Sernik byl lekko zarumieniony po bokach i sprezysty na srodku :) Nie uzywalam termoobiegu :)
Polecam :)
ewejkawkuchni.blox.pl/html
pozdrawiam serdecznie
Uwagi:
spód jednak ciut zbyt słodki, tzn. wartswa orzechowa. Może odrobinę zredukować miód? hm, do rozważenia.
Góra - u mnie w sumie wiele marmurków nie widać, bo zrobiłam warstwę serową z ciemnym cukrem trzcinowym, dlatego też zrezygnowałam z cynamonu. To już by było wg mnie za dużo smaków:)
I jedna prośba - jak zrobić te karmelowe wąsy?? Czytałam posty powyżej, ale nijak nie wyszły. Próbowałam kilka razy, i tak, karmel robi się szybko, ale równie szybko zaczyna się przypalać. Czy wąsy robić z takiego jasnego karmelu? Taki mi się w ogóle nie ciągnął (wersja przypalona karmelu zresztą też nie). Zrobiłam kilka kropeczek, a potem, po prostu wylałam na folię i zastudzony połamałam. Taka kruszonka (kryształki) też nie wyglądały źle , ale ...rozpuściły się w lodówce:) Nie pomyślałam o wilgoci....Poradziłam sobie w ten sposób, że zebrałam (odsączyłam) ręcznikiem papierowym i powtórzyłam dekorację:) Nikt się nie zorientował:)
Tak więc następnym razem - dekoracja tuż przed podaniem. Mam nadzieję, że do tego czasu dostanę dokładne instrukcje i wyćwiczę się w wąsach:))
Ot, takie uwagi z mojego doświadczenia, może komuś się przydadzą. A sernik naprawdę polecam. Goście zachwyceni:)
Ciepło Cię pozdrawiam.
Majana
Co do twarogu, ja zawsze kupuję taki półtłusty w kostkach 250g z Czarnkowa. Znam go od lat i jestem mu wierna. Jeszcze się nie zawiodłam, serniki nie pływają i nie są zbyt gęste, ładnie się ścinają po 70 minutach pieczenia i nie ma wpadek.
Tylko........hmmmmm...wiekszosc miala problem z masa krowkowa....Ja gotowalam puszke sama. Wiekszy problem mam z tym, ze moja masa serowa jest baaardzo plynna....A tak chyba nie powinno byc :-(...i masa krowkowa sie "utopila"....
Pytanie dlaczego takie rzadkie jak robilam wszystko zgodnie z przepisem...Az sie boje wyjac "to" z piekarnika ;-P
A gotowej masy krówkowej to nigdzie nie widziałam. Ale i tak bym nie kupiła, bo bardzo lubię gotować puszkę! :)
Już wiem że będzie stałym punktem imprez:)
Miałam lekki problem z masą krówkową ale jak podgrzałam w kąpieli wodnej to było w miarę ok. Tylko ta pajęczynka mi taka ładna nie wyszła. Sernik zniknął w trymiga!!
Pozdrawiam
Pozdrawiam :)
kasandra mojdom-mojaostoja.blogspot.com/
pozdrawiam serdecznie i udanego karmelkowania;)
Ps. a wiesz,ze robiłam Twój sernik z advocatem i kawałkami czekolady? Smakował obłędnie!:)))
U mnie akurat przepis na serwnik cappucino z pani bloga zapraszam www.tensmak.blox.pl
www.opinie.senior.pl/SM-Gostyn-Mleko-zageszczone-slodzone-krowkowe-gotowane-puszka,35275.html
Powiedz, czy dulce de leche to również kajmak - masa krówkowa ?