Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 287

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Wigilijne kapuśniaczki

Drobne bułeczki drożdżowe na 2-3 kęsy (tylko na zdjęciach wyglądają na takie duże ;-), z kapustą i grzybami. Cieszące się dużym powodzeniem w niejednym domu. Najlepsze do barszczu i alternatywa dla pierogów z takim samym nadzieniem. Ciasto drożdżowe jest mięciutkie, lekko maślane, bardzo przyjemnie się z nim pracuje. Nadzienie z poniższego przepisu można wymienić na inne, Wasze ulubione. Najlepsze podawane na ciepło. Bardzo polecam :).

Składniki na około 50 kapuśniaczków:

  • 350 g letniego mleka
  • 60 g roztopionego masła
  • pół łyżki cukru
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 duże jajka
  • 560 g mąki pszennej
  • 10 g drożdży suchych lub 20 g drożdży świeżych

Ponadto:

  • 50 g masła, roztopionego
  • nasionka maku, kminku, czarnuszki, soli morskiej itp. do oprószenia

Drożdże rozpuścić w połowie mleka, odczekać 5 minut. Resztę mleka rozmieszać z 60 g masła, cukrem i jajkami. Mąkę wymieszać z solą, dodać rozpuszczone drożdże i resztę składników. Zagniatać, aż powstanie gładkie, miękkie i elastyczne ciasto. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 1,5 h (do podwojenia objętości).

Wyrośnięte ciasto podzielić na 2 części. Pierwszą część ciasta rozwałkować na rozmiar mniej więcej 25 x 45 cm. Przekroić nożem na pół. Na każdej połowie ciasta rozłożyć 1/4 nadzienia, jak pokazano na zdjęciu. Każdą połowę ciasta zwinąć w rulonik. W taki sam sposób postąpić z drugą, odłożoną częścią ciasta. Ruloniki pokroić po lekkim skosie (najłatwiej przy pomocy nitki podkładanej pod ciasto i zaciskanej nad ciastem). Przełożyć na blachę wyłożoną matą teflonową lub papierem do pieczenia. Przykryć lnianym ręczniczkiem, pozostawić do podwojenia objętości.

Przed pieczeniem posmarować roztopionym masłem, posypać makiem.

Piec około 18 - 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 210ºC. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Wigilijne kapuśniaczki

Wigilijne kapuśniaczki

Wigilijne kapuśniaczki

Nadzienie:

  • 1 kg kapusty kiszonej
  • 100 g suszonych grzybków leśnych + kilka pieczarek
  • 3 średniej wielkości cebule
  • sól i pieprz, do smaku
  • olej, do smażenia

Kapustę kiszoną włożyć do większego garnka, zalać wodą do przykrycia kapusty. Zagotować i gotować pod przykryciem na minimalnym ogniu przez 2 godziny, do miękkości. Odcedzić, ostudzić, odcisnąć dokładnie wodę i drobno pokroić (czasem kapusta jest już drobno poszatkowana i nie trzeba jej dodatkowo kroić). Można to zrobić dzień wcześniej i przechowywać w lodówce, pod przykryciem.

Suszone grzyby namoczyć wieczór wcześniej w niedużej ilości wody. Kolejnego dnia zagotować i gotować pod przykryciem przez 1 godzinę, do miękkości (bez soli). Odcedzić, ostudzić i drobno pokroić.

Cebulę drobno pokroić. Posolić lekko i podsmażyć na oleju do złotego koloru. Pieczarki (jeśli są dodawane) drobno pokroić i dodać pod sam koniec do usmażonej cebuli, podsmażyć razem.

Do dużego naczynia włożyć przygotowane wcześniej: kapustę, grzybki leśne, cebulę (z pieczarkami). Doprawić solą i pieprzem, wymieszać.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po tym czasie  ciasto wyjąć, uformować bułeczki i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :)

Wigilijne kapuśniaczki

  Oceń: 
Ocena: 8.9  (liczba głosów: 26)
Zobacz także:
Parkin - piernik z Yorkshire
Parkin - piernik z Yorkshire
Bezowe bałwanki
Bezowe bałwanki
Sernik creme brulee
Sernik creme brulee
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (174)
supermargolcia  (zobacz profil)
29.06.2014 19:20 odpowiedz
Przepyszna i nie tylko na święta
Gość: ina31
09.06.2014 22:17 odpowiedz
robiłam 2 lata z rzędu na boże narodzenie, sa niebiańskie znikają w mgnieniu oka wszystkim smakują (rodzina 20 osób) do barszczu i bez :) raz robiłam z innym farszem - mięsnym :) były mega pyszne :) Polecam każdemu.
mega_mi  (zobacz profil)
26.02.2014 13:05 odpowiedz
Przepis świetny, top10 w moim świątecznym menu:) Pani Doroto czy zastąpienie w cieście masła smalcem to dobry pomysł? wytopiłam słoninę i pozostał mi garczek domowego smalcu...
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 16:40 odpowiedz
To kwestia smaku i obawiam się, że bułaczki zmienią smak..
20.02.2014 10:42 odpowiedz
Kapusniaczkie przepyszne! Mieciutkie, puszyste, dlugo utrzymujace swiezosc. Podane z barszczem byly u nas hitem na Swieta i Sylwestra! Polecam ten przepis!
dorawin  (zobacz profil)
01.02.2014 18:10 odpowiedz
Ile to jest "350g mleka"? Nie chodzi o ml? Mam zważyć mleko?:) napiszcie, ludzie, o co tu chodzi, bo właśnie przygotowuję produkty i w tym miejscu utknęłam...
dorawin  (zobacz profil)
01.02.2014 22:05 odpowiedz
No dobra, sama sobie odpowiedziałam... Znalazłam w przeliczniku, ale za późno, wpis już się pojawił...Ale dlaczego to jest w gramach?
A kapuśniaki się udały, bardzo przyjemnie się je robi. Wierzch smarowałam jajkiem, masło się nie rumieniło... Łatwe, pyszne i dużo! Polecam.
gosia69  (zobacz profil)
07.01.2014 13:00 odpowiedz
PYSZNE!!! Wszystkim smakowały do barszczyku na święta :)Miałam nadzieję że zostaną na drugi dzień, bo było ich 2 blachy.... niestety zostały tylko okruszki. Dzięki za kolejny świetny przepis!!!!!
quenya_21  (zobacz profil)
28.12.2013 17:46 odpowiedz
Kapuśniaczki robiłam na zamówienie mojej mamy, która w pierwszy dzień świąt gościła teściów moich i mojej młodszej siostry. No i tradycyjnie, jak się staram, to nigdy nie wychodzi. Ciasto wyrosło przepięknie, ale krojenie nitką to dla moich niewprawnych rąk już za wiele. Pierwsza porcja to jakaś totalna maskara. Zamiast zgrabnych kapuśniaczków wyszły wielkie buły z kapustą! Kolejne porcje już były w miarę w porządku, chociaż każdy wyglądał inaczej. Za to w smaku - bajka - mięciutkie i pulchne. Wszystkim smakowały. A wielkie buły zamroziłam, będą na drugie śniadanie :)
Gość: isa
26.12.2013 09:57 odpowiedz
Pyszne kapuśniaczki-wszystkim smakowały.
U mnie ciasto było idealne ale nie trzymałam się przepisu tylko dodałam mąki tyle ile ciasto zabrało, żeby mieć dobrą konsystencję.
Nauczyłam się tego robiąc pizzę ;-)
Dziękuję za kolejny świetny przepis.
Gość: Emolka
25.12.2013 14:47 odpowiedz
Z tego, co czytam, wiele osób ma rzadkie ciasto, ja też takie miałam. Przed odstawieniem do wyrośnięcia posypałam je lekko mąką, a przy wałkowaniu również na stolnicy mąki nie brakowało. Dlatego udało się ładnie rozwałkować i uformować. Bardzo fajny patent z nitką. Mak na wierzchu dodaje "smaczek" :)
Gość: Renata z Jersey City
25.12.2013 05:20 odpowiedz
Jestesmy wlasnie po Wigilji i te kapusniaczki sprawdzily sie rewelacyjnie! Super smakowaly z barszczem czerwonym! Pozdrawiam swiatecznie! Jutro bede piec Lebkuchen!:-)
Gość: Irenia
23.12.2013 22:27 odpowiedz
pyszne:) Pani Dorotko, przy tych Pani przepisach wychodzę na całkiem niezłą kucharkę:) Życzę Pani spokojnych, rodzinnych świąt
23.12.2013 20:56 odpowiedz
pyszne, bardzo dziękuję za kolejny świetny przepis, Twoja strona jest moją niekończącą się inspiracją :)
moja 9 letnia córka powiedziała, że są to najlepsze paszteciki jakie do tej pory jadła :o)
23.12.2013 20:27 odpowiedz
Wspaniale-skorka chrupiaca,w srodku mieciutkie...Poezja nie kapusniaczki:))
matisia  (zobacz profil)
23.12.2013 17:07 odpowiedz
Witam, czy suszone grzyby potrzebuja az tyle czasu namaczania? Mozna ten czas skrocic i wszystko zrobic jednego wieczoru?
Dorota, Moje Wypieki
23.12.2013 23:42 odpowiedz
Nie wiem.. ja zawsze tak namaczam.
Gość: Emolka
25.12.2013 14:43 odpowiedz
Można namoczyć przez ok 30 minut w gorącej wodzie i później gotować ok. 45 minut (zależy jak grubo krojone są grzyby).

BTW też właśnie upiekłam. Bardzo smaczne i pachnące. Następnym razem dodam do ciasta więcej cukru, ponieważ poszukuję smaku dzieciństwa ;)
Piekłam w 190 stopniach (góra, dół) ok 18 minut.
Gość: betty80
22.12.2013 22:29 odpowiedz
fajny przepis ale musiałam dodać więcej mąki
Gość: Monika
22.12.2013 18:16 odpowiedz
mam takie drożdże instant 7 gr. jak robię pizze to rozpuszczam w wodzie z cukrem
Gość: Monika
22.12.2013 17:38 odpowiedz
Pani Dorotko a drożdże suche też lepiej rozpuścić w mleku?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 17:41 odpowiedz
Zależy jakie drozdże: są takie, które trzeba rozpuscic w wodzie/mleku, ale większość wystarczy wymieszać tylko z maką. Przeczytaj info na opakowaniu.
Gość: Magda
21.12.2013 23:58 odpowiedz
Właśnie je upiekłam. Pychotka! Wszystko wyszło idealnie zgodnie z przepisem. Raczej nie wytrzymają do Wigilii :)
Gość: rena
21.12.2013 17:45 odpowiedz
przepyszne i proste do zrobienia,ciasto wyszło trochę rzadkie, ale po wyrastaniu dodałam mąki i wyszły rewelacyjne,słowa uznania dla autorki przepisów
Katarzyna108  (zobacz profil)
21.12.2013 16:01 odpowiedz
witam,
robie farsz tylko z pieczarek ile powinnam ich dac do przepisu ile cebuli i czy dodawac jajko-jezeli tak to ile, oraz bulke tarta zeby farsz byl bardziej zbity?
pozdr
Gość: betty80
22.12.2013 22:31 odpowiedz
proponuję pieczarki wymieszać z potartym serem żółtym (pod wpływem ciepła ser się roztopi i "przytrzyma" pieczarki)
Gość: aga
21.12.2013 15:33 odpowiedz
Witam świątecznie:)Jaka powinna być konsystencja ciasta po wyrobieniu?U mnie nie jest ono zbyt geste i nie wiem czy dodawać więcej maki,czy po wyrośnięciu będzie odpowiednie?Dziękuje za odpowiedz:)
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 00:10 odpowiedz
Nie dodawaj więcej mąki, zwłaszcza, jeśli jest gęste.
21.12.2013 15:08 odpowiedz
Dorotko,
Kiszona kapuste moge kupic tylko w sloikach i jest w nich pelno wody z kiszenia. Czy powinnam to odsaczyc i dopiero zwazyc kapuste? Z gory dziekuje za odpowiedz.
Smacznych, aromatycznych i slodkich Swiat dla Ciebe i Twojej rodziny.
Dzieki Tobie w wielu domach na calym swiecie zagoszcza pysznosci. :-)
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 00:11 odpowiedz
Tak, odsączyć. Korzystam z kapusty w słoikach (u mnie nie ma innej), ona jest bardzo mocno zbita i upakowane w te słoiki. Nie trzeba wyciskac mocno, ale tylko odsączyc.
Gość: mrovka
19.12.2013 20:01 odpowiedz
Właśnie upiekłam kapuśniaczki (to moja pierwsza Wigilia w roli żony i mamy). Wyszły wyśmienite. Pierwszy raz w życiu robiłam ciasto drożdżowe ! Mąż się zajada a ja chciałam zamrozić je na święta ciekawe czy dotrwają ...
Gość: mama25
19.12.2013 18:19 odpowiedz
ponawiam pytanie,czy to ciasto ma powinno być takie luźne,bo według proporcji składników,które są podane to nie możliwością jest wałkować:/
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2013 00:21 odpowiedz
Proporcje ciasta są dobre, ale mogą zależeć od rodzaju uzytej mąki.
Gość: mama25
19.12.2013 13:21 odpowiedz
Czy ciasto przed wyrośnięciem ma mieć konsystencję gęstej smietany??
ankabaranka  (zobacz profil)
18.12.2013 19:20 odpowiedz
Witam, Pani Doroto, czy jeśli upiekłabym te kapuśniaczki, ale ciasto drożdżowe zastąpiłabym francuskim, to lepiej będzie je zamrozić przed czy po upieczeniu? I w jaki sposób najlepiej je zamrażać- w pudełku plastykowym? Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 23:58 odpowiedz
Ciężko mi powiedziec.. może po upieczeniu? Tak, najlepiej w szczelnym pojemniku. 
pozdrawiam!
17.12.2013 11:34 odpowiedz
Witam serdecznie,
Czy etap II (drugie wyrastanie) może być w lodówce? Jeśli tak, jak długo moga przebywać w zimnie przed pieczeniem? Czy przed wyjęciem z lodówki od razu nalezy włożyć kapuśniaczki do piekarnika? Z góry dziękuje za odpowiedż.
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2013 19:17 odpowiedz
Katarzyna108  (zobacz profil)
12.12.2013 19:52 odpowiedz
;) i niestety jeszcze jedno pytanie;)-czy mogę dodac brązowy cukier? a jezeli tak to czy tek pol łyżki czy 1 łyżkę?
pozdr:)!!!!
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2013 20:37 odpowiedz
Możesz, tyle samo.
Katarzyna108  (zobacz profil)
12.12.2013 19:17 odpowiedz
czesc
mam pytanie co do 1 fazy robienia kapsniaczkow
nigdy tego nie robilam wiec przepraszam za "idiotyczne" pytania
podgrzewam cale mleko zeby bylo letnie i do połowy dodaje suche drozdze
a do reszty letniego mleka roztopione masło?
czy masło ma byc gorące czy wystudzone?
+ dodaje cale jajka i to mieszam w letnim mleku?
A moze roztapiam maslo daje cukier i jajka mieszam i to podgrzewam?
dziekuje za odp:)
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2013 20:39 odpowiedz
Nie ma znaczenia jakie masło, może byc ciepłe. Dalej tak jak piszesz.
Gość: maiti
08.12.2013 17:47 odpowiedz
Hej. Po odmrożeniu należy je przygrzać w piekarniku czy można na patelni? A może wytrzymają kilka dni (3 dni)w lodówce po upieczeniu?
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2013 20:17 odpowiedz
Po odmrożeniu podgrzałabym w mikrofali. 3 dni na pewno wytrzymają w lodówce, choć ciasto drożdzowe się trochę zestarzeje.
ewa.anna  (zobacz profil)
13.12.2013 19:23 odpowiedz
ja po odmrożeniu podgrzewam je chwilę w piekarniku i nic im się złego nie dzieje, są super ciepłe i chrupiące :-)
Andzia01  (zobacz profil)
08.12.2013 14:50 odpowiedz
Upiekłam je i zamroziłam na święta. Co prawda u mnie z trochę innym farszem ale również świątecznym. Bardzo dobre.
Gość: ToJa
01.12.2013 13:33 odpowiedz
prawie jak te dziadkowe tylko ze tamte wyglądały jak sakiewki ;)
Katarzyna108  (zobacz profil)
19.11.2013 17:53 odpowiedz
Witam, Mniej wiecej jakiej gubosci maja byc to rozwalkowane ciasto. ok 1cm czy mniej? Przeczytałam też komentarze i cisto do wyrośniecia zostawiamy w ciepłym miejscu, nie w lodowce jak w pytaniu poniżej?
Pozdrawiam Katarzyna
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2013 09:43 odpowiedz
Mniej, weź pod uwagę, że ciasto wyrośnie, co oznacza podwojenie objętości. Można zostawic do wyrastania w cieple. Pozostawienie w lodówce wydłuza czas wyrastania ciasta, można je włożyć do lodówki na noc.
kamila288  (zobacz profil)
09.11.2013 23:48 odpowiedz
Jeżeli ciasto włożę do lodówki na pierwsze wyrastanie 23 grudnia wieczorem (np. około godziny 20) to o której piec je w Wigilię? Koniecznie rano? Bo nie wiem ile czasu może ciasto rosnąć...
Dorota, Moje Wypieki
09.11.2013 23:50 odpowiedz
Nie może tyle rosnąć. Alebo ciasto nastaw rano w Wigilię i włóż do lodówki albo upiecz wczesniej i zamroź.
kamila288  (zobacz profil)
09.11.2013 23:59 odpowiedz
Dziękuję :)
Gość: Agnieszka
26.11.2013 18:39 odpowiedz
Robiłam kapuśniaczki i można je śmiało tylko odgrzać w piekarniku następnego dnia. Dla mnie są nawet lepsze. Tylko krótko, w temp. ok 170 C. Także nie trzeba piec w Wigilię.
wisienka7  (zobacz profil)
06.11.2013 20:04 odpowiedz
robilam w tamtym roku na święta-są fantastyczne ;)
05.11.2013 14:58 odpowiedz
ja te paszteciki piekę cały rok! co prawda nadzienie z kapustą i grzybami mają tylko w grudniu, ale poza tym sprawdzą się ze wszystkim. pyszne posypane czarnuszką lub kminem. ciasto rozpływa się w ustach. od 2 lat piekę je rano wigilię żeby były świeżutkie do barszczu. dobrze się mrożą. bardzo polecam!
Gość: Magda
17.10.2013 15:49 odpowiedz
Szukam przepisu na KULEBIAK. Jakoś boję się już korzystać z przepisów z innych stron. Czy to ciasto będzie odpowiednie czy może jakieś inne z tej strony byłoby lepsze?
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2013 19:21 odpowiedz
Niestety nie wiem.. Nie jadłam nigdy kulebiaka i nie wiem, jakie to ciasto.
Gość: Emolka
25.12.2013 23:56 odpowiedz
Jest jeden prosty sposób na kulebiak, tyle że nie z ciasta drożdżowego a francuskiego.... gotowego :) Farsz może być taki, jak do kapuśniaczków, byle dobrze odciśnięty.
15.10.2013 17:47 odpowiedz
kapuśniaczki zrobione muszę przyznać że są wspaniałe Pani Dorotko jest Pani wielka :)dziękuje
Weronka  (zobacz profil)
24.08.2013 14:15 odpowiedz
Przepyszne! robiłam je już dwa razy i są naprawdę rewelacyjne! Szybkie i łatwe do zrobienia. Dziękuję za ten przepis :)
pasithea  (zobacz profil)
23.07.2013 21:57 odpowiedz
Fantastyczne ciasto! Jako farszu użyłam resztki bigosu - wyszły świetne biguśniaczki ;)
Dorota, Moje Wypieki
23.07.2013 23:06 odpowiedz
Fajna nazwa :).
stokrotka90210  (zobacz profil)
28.03.2013 19:31 odpowiedz
Kapuśniaczki, które towarzyszyły nam w czasie Bożego Narodzenia :)
Z ciastem pracowało się bardzo przyjemnie. Po zamrożeniu nie straciły na atrakcyjności ani trochę :)
Gość: Alicja
19.03.2013 22:01 odpowiedz
Pani Doroto, dziękuję za masę pysznościowych przepisów i mam pytanie, które ciasto nada się na ślimaczki w rodzaju tych z budyniem, ale z farszem wytrawnym, np. mięso, pieczarki cebula, papryka...?
cocochanel40  (zobacz profil)
03.02.2013 13:45 odpowiedz
a teraz zdjecie moich bułeczek ;)
cocochanel40  (zobacz profil)
03.02.2013 13:40 odpowiedz
Dzisiaj zrobiłam kapuśniaczki wyszły przepyszne! Miałam zbyt mało farszu wiec z połowy ciasta zrobiłam bułeczki. Bułeczki z masełkiem "niebo w gębie" ;) Dzięki za fajny przepis
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2013 18:40 odpowiedz
Wyglądają bardzo smacznie :).
voorcia  (zobacz profil)
18.01.2013 23:23 odpowiedz
Zrobiłam je na Wigilię 2012...spontanicznie i wprost z piekarnika podawałam na stół....nie spodziewałam się,że coś z tego wyjdzie bo nie mam doświadczenia w pieczeniu. Zaskoczyłam się mile!Od miesiąca co rusz wypróbowuję jakiś nowy przepis z tej strony i pomimo mojego strasznie przypalającego piekarnika wszystko wychodzi!
Gość: kamila
12.01.2013 18:58 odpowiedz
ja mam tez latwy przepis twoj na pewno tez kiedys wyprobuje zajrzyj do mnie
https://www.youtube.com/watch?v=jQ4gg0ib2VM&list=FLU4FhiWvd9oucH8ZiEeiluw&index=1
kasiulka  (zobacz profil)
05.01.2013 17:16 odpowiedz
Kapuśniaczki były pyszne:) Ciasto mięciutkie, a zarazem lekko kruchutkie. Idealne:)
CookieEater  (zobacz profil)
05.01.2013 11:05 odpowiedz
nad farszem jeszcze muszę popracować - ale ciasto super ;)
Gość: annabelle_88
01.01.2013 16:13 odpowiedz
Kapuśniaczki są wyborne, zrobiłam na Sylwestra. Są mięciutkie i rozpływają się w ustach. Również podsypywłam ciasto bo bardzo się kleiło ale udało się i efekt końcowy był urzekający. Idelane ciepłe i zimne na drugi dzień. :-)
Dakotathem.  (zobacz profil)
31.12.2012 09:59 odpowiedz
Kierując się komentarzami od razu dodałam całą szklankę mąki więcej,ale później i tak musiałam trochę dosypywać.Warto się jednak pomęczyć,ponieważ kapuśniaczki są tego naprawdę warte,ciasto jest delikatne,puszyste,leciutko słonawe,ale nie za bardzo.Tym,którzy jeszcze nie spróbowali bardzo polecam ten przepis.
dorota83  (zobacz profil)
28.12.2012 17:01 odpowiedz
pyszny zamiennik wigilijnych uszek. faktycznie, jak wiele komentujących osób i ja byłam zmuszona dodać więcej mąki. ale i tak kapuśniaczki są znakomite.
Gość: Magda
25.12.2012 20:09 odpowiedz
PYSZNE! robiłam te kapuśniaczki pierwszy raz. Wyszły genialnie! Farsz świetny, ciasto cudownie miękkie, ale też podpisuję się pod opinią, że trzeba dodać więcej mąki. Wyrosły pięknie, zrobiły furorę, na pewno do nich wrócę.
Gość: daria
25.12.2012 17:23 odpowiedz
Super przepis! A pomysł z nitką REWELACJA!:)
Gość: Piotrekg
24.12.2012 13:09 odpowiedz
Wyszły bardzo fajnie jednak musiałem dodać sporo więcej mąki. Dodatkowo polecam zamiast smarowania wierzchu masłem - posmarować roztrzepanym jajkiem.
Gość: bożena
23.12.2012 23:45 odpowiedz
Mam pytanie techniczne w przepisie jest "Pierwszą część ciasta rozwałkować na rozmiar mniej więcej 25 x 45 cm. Przekroić nożem na pół." Mam otrzymać 12,5 x 45 czy 25 x22,5 ?
Gość: bożena
25.12.2012 21:34 odpowiedz
Kapuśniaczki wyszły przepyszne,ja nie podsypywałam zbyt dużo mąki,w konsystencji ciasto było bardzo fajne,gdyby ktoś miał takie dylematy jak ja to po rozcięciu mam otrzymać wymiar 12,5 x 45 po prostu maja być takie długie rolady;) Przepis do powtórzenia nie tylko na wigilię!
Gość: Magdand
23.12.2012 21:24 odpowiedz
Wyszły super :)
mąki dosyć dużo musiałam dosypać, przez co bałam się efektu końcowego, ale niepotrzebnie! teraz boje się czy do jutra coś zostanie na kolację wigilijną!
- ja również zrobiłam wersję z samymi pieczarkami i kapustą, a dodatkowo zamiast to wszystko kroić po prostu przepuściłam przez maszynkę do mięsa :)
Gość: rudek_jg
23.12.2012 18:07 odpowiedz
Ja również musiałam dodać sporo mąki, ale i tak wyszły pyszne :) Zrobiłam wersję bez grzybów, z samymi pieczarkami. Polecam :)
FallenStar  (zobacz profil)
23.12.2012 14:42 odpowiedz
Są po prostu przepyszne ! :) jutro rodzinka bedzie sie zajadac na Wigilii :)
Gość: B
21.12.2012 23:03 odpowiedz
Pani Dortko!

Bardzo dziekuje za przepis zrobilam dzis i wyszly super, zamrozilam je poniewaz byly tak dobre ze kazdy w domu probowal podjesc :)
Gość: kasia
18.12.2012 16:12 odpowiedz
Kurde nie wiem co jest,ale pieke je juz 20 min a one blade.Nie mam piekarnika z termoobiegiem,moze dlatego.Temp mam na 210 jak w przepisie ...i co teraz robic?
Nikulina  (zobacz profil)
16.12.2012 19:28 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj, wyszły super. Ciasto mięciutkie, pyszne, jednak musiałam dodać więcej mąki, ponieważ bardzo się kleiło. Farsz zrobiłam z pieczarkami i z mięsem z kurczaka. Pozdrawiam :).
Gość: pikulina
19.12.2012 11:48 odpowiedz
Ciasto z podanych proporcji obecnie wyrabia się w maszynie. Moje także wygląda na takie, które ma zdecydowanie za mało mąki. Jest kleiste i bardzo, bardzo luźne. Zastanawiam się czy dodać teraz trochę mąki, a jeśli tak, to ile, skoro ciasto wyrabia się w maszynie, a nie ręcznie i ciężko to wyczuć. Pomocy (!), bo farsz już czeka.
Gość: pikulinka
19.12.2012 15:03 odpowiedz
Przy wyciąganiu ciasta z maszyny okazało się, że jest bardziej luźne niż myślałam, niemal półpłynne. Nie wystarczyło podsypywać w trakcie formowania na stolnicy. Musiałam dodać ok. 150 g mąki ponad tę ilość, która jest w przepisie - to dużo. No, ale kapuśniaczki wyszły pierwsza klasa! Do listy proponowanych posypek dopisuję bazylię. Dziękuję za przepis.
martoolak  (zobacz profil)
13.12.2012 14:13 odpowiedz
Witam. Robiłam wczoraj wyszły cudowne :) pyszne!!! Dzisiaj z tego przepisu na ciasto (zredukowałam ilość soli a dodałam trochę cukru) zrobiłam na słodko i też wyszły rewelacyjne :) Super przepis na ciasto! Polecam :)
marta_tu  (zobacz profil)
30.11.2012 15:07 odpowiedz
dzien dobry Pani Dorotko czo moge zamrozic te kapusniaczki na surowo czy moze upiec i wtedy??
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2012 16:46 odpowiedz
Najlepiej zamrozić po upieczeniu i ostudzeniu.
Gość: ania
05.11.2012 16:11 odpowiedz
O massz.. ale gafa - nie zwróciłam uwagi na proponowane 'posypki'. W takim razie na pierwszy ogień pójdą kapuśniaczki z makiem i czarnuszką:) lubię ciasto drożdzowe z makiem i mam słabość do czarnuszki:)
Gość: ania
05.11.2012 16:05 odpowiedz
Pani Dorotko, z chęcią wypróbuję przepis na najbliższe święta - to moja pierwsza wigilia w roli żony i chciałabym wstąpić do teściów z czymś poza ciastem. Czy do opruszenia zamiast maku można użyć czarnuszki, czy pogryzą się smaki z kapustą? Z góry dziękuję za dobrą radę:) pozdrawiam
Gość: Maja
30.10.2012 15:03 odpowiedz
Czy można masło zastąpić margaryna?
Dorota, Moje Wypieki
31.10.2012 20:54 odpowiedz
Tak.
Gość: cookiegirl83
18.03.2012 08:43 odpowiedz
Kapuśniaczki wyszły smaczne, mimo obaw w trakcie wyrastania ciasta. W piekarniku ładnie podrosły, jednak pierwsza partia lekko podpiekła się od spodu /warto po ok. 10 minutach sprawdzić spód/ - kolejne piekłam już krócej ok. 14-15 minut.
Gość: cookiegirl83
17.03.2012 11:40 odpowiedz
Mam ten sam problem co poprzedniczki, ciasto z podanych proporcji lepiło się niemiłosiernie, niezbędnym okazało się dosypowanie mąki. Teraz właśnie rośnie, albo tak mi się wydaje, bo mam złe przeczucie :(
Gość: Ania
29.02.2012 16:43 odpowiedz
Wyśmienite! na szczęście moje dosypywanie mąki nie zepsuło ciasta. Zrobiłam je z mięsnym farszem. Idealne do barszczu :)
Gość: Ania
29.02.2012 13:52 odpowiedz
Chyba pierwszy przepis w którym proporcje mi się nie zgodziły. Aby wyszło elastyczne i odchodzące od rąk ciasto musiałam dosypać sporo mąki (myślę że ok 200g dosypałam). Wg mojej wagi 350g mleka to było niecałe 400ml... Być może stąd wziął się problem zbyt rzadkiego ciasta. Nic to czekam aż urośnie :)
Gość: Ivonka
23.01.2012 19:42 odpowiedz
Pyszne, na swieta były w wersji swiatecznej, a na sylwestra z pieczarkami :)
Gość: monikazfole
16.01.2012 14:46 odpowiedz
pyszne kapuśniaczki. patent z nitką bardzo polecam. wychodzą ładne zgrabne bułeczki. gdy próbowałam kroić ruloniki nożem bardzo spłaszczałam ciasto i nadzienie "uciekało". pozdrawiam. dziękuję za świetny przepis.
Gość: yoopi88
05.01.2012 00:35 odpowiedz
zrobiłam je na Wigilię z Twojego przepisu! i wyszły piękne i pyszne! :) polecam
Gość: olsniona82
01.01.2012 08:35 odpowiedz
Bardzo pyszne mi wyszły, wszystko robiłam według przepisu :-) pychotka
Gość: Zefka
31.12.2011 06:15 odpowiedz
Pani Doroto, czy drożdże suche również należy rozpuścić w mleku, czy wsypać bezpośrednio do mąki? Może ktoś z gości mi odpowie, bo chcę upiec na dzisiejszy wieczór paszteciki z tego ciasta. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Gość: viola309
30.12.2011 08:48 odpowiedz
Zrobiłam ,nie wyszły takie maluśkie i piękne ale smakowały bardzo i na 100% będę je robiła ,teraz zrobię wersje miniaturową:)Polecam .
Makowce też zrobiłam z Twojego przepisu ,palce lizać ,3 strucle ,1 wzorcowa ,2 lekko rozłożone(moja wina ,ciągle je przewijałam:))
Gość: junka79
29.12.2011 14:20 odpowiedz
No i.... wyszły przepyszne! Cała rodzina się zajadała a szczególnie mój brat (aż się zdziwiłam), moje pierwsze ciasto drożdżowe, pierwsza kapusta i pierwsze grzyby, chociaż uwielbiam gotować. Ciasto było klejące dodałam troszke więcej mąki ale za to bardzo puszyste i super się wałkowało. Jeszcze raz dziękuję za przepis i za batonika też. W sobotę robię sernik orzechowy a i za masło orzechowe też dziękuję ;)
Gość: Bambara
29.12.2011 09:50 odpowiedz
Chciałabym zadać pytanie trochę "obok". Co oznacza, przepisach pochodzenia brytyjskiego "mąka ze środkiem spulchniającym"? W Polsce takiej nie ma... Jak to potraktować?
Gość: PerBu
26.12.2011 19:17 odpowiedz
Ja również dodałam więcej mąki przy wyrabianiu ciasta ;)
Przepis jest świetny, zwykle w święta smarzyliśmy takie 'pierożki' z kapustą i z makiem na głębokim oleju, w tym zrobiłam wersję light z Twojego przepisu, domownicy zaakceptowali i myślę, że kapuśniaczki w takiej formie będą pojawiać się u nas już co roku !
Podrawiam serdecznie !
Gość: poranna
25.12.2011 19:00 odpowiedz
zrobiłam je na wczorajszą kolację, wyszły przepyszne! dziękuję za przepis :-)
Gość: Magda
24.12.2011 22:58 odpowiedz
Dziekuję za super przepis, użyłam go na tegoroczną wigilię. Nie wiem tylko dlaczego po wymieszaniu wszystkich składników ciasto wyszło mi bardzo "luźne" i klejące. Dodałam dużo więcej mąki i było ok, ale nie wiem gdzie popełniłam błąd?
Gość: kami264
24.12.2011 11:14 odpowiedz
czy wy też do ciasta dosypywałyście mąki bo mi się strasznie kleiło do rąk i dosypywałam. Proszę o odp.
Gość: Renita
24.12.2011 03:27 odpowiedz
Kapusniaczki wczoraj upieklam. Jedziemy wlasnie na Wigilie do przyjaciol Brazylijczykow. Wigilia bedzie miala charakter polsko - brazylijski. Potrawy tez beda mieszane. Ciekawi nas jak odbiora nasze specjaly podniebienia wychowane na innych smakach. My w kazdym razie juz sie nie mozemy doczekac wieczornego swietowania przy pelnym stole :)
Gość: julia
23.12.2011 14:37 odpowiedz
wg mnie 350g to nie jest 350ml
wg mojej miarki 350g mleka o 600ml... i co teraz?
Gość: junka79
23.12.2011 14:11 odpowiedz
Nie moge sie już doczekac powrotu z pracy i gotowania kapusty i grzybów na te cudeńka, które jutro zamierzam upiec. Przeczytałam, że mieszkasz w Walii - podróżowałam po niej w czerwcu tego roku, cudowna jak twój blog i wszystkie urzekające magią przepisy. dziękuję za nie i pozdrawiam
Gość: monika
21.12.2011 18:25 odpowiedz
Dorotus
Upieklam kapusniaczki dzis i sa ...OMG!! pyszne.Przepis wydrukowalam i juz na stale zagosci w moim folderze sprewdzonych pysznosci . Jestes niesamowita!!
A swoja droga to sernik krolewski czeka na swoj wielki dzien ,czyli piatek ,bo bedzie on na moim Swiatecznym stole.Zapewne pyszny ,juz sie nie moge doczekac .
Zdrowych i spokojnych Swiat dla Ciebie i najblizszych.
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2011 09:49 odpowiedz
Mruffka, 350 g mleka = 350 ml mleka.
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2011 09:44 odpowiedz
Pati, ilość drożdży jest odpowiednia.
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2011 09:30 odpowiedz
Kasia88, można rozpuścić tylko w mleku, można zrobić rozczyn.
Gość: 0lutek
21.12.2011 07:56 odpowiedz
Pani Doroto, a ja życzę Wesołych Świąt dla Pani oraz Pani Rodzinki! Pozdrawiam!:)
Gość: kiwi
21.12.2011 04:50 odpowiedz
Do Katheriny. podoba mi sie bardzo sposob w jaki ujelas ten "problem". Moge powiedziec tylko tyle, ze osoby ktorym przychodzi spedzac swieta w taki sposob sa w pewnym sensie bogatsze, bo ucza sie zycia. Zycie sklada sie nie tylko z radosci , sa tez smutki i troski, rozlaki, rozstania, chwile zwatpienia i samotnosci w czasie ktorych nie ma sie ani glowy, ani czasu ani ochoty na lepienie makowcow czy pieczenie piernikow. Ale kazde doswiadczenie zyciowe w jakis sposob nas wzmacnia, sprawia, ze stajemy sie silniejsi, wiemy ze raz jest tak a raz inaczej, dowiadujemy sie czegos o sobie, poznajemy swoje reakcje, uczucia i emocje. Ja osobiscie w takich sytuacjach nie poddaje sie "zbiorowemu szalenstwu" i robie swoje. Ktos przygotowuje sie do swiat- prosze bardzo, ja skupiam sie na czym innym i tyle, nie mysle o tym, nie roztrzasam, nie szaleje. A w zyciu wszystko sie zmienia. Jedne swieta sa beznadziejne, ale za to nastepne moga byc wspaniale. Ja na przyklad w zeszlym roku nie mialam nawet glowy do tego zeby wyjac choinke z szafy nie mowiac juz o uszykowaniu czegos do jedzenia. I coz z tego? Przezylam i zyje dalej. W tym roku pieke pierniki i jakies tam inne diably i jest ok. Z Toba bedzie tak samo,zobaczysz, tylko musisz tego na prawde chciec.
Zycze Ci zdrowych i spokojnych Swiat.
Gość: Amy
20.12.2011 18:51 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie świątecznej potrawy - mianowicie pierogów, zrobiłam dzisiaj świeże, ciasto z Twojego przepisu (rewelacyjne), i w swym roztargnieniu ułożyłam jedne na drugie - posklejały się. Ma ktoś jakiś pomysł jak je rozkleić? Dodam, że ciasto jest jeszcze niegotowane :(((
Gość: Kasia88
20.12.2011 18:26 odpowiedz
Dorotko,
z tymi drożdżami postępujemy tak samo w przypadku drożdży suchych i świeżych? bo ja przeważnie używam świeżych i robię rozczyn a tutaj od razu rozpuścić w połowie mleka?

i dziękuje za przepis bo wiem co już jutro zrobię na wigilię do pracy na przekąskę :) z tym że zrobię chyba farsz z pieczarek ...
Gość: agnes208
20.12.2011 15:50 odpowiedz
Dorotko doczytałam w komentarzach padlo juz takie pytanie :) swoja droga wygladają obłednie zostalo mi farszu z piergów to go troszke przeksztalce i zrobie pare tych buleczek
20.12.2011 15:48 odpowiedz
Do kom 51 - Agnes208 - przeczytaj komentarz nr 20...
Gość: agnes208
20.12.2011 14:50 odpowiedz
Dorotko a można zamrozić już takie upieczone?? i jak pozniej je rozmrażać moze jak juz puszcza wrzucic do piekarnika??? na chwilke
Gość: ula19655
20.12.2011 14:34 odpowiedz
Dorotko tak przy okazji tych pasztecików. Jadłam kiedyś babeczki z ciasta tzw"serowego" w równych częściach ser, mąka i tłuszcz ( o ile dobrze pamiętam). Wykleja się tym ciastem foremki mufinkowe i nadziewa czym przyjdzie ochota ja jadłam z mięsem krabowym . Były pyszne tylko za "chiny ludowe" nie pamiętam jak to się robiło czy znasz może ten smakołyk???? Byłby również fantastycznym dodatkiem na stole świątecznym. Dzięki. Ula
Gość: ula19655
20.12.2011 14:22 odpowiedz
Do katherina
Kochana moja święta się ma zawsze wtedy kiedy się chce, one pachną dla każdego inaczej, dla jednych pierniczkami, choinką dla innych perfumem ukochanej osoby i to nie zależnie od tego czy jesteśmy sami czy nie, czy w lodówce jest pełno czy nie...........................święta mamy w sercu. Jeśli jesteś sama i jest Ci smutno baaaardzo Ci współczuję, ale pamiętaj , że może nie masz wpływu na to w jakiej sytuacji się znajdujesz, ale na 100% masz wpływ jak do tego podejdziesz. Nie dołuj się kochana moja (jeśli zbyt się spoufaliłam wybacz), pamiętaj, że na świecie jest choć jedna osoba, która w Święta pomyśli o Tobie - napewno będe to ja a może jeszcze ktoś. katherina święto miej w sercu, uśmiechnij sie do kogoś kogo mijasz na ulicy , myślę, że odwzajemni Twój uśmiech. Ściskam Cię wirtualnie i mimo wszystko życzę Ci bardzo Świątecznych Świąt.
Gość: goldginger
20.12.2011 14:14 odpowiedz
Zycie mi uratowalas, sprawdzalam kilka dni temu i szukalam pasztecikow u ciebie i bylam taka zawiedziona ze nie ma :( Wrocilam zeby upiec makowca a tu paszteciki!

Zlota dziewczyno, dziekuje, twoje przepisy ratuje mi zycie :) Wesolych!
Gość: Alexa
20.12.2011 13:18 odpowiedz
Zaglądam tutaj od dłuższego czasu, ale teraz dopiero wpisuję się po raz pierwszy. Oczywiście GRATULUJĘ WSPANIAŁEGO BLOGU!!! wielokrotnie wypróbowałam Pani przepisy i zawsze z wielkim powodzeniem. Chociaż sama gotuję i piekę już od wielu lat, to jednak muszę przyznać, że wiele jeszcze się od pani nauczyłam. Polecam zawsze tę stronę moim znajomym i zachęcam do skorzystania z Pani przepisów i rad.
Kapuśniaczki wyglądają wspaniale (jak wszystkie Pani dzieła na blogu) i co najważniejsze wymagają o wiele mniej pracy niż w moim przepisie-)) Dlatego w tym roku na Wigilię zaserwuję rodzince te właśnie kapuśniaczki i to bez wcześniejszego wypróbowania, bo z Pani przepisu zawsze się udają!!!
Życzę wszystkim, co zaglądają tu tak chętnie jak ja wesołych i pachnących wypiekami świąt!!
A ja właśnie czekam cierpliwie aż wyrośnie mi ciasto na bułeczki maślane (oczywiście z przepisu na tym blogu), które mam zamiar wypiec dzisiaj jeszcze w wielkiej ilości na kolację a resztę skrupulatnie schowam do przygotowania wspaniałych śląskich makówek-))
Pozdrawiam
Gość: pati1980
20.12.2011 13:10 odpowiedz
a z tymi drożdżami to nie odwrotnie ?
Gość: katherina
20.12.2011 13:07 odpowiedz
A co zrobic, gdy sie nie ma Swiat? Co zrobic, gdy wszedzie gdzie sie czlowiek obejrzy sa przepisy na pachnace pierniczki i makowce? Co zrobic, gdy sie jest samemu, wszyscy bliszcy, wszycy, ktorych sie kocha sa daleko a w twojej lodowce jest tylko samotne swiatelko? Jak sobie dac rade z takimi Switetami? Napisz ktos o tym????
Gość:
20.12.2011 12:47 odpowiedz
Pycha jeszcze ciepłe jadłam jeszcze jedna baszka się piecze już nie mogę się doczekać..... Palce lizać :)
Gość: afork
20.12.2011 12:24 odpowiedz
Właśnie wróciłam z zakupów z kilogramem kapusty, jutro upiekę na próbę, w wigilię powtórka
Gość: mruffka
20.12.2011 12:24 odpowiedz
Tego mleka rzeczywiście 350 g czy 350 ml...? Bo zawsze mleko na ml podajesz a tu nagle na g i jestem w rozterce :D
A może to żadna różnica czy ml czy g :D
20.12.2011 11:59 odpowiedz
o właśnie !!! duze kulebiaki tez mozna podobno mrozić po upieczeniu.....a pozniej co ? znow wstawic do pieca? nie rozmiekna nie przypalą się ?:)?? Nie wiem jak to ugryść...
20.12.2011 11:12 odpowiedz
uwielbiam kapuśniaczki ... a Twoje maja cudne kształty Dorotko:)
Gość: gosposia
20.12.2011 10:19 odpowiedz
Właśnie wyjęłam z piekarnika pierwszą blachę. Zrobiłam z połowy porcji i wyszło prawie 30 kapuśniaczkow. Wygladały bardzo zgrabnie, ale starsznie urosły podczas pieczenia i teraz mam całkiem spore kapuściane bułeczki. Ale jak na pierwszy raz nieźle, bo są pyszne. No cóż practice makes perfect. Świątecznie pozdrawiam.
Gość: przepysznik
20.12.2011 09:56 odpowiedz
Wyglądają bardzo smakowicie. W sam raz do jakiejś ciepłej zupki :]
20.12.2011 09:20 odpowiedz
Piękne bułeczki Dorotko! Szkoda, że nie widziałam tego wcześniej wczoraj, tylko dopiero po nalepieniu pierogów i uszek :-)
Gość: nata2hka
20.12.2011 09:10 odpowiedz
Fantastyczny pomysł !Już wiem na co wykorzystam resztę farszu do pierogów , którego jak zwykle zrobiłam o dużo za dużo :)
Gość: darkangelika
20.12.2011 08:19 odpowiedz
Wyśmienicie wyglądają;) W tym roku postanowiłam zrobić z innego przepisu, ale Twój pewnie wykorzystam za rok, bo jest zachęcający ;)
Gość: olciaky
20.12.2011 07:58 odpowiedz
Pyszności
Gość: Carole
20.12.2011 06:54 odpowiedz
These look so good. Thank you for sharing.
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2011 22:26 odpowiedz
Są mięciutkie, jednak jeśli jest możliwość wykonania na ostatnią chwilę, będzie trochę świeższe. Choć przypuszczam, że w Wigilię o to trudno.. Lub upiec teraz i od razu po wystygnięciu - zamrozić.
Gość: aggie
19.12.2011 22:09 odpowiedz
jak sie zachowuja kapusniaczki po jednym dniu lezakowania? czy ciasto szybko sie starzje?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2011 21:48 odpowiedz
Najlepiej w Wigilię, będą najświeższe. Możesz również trzymać przez noc w lodówce.
Gość: Ilona_R
19.12.2011 21:46 odpowiedz
Bardzo ciekawy przepis. Mam pytanie czy można je zrobić dzień wcześniej i przechować w lodówce, czy jednak najlepiej w wigilię?
Gość: Jswm
19.12.2011 20:22 odpowiedz
och, takie kapuśniaczki to ja bardzo chętnie!
Gość: Martunia28
19.12.2011 20:11 odpowiedz
Dziekuje Dorotko za szybka odpowiedz:)

Wlasnie pieke rozki budyniowe, sa pyszne :)Pozdrawiam:)
Gość: majanaboxing
19.12.2011 20:08 odpowiedz
Cudowne są! A ja zrobiłam w całości, taki kulebiak :)
Pozdrówki:)
Gość: Anetadr
19.12.2011 19:45 odpowiedz
Cudnie wyglądają te kapuśniaczki. Chętnie podzielę się przepisem na te pyszności pochodzącym z książki M. Musierowicz "Łasuch literacki":

3 dag drożdży rozpuścić w 3 łyżkach ciepłej wody.
300 g maki zalać połową szklanki ciepłego mleka.
Dodać łyżeczkę soli, 2 jajka i rozpuszczone drożdże.
Wyrobić ciasto.
Kiedy będzie już gładkie rozwałkować na prostokąt, po czym z połowy kostki masła odciąć jedną czwartą i porozkładać masło wiórkami na cieście. Złożyć ciasto w kopertę i rozwałkować, potem jeszcze raz i jeszcze, aż masło "wejdzie" w ciasto. Potem odcinamy następną część masła i powtarzamy czynności. Kiedy pół kostki masła zniknie, to znaczy, że ciasto jest gotowe. Rozwałkowujemy po raz ostatni, nakładamy farsz, rolujemy i kroimy. Po wierzchu smarujemy rozmąconym jajkiem. Potem dobrze je (jak każde ciasto drożdżowe) zostawić na trochę do wyrośnięcia. Na wierzchu można je posypać kminkiem (jak kto lubi, ja nie cierpię).
Piecze się ok. 20 min. w 180 st.

Kapuśniaczki wychodzą przepyszne i zachowują świeżość przez kilka dni.

Aneta
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2011 19:17 odpowiedz
Tak, można uznac :).
Gość: basia013
19.12.2011 19:16 odpowiedz
Czy ten przepis można uznać jako taki do "pasztecików"- poszukuję takiego...:)
a jeśli nie to jaki ewentualnie polecasz Dorotko na paszteciki?
pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2011 19:03 odpowiedz
Przechowywac w lodówce.
Gość: Oliwia
19.12.2011 18:56 odpowiedz
chodzi o krem z np. postu o urodzinowych babeczkach.
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2011 18:52 odpowiedz
Ja bym zamroziła upieczone. Odmrażam zawinięte w folii spożywczej (jak były mrozone), na stole, przez około 2h. Potem podgrzewam w mikrofali. Już nie piekę, by nie były zbyt suche. Można również podgrzać w piekarniku.
Gość: gosc
19.12.2011 18:49 odpowiedz
A mrozic upieczone czy surowe?
I jak je odmrazac?wkladac zamrozone do piekarnika czy odmrozone;?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2011 18:44 odpowiedz
Nie znam takiego ciasta. Mozna tak samo zrobić z francuskim ciastem :).
Gość: Kasia
19.12.2011 18:43 odpowiedz
Czy można użyc gotowego ciasta drożdżowego np. firmy Henglein ? I czy zamiast drożdżowego można zrobić tak samo z francuskim kupnym ciastem ??:)
Gość: anton_pl
19.12.2011 18:35 odpowiedz
Wspaniałe to na przekąskę :D
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2011 18:34 odpowiedz
Jaki krem do babeczek?
Gość: Oliwia
19.12.2011 18:31 odpowiedz
Pytanie ni z gruchy ni z pietruchy. Jezeli bede robic krem do babeczek i od razu je ozdobie (robic bede w srode wieczor) to jak je przechowac by byly dobre itp na drugi dzien?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2011 18:30 odpowiedz
Tak.
Gość: joaśka
19.12.2011 18:28 odpowiedz
Czy można je zamrażać
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2011 18:10 odpowiedz
Martunia28, możesz poczekać do jutra z przekładaniem. Dominiko, nie piekłam dużej wersji, ba! Nigdy nie jadłam kulebiaka.. Małgosiu, nie mam takiego przepisu.
Gość: milly
19.12.2011 18:10 odpowiedz
Dobre za wyjatkiem wigilii... U mnie w domu na wigilia jest az tak postna ze nie ma nabialu :)
Gość: finn
19.12.2011 18:07 odpowiedz
Od paru lat robienie kapuśniaczków zalicza się w poczet moich przedświątecznych obowiązków, znikają jeszcze szybciej, niż uszka w barszczu. :D
Gość: mikimama
19.12.2011 18:02 odpowiedz
Bardzo lubię takie rarytasy. Do czerwonego barszczu pyszne!
Gość: ginger
19.12.2011 17:57 odpowiedz
Wyglądają wspaniale ! muszę koniecznie wypróbować :)
Gość: Małgosia
19.12.2011 17:54 odpowiedz
Pięknie wyglądają te kapuśniaczki, ale Dorotuś czy masz może przepis na pieczone pierogi z kapustą? I, co najważniejsze, bez mleka? Cała rodzina je uwielbia, a jedyny przepis jaki mam zawiera 3 łyżki śmietany ( a moja ukochana siostrzyczka jest na mleko uczulona). Czy mogę tę śmietanę zastapić 3 łyżkami wody? Juz sama nie wiem...


P.S. Piernik staropolski, blat nr 2 właśnie się piecze i tak niesamowicie pachnie...Ach...Wspaniałe ciasto i o tak miłej we "wspólpracy" konsystencji (po tych 5 tygodniach oczywiście) :P I pyszne oczywiście, w zeszłym roku już wyprobowane :)
Gość: aniap30
19.12.2011 17:48 odpowiedz
już wydrukowałam i zacieram ręce :) to przepis i świąteczny pomysł, jakiego mi brakowało! dziękuję :)
Gość: Evv
19.12.2011 17:43 odpowiedz
Na pewno spróbuję, bo wyglądają cudownie. :)
Gość: Dominika
19.12.2011 17:41 odpowiedz
Jak znalazł zamiast kulebiaka :) Super wyglądają! A może da się zrobić jedną większą wersję - jeden duży kapuśniaczek w foremce keksowej czy coś takiego... ?
Gość: Martunia28
19.12.2011 17:39 odpowiedz
Wygladaja przepysznie:) Ja bardzo lubie takie polaczenie ciasta drozdzowego z kapustka i grzybkami.....napewno wyprobuje niebawem:)

P.Dorotko mam jeszcze pytanie odnosnie piernika staropolskiego....otoz dzis upieklam placki i chcialam zapytac czy dobrze jest odrazu dzis przelozyc je powidlami czy moze jutro ....chce aby na piatek i sobote byl swiezutki:) Z gory dziekuje i pozdrawiam:)
19.12.2011 17:32 odpowiedz
Wyglądają wspaniale. Planuję zrobić identyczne :)




do góry