POLECAM

Aplikacja Moje Wypieki

na iPhone'a lub Androida

już do pobrania!

KATEGORIE
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
OSTATNIE KOMENTARZE
OSTATNIE WPISY
ZAMÓW NEWSLETTER
RSS:  wpisów  |  komentarzy
Tu możesz wspomóc tworzenie mojej strony. Za każdą dotację serdecznie dziękuję.

niedziela, 10 lutego 2013

Tort węgierski

Tort dla dorosłych. Nie pytajcie, dlaczego węgierski, bo geneza nazwy nie jest mi znana ;-). Mocno alkoholowy, na wiśniach nasączonych w wódce i Amaretto. Tradycyjne blaty biszkoptowe upieczone z przepisu na biszkopt kakaowy 'rzucany', bardzo wilgotne i mocno procentowe.. przełożone najprostszym kremem czekoladowym z mascarpone i kremówki z dodatkiem przepysznych wiśni (oryginalnie, krem w torcie węgierskim jest maślany). Ozdobiony migdałowym krokantem.

Tort wydaje się skomplikowany w wykonaniu; w rzeczywistości nieco przydługa jest sama instrukcja wykonania. Wiele etapów można przygotować kilka dni wcześniej, co skraca samo przygotowanie tortu. Propozycja na Walentynki : -)

Przynajmniej dzień wcześniej należy przygotować wiśnie w zalewie alkoholowej i krokant (pralinę migdałową). Dzień wcześniej należy przygotować czekoladowy krem do ozdoby tortu, można również upiec biszkopt kakaowy.

 

Wiśnie w zalewie z wódki i Amaretto:

  • 350 g wiśni, świeżych lub mrożonych (tych bez wcześniejszego rozmrażania)
  • 3 łyżki cukru
  • 100 ml wódki
  • 100 ml likieru migdałowego np. Amaretto

Wiśnie (odpestkowane) umieścić w słoiczku, zasypać cukrem, odstawić na 1 godzinę do puszczenia soku, mrożone na 2 godziny. Po tym czasie zalać je wódką i likierem. Zamknąć słoiczek, odstawić do lodówki na kilka dni, a minimum na 24 godziny.

Przed samym użyciem dokładnie odsączyć wiśnie na sitku i osuszyć, zachowując zalewę alkoholową (powinniśmy otrzymać około 1 szklanki). 

Jeśli nie otrzymamy jednej szklanki, uzupełnić alkoholem brakującą część.

Pralina migdałowa:

Wykonać według przepisu na pralinę orzechową, z 1/3 ilości składników.

Można również skorzystać z kupnej praliny migdałowej (krokantu migdałowego).

Czekoladowy krem do ozdoby wierzchu tortu:

  • 150 ml śmietany kremówki 36%
  • 100 g czekolady gorzkiej lub mlecznej

Śmietanę podgrzać w garnuszku, prawie do wrzenia. Zdjąć z palnika, wrzucić czekoladę, wymieszać do jej rozpuszczenia. Odstawić w chłodne miejsce, do momentu, aż czekolada będzie na tyle gęsta, by można ją było wyciskać przez rękaw cukierniczy (całą noc). Jeśli krem czekoladowy po całej nocy spędzonej w lodówce będzie zbyt rzadki do wyciskania przez szprycę, wystarczy go ubić mikserem z końcówkami do ubijania białek.

Składniki na kakaowe blaty biszkoptowe:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki pszennej (tortowej)
  • 1/3 szklanki kakao

/szklanka o pojemności 250 ml/

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Mąkę i kakao wymieszać, przesiać.

Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę (uważając, by ich nie 'przebić'). Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.

Do masy jajecznej wsypać suche składniki. Delikatnie wmieszać do ciasta, szpatułką, by składniki się połączyły a masa piankowa nie opadła.

Tortownicę o średnicy 22 - 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno), nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto. Piec w temperaturze 160 - 170ºC przez około 35 - 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Gorące ciasto wyjąć z piekarnika, z wysokości około 60 cm upuścić je (w formie) na podłogę lub blat. Odstawić do uchylonego piekarnika do wystudzenia.

Wystudzony, przekroić na 3 blaty, ostrym nożem z piłką.

Uwaga: boki biszkoptu oddzielamy nożykiem od formy dopiero po jego wystudzeniu.

Rada: Po wyjęciu biszkoptu z formy warto go odwrócić 'do góry nogami'. Biszkopt kakaowy nigdy nie jest idealnie płaski (w przeciwieństwie do biszkoptu białego), rośnie z minimalną górką, więc wyrówna się po odwróceniu biszkoptu.

Składniki na krem czekoladowy:

  • 500 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 500 ml śmietany kremówki 30 lub 36%, schłodzonej.
  • 200 g gorzkiej czekolady (można dodać połowę mlecznej, jeśli lubicie)
  • 5 łyżek cukru pudru

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Lekko przestudzić. 

W naczyniu umieścić serek mascarpone, kremówkę, cukier puder. Krótko ubić (mikserem) do otrzymania jednolitej masy śmietankowej. Dodać czekoladę, wymieszać szpatułką lub krótko zmiksować, tylko do połączenia się składników. 

Osuszone wiśnie wmieszać do kremu. 

Polewa czekoladowa na wierzch:

  • 70 g gorzkiej czekolady
  • 30 g masła

Czekoladę i masło roztopić w kąpieli wodnej. Odstawić do lekkiego przestudzenia i zgęstnienia.

Dodatkowo:

  • wiśnie koktajlowe do dekoracji

Wykonanie

Na paterze ułożyć pierwszy z blatów biszkoptowych. Nasączyć go 1/3 szklanki alkoholu. Na wierzchu posmarować 1/3 kremu czekoladowego z wiśniami. Na jego górę położyć kolejny blat biszkoptowy, nasączyć 1/3 szklanki alkoholu i przykryć połową pozostałego kremu czekoladowego z wiśniami. Przykryć ostatnim z blatów biszkoptowych, nasączyć go resztą alkoholu. Wierzch i boki posmarować pozostałym kremem. Wierzch polać polewą czekoladową. Boki tortu obsypać migdałowym krokantem. Schłodzić w lodówce.

Schłodzony tort ozdobić czekoladowym kremem wyciskanym ze szprycy, udekorować wiśniami koktajlowymi.

Przechowywać w lodówce. Kroić gorącym, ostrym i długim nożem (ostrze noża na chwilę umieszczamy we wrzątku, następnie wycieramy ręczniczkiem kuchennym do sucha).

Smacznego :-).

Tort węgierski

Tort węgierski

Tort węgierski

  Oceń: 
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
Ocena: 9.5  (liczba głosów: 10)

Zobacz także:
Różowy tort z falbankami - tort dla małych księżniczek
Różowy tort z falbankami - tort dla małych księżniczek
Tort Szwarcwaldzki (Black Forest Cake)
Tort Szwarcwaldzki (Black Forest Cake)
Czekoladowa chmura
Czekoladowa chmura


Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
Nick*:
WWW:


Komentarze (246)
Agata_28  (zobacz profil)
10.05.2013 13:40 odpowiedz
I jest mój tort :) Moja masa jest jasna, bo dałam trzy mleczne czekolady. Tort jest dla dziadka, a on lubi słodko :) Zrezygnowałam z twardej polewy na rzecz startej gorzkiej czekolady, co by dziadek nie marudził :) Próbować będziemy jutro.
Serwerka  (zobacz profil)
10.05.2013 09:43 odpowiedz
Mam pytanie: jakiej czekolady użyła Pani do tego kremu czekoloadowego, gorzkiej czy mlecznej? Kolor bardziej nawiązuje do mlecznej ale może to kwestia dodatku mascarpone i kremówki. Chciałam dobrać do niego polewę tak aby się odróżniała kolorem i nie wiem jaką czekoladę wybrać. Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
10.05.2013 10:33 odpowiedz
Prawdopodobnie użyłam pół na pół :).
Gość: jola
10.05.2013 09:05 odpowiedz
Witam. Którą śmietankę najlepiej użyć single czy double cream? Pozdrawiam ;)
Dorota, Moje Wypieki
10.05.2013 10:34 odpowiedz
Whipping cream.
Agata_28  (zobacz profil)
06.05.2013 23:39 odpowiedz
Górną warstwę tortu też należy posmarować masą, a potem wylać na wierzch polewę. Ta polewa ma być gorąca? Czy krem nie zacznie mi spływać z wierzchu? Czy ta polewa z wierzchu jak zastygnie to jest bardziej chrupiąca czy bardziej miękka? Robię ten tort w pt, mam nadzieję, że mi wyjdzie.
Dorota, Moje Wypieki
07.05.2013 08:27 odpowiedz
Polewa ma być przestudzona, jak pisze w przepisie. Wtedy krem nie będzie spływał. Polewa jest twardsza.
wisienka7  (zobacz profil)
29.04.2013 12:09 odpowiedz
Szukam idealnego kremu czekoladowego i ten na taki wygląda, nie długo będę go robiła, to będzie tort na zamówienie, więc mam nadzieję że się uda, mam pytanie czy w razie gdyby się krem zwarzył, da się go uratować?
Dorota, Moje Wypieki
29.04.2013 23:08 odpowiedz
Da się uratować - lekko go podgrzewamy nad parą wodną i natychmiast ubijamy mikserem.
25.04.2013 10:07 odpowiedz
Ufff... gotowy. Co się namęczyłam... Wczoraj pierwsze podejście i klapa... krem wyszedł straciatella - a serek miałam porządnej firmy, nie za duża różnica temeperatur i tak dalej.
Wywaliłam i dzisiaj była druga próba - już udana. Krem wyszedł ok, a dla zminimalizowania ewentualnych strat mieszałam na raty, tj. do miski dawałam trochę kremu białego, dodawałam trochę czekolady ( przestudzonej ) i mieszałam dosłownie chwilkę mikserem na szybkich obrotach. Powstały krem czekoladowy przekładałam do dużej miski, a w małej powtarzałam proces do wykorzystania wszystkich składników. Potem wszystko delikatnie przemieszałam szpatułką :). Sam biszkopt bezproblemowy, polewa i krem do ozdoby też. Krem był nawet zbyt zbity po wyjeciu z lodówki, ale w temp. pokojowej zmiękł i bardzo ładnie dawał się wyciskać. Praliny już nie robiłam, ozdobiłam uprażonymi migdałami. Chyba będzie dobry :). Nie jest tak ładny jak Doroty, ale i nie najbrzydszy :)
tomcat02  (zobacz profil)
24.04.2013 21:19 odpowiedz
Witam i dorzucam zdjęcie i kilka uwag na temat tortu węgierskiego. Kolejny tort i nowe wyzwanie. Starałem się trzymać przepisu Pani Doroty. Biszkopt rzucany dokładnie wg przepisu, bez niespodzianek. Dokładnie jak Pani podaje. Tort przekładany dwoma kremami; 2 warstwy kremu maślanego- czekoladowy ( z 300 g masła) i warstwa środkowa z serkiem mascarpone (300 g) i śmietanką 36proc. (200 g) z dodatkiem czekolady mlecznej. No i oczywiście w kremach wiśnie własnej roboty nasączone likierem wiśniowym (2 doby). Tort zostanie skonsumowany za dwa dni. Jeśli coś jeszcze nie tak to problem z obróbką czekolady do dekoracji tortu. Z tym jeszcze trzeba poćwiczyć. Pani Doroto,dziękuje za kolejny ciekawy i sprawdzony wypiek i łączę pozdrowienia
Kasieńka1235  (zobacz profil)
19.04.2013 14:46 odpowiedz
Tort obłędny - trochę pracochłonny - ale opłacało się :) :)
moja mama była wniebowzięta:) a o to chodziło :)

zdecydowanie nie można prowadzić samochodu po "kawałeczku z dokładką":)
Małgolinka  (zobacz profil)
19.04.2013 12:56 odpowiedz
Dorotko robię ten tort i chcę obłożyć go masą cukrową - czy tym kremem ze środka tortu mogę posmarować boki czy mi popłynie lukier plastyczny - próbowałaś może? Sama kremówka napewno się nie nadaje ale ten krem wyszedł bardzo sztywny i trochę mi go zostało. Zastanawiam się czy ryzykować - a może polecisz mi czym to obsmarować na wierzchu pod ten lukier :)
Dorota, Moje Wypieki
20.04.2013 15:20 odpowiedz
Niestety nie wiem, nie uzywam lukru plastycznego na torty i się boję coś doradzić.. 
Małgolinka  (zobacz profil)
23.04.2013 18:39 odpowiedz
Nie zaryzykowałam - zrobiłam jednak krem maślany do posmarowania wierzchu - wszystko się pięknie trzymało. Tort pyszny :)
Gość: Monika
18.04.2013 10:40 odpowiedz
Dorotko kochana mam pytanie dotyczące kremu. Chcę zrobić tort z śmietaną czekoladową i wiśniami. Czy blaty biszkoptowe można przełożyć śmietaną 30% z czekoladą która w tym przepisie jest tylko do ozdobienia tortu? Tylko zanim się przełoży ubić tą śmietanę... Ale zastanawiam się jeszcze nad proporcjami. Tej czekolady na pewno będzie za dużo i tort wyjdzie mega słodki... Nigdy nie robiłam czekoladowej śmietany tylko zawsze po prostu z owocami a tu zamówienie na czekoladowy tort ;)
Dorota, Moje Wypieki
18.04.2013 10:44 odpowiedz
A dlaczego nie skorzystasz z przepisu na krem w tym torcie? :)
Gość: Monika
18.04.2013 15:39 odpowiedz
Ano dlatego że po 1 mam już zakupioną śmietankę w ilości powiedzmy dość sporej, po 2 nie chcę dokupywać mascarpone bo koszta wzrosną a już i tak wyszło dość sporo i po 3 gdyby to był tort na potrzeby mojego domu to bym spróbowała z ciekawości ale to jest dla osoby która zawsze chciała lekki tort śmietankowy i nie lubi cięższych kremów a śmietana nawet z czekoladą chyba powinna być w miarę lekka.
Dorota, Moje Wypieki
18.04.2013 17:27 odpowiedz
Mozesz skorzystac z kremu w tym przepisie, sama kremowka i czekolada (białą mozna wymienić na mleczną lub gorzką).
Gość: Monika
18.04.2013 22:01 odpowiedz
Właśnie o to mi chodziło ;) stanowczo zrobię z gorzką czekoladą. Dziękuję :) Mam jeszcze pytanie dotyczące przepisu na ciasto które można w Polsce bynajmniej w Łodzi kupić w kilku znanych cukierniach. Otóż chodzi mi o ciasto o nazwie hiszpańskie, lub tort hiszpański lub hiszpanka. Napiszę o smakach. Cieniutki biszkopt, na to grubachna warstwa kremu jakby maślanego o smaku czekoladowym, a w nim bezy i alkohol. Czy kiedykolwiek spotkałaś się z takim ciastem? Próbowałam zrobić je na bazie kremu z masła, żółtek i czekolady i w to wmieszałam bezy i alkohol jednak krem był rzadszy od "cukiernianego" i nie trzymał się za długo po wyjęciu z lodówki. Czy możesz mi poradzić tak na czuja co mogłabym zrobić żeby był ściślejszy?
Dorota, Moje Wypieki
19.04.2013 10:22
Niestety, nie spotkałam się z takim ciastem wcześniej. Skorzystałabym z kremu budyniowego, jak przy np. 3 bit, dodając do niego roztopioną czekoladę (zagęści krem) i masło na koniec przy ucieraniu.
Gość: ana
18.04.2013 09:32 odpowiedz
Mam pytanie:
Boję się robić 1 biszkopt i potem go kroić, zazwyczaj mi to nie wychodzi. Wolałabym upiec 3 osobno, ile powinnam piec każdy biszkopt? w takiej samej temp.?
Dorota, Moje Wypieki
18.04.2013 10:29 odpowiedz
W takiej samej temperaturze, około 20 minut, moze krócej, do tzw. suchego patyczka.
14.04.2013 18:00 odpowiedz
Czy do masy można użyć wydrylowanych wiśni ale z kompotu? Tort wygląda przepysznie. Pozdrawiam. Beata
Dorota, Moje Wypieki
14.04.2013 22:35 odpowiedz
Mozna.
Netka36  (zobacz profil)
12.04.2013 19:15 odpowiedz
Pani Dorotko, potrzebuje przepis na ciasto czekoladowe, bogate w smaku (oczywiście bogate czyli mocno czekoladowe) i nie za lekkie, biszkoptowe, tylko cięższe. Które by Pani polecila?
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2013 12:46 odpowiedz
Chodzi tylko o same ciasto, bez kremu? Moze z przepisu Nigelli? Jest cieższe niz biszkopt i bardzo smaczne.
Gość: Netka36
14.04.2013 16:38 odpowiedz
Może być z kremem lub bez. Potrzebuje ciasto na imieniny, wiec sama nie mogę się zdecydować:( A jakie ciasto (aby wlasnie nie takie piaskowe w strukturze, nie suche) jest Pani faworytem? Poza tym Nigellowym?:) Z góry dziekuje za pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
14.04.2013 22:48 odpowiedz
Polecam w takim razie blaty z tortu szwarcwaldzkiego.
12.04.2013 18:28 odpowiedz
Witam! Chciałabym zrobić ten tort ale wymyśliłam sobie żeby krem był biały i zastanawiam się czy zamiast gorzkiej lub mlecznej mogę dodać białą czekoladę ? Nie będzie za mdłe?
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2013 12:51 odpowiedz
Mozesz, może być trochę mdłe.
Gość: Nieczekam
11.04.2013 13:24 odpowiedz
Czy ktoś może mi doradzić, jak domowym sposobem uzyskać wiśnie do dekoracji (b. ciemne, jak na fotografii)?
Gość: madzia
06.04.2013 23:41 odpowiedz
Miało być tak pięknie... a wyszła katastrofa, jak zwykle, gdy robię tort na specjalne okazje. Chociaż to pewnie moja wina, bo postanowiłam ubić kremówkę i dodać do niej mascarpone, bo zawsze tak robiłam, a obawiałam się, co wyjdzie gdy wszystkie składniki będą ubijane razem. No i pewnie za długo mieszałam i krem się zwarzył.. próbowałam ratować dodając gorącą wodę, ale było jeszcze gorzej. W ostateczności wyszło mi masło czekoladowe i czekoladowa maślanka :D ale masła było na tyle mało, że ledwo starczyło na przełożenie dwóch warstw.. Mam więc pytanie, czym rózni się krem gdy ubijamy śmietaną i dodajemy mascarpone od tego gdy ubijamy je razem?? czy powinny wyjść takie same? i który sposób jest lepszy by krem się nie zwarzył?
Dorota, Moje Wypieki
06.04.2013 23:42 odpowiedz
Kremy powinny wyjsc identyczne, z obu sposobów. W obu sposobach ryzyko jest takie same: nalezy uwazac, by zbyt dlugo nie ubijać.
Gość: Patti
04.04.2013 19:53 odpowiedz
Mama robi tort węgierski z dodatkiem owocowych galaretek pokrojonych w kostkę i alkoholu (obie rzeczy dodaje do kremu).
Czy to może inny tort jeszcze?
Gość: meggie
04.04.2013 12:40 odpowiedz
Świetny! Najpierw zrobiłam razem z dziećmi (8,6 lat) a potem świątecznie znikał z oczu. Przepis bardzo łatwy, dodam, że tort robiłam po raz pierwszy i udał się wyśmienicie! Najtrudniejsza dekoracja, tu chylę czoło Mistrzyni. Serdecznie pozdrawiam z zaśnieżonej Warszawy. Oby do wiosny, bo wtedy oprócz czekolady przed nami zajadanie się truskawkamiiiiiiiiii:)
anjadka  (zobacz profil)
02.04.2013 14:26 odpowiedz
Kolejny UDANY przepis :D na każdą okazję robię tort z Pani strony, póki co pełen sukces! DZIĘKUJE. Zdjęcie wstawiam po raz pierwszy! Może kiedyś przy okazji wstawię zdjęcia pozostałych wypieków :D
Gość: mona
01.04.2013 18:41 odpowiedz
Zrobilam.....i pyszny wyszedł. Od razu zebralam zamowienia na kolejny. Dziekuję za przepis.
Gość: marta
24.03.2013 19:42 odpowiedz
Zdaje relacje, pomimo problemów z czekoladowym kremem do ozdobienia cała reszta wyszła po prostu boska. Krem czekoladowy udał się bez problemu, dodawałam po łyżce śmietanę wymieszaną z serkiem mascarpone do ostudzonej czekolady. Bardzo dziękuję za przepis, na pewno skorzystam z niego jeszcze nie raz.
gosik792  (zobacz profil)
22.03.2013 21:24 odpowiedz
Pani Dorotko, a co właściwie daje mąka ziemniaczana w biszkopcie? W Pani przepisie na biszkopt (przepis II) jest ta mąka, a w przepisie na tort węgierski nie ma. Przyznam,że zrobiłam z mąką ziemniaczaną...
Dorota, Moje Wypieki
22.03.2013 22:46 odpowiedz
W przepisie na biszkopt kakaowy mąkę ziemniaczaną zastępuje kakao. Dzięki niemu lub mące ziemniaczanej biszkopt jest lekko sypki.
Gość: marta
21.03.2013 19:04 odpowiedz
Biszkopt upieczony bez problemu, masa czekoladowa do ozdoby tortu się zwarzyła. Czy można ją uratować? Proszę o poradę bo jutro zamierzam działać dalej.
Dorota, Moje Wypieki
21.03.2013 20:37 odpowiedz
Mozna dodac odrobinę gorącej wody i zmiksować. Mozna rowniez postawic nad kapielą wodną, podgrzewając przez chwilę, zdjąć z pary i miksować. 
18.03.2013 09:17 odpowiedz
Tort jest wspaniały, przepyszny, jak z najlepszej, luksusowej cukierni. Aż brak mi słów! Goście zachwyceni, teściowa nieśmiało poprosiła o kawałeczek "na wynos":) Dziękuję Pani Doroto:)
15.03.2013 10:57 odpowiedz
Pani Doroto, mam pytanie, pralinę migdałową uzyskała Pani miksując kawałki w blenderze czy w malakserze? Pytam, bo ktoś w komentarzach przy lodach pisał, że blender Kenwooda zrobił z praliny "drobne wióry". Chciałabym uzyskać efekt takich ładnych kawałeczków jak u Pani na zdjęciu a nie wiórków. Mam Kenwooda i malakser i blender. Będę wdzięczna za podpowiedź. Tort jest na specjalną okazję i musi być elegancki, dlatego tak męczę:)
Dorota, Moje Wypieki
15.03.2013 13:16 odpowiedz
W malakserze, ale na trybie pulsacyjnym, by nie zamieniły się w mąkę, trzeba pilnować :). Czasem kilka krotkich pulsow wystarczy.
15.03.2013 13:24 odpowiedz
Dziękuję bardzo za instrukcję:) dobrze że napisałam, bankowo zrobiłabym mąkę
Gość: Ania
13.03.2013 19:54 odpowiedz
Pani Dorotko, potrzebuję tortu na dużą ilość osób. Jeśli zrobię go w dwóch formach (większa 18cm i mniejsza 16cm), czy nie będzie ryzyka, że tort się "rozjedzie" pod własnym ciężarem?
Dorota, Moje Wypieki
13.03.2013 19:58 odpowiedz
Czyli chcesz zrobic tort 2 piętrowy? Będzie takie ryzyko, tort jest bardzo ciezki. Do takich tortow sa specjalne podstawki, pod gorny tort.
Kasieńka1235  (zobacz profil)
13.03.2013 13:00 odpowiedz
Pani Dorotko- dobrze rozumiem że śmietana z kremu do przełożenia ma być tylko schłodzona ....w sensie nie ubijamy jej na "sztywno" :) i tylko musmy "wmieszać" do serka ???:)
Dorota, Moje Wypieki
13.03.2013 18:48 odpowiedz
Po wymieszaniu smietany z serkiem calosc ubijamy, powstanie gesta masa. 
Gość: iza
11.03.2013 14:29 odpowiedz
Kolejne ciasto z bloga Pani Doroty i kolejny sukces. Tort pyszny, krem wyszedł idealnie gładki (ubitą śmietanę tortową z serkiem dodawałam po łyżce - stale miksując - do czekolady), biszkopt bdb. Swój tort nasączyłam sokiem z wiśni (moja produkcja latem - wiśnie zasypane cukrem) + niewielka ilość wiśniówki (również produkcja własna). Alkohol w torcie był wyczuwalny bardzo subtelnie - tak jak lubię.
peperoni  (zobacz profil)
09.03.2013 18:40 odpowiedz
Czy na pralinę migdałową mają być całe migdały?
Dorota, Moje Wypieki
10.03.2013 15:37 odpowiedz
Tak.
Gość: Wojtek
08.03.2013 14:49 odpowiedz
co powoduje, że ciasto rośnie bez proszku do pieczenia?
Dorota, Moje Wypieki
08.03.2013 19:12 odpowiedz
Białka ubite na pianę.
Gość: smile02
05.03.2013 20:34 odpowiedz
Pani Dorotko nie wiem, w którym miejscu to napisać więc poproszę o to tu. Czy nie dałoby się wrócić do starej wersji przelicznika foremek, albo zrobić tak żeby nie trzeba było wpisywać ilości produktów? chyba, że jestem jedyną osobą, której wygodniej było sprawdzić o ile trzeba powiększyć i przeliczać dokładne ilości na kartce. pozdrawiam
05.03.2013 23:13 odpowiedz
Powiem szczerze, że cały czas zastanawia mnie w czym tkwi tu problem, wystarczy wpisać w ilości składników "1" i uzyskasz ten sam wynik co kiedyś, czyli wyrażony w ułamku dziesiętnym, wcale nie trzeba pisać składników. Wg mnie nowy przelicznik jest super! wystarczy pomyśleć a nie narzekać;p

pzdr
aga
malinka  (zobacz profil)
05.03.2013 11:08 odpowiedz
Do kremu dalam po połowie czelolade gorzką i mleczną.
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2013 09:57 odpowiedz
Malinko, dziękuję, piękny tort!
malinka  (zobacz profil)
05.03.2013 11:05 odpowiedz
Po torciku zostało już tylko pyszne wspomnienie. Smakował wybornie, a tak wyglądał w środku.
malinka  (zobacz profil)
03.03.2013 17:23 odpowiedz
:)
03.03.2013 17:42 odpowiedz
Kazimierz?
piękny tort... naprawdę niesamowity:)
malinka  (zobacz profil)
03.03.2013 17:21 odpowiedz
Torcik zrobilam na jutrzejsze urodziny mojego męża. Myślę że będzie nam smakował.
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2013 17:36 odpowiedz
Piękny :).
olla_85  (zobacz profil)
01.03.2013 14:40 odpowiedz
A oto tort węgierski w moim wydaniu. Nie wyszły mi tylko tak ładne różyczki na wierzchu jak u pani, pani Doroto. Muszę nabrać wprawy :) Smaku jeszcze nie skomentuję, ponieważ degustacja dopiero jutro. Ale o to jestem spokojna :)
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2013 13:36 odpowiedz
Przepiękny i rowniutki :).
Kaptylka  (zobacz profil)
28.02.2013 23:59 odpowiedz
a oto moja wersja torcika węgierskiego:) wyszedł pyszny, solenizant i goście byli bardzo zadowoleni:):)
28.02.2013 13:58 odpowiedz
Tort na zdjęciach wygląda bajecznie.... ale i w rzeczywistości jest wspaniały!!!
Akurat - jeśli chodzi o słodkość , pyszny, aromatyczny....wyjątkowy!!!
Osobiście dałam więcej kakao do biszkoptu i więcej czekolady do masy. Polecam Wszystkim! :)
27.02.2013 16:42 odpowiedz
Zrobiłam mieszańca - ciasto ze Szwarcwaldzkiego (na zawsze moje ulubione czekoladowe!), krem czekoladowy stąd (z połowy porcji, ale zamiast 100g dałam 150g czekolady,bo mało czekoladowy był mimo dobrej jakości 70% czekolady - u mnie musi być gorzko i intensywnie!), masa wiśniowa też jak w Szwarc, kremówka do jednej warstwy i do posmarowania boków jak w Szwarc, a stąd jeszcze orzeszki (mam karton włoskich z wujkowego drzewa, ale laskowe bardziej by mi tu pasowały). Powiem krótko - RAJ! :) Następnym razem zrobię stąd wiśnie, bo amaretto kocham.

Niestety chwilowo nie mam już gdzie trzymać alkoholi (wynajmuję kawalerkę z moim M.), więc musiałam z nich zrezygnować. I tak jestem alkoholikiem - Bailey's, Wermut, Brandy, Prosecco, Marsala, Sherry, Kirschwasser, nalewka wiśniowa, Cointreu i jakieś wina czerwone. A nic z tego nie jest do picia tylko do gotowania/ pieczenia! Co będzie jak kupimy sobie mieszkanie? Nie chcę wiedzieć. Oby nastąpiło to szybko, bo blaszki uciekają z szafek. A to wszystko oczywiście wina Dorotus i Nigelli. Pozwać was! :D
olla_85  (zobacz profil)
25.02.2013 14:58 odpowiedz
Wisienki już nabierają mocy :) Niebawem przystąpię do produkcji tego cudeńka :) ech, już mi ślinka cieknie... A skoro jestem w temacie tortów to mam pytanie - czy zna pani może tort cygański? Ja wiele o nim słyszałam, że jest pyszny choć dość pracochłonny ( ale to akurat nie stanowi dla mnie problemu :)), jednak nie miałam nigdy okazji go skosztować. Byłoby miło gdyby kiedyś pojawił się na MW :) Nie wiem nawet jak w oryginale powinien wyglądać ten tort. I zanim sama przystąpię do jego tworzenia, chciałabym najpierw zobaczyć go w pani wydaniu, bo jest pani moim guru odnośnie wypieków :) Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2013 19:15 odpowiedz
Niestety, do tej pory nie slyszalam o torcie cyganskim :).
olla_85  (zobacz profil)
26.02.2013 21:26 odpowiedz
Cóż, ja słyszałam, ale tylko słyszałam :) A przepis na niego znalazłam dziś tu http://www.smaczny.pl/forum/topic/3668-tort-cyganski/
Gość: Annna
24.02.2013 13:50 odpowiedz
a czy nie można było by zrobić inaczej tej masy? korzystając na przykład z innego twojego przepisy, nie pamiętam już którego. Do podgrzanej śmietany (prawie do wrzenia) dodać czekoladę a gdy ona się rozpuści (i nie wyjdą grudki :) ) i masa przestudzi dodać serek mascarpone?
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2013 19:15 odpowiedz
Tak, mozna.
Gość: Annna
25.02.2013 17:11 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź!
Gość: Annna
24.02.2013 13:35 odpowiedz
krem czekoladowy mi niestety nie wyszedł. Teraz zupełnie nie wiem co robić, po wymieszaniu serka ze śmietaną dodałam roztopionej czekolady lekko przestudzonej jak było podane w przepisie i okazało się, ze czekolada stwardniała w śmietanie. teraz mam grudki czekoladowe i płynną smietankowoserową masę :(
Nie wiem co robić teraz. Szkoda mi wyrzucić masę. Tort miał być na urodziny dla znajomej. :(
Pomocy
Gość: Dark27
26.02.2013 16:07 odpowiedz
Pewnie zbyt duża róznica temp. była pomiędzy serkiem a czekoladą. Ja zawsze dodaję do przestudzonej czekolady śmietanę ubitą z mascarpone po duzej łyzce i wtedy mam cudną gładką masę.
Gość: Halina M.
23.02.2013 14:17 odpowiedz
Wisienki już się moczą :) Mam tylko pytanie co do brzegu. Czym innym można zastąpić pralinę migdałową?
magmonba  (zobacz profil)
23.02.2013 16:11 odpowiedz
ja planuję ją zastąpić prażonymi płatkami migdałów - będzie łatwiej pogryźć seniorom rodu ;)
Gość: Varia
21.02.2013 13:12 odpowiedz
Cudeńko :) Mam zamiar zrobić na jutrzejsze urodziny męża ;). Mam tylko pytanie odnośnie tej dekoracji: jakiej końcówki użyła Pani do tego? Bo te motywy są przepiękne, ale obawiam się, że ma Pani coś ekstra. Z moich zwykłych końcówek chyba nie zrobię takiej pięknej dekoracji :(
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2013 14:41 odpowiedz
Uzylam tylki Wilton 1M, głeboko wcietej gwiazdki.
MałgosiaM  (zobacz profil)
21.02.2013 13:10 odpowiedz
Witam serdecznie, to kolejny wspanialy przepis który zamierzam wypróbować. Mam jednak pytanie czy można wprowadzić pewną modyfikację, mianowicie czy mozna dać połowę serka mascarpone i zwiększyć ilość kremówki ? jeśli tak to o ile ? oraz czy to wpłynie na gęstość kremu i walory smakowe ?? pozdrawiam
Carrolyn  (zobacz profil)
21.02.2013 10:57 odpowiedz
Również i ja podzielę się swoimi wrażeniami z konsumpcji tortu(i nie tylko moimi): był rewelacyjny :). Szczerze mówiąc im dłużej stał (a udało mu się całe 4 dni) tym był lepszy. Mój Mężczyzna - sceptycznie podchodzący do wszelkich ciast z masą - był zachwycony i dostałam spontanicznego buziaka :). Postępowałam dokładnie według przepisu i nie było żadnych problemów: biszkopt wyrósł cudownie, masa była pyszna - na pewno nie raz do powtórki.
grażkal  (zobacz profil)
17.02.2013 13:46 odpowiedz
a jeszcze się pochwalę bezą :)
grażkal  (zobacz profil)
17.02.2013 13:38 odpowiedz
Zgodnie z obietnicą dodaję zdjęcie rozkrojonego tortu, ponieważ nie mam aparatu i robię zdjęcia komórką jest prześwietlone, tort pyszny, świetnie się trzyma i kroi, odpowiednio słodki, zajmuje czołowe miejsce, zrobię go przy kolejnej okazji, nie powiększyłam ilości alkoholu więc był mało wyczuwalny ale odpowiednio wilgotny, może dodam kawy.. bardzo dziękuję za przepis i pozdrawiam
Gość: Grzeczna
17.02.2013 11:46 odpowiedz
Ale heca! przyznaje, nie zagladalam tu od tlustego czwartku :)
a wczoraj pieklam tort. na moje urodziny. chcialam cos z wisniami :)
upieklam kakaowy biszkopt i rzucilam nim o ziemie, mase zrobilam z mascarpone i kremowki:) ale zrobilam dwie wersje: jedna waniliowa, a druga z gorzka czekolada. te druga zrobilam inaczej - czekolade rozpuscilam we wrzacej kremowce, schlodzilam i ubilam taka, potem mascarpone itd.
jako, ze wisnie mialam z kompotu wlozylam w srodek sloiczek konfitury wisniowej (wlasciwie wybralam same wisnie z syropu). przekrojony na 3 czesci tort przelozylam nastepujaco: masa czekoladowa, wisnie, wyszprycowana waniliowa masa. alkoholu brak, bo beda jadly dzieci.
podobny, co>?
olla_85  (zobacz profil)
17.02.2013 09:28 odpowiedz
Pani Doroto, mam ogromną ochotę zrobić ten tort na swoje urodziny, jednak po przeczytaniu komentarzy odnośnie kremu, zaczęłam mieć obawy czy i w moim przypadku nie będzie "efektu straciatella"... Wolałabym uniknąć takich problemów. Stąd moje pytanie - czy pani zdaniem dobrym pomysłem byłoby przygotowanie tego kremu w sposób, w jaki robi się krem do np. tortu cappuccino, czyli - w tym wypadku - podgrzanie kremówki wraz z cukrem i połamaną czekoladą do otrzymania jednolitej masy a następnego dnia ubicie jej do konsystencji sztywnego kremu i wymieszania go z mascarpone? Pamiętam, że gdy pierwszy raz robiłam tort cappuccino, byłam zadowolona z efektu i bardzo spodobał mi ten sposób robienia kremu. Nie chciałabym zepsuć niczego bo bardzo pysznie zapowiada się ten tort... No i chciałabym zachwycić domowników. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2013 11:51 odpowiedz
Tak, mozesz tak zrobic, dobry pomysł :).
olla_85  (zobacz profil)
17.02.2013 14:05 odpowiedz
Super :) Dziękuję za odpowiedź :)
Gość: dolcevita
02.04.2013 19:30 odpowiedz
podkusiłam się zrobić ta metodą masę , ponieważ bałam się masy:) do kremówki z cukrem dlm połamana czekoladę...i podgrzewałam,kiedy juz była gorąca i czekolada się rozpuściła pojawił sie "mak" z czekolady ,nie wiem dlaczego.Ta marka czekolady zawsze się sprawdzała w tradycyjnym sposobie wykonywania masy:) . Zostawiłam masę w lodówce ,a następnego dnia krem był tak gesty ,ze tylko wymieszałam z serkiem mascarpone .Mimo to bardzo dobry tort.Ale co mogło
być przyczyną ,ze masa nie była idealna ....gdzie popełnilam błąd moze ktoś wie? Będzie mi miło za wszystkie wskazówki .Dziękuję .Pozdrawiam.
Gość: Ewa
17.02.2013 07:42 odpowiedz
Mi też wyszła straciatella, mimo że czekolada była zimna. Widać masa była zimniejsza i to spowodowało, ze czekolada zamiast się rozprowadzić zastygła. Ale w smaku jest ok:)
Gość: dagaig
16.02.2013 22:27 odpowiedz
dziewczyny mi tez sie z kremu zrobila straciatella, ale postanowilam podgrzac krem nad para wodna, zeby czekolada sie rozpuscila i poskutkowalo, teraz krem gestnieje w lodowce, mysle ze w moim przypadku za zimna byla masa smietankowa i dlatego tak sie stalo, jutro dekorowanie :)
Gość: blaneczkka
16.02.2013 17:35 odpowiedz
mam pytanie 2/3 szklanki mąki, czy 2/3 kg, bo w przepisie jest 2/3 mąki ????
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2013 20:07 odpowiedz
Szklanki, juz poprawiam.
Gość: linnnea
16.02.2013 12:01 odpowiedz
Dorotko, czy byłaby szansa na jakąś poradę/przepis na tort toffi? :) brat sobie zażyczył na urodziny (1 marca)- na razie myślałam o biszkopcie przełożonym kremem krówkowym z puszki i serkiem mascarpone, ale chciałabym "coś" więcej..
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2013 14:34 odpowiedz
Hm.. nie wiem.. zobaczę czy dam radę :).
Gość: linnnea
16.02.2013 16:34 odpowiedz
bosko :)
Gość: Denisa
16.02.2013 09:10 odpowiedz
This is one of the most beautiful cake in the world!
16.02.2013 08:06 odpowiedz
Witam! Tort jest znakomity. Racjonalnie dzieląc porcje udało się utrzymać ten smakołyk przez dwa dni. Dorota ma rację. Serki mascarpone w Poslce bywają różne. Warto kupić ten droższy. Ja niestety kupiłam gorszej jakości, w związku z tym musiałam się ratować odrobiną rozpuszczonej żelatyny. Czekolada nie rozpuściła się w masie serowo-śmietanowej i wyszła masa straciatella, ale równie pyszna. Co do krokantu, to podpiekłam drobno posiekane migdały (do kupienia w każdym sklepie). Naprawdę samkowite. To moje zdjęcie, jeszcze przed pokrojoniem:) Dzisiaj zabieram się za tarte. Pozdrawiam wszystkich
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2013 14:48 odpowiedz
Dziękuję, wygląda wspaniale :).
grażkal  (zobacz profil)
15.02.2013 17:50 odpowiedz
tort gotowy, poczeka do jutra, nie mam tylki więc różyczki takie sobie..zrobiłam tort z 1.5 porcji więc wyszedł wielki! Ogólnie biszkopt doskonały, nie opadł ani centymetr
co do kremu - na początku jak dodałam wystudzoną czekoladę to też zaczął się grudkować ale wyłączyłam mikser i dodałam trochę masy do czekolady i wymieszałam łyżką, powoli dodawałam i miksowałam i go uratowałam
co do krokantu też miałam problemy....dałam potem całą blachę do piekarnika i podpiekłam (użyłam gotowych migdałów pociętych w słupki z Lidla) jutro po rozkrojeniu dodam zdjęcie
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2013 17:58 odpowiedz
Wyglada niesamowicie! Jutro czekamy na zdjecie ze srodka :).
Gość: Dorota
15.02.2013 11:46 odpowiedz
Pani Doroto, wygląda na to, że potrzebujemy rady co zrobić aby nie wyszła straciatella. Czy czekolada ma być zimna czy wręcz przeciwnie tylko odrobinę schłodzona po rozpuszczeniu
Baardzo proszę o radę bo nie chcę zepsuć składników. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2013 11:50 odpowiedz
Czekolada powinna byc przestudzona, ale nie musi byc  calkowicie zimna. Szybkie obroty miksera ladnie ja rozprowadzaja w serku.
monyczkaaa  (zobacz profil)
15.02.2013 13:39 odpowiedz
ja miałam najwyższe obroty miksera, lekko przestudzoną czekoladę i nic to nie dało - wyszła straciatella.
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2013 16:16 odpowiedz
A jakiej firmy bylo mascarpone? Moze tutaj lezy wina? Nie wiem skad piszesz, ale podobno w Polsce niektore mascarpone nie sa najlepsze.. Sama nie rozumiem, dlaczego tak wyszło.
monyczkaaa  (zobacz profil)
16.02.2013 16:29 odpowiedz
mascarpone miałam firmy gallbani, używam go od dość dawna do tiramisu i nigdy nie było problemu, więc to chyba nie w mim problem :) zresztą masa mimo zgrudkowania czekolady wyszła zwięzła. Któraś z dziewczyn pisała, że dodała trochę masy śmietankowej do czekolady, rozmieszała i później dopiero zmiksowała wszystko. Więc może jak zrobię na odwrót krem czekoladowy wyjdzie taki, jak Tobie :)

Mimo wszystko tort bardzo smaczny, zrobił furrorę :)
Gość: Ewa
15.02.2013 08:48 odpowiedz
Ja mam pytanie odnośnie krokantu- nie wiem, czy jestem zbyt niecierpliwa, ale wczoraj zrobiłam karmel- wyszedł mi chyba taki jak powinien- po włożeniu do wody był plastyczny, dorzuciłam do niego migdały i po chwili cukier się na nich skarmelizował, ale nie roztopił się, czekałam z jakieś 10 minut mieszając, ale cukier zbił się w suche grudki i ani myślał o rozpuszczeniu się.. Czy powinnam czekać dalej, czy gdzieś popełniłam błąd?
Gość: Dorota
15.02.2013 11:48 odpowiedz
też tak miałam - po prostu gotuj dalej a cukier się rozpuści i zrobi się znowu karmel - gwarantuję :) ten cukier w połowie robienia jest trochę przerażający ale efekt końcowy jest idealny
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2013 11:48 odpowiedz
Tak jak jest napisane w przepisie:
"Cukier zacznie się na nich karmelizować (orzechy będą wyglądały jak oblepione w cukrze). Gotować, nie mieszając, do momentu aż cukier się rozpuści a mikstura będzie miała głęboki miodowy kolor."
Trochę więcej cierpliwosci :).
Cukier moze sie zaczac krystalizowac, ale nie powinien (teoretycznie jest to blad w sztuce) - mozna dodac troche golden syrupu, ktory uchroni przed krystalizacja cukru. Nie wolno praliny mieszac. 
Te migdaly oblepione w cukrze z powrotem nalezy wrzucic do garnuszka i poczekac, az cukier sie rozpusci.
Gość: monika77
15.02.2013 12:40 odpowiedz
Dorotko piszesz nawet tutaj " gotowac ,mieszajac ...." a zaraz nizej ." Nie wolno praliny mieszac " .
No i ja nie rozumiem teraz czy ja mieszac czy nie .
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2013 15:45 odpowiedz
To jest źle.. cytowalam ze starego przepisu, zaraz rowniez go poprawię, przepraszam. Nie mieszać :).
Gość: dagaig
14.02.2013 14:26 odpowiedz
tort chcialabym podac na urodziny na niedziele, czy moge przygotwac wszystko w piatek, a w sobote "poskladac w calosc" a w niedziele podac, nie za dlugo?
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2013 11:50 odpowiedz
Mozesz, na pewno :).
monyczkaaa  (zobacz profil)
14.02.2013 13:45 odpowiedz
Agnieszka, mi też zrobiła się stracciatella... I nie wiem, gdzie popełniam błąd...
Gość: agnieszka
15.02.2013 09:13 odpowiedz
Mysle ze czekolada byla za ciepla w stosunku do kremu, na przyszlosc ochlodze ja calkowice, bo jednak dobry krem czekoladowy jest o wiele lepszy od stracciatelli.
gosik792  (zobacz profil)
14.02.2013 12:22 odpowiedz
u mnie prawie gotowy :-)) może nie wygląda tak pięknie jak na zdjęciu, ale mam nadzieję,że smakować będzie wyśmienicie
Gość: agnieszka
14.02.2013 10:19 odpowiedz
Witam,
biszkopt zrobilam w ksztalcie serca i wyszedl cudowny, krem tez super tylko ze jak dodalam czekolade (a wydawala mi sie juz dosc chlodna) zrobila mi sie stracciatella. I nic mam tort stracciatella z wisniami...pozdrawiam i zycze milych Walentynek
Gość: Gosia
14.02.2013 08:05 odpowiedz
http://www.sprinklebakes.com/2012/08/chocolate-raspberry-bavarian-torte.html.
Witam Pani Dorotko, mój mąż ma urodziny za niedługo i marzy mu się ten tort, czy pomogłaby mi Pani w przetlumaczeniu i dobraniu idealnych proporcji składników ? ? ? :) pozdrawiam i czekam na odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2013 12:03 odpowiedz
Bardzo ładny tort, moze kiedys skorzystam :). Niestety, nie mam obecnie czasu na przetlumaczenie (mam mase zaleglych tlumaczen na blogu), prosze skorzystac w miare mozliwosci z google translator.
pozdrawiam
Gość: orikami26
14.02.2013 07:17 odpowiedz
Jest piękny! Dodam tylko,że Tort węgierski to połączenie wszystkiego co lubię najbardziej :)
Gość: Alison
13.02.2013 22:51 odpowiedz
Jak zwykle - dzieło sztuki :-)
Gość: mamuska.b
13.02.2013 22:25 odpowiedz
aż mi ślinka cieknie...



e-kidi.pl
Gość: slodkokwasna
13.02.2013 21:38 odpowiedz
Wow, świetne przybranie. Eleganckie i nie przekombinowane
Carrolyn  (zobacz profil)
13.02.2013 21:35 odpowiedz
wiśnie już zalane - tort będę robiła pojutrze wieczorem na sobotę :). Dam znać jak mi wyszedł - wygląda obłędnie :)
Gość: Gosia
13.02.2013 21:29 odpowiedz
O jaki fantastyczny tort jakbym taki zjadła mhm, aż ślinka leci. Muszę go kiedys wypróbować:)
Gość: bożena
13.02.2013 21:24 odpowiedz
Jestem chyba jedną z pierwszych osób,która zrobiła ten tort mimo,że jest już tu tyle komentarzy ;/ Wszystkie czynności zrobiłam po południu,podczas gotowania obiadu upiekłam biszkopt,masa wyszła mi super ubita ,nie chciałam tego zmarnować i naprawdę bardzo delikatnie i powoli wmieszałam suche składniki,na pewno zajęło mi to więcej czasu niż samo ubijanie;) W każdym razie biszkopt się odwdzięczył i pięknie wyrósł i nic nie opadł.Piekłam w tortownicy o śr.21cm wyrósł prawie do brzegów z lekką górką ponad blaszkę:)W międzyczasie przygotowałam pralinę i krem do ozdoby wierzchu.Krem i dekorację zostawiłam sobie na wieczór i to zajęło mi...1,5h.Krem według mnie bezproblemowy,czekolada go usztywnia,ja jednak ubiłam kremówkę,połączyłam z mascarpone i do tego czekoladę.Polewę zrobiłam z przepisu na "ciasto otrębowe" jakoś tak dobrze mi się z nią "współpracuje" i w reszcie ,która została obtoczyłam wiśnie do dekoracji wierzchu,może nie są tak piękne jak P.Doroty,ale jestem zadowolona z efektu.Dodam,że robiłam wersję bezalkoholową gdyż chcę poczęstować również córki,nasączałam ciasto więc syropem z wiśni(użyłam takie ze słoika;)Torcik wygląda pięknie,a jutro przekonamy się jak smakuje.Troszkę przydługi post,ale może komuś przydadzą się moje porady;)
Gość: bożena
15.02.2013 21:33 odpowiedz
Co do smaku,no to tort jest bardzo smaczny,nie przesłodzony,aczkolwiek jak wszystkie tego typu ciasta po jednym kawałku raczej ciężko zdecydować się na dokładkę;) Chciałam zrobić bliskim "wypas" na walentynki,ale troszkę żałuję bo u mnie jakieś lekkie ciasto zniknęłoby w oka mgnieniu ,a tak to ten torcik troszkę nas "przerósł".Tort jest łatwy do wykonania i pięknie się prezentuje,na jakieś większe imprezy idealny(kiedys na pewno jeszcze go zrobię), na co dzień to raczej dla większej rodzinki lub większych czekoladowych łasuchów ;)))
wisienka7  (zobacz profil)
29.04.2013 12:18 odpowiedz
tak się właśnie zastanawiam cz ty też tak nie zrobić żeby kremówkę ubić, zmieszać z mascarpone i dodać czekoladę
Gość: grażyna
13.02.2013 20:48 odpowiedz
robiłam przedwczoraj tort bezowy czekoladowy z takim właśnie kremem, bardzo mi smakuje, bardzo dobry pomysł połączenia kremu z kakaowym biszkoptem, będę robiła ten tort na sobotę bo wygląda cudnie
mam pytanie: mam dużo gości więc myślę aby zrobić biszkopt z 7 jajek i odpowiednio zwiększyć pozostałe składniki (ponieważ u mnie ten biszkopt nie wychodzi tak wysoki do krojenia na 3 blaty), czy zostawić tą ilość kremu czy będzie jej jednak za mało i czy piec biszkopt trochę dłużej w tortownicy 24 cm,
i jeszcze pytanie czy cały tort złożyć dzień wcześniej i trzymać przez noc w lodówce czy lepiej to zrobić w dniu podania?
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2013 20:53 odpowiedz
Ilosc kremu rowniez nalezy zwiekszyc proporcjonalnie. Tak, biszkopt na pewno trzeba bedzie piec odrobine dluzej. 
Lepiej rowniez caly zlozyc dzien wczesniej :).
Gość: grażyna
13.02.2013 21:04 odpowiedz
dziękuję za tak błyskawiczną odpowiedź, idę zalewać wiśnie :)
dopytam jeszcze biszkopt piec bez termoobiegu? bo będę musiała go piec na niższej półce bo coś mi piec szwankuje i wszystkie bezy pavlowa muszę piec na termoobiegu bo inaczej z dołu bezy nie są chrupkie tylko się sączą... boję się o biszkopt więc tak rozmyślam
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2013 12:04 odpowiedz
Ja pieke z termoobiegiem, ale mozna tez piec bez niego, tylko gora-dol.
13.02.2013 20:11 odpowiedz
cherries, chocolate and Amaretto...good combination!!
Gość: Ola
13.02.2013 18:25 odpowiedz
Te wiśnie (zresztą jak cały tort) wyglądają nieziemsko, są niesamowite - jak czarne perły.
13.02.2013 17:13 odpowiedz
piękny, w sam raz na walentynki!
13.02.2013 15:24 odpowiedz
o matko! Przeszłaś samą siebie! Wygląda zabójczo!
Gość: Azalka
13.02.2013 14:57 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie krokantu migdałowego (praliny migdałowej).
Zrobiłam już 2 razy i coś mi nie wychdzi, zanim zrobię 3 muszę sie Ciebie podpytać.
Do jakiego momentu trzymać to na gazie. W momencie gdy wrzucam migdały do karmelu soft ball, zaczynam mieszać i czekam aż masa uzyska miodowy kolor. W pewnym momencie pojawia się cukier, taki mocno wyczuwalny, migdały całe oblepione, czy ja mam nadal gotować aż ten cukier się rozpuści i zrobi się lejąca masa czy to jest znak, że zbyt długo trzymam na ogniu.
Do tej chwili kiedy migdały sa oblepione wyczuwalnym cukrem ja nie uzyskuje miodowego koloru.
Proszę o pomoc. Biszkopt mam już upieczony, wiśnie zalane alkoholem, jeden krem w lodówce. Chce jutro wykończyć ten tort a tu pralina nie wychodzi.
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2013 18:31 odpowiedz
Tak, masz nadal gotowac, az cukier sie rozpusci. I zrobi sie lejacy karmel o miodowym kolorze. I to juz wszystko :).
dobryanjel  (zobacz profil)
13.02.2013 14:42 odpowiedz
Szukam rady dotyczącej walentynkowego wypieku który planuję. Wymarzyło mi się zrobić sernik na spodzie czekoladowym z malinowym puree na górze. Co do spodu i masy serowej wybiorę chyba te z sernika marmurkowego. Są też mini serniczki z puree malinowym, ale ja nie chciałabym mojego puree zapiekać. Chciałabym raczej zrobić coś w stylu frużeliny malinowej (w sumie nie wiem czy to frużelina ale nie do końca wiem jak to nazwać) i wyłożyć to na juz upieczony sernik. Chciałabym żeby to nieco stężało a nie było zupełnie płynne, no ale żeby nie było galaretką. Może ktoś ma jakiś pomysł ?
dobryanjel  (zobacz profil)
13.02.2013 22:08 odpowiedz
Myślisz Dorotko, że zrobiona wg. tego prepisu (http://www.mojewypieki.com/przepis/gofry-holenderskie-z-fruzelina-z-owocow-lesnych) z samych malin frużelina się nada?
dobryanjel  (zobacz profil)
13.02.2013 22:43 odpowiedz
drugi pomysł jaki właśnie przyszedł mi do głowy do malinowa wersja lemon curdu, czy tam po prostu raspberry curd może to byłoby lepsze jeśli rozsmarowałabym warstwę na górze ?
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2013 12:06 odpowiedz
Obie wersje sa dobre, fruzelina bedzie oczywiscie bardziej plynna, ale na pewno nieziemsko smaczna!
dobryanjel  (zobacz profil)
17.02.2013 17:00 odpowiedz
Ostatecznie stanęło na curdzie, bałam się trochę ryzykować z frużeliną (nie chciałam żeby zrobiła się galaretka), więc jej robienie zostawię sobie na kolejną okazję. Dzień później pozostały curd wykorzystałam do bezy z malinową nutą :).
Gość: Marta
13.02.2013 13:47 odpowiedz
A czy moge do tortu uzyc wisni z puszki w lekkim syropie !! Znalazlam takie w Sainsburym
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2013 18:42 odpowiedz
Tak.
13.02.2013 11:06 odpowiedz
pychota
johanna  (zobacz profil)
13.02.2013 09:18 odpowiedz
Witam.
Czym można zastąpić mascarpone?
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2013 18:43 odpowiedz
Wieksza iloscia smietany kremowki. Wtedy trzeba dodac wiecej czekolady, by krem byl scislejszy. 
13.02.2013 06:40 odpowiedz
Genialny!
Gość: monika77
12.02.2013 20:57 odpowiedz
Dorotus a czy mozna zrobic krokant bez termometru jakos ? Czy nie da sie poprostu??
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2013 18:46 odpowiedz
Mozna. Wygoogluj proszę 'soft-ball stage' (najlepiej na youtube) by zobaczyc, jak powinien w tej temp. wygladac syrop cukrowy. Jak najbardziej da radę.
Gość: Natalia
12.02.2013 17:40 odpowiedz
Boski tort! Chyba się pokuszę o jego zrobienie :)) A tak nawiasem pytając- czy u Pani na stronie dostępny jest przepis na ciasto Milki Way? Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2013 18:46 odpowiedz
Moze chodzi o to ciasto?
mleczna kanapka
Gość: emka
12.02.2013 16:33 odpowiedz
Pani Doroto. Zdjęcia tortu są piękne. Szczególnie jedno z nich gdzie wiśnie z góry wyglądają jak czarne perły. Cudo. Szkoda, że ja nie potrafię zrobić choćby czegoś podobnego.
Gość: anial
12.02.2013 13:09 odpowiedz
Pani Doroto! W jaki sposób obsypuje Pani boki tortu?? Zawsze mam z tym problemy, czy to przy krokancie czy płatkach migdałowych :-(
Pozdrawiam
Gość: kruszysia
12.02.2013 14:34 odpowiedz
anial,
oto cytat z innego przepisu na blogu:

"Jak sie dekoruje boki migdalami???
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2012 17:38 • odpowiedz
Wysypuje migdały na rękę i przykładam do boków wysmarowanych kremem. Te, które opadną poza paterę, zbieram raz jeszcze ;-)"

Cierpliwością i pracą... :-)
Gość: Asia W
12.02.2013 12:09 odpowiedz
Witam :),
jaki jest sposób na tak ładne obsypanie boków tortu ?
Pozdrawiam,Asia W.
agnieszka41  (zobacz profil)
12.02.2013 11:28 odpowiedz
Piękny! Cieszę się,że jest na zwykłym biszkopcie.Uwielbiam czekoladowe torty z wiśniami,ale ciężkie ciasta z czekoladą nie bardzo mi wychodzą.Chyba mam problem z ustawieniem temperatury pieczenia.
MałgosiaM  (zobacz profil)
12.02.2013 10:52 odpowiedz
Witam ,

Pani Dorotko cudowny tort. Zamierzam go zrobic, mam tylko wątpliwość dot. kremu, a mianowicie połączenia mascarpone i kremowki. Czy najpierw ubić kremówkę i połączyć z mascarpone i czekoladą, czy wlać płynną kremowkę i maskarpone i wymieszać ??? Pozdrawiam serdecznie
Gość: Helenka
12.02.2013 14:06 odpowiedz
Z przepisu wynika że krótko ubić śmietanę,cukier i maskarpone...a potem dodać przestudzona czekoladę.
12.02.2013 15:34 odpowiedz
Przeczytaj dokładnie przepis oraz wszystkie komentarze:)
"W naczyniu umieścić serek mascarpone, kremówkę, cukier puder. Krótko ubić (mikserem) do otrzymania jednolitej masy śmietankowej."
Gość: Ania
12.02.2013 08:43 odpowiedz
tort cudny;) dlatego niedługo zagości i u mnie w domu, ale mam jedno pytanie:) w kremie, kremówkę i serek ubijamy jednocześnie, czy najpierw ubijamy kremówkę, a potem dodajemy serek? niestety moje przygody z kremówkami kończa się różnie,dlatego proszę o rozwianie wątpliwości:) dzięki:)
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2013 18:48 odpowiedz
Wszytskie skladniki ubijamy na jeden raz, nie wczesniej. Jak w przepisie :) i nie za dlugo. Az masa bedzie gesta.
Gość: Iza
11.02.2013 22:24 odpowiedz
z tym upuszczaniem formy: to upuścić foremkę trzymając dnem na dół nie dnem do góry????? :} i to zaraz po wyciągnięciu z piekarnika rzucać i z powrotem do piekarnika włożyć, dobrze zrozumiałam ???? pytam bo - aż strach się bać :))
agnieszka41  (zobacz profil)
12.02.2013 11:33 odpowiedz
Tak,upuścić delikatnie dnem do dołu(nie chcemy,żeby zawartość wypadła) i z powrotem szybciutko włożyć na chwilę do piekarnika.
Gość: moje ip
11.02.2013 22:01 odpowiedz
wygląda nieziemsko apetycznie!
Gość: Matylou
11.02.2013 21:45 odpowiedz
Chodziło mi dokładniej o jakiś inny bezalkoholowy deser walentynkowy np. jakieś babeczki czy coś :) To, że są inne torty bez przysłowiowych procentów, to ja wiem :D Ma Pani coś w zanadrzu ?
MalgosiaZ  (zobacz profil)
11.02.2013 21:32 odpowiedz
Te kleksy na torcie sa obłędnie piękne!
11.02.2013 21:14 odpowiedz
wygląda..... zatkało mnie tak wygląda... coś pięknego !!!!
Gość: DarkANGELika
11.02.2013 21:05 odpowiedz
Obłędny;)
Gość: Nashelly
11.02.2013 20:43 odpowiedz
Pani Doroto, mam takie pytanie, które frapuje mnie już od dłuższego czasu i nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi, może Pani pomoże - czym różni się oryginalny, klasyczny Tort Węgierski od Tortu Marcello? Pozdrawiam ;)
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2013 18:51 odpowiedz
Wydaje mi sie, ze:
- iloscia warstw
- iloscia alkoholu ;-)
 
Gość: Mika
11.02.2013 19:44 odpowiedz
Majstersztyk! Pieści oko i z pewnością podniebienie. Gratuluję!
Gość: joanna
11.02.2013 19:21 odpowiedz
wygląda obłędnie:):):) ślinię się i przy najbliższej okazji wypróbuję;) pozdrawiam cieplutko
Gość: Gość z Gdańsk
11.02.2013 19:16 odpowiedz
Dzień dobry, przepis fantastyczny - kolejny godny Oscara :) , mam tylko jedno pytanie - czy krem z mascarpone,śmietanki i czekolady nie będzie zbyt miękki? Szukam tortu, który przeżyłby podróż z Gdańska do Poznania. Ten jest genialny, ale nie wiem czy nie należałoby w takim wypadku dodać odrobinę żelatyny lub więcej czekolady?
ps. daktylowe z kardamonem dzisiaj pobiło wszelkie rekordy w szybkości konsumpcji w pracy - dziękuję :))
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2013 18:53 odpowiedz
Krem jest wystarczajaco sztywny i scisly w sam raz, naprawdę. 
Gość: Danutka
11.02.2013 16:49 odpowiedz
Odbija się pani w tych wiśniach. ( :
Gość: MArta
11.02.2013 16:09 odpowiedz
Pani Doroto ja troche z innej beczki pytanko mam !!! chodzi mi o aplikacje Pani blogu na iphona chciałam ja uaktualnic i niestety po parunastu razach zrezygnowalam ciagle wisi ze trwa ladowanie danych z serwera i moze byc tak pare godzin :( a przyznam ze aplikacja jest bardzo przydatna w kuchni bo nie musze latac z laptopem :) prosze o jakas rade co mam zrobic !!
Z góry dziękuje
Marta
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:20 odpowiedz
Ja rowniez caly czas czekam na to, by update nowych przepisow byl mozliwy. Czesciowo to wina AppStore, bo kilka tyg czekalismy na akceptację poprawek, czesciowo wina firmy, ktorej zlecilam realizacje aplikacji. Wszystko sie zbyt  przedluza i ja sama trace cierpliwosc. Obecnie niestety update na iPhone i iPada nie jest mozliwy. Jak tylko bedzie, poinformuję na pewno na blogu.. 
pozdrawiam!
Karola13  (zobacz profil)
11.02.2013 15:42 odpowiedz
piękny!
11.02.2013 15:28 odpowiedz
Nigdy nie miałam problemów ze znalezieniem składników lub zamienników. Od dłuższego czasu szukam w UK wiśni, nawet mrożonych. W Lidlu obok mnie nie ma, Tesco, Waitrose to samo. Czy ktoś wie gdzie mogę je znaleźć?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:22 odpowiedz
Są jedynie w Asdzie. Mrożone. Szukaj 'morello cherries' obok innych mrozonych owocow w zamrazarkach :). Mozna rowniez kupic w Tesco 'forest fruits' i powybierac wisnie ze srodka.. sa wymieszane z innymi owocami ;-).
11.02.2013 23:28 odpowiedz
Ooooo dziękuję Ci bardzo. Właśnie sprawdziłam online i są :) Mam nadzieję, że wkrótce zrobię ten tort albo ulubiony przez nas szwarcwaldzki. Jeszcze raz dziękuję bardzo
11.02.2013 15:09 odpowiedz
Wygląda wspaniale, dostojnie i elegancko...
A pytania 'kto to wszystko zjada' zaczynają być mocno irytujące, ileż można... ale może tylko ja taka drażliwa jestem:)
Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:22 odpowiedz
Prawda? :)
izi.smile  (zobacz profil)
11.02.2013 15:00 odpowiedz
Pani Doroto, to mój pierwszy komentarz na tym blogu, wcześniej tylko oglądałam i korzystałam z Pani przepisów. Mam może takie niecodzienne pytanie, czy do rozetek, wyciskanych przez szprycę używa Pani jakiegoś innego kremu niż do tortu, czy może dłużej go Pani chłodzi?
Mi niestety zawsze wychodzą po prostu wielkie kule, mimo dłuższego chłodzenia kremu.
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:23 odpowiedz
Tak, do tych rozetek na gorze uzylam innego kremu, podalam go w przepisie. 
Gość: Ala
11.02.2013 14:29 odpowiedz
Tort jak od Sowy. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym, co Pani robi z tymi wypiekami, które prezentuje nam tutaj niemal codziennie na blogu. Gdybym ja tak pokusiła się o pieczenie z częstotliwością raz dziennie, to po pół roku żaden z członków mojej najbliższej rodziny nie zmieściłby się w swoje ubrania, bo wszystko takie pyszne tutaj :)
11.02.2013 14:29 odpowiedz
Ponieważ jestem specjalistką od tego tortu ;) polecam zrobienie biszkoptu zdecydowanie z gorzką czekoladą zamiast kakao!
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:25 odpowiedz
Tort jest i tak mocno wytrawny i baardzo czekoladowy, wiec wg mnie opcja z biszkoptem jest lepsza. Ale oczywiscie wszystko kwestia gustu ;-).
Gość: Monique
11.02.2013 14:29 odpowiedz
A ja tak trochę z innej beczki:) Pani Doroto a może jakis przepis na founde czekoladowe? chcialabym zrobić na walentynki z owocami i oczywiście najpierw poszukałam u Pani ale nic nie znalazłam:( a do innych nie mam takiego zaufania:)
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:25 odpowiedz
Moze kiedys będzie.. na te Walentynki juz niestety, nie.
justynka motylek  (zobacz profil)
11.02.2013 21:43 odpowiedz
Ja na fondue czekoladowe polecam roztopić (jesli nie masz czekolady typowo do rozpuszczania) mleczną Wedla z odrobiną mleka w kąpieli wodnej i dodać do tego kilka (wg gustu tyle ile chcesz) łyżeczek nutelli - dla mnie to bardzo prosta i sprawdzona receptura :)
mam nadzieję, że o taki przepis na fondue chodzi...
a do zamaczania proponuję: 1.pokrojone banany 2.suszone śliwki (mniami) 3.pianki marschmallow 4.biszkopty miękkie np. petitki 5.super pasują też mandarynki - najlepiej kupić z puszki bo nie mają skórki 6.i inne owoce wg upodobania - ja wymieniłam te, które moje podniebienie najbardziej rozpieszczają :D
Pozdrawiam
Gość: Marylou
11.02.2013 12:49 odpowiedz
No, szkoda tylko, że nie dla mnie :) Osiemnastka dopiero za 1,5 miesiąca ! Planuje może Pani coś bezalkoholowego ?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:26 odpowiedz
Wszystkie inne torty na blogu sa bez- lub mało- alkoholowe ;-).
Gość: inez
11.02.2013 12:33 odpowiedz
jaki piękny! a ja póki jestem w ciąży, nie mogę go zrobić, bo jest z alkoholem :( ale przepis poczeka w poczekalni :)
Gość: nonusia
11.02.2013 10:33 odpowiedz
Ale piekny!zjadlabym kawalek:)szkoda ze moj maz nie przepada za takimi pysznosciami..;/
pozdrawiam
Gość: anekbu
11.02.2013 10:21 odpowiedz
Wygląda bosko:) Aż ślinka cieknie. Napewno zrobię:)
Gość: monika77
11.02.2013 10:07 odpowiedz
Mmmmmniam.Dorotko ten tort wyglada tak pysznie ze juz bym go jadla .Wyglada jak kostka wegierska z cukierni p. Sowy,a i ona ma duuuuzo alkoholu ze az w glowie moze sie zakrecic .Zrobie go aby sie przekonac czy smakuje tez tak pysznie jesli tak to bede w siodmym niebie ,nie wspominajac o mezu . Ciasto idealne na Walentynki .
Dziekuje za cudne doznania dla naszych kubkow smakowych ;))
c..kate  (zobacz profil)
11.02.2013 09:42 odpowiedz
jestem pod wrażeniem.... kwiatków ;) i błyszczących wiśni.
U mnie na tortach nie są takie ładne :(

Pani Doroto, jakiej końcówki do zdobienia użyła Pani do kwiatków?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:38 odpowiedz
Tylka najpopularniejsza u mnie w domu - wilton 1M :). Do babeczek, do ozdob, do eklerkow, ptysi, bezikow..
Wisnie 'odkrylam' dosc dawno w Lidlu i Aldi - Amarena cherries (kirschen), pojawiaja sie co pewien czas i wtedy kupuje na zapas, najlepsze jakie mozna sobie wymarzyc do tortow i deserow. Wrzucam zdjecie, choc sloiczek wyglada troche inaczej. Warto zwrocic uwagę, szybko schodzą z pólek ;-).
Jokazuni  (zobacz profil)
11.02.2013 19:31 odpowiedz
Zgadzam się, te wiśnie są pyszne. Ja też na nie poluję w Lidlu - bywają też włoskie czereśnie w syropie, pyszne trzeszczące, super do dekorowania wypieków. Jak znajdziecie w Lidlu, kupcie kilka słoików na zapas - na pewno nie będziecie żałować i jeszcze zdjęcie żebyście wiedziały czego szukać. Teraz już do kompletu wiśnie i czereśnie:-)
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 19:37 odpowiedz
Oo, dokładnie o takie mi chodziło, dzieki za zdjecie :).
Gość: JestSmak
11.02.2013 09:29 odpowiedz
Wygląda nieziemsko!
Gość: ja
11.02.2013 09:20 odpowiedz
mam pytanie: czy smietanke do kremu czekoladowego z mascarpone trzeba wczesniej ubic?
Gość: kruszysia
11.02.2013 14:55 odpowiedz
ja
Przeczytaj przepis:
"W naczyniu umieścić serek mascarpone, kremówkę, cukier puder. Krótko ubić (mikserem) do otrzymania jednolitej masy śmietankowej."
Gość: GrowingUp
11.02.2013 09:15 odpowiedz
Om mniaaam!.
Maddy77  (zobacz profil)
11.02.2013 08:57 odpowiedz
jak to dobrze ze wszyscy w domu jeszcze spia i nie widza jak glupio sie gapie w monitor;) ach...co prawda tutaj we Wloszech i w lutym potrafi swiecic pieknie sloneczko,ale wisni mrozonych to ja juz tu nie znajde....gdzie ja popadlam ....a tort czysta poezja...
Gość: beauty starlet
11.02.2013 08:52 odpowiedz
Az chce sie wejsc w ten monitor i go zjesc :P,pysznosci!
Gość: alemardecor
11.02.2013 08:22 odpowiedz
uwielbiam czekoladowe ciasta
Gość: jola 267
11.02.2013 08:20 odpowiedz
Hej dziewczyny, gdzie mogę kupić barwniki w proszku lub zelu? Bylam ostatnio w carrefour, ale nie ma takich rzeczy. Mieszkam w sochaczewie i nie ma tam sklepu dosłownie z artykułami cukierniczymi. I teraz właśnie nie wiem czy szukać po cukierniach, czy gdzie?
Kasia1992  (zobacz profil)
11.02.2013 10:52 odpowiedz
Kiedy ja potrzebowałam to obleciałam wszystkie hipermarkety i nigdzie nie znalazłam.
Kupiłam barwniki w proszku na allegro.pl - bardzo tanie i wydajne :)
Gość: Edyta
11.02.2013 07:45 odpowiedz
Chciałam się tylko upewnić, wszędzie jest gęsta śmietana a nie śmietanka? I nie ubijamy śmietany przed połączeniem z maskarpone?
Tort idealny dla mojego ulubionego szwagra i z pewnością go przetestuje:)
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:39 odpowiedz
Wszedzie jest smietana kremowka, chodzi o zawartosc tluszczu.
11.02.2013 07:21 odpowiedz
Zdjecia sa po prostu rewelacyjne. Jestem przekonana, ze smakuje przynajmniej tak jak wyglada. Sama nie odwaze sie upiec tego cuda, wszystko za skomplikowane, nie dla takiej poczatkujacej jak ja.
Gość: kate
11.02.2013 01:39 odpowiedz
Dorotko,ja juz czytajac czuje jakbym cos wypila.Super przepis.Dziekuje.
Gość: Wera
10.02.2013 23:47 odpowiedz
Czy wiśnie z kompotu się nadzadzą? W angielskim Lidlu sprzedają takie w słoikach. Obawiam się tylko że takie z kompotu żadnego soku do puszczenia już nie mają, czy w związku z tym dolać kompotu???
11.02.2013 14:30 odpowiedz
Jasne, sok od wiśni nada się później do nasączenia blatów! Ja nasączam właśnie tak po wymieszaniu z wiśniówką.
magdzik77  (zobacz profil)
10.02.2013 23:14 odpowiedz
Pani Doroto, czy składniki na krem czekoladowy powinny mieć temp pokojową, chodzi konkretnie o serek i śmietanę? boje się połączenia czekolady z serkiem i śmietaną, aby krem nie wyszedł jak straciatella.
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:40 odpowiedz
Musza byc schlodzone, tak ubijamy kremowke. Czekolada nie moze byc ciepla, musi byc przestudzona, wtedy krem nie bedzie straciatella ;-). 
Gabrynia  (zobacz profil)
10.02.2013 23:14 odpowiedz
Prześliczny! Jaka szkoda, że u mnie w domu nikt nie lubi czekoladowego ciasta :( na sam widok ręce palą się do roboty... :) pozdrawiam serdecznie!
Gość: gosia
10.02.2013 22:49 odpowiedz
Dorotko proste pytanie: wart zrobienia bo w calym opisie tego mi brakuje.
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:47 odpowiedz
Powinnam zrobic zdjecie kawałka, jaki moj mąż sobie nakladał na talerz - wystarczyłoby za wszystkie rekomendacje słowne ;-).
monikasia77  (zobacz profil)
10.02.2013 22:47 odpowiedz
Jejuuu, ale cudo!:)
Musze sprobowac koniecznie.
Pozdrawiam.
Gość: ania584
10.02.2013 22:42 odpowiedz
Mój ulubiony torcik,pychota,ja go robiě z kremem maslanym
Kasia1992  (zobacz profil)
10.02.2013 22:34 odpowiedz
Mm... Cóż za apetyczne zdjęcia :) Nie mogę się napatrzeć!
Moi rodzice niedługo mają rocznicę ślubu, a to cudo kusi :)
10.02.2013 22:32 odpowiedz
Pani Doroto ! Normalnie padłam a gały wylazły mi z oczodołów na metr długości ! Jakie to musi być pyszne ! Chyba się któregoś dnia skuszę .... Mam ferie, mam czas ... Mniam : ) Pozdrawiam z Gdańska !
Jokazuni  (zobacz profil)
10.02.2013 22:32 odpowiedz
Pani Doroto, wygląda obłędnie i na pewno popełnię na weekend ale mam 2 pytania - nie za bardzo lubimy Amaretto jakim alkoholem go zastąpić? I drugie - kupiłam kiedyś w Lidlu czereśnie kandyzowane w syropie, chciałbym ich użyć ale są bardzo bardzo słodkie - czy mogę ich użyć czy raczej postawić na kwaskowe wiśnie dla złamania smaku. Z góry dziękuję z poradę.
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:43 odpowiedz
Mozna zamiast Amaretto dodac wiecej wódki. Lepiej wykorzyctac kwasne wisnie, te slodsze uzyc do dekoracji.
Gość: Seniorka
10.02.2013 22:30 odpowiedz
Nie mogę użyć alkoholu ze względu na chorobę . Czym mogę zastąpić ten alkohol by uzyskać podobny smak i ogólny efekt?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:44 odpowiedz
Mozesz blaty nasaczyc po prostu herbatą. Ten tort jest specyficzny, caly smaczek nadaje mu alkohol. Inaczej bedzie to zwykly tort czekoladowy z wisniami.
Gość: olimpcia34
10.02.2013 22:27 odpowiedz
W piatek mam urodziny i juz wiem jaki tort bym chciala zjesc:-). Wyglada oblednie!!!
Gość: Ksz
10.02.2013 22:26 odpowiedz
Wygląda bajecznie i tak zapewne smakuje. Mam pytanie jakimi końcówkami robione sa ozdoby na tym torcie???
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:45 odpowiedz
Tylka Wilton 1M.
77katzryna  (zobacz profil)
10.02.2013 22:25 odpowiedz
oooo matko,córko jaki tort,tak dawno nie robiłam.....
Dekoracja rewelacyjna a jak smakuje??mmmmmmniam
Gość: truskawkowa
10.02.2013 22:23 odpowiedz
Same zdjecia wygladaja tak pysznie,ze mam ochote wbic zeby w monitor :D
sweet shabby  (zobacz profil)
10.02.2013 22:16 odpowiedz
O jejku!!!!!Jak on nieziemsko wyglada!!!!Jestem pod wrazeniem.I jak tu zaczac diete:(
10.02.2013 22:15 odpowiedz
Ten tort jest bardzo apetyczny. Ślina mi cieknie............... Będę musiała go zrobić. Jak ja pójdę spać?
katia729  (zobacz profil)
10.02.2013 22:14 odpowiedz
Ale"ciacho"...:)mniam...i kto mi tu kazał zaglądać o tej godzinie???Wprawdzie w lodówce czeka jeszcze kawałek tortu Szwarcwaldzkiego ale czuję,że ten tort podbije serca i żołądki moich domowników.Pozdrawiam Pani Doroto:)
Vanilla  (zobacz profil)
10.02.2013 22:12 odpowiedz
Cudny:) I chociaż w lodówce chłodzi się już tęczowy sernik wg Twojego przepisu Dorotko, to już chciałabym spróbować tego tortu..mmmm....
Gość: Vanilia81
10.02.2013 22:12 odpowiedz
Obłędne...I świetne jest to, że tyle rzeczy można (a nawet należy) przygotować dzień wcześniej :) A zdjęcia...Ach... ps. w przypadku mocno nasączanych tortów po dodaniu białek, biszkopt rzucany miksujesz na wolnych obrotach, czy ręcznie mieszać? Rzucany jest mega puchaty i mysle, czy nie lepiej użyć miksera w tym przypadku? Buźki!
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:45 odpowiedz
Suche skladniki mieszam do piany szpatułką. Wtedy biszkopt jest wyzszy, bardziej puszysty.
10.02.2013 22:12 odpowiedz
Oj będzie za 12dni urodzinowy tort dla M., będzie :-)
Gość: eL.Ka
10.02.2013 22:07 odpowiedz
Z pewnością smakuje tak jak wygląda. Rewelacja!





do góry