Komentarze (1312)

Bezy idealne

O tym jak ciężko robi się bezy wie tylko ten, kto próbował ;-). Wielokrotnie na blogu pisałam, że bezy są kapryśne – i choć przepis zawsze ten sam, one nigdy nie są takie same! A to wilgotność powietrza nie taka, a to zbyt długo ubijane, albo białka zbyt zimne/ciepłe, a to znów ten rąbek spódnicy, który wiecznie przeszkadza baletnicy… ;-). Ten przepis jest idealny, a bezy wielokrotnie przetestowane. Udadzą się nawet początkującym. Wypróbuj, warto!

Składniki na około 50 sztuk (w zależności od wielkości tylki):

  • 4 duże białka* (1 białko o wadze około 40 g)
  • szczypta soli
  • 240 g drobnego cukru do wypieków

Białka najlepiej, by były w temperaturze pokojowej – z takich białek po ubiciu otrzymamy największą objętość piany. Nie jest to jednak konieczne.

Białka umieścić w misie miksera i rozpocząć ubijanie (trzepaczką do białek). Po lekkim spienieniu się białek dodać szczyptę soli i następnie kontynuować ubijanie na wysokich obrotach do momentu otrzymania gęstej, sztywnej piany (można wykonać szybki test odwracając pojemnik z nimi do góry dnem, białka powinny mocno trzymać się dna misy). Na tym etapie należy uważać, by nie ‚przebić’ białek. Przebite białka będą wyglądały jak zwarzone, zgrupują się w obłoczki, zaczną podchodzić płynem. Jeśli tak się stało – należy je wyrzucić a cały proces przygotowania rozpocząć od nowa.

Do ubitej piany partiami, stopniowo dodawać drobny cukier do wypieków, po jednej łyżce, cały czas ubijając na wysokich obrotach, po każdym dodaniu. (Uwaga: najczęściej popełnianym błędem jest dodanie całego cukru szybko, na jeden raz, kiedy nie zdąży on ustabilizować piany i nie zdąży się w niej rozpuścić podczas ubijania; taka piana będzie rzadka, bezy z niej nie wyjdą). Większość cukru powinna rozpuścić się w masie bezowej, co można sprawdzić rozcierając pianę pomiędzy palcami. Powstała piana bezowa będzie gęsta, lśniąca, sztywna.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia lub matą teflonową.

Masę bezową przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną metalową końcówką (np. tylką Wilton 1M) i wyciskać na blachę beziki. Postawiać między nimi nieduże odstępy – urosną.

Piec około 45 – 60 minut w temperaturze 140ºC, najkorzystniej z termoobiegiem. Gotowe bezy powinny być kruche i chrupiące z wierzchu, piankowe lub lekko ciągnące się w środku. Jeśli w takiej temperaturze bezy w Twoim piekarniku wychodzą beżowe zamiast śnieżnobiałych – obniż temperaturę w piekarniku i wydłuż czas pieczenia/suszenia.

* Mogą być wcześniej mrożone lub pasteryzowane.

Poczytaj także o tym, jak perfekcyjnie przygotować bezę.

Smacznego :-).

Bezy

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 1 312 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Zrobiłam dziś beziki z podanych proporcji. W smaku świetne. Niestety już po nałożeniu tylką, jeszcze surowe rozmyły się. Na szczęście w suszeniu nie rozlały. Co mogło być przyczyną?

  2. Pierwszy raz w życiu robiłam bezy. Ściśle trzymałam się podanego przepisu, szczególnie powolnego dosypywania cukru i dokładnego rozpuszczenia- mikserem ręcznym 30 min. W sumie do wyłożenia bez na blaszki zeszło mi 50 min. I ze 2 godz. pieczenia w temp. 100 stopni. Ale wyszły mi przepyszne, wszyscy chwalili. Polecam, choć są dosyć czasochłonne.

  3. Piekłam 1,5h w 110 stopniach na termoobiegu. Wyszły idealnie wysuszone (będą potrzebne do udekorowania ciasta). Wskazówka dla tych, którzy chcą osiągnąć taki efekt – jak wyłączałam piekarnik, beziki były jeszcze miękkie w środku i już myślałam, że się nie uda, ale okazało się, że po wystudzeniu stwardniały 🙂 Tak więc nie trzeba ich suszyć do upadłego 😉

    1. Ja przechowuję w torebce papierowej. Zjadam teraz te, które upiekłam już miesiąc temu. 🙂 Zresztą, można kupić w niektórych cukierniach beziki w celofanowych (nie foliowych) torebkach. Czyli że jest to metoda powszechnie stosowana. Czyli mogą sobie poleżakować. W smaku niezmienne. 😉

  4. Witam, Wyszło mi sporo masy i całość nie mieści się w piekarniku czy moge upiec druga partie po jakimś czasie. Czy ubite białko się nie zepsuje?

    1. Witam,moje bezy wyszły w smaku pyszne i już zniknęły ale niestety kolor był bezowy 🙁 zmniejszyć następnym razem temperaturę ?

  5. Ja doszłam do wprawy w robieniu jednej blachy, a mianowicie 100 stopni góra dół 2h w moim piekarniku. Wychodzą ekstra. Pani Doroto co w przypadku dwóch blach? Czy 90 stopni na termoobiegu będzie dobrze?

    1. Trzeba testować. U mnie 2 blachy razem nigdy nie pieką się równo. Jedna potrzebuje odrobinę więcej czasu. Ale to będzie zależeć od piekarnika.

  6. Witam, proszę o podpowiedź. Bezy małe, piekę w 130 stopniach, przez 65 minut. Czasami już tego samego dnia, czasami na 2 i 3 dzień, moje bezy kruszą się, np. w trakcie przenoszenia. Jaka może być przyczyna?

      1. Witam, na przykład trzymając w ręku delikatnie, palce mi wpadają w środek bezy, szczególnie na dolnej krawędzi bezy i spód, generalnie beza jest bardzo krucha. Problem dotyczy małych wielkości bez, bo z dużymi formami nie mam tego problemu.

  7. Witam mam pytanie zrobiłam bezy z tego przepisu ponieważ zostały mi 6bialek z innego ciasta a nie chciałam ich wyrzucać dodałam taka ilość cukru jak w przepisie i nakladalam łyżka na początku zobaczyłam że lekko ciemnieja więc zmniejszyłam temperaturę, po mimo bardzo długiego pieczenia około 3 godzin bezy nadal w środku są makre, czy to może być wina słabego ubicia czy może czegoś innego. Dziękuję za odpowiedzi.

      1. Dzięki za odpowiedź, zastanawiałam się nad sokiem z buraka, ale akurat mam sok z malin. Może spróbuję mimo wszystko przy drugiej serii, póki co kupiłam barwnik i bezy siedzą w piekarniku

        1. Pochwal się. Jaki był wynik próby z sokiem? Wydaje mi się że bardzo niewielka ilość, spełniła by zadanie, ale trzeba to najlepiej sprawdzić na małej ilości.

  8. Super przepis. Bezy piekę w kształcie niewielkich gniazd. Dzięki temu do środka idealnie wchodzi śmietana i owoce; nie trzeba kroić. Zawsze robię na 3 poziomach piekarnika z ok 300 g białek i 400 g cukru.

  9. POMOCY!!! Robię tort na zamówienie z białymi i niebieskimi beżami, dlaczego moje zżółkły, zbrązowiały.. czy to mój pięć czy może jeśli zrobię z innego przepisu uda się osiągnąć białe?

  10. Pierwszy raz w życiu robiłam bezy…w kuchni mistrzynią nie jestem ale miałam ochotę na coś słodkiego i coś nie wymagającego wielu składników…
    Zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem ale czytając wszystkie komentarze nastawiłam piekarnik na 110 st. Piekłam 80 min. REWELACJA:) Piękne nie były bo nie mam ani rękawa ani żadnego sprzętu żeby ładnie nałożyć ale były boskie:) Nie popękały, na wierzchu chrupiące, w środku puszyste:)
    Nawet taki laik jak ja może zrobić dobre bezy:)

    1. Robiłam według przepisu ze strony, wyszło spieczone coś, zjadliwe, ale nie bezy, pewnie każdy piekarnik inny 😛
      Drugą partie zrobiłam 1,5h(chciałam 80min, ale się zagapilam) 110 stopni i wyszły idealne 🙂

    2. 110 jest idealna ,w pierwszych 5 min nawet 150 ,potem obnizyc do 110 a na koncu otworzyc na pare cm piekarnik i je jeszcze suszyc przez pol godziny ,bron boze termoobieg bo sie spala w tej wysokiej temp (140-150) . Beza nie powinna sie ciagnac kest to oznaka kiepskoego suszenia ,sa rozne preferencje jest ro jednak nieprawidlowo.Przepis jest taki sobie…

    3. Profesjonalny rękaw cukierniczy nie jest konieczny. Ja prawie zawsze robiłem używając zwykłej reklamówki i po prostu nacinając 1 róg na krzyż nożyczkami i… voilà. Bezy wychodzą piękne i jest mniej sprzątania, bo nie trzeba myć rękawa, tylko reklamówka ląduje w koszu po wszystkim.
      Pozdrawiam.
      Smacznego. J.

  11. Własnie szusza się moje pierwsze beziki. Nie będą idealne pod względem kształtu ale mam nadzieję, że będą smaczne.
    Jak na razie wszystko idzie zgodnie z przepisem. Dam znać jak będą gotowe

  12. Mnie tam zawsze wychodzą 🙂 I ja na 8 białek nie daje nawet 200 g cukru A i tak są strasznie słodkie. Ps. Nie da się zbyt długo ubijać białek 😉

  13. Pani Doroto, mam pytanie, nie wiem dla czego moje beziki po uformowaniu I do polowy czasu suszenia zachowuja ksztalt I gladka strukture, jednak po jakis 40 minutach nie Sa juz tak gladkie… Uzawam cukru drobnego, ubijam pomalu dodajac cukier… Nie wiem gdzie szukac przuczyny.. Pieke w 90 stopniach z termoobiegiem. Probowalam takze bez ale efekt koncowy wychodzi ciagle taki Sam. Bylabym wdzieczna za podpowiedz… Pozdrawiam!

        1. Hm… przyznam, że pierwszy raz takie widzę ;). Nie wiem, co może powodować taką nierówną powierzchnię.

          1. Ojeju… :))) dziekuje za odpowiedz! Bede dalej probowac, moze w koncu wyjda idealne :))) pozdrawiam I milego wieczoru!

    1. To jest kwestia białek, wystarczy, że jedno było nieświeże lub jakiejś kiepskiej jakości – parę razy mi się tak zdarzyło, a piekę bezy parę razy w miesiącu. w 90 % piekę z mrożonych białek – jajka nie lubią skoków temperatury – więc rozmrażam je w lodowce przez noc, wyjmuję i n-3 godziny stoją sobie na stole.

    2. Możesz ewentualnie spróbować użyć drobniejszego cukru pudru. Tego typu nierówności czasami zdarzają się w momencie kiedy większe kryształki cukru rozpuszczają się i mogą powodować nierówności na powierzchni

  14. Witam, mam pytanie… dlaczego za każdym razem kiedy robię beziki to rosną mi u nich od spodu stopki (tak jakby to były makaroniki) tylko takie krzywe? Czy to wina masy bezowej? Piekarnika? Temperatury? Będę wdzięczna za odpowiedź 🙂

    1. Może być to spowodowane tym że bezy za długo stały na blasze przed włożeniem do piekarnika i na wierzchu lekko wyschły wtedy miękkie wnętrze rośnie trochę szybciej i rośnie od spodu niewielka stopka polecam wcześniej nagrzać piekarnik i od razu po uformowaniu wstawić do pieczenia.

        1. Podzielić masę bezową na 3 części, już po ubiciu, każdą wymieszać z innym barwnikiem. Do rękawa cukierniczego nałożyć 3 różne kolory. 

  15. Mam pytanie odnośnie barwienia. Aby uzyskać efekt "szlaczków" czy muśnięć koloru na bezikach, barwnik w żelu musi być delikatnie i niedokładnie zmieszany z masą bezową???? Jeżeli mam barwniki w proszku, to mogę zmieszać je najpierw np. z kropelką octu albo soku z cytryny??? Czy lepiej nie kombinować i kupić w żelu??

      1. Chodzi mi o bardziej chaotyczne smugi, jak na bezikach ozdabiających number cake. Te z linka wydają się być "uporządkowane".

        1. W takim razie proszę niedokładnie wymieszać :). Ale nie za mocno, krótko, by kolor nie połączył się z bezą, ale jednak dalej był widoczny w postaci smug.

  16. Witam. Potrzebuje przepis na bezy twarde, które byłyby idealne do Kostki Alpejskiej z Pani przepisu. Takie, które będą chrupac w masie nawet po kilku dniach. Z góry dziękuję

  17. Po 10 minutach przy termoobiegu i 140 ‚ bezy spaliłam. Szkoda. Teraz spróbuję przy 100’ na trochę i potem suszenie.

  18. Piekłam w 100°C przez 100 min. Wyszły idealne. Dodam, że użyłam zwykłego cukru, dodawanego po jednej łyżce podczas miksowania. To były moje pierwsze bezy. Dziękuję za przepis.

  19. Robiłam wczoraj, trzymałam się prepisu, jednak temperaturę i czas suszenia zmieniłam jak ktoś w komentarzach na 100/110°C na 120minut. Wyszły PERFEKCYJNIE! Był to mój pierwszy raz i byłam bardzo szczęśliwa, że się udały, bo jednak nastawialam się na niewypał.

  20. Z doświadczenia wieloletniego cukiernika temp. 140 stopni z termoobiegiem dla małych czy średnich bez to niestety zbyt wysoka temperatura i warunki pieczenia. Średniej wielkości bezy (wielkosci owocu dużej mandarynki) suszy się w temp maksymalnie 110-120 st. bez termoobiegu około 80-100 minut. Jest to wystarczająca temperatura aby były upieczone z wierzchu i miękkie w środku, z dosłownie nielicznymi i małymi spękaniami w których widoczny jest skarmelizowany cukier. Lepiej piec a właściwie suszyć dłużej i w niższej temperaturze.

  21. Robiłam z tego przepisu, chociaż nie mam szprycy, więc nakładałam je łyżką po prostu. I strasznie popękały a przez pęknięcia widać, że są puste lub prawie puste w środku :/

      1. Dosyć szybko popękały. Jak już to stawiam na to, że powinnam użyć niższej temperatury albo w ogóle zostawić piekarnik uchylony. Z zewnątrz są chrupiące, w środku ciągutki.

  22. Moje wyszly sztywne tak bardzo, ze nie chcialy schodzic z lyzki. No i mam takie bezksztaltne potworki, ale za to sa pyszne!

  23. Moje bezy już w piekarniku, więc mam chwile na lekturę komentarzy. Najpierw opisujecie co zmieniliście, w tak prostym przepisie, a później pytacie dlaczego nie wyszło. Nie wyszło dlatego, że białek nie możemy zastąpić żółtkami, cukru stewią, a ubijania mieszaniem. Wszystko jest tak opisane, że nawet ja zrozumiałem, a zdjęcie w załączeniu. Pozdrawiam!

  24. Moje białko mimo że lekko zaczęło się ważyć to bezy wyszły mniej kszzttne – raczej wygląd mini kajzerki ale równie dobre

  25. Czy można zastąpić klasyczny cukier jego mniej kalorycznym substytutem, np ksylitolem albo ekstraktem ze stewii?
    Czy taka pian da si wyciskać przez tylki i czy bezy wyjdą?

    1. ja robiłam na samym zmielonym erytrytolu i wyszły mega sztywne i pięknie się upiekły. jedyny minus to wrażenie, że są zimne w środku (przez ten słodzik). teraz robię pół na pół z cukrem i już są tylko słodkie a nie zimne 🙂

  26. Moja 10 letnia córka robi bezy sama. Najczęściej kiedy ja robię jabłecznik na kruchym cieście. Ubija 5 białek, kiedy piana jest sztywna( po odwróceniu miski nic nie wylatuje) dodaje szklankę i trochę cukru ( od razu) i łyżkę soku z cytryny. Po nałożeniu na blaszkę suszymy bezy w uchylonym piekarniku bez termoobiegu. Wychodzą pyszne.

  27. Już trzeci raz robię bezy z tego przepisu i białko po dodaniu nawet mniejszej ilości cukru wychodzi płynne. Mam inny przepis i zawsze wychodzi

  28. Zrobiłam bezy z pani przepisu i wyszły super…ale teraz zastanawiam sie czy nie powinnam ich wyrzucic,bo sa z bialek ktore przechowywalam w lodowce bez przykrycia ok 10 dni. Najpierw wydawalo mi sie ze to 7 dni a teraz jak sie zastanawiam to dwa byly o 3 dni starsze. Czy wyrzucic na wszelki wypadek? W srodku sa lepìące .
    Pozdrawiam i chcę jeszcze podziękować za wspaniałe przepisy. Robiłam już : malinową chmurkę, musowy sernik z mango, jagodzianki, ciastka z melasa karobowa, pavlowa, tort i wiele wiele innych i wszystko super. Dziękuję. Mamy chyba podobne kubki smakowe

  29. Pani doroto czy można zrobić bezy poprzez ubijanie białek z cukrem na parze tak jak do kremu na bezie szwajcarskiej oczywiście nie dodawać później masła?

  30. Pierwsze bezy wyszły idealne, drugie od biedy akceptowalne, trzecie – tragiczne. Już mi się nie chce próbować, bo to loteria.

  31. Poraz pierwszy zdecydowałam się zrobić bezy trzy lata temu przy pomocy przepisu na tej stronie. Muszę powiedzieć że od tamtej pory zrobiłam je kilka razy i za każdym mi wyszły.

    Ten przepis jest super ❤

  32. Moja masa na bezę wyszła tak rzadka, że absolutnie nie dało się z niej zrobić bez mimo, że dodawałam cukier po łyżce. Czy możliwe, że mimo wszystko dodawałam go zbyt szybko? Jakie powinny być mniej więcej odstępy między jedną a drugą łyżką cukru? Albo czy to mogło być coś innego?

    Dodatkowo wzięłam 2 jajka zamiast 4, ale dodałam też o połowę mniej cukru, więc chyba to nie stanowi problemu.

    1. Mi tak samo wychodzi płynne. Coś nie tak z tym. Żałuję, bo zmarnowane białka a mam inny, z którego wychodzą idealne bezy

  33. Zrobiłam dziś bo będę potrzebować do number cake,myślę że wyszły dobrze,choć część zrobiłam z barwnikiem i te już nie były ładne,tzn.kolor jakiś brudny się zrobił,ale to pewnie kwestia samego barwnika.Suszyłam je znacznie dłużej i w niższej temperaturze,ale mój piekarnik tak ma z bezą 😉

          1. No cóż nie znam się za bardzo na tym więc zdjęć nie dodam,mimo to bardzo dziękuję za odpowiedzi.

          2. Zdjęcie nie może mieć więcej niż 500 kb i musi mieć rozszerzenie .jpg (urządzenia mobilne często zapisują w formacie .png)

  34. Witam wczoraj zrobiłam pierwszy raz. BYŁY (Bo już zjedzone A miały być do cytrynowca na czwartek)przepyszne delikatne jak obłoczek chrupkie na zewnątrz i mięciutkie w środku. Ale nie wyglądaly tak jak pani , nie były takie gładkie jak aksamit , troche jakby porowate ale nie bylo cukru tylko jakby powietrza za duzo popękane pęcherzyki powietrza po wyszprycowaniu. Będę robić raz jeszcze chciałabym to naprawić ale nie wiem co jest nie tak ? Piana była naprawdę gęsta lśniąca można ja było kroić może za gęsta? Możliwe to w ogóle?

    1. Jesli pianę można było kroić na pewno była za gęsta. Nie wiem tylko, czy to spowodowało tą porowatość.

      1. To znaczy że przebiłam pianę? Sprawdzalam na trzepaczce piana opadala. Ona gestniala po dodawaniu cukry i miksowaniu do gładkości. Czyli powinna być mniej zwarta?

        1. Powinna być gęsta, ale jesli można ją kroić nożem to już za dużo. Nie można jej przebić już przy dodawaniu cukru więc na pewno Pani tego nie zrobiła i bezy się udały :). 

    2. Witam. A czy przypadkiem Pani masy bezowej nie włożyła do lodówki przed pieczeniem? 🙂 Jak się zrobi masę można albo od razu piec, albo zostawić na trochę ale nie w lodówce. Własnie wtedy bezy wychodzą takie chropowate jakby ospę miały 😉

  35. Witam! Robiłam bezy wg proporcji z przepisu, natomiast po swojemu, tak jak robie dużą beze na tort. Mianowicie:
    1. Do białek dodaje od razu sól.
    2. Gdy tylko białka lekko się spienią, od razu zaczynam dodawać cukier (wolno, wooolno). W ten sposób nie przebije się białek. Białka się pięknie ubija.
    Bezy wyszły idealne, sama jestem zaskoczona, bo takie małe robiłam pierwszy raz i byłam raczej nastawiona na porażkę 😉
    Polecam ten sposób, mniej klopotu i zastanawiania się, czy białka juz wystarczająco ubite, a może jednak jeszcze nie…
    Pisze post z pełną odpowiedzialnością, bo przetestowałam wielokrotnie na bezie.
    Dziękuję przy okazji za blog najlepszy na świecie. Dzięki Tobie odkryłam nową pasję – pieczenie tortów. Wszystkie połowy, nadzienia, biszkopty itd. zawsze wchodzą na 110%!

  36. Tak więc po całodziennej walce i 5 nieudanych blachach (albo i 6, straciłam rachubę bo i tak wszystko wylądowało w koszu…) w końcu udało mi się zrobić bezy i mogę się chyba nazwać ekspertem bezowym.
    Poniżej MOJE doświadczenia, które może przydadzą się takiej kuchennej łamadze, jak ja bo jak ktoś pisze np. to najłatwiejsze ciasto świata, wyjdzie każdemu, to na pewno mi nie wyjdzie 😉
    -białka ubijać do tzw. miękkiego wierzchołka na prędkości 7-8, do dobrego, stabilnego spienienia,
    korzystałam z tego tutorialu, żeby zobaczyć jaką konsystencję powinny mieć białka, przed dodaniem cukru: https://www.youtube.com/watch?v=ZPf7n2-KLfQ
    -powoli dodawać cukier, dalej miksując na prędkości nr 8 – dodawanie cukru może trwać do 10 min
    -im dłużej dodaje się cukier tym niższa prędkość – 7,6,5… – podczas dodawania cukru niska prędkość, pod koniec można zwiększyć prędkość; trzeba stale kontrolować, co jakiś czas sprawdzając konsystencję, która powinna być dość lejąca się, nie gąbczasta, jak obłoczki, bo wtedy to już po ptokach…
    -suszenie na temp. 80 stopni, na dmuchawie, na najniższej półce, z uchylonymi drzwami
    -tak ze dwa, trzy razy otworzyłam piekarnik, żeby sprawdzić czy już są gotowe, nie zaszkodziło to im (zresztą suszyłam i tak przy uchylonym piekarniku)
    -te bezy, które były bliżej dmuchawy w piekarniku, wysuszyły się szybciej, nawet te duże, więc np. w połowie suszenia można obrócić blachę.
    mniejsze 45-55 min, większe 60 – 70 min a nawet dłużej
    -wyszły lekkie jak piórko, w środku również – idealne, rozpływają się w ustach

    -przy okazji odkryłam, że bezy można dosuszać. Otóż: wyciągnęłam jedną (udaną) partię z piekarnika i włożyłam na suszenie kolejną. W tej pierwszej okazało się, że nie wszystkie bezy były dosuszone (te większe; piekłam kilka różnych rozmiarów na raz) – po dotknięciu kleiły się do palca i niezbyt dobrze odchodziły od papieru. Postanowiłam je wstawić do piekarnika z tą drugą partią – umieściłam je na kratce na samym dnie piekarnika na jakieś 15 -20 min i dosuszyły się idealnie

    -wyposażenie jakie mam: Kitchen Aid artisan, piekarnik Siemens – w miarę nowy model (ma ze 4 lata)

    -moim problemem było to, że na początku za każdym razem przebijałam białka, mój mikser jest bardzo szybki i nie potrafiłam skontrolować stanu białek
    -być może też mój piekarnik piecze za mocno i dlatego lepiej wychodzi suszenie

  37. Nie rozumiem co robię zle… piekę już trzecią blachę… najpierw temp. 140 jak w przepisie, wyszły beżowe na zewnątrz i w środku i w ogóle nie wyszły…
    drugą blachę zmniejszyłam do 135.. podobny efekt…
    koleją piekę na 120 i zanosi się na to samo…
    W ogóle rozlał mi się kształt w trakcie pieczenia ale już doczytałam, że zle przygotowałam białka.

  38. Są rewelacyjne – pyszniutkie – a u mnie nawet odrobinę je przeciągnęłam w piecu i pomimo iż już nie były śnieżnobiałe a le nabrały wspaniałego lekko orzechowego smaku

  39. Bezy kruche , w środku delikatnie klejące. Smaczne . Troszkę miałam za wysoką temperatura bo lekko beżowe ale smak niezmienny . Moje chłopaki i tak zjadają je ze smakiem .

  40. Dzisiaj upiekłam pierwszy raz bezy. Trzymałam się dokładnie Pani przepisu i wyszły idealne 🙂 Jeszcze żaden Pani przepis mnie nie zawiódł, a korzystam z nich bardzo często 🙂 pozdrawiam serdecznie

  41. Wypróbowałam dziś przepis i nie mam do niego zarzutów, jeśli coś nie wychodzi to zazwyczaj wynika to z mojej nieudolności. I właśnie tutaj mam pytanie – po wyciskaniu szprycą beza tak jakby się rozpływała, te "ząbkowane" wzory zostawiane przez szprycę prawie całkiem zanikały. To może być wina tego, że szpryca jest plastikowa a nie metalowa, czy to raczej wina samej masy? Białka ubiły się na sztywno, zaraz po ubiciu zaczęłam dodawać cukier puder (nie miałam drobnego) po jednej łyżce, masa zgęstniała, ale nie była całkowicie sztywna. Co prawdopodobnie mogłam zrobić źle? Na przyszłość będę wiedziała na co zwrócić większą uwagę.

    1. Prawdopodobnie zbyt szybko dodawany cukier, za krótkie ubijanie po każdym dodaniu łyżki cukru. Wzorek nie może się rozpływać.

    2. Witam, jestem cukiernikiem więc się wypowiem.
      Oczywiście nie wyszło Pani, ponieważ dała Pani cukier puder.
      Do bezy daje się tylko zwykły. Pozdrawiam.

    3. też przez długi czas miałam z tym problem – beza w smaku super, ale wzorków z niej się nie dało zrobić, była odrobinę zbyt lejąca. Po kilku próbach doszłam do tego, że:
      1. cukier trzeba dodawać naprawdę wolno
      2. nie może to być cukier puder.
      Efekt przed pieczeniem wyglądał tak

  42. Dziś przekonałam się, że nie każdy przepis z neta jest przepisem dobrym…przy temp. 140 stopni bezy się po prostu palą….Może każdy piekarnik jest inny, ale temperatura jest ta sama. Dzięki za zmarnowane składniki i zawiedzione dziecko. Żal mi, że Wam zaufałam….

    1. A mnie żal,że niektórzy piszą takie rzeczy…Jak to się w takim razie stało,że przepis ma tak wysoką ocenę i w ponad 1000 komentarzy zdecydowana większość jest na plus…

    2. Żal, że niektórzy nie czytają do końca i ze zrozumieniem…
      "Jeśli w takiej temperaturze bezy w Twoim piekarniku wychodzą beżowe zamiast śnieżnobiałych – obniż temperaturę w piekarniku i wydłuż czas pieczenia/suszenia."

      1. Widać że nienadajesz sie do kuchni. Ale coz ja moge wiedziec jak mi wyszly idealne. I czytalem od a do z i robilem wedlug przepisu.

    3. Jaka prostaczka i łamaga kuchenna. Idz malowac pazury skoro nie radzisz sobie z czytaniem nie mowiac juz o zrobieniu bezy

  43. Zrobiłam bezy, wyszły pyszne! Zostały mi żółtka, znacie jakieś przepisy z tego bloga do których użyję 4 żółtek? Z góry dziękuję i pozdrawiam! 😀

  44. hmm robię bezy z "prawie" Twojego przepisu już kolejny raz i serio ciężko mi uwierzyć, że mogą się nie udać…
    Jestem typową kuchenną łamagą, jedyne ciasto jakie mi wychodzi to ucierany placek ale bezy nigdy nie udało mi się zepsuć. Co więcej – nigdy nie przebiłam białek i rzadko mam wszystkie składniki we właściwych proporcjach (dzisiaj np zabrakło mi cukru i na 3 białka wrzuciłam niecałe 100g cukru i to pudru wymieszanego z normalnym. Za pierwszym razem nie doczytałam, że cukier dodaje się po łyżce i wsypałam od razu cały…
    beza wychodzi ZAWSZE 😛

  45. Witam mam takie pytanie : od niedawna jestem posiadaczką piekarnika dual Cook i chciałam zrobić beze ale dopiero teraz doczytalam że one pracują dopiero od 170 stopni i stąd moje pytanie czy jakakolwiek beza mi wyjdzie? Z góry dziękuję za odpowiedź

      1. No właśnie do końca nie wiem bo ostatnio piekłam ciasto z książki tą babkę cappuccino i jak ustawiłam 165 stopni to nic się tam przez pół godz nie działo podwyzszylam do 180 i dopiero się upiekla, chyba muszę przeprowadzić jakąś próbę i dam znać jak to z tymi nowościami

        1. Ja również posiadam piekarnik Dual Cook 🙂
          Jest możliwość ustawienia niższej temperatury, zależy to od ustawień jakie Pani wybierze 🙂
          tj. komory oraz sposobu grzania 🙂

  46. Witam
    Piekłam 55 min w 140 stopniach ale w kolorze wyszły bezowe. Na jaki czas zmienić aby wyszły białe ? Pozdrawiam

    1. Zmniejszyć temperaturę i wydłużyć czas suszenia bezików,każdy piekarnik jest inny i do niego trzeba dostosować czas i temperaturę.

  47. Mam 2 pytanka, po czym poznać że bezy są już dobre? Wczoraj piekłam i wyjęłam je z piekarnika "na oko", przybrały beżowy kolor jednak w smaku były dobre, chrupkie i piankowate w środku. Natomiast na drugi dzień (pozostawione na noc na stole w kuchni) jakby się rozpłyneły, zrobiły się strasznie miękkie jakby beza się rozpuściła. Co może być tego przyczyną?

    1. Do małych bezików nie ma potrzeby. Dodajemy tam, gdzie jest piana z białek. Można dodać sok z cytryny ale dla smaku ;-). 

  48. Bezy wyszły super
    Robiąc ciasto biedronka zostało mi dużo białek więc żeby ich nie zmarnować zrobiłam mini – beziki
    Są dokładnie takie jak w opisie z przepisu
    Będą na urodzinki maluchów idealne
    Bardzo dziękuję za przepis

  49. Nie wiem co zrobiłam źle, beza po ubiciu wyszła sztywna, błyszcząca, bez śladu cukru. Problem pojawił się podczas pieczenia po 60 minutach bezy były nadal miękkie z wierzchu , po 90 minutach nadal miękkie i brązowe choć piekłam w tem110 i nie chciały się odkleić od papieru.

  50. Bezy nie wyszły mi śnieżnobiałe,ale kremowe-ale mi takie się podobały.Ale co jest naważniejsze,że wyszły wybornie.Pyszne,chrupkie z wierzchu i piankowe w spodzie.

  51. A ja mam praktycznie za każdym razem taki problem:
    Robię wszystko starannie, zgodnie z przepisem.
    Po upieczeniu, zarówno beziki, jak i pavlova, z wierzchu, od góry jest chrupka i rozpływa się w ustach, a spód i środek ciągną się i robi się karmel.
    Proszę o wskazówki. Czy to jest wina krótkiego/długiego pieczenia, wysokiej/niskiej temperatury?
    Dodam, że białka mam w temperaturze pokojowej, a między kolejnymi łyżkami cukru ubijam około minuty. Próbowałam różnych opcji, i termoobiegu i pieczenia góra dół i nadal wychodzi to samo.
    Z góry dziękuję 🙂

  52. Witam.Pani Dorotko czy przy bezie szwajcarskiej mozna przebic bialka? Bo technika inna i daje sie caly cukier odrazu i jest rozpuszczony,to jak dlugo ubijac? Podobno beza szwajcarska jest bardziej stabilna niz francuska?

    1. Mi się to nie zdarzyło, ale z pewnością trzeba uważać. Tak, mi się wydaje, że jest bardziej stabilna, ale jeszcze zależy, do czego używana. Np. do makaroników polecam tylko włoską :).
      pozdrawiam

  53. Pilnie potrzebuję pomocy!!! bezy mi popękały! co może być przyczyną? piana była sztywna, cukier dodawałam łyżka po łyżce, bezy trzymały piękny kształt, a mimo to popękały 🙁 dodam, że piekłam z termo w 120 C bo mój piekarnik trochę przypala i po 20 min uchyliłam drzwi piekarnika. Po 5 min bezy zaczęły pękać. Pomóżcie, bo zostało mi jeszcze tylko 8 jajek:)

    1. Pękanie bezy jest naturalne, oznacza, że są dobrze wysuszone. Pytanie, jak bardzo popękały? Może wstawisz zdjęcie?

  54. Bezy robiłam poraz pierwszy i wyszły pyszne. Dodałam mniej cukru, ale i tak są aż za słodkie. Przez chwilę myślałam, że nie wyjdą bo piana wydawała mi się za płynna, ale wszystko wyszło.

  55. Dzień dobry,
    Czy jak bym chciała zrobić orzechowe beziki to wystarczy dodać trochę mielonych orzechów czy to musiałby być zupełnie inny przepis ?

    1. Najlepiej posiekanymi orzechami posypać bezę. Zmielone orzechy po dodaniu do bezy spowodują jej opadnięcie (są tłuste) i beziki wyjdą płaskie. Mam na blogu takie torty bezowe, ale wtedy blaty są płaskie, nie wyrośnięte. 

  56. Po produkcji lodów zostało trochę białek, więc trzeba było wykorzystać 🙂
    Bezy wyszły idealne! 🙂 Na prośbę dziecka zrobiłam kawowe. I chociaż bezy robiłam wiele razy, to pierwszy raz zbliżyłam się do ideału – bezy kupowanej w cukierni. I teraz mam pytanie techniczne – tamta beza, kupowana x lat temu, to były 2 bezy złączone ze sobą, kruchutkie z zewnątrz i piankowe w środku, ale miały widoczny syrop, kropelki na pianie wewnątrz, dlatego chciałabym zapytać jak zrobić bezy słodzone syropem i jakie stadium tego syropu?

    1. Niestety, nie wiem, o jakim syropie w środku bezy piszesz :/. Wydaje mi się, że ten syrop to mógł być nie do końca rozpuszczony cukier (gruby, jak kiedyś bywał) i stąd te kropelki na piance w środku. 

      1. Być może, że to cukier, nie wiem, może to wrażenie było że syrop – bo beza była bardzo krucha z zewnątrz i nie ciągnąca, a w środku piankowa. Podejrzewam że wiele się na to mogło złożyć – i cukier, i temperatura i to, że nie zwykły piekarnik, tylko porządny piekarniczy 🙂 Ale wspomnienie ideału zostało…

  57. Mnie i bratu smakują, ale chyba nie sa takie jakie wyjsc powinny 🙁 Sa bardzo kruche na zewnątrz, lekko bezowe, ale dość puste w środku. To moje pierwsze beziki. Piekłam 45 minut w temperaturze 140 stopni z termoobiegiem, ale wydaje mi sie, ze blednie dodałam cukier.

  58. Mnie i bratu smakują, ale chyba nie sa takie jakie wyjsc powinny 🙁 Sa bardzo kruche na zewnątrz, lekko bezowe, ale dość puste w środku. To moje pierwsze beziki. Piekłam 45 minut w temperaturze 140 stopni z termoobiegiem, ale wydaje mi sie, ze blednie dodałam cukier.

  59. Jak długo i w czym można przechowywać beziki ?
    Za tydzień w weekend mam komunie córki – czy juz mogę je upiec ?

  60. Ubite z cukrem białka wyszły bardzo sztywne, na szprycowanych bezach nie tworzyły się "miękkie wierzchołki" – czy powodem było zbyt długie ubijanie? (ubijałem tylko do momentu rozpuszczenia cukru)

    1. Soft peaks to tylko jeden z etapow ubijania bialek 😀 Od niego zaczynamy dodawanie cukru. Dobrze ubita beza jest sztywna. Tylko pogratulowac.

  61. Pani Doroto zostalo mi sporo bezikow, czy oprocz kostki alpejskiej i hiszpanskiej sa inne przepisy z ich wykorzystaniem?? Z gory dziekuje

  62. Witam,
    Pani Dorotko chciałam się zapytać czy można dodać troszkę barwnika spożywczego do bezików? Jeśli tak, to w którym momencie?
    Pozdrawiam 😉

  63. Ja ubijałam bezy w plastikowej misce i wyszły bardzo dobre. A podobno bez nie wolno ubijać w plastikowej misce. Czy to że wyszły to przypadek?

    1. Bezy wyglądają pięknie:) Czy wszystkie się zmieściły do piekarnika za jednym podejściem? A jeśli nie to znaczy, że beza spokojnie może czekać i nic się z nią nie dzieje? I jeszcze: czy pieczone były z termoobiegiem? Będę wdzięczna za odpowiedź:))

  64. Jakiego barwnika najlepiej dodawać do bez w żelu czy tego w proszku ? Czy stosował ktoś aromaty i mógłby mi polecić .

    1. Ja używam barwników Wiltona w żelu (w kubeczkach). Polecam ekstrakty (na alkoholu) a nie aromaty (na oleju), które do bezy się nie nadają. 

  65. Trochę przeczytałam o bezie, obawiałam sie, ze moze być trudno, ale przeczytałam przepis zrobiłam wszystko zgodnie z nim i wyszło pięknie ! Po raz pierwszy robilam bezy i wyszly idealne:-) Dziękuję:-) Jestem stala czytelniczka bloga i to nie pierwszy udany przepis.

  66. Dzien dobry! Potrzebuje szybkiej pomocy! Zepsuła mi sie waga tzn bateria padła a musze zrobic beziki dzis koniecznie.. Czy mogłaby mi Pani napisac ile bedzie 240g cukru w szklance 250ml? Bardzo prosze!!

  67. Beziki wyszły bardzo smaczne, trochę popękały, ale wcale mi to nie przeszkadza no i kształt też pozostawia wiele do życzenia…i tu moje pytanie – był moment podczas ubijania bezy ,że była ona bardzo sztywna i można z niej było uformować dowolny kształt, ale podczas dosypywania cukru już właściwie pod koniec zaczęła zmieniać konsystencję na lejącą i ciekawa jestem czy gdybym wtedy przerwała dodawanie cukru to efekt byłby lepszy?

    1. Wydaje mi się, że cukier był za szybko wsypywany, dlatego beza 'popłynęła'. Dodawany po łyżce i ubijany z pianą do połączenia zapewnia bezie sztywność.

      1. o właśnie, jak juz tu Cię mam to moze Ty mi powiesz bo ja szukałam ale nie znalazłam… Ktiś tu kiedyś napisał, ze wrzuca cąły cukier od razu i nie robi to zadnej roznicy i ja to sprawdziłam… Ubiłam białka na sztywno, wsypałam cały cukier od razu i ubijałam az cukier się calkowicie rozpuścił. Bezy było może o 10% mniej niz jak ubijałabym z dodawaniem łyżka po łyżce, ale była sztywna jak trzeba i upiekła się ok… zgłupiałam juz i nie wiem jak to wo koncu jest 🙁

        1. Nigdy tak nie próbowałam. Ja długo nie umiałam robić bezy właśnie przez to szybkie wsypywanie cukru, ale jak już się nauczyłam, to zawsze dodaję powoli ;-).

          1. moze janie widze roznicy a jest? jak bedzie Ci sie chcialo to sprobuj moze na malej ilosci bialek, moze Ty znajdziesz roznice 🙂

        2. Justyna, ja też tak zrobiłam i wyszło bardzo dobrze, chociaż przy użyciu zwykłego miksera trwało to dłużej niż zazwyczaj. Przy planetarnym powinno być rewelacyjnie. Tyle, że ja dodałam cukier do płynnych białek, wydaje mi się, że tak sugerowała osoba w komentarzu, o którym piszesz. Natomiast zauważyłam, że przy tradycyjnym ubijaniu, łyżka po łyżce, kiedy dodasz zbyt dużo cukru już na samym końcu, jest wyraźny problem z jego rozpuszczeniem (przynajmniej przy ręcznym mikserze, nie wiem jak z planetarnym)

      2. No właśnie uzbroiłam się w cierpliwość i dodawałam po jednej łyżce i dlatego mnie dziwi,że zaczęła się robić coraz rzadsza. Następnym razem spróbuję zakończyć ubijanie na etapie gdy będę widzieć,że beza jest sztywna pomimo,że zostanie troszkę cukru ( to tak z ciekawości bo mnie osobiście i wszystkim konsumentom tej bezy nie przeszkadzał brak super kształtu 🙂 )

        1. Okazuje się, że możesz mieć rację. Nadmierny dodatek cukru do bezy może spowodować zmianę konsystencji podobno. Najbezpieczniej jeśli na 40 g białka dodaje się 50 – 60 g cukru. Może miałaś zbyt małe białka?

          1. Tak też właśnie pomyślałam,że może za dużo cukru do moich białek, tak więc następnym razem pofatyguję się by je zważyć.

  68. Zrobiłam je w większym rozmiarze 🙂 Podawałam z mascarpone i cukrem pudrem a na gorę orzechy włoskie i laskowe lub maliny i borówki. Pyszne

  69. Musiałam zmniejszyć temperaturę do 100 stopni i wydłużyć czas pieczenia do 1,5godz, bo w wyższej temperaturze od razu pękały. Niemniej jednak to mój najlepszy przepis!

  70. Już nigdy nie kupię gotowych, bezy z tego przepisu są idealne i o niebo lepsze od tych "sklepowych".
    Pozdrawiam
    P.s ja piekłam w temp 110* z termoobiegiem 65 min

  71. Pierwszy raz w życiu sama robiłam bezy. Wyszły beżowe, jednak wiem, że to wina piekarnika. Musiałabym je piec pewnie w 50*, żeby były ok. Siedzę i sprawdzam, czy wszystkie wyszły dobre 😉

  72. jak przechowywać bezę podczas pieczenia pozostałych? niestety mam tylko jedną blachę i nie wiem jak to zrobić, z góry dziękuję za odpowiedź 😉

    1. Trzeba piec wszystkie od razu (na kilku blachach, z termoobiegiem). Jeśli nie ma takiej możliwości ilość składników trzeba zmniejszyć a masę bezową trzeba przygotować przed samym pieczeniem, nie może czekać tak długo.

    2. Ja piekę bezy na raty – po jednej blaszce. A ponieważ mam ich duuużo, bo białka zostały po faworkach, to między kolejnymi blaszkami zrobiłam przerwę kilkugodzinną (bo musiałam wyjść z domu :)) i przetrwały.

    3. hej, ja też mam tylko jedną blachę . w czasie pieczenia pozostałe białka leżą w rękawie cukierniczym bądź w misce w lodówce i czekają na swoją kolej:) nigdy nic się nie stało a piekę wg tego przepisu:)

  73. Zrobiłam idealnie wg przepisu, białka i cukier odmierzony co do grama- niestety w ogóle nie zachowują kształtu 🙁 Czy to możliwe, że niektóre białka "wchłaniają" więcej cukru? Czy w takim razie mogę dodawać cukier do momentu, aż uznam,że piana jest wystarczająco gęsta?

  74. Robię właśnie beziki "prezentowe". Do ostatniej partii masy dodałam dwie szczypty przyprawy do piernika i odrobinę zmielonego, suchego maku. Wygląda na to, że wyjdą pysznie świąteczne 🙂

  75. Witam. Nie znalazłam odp. w komentarzach.
    1.Jeśli piekarnik bez termoobiegu to lepiej "góra i dół" czy sam dół? Jaka temp. i mniej więcej jak długo wtedy?
    2.Mam do wyboru tylko cukier kryształ i cukier puder. Który lepszy?

    1. Góra-dół. Temperatura i czas tak jak podane w przepisie. Jeśli będą szybko brązowieć to trzeba zmniejszyć temperaturę do 130-120 stopni ale wtedy mogą piec się dłużej. Cukier może być kryształ, najlepiej drobny.

  76. Dzień dobry, chciałem się zapytać czy mogła by Pani dodać do tego przepis lub sposób co zrobić z "zbędnymi" żółtkami? Bo trochę mnie już mdli na samą myśl o kolejnym koglu moglu czy "żółtkowej" jajecznicy. 🙂

    1. Pawle może spróbujesz zabajone, creme brulee, tarty, a może skusisz się na pączki na żółtkach, im więcej tym delikatniejsze ! Jest sporo propozycji 😉

    2. Po prawej stronie są 'tagi/składniki', wystarczy poszukać 'wykorzystanie żółtek' (lub analogicznie 'wykorzystanie białek').

  77. Dziś po raz pierwszy zrobiłam bezy:
    Podejście 1 – 140 stopni termoobieg z wierzchu bezy były dość twarde i rumiane, środek ok – delikatny, kruchy, ale przez spieczony wierzch wyraźnie w ustach zostawał zbity "glutek", jakby twardy karmel
    Podejście 2 – 110 stopni termoobieg, efekt ten sam – smak ok, środek pyszny, rozpływał się w ustach, wierzch mniej rumiany niż poprzednio, ale efekt "glutka" jest nadal.
    Co robię źle ?

      1. Na początku były idealne,a po 20 min zaczęły wierzchołki robić się beżowe,więc zmniejszyłam temperaturę do 90 i jeszcze je wstawiłam na 20 min.bo widziałam,że są mokre w niektórych częściach no i na końcu zmieniły kształt,kolor i pękły:/ Czyżbym je wysuszyła za bardzo?

  78. Zrobiłam wczoraj bezy z dwóch białek, które zalegały w lodówce. Zaskakujące, ile sztuk wychodzi z tak małej ilości białek – cała blacha! Wyszły super, sto razy lepsze niż kupne. Na pewno do powtórzenia w przyszłości.

    1. Kurcze jakie cudne,bajkowe…szkoda że mi wierzchołki wychodzą ciemne,mój piekarnik chyba ma mega moc i przy najniższej temperaturze i tak jest to samo:/

      1. Ja dziś piekłam z tego przepisu, włączyłam termoobieg 130* i trzy blaszki, wyszły bardzo fajnie aczkolwiek nie extra białe, następnym razem jeszcze zmniejszę temperaturę 🙂

    1. Czas będzie zależał od Twojego piekarnika. Skoro w moim sugerowanym czasie i w temperaturze wyszły beżowe trzeba obniżyć temperaturę i piec dłużej.

  79. Witam pani dorotko oczywiste jest ze wszystkie bezy nie wejda na jdna blache czy nic sie nie stanie z ta beza co czeka na nastepna ture do piekarnika?

      1. ja nie mam termoobiegu i jak wloze dwie blachy na raz to ktores sie nie upieka.Upieklam bezy pojedynczo wyszly nawet dobre tylko nie sa białe

  80. Dorotko czy wiesz czym może być spowodowany fakt, iż bezy nie zachowują kształtu podczas "szprycowania"? Chodzi mi o to, że wyciskając pierwszą bezę kształt jest bardzo ładny, a kolejne mają już rozmyte kontury. Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂 P. S. nie mogę się doczekać Twojej najnowszej książki 😉

      1. Wydaje mi się, że była ubita (miska odwrócona do góry nogami), kiedyś chyba bezy wychodziły mi ładniejsze, aczkolwiek rzadko je piekę ze względu na gazowy piekarnik. Czy zbyt szybkie przejście na najwyższe obroty może być przyczyną, bo chyba rękaw cukierniczy nie powinien stanowić problemu? 🙂

        1. Tak, to było powodem, zrobiłam przed chwilą ostrożnie zmieniając obroty i beziki są CUDOWNE, zachowują swój kształt idealnie, a ja jestem z nich bardzo dumna. DZIĘKUJĘ!!!

          1. Piękne owszem ale na zdjęciu są nie upieczone, żadna sztuka pokazać surowe beziki z regoly są piękne

  81. Super! Jakiś czas temu piekłam je 3 razy w tygodniu, co nie jest zbyt zdrowe, bo w końcu to sam cukier… Za to dziś moi domownicy jedzą ciasto marchewkowe, czyli powiedzmy, że praaaawie FIT, w porównaniu, do bezików 🙂

      1. A jakich bawrwników używasz? Ja w proszku przeważnie.
        Co znaczy tracą kolor? Bledną czy łapią brązowy kolor? Bo jeśli tak, to od zbyt dużej temperatury.

  82. Bezikowania ciag dalszy, tym razem beziki w kolorze pink i poppy 🙂
    Pani Dorota dlaczego niektore bezy po wyjeciu z piekarnika pekaja?

  83. Tricolore 🙂 Mama synka i córeczki, więc sami rozumiecie 😉 Efekt dzięki potrójnemu adapterowi Wiltona 🙂 Tylko straaaasznie długo schły – pewnie przez dodatek barwników w żelu. Kilka godzin w piekarniku, o 1.30 w nocy odpuściłam sobie czekanie, zostawiłam bezy w wyłączonym piekarniku. Rano okazało się, że owszem zrobiły się wreszcie kruche w środku, ale z wierzchu są klejące (pewnie wina wilgotnego powietrza po burzy). Nikt się tym jednak jakoś nie przejmuje i bezy magicznie (same???) znakają 😀

  84. bezikowy zawrót głowy! za samymi bezami w formie ciasteczek nie przepadamy, ale do dekoracji tortów są idealne! 🙂 zdecydowanie cieszą oko…

  85. Genialne, przepis idealny. Muszę tylko jeszcze popracować nad tyłkami, ale to już inna historia:). Dlatego oceniam 10/10

  86. Witam!
    Beziki wyszly super ale…..nie wiem dlaczego ale na drugi dzień są już takie mokre i gumowe nie są zbyt apetyczne….slyszałam też że to przez wilgotność powietrza ale ja raczej w pokoju mam dosyć suche powietrze ……czy ktoś wie może dlaczego tak jest?

    1. Chłoną wilgoć. Gdy przechowywałam je w szklanym słoju pod przykryciem
      były kruchutkie w środku. Wystarczyło że poleżały 2 godziny na paterze i robiły się mokre w środku(ale ja właśnie takie lubię) 🙂

  87. Moje waniliowe bezy własnie się pieką, niestety 140 w moim piekarniku to stanowczo za dużo… Po 8 minutach zrobiły się lekko ecru… Ale i tak są pyszne, uwielbiam wyjadać ciepłe bezy z płynnym wnętrzem…

  88. Dzień dobry, mam pytanie: chciałabym ozdobić tort wykończony masą śmietanową z mascarpone bezikami właśnie? Czy beziki się na niej utrzymają? Nie rozpuszczą się?

  89. Te bezy to był "mój pierwszy raz" z kilkoma rzeczami: w ogóle z jakimikolwiek bezami, z pieczeniem czegoś w termoobiegu, z rękawem cukierniczym i tylkami i jeszcze Mąż dodał mi otuchy mówiąc: "po co to robisz- ja nie lubię bez"… NO ALE nawet się udały 🙂 Choć każda trochę innej wielkości bo jakoś zaczęłam od małych, a każda następna wychodziła mi większa 😉 ale wyszły suche w środku (takie chciałam) i tylko leciutko ecru- piekłam w 120 C półtorej godziny- następnym razem będę piekła w 100 C- może wyjdą białe 🙂

  90. Witam, moj wcześniejszy komentarz niestety jakoś sie nie wyświetlił cały wiec pytam jeszcze raz 🙂 czy ma ktoś może doświadczenia z dodawaniem do bezy liofilizowanych owoców w proszku? Używałam owoców w tej formie do kremów i ciast i zawsze wychodziło genialne. Tym razem chciałabym spróbować z bezami, ale zastanawiam sie czy owoce nie zepsują delikatnej struktury białek… Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi 🙂

  91. Doroto chciałabym zrobić taki mini beziki do dekoracji…ile i w jakiej temp powinnam je suszyć żeby całkowicie były suche i chrupiące z wierzchu i w środku

    1. Według przepisu powyżej, one są małe. Jeśli mają być jeszcze mniejsze, wtedy czas podobny, ale trzeba sprawdzać co pewien czas, to zależy od piekarnika.

  92. Witam! Przepis genialny 😉 Natomiast proszę o podpowiedź, jaki Pani poleca rękaw i ewentualnie, gdzie mogę taki kupić, bo w Internecie za duży wybór, a mój rękaw zakupiony "po taniości" jakoś się nie sprawdza ;( i przy wyciskaniu marnuje mi się bardzo dużo masy, nie mówiąc już o tym, że mam całą kuchnie brudna ;(

    1. Korzystam z mocnych rękawów jednorazowych foliowych, które przycinam do wymiarów tylki. Do kupienia w bardzo wielu sklepach online.

  93. Dzień dobry!
    Czy wyciskać białka można tylko rękawem czy można też użyć takiej wielkiej plastikowej strzykawy z różnymi końcówkami (nie wiem jak to się profesjonalnie nazywa, szpryca?)?
    Rękaw pożyczony… Ryzykować strzykawą czy bezpieczniej po prostu łyżeczką?
    Pozdrawiam!

    1. Można użyć szprycy, do rekawa jednak więcej się mieści i jest bardziej poręczny. Użyłabym łyżeczki zamiast szprycy :).

    1. Zakochałam się w tych bezach, choć nie lubię fioletu. Przeurocze zdjęcie:)) Mam jeszcze jedno na oku w internecie. Czy wykorzystałaś tylkę 2D?

  94. Właśnie wyczytałam, że beziki tak mają, że są w środku odrobinę gumowate 😉 Ale mimo wszystko mam pytanie: czy odpowiednio długim podsuszaniem da się zrobić, by były całkiem suche? Czy taki ich urok i tak czy inaczej wciągną wilgoć np. z powietrza? Bo słyszałam też że powinno się je suszyć w piekarniku nawet całą noc – tylko jakoś nikt nie pamięta, jaki maja wtedy środek 😉

    1. Jeśli je dobrze wysuszysz nie będą ciągnące w środku. Później trzeba je zamknąć w szczelnym pojemniku, np puszce, wytrzymają dość długo.

    2. im dluzej suszysz bezy tym sa bardziej suche w srodku. da sie zrobic idealnie suche, dzis takie zrobilam wlasnie. nawet jak wciagna wilgoc z powietrza to beda lepiace ale srodek dalej bedzie suchy. w zaleznosci od piekarnika i wielkosci bez czas pieczenia jest rozny. ja pieke swoje bezy wielkosci pewnie 2-3 razy takiej jak ze zdjecia najpierw 10 min w 120 stopniach, pozniej zmniejszam do 100 i za jakis czas znow zmniejszam do 95 i pieke ok 2 godziny z termoobiegiem rzecz jasna. sa suche w srodku tak samo jak na zewnatrz 🙂

      1. Dziękuję 🙂 Też mi kiedyś nie wychodziły, ale odkąd jestem szczęśliwą posiadaczką Electrolux Assistent bezy wychodzą idealnie ubite i trzymają swój kształt.

  95. Chce zrobic bezy z tego przepisu bo zazwyczaj moje mi wychodzily brazowe hehe. Wiec jak to z tym pieczeniem? wlozyc do nagrzanego piekarnika i go wylaczyc czy piec jak zwykle ciasto?

  96. Choć piekę bardzo dużo, bardzo często korzystając z mojewypieki.com, rzadko zostawiam po sobie komentarz. jednak tym razem musiałam się pochwalić – wszak wyszły idealnie białe 🙂 Pani Doroto – dziękuję za wszystkie świetne przepisy, mnóstwo czytelnych rad oraz dystans do różnorodnych metod pieczenia – dobrze jest w jednym artykule dowiedzieć się, że istnieje kilka sposobów na zrobienie tej samej rzeczy, a później próbować, jak wychodzi który. Co do bez natomiast – pyszne, jak zwykle z Pani strony. Mój ojciec po zjedzeniu blachy stwierdził, że teraz już może spokojnie się odchudzać ;D

  97. Witam,wczoraj zrobiłam z tego przepisu bezy i jestem zachwycona. Przez tyle lat mi nie wychodziły bo albo się przypaliły albo były surowe itd a ten pezepis……………….rewelacja. Dziekuję

  98. Wyszly przepyszne 🙂 jedyne do czego moge miec zastrzezenia to ksztalt-ale cos moj rekaw i tylki nie chcialy wspolpracowac,albo a ich nie umiem obslugiwac wiec moje beziki sa bezksztaltnymi chmurkami ale przepyszne 🙂 a ja uwielbiam bezy,te robilam pierwszy raz dla coreczki-rozowe 🙂

    1. Piękne zdjęcie, pełen szacunek! Nie, żebym osobiście lubiła bezy (czy zamierzała je robić), ale jako obiekty do fotografowania są fantastyczne! 😉

        1. I w ten sposób powstanie nowa wersja Eton Mess. To znaczy, jak już się na ten bezowo wykończony tort powalisz :)))

          1. hahahaha taaaaa, kot moj uwleibia klasc mi sie na dlonie kiedy pisze na klawiaturze 🙂 btw mess to bylby niesamowity! 🙂

    2. Jakieś klimaty dna morskiego podsuwa mi moja wyobraźnia na widok Twojego zdjęcia;) Świetne kolory i piękne kształty:)

      1. dzieki Dziewczyny, bzy niebawem stana na torcie czekoladowym z dzisiejszym ciastem z winem w roli glownej 🙂

    3. Mogę zapytać jakimi tylkami robione są te bezy? Piękne? Mi niestety nie wychodzą tak równe ani ładne:/

      1. moj tez! poluje na taka tylke tylko o wiekszej srednicy. A pamietasz o babeczkach, o ktorych Ci kiedys pisalam dekorowanych tylką, ktorej nie moglysmy rozgryzc? To taka tylka tylko wlasnie o wiekszej srednicy 🙂

  99. Te bezy są cudowne. W mojej rodzinie się o nie zabijają. Przy 4.próbie udało mi się "wyhodować" ciągutki. Zaczynam temperaturą 100st i schodzę później do 80.

  100. witam serdecznie. czy zamiast cukru mogę użyć Fruktozy ? jeżeli tak,to w jakich proporcjach? z góry dziękuję za odpowiedź

  101. Po tym jak zostały mi białka z pączków poraz kolejny zrobiłam bezy z tego przepisu i znowu się nie zawiodłam – przepis sprawdzony i niezawodny:) Bezy kruchutkie i rozpływające się w ustach 🙂 dzieciaczki będą miały niespodziankę jak wrócą ze szkoły 🙂

    1. Piękne, a jakie zadziorne! 🙂 Dopraszają się wręcz, żeby się wgryźć najpierw w te iglice 🙂

  102. Bezy idealnie kruche i pyszne. Wcześniej zawsze suszyłam bezy dużo dłużej i w niższej temperaturze. Ten przepis jest dużo szybszy do wykonania.

  103. A ja mam taki problem. Nazbierało mi się sporo białek – będzie co najmniej na 2 porcje 🙂
    Oczywiście nie zmieszczą się na raz do piekarnika. Czy mogę piec dwie blaszki jedna pod drugą? Czy lepiej pojedynczo. A jeśli pojedynczo, to czy bezy mogą tyle "czekać"? Nie opadną, nie stracą konsystencji itp?

  104. Dorotko, powiedz proszę jakiego cukru używasz? Chodzi mi o firme. Ja mam Tate&Lyle i przez 15min ubijania nie chce się rozpuscić. Obawiam się przegrzania Kiciusia :/ A może następnym razem dodać puder? Dzięki za pomoc! Pozdrawiam

    1. Poprawiłam, że tylko większość cukru się rozpuści, nie wszystko. Można dodać pół na pół, ale samego cukru pudru nie polecam.

  105. Tak, przepis wielokrotnie sprawdzony i idealny jeśli chodzi o proporcje. Jednak suszę 70 min w 110st a następnie wyłączam piekarnik i tak zostawiam do całkowitego ostudzenia.

  106. Dorotko, chciałabym zrobić bezę na blachę o wym. 24/37. Na nią chcę wyłożyć masę śmietanową z mascarpone a na to kakaowy biszkopt. W związku z tym wydaje mi się, że ta beza (ma być na spodzie) powinna być w całości krucha i sucha, aby udźwignęła ciężar masy i biszkoptu…Dlatego Dorotko, co radzisz, jakie proporcje i sposób pieczenia, suszenia?Dodam, że bezy samej w sobie nigdy nie robiłam, tylko Pavlovą albo jako blaty np. z migdałów do tortów.
    Pozdrawiam i Wesołych i rodzinnych Świąt życzę

    1. Odwróciłabym jednak kolejność – na spód biszkopt, na to masa śmietankowa, na wierzch beza. Polecam bezę upiec z tego przepisu, jedynie zwiększyć proporcje na swoją blachę. 
      pozdrawiam :).

  107. Witam Pani Doroto.
    Ostatnio wzbogaciłam swoją lodówkę o słoik 6-ciu białek. Zwykle stoją tam jakiś czas i je wyrzucam, bo nie mam pomysłu co z nich zrobić. Za bezami nie przepadam, bo za słodkie. Czy podpowiedziałaby Pani co można z nich zrobić? A może w tagach bądź w kategoriach dałoby się zebrać przepisy z "dużej ilości białek"?
    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.

    1. Witaj, ja też osobiście nie lubię bezy a na wykorzystanie białek mam kilka sposobów:
      – robię kokosanki – pychota!!,
      – robię ciasto z białek z owocami – wierz mi takie ciasto z truskawkami mrożonymi w lutym smakuje niebiańsko!!
      pozdrawiam

  108. chciałabym na Mikołajki zrobić czapeczki czerwone z bezy, czy do bezy mogę dodać barwnika czerwonego? i ile go dać by były czerwone nie różowe? i czy zmieni to smak? a, i jakiego barwnika dać- takiego co dajemy do lukrów??
    będę wdzięczna za porady
    marlenka

    1. po 1 musisz bezę naprawdę dobrze ubić. po 2 cieżko będzie o intensywny, czerwony kolor bo barwnika musi byc chyba sporo. Dodałabym w proszku bo żel wydaje mi się mimo wszystko za słaby, ale niech poradzą osoby, które uzywaja proszku. Ja barwię bezy żelem Wiltona i wychodzą pastelowe. 🙂

      1. Zdaję sobie sprawę że późno moja odpowiedz ale natknęłam sie dopiero teraz na post. Wilton ma bardzo intensywny kolor czerwony jak i mniej. Polecam barwnik w paście bo nie rozcieńcza masy. Kolor red-red jest intensywny pozdrawiam serdecznie

  109. Super , Extra Boskie !!! Polecam , to moja druga beza pierwsza to był spód do daquasa z twojego przepisu Dorotko i też się wtedy udał i to za pierwszym razem.
    Pozdrawiam Agnieszka

  110. Powiem tak, nigdy w życiu nie piekłem, nie gotowałem, aż do monentu kiedy żonie kupiłem
    Kenwooda, do tego doszła ta strona no się zaczęło, pierwszy mój wypiek to wyżej opisane bezy wyszły niesamowite, żona powiedziała, że takich nigdy nie jadła koleżanki jej chcą przepis, dzisiaj ponownie bezy zrobione i bez problemu wyszły są idealne,
    nie wiem kto układa te przepisy, ale dla mnie są idealne, do tej pory skorzystałem z kilku przepisów i wszystko idealnie wyszło, drożdżowiec zajeb….ciastka rewelacja, więc osobie która układa przepisy i opisuje co dokładnie robić chciał bym serdecznie podziękować,
    p.s.
    a koleżanki mówią, żeby bezy zrobić to trzeba być mistrzem, ja jestem mechanikiem, a bezy mi wychodzą 🙂
    jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam

    1. Cześć Panie Mechaniku! Ujął mnie naprawdę Twój entuzjazm! 🙂 Też jako osoba początkująca z wypiekami czuję często coś podobnego: ogromne zdziwienie i zachwyt, że JA potrafię to zrobić – ale oczywiście wszystko dzięki Dorotce, która tak wspaniale, "łopatologicznie" opisuje wszystkie przepisy dla takich jak my. Radzę Ci, spróbuj upiec jakiś chleb – dopiero wtedy poczujesz prawdziwą satysfakcję! Moje ulubione i bardzo proste to wieloziarnisty i orkiszowy. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  111. Witam Serdecznie, ostatnio robilem bezy i dramat, nie wyszlo mi totalnie. Na jedno jajko 50g drobnego cukru , na poczatku dodalem szczypte soli i oczywiscie stopniowo dodawalem cukier.Wszystko to trwalo miedzy 10-13min,na wysokich obrotach, czyli bialka nie mogly byc przebite i nie podchodzily woda.Temperatura 80,90 stopni z termoobiegiem przez 1,5h, i po skonczeniu uchylilem piekarnik do wysuszena zeby byly chrupkie na zewnatrz i miekkie i ciagnace wewnatrz. Nic nie wyszlo po upieczeniu nie byly chrupkie tylko miekkie, przy kazdym bezie byl rozpuszczony cukier/ taki syrop cukrowy/ czyli za niska temperatura? ale powinny wyjsc chociarz chrupkie, tam mysle . Zoztawilem je w piekarniku okolo 2h do osuszenia i tez nie byly chrupkie wogole. gdzie jest blad ?.Jesli masz pomysl gdzie lezy blad daj mi znac za co z gory serdecznie dziekuje.

  112. Witam Serdecznie

    Mam bol glowy z bezam,robilem je ostatnio i dramat, nie wyszlo mi totalnie. Na jedno jajko 50g drobnego cukru , na poczatku dodalem szczypte soli i oczywiscie stopniowo dodawalem cukier.Wszystko to trwalo miedzy 10-13min,na wysokich obrotach, czyli bialka nie mogly byc przebite i nie podchodzily woda.Temperatura 80,90 stopni z termoobiegiem przez 1,5h, i po skonczeniu uchylilem piekarnik do wysuszena zeby byly chrupkie na zewnatrz i miekkie i ciagnace wewnatrz. Nic nie wyszlo po upieczeniu nie byly chrupkie tylko miekkie, przy kazdym bezie byl rozpuszczony cukier/ taki syrop cukrowy/ czyli za niska temperatura? ale powinny wyjsc chociarz chrupkie, tam mysle . Zoztawilem je w piekarniku okolo 2h do osuszenia i tez nie byly chrupkie wogole. gdzie jest blad ?.Jesli masz pomysl gdzie lezy blad daj mi znac za co z gory serdecznie dziekuje.

    1. Cukier zaczynamy dodawać stopniowo po ubiciu jajek z solą, do sztywności. Czy próbowałeś z powyższego przepisu, w podanej w nim temperaturze? Według mnie w tak niskiej temperaturze trzeba piec dłużej, aż będą chrupkie przy dotyku.

    2. Wyglada ze temperatura piekarnika zbyt niska. Ponadto podczas ubijania granulki cukru muszą zniknąć przy rozdarciu miedzy palcami. Trzeba próbować bo warto. Przepis dobry , proszę sie nie zniechęcać.

  113. Zawsze wyrzucałam białka, które mi zostały, a do bez podchodziłam jak pies do jeża. Ostatnio jednak miarka się przebrał, bo zostało mi aż 8 białek i stwierdziłam, że co ma wyjść, to wyjdzie. Zrobiłam tak jak w przepisie, szprycy i tylek brak, ale improwizowałam torebką 😉 Nie wyszły takie białe jak na zdjęciu, ale smak? Obłędne. Pokochali je wszyscy i nawet moja mam, która nie przepada jak coś jest bardzo słodkie. Kruche na zewnątrz i delikatne w środku.Dzisiaj zrobiłam je drugi raz i jedno wiem na pewno, nigdy już nie wyrzucę białka. Pani Doroto, każdy przepis jaki biorę z tej strony jest tak dopracowany, że nie ma szans by coś zepsuć 🙂

  114. Za pierwszym razem wyszły idealne! Tak delikatne, że rozpływały się w ustach jak wata cukrowa ! Piekłam w piekarniku gazowym nastawionym na nieco mniej niż 150 (niestety moja skala zaczyna się od 150C) C przez 40 min, potem na 10 minut pieczenia otworzyłam lekko piekarnik żeby zmniejszyć temperaturę.

    1. Czyżby kontrola jakości wskazywała i eliminowała mniej udane egzemplarze?;D Chociaż…beza wygląda na idealną…Justynka, takie kocie zdjęcie od rana to dobry humor na cały dzień:) Pozdrawiam

      1. ta dobra, ta niedobra, ta przepieczona, ta krzywa, daj wędzoną rybę i wątróbkę, ta jeszcze mokra, ta za mała… 😀 ostatnio gdzie bym nie robiła zdjęć, zawsze mnie znajdzie, przyjdzie i połozy się w sam środek 🙂 a bezy chciałam zrobic dwukolorowe, próba się nie udała bo w piekarniku kolory się zlały w jeden 🙁

  115. Mam pytanie jak długo można przechowywać twoje bezy Dototko. I jedne przepisy sa ze szczypta soli a inne i odrobina soku z cytryny. Jaki robić najlepiej ?

  116. Suszyłam te beziki w 80st. przez nieco ponad dwie godz., aż były kruche z wierzchu i odchodziły od papieru. Wyszyły piękne, bo bielutkie, do niektórych dodałam barwnik w żelu 🙂 Są pyszne, ale mają jeden minus: cały czas są lepkie z wierzchu, mimo że całą noc suszyły się w piekarniku. Czy to możliwe, że jednak za krótko je suszyłam? W środku są kruche. Wystarczy chwila bez przykrycia, a robią się coraz bardziej klejące.

    1. Bezy robią się klejące od wilgotnego powietrza. Dlatego nie pieczemy ich w deszczowy dzień i cały czas trzymamy szczelnie przykryte po upieczeniu. 

  117. Czy ktoś piekł te beziki w temp. 80st z termoobiegiem? Zastanawiam się, ile czasu wtedy będą potrzebowały?
    Przetestowałam już wiele razy swój piekarnik i niestety od 100 stopni już rumieni i lekko przypala powierzchnię, a zależy mi na ładnym kolorku 🙂 Chcę piec z termoobiegiem, żeby zrobić dwie blaszki naraz.

    1. Mój piekarnik też wymusił znaczną obniżkę temperatury . Piekłam (czy też suszyłam) w temperaturze 80 stopni około 1,5 h. Pozdrawiam 🙂

  118. Wyszły tak jak miały kruche z zewnątrz,ciągnące w środku 🙂 jedyny problem,ze zostawiłam troche masy do której dodałam kakao i jak zaczęłam wyciskać na papier tą samą koncówką co te białe to mi się rozlały i wyglădały jak makaroniki,czy ktoś wie dlaczego???

    1. tak, kakao jest tłuste a beza tłuszczu nie lubi. Bezę z kakao mieszamy szpatułką, nie mikserem, szybko i niedokładnie no i trzeb wprawy – trzymam kciuki 🙂

  119. Witam serdecznie, chcialam bardzo podziekowac za ten przepis – bezy wyszly fantastyczne: kruche na zewnatrz a w srodku lekko ciagnace.

    Zawsze sie obawialam zrobienia bez, pierwsze podejscie bylo katastrofa, balam sie przebicia bialek, chyba za szybko dodalam tez cukier i "Podejscie nr 1" skonczylo sie brejowatymi porcjami na papierze do pieczenia 😉

    "Podejsciu nr 2" poswiecilam wiecej czasu, uwagi i cierpliwosci, przekopalam caly internet szukajac idealnego czasu i temperatury pieczenia i zakonczylo sie to sukcesem a "Podejscie nr 3" – poezja! Ja swoje bezy wstawilam do piekarnika na 1,5h w temperaturze 100 stopni, termoobieg a po pieczeniu wylaczylam piekarnik i zostawilam bezy w srodku.

    P.s. normalnie sie nie rejestruje na portale i strony internetowe, rzadko tez (prawie wcale) nie zostawiam nigdzie komentarzy, ale wyciagniecie tych bialych obloczkow z piekarnika dalo ogromna radosc – dziekuje! 🙂

  120. Nie mając pomysłu co zrobić z białkiem, które zostało po zrobieniu kruchego zrobiłam po raz pierwszy w życiu bezy;) I nie żałuję, bardzo dobry przepis. Bezy bardzo smaczne, choć wcześniej nigdy ich nie lubiłam. Dziękuję.

          1. Witaj Esme 🙂 mnie też niekiedy różne wychodzą ,po tych pieklam już kilka razy i bardzo musiałam pilnować aby wyszły białe. Często ( oczywiscie jak mam czas i mi zależy) zmniejszam temp.o 5- 10*lub zmieniam półkę w piekarniku na niższy poziom.
            Temp.tak jak podałam ale około 80 * gdyż większość cyferek na pokrętle przy mojej eksploatacji już zniknęła i piekę na wyczucie.
            Pozdrawiam Cię serdecznie, napewno kiedyś wyjdą Ci takie jakie chcesz 🙂 Miłego wieczoru.

          2. Właśnie i jeszcze najpierw nagrzewam piekarnik do ok.140 * lub troszkę mniej, potem przy wkladaniu bezikow, zmniejszam od razu na 80 i susze bez termoobiegu bo już mi nie działa 😉

  121. Pierwszy raz robiłam bezy, niestety cukier z pewnego dyskontu nie chciał się rozpuścić, ale mimo to bezy wyszły super. Wprawdzie nie są śnieżnobiałe, ale popracujemy nad tym.

  122. Moje pierwsze bezy 😀 Do ideału wyglądem im trochę brakuje, ale i tak jestem zadowolona bo są takie jakie uwielbiam, a wiadomo – smak najlepszy 😀

        1. No tak, moje też takie wychodzą, kwestia dobrania temperatury…Możesz dodać trochę barwnika, wtedy widać kolor po prostu:)

  123. Witam! Przeczytałam pani poradnik na temat pieczenia bezy i jedyny błąd jaki mi przychodzi do głowy to cukier, który nie chce się rozpuścić i jest wyczuwalny po ubiciu białek. Przyznam, że nigdy nie zwracałam uwagi na to jaki cukier kupuję ale gdzieś przeczytałam, że ze zwykłego cukru też powinno się udać. Jak długo trwa ubijanie białka z cukrem żeby było dobrze ale żeby nie przesadzić. Dzisiaj robiłam podkłady bezowe i wyszły suche ale jakby bez dna (pusta skorupka), nie wiem czy jasno się wyraziłam. Co mogło być powodem takiego efektu? Mam w planach jeszcze w tym tygodniu upiec takie spody i chciałabym żeby były ok. Pozdrawiam! Alicja

    1. Ubijając białka z cukrem nie można przesadzić. Chyba, że ubijasz bardzo bardzo długo, wtedy bezy wyjdą suche. Ubijamy do momentu aż będą gęste, błyszczące, sztywne. Nie ma sensu ubijać dłużej, to już im nic nie pomoże. To, że bezy wychodzą puste od spodu – może zależeć od sposobu pieczenia/ustawień piekarnika – trzeba wyczuć swój piekarnik, niestety każdy piecze inaczej.
      pozdrawiam 🙂

  124. Moje bezy 😉 Robię je co prawda innym, prostszym sposobem, ale wychodzą zawsze idealne! A kiedyś były wiecznie mokre w środku, nie chciały nigdy wyjść z piekarnika chrupiące… Mnóstwo przeszłam jeśli chodzi o sposób na nie 😉