Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



19 stycznia 2015

Yum Yums


Yum_yums

Yum yums - niecodzienna, śmieszna nazwa, pyszne pączki :-). Zanim cały świat zachwycił się cronutsami, trzeba wspomnieć, że Szkoci byli już gdzieś blisko tematu (a przed nimi Holendrzy - to stąd ciasto zawędrowało do Szkocji i tam uzyskało swoją rozkoszną nazwę). Yum yums to nic innego jak delikatna krzyżówka croissanta z pączkiem (lecz bliżej pączka). Ciasto delikatnie się listkuje, smażymy je jak pączki, zawinięte w charakterystyczne warkocze; te ze sklepu smakują trochę jak znane Wam 'gniazdka', ale może to tylko moje złudzenie, wynikające z dużej ilości masła i smażenia w głębokim tłuszczu (ale nie są tak tłuste jak cronuty!)... Składanie/laminowanie ciasta wtłacza więcej powietrza do pączka, co nadaje im z kolei lekkości. W Wielkiej Brytanii ich tygodniowa sprzedaż idzie w miliony. Słynne już w Greggs (gdzie są najszybciej i najczęściej sprzedawaną słodką przekąską), ale obecnie w większości supermarketów i łatwo dostępne przez okrągły rok. Ok, zgodzę się, Brytyjczycy na dobrych pączkach się nie znają, ale za to mają yum yumsy! Czy to nie wystarczy? ;-) Jeśli już opychać się czymś słodkim i tłustym podczas karnawału, to tylko nimi. 

Poszukując przepisu na yum yumsy sięgnęłam do zbiorów Jamesa Mortona, utalentowanego młodego chłopaka, finalisty trzeciej edycji The Great British Bake Off (i przy okazji Szkota, więc pomyślałam, że jamjamsy wyssał z mlekiem matki ;-). Pierwsza (i pewnie główna) uwaga - nie smakują jak yum yums, które znam ;-). To co widzicie na zdjęciach to nie jest oryginał, nie jest nawet obok niego. Ale - w dalszym ciągu smakuje świetnie! Bliżej im do ciasta pączkowego, choć przygotowane zostały uproszczoną metodą laminowania warstw maślanych w cieście drodżdżowym, podobnie jak croissanty. Są też bardziej puszyste; uważam, że metoda tradycyjnego laminowania lepiej zdałaby tutaj egzamin. Jednak metoda Jamesa jest prosta, przystępniejsza dla przeciętnego tłustoczwartkowego pochłaniacza pączków, nie odstraszy Was aż tak bardzo jak klasyczne ciasto na croissanty. Samo ciasto pączkowe nie jest mocno słodkie, ale być nie musi, skoro są skąpane w lukrze. Czy rozpływają się w ustach? Tak :-). Czy będziecie zadowoleni z przepisu? Tak! (shh... tylko nie mówicie nikomu, że to yum yumsy...;-)

Składniki na około 20 sztuk:

  • 500 g mąki pszennej chlebowej
  • pół łyżeczki soli
  • 28 g drożdży świeżych lub 14 g (2 saszetki) drożdży suchych
  • 30 g cukru
  • 100 g masła, schłodzonego i pokrojonego w cienkie plasterki
  • 250 ml wody
  • 1 jajko

Ponadto:

  • olej, do smażenia
  • lukier - 1 szklanka cukru pudru roztarta z 3 - 4 łyżkami wody lub soku z cytryny (proporcje trzeba zwiększyć)

Do naczynia przesiać mąkę pszenną, cukier, sól, suche drożdże (ze świeżymi należy najpierw wykonać rozczyn) i wymieszać. Dodać masło i delikatnie wymieszać. Nie wyrabiać z mąką. Masło powinno być cały czas widoczne w postaci plasterków, oprószone w mące. Dodać wodę i roztrzepane jajko, wymieszać do połączenia w kulę (nie wyrabiać, masło nie powinno zespolić się z ciastem). Przykryć folią spożywczą, odłożyć na 30 minut w ciepłe miejsce, do momentu 'ruszenia' ciasta.

Czas na laminowanie. Ciasto rozwałkować na duży prostokąt, lekko podsypując mąką stolnicę i wałek. Ciasto wałkować w taki sposób, by dłuższe boki były na górze i dole ciasta, naprzeciw Ciebie; krótsze po bokach. Unieść końce krótszych boków i założyć je do środka. Następnie całość złożyć jak książkę, na pół. Cały proces wałkowania i składania powtórzyć 2 - 4 razy, aż widoczne kawałki masła znikną. Złożone ciasto owinąć folią spożywczą, włożyć do lodówki na 30 minut, by ciasto odpoczęło.

Po tym czasie ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na duży prostokąt o grubości około 7 - 10 mm. Pociąć w paski, każdy o szerokości około 1,5 - 2 cm. Zaplatać po 2 paski razem, złączyć końce. Następnie zapleciony pasek podzielić/przekroić na mniejsze części, jak na zdjęciu (moje wykonanie różni się od wykonania na filmie, jest prostsze). 

Zakręcone yum yumsy odłożyć w ciepłe miejsce na 1 godzinę przykrywając je ręczniczkiem lub folią spożywczą. Powinny podwoić objętość. 

Wyrośnięte pączki smażyć w tłuszczu rozgrzanym do 175ºC z obu stron, do złotobrązowego koloru. Odsączyć na papierowym ręczniczku kuchennym, obtoczyć w obu stron w lukrze.

Smacznego :-).

Obejrzyj film autora przepisu, na pewno ułatwi pracę :-)


yum yums

Yum_yums

Yum_yums

Źródło przepisu - James Morton 'Brilliant bread'.

Średnia ocena: 8,6  (liczba głosów: 13)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (123)
Gość: Karolina
19.02.2017 08:08 odpowiedz
Witam czy zamiast maki chlebowej można użyć 350 g zwyklej pszennej i 150 krupczatki?
Gość: dorotam
01.02.2017 19:28 odpowiedz
zrobilam yumyumsy po raz drugi, tym razem z entuzjastyczna pomoca meza, ktory lukrowal i cukrowal gotowe yumyumsy podczas gdy ja smazylam kolejne porcje. kilka zrobilam w postaci takich nieco krzywych kwadracikow i te opily sie mniej tluszczu (zapomnialam dodac spirytus) i dluzej pozostaly swieze, na przyszlosc nie bede juz ich skrecac tylko po prostu kroic na male kawalki.
niestety, w smaku po raz kolejny okazaly sie fantastyczne. maz zgodzil sie poczestowac jednym yumyumsem swoja mame a reszte skrzetnie ukryl i odmowil dzielenia sie wskutek czego jedlismy je dwa dni.
Gość: dorotam
23.01.2017 23:02 odpowiedz
wlasnie kupilam termometr cukierniczy i na pierszy ogien poszly te yumyumsy.
ciasto laminowalo mi sie fatalnie, robily sie w nim dziury bo maslo to prostu sie rozpuszczalo i tworzylo takie lepkie "blocko", musialam dosypac sporo maki walkujac. moze u mnie jest po prostu za goraco w ciagu dnia, zeby sie bawic z tego rodzaju ciastem.
po lezakowaniu rozwalkowalo sie juz za to swietnie, warkoczyki wyszly rowniutkie. potem urosly mi w kazda strone, rowniez wzdluz i smazenie wchodzilo w gre tylko w plytkim szerokim rondelku. po dodaniu 800 ml oleju i tak bylo za plytko, zeby zaczepic termometr o scianke wiec trzymalam go jedna reka a druga nakladalam yumyumsy, przekrecalam i nawet lukrowalam (lukier mandarynkowy).
ciezko bylo utrzymac mi na poczatku temperature oleju. doszla do 175, po wlozeniu ciastek opadla do 160 i ledwo dochodzila do 170, mimo gazu na maksa. dopiero pod koniec smazenia wpadlam na koncept, zeby wrzucac yumyumsy na 180 stopni, wtedy podczas calego smazenia stabilnie trzymala sie miedzy 170 i 175. lekcja na przyszlosc.
wydaje mi sie, ze yumyumsy wchlonely sporo tluszczu. jesli chcialabym dodac spirytus to mam nim zastapic czesc wody? ile go dac? 50 ml? mniej? wiecej?
skoncze na tym, ze produkt koncowy w smaku okazal sie niestety absolutnie rewelacyjny. jednego yumyumsa pozarlam od razu i ciezko nie siegnac po drugiego.
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2017 10:51 odpowiedz
Dodałabym 30 ml spirytusu.
Gość: dorotam
24.01.2017 16:12 odpowiedz
dziekuje bardzo za uprzejma porade i prostuje przy okazji, ze mialo byc "pierwszy" ogien :)
po wystudzeniu i odlaniu oleju wyszlo mi 300 ml mniej niz dalam do smazenia. czy to znaczy, ze yumyumsy tyle sie opily czy przynajmniej odrobina z tego wyparowuje? pytam z nadzieja w sercu, bo ilosc kalorii w 300 ml oleju jest bolesna :)
w smaku sa jednak tak super, ze przeboleje nawet ten olej :)
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2017 17:06 odpowiedz
Częściowo na pewno wsiąka w ciasto, tak samo 'piją' pączki i 'faworki' ;-). Trochę oleju zostaje też na ręczniczku po smażeniu, podczas odsączania.
Lili An profil
19.01.2017 12:47 odpowiedz
W końcu je zrobiłam! Są pyszne, lekko kruche z wierzchu, mięciutkie w środku. Najwięcej problemów sprawiła mi uproszczona metoda laminowania ;-) Bo to aż ręce świerzbią, żeby porządnie zagnieść ciasto, żeby było gładkie i elastyczne, a tu trzeba uważać, żeby masło nie zespoliło się z ciastem. Rozumiem, że nie ma przeszkód, żeby laminować tradycyjnie, jak ciasto na croissanty. Chcę usmażyć cronuty, a tam też ta uproszczona metoda. Pozdrawiam :-)
bożena76 profil
05.02.2016 20:28 odpowiedz
Zrobiłam z pomarańczowo-cytrynowym lukrem :)

Aga Mars profil
05.02.2016 22:19 odpowiedz
Bardzo apetycznie wygladaja:)
bożena76 profil
06.02.2016 18:29 odpowiedz
Dziękuję:-)
bożena76 profil
05.02.2016 20:27 odpowiedz
:)
Lili An profil
06.02.2016 00:27 odpowiedz
Bożenko, wyglądają wspaniale! :-) To jest kolejny przepis na mojej liście. Tylko kiedy to wszystko robić? :-) Najchętniej rzuciłabym pracę i całe dnie spędzała w kuchni :-)
bożena76 profil
06.02.2016 18:43 odpowiedz
U mnie podobnie ;) szczerze zachęcam do zrobienia,chciałam zrobić pączki luksusowe,ale posypał mi się dzień ,miałam bardzo mało czasu no i zrobiłam yum yums, nie żałuję i już myślę,kiedy znów je zrobić ;) Co myślisz o upieczeniu ich w piekarniku ?
bożena76 profil
05.02.2016 20:26 odpowiedz
Powstały w przypływie spontanicznej potrzeby :)To ciasto jest rewelacyjne,przygotowuje się je stosunkowo szybko i mało kłopotliwie ;) Nie trzeba wyrabiać,w sumie zrobiłam je pomiędzy innymi czynnościami,moje formowanie pozostawia wiele do życzenia,ale dziś "tłumaczę" to sobie brakiem czasu.Mojej rodzince bardzo smakowały ,są inne niż pączki,bardziej kruche ,chrupiące ,choć nie można powiedzieć aby nie były tłuste ;) Zastanawiam się czy do tego rodzaju ciasta też można dodać jakiś alkohol ,co by mniej tłuszczu chłonęły?
Wiktoria1 profil
05.02.2016 20:40 odpowiedz
Świetne. :-)
bożena76 profil
06.02.2016 18:30 odpowiedz
Dziękuję :-)
mania-17 profil
03.02.2016 09:26 odpowiedz
Witam, a czy moge uzyc zwykla mąkę pszenna zamiast chlebowej?
agnsud profil
03.02.2016 11:16 odpowiedz
Możesz, szukaj takiej z zawartością białka powyżej 10g
mania-17 profil
03.02.2016 14:09 odpowiedz
Nie mam w zwyczaju patrzec ile mąka mi białka hehe :) wzielam zwykla :)
Rodzynka profil
16.01.2016 19:37 odpowiedz
Zaszalałam. Zrobiłam z 4 porcji. Pierwszą porcję zrobiłam zgodnie z przepisem. Po upieczeniu były dla mnie lekko za tłuste. Do kolejnych porcji dodałam spirytus. Wyszły dużo lepsze! Wszystkim bardzo smakowały. Polecam.
Jolla profil
15.02.2015 23:32 odpowiedz
oczywiście chodziło o pierwsze wyrastanie, rano formowanie wyrastanie i smażenie:)
Jolla profil
15.02.2015 23:28 odpowiedz
U mnie w tłusty czwartek królowały Yum Yumsy. Ciasto przygotowałam dzień wcześniej i na wyrastanie przechowałam w lodówce, a rano smażenie :)
Gość: ugotujmyto.pl
09.02.2015 19:04 odpowiedz
Rewelacyjne! I nie takie trudne do zrobienia :)! Dziękuję za przepis i pozdrawiam :)
http://ugotujmyto.pl/paczki-angielskie-yum-yum/
Gość: LoveU
08.02.2015 21:29 odpowiedz
Z tego co zrozumiałam jeśli chcę zrobić yum-yumsy z świeżych drożdży to powinnam przygotować rozczyn z niewspomnianego w przepisie mleka?
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2015 23:42 odpowiedz
W przepisie jest woda, której używamy do rozczynu. Mleko nie jest konieczne.
Gość: aniśka
07.02.2015 17:21 odpowiedz
Pyszne!!!
Pączki robiłam z podwójnej porcji. Dodałam mąkę razową, pszenną do wypieku domowego chleba, typ 1850 (mąkę przesiałam i odrzuciłam "łuski" do pełnej porcji dodałam zwykłą mąkę pszenną typ 450) do tego rozczyn z połowy kostki drożdży. Wymieszałam w kolejności: suche składniki, masło, rozczyn i woda z jajami. Przyznam nieskromnie, że nie czekałam 1 godz. na wyrośnięcie yum yums-ów, rosły w oczach, a zanim tłuszcz podgrzał się, były już gotowe do smażenia. Tylko z zakręceniem było duuuużo zabawy :) Do tego zrobiłam lukier pomarańczowy.
Palce lizać!!!
Andzia01 profil
07.02.2015 16:08 odpowiedz
Zamiast smażyć, upiekłam je. Zamiast słodkiego dodatku, był starty ser. Zamiast 500 g mąki pszennej, było 250 g pełnoziarnistej i 250 g pszennej. Wyszły przepyszne, puchate i mięciutkie. Palce lizać.

Gość: Alutka
09.02.2015 09:48 odpowiedz
W ilu stopniach i przez jaki czas piec yum yumsy w piekarniku?
Andzia01 profil
09.02.2015 18:07 odpowiedz
Chcialabym pomoc ale niestety pieke "na oko".
Maddy77 profil
07.02.2015 15:30 odpowiedz
Zroblilam jak tylko zobaczylam przepis...zachecil mnie i wygla i a slodka nazwa :) Sa naprawdę przepyszne i musze rzyznac, ze to najbardziej bezproblemowe ciasto na "paczki" z jakim mi się zdazylo praowac! na tyle, ze usmazylam ja znowu i znowu..potem wpadłam na pomysl w wersji wytrawnej..pominalam cukier , nadziałam szynka i serem, skleiłam trojkaty i wyszla naprewde wspanialy podwieczorek dla bandy maluchow :)
...wiem ostatnio nie udzielam się ale jestem ;)
ineska profil
24.02.2015 22:04 odpowiedz
:)))
Gość: olcia
06.02.2015 22:52 odpowiedz
Popełnione,zjedzone,będzie powtórka!
Dorotuś,na Twoje przepisy zawsze moge liczyć,dziekuje :*
P.S. Dodam,że przepisy idą dalej w świat i cieszą kolejne kuchareczki :)
Gość: hala
06.02.2015 10:53 odpowiedz
czy można dodać mleka zamiast wody?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2015 15:26 odpowiedz
Tak.
Gość: max
04.02.2015 01:37 odpowiedz
Mąka jakiego typu bo są różne pszenne chlebowe? 1850, 750...
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2015 10:32 odpowiedz
Mąka pszenna 'zwykła' chlebowa. Nie pszenna graham i nie pszenna razowa.
Jachweta profil
21.01.2016 10:58 odpowiedz
czyli 750
powyżej 1800 to już grahamki
Gość: Hala
03.02.2015 15:39 odpowiedz
To już kolejny przepis, który rozwalił moich domowników i gości. Furorę zrobiło kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką oraz malinowa chmurka a teraz yum yums-y.
Gość: hinka5
28.01.2015 16:19 odpowiedz
pyszne
Gość: ag
26.01.2015 21:35 odpowiedz
czy mozna je zrobic na zwyklej pszennej mace?
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2015 21:48 odpowiedz
Tak.
katarzyna0803 profil
25.01.2015 17:53 odpowiedz
Świetny i łatwy przepis, z formowaniem warkoczy nie ma żadnego problemu. U mnie smażone na smalcu bez termometru - udało się. Konsystencja ciasta na pączki, może trochę bardziej zwarte i smakują podobnie. Wyrośnięte, smaczne i posypane cukrem pudrem!! Do polecenia!!!
ilona77 profil
24.01.2015 21:59 odpowiedz
Doroto znowu udany przepis.Zrobilam z podwojnej porcji zniknelo wszystko w godzine, prawdziwe yum yums. REWELACJA. Dziekuje.
Gość: aga
23.01.2015 22:10 odpowiedz
Czy moge uformowane warkicze zostawic pod przekruciem do jutra czy musza byc godzine i od razu man smazyc?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2015 22:23 odpowiedz
Jeśli już urosły, trzeba smażyć.
Najkorzystniej pozostawić ciasto na pierwsze wyrastanie na noc, ale wtedy należy koniecznie schować je do lodówki. 
Gość: MONIA
22.01.2015 14:15 odpowiedz
Witam , czy mogę ciasto wyrobić i wstawić na noc do lodówki żeby tam urosło a rano ocieplić i usmażyć czy jednak wstać skoro świt i upiec .Pozdrowionka MONIA
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2015 16:47 odpowiedz
Tak, najlepiej odstawić do lodówki na pierwsze wyrastanie.
Gość: Natka
21.01.2015 20:35 odpowiedz
Czy mogę zamrozić gotowe yumki . Tzn po godzinnym wyrastaniu ,ale nie smażone?
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2015 10:34 odpowiedz
Najlepiej przed wyrastaniem.
Lili An profil
21.01.2015 19:49 odpowiedz
Czy one są w smaku bardziej podobne do cronatów czy do naszych pączków? Sama nie wiem, na które się zdecydować :-/ Jakieś sugestie ze strony osób, kótre przetestowały już oba przepisy? :-)
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2015 19:50 odpowiedz
Mniej do cronutów, bardziej do pączków. Myślę, że będziesz zadowolona :).
Lili An profil
21.01.2015 20:08 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź :-) Jutro się z nimi zmierzę :-)
Gość: Asia
21.01.2015 15:40 odpowiedz
Zrobiłam ;), szybka alternatywa dla pączków. Pyszoty. W dzieciństwie takie smażyła mi babcia. Na pewno powtórzę.
Pani Doroto super przepisy, wszystkie ! ;)
Gość: Paulina
20.01.2015 22:46 odpowiedz
Pani Dorotka a planuje Pani jakies slone wypieki ? ;)
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2015 10:00 odpowiedz
Tak, od czasu do czasu będą się pojawiały na stronie :). 
Gość: Paulina
21.01.2015 17:26 odpowiedz
a te pączusie nowe z instagrama będą ? ;)
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2015 19:17 odpowiedz
Już są na stronie głownej ;-).
Gość: Jagna
20.01.2015 22:25 odpowiedz
Nie wiedziałam,że w dzieciństwie dalekim jadłam yumy:)Moja mama właśnie takie piekła, nazywając je drożdżowymi faworkami.Tych makaronowych faworków nie smażyło się w moim domu rodzinnym.Ze względów sentymentalnych pokuszę się na usmażenie ich w najbliższym czasie.
Gość: Anna
20.01.2015 17:53 odpowiedz
Szkoda tylko, że bez nadzienia. Z domowy dżemem, ewentualnie masłem czekoladowym byłyby super. Kurczę, mam wrażenie że mówię jak moje dzieciaki - zwykłe pieczywo - nie! Ale z masą w środku - pychota :D
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2015 17:55 odpowiedz
To chyba zależy - ja uwielbiam z konfiturą z płatków róży, ale moje dzieci wolą takie 'beznadziejne' ;-). Jak nadzieję, już nie ruszą.
diego profil
20.01.2015 17:33 odpowiedz
W planach na dziś były pączki... były, bo córka zobaczyła yum yums :). Co prawda z rozpędu zamiast wody użyłam mleka, jednak śmiem twierdzić, że yum yumsom wcale to nie zaszkodziło. Wyszły bardzo sprężyste, puszyste i miękkie. Bez litości zostały utytłane cytrynowym lukrem. Są prze-py-szne :) Dodatkową ich zaletą jest łatwy i szybki sposób formowania. Szczerze polecam i dziękuję za kolejny ulubiony przepis :)
Shattered profil
20.01.2015 17:21 odpowiedz
To jakiej mąki użyć? Bo nie wiem, nie mogłam znaleźć samej pszennej :(
Kupiłam taką
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2015 17:26 odpowiedz
Mąki pszennej chlebowej lub zwykłej pszennej (takiej najzwyklejszej, jakiej używasz może na co dzień).
Mąka chlebowa pszenna ma więcej białka niż zwykła pszenna (więcej glutenu), tutaj na zdjęciu pierwszy przykład z google.
Shattered profil
20.01.2015 16:48 odpowiedz
O matko, ratunku. To nawet nie chce rosnąć :O
Czy nadaje się już tylko do wyrzucenia?
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2015 16:53 odpowiedz
Jeśli dodałaś mąki żytniej razowej, trzeba też zwiekszyć ilość drożdży. Spróbuj je uformować w normalne, okragłe bułeczki i upiec (nie smażyć). Daj im szansę. 
Shattered profil
20.01.2015 16:41 odpowiedz
Jestem totalną mendą i kupiłam mąkę żytnią..
W sklepie stała pod pszenną więc myślałam, że to pszenna..
No i ciasto wyrobiłam i jest ciemne..

Osiągnęłam szczyt głupoty.
katka-j profil
20.01.2015 15:36 odpowiedz
Zrobione, smaczne ale tradycyjne pączki z przepisów na MW dużo smaczniejsze :)
Lili An profil
20.01.2015 13:49 odpowiedz
Twoje ładniejsze, bez dwóch zdań :-) Zarówno przed jak i po usmażeniu
Gość: mincepie
20.01.2015 13:13 odpowiedz
Moze jak byly juz Cronuty i Yum Yums to teraz pora na Duffiny ? :) Przymierzam sie do upieczenia..
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2015 14:51 odpowiedz
Czy masz na myśli takie duffiny? :)
Gość: mincepie
20.01.2015 23:11 odpowiedz
upsssss...przegapilam! :)
Gość: Marcin
20.01.2015 10:21 odpowiedz
gdybym nie był na diecie ... ;P
JoBP profil
20.01.2015 09:42 odpowiedz
Wreszcie! ;) Bo moim osobistym zdaniem w sklepach coraz gorsze sa.
Gość: katharina203
20.01.2015 08:28 odpowiedz
mam prośbę. w cukierni sowa w warszawie dostępny jest taki tort. czy mogłaby pani upiec cos podobnego?
Tort Bydgoski
Tort o smaku czekoladowym z dodatkiem konfitury malinowej z dakłasem o smaku orzechów laskowych, wykończony polewą czekoladową i marcepanem.
Gość: Toti
20.01.2015 23:00 odpowiedz
a mnie się wydaje, że z tą cukiernią sowa to zwykła ściema i jej właściciele albo ''naganiacze'' postanowili w ten sposób czynić sobie reklamę. niezły pomysł, ale coś mi tu nie gra... znam sporo w porządku cukierni - znanych i lubianych a nikt ich tak w internecie nie rozsławia, nie dopytuje o ciasta...
z cukiernią sowa natomiast dzieje się coś dziwnego... i na forach internetowych niejednokrotnie już widziałam zachwalanie, i na forum na MW, i w koncercie życzeń. to jest aż niemożliwe.
na ich stronie torty faktycznie są dostojne, ale w kawiarniocukierni wyglądają opłakanie... wręcz nieapetycznie... byłam, widziałam.
dziwi mnie, że gro osób nie zachwala innych miejsc - znanych, nie chcę teraz wymieniać z nazwy, ale mam na myśli miejsca w których jest naprawdę dużo gości, czyli smakuje ludziom... i nie są to małe cukiernie, a znane w Polsce. zatem dlaczego te osoby nie proszą w internecie o przepisy z tychże cukierni? a z sową... wszyscy jednym hurtem: ,,jak u sowy''...
nie rzucam oskarżeń, a jedynie gdybam...
Gość: katharina203
21.01.2015 08:12 odpowiedz
smak to rzecz gustu...torty z sowy są za słodkie ale u mnie w mojej mieścinie nie ma lepszej cukierni :(
Gość: ja
21.01.2015 07:46 odpowiedz
z przepisów dostępnych na tej stronie bardzo łatwo jest stworzyć taki tort samemu!
Gość: beata
20.01.2015 08:03 odpowiedz
Dorotko czy te pączusie można smażyć w frytkownicy? Dziękuje z góry za odpowiedź i pozdrawiam beata
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2015 15:52 odpowiedz
Tak, można, pozdrawiam :).
izabela2764 profil
19.01.2015 22:21 odpowiedz
Bardzo sobie cenię ,że na blogu pojawiają się przepisy z różnych stron świata ,ponieważ nie znając angielskiego wielu wypieków nie byłabym w stanie upiec :) Mam pytanie ,jak długo te pąki zachowują świeżość ,czy tak jak tradycyjne najlepsze do kilku godzin po upieczeniu ?
PS. Uwielbiam Twoje zdjęcia ,są tak sugestywne ,że od razu mam ochotę biec do kuchni i działać :) Pozdrawiam i przesyłam buziaki .
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2015 23:11 odpowiedz
Bardzo smaczne są też kolejnego dnia - powiedział Mąż, który kolejnego dnia je kończył ;-). 
pozdrawiam :)
miliii profil
19.01.2015 21:52 odpowiedz
Wyglądają bardzo kusząco. Poza tym piękny talerzyk.
Gość: Milka
19.01.2015 17:47 odpowiedz
Niestety, są pyszne. I wcale nie idą w cycki...
Gość: alka
22.01.2015 13:36 odpowiedz
A szkoda że nie w nie:)
zocha09 profil
19.01.2015 17:40 odpowiedz
zawijance sa super.nie wiem jak wy ale ja ogladajac ten filmik zastanawialam sie czy to nie wyrobione do konca maslo w ciescie czy ono ma takie byc..hymmmja uwazam ze powinno byc wrobione w pozostale ciasto,moze sie myle,i to niczemu nie przeszkadza???
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2015 21:11 odpowiedz
Tak, ma takie być, tak powstają croissanty. Masło nie może być wyrobione razem z ciastem. Przez składanie i wałkowanie będzie stanowiło cieniutkie warstwy pomiędzy warstwami ciasta. Tutaj masła nie ma dużo, dlatego nie osiągnie się takiego efektu jak w prawdziwym cieście laminowanym. 
Gość: zocha09
19.01.2015 21:37 odpowiedz
dziekuje :)
david.5 profil
19.01.2015 17:15 odpowiedz
Zjadłbym, ale będąc całkiem szczerym to nie chce mi się robić... W weekend się pobawię :-)!
Gość: gosia
20.01.2015 23:59 odpowiedz
:))
Gość: Alicja
19.01.2015 17:14 odpowiedz
Ciekawe, z wyglądu nie przypomina kuchni szkockiej, holenderską - już zdecydowanie bardziej. Szkoda tylko, że w najbliższym czasie i tak nie będę mogła skosztować. Dieta, dieta i jeszcze raz dieta... :) Oj się zachciało postanowień noworocznych
użytkownik usunięty
19.01.2015 16:38 odpowiedz
;0
użytkownik usunięty
19.01.2015 16:38 odpowiedz
:)
izabela2764 profil
19.01.2015 22:35 odpowiedz
Malinko jesteś niemożliwa !!!!!! -niezmiennie podziwiam :)
użytkownik usunięty
21.01.2015 17:07 odpowiedz
izabela2764, pięknie dziękuję :) Pozdrawiam cieplutko :)
Gość: alka
22.01.2015 13:38 odpowiedz
piękne:)
użytkownik usunięty
19.01.2015 16:37 odpowiedz
Jak zobaczyłam u Ciebie te pączki, to aż mnie zapchło. Wlasnie dzisiaj upiekłam bardzo podobne bułeczki spiralki z marmoladą, przepis prawie identyczny różni się tym, ja dałam 60 g masla i zamiast wody mleko. Wyszły pyszne, ale następne będą yum yumsy.
Gość: Malwina
19.01.2015 16:28 odpowiedz
Dkaczego mąka pszenna chlebowa a zwykła pszenna będzie ok??
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2015 21:14 odpowiedz
Mąka chlebowa ma więcej glutenu. Tak, ze zwykłą też wyjdą.
Gość: D.
19.01.2015 16:15 odpowiedz
Uwielbiam te zawijance! Chetnie zrobię je w tłusty czwartek :))
Gość: Olka
19.01.2015 16:04 odpowiedz
Za każdym razem jak jestem u przyjaciółki w Anglii je jem są przepyszne! Cieszę się że w końcu znalazłam na nie przepis jutro zabieram się za robienie ich mam nadzieję że wyjdą równie smaczne jak w Anglii :)
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2015 21:15 odpowiedz
Jeśli mają być takie same jak w UK, najlepiej laminować to ciasto klasycznie, jak w cieście francuskim, efekt będzie lepszy, kolejnym razem sama tak zrobię ;-).
19.01.2015 15:56 odpowiedz
Zachwycające! Wyglądają cudownie :) Oj na tłusty czwartek będzie smażenie!
19.01.2015 15:55 odpowiedz
Bardzo mi sie podobają. Zapewne zrobię na dniach :)
19.01.2015 15:53 odpowiedz
Dorotko zaskakujesz :) wyglądają fenomenalnie :)




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach