Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



18 lipca 2009

Szneki


 	Szneki

Szneki to bardzo popularne drożdżówki. Bardzo je lubię, choć te, które jadałam w Polsce były bez cynamonu, za to z cukrem i polewą ze słodkiego syropu. Bułeczki bliźniaczo podobne do znanych i lubianych bułeczek cynamonowych, wykonanie praktycznie bez zmian (z moją modyfikacją), choć to zupełnie inny przepis na ciasto. Tym razem Schnecken (z niemieckiego: ślimaki) to przepis Nigelli Lawson (z 'How to be a domestic goddess'). Sama autorka przepisu piecze je w indywidualnych foremkach na muffinki, z syropem maślano - klonowym, który sobie już podarowałam. Kto nie miał okazji jeszcze upiec - polecam, ale polecam także tym, których to ulubione drożdżówki, bo fakt - oklepane są, ale chyba nie mogą się znudzić... ;-)

Składniki na 12 bułeczek:

  • 500 g mąki pszennej chlebowej
  • 50 g drobnego cukru do wypieków
  • pół łyżeczki soli
  • 7 g suchych drożdży lub 15 g drożdży świeżych
  • 75 g masła, roztopionego
  • 150 ml mleka
  • 2 duże jajka

Na nadzienie:

  • 50 g drobnego cukru do wypieków
  • 100 g cukru demerara
  • 1 łyżeczka cynamonu

Wszystkie składniki wymieszać.

Ponadto:

  • 1 jajko roztrzepane z 2 łyżkami mleka do posmarowania

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto ponownie krótko wyrobić, rozwałkować na prostokąt o wymiarach 60 x 30 cm, delikatnie podsypując mąką. Jajko roztrzepać z mlekiem, posmarować ciasto, posypać cukrem z cynamonem. Ciasto zwinąć wzdłuż dłuższego boku,  następnie pokroić na 12 części, z których otrzymamy 12 bułeczek - ślimaków.

 

 	Szneki

 

Bułeczki układać na wyłożonej papierem blaszce o wymiarach 26 x 32 cm, przykryć ściereczką, pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 45 minut lub nawet dłużej).

Piec w temperaturze 180º przez około 20 - 25 minut. Można podawać jeszcze ciepłe :-)

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

 	Szneki

Średnia ocena: 9,4  (liczba głosów: 18)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (184)
1  2
Gość: Ania
25.08.2017 15:30 odpowiedz
Robie je z cynamonem, orzechami, migdalami, serem, a z ciasta mozna rowniez bulki slodkie z rodzynkami ukulac :)
Cziburaszka profil
05.02.2017 13:45 odpowiedz
Dobre :) ciepłe najlepsze.
Dałam o połowe mniej cukru do ciasta, nadzienia i też słodkie.
wiolka_m_21 profil
10.08.2016 10:15 odpowiedz
Ciasto jest genialne :D czy moge z niego zrobic rogaliki? Pytam bo moze nie kadze ciasto sie nada, a nie chce zepsuc ciasta :)
Dorota, Moje Wypieki
10.08.2016 20:16 odpowiedz
Można :).
kingaesz96 profil
17.11.2015 16:03 odpowiedz
Przepyszne!
Mynton profil
28.10.2015 09:32 odpowiedz
a to moje. Pani przepisy zawsze się sprawdzają :)

Aga Mars profil
28.10.2015 15:23 odpowiedz
Pieknie sie prezentuja :)
agateczek95 profil
13.10.2015 21:16 odpowiedz
Pani Dorotko ! Bardzo chciałabym upiec coś cynamonowego i mam dylemat bo nie wiem, który Pani przepis wybrać czy te szneki, czy cynamonki, a może norweskie bułeczki cynamonowe ? Które Pani poleca najbardziej ? Będę wdzięczna za szybką odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2015 23:23 odpowiedz
Norweskie bułeczki, potem szneki, na końcu cynamonki :).
agateczek95 profil
14.10.2015 08:57 odpowiedz
Bardzo Pani dziekuje ! Zabieram sie do roboty :)
Gość: Ewa
31.01.2015 18:42 odpowiedz
Właśnie zrobiłam. Pachną pięknie, smakują cudnie. Ciasto faktycznie łatwe w obsłudze. Wydaje mi się jednak że jest trochę bardziej suche niż w innych przepisach. Może właśnie dlatego się nie klei zupełnie przy wałkowaniu i potem (jak kilka osób pisało) bułeczki szybko robiąsię suche. Spróbuję następnym razem dodać trochę więcej mleka
Celina13 profil
19.11.2014 17:52 odpowiedz
Pani dorotko, czy te szneki (nasze ulubione) wyszly by w postaci rolady jako ciasto drozdzowe? Jak pani uwaza? Pozdrawiam:))
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2014 11:49 odpowiedz
Tak, na pewno wyjdą :).
pozdrawiam
Gość: Karmleka12
15.11.2014 09:58 odpowiedz
Dorotko, czy jako nadzienie można użyć syrop klonowy i cynamon ?
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2014 10:56 odpowiedz
Tak.
Gość: kinga
08.11.2014 20:16 odpowiedz
Czy jesli chce je zamrozic to lepiej zamrazac przed czy po upieczeniu? :-)
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2014 21:06 odpowiedz
Ja mrożę po upieczeniu.
Gość: Darka
25.06.2017 17:05 odpowiedz
Można i przed, ale trzeba pominąć wyrastanie ciasta. Wyrosną po rozmrożeniu.
Merc. profil
23.09.2014 16:39 odpowiedz
Ciasto spisywało się doskonale przy wyrabianiu, do tego stopnia, że nie podsypałam ani grama mąki przed wałkowaniem i udały się z niego bułeczki dosłownie rozpływające w ustach. Tak lekkiego ciasta drożdżowego jeszcze nie jadłam - puszystego i z cieniutką chrupiącą skórką. Bardzo dziękuję za przepis, tym bardziej, że to jeden z moich pierwszych drożdżowych wypieków.
Proszę przy tym o radę - kilka bułeczek, które przechowywałam w torbie papierowej, następnego dnia okazało się zdumiewająco czerstwych. Były jadalne, nawet smaczne, owszem, ale kontrast pomiędzy wersją na świeżo moim zdaniem zbyt wielki..
anutek profil
12.09.2014 22:10 odpowiedz
Dorotus, czy po uformowaniu moge je wstawic do napuszenia na noc do lodowki i rano upiec??? Czy nie podziala?
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2014 10:12 odpowiedz
Tak, można, od razu po uformowaniu chowamy je do lodówki, na wyrastanie nocne.
anutek profil
13.09.2014 11:38 odpowiedz
Dzieki :-)
Gość: Pieniakowa
12.09.2014 13:44 odpowiedz
Szneki okazały się być totalną pysznością!! Mięciutkie, cynamonowe, taki smak z dzieciństwa, gdzie przed szkołą szło się do piekarni po "bułę z cynamonem";) Moje ciasto drożdżowe rosło praktycznie przez połowę dnia, a nadzienie wylewało się przy krojeniu rolady- to co wyciekło wykorzystałam do posmarowania wierzchu bułeczek. Polecam!
Gość: baclava
27.08.2014 15:58 odpowiedz
Może to głupie, ale jak zrobić rozczyn?
Celina13 profil
28.07.2014 22:40 odpowiedz
jakie one sa pyszne! pieklam 15 min w temp 170 st. Mieciutkie i pyszne. Jak bede miale chwile czasu wrzuce zdjecia.

Celina13 profil
28.07.2014 17:44 odpowiedz
jakie one sa pyszne! pieklam 15 min w temp 170 st. Mieciutkie i pyszne. Jak bede miale chwile czasu wrzuce zdjecia.
Gość: Lili An
03.05.2014 20:18 odpowiedz
Czy jest jakaś większa różnica między tymi bułeczkmaki, cynamonkami i norweskimi bułeczkami cynamonowymi? Porównuje te przepisy i właściwie wychodzi mi niemal to samo, ale może jednak sa jakieś subtrelne różnice?
Dorota, Moje Wypieki
04.05.2014 19:16 odpowiedz
Są różnice, najmniej mi smakują cynamonki. 
yrkill profil
10.03.2014 09:44 odpowiedz
Mam problem z tymi bułkami, bo z jednej strony samo ciasto niezwykle wdzięczne, z drugiej cynamon niesamowity. Jednak mimo kilku prób, zawsze cukier zaczynał się palić i "karmelizował" się na górze oraz wypływał dołem. Nie dawałem go specjalnie dużo, stąd moje pytanie, co może być za to odpowiedzialne? Temperatura? Długość pieczenia (przy niespełna 200*C dawałem im ok. 18min. bo dalej, to już w ogóle wychodziłyby spalone)?

Moja wdzięczność za wskazówki będzie nieopisanie wielka ;-)
Dorota, Moje Wypieki
10.03.2014 09:45 odpowiedz
Może w Twoim piekarniku należy obniżyć temperaturę i piec lekko dłuzej? Jeśli zaczną się rumienić, można otworzyć piekarnik i przykryć je folią aluminiową. To pozwoli im dojść w środku, bez spalenia.
yrkill profil
10.03.2014 10:28 odpowiedz
Sztuczkę z folią z sukcesem stosuję przy sernikach, także i tutaj spróbuję. Zdaję sobie sprawę z tego, że przy Pani przepisach muszę brać poprawkę na temperaturę i ustawiam z 10-20*C mniej niż wynika z przepisu, wówczas jest idealnie. Ale spróbuję raz jeszcze, dziękuję za natychmiastowy zestaw podpowiedzi :)
katarzyna0803 profil
08.01.2014 15:36 odpowiedz
Cudowne, wspaniałe, aromat cynamonu wypełnił cały dom, nawet kurier przybywający z przesyłką był zachwycony unoszącym się zapachem. Z ciastem nie ma problemu, bardzo dobra konsystencja, dobrze się formuje.
Polecam!!!
Snooki profil
07.01.2014 13:29 odpowiedz
Zastanawiam się ile powinno trwać pierwsze wyrastanie ciasta, to do podwojenia objętości. czy ok 90 min.wystarczy??:)
Dorota, Moje Wypieki
07.01.2014 16:54 odpowiedz
Zależy, w jakich warunkach będzie ciasto rosło. Możliwe, że 1,5 h wystarczy.
milusia1004 profil
05.01.2014 23:32 odpowiedz
zastanawiam się które z tych bułeczek bedą najbardziej (chodzi o ciasto) przypominały te w Starbucksa? takie mięciutkie i mokre:)
Gość: Afra
28.11.2013 23:24 odpowiedz
Nie wiem jaki jest prawdziwy źródłosłów słowa szneka, ale u nas w Poznaniu, gdzie wpływy niemieckie są dość silne szneka nazywamy praktycznie wszystkie drożdżówki. Tak naprawdę nigdy nie spotkałam się ze sznekami z cynamonem, najbardziej typowe szneki są z kruszonką, ewentualnie śliwką lub innym owocem :) Pozdrawiam :)
kruszysia profil
29.11.2013 08:17 odpowiedz
Przypuszczam, że szneka pochodzi od niemieckiego "Schnecke" = ślimak...
Gość: Ania
25.11.2013 23:38 odpowiedz
Uwielbiam te bułeczki. U mnie w domu nazywają się cynamonki. Ja smaruję rozwałkowane ciasto warstwą miękkiego masła a następnie grubo posypuję cynamonem wymieszanym z ciemnym cukrem trzcinowym. Po wyjęciu z piekarnika, jak ostygną smaruję lukrem zrobionym z serka kremowego śmietankowego (np. Turek lub Philadelphia), cukru pudru i odrobiny soku z cytryny. Pycha!
lilath profil
18.11.2013 12:08 odpowiedz
mąż stwierdził że za delikatne w smaku - oczekiwał jakiejś eksplozji po włożeniu do ust. wolę dużo mniejszych więc podzieliłam ciasto na 4 części i z każdej robiłam płat i ślimaczki - wyszło ponad 30 małych zgrabnych sztuk. polukrowałam bo były za mało słodkie. następnym razem dam więcej nadzienia.
Gość: krakuska
26.09.2013 12:05 odpowiedz
Pani Doroto, Szanowne Forumowiczki :)
czy te bułeczki (ewentualnie które) można upiec z Nutellą? Mam nadmiar.
Pytam, ponieważ zastanawiam się czy nie wypłynie podczas pieczenia.
Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
26.09.2013 12:11 odpowiedz
Można, nie wpłynie.
pozdrawiam!
Gość: shayba
17.09.2013 19:52 odpowiedz
Ja wlasnie swoje robie, ciasto pieknie wyrosło ale jakoś źle odmierzyłam i wyszlo mi 10 sztuk. Teraz sie napuszają. Piekarnik sie rozgrzewa. Zobaczymy jak wyjdą.
Gość: evela
14.09.2013 09:50 odpowiedz
dziś rano zrobiłam, wyszły pyszne, ale ogromnie mi wyrosły ! mam więc 12 szneków gigantów;)
natalczak profil
13.09.2013 20:48 odpowiedz
Nieskomplikowane i przepyszne...nawet nie zadarzylam zdjecia zrobic. Z porcji wyszla cala blacha.
luna331 profil
13.09.2013 08:37 odpowiedz
Wczoraj na poprawę humoru (bo za oknem szaro, buro i ponuro) upiekłam te bułeczki. Dodałam jeszcze rodzynki. Kiedy wyciągnęłam z piekarnika, jeszcze cieplutkie, były naprawdę puszyste i delikatne, wspaniałe w smaku i wyglądzie (więc stwierdziłam, że wyszły :) ). Dzisiaj są już dość twardawe i suche, mimo przechowywania w pojemniczku. Czy ten typ po prostu tak ma czy może popełniłam jakiś błąd?
Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2013 10:26 odpowiedz
Powinny być swieże również kolejnego dnia. Czy nie podsypywałaś dużo mąki przy wyrabianiu?
luna331 profil
13.09.2013 11:07 odpowiedz
Nie, ciasto miało idealną konsystencję, świetnie się wałkowało i nie było potrzeby podsypywania dużych ilości. Troszkę tylko, żeby się nie przykleiło do maty. Może zbyt długo było w piekarniku? Piekłam 20 min.
Dorota, Moje Wypieki
13.09.2013 11:09 odpowiedz
Nie, to raczej dobry czas pieczenia.
Gość: MoniaszekRosin
11.09.2013 18:13 odpowiedz
To jest po prostu poezja! A to cynamonowe nadzienie jest po prostu przepyszne :) polecam wszystkim te bułeczki :)
Gość: MoniaM
07.09.2013 10:25 odpowiedz
Uwielbiam szneki :)) Robię je baaardzo często, ale z podwójnej porcji, bo cała rodzina je uwielbia. Dzisiejsze wyglądają tak: http://files.tinypic.pl/i/00442/wzvdbeiov3cq.jpg
Przy okazji... uwielbiam fotografować jedzonko :))
Pozdrawiam!
kingab2205 profil
24.07.2013 10:44 odpowiedz
Brak mi słów!
Gość: Paulina93
23.07.2013 16:44 odpowiedz
Bardzo dobre, puszyste. Do wypróbowania z innymi nadzieniami.
kolor optymizmu profil
16.07.2013 17:24 odpowiedz
Pyyyyszne!
Flambir profil
17.07.2013 22:49 odpowiedz
Przepiękna!!!
kolor optymizmu profil
14.08.2013 15:40 odpowiedz
Dziękuję bardzo:)
Gość: ala
26.04.2013 12:28 odpowiedz
Nie piszę o smaku ślimaczków, bo to oczywiste, że są puszyste i pyszne. Chcę napisać o samym cieście. Już z wieloma ciastami drożdżowymi pracowałam. Rzadko się zdarza, by ciasto to było tak bardzo przyjemne w pracy z nim, jak właśnie to z tego przepisu. Z maszyny wyciągałam jednym ruchem w całości (absolutnie nic nie zostało na ściankach), niezwykle elastyczne, nawet w najmniejszym stopniu nie klejące się do rąk czy noża. Szczerze polecam do wypróbowania.
Gość: matreshka
21.04.2013 12:32 odpowiedz
Witam! Bułeczki wyszły ładne jak na obrazku, ale suche i zbyt chrupiące, mimo że ściśle trzymałam się przepisu. Następnego dnia zupełnie wyschły. Pięknie rosły i ciasto było elastyczne, ale gdzie popełniłam błąd?
Dorota, Moje Wypieki
21.04.2013 20:13 odpowiedz
Moze podsypywałas zbyt duzo maki? Albo zbyt dlugo pieklas?
ola_g profil
07.04.2013 20:13 odpowiedz
moje antydepresanty :D często spontanicznie piekę je na podwieczorek, a czasem mam "wieczorne natchnienie" - czekają wtedy do rana zawinięte w lodówce a rano wrzucam je do piekarnika i mam moje antydepresanty do gorącej kawy na śniadanko... Mogłabym je jeść codziennie :)
kingab2205 profil
21.03.2013 21:09 odpowiedz
Cudowne i zarazem proste! Cudo!
Gość: edat
28.02.2013 20:28 odpowiedz
Przepyszne!!! szybkie i przesmaczne , kolejny baaardzo udany przepis, dzięki
Ziuta_ profil
13.02.2013 20:23 odpowiedz
Nigdy nie udaje mi się nadziać bułeczek całą ilością cukru dlatego na posmarowany jajkiem wierzch nakładam resztę nadzienia. Dzisiaj zapomniałam dodać suchych drożdży, tak wiem to przecież najważniejszy składnik (zrobiłam to po zagnieceniu ciasta i dodałam wtedy jeszcze kapkę mleka), ale i tak napuszyły i pięknie pachną więc może się uda ;)
_milenka profil
14.11.2012 11:06 odpowiedz
Przepyszne. Bezproblemowe w wykonaniu. Polecam gorąco!!!!
Gość: Weronika
05.11.2012 18:41 odpowiedz
Buleczki pychota !!!Swietne proporcje-ciasto b.plastyczne,latwe do wyrabiania.Bardzo mieciutkie i puchate.Znikaja blyskawicznie.Zapisuje do ulubionych.Z serem i dzemem tez beda rewelacyjne.Wielkie dzieki Dorotko !!!
23.10.2012 11:23 odpowiedz
zrobiłam swoją dietetyczną wesję tych bułeczek oto przepis http://www.photoblog.pl/zero0kcal/135878580/241.html i zdjęcie :) oraz jest link na moim blogu do Twojego. pozdrawiam i dziękuje za cudowny przepis
Dorota, Moje Wypieki
23.10.2012 11:29 odpowiedz
Dziekuję za zdjecie i pozdrawiam :)
ladyfraktal profil
06.10.2012 17:57 odpowiedz
Tak się zastanawiam... 'Zwinąć wzdłuż dłuższego boku' - czyli taka rolada będzie miała te 60 czy 30 cm długości? :D
I jeszcze takie pytanie, jak przechowywać takie bułeczki żeby były smaczne następnego dnia?
ladyfraktal profil
23.10.2012 16:13 odpowiedz
Ponawiam pytanie, chciałabym w czwartek je zrobić, a nie chcę popełnić głupiego błędu jak zwinięcie wzdłuż złego boku ;)
Dorota, Moje Wypieki
24.10.2012 15:27 odpowiedz
Rolada będzie miała 60 cm :).
ladyfraktal profil
25.10.2012 14:26 odpowiedz
Dziękuję ;) Ciasto właśnie sobie wyrasta, mam nadzieję że bułeczki wyjdą puszyste, bo z drożdżowym to niestety różnie u mnie bywa...
ladyfraktal profil
25.10.2012 17:36 odpowiedz
Jeeeej, bułeczki wyszły fantastyczne! Pierwszy raz ciasto drożdżowe wyszło mi naprawdę bardzo, bardzo puszyste, ani troszkę zbite :D Uwzięłam się na drożdżówki i postanowiłam próbować różnych przepisów i ustawień piekarnika żeby wreszcie wyszło jak trzeba, i udało się! :) :) :) Teraz, kiedy mam już przepis na idealne ciasto, wreszcie mogę eksperymentować z nadzieniem i robić drożdżówki z czym tylko zapragnę. Nawet mój Tata, wielki fan drożdżowych ciast, bardzo krytycznie nastawiony do domowych prób pieczenia, był zachwycony. Chciałam wrzucić zdjęcie, ale bułeczki zniknęły jeszcze ciepłe... Przepis idealny, dziękuję! :)
Martini7181 profil
25.08.2012 20:37 odpowiedz
Robiłam je ze zwykłej mąki pszennej 550, ale i tak wyszły świetne - mięciutkie i bardzo cynamonowe. Wspaniały dodatek do mleka, a ich zapach zniewala i sprawia, że dom "żyje" (uważam, że dom po prostu musi "pachnieć jedzeniem").
Przepis obowiązkowy dla wszystkich miłośników cynamonu.
Pozdrawiam!
Gość: Magda
16.05.2012 16:50 odpowiedz
Nasze ulubione bułeczki! Efektowne i wbrew pozorom nietrudne i niezbyt pracochłonne. Z ciepłym mlekiem - rewelacja!
Gość: Omilka
13.03.2012 12:41 odpowiedz
Zrobiłam wg przepisu ciasto, do smarowania zamiast jajka użyłam płynnego masła - dla mnie tak lepiej smakuje.
Za drugim razem zamiast cynamonu dałam 3łyżki skórki cytrynowej - pyszne wyszły!
Gość: ewa
29.09.2012 00:56 odpowiedz
Ja tez uzywam roztopionego masla polaczonego z cynamonem i brazowym cukrem. Czasem dodaje jeszcze posiekane orzechy pecan. Wychodza fantastyczne.
Gość: KyRaA
26.02.2012 16:14 odpowiedz
Już się martwiłam, że nic nie wyjdzie, bo ciasto nie chciało rosnąć, ale jak podrosło i zaczęło puchnąć, to efekt był zaskakująco dobry - jak na zdjeciach! Smakowały, są pycha!
Gość: kamila_
19.02.2012 17:23 odpowiedz
i znowu się nie zawiodłam a juz myslałam że ciasto jest za twarde,bo dało się bez problemu zagniatać,a nie miksować jak w innych przepisach,ale dzięki temu bylo latwe w obróbce,a po upieczeniu pyszne i mięciutkie,od siebie zamieniłam część cukru waniliowym i nadziałam marmoladą,bo została z pączków ;) po raz kolejny polecam.
Gość: Palulina
11.02.2012 22:20 odpowiedz
to prawda, nie mogą się znudzić. są idealne na zły humor :D
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2012 22:40 odpowiedz
Tak.
Gość: Iwona
22.01.2012 17:57 odpowiedz
A czy może być zwykła mąka pszenna?
Gość: lagnieszkal
08.01.2012 19:33 odpowiedz
zastanawiam się czy mogę ukraść nadzienie z cynamonków i wrzucić do szneków??
Gość: Iga
05.01.2012 19:30 odpowiedz
Właśnie wyjełam te bułeczki z piekarnika- CUDOWNE! Bardzo dziękuję za przepis. Niestety nie udało mi się rozwałkować ciasta na długość 60cm bo moja stolnica jest za mała ;) nie trzymałam sie do końca proporcji nadzienia, po prostu obsypalam ciasto cukrem i cynamonem "na oko" a wcześniej wysmarowalam roztopionym masłem. Kilka bułeczek zamiast cynamonem, posmarowalam borówką(taką do mięsa) i lekko posłodziłam- pycha, bardzo polecam. Obydwie wersje bardzo mi smakują, bułeczki są niesamowicie mięciutkie i puszyste.
Gość: marta
19.12.2011 17:06 odpowiedz
Super, zaraz sobie instrukcję wydrukuję i przykleję na pierwszą stronę segregatora z przepisami na słodkości :). Dziękuję bardzo!

PS. Bułeczki wyszły cudowne, mój Luby się dosłownie rozpływał podczas sobotniego śniadania :).
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2011 19:48 odpowiedz
Dlatego m.in powstała ta notka: mojewypieki.blox.pl/2011/01/Jak-upiec-perfekcyjne-ciasto-drozdzowe.html pozdrawiam!
Gość: marta
16.12.2011 20:57 odpowiedz
Bułeczki właśnie się pieką i z pewnością wyjdą pyszne, jednakże do samego przepisu mam jedno zastrzeżenie. Jakoś nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z ciastem drożdżowym i stwierdzenie "zrobić rozczyn ze świeżych drożdży" nic mi nie mówił, musiałam dopiero poszukać w internecie. A i tak przepisów na rozczyn jest mnóstwo, jedne na wodzie, inne na mleku.
Tak się składa, że książkę Nigelli mam i znalazłam ten przepis. W składnikach jest mowa o możliwości zamienienia drożdży w proszku na świeże, ale wzmianki o tym, że świeże trzeba najpierw rozrobić już nie ma... (a może jednak nie trzeba?)

W każdym razie prosiłabym o nieco więcej szczegółów w kolejnych przepisach, bo szkoda by było zmarnować takie pyszności!
Dorota, Moje Wypieki
30.09.2011 19:49 odpowiedz
Nie jest zbite, puszyste.
Gość: bella.gliwice
30.09.2011 08:55 odpowiedz
Mam pytanie: czy szneki po upieczeniu są puszyste czy raczej to ciasto jest troszeczkę zbite, bo nie wiem czy czegoś nie zepsułam albo coś nie tak z drożdżami?
Gość: olik1980
15.08.2011 15:05 odpowiedz
PRZEPYSZNE! I jakie proste! A ten zapach w całym mieszkaniu :D
Gość: kamilcia
04.07.2011 18:04 odpowiedz
zrobiłam w wersji z mąką orkiszową+białą i wyszły pyszne :) Lepsze niż cynamonki, ciasto świetnie się wałkowało i zwijało. pozdrawiam serdecznie Kamila
Gość: budzik
19.02.2011 16:40 odpowiedz
Jakkolwiek by się nie nazywały - są pyszne! Właśnie rodzinka je jeszcze ciepłe. Proste, a jak efektowne :-) Następnym razem spróbuję z mielonymi orzechami i rodzynkami. Wydaje mi się, że kiedyś widziałam też podobne z masą czekoladową.
Gość: agulka
14.02.2011 15:27 odpowiedz
jestem zakochana w Twoim blogu ;D szukałam przepisu, którego zrobione jest ciasteczko z grafiki na Twoich profilu i o dziwo w końcu znalazłam ;P wszystko taaaaaaaaaaak pyszniutko wygląda! ;)
Gość: kasjopea.pl
12.12.2010 12:27 odpowiedz
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Ciasto właśnie pięknie wyrasta, napiszę jakie były efekty moich poczynań, mam nadzieję, że mi wyjdą, bo...chleb się kończy w domu:)
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2010 09:50 odpowiedz
Tak, można :)
Gość: kasjopea.pl
11.12.2010 23:00 odpowiedz
Witam serdecznie! mam pytanie czy można te bułeczki zrobić z białym serem z cukrem (i z jajkiem) lub dżemem??? pytam bo nigdy nie słyszałam o cukrze demerara (co dopiero, żeby go mieć na stanie :) pozdrawiam i proszę o szybką odp, bo bardzo chciałabym zrobić te cudeńka jutro! stała fanka
Gość: agusia123
07.10.2010 06:32 odpowiedz
Wczoraj wieczorem zrobiłam szneki i wyszły takie jak Twoje Dorotko!;);)Właśnie zajadam je teraz na śniadanie i popijam kakao...po prostu Pychaaa!;D;)
Dziękuję Dorotko!;) i Pozdrawiam:)
Gość: wiosna55
05.10.2010 11:25 odpowiedz
oczywiście Dorotko, jako wielbicielka Twoich słodkości- wypróbowałam i ten przepis. Mogę napisać, że ciasto jest jednym z wygodniejszych do formowania, a efekt końcowy- rewelacja. O oto moje szneki qhasia.blogspot.com/2010/10/szneki.html
Gość: Ptasie_Mleczko
24.09.2010 20:27 odpowiedz
Jestem poznanianką rodowitą i też mnie jakoś zdżaźniła ta nazwa SZNEKI i tak sobie poczytałam z ciekawości dyskusję w komentarzach, ale tylko początek, więc nie wiem an czym ostatecznie stanęło:) Każdy ma swoją opcje-dla jednych to tylko waleczek zawijany z kruszonką, dla mnie to każda drożdżówka, choć to chyba mocne uproszczenie sprawy:) Pewne jest, że nazwa pochodzi z niemieckiego, jak cała nasza poznańska gwara:) Chyba każdy region, który był pod zaborami niemieckimi może nazywać drożdżówkę szneką. Ale jak się nie jest z Poznania, to się i tak guzik wie o sznekch:P i o pyzach :P no!
Gość:
31.08.2010 19:00 odpowiedz
Wypróbowałam i muszę przyznać, że są wprost przepyszne!
Gość:
13.05.2010 09:51 odpowiedz
nie wierzyłam, ze wyjdą mi takie jak na zdjęciu ale udało sie!;) Pieknie wygladają i świetnie smakują!
Gość: agus
20.03.2010 20:29 odpowiedz
Witam, własnie zrobiłam te bułeczki po raz już któryś, uwielbiam je po prostu a przepis jest genialny!
Gość:
18.03.2010 13:46 odpowiedz
Witajcie, szczegolnie cieplo witam Dorotke oczywiscie, ale takze moja krajanke szczesciareczke pochodzaca z Grudziadza i ktora tez przeprowadzila sie do Warszawy. I ciagle oboje wspominamy tamten smak sznek z glancem z naszego dziecinstwa. To byl dopiera raj!!
Ja jeszcze wspominam watrobianke i metke jakich juz nigdy potem nie jadlem. Ale to jest blog slodkosciowy to juz nie bede tego rozwijal. Ale ci co znaja to miasto i Pomorzez z tamtych lat wiedza o czym mowie. Pozdrawiam Dorotke i najwyzsze slowa uznania za znakomity blog. Malo kto potafi pisac tak atrakcyjnie o pieczeniu, ciastach i innych slodkosciach. To naprawde talent. A przy tym wszystkim ujmujaca prostota i skromnosc. A zdjecia to osobny temat. Dla mnie mistrzostwo- to tylko pozornie wydaje sie takie latwe ale ja wiem ze dobre zdjecie - jak wszystko- jest trudne do zrobienia i dlatego podziwiam i doceniam. Najserdeczniej pozdrawiam.
Dorotko
A czy planujesz w ramach tych innych, poza ciastowych rzeczy pisac takze o innych, rzadszych, czasami regionalnych przysmakach? Byloby cudownie. Sciskam
Jasotel, Andrzej
Gość: szczesciareczka
14.02.2010 16:21 odpowiedz
Szneki to smak mojego dzieciństwa. Babcia nigdy nie zapomniała o słodkościach dla wnusi ;o) Pochodzę z Grudziądza (kujawsko-pomorskie), a tam na większość takich sklepowych drożdżówek i zawijańców mówi się w ten sposób. Po przeprowadzce do W-wy koleżanki długo przyzwyczajały się do tej nazwy, ale teraz już wiedzą o co chodzi ;o) Na pewno spróbuję. Jeszcze raz dziękuję, Dorotko, za tę stronę, dzięki której mogę wyprówać dużo nowych przepisów i wrócić pamięcią i smakiem do beztroskich dni.
Gość: owsianka
13.02.2010 20:26 odpowiedz
szneki, slimaczki... moj brat gdy spojrzał na te cudne buleczki powiedzial ... "twistery"?:D oczywiscie jutro robimy : )
Gość: Hanka
06.02.2010 21:19 odpowiedz
bułeczki boskie....mmmmm :-) a i eksperyment udany, część ślimaczków - zamiast "nadzienia" cynamonowego ma orzechowe - to samo, którym kuchareczka58 nadziewa swoje rogale: o-pysznym-jedzeniu.bloog.pl/id,3184274,title,Rogaliki-z-orzechami,index.html (orzechy posiekałam, nie mieliłam), po prostu miodziooo!
Gość: Hanka
06.02.2010 20:16 odpowiedz
moje cynamonowe ślimaki właśnie się napuszają - jakie wyjdą - zobaczymy :-) oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zmodyfikowała przepisu - zrobiłam kilka z nieco innym nadzieniem, jeśli eksperyment się powiedzie - zdradzę, z jakim ;-)

Swoją drogą świetny blog, fantastyczne przepisy a do tego smmmakowite fotki - od samego patrzenia można przytyć -dorotus - twojego bloga pożera się wzrokiem ;-)
Gość: op7
29.01.2010 19:47 odpowiedz
niestety nazwa mnie zmyliła. bułeczka czy nie bułeczka ale szneka , konkretnie szneka !! to jest jeden jedyny wyrób ciasta drożdżowego i nazywanie wszystkiego co jest w kształcie ślimaka szneką jest obrazą dla prawdziwej szneki i basta . to tyle w sprawie nazwy. a po za tym to smacznego.
Gość: Jaskotel
07.01.2010 15:24 odpowiedz
Szneki z glancem to nie tylko Wielkopolska. Takze Pomorze. Jako dziecko wychowane w Grudziądzu, w pierwszej klasie podstawowki zostalem przeflancowany do Warszawa, tzn tate przeniesli a my biedulki z mamą za nim. Wyslany do sklepu w Warszawie poprosilem o szneke z glancem Zupełnie nie moglem pojac dlaczego wszyscy sie ze mnie gromko smiali. A bylo to w roku 1955, kiedy jeszcze roznice w kuchni, obyczajach, jezyku itd miedzy ziemiami dawnych zaborow naprawde byly spore i zauwazalne. A tamte szneki z dziecinstwa - palce lizac. pozdrawiam.
Gość: gusia
28.11.2009 16:34 odpowiedz
a ja właśnie przebywam na Erasmusie w Szwecji.. i zrobiłam tradycyjne szwedzkie Kanelbulle (bułeczki cynamonowe), które wyglądają i smakują identycznie jak nasze tradycjne polskie szneki! :) zrobiły na prawdę furorę, dziękuję za wspaniały przepis!! :)
Gość: holga13
25.11.2009 13:25 odpowiedz
uzależniające ;D .
Gość: naweelitka
01.09.2009 11:37 odpowiedz
Oczywiście miało być - Dziękuję Dorotuś :)))
Gość: naweelitka
01.09.2009 11:34 odpowiedz
Bardzo smaczne i pieknie wyglądajace bułeczki :) Dla wszystkich tych, którzy lubią cynamonowe klimaty. Podczas pieczenia zapach w domu jest wspaniały. Ciasto jest idelnie puszyste i kolejny atut - długo zachowują świeżość.
Czy wpominałam już, że uwielbiam tu zaglądać? U W I E L B I A M :))
Dziękuję Ci za to Drotuś :)
Gość: fintifluszka
13.08.2009 19:39 odpowiedz
pyszne bułeczki, bardzo ładnie się upiekły, choć gdy wchodziły do pieca miałąm pewne wątpliwości ;)
Gość:
03.08.2009 07:52 odpowiedz
zrobiłam i wszysły przepyszne! dziękuję za przepis, pozdrawiam.
Gość: słowik
03.08.2009 07:06 odpowiedz
zrobiłam je w foremce na muffinki i wyszły super, z wyglądu przypominają duże, dojrzałe róże. następnym razem zrobie w prostokątnej formie i porównam :D
pozdrawiam
Gość: ewuu
31.07.2009 21:36 odpowiedz
aj wyszły superaśne ... i ten zapach .... mmmm.... po 3 godzinach od wyjęcia z piekarnika udało mi się ocalić cztery sztuki na śniadanie :) pyszne, polecammmmm
Dorota, Moje Wypieki
29.07.2009 18:17 odpowiedz
A dziękuję i również pozdrawiam :)
Gość:
29.07.2009 17:47 odpowiedz
Dorotus 76 ,podczytuje blog ,korzystam z przepisow sa boooskie:))))
ale jak przeczytalam ,ze mieszkalas pod Gorzowem to musialam sie odezwac.
Pozdrawiam bardzo serdecznie ,wlasnie wyciagnelam z piekarnika chlebek bananowy i zaraz robie drugi:)))
Gość: punkcik
29.07.2009 16:53 odpowiedz
Właśnie wyciągnęłam z piekarnika!
Są boskie! Chrupiące z zewnątrz, mięciutki w środku!
PYCHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
1  2




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach