Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum

środa, 12 stycznia 2011

Zatapiane rogaliki

Drożdżowe zatapiane rogaliki. Lekko kruche z zewnątrz, mięciutkie w środku. Równie świeże dnia kolejnego. Przepis nakazuje nam wyrobione ciasto.. zatopić w lodowatej wodzie i czekać, aż wypłynie. Ciasto wypływa wyrośnięte i gotowe do wałkowania :-). Skusiłam się na zmianę zawartości drożdży w przepisie, ponieważ niegdyś dawano ich zdecydowanie zbyt dużo. Efekt - ciasto pięknie wyrosło, choć musiałam czekać dłużej na 'wynurzenie'. Inspiracją był przepis z 'Kuchni Polskiej' wydawnictwa PWE.

Składniki na około 30 sztuk małych rogalików:

  • 2,5 szklanki mąki pszennej + pół szklanki do podsypywania
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki mleka
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
  • 120 g masła, roztopionego
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego (lub pominąć, jeśli używacie cukru z wanilią)
  • 20 g drożdży świeżych lub 10 g drożdży suchych

Ponadto:

  • twarda konfitura do nadziewania lub bardzo gęsta konfitura (rzadka się nie nadaje)
  • jajko roztrzepane z łyżką mleka do posmarowania
  • cukier puder do oprószenia

Mąkę wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżych najpierw zrobić rozczyn). Wsypać do misy miksera i dodać jajka, mleko, śmietanę, masło i cukry. Wyrobić hakiem do ciasta drożdżowego (można również wyrobić ręcznie). Ciasto będzie się kleiło, ale starać się nie dosypywać mąki na tym etapie. Ciasto wyjać z misy miksera, obsypując delikatnie mąką uformować z niego kulę. Kulę owinąć bawełnianą lub lnianą ściereczką i zatopić w garnku z zimną wodą (woda powinna przykryć ciasto).

Gdy ciasto wypłynie* wyjąć na stolnicę posypaną mąką, ponownie wyrobić, podsypując mąką. Ciasto podzielić na 4 części. Każdą z nich rozwałkować na koło o średnicy około 28 cm, podzielić na 8 trójkątów (w taki sposób, jak dzielimy pizzę). U podstawy trójkąta kłaść trochę nadzienia (około pół łyżeczki, nie za dużo, bo wycieknie) i zwijać od podstawy formując rogaliki. Rogaliki układać na blaszce wysmarowanej masłem (piekłam na macie teflonowej), odłożyć do wyrośniecia na 20 - 30 minut w ciepłe miejsce, przykryte lnianą ściereczką. Przed samym pieczeniem posmarować roztrzepanym jajkiem.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 15 minut, lub do zezłocenia. Po upieczeniu oprószyć pudrem i podawać.

Smacznego :)

* moje ciasto wypłynęło po 2,5 godzinie (w oryginalnym przepisie, gdzie do ciasta dodaje się 50 g drożdży świeżych ciasto potrafi wypłynąć już po 30 minutach)

Zatapiane rogaliki

  Oceń: 
Ocena: 9.7  (liczba głosów: 29)
Zobacz także:
Słodkie drożdżówki - serca z orzechowym nadzieniem
Słodkie drożdżówki - serca z orzechowym nadzieniem
Drożdżówki z twarożkiem i jagodami
Drożdżówki z twarożkiem i jagodami
Słodkie bułeczki z twarożkiem i ananasem
Słodkie bułeczki z twarożkiem i ananasem
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (268)
1 | 2 | 3    
Gość: Kasia
09.11.2014 09:43 odpowiedz
Robiłam wczoraj rogaliki zatapiane, ale z innego przepisu, też wyszły bardzo pyszne i godne polecenia :) i właśnie ja na 1 kg mąki dawałam jedną paczkę świezych drożdzy. Wypłynęły po 20 minutach, i nie ma potrzeby ich wyrastania przed pieczeniem. http://poezja-smakow.blogspot.com/2014/11/rogaliki-drozdzowe-ciasto-zatapiane-w.html
Gość: Małgosia
21.10.2014 09:18 odpowiedz
Zrobiłam je wczoraj dodając świeżych drożdży. Zawinięte w ściereczke ciasto wpłynęło po niecałego godzinie. Bez obaw, resztki ciasta w ściereczce dają sie bez problemu wypłukać w bieżącej wodzie nie pozostawiając śladów.
Rogaliki nadzialam masa makowa z puszki, dodając do niej garść posiekanych orzechów włoskich i skórkę pomarańczowa, wyszły przepyszne!!! Dokładnie takie, jakie piekła moja mama. Napewno zagoszczą na moim stole teraz częściej! Dziekuje za ten doskonały przepis
14.09.2014 12:12 odpowiedz
Piekłam wczoraj. Wszystko zgodnie z przepisem. Wrzuciłam ciasto do wody i... nie opadło na dno! Ciagle pływalo na powierzchni. Zbaraniałam, gdyż miało wypłynąć po pewnym czasie. Po 30 minutach sporo urosło, nadal pływając po powierzchni. Teściowa - specjalistka od drożdżowego - stwierdziła, że już gotowe. Rogaliki wyszły pyszne, delikatne jak puszek. Nadziewalam dżemem brzoskwiniowym.
Gość: kasiek
04.09.2014 19:40 odpowiedz
Ale przeciez jak zatąpię to ciasto w tej wodzie to ono namoknie wodą i będzie mokre jak później takie rozwałkować? :(
Dorota, Moje Wypieki
04.09.2014 22:11 odpowiedz
Ciasto nie nasiąknie. Trzeba je wytrzeć z zewnątrz i będzie ok.
izabelak  (zobacz profil)
15.08.2014 16:39 odpowiedz
NIEBO W GEBIE!!!!!!Zrobila je moja siostra,tyle,ze zamiast konfitur dala Nutelle.Nawet nie doczekaly ostygniecia,bo znalazly sie szybko w brzuchu:)))))
08.08.2014 16:20 odpowiedz
O mamusiu, jakie one są pyszne!!
Myślałam, że to będą takie rogaliki na dwa kęsy a wyszło mi 30 sztuk ROGALI :).
Ciasto wypłynęło po 30 minutach.
Miałam po słoiku nutelli, ucieranych płatków róży i konfitury z czarnej porzeczki. Nadziewałam pojedynczymi smakami i mieszanymi (najlepsze są róża + nutella).
Polecam!!
born.to.bake.123  (zobacz profil)
02.07.2014 10:30 odpowiedz
Strzał w dziesiątkę!!! Mięciutkie i puchate, puszyste jak chmurka. Powinny się nazywac "Puchatki". Zaczęłam nadziewac je serem białym z cukrem waniliowym, a później truskawkami z konfitury, które pasowały tu równie dobrze. Zrobiłam z podwójnej ilości, ale nie wróżę im dalekiej przyszłości. :) :) :)
Gość: Guliett4
27.06.2014 11:56 odpowiedz
Witam,
Już raz robiłam Pani rogaliki i wyszły pyszne:) Teraz chciałam zrobić je ponownie i tu pojawia się moje pytanie czy zamiast marmolady mogę dodać całe świeże truskawki?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
28.06.2014 12:10 odpowiedz
Dżem lub konfitura to lepszy pomysł :).
pozdrawiam
Gość: Lilii
21.05.2014 17:20 odpowiedz
Mam pytanie, czy gotowe już rogaliki można zamrozić? I czy po rozmrożeniu będą tak samo świeże?
Drugie pytanie, czy mogę ciasto przygotować dzień wcześniej?

Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
21.05.2014 21:54 odpowiedz
Można, będą tak samo świeże.
Można przygotować dzień wcześniej.
Gość: Johanka
03.04.2014 13:12 odpowiedz
Witam, proszę o podpowiedz ile mam dać tej mąki? czy dobrze rozumiem 170 * 2,5 =425 gram mąki
29.03.2014 19:49 odpowiedz
i jeszcze w środeczku :) Mnniam
29.03.2014 19:48 odpowiedz
Witam,
Zrobiłam te rogaliki, i muszę przyznać, że z ciastem pracuje się bajecznie, łatwo, gładko i naj... :) Ciasto wyrabiałam w KMX ok 5-10 min na drugim biegu, dodawałam drożdże suche, dodałam mleko sojowe zamiast zwykłego i śmietanę 30% zamiast 18%, zmniejszyłam ilość cukru do 1 łyżki, nadziewałam marmoladą różną z Biedronki. Z formowaniem nie było żadnych problemów, pierwszy raz w życiu z rogalików nie wyleciało mi nadzienie podczas pieczenia. Robiłam rogaliki z twarożkiem (http://www.mojewypieki.com/przepis/drozdzowe-rogaliki-z-twarozkiem) oraz krucho-drożdżowe i z tym ciastem pracuje się NAJŁATWIEJ!!!! Rogaliki w smaku pyszne!!! nawet 3 dnia :)
Jolanta1973  (zobacz profil)
25.03.2014 08:18 odpowiedz
rogaliki wyszły bardzo smaczne,jak większość przepisow z tej strony. Polecam!
25.03.2014 07:32 odpowiedz
Nie widziałam w komentarzach nic na ten temat, więc zapytam...

Jeśli chciałabym użyć tego ciasta do drożdżówek albo po prostu zrobić z niego placek, to ile powinno stać w piekarniku? Rogaliki, wiadomo, malutkie to raz dwa się upieką, ale jeśli włożyłabym całe ciasto do formy to jaki czas byłby bezpieczny?
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2014 10:02 odpowiedz
Około 30 - 40 minut, należy uważać, by nie przesuszyć ciasta. Dużo zależy od foremki, grubości ciasta, itp.
27.03.2014 07:30 odpowiedz
Bardzo dziękuję za odpowiedź :) Jak tylko spróbuję upiec ciasto, od razu podzielę się rezultatami.
zawsze.amanda  (zobacz profil)
20.03.2014 09:15 odpowiedz
i drugie
zawsze.amanda  (zobacz profil)
19.03.2014 22:25 odpowiedz
Jeszcze zdjęcia moich kulfonów :)
Gość: zawsze.amanda
19.03.2014 20:36 odpowiedz
Ja też popełniłam w końcu te rogaliki i jestem zachwycona - mięciutkie , puchate . Obawiałam się tego luźnego ciasta ale o dziwo nie miałam żadnych problemów - po prostu wsypałam wszystkie składniki do miski i zamieszałam kilka razy drewnianą łyżką a kula sama się zrobiła. Użyłam 1 op. drożdży suchych i ciasto wypłynęło po 2 godzinach. Zrobiłam z nutellą i twarogiem i jak dla mnie te drugie niebo lepsze . Polecam .
Gość: marta
06.03.2014 15:57 odpowiedz
Właśnie robię rozczyn na te cuda :-) dałam więcej drożdży bo nie wiedziałam jak ke zmierzyć po tym jak się rozpłynęły po wyjęciu z zamrażalnika, no zobaczymy :-) tak w ogóle to padły moje postanowienia o diecie po tym jak zakochałam się w moich wypiekach ...
Gość: Anett
05.03.2014 12:11 odpowiedz
zawsze się udają! Boskie, po prostu boskie, Wszyscy chcą przepis więc zawsze odsyłam do bloga :)
Gość: joannea
22.02.2014 20:56 odpowiedz
Robilam dokladnie wg przepisu, wyrabialam w najzwyklejszym mikserze z nasadkami do ciasta drozdzowego. Ciasto bylo lepkie, ale po paru minutach byla z niego piekna kula. A same rogaliki... Mmmm niebo w gebie. Nie wiem, czy kiedykolwiek wyszlo mi wczesniej tak miekkie drozdzowe. Robilam na dwa dni, ale dzisiejsi goscie zostawili dwie sztuki, z nasza wydatna pomoca zreszta. Rano robie kolejna porcje.
Maddy77  (zobacz profil)
18.02.2014 09:29 odpowiedz
ulubione mojej mamy :)
10.02.2014 19:08 odpowiedz
Pycha :)))
Robiłam pierwszy raz rogaliki i pierwszy raz ciasto zatapiane, to niesamowite ze wychodzą takie delikatne i mięciutkie.
Ciasto wyrobiłam w maszynie, było idealne, nie musiałam nic podsypywać. Podzieliłam na pół, jedną część dałam do worka i wrzuciłam do garnka z wodą a drugą bez niczego. obie wypłynęły po 20 minutach, nie było żadnej różnicy. Nawet to bez niczego nie nasiąkło wodą i się nie rozlazło, tego się obawiałam.
Dałam tylko dwie łyżki cukru a i tak wyszły bardzo słodkie. do środka marmolada, wymieszana ze stopioną gorzką czekoladą i czarną porzeczką - delicje mniaaam :)
Doskonały przepis, polecam wszystkim niezdecydowanym.
Dziękuję pięknie :*
Pozdrawiam serdecznie :)
terrile  (zobacz profil)
07.02.2014 15:22 odpowiedz
Bardzo dobre, chociaż krucho-drożdżowe są niestety jeszcze lepsze...
Andzia01  (zobacz profil)
06.02.2014 06:46 odpowiedz
Fajnie jest wrócić do ulubionego przepisu. Wczoraj jedliśmy rogale z wiśniami z kompotu, posypane cukrem perłowym. Są najlepsze!
Gość: Magda
04.02.2014 20:31 odpowiedz
Wyszły super, już po raz drugi! Wypłynęły mi po pół godzinie (robiłam ze świeżych drożdży). Mięciutkie, delikatne. Świetny przepis! Dziękuję bardzo!
Gość: gosc
02.02.2014 11:10 odpowiedz
Drogie Panie, cos mi sie wydaje ze nasze babcie topily ciasto w lodowatej wodzie bo nie mialy lodowek. Ja utopilam dwa razy, rogaliki wyszly znakomite, ale dzisiaj wstawilam ciasto po prostu do lodowki.
26.01.2014 15:31 odpowiedz
Wyszły pyszne! Delikatne, miękkie w środku, chrupiące z zewnątrz, nadziane domowym kremem czekoladowo-orzechowym - najlepiej smakują jeszcze ciepłe ze szklanką kakao.
To były moje pierwsze rogaliki, a i dokonałam kilku zmian w przepisie (niektóre umyślnie, inne - nie), więc obawiałam się, jak wyjdą, ale efekt końcowy był zachwycający. Nie zdążyłam nawet im zrobić zdjęcia, tak szybko zniknęły. :)
Co do zmian, dodałam przez omyłkę krupczatki, przez co bałam się, czy nie wyjdą zbyt suche, ale zupełnie niepotrzebnie - jak już wcześniej pisałam, są dla mnie idealnej konsystencji. Z powodu braku śmietany dodałam jogurtu, kilka kropel aromatu waniliowego i 3 pełne łychy cukru białego aromatyzowanego karmelem zamiast cukru waniliowego oraz wsypałam paczkę (7g) drożdży zamiast przepisowych dziesięciu. Wyszły mimo wszystko i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to najlepsze rogaliki jakie kiedykolwiek jadłam, polecam wszystkim, nawet największym żółtodziobom (takim, jak ja :))
Gość: Magda
25.01.2014 20:34 odpowiedz
Rogaliki są bardzo proste do wykonania. Ja skorzystałam z przepisu zapisanego niżej przez jedna z uzytkowniczek rogaliki pierwsza klasa .POLECAM GORACO
Gość: semolina
15.01.2014 15:30 odpowiedz
Wystarczy jedno opakowanie suchych drożdży- 7g -skusiłam się kiedyś żeby spróbować (denerwowało mnie, że zostaje mi trochę z otwartego opakowania;) i zawsze się potem zastanawiałam czy aby następnym razem "ruszą" ) i wychodzą pyszne, bez zarzutu- tylko trzeba dłużej poczekać- ok. 2godz. bo tu nie ma reguły.. Choć po odkryciu że drożdże dr.Oetkera mają dodatkowo jakieś E... postanowiłam przeprosić się ze świeżymi i rozczynem... i może to już moje subiektywne nastawienie- ale wydają mi się bardziej mięciutkie i lepsze kolejnego dnia W każdym bądź razie przepis idealny:)
Ciechana  (zobacz profil)
09.01.2014 14:15 odpowiedz
proste w wykonaniu, ciasto po wyjęciu z wody fajne, puszyste
naprawdę polecam :)
mi wypłynęło naprawdę szybko
Gość: Natka
11.12.2013 20:56 odpowiedz
Martwilam sie bo niestety zbyt pozno sie zorjentowalam , brak mleka w domu.Dodalam 4 lyzki smitetany .Ciasto na wyplyniecie potrzebowalo tylko,pol godziny I wyszly wspaniale mieciutkie I delikatne rogaliki.
Gość: Aga
23.11.2013 18:58 odpowiedz
Opracowałam sposób na "lepkie" ciasto...
W jednym naczyniu mieszamy mąkę z drożdżami suchymi. W drugim dokładnie mieszamy jajka, mleko, śmietanę, cukry i roztopione masło. Masę mokrą przelewamy do produktów sypkich i mieszamy drewnianą łyżką tak długo jak damy radę. Potem wystarczy przemieszać ręką, żeby się upewnić, że jest dobrze wymieszane. Ciasto się nie lepi i jest zwarte.
Gość: elena2002
19.11.2013 10:13 odpowiedz
wyszły przepyszne, wypłynęły już po 30 min., dodałam 30 g drożdży może dlatego...mięciutkie z własnoręcznie robioną konfiturą z czarnej porzeczki mmm pychotka::))))) każdy przepis z tej strony zawsze mi wychodzi, pzdr p. Dorotę:)
16.11.2013 18:27 odpowiedz
Ja zamiast cukru waniliowego dodaje kilka kropel olejku waniliowego i rogaliki sa cudnie waniliowe :-)
16.11.2013 18:23 odpowiedz
Robie je bardzo często ,z różnym nadzieniem .Latem ze świeżymi owocami, teraz z powidłami lub czekoladą.Są przepyszne.Mój patent na polewę to lukier zrobiony z gęstej śmietany z cukrem pudrem lub w wersji czekoladowej dodaja do tego lukru kakao.Pycha :-)
Gość: magdaminka
12.11.2013 10:25 odpowiedz
zrobiłam i wyszły przepyszne! Bardzo fajne to zatapianie. Ciasto było klejące zgodnie z przepisem, ale bardzo szybko wypłynęło - chyba po 30 minutach. Po 2,5 godziny wypłynęło praktycznie całe (spód pływał po powierzchni wody - dokładnie tak jak potem wyglądał mój brzuch :)
Gość: spy1
20.10.2013 20:52 odpowiedz
A czy ktoś kojarzy pierniczki z zatapianego ciasta? I ono chyba dojrzewało w lodówce dosyć długo. Miałam przepis i w przeprowadzkach zaginął.
Gość: Tamija
18.10.2013 16:35 odpowiedz
Robię rogaliki "zatapiane" już od lat. I jest to jedno z najbardziej "podzielnych" ciast jakie da się zrobić. Zawsze na świeżych drożdżach. Bez mleka. Najtańsze jak tylko można. 1kg maki, 10 dag drożdży, 5 łyżek cukru, 1-2 jajka, 2 kostki margaryny + ewentualnie łyżka smalcu - są delikatniejsze. Można dodać kurkumy - są wtedy bajecznie żółte chociaż to dopiero od niedawna stosuje. Drożdże rozczyniam, margarynę i smalec roztapiam . Do miski metalowej wsypuje mąkę dodaje cukier jajka dolewam tluszcz mieszam dodaje drożdże mieszam i wyrabiam rękoma na zwarta mase. NIE DODAJE ANI KSZTY MĄKI. " ale jest za lepkie!" nie prawda, wyrabiamy az do momentu gdy bedzie nam odchodzic z palcow. Jak rece beda czysciutkie ciasto jest gotowe do... utopienia :) mam 15l wiadro. napelniam je zimna woda. Wrzucam ciasto i po kilku minutach ciasto wyplywa. Stoisz wtedy nad tym widrem i odbserwujesz jak leci ku powierzchni. Jak ciasto bedzie za dlugo w wodzie - bardzo nie dobrze bedzie zbyt wilgotne. Lapiesz je, lekko nadmiar wody ztrzepujesz i taka mokra nieciekawa mase kladziesz na stolnice i wyrabiasz. Bez maki. Zrobi sie po jakims czasie gladka masa, elegancka puszysta. Kroimy na 8 i pierwszy placek rozwałkowujemy kroimy na 8 nakładamy dżem, zawijamy. Trzymac z dala od dzieci i mężczyzn, bo objadaja odlożone na bok kulki. zawiniete rogaliki pieczemy w 180 na zloty kolor. To moj rodzinny przepis, takie jak "moje" wychodza tylko pod jednym warunkiem. Trzymamy sie przepisu! I tym sposobem cala micha przepysznych rogalikow wychodzi. Zawsze gdy pieklam rogaliki zjawiala sie ni z tad ni z owąd pewna osoba. Prawdopodobnie wyczuwał na odległość! Powodzenia, i z calym szacunkiem do Twojego przepisu.
Gość: Śmietana
16.10.2013 22:01 odpowiedz
Własnie parze sobie jezor rogalikiem z drugiej wypieczonej partii (z przepisu wyszły mi 2 blachy). Wciągające są! Na szczęście wszyscy w domu już śpią i nie mam konkurencji.Z trzech nadzień: dżem truskawkowy, porzeczkowy i nutella stawiam na to ostatnie.
Gość: olenka
16.10.2013 11:24 odpowiedz
Nie wiem, coś poszło nie tak... Po pierwsze, przy 2,5 szklanki mąki wyszło strasznie rzadkie, nie do wałkowania. Musiałam dodać mąki. Wg podobnego zatapianego przepisu robię ciasto tzw. topielec i tam topi się ciasto w wodzie przed dodaniem cukru- pięknie i szybko wypływa. Dopiero po wyjęciu z wody wrabia się cukier. To nie wypłynęło, zdaje się, że było za ciężkie. Efekt- zjadliwy, chociaż nie zwala z nóg. Nieco gliniaste. Następne zrobię krucho drożdżowe, bo te raczej nie wejdą do repertuaru :-)
Gość: kruszysia
16.10.2013 11:44 odpowiedz
A czy Twoja szklanka miała na pewno pojemność 250 ml? Pytam bo chyba setce niżej podpisanych osób oraz mnie (niepodpisanej) ciasto wyszło bez problemów.
Gość: olenka
16.10.2013 12:39 odpowiedz
Ano miała.Nie wiem, może dałam za dużo mleka do rozczynu, a może rozpuściłam za dużo masła. Mam prawie pewność, że robiłam wszystko zgodnie z przepisem
Gość: kruszysia
16.10.2013 16:36 odpowiedz
Dziwię się dlatego, że dla mnie jest to najbardziej "pewne" drożdżowe - robię z tego ciasta nawet makowiec, bo nie muszę się zastanawiać, czy już dostatecznie wyrosło.
Gość: olenka
18.10.2013 14:03 odpowiedz
Też się dziwię, bo pierwszy raz zaliczyłam wpadkę na przepisie z tego bloga (a korzystałam już z kilkunastu). Porażkę usprawiedliwiam zmęczeniem- najwyraźniej coś pomyliłam i sama nie wiem co. Oczywiście, pomimo problemów ciasto wyrosło. Topielec jest niezastąpiony :-)
Gość: nika6
16.10.2013 20:42 odpowiedz
Tez dziś piekłam te rogaliki,wyszły pyszne...ale faktycznie 2,5 szklanki mąki to strasznie mało,w przeliczniku kulinarnym Dorota podała ,ze 1 szkl to 160-170 g mąki (w mojej szklance 250 ml miesci sie 130-140).Policzylam więc 170 x2,5 i dalam 450 g mąki.
16.10.2013 20:58 odpowiedz
jeszcze zdjęcie :)
Gość: patib
16.10.2013 22:40 odpowiedz
piękne wyszły Ci te rogaliki
Gość: dafina
16.12.2013 16:02 odpowiedz
cudne
firmancia  (zobacz profil)
14.10.2013 13:58 odpowiedz
one są idealne :p
upiekłam wczoraj wieczorem i wyszły prawie wszystkie, a 3 które się ostały zjadłam dziś rano i były równie świeże jak po upieczeniu.
Jedyne co zmieniłam w przepisie to to, że ciasto zatopiłam w woreczku foliowym, a nie w ściereczce, bo bałam się że ściereczka będzie do wyrzucenia.
Dziękuję za przepis Dorotko :D
13.10.2013 13:34 odpowiedz
super przepis na rogaliczki ;)
Gość: marlena_m02
09.10.2013 20:54 odpowiedz
o mamo jakie one są pyszne te rogaliki :) jutro robię z nich powtórkę :)
09.10.2013 01:59 odpowiedz
Jakie pyszne!! Zrobilam je dzisiaj i moj synek nie mogl sie od nich odkleic. Calej reszcie tez bardzo, bardzo smakowaly.
Pyszne puchatki.
Gość: Dorota
08.10.2013 19:54 odpowiedz
:) Pani Dorotko, właśnie wczoraj dzwoniłam do mamy żeby mi podała przepis na jej rogaliki z marmoladą. Dziś zaglądam do Pani i proszę: to dokładnie TEN przepis ! również z topieniem w lodowatej wodzie. :) Rogaliki wychodzą krucho-drożdżowe :). Pozdrawiam serdecznie, fanka bloga choć niezarejestrowana...
Gość: julik
04.10.2013 19:23 odpowiedz
Pani Dorotko, a czy można je zrobić z mąki orkiszowej typ 700? staram się nie używać zwykłej mąki pszennej, ale nie wiem czy się nie "rozpłyną" na boki podczas wyrastania, jak chleby orkiszowe. proszę o radę, strasznie chciałabym je upiec:)
Dorota, Moje Wypieki
05.10.2013 12:02 odpowiedz
Można, natomiast konsystencja ciasta na pewno będzie inna.
Antka75  (zobacz profil)
03.10.2013 12:32 odpowiedz
Czy można jako nadzienie użyc czekolady w kostkach?
Gość: gosia704
03.10.2013 14:38 odpowiedz
Robiłam i radziłabym jednak użyć Nutelli, kostki czekolady są twarde i mają rogi-ciężko się je zawija
Gość: Gosia
09.10.2013 01:00 odpowiedz
zawsze można stopić czekoladę w kąpieli wodnej - wtedy jest wymarzone nadzienie i nie trzeba się przejmować twardością czy rogami :)
Bogusia.  (zobacz profil)
24.09.2013 22:41 odpowiedz
Rogaliki REWELACJA - ale ta porcja strasznie mała :) po prostu nie wiem jak smakują na zimno :) jutro powtórka - musi być -
Bogusia.  (zobacz profil)
24.09.2013 12:41 odpowiedz
Witam. P.Dorotko czy te rogaliki można wyrabiać w maszynie do wypieku chleba ? a później dopiero zatapiać ?
Dziękuję i pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
24.09.2013 17:37 odpowiedz
Tak, ale trzeba wyjąć z maszyny od razu po wyrobieniu.
ZuzoldaS  (zobacz profil)
14.09.2013 13:40 odpowiedz
Wiem, że już to pisałam, ale te rogaliki są genialne. Zrobione po raz kolejny, z różnymi nadzieniami (konfitura wiśniowa, nutella, nutella z bananem i dżem truskawowy) i w zasadzie tylko dwa rogaliki mi przeciekły. Leżą, kuszą zapachem i ciągle ktoś je podjada;)))
Pyszności!!!
04.09.2013 18:32 odpowiedz
Właśnie wyjęłam je z pieca... robione totalnie bez zastanowienia i przygotowania, ale cały proces tworzenia poszedł jak po maśle! Dowiedziałam się o nich od koleżanki dziś rano, od razu wyszukałam przepis i po południu zabrałam się za robienie... i przy zawijaniu zdałam sobie sprawę z tego, że nie mam żadnego nadzienia! Trudno, będą zwykłe, drożdżowe :) Zobaczymy, jak wyjdą i później powtórzę je z marmoladką :)
Polecam przepis, mimo 'czarnej magii' jaką jest topienie ciasta wszystko się pięknie udało. Następnym razem jednak spróbuję topić ciasto bez ściereczki - okropnie się do niej przykleiło.
03.09.2013 18:43 odpowiedz
Zdjęcie pierwszych moich Rogalików z tego przepisu, tu były nadziewane konfiturą wiśniową, a właściwie wiśniami z konfitury. :) Często je piekę z różnym nadzieniem.
Dorota, Moje Wypieki
03.09.2013 20:51 odpowiedz
Przesłodkie :).
magda.ie  (zobacz profil)
29.08.2013 21:15 odpowiedz
Dzis odwazylam się upiec te rogaliki.Po prostu niebo w gëbie. Aaa no i pokochalam mojego Kenwooda;)
Gość: Asia
27.08.2013 17:05 odpowiedz
Mam 15 lat i wprost uwielbiam przepisy z Pani strony, wszystko zawsze wychodzi. A te rogaliki są przepyszne, kiedyś robiła je moja babcia, a teraz robię również ja :)
Barbasia  (zobacz profil)
25.08.2013 13:23 odpowiedz
wyszły rewelacyjne. Mięciutkie. Drożdżowe, ale nie do końca jak drożdżowe. Najlepsze zaraz po wystygnięciu :) No i szybko znikają, ale to jak każde ;-)
Dorota, Moje Wypieki
25.08.2013 13:25 odpowiedz
Jakie ładne :).
27.08.2013 18:16 odpowiedz
cudne!!
Gość: LelkowaMama
12.08.2013 18:36 odpowiedz
Hej, czy mogę ciasto wrzucić do wody i zostawić do wypłynięcia na noc w lodówce?
Dorota, Moje Wypieki
12.08.2013 21:46 odpowiedz
Nie próbowałam, nie wiem..
Gość: kerry
04.08.2013 08:33 odpowiedz
Rogaliki pamiętam u mojej Babci. Zawsze mnie intrygowało jak to możliwe że te ciasto wypłynie, ze się nie "roztopi" ;-) Pamiętam, że babcia robiła je zawsze na przywitanie, gdy przyjeżdżałam na wakacje. Jeśli te są równie pyszne to będę ogromnie wdzięczna ponieważ gdzieś zapodziałam przepis Babci.
Gość: tynia
30.07.2013 10:39 odpowiedz
Rogaliki wyszły w 100% udane :). Świetny przepis. Zrobiłam na rozczynie, bo miałam pełno drożdży w lodówce. Kiedy wrzuciłam ciasto do wody, to w ogóle nie zatonęło! Mimo to zostawiłam na godzinkę i sporo urosło (jeszcze, bo przez te upały rozczyn urósł jak szalony). Wyszły niesamowicie mięciutkie - u mnie z domowym dżemem morelowym.
Gość: paula
11.07.2013 16:51 odpowiedz
Bardzo ciekawy przepis wiec postanowilam go zrobic. Ciasto swietne tylko pol lyzeczki nadzienia to za malo :] jak dla mnie. Dawalam wiecej, nic nie wyplynelo.
Gość: Kasia
02.07.2013 02:40 odpowiedz
Bardzo udane rogaliki ! Maialam trochę
wątpliwości jak poradzę sobie z tym ciastem
Ale pełny sukces ! Ciasto wyplynelo po 30 min.
Nadzialam rogaliki nutella - poprostu pyszne
Dziękuje za kolejny udany przepis
Pozdrawiam
Kasia
28.05.2013 17:05 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź,
Zaraz będę je robić, na razie ciasto czekoladowe z cukinią zajmuje piekarnik, pozdrawiam
28.05.2013 13:19 odpowiedz
Witam, rogaliki obłędne, wszystko wg przepisu.
Mam pytanie. Czy można dać nadzienie " na ostro"?
ciasto nie będzie za słodkie?
Czytałam w jednym z komentarzy, że można dać mniej cukru, ale boję się eksperymentować "na oko". proszę o radę. pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
28.05.2013 14:18 odpowiedz
Można, a cukier można bez problemów pominąć całkowicie. Dodałabym do ciasta 1/4 łyzeczki soli.
Gość: Ewe1212
27.05.2013 15:12 odpowiedz
3 godziny i nie wypływają... Zaczynam mieć stresa. Moze trzeba wszystko prosto z lodowki dodawać??? Bo u mnie wszystko w temp pok. :(
Dorota, Moje Wypieki
27.05.2013 15:26 odpowiedz
Nie, powinny byc składniki z temp. pokojowej.
Gość: marcysiaw1
26.05.2013 00:23 odpowiedz
Rogaliki robilam po raz drugi, zawsze znikaja w oczach, sa cudne, pyszne i ach i och! Boskie po prostu!
Gość: pama39
17.05.2013 07:58 odpowiedz
Witam. Rogaliki cudowne w smaku, zrobiłam z wiśniami wyszły super. Ciasto wypłynęło po 45 min. Bardzo proste w wykonaniu polecam i zachęcam nawet początkujace piekarniczki:)Pozdrawiam.
nata122  (zobacz profil)
13.05.2013 16:08 odpowiedz
Rogaliki wyszły boskie. Miękkie, a moje z dźemem malinowym. Miałam problem bo ciasto nie wypłynęło, ale i tak wyszły.
nata122  (zobacz profil)
11.05.2013 11:56 odpowiedz
Wiem że to głupie pytanie ale jak sie robi rozczyn? Bardzo proszę o odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2013 15:45 odpowiedz
tunrida   (zobacz profil)
13.04.2013 10:01 odpowiedz
Witam
Własnie utopilam ciasto i zdałam sobie sprawę ze wszystkie składniki dałam razy 1.5 tylko drożdży razy 1.... I co teraz? Jak Pani uważa, da radę? Czy powinnam zanieść nowe ciasto a to wyrzucić?? Bo rogaliki potrzebne na dzisiejsze popołudnie :( bardzo prosze o odpowiedz.
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2013 12:03 odpowiedz
Uważam, że ciasto da radę mimo wszystko. Moze dłużej trzeba bedzie czekać na wyrosniecie. 
tunrida   (zobacz profil)
13.04.2013 19:36 odpowiedz
Melduję, ze dało radę :) niecałe 2 godz mu to zajęło ;)
A rogaliki rewelacja, delikatne, mieciutkie....
Marzenie :)
rozyczko  (zobacz profil)
11.04.2013 20:30 odpowiedz
moja 14letnia corcia, wielka fanka "MasterChef" i "Great British Bake Off", zrobila je dzisiaj... no troche z pomoca maszyny do chleba i wskazowkami mamy ;-) Wyszly sliczne ! ... A jakie mieciutkie!
Mniam!
Dorota, Moje Wypieki
11.04.2013 20:34 odpowiedz
Genialne..usciskaj coreczkę!
31.03.2013 22:44 odpowiedz
Robiłam pierwszy raz, dodałam powidła i dalej wg przepisu, yszły wspaniale!!
Dziękuję za inspiracje:):)
Gość: krysia
19.03.2013 13:01 odpowiedz
pierwszy raz porażka ciasto kleiło sie bardzo nie wyrosło
03.03.2013 21:48 odpowiedz
Uwielbiam te rogaliki. Nie dość, że z ciastem tak przyjemnie i łatwo się pracuje, to smakowo nie mają sobie równych :) Pozostają delikatne i kruche nawet trzeciego dnia (!) Robiłam je już kilka razy i za każdym razem ciasto wypływało mi po 30 - 35 minutach. Raz mimo wypłynięcia przetrzymałam je w wodzie do 1 godziny, ale według mnie ciasto nie różniło się niczym od tego wyłowionego wcześniej. Polecam i dziękuję za przepis.
Gość: ewkaaa
21.02.2013 23:53 odpowiedz
Pani Doroto, czy można zmniejszyć ilość masła? Trzeba wtedy zmniejszyć ilość drożdży? Dziękuję :)
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2013 11:03 odpowiedz
Niestety, nie mozna.
Gość: Barbarella
13.02.2013 11:05 odpowiedz
I jeszcze jedno: ciasto wrzuciłam do wody bez ściereczki :-)
Gość: Barbarella
13.02.2013 11:03 odpowiedz
Rogaliki wyszły pyszne, ciasto bardzo łatwe w obróbce choć trochę bałam się, że będzie zbyt lepkie po wyjęciu z wody. U mnie wypłynęło po 35 minutach. Jedyną modyfikację jaką wprowadziłam do tego przepisu to spora szczypta soli. Polecam na niedrogi a pyszny podwieczorek. Pozdrawiam :-)
iwonka_w  (zobacz profil)
12.02.2013 19:28 odpowiedz
Rogaliki wyszły pyszne, mięciutkie. Robiłam je dzisiaj pierwszy raz i obawiałam się tego mokrego ciasta ale naprawde łatwo poszło (ciasto wypłynęło po ok 40min. dałam 25g drożdży świeżych) i udały się. Nadziałam je dżemem wiśniowym (takim gęstym z całymi wisienkami). Troche poodwijały się rożki ale to nie wpływa na smak:) Super przepis, na pewno nie raz powtórzę.
SOPELEK82  (zobacz profil)
12.02.2013 18:29 odpowiedz
REWELACJA!!!!!! NAJLEPSZE ROGALIKI JAKIE JADŁAM, ZNIKNĘŁY W CIĄGU PARU GODZIN:)
marcelinka  (zobacz profil)
01.02.2013 21:53 odpowiedz
Rogaliki są dziecinnie proste i to dosłownie:) Dzisiaj robiłam je z moimi dziećmi w przedszkolu. Dzieciaki zachwycone kolejnym najfajniejszym dniem w przedszkolu ( do tej pory wygrywało lukrowanie pierników) i już myślą o następnych wypiekach. I oczywiście dodaję zdjęcie ich dzieła :)
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2013 21:57 odpowiedz
Brawo dzieciaczki! Dziękuję za zdjęcie :).
marcelinka  (zobacz profil)
01.02.2013 22:23 odpowiedz
Jak pewnej reklamie - mąka 2 zł, drożdże 1zł ... a widok szczęśliwych i dumnych z siebie dzieciaków - bezcenny
ciasteczkowamania  (zobacz profil)
30.01.2013 10:04 odpowiedz
Rogaliki z ciasta topionego to przepis naszych babć i prababć ;) Są pyszne, zarówno z marmoladą, jak i czekoladą jak i serem białym :)
Gość: Joasia
17.12.2012 16:48 odpowiedz
Dziękuję za kolejny świetny przepis. Rogaliki wyszły przepyszne! Jestem zachwycona i dumna :)

Pozdrawiam serdecznie!
Gość: Asia
06.12.2012 15:07 odpowiedz
te rogaliki to smaki mojego dzieciństwa, długo szukałam przepisu na nie, w końcu znalazłam i są idealne! dziękuję :)
ilonkaa  (zobacz profil)
15.11.2012 13:14 odpowiedz
niesamowity smak, ktoremu nie mozna sie oprzec. delikatne, rozplywajace sie w ustach.. dziekuje za ten przepis :)
20.10.2012 12:42 odpowiedz
Rogaliki mojego dzieciństwa. Wciąż pamiętam, jak z zapartym tchem siedziałam nad garnkiem i czekałam na wypłynięcie ciasta. Zręczne ruchy Babci zawijającej rogaliki.
Niestety, kiedy moje zamiłowanie do pieczenia we mnie rozkwitło, Babcia nie tylko nie pamiętała przepisu na nie. Nie pamiętała nawet, że kiedykolwiek piekła rogaliki.
Dlatego ogromne dzięki Dorotko nie tylko za przepis na wspaniałe, rozpływające się w ustach rogaliki, ale i za przywołanie wspomnień z dzieciństwa i wspomnień o Babci, która odeszła od nas ponad 7 lat temu. :)
Gość: goska
09.10.2012 15:02 odpowiedz
witam chcialam zapytac jezeli chodzi o smietane aby ja zastapic lepiej uzyc zwyklego jogurtu czy moze lepiej greckiego ze wzgledu na jego gestosc i kwasniejszy smak?
Pano uzywa mleka pelnego czy odtluszczonego?
pozdrawiam serdecznie i naprawde Pani przepisy sa super
Dorota, Moje Wypieki
09.10.2012 20:20 odpowiedz
Jogurt grecki, mleko pełne :).
Gość: Ewa
13.09.2012 00:22 odpowiedz
Zrobiłam! Wyszly super !
27.08.2012 13:45 odpowiedz
Pierwsza próba średnio udana , ale mój błąd , pomyliłam się co do ilości drożdży (ale i tak zjedzono je z przyjemnością ;) ) natomiast dzisiejsza ... są absolutnie wspaniałe ! Dziękuję Dorotko za tak cudowny przepis . Nawet zdjęcie zrobiłam (nie umywa się do twoich , ale nie mogłam się powstrzymac , strasznie jestem z nich dumna)
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2012 19:51 odpowiedz
Ja też bym była z nich dumna :-).
squirell28  (zobacz profil)
18.08.2012 19:30 odpowiedz
Zrobilam dzisiaj!pyszne, mieciutkie...dziekuje za super przepis!!!
Dorota, Moje Wypieki
06.07.2012 10:54 odpowiedz
Zaczyn robisz ze składników ciasta, resztę musisz również dodac do ciasta.
Gość: Marta
06.07.2012 10:04 odpowiedz
mam zamiar zrobić te rogaliki, czy zaczyn należy zrobić proporcji: 2 łyżki mleka, łyżka mąki + 1łyżka cukru? Czy mam zrobić z 1/3 szkl mleka i już nie dodawać mleka do ciasta? wydaje mi się, że wtedy by ciasto nie było luźne i ciężko byłoby wyrobić.
Gość: mada77
06.06.2012 16:18 odpowiedz
Rogaliki mojego dzieciństwa!!! :))) Uwielbiałam je i właśnie ostatnio o nich myślałam.... Teraz więc nie mam innego wyjścia jak lecieć po drożdże i wziąć się za topienie..... :))))

1 | 2 | 3    



do góry