Komentarze (698)

Bardzo puszyste bułeczki

Naprawdę, są niesamowicie miękkie i puszyste, z mięciutką skórką. Nie wymagają wiele zachodu, ciasto bardzo dobrze się wyrabia i nie klei do rąk. Pięknie pachną masełkiem :-). Można je przetrzymać przez noc w lodówce, lub mrozić (po uformowaniu), a potem tylko rano upiec dla najbliższych, bez czekania na wyrośnięcie ciasta… Polecam!

Składniki na 12 – 16 bułek:

  • 1 szklanka letniego mleka
  • 110 g masła, roztopionego i lekko przestudzonego
  • 1 – 2 łyżki cukru
  • 2 jajka, lekko roztrzepane
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 4 szklanki mąki pszennej 
  • 3 łyżeczki suchych drożdży (12 g) lub 24 g świeżych

Ponadto:

  • jajko roztrzepane z 1 łyżka mleka do posmarowania.

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto ponownie krótko wyrobić. Podzielić na 12 – 16 części (w zależności od tego, jak duże chcemy bułeczki) i formować okrągłe bułeczki. Bułeczki układać na blaszce wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia, pozostawiając między nimi około 1 cm odstępy. Przykryć ręczniczkiem kuchennym, pozostawić do wyrośnięcia, do podwojenia objętości, na około 45 minut, aż się zetkną.

 

Bardzo puszyste bułeczki

Bardzo puszyste bułeczki

 

Wyrośnięte bułki wysmarować jajkiem, piec około 20 – 25 minut w temperaturze 185ºC. Podczas pieczenia można przykryć folią aluminiową, by się nie przypiekły. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po tym czasie uformować bułeczki i dalej postępować wg przepisu.

*Bułeczki po uformowaniu (ale przed drugim rośnięciem) można przykryć dokładnie folią i włożyć do lodówki, upiec kolejnego dnia. Można je również zamrozić – do 30 dni. W przypadku zamrożenia, należy je wyjąć w dniu pieczenia do temperatury pokojowej, kiedy się ocieplą i podwoją objętość – piec.

Smacznego :-).

Bardzo puszyste bułeczki

Przepis pochodzi z tej strony.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 698 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. „3/4 łyżeczki soli” ??? Przy 3 łyżeczkach i takich proporcjach to jest tak słone ze nie da się jeść… a co dopiero przy 4, w innych przepisach podawana jest 1 łyżeczka soli…

  2. Witam, nasze ciasto po wyrobieniu wychodzi bardzo lejace, a jak dodam mąkę to bułki wychodzą twarde, a robię wg. Przepisu 🙁

    1. może Twoje jajka są wyjątkowo duże, lub minimalnie zmniejsz ilość mleka, a najlepiej to spróbuj zmienić typ mąki, najlepiej na taki z zawartością białka 11-12g/100g

      1. To może być to. Polecam też nigdy nie dawać od razu całego płynu z przepisu. Ja zawsze daję na start 3/4, mieszam i dopiero patrzę ile jeszcze będę potrzebowała, bo jednak mąki bywają różne. 🙂

  3. Dzien dobry,
    W Pani przepisach bardzo często brakuje informacji o to czy z termoobiegiem, czy bez – tutaj również. Zazwyczaj robię "na czuja", w większości przypadków jest ok.
    No chyba że jak nie ma nic napisane o termoobiegu, to znaczy że bez.

    1. To zależy od piekarnika. Bloga prowadzę 14 lat, piekę od 25 lat i przez ten czas miałam różne piekarniki, piekłam na róznych ustawieniach, ciasta się udają. Najlepiej zapoznać się z instrukcją piekarnika, tam nawet będzie napisane, na którym poziomie jakie ciasto piec.

    1. Moje tez wychodzą twarde z wierzchu, probowalam się dowiedziec czy to moze zależeć od typu mąki a moze wlasnie tego termoobiegu…Piekę rozne chleby i bułeczki i zawsze są chrupiące…nie wiem co moge zrobic by były miękkie i puszyste 🙁

  4. Dobry wieczór, to dopiero moje początki z drożdżowym, bułeczki robiłam dwa razy, druga próba była już bardziej udana (załączona na zdjęciu). Mam jednak dwie wątpliwości: w którym momencie podczas wyrabiania należy dodać tłuszcz? Po wstępnym zagnieceniu do połączenia składników i dalej wyrabiać z tłuszczem czy dopiero na koniec, po długim wygniataniu? A drugie pytanie dotyczy struktury ciasta, na zdjęciu u Pani uformowane bułeczki są gładkie zarówno przed pieczeniem, jak i po, moje natomiast są nierówne, mają szczelinki w miejscach zlepień ciasta – czy jest to kwestia samej techniki formowania bułeczek czy może jakości ciasta (proporcje, wyrastanie)? Do przepisu na pewno będę wracać, bo bułeczki nam smakują 🙂 Pozdrawiam!

    1. Dopiero na sam koniec. Zagniecenia to kwestia techniki formowania bułeczek, ja zawsze tak zagniatam i układam, by wszelkie łączenia znalazły się na spodzie bułeczki. 
      pozdrawiam 🙂

  5. Witam, rozumiem że blaszke z uformowanymi buleczkami owijamy folia spożywcza i chowamy do lodówki? Czy folia aluminiowa? Jest jakaś różnica w przechowywaniu między tymi foliami? I jeszcze jedno pytanie po wyjęciu z lodówki muszą uzyskać temp pokojowa czy niekoniecznie?

    1. Folia spożywcza, aluminiowa jest niezdrowa. Owijamy tak, by ciasto nie wyschło, ale jednocześnie by bułki miały miejsce na wyrośnięcie. Pieczemy kiedy bułki podwoją objętość. Czyli jak podwoją w lodówce to nie muszą jeszcze stać w temp. pokojowej. 

  6. Bułeczki są naprawdę pyszne i mięciutkie, robię je na słodko dodaję 80g cukru, tylko w przepisie są źle przeliczone drożdże , wystarczy 7g paczuszka suszonych drożdży, 12g to już stanowczo za dużo.

  7. zamieniłam część mąki pszennej na razową do wypieku chleba. Wyszły rewelacja,ale piekłam troche dłużej w niższej temp- 170st. 30 min 🙂

  8. Dzień dobry,
    W jaki sposób zapobiec marszczeniu się bułek po wyjęciu z piekarnika? Przed wyjeciem wyglądają super, wyrośnięte i gładkie, po wyjęciu marszczą się i lekko "siadają". Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 🙂

  9. Dzień dobry,chciałam tylko napisać że właśnie wcinam moje bułeczki,które są przeepychota,mięciutkie wręcz rozpływające się i bardzo łatwe do zrobienia,polecam bardzo.

  10. Witam.,chciałabym się dowiedzieć jaka jest różnica pomiędzy tymi bułeczkami a bułeczkami śniadaniowymi z innego Pani przepisu? Które są bardziej puszyste itp. Bardzo dziękuję za informację.

  11. Uwielbiam Pani przepisy…. mam jednak pytanko odnosnie droższy. Nie wiem których użyć do pieczywa dlatego prosze o pomoc. Mam dwa rodzaje firmy Allinson. Ktore bylyby lepsze? Traditional Dried Active (żółte) czy te zielone Easy Bake Yeast ? Z gory dziekuje za podpowiedz

    1. Te pierwsze, żółte, trzeba najpierw aktywować w wodzie, rozpuścić je przed dodaniem do ciasta. Drugie wystarczy wymieszać z mąką. Instrukcje są na opakowaniu drożdży. Ja wybieram te drugie, zielone.

  12. Dobry wieczór,
    Przepis na zaczyn przygotowany jest dla 25 g świeżych drożdży. Jeśli podaje Pani w przepisie 24 g drożdży to pozostałe składniki na zaczyn mam pomniejszyć proporcjonalnie? Kolejne pytanie: jeśli w przepisie na bułeczki jest 1 szklanka mleka lub innego składnika np mąki to czy jest ilość łączna na zaczyn i ciasto? Czy też może tylko na ciasto?

  13. Dorotko, chciałbym dodać do bułek drobno posiekaną czekoladę. Zastanawiam się tylko kiedy to zrobić? Przed pierwszym czy drugim wyrastaniem ciasta? Pozdrawiam

      1. U mnie niestety też bardzo lejące a robiłam co do grama. Nawet nie dodałam wszystkiego masła i mleka a i tak się strasznie klei musiałam dodać po troszczę mąki. Zobaczymy czy się udadzą

  14. Witam. Mam 2 pytania 🙂 Zależy mi na słodkich bułeczkach. W przepisie jest tylko 1-2 łyżeczek cukru. Czy to wystarczy? I druga kwestia, nie bardzo rozumiem w którym momencie mogę bułeczki włożyć do lodówki? Mam wyrobić ciasto, zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia, a następnie uformować bułeczki i wstawić do lodówki na noc? Czy w lodówce bułeczki jeszcze urosną i się połączą? Bedę bardzo wdzięczna za odpowiedź 🙂

    1. Cukru w przepisie jest za mało jak na słodkie bułeczki, to są bułeczki śniadaniowe. Trzeba zwiększyć ilość cukru, wzorując się na słodkich drożdżówkach. Bułkii można włożyć do lodówki na pierwsze wyrastanie (polecane) lub drugie (bardziej ryzykowne, mogą przez nic przerosnąć i opaść). Więcej opisałam w notce o cieście drożdżowym – link, akapit "wyrastanie".

  15. Mam 11 lat i pierwszy raz robiłam ciasto drożdżowe. Bułeczki wyszły pyszne! Dzisiaj było gorąco więc ciasto wyrosło 30 a nie 90 min 🙂 Nawet rozczyn (1 porcja) musiałam przełożyć do ogromnej miski bo tak rosło! Moja mama była zachwycona 🙂

  16. Mi coś ciasto nie chce wyrosnąć, cos mi nie pasowało zeby drozdze suche bez rozczyniania dać prosto do mąki ale wrzucilem no i własnie nie rośnie, moze z 30% zwiekszylo objetość a są upały i nawet w domu świetnie powinny od ciepła wyrosnąć

    1. Ja kiedyś robiłam bułeczki z drożdży instant i bez rozczynu… Nie rosło i musiałam wyrzucić :/ Więc dzisiaj wzięłam świeże i wyszło super.

    2. Drożdże suche w postaci proszku mieszamy z mąką i ciasto rośnie idealnie. Może miała Pani drożdże w granulkach? Jaka była instrukcja na opakowaniu drożdży?

  17. A dla mnie ten przepis to bajka, bułeczki wyszły przepyszne, miękkie, mega. Odrazu po wyjęciu i ostygnieciu połowa znikła. W końcu znalazłam super przepis na bułki.

  18. Witam serdecznie. Te bułeczki wyglądają obłędnie 🙂 niestety moje wychodzą twarde…czasem piekę chleby lub bułki i zawsze to samo, w środku są miękkie ale z zewnątrz twarde i chrupkie..ogólnie mi to nie przeszkadza bo wychodzą smacznie i chrupkie 🙂 ale liczyłam ze tym razem wyjdą takie puszyste i miękkie do odrywania..co robię źle?

    1. Czy zrobiła Pani jakieś zmiany w przepisie, nawet małe? Na jakich ustawieniach piekarnika sa pieczone? Może za blisko grzałki górnej lub za wysoka temp. lub po prostu za długo pieczone?

      1. Hmmm nie spiekly się wiec to raczej nie to…temp ok 175-180 grzałka góra-dół- termoobieg- może to przez ten termooobieg? Ciasto było fajne, elastyczne i natłuszczone tym masełkiem…Wyrośnięte bułeczki umieściłam na dolnej półce, jedyne czego nie dodałam to nie posmarowałam ich jajkiem bo mi zabrakło Drożdże świeże…może to kwestia mąki…?chyba dodałam maki przennej typ 500No ich nie przykryłam folia ale mają jasny przyrumieniony kolor…

        1. Z mojego doświadczenia :
          Bułeczki posmarowane jajkiem szybciej osiągają złoty kolor, dlatego możliwe że po prostu za długo je piekłaś żeby osiągnąć pożądany kolor. Miałam tak nie raz. Piekłam dłużej takie bez jajka bo były blade. Efekt zawsze był taki jak opisałaś. Więc teoretycznie to jajko nie ma faktycznie znaczenia dla smaku bułeczki, ale dużo później się rumieni przez co mamy tendencję do pieczenia ich dłużej. Wszystko robisz dobrze. Smacznego.

  19. Wyszły mi całkiem smaczne bułki i naprawdę ładne jak na zdjęciach. Zrobiłam je wieczorem, potem wyrastały w lodówce całą noc i rano upiekłam. Są bardzo puszyste i lekkie. Będę próbowała jeszcze zrobić je na słodko z kruszonką 😉

  20. Moimi drożdżówkami zawsze można było okna tłuc, ale to się zmieniło od kiedy znalazłam ten przepis. Jestem z siebie dumna bo bułeczki wyszły puszyste i pyszne a swoją świeżość zachowały nawet na drugi dzień

  21. Wszystko zgodnie z przepisem ale tak ładne jak na zdjęciu nie wyszły. Domownikom nawet smakowały ale bez szału. Nie są to bułeczki które bym chciała z chęcią zjeść jeszcze raz.

  22. Przepis jest genialny. Te bułeczki robię dosyć często i zawsze się udają. Ostatnio zostawiłam je na noc w lodówce, po upieczeniu były równie dobre jak te pieczone od razu. Teraz też czekają w lodówce na jutrzejsze śniadanie
    Polecam formowanie bułeczek w warkocze. U mnie ta wersja jest najlepsza

  23. Bułeczki wyszły fantastyczne! To mój pierwszy wypiek białego pieczywa i od razu taki hit. Przepis jest świetny, ciasto wyszło elastyczne, ładnie wyrosło i dobrze się formowało. Następnym razem dodam ciut więcej soli. Najlepsze z dużą ilością masła. Ciekawa jestem jak się mrożą, bo nie znalazłam w komentarzach. Polecam!

  24. Witam. Bułeczki wyszły przepyszne!!! Jestem zachwycona. Pierwszy raz wyszły tak dobre. Rada dla początkujących. Nie spieszcie się! Ciasto drożdżowe lubi długo rosnąć i musi być dobrze wyrobione. Składniki muszą być w temp pokojowej. Wtedy napewno Wam wyjdzie. Smacznego!!!

  25. Bułeczki z Pani przepisu są super moja rodzina je uwielbia.Ja robię z dżemem i polewamy lukrem,są pyszne i takie pulchne. Oczywiście ja robię podwójno porcje,jedna to za mało.Pozdrawiam i dziękuję za świetny przepis.

  26. Witam serdecznie dzis zrobilam bółeczki według pani przepisu . I mam problem. Po posmarowaniu wyrosnietych bułeczek jajkiem wsystskie opadly. Co zrobilam zle ? Bułeczki rosly okolo 40 min. Posmarowalam jej rozbeltany. Jajkiem i wszstskie opadly . Czy powinnam byla je posmarowac przed rosnieciem ?

      1. Jak w komentarzach ponizej . Dałam zimne jajko do posmarowania . Dzisiaj bede próbować jeszcze raz ,bjuz z wczesniej wyciagnietym z lodówki . Mimo wszystko bółeczki byly przepyszne i znikly szybciutko. Dziekuje za przepis .

      2. Żeby ciasto nie opadło to NIE WOLNO:
        1. Smarować czymś zimnym np zimnym jajkiem.
        2. Zostawiać do wyrośnięcia w ciepłym pomieszczeniu i przenosić później w zimniejsze pomieszczenie.
        3. Używać składników o różnych temperaturach. Najlepiej żeby miały temperaturę pokojową.
        Wtedy jest 100% gwarancji że ciasto nie opadnie.

    1. Ostatnio też miałam taką sytuację, przyczyną było to że jajko było z lodówki, mam nauczkę i teraz już jajko wyciągam wcześniej żeby miało temp. pokojowa

  27. Dzień dobry upiekłam wczoraj bułeczki, mam dziecko ze skazą białkową więc zamiast mleka uzyłam mleka migdałowego a masło zastąpiłam olejem. Wyszły ok ale jednak brak tego maslanego smaku, czy mysli Pani, że z tlustszym mlekiem kokosowym i z masłem klarowanym będą smaczniejsze?

  28. Robię te bułeczki już 4 raz i za każdym razem wychodzą mi bardzo suche. Praktycznie nie da się ich zjeść nie posmarowanych masłem, bo "rosną" w ustach i zapychają. Robię wszystko zgodnie z przepisem, mąka 450. Co może być nie tak?

    1. Nie wiem, dlaczego. Mąka lepsza luksusowa lub do ciast drożdżowych. Może bułeczki nie są w Pani/Pana typie? Po co robić 4-ty raz całą blachę bułek, skoro nie smakują?

      1. Ja piekę z tego przepisu już wielokrotnie, używałam już samej mąki orkiszowej- bez zarzutu oraz mieszałam orkiszową z pszenną i pszenną pełnoziarnistą w niewielkiej ilości, trochę mniej wyrastają z pełnoziarnistą, ale myślę to taka trochę zdrowsze wersja równie dobra

    1. Absolutnie NIE! Mleka modyfikowanego nie można poddawać obróbce termicznej, nie nadaje się do gotowania ani pieczenia. Proszę zastąpić mleko krowie mlekiem (napojem) roślinnym.

  29. Noi upiekłam i ja podzieliłam na 10szt wyszły ogromne:)Pyszniutkie następnym razem podzielę na 12-14 bułeczek.Zdecydowanie jedne z najlepszych bułeczek, polecam kto jeszcze nie próbował,bo naprawdę warto, są tak mięciutkie że myślę że nadały by się pod hamburgery 🙂

    1. Zrobiłam ze śliwką 3 szt. na próbę. Dałam więcej cukru do ciasta, żeby były słodkie, do tego kruszonka. Wyszły przeeeeeeepyszne. Polecam.

  30. Jak myślisz – czy jakbym włożyła w środek śliwkę i łyżeczkę cukru (jak do knedli) to będzie ok? Czy może być za dużo soku i to nie wyjdzie. ..

  31. Aż musiałem założyć konto, żeby pochwalić ten przepis 😉 Ciasto najlepsze jakie w życiu robiłem. Ja dodaję wszystkie składniki do specjalnej miski przeznaczonej do ciasta drożdżowego i mieszam wszystko łyżką aż powstanie fajne ciasto, a później kilka machnięć ręką i wychodzi zawsze super. Ujęło mnie to, że po chwili mieszania miska jest czysta, a ciasto w ogóle się nie klei. Tak samo później po wyjęciu z miski wyrośniętego ciasta. Nie muszę dawać mąki, żeby podzielić ciasto na kawałki. Zdecydowanie mój przepis numer jeden 🙂 Osobiście robię bułki słodkie, więc dodaję 100g cukru i wychodzą super słodkie bułeczki. Polecam każdemu! 🙂

  32. Witam. Moje bułeczki niestety nie wyszły tak jak u niektórych na zdjęciu. Są zbite i małe. Nie mam pojęcia co zrobiłam zle. Dopiero się ucze. Jakieś rady?

  33. Czy ciasto na te bułeczki powinno być zwarte czy raczej luźne? Moje było zwarte nawet bardzo i trochę mnie to zastanawia czy bułeczki aby na pewno będę pulchne. No i to wyrabianie wyrabiam ręcznie nie mam maszyny jak długo powinnam to robić? Czy w trakcie należy troszkę podsypując mąką? Moje w ogóle się nie kleiło pięknie odchodzili od dłoni ale ciągle było takie jakby poprzerywane.wyrabialam ok.20 min. Dłużej po prostu już nie miałam siły . Mialam wrarzenie ze im dluzej wyrabiam tym bardziej sie rwie , chyba cos nie tak zrobilam bo ciasta drozdzowe zawsze mi sie udawaly.

    1. Nie powinno być mocno zwarte, raczej normalne. Czy składniki zostały odmierzone poprawnie, jakieś zmiany w przepisie?

      1. Tak nawet 3 razy sprawdzałam czy nie pominęłam jakiegoś składnika ale nie wszystko było ok. Już są upieczone i tak czy siak są pulchne i przepyszne nawt pomimo mojego braku talentu do wyrabiania ciasta

  34. I kolejny swietny przepis. Buleczki sa bardzo delikatne i puszyste! Rewelacja! Moje posypane ziarnami oraz serem zoltym. Polecam!

  35. Upiekłam dzisiaj trzeci raz. Za pierwszym dodałam mąki pszennej pełnoziarnistej za drugim ściśle według przepisu. Dzisiaj z rodzynkami i żurawiną. Pycha . Wyszły pachnące i mięciutkie. Z dwóch blach została tylko jedna .

  36. Pyszne, przepyszne bułeczki. Upiekłam w piątek całą blachę, rodzina była zachwycona. Dzięki za przepis. Pozdrawiam .Alina

  37. Pyszne bułeczki ,robiłam bez niczego i z czekolada obydwie wersje super ,na zewnątrz chrupiące wewnątrz puchate i mięciutkie ,Kolejny super przepis z tej strony ,pozdrawiam

  38. Uwielbiam drożdżowe, ale rzadko piekę ze względu na wysiłek, jaki trzeba włożyć w przygotowanie. Nie w tym przypadku. Ciasto jest super. Wyrabia się bardzo łatwo, szybko zaczyna odchodzić od ręki. Po nocy w lodówce wyrasta po raz drugi bez problemu. Bułeczki się pieką i cudownie pachną na cały dom. Nie mogę się doczekać ekspertów z różnymi dodatkami. Dziękuję, Dorotko.

  39. Dorotko, chciałabym część tych bułeczek zamrozić bo takiej ilości jaka wychodzi z przepisu nie zjemy szybko, tylko nie wiem czy lepiej mrozić surowe, wyrośnięte ciasto (i jak wtedy piec wyjęte z zamrażalnika bułki) czy lepiej zamrozić upieczone (i jak je potem rozmrozić żeby były pyszne?) 🙂

    1. Formujemy bułeczki i od razu, bez wyrastania, owijamy w folię spożywczą i zamrażamy. Odmrażamy wyjmując na blat, odwijając z foli i przykrywając ręczniczkiem. Ciasto będzie się rozmrażało i wyrastało. Zajmie mu to więcej czasu niż normalnie. Dalej wg przepisu.
      Można zamrozić upieczone. Odmrażamy bez odwijania z folii (by nie wyschły) w temp. pokojowej.

  40. Gdybym chciala zrobić slodkie, to ile dać cukru? Nigdy nie mam wyczucia. Przepisy generalnie swietne, zawsze się udają! 🙂

  41. fantastyczne buleczki! pierwszy raz pracowalam z ciastem drozdzowym i musze powiedziec ze nie spodziewalam sie ze to takie proste. wczoraj zrobilam buleczki z kropelkami czekolady i z marmolada. zniknely w mgnieniu oka 🙂 Dzis znow sie pieka. PYCHA

  42. Zamierzam zrobić te bułeczki w najbliższym czasie ale jako że jestem maniaczką różnego rodzaju ziaren, pytam, czy mogę posypać bułeczki następującymi ziarenkami: sezam biały i czarny, otręby pszenne, płatki owsiane?

  43. Zrobione, co prawda z mąki orkiszowej, ale wszystko wyszło jak powinno i bułeczki są naprawdę pyszne, delikatne i bardzo puszyste. 🙂 Polecam każdemu ten przepis. 🙂

  44. Pani Dorotko, co mogę robić źle, że moje bułeczki (z jakiegokolwiek przepisu) nie wychodzą puszyste tylko takie zbite w środku? Czy może to być wina tego, że używam suchych drożdży? Na pewno ciasto jest dobrze wyrobione, bo wyrabiam w maszynie. Pozdrawiam.

  45. Wyszły idealne! Uformowane na noc wstawiłam do lodówki, siedziały tam 11 godzin (dosyć długo), ale pięknie wyrosły. Rano wstawiłam prosto do piekarnika. Jedliśmy jeszcze na ciepło, rodzina zachwycona. Teraz robię z BAAARDZO zwielokrotnionej porcji, gotowe bułeczki zamrażam, dzielę na porcyjki i rozdaję w rodzinie 😉 i wszyscy zadowoleni 🙂

  46. Czy jeśli zapomni się o dodaniu drożdży (bez komentarza..) i doda je w trakcie wyrabiania ciasta to jest szansa że coś z tego wyjdzie? Drożdże suche.

  47. Ciasto pachnące(dodałam wanilię),elastyczne,nie lepi się do rąk.Idealne proporcje składników!!Bułeczki przepyszne!!!!

  48. Ciasto po wyrobienie nie dało się uformować w kulkę. Było klejące. Co zrobiłam nie tak. Pozostawiam do wyrośnięcia bo boje się dodać wyrosnieciaiecej mąki 🙂 mam nadzieje ze z tego ciasta cos wyjdzie:)

    1. Tak, wyjdzie, nie martw się :-). Po wyrośnięciu będzie się mniej kleiło, a w razie potrzeby dodasz odrobinę mąki, lepiej nie dodawać do ciasta tylko obtaczać w niej ręce podczas formowania.

  49. Dzisiaj zrobiłam razem z córką ☺ połowa ciasta trafila do piekarnika, resztę upieczemy jutro, wyszły pyszne, zjedliśmy jeszcze ciepłe

  50. Bułeczki przepyszne. Ciasto wałkuję na stolnicy a potem wykrawam szklanką. Wychodzą takie fajne- malutkie. Po posmarowaniu jajkiem posypuję je makiem lub siemieniem lnianym.

  51. pięknie błyszczą! 🙂 Ja mam opcje wyrabiania ciasta teraz w robocie kuchennym kohersen, to zacząłem piec słodkości 🙂 Polecam!

  52. To znowu ja, tak sobie myślę że te bułeczki są tak puchate, może spróbować je nadziać np. dżemem jagodowym i będą jagodzianki? Takie puchate jagodzianki jadłam tylko w górach na Hali Boraczej są pyszne tak jak te bułeczki. Co o tym myślicie?

    1. Tak, można, ale wtedy dodałabym więcej cukru do ciasta, by były to jednak słodkie bułeczki :-). I może z kruszonką?

    2. Niesamowite ! Szukałam przepisu na takie bułeczki puchate z borówkami i natrafiłam na ten. Właśnie szukałam bo też mam wspomnienie takich jagodzianek z Hali Boraczej.

  53. Witam, nie wiem co powiedzieć bułeczki naprawdę bardzo puszyste i przepyszne. Z tej porcji wyszło mi 10 dużych bułeczek (trochę za dużych). Robiłam 100g kulki i jeszcze urosły, miałam ich pełną blachę, następnym razem zrobię mniejsze, ale wtedy wyjdą mi 2 blachy. Czy można piec na raz dwie blachy? Jeśli nie, to czy jak się upiecze jedna blacha bułeczek, druga nie będzie zbyt wyrośnięta?

  54. Dzisiaj zabieram się za te bułeczki, ciekawe jak mi wyjdą. Mam nadzieję że będą równie smaczne jak bułeczki francuskie, pozdrawiam. Dam znać jak upiekę.

  55. witam, chce upiec te bułeczki, ale mam pytanie ile ważą 4 szklanki mąki. Kiedyś znalazłam przepis i było podane ileś tam szklanek mąki , a w nawiasie ile wagowo. Gdy zważyłam te potrzebne szklanki mąki to wyszło zupełnie coś innego niż to co było podane na wagę i była to dość spora różnica. Z góry dziękuję za odpowiedź.

      1. moja 1 szklanka (250 ml, miarka) tzn. mąka waży 125g i tyle dałam, mam nadzieję że buły wyjdą. Ciasto już się kręci.

  56. Witam, nie bardzo rozumie co znaczy "Bułeczki po uformowaniu (ale przed drugim rośnięciem) można przykryć dokładnie folią i włożyć do lodówki, upiec kolejnego dnia", chodzi mi o to drugie rośnięcie uformowanych bułek, wg przepisu to po uformowaniu rosną tylko raz. Mam ochotę je upiec, ale jest ich dość sporo więc wolałabym część zamrozić. Bardzo proszę o odpowiedź.

    1. Czyli po pierwszym urośnięciu ciasta uformować bułeczki i od razu zamrozić? Potem wyjąć rozmrozić i czekać aż urosną a potem piec?

      1. Najlepiej zamrozić upieczone już bułeczki – nie ma obawy, że drożdże "umrą" a i potem wygodniej wyciągnąć gotową bułeczkę.
        Mrożę pieczywo od lat – to sklepowe i to domowe. Bardzo sobie chwalę.

        1. Ha, ja też mrożę upieczone pieczywo od lat, nawet wkładam do zamrażarki jeszcze ciepłe i po rozmrożeniu są jak świeżo upieczone, nawet tak pachną. Nie wiem co mnie tak naszło do mrożenia surowych bułek, chyba po przeczytaniu komentarzy, bo tam gdzieś coś na ten temat było, zaciekawiło mnie czy w ogóle można mrozić surowe ciasto drożdżowe?

  57. Chcialabym zapytac, na czym moge poukladac te buleczki, zeby je przechowac na noc w lodowce? Nie mam takiej malej blachy zeby do lodowki wlozyc a chcialabym zrobic podwojna ilosc buleczek.
    Moge ciasto wyrobic w robocie planetarnym z hakiem do zagniatania ciasta?
    Pozdrawiam.

    1. może spróbuj zostawić na noc na parapecie czy balkonie – może nie będzie przymrozku. można hakiem wyrobić- do tego m.in. służy .

      1. Dzieki za odpowiedz. Nie mam balkonu niestety gdzie moglabym je zostawic 🙂 a mieszkam na ostatnim pietrze i boje sie na parapecie zostawiac 🙂
        pomysle nad tym jeszcze, ewentualnie je upieke dzisiaj, na jutro powinny byc dobre

  58. A jak je formować, żeby wyszły takie gładziutkie, jak u Ciebie? Moje zawsze maja jakieś zmarchy i fałdy… Mokrymi dłońmi? Mąki podsypać? Nie umiem ich zrobić tak ładnie… 🙁

  59. Witam, ile czasu po leżakowaniu w lodówce muszą odczekać bułeczki, aby można je było upiec?
    Pozdrawiam i dziękuję za mnóstwo sprawdzonych przepisów:)

    1. Podczas leżakowania w lodówce bułki zwiększają swoją objętość, ale wolniej. Można je piec, kiedy podwoją objętość.
      pozdrawiam 🙂

  60. Nie miałam pieczywa na weekend i przypomniałam sobie o tych bułeczkach bo są smaczne i szybkie. dziś niestety jakieś zakalcowate i mniej puszyste. ale co swoje to i tak smaczne:-)

  61. Bułki wyszły bardzo dobrze, są puszyste, z wierzchu lekko chrupiące dzięki posmarowaniu jajkiem z mlekiem, a w środku mięciutkie. Wspaniale pachną, jeszcze żadne bułki tak ładnie nie pachniały, w całej kuchni rozchodził się przecudowny maślany zapach 🙂

  62. Bułki długo utrzymują świeżość, z ciastem świetnie się pracuje i są bardzo puszyste, polecam. 🙂

  63. Proszę o radę, bo chciałabym upiec takie małe bułeczki/chlebki najlepiej w foremkach do muffinek do koszyczka wielkanocnego, który przepis nadawałby się do tego najlepiej?

  64. Niestety mi się nie udały 🙁 Zupełny zakalec, długo ciasto wyrabiałam i robiłam wszystko jak w przepisie… A co wyszło? Niewyrośnięty spłaszczony placek.. Chyba póki co się poddaje z ciastami drożdżowymi 🙁

  65. Bułki są przepyszne! Długo utrzymują świeżość, bezproblemowe w formowaniu. Przetestowałam kilka przepisów Doroty na bułki i z tym zaprzyjaźnię się na dłużej, dzisiaj robiłam je po raz drugi. U mnie posypane makiem 🙂

  66. własnie zrobiłam i zakalec ,jestem zdziwiona bo pięknie wyrosły ,jaka może być przyczyna mąki czy może drożdże czy co robię nie tak 🙁 ?

  67. Mięciutkie, a jednak z lekko chrupiącą skórką po upieczeniu. Z żółtym serem na śniadanie…. mniam…..
    Niektórzy piszą że mało słodkie i bez smaku….Cóż – bułka to bułka 😉
    Myślę jednak, że w tym przepisie można dodać rzeczywiście więcej cukru i wtedy będą to po prostu słodkie bułeczki (na pewno będą wtedy wyśmienite z samym masłem!!)

  68. O to moje pierwsze w życiu bułeczki. Smakują super, po mimo że zapomniałam dodać jajka do ciasta. Jak widać nie jest źle, cisato wyrosło, ładnie się upiekly i są pyszne

  69. Buleczki bardzo puszyste, mieciutkie, rozplywajace sie w buzi! Byly rewelacja na swiatecznym stole!!!! Bede do nich wracac czesto!!!!

      1. przegladalam Pani przepisy ale albo nie znalazlam albo umknely mojej uwadze: czy jest jakis przepis na bulki tylko z maki pelnoziarnistej?

  70. Miękkie, puszyste, bardzo długo utrzymują świeżość, dzięki temu bułeczki są idealne dla mojej córki, która zmienia uzębienie 🙂 Następnym razem dodam troszkę więcej cukru ponieważ te wydawały mi się mało wyraziste w smaku.

  71. Uwielbiam Pani przepisy. Po bułeczkach-ślimaczkach to kolejny, rewelacyjny przepis na domowe i pyszne pieczywo. 🙂 Narzeczony wsunął dwie, jeszcze ciepłe buły, a wybredna z niego bestia. 😉 Idealne bułeczki do kanapek do pracy – miękkie, puchate, świetnie smakują.

  72. Dorotko wspaniałe są te bułeczki – mięciutkie, puszyste, długo świeże … moje dzieciaki zachwycone:) Pozdrawiam

  73. Witam! 🙂 Czy można zamiast jajkiem posmarować bułki mlekiem? Skończyły mi się jajka, masła mam odrobinę, ewentualnie margaryna. Co będzie lepsze? Może po prostu oprószy mąką?

    Ps. Od 3 dni codziennie piekę bułki z tego bloga, to już prawie uzależnienie.. 😉

  74. Ciasto wlasnie rosnie. Jeszcze z 15 min i uformuje bułeczki. I do lodowki. Mam nadzieje ze wyjdą. Pierwszy raz pieke bulki sama jestem ciekawa czy cos z tego mi wyjdzie. Dam znac jt rano . Miłej nocy.

  75. Na pewno masz racje. Ja jestem pierwiastka jesli chodzi o pieczenie z drozdzami. Sprobuje jeszcze raz. Dzienx

  76. Mysle, ze powinnas okreslic czas wyrabiania ciasta recznie. Wyrabialam przez 5min i niestety bulki wyszly mi jak to moja mama mowi ,,gliniaste,, w srodku. Uwazam, ze powinno byc wiecej cukru niz 2 lyzki. Buleczki byly bez smaku. Nie moglam sie doczekac kiedy wyjda z pieca ale jak juz wyszly nie zachwycily mnie. Bezsmakowe, gliniaste cos. Zawiodlam sie. Sorki ale nie moge polecic…

    1. Ciasto należy wyrabiać tak długo aż będzie gładkie, elastyczne, mało klejące. Mikserem planetarnym około 15 minut, ręcznie dłużej. Jeśli bułeczki wyszły gliniaste – nie były dobrze wyrobione ani dobrze wyrośnięte. Polecam notkę o perfekcyjnym cieście drożdżowym.
      To nie są słodkie bułeczki, ale śniadaniowe; większa ilość cukru nie jest potrzebna, choć rzeczywiście to kwestia gustu. 
       

  77. A nam niestety te bułeczki nie podeszły. Mężowi nie smakowały. Chyba nastawialam się na inny rodzaj bułeczek a tutaj wyszły nieslodkie drożdżowki. Pozdrawiam serdecznie

  78. niestety w lodowce przez noc nie wyrosly,nie mialam czasu aby pozwolic im dojsc w cieple (glodne dzieciaki)
    pieczenie bulek zdecydowanie nie dla mnie:)

  79. Wczoraj zrobilam i powiem szczerze : dawno nie jadlam tak pysznych buleczek 🙂 to moje pierwsze ‚wlasne’ wiec roznica ze sklepu niesamowita, a i wszystkim smakowalo (nawet najmlodsza smakoszka uznala ze sa cudowne) 🙂 Napewno bede probowac je robic dalej 🙂

    1. co 2-3 dni na moim stole goszcza, zachowuja swiezosc bardzo dlugo (przykryte folia po wystygnieciu). Idealne dla poczatkujacych. Rewelacyjne bulki 🙂

  80. Jaki jest mniej więcej czas podwojenia objętości tych bułeczek? powinny szybko rosnąć czy jednak troszkę to trwa ? i jeszcze jedno pytanie..czy zmiana kolejniści dodawania składników ma duży wpływ na jakoś bułeczek,nie wyjdą jak się zmieni kolejność ? z góy dziękuje 😉

    1. Rosną ładnie i szybko, w temp. pokojowej. Max 1,5 godziny za pierwszym wyrastaniem, 30 minut za drugim. 
      Zmiana kolejności składników nie ma znaczenia, ale trudniej może być Tobie (lub maszynie) je zagnieść.

  81. Dzien dobry. Chcialam spytac czy pieczemy te buleczki z termobiegiem czy bez. Z góry dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam

  82. Dzien dobry. Czy wkladajac je do lodówki na noc, o ile wczesniej trzeba je wystawic przed pieczeniem? Pozdrawiam i dziekuje

    1. Jeśli podwoją objętość w lodówce, można je piec od razu z lodówki. Jeśli nie – muszą dokończyć wyrastanie w cieple.
      pozdrawiam 🙂

  83. PRZEPYSZNE. Puszyste, mięciutkie, mleczne, lekko słodkie. Moje ulubione zaraz po "poznańskich" o francuskiej nazwie 😉

  84. Dziękuję bardzo za przepis. Wyszły piękne jak na zdjęciach i bardzo smaczne. Piekłam już dwa razy, chociaż za pierwszym zapomniałam o soli, a że cukru dałam mało to były takie sobie (ale wygląd miały cudny), a już za drugim razem dałam jednak więcej cukru (tak około pół szklaneczki). Były przepyszne i te poszły od razu. Ale z pierwszego razu zostały mi dwie i muszę powiedzieć, że na 5 dzień podgrzałam w mikrofali, później dodałam dżemik – palce lizać. Acha, masło dałam roztopione

  85. Nie wiem o co chodzi, ale ani razu nie wyszły puszyste. Twardawe placki, a nie puszyste bułeczki. Wyrastaly dwa razy tak jak w przepisie. A w piekarniku nie rosną.

    1. Prawdopodobnie ciasto nie zostało dobrze wyrobione – powinny wyjść bardzo puszyste. Nie rosną w piekarniku – powinny wyrosnąć podczas drugiego wyrastania. 

  86. Pierwsze bułki, które mi wyszły! 🙂 Ciasta, ciasteczka, bezy, torty – wszystko super, ale bułki zawsze nie takie 🙂 A te wyszły idealne, mięciutkie i pyszne 🙂
    Pachniało w całym domu 🙂 Pozdrawiam! 🙂

  87. witam pani Dorotko.a jak je rano wyjmę z lodówki to zostawiam do wyrośnięcia na te 45 minutek???? a można je nadziewać???? myślałam o nadzieniu kakao+cukier wtedy wychodzi tak płynna czekoladka po upieczeniu moja mama robi takie nadzienie w bułkach ale nie mogę doprosić sie konkretnego przepisu na jej ciasto więc ciekawa jestem pani przepisu z tym nadzieniem.pozdrawiam:))p.s. a i jak by pani zdaniem miało to sens to myśli pani że z nadzieniem tez do lodówki da radę:)

      1. hmm tak pani proponuje ok spróbuje w sumie to ja nawet jeszcze nie zajrzałam do tego przepisu:) ale już dziś rano upiekłam te puszyste bułeczki zjedliśmy je ciepłe z dżemikiem i naprawdę są puszyste jak upięke cynamonki dam znać:)))pozdrawiam

  88. Jaka jest różnica w smaku, moje drogie Panie, miedzy bulkami zrobionymi na masle, a bulkami zrobionymi na margarynie? Czytam, ze niektore z Was uzywaja margaryny, a ja zawsze uzywam masla i nawet nie wiem jak smakuja bulki zrobione na margarynie. Nie mam tez pojecia jak pracuje takie ciasto, czy szybciej wyrasta, czy margaryny dodajemy tyle samo co maslo, no i w ogole pochwalcie sie jak wyszly te na margarynie! Czysta ciekawosc 😉

  89. Pierwszy razm robiłam ciasto drożdzowe. Wyszło pyszne. Jedno ale – jaki sens ma łączenie bułeczek? Źle dopiekają się na łączeniach i brzydko wyglądają po rozerwaniu…

      1. A mnie bardzo podobają się takie łączone bułeczki właśnie. Już dwa razy piekłam.
        Pierwszy raz pieczone dokładnie jak w przepisie. Pierwszy raz w życiu piekłam bułki i bałam się że mi nie wyjdą. Ale ściśle zastosowałam się do przepisu. Wyszły idealne, cała rodzina się zajadała.
        Dzisiaj był drugi raz, posypane dzisiaj serem żółtym i płatkami owsianymi. Pieczone pół na pół z- mąki pszennej i z mąki pszennej razowej. Bałam się ale niepotrzebnie. Wyszły Przepyszne.

        Tylko nie wiem jak dodać zdjęcia.

  90. Kolejne bułki upieczone razem z tym blogiem:-). Jak ja się cieszę, że nareszcie mogę kosztować bułeczki własnego wypieku! Dziękuję za przepis.

  91. Jestem początkującą w pieczeniu ale to już Pani 5 przepis i do tej pory wszystkie wypieki wychodzą znakomicie ( babka czekoladowa,jogurtowa,bułeczki,ciasto ucierane ) ,rewelacja dziękuję i planuję kolejne wypieki

  92. Zdecydowanie polecam! Wyszły puchate, mięciutkie, pachnące. Idealne! Nie mogę się doczekać powrotu córeczki z przedszkola.

    Pani Doroto, czy smak i konsystencja wypieków, a możei czas wyrastania zależą od tego czy użyjemy suchych czy świeżych drożdży?

  93. Zrobiłam wczoraj na śniadanie, pyszne ;). Choć krótko zachowują świeżość. Dla mnie najlepsze są ciepłe :).

  94. Można te bułeczki czymś "nadziać", czy lepsze są takie bez niczego i czy ew. z nadzieniem tez tak ładnie urosną i nic nie wypłynie?

  95. witam, mam pytanie, czy blachę trzeba czymś wysmarować zanim ułoży się na niej bułeczki? roztopione masło czy oliwa?
    może ktoś kto juz robił podpowie?
    pozdrawiam 😉

    1. Najlepiej wyłożyć papierem do pieczenia. Można wysmarować masłem i oprószyć mąką. Dużo zależy od blachy – jeśli jest nieprzywierająca nie trzeba nic robić.

  96. Witam, chciałam zapytać odnośnie mrożenia.. Wyrośnięte bułeczki zamrozić i np jak rano? Jeszcze zamrożone wsadzać do piekarnika? czy z godzine (więcej?) wcześniej wyjąć żeby troszkę "odeszły"?
    pozdrawiam

  97. W wypiekach jestem bardzo początkującą osobą. Pomimo mojej obawy bułeczki jednak się udały. Zmieszałam w proporcji 50/50 z mąką żytnią i dodałam troszkę żurawiny. Są bardzo smaczne. 2 łyżki cukru naprawdę wystarczające. Jedynie miałam mały kłopot z formowaniem bułeczek – ciasto bardzo mi się kleiło – na szczęście po podsypaniu mąką było łatwiej 🙂 Pani Dorotko czy będzie także książka z nie-słodkimi wypiekami? Pozdrawiam i serdecznie dziękuję za przepisy.

  98. Mając zerowe doświadczenie z ciastem drożdżowym, byłam przekonana, że narobię się, a bułeczki pewnie i tak mi nie wyjdą. Jakże się zdziwiłam, gdy je wyjęłam z piekarnika! Pięknie wyrosły, puszyste, przepyszne!

    Dodałam do ciasta cynamon i posypałam je cynamonem. I dałam pół szklanki cukru.Wyszły przepyszne cynamonowe bułeczki. Na drugi dzień, z masełkiem do kawy też wymiatają! Chyba zakochałam się w tym przepisie :).

  99. Buleczki w smaku rewelacja, bledem bylo przykrycie ich folia aluminiowa gdyz caly wierzch sie po prostu przykleil do folii i to co najlepsze zostalo na niej ale moje dzieci zachwycone a im ciezko smakowo dogodzic i czy ktos moze mi napisac dlaczego moje wyszly kwadratowe a nie okragle?

  100. Wyszły absolutnie prze prze przepyszne !! Nie da się ich zepsuć 🙂 Idealne kruche, delikatne, rozpływają się w ustach !! 🙂 Mąż zachwycony 🙂 Dziękuję za kolejny świetny przepis ! Kolejny, który trafia do ulubionych 🙂

  101. Właśnie odłożyłam ciasto na pierwsze wyrastania 🙂 Nie wiem co z tego będzie bo robot tak się trzaskał że wyrabiałam ciasto tylko ok 3 minuty ale wyszło piękne elastyczne i nieklejące, więc może taki krótki czas starczy? 🙁

  102. Bulki uwielbiane przez moje maluszki 🙂 latwe i naprawde przepyszne 🙂 robie je naprawde czesto, dzieki nim suche drozdze staly sie stalym bywalcem naszego domu 🙂

  103. zrobione w nocy, kiedy zauważyłam brak pieczywa na śniadanie a pogoda za oknem nie nastrajała do porannego spaceru. Przeleżały w lodówce noc i rano upieczone były hitem! strzał w dziesiątkę i pyszne! Bardzo polecam!

  104. Witam,
    Moje bułeczki wyszły ciężkie:( czy winą może byc to,ze ciasto wyrobiłam wieczorem,a na drugi dzień rano upiekłam bułeczki??

  105. Właśnie wyjęłam je z pieca. Piekłam je już kilka razy, są pyszne. w 4 zrobiłam zagłębienie i dodałam do środka maliny. Na wierzchu posypałam płatkami migdałów. Odnośnie równych bułeczek, ja "moczę ręce w mące i bez problemu można je "ukulać" na równiutkie.

  106. Pani Doroto, proszę wybaczyć laickie pytanie, ale jak Pani to robi, że bułeczki są takie równe? upiekłam dzisiaj – wyszły pyszne, ale nie takie ładne…

      1. a ciasto kroi Pani nożem? bo ja odrywałam kawałki i potem próbowałam je "zaokrąglić". i to właśnie było dla mnie trudne, bo nie do końca udało mi się je wyrównać. czy te kule formuje się "do oporu", tzn. mogę je trzymać w rękach tak długo aż wyjdzie mi równa kula?

          1. dziękuję za przepis i za podpowiedzi :). za trzecim razem będą już idealne :D. jutro znów będę robić, bo zapotrzebowanie w domu duże ;).

  107. Pozostawione przez noc faktycznie są ciężkie i twarde, tak jak pisało kilka osób wcześniej. Ech, może za jakiś czas zrobię drugie podejście. Wracam do czosnkowych 🙂

  108. Uwielbiam piec te buleczki ale mam watpliwosci do pieczenua bulek wyjetych prosto z lodowki. Dorotko mam pytanie: na prawde mozna je wyjac z lodowki i od razu wstawic do goracego piekarnika? Wyrosna tak samo jak "ogrzane"…? Bede wdzieczna za odpowiedz…pozdrawiam i dziekuje za super przepis

  109. Właśnie je upiekłam. Są rzeczywiście BARDZO PUSZYSTE. 😉 Rozpływaja się w ustach, bardzo delikatne, smaczne. Kolejny świetny przepis!

      1. Dziekuje za odpowiedz choc nie czekajac na nia zrobilam TE buleczki I wyszly rewelacyjne.Przegladam wiele blogow bo jestem maniakiem pieczenia,Twoj jest mily dla oka I pomocny .Gratuluje I Dziekuje

  110. Bułki jak to bułki. Tyle różnych rodzajów bułek ilu piekarzy. Przepis Pani Doroty chyba dobry skoro bułki wypadły jak na zał. fotce i smakowały nieźle. Dziękuję za przepis.

  111. Wyjęłam już z piekarnika – powiem jedno SĄ CUDNE! Puszyste, mięciutkie, takie jak na zdjęciu. Mój mąż stwierdził, że brak mu słów. DZIĘKUJĘ!

  112. To już mój szósty wypiek z Pani bloga i muszę stwierdzić, że na pewno nie ostatni. Wszystkie ciasta, które do tej pory stąd upiekłam są po prostu REWELACYJNE. Teraz moje bułeczki siedzą w piekarniku i mam nadzieję, że będzie podobnie. Oczywiście dam znać jak już wyjdą z piekarnika, ale już widzę że wyglądają cudnie!!! Pozdrawiam i gratuluję bloga:)

  113. Potwierdzam magiczna moc tych buleczek 🙂 Znikaja szybciej niz sie przygotowuja 🙂 Swietny przepis! Od kilku tygodni pieke dla synka na sniadanie 🙂 Dziekuje 🙂

  114. Zniknely w pol dnia!! Sa obłedne!!!! Szklanka maki pszennej zastapiona szklanka maki żytniej i cukru dokladnie 2 lyżki-proporce doskonale!!!!!!!!!!!

  115. O rety jakie cudne bułeczki mi wyszły!!!!!!!!!! Dałam pół na pół z mąką razową i pszenna i rewelka!!!!!!! A w pracy koleżanki nie wierzyły mi ,że to są z mojego wypieku!!! Dziekują Pani Doroto za przepis!!!!!

  116. Wyszły cudowne, puszyste, w smaku mieszanka słodko- słona, stosowne do wielu potraw, a ja właśnie zakończyłam kawkę, do której były wspaniałym dodatkiem. POLECAM.

    Pani Doroto, jestem Pani fanką! Gratuluję wydania książki, którą sobie na pewno sprawię.

  117. To moje pierwsze bułki, które zrobiłam sama. Wyszły prawie idealnie – mogę im tylko zarzucić to, że nie wyglądały tak idealnie jak na tutejszych zdjęciach. Ale tłumaczę to sobie tym, że jak będę miała wprawę, to moje będą równie piękne. Co do smaku – nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Wyszły pyszne, puszyste i znikały błyskawicznie.

  118. Ja zrobilam z pol porcji i dodalam torebka cukru waniliowego,dodatkowo posypalam sezamem i upieklam w malej tortownicy,wyszly super a smakuja jeszcze lepiej:-) super przepis polecam.

  119. upieklam na dzisiejsze przyjecie malusienkie (po 30g) z jednej porcji wyszlo mi 36! dobrze, ze nie podwoilam skladnikow, bo bym je jadla przez miesiac;P

  120. Pycha ! Zrobilam dwa razy mniej ciasta i wyszlo 7 buleczek ale rownie dobrze moglam zrobic wievej mniejszych. Nie urosly do gory zbyt bardzo nie wiem czemu ale mimo to sa swietne 🙂 planuje niedlugo robic rainbow cake . Masz swietna strone zakochalam sie w niej !

  121. Witam. Właśnie zajadam się jeszcze ciepłymi bułeczkami:) Przepis nieco zmodyfikowałam: dodałam 3 szklanki mąki pszennej i 1 szklankę mąki razowej. Bułeczki nie wyrosły tak jakbym się tego spodziewała, ale w smaku są przepyszne 🙂 Wyszło 12 małych bułek. Jutro spróbuję zrobić tylko z mąki pszennej.

  122. Ratunku! Dlaczego moje bulki wychodzą zawsze tak twarde, że można by nimi zabić?!Co robię nie tak? Piekłam kilka razy, ostatnio waśnie te i też klapa-skórka jak kamlot.Pomocy, Twoje wyglądają ehh mięciusio i pysznie

    1. Czy używasz dokładnie takiej mąki jak w przepisie i inne składniki i ich ilość też według przepisu? Czy dosypujesz mąkę podczas formowania bułeczek? Może zbyt krótko wyrabiasz – w czym wyrabiasz: w maszynie, mikserze czy ręcznie?

  123. Takich bułeczek, mięciutkich i puszystych jeszcze nie jadłam , są pyszne . Dałam cztery łyżki cukru i posypałam kruszonką. PYCHA

  124. Dorotko,robiłam te bułeczki na noc , wyrosły w lodówce ładnie, ale proszę napisz co zrobiłam nie tak ,że po upieczeniu wyszły bardzo zbite i takie jakieś ciężkie, może właśnie dlatego że rosły w lodówce?
    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź bo chciałabym zrobić je jeszcze raz, pierwszy raz coś z tego bloga wyszło mi nie tak .

    1. Czy w lodówce podwoiły objętość? Jeśli tak, może nie były dostecznie dobrze wyrobione? Czy rosną w lodówce, czy normalnie na stole – nie ma znaczenia, powinny wyjść takie same.

      1. Witam.Zrobiłam dzisiaj znowu te bułeczki, ale nie na noc, wyszły idealne, pyszne.
        Ale czytałam w komentarzach ,że którejś z pań która też robiła na noc , również wyszły zbite i twarde, no coś w tym jest, teraz rosły w ciepełku i są pychotka.
        Wielkie dzięki za przepis .

  125. Wyszły pyszne:) robiłam z połowy składników, przez zaspanie dodałam normalną porcję cukru i wyszły bardzo słodkie przez co są idealne same na śniadanie do kawy.
    Warto do glazury dodać trochę cukru jest wtedy bardziej chrupka 🙂 pozdrawiam i dziękuje za inspiracje

  126. Wstałam dziś o 7 by je zrobić na śniadanie, wyszły pyszne , puszyste, cudowne ! Zrobiłam z połowy składników niestety nie do końca obudzona nie zmniejszyłam ilości jajek… dosypałam troszke mąki i ku mojej uldze,udało się 😉

  127. moja wersja…na zakwasie (coraz bardziej rozkochuje sie w slodkich wypiekach na zakwasie;)) rosly dluuuuuuuuuugo ,ale warto bylo czekac na te pysznosci:-)

  128. Dziwnie mi się to robiło…. Ciasto wyrastało, op czym lekko dotknięte – siadało niemal kompletnie. Nie wiem czemu. Nie mniej jednak bułeczki wyszły całkiem niezłe, może nieco płaskie (każda opadała od dotknięcie pędzelka z żółtkiem…). Nie zachwyciły mnie, był po prostu dobre. Raczej do jedzenia ze świeżym masłem i/lub konfiturą, na śniadanie – do tego idealne.

    1. U mnie dokładnie taka sama sytuacja. Wszystko dobrze do momentu wyrośnięcia. Potem klapnęło koncertowo. Bułki puszyste niestety nie wyszły. Płaskie i rozlane. W smaku dobre. Dodam, że trzymałam się przepisu skrupulatnie.

  129. w przypadku drożdży instant dr.oetcera wystarczy jedno opakowanie(7g)?- na opakowaniu napisali, że to porcja na ok.0.5kg mąki.

    1. Jesli w lodówce podwoją objetosc mozna od razu wkladac do piekarnika. Jesli nie, wtedy powinny jeszcze chwilę podrosnąć.

  130. Pychotki, zrobiłam dokładnie wg przepisu z 2 łyżkami cukru. Spod nieco mi się przypalił tzn. bułeczki były twardawe, co umacnia mnie po raz kolejny w przekonaniu ze należny się sugerować bardziej znajomością swojego piekarnika a nie zalecana temperatura pieczenia – w moim przypadku 175C wystarczy w zupełności.
    Poza tym bułeczki chciałam zrobić mniejsze, takie ot na dwa gryzy, wiec formowałam mniejsze kulki. Wyszło mi ich 40!
    Oprócz tego do ciasta dodałam nieco wiórków kokosowych i skorki pomarańczowej, co nadało bułeczkom wspaniałego smaku.

  131. Zrobilam buleczki na Niedziele Wilekanocna – to byl hit sniadania!!! Jedlismy je na slodko, na slono a nawet do bialej kielbasy… smakowaly wybornie…. Polecam goraco – sa bardzo proste do zrobienia i naprawde wyborne!!!

  132. Czyli jeżeli chce je upiec z rana to ciasto wyrobić na wieczór i wstawić na noc do lodówki, do wyrośnięcia, tak? Czy mogę np. ciasto wyrobić teraz, odstawić do wyrośnięcia i na noc włożyć do lodówki?

    1. Ciasto w lodówce rowniez bedzie roslo. Wiec mozesz je tam wstawic na pierwsze wyrastanie, zaraz po wyrobieniu (tak najlepiej). Lub umiescic je na drugie wyrastanie do lodowki, juz jako uformowane buleczki na blaszce, przykryte folia spozywcza, by nie wyschly.

  133. Właśnie sobie jem bułeczkę z masełkiem i dżemem wiśniowym….pychotka, dziś zrobiłam drugi raz i mąż bardzo się niecierpliwił (kiedy będą te bułeczki?). Bardzo proste w wykonaniu 🙂

  134. Moje właśnie się upiekły, ale wyszly ciężkie i zbite, mimo, że ładnie wyrosly. Wcześniej robiłam bułki na jogurcie i są leciutkie i miękkie, miałam nadzieję, że te też takie będą a są ciężkie. Czyżbym dała za dużo mąki? Zawsze daję "na oko", może dałam za dużo i dlatego są ciężkie? Pozdrawiam:)

  135. a to moje wczorajsze sniadanko…pyszne,puchate…pomimo,ze pomylilam temperature piekarnika (nastawilam na 200 st) i troche sie przypiekly! uzylam pol na pol maki pelnoziarnistej i ciasto wyszlo troche rzadkie,myslalam,ze po spedzeniu nocy w lodowce rozleja mi sie na boki ,ale tak sie nie stalo,co prawda sa mocno posklejane,ale nastepnym razem upieke je w wiekszej blaszce. a bedzie nastepny raz na pewno! co moze dac wiecej szczescia niz cala rodzinka przy stole zajadajaca sie moim wypiekiem?!

  136. te bułeczki to chyba będzie taki ‚rytuał weekendowy’ u mnie w domu 🙂 piekłam w piątek, sobotę i w niedzielę 🙂 pycha ! a ten zapach.. pozdrawiam 🙂

  137. Pani Doroto! Chyba bułeczki mi wyszły 🙂 A jakie one pyszne!!!! Mogłabym jeść i jeść…. Są chrupiące na wierzchu a w środku pulchne i miękkie 🙂 Mam nadzieję, że do śniadania jutrzejszego takie pozostaną. Jak najlepiej przechowywać takie domowe pieczywo? Pizza Pani przepisu także już rośnie…. dziękuję za wspaniałe przepisy! 🙂

  138. Witam! Dzisiaj robię kolejne podejście do pieczenia owych bułeczek 🙂 Użyłam tylko połowy składników, nie kombinowałam z dodawaniem żadnych innych mąk poza pszenną (podejrzewam, że mam zły typ tj. 480, nie ma na niej żadnej informacji o zawartości białka) i teraz ciasto sobie spokojnie rośnie. Niestety ciasto wyszło klejące ale stwierdziłam, że najwidoczniej takie musi być. Dam znać czy tym razem wyszły.

  139. dziękuję za przepis, bułeczki są super ! przed chwilą upiekłam, a już połowy nie ma, rodzinka zajada się cieplutkimi 🙂 pozdrawiam !

  140. Dziękuję za wszelkie porady Pani Doroto! Będę próbować do skutku choć następne podejście zamierzam zrobić tylko i wyłącznie z mąką pszenną. Ostatnio bardzo dużo "buszuje" po Pani stronie – jest wspaniała! Gdyby kiedyś organizowała Pani kursy to ja chętnie skorzystam a tym czasem pozwolę sobie od czasu do czasu o coś zapytać. Pozdrawiam!

  141. Pani Doroto obawiam się że jak dodam więcej mleka/wody to ciasto będzie się rozpadać i lepić i co wtedy mam zrobić? czy może takie właśnie ma być i takie dać do wyrośnięcia?

    1. Po odstawieniu ciasta do wyrosniecia czesto zmienia sie jego konsystencja, wiec ja bym na pewno probowala, by nie miec suchych buleczek :).

  142. Pani Doroto! Mi bułeczki te nie wyszły. Dopiero się uczę piec więc bardzo proszę mi podpowiedzieć co zrobiłam nie tak. Zamieniłam masło na margarynę i dodałam 2 szkl mąki pszennej i 2 szkl pszennej razowej. Ciasto bardzo ładnie urosło, przy formowaniu kuleczek miałam trudności i ciasto gdzieniegdzie się "łamało" potem już ułożone na blasze nie urosły tak bardzo a po upieczeniu są kruche i suche. Bardzo proszę o pomoc!

    1. Dodatek maki innej niz pszenna moze powodowac, ze buleczki beda potrzebowac wiecej wody/mleka do ciasta by nie byly suche. Moze to ta przyczyna?

  143. piekłam je ponownie. muszą być pyszne bowiem znikają błyskawicznie. zawierają składniki których jeść nie mogę więc najadam się wzrokiem (a tak poważnie – rewelacyjnym pieczywem na zakwasie – dzięki Tobie Dorotko:)

  144. Witaj:) przepis doskonały. W końcu wyszły mi buły:) dałam margarynę zamiast masła, i 1szklankę mąki żytniej zamiast przennej. Dodałam mak i przecięcie po środku:) cudowne, dziękuję i polecam:)

  145. Bułeczki rewelacyjne (tak jak większość przepisów i rarytasów z tej strony) ! Wyrosły pięknie,upiekły się jeszcze piękniej ,a ja mimo braku maszyny i Twojej stronie Dorotko jestem coraz lepsza w tych słodkościach i nie umiem się im oprzeć…niestety ….to po prostu wciaga i uzależnia

  146. Ciasto pięknie wyrosło 😉 16 bułeczek wyszło idealnie 🙂 no i po upieczeniu szybko zeszły 🙂 mmm pychotka polecam !! 😉

  147. Kolejna próba, tym razem ciasto wyrastało w temperaturze pokojowej. Wyrosło pięknie i już myślałam,że poprzednio błąd polegał na tym,że nie dałam ciastu dostatecznie dużo czasu na wyrastanie i zbyt szybko zabrałam się za formowanie bułeczek -t.j. zaraz po wyjęciu go z lodówki.
    Wczoraj wieczorem wyrosło znacznie bardziej, wyjęłam na blat, troszkę jeszcze wyrobiłam – może niepotrzebnie ??? Bułeczki po uformowaniu zostawiłam na noc w chłodnym miejscu, niestety prawie nie urosły. Przed pieczeniem stały jeszcze prawie 2 godziny w temperaturze pokojowej i niewiele to dało. Efekt po upieczeniu – zbity miąższ …
    Za jakiś czas spróbuję jeszcze raz. Używam mąki orkiszowej zamiast pszennej, ale nie sądzę, aby to miało aż taki wpływ na te bułeczki. Co prawda nie jestem jeszcze zbyt doświadczona w pieczeniu bułek, ale wypróbowałam już kilka przepisów, także z tego bloga i bułeczki wychodzą super. Zabawne, ze te, które miały byc zwykłymi bułeczkami wychodzą mi zawsze super puszyste, nawet z dużym dodatkiem mąki pełnoziarnistej orkiszowej ,a te które miały byc puszyste są ciężkie i gliniaste …

  148. Niestety, moje nie wyszły … Ciasto po wyrobieniu było miękkie i elastyczne, włożyłam je na noc do lodówki. Wyrosło, ale było jakby gliniaste. Bułeczki po uformowaniu słabo rosły i niestety pozostały gliniaste po upieczeniu … Może temu ciastu nie służy nocne wyrastanie przed formowaniem bułek ? Drożdże były OK, bo używałam świeżych, zrobiłam rozczyn i pracowały pięknie. Oczywiście chciałabym spróbowac zrobic te bułeczki jeszcze raz i bardzo zależy mi, aby się udały. Będę wdzięczna za jakieś uwagi i porady, co mogłam zrobic nie tak …

    1. Lodówkowanie nie powinno mieć żadnego wpływu na konsystencję ciasta, wielokrotnie z nimi tak postępowałam.. Czy nie dodałaś zbyt dużo mąki? Spróbuj może upiec je bez trzymania w lodówce.. musi być dobrze!

  149. Moje buleczki rosna sobie pieknie w piekarniku przy wlaczonej lampce piekarnika, wyrosly juz ladnie a jeszcze 15 min. Razem wyszlo ich 17, 65cio gramowych, 5 zostawilam na jutro bo tylko 12 zmiescilo mi sie na blaszke, posypie je slonecznikiem i makiem, beda pyszne, dziekuje za przepis.-)

  150. ja chyba z maki pszennej robilam je raz. A tak to mieszam dla syna pol na pol z razowa a dla nas calkiem razowe z ziarnami. Nawet z razowej wychodza baaardzo puszyste, najlepsze bulki razowe w moim zyciu szczerze mowiac. Dzieki serdeczne za blog i przepis…. dorotus ja juz kiedys pytaalam ale znow zgubilam… nie moge znalezc adresu do twojego drugiego bloga kulinarnego, moglabys mi jeszcze raz podac prosze.

  151. Wspaniale buleczki na sniadanie :), dalam 2 lyzki cukru, jednak nastepnym razem jedzac je na slodko z dzemem i serkiem dodam wiecej cukru 🙂 PYCHA

  152. Wspaniałe bułeczki, rzeczywiście bardzo puszyste i apetyczne. Wolimy jednak nieco słodsze, do dżemu czy miodu – i daję odrobinę więcej cukru.

  153. Zamieniłam jedną szklankę zwykłej mąki pszennej na pszenną razową. GENIALNE były 🙂 pięknie wyrosły, składałam je uważnie do spodu

  154. Wczoraj wieczorem przypomniałam sobie , że na śniadanko nie ma polskiego chleba 🙂 a jedzenie angielskiego przyprawia mnie o …. a nie będę pisała o co 🙂 Tak więc skorzystałam z tego przepisu 🙂 wyszło idealnie . dzieciaczki miały na śniadanko świeżutkie bułeczki 🙂 Dziękujemy !!!

  155. Naprawdę aż 25 minut napisałam? Wow..nie. W świetle najnowszych informacji, które posiadam ;-), tak długo nie trzeba – choć tyle wyrabia maszyna do chleba. Mikserem z hakiem wystarczy kilka minut.
    Bułeczki, jesli wyrosną do konca w lodówce, od razu pieczemy w piekarniku. W przeciwnym wypadku można je jeszcze potrzymac w temp. pokojowej.

  156. Dziś robię kolejne podejscie do tych bułeczek bo moje pierwsze podejście poległo.
    Wczoraj w nocy wyrobiłam ciasto, o 24 ufornowałam bułeczki i włozyłam tak jak trzeba do lodówki. Z samego rana upiekłam. Wyszły dalekie od ideału więc dzis powtórka. Niestety dopiero dzis w komentarzach doczytałam się, ze Dorotko piszesz o wyrabianiu ciasta 25 minut (ale czy naprawdę tak długo trzeba? może moje zbyt krótko wyrabiałam) w przepisie jest kilka miinut a nie aż tak długo. Moim błędem było także włożenie bułeczek prawie od razu do piekarnika bo wyczytalam ze "Można je przetrzymać przez noc w lodówce, lub mrozić (po uformowaniu), a potem tylko rano upiec dla najbliższych, bez czekania na wyrośnięcie ciasta" no i klops na całego. Dziś powtórka 🙂

  157. Kolejny raz pieke te buleczki.Dzisiaj z 1,5 porcji ze zminimalizowana iloscia cukru i jako podluzne bulki do Hot Dogow-mam w domu 2 malych amatorow tego przysmaku,a te kupne bulki maja w skladzie chyba cala tablice Mendelejewa… 🙂 Przepis jest swietny! Dzieki!

  158. Wspaniałe , puszyste , mięciutkie ………i cóż-17 bułek na 15 min nie zdążyły nawet dobrze ostygnąć i nie było , kto ich jeszcze nie robił POLECAM!!!!!!!!!!!!

  159. upiekłam bułeczki wczoraj i wyszły pyszne. Jedynie co to jak dla mnie stanowczo za dużo mąki w tym przepisie. Dałam 3 szkl i wyszły idealne.

  160. Upiekłam dzisiaj pierwszy raz 🙂
    Zrobiłam z połowy składników tylko, a wyszło mi aż 9 bułeczek o rozmiarach standardowej kajzerki.
    Opadły mi troszkę podczas smarowania jajkiem tuż przed pieczeniem, i już się nie podniosły, szkoda, bo były dość wysokie.
    bułeczki

  161. Powinnać je przykryć folią spożywczą (przezroczystą), pod ściereczka bardziej wyschną. Mogą leżeć w lodówce około 12 h.

  162. po uformowaniu buleczek zamierzam je wsadzic na noc do lodowki.., powinnam je przykryc sciereczka?? (czy one sie do niej nie przylepia podczas rośnięcia??).. jak dlugo one powinny lezec w tej lodowce przez noc?? wiadomo, ze kazdy o ilej godzinie sie kładzie, o innej h wstaje:)

    dziekuje za odp:)

  163. Właśnie wcinam z córka jeszcze ciepłe:) boskie są, wprawdzie mi bardziej pasują na słodko (dżem, miód) . I nawet mi sie udały;) a bałam się, że sie rozlezą, bo ciasto wydawało mi sie rzadkie. Ale sa śliczne i pyszne. Dzieki za przepis, a teraz szukam jakis bułeczek bardziej sniadaniowych:)
    PS. A czy ktoś je mroził już po upieczeniu? Czy dobrze sie przechowaly?

  164. Wyszły!!! Pierwszy raz piekłam bułki i udały się. Są puszyste, mięciutkie i pachnące. Dziękuję za przepis:))

  165. Jakie wspaniałe bułeczki 🙂 są faktycznie baaardzo puszyste. Zrobił je dzisiaj mój tata i wygląda na bardzo zadowolonego z siebie 😉 podobno musiał dać sporo więcej mleka, bo początkowo ciasto było za twarde, być może to kwestia mąki. Ale efekt końcowy- REWELACJA!

  166. Zauważyłam, że przepis jest prawie taki sam jak na puszyste ciasto drożdżowe z kruszonką. I efekt również jest taki sam – puszyste, mięciutkie bułeczki. Zainspirowałam się Waszymi modyfikacjami przepisu i kilka bułeczek nadziałam twarogiem. Fajny pomysł, ale bułeczki, które miały twaróg na wierzchu wolniej się dopiekały, podczas gdy reszta była już ładnie zarumieniona, więc musiałam przykryć je folią, a bułki twarożkowe potraktować termoobiegiem przez dodatkowe 10 minut.

  167. No i z samego rana powędrowały z lodówki do piekarnika (z przerwą na małe ocieplenie i posmarowanie jajkiem 😉 )

    Wyszły przepięknie i przepysznie 😉 Są puszyste, choć pewnie z samą mąką pszenną zwykłą urosły by jeszcze bardziej niż z domieszką razowej…

  168. Bułeczki (a raczej ciasto na bułeczki) rośnie. zrobiłem wersję z mąką razową (1/4) i wzieło więcej mleka niż w przepisie… zastanawiam się czy to normalne przy razowej mące?

  169. Ilość drozdzy ok. Wydaje mi się, że powinnaś im dać szansę wyrosnąć dłużej w temperaturze pokojowej.

  170. kurcze nie wyszły mi no;-( pieknie było wyrosniete ciasto (wyrabiałm w maszynie do chleba) potem uformowałam bułeczki i do lodówki na noc, wyjełam dałam im 30 minut i do piekarnika…. słabo wyrosły wogole w lodówce.. spróbuje je na swiezo upiec jeszcze raz.. A moze to drozdze? dałam 1,5 paczuszki suchych (po 7g paczka)

  171. I następne, tym razem na mące tortowej typ 500 , z nadzieniem cynamonowym lub dżemem jeżynowym. Ciasto na mące tortowej wyszło wyjątkowo delikatne i puszyste, niebo 🙂

    farm8.staticflickr.com/7008/6843510275_80a3fd0505_b.jpg

    serduszka to próba przed Walentynkami, polecam jednak ułożyć je na blaszce w bardzo dużych odstępach, bo u mnie 1,5-2 cm to było za mało i serducha się złączyły 😉

    farm8.staticflickr.com/7172/6843512203_61d60f810d_b.jpg

  172. kolejne słodkie bułeczki na bazie tegoż ciasta :
    farm8.staticflickr.com/7157/6813862697_c1bd1bcfe6_b.jpg

    jesteśmy od nich uzależnieni 🙂 Dziękuję Dorotuś za doskonały przepis i gorąco wszystkim polecam!!!

  173. Bułeczki rewelacyjne!!! Z przepisu zrobiłam ciasto na pizze, zamiast masła dałam oliwę z oliwek, jedynie odrobinę cukru. Pyszna pizza na dosyć grubym spodzie

  174. Bułeczki z nadzieniem jabłkowym, przygotowanym z ciasta wg tego przepisu…
    farm8.staticflickr.com/7001/6789593909_1ecb908a00_b.jpg

    p.s. aby stopić masełko, wstawiam go w kubku do mikrofalówki na 30 s 🙂

  175. składniki przygotowane, czekam tylko aż masło zmięknie i do roboty 🙂 już od pół roku podziwiam twój blog, parę ciast i tortów zostało wypróbowanych na większych uroczystościach 🙂 wszyscy bardzo chwalili 🙂 dziękuję i pozdrawiam

  176. To moim zdaniem najlepszy i bardzo uniwersalny przepis, na drożdżowe bułeczki i słodkie drożdżówki 🙂 Pierwsze piekłam takie zwykłe, maślane. Następne z nadzieniem z marmolady i waniliowego budyniu ( gotowy budyń na 2/3 zaleconej ilości mleka plus łyżka masła)…

    farm8.staticflickr.com/7012/6766220437_96165ef80b_b.jpg

    Dzisiaj kolejne, tym razem z jabłkami i cynamonem ( jabłka pokrojone w kosteczkę, zasypane cynamonowym cukrem, odstane z godzinkę, aż wypuściły sok, który odlałam), a na małej blaszce placek – serniczek.
    A miałam już nie piec !!! Ten blog i pieczenie uzależnia 😉

    Obok kuchenki stoi już mój pierwszy słoik z zakwasem 🙂

  177. Najczęściej używam suchych, ponieważ mają długi termin przydatności do spożycia, a w UK nawet nie wszędzie można dostać świeże drożdże. Ale oba rodzaje są równo dobre.

  178. pani doroto, znowu pytanie (dzisiaj juz drugie!). staram sie czytac do przepisów równiez komentarze, bo czasami sa bardzo cenne i chcialam zaoszczedzic pani pracy. nie ma chyba nic nudniejszego, niz odpowiadanie w kólko na te same pytania 😉 niestety nie znalazlam do tej pory odpowiedzi, a wiec: jakich drozdzy uzywa pani najczesciej, lub moze: jakie drozdze uwaza pani za najlepsze? wydaje mi sie, ze instant (wnioskuje tak z jednego komentarza), bo chyba sa najwygodniejsze, nie jestem jednak pewna… bardzo cieszylabym sie z odpowiedzi, pozdrawiam, b.

  179. Pierwszy raz piekłam bułki i… jestem zachwycona:) Może nie wyszly dokładnie tak jak na zdjęciu ale w smaku bajeczne-sama rozkosz:) Dziekuje.

  180. no nie wiem… mi wyszly bardziej jak scones a nie jak Twoje cuda… nie wiem, co zrobilam zle, pieklam pierwszy raz… prosze o rade.

  181. Dorotko, a ta blaszka na zdjeciu to jakie ma wymiary?Czy to ma znaczenie:ilosc buleczek i wielkosc blaszki? Czekam na nowe wspaniale przepisy w Nowym Roku!Wszystkiego Najlepszego!

  182. doskonałe! ale nie byłabym sobą nie zmieniając przepisu:) zrobiłam pół na pół z mąką orkiszową typ 3000, dałam cukru 1/4 szkl. a na wierzchu posypałam drobnym cukrem zmieszanym z cynamonem. Wyszły pyszne bułeczki cynamonowe, za które w piekarni muszę słono płacić:)

  183. Witam, wczoraj robiłam bułeczki maszyna wyrobiła ciasto, potem je uformowałam urosły, lecz gdy posmarowałam je jajkiem z mlekiem opadły w piekarniku( wylądowały w rozgrzanym) wyszły totalne" płaskacze" 🙁 Proszę o radę ( dodałam tylko jedno jajko)

  184. Przypuszczalnie (tak mi się wydaje po Twoim opisie), nie przykryłaś całej blaszki z bułeczkami ściśle folią spożywczą. Bułeczki przez noc trochę wyschły, nie chciały się potem już podnieść i miały twardą skórkę.

  185. Bułki niestety nie wyszly tak puszyste i okrągle jak na zdjęciu. Kilka zostawiłam w lodówce zgodnie z zaleceniami do upieczenia na drugi dzień. Te po wyciągnieciu z lodówki nie chciały się "ruszyć" nawet po 1h a po upieczeniu mialy twardą skórkę i były zbite. Cóż będę probowala dalej z innymi przepisami..

  186. Cudo! Rewelacja! Boskie! Cóż tu więcej mówić:) Kolejny raz mnie nie zawiodłaś Dorotko! I jak tu przejść na dietę, hmm??:) (szczególnie kiedy teraz jestem z dzidzią na macierzyńskim) Nie da się, po prostu się nie da "przejść" obojętnie obok Twojego blogu:) Kuchnię powinnam zamknąć na trzy spusty! :):) Pozdrawiam serdecznie!

  187. Zrobiłam. Pierwsza partia właśnie wystygła. Trochę blade mi wyszły, ale nie będę się czepiać samej siebie. Siostra przylazła i nawiązując do Chmielewskiej rzekła: Czuj się czycona. Czuję. Pozdrowienia dla autorki.

  188. Dziś po raz pierwszy zrobiłam te bułeczki! I jestem pewna, że nie po raz ostatni! One są pyszne i wyszły tak jak na zdjęciu! 🙂
    Ja roztopiłam masło, bo miałam twarde – prosto z lodówki, a nie chciałam czekać aż zmięknie.. Super przepis, po raz kolejny jestem zadowolona korzystając z Twojego bloga! Gratuluję i życzę wielu pomysłów na wypieki!

  189. Wczoraj miałam jedno z moich najsmaczniejszych śniadań od dłuższego czasu… 🙂 Bułeczki smakowały wybornie, a do tego ten zapach w kuchni, jak w piekarni.
    Bardzo je polecam.

  190. Do wszystkich zwolenników mąki pełnoziarnistej : ja dałam 2 szklanki mąki pszennej i 2 szklanki mąki pełnoziarnistej i bułeczki wyszły niesamowite. Mięciutkie, puszyste i pachnące. Jak zwykle przepis Dorotki w 100% sprawdzony!

  191. Upiekłam dzisiaj, wyszły bardzo dobre : D i wcale nie są trudne w przygotowaniu.
    Chociaż ja nie potrafiłam zrobić wszystkich jednakowych bułeczek i nie wyszły takie ładne jak twoje, ale i tak większość została zjedzona tuż po wyciągnięciu z piekarnika : D

  192. Czy jeśli dodam szklankę mąki pełnoziarnistej to czy te bułeczki nadal będą puszyste, czy raczej troszkę zbite?

  193. Witam!
    Pani Doroto dziękuję za przepis, David.5 dziękuję za pomoc:) Upiekłam wczoraj 1-y raz i udało się. Nie włączałam termoobiegu, tylko grzanie od góry i dołu (folia nie była konieczna) Przyznaję, wprawy mi brakuję, ale mam nadzieję, że kolejne podejścia będą ok. Pozdrawiam serdecznie

  194. Gość: Magda, omb51.internetdsl.tpnet.pl – wkładasz je do piekarnika nagrzanego do 185 st. C. Przykrywasz je folią jeśli zauważysz, że w trakcie pieczenia za szybko się brązowieją. Otwierasz piekarnik, kładziesz na nie folię i pieczesz dalej. Jeśli nie będą się szybko brązowiły, folia będzie zbędna. Pozdrawiam D.

  195. Witam!
    Pani Doroto; czy bułeczki włożyć do piernika nagrzanego tj 185st i w tejże temperaturze je piec? Czy folią należy przykryć bułeczki przed włożeniem ich do piernika, czy później? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam

  196. Witam!
    Pani Doroto, bułeczki należy włożyć do już nagrzanego piekarnika (185st), i piec w tejże temperaturze? Kiedy należy przykryć bułeczki folią aluminiową, od razu wstawić do piekarnika przykryte? Czy też później – podczas pieczenia? Będę wdzięczna za podpowiedzi. Pozdrawiam

  197. Jeśli bułeczki nie wyszły puszyste, to może były zbyt krótko wyrabiane? ciasto powinno długo wyrastać – aż podwoi objętość.
    Przechowuję w chlebaku.

  198. Niestety na drugi dzień zrobiły się jeszcze twardsze ; (.
    Twoje też tak szybko straciły świeżość? Jak je przechowujesz?
    Chociaż pewnie to jednak wina tego, że nie wyszły mi takie puszyste przez to, że coś zrobiłam źle. Ile czasu ciasto powinno wyrastać? Bo moje stało dosyć długo. Może to jest powód?

  199. Zrobione!
    Nie wyszły mi bardzo puszyste jak w nazwie, są jednak miękkie w środku, a od zewnątrz pokrywa je chrupiąca skórka.
    Czuć, że to nie to samo co sklepowe bułki ze spulchniaczami.
    Pyszne są ;).

  200. Bułeczki pieczone dwukrotnie, dzień po dniu, są rewelacyjne i takie proste do zrobienia, mój mały niejadek był zachwycony, na pewno zagoszczą u nas na stałe, no a dziś już nastawiony zaczyn na chlebek z Twojego przepisu, i znowu jutro będzie się piekło…

  201. dzis upieczone-REWELACJA!!!!! :)))))
    Nasz 3-letni Syn ,jak sie kładł spać zapytał: a cy jak będzie jasno to bułki jesce będą?
    i co tu wiele mówić :):):)

  202. Bułki wyszły super, chociaż jak zawsze musiałam użyć nieco więcej mąki. Świetnie wyrosły, są miękkie, puszyste i bardzo smaczne. Posypałam je musli. Chyba wygrywają z przepisem, który do tej pory był moim ulubionym, czyli bułki na jogurcie (szczególnie jeśli będą równie długo zachowywały świeżość, bo te na jogurcie ostatnio przez 4 dni zachowywały super świeżość, może i dłużej, ale się skończyły 🙂 ).

  203. Bardzo często robię te bułeczki, czasem ratują mnie z opresji jak pieczywa brak 🙂
    panitorcikowa.blogspot.com/2011/05/puszyte-bueczki.html

  204. na zrobienie tych bulek namowil mnie maz "bo przeciez nie ma swiezego chleba, a dzis wszystkie sklepy pozamykane"… poczatkowo mialam zamiar zrobic chleb wieloziarnisty z Twojego bloga, ale okazalo sie, ze nie mam ziaren slonecznika.
    Bulki wlasnie stygna na kratce – jesli smakuja tak, jak pieknie wygladaja, to juz teraz je uwielbiam 🙂

  205. Bułeczki udały się znakomicie;) Zrobiłam je na słono, 2 łyżki cukru i półtora łyżeczki soli, dodałam szklankę mąki pszennej pełnoziarnistej. Naprawdę puchate i bosko pachnące;) Tak pachnie prawdziwy dom;)

  206. Zapomniałam dodać jajka i dopiero jak zagniotłam ciasto zobaczyłam ze stoją przygotowane obok !! Dosypalam wiec mąki i trochę drożdży i zagniotłam jeszcze raz z jajkami. Teraz odstawilam i czekam co będzie… Może są jeszcze do uratowania … Szczególnie ze na rano zapowiedzialm już bułeczki :((

  207. Pyszniutkie te buleczki! upieklam dzis rano i strasznie zaluje, ze tylko z polowy skladnikow:(
    Proporcje idealne-po wyrobieniu, w robocie, nie musialam juz nic dodawac (ani maki, ani mleka). pozdrawiam serdecznie

  208. pyszne!! puchate, mieciutkie, slodkie, maslane, to co tygryski lubia najbardziej 😀 ciasto zagniata sie naprawde latwa i szybko sie pieka 🙂 rewelacyjne 🙂

  209. Wow! Bułeczki są przepyszne. Chrupiąca skórka, miękki i sprężysty miąsz. Niebo w gębie. % minut roboty, dosłownie. Bułki same się robią. Napewno skorzystam jeszcze nie raz i z nie jednego przepisu.

    I mam pytanko. Można użyc margaryny do pieczenia zamiast masła?

    Pozdrawiam.

  210. Zrobiła, wyszły boskie!!!

    Jako, że jestem niecierpliwa rosły 45 min, a potem tylko 5 min.
    Posypałam sezamem. Niebo w gębie 🙂

  211. Witaj Dorotuś,
    zrobiłam wczoraj z ciasta na te bułeczki – bułki nadziewane serem. Ciasto wyrabiało się świetnie. Zrobiłam zaczyn ze świeżych drożdży, łatwo się je formowało itd.
    Jednak po upieczeniu wyszły dosyć suche, bardzo chrupiące. Powiedziałabym, że twardawe. Z takim dość grubym spodem. Myślisz, że może piekłam je w zbyt duzej temperaturze? A może zbyt długo ? Piekłam dopóki się nie zarumieniły. Mam piekarnik gazowy i co za tym idzie jedynie grzałkę dolną i zwykle wypieki nie bardzo chcą się zarumienić od góry. Masz jakieś podejrzenia czemu wyszły takie twarde? Może je przesuszyłam i zamiast trzymać tak długo powinnam potem jedynie przyrumienić bułki grzałką górną (elektryczną, której niestety nie można używać gdy piekarnik jest właczony).
    W każdym razie dziękuję. Regularnie śledzę Twój blog i co i raz wypróbowuję nowe przepisy 🙂
    Podziwiam Twoje umiejętności i niezmierzone pokłady cieprliwości 🙂
    Olusinska

  212. zrobiłam,wyszły nie aż tak bardzo puszyste jak oczekiwałam-myślę że to głównie przez to chłodzenie w lodówce,następnym razem zrobię normalnie 🙂
    dziś na obiad Calzone, w kuchni cztery talerze pełne "zatapianych rogalików" 🙂 część z marmoladą ,część z nutella-dla dzieci i część z nadzieniem orzechowym 🙂 a w lodówce sztywnieją "rajskie batoniki"! ale obżarstwo się zapowiada…dobrze że znajomi przyjdą to się jakoś z tym uporamy!

  213. Witam,mam zamiar dzisiaj wieczorem wyrobić ciasto i na noc włożyć je do lodówki,czy ono w lodówce wyrośnie na tyle żeby je rano tylko wyjąć,jeszcze raz krótko wyrobić ,uformować bułki,zostawić do napuszenie i piec dalej wg instrukcji? uda się to czy się nie uda?
    dziękuję z góry za odpowiedź!
    pozdrawiam

  214. Polecam do przeczytania:
    mojewypieki.blox.pl/2011/01/Jak-upiec-perfekcyjne-ciasto-drozdzowe.html
    pozdrawiam

  215. Dzięki za kolejny przepis,z którego bez skrupułów skorzystałam;)bułeczki piekłam wczoraj pierwszy raz i wyszły mi troszkę takie kalekie z wyglądu,ale dzisiaj na śniadanko to już,,,że tak ujmę kopia idealna Twoich ze zdjęcia.Niczym żołnierzyki,równiutko ustawione,upieczone:)
    dzisiaj też piekę pizzę z Twojego przepisu,liczę na sukces:)
    Pozdrawiam…. 🙂

  216. Dzien dobry pani Dorotko,
    własnie stygna bułeczki z pani przepisu.
    Chyle czoło dla pani przepisów,,jedno jest pewne Bozia obdarowała pania cudownym talentem.Blog,zdjecia…ach..brak słow,,,wszystko piekne i smaczne.
    Dziekuje ,ze moge korzystac z pani przepisów.Zycze samych sukcesów.Pozdrawiam.

  217. Witam bułeczki robiłam wczoraj wyszły idealnieeeee sa po prostu boskie!!!! a mikserem wyrabialam ciasto zaledwie 5 min skladniki sie polaczyly wiec skonczylam i wyszly znakomite :):):)

  218. Przewspaniały przepis, lepszych bułeczek nigdy nie jadłam, niewiarygodne, że samemu można je zrobić. Z termoobiegiem tylko 15 minut się piecze. Są mięciutkie wewnątrz i na zewnątrz.Wcale nie wychodzą słodkie czy tostowe jak się obawiałam. Dodałam łyżeczkę alkoholu. Wyrabiałam melakserem 7 minut.

  219. Wg mnie albo wina drożdży, albo zbyt krótkiego wyrabiania (mikserem lub maszyna wyrabia się około – 25 minut). Czy drożdże miałaś w proszku czy w granulkach?

  220. Hej,
    wydaje mi się, że zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem.. dodałam wszystko w takiej kolejności jak jest napisane (suche drożdże zmieszałam z mąką), wyrabiałam ciasto dosyć długo, jednak jak je odstawiłam do urośnięcia jego objętość niewiele się zmieniła (ciasto stało w miarę ciepłym pomieszczeniu), pomyślałam, że może przez noc w lodówce urośnie bardziej.. Podzieliłam na 16 części, wyszły gładkie bułeczki, ustawiłam je w odległości 1cm jedna od drugiej, ale następnego dnia rano zauważyłam, że nie urosły.. przytrzymałam je trochę dłużej w pokoju (ok 1h), po czym posmarowałam jajkiem i wsadziłam do piekarnika. Trzymałam ok 20-25 min jak w przepisie.. niestety bułeczki są dość twarde i niewielkie, a w środku bardzo zbite. Co źle zrobiłam? Dodam, że do mąki dodałam 12g suchych drożdży (całe opakowanie 8g + 1 łyżeczka z nowej paczki, mimo, że z jednej były już 3,5 łyżeczki), może za dużo drożdży?
    Bardzo proszę o wskazówki.. Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

  221. Dziś robiłam kolejne z Twoich bułeczek, padło na te bo chciałam super puszyste:) I takie są, chociaż nie wszystkie, bo nie mam wprawy w wyrabianiu bułeczek i jak kończyłam to te pierwsze były już niesamowicie duże, potem oczywiście już nie mogłam się doczekać kiedy te ostatnie wyrosną jak te pierwsze i po pół godź wsadziłam do piekarnika. Poza tym znowu je nadziałam i posypałam kruszonką, bo mi została z poprzedniego pieczenia. Skosztowałam oczywiście taką gorącą.. pychotka!! mięciutka , niebo w gębie:)
    Przepis super! pozdrawiam smacznie:)

  222. czytałam już, pieczesz z termoobiegiem. Ale czy podana temperatura, to temp. już z termoobiegiem, czy do tradycyjnego pieczenia?

  223. Mój 8-letni syn nie lubi bułeczek. Jest zdecydowanym zwolennikiem chleba (tak jak mamusia 😉 ). Wczoraj upiekłam te bułeczki. Mały zjadł 3 szt zrobione jako kanapki. Patrzyliśmy na to z niedowierzaniem. Twierdził, że same się rozpływają w ustach. Dziś jak zobaczył, że wyciągam mąkę to spytał: "znów robisz te zarąbiaste bułki? super!!! " I pomimo, że chciałam upiec jogurtowe stwierdziłam, że mu upiekę te
    Wczoraj 15 bułek zostało zjedzonych z dzisiejszych 15 zostały na śniadanie 3. Jutro ich na pewno nie upiekę , bo będę musiała rodzince większe ubrania kupić. 🙂
    Także wszystkim którzy się zastanawiają nad tymi bułeczkami gorąco polecam. Praca przy nich czysta. Szybko łatwo i przyjemnie . Dorotko dzięki

  224. hmm, to moje kolejne podejście do nich, i jakoś… no nie wiem. Nie udają mi się puszyste, są raczej ciężkie i gliniastawe, zupełne przeciwieństwo wielu innych pysznych bułeczek z bloga. Ale nie będe się poddawać 😉

  225. Pyszne Dorotko te bułki. Szkoda tylko, że dopiero teraz czytam komentarze do nich. Zdradziłaś w nich sekret, dlaczego są takie kształtne… moje na wierzchu mają niestety garby. Ale i tak są świetne. Dziękuję za przepis i pozdrawiam ciepło 🙂

  226. Moje pierwsze w życiu bułeczki!
    Wyszły pyszne! Za pierwszym razem ja i mój narzeczony niemogliśmy się doczekać i zjedliśmy jeszcze niedopieczone 😀
    Uwielbiam tego Bloga!!!
    Pozdrawiam!
    PS: Wlaśnie rośnie mi ciasto na Bułeczki maślane z rodzynkami !!!

  227. Skandalicznie pyszne, właśnie konsumuję czwartą (!!!), a miałam przestać się objadać na noc, ech. Idę poszukać przepisu na jutro, uwielbiam Twój blog 🙂

  228. Te bułeczki są bardziej suche,czy lekko wilgotnawe?Bo chcę zrobić jagodzianki i szukam takiego lekkiego i wilgotnawego zarazem ciasta.A tak wogóle robiłam kajzerki z Twojego przepisu i były bardzo dobre,pomimo,że dałam za mało mąki 🙂

  229. zrobiłam je również, dziś na śniadanko – przesmaczne – mniam mniam! 🙂
    narazie tu nie zaglądam – jestem na diecie więc od tego blogu z daleka ;-P

  230. Witam,tak mnie zarazilyscie tym pieczeniem ze teraz co drogi dziien cos pieke, juz sie chleba u mnie nie kupuje i ciasta, ciasteczka czy inne lakocie robie sama,ale jest jeden problem nasza rodzina to narazie ja i moj maz i to wszystko my pochlaniamy (czasem czestuje sasiadki) i to mnie martwi ale ja poprostu uwielbiam ten blog i ciagle go odwiedzam,gratuluje i dziekuje to jest genialne miejsce na wypicie popoludniowej kawki.Pozdrawiam wszystkich;))

  231. Tak mnie zastanawia, co robisz z szesnastą bułeczką, która się nie mieści na blachę?? 😉
    Moje bułeczki leżakują w lodówce, jutro rano pieczenie, aż strach się bać….

  232. Dzisiaj pomyślałam że takie zrobię i tak się też stało. Miałam też problem z uformowaniem ale moim zdaniem pierwszy raz nie muszą być idealne. I jeszcze zapomniałam o łyżce mleka do tego roztrzepanego jajka i trochę inaczej się przypiekło.