Komentarze (196)

Brioche

Brioche jest rodzajem francuskiego pieczywa, pieczonym w postaci charakterystycznych bułeczek (powstałych ze złączenia dwóch kulek: mniejszej i większej), warkoczy czy nawet bochenków. Idealna na śniadanie, mocno pachnąca, żółciutka, maślana, tylko lekko słodka. Bardzo mocno puchata i delikatna… Polecam!

Składniki na 2 bochenki:

  • 375 g mąki pszennej chlebowej
  • 50 g drobnego cukru do wypieków
  • 7 g (saszetka) drożdży suchych lub 14 g drożdży świeżych
  • 1 łyżeczka soli
  • 100 ml mleka
  • 3 jajka (+ dodatkowo 1 jajko do posmarowania)
  • 175 g masła, w temperaturze pokojowej

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi zrobić rozczyn). Dodać resztę składników (oprócz masła) i dobrze wyrobić, do otrzymania elastycznego ciasta. Dodać miękkie masło i wyrabiać dalej, dobrze je łącząc z ciastem. Gotowe, gładkie ciasto przełożyć do naczynia, przykryć folią spożywczą i pozostawić na całą noc w lodówce.

Nieduże keksówki (u mnie jedna forma o dolnych wymiarach 21 x 11 cm i druga trochę mniejsza) wysmarować masłem i oprószyć mąką pszenną. Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na 16 równych kulek. Układać je w keksówce w dwóch rzędach, aż wypełnią całe dno (po 8 kulek na formę).

Brioche

Teraz moment wymagający najwięcej… cierpliwości. Przykryć, pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na około 3 godziny, lub do momentu kiedy ciasto podwoi objętość.

Brioche

Wyrośnięte ciasto posmarować roztrzepanym jajkiem. Piec w temperaturze 180ºC przez około 20 minut. Można przykryć od góry folią aluminiową, by się zbyt mocno nie spiekło. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po skończeniu wyrabiania (około 30 minut) ciasto wyjąć, uformować kulę, włożyć do lodówki. Dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Brioche

Wspaniale smakuje z dżemem…

Brioche

Przepis ze strony BBC GoodFood.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 196 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Witam. Czy ciasto na brioche mogę zwinąć jak chałke waniliowa (według filmu) i piec po prostu na blaszce? Bez umieszczania w foremce? Pozdrawiam

    1. Nie jestem pewna, czy ciasto na brioche ma do tego odpowiednią konsystencję, może być za luźne by piec na blaszce. I lodówka naprawdę jest konieczna.
      pozdrawiam

  2. Mam pytanie. Czy trzeba aż tak długo wyrabiać ciasto? Nie mam maszyny która zrobiłaby to za mnie dlatego zastanawiam się czy w ogóle brać się za ten przepis skoro muszę to zrobić ręcznie…30 minut nie dam rady

  3. Świetny przepis. Brioszka delikatna jak puch. Rzeczywiście trzeba trochę poczekać aż ciasto odpowiednio wyrośnie. W lodówce przez noc prawie nie wyrosło, tylko lekko się napuszyło i myślałam, że już nic z tego nie będzie.Pomyliłam się jednak. Jest wspaniałe. Masła nie jest za dużo, Michel Roux na 500g mąki daje aż 350g masła i 6 jaj. Zdecydowanie wolę ten przepis i z pewnością będę go powtarzać, bo rozsmakował się w brioszce mój mąż, który do tej pory nie lubił drożdżowych wypieków.

  4. Czy mogłabym użyć masła klarowanego zamiast zwykłego (syn alergik)? Czy mleko mogłoby być sojowe lub inne roślinne?

  5. Przeglądałam komentarze i nie wiem… Jakie jest minimum czasowe na lezakowanie w lodówce? Chciałabym zrobić i jeszcze dziś upiec i nie wiem czy zdążę… Rano nie bardzo mam czas… Czy np 6h na pierwsze wyrastanie to nie za mało?

  6. Jak dotąd dla nas w pierwszej trójce ulubionych drożdżowych na słodko. 🙂 Wypróbowane na różne sposoby, jako chałka z kruszonką, z plasterkami jabłka, z powidłami… Mięciutkie i pachnące nawet trzeciego dnia.
    Dziękuję za przepis.

  7. Witam, chciałabym upiec to ciasto, ale mam tylko małe keksówki 28 cm x 8 cm, czy mogą być ? czy nie będą za wąskie ? Pozdrawiam

  8. Najlepsze pieczywo jakie w życiu jadłam! Delikatne, maślane, po prostu rozpływa się w ustach. Zrobiłam na Wielkanoc po raz pierwszy i okazała się być hitem. Wspaniały przepis 🙂

  9. Ulubione ciasto mojego brata. Moje zresztą też 🙂 Ciasto jest wspaniałe, takie mięciutkie i puszyste. Już przy wyrabianiu ciasta było to widać. Z ciastem ŚWIETNIE się pracuje. I ten cudowny zapach! Można by tak chwalić i chwalić 🙂

  10. I jeszcze zdjęcie środka. Wspaniała struktura. Babka pachnąca i baaardzo maślana i niezbyt słodka, ale dla wielu osób, które ją jadły, była to spora zaleta.

  11. Zdecydowałam się na ten przepis, bo ma więcej masła w stosunku do tego drugiego 🙂 Chyba dałam jej za mało czasu do wyrastania, w przeciwieństwie do puchowej, bo w piekarniku jeszcze sporo urosła i pękła 🙁 Ale smakuje fantastycznie.

  12. w lodowce ciasto uroslo minimalnie i sadzilam, ze juz nic z tego nie bedzie. uformowalam jednakowoz kulki, odstawilam na jakies 3 i pol godziny, upieklam.
    rezultat jest lepszy, niz jakakolwiek kupna brioche, jaka jadlam. ciasto jest niesamowicie maslane, lekkie, puszyste, fantastycznie pachnie. rewelacja.
    zastanawiam sie, czy tego ciasta da sie uzyc do innych wypiekow, na przyklad warkoczu z nutella albo twarozkiem?
    na zdjeciu z oderwana "buleczka", nie wiem czy dobrze widac strukture ciasta .

  13. Pani Doroto mam pytanie, które nurtuje mnie już jakiś czas, czym się różni chałka od brioszki? Wiem że brioszka jest francuska a chałka polska, ale oprócz tego? Pozdrawiam serdecznie!

  14. Właśnie pochłaniam swoją pierwszą briochę. Jest naprawdę pyszna 🙂 Niestety, nie wyrosła tylko tak ładnie, wyszła dość niska. Ciasto robiłam ze świeżych drożdży, więc chyba nie tu leży problem. Czy możliwe, że zbyt krótko wyrabiałam ciasto i stąd ono nie wyrosło jak powinno?

    1. Może za krótko wyrabiane, może za krótko rosło. może jednak drożdże nie zadziałały jak powinny. Powinna ładnie urosnąć i być bardzo puszysta. 

  15. Pani Doroto 😉 chciałam się tylko upewnić. … ze świeżych drożdży nie robi się rozczynu ? A można je najpierw z cukrem rozpuścić a potem mieszac z resztą składników ? I wszysko wykonujemy zwykłym najzwyklejszym mikserem ? ;)) id razu dziękuję za odpowiedź

  16. Miękkie masło- tzn rozłożone czy po prostu miękkie ? Ja je roztopilam ostudzilam i dodałam do ciasta. Póki co jest w lodówce i wydaje się być ok.

    1. Miękkie czyli miękkie ;), smarowne, takie jak w temperaturze pokojowej w letni dzień.
      Autorka bardzo precyzyjnie konstruuje przepisy i gdy masło trzeba roztopić jest to wyraźnie zaznaczone w przepisie.
      Z roztopionym tutaj też wyjdzie więc jest ok :).

      1. Ja mam pytanie odnośnie przelicznika drożdży. W przepisie jest 7 g suchych lub 14 świeżych. Na opakowaniu przelicznik wynosi 7g suchych to 25 g świeżych. Skąd ta różnica?

  17. Czy ta brioche jest lepsza niż z przepisu Julii Child ( na blogu ta julii jest opisana "najlepsza"? Niech ktoś kto piekł obie się wypowie, bo nie wiem czy jest sens zmieniać przepis…

  18. Przepis jest wspanialy. Zrobilam porcje wczoraj, wyszly niesamowite, trzymalam sie przepisu.
    Dzisiaj maz zazyczyl sobie brioche na sniadanie do biura (takie skladkowe, kazdy przynosi cos) i z braku masla uzylam margaryny, ciasto wyszlo za luzne, dosypalam maki. Nastepnie wstawilam do lodowki na 3 godziny tylko, ciasto w lodowce wyszlo z miski. Po trzech godzinach w lodowce i godzinie wyrastania przy grzejniku ciasto znowu chcialo wyjsc z formy. Wlasnie wyciagnelam z piekarnika. Wyglada, pachna i smakuja wysmienicie. Mniej maslane sa (margaryna), ale rownie dobre.
    Kolejny przepis, ktorego bedziemy czesto uzywac. Dziekujemy!

  19. Hallo!
    Czy stosunek mąki do masła nie jest za mały, ponieważ zrobiła mi się prawdę mówiąc maślana,kleista kula jak jeszcze dołożyłam drożdże to jedna maślana kluska, której nie da się ani ręką a tym bardziej mikserem wyrobić. Proszę o pomoc i z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam

  20. Szukam przepisu na puchate pieczywo z dodatkiem czekolady w kawałeczkach i zastanawiam się czy ten przepis się nadaje i jeśli tak to w którym momencie dodać groszki czekoladowe? Jadłam takie wczoraj (mieszkam we Francji) i na weekend chciałabym upiec dla gości 🙂

    1. Nadaje się. Groszki dodajemy pod sam koniec wyrabiania. W cieście powinny pozostać czekoladowe drobinki, nie rozmazana czekolada – dlatego na sam koniec, przed pierwszym wyrastaniem.

          1. Wygląda pysznie 🙂 A powiedz mi, czy po nocy w lodówce to ciasto było jakoś bardzo wyrośnięte? Bo moje jakoś nieszczególnie i trochę się martwię… Co prawda piec będę wieczorem, więc jeszcze kilka godzin będzie w lodówce, ale nie zmienia to faktu, że po nocy, czyli tak, jak w przepisie, bardzo nie urosło.

  21. Pani Doroto chcialabym upiec te bulki dzisiaj, jak postepowac w tej sprawie? Czy ciasto do lodowki na 6 godzin wystarczy czy nie wkladac do lodowki tylko pozwolic mu rosnac w temp pokojowej. Czy to wplynie na smak? Wczesniej zawsze robilam wg przepisu i sa pyszne ale dzisiaj spieszy mi sie wyjatkowo. Pozdrawiam

    1. Zdecydowanie powinno być w lodówce, ciasto na brioche zawiera sporo masła i nawet konsystencja nie będzie taka, jak powinna. 
      pozdrawiam

  22. Ciasto wyrabialam recznie, bo mikserem sie nie dalo – bylo zbyt kleiste i zakrecalo sie dookola mieszadelek. W komentarzach czytalam ze niektorym ciasto wyszlo luzne, moje luzne zdecydowanie nie bylo. W lodowce bylo prawie 20 godz , uformowalo sie w kulki bez problemu, ale co wydalo mi sie dziwne widoczne byly kuleczki suchych drozdzy? Po 3 godzinach w temperature pokojowej kulki ciasta qbyly tylko odrobine wieksze. Po 45 min na kaloryferze wygladaly jak na zdjeciu Pani Doroty. W piekarniku uroslo ale kulki sie zlaly w jeden bochenek, a na skorce widac kropki suchych drozdzy.
    Tych samych drozdzy ( sa w metalowym pojemniczku) uzywalam do robienia chleba i pizzy i wszystko bylo ok.
    Moja brioche troche przypomina mi w smaku skrzyzowanie chleba i victoria sponge cake i podsumowujac raczej drugiego razu nie bedzie. ;-(

    1. Ojej, nie, coś musiało pójść nie tak.. to były suche drożdże zwykłe czy w formie kulek do rozpuszczenia w wodzie?

      1. Uzylam Allinson dry active yeast w zoltym malym pojemniczku 125g. Na opakowaniu jest napisane zeby drozdze rozpuscic w wodzie, ale nigdy tego nie robilam. Moze powinnam zaczac?

        1. To dlatego.. to są niestety najgorsze drożdże z możliwych, kupuj zawsze te zielone, je wystarczy wymieszać z mąką. Żółte trzeba rozpuszczać w wodzie.

  23. Moja pierwsza brioche, bardzo puchata a w smaku bardzo MAŚLANA.
    Miałam małe zamieszanie, bo po 30 min wyrabiania w maszynie ciasto było dość luźne (nie wiedziałam, że ma takie być), więc dodałam trochę więcej mąki. Po nocy w lodówce było idealne do formowania małych kulek.

  24. Rewelacyjne sa te brioszki, dziś przygotowałem na śniadanko i wiem że będe je częsciej robił.
    [url=http://postimg.org/image/p2aa1hdml/][img]http://s14.postimg.org/p2aa1hdml/3_DSC4694.jpg[/img][/url]

  25. Pani Dorotko, mam takie pytanie. Czy można zamrozić ciasto jeszcze surowe a później tylko rozmrozić,poczekać aż wyrośnie i upiec? Chciałabym zrobić na zapas bo są pyszne:)

  26. Upiekłam i mam mieszane odczucie. Niby smaczne pieczywo ale za ciężkie, za maślane jak dla nas. Poza tym Na Kwestii Smaku jest tylko szczypta soli a tu łyżeczka. Warto dodać mniej soli, jeśli wyobrażamy sobie, że będziemy je jeść z dżemem;)

      1. Potwierdzam, ze oryginalna brioche domowa, jaka jadlam w Ardèche (tu mieszkam) jest wyraznie slonawa. W tej kwestii wiec warto zaufac Pani Dorocie.

    1. Pama -750 to jest mąka pszenna ,a 720 to żytnia chlebowa ,chyba nic nie pomyliłam ,jeśli tak Dorotka mnie poprawi 🙂

  27. pyszna brioche! ja zrobiłam w wersji z budyniem. ciasto podzieliłam na dwie części, każdą rozwałkowałam i posmarowałam budyniem. następnie zwinęłam w roladę i pokroiłam. "ślimaki" porozkładałam na blasze w dużych odstępach od siebie i oto efekt. pyszna, wilgotna, idealna na niedzielny deser:)) pozdrawiam

  28. Pani Dorotko, mam pytanie, czy mogę upiec te bułeczki np w formie kwadratowej o boku 23cm, mam keksowki ale dolne ich wymiary to albo 28na 9cm, 21-22na ok 9 cm i po 18cm na 9cm, wtedy te bułeczki beda na siebie zbytnio na siebie nachodzic, chyba, ze zrobic w wiekszej i mniejszej keksowce, z tym, ze szerokosc ich to i tak ok 9cm, troszke namieszalam, przepraszam:) Pozdrawiam

  29. Pani Doroto, rewelacja jak zwykle! Wiem, ze ma Pani tysiace komentarzy ale nie moge sie powstrzymac zeby nie dodac mojego. Czegos podobnego jeszcze nie doswiadczylam, zeby wszystkie przepisy byly sukcesem! Pani Walewska rowniez udana i robi furore. Pozdrawiam i dziekuje!

  30. Czy drobny cukier to cukier puder, czy tez zwykly?
    Moze glupie pytanie, ale jestem totalnym nowicjuszem w wypiekach 🙂
    No i ten mikser to reczny czy taki stojacy na blacie?

    1. Drobny cukier do wypieków to pośrednia forma między zwykłym cukrem a cukrem pudrem. Znajdziesz bez problemu w sklepie, produkuje go np. cukier królewski. Lepszy do ciast drożdżowych będzie mikser stojący.

  31. postanowiłam zrobić z tego ciasta jagodzianki i mam prośbę niech mi ktoś podpowie jak ma wyglądać to ciasto po wyrobieniu, u mnie wyszedł żółty luźny tłusty glut, czarno to widzę że coś mi wyjdzie, nigdy nie robiłam i nie jadłam tej bułki

  32. Ja tu pierwszy raz, więc witam się i dziękuję za przepisy. A teraz do rzeczy. Na szczęście dopiero po wyrobieniu ciasta przeczytałam na innych blogach że to bardzo trudny wypiek 🙂 Upiekłam brioche na próbę przed świętami, zwłaszcza że nie byłam pewna jaka to jest "jasna mąka chlebowa". Na zdjęciu brioszka z lewej została zrobiona z mąki 550 o zawartości glutenu 11,6%, z prawej – z mąki, która w polskim handlu nazywa się "chlebowa typ 750" i zawiera nieco ponad 9% glutenu. Zdaje się, że doświadczalnie zbadałam dwuznaczność określenia "mąka chlebowa"- w UK i USA oznacza to chyba mąkę wysokoglutenową, prawda? Brioszka z mąki 750 wyszła o wiele gorsza, bardziej zbita i wilgotna, choć obie znikły błyskawicznie. Jaśniejsza była naprawdę znakomita! Czego dowodem że w sobotę upiekę z półtorej porcji i wezmę na niedzielne śniadanie u teściowej 🙂 Tym razem użyję mąki 450, 11,6 %.

  33. Zrobiłam brioche z tego przepisu i w smaku wyszła pyszna. Mam jednak jedno pytanie. Wyrabiając ciasto dodałam do niego mleko w temperaturze pokojowe tj. około 20 stopni. Po 10 h w lodówce miałam wrażenie, że ciasto prawie w ogóle nie urosło. Przy formowaniu kulek było zwarte. Część ułożyłam w keksówce o wymiarach wskazanych przez Panią Dorotę, a pozostałe 8 w silikonowych foremkach do muffinek. Te w formie muffinek pięknie urosły zarówno przed jak i w trakcie pieczenia. Te w keksówce ledwo się połączyły i w piecu w ogóle nie urosły. Ciasto wyszło mi niskie, ale w smaku bardzo dobre. Zastanawiam się czy nie powinnam trochę podgrzać mleka jak przy innych ciastach drożdżowych.

  34. A na ten przepis trafiłam czytając ostatnie komentarze, czytam brioche i myślę sobie a co to takiego i ku mojemu zaskoczeniu na zdjęciu pojawiła się przepiękne ciasto drożdżowe. Drożdżowe ciasta uwielbiam więc do pracy przystąpiłam , i nie żałuję ponieważ ciasto smakuje jak kiedyś kupowane przez moją mamę chałki ,zajadałam się nim bardzo , na śniadanie z mleczkiem były pyszne, nie to co teraz napompowane i bez smaku, ale nie to co brioche leciutkie maślane obłędnie pyszne!!!!!!!! i jutro na śniadanie już czeka kolejne w lodówce, tylko mam jedno pytanie ciasto rosło mi do podwojenia objętości a w piekarniku nawet nie drgnęło , co może być przyczyną ?pozdrawiam i dziękuję za kolejny wspaniały wypiek nie wiem już który , mam nadzieję że następne moje poczynania będę mogła potwierdzić fotkami .

  35. ja zrobiłam ,ale chyba coś nie tak ,bo ciasto nie było rzadkie , wyszło ich mało tylko 12,
    jeszcze pół godzinki i do piekarnika :)ale się nie poddaje:)

  36. Jaka to przyjemnośc zjeść w środku zimy, taką bułeczke z jagodami, upieczoną z ciasta na biroche. Wyszły delikatne, pulchniutkie i żółciutkie w środku, jednym słowem wspaniałe! Upiekłam z podwójnej porcji, więc było co pojeśc. Oczywiście jagódki mrożone. Dziekuję i pozdrawiam :))

  37. Smarowałam Brioche pędzlem silikonowym i trochę wtedy opadło, czy to znaczy że za bardzo urosło, bo na górze utworzyła się jakby skorupka – niestety należę do tych mało cierpliwych i chcą przyspieszyć proces rośnięcia wstawiłam do piekarnika, który wcześniej nagrzałam do 40st. Czy gdzieś zrobiłam błąd
    Pieką się właśnie, po 7 min. przykryłam folią.
    Wyglądają cudnie, choć u mnie tak się nie zlepiły, gdyż mam dłuższe foremki – czas kupić nowe :))

  38. bardzo kruche i smaczne, mojej małej córeczce bardzo smakuje 🙂 udało się bez problemu, było dość klejące po wyjęciu z lodówki, ale podsypałam troszkę mąką i wyszły rewelacyjne.

  39. Dziękuję ,będę pamiętać na przyszłość:) upiekłam cynamonowe bułeczki…
    nie wiem dlaczego od pewnego czasu w drożdżowym cieście mam zakalec ,,, składniki o pokojowej temp. ,wyrastanie ok.. na pamieć znam już artykuł "jak upiec perfekcyjne ciasto drożdżowe":)i zawsze coś sie nie uda… z pieczenia chlebów już zrezygnowałam ,chociaż sama zrobiłam zakwas i wiem ,że jest dobry bo osoby ,którym go dałam pieką wspaniale chleby na nim…może muszę zrobić przerwę w pieczeniu..:)bo co weekend coś piekę z Twoich przepisów…dość drogie hobby sobie wybrałam,..ale smaczne i kaloryczne:) ale nie jestem na diecie:)Trzymaj się ciepło..i dziękuję .M.

  40. Kolejne wyzwanie:) czy jest jakaś określona liczba godz.trzymania ciasta w lodówce.?ponad 24 ,mniej niż 24,tylko 12:) można zrobić rano około 9.00 i wyciągnąć około 16.00?lub wieczorem zagnieść ciasto i zrobić następnego dnia po powrocie z pracy około 17.00? chyba ,ze jeszcze inne kombinacje czasowe:)

  41. Brioche robiłam już chyba z milion razy – zawsze według tego przepisu. Jest to mój ulubiony drożdżowy wypiek. Nigdy nie sądziłam, że ciasto może być tak delikatne. W strukturze przypomina chmurkę, a w smaku jest idealnie maślana. Po prostu niebo dla podniebienia! Nigdy nie mam jej dość. Niby zwykłe drożdżowe, a przebija wszystkie inne skomplikowane ciasta.

  42. ABSOLUTNIE najwspanialsze ciasto drożdżowe jakie mi wyszło! Rozpływa się w ustach. Czemu tak późno wyjęłam je z piekarnika???? Mam ochotę wciągnąć CAŁĄ porcję!!!!

  43. Z ciasta na brioche uformowałam male bułeczki, wyszły pyszne o maślanym smaku. Wspaniale smakują z dżemem. Dziękuję Dorotko 🙂

  44. Mój wypiek wyszedł idealnie 🙂 Ciasto wyrobiła maszynka do chleba. Rano po uformowaniu rosło przy ciepłej kuchence 1.5h. Mam tylko jedno pytanie. Intensywnie czuć drożdże. Czy na taką ilość mąki mogłabym użyć 1/3 mniej?

  45. Trafiłam na ten blog przypadkowo, szukając przepisu na dobry makowiec. I, znalazłam. Makowiec nie wyszedł mi (trochę popękał), ale też nie był całkowitą porażką. W smaku pyszny. Następnym razem będzie lepiej. Natomiast dziś upiekłam wg Twojego przepisu brioche, no i sukces. Już nawet okruszynki nie zostało. Wnuki czekają na jutro na podwójną porcję. Dziękuję i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

  46. Dorotuś, jak myślisz, czy ciasto po włożeniu do formy mogę trzymać przez całą noc? tak, żeby zrobić na chwilę przed pójsciem spać i upiec z rana na śniadanie :))

  47. Super! Ciasto tężeje po nocy w lodówce, spokojnie daje się formować. Tylko co z tym czasem pieczenia? w poprzedniej wersji przepisu (mam wydrukowany) jest 30 min, tutaj 20 a ja piekłem 45?
    pozdrawiam

  48. Właśnie zjadłam kawałek na gorąco 🙂 smakuje wyśmienicie! ciasto po nocy nie było już aż tak klejące i przy odrobinie mąki ulepiłam 12 kulek i upiekłam w formie okrągłej 23 :)pychotka,dziękuję za kolejny prosty i pyszny przepis!

  49. Moje brioche spędza właśnie noc w lodówce 🙂 czytałam wszystkie komentarze i nie tylko mnie wyszło rzadkie…zobaczymy co będzie jutro rano,postaram się nie dodawać zbyt dużo mąki bo szkoda żeby było twarde, wszystko odmierzałam i odważałam więc nie w tym tkwi problem,dam znać jak wyszło jutro !pozdrawiam

  50. Wymaga tyle leżakowania w lodowce. Możesz zagnieśc wieczór wczesniej, w lodówce może poleżec do południa. Kruszonka może być po wyrośnięciu.

  51. Chciałabym upiec ten brioche w czwartek wieczorem. Kiedy radziła by mi pani zagnieść ciasto? Czy wymaga ono leżakowania tyle czasu w lodówce? I jeszcze jedno… jeżeli brioche z kruszonką to kiedy należy posypać bułeczki kruszonką przed wyrastaniem czy po? Bardzo proszę o pomoc 🙂

  52. dziwne, mnie z tych proporcji wyszło kompletnie luźne ciasto,nie do zagniecenia,musiałam sie ratować dosypując naprawdę sporo mąki żeby zaczęło wyglądać tak jak to Twoje. no nie wiem zobaczymy co z tego wyjdzie, na razie znęca się nad nim maszyna.dam znać 🙂

  53. Kolejny rewelacyjny przepis. Idealny wypiek na weekendowe leniwe śniadania. Dotychczas nie robiłam, bo po prostu nie lubię wyrabiać ręcznie ciasta drożdżowego, a mój dotychczasowy mikser nie zawsze był w stanie podołać takim wyzwaniom. Ale, że teraz mam nowego pomocnika w kuchni, to żadne wyrabianie nie jest mi straszne i przez weekend wypróbowałam kilka drożdżowych wypieków. Wszystkie od Dorotus, bo w tych przepisów mam największe zaufanie. 🙂

  54. Dodam jeszcze, że z kruszonką stanowią doskonały duet:) Cudnie wyrośnięte, puchate, "leciutkie", można je łatwo odrywać – sama rozkosz jedzenia! Zaryzykowałam podanie ich dla spróbowania na drugich urodzinach córeczki – rozeszły się w mgnieniu oka. Furorę zrobiły też: chleb ze słonecznikiem i siemieniem lnianym na zakwasie, torcik z masą z serka mascarpone i Nutelli polany czekoladą i muffinki… Co ja bym bez Ciebie Dorotko zrobiła…:))

  55. No, trochę za późno, ale wiem, że masz już alergię na komputer:) Wyszły po prostu rewelacyjne! Nie dawałam więcej mąki. Ciasto po zagnieceniu było naprawdę bardzo rzadkie ale do następnego dnia stężało i spokojnie dało się z niego uformować kuleczki "naoliwionymi" łapkami. Ponieważ przez nieuwagę wsypałam 2 x więcej cukru niż w przepisie, automatycznie zwiększyłam pozostałe ilości – stąd panika w oczach, kiedy pomyślałam, że tyle ciasta pójdzie na marne. Okazało się, że soli też nie "przesypałam" – mam chyba mniejsze łyżeczki. Wszyscy byli zachwyceni:) Muszę przyznać, że chyba smakują nam nawet bardziej od chałki, która też powaliła nas na kolana.
    Pozdrawiam cieplutko z zasypanego śniegiem Szczecina:))

  56. Dorotko, moje ciasto też jest strasznie rzadkie. Rozpuściłam masło – może dlatego… Za późno doczytałam też o soli! Rany Julek, coś mi się zdaje, że nic z niego nie wyjdzie. Czy myślisz, że jutro jak będzie za rzadkie można podsypać mąki, czy jeszcze dzisiaj, zanim wsadzę do lodówki. Bardzo proszę o odpowiedź – mam ciasto wyrobione i oczekujące…

  57. Dorotko, mnie brioszka wyszła bardzo smaczna, ale ciasto też było rzadkie. Nie uformowałam kulek tylko wylałam to do foremki keksowej i jest pychotne. Mam zamowienia na więcej.

  58. Nie wyszło! Pomocy! :(. Wiem, że to moja wina ale nie wiem gdzie popełniłam błąd. Ciasto wyszło bardzo rzadkie i lepkie. Zaczyn pięknie urósł, ale jak włożyłam ręce do formowania kulek to się zrobiła taka lepka "glajda". Co jest przyczyną i na przyszłość, czy da się takie coś uratować? Pozdrowienia

  59. Następny wypiek wyszedł mi na 5 z plusem. Przy tym cieście faktycznie trzeba się napracować, ale nie żałuję, bo poranny chlebek z dżemem był przepyszny. Zastosowałam się do Twoich wskazówek i dzięki temu nie było żadnej wpadki i zakalca. Pozdrawiam

  60. wyjątkowo przyjemnie wyrabia się to ciasto (jak na drożdżowe)
    użyłam mąki tortowej i moim zdaniem jak najbardziej się sprawdza
    jednak następnym razem użyje co najwyżej szczypty soli (nigdy więcej 2 łyżeczek!!)
    🙂

  61. Podziwam piekną stronę i smakowite przepisy i już prę wypróbowałam. Dziś przetestowałam brioche, ale nie byłabym sobą gdybym nie wprowadziła modyfikacji. Składniki zrobiłam wg przepisu, ale ciasto mi się do rak kleiło, więc dodałam na czuja jeszcze sporo maki pszennej pełnoziarnistej (zwykła pszenna mi się skończyła). W lodówce trzymałam tylko godzinę, ułożyłam na dużej blasze 12 kulek i jak się połączyły (po niespełna półtorej godziny) wsadziłam do pieca. Wyszły absolutnie przepyszne, mąka pełnoziarnista dała im fantastyczny posmak. Własnie pożeram jeszcze lekko ciepłe z masłem prosto z lodówki. Pyyyyycha!

  62. Dziękuję serdecznie za hiper szybką odpowiedź 🙂

    Jutro lub dziś podejmę decyzje i najpóźniej w środę zabiorę się za jakieś
    drożdzowe cudeńko 😀

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia!!!

  63. Oprócz brioche, która też się nadaje:
    mojewypieki.blox.pl/2008/06/Chelsea-buns.html
    mojewypieki.blox.pl/2009/01/Drozdzowe-ciasto-cytrynowe-do-odrywania.html
    mojewypieki.blox.pl/2008/02/Norweskie-buleczki-cynamonowe-norwegian-cinnamon.html
    mojewypieki.blox.pl/2008/04/Pluszki-czyli-rosyjskie-buleczki.html
    mojewypieki.blox.pl/2008/05/Spiced-bubble-bread.html
    mojewypieki.blox.pl/2008/09/Slodkie-drozdzowki-z-makiem.html

    Wiadomo, ze ciasto drozdżowe nigdy nie będzie już takie samo na drugi dzień, ale z tego co pamiętam, te najlepiej trzymały swieżosć (brioszka jest tu rewelacyjna).
    pozdrawiam

  64. Witaj Dorotko,

    mam do Ciebie pytanie, jaki przysmak drożdzowy jest do zrobienia wieczorem po pracy i upieczenia rano przed pracą, lub zrobienia wieczorem i upieczenia wieczorem, ale długo utrzymuje świeżość-to ważne. Bardzo proszę o radę.

    Pozdrawiam:)

      1. Tak, widzę, że w oryginale były 2 łyżeczki. Agnieszko, jeśli chcesz, można dodać nawet odrobinę mniej ;).

        1. A chcę, bo to będzie moja baba wielkanocna. Już mam tyle białek zamrożonych, że nie porywam się na babkę na żółtkach 😉

  65. Brioche wyszło piękne ale niestety nie byłam w stanie go zjeść ponieważ okazało się strasznie słone, następnym razem dodam jedynie pół łyżeczki soli 😉
    Jestem pełna podziwu wobec twojego kunsztu i talentu kulinarnego:)

  66. Ja bym powiedziała, że ono po tym zagnieceniu wieczornym jest lekko luźne, takie śliskie (no, trochę tłuszczu tam jest 😉 – imho ręką trudno byłoby wyrobić, tylko mikserem/łyżką, ale po rośnięciu nocnym się "zbiera w sobie" i już można robić kulki itd.

  67. Nie, ciasto nie ma być luźne – widzisz, mozna je spokojnie uformowac w kulki, dodatek maki, sprawił, że stwardniało.

  68. Probowalam zrobic i ciasto wyszlo bardzo luzne, nie moglam zagniesc wiec dodalam wiecej maki, po upieczeniu bylo jak kamien:( czy ciasto ma byc luzne?

  69. Upiekłam:-) Smakowo bardzo dobre, tylko niestety kształtem zupełnie nie przypominają Twoich, ale to pewnie dlatego, że formy miałam większe niż Ty:-)

  70. Ona jest lekko słona … jesli uważacie, że lepsza będzie słodka, jak chałka, to myślę, że 1 łyżeczka soli wystarczy. W tej jej lekkiej słoności jest jej urok 😉
    pzdr

  71. bardzo "smakowity" sie zrobil Twoj blog, poprzednie wcielenie bylo sympatyczne ale mniej kuchenne, teraz zapachnialo domowym ciastem :))) mniam …
    ja czasem dodaje podsmazona skorke pomaranczowa lub cytrynowa do brioche a ostatnio tez z limonki, dzieciaki nie przepadaja ale ja tak 🙂
    i jeszcze jedno, od czasu gdy mieszkam w Bretanii do wszystkich wypiekow uzywam slonego masla (demi-sel, czyli pol slone), nie musze dodawac soli a sol jak podpowiedza wszyscy piekarze i cukiernicy podkresla paradoksalnie slodkosc ciasta. uklony

  72. Ja jak mam chlebową w przepisie, to używam luksusowej o jak najwyższej zawartości białka, jak pisała Dorotus. Lubella luksusowa ma już 10,9% bodajże.

  73. To mąka o zawartości białka powyżej 11%, najlepiej nadająca sie do pieczenia chleba i bułeczek.

  74. Dorotko, możesz mi wyjasnić: za każdym razem jak widzę make chlebowa w przepisie to mnie przeraza, bo nie mam pojecia co to za maka (a moze sie okaze ze to zwykla, a ja nawymyslalam sobie big wie co). Nie bardzo wiem co to znaczy, ze chlebowa?

  75. Dorus mam jeszcze jedno pytanko odnosnie Brioche. Czy niezbedna jest tutaj maka jasna chlebowa czy mozna uzyc zwyklej pszennej?

  76. no widzisz…chcialam zebysmy mieli wiecej serowej uciechy a tu sie zakradl zakalec 🙁 no nic, nastepnym razem bede pamietac. A zapewniam ze nastepny raz bedzie 🙂

  77. ach, to na pewno wina serka !
    To ciasto jest w ogóle w grupie ‚podwyzszonego ryzyka’ przez ten twarożek, ale w podanych proporcjach wszystko powinno być ok 😉
    Czy nie ostrzegałam tam w komentarzach by nie szaleć? ;))
    pzdr

  78. Dorus no trudno…dziekuje ze w ogole odpisalas:) zakalec jest tak tajemniczym zjawiskiem, ze czasem nie da sie go rozgryzc:P bede probowac dalej, moze nastepnym razem sie uda. Dalam 300g tego serka…moze przez to. Troche zaszalalam 😛

  79. IIS111: a może brownies? Szybko sie robi, będzie alternatywą dla sernika, czekoladę można roztopic w piekarniku (albo w mikrofali), tak samo masło, na małej temp., przeszukaj blog, jest dużo takich ciast, zalezy czego szukasz 🙂

    Ewa, a o buchtach nie słyszałam, w tym przepisie oryginalnie były też morele, moge się założyć, że równie dobrze z nimi smakuje 😉

    Majanko: tak, to samo 🙂

    Mint: ja nie zmywam, ino zmywarka ;). A tak naprawdę piekłam to podczas długiego weekendu, czyli nie wszystko na raz, więc i ona nie miała dużo pracy ;). Teraz tak się rozleniwiałam, ze ciężko mi robić wpisy, obrabiac zdjecia, nie mam za dużo czasu, wiec jak się "dorwę" do kompa, to od razu kilka wpisów robię 🙂

    Abbra: podobna, ale lekko inna; mniej słodka, bardziej puchata, ale bardzo smaczna 🙂

    Smakoszko, czytałam, ale nic nie moge doradzić, bo zakalec rządzi się swoimi prawami i jest tak dużo czynników, które mogą na niego wpłynąć, sama nie wiem…

    Dziękuję Wam bardzo!

  80. Dorus przepychota, musze zrobic ta Brioche 🙂 nie wiem czy odczytalas, ale dodalam komentarz pod ciasten serowo-jagodowym- zrobil mi sie gigantyczny zakalec:( nie wiem co zrobilam nie tak, nie mniej jednak ciasto i tak pychota !:)

  81. hmmm smakowite 😀 ponieważ jestem zbyt leniwa i za mało cierpliwa do ciast drożdżowych ‚zatrudnię’ mamę do pomocy 😀 bo muszę to wykonać, aż ślinka cieknie 🙂

    ps. tyle nowych notek w ciągu jednego dnia 🙂 bardzo mnie to cieszy, tylko mam pytanie: jak radzisz sobie z ogarnięciem tych wszystkich naczyń, które zostały po pieczeniu? 😀

  82. o rany, nie zaglądałam dwa dni (leczę się z uzaleznienia hihihi ;o)) ) a tu taaakie zmiany! ten szablon jest fajny, bo ma fajowy spis treści :o)) ale chyba tamten jakoś tak mi bardziej przypadł do gustu, ale to rzecz względna, a może miłośc od pierwszego wejrzenia ;o))

    tak czy siak, znowu dużo przepisów i przecudnych zdjęć więc chyba zaprzestanę leczenia 😀 😀 😀

  83. W polskim wydaniu to sie nazywa Buchty i jesli kazda kulke z osobna toczy sie w dloniach posmarowanych olejem to po upieczniu latwo sie je odlamuje i mozna jesc jako osobne buleczki .W wersji bardziej urozmaiconej kazda kuleczke mozna nadziac odrobina dzemu , wanilowego sera lub wlozyc suszona morele,kawalki swierzych jablek .cokolwiek wyobraznia przyniesie
    Dorotko dzieki za przypomnienie naTwojej stronie tego przepisu ktory przypomnial mi dziecinstwo i jeden z czestych wypiekow mojej mamy

  84. Pomocyyyyyyyyyyyyyyyy! W srode mamy mala imprezke w pracy i mialam upiec dwa ciasta, sernik z jablkami wg Twojego rpzpisu i snikersa, ale wlasnie popsul mi sie piecyk. dzieki bogu ze piekarnik dziala. nici wiec z snikersa, bo nie mam jak ugotowac kremu:( Nie mam nawet jak zrobic polewy czekoladowej do snikersa:( Mozesz mi polecic jakis 1-2 przepisy na pyszne ciasta, ktore nie wymagaja gotowania. Co za pech:( Zrobie sernik, ale potrzebuje dwa ciasta. z gory dziekuje

  85. Piekne!! Moj brioche ostatnio sie nie udal (chyba za krotko wyrabialam, bo sie spieszylam a wiadomo drozdzowe ciasto nie lubi pospiechu, powinno sie nadnim skakac jak na paluszkach). Gratuluje pieknych zdjec (jak zawsze) i nowego szablonu (staremu nic nie moglam zarzucic, wrecz przeciwnie). Pozdrawiam