Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 1

poniedziałek, 22 września 2008
 	Słodkie drożdżówki z dżemem

Kształt i smak drożdżówek, jaki pamiętam z dzieciństwa... Choć ciasto drożdżowe nie wyróżniające się niczym nadzwyczajnym i proste w przygotowaniu, przepis naprawdę bardzo dobry. Najlepsze ciepłe, od razu z piekarnika. Jak dawniej, z piekarni. Lepsze niż z piekarni ;). Spróbujcie sami!

Składniki na około  12 drożdżówek:

  • 75 g margaryny lub masła
  • 250 ml mleka
  • 25 g świeżych drożdży lub 12 g suchych drożdży
  • szczypta soli
  • 70 g cukru
  • 50 dag mąki pszennej

Ponadto:

  • dżem lub inne nadzienie
  • jajko do posmarowania, roztrzepane z 1 łyżką mleka

Tłuszcz roztopić, dodać mleko, podgrzać do letniej temperatury (nie może być gorące!). Drożdże suche wymieszać z mąką (ze świeżymi zrobić najpierw rozczyn). Dodać pozostałe składniki, wyrobić ciasto, aż będzie gładkie. Odłożyć przykryte w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (1 - 1,5 h). Po wyrośnięciu dokładnie wyrobić, by usunąć pęcherzyki powietrza (ciasto w przekroju powinno być gładkie).

Rozwałkować na placek o wymiarach około 30 x 50 cm. Posmarować ciasto nadzieniem, zwinąć w roladę, którą pokroić na kawałki o grubości 3 - 3,5 cm. Ułożyć je na blaszce w sporych odstępach. Trzonkiem noża lub drewnianą łyżką nacisnąć wzdłuż środka każdego odciętego kawałka, aby jego boki uniosły się do góry. Odstawić (przykryte lnianym ręczniczkiem) do wyrośnięcia, ale nie na długo, na 10 - 15 minut. Kiedy lekko podrosną, posmarować roztrzepanym jajkiem.

Przed pieczeniem wyglądają tak:

 	Słodkie drożdżówki z dżemem
 
 	Słodkie drożdżówki z dżemem
 

Piec w temperaturze 220ºC przez około 10 minut. Studzić na kratce. Polukrować, choć niekoniecznie.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po skończeniu programu (1,5 h) ciasto wyjąć, krótko wyrobić, rozwałkować. Dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :)

 	Słodkie drożdżówki z dżemem
  Oceń: 
Ocena: 8.8  (liczba głosów: 18)
Zobacz także:
Pains aux raisins
Pains aux raisins
Słodkie bułeczki z migdałami i suszoną wiśnią
Słodkie bułeczki z migdałami i suszoną wiśnią
Słodkie bułeczki z twarożkiem i ananasem
Słodkie bułeczki z twarożkiem i ananasem
Dodaj komentarz:
Dodawanie komentarzy z Twojego numeru IP zostało zablokowane.

Komentarze (250)
Makrela  (zobacz profil)
12.04.2014 21:10 odpowiedz
Zdecydowanie dobrze odgazowane ciasto to klucz do sukcesu i drożdżówki raczej szersze niż węższe warto robić. Ciasto świetne, w zasadzie bez podsypywania można z nim wszystko zrobić, super baza do innych kombinacji. Wizualnie wiele do życzenia pozostawiają, ale smakowo bomba! Powywalały się i wyszły ślimaki w większości, ale też dobre :)
Karonline84  (zobacz profil)
26.02.2014 12:42 odpowiedz
A teraz po upieczeniu pyszne 2 już zjedzone
Karonline84  (zobacz profil)
26.02.2014 11:59 odpowiedz
Tak wyglądają moje bułeczki przed pieczeniem ciasto fajne a po upieczeniu trochę się poprzekrzywiały urosły duże ładne 12 sztuk ale tak jak by się poodklejały pomimo dociśnięcia ciasto za grube? ktoś podpowie?
ZuzoldaS  (zobacz profil)
22.02.2014 17:20 odpowiedz
Robię wlasnie gdyż miałam ochotę na jakieś bułeczki. Ale ciasto mocno twarde i nie wiem czy wyrośnie. Zobaczymy...
Gość: Kasia89
12.02.2014 21:11 odpowiedz
Czy mogę użyć mąki pełnoziarnistej??
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2014 18:44 odpowiedz
W proporcji pół na pół z mąką pszenną. Trzeba będzie dodać więcej płynu, by uzyskać dobrą konsystencję ciasta.
Małgorzata J.  (zobacz profil)
08.02.2014 19:59 odpowiedz
Najlepsze:) Z ciastem świetnie się pracuje, praktycznie bez podsypywania mąki, bardzo łatwe do wykonania. Wkrótce powtórka, obowiązkowo:)
ticinese_pl  (zobacz profil)
20.01.2014 21:31 odpowiedz
Genialne. Pyszne. Lepsze, niż z najlepszej krakowskiej piekarni :)
Gość: xena
16.01.2014 15:00 odpowiedz
Rewelacja!!!!! Tylko mam jedną radę marmolada lub dżem musi byc gęsty(a). Pozdrawiam ; )))
Gość: Anett
11.01.2014 14:19 odpowiedz
czy mogę wieczorem zrobić ciasto drożdżowe i upiec drożdżówki rano? jeśli tak to od którego kroku zacząć?
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2014 17:55 odpowiedz
Można. Proszę więcej o tym poczytać w notce o cieście drożdżowym.
Gość: ola
10.01.2014 11:25 odpowiedz
wlasnie wyjełam buleczki z piekarnika!!!!!!!!!zapach roznosi sie po całym domu pycha!!!!!!!!smakują jeszcze lepiej jak pachna!!!!!!!!!polecam
Gość: Emi
19.12.2013 01:38 odpowiedz
Witam ,mam pytanie bede robic z drozdzami suchymi i teraz ,wymieszac je z maka ale jaka ma byc dalej kolejnosc? Czy dodac na koniec cieple mleko i maslo? Czy wymieszac wszystko razem ? Jest jaka inna kolejnosc?
Gość: Alicja
18.12.2013 11:53 odpowiedz
A czy musi być jakieś specjalne nadzienie, tzn czy ma Pani jakiś sprawdzony dżem?? Kiedyś robiłam takie ciasteczka z dżemem i całe nadzienie podczas pieczenia wylało się. Boje się, że tu stanie się podobnie.
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2013 00:27 odpowiedz
Użyj gęstego dżemu. Można tez uzyc twardej marmolady.
Gość: rogalik
25.11.2013 23:08 odpowiedz
Czy można z tego przepisu zrobić strucle z jabłkami?
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2013 10:32 odpowiedz
Tak.
Gość: Gość
21.11.2013 21:51 odpowiedz
Czy piekarnik musi być wcześniej nagrzany?
Dorota, Moje Wypieki
21.11.2013 21:54 odpowiedz
Tak, zawsze.
Gość: agalena
29.10.2013 11:27 odpowiedz
Przepyszne drożdżówki, cudowne ciasto drożdżowe, palce lizać!!
Domisia  (zobacz profil)
18.10.2013 14:20 odpowiedz
moje dzisiejsze drozdzowki,pyszne,pyszne,pyszne!
Gość: Jr
13.10.2013 14:56 odpowiedz
moje pierwsze drozdzowe ciasto, wyszlo idealnie :) swietny przepis :)
Gość: ewelineczka
28.09.2013 21:33 odpowiedz
bułeczki po prostu genialne! w pracy koleżanki pochwaliły, że dużo lepsze niż sklepowe, no i na dodatek nie chciały wierzyć, że bez jajek :)
teraz będzie wersja z makiem bo zalega w szafce, a w takiej formie zniknie błyskawicznie.
Gość: Basia
17.09.2013 14:45 odpowiedz
wyszło mi jakieś rzadkie ciasto nie wiem czy da się je rozwałkować :( da się coś zrobić??
Gość: armara
05.09.2013 19:07 odpowiedz
Boskie ♥ Proste i przepyszne, pękam z dumy i przejedzenia ;)
marikam  (zobacz profil)
29.08.2013 10:10 odpowiedz
wyrosły mi wielkie krowy ;p poprzechylały się we wszystkie strony świata.. zobaczymy jak będą smakować, pewnie za grube ciasto i za dużo dżemu ale liczą się intencje :D
Gość: marikam
30.08.2013 12:59 odpowiedz
w smaku bardzo dobre, trzeba tylko popracować nad formą :)
Gość: m
19.07.2013 18:34 odpowiedz
robie drożdżóweczki już 3ci raz, są bomabstyczne i znikają od razu po upieczeniu!
Gość: nolla
18.07.2013 20:41 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj po raz pierwszy. Wyrosły, w smaku są niezłe, ale niestety trochę je przypaliłam - minuta za długo w piekarniku no i prawie wszystkie malowniczo się przechyliły na bok. Nie wiem czemu, ale najwyraźniej muszę popracować nad techniką :)
Gość: Dorota A.
26.05.2013 19:35 odpowiedz
Bułeczki bardzo dobre i wbrew zdjęciu proste do wykonania;).Niestety wszytkie wyroby drożdżowe pyszne są tylko pierwszego dnia,a szkoda. Najlepsza strona z przepisami jaką kiedykolwiek widziałam.Ogromnie się cieszę,że ją znalazłam. Te wszystkie pyszności wyglądają pięknie, aż chce się robić:).Pani Dorotko jest Pani czarodziejką;).
ptasiekk1  (zobacz profil)
22.05.2013 19:16 odpowiedz
REWELACJA!! Zresztą jak wszystko na tym blogu. Dziękuje. W najbliższym czasie będę próbować robić te bułeczki z serem, makiem, jabłkami......
spiniaa  (zobacz profil)
16.05.2013 16:29 odpowiedz
Zrobilam, ciasto az za szybko roslo ;) troche mi sie rozjechaly, ale to moj mamy wysmarowal caly dzem na to ciasto ;) ogolnie pycha tylko pieke zawsze w mniejszej temperaturze, bo zauwazylam ze moj piekarnik troche bardziej spieka...
dodam jeszcze ze to ciasto do bulek z serem na srodku jest po prostu niesamowite :)
Gość: ania sz
14.05.2013 14:38 odpowiedz
Mialam dosc rzadki dzem wiec obawialam sie o wyplyniecie. Polozylam wiec na blasze do gory nogami I sukces, zero dzemu na formie, no moze kilka kropelek . Chcialam dolaczyc zdjecie ale nie za bardzo wiem jak to zrobic. Drozdzowki przepyszne
4
Dorota, Moje Wypieki
14.05.2013 14:56 odpowiedz
Należy być zalogowanym na stronie (założyć konto).
Gość: ania sz
14.05.2013 15:53 odpowiedz
Czy moge cie ztagowac na fb zeby sie pochwalic moim wyrobem ;-)?
Gość: terrile
12.05.2013 20:58 odpowiedz
Oj, ten sposób formowania wcale nie taki prosty jak mi się wydawało...w każdym razie nie dla takich gamoni jak ja na pierwszy raz. Dżem wypłynął mimo, że posmarowałam dosyć skromnie i nie był rzadki, rozjechały się w pieczeniu dramatycznie i były ogólnie za wielkie - bo za grubo rozwałkowałam ciasto - wyszło mi tylko 8 sztuk. Miałam wrażenie, że są niedopieczone. Tak, że nie zabłysnęłam
Gość: Domisia
10.05.2013 15:01 odpowiedz
Upieklam je juz pare razy,są rewelacyjne!!! a jakie zapachy się unosza w całym domu achhh.
Gość: ewela
10.05.2013 09:45 odpowiedz
zamierzam je dziś zrobić;)
wspaniałe przepisy aż chce się piec i piec.Pozdrawiam serdecznie i proszę o więcej oczywiście;)
joannea  (zobacz profil)
10.05.2013 08:07 odpowiedz
pyszne! wyrobione w maszynie, zabieraja moze 20 minut pracy (jak nie krocej). Moje piekly si ew 220 stopniach, 10 minut, i byly idealne.
Gość: beata
03.05.2013 16:34 odpowiedz
Dorotko czy mozna mrozic te wszystkie Twoje drozdzoweczki juz po upieczeniu? Potem bylyby jak znalazl do kawy tylko wyjac z zamrazarki troche wczesniej.
Dorota, Moje Wypieki
04.05.2013 20:10 odpowiedz
Mozna mrozic.
Gość: marta
12.04.2013 14:22 odpowiedz
ciekawy sposób formowania bułek
http://www.youtube.com/watch?v=6WhWQldwrjU
stokrotka90210  (zobacz profil)
28.03.2013 19:53 odpowiedz
A to moje wydanie drożdżówek :)
17.03.2013 09:38 odpowiedz
Chciałabym się zapytać odnośnie drugiego wyrastania. Chcę zrobić drożdzówki i zanieść je jutro do szkoły, mi najbardziej smakują takie swieże a wiem, że jak upiekę je wieczorem to na drugi dzueń nie będę aż tak pyszne. Nie na rękę też idzie mi budzenie się o 5 nad ranem i ich pieczenie:) Co za tem mogę zrobić? Czytałam pani wpis o tym że można je włożyć na drugie wyrastanie do lodówki, ale ile powinny tam być? Czy nie lepiej aby były w temperaturze pokojowej( mogą się "przerosnąć" przez noc?) Jeśli już włożę na drugie wyrastanie do lodówki to powinnam je potem doprowadzić do temperatury pokojowej? Czy wten sposób stracą coś na smaku?
Dorota, Moje Wypieki
17.03.2013 11:07 odpowiedz
Na drugie wyrastanie mozna wlozyc uformowane buleczki do lodowki i przykryc dokladnie folia spozywcza, zostawiajac im miejsce na wyrosniecie. Rano od razu po wyjeciu z lodowki piec (zakladam, ze zdaza podwoic objetosc). Gdyby nie podwoily objetosci (choc w to wątpię, ale piszę na wszelki wypadek) wtedy musza podrosnac w temp. pokojowej. W temp. pokojowej na 100 procent przerosną przez noc i z buleczek nic nie bedzie.. Nic na smaku nie tracą, pobyt w lodowce powoduje nawet, ze dluzej pozostaja swieze.
agniesha  (zobacz profil)
16.03.2013 21:12 odpowiedz
A i też mi się te z dżemem rozjechały niestety, ale są pyszne. Dodałam dość dużą ilość dżemu i był raczej z tych o rzadkiej konsystencji.
Pozdrawiam
agniesha  (zobacz profil)
16.03.2013 21:10 odpowiedz
Pyszne drożdżówki! Zrobione dziś, połowa zjedzona jeszcze ciepła, reszta może doczeka jutrzejszego śniadania. Ciasto wyrobione, wyrośnięte, smaczne - bezproblemowo. Piekłam w 220ºC około 15 minut, dolna blaszka około 5 minut dłużej. Zrobiłam z dżemem jagodowym oraz cynamon z jabłkami. Pychota! :)
Gość: Baska
14.03.2013 16:28 odpowiedz
Dlaczego moje drozdzowki rozjechaly sie w piekarniku.Czy moze z powodu za duzej ilosci dzemu tak sie stalo?
Gość: Mamuska
14.03.2013 14:23 odpowiedz
Sa pyszne
Gość: Baska
14.03.2013 14:08 odpowiedz
Czy zaczyn zrobic z calego mleka czy tylko troche
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2013 17:59 odpowiedz
Z odrobiny mleka.
olivia161  (zobacz profil)
11.03.2013 10:36 odpowiedz
bułeczki są przepyszne!! dałam dżemiku truskawkowego , piekłam tylko troszkę dłużej 220ºC przez 15 minut, wyszły idealnee i ogromne! cała rodzinka się zajada :))))
Gość: edi
05.03.2013 14:32 odpowiedz
ja piekę w temp 180ºC i są idealne w środku i pięknie dopieczone na zewnątrz, po prostu troszeczkę dłużej należy je trzymać w piekarniku :) pozdrawiam
jkardasz  (zobacz profil)
26.02.2013 12:01 odpowiedz
Drożdżóweczki cudowne! Pikełam je w różnych wersjach: z makiem, serem, dżemem, kruszonką.. z margaryna, masłem, na różnych mąkach, drożdżach.. i za każdym razem ciasto jest bezproblemowe a drożdżówki są piękne i przepyszne :)) zdecydowanie POLECAM!
AniaWita  (zobacz profil)
18.02.2013 20:27 odpowiedz
Witam,
czy rzeczywiscie w tym przepisie nie ma jajek?
gwiazdka917  (zobacz profil)
09.02.2013 18:41 odpowiedz
Czy zamiast mąki pszennej można dodać razową/pełnoziarnistą?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2013 13:39 odpowiedz
Tylko w malej domieszce, max pol na pol z maka pszenna.
Gość: ola
08.02.2013 18:49 odpowiedz
Robiłam te bułeczki już 2 razy, bardzo smaczne, ale niestety za każdym razem wyszły niedopieczone w środku, chociaż piekłam dłużej niż w przepisie. Co zrobiłam źle? Czy może to być wina za dużej ilości marmolady?
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam :)
Gość: edi
05.03.2013 14:37 odpowiedz
nie jest to wina marmolady lecz zbyt wysokiej temperatury, piekarnik piekarnikowi nierówny, więc proponuję zmniejszyć do 180ºC i piec troszkę dłużej :)
nataliar56  (zobacz profil)
05.02.2013 13:33 odpowiedz
moje nie wyszły:( ciasto nie za bardzo - dałam domowe powidło z truskawek i w środku po upieczeniu czuć ciasto źle upieczone. Nie jestem zadowolona i jakoś nikt nie chce ich jeść - nawet ja:)
Gość: ida
03.02.2013 21:22 odpowiedz
Chciałabym zrobić z budyniem, ale jak wówczas najlepiej zawijać? :)
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2013 21:54 odpowiedz
Najlepiej jak w buleczkach z budyniem, jako slimaczki, albo zwyczajnie, nadzienie do srodka.
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2013 21:58 odpowiedz
Jak slimaczki, lub zwyczajnie, nadzienie do srodka.
Gość: ida
06.02.2013 19:11 odpowiedz
Dziękuję! Piekę jutro z rana, podzielę się zdjęciami i relacjami :)
Gość: etna
27.01.2013 21:27 odpowiedz
Witam.
Które nadzienie będzie NAJBARDZIEJ odpowiednie? Dżem, konfitura, marmolada czy powidła ? Które nie powinno wypłynąć?
Odgórnie dziękuje za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2013 14:43 odpowiedz
Twarda marmolada na pewno nie wyplynie. Używam zwykych dzemow, nie wyplywa dużo :).
Gość: ula b-b
05.01.2013 19:54 odpowiedz
pycha zawsze robiłam z makiem a teraz na szybko z dżemem -bo 2 dzieci mąż nie zrobił zakupów jak trzeba amiałam super gosci wiec tylko domowy wypiek chciałam, zapomniałam posmarowac jajkiem bo sie rozgadałam lekko przyjarałam ale mimo to PYSZNE ZNAKOMITE i dziekuje po raz kolejny za przepis :)
Gość: Ola
22.11.2012 14:35 odpowiedz
Dorotko Kochana, dwa pytania:) czy rolade zwijamy wzgluz dluzszej czy krotszej strony rozwalkowanego ciasta? Innymi słowy...czy bok o dł 30 cm zwijamy wzdłuż dłuższego czyli 50 cm? Mysle ze chyba tak, aczkolwiek z drugiej strony wyjdą chyba dość grubaśne gdy zwiniemy wokół dłuższego boku? Ratuj:) I czy rozwałkowujesz ciasto na stolnicy podsypanej mąką czy na papierze do pieczenia? chodzi mi o to, aby ciasto nie przywierało?
Dorota, Moje Wypieki
22.11.2012 17:14 odpowiedz
Zwijamy wzdłuż dłuższego boku (rolada powinna mieć długość 50 cm). Wałkuję na lekko oprószonej mąką stolnicy.
Melassa  (zobacz profil)
08.11.2012 01:03 odpowiedz
Gdybym mogła dałabym 10 z ! robi się je bardzo szybko, są smaczne nawet na drugi dzień. Są wspaniałym sposobem na wykorzystanie przetworów.
Gosia85  (zobacz profil)
07.11.2012 15:32 odpowiedz
a to moje bułeczki... bardzo dobre, ale użyłam za dużo dżemu i trochę wyciekł no i są mega słodkie :)
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2012 22:53 odpowiedz
Fajne :)
30.10.2012 22:16 odpowiedz
Właśnie upiekłam i ledwo wyciągłam juz zostały do rana tylko 2 drożdżóweczki:) Ciasto bardzo dobre, dałam sobie tylko za mało nadzienia ale rewelacja:) Na pewno będę piec dalej wg Twoich przepisów, bo drożdżowe to moje ulubione ciasto a drożdżówki to wręcz niebo w gębie, a teraz mogę upiec swoje własne ;) Pozdrawiam i dziękuję za świetny blog :)
Gość: Monia
23.09.2012 16:26 odpowiedz
Świetny przepis! bułeczki wyszły rewelacyjnie!
(Dzem troszkę wypłynął ale to może
dlatego ze w Norwegii jest on dość "płynny", pyszny:-))
Kolejne-już po raz trzeci w tym tygodniu :-) właśnie
Wylądowały w piekarniku.
Bardzo dziękuje, pozdrawiam :-)
sweetheart79  (zobacz profil)
08.09.2012 16:48 odpowiedz
W ciągu tygodnia już po raz trzeci piekę te bułeczki! :-)
Mam do nich słabość...
Tradycyjne mi nie wychodzą. Robię zwykłe okrągłe lub zwijane kładę na boku.
Dzisiaj część z marmoladą, część z czekoladą.
Przepis jest rewelacyjny! Wszystkim o nim opowiadam!
Gość: sweetheart79
04.09.2012 17:48 odpowiedz
Właśnie upiekłam swoje pierwsze słodkie bułeczki!!! :-)
Marmolada była strasznie słodka, a ja nałożyłam jej od serca... słodkie że aż zęby bolą, ale od razu zjadłam ciepłe 3 sztuki!!! :-) Następnym razem posmaruję cieniutką warstwę marmolady..
Drugą partię zrobiłam więc z prażonymi jabłkami.
Ciasto wyszło rewelacyjne!!! Mięciutkie, sprężyste, po prostu wspaniałe!!!
Na pewno będę często je robić!
Gość: aneczka
20.07.2012 10:06 odpowiedz
upiekłam i są pyyyszne, a że jest u mnie gęsta ręka więc zrobiłam z podwójnej porcji, trochę zmieniłam temperaturę i czas pieczenia, pierwszą porcję upiekłam wg twojego przepisu, ale nie dość, że się spaliły to jeszcze nie upiekły w środku, natomiast drugą porcję piekłam w 160 st. C z termoobiegiem przez 15 - 17 minut, super się upiekły na zewnątrz i wewnątrz, niczym nie przykrywałam i kładłam je składaniem do spodu - moje niedopatrzenie no i nawyk, pozdrawiam
Gość: helenwolf
08.06.2012 17:19 odpowiedz
Wczoraj po raz drugi robiłam te drożdżówki i znowu wszystkim smakowały. Jedna partia z dżemem truskawkowym, a druga z serem. :)
Gość: ania
19.04.2012 20:11 odpowiedz
dzisiaj upiekłam, i są rewelacyjne!!!! wszystkie kupne się chowają, do takich swojskich domowych drożdżóweczek.

Tak w ogóle z wielu przepisów korzystałam z Pani bloga, i naprawdę są super! Ciasta zawsze wychodzą i są przepyszne, dziękuję!
Gość: KasiaA
06.03.2012 11:16 odpowiedz
Zrobiłam...jako drugie drożdżowe ciasto w swoim życiu...pierwsze też było z Twojego przepisu. Tym pierwszym byłam zachwycona...tym drugim...niekoniecznie. Gdyby nie duuuża ilość dżemu i lukru to smakowałyby jak zwykłe bułki- na dodatek choć to już z mojej winy wyglądają jakby je psu z gardła ktoś wyjął, zawinęłam nie w tą stronę, jakoś dziwacznie pokroiłam, dżem wypłynął....ale co tam, ćwiczenie czyni mistrza. :)
Gość: Melassa
05.03.2012 19:45 odpowiedz
Zrobiłam drugi raz, wyszły jeszcze pyszniejsze, obie partie zniknęły w chwilę :) dziękuje za wspaniały przepis :)
Gość: Agata
28.02.2012 16:50 odpowiedz
Pyszne <3
Gość: bella
22.02.2012 10:43 odpowiedz
Ciasto w smaku bardzo dobre, dobrze się wyrabia, nie klei, ale po upieczeniu drożdżówki straciły u mnie formę. Wydaje mi się, że lepiej od razu położyć płasko na blaszce jak ślimaczki, nic nie wypłynie w sposób niekontrolowany, nie rozejdą się i wyjdą idealnie.
Gość: mimik3
09.02.2012 22:46 odpowiedz
Upiekłam wieczorem z myślą o porannym, bardziej niż zwykle zabieganym śniadaniu dla Dzieci. I wyszły takie, jak z czasów dzieciństwa, pieczone bez ulepszaczy i dodatków smakowych. Najbardziej wzruszone było moje Dorosłe Dziecko (Mąż :D), który wziął "swoje" drożdżówki specjalnie do pracy, aby pochwalić się kolegom... nasłuchałam się przy okazji, że 'zawsze cudownie gotowałam, ale od ok. 1,5-2 lat zrobiłam krok siedmiomilowy'.... właśnie od tego czasu piekę z Tobą :). dzięki za wszystko :)
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2012 15:42 odpowiedz
Jeśli ciasto nie wyrosło, moze to problem z drożdzami? Po terminie, wymieszane ze zbyt gorącym mlekiem, itp. Ciasto musi podwoic objętość.
Gość: niki
29.01.2012 14:50 odpowiedz
Upieklam wczoraj. Niestety ciasto prawie wcale nie urosło. Po upieczeniu wyglądają pięknie natomiast ciasto jest może elastyczne ale twarde. Wszystko robilam tak jak trzeba bylo. Więc w czym problem???
Gość: magda_krolik
15.01.2012 11:22 odpowiedz
Wzięłam przepis, dziękuję :) A realizacje można zobaczyć na www.smallthings.blox.pl :) Pozdrawiam, Magda!
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2011 22:44 odpowiedz
'Letni' to mnie więcej temp. ciała lub tylko lekko cieplejszy.
Gość: Agi
05.11.2011 15:49 odpowiedz
Ile mniej więcej stopni to ,,letnia temperatura"?
Zawsze mam problem z drożdżami :(
Gość: kamila_
02.11.2011 16:05 odpowiedz
moim zdaniem to najlepszy przepis na drożdżówki,ciasto się nie klei,łatwo formuje,a po upieczeniu jest mięciutkie,nawet po 2 dniach się nie zestarzało(trzymałam zawinięte w folię).zrobiłam mały misz-masz bo piekłam z tego przepisu,formowałam w serducha i nadziałam cynamonem z buleczek norweskich,ale wyszło pysznie ;)
Gość: anka
18.06.2011 19:27 odpowiedz
drożdżówki są pyszne :) piekę je już od czterech tygodni co weekend i polecam swoim koleżankom :) bardzo dziekuję :)
Gość: lona
30.04.2011 20:06 odpowiedz
Witam :)
Pierwsza partia przy 220 stopniach troszke mi sie przypaliła wiec zmniejszylam temp. do 200 i bylo juz ok :) są przepysze !skusiłam sie az na dwie mozna powiedziec, ze zgrzeszyłam ,bo godz 21, ale jak tu mnie grzeszyc ....?
Dziekuje :)
Gość: Lucia
06.03.2011 17:49 odpowiedz
Drożdżówki wyszły super wyrosły ogromne i wszystkim bardzo smakowały, szczególnie córeczce. A zdjęcia Pani wypieków są przecudne wprost nie można się oprzeć pokusie żeby czegoś nie upiec :-))
Gość: BEATA
26.02.2011 14:37 odpowiedz
PRZEPIS SUPER, NAWET DLA MNIE. NIGDY NIE ROBIŁAM DROŻDŻOWEGO A TU MASZ WSZYSTKO WYSZŁO
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2011 23:24 odpowiedz
Evv, tak możesz.
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2011 23:20 odpowiedz
Tak, jesli jeszcze termin nie minął.
Gość: nanami95
19.02.2011 18:52 odpowiedz
Mam pytanie. Czy świeże drożdże, których opakowanie zostało otworzone 3 dni temu i od tego czasu leżą w lodówce nadają się jeszcze do użycia?
Gość: Evv
19.02.2011 17:51 odpowiedz
Właśnie chcę zrobić te bułeczki i zastanawia mnie jedno. Czy mogę je w ten sposób zawinąć: zachcialomisiegotowac.blox.pl/2008/10/Drozdzowki-nutella.html ? Jest to sposób zawijania ciasta z pani przepisu z tym, że z nutellą. Czy jeśli w taki sam sposób zawinę bułeczki z dżemem to czy on nie wypłynie? Zachciało mi się jagodzianek (tak, tak w środku zimy) i pomyślałam, że zrobię je z konfiturą jagodową.
Gość: Gość Kornelia
18.02.2011 12:53 odpowiedz
Przez przypadek znalazłam tego bloga i postanowiłam zrobić te bułeczki. To są moje pierwsze drożdżówki i muszę powiedzieć ze jestem nimi zachwycona!! Ciasto wyrosło niemalże trzykrotnie już po 40 minutach! Przepis jest super, bardzo dziękuje i na pewno spróbuję innych przepisów z Twojej strony! Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2011 22:03 odpowiedz
Everymania, ojej, thermomix to chyba kosmiczna maszyna, maszyna do chleba wyrabia ciasto prawie 30 minut ;). wg mnie to niemozliwe - ona chyba nawet nie zdąży połaczyć składników. pozdrawiam :)
Gość: KasiaCh
15.02.2011 18:41 odpowiedz
Nic tak nie cieszy jak udany wypiek. Zrobiłam je dzisiaj i jestem zadowolona. Więc było tak...ciasto zmiksowałam w mikserze z hakiem. Wyrobiło się tak błyskawicznie że miałam wątpliwości czy jest dobra konsystencja. Od momentu kiedy uformowała się kula miksowałam jeszcze na najwolniejszych obrotach przez ok. 1 min. Dłużej nie chciałam bo bałam się o mikser. Ale okazało się że tyle wystarczyło, przynajmiej tak mi się wydawało i nie pomyliłam się. Ciasto posypałam delikatnie mąką i połozyłam przy kaloryferze. Wyrastało równo godzinkę. Po wyroścnięciu było niezwykle elastyczne, chwilę jeszcze je wyrobiłam. Wałkując podsypałam tylko delikatnie mąką i więcej nie trzeba było bo się i tak nie kleiło. Na nadzienie dałam marmoladę i posypałam zmielonymi orzechami laskowymi bo mi zostały z poprzedniego wypieku. Z zawijaniem nie miałam żadnego problemu. Blaszkę wysmarowałam masłem i posypałam bułką tartą która niestety pod wpływem bardzo wysokiej temperatury przypaliła się i marmolada jednak mi wyciekła pomimo że starałam się nie nakładać jej dużo. Wyszło mi 10 przecudnych bułeczek.
Gość: everymania
15.02.2011 16:29 odpowiedz
To mój pierwszy drożdżowy wypiek i muszę przyznać, że całkiem udany. Nie mogłam sobie tylko odmówić przy tej okazji próby uformowania cudownych serc z innego przepisu na drożdżówki z nadzieniem orzechowym (jestem nimi oczarowana:) i jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że są łatwiejsze do zrobienia niż te z dżemem. Czasem coś co wydaje się megatrudne, okazuje się banalnie proste (ależ błyskotliwa sentencja - filozof z bożej łaski dziś ze mnie;)
Ale do rzeczy, ciasto wyrabiałam ręcznie i już wiem, że nie jest to mój konik, nie mam maszyny do chleba, tylko thermomix i w książce załączonej podają, że ciasto drożdżowe wyrabia się 20 sek.(!) Czy myślisz Doroto, że to się ma szansę udać?? Ile czasu wyrabia Twoja maszyna?
Pozdrawiam i przepraszam, że się tak dzisiaj rozpisuję.
Obiecuję, że następnym razem będzie krócej :)
Gość: Kitula
14.02.2011 08:25 odpowiedz
Mąż prosił mnie o zrobienie tych drożdżówek, połowę zjadł zanim wystygły,a połowę zawiozłam do rodziców. Tak wszystkim posmakowały że kazano mi zrobić jeszcze dwie porcje. A najlepsze jest to że na drugi dzień są tak samo dobre co zaraz po zrobieniu!
To kolejny udany przepis!
Gość: alwega
06.02.2011 16:22 odpowiedz
Rewelacyjne!! Nic więcej nie trzeba o nich mówić :) Świetne ciasto, idealne do wyrabiania i wałkowania, w smaku wyśmienite. Na pewno nie raz do niego wrócę, nie tylko w formie tych drożdżówek, ale będę kombinować i z innymi formami bułeczek.
Dziękuję i pozdrawiam :)
Hehe, własnie moja półtoraroczna córcia przyszła i woła "am am" na kolejnego kęsa drożdżóweczki :D
Gość: elytka
02.02.2011 22:01 odpowiedz
własnie zrobiłam , przepis jest łatwy i dobry.
moje błędy : za słabo rozwałkowałam ciasto zbyt gruba rolada w wyniku czego podczas pieczenia wierzchnia czesc się przypalila w srodku lekki zakalec wyszedł, po drugie nie polecam dżemu łowicz truskawkowego (mimo wszystko niskoslodzony) za slodki moim zdaniem zwykle powidla beda w sam raz:)
Aha i mam goraca prosbe... Wszyscy ktorzy odwiedzaja ten blog wiedza ,że p.Dorota ma swietne przepisy (choc mi nie zawsze wychodza ;) ) i bardzo dobrze piecze.
Ja jednak zwracam uwagę na komentarze i uwagi . Wiec piszcie rady typu "mniej tego wiecej tamtego" albo co zrobic by nie powtorzyc waszych bledow . "swietny przepis wygladaja przepysznie"-takie komentarze, przyszłym użytkownikom przepisu raczej nie pomogą.:)
Pozdrawiam serdecznie!
Gość: Bellinda
29.01.2011 08:38 odpowiedz
Witam :) Drożdżówki właśnie siedzą w piecu, ale wydaje mi się, że za słabo rozwałkowałam ciasto, bo drożdżówki właśnie wyszły z siebie i wyglądają jak wielkie ślimaki wywrócone na lewą stronę ;) Mam nadzieję, że w smaku będą ok.
Dorotus! Dzięki za te wszystkie boskie przepisy!!
Gość: magda
16.01.2011 21:31 odpowiedz
Drozdzowki wyszly pyszne. Zrobilam je z powidlami sliwkowymi. Wizualnie troche "zachwiane" :) co jednak nie wplywa na ich smak. Mysle, ze dalam za duzo nadzienia. Jednak polecam powidla do tego przepisu sa mniej rzadkie niz dzemy.
Gość: Samambaia25
16.01.2011 11:42 odpowiedz
Po powtórzeniu analizy (dwie na śniadanie!) stwierdzam, że dałam im bardziej wyrosnąć niż tym na zdjęciu i dlatego należało je dłużej piec.... W przyszłym tygodniu bedę je doprowadzała do perfekcji :)) Dziekuje za prosty przepis, już nie musze rano leciec w weekend po coś słodkiego do kawy... w piżamce tuptam do kuchni :) Świetny blog! Gratuluje!
Gość: Samambaia25
16.01.2011 01:37 odpowiedz
A może dałam za dużo drożdży? Też tak może być :)
Gość: Samambaia25
16.01.2011 01:26 odpowiedz
Po spróbowaniu dwóch (analiza musiała być dokładna !) stwierdzam, że są lekko niedopieczone w środku...albo sie nie znam i ma byc taki wyczuwalny smak drozdży? Ale jak na moje pierwsze dzieło i tak doskonałe hehehheh wrzucam na kilka minut jeszcze do pieca. Przepis super łatwy! Mam nadzieje, że do jutrzejszego śniadania nie zjem wszystkich :)
Gość: dorothea73
18.12.2010 11:08 odpowiedz
Upiekłam, ale z marmoladą z jabłek, pyszota ;P
Gość: rimeia
06.12.2010 14:32 odpowiedz
Te drożdżówki to po prostu niebo w gębie!!! Co prawda, glupiutka ja odczytalam 50dkg jako 50g i przez ponad godzine główkowałam dlaczego to ciasto nie rośnie hahahaha:) ale poradziłam sobie świetnie przez dodanie maki przy zagniaitaniu i tez wyszły śliczne puchate drożdżóweczki prawie takie ladne jak Pani Dorotki:)
Zamiast dżemu dodałam słodkiego kakao rozpuszczalnego, którym posypalam ciasto przed zawinięciem i dodałam jeszcze kilka suszonych daktyli, które znalazłam w szafce.... wyszło wyśmienicie:)

A tak przy okazji chcialam goraco podziekować Pani Dorotce za wszystkie wspaniałe przepisy! Od kiedy odkryłam i wypróbowałam przepisy na biszkopt rzucany i szarlotkę sypaną jestem wielka fanką bloga!
Gość: betcherovka
24.11.2010 19:45 odpowiedz
Dorotus, a czy tym bułeczkom zaszkodzi dłuższe wyrastanie w niższej temperaturze? Chciałabym zrobić ciasto wieczorem i odstawić je na noc do lodówki, bo rano nie zdążę ze wszystkim:( A drożdżowe, jak to drożdżowe, najsmaczniejsze jest świeżutkie i cieplutkie:)
Gość:
02.11.2010 21:31 odpowiedz
Gościu Johnie: ze wszystkich komentujących osób jesteś tą jedną jedyną, której zrozumienie przepisu przysparza kłopotu. I mylisz się - bułeczki działają jak najbardziej, a skoro Tobie nie wyszły to poproś o wskazówki, poczytaj komentarze innych zamiast wyładowywać frustracje w tak prostacki sposób.

Bułeczki trochę mi się zmutowały(pokusiłam sie by je nadziać serem, mimo Pani uwag, by raczej tego nie robić), ale jak na pierwszy drożdżowy wypiek są naprawdę ok.
Gość: John
27.10.2010 17:06 odpowiedz
Wszystko fajnie, ale ten przepis jest nieścisły, co zrobić z tym roztopionym tłuszczem z mlekiem jak już do mąki i drożdży dodam pozostałe składniki? tu się przepis zaczyna sypać.
jak bym wszystkie algorytmy były pisane tak niedbale to żaden program by nigdy poprawnie nie działał. i te bułeczki też nie działają.
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2010 11:34 odpowiedz
Doves farm - quick yeast, są w takim pomaranczowym opakowaniu, pakowane prózniowo. pozdrawiam :)
Gość: nitka
19.10.2010 11:46 odpowiedz
Witam serdecznie. Mam pytanie: jak się nazywają drożdże sypkie, których używasz? Mieszkam również w UK i dotychczas kupowałam granulowane, ale nie jestem z nich zadowolona. Dziękuję za odpowiedź. P.S. Odkąd odkryłam Twój blog zaglądam na niego codziennie i wszystkim go polecam:)
Dorota, Moje Wypieki
08.10.2010 11:57 odpowiedz
Najlepsza do takich drożdżówek jest tzw. marmolada twarda. Wtedy praktycznie nie wypływa. pozdrawiam :)
Gość: Amirah
08.10.2010 11:52 odpowiedz
Ciasto jest super,nawet na drugi dzien byly bardzo dobre,mam tylko jedno pytanie Pani Doroto mianowicie dzemu w moich drozdzowkach bylo bardzo malo bo wszystko wylecialo na blaszke podczas pieczenia,co zrobic aby tego uniknac.Myslalam ze moze zrobie w jednym kawalku i dzemik dam do srodka???Dobry pomysly?
Z gory dziekuje za odpowiedz pozdrawiam.
Gość: alebabka77
29.09.2010 14:13 odpowiedz
Świetne ciasto, drożdżówki są mięciutkie, puszyste. Raz nawet ulepiłam z tego ciasta raczka dla synka. Dzięki za przepis :)
Gość:
17.09.2010 07:55 odpowiedz
Ale wpadka, miało być korzystać, tak to jest jak się chce coś szybko napisać...:)
Gość:
17.09.2010 07:54 odpowiedz
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź!:)
Jestem zachwycona blogiem...ach! Chyba często będę z niego koszystać
Podziwiam, podziwiam, podziwiam...!
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2010 07:00 odpowiedz
Cukru wystarczy 1 łyzka, mleka tyle, by przykryc drożdże. pozdrawiam
Gość:
17.09.2010 05:47 odpowiedz
Bardzo apetycznie wyglądają te drożdżówki, zaraz się za nie zabieram:)
Chciałam tylko zapytać jak zrobić rozczyn ze świeżych drożdży, tzn ile dać do rozczynu cukru, ile mleka? Nie mam dużej wprawy w robieniu ciasta drożdżowego
Gość: marcia
31.08.2010 16:51 odpowiedz
Moja córcia gdy usłyszała, że mam wolny czas popatrzyła tymi swoimi niebieskimi oczętami i powiedziała:mamo to upieczemy ciasto, co? No i padło na bułeczki z dżemem. Było pięknie, do czasu przekładania na blachę... Dałam dżem truskawkowy swojej roboty. Chyba przez to bułeczki nie dały się kroić tak ładnie. Ale nie zrażona ich ślimakowym wyglądem poszły do pieca. No i klops bo mój piekarnik chyba coś świruje bo spód się przypalił a góra była biała...zmniejszyłam temp i się w sumie dopiekły. Niestety bułki piekłam na papierze i on przywarł na amen. Usunęłam więc papier razem ze spalonym spodem. Bułki są pyszne choć strasznie zmasakrowane... Zjemy i potrenujemy dalej:)
Dorota, Moje Wypieki
03.08.2010 21:46 odpowiedz
Nie wiem :)
Gość: Emilka
03.08.2010 19:24 odpowiedz
Mi tez wlasnie "pijane" slimaki wyszly. Co zrobilam nie tak, ze mi sie poprzewracaly??
Gość: joanna-77
25.07.2010 15:46 odpowiedz
witam!drożdżówki pyyycha! ale kształt....wyglądają jak pijane ślimaki;}.A robiłam już motylki i serduszka drożdżowe -wyszły ślicznie.Nic to,trzeba potrenować i te "zwoje":))
Gość: jolus-75
20.07.2010 00:24 odpowiedz
Witam!!
Ja je tez robilam niedawno z powidlami,ale ze zabraklo mi na polowe ciasta to rosmarowalam z makiem i wszystko bylo by dobrze gdybym zwinela tym szerokim bokiem to bym miala i takie drozdzowki i takie ale ze pomililam sie i zwinelam krotrzym to mi wyszly powidla razem z makiem i wyszly mi 2w1 mak i powidla hee....
Drozdzowki sa pyszne,super przepis:))))))
10.07.2010 14:25 odpowiedz
Drożdżóweczki są the best;P Robiłam je już dość dawno temu, ale nadal pamiętam ich cudowny smak. Moje były z marmoladą różaną i śnieżnobiałym lukrem na wierzchu. Rodzinka nie chciała uwierzyć, że to moje dzieło;) Myśleli, że są z cukierni. Z wielkim trudem udało mi się ich przekonać, że TO JA - TYLKO JA, SAMA, drożdżóweczki upichciłam;)
Gość: basia
28.06.2010 18:56 odpowiedz
super przepis można go używać do wszystkich rodzajów drożdżówek, zawsze wychodzi i jest najprostszy chyba z tych wszystkich:))
Gość: Agnieszka
15.06.2010 17:27 odpowiedz
Zrobiłam z domowym dżemem wiśniowym, okazał się niestety za rzadki i spora część wyciekła, jednak w smaku drożdżówki są idealne. :)
29.05.2010 17:46 odpowiedz
Te drożdżówki zrobiłam z jagodami i marmoladą jagodową, i wiecie co? smak jak z najlepszej cukierni-nawet niewiedziałam że potrafie takie dobre ciasteczka wyczarować.
Gość: mamafrania13
27.04.2010 19:58 odpowiedz
Ja robiłam te drożdżówki kilka razy - są smaczne, proste wykonaniu, trzeba tylko pokroić rulon w dość grube ślimaki, bo pierwsza tura w czasie pieczenia poprzewracała mi się, co smaku nie zmieniło, ale odczucia estetyczne zdecydowanie. W sumie: z lukrem na wierzchu to ulubione drożdżówki jednego z moich synków. Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
14.03.2010 21:52 odpowiedz
Dziekuję bardzo, samopoczucie wróciło do normy :) Niestety, nie spotkalam się w Polsce nigdy z takimi drożdżówkami.. pozdrawiam!
Gość: santorini_2000
13.03.2010 13:14 odpowiedz
Witam serdecznie zarówno Panią, Pani Doroto, jak i Gości Pani bloga,

wypróbowałam do tej pory wszystkie Pani przepisy na drożdżówki i uważam, że wszystkie są rewelacyjne, a chałwowe i orzechowe motylki i serduszka wprost nie mają sobie równych, także z uwagi na przeuroczy kształt. Odrabiam teraz "zaległości" z całego życia, bowiem uważałam zawsze ciasto drożdżowe za zbyt trudne oraz niezwykle praco-, jaki czasochłonne i robiłam je tylko "od wielkiego dzwonu", a dzięki Pani "odkryłam", że przez całe lata byłam w błędzie :-))) .
W związku z powyższym mam pytanie - czy może znany jest Pani przepis na takie bardzo popularne polskie drożdżówki w kruszonką, które mają kształt okrągłego dysku, na ogół bywają lekko chrupiące i wyglądają, jakby były robione z ciasta skręconego jak gruby powróz i zawiniętego spiralnie jak ślimak?
Albo czy słyszała Pani może o "rogalikach staromiejskich" z Poznania, drożdżowych i lekkich jak puch?
Marzą mi się przepisy na te drożdżówki, które chętnie zrobiłabym w domu, tym chętniej, że sztuka piekarnicza ostatnimi laty zdecydowanie upada i to, co można kupić w cukierniach i sklepach całkowicie zniechęca do tych wypieków...
Będę wdzięczna za ewentualne uwzględnienie moich sugestii w Pani blogu.
Pozdrawiam ciepło i wiosennie Panią i Gości Pani blogu.

P.S.: Mam nadzieję, że po wczorajszych emocjach, wywołanych (przepraszam za wyrażenie) chamskimi komentarzami, Pani samopoczucie wróciło już do normy?...
Życzę Pani tego najserdeczniej i trzymam kciuki za powodzenie.
Gość: mary
10.03.2010 13:13 odpowiedz
właśnie pije kawkę a do kawki mam pyszna drozdówke :) nie wyszły mi takie jak na zdjęciu ale smakuja super
Gość: gochujang
07.03.2010 16:30 odpowiedz
Ja równieź dzięki temu blogowi (a raczej autorce!) pozbyłam się strachu przed droźdźowymi wypiekami: wszystkie rosną jak szalone i są zawsze udane! Dwa dni temu zrobiłam dwie wersje droźdźowek-słodką i słoną. Bardziej przypadła mi do gustu wersja słona (chociaź słodka była teź pyszna). Słone ciasto było bardziej miękkie po upieczeniu, szczególnie drugiego dnia, a droźdźowki świetnie smakowały odgrzewane w mikrofalówce i w piecyku. Następnym razem włoźę jeszcze więcej nadzienia! Dziękuję za wspaniały i prosty przepis.
Gość: Los Caramelos
03.03.2010 13:16 odpowiedz
Drożdżóweczki studzą się na kratce. Nie mogłam się oprzeć i jedną już spałaszowałam! Są pyszne, a jakie mięciutkie! Świetny przepis!
Gość: Magdzik
25.02.2010 17:50 odpowiedz
Ja już drugi dzień robię te bułeczki:) i muszę powiedzieć, że są rewelacyjne, już nie zamienię ich na sklepowe;) Bardzo fajny przepis, dzięki niemu pozbędę się zeszłorocznych przetworów (i to bardzo szybko):)
Gość: nabuu
24.02.2010 14:37 odpowiedz
Szukałam przepisu na paszteciki z grzybami, aż zdecydowałam się na to drożdżowe ciasto - bo tutaj oczywiście są same doskonałe przepisy - dodałam tylko mniej cukru ... i paszteciki wyszły REWELACYJNE!!! No a dzisiaj piekę już oryginalne bułeczki z dżemem i już nie mogę się doczekać:) Uwielbiam tego blooga :)
Gość: madziarka
24.02.2010 11:37 odpowiedz
Witam!Mam pytanie do pani.Jaka konsystencje powinno miec to ciasto po wyrobieniu?Ja wsypałam na oko pól kilo mąki i wyszło mi dosyc rzadkie a jak troche maki dodałam to wyszło bardzo klejące....czy powinno kleic sie do rąk?Nie wiem,moze robie cos nie tak...:(
Gość: wen-ja
16.02.2010 11:32 odpowiedz
zrobiłam !!!! mimo odradzania mojej babci - mistrzyni drożdżówek, " no bo jak to bez jajek" . są przecudowne, śliczne. ja dałam trochę za dużo marmolady i są słodkie. ale niech się schowają przy nich bułeczki ze sklepu ! te przynajmniej czuć że się je je, a nie żuje jak kupne drożdżowe ciasto :) Dorotko dziękuję za cudowne przepisy !
PS. tort z icingiem o który pytałam - zrobiłam, ale kuchnia przy nim wyglądała jak po wypiekach na wesele :P
14.02.2010 23:22 odpowiedz
Bardzo udany przepis ;)
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2010 09:04 odpowiedz
Twarożek niestety lubi z nich wypływac..ale mam na blogu dwa inne przepisu na drozdżówki z serem, takie tradycyjne, z serem u góry - te powinny sie udac. I stosuj ser własnorecznie zmielony, nie wiaderkowy, bo ten ostatni jest rzadzszy. pozdrawiam
Gość: aska
08.02.2010 19:26 odpowiedz
chciałabym zrobiż te drodżówki z nadzienie twarogowym (serowym) .. tylko jak zrobiż nadzienie, żeby nie wypłynęło ? ma może pani jakiś sprawdzony przepis ? i czy da radę zrobić te drożdzówki z takim nadzieniem ?
Gość: martam21
07.02.2010 21:20 odpowiedz
a mnie juz drugi raz nie wyszły:(((
jak malo co z Twojego blogu....
ciasto bardzo ladnie sie wyrobilo, zreszta ma smak tradycyjnych drożdżówek, ale czy na pewno tniemy je na 3-3,5 cm kawaleczki?
bo mi sie rozplywaja i sa wyjatkowo nieapetyczne...
za kazdym razem uzywalam innego dżemu, próbowalam tez z nutellą-i tez porazka...
oczywiscie wszystko pozeramy ale denerwuje mnie, ze cos robie źle:(((
Gość: aurillie
24.01.2010 12:21 odpowiedz
wczoraj zrobiłam drożdżówki, połowa była z dżemem a połowa z jabłkiem i cynamonem i wyszły wyśmienicie :)
pozdrawiam :))
Gość: dorotaikaska
20.01.2010 10:36 odpowiedz
Bulki rewelacyjne!! Ja zamiast drzemu dodoalam budyn , ktory wymieszlam z zoltkiem i 2 lyzkami maki!! smaruje sie wtedy jak krem!! zrobilam ze smietankowym i wyszly poprostu tak smaczne ze wczoraj napieklam a dzisiaj jzu ich niema!! pozdrawiam !!
Gość: martoolak
19.01.2010 16:44 odpowiedz
Witam. Brak mi słów, aby opisać te piękne drożdżówki. Wyborne, doskonałe, poezja smaku.
Jestem uzależniona od Pani blogu! Codziennie. Nawet jak nie piekę to czytam przepisy jak najlepszą książkę, najwspanialsze wiersze. Mój M jest uzależniony od tego co upiekę (z Pani blogu). Już dziękowałam za ten blog i zrobię to jeszcze raz! Dziękuję :))))) i serdecznie pozdrawiam z pięknego Przemyśla
rodowita poznaniara (szneki też wyborne)
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2010 20:29 odpowiedz
Można.
Gość: karoladka
15.01.2010 17:01 odpowiedz
Dorotko czy te drożdżówki można uformowane na noc do lodówki włożyc a rano upiec? czy są jakieś przeciwwskazania?
Gość: Rbrbr- Rabarbar
25.12.2009 19:01 odpowiedz
Śmieszne, wyglądają jak pociągi xDxDxD
Gość: tsarinna
18.12.2009 14:09 odpowiedz
Drożdżówki zrobiłam w trzech wersjach smakowych, z dżemem wieloowocowym, leśnym i pomarańczowym- wszystkie pyszne... dziś spróbuje z nadzieniem toffi... za pierwszym razem, z braku innego pomysłu, te najsłodsze z dżemem wieloowocowym, polukrowalam lukrem z limonki- palce lizać...
Gość: olaszy1985
07.12.2009 16:56 odpowiedz
stwierdziłam, że przepis nie jest skomplikowany więc dzisiaj z rana zabrałam się za ten wypiek. ciasto zrobiłam bez problemu, pięknie urosło. niestety dałam chyba za dużo dżemu. drożdżówki nie chciały się "domykać" i były różnych wielkości, mimo to poukładałam je na blaszce i włożyłam do piekarnika. Efekt końcowy był taki, że moje wypieki się troszkę porozłaziły, ale to nikogo jakoś specjalnie nie zniechęciło i wszystkie zostały zjedzone ze smakiem :)
Gość: gabinia1_1
29.11.2009 09:38 odpowiedz
Ogromne dzięki za odpowiedż o folii nie wiedziałam.Pozdrawiam cieplutko.
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2009 22:04 odpowiedz
To zależy od piekarnika. Albo wtedy zmniejszasz temp. i pieczesz dłużej, albo przykrywasz folią aluminiową, by wypieki się nie przypalały. pozdrawiam
Gość: gabinia1_1
28.11.2009 19:11 odpowiedz
Cudowne przepisy!.Pychota!!!.Dorotko jestem już uzależniona od Twojej stronki i tych cudownych przepisów.Mam tylko jeden problem w przepisach są wysokie temperatury ,a ja jak wstawie na tkie to mam wszystko "czarne:.Poradż prozę co mam zrobić???? co robie żle.Gorąco pozdrawiam.
Gość: niki102
23.11.2009 22:18 odpowiedz
upieklam ale niestety nie wyszly, nadzienie cale wyplynelo, rozlazlo sie i przypalilo. do tego ciasto mi nie bardzo wyroslo i w smaku bylo takie zbite.niestety ale musialam wszystkie wyrzucic.
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2009 09:58 odpowiedz
Tak, ale możesz zwinąć je w inny sposób, nie tylko w taki. Na blogu są inne drożdżówki, moze podpatrzysz sposób?
Gość: madzik22.pl
23.11.2009 09:57 odpowiedz
to tylko tak jak pokazujesz w przepisie?
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2009 09:43 odpowiedz
Niebardzo - nadzienie od razu wypłynie..
Gość: madzik22.pl
23.11.2009 08:38 odpowiedz
albo czy można je położyć "zwijasami" do dołu a nie tą gładką częścią bo u mnie i tak się poprzewracały :)
Gość: madzik22.pl
23.11.2009 08:35 odpowiedz
Dorotus jak inaczej można te drożdżóweczki złożyć bo te ślimaki mnie nie wychodzą i się rozłażą straaasznie :D
pozdrawiam
Gość: laurka09-1
03.11.2009 19:53 odpowiedz
własnie robie drożdżówki po raz drugi i so far so good . za pierwszym razem dalam obficie podkreslam obficie zwyklego dzemu przez co pływały w nim ale i tak byly smaczne , tym razem jest truskawkowa marmolada i wszystko w środeczku bułeczek:)))) świetny przepis :)) pozdrawiam
Gość: anusia072009
24.10.2009 22:07 odpowiedz
Drożdżówki są przepyszne. Bardzo szybko zniknęły więc musiałam robić drugą porcję:))
Dorota, Moje Wypieki
21.10.2009 08:31 odpowiedz
Tak, zdjecia są inne.
Gość: elapieczus1
20.10.2009 16:05 odpowiedz
kurcze dawno do drożdżówek nie zaglądałam ale chyba inne zdjęcie wcześniej miały?czy się mylę
Gość: naweelitka
13.10.2009 19:27 odpowiedz
Zrobiłam z konfiturą z truskawek i sliwek (pół posmarowałam taka, a pół taką). Bardzo smaczne - do leczka na kolacje czy sniadanko - super. Na pewno wrócę do tego przepisu :)
Gość: cashmere85
16.09.2009 11:19 odpowiedz
Upiekłam je wczoraj wieczorem, na dziś oczywiście nie ostała się ani jedna, wszystko pochłonięte co do ostatniego okruszka :) A dzięki Twoim przepisom Doroto przełamałam w końcu strach przed wypiekami drożdżowymi. Pozdrawiam serdecznie!
Gość: roksulka
13.09.2009 19:00 odpowiedz
piekłam dziś do kawki te drożdżówki i wyszły znakomite!!!! Tato zjadł jedną po drugiej, nie mógł się powstrzymać! ;) mi samej bardzo smakowały, szkoda, że już tylko wspomnienie po nich zostało... muszę powtórzyć koniecznie!
09.09.2009 15:11 odpowiedz
Z tego przepisu wyszły mi wczoraj znakomite drożdżóweczki z domowym truskawkowym dżemem :) Dziękuję :)
Gość: doro-mami
01.09.2009 17:47 odpowiedz
drozdzowki wyszly superanckie. Przepyszne po prostu. Polecam :)
Gość: doro-mami
01.09.2009 15:50 odpowiedz
zakochalam sie w twoim Bloxie Dorotko! przepisy sa super. I dzis wlasnie skusilam sie na buleczki z marmolada. Ciasto wlasnie rosnie i licze ze beda pyszniutkie :)
Dorota, Moje Wypieki
31.08.2009 07:53 odpowiedz
Jak zrobisz, tak będzie dobrze. Oby całosć była letnia. pozdrawiam :)
Gość: anaman
30.08.2009 19:24 odpowiedz
Witaj!
Tłuszcz roztopić, dodać mleko, podgrzać do letniej temperatury (nie może być gorące!) - mleko ma być podgrzane, czy podgrzać mleko zmieszane z roztopionym tłuszczem? (tłuszcz ostudzić?)
pozdrawiam:)
Gość: ulna
30.07.2009 15:40 odpowiedz
Są przepyszne! Najbardziej smakowały nam z nadzieniem cynamonowym (masło+cukier+cynamon) i lukrem cytrynowym :) A drożdże miałam chyba jakieś szalone - objętość ciasta podwoiła się już po 25minutach! ;)
Dorota, Moje Wypieki
29.07.2009 18:34 odpowiedz
Tak.
Gość: kora
29.07.2009 14:11 odpowiedz
Ciasto zwijamy wzdłuż dłuższego boku?
Gość: elapieczus1
27.07.2009 16:40 odpowiedz
Już niemalże w życie codzienne weszły te przepyszne drożdźówki,robię je gdy tylko nie chce nam się jeść tradycyjnej kolacji z mlekiem czy kakao są rewelacyjne.Ostatnio czas na jagody z przepisu na ciasto drożdżowe zrobiłam strudel jagodowy pycha aż palce lizać .Jeśli chodzi o drożdżówki na drugi dzień ja zawijam w folię aluminiową i są jak świeże bułeczki kupione rano w piekarni tyle że zimne:)
Gość: elli_5
28.06.2009 13:56 odpowiedz
Ciasto drożdżowe fantastyczne!!:)
Gość: Olenka
19.06.2009 15:03 odpowiedz
dziekuje :)
Dorota, Moje Wypieki
19.06.2009 09:09 odpowiedz
Możesz spróbowac zrobić z tego ciasta, jest dobre na drugi dzień, ale wiadomo i tak sie trochę zestarzeje. Warto spróbować. pzdr
Gość: Olenka
18.06.2009 16:07 odpowiedz
Ja mam pytanie co do miekkosci tych drożdzowek na drugi dzien potrzebuje je na jutro kolo poludnia a rano nei zdaze ich zrobic:/?? bo zauwazylam jzu ze przepisy an ciasto drożdzowe z jajkiem na drugi dzien twardnieja czy dobrze sobie wymyslilam ze takei bez jajka to troszke jak chleb i beda dluzej miekkie?? DZiekuje za odpowiedz:) Pozdrawiam
Gość:
12.06.2009 14:46 odpowiedz
Dla zainteresowanych dodam jeszcze że jedna puszka masy makowej starcza na dwie porcje ciasta drożdżowego.
Gość:
12.06.2009 14:43 odpowiedz
Witam
Drożdżoweczki sa tak proste i szybkie do zrobienia, tym bardziej, że użylam gotowej masy makowej. Poprostu cudo!
Dzieki temu mam też teraz cudowny przepis na pyszne ciasto drożdżowe, które cudownie sie udało. Wcześniej z wielu przepisów tylko jeden miałam udany ale itak nie był aż tak super jak ten z drożdżówek. Teraz będę używała go do wszytskiego.
Dziekuje, dziekuje i jeszcze raz dziekuje!!!
Gość: karolan79
05.06.2009 09:53 odpowiedz
Czy mogę je przygotować wieczorem i takie zwinięte włożyć na wyrastanie do lodówki? Rano bym tylko je wyciągnęła, chwilkę potrzymała w temperaturze pokojowej i upiekła. Co Pani na to?
Gość: darek
25.05.2009 06:04 odpowiedz
Dziekuje, sprobowalem i wyszlo rewelacyjnie.
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
24.05.2009 12:56 odpowiedz
Tak, mozesz natłuscić i wysypac bułką - wszystko zależy od blachy. pzdr
Gość: agap24
23.05.2009 14:33 odpowiedz
Super przepis, smak bdb ale miałam 1 problem.
Do pieczenia ułożyłam drożdżówki na blaszce wyłożonej papierem i po upieczeniu miałam problem z odklejeniem tego papieru. Ja to piec? Może na samej natłuszczonej blaszce? Może posypanej mąką lub bułką? Poradź Dorotko....
Gość: Muslima
13.05.2009 17:12 odpowiedz
Sa pyszniutkie. Jak dotad najlepsze buleczki jakie zrobilam z twojego bloga. Moje faworytki, lacznie z calzone :)
21.04.2009 06:27 odpowiedz
Gościu: lubie-piec to ciasto jest bez jajek i jest rewelacyjne:))))

Przepraszam że to ja odpisuję bo Dorotka nareszcie wróciła, ale piekłam te bułeczki parokrotnie i z makiem i z dżemem i obie są fantastyczne:)))
Pozdrawiam cieplutko
Gość: lubie-piec
21.04.2009 06:03 odpowiedz
witam! twoja strona jest rewelacyjana, "how to do" jest prosto i zrozumiale opisane :)
jedno pytanko do tych buleczek: czy do ciasta nie uzywac jajek? nigdy jeszcze nie pieklam drozdzowego bez jajek...
dzieki z gory za odp.
pozdrawiam!
Gość: ko-kocha
18.04.2009 22:39 odpowiedz
Zrobiłam je dzisiaj (właściwie to już wczoraj :) i są naprawdę PYYSZNE, puszyste, mniam! już żałuję że tak mało- chyba 15 mi wyszło.
Nie są może tak piękne- coś mi nie szło z tym wgniataniem , ale za to dżem mi się nie rozlał - więc ogólnie jest OK
(problem miałam tylko ze zwijaniem "rolady" bo mi się ślizgało to ciasto- następnym razem spróbuję z makiem)

Myślę że byłoby dobre to ciasto do drożdżówek z serem- tamto jakieś za twarde jest. Spróbuję.
Polecam!
Gość: pabika
21.03.2009 17:15 odpowiedz
Dzisiaj zrobiłam drożdżówki -udało się!!! :))) Smak rzeczywiście mają jedyny, a nad wyglądem pusze jeszcze popracować. Ale jak na pierwszy raz, to naprawdę nieźle. Też mnie trochę zdziwiło, że w przepisie nie ma ani jednego jajka. Polecam
Gość:
02.03.2009 19:57 odpowiedz
bułeczki są genialne, blog jest genialny, dorotko jesteś genialna. Kiedy trafiłam na twój blog, zrobiłam bułeczki z jednej porcji, wyszły w godzinkę po upieczeniu, na drugi dzień zrobiłam podwójna porcję, nie wytrzymały do końca dnia, trzeciego dnia postanowiłam zrobić pączki, udało się "zachomikować je na dwa dni. Później przyszły wyrzuty sumienia, że za dużo, że za słodko, że zbyt kalorycznie i teraz .... mam chwilę przerwy. Nie mogę się jednak oderwać od przepisów. Ciągle się zastanawiam co będzie następne. Uzależniłam się ....
Pozdrawiam ciepło :))
Gość: kinia
11.02.2009 19:32 odpowiedz
wlasnie drozdzoweczki siedza sobie u mnie w piekarniku :) co prawda nie wygladaja tak urodziwie, ale mam nadzieje, ze beda smaczne :)
Gość: Agnieszka z Fabryki Czekoladek
01.02.2009 14:05 odpowiedz
Dorotko, to mój kolejny wypiek z Twojego blogu, jak zawsze cudny. Nareszcie gotowanie jest przyjemnością, bez stresu, lęku, uczyniłaś mnie mistrzynią łakoci. Bardzo Ci dziękuję. Miny moich łobuzów, gdy pałaszują drożdżówki jest bezcenna:)
Gość: Ilonka
20.01.2009 15:40 odpowiedz
Wlasnie upieklam. Te drozdowki sa przepyszne! Z piekarni nigdy tak dobrych nie jadlam!
Goraco polecam!
Gość: Dorka
20.01.2009 08:56 odpowiedz
B A R D Z O dziekuje za odpowiedz i rady... W weekend sprobuje upiec cos drozdzowego i zobaczymy jak to urosnie :) Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2009 21:54 odpowiedz
Wszystkie składniki na ciasto powinny mieć temp. pokojową. Drożdże suche mieszasz po prostu z mąką, nie trzeba wcześniej robić rozczynu. Nie ma znaczenia, w czym wyrabiasz lub w czym rośnie ciasto. Ja najczęściej wyrabiam na blacie. Wyrabiasz tak długo, aż ciasto bedzie gładkie i elastyczne, czasem nawet z 10 minut ... (dobrze mieć maszynę do chleba, lub mikser z przystawką do ciasta drożdżowego)). Formujesz w kule, posypujesz mąką, przykrywasz i odstawiasz w ciepłe! miejsce (około 25 - 30 st) do podwojenia objętości (i tu różnie - od 30 minut - do 2 godzin, zależy od ciasta). Po wyrośnięciu krótko już tylko wyrabiasz, formujesz bułeczki. Kładziesz na blachę, by znów wyrosły (podwójnie). Pieczesz. Ciasto drożdżowe nie jest wcale tak kapryśne. Jak masz dobre drożdże (nie polecam w UK drożdży w postaci kuleczek do rozpuszczania, tylko w proszku), musi wyrosnąć. Może nawet rosnąć w chłodnym miejscu - wtedy dłużej, np. często zostawia się pieczywo na noc w lodówce przed pieczeniem, i ono też rośnie. Tu jeszcze garść rad: www.abcgospodyni.pl/ciasto_drozdzowe.html powodzenia!
Gość: Dorka
19.01.2009 17:12 odpowiedz
Mam pytanie troche innej natury: nie mam maszyny do wyrabiania chleba, a po moich recznych probach wyrabiania ciasta nic nie wyszlo (przy pieczeniu buleczek zwyklych, nie na slodko). U Ciebie na blogu te wszystkie (!!!) buleczki (np. Bułeczki pszenne z twarożkiem wiejskim) wygladaja tak cudnie i przypominaja mi tak bardzo Polske, ze ech... A ze do Polski mam "troche" daleko... Moglabys napisac jak sie powinno wyrabiac ciasto drozdzowe uzywajac suchych drozdzy? W sensie, na co zwracac uwage: temperatura, miska szklada/ plastyk, rady, itp. itd... Naprawde wole sie Ciebie spytac, bo wiem (widze!) ze masz duze doswiadczenie a efekt koncowy jest nieziemski! Slicznie Ci dziekuje z gory! Pozdrawiam :)
Gość: kocikk
04.01.2009 12:09 odpowiedz
Przepyszne :) Zrobilam przed chwilką, z nadzieniem orzechowym, zjedlismy juz połowę :)
Dorota, Moje Wypieki
28.12.2008 17:42 odpowiedz
Nie, nie ma ;)
Gość: Kasia
28.12.2008 17:13 odpowiedz
W tym przepisie na ciasto drozdzowek nie ma ani jednego jajka??? Troszke jestem zaskoczona, sprawdzilam wszystkie komentarze i nikt wczesniej nie zadal tego pytania...
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2008 21:16 odpowiedz
Emily śliczne i zachęcające bułeczki! Asiu, będzie pasował, jesli tylko taki dżem lubisz, dżem do wyboru :)
Gość: asia
30.11.2008 18:31 odpowiedz
oj oj na pewno zrobię!!! zastanawiam się czy dżem owocowy o smaku różanym będzie pasował?
Gość: emilya5
26.11.2008 18:15 odpowiedz
Witam, zaglądam tu czasami rozejrzeć się wśród nowych przepisów :) i w końcu zdecydowałam się jeden wypróbować. Drożdżóweczki z dżemem są rewelacyjne!
tutaj można podejrzeć jak mi wyszły
images30.fotosik.pl/299/4651ad8cb7093b89med.jpg

Oczywiście też mi wyszła woda na początku, ale w przepisie było,że ma z tego powstać placek do wałkowania więc sypałam mąki, aż się nie zrobiło ciasto :)
dziękuję za przepis i pozdrawiam
czas wypróbować następne
Gość: oludenis
23.11.2008 17:31 odpowiedz
Witaj dorotus i wszyscy Twoi fani
Dzis robilam buleczki z nadzieniem serowym,to moj drugi x,pierwsze robilam z dzemem.Dzis ksztalt moich buleczek,to POEZJA.Tylko mam problem.wychodzi mi 16-18 szt i nie mieszcze ich na raz w piekarniku,poradz mi najlepsze wyjscie,kupie druga blache,ale zanim pierwsza tura sie upiecze,to ta druga bedzie juz 30 min czekala(lacznie z tym czasem 15 min rosniecia+15 min pieczenia pierwszych buleczek).Probowalam klasc na kratke ponizej,ale nie wypiekaja sie tak dobrze jak po srodku piekarnika.Za tydzien robie z makiem.JESTES WIELKA!!!!Dzieki za ta strone stokrotnie,tysiackrotnie....!!
Dorota, Moje Wypieki
22.11.2008 17:38 odpowiedz
Moniko, bardzo się cieszę, ze spróbowałaś jeszcze raz, i że wyszły! Pozdrawiam :)
Gość: Monika_Vigo
22.11.2008 15:16 odpowiedz
Witam serdecznie.
Kiedyś robiłam drożdżówki z serem z tego blogu. Ciasto mi nie wyrosło i bardzo się rozczarowałam, bo brakuje mi smaku prawdziwego ciasta drożdżowego. Mieszkam w Hiszpanii i wszystko zwaliłam na tutejsze drożdże. Jednak nie poddałam się. Tym razem wyszukałam piekarnię ze świeżymi drożdżami i skorzystałam z tego przepisu. Wcale długo nie mieszałam ciasta. O dziwo mi urosło w 1,5 godziny. Póżniej trochę ugniatałam. Nie za dużo, bo miałam nadzieję na drożdżowe pęcherzyki. Jako nadzienia użyłam twarożku philadelfii. Zmieszałam go z budyniem i cukrem waniliowym i dosłodziłam. Po zwinięciu ruloniki trochę nacisnęłam. Nic mi nie wypłynęło. W piekarniku dokładnie 10 minut. Urosły śliczne, w smaku niesamowite. Prawdziwie drożdżowe, puszyste, lekkie. Dziecko od razu zjadło 4. Aha, miałam trochę masy na kruszonkę w lodówce i wcisnęłam je w każde nacięcie. Na końcu lukier z sokiem cytryny cudownie się komponuje. Normalnie jestem dumna z siebie. Nawet moja mama, stara kucharka nie zrobiła takich pyszności drożdżowych.
Bardzo dziękuję i przesyłam gorące buziaki.
Monika z Hiszpanii a dokładnie z Galicji z Vigo.
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2008 21:11 odpowiedz
Oludenis: mak może być z puszki, jak do makowca. Nadzienie z twarożku jest przy przepisie na bułeczki słodkie z serem: mojewypieki.blox.pl/2007/09/Drozdzowki-z-serem.html Co do keksówki, mam podobna jak ta w linku, nieprzywieralną, ale płytszą: golink.eu/7540 pozdrawiam
Gość: oludenis
20.11.2008 08:58 odpowiedz
I jeszcze jedno,musze to powiedziec,Wyrabianie tego ciasta w rekach,to sama przyjemnosc,nawet jakbym miala jakas maszyne,to bym jej nie uzyla.Boze!!!Uwielbiam Twoje przepisy...
w weekend jade dokupic foremek i innych niezbednych rzeczy,ale tej keksowki brytfanki,to nie moge nigdzie spotkac,szukalam w internecie,ale takiej nie znalazlam,pieguska na bialkach nie zrobie poki jej nie bede miec.Wiesz moze,gdzie moge taka keksowke dostac?
Gość: oludenis
20.11.2008 08:41 odpowiedz
Dzien dobry,a nawet bardzo dobry,bo do porannej kawki mielismy z mezem pyszne buleczki.
Wczoraj pieklam i wyszlo mi 18szt,(mialam problem bo 1 blacha w domu).do ciasta uzylam drozdzy w proszku i po godzinie dwukrotnie zwiekszylo swoja objetosc.Robilam z dzemem najzwyklejszym z Lidla,nie wyplynelo mi za wiele,minimalnie przy uciskaniu srodka,ale nastepnym razem chce zrobic z nadzieniem serowym i nie wiem jak go przyrzadzic,zeby byl pyszny.A nastepny,kolejny raz beda z makiem i w zwiazku z tym pytanie,czy jak uzyje gotowego maku z puszki do makowca,bedzie ok? Prosze daj mi jakis przepis na mase serowa,najlepiej z takiego zwyklego sera bialego w kostkach.Mam go (prawie)zawsze w domu. Jestem poczatkujaca w wypiekach i b.dumna z siebie.Lukier wyszedl rowniez bielusienki i pyszniutenki.Z ta strona nie moze cos nie udac,jest tak obrazowo pokazane i opisane,ze nie ma szans.Co prawda ciasto wyrabialam dlugo i dolidnie,zeby pozbyc sie pecherzykow powietrza,ale za kazdym razem po przekrojeniu one byly,wiec przystapilam do walkowania.Pozdrawiam i dziekuje za pomoc w kuchni.
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2008 18:30 odpowiedz
Pewnie, możesz dać wysokosłodzony, oby nie za dużo, bo wypłynie ;)
Gość: Wera
06.11.2008 14:30 odpowiedz
Wyszło 7 drożdżówek... skończyłam pół godziny temu a 5 już nie ma ;-P Trochę mnie to denerwuje bo tyle czasu straciłam na to ciasto drożdżowe (ugniatanie, wyrastanie, jeszcze raz ugniatanie, jeszcze raz wyrastanie...wrrr!) Mam pytanie, czy lepiej może dać może dżem wysokosłodzony do środka i ile go dać? Ja dałam prawie cały słoik niskosłodzonego dżemu truskawkowego Łowicz i a) troszeńkę za mało tego dżemu było b) trochę bardziej słodsze mogłoby być. Ale ogólnie jestem z siebie super dumna, mój pierwszy drożdżowy wypiek i od razu udany :-D
Gość: dzieki
27.10.2008 08:22 odpowiedz
wczo9raj zrobione, dzis juz nie ma. Pychas:)
Gość: nijlen
24.10.2008 09:50 odpowiedz
Wlasnie konsumuje :
Wysmienite, zrobilam z jablkami, bo akurat nie mialam, co innego do wlozenia w srodek. One sa boskie, tak delikatnego drozdzowego ciasta nigdy nie jadlam.
Dla mnie bomba!
Gość: agal
17.10.2008 14:44 odpowiedz
zrobiłam, zjedliśmy z mężem (który nie jada słodkości) połowę blaszki. Do kawki pasowały doskonale i były przepyszne i tylko szkoda, że nie zaczekałam aż wystygną, bo poparzyłam sobie język.
Dałam też trochę mojej córci (9 mcy) i baaardzo (za bardzo) jej smakowały.
Dziękujemy Dorotko!
Gość: atina_bc
13.10.2008 20:00 odpowiedz
Dorotko, to ciasto na drożdżówki jest cudowne! Dziękuję:-) Zrobiłam je, jednak zdecydowałam się na inny sposób zawijania;-) Twój wypróbuję przy następnej okazji, bo wydaje mi się troszkę trudny. Moje drożdżówki robiłam z nutellą, bo takie najbardziej smakują mojemu synkowi, ale miałam też wersję z prażonymi jabłkami. Jutro będę robiła z dżemem:-) Pozdrawiam serdecznie.
Gość: sweeperka
12.10.2008 10:34 odpowiedz
bardzo dziękuję Ci za odpowiedź, pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
12.10.2008 10:32 odpowiedz
No pewnie, tak jak piszesz, dodajesz minimalnie cukru i mam nadzieję, ze jako paszteciki też będzie świetne :) pozdrawiam
Gość: sweeperka
11.10.2008 21:11 odpowiedz
mam dość pilne pytanie :) czy z tego przepisu na ciasto można zrobić ciasto wytrawne, nie dodając cukru? (ew. tylko odrobinę do rozrobienia z mlekiem i drożdżami...) - szukam dobrego przepisu na ciasto drożdżowe do pasztecików i nie mogę znaleźć jakiegoś sensownego - a to ciasto z Twojego przepisu wychodzi mi zawsze rewelacyjnie :) pomoooocy ;) proszę o odpowiedź Dorotko - pozdrawiam serdecznie Asia :)
Gość: Marianka:
07.10.2008 18:09 odpowiedz
Upiekłam z dżemem, i z serem i rodzynkami. Muszę przyznać, ze strasznie namęczyłam się z nadzieniem, wypływającym serem i rzadkim dżemem. Przed upieczeniem wyglądały dosyć tragicznie, ale po upieczeniu nie najgorzej. Po polukrowaniu nawet ładnie;) W smaku cudowne, najlepsze na ciepło i z lukrem. Dziękuje za kolejny wspaniały przepis!:)
Gość: pysznaserka
02.10.2008 16:37 odpowiedz
Zrobiłam, temp 220. Nadzienia : z twarozkiem bananami i jablkami pokrojonymi w talarki z cynamonem. Po prostu nie wytrzymałam i zrobilam przed tym jak odpisalas:), ale spokojnie, wszystko wyszlo tip top :) Co prawda maki mialam za malo, bylo za pozno zeby dokupic, troche zmniejszylam proporcje, "na oko" i jakos wyszło:) bardzo dobre, chrupiace w srodku puszystke i miekkie.
A! i nadzienie wcale az tak bardzo nie wylecialo, serio bardzo duzo zostalo w srodku, moze to kwestia tego, ze nie naciskalam na nie zbyt mocno na srodku, tylko delikatnie, co ma pozniej wplyw na ksztalt, ale nadzienia wiecej :D:D:D:D

Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2008 16:22 odpowiedz
Tak, temp najlepiej 220 stopni, ale jak nie masz takiej w piekarniku, użyj mniejszej, ale wtedy trochę dłuzej trzeba piec. Na średniej wysokości/zależy to też od piekarnika. Aby wyleciało jak najmniej dżemu, jak najmniej nakładać ;) - ale i tak nie unikniesz.. Szybciej twarożek niż banany i jabłka, chyba że np. w postaci musu, dżemu. pozdrawiam
Gość: pysznaserka
01.10.2008 12:11 odpowiedz
Witam,

jutro robię te drożdzóweczki, to zaopatrzę się w nie do szkoły w weekend:) mam tylko dwa pytanka:
1. czy temperatura ma być aż 220? Może być mniejsza? Jak wysoko w piekarniku umieścić bułeczki?
2. Co zrobić, by jak najmniej dżemiku wyleciało?:D:D Czy mogę powkładać banany, jabłka, twarożek itp.?
Trochę więcej niż 2 pytanka:| przeprasza, :(

Pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
30.09.2008 13:16 odpowiedz
Nie, ma byc 500 g czyli 50 dag mąki. Z 50 g nie wyjdzie..
Gość: mama.toli
30.09.2008 12:29 odpowiedz
już mnie olśniło. jednak na głupotę nie ma rady ;)
ciekawe, czy i tak wyjdzie...
Gość: lud_owa
30.09.2008 12:28 odpowiedz
Ojej, naprawdę zrobiłaś z 50g mąki? :O Zapewne to ma byc 500, przeciez 12 drozdowek z 50 g to absolutnie niemożliwe...
Gość: mama.toli
30.09.2008 12:20 odpowiedz
zrobiłam wg przepisu, wrzuciłam do maszyny - to jest sama woda! czytak ma być? 50g mąki? może 500???
Dorota, Moje Wypieki
29.09.2008 17:23 odpowiedz
Kasiu, nacinaj zawsze pod sam koniec rośnięcia, wtedy nie zdążą "wrócić", i nacinaj do samej blachy, nie przecinając bułeczki. pozdrawiam
Gość: Kaśka
28.09.2008 18:18 odpowiedz
Upiekłam, wyszły wspaniałe, chociaż nie tak piękne, bo nie wyszło mi takie wcięcie na środku, wyszły takie roladki (drożdżowe zawsze mi wraca, jak chce naciąć, może masz na to jakis patent?) Drożdżówki robiłam wczoraj wieczorem, na rano były ok ( trzymałam przez noc w zamkniętym pojemniku). Po otwarciu zaczęły szybko tracić swoją miękkość, ale po całym dniu grzybobrania, taka drożdzóweczka i kawka z termosu to najwspanialsza rzecz jaka mogła się nam przytrafić. Dzięki za ten przepis na pewno często będę je robic.
Gość: sweeperka
26.09.2008 19:58 odpowiedz
Upiekłam je dziś! Są REWELACYJNE! Miękkie i puszyste. Użyłam konfitury jagodowej i zjedliśmy domowe jagodzianki 100-razy lepsze od cukiernianych ;P :D Dzięki Ci za ten przepis :)
Gość: klaraangielska
25.09.2008 19:28 odpowiedz
Upiekłam dzisiaj i muszę powiedzieć, że wyszły idealne:) dałam konfiturę truskawkową, faktycznie rozłazi się na wszystkie strony, ale bułeczki w smaku - pycha, zjedliśmy wszystkie jeszcze ciepłe, popijając gorącym kakao. Przepis rewelacyjny i bardzo prosty, podchodziłam do niego zjeżona obawami, bo z drożdżowym do tej pory same porażki, a tu proszę...
Gość: joanna.pio
23.09.2008 11:06 odpowiedz
właśnie poparzyłam sobie podniebienie ;) Mam jedno ALE - do siebie - po 9 minutach wydały mi się jeszcze dość blade, wróciłam za 4 minuty i lekko przesadziłam z przypieczeniem. Walorów smakowych jednak nie straciły - upiekłam je z myślą o hospitalizowanym właśnie tacie - na pewno będą mu smakować - dziękuję za kolejny pyszny przepis :)
23.09.2008 10:52 odpowiedz
Pychotka, jak zwykle... echhhh gdyby i moje wyszły jak te ze zdjęcia... miałam dziś robić takie zwykłe bez niczego bułeczki ale skoro zajrzałam do Dorotki zaczerpnę nowego pomysła:) może z twarożkiem? tylko żeby wyszły mi takie doskonałe jak Twoje:)pozdrawiam
Gość: iis111
23.09.2008 08:28 odpowiedz
Przepiekne!
Dorota, Moje Wypieki
23.09.2008 07:07 odpowiedz
Atinko, prosze bardzo :) Gudeli, świetny pomysł! Myślałam by zrobic dziś z serem (z lenistwa), ale chyba zrobię z makiem, mój M. się ucieszy :)). a jak przygotować mak? Jak w makowcu: mojewypieki.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?292264 Oczywiście mniejsze proporcje, chyba zrobię z połowy i dam znać, jak wyszło. pozdrawiam!
Gość: atina_bc
23.09.2008 06:50 odpowiedz
Dorotko dziękuję za odpowiedź. Jestem szczęśliwą posiadaczką domowego dżemiku:-)
Gość: gudeli
23.09.2008 06:07 odpowiedz
Jak tylko te drozdzowki zobaczylam zamarzyla mi sie taka jedna z makiem. Chyba sprobuje. Tylko jak ten mak przygotowac? Moze masz jakas propozycje?
Dorota, Moje Wypieki
22.09.2008 20:33 odpowiedz
Atinko: zrobiłam z domowym dżemem truskawkowym. Zusska: Cukier puder plus 1 łyżka gorącej wody, ucieram łyżką, musi być baaardzo gęsty, żeby od razu zastygał i był biały, nie przezroczysty. Czasem robię jednak z sokiem z cytryny, nie ma znaczenia, że nie jest gorący, jedynie lukier musi mieć gęstą konsystencję.. pozdrawiam i dziękuję :)
Gość: zawszepolka
22.09.2008 20:32 odpowiedz
Hihi robilam takie, ale z nadzieniem cynamonowym Fetti:)
I zdecydowanie zrobie razy kilka :))
Gość: abbra
22.09.2008 20:03 odpowiedz
Świetne ! Zgłodniałam patrząc na Twoje zdjęcia :)
Gość: Zussska
22.09.2008 17:35 odpowiedz
Mniam, aż mi ślinka pociekła.
Czy ten lukier to cukier puder na gorąco z niewielką ilością wody? Czy ucierałaś na zimno z sokiem z cytryny? Ostatnio mam kłopoty z ładnie zasychającym, jednolitym lukrem, a ten jest wybitnie taki, jaki chciałabym umieć robić :D
Gość: Ola
22.09.2008 13:57 odpowiedz
Zajadam właśnie Twoje wiosenne ciasteczka i już planuję, kiedy upiec te piękne drożdżówki. Kapitalne są! I na pewno kapitalnie smakują :)
Gość: mitka123
22.09.2008 13:25 odpowiedz
Prawie klawiaturę zaśliniłam :) i jak jak mam takiego cuda nie spróbować. Chyba w przyszłym tygodniu...
Gość: atina_bc
22.09.2008 13:11 odpowiedz
Dorotko rewelacja! Są piękne i drożdżówki i zdjęcia:-) teraz, to dopiero zgłodniałam;-) Dawałaś taki zwykły dżem czy może marmoladę?
Gość: majanaboxing
22.09.2008 12:48 odpowiedz
Dorotus dodam jeszcze,ze zdjęcia są tak apetyczne, ze się rozpływam, ten róż tak wspaniale pasuje, a napis także słodki jak nie wiem! :))
Gość: majanaboxing
22.09.2008 12:43 odpowiedz
O jejciu, jakże one są cudowne!!! Biorę przepis , muszę koniecznie zrobić! Piękne Dorotko.




do góry