Komentarze (741)

Naprawdę, są niesamowicie miękkie i puszyste, z mięciutką skórką. Nie wymagają wiele zachodu, ciasto bardzo dobrze się wyrabia i nie klei do rąk. Pięknie pachną masełkiem. Można je przetrzymać przez noc w lodówce a potem tylko rano upiec dla najbliższych dla śniadanie… Polecam!

Składniki na 12 – 16 bułek:

  • 1 szklanka (250 ml) letniego mleka
  • 110 g masła, roztopionego i lekko przestudzonego
  • 1 – 2 łyżki cukru
  • 2 duże jajka, lekko roztrzepane
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 4 szklanki (600 g) mąki pszennej
  • 3 łyżeczki suchych drożdży (12 g) lub 24 g świeżych

Ponadto:

  • jajko roztrzepane z 1 łyżka mleka do posmarowania.

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto ponownie krótko wyrobić. Podzielić na 12 – 16 części (w zależności od tego, jak duże chcemy bułeczki) i formować okrągłe bułeczki. Bułeczki układać na blaszce wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia, pozostawiając między nimi około 1 cm odstępy. Przykryć ręczniczkiem kuchennym, pozostawić do wyrośnięcia, do podwojenia objętości, na około 45 minut, aż się zetkną.

Wyrośnięte bułki wysmarować jajkiem, piec około 20 – 25 minut w temperaturze 185ºC. Podczas pieczenia można przykryć folią aluminiową, by się nie przypiekły. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough‚. Po tym czasie uformować bułeczki i dalej postępować wg przepisu.

*Bułeczki po uformowaniu (ale przed drugim rośnięciem) można przykryć dokładnie folią i włożyć do lodówki, upiec kolejnego dnia. Można je również zamrozić – do 30 dni. W przypadku zamrożenia, należy je wyjąć w dniu pieczenia do temperatury pokojowej, kiedy się ocieplą i podwoją objętość – piec.

Smacznego :-).

Przepis pochodzi z tej strony.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 741 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Zaryzykowałam szukając idealnego przepisu na bułeczki. Drożdżowe mega za mną chodzi od paru tygodni, skutecznie je zaspokajam, ale chciałam upiec bułki a nie ciasto. Cóż…wyszło GENIALNIE! Mąż zachwycony! Ciasto na drugi dzień nadal pulchne ale nie zbite. Zrobiłam z kruszanką i zjadłam z samym masłem! Pychota. Dziękuję ci serdecznie, właśnie zostałam twoją fanką i nie opuszczę cię aż do śmierci! 😀

      1. Kochana i takie są, podzieliłam się z innymi osobami tym przepisem i właśnie mi piszą od rana, że muszą robić nowe, bo furora w domu! Powiedz tylko czy ten przepis nadaje się do uzyskania cudownie mlecznych ciast z owocami bądź serem?

        1. Tak, ale może trzeba zwiększyć ilość cukru, jeśli wypieki mają być słodkie.
          pozdrawiam 🙂

  2. Albo ja nie umiem „w bułki” albo coś robię źle, ale za każdym razem wychodzi mi coś co bardziej w smaku przypomina drożdżówki takie na słodko niż bułki. Co z tego, że wyrosły pięknie (ale tylko na świeżo, po nocy w lodówce druga połowa ciasta nie ruszyła niestety), co z tego, że się upiekły ładnie, skoro w ogóle mi to w smaku bułki nie przypomina (zjadłam z dżemem, z wędliną mi totalnie nie podeszly choć lubię słodko wytrawne polaczenie).
    Przetestowałam już kilka różnych przepisów i dalej to nie to. Dorotko, który z Twoich przepisów będzie dawał coś najbardziej zbliżonego do tzw. bułki poznańskiej na podsypce (duze, puszyste i delikatne, bardziej chlebowe niż drozdzowkowe w smaku)? Jak robię ciasta z Twoich przepisów to zawsze to jest strzał w 10., ale bułek jakoś nie mogę utrafić w ten smak, którego szukam mimo, że opisy mówią, że to może być „to”.

      1. Dziękuję 🙂
        Te francuskie wyglądają smacznie a ich jeszcze nie próbowałam robić. Spróbuje na pewno 🙂

    1. Polecam zrobić jeszcze raz te ale zmniejszając ilość ilość cukru do jednej łyżeczki i zwiększając nieco ilość soli do pełnej łyżeczki. Dzięki temu bułki są nadal „pampuśne” ale już wytrawne A nie słodkie.

  3. To moje pierwsze bulki w życiu. Szukałam przepisu na takie bułki i wyszły idealne. 6 z ziarnami i 6 zwykłych. Polecam Doroto piekę z Tobą już 12 lat od kiedy jestem UK i nie zawiodłam się jeszcze

      1. Te suche drozdze wsypać tak po prostu bez rozrabiania ich z niczym? A jeśli chce zrobić wieczorem A upiec rano to mam im dac wyrosnąć w ciepłym A później dopiero przechować w lodówce czy mogę np dac im pol godziny czy godzinę w ciepłym A później do lodówki? Bo w lodówce przecież też ciasto drożdżowe też rośnie. I jak chce przechować to czy mogę w formie jednej kuli?

        1. Proszę przeczytać co jest napisane na opak. drożdży, jak z nimi postępujemy? Wkładanie na noc do lodówki i wyrastanie opisałam w notce o cieście drożdżowym – link. Akapit wyrastanie.

  4. właśnie upiekłam bułeczki pierwszy raz. Są przepyszne ! Tak puszystych bułek dawno nie jadłam. Ciasto wyrobione mikserem, rosło godzinę, wyszło ogromne, 16 dość dużych bułeczek. Posmarowałam je tylko mlekiem, mają chrupiącą skórką i uwaga są na mące tortowej.

  5. Dlaczego nikt nie zatwierdza komentarzy, już nie wiem czy wogóle ma sens pytanie o cokolwiek. Niewaze czy zalogowany czy jako gość. Już 3 razy pytam się o bulki i nic.

  6. Jestem kulinarną amatorką. Moje zdolności są minimalne, a jednak bułeczki z tego przepisu wyszły mi jak z francuskiej piekarni! Delikatnie przypieczona skórka, a środku mięciutkie i puszyste! Zapach obłędny! Jednak powinnam bardziej wierzyć w swoje umiejętności 😆 dziękuję za przepis!

  7. „3/4 łyżeczki soli” ??? Przy 3 łyżeczkach i takich proporcjach to jest tak słone ze nie da się jeść… a co dopiero przy 4, w innych przepisach podawana jest 1 łyżeczka soli…

    1. Nie martw się też popełniłam ten błąd 😂 ciasto w śmietniku i nowe już upieczone z prawidłową ilością soli 😂

  8. Witam, nasze ciasto po wyrobieniu wychodzi bardzo lejace, a jak dodam mąkę to bułki wychodzą twarde, a robię wg. Przepisu 🙁

    1. może Twoje jajka są wyjątkowo duże, lub minimalnie zmniejsz ilość mleka, a najlepiej to spróbuj zmienić typ mąki, najlepiej na taki z zawartością białka 11-12g/100g

      1. To może być to. Polecam też nigdy nie dawać od razu całego płynu z przepisu. Ja zawsze daję na start 3/4, mieszam i dopiero patrzę ile jeszcze będę potrzebowała, bo jednak mąki bywają różne. 🙂

    2. Pierwszy raz chcę upiec coś drozdzowego. Kiedy to ciasto włożyć do lodówki na noc, na 1 wyrastanie czy po uformowaniu bułek? Beata.

        1. Na pierwsze wyrastanie do lodówki? W przepisie jest wspomniane, że po pierwszym wyrastaniu należy uformować bułeczki, przykryć folią i do lodówki. Więc jak to jest żeby było dobrze?

          1. W obydwu przypadkach jest dobrze, na każde wyrastanie można włożyć do lodówki.

  9. Dzien dobry,
    W Pani przepisach bardzo często brakuje informacji o to czy z termoobiegiem, czy bez – tutaj również. Zazwyczaj robię "na czuja", w większości przypadków jest ok.
    No chyba że jak nie ma nic napisane o termoobiegu, to znaczy że bez.

    1. To zależy od piekarnika. Bloga prowadzę 14 lat, piekę od 25 lat i przez ten czas miałam różne piekarniki, piekłam na róznych ustawieniach, ciasta się udają. Najlepiej zapoznać się z instrukcją piekarnika, tam nawet będzie napisane, na którym poziomie jakie ciasto piec.

    1. Moje tez wychodzą twarde z wierzchu, probowalam się dowiedziec czy to moze zależeć od typu mąki a moze wlasnie tego termoobiegu…Piekę rozne chleby i bułeczki i zawsze są chrupiące…nie wiem co moge zrobic by były miękkie i puszyste 🙁

  10. Dobry wieczór, to dopiero moje początki z drożdżowym, bułeczki robiłam dwa razy, druga próba była już bardziej udana (załączona na zdjęciu). Mam jednak dwie wątpliwości: w którym momencie podczas wyrabiania należy dodać tłuszcz? Po wstępnym zagnieceniu do połączenia składników i dalej wyrabiać z tłuszczem czy dopiero na koniec, po długim wygniataniu? A drugie pytanie dotyczy struktury ciasta, na zdjęciu u Pani uformowane bułeczki są gładkie zarówno przed pieczeniem, jak i po, moje natomiast są nierówne, mają szczelinki w miejscach zlepień ciasta – czy jest to kwestia samej techniki formowania bułeczek czy może jakości ciasta (proporcje, wyrastanie)? Do przepisu na pewno będę wracać, bo bułeczki nam smakują 🙂 Pozdrawiam!

    1. Dopiero na sam koniec. Zagniecenia to kwestia techniki formowania bułeczek, ja zawsze tak zagniatam i układam, by wszelkie łączenia znalazły się na spodzie bułeczki. 
      pozdrawiam 🙂

  11. Witam, rozumiem że blaszke z uformowanymi buleczkami owijamy folia spożywcza i chowamy do lodówki? Czy folia aluminiowa? Jest jakaś różnica w przechowywaniu między tymi foliami? I jeszcze jedno pytanie po wyjęciu z lodówki muszą uzyskać temp pokojowa czy niekoniecznie?

    1. Folia spożywcza, aluminiowa jest niezdrowa. Owijamy tak, by ciasto nie wyschło, ale jednocześnie by bułki miały miejsce na wyrośnięcie. Pieczemy kiedy bułki podwoją objętość. Czyli jak podwoją w lodówce to nie muszą jeszcze stać w temp. pokojowej. 

  12. Bułeczki są naprawdę pyszne i mięciutkie, robię je na słodko dodaję 80g cukru, tylko w przepisie są źle przeliczone drożdże , wystarczy 7g paczuszka suszonych drożdży, 12g to już stanowczo za dużo.

  13. zamieniłam część mąki pszennej na razową do wypieku chleba. Wyszły rewelacja,ale piekłam troche dłużej w niższej temp- 170st. 30 min 🙂

  14. Dzień dobry,
    W jaki sposób zapobiec marszczeniu się bułek po wyjęciu z piekarnika? Przed wyjeciem wyglądają super, wyrośnięte i gładkie, po wyjęciu marszczą się i lekko "siadają". Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 🙂

  15. Dzień dobry,chciałam tylko napisać że właśnie wcinam moje bułeczki,które są przeepychota,mięciutkie wręcz rozpływające się i bardzo łatwe do zrobienia,polecam bardzo.

  16. Witam.,chciałabym się dowiedzieć jaka jest różnica pomiędzy tymi bułeczkami a bułeczkami śniadaniowymi z innego Pani przepisu? Które są bardziej puszyste itp. Bardzo dziękuję za informację.

  17. Uwielbiam Pani przepisy…. mam jednak pytanko odnosnie droższy. Nie wiem których użyć do pieczywa dlatego prosze o pomoc. Mam dwa rodzaje firmy Allinson. Ktore bylyby lepsze? Traditional Dried Active (żółte) czy te zielone Easy Bake Yeast ? Z gory dziekuje za podpowiedz

    1. Te pierwsze, żółte, trzeba najpierw aktywować w wodzie, rozpuścić je przed dodaniem do ciasta. Drugie wystarczy wymieszać z mąką. Instrukcje są na opakowaniu drożdży. Ja wybieram te drugie, zielone.

  18. Dobry wieczór,
    Przepis na zaczyn przygotowany jest dla 25 g świeżych drożdży. Jeśli podaje Pani w przepisie 24 g drożdży to pozostałe składniki na zaczyn mam pomniejszyć proporcjonalnie? Kolejne pytanie: jeśli w przepisie na bułeczki jest 1 szklanka mleka lub innego składnika np mąki to czy jest ilość łączna na zaczyn i ciasto? Czy też może tylko na ciasto?

  19. Dorotko, chciałbym dodać do bułek drobno posiekaną czekoladę. Zastanawiam się tylko kiedy to zrobić? Przed pierwszym czy drugim wyrastaniem ciasta? Pozdrawiam

      1. U mnie niestety też bardzo lejące a robiłam co do grama. Nawet nie dodałam wszystkiego masła i mleka a i tak się strasznie klei musiałam dodać po troszczę mąki. Zobaczymy czy się udadzą

  20. Witam. Mam 2 pytania 🙂 Zależy mi na słodkich bułeczkach. W przepisie jest tylko 1-2 łyżeczek cukru. Czy to wystarczy? I druga kwestia, nie bardzo rozumiem w którym momencie mogę bułeczki włożyć do lodówki? Mam wyrobić ciasto, zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia, a następnie uformować bułeczki i wstawić do lodówki na noc? Czy w lodówce bułeczki jeszcze urosną i się połączą? Bedę bardzo wdzięczna za odpowiedź 🙂

    1. Cukru w przepisie jest za mało jak na słodkie bułeczki, to są bułeczki śniadaniowe. Trzeba zwiększyć ilość cukru, wzorując się na słodkich drożdżówkach. Bułkii można włożyć do lodówki na pierwsze wyrastanie (polecane) lub drugie (bardziej ryzykowne, mogą przez nic przerosnąć i opaść). Więcej opisałam w notce o cieście drożdżowym – link, akapit "wyrastanie".

  21. Mam 11 lat i pierwszy raz robiłam ciasto drożdżowe. Bułeczki wyszły pyszne! Dzisiaj było gorąco więc ciasto wyrosło 30 a nie 90 min 🙂 Nawet rozczyn (1 porcja) musiałam przełożyć do ogromnej miski bo tak rosło! Moja mama była zachwycona 🙂

  22. Mi coś ciasto nie chce wyrosnąć, cos mi nie pasowało zeby drozdze suche bez rozczyniania dać prosto do mąki ale wrzucilem no i własnie nie rośnie, moze z 30% zwiekszylo objetość a są upały i nawet w domu świetnie powinny od ciepła wyrosnąć

    1. Ja kiedyś robiłam bułeczki z drożdży instant i bez rozczynu… Nie rosło i musiałam wyrzucić :/ Więc dzisiaj wzięłam świeże i wyszło super.

    2. Drożdże suche w postaci proszku mieszamy z mąką i ciasto rośnie idealnie. Może miała Pani drożdże w granulkach? Jaka była instrukcja na opakowaniu drożdży?

  23. A dla mnie ten przepis to bajka, bułeczki wyszły przepyszne, miękkie, mega. Odrazu po wyjęciu i ostygnieciu połowa znikła. W końcu znalazłam super przepis na bułki.

  24. Witam serdecznie. Te bułeczki wyglądają obłędnie 🙂 niestety moje wychodzą twarde…czasem piekę chleby lub bułki i zawsze to samo, w środku są miękkie ale z zewnątrz twarde i chrupkie..ogólnie mi to nie przeszkadza bo wychodzą smacznie i chrupkie 🙂 ale liczyłam ze tym razem wyjdą takie puszyste i miękkie do odrywania..co robię źle?

    1. Czy zrobiła Pani jakieś zmiany w przepisie, nawet małe? Na jakich ustawieniach piekarnika sa pieczone? Może za blisko grzałki górnej lub za wysoka temp. lub po prostu za długo pieczone?

      1. Hmmm nie spiekly się wiec to raczej nie to…temp ok 175-180 grzałka góra-dół- termoobieg- może to przez ten termooobieg? Ciasto było fajne, elastyczne i natłuszczone tym masełkiem…Wyrośnięte bułeczki umieściłam na dolnej półce, jedyne czego nie dodałam to nie posmarowałam ich jajkiem bo mi zabrakło Drożdże świeże…może to kwestia mąki…?chyba dodałam maki przennej typ 500No ich nie przykryłam folia ale mają jasny przyrumieniony kolor…

        1. Z mojego doświadczenia :
          Bułeczki posmarowane jajkiem szybciej osiągają złoty kolor, dlatego możliwe że po prostu za długo je piekłaś żeby osiągnąć pożądany kolor. Miałam tak nie raz. Piekłam dłużej takie bez jajka bo były blade. Efekt zawsze był taki jak opisałaś. Więc teoretycznie to jajko nie ma faktycznie znaczenia dla smaku bułeczki, ale dużo później się rumieni przez co mamy tendencję do pieczenia ich dłużej. Wszystko robisz dobrze. Smacznego.

  25. Wyszły mi całkiem smaczne bułki i naprawdę ładne jak na zdjęciach. Zrobiłam je wieczorem, potem wyrastały w lodówce całą noc i rano upiekłam. Są bardzo puszyste i lekkie. Będę próbowała jeszcze zrobić je na słodko z kruszonką 😉

  26. Moimi drożdżówkami zawsze można było okna tłuc, ale to się zmieniło od kiedy znalazłam ten przepis. Jestem z siebie dumna bo bułeczki wyszły puszyste i pyszne a swoją świeżość zachowały nawet na drugi dzień

  27. Wszystko zgodnie z przepisem ale tak ładne jak na zdjęciu nie wyszły. Domownikom nawet smakowały ale bez szału. Nie są to bułeczki które bym chciała z chęcią zjeść jeszcze raz.