Upieczenie ciasta drożdżowego nie jest trudne, naprawdę.

Chciałabym zachęcić niezdecydowanych, bo często udaje się nawet osobom, które próbują po raz pierwszy.

Jakie jest idealne? Lekkie, puszyste, o złotej, wypieczonej skórce, nie za suche, pięknie pachnące. Niezmiennie kojarzące się z pyszną maślaną kruszonką. Dużo na pewno zależy od przepisu, z którego korzystamy. Obecnie by upiec smaczne ciasto drożdżowe nie potrzeba kopy jajek i dobrej ręki doświadczonej gospodyni, która doda mąki ‚ile ciasto zabierze’. Przepisy są dokładne wyliczone, więc używając świeżych składników i trzymając się kilku prostych reguł można upiec ciasto, o jakim marzyliście.. 😉

Mąka

Dobre i lekkie ciasto drożdżowe upieczecie na mące pszennej o dużej zawartości białka (tzw. mąka chlebowa) – około 12 g białka/100 g. Im więcej białka, w mące, tym więcej glutenu, a on jest odpowiedzialny za wygląd ciasta. Ale nie tylko. Jeśli macie problemy z zakupem takiej mąki, nie martwcie się. Ciasto na pewno się uda również na najbardziej popularnej mące pszennej o zawartości białka około 9 g/100 g. Najlepsza do ciast drożdżowych jest mąka pszenna typ 550 (w UK – zaopatrzcie się w plain flour lub strong white flour – mąka chlebowa).

Jeśli chcecie upiec drożdżowe z mąką razową (pełnoziarnistą) najlepiej dla struktury ciasta zastąpić nią połowę zawartej w przepisie mąki pszennej (lub mniej). Ciasto nie będzie już tak puszyste, ale na pewno smaczne i zdrowsze. Wchłonie również więcej płynu podczas wyrabiania, dlatego warto mieć pod ręką dodatkową łyżkę mleka lub wody. Ciasto z mąką pełnoziarnistą potrzebuje również więcej czasu na wyrośniecie.

Mąkę przed każdym użyciem warto przesiać.

Jajka

Wnoszą przede wszystkim wartość odżywczą. Obecnie ilość jajek dodawanych do ciasta drożdżowego bardzo się różni, w zależności od przepisu. Są ciasta na 8 – 12 żółtkach na 1 kg mąki (np. pączki), choć ten sam wypiek można otrzymać i bez jajek.. Ciasto z dużą ilością żółtek zachwyci nas żółciutkim kolorem. Kolor taki mozna osiagnąć dodając do ciasta np. puree z dyni (1 łyżka zastąpi jedno jajko) lub rozpuszczone w płynie nitki szafranu (choć nie każdy lubi ich charakterystyczny zapach). Jajka dodawane do ciasta powinny być w temperaturze pokojowej.

Tłuszcz

Najlepszy tluszcz do drożdżowego to masło, które powinno być rozpuszczone i schłodzone. Nadaje ono również ciastu piękny maślany smak. Zamiast masła można również użyć oleju, dajmy go wtedy o około 1/5 – 1/4 mniej. Najlepszy olej to słonecznikowy, nie polecam oliwy z oliwek (chyba, że wymaga tego przepis). Nie zaleca się używania margaryny typu light. Tłuszcz przedłuża trwałość ciasta i wpływa na jego elastyczność.

Drożdże

Bez nich nie uda się oczywiście upiec ciasta drożdżowego, one odpowiedzialne są za wyrastanie i fermentację ciasta. Obecnie drożdże można dostać w dwóch rodzajach:

– świeże – najczęściej polecane, ciasto na nich rośnie szybciej niż na drożdżach suchych, ale wymaga sporządzenia zaczynu,

– suche – wystarczy je tylko wymieszać z mąką, sporządzanie zaczynu nie jest potrzebne (czasem drożdże te można kupić w postaci granulek, które z kolei trzeba rozpuścić w wodzie – czytajmy więc opakowania)

Na blogu ‚Moje Wypieki’ stosuję następujący przelicznik drożdży:

1 łyżeczka drożdży suchych = 4 g

Drożdży świeżych dajemy zawsze 2 x tyle, co suszonych.

Taki przelicznik stosuję od dawna (z powodzeniem), niezależnie od tego, jaki przelicznik jest podawany na opakowaniu drożdży. Na 500 g mąki należy użyć najmniej 7 g drożdży suchych lub odpowiednio 14 g drożdży świeżych. Jeśli ciasto jest na mące razowej można tą ilość zwiększyć. Ciasta z dodatkiem dużej ilości jajek i tłuszczu również będą potrzebowały większej ilości drożdży. Nie warto zwiększać ilości drożdży ponad podaną w przepisie. W starszych przepisach, które polecają dodanie kostki świeżych drożdży – 100 g! – na 1 kg mąki, należy starać się redukowac ilość drożdży. Ciasto na takich proporcjach niewątpliwie szybko wyrośnie, ale po upieczeniu będzie mocno i nieprzyjemnie pachniało drożdżami i będzie dość ciężkie  do strawienia.

Uwaga: drożdży świeżych nie wolno mrozić – obniża się ich żywotność.

Jak zrobić zaczyn (rozczyn)?

Zaczyn to nic innego jak mieszanina mąki, mleka (lub wody) i drożdży. Wykonujemy go tylko z drożdży świeżych. Mąkę wysypujemy na stolnicę, robimy w niej dołek, wkruszamy świeże drożdże. Jeśli w przepisie jest cukier warto choć łyżeczkę wysypać teraz na drożdże – będzie dobrą pożywką. Niewielką ilość letniego płynu (mleka lub wody) wylewamy na drożdże, do ich przykrycia. Uwaga: płyn nie może być gorący (najlepsza temperatura to około 40ºC inaczej sparzy drożdże i nie wyrosną, pamiętajmy, że drożdże to żywe organizmy). Przykrywamy ręczniczkiem. Teraz czekamy około 15 – 25 minut, aż drożdże ‚ruszą’ czyli spienią się i wyrosną.

Jeśli zaczyn nie urósł, nie warto łączyć go z resztą ciasta – nie wyrośnie. Być może drożdże były już zwietrzałe? Szkoda byłoby zmarnować resztę składników. Trzeba zaczyn zrobić od nowa.

Zerknij również tutaj – rozczyn krok po kroku!

Sól

Sól w cieście spowalnia produkcję drożdży, a ich bezpośredni kontakt z drożdżami może je nawet zabić. Dlatego tak często w przepisach na chleb sól dodawana jest po pewnym czasie od wyrobienia ciasta.

Cukier

Nadaje ciastu nie tylko smak, ale i kolor. Zamiast białego cukru warto użyć cukru brązowego, miodu, melasy, glukozy lub fruktozy. Nie warto używać słodzików, poniewaz chemikalia w nich zawarte mogą zabić drożdże. Z kolei zbyt duży dodatek cukru może zahamować fermentację drożdży.

Inne dodatki

Często w celu przedłużenia świeżości ciasta dodawane są do niego potłuczone ugotowane ziemniaki (niewielka ilość) lub  zmielony twarożek. Ciasto jest wtedy bardziej wilgotne niż zazwyczaj.

Wyrabianie

Długie wyrabianie ciasta pozwala na rozwój glutenu, który jest bardzo elastyczny. Dzięki niemu ciasto zwiększa swoją objętość bez rozrywania się.

Ciasto można wyrobić ręcznie, dosypując mąkę stopniowo, w miarę wyrabiania, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrobione ciasto powinno być sprężyste, nie klejące i łatwo odchodzić od ręki. Warto pamietać, że ciasto z mąki razowej nie będzie nigdy tak gładkie po wyrobieniu jak ciasto z mąki pszennej – taka jest jego uroda.

Ciasto jest dobrze wyrobione, jeśli po nacisnięciu nań palcem i zrobieniu niewielkiego dołka, ciasto z powrotem ‚odskoczy’ i utworzy gładką powierzchnię. To właśnie dzięki glutenowi ciasto jest tak elastyczne! Na pewno nie raz zdarzyło się Wam, że wałkowaliście ciasto, a ono uparcie z powrotem wracało do poprzedniego kształtu niwecząc Wasze wysiłki? To właśnie gluten. Dlatego czasem warto pozwolić ciastu trochę odpocząć, pozostawiąjąc je przed formowaniem na blacie, przykryte folią (tak, tak samo postępujemy z ciastem pierogowym, choć już trochę odbiegam od tematu ..;).

No cóż, nie jest to łatwa praca, ale na pewno rozładowuje napięcie  ;-). Pracę ułatwi wyrobienie ciasta mikserem przy pomocy haka drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba (program dough), która dodatkowo podgrzewa misę, w której ciasto potem wyrasta. Nie zawsze przecież trzeba lubić ręczne wyrabianie ;-). Tak naprawdę nie potrzebujemy jednak drogich maszyn – od wieków do produkcji chleba wystarczały ręce, blat i piec.. Pamiętajmy o tym zanim upchniemy w kuchni kolejny gadżet.

Wyrastanie

Ciasto drożdżowe powinno wyrosnąć dwukrotnie (poza bardzo nielicznymi wyjatkami, kiedy to należy trzymać się przepisu). Pierwsze wyrastanie po wyrobieniu ciasta, drugie po uformowaniu go w kształt ostateczny – bułki, chałkę, pączki, ciasto na blachę itp. Wyrastanie powinno odbywać się zawsze w ciepłym miejscu  – optymalna temperatura do wzrostu ciasta to około 25 – 26ºC, przykryte kuchennym ręczniczkiem lub nawet folią spożywczą (zapobiegnie ona utracie wilgotności ciasta i utworzeniu się suchej skórki, która utrudnia wyrastanie).  Zimą dobrze mu będzie w misce przytulonej do kaloryfera, latem po prostu na blacie kuchennym.

Ciasto urośnie również w lodówce! Będzie jednak potrzebować na to więcej czasu, nawet całą noc. Ciasto do lodówki można włożyć na pierwsze wyrastanie, przykryć szczelnie folią spożywczą, rano wyjąć z lodówki, ocieplić i uformować np. bułeczki. Lub na drugie wyrastanie –  wtedy uformowane bułeczki natychmiast przykrywamy folią spożywczą i wkładamy razem z blachą do lodówki. Rano, po wyjęciu można je od razu wkładać do piekarnika i piec (lub ocieplić by chwilę podrosły, jesli uważacie, że w lodówce napuszyły się zbyt mało). To najlepszy sposób by mieć rano na śniadanie świeże bułeczki 🙂

Jak długo ciasto ma wyrastać? To jedno z najcześciej zadawanych pytań. Tak długo, aż podwoi objętość. I to zależy od wielu czynników jak rodzaj użytych drożdży i ich żywotność, temperatura otoczenia i temperatura samych składników. Ciasto w temperaturze optymalnej (około 25 – 26ºC) może podwoić objętość już w 1,5 godziny. W temperaturze pokojowej może to trwać to nawet do 3 – 4 godzin. W lodówce około 12 godzin. Nie należy ciasta pospieszać i skracać czasu jego wyrastania, ponieważ będzie to ze szkodą dla wypieku ostatecznego. Im mniejszą ilość drożdży użyjemy, tym ciasto będzie wyrastało dłużej.

Drugie wyrastanie jest trudniejsze od pierwszego, ponieważ musimy przypilnować moment, kiedy wypiek włożyć do piekarnika. Ciasto zbyt szybko włożone do piekarnika popęka podczas pieczenia (nie wyrastało wystarczająco długo). Pączki zbyt szybko rzucone na rozgrzany olej będą za cieżkie, za mało puszyste, będą topić się zamiast pływać na powierzchni, stracą również charakterystyczną dla nich jasną obwódkę.

Uwaga: trzymajmy wyrastające ciasto z dala od przeciagów. Nikt ich nie lubi 😉

Pieczenie

Przebiega w różnych temperaturach – od 180ºC – bułeczki i proste drożdżowe ciasta, po 250ºC – chleby. Przed pieczeniem warto posmarować wyrośnięte ciasto jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka (dla połysku i koloru). Studzimy na metalowej kratce.

Mrożenie

Drożdżowe ciasto bardzo dobrze się mrozi (choć nie te z nadzieniem). Bułki po uformowaniu można od razu zamrozić, jeszcze przed pieczeniem. Podczas odmrażania ciasto będzie podwajało swoją objętość. Dalej postępujemy z nim jak z każdym ciastem drożdżowym.

Ja zazwyczaj mrożę już upieczone ciasto. Należy je dobrze owinąć folią spożywczą i umieścić w zamrażarce. Odmrażamy w dalszym ciągu zawinięte w folię (co zapobiegnie wysuszeniu ciasta), w temperaturze pokojowej. Czas odmrażania ciasta drożdzowego to od 1 – 3 godzin.

Ciasto zamrożone można przechowywać do 3 miesięcy.

Podstawowe problemy z ciastem drożdżowym*:

1. Za gruba skórka

– użyto za dużo mąki
– za krotki okres rośniecia ciasta
– temperatura piekarnika zbyt niska

2. Ciasto kruszy się po upieczeniu

– źle i za krótko wyrobione ciasto
– dodano za dużo mąki
– ciasto rosło w zbyt ciepłym miejscu
– ciasto rosło za długo (szczególnie drugie rośnięcie)
– za niska temperatura piekarnika

3. Ciasto ma lekko kwaśny smak

– ciasto rosło w zbyt ciepłym miejscu i zbyt szybko urosło
– ciasto rosło za długo

4. Ciasto nie chce rosnać

– płyn użyty do ciasta był za zimny
– ciasto jest zbyt sztywne i twarde
– miejsce, w ktorym rośnie ciasto jest za zimne
– użyto starych lub zwietrzałych drożdży

5. Ciasto ma ciemne smugi

– niezbyt dobrze wymieszane i wyrobione ciasto
– miska, w ktorej rośnie ciasto była za mocno natłuszczona
– ciasto nie było przykryte podczas rośnięcia i powstała twardsza skórka

6. Ciasto po upieczeniu ma nierówne dziury

– niedokładne odgazowanie ciasta podczas formowania
– ciasto rosło zbyt długo przed pieczeniem

7. Ciasto jest wilgotne od spodu po upieczeniu

– ciasto zostało w foremce zbyt długo po upieczeniu (należy studzić na kratce)

8. Ciasto pęka po bokach

– zbyt goracy piekarnik
– ciasto rosło za krótko
– źle uformowany bochenek

9. Ciasto pęka na wierzchu

– ciasto wystygło bardzo gwałtownie
– ciasto było bardzo twarde i sztywne przed pieczeniem
– ciasto nie było dobrze wymieszane i wyrobione

10. Ciasto po upieczeniu jest bardzo wilgotne w środku i ma grudkowatą konsystencję

– ciasto jest niedopieczone
– za krótki okres rośnięcia przed pieczeniem

11. Ciasto po upieczeniu jest ciężkie i zwarte

– dodano za dużo maki
– niewystarczający czas wyrastania
– niektóre chleby z natury są cięższe (z mąki razowej lub żytniej)

12. Ciasto nie rumieni się podczas pieczenia

– blacha jest zbyt jasna, błyszczaca i za duża i odbija za dużo ciepła nie pozwalając na równomierne rumienienie
– za duża blacha w stosunku do piekarnika, co powoduje niewystarczającą cyrkulację powietrza
– wadliwy rozkład temperatur w piekarniku

13. Upieczone ciasto ma intensywny zapach i smak drożdży

– dodano zbyt dużo drożdży
– ciasto rosło za długo
– miejsce, w ktorym rosło ciasto było za ciepłe

14. Upieczone ciasto jest suche, kruszy się i jest grudkowate

– za długi czas rośniecia (szczególnie drugi)
– dodano za dużo maki podczas wyrabiania
– ciasto nie było dobrze wyrobione
– za niska temperatura piekarnika

15. Ciasto opadło podczas pieczenia

– za długi okres rośnięcia, ciasto wyrosło za bardzo i stało się za lekkie, za wysokie

——————————————————————————–

Nie zawarłam w tym artykule wszystkiego, zwłaszcza odnośnie pieczenia chlebów. Jeśli chcecie poszerzyć swoją wiedzę na ten temat i przy okazji skorzystać z doskonałych przepisów polecam książkę

Beatrice Ojakangas ‚Chleb. Pieczemy w domu’.

Jeśli lubicie piec ciasto drożdżowe może zechcecie skorzystać z książki

Małgorzaty Zielińskiej ‚Drozdżowe wypieki’.

Natomiast z moich ulubionych pozycji anglojęzycznych mogę polecić

Andrew Whitley ‚Bread matters’

Dan Lepard ‚The art of handmade bread’

Jeffrey Hamelman ‚Bread’

Paul Allam & David McGuinness ‚Bourke street bakery’

Ciasto drożdżowe to nie tylko wspaniały smak i zapach. Zawiera dużo witamin z grupy B (drożdże), obniża poziom cholesterolu. Odpowiednio przygotowane jest lekkostrawne, dlatego idealne dla osób na rekonwalescencji.

Życzę powodzenia!

* cytat z forum Cincin

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 371 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Dzień dobry,
    Mam pytanie odnośnie ciasta drożdżowego. Piekę ciasto drożdżowe z owocami ( mrożonymi lub rozmnożonymi) za każdym razem jest to samo. Ciasto rośnie pięknie podczas pieczenia, zostawiam je w wyłączonym piekarniku na 10 minut do ostygnięcia już wtedy zapada się w nierówne doliny i górki, po czym uchylam lekko drzwi piekarnia i pozostawiam do ostygnięcia.
    Ciasto rośnie raz do podwojenia swojej objętości po wyrobieniu. Gdy przekładam je na blachę i posypuję owocami i kruszonką to wstawiam je bezpośrednio do nagrzanego piekarnika. Czy powinnam je odstawić z owocami do ponownego wyrośnięcia?jeszcze jedna sprawa ciasto po ostygnięciu na drugi dzień zwlasza jest gniotowate i twarde 🙁 Korzystam z przepisu mojej mamy której zawsze to ciasto obłędnie wychodziło!
    Pozdrawiam
    Natalia

  2. W wielu miejscach czytam, że mrożenie drożdży jest ok i nic na tym nie tracą. Tutaj czytam coś zupełnie innego… skąd ta różnica?

  3. A czy można coś zrobić, jeśli ciasto drożdżowe po upieczeniu jest bardzo twarde? Chodzi konkretnie o pizzę. Wiadomo, najbardziej brzegi. Da się je jakoś zmiękczyć jeszcze?

  4. Pytanko. Czy jeśli chce zrobić muffiny drozdzowe i dodać do ciasta borówki lub maliny powinnam zmienić jakos proporcje? Czy takie soczyste owocki wymagają dodania wiekszej ilości mąki?

  5. Zrobiłam już ciasto drożdżowe na jutro i wsadziłam do lodówki ale wygląda na to że już urosło!
    Czy to zmieni jakoś smak albo wypiek? a może dodałam za dużo drożdży? (może być różnica 1/2 gram świeżych)
    Tak jak wspominałam ciasto ma być na jutro więc nie mam nic gotowe

  6. Ja mam problem ze spodem ciasta. Ta spieczona dolna warstwa placka jest bardzo gruba, ma ok 0,5 cm. Piekę na ciemnej emaliowanej blaszce, która była w komplecie z piekarnikiem. Włączam dolną grzałkę. Próbowałam już trochę obniżyć temperaturę lub skrócić czas. Spód był wtedy mniej spieczony, tzn. trochę jaśniejszy ale nadal gruby.

    1. Czy piecze Pani tylko na opcji 'dół'? Dlaczego nie 'góra-dół'? 
      Czy blaszka nie jest za blisko grzałki?

        1. Ciasto powinno się piec na opcji góra-dół. Wtedy szybciej by 'doszło' w środku, może spód by się tak nie spiekł. Nigdy nie pieczemy na samej opcji 'dół', ewentualnie pod koniec, kiedy ciasto jest wilgotne.

  7. Właśnie opadło mi ciasto drożdżowe podczas pieczenia. Moja koleżanka piecze perfekcyjne drożdżowe. Powiedziała, że ona najpierw włącza dół piekarnika ( po tych przepisowych 2 rośnięciach) a jak jeszcze podrośnie to dołącza górę.
    Moje w blaszce już podwoiło objętość i jak włożyłam do piekarnika to przy włączonym dole jeszcze urosło. Cieszyłam się, że będzie pulchniutkie. Dołączyłam grzanie górne i wtedy nastąpiła katastrofa. Pięknie opadło. Dlaczego koleżance się udało a mi nie? Pewnie napisze Pani, że przerośnięte. Następnym razem upiekę góra-dół.

  8. dobry opis, ja własnie jestem na etapie szukania nowych przepisów, mam już robota kuchennego Kohersen Mycook i w nim wyrabia ciasto, samej to bym raczej rzadko miała motywacje 😀

  9. Mam problem z wyrastaniem ciasta w lodówce. Kiedy wkładam je do wyrastania na noc (około 8 godzin), rano jest zupełnie nie wyrośnięte. Próbowałam wielokrotnie, raz czy dwa faktycznie pięknie urosło, ale zwykle wyciągam rano mały, zbity gniot 🙁 jaka może być przyczyna? Zbyt niska temperatura? Za mało czasu?

  10. Czy ciasto drożdżowe na suchych drożdżach może wyrastać w lodowce? Przymierzam się do odkrycia tej formy wyrabiania ciasta ale na razie zaliczyłam dwie porażki – pierwsze wyrastanie 12 h w lodowce i ciasto było zbite i jakby przerośnięte, druga próba była na drugim wyrastaniu i bułeczki nie wyrosły również po wyjęciu z lodówki i zostawieniu 3h w tem pokojowej. Jakby coś ubilo drożdże… Czy ktoś mający doświadczenie w tym temacie mógłby dać jakieś rady ? Czy każde ciasto można zostawiać w lodowce do wyrośnięcia ? Czy rodzaj drożdży ma znaczenie?

    1. Tak, bez problemu. Może ciasto wyrastało zbyt krótko lub odwrotnie – przerosło? Rodzaj drożdży nie ma znaczenia. Każde ciasto można zostawiać w lodówce do podwojenia objętości – nie każde na całą noc. 

      1. Podejście trzecie… 2 wyrastanie w lodowce, bułki przykryte folią (do tej pory były ściereczka ). Wyrosły bardzo ładnie, ale folia była moka i te bułki które stykały się z folia na górze tez były mokre… czy to tak może być ?

  11. Witam! Wyrobione ciasto drożdżowe nie chciało mi rosnąć postawione na grzejniku, więc za poradą mamy wstawiłam je do piekarnika nagrzanego do 50 stopni – urosło od razu! Zagniotłam je więc ponownie, dodałam owoce, uformowałam, posypałam kruszonką i wstwiłam je tam z powrotem na ponownie wyrośnięcie. Póki co nie urosło nic, albo tyci tyci choć minęło już pół godziny. Nadal jednak mam nadzieję, że da radę, tylko teraz mam pytanie – jak już urośnie to co zrobić? Podnieść tempearturę z ciastem w środku do 180stopni? Czy najpierw wyjąć blaszkę, podgrzać piekarnik i wtedy wstawić ciasto? Obawiam się jednak, że temperaturę w domu mamy dość niską…

    1. Wyjęłabym blaszkę, rozgrzała piekarnik i wtedy wstawiła ciasto. Temperatura 50 stopni jest zbyt wysoka do wyrastania ciasta drożdżowego, może to osłabić późniejszy wzrost ciasta, ciasto może sfermentować. 

  12. Ratunku, co robić? Jest 22:00, Ciasto zagniotłam, przykrylam folią i wstawiłam do lodówki. Miało rosnąć do rana a już podwoiło objętość. Zostawić je do rana przykryte folią w lodówce? Folia blokuje dalsze rośnięcie a nie wiem czy to dobrze.

  13. Ktokolwiek myślał, że wyrabianie ciasta mikserem jest łatwe, mylił się niesamowicie..
    Właściwie ciasto drożdzowe to chyba główny powód dla którego się skusiłam na kupno miksera planetarnego..
    Nietety nic mi w tym nie pomogło.
    Oglądałam wiele filmików, a głupia jestem jak byłam. Mamy pytałam, nic się nie dowiedziałam..
    Wg Pani ciasto jest wyrobione jak odskoczy i zrobi gładką powierzchnię. Tak więc wciskam te ciasto jak oszalała. W niektórych miejscach odskakuje, w niektórych nie. Czy to znaczy, że nie jest dobrze wyrobione? Wygląda gładko, od ścian miksera ładnie odchodzi jedynie wijie się na haku przyczepione do dna misy.
    Wiele czytałam o wyrabianiu mikserem, jedni piszą 5 minut, inni 15.. Widziałam nawet filmik gdzie koleś kręcił na prędkości 4, mimo tego że w instrukcji wyraźnie napisane, że kręcimy na 2.
    Chyba naprawdę to musi być wrodzony talent
    Postanowiłam spróbować wyrastania przez noc. Dodałam zimne mleko z lodówki mimo tego, że w przepisie było letnie. Ale będzie szło do lodówki, więc chyba nie ma znaczenia, prawda?
    Przykład mojego ciasta na śniadaniowe rogaliki. Jest gładkie, jak wspomniałam w niektórych miejscach odskakuje, w niektórych nie, wolniej lub szybciej.

      1. Każde ciasto drożdżowe?
        Wyrabiałalam dzisiaj ciasto na bułki i niestety wyszło twarde.
        Czytalam że prawidłowo wyrobione ciasto powinno dać się rozciągnąć tak cienko ze możesz zobaczyć światło. U mnie niestety zawsze się rwie. Nie ważne ile wyrabiam

        1. Tak, chleb krócej, ale to zależy. Z którego przepisu bułki wyszły twarde? Może używa Pani mąki z małą ilością glutenu?

  14. Dorotko, poszukując informacji dotyczących drożdżowych wypieków natknęłam się na plagiat Twojego wpisu :-/ Napisałam do właścicielki tamtego bloga zwracając jej uwagę na kradzież własności intelektualnej. W razie chęci zainterweniowania przekaże Ci namiar na tamtego bloga – tutaj nie będę robić mu niezasłużonej reklamy !

      1. był ! prawie połowa tekstu, razem ze strukturą nagłówków kolejnością i podsumowaniem o błędach …
        gdybym nie znała tego tekstu z poniższego bloga, nie zwróciłabym na to uwagi :-/

        popełniłam błąd bo nie zrobiłam screena tego tekstu – teraz, widzę – tekst zmienił swoje oblicze i nie jest "słowo w słowo" 😉
        no cóż, przynajmniej autorka musiała się wysilić i go przeredagować – mam nadzieję, ze coś na tym skorzystała jej "intelektualna własność" 😉 – przepraszam za zamieszanie

  15. Witam,
    Właśnie stoję przed wyborem piekarnika i pierwsze nad czy się zastanawiam to zakres temperatur 🙂 i tutaj mam do Pani pytanie. Czy ciasto drożdżowe można wstawić na wyrastanie do wyłączonego piekarnika nagrzanego na 30st? Czy jednak taka temperatura jest za wysoka?

  16. Nie wiem dlaczego mój poprzedni komentarz jest niekompletny – dodało się tak naprawdę jedno zdanie z wielu napisanych.. Teraz już w skrócie – czy ciasto po pierwszym wyrastaniu ponownie wyrabiamy i przekładamy do formy na drugie wyrastanie czy od razu przekładamy już bez wyrabiania?

    1. Nie wyrabiamy długo: wystarczy tzw. odgazowanie czyli uderzenie ciasta pięścią lub bardzo krótkie zagniecenie.

  17. Witam, robiłam już sporo ciast drożdżowych z powodzeniem, jednak ostatnie dwa razy to klasyczne zakalce

  18. Dobry wieczor!
    Mam nocy problem… otóż wyrobiłam ciasto o 22, przykrylam folia, włożyłam do lodówki a w tym momencie ciasto wyrosło już tak, że napiera na folię. Dotrwa do rana?

      1. Tak, ciasto włożyłam do bardzo dużej miski. Na drugi dzień ciasto było nie do użytku niestety. Nie wiem zupełnie dlaczego. Z ciastem drożdżowym nigdy nie miałam problemów, natomiast puerwszy raz chciałam spróbować techniki z wkładaniem ciasta na pierwsze wyrastanie do lodówki, a tu taka klapa. Ciasto do rana zwiększyło swoją objętość 4x.

          1. U mnie często jest tak, że ciasto drożdżowe bardzo szybko podwaja objętość (w ok. pół godziny), ale od razu je przygotowuje, także wtedy nie ma problemu. Może ciasto było za ciepłe, kiedy wkładałam je do lodówki? Nie zdążyło się schłodzić i wyrosło?

          2. Czy nie dodaje Pani większej ilości drożdży niż w przepisie?

          3. Właśnie nigdy, wiadomo, czasami wahania 1-2 gramów, ale nigdy więcej, zawsze na świeżych drożdżach, nie przepadam za suchymi.

    1. u mnie zawsze ciasto wstawione do lodowki rosnie bardzo w pierwszej godzinie, moze dwoch. potem flaczeje, ze tak powiem. nie ma to jednakowoz wplywu na wypiek nastepnego dnia.

  19. witam
    mam pytanie:
    1. Jeżeli wyrabiam ciasto w maszynie ze świeżych drożdży to musze zrobić rozczyn i dodać na końcu wsypywania do maszyny ? czy dodaję świeże droższe bez rozczynu? mam z tym duży dylemat – robiłam ostatnio pączki bez rozczynu i wyszły ale może będzie lepiej z?
    2. czy każdy przepis można wyrastać w lodówce na 1 rośnięcie czy nie ?
    pozdrawiam
    Iwona

  20. Po tłustym czwartku zostało mi trochę ciasta (przepis I na pączki). Zamroziłam je zaraz po wyrobieniu (owinięte folią spożywczą). Jak teraz takie ciasto rozmrozić (lepiej w lodówce czy temperaturze pokojowej)? Ile mniej więcej może potrwać rozmrożenie i pierwsze wyrastanie? Czy mogę rano wyjąć ciasto z zamrażarki, iść do pracy, a za smażenie pączków wziąć się wieczorem, czy to za długo?

  21. Ja też mam problem – ciasto drożdżowe z przepisu zawsze jest luźne i bardzo się klei. Staram się dodawać minimalnie mąki, ale skutkuje to tym, że po wyrośnięciu i formowaniu ciasto całkowicie opada, do stanu sprzed wyrastania, bożego luźna struktura nie może utrzymać pęcherzyków powietrza. Ograniczyć płyn? Ile mniej więcej wyrabiać ciasto w KA z hakiem? (powiedzmy, że z ok. 3 szklanek mąki)

      1. Czyli, że ok. 6 minut to mało – to może wiele wyjaśniać :DDD Czas chyba jest OK, bo nie przekraczam godziny. To ewidentnie za luźna konsystencja wyjściowa – zobaczę, czy dłuższe wyrabianie temu zaradzi albo spróbuję w końcu z inną mąką. Dziękuję!

  22. Piekę od dawna ciasta z tego bloga, wszystkie się udawały,lepiej lub gorzej, z jednym wyjątkiem-drożdżowego. Probowałam różnych przepisów, czytając te porady,kometarze, z reguły ciasto miałam kleiste, niedające się wałkować. Pisze Pani by nie dosypywać mąki, ale bez tego w ogóle się nie dało z nim pracować. Wyrabiałam ręcznie, mikserem,z drożdżami suchymi, świeżymi. W końcu zdecydowałam się kupić maszynę do chleba, bo pisała Pani, że właśnie w takim ustrojstwie ciasto drożdżowe wyrabia.
    Liczyłam że teraz nawet cinabons czy bułeczki Nigelli wyjdą z maszyny w postaci pięknej sprężystej kuli, dającej się wałkować i formować.
    Niestety, wczoraj wypróbowałam program (dough) mego nowego nabytku i omal się nie popłakałam. Ciasto z przepisu na bułeczki z makiem, mało bogate żeby bez żalu wywalić, mąka typ 650- nawet nie chciało wyjść z formy, takie było lepkie [po wyrośnięciu. Musiałam je wydrapać packą, na stolnicy wgniotłam chyba ze szklankę mąki i ulepiłam kule, bo wałkować się nie dało. W końcu wyrzuciłam po upieczeniu twardych gniotowatych buł wylądowały ostatecznie w koszu. Teraz mam w kuchni kolejny, zawadzający grat:(, a puszyste ciasto drożdżowe dalej jest dla mnie nieosiągalne.
    Musiałam się wyżalić, bo marzyły mi się takie piękne wypieki jak Pani czy niektórych komentatorek.
    Mam też pytanie- czy po zakończeniu programu jeśli ciasto jest niemal półpłynne zostawić je dalej na wyrastanie? Na przykład na noc w lodówce, czy przerośnie? Czy po dodaniu mąki na tym etapie,po wyjęciu z maszyny- zostawić na jakiś czas do wyrastania i dopiero potem formować? To byłoby w sumie trzy wyrastanie, więc chyba nie? Albo dać sobie spokój i kupić drożdżowe w sklepie. Moja mama tak właśnie robi, mówi że nigdy jej nie wychodziło dobre.

    1. Niet wyrzucaj jeszcze tej maszyny do chleba! To jest wspaniała rzecz! 🙂

      Jeśli ciasto ciągle wychodzi Ci za rzadkie, to dawaj mniej płynu (wody/mleka) niż w danym przepisie podane. Nie trzeba się tak kurczowo trzymać przepisu. 🙂 Widocznie mąka, którą używasz wymaga mniej płynu.
      Możesz ten problem rozwiązać w ten sposób: jeśli w przepisie jest podane 300ml, na przykład, to wlej 250ml. I obserwuj jak to ciasto się "zachowuje". Jeśli wyglądałoby za suche, to dolewaj po troszeczku wody/mleka. A jeśli nadal wygląda za rzadkie, to dosypujesz mąki.
      Ważne jest, żeby tym się tak "bawić" w pierwszych minutach mieszania/ugniatania; powiedzmy, gdzieś tak do dziesięciu minut. Jak to ciasto już na stolnicy leży, po wyrośnięciu, to już raczej za późno.

      Powodzenia! 🙂

  23. Niesamowity poradnik. Do ciasta drożdżowego podchodziłam jak do jeża, a teraz nabrałam nadziei, że i mnie się uda! Proszę trzymać kciuki,

  24. Dorotko, pytanie natury technicznej czy w sieci jest jakiś film jak ręcznie wyrabiać ciasto drożdżowe, nie wiem jak je wygniatac, pomożesz?

  25. Jak upiec? Bardzo prosto. Nie przejmować się nim. 😀
    Robię zaczyn i pichcę sobie kawkę. Piję i zapominam o świecie. Po 20 minutach, czasem po 35 przypomina mi się, że tam rośnie w kuchni. 🙂
    Robię ciasto i znowu zapominam. Jeśli coś robię w kuchni, zwykle widzę unoszącą się na misce ściereczkę. Ale często mnie tam nie ma i gdy przychodzę jest już 1,5 czy 2 godziny po.

    Jeszcze nigdy nie zdechło mi ciasto drożdżowe. Jest zawsze dobre, zawsze wychodzi, zawsze rośnie jak trzeba.

    Nie bójcie się, wyjdzie. 🙂

    1. Acha! :))) Pod warunkiem, że się nie rozpocznie zamiast trwania drożdżowej fermentacja alkoholowa i "umar w butach", koniec radosnej twórczości. 😉

      1. Szczęściem nie mam jeszcze takiej sklerozy, żeby zapomnieć o robionym cieście na 24 godziny, a tyle mniej więcej czasu potrzebują drożdże na dojście do etapu fermentacji alkoholowej.

        Jeśli ktoś na dobę zapomni o cieście, to aż tak bardzo nie miał na nie ochoty. Więc mała strata. 😀

  26. Witam, mam może trochę głupiutkie pytanie o drożdże. Czytałam właśnie, co pisała Pani o za dużej ich ilosci, gdyż później ciasto nieprzyjemnie nimi czuć. Jakież było moje zaskoczenie, bo ja uwielbiam intensywny smak drożdży w cieście drożdżowym (słodkim, nie chlebie). Czy to jest błąd w sztuce, jak np wyczuwalny smak proszku do pieczenia? Czy tylko kwestia gustu? Serdecznie dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam 🙂

      1. Bardzo dziękuję za odpowiedź :-). Od teraz robiąc ciasto dla kogoś innego będę zmniejszała ilość drożdży. Pozdrawiam i gratuluję cudownego bloga!

  27. dorotko, probowalas moze robic wegierskie ciasto kominkowe (chimney cake, kürtoskalács)? wczoraj zrobilam moje pierwsze podejscie i wydaje mi sie, ze nie wyszlo dokladnie takie, jak powinno i to nie tylko ze wzgledu na nedzne foremki ze zrolowanej gazety owinietej folia aluminiowa. wiem, ze lubisz ciasta drozdzowe, moze to cie zacheci do wyprobowania przepisu i dopieszczenia go do perfekcji 🙂
    na zdjeciu kominki z cukrem i cynamonem.

      1. wyglada na to, ze to jest to samo. polskojezyczne i anglojezyczne przepisy dotyczace wykonania nieco sie roznia ale koncept jest ten sam.

        te kominki byly smaczne pierwszego dnia ale szybko sie wedlug mnie zestarzaly i samo ciasto nie bylo tak dobre jak twoje drozdzowe przepisy (chlebek z twarogiem i zurawinami robilam juz mase razy i pozostaje swiezy dobrych pare dni).

        mysle, ze spodoba ci sie nawet sam koncept wykonania, ja rozwalokowalm ciasto na placuszki i potem kolkiem do pizzy wycinalam slimaczki co dalo takie dlugie paski ciasta. latwiej sie to nawija na rulonik niz pojedyncze krotkie paski i ma zalete, ze daje ciaglosc kominkowi.

  28. Witam.W poradach pisze Pani ,ze mozna dodac utarty twarozek,zeby ciasto bylo bardziej wilgotne.To na 600g maki ile dodac takiego twrozku?

  29. Odważyłam się wreszcie zostawić ciasto na nocne wyrastanie w lodówce (11 godzin). Rezultat bardzo dobry, rano od razu uformowałam z niego chałkę, która z powodu wyziębienia potrzebowała po prostu trochę więcej czasu na wyrośnięcie (około godzinę zamiast pół godziny, jak zazwyczaj). I w ten sposób jest chałka na przedpołudniową kawę, bez wstawania do niej raniutko niczym chłop do pola 😉

  30. Witam serdecznie, uwielbiam ciasto drożdżowe, ale mam z nim jeden problem. Po upieczeniu jest wszystko ok, pyszne mięciutkie, a na drugi dzień np bułki są już twarde jakby miały przynajmniej tydzień. Czytałam wszystkie porady i nie potrafię dojść co jest nie tak, może Pani mogła by mi pomóc?

    1. Piekę bułki codziennie, oprócz tego drożdżówki i generalnie drożdże to u mnie "chleb powszedni" od kilku ładnych lat. To o czym piszesz to klasyczny przypadek zbyt długiego pieczenia 🙂 Na ciepło są idealne mięciutkie cudowne, a po wystygnięciu zaczynają twardnieć. Oto moje "parametry": Czas pieczenia dokładnie 18minut, temp. 180°C, grzanie góra dół, waga pojedynczej bułki ok. 85g). Spróbuj i sprwadź jak to wychodzi w twoim piekarniku. Kombinuj z czasem pieczenia. Ja tak walczyłam ładnych kilka tygodni, aż wreszcie trafiłam. I teraz jak piekę cokolwiek innego na drożdżach to już na oko widzę ten właściwy moment. Pozdrawiam serdecznie.

  31. Odkąd odkryłam suche drożdże, ciasto drożdżowe stało się moim ulubionym ciastem. Zawsze fajnie mi wychodzi, ładnie wyrasta i jest dokładnie takie, jak powinno być. 🙂

  32. Fajny poradnik. Można wyeliminować wszystkie bolączki towarzyszące w przygotowywaniu ciasta drożdżowego. Choć drożdżowe to moim zdaniem najłatwiejsze ciasto. Nigdy nie zdarzyło mi się go zepsuć(kruche już tak, zalałem truskawkami:D)
    Ja również lubię wstawić ciasto na czas wyrastania do lodówki, np.. na całą noc. Sprawdzony sposób. Robię to głównie ze względu na czas, samo wyrastanie w lodówce nie wpływa źle na ciasto. Na 100% wyjdzie.

  33. Moja babcia zawsze stosowała całą kostkę drożdży na kilogram mąki. Ostatnio mam przepis znajomej na ciasto drożdżowe i na 4,5 szklanki mąki jest 100g świeżych drożdży. Ciasto wyrasta bardzo ładnie i nie czuć ani trochę przykrego smaku czy zapachu (nawet w surowym cieście), wręcz przeciwnie, pachnie przepięknie, dokładnie tak samo jak to, które zawsze piekła moja babcia. Chociaż być może to kwestia tego, że ciasto wkłada się do zimnego piekarnika. 🙂

  34. Pani Dorotko,
    na szczęście nie mam problemów z ciastem drożdżowym, a wyrastanie w lodówce jest jak dla mnie mistrzowskim sposobem na świeże wypieki z samego rana 🙂

    Mam jednak pytanie: czy ciasto wyrośnie na cukrze brzozowym ? Czy mogę cukier, ewentualnie miód, zastąpić ksylitolem bądź stevią ? Ze względu na niektórych znajomych muszę korzystać z zamienników i zawsze kombinuję jak mogę, ale teraz boję się porażki…
    Będę wdzięczna za odpowiedź ! Pozdrawiam 🙂

    1. Zdania w internecie są podzielone, zwłaszcza dotyczy to ksylitolu, ja sama niestety nie próbowałam.
      pozdrawiam!

    2. Witam,probowalam roznych zamiennikow cukru.Drozdze nie lubia ksylitolu,niestety . Swietnie rosna za to przy uzyciu syropu daktylowego lub klonowego. Ze stewia nie probowalam jeszcze .

    1. Są dwa rodzaje suchych drożdży. Jedne z nich trzeba najpierw aktywować w wodzie. Poleciłam Ci w innym komentarzu zielone, które wystarczy tylko wymieszać z mąką, ja ich używam.

    2. Aha, świeże też są oczywiście :-). Trzeba poprosić na dziale bakery, np. w Tesco. Najczęściej dają za darmo, nie ma ich w sprzedaży. 

  35. Niektóre przepisy na drożdżowe uwzględniają masło rozpuszczone, a inne tylko zmiękczone do temperatury pokojowej – które Twoim zdaniem jest lepsze i jaki to ma wpływ na wypiek? Czy np. z rozpuszczonym masłem ciasto będzie delikatniejsze?

    1. Według mnie nie ma to wpływu na wypiek. Wydaje mi się, że z rozpuszczonym masłem łatwiej jest pracować, lepiej sie wmiesza w ciasto i w nim rozprowadzi/wyrobi. Może być wpływ w ciastach ucieranych.
      pozdrawiam!

  36. Czy drożdże suszone instant mogą zwietrzeć, jak proszek do pieczenia? Miałam napoczęte opakowanie drożdży, nie pamiętam, 2, 3 tygodnie temu. Trzymałam je szczelnie zamknięte (kilka razy zwinięte, zapięte dwoma klamerkami. Chyba szczelnie 😉 )Data przydatności październik 2016. Tymczasem moje ciasto na bułeczki kardamonowe nawet nie drgnęło. Pierwszy raz mam taki przypadek. Serio, nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek ciasto drożdżowe mi nie wyrosło… Zawsze stosuje drożdże instant. Ja wiem, jak ciasto nie rośnie, to wina drożdży, ale serio one mogły zwietrzeć??? Smuteczek, bo napaliłam się na bułeczki kardamonowe… 🙁

  37. Intryguje mnie zagadnienie, czy można zrobić ciasto drożdżowe z dodatkiem żółtego sera? Nie posypane itp tylko zagniecione np. z drobniutko startym choćby parmezanem? W otchłaniach internetu nie znalazłam więc zaczęłam wątpić – ale postanowiłam pytanie zadać, może jednak?

      1. Światłości Ty moja, dzięki 🙂
        Też mi się wydawało, że to nie problem. Tylko dlaczego nikt tego nie robi :)?.
        Pokombinuję zatem.

    1. Znalazłam gdzieś przepis na chleb z maszyny z dodatkiem sera (nawet nie startego a pokrojonego w kosteczkę), sama więc dodaję, co prawda tarty na tarce i wszystko ok.
      Proporcja, z tego co pamiętam to 500 g mąki i 100 g sera, więc jak widać, całkiem sporo:)

  38. Witajcie,
    kocham ciasta drożdżowe i odkąd trafiłam na tę stronę (jakiś tryliard lat temu) udało mi się nie zepsuć żadnego wypieku nawet nie drożdżowego, jednak…

    czwarty raz po przeprowadzce robię podstawowe ciacho i czwarty raz to nie jest to! W poprzednim mieszkanku miałam termoobieg, więc mogłam ustawić najwyższą temperaturę i pilnować zarumienienia. Zawsze wychodziły leciutkie, puszyste i NIE suche chleby, bułki, drożdżówki, rogale. Teraz przy jedynej opcji jaką mam grzałki: góra-dół (więc pilnuję temp 180) wszystko wychodzi suche i mączaste ;(
    I nawet gdybym tam 2 dorodne krowy wsadziła to nie czuć smaku maślanego… co jest nie tak?
    Pilnuję się firm, proporcji, wkładam w to serducho i magię, ugniatam przed świtem, czyli wszystko jak zawsze, a jednak…

    1. Nie wiem, to będzie dłuższa walka z ustawieniami piekarnika… Może przy okazji przeprowadzki zmieniłaś składniki (mąka itp).

  39. Czy z któregoś ciasta drożdżowego na słodko lub słono można zrobić pampuchy (kluski na parze)? Czy musi być osobny przepis?

    1. Nie wiem, nie znam niestety przepisu. U nas w domu nigdy się ich nie jadło i nawet nie wiem, jak smakują. Wtedy łatwiej byłoby mi doradzić, jakie ciasto można wykorzystać :).

      1. Ja też ich nigdy nie jadłam :). Wymyśliłam sobie takie kluchy do niedzielnej pieczeni (och, już sobie wyobrażam ja wspaniale piją sos…)
        No nic, zrobię z przepisu Ewy W. a w wolnej chwili porównam jej przepis z tutejszymi 🙂

  40. Czy suche drożdże trzeba w całości zużyć zaraz po otwarciu opakowania? Czy można pół opakowania wykorzystać później? Opakowanie zawiera 7 g, a przepis wymaga użycia 10 g. Zatem mam dylemat, czy tę pozostałą połówkę opakowania wyrzucić, czy można zostawić na drugi raz.

      1. I ja tak robię :). W UK są w sprzedaży nawet takie duże kubełki suchych drożdży, oczywiście zamykane, można sobie dozować, ile potrzeba. 

  41. Spróbowałam tej metody z lodówką i nie zawiodłam się 🙂 Po wyrabianiu, ciasto włożyłam do lodówki na 12 godzin i rano miałam pięknie wyrośnięte ciasto. Drożdże chyba mnie lubią 😉

  42. W jakiej kolejności dodawać składniki ciasta drożdżowego, gdy wyrabiam je w mikserze planetarnym (KA Artisan 5)? Od razu wszystkie czy można dodawać stopniowo? Czasem zostaje mi na dnie mąka lub suche grudy i szukam przyczyny.

    1. Jak w maszynie do pieczenia – dodaję najpierw płyny, potem suche, na końcu suche drożdże. Jeśli rozczyn jest ze świeżych drożdży, wtedy na początku. Masło można na końcu. 

  43. Prosze o pomoc :), otoz zrobilam " jagodzianki z bialym serem" ( z hotelu Parker House). Ciasto po wystudzeniu opadlo a kazda jagodzianka ma wieeeelka dziure :(. Dalam mrozone jagody lesne… moze to dlatego? Proporcje skladnikow zachowane, maka z 12 g protein. Ciasto wyszlo bardzo rzadkie a w przepisie nie bylo nic na ten temat, wiec przestraszylam sie i podsypalam troche maka ( z czasem przestalo sie kleic). Nadzienie serowe: 200 g twarogu z wiaderka STARCO oraz 200 g mascarpone z PIATNICY. Co zrobilam zle? W komentarzach wyczytalam, ze to powinna byc "maka chlebowa"?
    BUŁECZKI WANILIOWO – TRUSKAWKOWE – wyszly mi bardzo dobre, i wygladaly jak na zdjeciu w "mojewypieki" :-). Do buleczek dalam jednak odmrozone owoce, dlatego mysle ze dziura w jagodziankach to wina dodania mrozonych jagod… . Te moje jagodzianki nazwalam jagodowa jaskinia ze slabo wyksztalconymi salagmitami… coby oswoic ten koszmarek :-))).

      1. Sprobuje jeszcze raz z odmrozonymi owocami oraz nie bede podsypywac maka:). Pokazalam Twoj blog mojej mamie, ktora przekonala sie, ze w domu kazdy moze piec nawet najbardziej "eleganckie ciasta", ze nie "tylko w telewizji i gazetach takie sa". Dziekuje, ze zaprosilas nas do swojego swiata wypiekow :-).

      2. Bardzo interesuja mnie poszczegolne etapy wykonywania danego wypieku. Czasem w przepisie sa dodatkowe zdjecia przedstawiajace poszczegolne fazy wykonywania wypieku. Czy moglaby Pani dolaczyc zdjecia w wiekszej ilosci przepisow lub w "poradach" przedstawiajace trudniejsze etapy? Moga byc male zdjecia lub odnosniki do stron.

  44. Poraz pierwszy piekę chałkę (właśnie wyrasta) i trochę się martwię ze konsystencja ciasta nie taka jak trzeba: ciasto było lepkie ale dość gęste. Czy to dobrze? Dzięki!

  45. Czy można domieszać mąki kukurydzianej do mąki pszennej? Jeśli tak, to jakie proporcje są bezpieczne?
    To nie ma być słodki, puchaty wypiek a empanadas :). Znalazłam fajny przepis na pierożki w drożdżowym cieście – ale na samej mące pszennej. Chciałabym jeszcze troszkę bardziej po meksykańsku 🙂 – stąd pomysł na domieszkę mąki kukurydzianej.
    Da się?

    1. Gapam ;). Szukałam po internecie a tu przecież są takie dwa chleby mieszane. Poczytam tam więc! Pytania nie było, sorki za zaśmiecanie 🙂

  46. Zrobie update na wypadek ktos poczatkujacy bylby zainteresowany tematem:
    Zrobilam wg. wskazowek i od razu po formowaniu, szczelnie owiniete wstawilam do lodowki. Rano okazalo sie ,ze urosly ale bardzo malo. Wyjelam i dalam im ok 35 minut do rosniecia, urosly pieknie (mysle ze moglam dac im jeszcze 5-10min ale nie mialam ). Moze nie urosly bo mam za zimna lodowke? nie wiem, za to ciasto przetrwalo noc i pieknie wyroslo rankiem 🙂 Bede probowac z moim schowkiem kuchennym (taka jakby ‚spizarka’ w kuchni, ma ok 13-15 stopni w srodku) i zobaczymy 🙂
    A oto co wyszlo 🙂 poki co najlepsze z 3ech prob 😉 a probowac bede wiecej bo sa pyszne 🙂

    1. Udały się idealnie :). Czasem przez noc w lodówce ciasto nie podwoi objętości, może to zależeć od ilości drożdzy, po prostu od przepisu. Wtedy można zostawić na dłużej lub może dokończyć rośnięcie w cieple.

  47. Witam wszystkich, Dopiero sie ucze i uparlam sie ze ciasto drozdzowe idealne to moj nastepny krok. Wczoraj wyszly mi buleczki z budyniem i zrobilam buleczki bardzo puszyste. Te drugie zauwazylam ze wolniej rosly i wynikalo to z ciezszej struktury ciasta. Zachecona tym jak cudownie mi wyszlo postanowilam zrobic Buleczki bardzo puszyste na sniadanie z drugim wyrastaniem w lodowce. Jako, ze balam sie ze kiepsko wyrosnie a rano mialam problem z czasem to postanowilam dac ciastu najpierw podrosnac a potem wstawic do lodowki. Wyroslo cudnie wieczorem, pieknie i wstawilam je do lodowki. Rano ogolnie to srednio wyszlo, ciasto jakby ‚usiadlo’. Zrobilo sie oklapniete i twardawe z wierzchu.
    I teraz pytanie: co zrobilam zle z drugim wyrastaniem?
    -Czy nie powinnam pozwolic mu wyrosnac chwile wczesniej?
    -Czy powinnam dac mu sie bardziej ‚obudzic’?
    -Czy zle owinelam folia blaszke na noc?
    Bardzo Was prosze o rade jako, ze ciasto drozdzowe jest moim nowym wyzwaniem a smmak cieplych bulek na sniadanie jest niesamowity 🙂
    Pozdrawiam

    1. Jeśli bułeczki wyszły twarde z zewnątrz – były niedokładnie owinięte folią.
      I nie można pozwolić ciastu wyrastać wcześniej – one mają wyrastać w lodówce, której zimna temp. spowalnia wyrastanie. Wydaje mi się, że bułeczki 'przerosły', dlatego ciasto oklapło. 
      pozdrawiam!

      1. Dziekuje bardzo za rade 🙂 dzis sprobuje zrobic wg. wskazowek i zobaczymy co z tego jutro rano bedzie 😉
        Pozdrawiam cieplo 🙂

  48. Może ktoś podpowie – dlaczego w nadziewanym cieście drożdżowym robi się dziura wokół nadzienia. Czasami nadzienie jest ładnie otulone ciastem a czasami jest pusta przestrzeń. Niezależnie czy to pączki, rogaliki zatapiane, czy z twarożkiem raz są wzorcowe, a raz puste. Na pewno coś robię nie tak, tylko właśnie nie wiem co.

    1. Witaj :)! Czy otrzymalas odpowiedz na swoje pytanie? Mnie ostatnio dopadla ten koszmarek i nie wiem co zrobic, by te dziurzyska sie nie powtorzyly :-)).

  49. proszę o pomoc
    moje drożdżówki i bułeczki po upieczeniu mają blady (jakby nieupieczony )spód
    są puszyste, nie ma zakalca wierzch jest pięknie zarumieniony, ale spód niestety nie
    próbowałam
    – zwiększyć/ zmniejszyć temperaturę
    – wydłużyć czas pieczenia (wtedy góra jest zbyt wypieczona)
    – piekłam z termoobiegiem i bez
    – na kamieniu do pieczenia pizzy
    niestety cały czas blady spód ;(

    1. Spróbuj może blachę położyć bliżej dolnej grzałki? Czy wszystkie wypieki wychodzą blade od spodu? Może wyłączyć górę w połowie pieczenia i piec tylko z udziałem dolnej grzałki?

      1. wszystkie pozostałe ciasta wychodzą idealnie tylko z drożdżówkami jest problem
        dziękuję w niedzielę spróbuję znowu coś upiec wg Pani rady

  50. Swietna porada!!! Uwielbiam ciasta drozdzowe, ale do tej pory wyszly mi tylko pączki świetnego śląskiego kucharza…:-)
    Ale na tyle, ile wiem o drozdzowym, to wiem tyle, ze na czas pierwszego wyrastania posypuje je delikatnie mąką, wtedy nie robi się skorupka na wierzchu.:-)

  51. Pani Dorotko,
    do wszelkich ciast drożdżowych używam drożdży instant. Zawsze daję tyle ile jest w przepisie. Pierwsze wyrastanie (do podwojenia objętości) zajmuje zaledwie 15-20 min (w ciepłym pomieszczeniu ok.28 stopni C). W przepisach jest często podany czas 1h do 1,5h, co u mnie spowodowałoby prawdopodobnie wulkan z drożdżową lawą. Po pierwszym wyrastaniu ciasto nie chce już tak efektownie rosnąć (bułeczki, żeby wyglądały jak bułeczki, potrzebują ok. 1h). Co robię nie tak? Dlaczego ten czas wyrastania jest odwrotny niż w przepisach? Czy moje ciasto drożdżowe potrzebuje tego podwójnego wyrastania, czy może mogę od razu formować bułki i po pierwszym wyrośnięciu włożyć do piekarnika?

    1. Czy próbowała Pani ciasta drożdżowego z moich przepisów na blogu? Nigdy nie spotkałam się z tym, że ciasto do podwojenia objętości potrzebuje 15-20 minut, mi nigdy tak szybko nie wyrosło. Jest to możliwe tylko wtedy, jeśli dodane zostało zbyt dużo drożdży. Tak, ciasto musi wyrastać dwukrotnie. 

      1. Większość moich wypieków jest z przepisów na Pani blogu i uważam, że są doskonałe (w ogóle blog jest świetny i perfekcyjnie prowadzony).
        Muszę wypróbować innych drożdży. Rozmawiałam z piekarzem, który pracuje przy masowej produkcji pieczywa i u nich "pierwsze wyrastanie" trwa zaledwie 10 min. Tam idzie o minimalizację wszystkiego i używa się środków, o których lepiej nie wiedzieć :/ Według niego wina leży w tych "magicznych" drożdżach, które kupiłam będąc w Chinach.
        Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź 🙂

      2. Większość moich wypieków jest z przepisów na Pani blogu i uważam, że są doskonałe (w ogóle blog jest świetny i perfekcyjnie prowadzony).
        Muszę wypróbować innych drożdży. Rozmawiałam z piekarzem, który pracuje przy masowej produkcji pieczywa i u nich "pierwsze wyrastanie" trwa zaledwie 10 min. Tam idzie o minimalizację wszystkiego i używa się środków, o których lepiej nie wiedzieć :/ Według niego wina leży w tych "magicznych" drożdżach, które kupiłam będąc w Chinach.
        Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź 🙂

  52. Chciałam podzielić się stary trickiem mojej mamy na ciasto. Jeśli chcemy robić drożdżowe już, natychmiast, a wszystkie składniki mamy z lodówki, to wystarczy podgrzać mąkę – trochę, na tyle, aby w dotyku była w przyjemny sposób ciepła. Albo ją wkładamy na parę minut do piekarnika na 45-50 stopni, albo w garnku podgrzewamy na kuchence ciągle mieszając.

  53. Taka mała uwaga/ ciekawostka odnośnie soli w cieście- wpływa ona na ciśnienie "roztworu" dlatego może zaszkodzić dożdżom/por. jakikolwiek podręcznik do mikrobiologii/.
    *38-40 stopni Celsjusza to optimum temperaturowe dla drożdży- jeśłi będzie za wysoka drożdże zginą wskutek denaturacji ich białek, jełsi za niska- będą rosły wolniej:)
    P.S. Uwielbiam tę stronę

  54. Dzień dobry 🙂 Mam pytanie związane ze Pani świetnym artykułem: wszelkie drożdżowe wypieki, za jakie się wezmę, pokrywają się przy pieczeniu chrupką skorupką. Nie wpływa ona na smak i miękkość środka, ale przez nią moje drożdżówki nigdy nie wyglądają jak te ze sklepu i ciężko się w nie wgryźć 😛 . Zastanawiam się, czy to wina niewyrośniętych drożdży czy piekarnika (warunki studenckie – piekarnik gazowy, grzanie tylko od dołu). Dodam, że, aby drożdżom "lepiej się rosło", przy wyrastaniu poza lodówką umieszczam miskę/blachę z ciastem na otwartych drzwiczkach wlączonego piekarnika (przy okazji dogrzewając sobie mieszkanie 🙂 ). Może ciasto wyrasta wtedy zbyt szybko? Na pewno jest dobrze wyrobione, bo dryg do wyrabiania odziedziczyłam po babci, zresztą widać to po konsystencji środka bułek. Mąkę też miarkuję odpowiednio, a mimo to… Będę wdzięczna za Pani opinię.

    1. Trudno mi coś doradzić, nigdy się z taką skórką nie spotkałam. Może rzeczywiście to zależy od piekarnika? Może on nie grzejąc od góry bardziej wysusza drożdżowe? Może przy wyrastaniu wysychają? Czy zawsze przykrywasz je ściereczką lub folią podczas drugiego wyrastania?
      pozdrawiam 🙂

      1. O rany, faktycznie taka głupota… Od jakiegoś czasu nie przykrywam ciasta, bo, gdy wyrasta mi w formie, zwykle przylepia się do ręcznika 😛 Babcia musiała to zauważyć, a nic mi nie powiedziała. Bycie mistrzynią w wypiekach drożdżowych jest dla niej kwestią honoru. Pytana o jakiekolwiek wskazówki zwykle odpowiada, że wszystko robi "na oko". Na szczęście ja też mam swoje sposoby 😉 Dziękuję bardzo za Pani rady!

  55. Pani Doroto mam pytanie. Planuje zrobić jedne z bułeczek drożdżowych z Pani blogu. Ciasto chce wyrobić w maszynie. Chciałabym aby bułeczki były gotowe na następny dzień rano. Moje pytanie jest czy mogę uformować bułeczki i wstawić do wyrastania na noc do lodówki?

    1. Tak, należy je poukładać już na blaszce i przykryć folią spożywczą, by przez noc nie wyschły.

  56. Przeczytałam troszkę komentarzy i nigdzie nie znalazłam nurtujacego mnie pytania.Mam w planach zakup robota planetarnego z myślą o wyrabianiu ciasta drozdzowego ,i nie mam zielonego pojęcia jaki wybrać , na co zwrócić uwagę , będę bardzo wdzięczna na pomoc .

  57. Pani Dorotko, mam pytanie a nie wiem gdzie je zadać 🙂 Czy w pieczywie/cieście na pizzę można całkowicie zamienić mąkę pszenną – mąką orkiszową jasną? Bez problemów się uda? Albo kiedy trzeba dodać łyżkę mąki pszennej do sernika – zastąpić orkiszową? 🙂 da radę?

  58. Witam 🙂
    Skoro mowa o ciastach drożdżowych to mam nadzieję, że moje pytanie nie będzie nie na miejscu ponieważ chodzi o chleb 🙂 Otóż do tej pory należałam do szczęśliwych "maszynowców", za których sprytna maszyna odwalała czarna robote wyrabiania ciasta. Niestety leciwe mieszadło padło i chciałabym spróbować wyrobić ciasto na chleb w moim mikserze planetarnym (kenwood prospero). Więc tak:
    – jaka powinna byc kolejność dodawania składników? Wsypujemy cała mąkę i wszystkie pozostałe składniki na raz czy stopniowo dodajemy wody w miarę wyrabiania?
    -jeśli w przepisie jest masło lub olej/oliwa, dodać je na końcu czy na początku?

    Będę wdzieczna za wszelkie wskazówki 🙂 A może ktoś robi chlebek Prospero? Chętnie poczytam o Waszych spostrzeżeniach 🙂

    1. Kolejność dodawania składników nie ma znaczenia, ale lepiej robić to jak w maszynie tzn. płynne najpierw, by mikserowi łatwiej było je zebrać ze ścianek misy. Ja wsypuję większość mąki, resztę sobie zostawiam na regulowanie gęstości ciasta w miarę wyrabiania. Nie ma znaczenia, kiedy dodamy tłuszcz. Zazwyczaj w chlebie jego nie ma. 

  59. CO jeśli podczas wyrabiania ciasto cały czas klei się do rąk? Czy któregoś ze składnika może być za mało albo za dużo? Jak temu zapobiec?

    1. Ciasto często się klei do rąk, ale staramy się nie dosypywać więcej mąki. Odstawiamy do wyrośnięcia. Potem zazwyczaj jest już lepiej. 

  60. Prosze o podpowiedz, co mozna zrobic z troche juz podsuszonego ciasta drozdzowego. Probowalam juz bread and butter pudding, smakowal, ale sprobowalabym cos innego. Przy okazji, dzieki za "kalendarzyk piernikowy", pierwszy krok juz za mna…:)

  61. Czy buleczki drozdzowe po rozmrozeniu mozna polukrowc? Wiem ze zazwyczaj lukrujemy jeszcze cieple produkty drozdzowe. Czy takie rozmrozone w temperaturze pokojowej mozna polukrowc?

        1. Nie, nadają się :-). Jeśli planujesz mrozić bułeczki, wtedy lukrujemy po rozmrożeniu, nie przed. Mrożenie rozwadnia lukier.

  62. Pani Doroto, mam pytanie: planuję upiec drożdżówkę z mąki pszennej razowej. Czy w tym wypadku proporcje składników jakoś się zmienią? Liczę się z tym, że ciasto nie wyrośnie tak jak na zwykłej mące pszennej.

    1. Najlepiej wymieszać z pszenną w proporcji pół na pół. Nalezy zwiększyć ilość drożdży i płynu, by ciasto nie było zbyt suche. Drożdżówka oprócz tego, że będzie dłużej rosła będzie też bardziej cieżka.

  63. Dorotko mam pytanie. Czy każde ciasto drożdżowe można dać do nocnego wyrastania do lodówki? Robię tak od lat z wypiekamy brioche. Czy mogłabym tak zrobić z ciastem tradycyjnym i z takie ciasta zrobić rano np. jagodzianki, oczywiście wydłużając czas drugiego wyrastania. Z góry bardzo dziękuje za pomoc.

  64. Mam pytanie – przez jaki okres czasu upieczone bułeczki drożdżowe z nadzieniem, np. wiśniowym zachowają świeżość ? 🙂 We wtorek wieczorem przyjeżdżają goście, a następnego dnia rano wraz z rodziną chcieliśmy ich poczęstować takim oto wyrobem. Jest tylko jeden problem – jestem jedyną osobą w domu, która byłaby w stanie to zrobić, ale wyjeżdżam w poniedziałek, więc wypiek musiałby czekać od niedzieli. Co o tym sądzicie, drożdżówki będą jeszcze smaczne ? Będę wdzięczna za w miarę szybką odpowiedź 😉

    1. Na pewno będą mało świeże. Ciasto drożdzowe szybko się starzeje. Najlepiej upiec w niedzielę i po wystudzeniu zamrozić. Odmrozić przed przyjściem gości. 

      1. A czy odmrożenie ich nie spowoduje namokniecia ciasta ? A moze ma Pani jakiś pomysł jaki wypiek mógłby przetrwać ? Dziekuje bardzo za natychmiastowa odpowiedz 🙂

  65. Dzień dobry! 🙂 Mam pytanie, czyli ciasto można mrozić po pierwszym wyrastaniu? Chodzi dokładnie o ciasto drożdżowe na kasztanki (pączusie). Po pierwszym 1,5 godzinnym wyrastaniu zamroziłam je, bo nie zdążyłabym go upiec? Czy to dobrze, bo sama nie wiem, ;

  66. Witam. Upiekłem właśnie drugą drożdżówkę w życiu. Ciasto generalnie jest ok tylko że kolor ma ciemny, jasny brąz. Drożdżówka jest z truskawkami.w środku tzn miksowałem składniki z truskawkami ze słoika.Ciasto jest z paczki.Czym ten kolor może być spowodowany?

  67. Witam,
    tak przeglądam pani bloga i dalej się zastanawiam jak to jest z tą mąką chlebową? Na stronie powyżej jest napisane: "Dobre i lekkie ciasto drożdżowe upieczecie na mące pszennej o dużej zawartości białka (tzw. mąka chlebowa) – około 12 g białka/100 g. (…). Najlepsza do ciast drożdżowych jest mąka pszenna typ 550 (w UK – zaopatrzcie się w plain flour lub strong white flour – mąka chlebowa)." Z tego wynika, że mąka chlebowa to w tym przypadku będzie mąka luksusowa np. Lubella typ 550 o zawartości białka 11,6?
    Ostatnio bowiem, jak już pisałam wcześniej, kupiłam mąkę typowo chlebową (pszenną chlebową typ 750, białko 9,1 taką jak w tym sklepie: http://sklep.puregreen.pl/maka-pszenna-chlebowa-typ-750-1000g-eko-mega-mlyny-wodne.html i właśnie z tej mąki próbowałam piec bułki i wychodziły mi ciemne w środku. Z tego wynika, że mąka ta nie nadaje się do wypieków bułek. Na potrzeby pieczenia chleba znalazłam też taki opis na innej stronie: http://artkulinaria.pl/magia-gotowania/porady/maka-pszenna-typy-i-zastosowanie W takim razie błędne jest nazywanie mąki chlebowej – mąkę o typie 550? Co Pani, Pani Doroto o tym myśli?

    1. Generalnie piekę drożdżowe i na mące tortowej typ 550 i na mące pszennej chlebowej. Odnośnie typów mąki jestem trochę zakręcona, w UK mąki nie są nimi oznaczane, więc rzadko wiem, jakiego typu używam. Ciasto drożdżowe z mąki o wysokiej zawartości glutenu/białka jest bardziej sprężyste. 
      "Lubella typ 550 o zawartości białka 11,6" – tak, wydaje mi się, że jest to dobra mąka do ciasta drożdżowego.

  68. ja przyznam że mi wychodzi ciasto drożdzowe zawsze.. pieke od kilku lat (mam 22 lata) i chyba oddziedziczyłam to po Dziadku który od zawsze piecze perfekcyjna drożdżówkę 🙂 nigdy nie miałam strachu przed pieczeniem ciast drożdzowych – prędzej zepsuje ciasto zwykłe/ucierane. a przyznam że jestem straszna gapą i notorycznie cos robie nie tak – a to zapomne dodać jajka i wpycham je w ugniecione ciasto, albo mleka zle doleje itd itp.. tak czy siak, nie bójcie się ciasta drożdżowego! jest pyszne i nie az tak straszne 🙂

  69. Wyrobiłam przed godziną ciasto na pączki i włoźyłam do lodówki (5°C) ale chcę je piec dopiero jutro około 15ej. Boję się, źe wyrośnie mi zamocno! Jakiś porady…..? Pomocy…!!!

      1. Dziękuję! Alw w trakcie przeglądania tej strony moje ciasto zaczęłło wychodzic nie tylko z miski ale i powoli z lodóki. W stanie desperacji przegniotłam go troszeczkę i zajęłło znowu mijsce mu przeznaczone w dolnej połowie miski! Pozdrawiam wszystkich a przedewszystkim Panią Dorotę ;-))

  70. jeśli robie pączki (nadziewam po usmazeniu) i chce wstawic ciasto drozdzowe na pierwsze wyrastanie do lodowki to ile powinno trwac drugie wyrastanie (juz na blacie w kuchni, nie w lodowce)?

    1. Do podwojenia objętości przez pączki. Może trwać dłużej niż 30 minut, ponieważ ciasto będzie prosto z lodówki.

  71. Wiem ze mozna mrozic ciasto drozdzowe na bulki czy rogaliki ale co z paczkami?Chcialabym przygotowac ciasto drozdzowe wczesniej np. w srode czy moge wykozystac ktorys z przepisow aby np. ciasto roslo cala noc w lodowce lub przygotowc wczesniej i surowe jeszcze ciasto zamrozic?prosze o odpowiedz, pracuje w tym dniu i zalezy mi aby wrocic z pracy i zaraz smazyc pyszne paczusie dla mojej rodzinki:)pozdrawiam

    1. Jak najbardziej! Najlepiej po wyrobieniu ciasta włożyć je do miski, przykryć folią, by nie wyschło i włozyc do lodówki, a rano już będzie wyrośnięte. Po powrocie z pracy możesz formować pączki i pozostawić je do ponownego wyrośniecia.

  72. Dodałam mleko z lodówki do ciasta drożdżowego. Można mi bić brawa za mój ‚geniusz’, nie wiem gdzie ja byłam myślami jak to robiłam. Jestem załamana bo chciałam te fajne bułeczki w kształcie serduszek na walentynki a tu taki klops. Czy da się to jakoś odratować? Czy ono wyrośnie?
    Proszę o jak w miarę możliwości najszybsze odpowiedzi 😉
    Pozdrawiam!

    1. Ok, nieważne, ciasto odratował piekarnik, w którym się piekły muffinki mojej siostry 😀 podgrzał temperaturę w kuchni i zarazem sprawił, że ciasto zaczęło rosnąć :D. Mam nadzieje, że się uda 🙂
      Pozdrawiam! 🙂

  73. Jeśli ktoś powie mi, że z przepisów Szefowej nie wychodzi ciasto drożdżowe to:
    -powiem, że ściemnia;
    -powiem, że jest beztalenciem;
    -powiem, że jest z "konkurencji" :P!

  74. mam pytanie. Czy można zrobić drożdżówki wieczorem i upiec je rano? bardzo mi zależy żeby rano były świeże a nie jestem wstanie wstać te dwie godziny wcześniej bo byłby to już środek nocy. Stąd moje pytanie. jak przechować takie ciasto drożdżowe do rana i czy wszystkie Pani przepisy się do tego nadają?

  75. A mrożone wcześniej rozmrażamy? Bo Mama kiedyś robiła jakieś ciasto z mrożnymi, to zawsze je odsączała przez noc na sitku…Ale Ty polecasz użyć zamrożonych, więc chyba się posłucham, bo Mama nigdy dobrze nie piekła. A jakie owoce polecasz do drożdzówek? Maliny, jagody, truskawki, czy mieszankę?

  76. Ona lubi z serem i owocami, ale teraz nie ma fanjnych owoców….Myślałem nad ciastem z drożdzówek z nadzieniem, ma pozytywne opinie i wygląda na puszyste.

  77. Witam. Chciałbym upiec dla mojej narzeczonej jakieś drożdzówki, bo ona je uwielbia, nie wiem tylko jaki przepis wybrac, tyle jest ich na blogu… Który jest wg. Ciebie najlepszy? Notkę przeczytałem, nauczyłem się jej prawie na pamięc, więc chyba będzie ok. Tylko nie wiem jaki ten przepis wybrac. Pozdrawiam.

  78. Witaj Dorotko. Robiłam już dwa razy bułeczki z Twoje stronki, były pyszne, ale przy wyrastaniu ciasta zawsze mam ten sam problem – otóż faktycznie, pięknie wyrasta, nawet po samą miskę, ale po dotknięciu natychmiast opada. Powiem nawet, że wygląda raczej na napuszone, a nie wyrośnięte… Ta warstwa jest też bardzo delikatna. Ciasto zawsze wkładałam do mikrofali, oczyqiście wyłączonej, bo tam nie ma przeciągów, jest też przykryte. Co robię żle? De facto chyba jeszcze nigdy nie podwoiło mi obj, mimo, że zaczęło się napuszać już w 15 min.

    1. Ciasto może opadać po wyrośnięciu, to normalne. Ważne, by przy drugim wyrastaniu nie dotykać ciasta tylko wyczuć moment, kiedy jest wyrośnięte i wtedy piec. 

      1. Czy ciasto, które opadło po drugim wyrastaniu (chleb pszenno-żytni na zakwasie i drożdżach) można jeszcze jakoś uratować? Rosło w cieple w lekko nagrzanym piekarniku, a kiedy je delikatnie wyciągnęłam i ściągnęłam folię to natychmiast opadło i nie chce się już podnieść. Czy jest jakaś szansa na odratowanie tego ciasta (np. wyrastanie w lodówce pod przykryciem) czy dać sobie spokój i je wyrzucić?

        1. Można je upiec i dalej nadaje się do jedzenia, choć juz nie wygląda dobrze. Już nie będzie wyglądało lepiej, niestety.

  79. hej, a ja mam pytanie chce zrobic cisto drozdzowe na makiwiec zawijany przy pomocy kitchenaida mam pytanko bo w przepsie mam jakby dwa etapy, w pierwszym mam utrzec na puszysta mase masło, cukier i jaja, jakiego mieszadla mam uzyc? Tego do ubijania – rozge? A potem zmienic na hak czy to zwykle mieszadlo? POMOCY, to moje pierwsze cisto robione Kitchenaidem 🙂

  80. Co Pani sadzi o ciescie drozdowym "bez wyrabiania"? Przepis wyglada tak, ze wsypuje sie po kolei wszystkie skladniki do miski i bez mieszania odstawia na noc. Na drugi dzien sie miesza, wyklada na blache i piecze. Piekla Pani kiedys takie ciasto? Korzystalam z tego przepisu w ciazy, gdy musialam ograniczyc wysilek a mialam ochote na drozdzowke 😉 Ciasto wychodzilo dobre, jednak czuc bylo tak jakby posmak piwa/alkoholu. Zastanawiam sie, jak zlikwidowac ten posmak…

      1. jest to ciasto drożdżowe dla leniwych i w przepisie jest że zostawia się go na 3 godziny, po tym czasie tylko miesza łychą drewnianą i nakłada na blachę na górę można dać co się chce. Jest bardzo dobre nie zalatuje żadnym alkoholem i długo utrzymuje się wilgotne

    1. Witam. Moja teściowa robi takie ciasto bardzo często, ale nie zostawia na dłużej niż 3 godziny. W chłodne dni wstawia do piekarnika ustawionego na 50st., a w ciepłe nie włącza grzałki. Ważne, by po tych 3 godzinach dać ciastu wyrosnąć w blasze i dopiero piec. Jeśli czuć posmak alkoholu, to znaczy, że czas jest zbyt długi i drożdże przefermentowały, zamiast rosnąć.

  81. Witam, mam bardzo istotne(przynajmniej dla mnie pytanie). Jedynymi drożdżami "suchymi" z jakimi się do tej pory spotkałam w sklepie były drożdże instant dr. Oetkera. Rozumiem że one różnią się od "suchych drożdży"? Tak jak na blogu jest zawsze napisane, by świeżych drożdży dawać 2x więcej, tak rzekomo 7 g tych drożdży odpowiada 25g drożdży świeżych… Ponadto, dotychczas na tym drożdżach nigdy mi nic nie wyszło, ciasto było sztywne i nie rosło… (ze świeżymi nie mam problemu) Załączam zdjęcie opakowania aby rozjaśnić o co mi chodzi. Gdyby ktokolwiek byłby w stanie nakreślić jak to wygląda byłabym wdzięczna. Pozdrawiam 🙂

    1. Nie używalam nigdy tych drożdży, więc cieżko mi napisać, czy są dobre. Stosujemy je jednak jak suszone drożdże w przepisach na blogu. W dalszym ciągu (mimo tego co jest napisane na opakowaniu) używałabym je w proporcjach, jakie podaję na blogu, czyli drożdży swieżych dajemy 2 x tyle, co suszonych.
      pozdrawiam!

    2. to są właśnie suche drożdze. ja je stosuję w ogromnych ilościach i zawsze pięknie wszystko na nich wychodzi. najczęściej wrzucam wszystko do maszyny do pieczenia chleba na tryb wyrabiania ciasta. może masz poprostu za zimno w kuchni? proponuję sprawdzić wsadzając ciasto na etapie wyrastania do lekko nagrzanego (30st) piekarnika. na blogu w każdym przepisie jest wyszczególnione ile suchych zamiast świeżych więc nie musimy nic przeliczać, ale faktycznie zasada jest 2x więcej. ewentualnie można tą ilość suchych przez chwilę pomoczyć w ciepłym mleku – szybciej zaczną działać. a propos kupiłam sobie też inne francuskie na bogutyn młyn i z kolei na nich nic mi nie rośnie, chyba je wyrzucę.

    3. Ja używam tylko tych drożdży,zawsze ciasto pięknie rośnie.Daję zawsze tyle ile jest napisane w przepisie i nie miałam nigdy problemu,Jak dla mnie są super!:)

    4. Dzięki za odpowiedzi. 🙂 Trochę mnie zdezorientowało to, że producent na opakowaniu podaje inne informacje(no i czy instant drożdże to takie same jak suche drożdże 😉 ), i to, że w tych okolicznościach tych drożdży trzeba dodawać dosyć duże ilości(jeśli chodzi o ilość opakowań – chociażby w przypadku Panettone wychodzą 4 ). Niestety nie mogę wyrastać ciasta w piekarniku, ponieważ pomimo faktu posiadania ich dwóch, jeden z nich ma minimalną temperaturę 50 stopni celcjusza, a drugi jest gazowy… 🙁 Może miałam akurat pecha, będę musiała jeszcze potestować. Pozdrawiam!

    5. używam tych drożdży od kilku lat(tu gdzie mieszkam o świeżych mogę tylko pomarzyć),piekę na nich dość często ciasta,buchty,brioszki,pizze itp.
      Na opakowaniu jest napisane 1 op.(7g) na 0,5 kg mąki,ale ja nie stosuje się do tej zasady,piekę zawsze zgodnie z przepisem np.w moim przepisie na bułeczki jest napisane 25g świeżych drożdży,ja daję 12g suchych mimo tego że robię je z 0,5 kg mąki,i wszystkie wypieki wychodzą pierwsza klasa.czyli zasada "Drożdży świeżych dajemy zawsze 2 x tyle, co suszonych"się sprawdza czyli 1 op.(7g) instant odpowiada 14 g drożdży świeżych ! a nie jak napisałaś 25g.

  82. Czy bułki drożdżowe (nie upieczone) lepiej mrozić po uformowaniu, czy po uformowaniu i wyrośnięciu? Czy bułki od razu po wyjęciu można wkładać do piekarnika, czy trzeba je rozmrozić?

  83. Prosze o porade jak upiec ciasto drozdzowe (a dokladniej drozdzowki), ktore nie bedzie lekkie i puszyste tylko ciezkie i lekko klejace w srodku? Moze to dziwne pytanie ale szukam bezskutecznie przepisu na drozdzowki jak z Cinnabon, ktore sa zwarte i kleiste w srodku. Dziekuje

  84. Wczoraj upiekłam drożdżówkę na suchych drożdżach i niestety pomimo, że się upiekła to słabo wyrosła i nie pachnie w ogóle drożdżami. Co mogło pójść nie tak?

    1. to że nie pachnie drożdżami to chyba akurat dobrze? przecież zapach drożdży czyli fermentacji wcale nie jest przyjemny na końcu :/ radzę sprawdzać zawsze datę ważności suchych drożdży – przeterminowane wyrzucać.

  85. A co z maszyną i drugim wyrastaniem ? Jeżeli chcę wyrobić ciasto na placek drożdżowy w maszynie do pieczenia chleba na programie Dough(1.5h) jest ono dwukrotnie wyrabiane i pozostawione do wyrośnięcia . Czy po przełożeniu go na blachę powinnam dać ciastu wyrosnąć po raz trzeci pod ściereczką ? Jeżeli tak to jak długo ?

    1. Nie wiem, jaką masz maszynę.. ja mam już drugą i program 'dough' tylko raz wyrabia ciasto. Drugi raz to tylko jego odgazowanie. Potem wyciagamy ciasto z maszyny, formujemy buleczki i tak – musi ponownie podwoić objętość.

  86. A ja chciałam bardzo, bardzo serdecznie podziękować za wszystko co dla nas robisz, za OGROMNY nakład pracy i wspaniałe przepisy z prześlicznymi zdjęciami, które tylko zachęcają do pieczenia. I nie zwracaj uwagi na tych co marudzą i wybrzydzają, bo oni robią to zawsze, wiem, miałam taki egzemplarz w domu, więc tylko się ciesz, że są daleko… 🙂 Ja piekę od lat, a mimo tego nauczy lam się od Ciebie wiele i bardzo serdecznie za to Ci dziękuję życząc jak najwięcej sukcesów 🙂

  87. Właśnie się załamałam, jak przeczytałam, że drożdży nie można mrozić. Nie dalej jak parę godzin temu podzieliłam dwie paczki drożdży i włożyłam je do zamrażarki!
    Wcześniej jednak też tak podzieliłam paczkę drożdży i raz po raz je zużywałam, nie miałam przy tym żadnych z nimi problemów, ciasto pięknie wyrastało, pachniało niesamowicie i smakowało bosko. Może chodzi o krótszy czas mrożenia?
    Pozdrawiam! 🙂

  88. Aby sie ladnie brazowily podczas pieczenia smaruje chleb lub buleczki kefirem. A do rosniecia wkladam do zimnego piekarnika – tam nie ma przeciagow:) Poniewaz mieszkam w Danii pieke wg tutejszych przepisow. Dunczycy Maja chopla na punkcie pieczenia chleba w domu i jest tu dostepnych wiele rodzajow mak, ale nigdy w przepisie nie spotkalam sie z tym, aby rozczyn musial zastartowac, mieszkam sie og od razu. Dziwne, bo i nas zawsze.

  89. A jak się uporać z lepiącym się do rąk ciastem? przerabiałam ten problem i przy pączkach, i innych wymysłach- nieważne, ile bym wyrabiała, nigdy ciasto robione według proporcji z przepisu nie chce się odkleić od moich rąk. Co może być nie tak?

    1. Ciasto w miarę wyrabiania powinno się coraz mniej kleić do rąk. Najlepiej chyba pod tym względem wyrabiać je w maszynie lub mikserem z hakiem do drożdżowego. Wtedy nie kusi by dosypać więcej mąki i ciasta wychodzą bardziej puchate :).

  90. Mam pytanie, czy babkę (ciasto drożdżowe) należy od razu wjąc z piekarnika po upieczeniu, czy powinna być jakiś czas w piekarniku.Obawiam się,że jeśli od razu ją się wyjmie to opadnie i zrobi się zakalec.

    1. Wyjmuję od razu z piekarnika. Nic nie przeszkadza jednak, jesli bedzie sie w nim studzic, oby nie wysuszyc ciasta zbyt mocno.

    2. Bardzo dzkiękuję za odpowiedź. A tak na marginesie Pani strona jest wspaniała.Już wielokrotnie korzystałam z Pani przepisów, są rewelacyjne.

  91. Od lat próbuję odtworzyć smak drożdżowego mojej babci-było wysokie,żółciutkie,miąższ miało wilgotny- był bardziej zwarty niż puchaty,a mimo to było pięknie wyrośnięte i zawsze pachniało… drożdżami i masełkiem,czyli wg mnie tak,jak pachnieć powinno. Podobnie rzecz się ma z babciną szarlotką,która była jedyna w swoim rodzaju i choć upiekłam już chyba ze sto,smaku mojej ukochanej szarlotki nie odtworzyłam do dziś. Babcia miała w swoim ogrodzie papierówki,tylko sobie znanym sposobem zamykała je w słoikach i takie dodawała do szarlotki. Ciasto nie było kruche jak "szarlotka spod samiuśkich Tater" ,która kompletnie mi nie podeszła zresztą. Spód i góra były z jednego ciasta,góra z jednego płata,pofalowana,cudowna na świeżo,boska następnego dnia,kiedy ciasto miękło.Jedna jedyna,która bardzo mi odpowiadała smakowo była zakupiona we wrocławskiej knajpce Marche. Jeśli któraś z Drogich Koleżanek ma patent na tę szarlotkę,będę wdzięczna niezmiernie.Pozdrawiam serdecznoe-Charlie

  92. A ja mam problem z plackiem drożdżowym dlaczego między skórką a środkiem ciasta npz dżemem
    robi mi się notorycznie dziura,

  93. Mam dość poważny problem z wyrobieniem ciasta drożdżowego na jagodzianki z serem. Otóż strasznie sie klei a nawet gorzej leje. Wszystkie proporcje zachowane jak w przepisie , ale jest ono stanowczo za rzadkie. Czytałam komentarze innych i widzę że wyszło perfekcyjnie , tylko z moim jest cos nie tak . Dlaczego ? Proszę o pomoc .:)

    1. Czy wyrabiasz ciasto recznie czy w maszynie? Ciasto czesto zmienia konsystencje po wyrastaniu, a przy formowaniu wystarczy delikatnie podsypac maka, by sie nie kleilo. Ciasto drozdzowe czesto bywa rzadkie – im mniej maki podsypiemy tym delikatniejsze wyjdzie. Duzo daje wprawa i sama technika formowania. Z czasem na pewno dojdziesz do lepszej wprawy :).

  94. Czy do zaczynu nalezy uzyc cala make z przepisu? Calosc wymieszac czy drozdze maja sie pienic i rosnac w tym dolku z maki? Przepraszam za moze glupie pytanie ale robie to po raz pierwszy is ie troszke gubie jeszcze…
    Dzieki za odpowiedz i pozdrawiam serdecznie!

    1. Z calą mąką mieszasz dopiero na koncu, sam rozczyn robisz w tym dolku z maki. Tam wkruszasz drozdze, posypujesz lekko cukrem, mozesz oproszyc maka. Potem przykrywasz sciereczka i odstawiasz w cieple miesjce.

  95. Witam, a ja mam pytanie ile czasu trzeba wyrabiac ciasto w Kitchenaid? 5 min na 2 poziomie wystarczy? Kiedy poznac, ze ciasto juz jest dobrze wyrobione? Z gory dziekuje za pomoc. Pozdrawiam.

  96. NO, wszystko ok tylko ze z tymi fuorami i waitami to mozna by przystopowac po Polsku tez tu mozna pisac, a drozdze generalnie sie nie psuja i ze starych tez da sie urobic ciasto i nie trzeba wcale wyczyniac zaczynow ani masla uzywac a margaryne wrzucic i tez jest zajebiste ciasko!

    1. Drożdże się nie psują, choć czasem mogą zapleśnieć. W stosowaniu drożdży nie chodzi o ich psucie, ale o stratę aktywności – podczas ich produkcji rosły sobie dobrze dokarmiane, a później zostały odwirowane, sprasowane w kostkę i trafiły do sklepu – a ile można żyć bez dokarmiania? 😉 Im starsze lub źle przechowywane, tym gorzej będą radzić sobie ze spulchnianiem ciasta, czasem faktycznie mogą nawet nie "ruszyć" przy robieniu rozczynu – dlatego warto zwracać uwagę na termin przydatności, a w sklepie sięgać po te z głębi lodówki, zgodnie z zasadą wykładania towaru 😉

      P.S. Jeśli chodzi o zapach drożdżowy to zdarza się to również przy zbyt dużej ilości dostępnego dla drożdży cukru, więc nie przesadzajcie z ilością cukru sypaną do rozczynu 😉

  97. Z tego co wiem są różne rodzaje drożdży suchych, i zwykłe i instant, co mnie zawsze myli w przepisach, bo nigdy nie wiem, o które chodzi. Ja używam instant i daję zawsze 7g na 500g mąki, zgodnie z instrukcją na opakowaniu drożdży, ale często w przepisach Doroty widzę rozbieżności w ilości drożdży, na przykład w przepisie na drożdżówki z serem tych drożdży daje się 21g, czyli 3 razy więcej niż normalnie? niż sugeruje opakowanie? Wydaje mi się, że to jednak sporo za dużo, ciasto będzie niedobre i śmierdzące, za bardzo będzie czuć te drożdże, czy się mylę?

  98. Korzystam z porad i przepisów Doroty od chyba 2 lat. Nie spotkałam do tej pory tak dokładnych i opatrzonych niezwykle pięknymi zdjęciami przepisów. Nie ma tutaj miejsca na jakąkolwiek nieprecyzyjność w opisie wykonania ciasta. Jest to niesłychanie istotne dla osób, które nie mają "smykałki" do wypieków i nic nie jest dla nich "oczywiste" jak dla starych cukierników. Każda blaszka ma swój wymiar, każdy produkt przeliczony na gramy, łyżki, mililitry, szklanki. A przelicznik foremek powalił mnie na kolana.
    Korzystam z tych dóbr z przyjemnością, podbudowana "swoimi" sukcesami kulinarnymi 🙂
    Najlepsza pozycja smakowo-wzrokowa dla mnie: sernik z lemon curd.
    Polecam doskonałe porady dotyczące pieczenia baby drożdżowej(potrafię dzięki nim ją upiec) oraz serników.
    Pozdrawiam wszystkich ze słonecznego Poznania

  99. Witam serdecznie, ja mam zawsze problem ponieważ nie wiem na jakim programie i poziomie piec różne ciasta: drożdżowe, kruche, biszkopty serniki. Nie byłoby problemu gdyby piekarniki miały mniej programów. Proszę o poradę jak piec te ciasta, z góry dziękuję i pozdrawiam.

    1. Najlepiej termoobieg używać jak najrzadziej (jak jeat taka możliwość). Wysusza ciasto, a serników nawet nie poleca się piec z termoobiegiem. Najlepiej na ustawieniach grzałki, środkowa półka.
      Z termoobiegiem, jesli pieczemy np. 2 blaszki na raz.

  100. Ja również mrożę drożdże od wielu lat. Nie zgodzę się również, że na 500g mąki daje się jedynie 14 g drożdży. Moja ciocia robi pyszną drożdżówkę od dawien dawna z dużą ilością żółtek, które wpływają nie tylko na kolor ale również na smak i to bardzo pozytywnie oraz z z ok 100g drożdży na 1kg mąki. W takim cieście musi być czuć drożdże inaczej nie nazywa się ono drożdżówka. Żadne ciasto drożdżowe z tego bloga nie dorównuje w najmniejszym stopniu drożdżówce mojej cioci. Wiem, bo piekłam.

  101. nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że drożdży nie można mrozić, bardzo często gdy zostanie mi trochę drożdży to je mrożę. Po rozmrożeniu też świetnie pracują i ciasto bardzo dobrze wyrasta

  102. Może ciasto zbyt mocno wyschło? Postaraj się przykrywac je szczelnie folią spozywcza, wtedy bedzie ok :).

  103. dzień dobry, mam pytanie: robiłam 1 raz babkę drożdżową (próba przedświąteczna 😉 ) i tak – przy pierwszym wyrastaniu w misce wyrosło ślicznie już w ok 1h a kiedy przełożyłam do formy na babkę to zrobiła się taka jakby "gęsia skórka" i mimo długiego czasu (1,5h) już za bardzo nie wyrosło.. przy pieczeniu (w 170 stopniach) ciasto szybko się zbrązowiło i też za dużo nie urosło a w środku było zakalcowate.. myślę że to wina tej "gęsiej skórki" (że zrobiła się taka jakby skorupa i zatrzymała proces rośnięcia) ale może się mylę?? i ewentualnie jak z nią walczyć? bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuję

  104. dzięki za ten przydatny mini wykład. Drugi raz go czytam i drugi raz 😉 z jednym nie mogę się zgodzić, a mianowicie z mrożeniem drożdży. Od zawsze … to znaczy od około 10 lat , od kiedy zaczęłam gotować też dla grup ludzi w różnych ośrodkach , mroziłam i nadal mroże drożdże… świeże drożdże. Nigdy nie zdarzyła mi się wpadka z ciastem drożdżowym na takich drożdżach, w większości piekę na mące orkiszowej razowej (nie wiem jaki typ , bo w GB nie podają tych numerków).

  105. W przepisach maszynowych dajemy składniki mokre, potem suche, na końcu suche drożdże (ze świeżymi robimy najpierw zaczyn).
    Czy rozczyn z drożdży świeżych dodajemy na samym końcu, tak jak drożdże suche czy wlewamy go do mokrych składników?
    Ja robiłam i tak i tak – z Twoich przepisów zawsze mi wychodziło, ale nie daje mi to spokoju i wolałabym się trzymać jakiejś zasady.
    Pozdrawiam 🙂

  106. Opada ciasto zbyt ciężkie (zbyt dużo tłuszczu), niedokładnie wyrobione, niedopieczone do końca – to najczęstsze przyczyny.

  107. Mam pytanie.
    Piekłam ciasto drożdżowe. Wyrosło pięknie i kiedy wydawało się, że już jest gotowe opadło do połowy i zrobił się zakalec. Już trzeci raz taki sam problem.
    Bardzo lubię drożdżowe ale nie mam pojęcia co robię źle, że pod koniec pieczenia opada?
    Czy mógłby mi ktoś pomóc?
    Będę bardzo wdzięczna.
    Aneta

  108. pomocy
    wszystko jest ok do czasu kiedy bułeczki siedzą w piecu i po 5- 10 minutach zaczynają pękać z góry , bułki wyglądają jak przecinane co robię nie tak

  109. A czy jesteś w stanie mi napisać jak zrobić takie ciasto jak w Party Pizza? Próbowałam już kilka razy, ale mimo to, nic z tego nie wychodzi. Za każdym razem efekt jest inny, ale za każdym razem również zły. W czym może tkwić problem? Co robić?

  110. Ślicznie dziękuję za odpowiedź. W sobotę podejdę do bułek z makiem lub budyniem. Skrócę okres oczekiwania na wyrośnięcie, liczę, że pomoże. Jeśli się nie uda to w tym roku makowiec bedzie na kruchym cieście. Pozdrawiam.

  111. Moze w przepisie było zbyt dużo drozdży? Ciasto po pierwszym wyrastaniu opadnie, jesli zbyt długo pozwolisz mu wyrastać. Uformowane buleczki nie powinny również wyrastać zbyt długo. Piekę z termoobiegiem, na srodkowej półce.

  112. Moje pierwsze drożdzowe… , a więc
    – rośnie świetnie, ale jak dochodzi znów do zagniecenia to wszystko opada wracając do poprzedniej objętości. Odstawiam na parę minut… rośnie dalej – super –
    i tak 3 razy. Nic to – widocznie tak ma być – formuję jak trzeba, pół godzinki na blaszce (dalej rośnie). Jajeczko, kruszonka…
    – temperatura 190 st. Tylko na jakie program ??? Termoobieg? grzanie górne i dolne? i jeszcze kilka opcji… cóż XXI wiek – instrukcja do pierkanika -> poziom dolny i termoobieg (w wersji bez dolnej grzałki).
    EFEKT: udało mi się nie spalić, natomiast ciasto jest suche i chyba ma troszkę za grubą skórkę. Smak.. hmmm… drożdzowy. Dosłownie.
    Nie zniechęcam się. Mam jeszcze drożdże 😉
    Tylko czy to normalne, że ciasto po tym jak urośnie opada oraz jak najlepiej piec ciasta i bułeczki drożdzowe – NA JAKI PROGRAM PIEKANIKA ? bo może ta suchość to przez termoobieg…

  113. Dorotko, dziekuje za wyczerpujacy artykul o ciastach drozdzowych. zrobilam juz jedno Twoje ciasto drozdzowe( to z kruszonka), pycha! chcialam sie dowiedziec, czy dobre mam proporcje skladnikow ciasto na 25 gr drozdzy, tj: 500 gr maki, 2 jajka, 100 gr cukru, 90 gr masla, i 180 ml mleka. czy uwazasz, ze musze dodac wiecej drozdzy? dodam, ze ciasto wyrabia maszyna.

    dziekuje serdecznie i pozdrawiam.

  114. Jesli ciasto jest wysokie i z keksówki, można poczekać, aż się lekko przestudzi w blaszce, potem wyjąć. Bułeczki lub inne drobne drożdżowe od razu ściągam z blaszki.
    pozdrawiam

  115. Dorotuś, pytanie może niezbyt mądre, ale… czy mam wyjąć moje gorące ciasto drożdżowe z blachy i studzić je na kratce samo, czy studzić w blaszce? Ostatnio upiekłam, było pyszne, ale wyjęłam je z blaszki odwracając ją do góry dnem i wydaje mi się, że ciasto przez to oklapło. Nic dziwnego – było bardzo puszyste i delikatne, też bym oklapła na jego miejscu 🙁 nie mam innego pomysłu, jak je wyciągnąć – gorące – z blachy… Jak Ty robisz?

  116. Mam małe pytanie. Jaką masą najlepiej przełożyć ciasto drożdżowe? Kiedyś udało mi się kupić kawałek przełożony masą, chyba budyniową. Czy krem z przepisu na karpatkę będzie odpowiedni? Czy może wystarczy zwykły budyń gotowany na mniejszej ilości mleka? A może jeszcze inny?

  117. Mozna zaczyn tez robic z drozdzy suchych…odpowiednia ilosc drozdzy swiezych-
    (przelicznik: 36g swiezych = 18g suchych) rozpuscic w bardzo malej ilosci wody nastepnie rozetrzec z cukrem i dalej postepowac jak w przepisie…smak ciasta jest taki jak na drozdzach swiezych…perfect.

  118. Każde ciasto drozdzowe mozna wyrabiac w KA. Kolejność wsypywanie do miksera nie ma dużego znaczenia. Mąki dajesz mniej, a potem dosypujesz, by nie wyszło ciasto zbyt twarde – każda mąka jest inna.

  119. P. Doroto, mam pytanie odnośnie wyrabiania ciasta drożdżowego w mikserze KA. Czy każde takie ciasto można wyrabiać w mikserze, czy zawsze najpierw mokre składniki, potem suche, suche drożdże na wierzch, a co z rozczynem ze swieżych i jak długo wyrabiać takie ciasto, oraz czy od razu wsypać całość mąki podaną w przepisie. Pytam, bo dzisiaj próbowałam robic " bułki maślane z rodzynkami", ale wydaje mi się, że wyszły mi troche za bardzo zbite, chociaż i tak dobre. Proszę o rady i dziękuję. Edyta

  120. Nie wiem dlaczego opada, naprawdę. Może rzeczywiście lepiej jest chłodzić je w stygnącym piekarniku? Jednak jest to delikatne ciasto, warto spróbowac,
    pozdrawiam 🙂

  121. Dorotus, z moim ciastem drożdżowym jest natomiast tak, że pięknie rośnie przed pieczeniem i jeszcze trochę w trakcie, ale po wyjęciu z piekarnika opada i zapadają mu się boki. Czy za wcześnie je wyjmuję? Czy ciasto drożdżowe studzi się w piekarniku, w formie w której się piekło?
    Ratunku. Proszę, poradź.

  122. Perfekcyjny biszkopt – z przepisu II 🙂
    Co do makowca wydaje mi sie, ze zawijany, też najbardziej popularny na blogu 🙂

  123. Mam jeszcze takie pytanie z innej beczki – który makowiec z tej strony jest najlepszy? Bo chcę upiec mamie na urodziny ciasto z makiem, ona go uwielbia, ale nie wiem jakie.
    Dziękuję z góry za podpowiedzi 🙂
    O.

  124. Moja mama zawsze mówi, że do ciasta drożdżowego trzeba też czule mówić podczas wyrabiania i nie można się kłócić jak rośnie bo ciasto się chowa przed złymi emocjami 😀

    Przepisałam sobie do kajetu porady – będę korzystać!

  125. Dzień Dobry. Pani Dorotko, czy pączki też mogą wyrastać w lodówce przez noc? jeśli tak, na jakim etapie , ciasto wyrobione do pierwszego wyrastania czy ufomowane już bułeczki?
    Dziękuję za pracę i serce , które wkłada Pani w tego bloga. Daje Pani innym mnóstwo frajdy. Pozdrawiam.Iwona

  126. Witam!
    W telewizji właśnie usłyszałam, że robiąc ciasto drożdżowe warto użyć podgrzanej mąki. Kucharz robił ciasto z 1 kg mąki, i włożył ją na 15 minut do piekarnika rozgrzanego do 40 stopni. Sama jeszcze tego patentu nie wypróbowałam, ale pomyślałam, że podzielę się z Panią i czytelnikami bloga.
    Pozdrawiam!

  127. Dorotko!
    Ja w kwestii mąki pełnoziarnistej. Generalnie u mnie w kuchni już nie używa się normalnej białej mąki. Właśnie dziś rano robiłam drożdżówki z Twojego przepisu, ale całą mąkę zastąpiłam mąką z pełnego przemiału. Wszystkie pozostałe proporcje zostawiłam bez zmian. Jedynie co, to może mleka było ze dwie łyżki więcej niż w oryginalnym przepisie. I muszę powiedzieć, że ciasto nic nie straciło na puszystości. Było delikatne, lekkie i puszyste. Nie należy się bać, tego że mąka pełnoziarnista zepsuje "efekt lekkości". Bułeczki wyszły przepyszne. Serdecznie pozdrawiam, dziękuję za ten wpis i na prawdę polecam zamianę mąki białej 🙂
    Patrycja

  128. acha i co do wyrastania, też się podzielę swoim patentem:
    włączam piekarnik (mam gazowy) na jakąś chwilę, wyłączam, włączam żaróweczkę i wstawiam ciasto czy chleb.super rośnie.może rzeczywiście dzięki braku tych przeciągów?

    i podpinam się do wątku mrożenia drożdży – od jakiegoś czasu to robię, bo 100g drożdży to na kilka wypieków a "na świeżo" nie da się przechować – przynajmniej mnie zawsze pleśnieją. Więc mrożę i rozpuszczam w ciepłym mleku/wodzie i działają jak świeże.

  129. Gość: renata, bsm50.neoplus.adsl.tpnet.pl: wkładasz do rozgrzanego do wymaganej temp piekarnika, chyba, ze przepis nakazuje inaczej.

  130. Uwielbiam robić ciasta i inne wypieki drożdżowe. Oczywiście tutaj się ich nauczyłam. Twój blog, to prawdziwa szkoła pieczenia. Gdybyś miała czas i ochotę organizować kursy, to na pewno byłby tłok.
    Słyszałam opinię, że do ciasta drożdżowego trzeba dorosnąć. O matko, ja dorosłam…

  131. Moja mama zawsze mroziła świeże drożdże, potem odmrażała i ciasto wychodziło zawsze świetne ;] ale mi już drożdżówki tak dobrze nie wychodzą więc rady na pewno się przydadzą 😉
    Pozdrawiam!

  132. A ja Wam szczerze powiem (i troszkę się pochwalę), że obojętne, co bym z drożdżowym robiła, to i tak mi wychodzi. A nawet nie mam przepisu, tylko dodaję "na oko" 🙂 Pozdrawiam!

  133. Jak ja się cieszę z tego poradnika!
    Dla mnie ciasto drożdżowe od zawsze było zagadką, a i nadal nie wszystko rozumiem. Po co ciasto ma kilka razy wyrastać – jeden przepis każe wyrobić ciasto kilka razy, inny tylko raz, mimo że przewidują użycie takiej samej mąki – zawsze mnie to zastanawiało. Nie wiem też po co odgazowywać ciasto – te bąbelki przecież i tak wrócą, no i chyba o to chodzi żeby były 🙂
    Po przeczytaniu tego tekstu już wykryłam kilka popełnianych przeze mnie czasami błędów.
    Bardzo, bardzo dziękuję!

  134. Jak pytać to pytać. Temperatura pieczenia ok 180 stopni, ale kiedy wkładam do piekarnika, to zaczynam od….150? a potem stopniowo podnoszę. Czy tak powinnam robić?

  135. łaaał,oniemiałąm,ale wpis,wstyd przyznać,jestem w "podziemiu kulinarnym",choć od kilku miesięcy piekę chleb.Dużo tych rad podpinam pod dzikie drożdże i sporo się tu dowiaduję,ho ho,chylę czoła:)

  136. Tyle porad, że aż trudno zapamiętać (: na pewno będą przydatne.
    Mam pytanie, przy robieniu ciasta na pizzę zazwyczaj wychodzi mi go więcej niż potrzebuję i mam problem z przechowywaniem (siedziały w lodówce). Po jakimś czasie ciasto zaczyna śmierdzieć (?) drożdżami ale nie takimi świeżymi, tylko bardziej jakbym dolała do niego wina… po upieczeniu jest smaczne i nie śmierdzi. Czy to jest normalne? Może jest jakiś inny sposób na przechowywanie?

  137. Kocham drożdżowe ciasta robić i jeść 🙂
    Chciałam podzielić się swoim doświadczeniem:
    a) mrożenie drożdży – nie zauważyłam by zmniejszała się ich żywotność. Po włożeniu do ciepłego mleka prawie natychmiast zaczynają pracować jak szalone.
    b) sól – nie zauważyłam różnicy w rośnięciu ciasta w zależności od momentu dodania soli. Natomiast na pewno znacznie łatwiej dodać ją wcześniej – mamy pewność równomiernego jej wymieszania.
    c) zaczyn – dla osób, które mają problemy z rośnięciem drożdży proponuję w większej misce umieścić całe ciepłe mleko, które jest w przepisie, drożdże, łyżeczkę cukru i dobrze wymieszać. Z wierzchu posypać łyżką mąki. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce. Drożdże po jakimś czasie zajmą całą powierzchnię miski. Po wymieszaniu mamy ciepłą pięknie rosnącą masę, która dodajemy do reszty składników.
    Pozdrawiam 🙂

  138. Ja uwielbiam placki drożdżowe, same z cukrem pudrem i/lub z jabłkami. Tylko, że ja daję na ok. 800-900g mąki pszennej całą paczkę drożdży świeżych. Ciasto rośnie ok. 40-60 min. Muszę wypróbować przepis na Twoją Struclę z powidłami i pączki oczywiście… Pozdrawiam

  139. "drożdży świeżych nie wolno mrozić – obniża się ich żywotność."
    Z tym sie ne zgadzam. Pieklam juz z drozdzy, ktore w zamrazalniku spedzily 5 miesiecy. Mroze drozdze od lat i nigdy nie mialam problemow.

  140. moje pierwsze ciasto drożdżowe tzn chałkę upiekłam w tamtym roku i od tej pory nie toleruję w domu chałki kupionej w sklepie.Do takiej chałki oczywiście dżem własnej robot ynp.brzoskwiniowy.A przy okazji :przepisy wspaniałe codziennie tu zaglądam.

  141. W 90% piekę ciasta ze Świerzych drożdży – nie suszonych.Najczęściej jednak są to drożdże mrożone, które przed użyciem rozmrażam. Nigdy nie bylo z nimi problemów – wszystko wychodzi przepisowo. Oczywiście wszystko z Pani przepisów.
    Chciałam jeszcze powiedzieć, w dodatku nie po raz pierwszy że uwielbiam Pani przepisy, ale póki co mam szlaban na słodkości:)

  142. A właśnie ostatnio głowiłam się jakim cudem można upiec bułki na śniadanie, skoro trzeba by wstać parę godzin wcześniej i już nie byłoby to śniadaniem 😉 Że w lodówce to wiedziałam, ale myślałam, że mniej niż 12 godzin i nie wpadłam na to, że uformowane można do niej schować na wyrastanie 😉 Ach witajcie świeżutkie śniadanka!

  143. Mówisz Dorotko o żółtkach, a ja mam stary przepis i uzywam jajek całych (ubijam mikserem z cukrem). To duży błąd? Pozdrawiam

  144. Oooo… Moje ulubione ciasto drożdżowe. Zawsze mi wychodzi. A ten artykuł jest świetny. Wreszcie dowód na to, że to nic trudnego. Pozdrawiam. 🙂

  145. 2.Miękisz kruszy się po upieczeniu (punkt 14 jest pokrewny)
    -niedojrzały kwas
    -długa fermentacja
    3. Ciasto ma lekko kwaśny smak
    – pieczywo prowadzone na starym zakwasie
    5. Ciasto ma ciemne smugi
    -długa fermentacja końcowa
    6. Ciasto po upieczeniu ma (nierównomierną porowatość)
    -niedostosowany, czas fermentacji. Zbyt krótki: pory gęste i wydłużone pionowo, zbyt długi: pory nierównomierne, wydłużone poziomo.
    -niedokładne mieszanie
    -zbyt rzadka konsystencja ciasta
    10. Nadmierna wilgotność miękiszu i grudkowata konsystencja
    -zakażenie mikrobiologiczne
    12. Ciasto nie rumieni się podczas pieczenia
    -zbyt niska temperatura piekarnika
    -zbyt sztywne ciasto
    -za długa fermentacja końcowa
    14. Upieczone ciasto jest suche, kruszy się i jest grudkowate
    -zbyt sztywne ciasto
    16. Nadmierna twardość i grubość skóry
    -zbyt niska temperatura piekarnika.
    17. Skóra miękka
    -zbyt wysoka temperatura w piekarniku
    19. Odstawanie skórki od miękiszu
    -zbyt luźna konsystencja ciasta
    -zbyt niska temperatura w piekarniku
    -bochenki nieodpowiednio chłodzone po wyjęciu z piekarnika.

    Wyżej wypisane wady pieczywa są z moich starych notatek ze szkoły średniej z przedmiotu towaroznawstwo żywności. Pozdrawiam D.

  146. Dziękuję za te rady, przydadzą się 🙂

    Ja mam radę dla zimnych mieszkań. Jeśli ma się mikrofalę to proponuję wsadzić do niej ścierkę na ok.1:00-1:30. Wyjąć ścierkę i przykryć nim ciasto w misce. Następnie taki pakunek włożyć do mikrofali (wyłączonej) i niech sobie tam rośnie, bo ciepełko będzie się tam trzymało i nie ucieknie.
    Moje mieszkanie jest chłodne i ciasto nie wyrasta nawet przy kaloryferze, a w zamknięciu (u mnie w mikrofali) pięknie wyrasta 🙂

  147. Od dawna podgląda ten blog. Pierniki z przepisu I i II poszly dalej w świat, bo są rewelacyjne 🙂 Wszyscy zachwalali i z tego co wiem, podawali przepis dalej.

    I dziekuję za dobre rady odnosnie ciasta drożdżowego! Nie miałam od kogo się nauczyć jak się je robi, mojej mamie nigdy nie wychodziło, babcia nie żyje. Ale kiedyś (po sukcesach z piernikami) zrobiłam drożdżaka cytrynowego do odrywania, z tej strony właśnie.

    Udało się REWELACYJNIE i znikło w ciągu godziny!
    No a jak mam teraz dobre rady na drożdżaka w jednym miejscu wezmę się za to na serio.
    Dziękuję! 🙂

  148. fantastyczne porady, nie ma mowy żeby nie wyszło, ileż ja musiałam wyrzucić składników i ciast do kosza, żeby dojść do podobnych wniosków

  149. Podobno moje ciasto drożdżowe jest rewelacyjne, ale nigdy się jakoś do niego specjalnie nie przykładam, często nawet o nim zapominam, gdy rośnie. W cieście drożdżowym najważniejszy jest czas.

  150. A czy można prosić o wskazówki jak przygotować nie słodkie ciasto – takie na kulebiaki z kapuchą, grzybami i mięskiem? Nie raz słyszałąm o tych przysmakach.. ale chyba nigdy ich nie próbowałam.. .

  151. Ja mieszkam w Hiszpanii i wczesniej nie robilam drozdzowych, bo zima bylo za zimno, zeby roslo (w domach nie ma ogrzewania, a mam tylko malutki piekarnik, w ktorym nie moglam ustawic ok.30st., zeby ciasto roslo), a latem nie ma sie ochoty na drozdzowke. Na Swieta dostalam maszyne do chleba, wiec moje problemy zniknely. Zatem teraz z niecierpliwosca czekam na kolejne drozdzowe przepisy.

  152. @Joasiam – jak pyszna kruszonka, to z tego przepisu: mojewypieki.blox.pl/2009/07/Strucla-z-powidlami.html
    czyli:
    * 100 g masła
    * 20 łyżek mąki
    * 8 łyżek cukru
    * 16 g cukru waniliowego

  153. uwielbiam drożdżowe i chętnie skorzystam z nowych przepisów 🙂

    dziwi mnie tylko, że zawsze słyszałam, że pieczenie ciasta drożdżowego to ciężka praca i nie zawsze wychodzi… ja jestem raczej początkująca w temacie pieczenia, a drożdżówka wyszła mi jak marzenie

    ps. zaglądanie na "Moje wypieki" jest już nałogiem 😉

  154. Właśnie po raz kolejny przeglądam dzisiaj wersję blogu "Moje wypieki" w formie książki i pożeram oczami zamieszczone tam przepisy:-) Książka prezentuje się tak pięknie i apetycznie, że aż mi ślinka leci i już nie wiem, który przepis wkrótce wypróbować:-)

  155. Nie mam problemów z drożdżowym ciastem. Intryguje mnie dodatek ziemniaka (definicja polepszacza?). Mam problemy, gdy nadziewam makiem lub powidłami w środku powstaje gigantyczna dziura.Jak temu zapobiec?

  156. Bardzo się cieszę, że będzie wpis o drożdżowym:) Ja na przykład nigdy nie wiem, kiedy małe drożdżowe wypieki są już gotowe, takie bułeczki czy paszteciki na przykład. Zawsze na oko, że to "już". No i jak piekę ciasto, to ostatnio też coś mi się pośrodku zapada i robią się "wąwozy". Zawsze się boję, że zakalec jakiś wyjdzie i marudzę jeszcze przed spróbowaniem:) Pozdrawiam. Ania

  157. Narosło tyle legend wokół cista drożdżowego, że aż strach się bać. Było to pierwsze ciasto, jakie upiekłam nie wiedząc, że to "niezwykle trudna sztuka". Wyszło pyszne i typowo poznańskie (nie dało się go ugryźć tak wielkie wyrosło) 😉 Niezdecydowanych zachęcam, to nie jest takie trudne, a z wskazówkami Pani Doroty, to będzie na bank bułka z masłem 😉

  158. Bardzo się cieszę, że napisze Pani o cieście drożdżowym 🙂 Ja zazwyczaj robię je właśnie "na oko", i to dość rzadko, bo chociaż uważam, że nie ma nic lepszego niż drożdżówka prosto z pieca, jakoś nie mam cierpliwości żeby czekać aż ciasto wyrośnie 🙂
    kulawula – dzięki za przepis (chociaż nie dla mnie przeznaczony :)), właśnie zaczynam eksperymentować z nadziewaniem muffinek, a ten na dodatek wygląda bardzo smacznie 🙂

  159. jeszcze raz ja,poczuwam się do obowiązku podzielenia się przepisem na muffiny z nutellą w wersji black,Twoje są również pyszne,ale jestem przekonana,ze jeśli ich nigdy nie robiłaś to będziesz zadowolona:)
    przepis pochodzi ze str:www.cincin.cc/index.php?showtopic=1244
    polecam,za każdym razem wychodzą pysznie,no i przepraszam,że tak piszę nie w temacie:)
    jeszcze raz pozdrawiam:)

  160. Ja niezmiennie polegam na swojej intuicji w sprawie jajek, masła i śmietany w cieście i potwierdzam – nie ma nic łatwiejszego niż drożdżowe 🙂

  161. ale nas trzymasz w niepewności Dorotko 🙂
    po sobotnim sukcesie z wieńcem orzechowym czekam z niecierpliwością na kolejny superprzepis 😉
    pozdrawiam

  162. faajnie,faajnie,mam dzieci na ferie,więc może się uda jakaś drożdżówka:)
    piekłam muffiny marmurkowe,dzieciom smakowały,tylko mi nie.Przez to pieczenie,robię się mocno wybredna..
    pozdrawiam:)

  163. Drożdżowa chałka z twoich przepisów gości prawie codziennie na naszym stole. Jest niecodzienna i tak jak piszesz nie jest trudna w zrobieniu. Codziennie ktoś nowy prosi o przepis 🙂

  164. Ale pani trafiła z tym wpisem. Dzisiaj zrobiłam struclę z powidłami. Z połowy porcji i keksówce. Nie chcę być chwalipupką, ale GENIALNA wyszła. Taaaaak wyrosła 🙂 Aż brat sam sobie ukroił! :))) A jaki zapach w domuuu! Zostało mi jeszcze drożdży, więc czekam na te obiecane przepisy 😉
    Ps. Ja tam wprawioną gospodynią nie jestem, ale często składniki są ‚na oko’ 😉

  165. w moim przypadku drożdżowe to ten rodzaj ciasta, które wychodzi mi najlepiej 😉 i rzeczywiście – nawet moje początki były wyjątkowo udane. ale i tak z niecierpliwością czekam na Twoje rady, które z pewnością pozwolą mi na pieczenie jeszcze lepszych ciast drożdżowych 😉

  166. Najlepsze ciasta drożdżowe piecze mój małż. A ja od czasu, jak zaczęłam piec z twoich przepisów, też już się nie boję drożdżowego 😉 Czy na placek, czy na pizzę, czy na racuchy-wychodzi za każdym razem- i z maszyny i ręcznie, a więc dzięki stokrotne 🙂 Pozdrawiam 🙂

  167. och , dzieki Ci Dorotuś za słowa otuchy , bo zabieram się za te Drożdżówki Choinki od hoho , ale wciąż myśle o tych małych przerażających drożdżach które tylko złowrogo sie szczerzą ! teraz na pewno się za nie zabiorę : )

  168. Ja również uważam, że ciasto drożdżowe to nic trudnego, ale w rodzinie mojej mamy wszystkie kobiety mają do niego rękę. Wszystkim polecam Doroty ,,babkę wielkanocną" i ,,makowiec zawijany" udają się zawsze i są przepyszne. Zwłaszcza łatwo ją zrobić teraz kiedy zaczyn można postawić przy ciepłym kaloryferze, właściwie nie może się nie udać. Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na nowe przepisy.

  169. O, coś dla mnie! Uwielbiam domowe drożdżówy, ale jeszcze nigdy żadnej nie upiekłam.. Już czas to zmienić, zatem czekam z niecierpliwością na wskazówki.

  170. Jak upiec perfekcyjne ciasto drożdżowe? Wydrukować przepis na zatapiane rogaliki (o, ten: mojewypieki.blox.pl/2011/01/Zatapiane-rogaliki.html ), udać się do kuchni i zastosować go w praktyce. Nic więcej nie trzeba 🙂

  171. Już się nie mogę doczekać nowych przepisów 😀 Ciasto drożdżowe to ulubione ciasto moje,synka i męża.Nie zawsze mi się udawało.Ale od kiedy piekę drożdżowe z Twojego przepisu (pyszyste z kruszonką) to króluje u nas co 2 dzień 😀