Komentarze (202)

Babeczki Leśny Mech

Urocze babeczki z Waszego ulubionego zielonego ciasta Leśny Mech :). Oczywiście z dodatkiem szpinaku, bez sztucznych barwników. Nie zdążyłam na św. Patryka, ale Wy na pewno zdążycie na pierwszy dzień wiosny! Babeczki z cytrynową nutką i z kremem cytrynowym, małe porcje ciasta, które łatwiej podać i… czy ułożone na paterze nie wyglądają też bardziej słodko? 😉

Składniki na 12 – 14 sztuk:

  • 400 g świeżego szpinaku (baby) lub szpinaku mrożonego
  • 3 duże jajka
  • 3/4 (do 1 szklanki) drobnego cukru do wypieków
  • 3/4 szklanki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • skórka otarta z 1 cytryny

Mrożony szpinak rozmrozić na sitku, po czym odcisnąć z nadmiaru wody. Zmiksować blenderem (by ciasto miało bardziej jednolity kolor). Świeży szpinak (baby) umieścić w malakserze lub rozdrobnić blenderem. Powinna powstać gęsta papka drobno posiekanych liści.

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W misie miksera umieścić jajka (w całości) wsypać cukier i rozpocząć ubijanie. Ubijać (końcówkami miksera do ubijania piany z białek) na najwyższych obrotach miksera do momentu uzyskania jasnej, puszystej masy, która nawet potroi swoją objętość. Do ubitej piany strużką wlewać olej, nie zaprzestając miksowania. Dodać papkę szpinakową, skórkę z cytryny, zmiksować przez chwilę do połączenia.

Bezpośrednio do masy jajeczno – szpinkowej przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i wymieszać szpatułką, tylko do połączenia się składników, nie dłużej.

Ciastem wypełnić papilotki wyłożone w formie do muffinów, do pełna. Piec w temperaturze 170ºC, bez termoobiegu, przez około 25 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Po wystudzeniu z babeczek odciąć górkę, pokruszyć a okruchy zachować do dekoracji.

Masa śmietankowo – cytrynowa:

  • 250 ml śmietany kremówki 36%
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z cytryny lub kilka kropel aromatu z cytryny

Wszystkie składniki powinny być schłodzone.

Składniki na krem umieścić w misie miksera i zmiksować do otrzymania gęstego kremu śmietankowego.

Dodatkowo:

  • świeże owoce jagód/borówki amerykańskiej i granatu, do dekoracji

Wykonanie

Na babeczki wyłożyć krem śmietankowo – cytrynowy np. przy pomocy rękawa cukierniczego. Po kremie posypać okruchami ciasta, w taki sposób, by przykleiły się do kremu, udekorować owocami.

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

Babeczki Leśny Mech

Babeczki Leśny Mech

Babeczki Leśny Mech

Babeczki Leśny Mech

Babeczki Leśny Mech

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 202 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Idealne! Miałam tylko 250 g szpinaku, a i tak wyszło piękne zielone ciasto 🙂 borówki wrzuciłam do kremu z mascarpone, brakowało jeszcze malinek – ale to następnym razem 😀

  2. Dzień Dobry, Pani Doroto dziękuję za wszystkie wspaniałe przepisy! To dla mnie najlepsze źródło inspiracji przy pieczeniu!

    Mam pytanie do osób, które pisały, że babeczki najlepsze są na drugi dzień. Czy dobrze rozumiem, że chodzi o drugi dzień po upieczeniu i przełożeniu kremem? Czy tylko upieczeniu, a krem dokładali Państwo przed podaniem?
    Chciałam je upiec w sobotę a podać w niedzielę i zastanawiam się czy przełożyć kremem w sobotę wieczorem czy dopiero w niedzielę rano.

      1. Bardzo dziękuję! Krem dodałam na jakieś 3 godziny przed podaniem (i jeszcze wstawiłam do lodówki) i wyszło doskonale, ale jedna czy dwie babeczki zostały i następnego dnia też były bardzo dobre.

  3. Świetny przepis. Babeczki wyglądają pięknie i w dodatku są pyszne. Nawet tata, nastawiony niechętnie do wymyślnych wypieków, pochwalił je 🙂
    Nie miałam aromatu cytrynowego i w zamian do kremu dodałam skórkę i trochę soku z cytryny. Krem wyszedł bardzo dobry

  4. No wszystko super, ale ciasto tak urosło, ze wylało mi się z foremek, mogłam wlewać jednak 3/4 ale kto to wiedział:) a to to super przepis ????

  5. Witam, a czy zamiast skórki z całej cytryny można dać też kilka kropel aromatu cytrynowego? Jak tak to ile kropel?

  6. proszę o info jaki szpinak daje tak intensywny, soczysty , zielony kolor?
    robiła z mrożonym i w życiu taki nie wychodzi… 🙁

  7. Zrobiłam, wyszły pyszne! Samej masy próbowałam na surowo i była okropna 😀 Na ciepło też bez szału w smaku, za to na drugi dzień – petarda! Polecam bardzo 🙂

  8. Babeczki obłędnie pyszne. Mocno cytrynowe ciasto i puszysty, orzeźwiający krem . Pycha! Zrobiłam na urodziny córeczki. Nie przepadam za pieczeniem ale ten przepis jest łatwy i szybki i wszystko wychodzi! Powtórzę go nie raz…Dziękuję za pomysł.

  9. Robilam dwa razy babeczki; pierwszy raz miałam problem ze zmiksowaniem szpinaku i wyszły takie szarobure. Drugi raz po przeczytaniu komentarzy zmiksowałam z olejem (trochę to trwała i prawie spaliłam blender;)) ale się udało – babeczki wyszły przepiękne, intensywna zieleń – jak prawdziwy wiosenny mech. Ciekawa uwaga: Chciałam dodać poza skórka trochę soku z cytryny do ciasta, nakropilam na papkę szpinakowa kilka kropli – po kilku minutach szpinak w tym miejscu zrobił się taki brązowawy, Jakby się utlenił, wiec nie polecam tego dodatku

  10. To proste 😉 Na samym wstępie przepisu podane są składniki, tj. tak: Składniki na 12 – 14 sztuk: i poniżej lista z gramaturą 🙂

  11. Dzień dobry, szukałam informacji i znalazłam,że babeczki mozna przechowywać w lodówce max. do 3 dni. Czy same muffinki (bez kremu) jeśli potrzymam 3 dni w lodówce (a krem położę dzień przed podaniem) zachowają świeżość?

  12. Witam pani Dorotko…..czy jeżeli mam formę silikonową do mufinek to też należy użyć papilotek czy ciasto nałożyć bezpośrednio do foremki….Dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam….:) 🙂 🙂

  13. Zastanawiam się, czy wyjdą z jarmużem. Mam obawy o kolor po upieczeniu. Jarmuż ma też (chyba) bardziej intensywny smak. Jak myślicie? A może ktoś już próbował?

  14. A mi wyszły pięknie. Rzeczywiście trzeba poświęcić czas na porządne zblendowanie szpinaku, a jak to się uda to naprawdę kolor jest piękny. I wyrastają ładnie. Super przepis

  15. Witam! Chciałbym zapytac z jakiego szpinaku kolor wyjdzie taki żywy? Ze świeżego czy mrożonego? Zależy mi właśnie na tym, aby babeczki miały kolor jak najbardziej zbliżony do tego na zdjęciach. Jakiego szpinaku użyła Pani w przepisie?

  16. Pięknie wyglądają ️ Też piekłam, ale nie blendowalam szpinaku, więc kolor był mało intensywny. Spróbuję ponownie upiec, ale z Twojego przepisu.
    Pozdrawiam

  17. Witam ile suche Babeczki mogą leżeć? Jak je przechować? Potrzebne na sobotę czy np. w czwartek mogę je upiec i w sobotę tylko kremem przełożyć?

    1. Można, ale przechowywałabym w lodówce, w pojemniku. Jeśli pieczone byłyby w środę na sobotę – zamroziłabym. 

  18. Patrzę na zdjęcia i nie wierzę, że ten kolor ciasta jest prawdziwy. Co do konsystencji też mam wątpliwości… Szpinaku nie da się tak rozdrobnić żeby nie było śladu. Koloru jaskrawego też nie da. Tak wyglądają babeczki robione z pudełka. Mają taki kolor.. Przepis jest dobry, ale zdjęcia nierealne!

    1. Często robię to ciasto w różnych wariantach i owszem, wszystko da się zrobić bez pudełka i Photoshopa. Szpinak zblendowany z olejem na papkę jest niewidoczny w cieście poza tym, że daje kolor, im go więcej tym kolor intensywniejszy. Przy 400 g zieleń jest jak na zdjęciu. Do tego jeszcze dobre oświetlenie, ustawienia balansu bieli i wszystko się zgadza.

  19. Mam mrożony szpinak, po rozmrożeniu i odciśnięciu wody z 450g zrobiło się 200 g. Czy tyle wystarczy? Czy waga 400g potrzebna do babeczek jest przed rozmrożeniem czy po?

  20. Niestety babeczki, wyszły mi dość zbite, a nie tak pulchne i wilgotne jak na zdjęciu? co mogłam zrobić nie tak?
    Dodam ze po dodaniu 2 szklanek mąki, ciasto było bardzo gęste, więc może powinnam była jej mniej dodać?

        1. Proszę zmiksować do z olejem, będzie łatwiej. I dodać do ciasta w tym momencie, w którym dodajemy olej.

    1. W jaki sposób? Czekolada (nawet roztopiona) po nadzianiu i odstawieniu babeczek zastygnie i będzie twarda.

  21. Babeczki pięknie urosły. Użyłam świeżego szpinaku baby z biedronki, który blenderowałam sam bez oleju. Kruszonki wyszło tak dużo, że jeszcze bardzo dużo mi zostało. Ilość babeczek 12 sztuk. Udekorowałam borówkami amerykanskimi. Niestety nie miałam granatu. Wygląd super. Efekt wow. Jestem zdziwiona, że nikt w komentarzach nie wspomniał o bardzo intensywnym zapachu szpinaku, który mnie od tych babeczek odrzuca :< Czy tylko mi przeszkadza?

    1. Myślę, że to kwestia indywidualna :). Niektórzy nie czują smaku ani zapachu, dla mnie nie jest intensywny, jest delikatny i nie przeszkadza. 

      1. Mam wrażenie, że to dużo zależy od użytego szpinaku. Uwielbiamy ten szpinakowy biszkopt z przepisu Truskawkowe pole, więc często już go piekłam. I tylko raz czuć było szpinak. I wtedy kupiłam go też w innym sklepie niż zazwyczaj. Inny producent? Może inna odmiana szpinaku? Jeśli komuś to ciasto bardzo "szpinakowe" wychodzi, to można spróbować upiec go ze szpinakiem z innego źródła. 😉

          1. Pewnie będzie trochę za daleko do mojego sklepu… nie mieszkam w Polsce. 😉

  22. To są najbardziej urocze babeczki, jakie dotąd robiłam 🙂 Efekt wow osiągnięty, a i smakują wspaniale! Nie miałam ekstraktu cytrynowego, więc do kremu dałam otartą skórkę z jednej cytryny i jakieś dwie łyżki soku – wyszło super 🙂

      1. Ze sklepu 😉 Znalazłam takie w osiedlowym sklepie, jak tylko je zobaczyłam, wiedziałam, do czego je wykorzystam 🙂

          1. Tak tak, ciasteczka, myślę, że można coś takiego zrobić samemu – nóżka smakuje jak słodka wersja Paluszków, a kapelusz to czekolada – tylko trzeba by pokombinować z foremką.
            Nie wiem jak w UK, ale w Polsce warto szukać w sklepikach osiedlowych albo w mniejszych marketach typu Polo czy Mila.

            Dziękuję Dorotko za komplement i super przepis, jesteś moim wypiekowym guru 🙂

            A niezdecydowanym gorąco polecam przepis, szpinak zblendowałam razem z olejem i wszystko wyszło jak trzeba 🙂

  23. Zacznę od tego, że niepotrzebnie kombinowałam przy przygotowaniu ciasta i w efekcie babeczki nie wyrosły zbyt spektakularnie. Z tego wynikła niewielka górka do ścięcia, która z kolei przełożyła się na niewystarczającą ilość okruszków do pokrycia kremu. Śmietany 36% szukałam wytrwale w 8 sklepach. Owoc granatu eksplodował mi w rękach przy próbie dostania się do środa i zasypał kuchnię odłamkami i kropelkami soku.
    Pomimo tych wszystkich potknięć, o których i tak wiedziałam tylko ja (przynajmniej do tej pory :D), babeczki w swej formie ostatecznej wyszły niczego sobie a smakowo to już w ogóle ogień i petardy 🙂 Warto było, polecam!

  24. Babeczki pyszne i bardzo efektowne. Są mokre, z lekką nutą cytrynową. Użyłam świeżego szpinaku i wyszedł kolor jasnej zieleni. Super przepis.

  25. Dla mnie też niestety okazało się klapą, robiłam na urodziny córki, dwa przepisy i dwa kompletnie nieudane. Nie wyszły te babeczki, które okazały się zakalcem mimo trzymania się dokładnie przepisu, starałam się piec dłużej, nic to nie dało. Najpierw fajnie rosły w piekarniku, a potem zdobiły się wklęsłe, w środku surowe. Drugim nieudanym wypiekiem był tort z cytrynowym kremem. To pierwsze przepisy z mw które mi nie wyszly i to w święta połączone z urodzinami 🙁

  26. Mam tylko foremki silikonowe . Czy sie nadadza? Czy wypelnic po wierzch? Czy zamiast ekstraktu moze byc sok z cytryny, ile?
    Pozdrawiam przedswiatecznie.
    Wieslawa

    1. Standardowej wielkości do standardowej formy na muffiny. Widać je na zdjęciach, nie wystają poza gniazdo foremki. 

  27. Jak się cieszę, że wypróbowałam ten przepis przed świętami – klapa kompletna. Nie mniej nie winię przepisu tylko siebie. Jakbym miała robić 2 raz na pewno zmiksowałabym szpinak z olejem – nie wpadłam na to sama, a dopiero po fakcie przeczytałam komentarze. Wydaje mi się, że przez słabo zmiksowany szpinak babeczki są ciężkie i zakalcowate. Na dodatek krem mi się zważył:|

    1. Ja wlasnie zaliczyłam te sama klapę 🙁 muffiny sa gumowate i tluste… Jak powinno być z tym olejem i szpinakiem? Najpierw złączyć razem?

    2. U mnie też klapa… właśnie jestem w trakcie pieczenia, niestety za mało zblendowalam szpinak i z koloru nici… ciekawe jakie będą w smaku po wystudzeniu. Szkoda mi strasznie..

    1. Zazwyczaj nie trzeba, ale w niektórych przepisach dodaje się więcej proszku niż to, co jest zawarte w mące. Z tego powodu nie używam tej mąki. 

  28. Pani Doroto. Często korzystam z Pani przepisów. Te muffinki mnie zachwyciły. Mam pytanie, czy można ciasto to tych muffinek zrobić tak jak biszkopt szpinakowy np z "Truskawkowego pola"? Byłoby wtedy bardziej puszyste. Ale nie wiem, czy się nadaje. Proszę o poradę Pozdrawiam

    1. Można wykorzystać już gotowy przepis na biszkopt z Truskawkowego Pola i upiec w formie do muffinów :). 
      pozdrawiam

  29. Dzień dobry Pani Doroto, czy w przepisie można olej zastąpić masłem? Jeśli tak, to ile masła dodać, i czy masło ma być roztopione czy wystarczy by było miękkie?

  30. Ja zamiast skórki z cytryny dałam karmazynowaną skórkę pomarańczową i olejek pomarańczowy. jest pycha 🙂 udekorowane jagodami 🙂

  31. Dziś zrobiłam,cukier zamieniłam na Stevie, a mąkę pszenną na tortowa orkiszowa ,wyszły piękne i obłędnie smakują, dziękuję za przepis

  32. Witam A gdzie można kupić dobry rękaw to wyciskania bitej śmietany. Kiedyś jeden kupilam to mi się już za pierwszym razem rozwalil.
    Może jakiś link do tego co Pani ma bym była bardzo wdzięczna

  33. Witam. Niestety mam piekarnik tylko z funkcją termoobiegu lub grilla. Proszę mi napisać co mogłabym zrobić żeby je upiec ? Wyglądają ślicznie !

  34. Witam. W przepisie na ciasto jest podane, że podać sok i skórkę z cytryny,a w składnikach nie ma nic o soku. To jak ma być?

  35. nie zblendowałam szpinaku więc zgodnie z zapowiedzią w przepisie kolor nie jest tak jednolity, za to smak… obłędny; pięknie wyrosły i pysznie smakują mniaaam… POLECAM spróbować

    1. Niestety, nie używam, nie wiem. Cukier jest potrzebny do ubicia jajek na puch, nie wiem, czy ksylitol ma takie właściwości.

  36. A ja zdążyłam…na szkolnego Patryka w piątek. Z kombinowanego przepisu, tylko 200 g baby szpinaku, krem kakaowy i ciasteczkowe grzybki…wyglądały jak leśny mech

  37. Gratuluję pomysłu. Często robię leśny mech ale nie przyszło mi do głowy że można zrobić babeczki. Rewelacyjny pomysł. Będą na święta Wielkanocne z kurczaczkami na wierzchu. Już to widzę 🙂
    BARbara

  38. Taka piękna zieleń,a mi zawsze bez wyrazu wychodzi.Moze to kwestia zdjęć. Świeży szpinak czy mrożony był użyty? Zrobię na komunię. I jeszcze jedno pytanie- skąd te śliczne papilotki?

    1. Używam świeżego szpinaku. Jednak zauważyłam, że kolor lubi się 'utleniać' jeśli można tak to nazwać, po pewnym czasie w miejscu przekrojenia i okruszki, potem to taki typowy kolor mchu. 

  39. Z jakiego szpinaku są wykonane babeczki ze zdjęcia? Zastanawiam się nad czym czy rodzaj szpinaku (mroźny czy swiezy) ma znaczenie w kolorze 🙂

  40. Może głupie pytanie, ale nie mam końcówek do ubijania piany – mogę użyć klasycznych widełek mikserowych ? 😉

    Tak cudnie wygladają, ze na pewno je zrobie 😀

  41. Czy można szpinak zblendować z olejem i wlać całość wtedy kiedy w przepisie olej? (ciężko z samym szpinakiem)
    Czy też ciasto przez to "siądzie"?