Komentarze (155)

Buchty z twarogiem

Buchty z twarogiem czyli słodkie maślane bułeczki z nadzieniem z białego sera, oprószone cukrem pudrem. Przepis tradycyjny, podobno przeniesiony przez czeskich piekarzy emigrujących do pracy w Wiedniu, gdzie bułeczki zyskały nazwę „Buchteln”. Jako nadzienie można wykorzystać też powidła, dżem morelowy, nadzienie makowe, ale twarożek oczywiście jest bardzo lubiany i popularny :). Zwróćcie tutaj uwagę na przygotowanie masy serowej – mieszamy ją z ubitym na sztywno białkiem, dzięki czemu w bułeczkach po upieczeniu nadzienie nie odstaje od ciasta (z tego powodu też ubijamy białka do makowego nadzienia w makowcu zawijanym). Buchty są rewelacyjne, miękkie, delikatne, rozpływają się w ustach!

Składniki na ciasto drożdżowe:

  • 490 g mąki pszennej
  • 30 g świeżych drożdży lub 14 g drożdży suchych
  • 215 ml mleka
  • 100 g masła, roztopionego
  • 1 duże jajko
  • 2 duże żółtka
  • 100 g drobnego cukru do wypieków
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • pół łyżeczki ekstraktu z migdałów
  • skórka otarta z jednej cytryny

Dodatkowo:

  • ​45 g masła, roztopionego, do posmarowania bułeczek
  • cukier puder do oprószenia

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto ponownie krótko wyrobić, podzielić na 12 części, około 85 g każda. Z każdej części uformować kulkę, którą rozpłaszczyć w dłoni (lub lekko rozwałkować), na środek nałożyć pełną łyżkę nadzienia twarogowego i skleić. Układać blisko siebie w formie wyłożonej papierem do pieczenia o wymiarach 32 x 22 cm. Przykryć ściereczką/folią spożywczą i pozostawić w ciepłym miejscu do podwojenia objętości (na około 40 minut lub dłużej)

Przed samym pieczeniem posmarować roztopionym masłem. Piec w temperaturze 180ºC (piekłam z termoobiegiem) przez około 27 minut. Wyjąć, ciepłe buchty ponownie posmarować roztopionym masłem, następnie wystudzić na kratce.

Podawać oprószone cukrem pudrem.

Nadzienie twarogowe:

  • 250 g twarogu półtłustego lub tłustego, zmielonego trzykrotnie
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 jajko, żółtko i białko oddzielnie
  • 1/3 szklanki rodzynków (opcjonalnie)

W miseczce rozetrzeć łyżką twaróg, cukier puder i żółtko. Można dodać rodzynki i wymieszać. Przed samym nadziewaniem bułeczek ubić białko do sztywności. Delikatnie wymieszać z twarogiem.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough‚ (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, wyrobić krótko i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Buchty z twarogiem

Buchty z twarogiem

Źródło przepisu – „Kaffeehaus” Rick Rodgers.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 155 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Prosto z piekarnika. Najlepsze są takie cieplutkie :). Idealny dodatek do kawy czy dla dzieci na drugie śniadanie lub podwieczorek. Często je piekę. Malo pracochłonne, za to czasochłonne.

  2. Witam Pani Doroto, czym mozna zastapic twarog, nie mam niestety dobrego dostepu do polskiego twarogu 🙂

  3. Dziś pierwszy raz robiłam te buchty i są przepyszne. Ciasto rośnie bardzo szybko, w godzinę nie tylko podwoiło ale pewnie zwiększyło 4 razy swoją objętość. Bardzo dobrze się wyrabia, uformowane bułeczki szybko rosną. Nadzienie z twarogu pyszne. Ciekawa jestem czy na drugi dzień będą świeże. Polecam niezdecydowanym.

  4. Niebo w gębie. Proste wykonanie i krótki czas pieczenia. Jeszcze na ciepło bułeczki były jedzone 🙂 Pani Doroto kolejny super przepis. Dziękuję.

  5. Znakomite. Robiłam z twarożkiem oraz twarożkiem i owocami (jagody, porzeczki, jeżyny) Ciężko się od nich oderwać. Długo zachowują świeżość. Wczoraj zrobiłam próbną babkę z tego przepisu: zwinęłam jak makowca i włożyłam do foremki na babkę. Połowa przepisu na moją formę to za mało. Ale to był test 🙂 Zawiozłam rodzicom i tak im smakowała, że tylko taką chcą na Święta 😉
    PS. W dalszym ciągu mimo zalogowania muszę wypełniać formularz, jakbym wpisywała komentarz jako gość.

  6. Fantastyczne ciasto – rozpływające się w ustach, bułeczki parę dni utrzymują świeżość. Są rewelacyjne! Polecam serdecznie wszystkim drożdżojadom :)!

  7. Uwielbiam te buchty. Są uzależniające fantastycznie pracuje się z ciastem i pysznie smakują po upieczeniu. Nie wiem co sprawia mi więcej frajdy

  8. Bardzo dobre, puszyste, jeszcze ciepłe były palaszowane przez moja dwulatka, która na nic dzisiaj nie miała ochoty;) zawsze mam jajka "m" w lodówce,więc do ciasta dałam 2 całe jajka i 1 żółtko. Bułeczki świetnie się lepią, nic mi nie wyciekalo! Będę robic tez z innymi nadzieniami 🙂 dziękuję za przepis!

  9. Miekkie, puszyste, wilgotne, wspaniale w smaku. Dokladnie takich sie spodziewalam (probowalam juz wczesniej przepis na buchty z budyniem i truskawkami) i nie zawiodlam sie. Z ciastem dosc dobrze sie pracuje lekko podsypujac maka przy formowaniu. W moim piekarniku, buchty byly gotowe po 21 minutach. Nastepnym razem spobuje troche nizsza temperature. Popelnilam tez blad podczas przygotowania nadzienia i dodalam cale jajko plus zoltko i do twarogu (raczej nie powinnam brac sie za wypieki w poniedzialek rano :)). Niepotrzebnie tez mielilam calosc w malakserze. W przepisie jest, ze twarog ma byc trzykrotnie zmielony, ale chyba nie jest to konieczne, wystarczyloby rozgniesc widelcem. Ciezko mi sie pozniej nadziewalo buchty takim rzadkim nadzieniem, wiec duzo zostalo. Nic sie jednak nie zmarnowalo – byly placki twarogowe 🙂

  10. Absolutnie NAJLEPSZE „drozdzowki”, jakie w zyciu jadlam. Fenomenalne. Juz nigdy nie zrobie innego ciasta na slodkie bulki!! Dziekuje za ten cudowny przepis!

  11. Dzień dobry, bułeczki wygladają obłędnie jak wszystko na stronie zresztą. Nie lubię jednak smaku cytrusów w wypiekach. Czy tutaj ta cytryna jest wyczuwalna? Czy możnaby ją wogóle pominąć jeśli tak to trzeba dodać coś w zamian, więcej mąki?

    1. Jest wyczuwalna. Wystarczy ją pominąć. Można dodać w jej miejsce wanilię. Nie dodajemy mąki w zamian za zapach.

  12. Droga Dorotko – pamietam Cie jeszcze jako dorotus z Galerii Potraw bo zawsze cos smacznego wypichcilas:) Gratuluje sukcesu i popularnosci!

    Buchty znam z rodzinnego domu. Rzeczywiscie, mogą miec austriackie korzenie, tak jak i ja. 🙂 Moja Mama robila je z nadzieniem dzemowym i zanim położyła ją na blachę, obtaczała kazdą kulkę w roztopionym maśle rozsmarowanym na dłoniach. . Dzieki temu sie łatwo odrywały jedna od drugiej.
    Uwielbiałam je. Dzięki za przypomnienie.

  13. Z połowy porcji. Część z frużeliną wiśniową, część z morelą i śliwką. Skórka pomarańczowa do środka, na wierzchu cynamon i kruszonka. Kolor ciemniejszy przez dodatek łyżki kakao. Ciasto super.

  14. Wieczorem przygotowałam, uformowane bułki wrzuciłam do lodówki, rano upiekłam i co?
    Mama z córka się zachwycają, mąż aż z pracy zajechał po buchtę a ja siedzę w biurze przed kompem i pluję sobie w brodę, że nie zdążyłam zgarnąć dla siebie jednej ;(
    Trza będzie zrobić jeszcze raz…

  15. Witam
    Czy do sera dodać białko z jednego jajka czy z tych dodatkowych białek które nie zostały zużyte do ciasta?
    Pozdrawiam

  16. To jest przepyszne! Nie mogę wyjść z podziwu dla siebie ze umiem zrobić coś tak dobrego dziękuje za podzielenie się z ludzkością tym przepisem

  17. Wyszły bardzo smaczne 🙂 Smakują jak rogaliki (z pobliskiej piekarni), które kiedyś tata kupował mi do szkoły raz w tygodniu – smak dzieciństwa przypomniany akurat w Dzień Dziecka 😀
    Jedyną zmianą, jaką wykonałam, było zrobienie nadzienia z 1,5 porcji 🙂

  18. Chciałabym zapytać czy dobrze rozumiem jak zrobić rozczyn z drożdży: używam 30 g drożdży, 1 łyżkę cukru, 215 ml mleka, 3 łyżki mąki, które odejmuję z składników podanych w przepisie. Potem łączę składniki suche z wyrośniętym rozczynem i wyrabiam ciasto. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, niedoświadczona kucharka 🙂

    1. Mleka można dodać mniej do rozczynu. Proszę zerknąć na składniki na rozczyn, tam mleka jest tylko 1/4 szklanki. Resztę mleka dolać do ciasta przy wyrabianiu.

  19. Z Pani strony piekę od kilku lat, wychodzi zawsze i zawsze genialnie. Moja wersja z kruszonką – bez niej drożdżowe dla mnie nie istnieje.

  20. Wyszły super, zrobiłam je tradycyjnie z połowy cukru z przepisu ale za to zrobiłam na nie królewski lukier z dodatkiem marakui.

  21. Bułeczki wyszły bardzo dobre. Z ciastem pracowało się fenomenalnie. Piekłam 33 minuty 160st termoobieg choć 30 minut byłoby ok.

  22. Nie jestem fanką drożdżówek z twarogiem, ale to ciasto jest genialne. Na pewno do powtórzenia, ale może z konfiturą wiśniową (po odsączeniu wiśni), może z powidłami…

  23. Witam serdecznie.
    Chciałabym posypać buchty kruszonką. Próbował ktoś może taką wersję? Co Pani o tym myśli? Nie będzie to zbyt duże obciążenie dla ciasta?
    pozdrawiam gorąco

      1. ale ma wyrosnąć najpierw 1,5 godziny i później schować na noc do lodówki? Czy od razu po wyrobieniu schować (urośnie w zimnie :O?)?

  24. Ja właśnie wczoraj robiłam buchty i niestety nie wyszły mi. Nie wiem co robiłam nie tak. Po prostu mi nie urosły (nie zapomniałam o drożdżach). Może za ciepły rozczyn dodałam. Wszyscy chwalą a mi nie wyszły:( jest mi smutno z tego powodu, bo już od dłuższego czasu obiecałam sobie, że je zrobię a tu wyszedł klops. Nie poddam się i jeszcze raz spróbuję je zrobić za jakiś czas.

      1. Ja robiłam to w Thermomixie. Wiem jaki błąd popełniłam. Za bardzo podgrzałam mleko bo aż do 100 stopni i od razu dodałam pozostałe składniki. Babka drożdżowa mi wychodzi, więc to też kiedyś wyjdzie.

  25. Zrobiłam, tylko ciasto wyjątkowo mi się kleiło i dodałam więcej mąki-ktoś może podpowie jaka może być przyczyna? Dodam,że wyrabiałam ręcznie. Buchty mimo to wyszły miękkie i wszyscy zachwyceni,ale wolałabym następnym razem zrobić z taką ilością mąki jak w przepisie-pewnie byłyby jeszcze lepsze:) Jak je można przechowywać-temp pokojowa pod ściereczką czy ze względu na nadzienie jednak lodówka..?

    1. Ciasto klei się najczęściej podczas pierwszego wyrabiania a po wyrastaniu zmienia konsystencję, dlatego nie warto dosypywać więcej mąki. Może w takim razie lepiej wyrobić mikserem?

      1. ja dodam jeszcze, że mąka (rodzaj ilość glutenu) też ma znaczenie. Mąka dedykowana pod drożdżowe z większą ilością białka lepiej tworzy gluten i nie trzeba dosypywać.
        Druga rzecz to wyrabianie przynajmniej kilka minut mikserem (ja trzymam się magicznej 7mki 🙂 ) aż ciasto będzie wyraźnie włókniste i samo będzie odchodzić od miski czy rąk.

      1. Super:) Następnym razem nie będę dosypywać i zrobię mikserem. Buchty przepyszne i szybko znikają ale opcja mrożenia też mi się spodobała.. 🙂 bo jednak najlepsze pierwszego dnia 🙂

  26. bardzo lubie twoje przepisy na ciasta drozdzowe. osmielilam sie uzyc bazy z tego ciasta do przygotowania golfeados, wenezuelskich klejacych buleczek. serdecznie polecam wyprobowac ten wypiek, bo buleczki sa rewelacyjne.
    maja tradycyjna forme slimaczkow i nadziewane sa startym na tarce papelon (twarda masa cukrowa, ja uzywam na ogol brazowego cukru), startym twardym bialym serem (ja uzywam queso de freir czyli sera do smazenia, to twardy, lekko slonawy bialy ser, mozna uzyc tez halloumi lub nawet mozzarella) oraz anyzkiem (ja uzywam cynamonu).
    po upieczeniu polewamy dodatkowo syropem cukrowym.
    buleczki zawsze sa pyszne. robilama je na bazie wielu z twoich drozdzowych przepisow, zawsze z duzym powodzeniem.

  27. Buchty lepsze od drozdzowki z twarogiem!!!! U nas tylko takie, tylko za duze jak na raz. Czy mozna zrobic mniejsze np o polowe albo 1/3?

  28. Przepyszne ! A ciasto to bajka, elastyczne i miękkie 🙂 zmniejszyłam ilość cukru o połowę i nie dałam białka do nadzienia, aaaale wstawiłam jak zwykle do lodówki wieczorem wyrobione ciasto, żeby uformować bułki rano, po 1,5 h ciasto wyrosło 3 krotnie 😮 dałam tym razem polecaną mąkę z lubelli, może to przez to ? 🙂

      1. oj Dorotko, własnie zastanawiam isę czy jednak ? 🙂 Godzinę temu zabrałam się za ciasto i miało rosnąć te 1,5 h tymczasem po 40 minutach wypełzło efektownie na blaszkę (na szczęscie podstawiłam przezornie) z miski (tez 3krotnie się powiększyło). Od jakiegoś czasu do wypieków drożdżowych kupuję stosowną Lubellęlub inną polecaną do drożdżowych i faktycznie nie zdarzyło mi się dosypywać mąki a ciasto rośnie mi w oczach (teraz własnie pędzę smarować bułki masłem bo tez nie zaczekają 40 minut tylko chcą zwiać z blaszki 🙂

  29. Pani Dorotko,
    Moje ciasto okropnie śmierdzi ( to chyba drożdże, fermentacja), to kolejne ciasto z tym przykrym zapachem. Tym razem pilnowalam by za mocno nie wyrosło ale także bardzo czuć. Proszę o jakąś sugestię.

  30. Czy mozna je przygotowac na wieczor i zostawic w lodowce do wyrisniecia? Chcialabym upiec rano na sniadanie… przejdzie to 🙂 ?

    1. Można, ale najlepiej na pierwsze wyrastanie. Jeśli zostawimy uformowane bułeczki z nadzieniem – noc nie może trwać zbyt długo by nie przerosły.

  31. Pani Doroto,
    Używam ostatnio drożdży w proszku i kolejny już raz ciasto po wyrośnięciu bardzo intensywnie pachnie żeby nie powiedzieć śmierdzi. Po upieczeniu mało wyczuwalne ale zastanawia mnie czy to normalne. Tym razem nawet nie czekałam 1.5 H do wyrośnięcia tylko obserwowałam i przerwałam ten proces kiedy ciasto podwoiło objętość. Może jakaś sugestia?
    Pozdrawiam
    Iwona

    1. Proszę spróbować zmniejszyć ilość suchych drożdży do 7 – 10 g. Trzeba wtedy nastawić się na dłuższe wyrastanie. Może lepiej użyć drożdży świeżych?
      pozdrawiam

  32. Witam, mam pytanie dotyczace wyrośnięcia ciasta, grzejniki zimne, wiec musze wypróbować piekarnik. Tylko pytanie na jaka temperaturę ustawić piekarnik żeby ciasto dobrze rosło? Drzwiczki do piekarnika muszą być zamknięte ponieważ mam małe dziecko. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

    1. Temperatura w piekarniku nie powinna przekraczać 30 stopni. Nie można też grzać cały czas – trzeba rozgrzać piekarnik do tej temp. i wyłączyć na pewien czas. Ciasto rosnące w piekarniku może się wysuszyć bardziej niż w normalnych warunkach dlatego niektórzy polecają włożenie do środka naczynia żaroodpornego z gorącą wodą. 
      pozdrawiam

    2. Może na przyszłość się przyda, ja wstawiam do piekarnika i zapalam tylko światełko które daje temperaturę około 20-22stopni i ciasto super rośnie.

    3. Mój piekarnik ma opcje wyrastania i jest ona „na sztywno” ustawiona na 40 st z termoobiegiem. Aby zapobiec wysuszeniu miskę przykrywam folią. Robie tak od 5 lat i jeszcze nie zdarzyło mi się, by ciasto nie wyrosło lub działo się z nim coś złego

    4. Poco tak kombinować włączyć piekarnik, na ile stopni? , wstaw garnek z wrzątkiem blachę z ciastem i po sprawie

  33. Mam być może głupie pytanie, ale czy mleko ma być ciepłe? Dodam, że planuję użyć suchych drożdży. Pozdrawiam

  34. Są obłędne ! Miękkie , puszyste – przepyszne!
    Kolejny przepis do trafia do grupy ulubionych! 🙂
    Jedyny minus – zbyt szybko znikają z talerza

  35. A ja mam pytanie trochę z innej beczki.
    Jakiego rodzaju śmietany używa Pani do ubijania? Lub do kremów z mascarpone? Mam tu na myśli kremówkę, jednak nie jestem w stanie nigdy połapać się w tych angielskich rodzajach, wiem w teorii że powinna być to whipping cream, jednak mam obawy, że nie dorówna to polskiej, łaciatej, a jest tu jeszcze double cream, extra thic double… i wtedy głupieję Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź!

    1. Whipping cream zwanej czasem fresh cream. Jest idealna i nigdy mnie nie zawiodła. Double i powyżej nie używam, są za tłuste po prostu. 

      1. Bardzo dziękuję za szybka odpowiedź! W takim razie lecę do Morrisona i zabieram się za robienie babeczek z kremem z białej czekolady 🙂 Miłego dzionka i pozdrowienia z Nottinghamshire!

    1. Nie, ale robiłam wiele innych. Suchych drożdży używam jeśli akurat nie mam w domu świeżych. Suche mam zawsze, mają długi termin przydatności ;).

      1. Drożdże można mrozić. Jak się je zasypie cukrem lub zaleje mlekiem to rozmrażają się w mgnieniu oka. Mrożę pokruszone, wtedy można z łatwością odmierzyć odpowiednią porcję.

  36. Zrobiłam i polecam! Pyszne, ciasto bardzo wdzięczne do formowania, chociaż na początkowym etapie wydawało mi się zbyt rzadkie, ale po wyrośnięciu wszystko było ok. Dziękuję za przepis 🙂

  37. Masa serowa wyszła mi zbyt rzadka. Nie mogłam zlepić bułek.

    Włożyłam w nie dżem malinowy. Po 20 min nie było ani jednej. Zjadłam na pniu. Mama mi pomogła.

    Mega ciasto.

  38. Polecam wszystkim tutaj zaglądającym. Nie zastanawiajcie się, nie warto. Poprostu upieczcie. Są fantastyczne. I co -:) ? Znowu muszę napisać……"dziękuję"
    Dziękuję Pani Doroto. Odwala Pani dobrą robotę….

  39. Wspaniałe:). Najbardziej puszyste bułki jakie udało mi się upiec. Przed robieniem ciasta ubzdurałam sobie, że chyba jest za dużo płynnych składników jak na tą ilość mąki, ale się myliłam. Dobrze, że ilość mąki zwiększyłam tylko do 500 g, bo ciasto było idealne w obróbce, bardzo elastyczne. Ja piekę drożdżowe na Lubelli, tej którą poleca Pani Dorotka i konsystencja ciast jest zawsze odpowiednia. Musiałam zmniejszyć temperaturę pieczenia, bo u mnie za bardzo się przypiekały, dlatego radzę obserwować je w piekarniku.

  40. Czy zamiast twarogu można dodać serka ricotta? I czy wtedy nadal należy dodać jajko?
    Niestety w miejscu w którym mieszkam nie ma szans na kupienie twarogu 🙁

    1. Do drożdżowego zawsze używam mąki typ 650. Wypieki są wtedy delikatne, miękkie i sprężyste. Praktycznie nie podsypuje mąką i jest super. Moje buchty są już w piekarniku. Ciekawa jestem efektu. Nie dałam rodzynek, bo ich nie lubię.