Komentarze (193)

Budyniowe drożdżówki z karmelizowanym rabarbarem

Klasyczne drożdżówki o niecodziennym smaku. Inności dodaje im słodziutki, karmelizowany rabarbar, który bez problemów można już dostać w większości sklepów i na straganach :-). Pod pyszną warstwą rabarbaru delikatna warstwa budyniu waniliowego, a wszystko uzupełnione imbirową kruszonką. Większość pracy przy drożdżówkach można wykonać wieczór wcześniej, wtedy rano pozostaje nam tylko uformowanie bułeczek. Świetne na piknik czy weekendowy wypad za miasto. Bułeczki nie są nudne, bardzo smakują również dzieciom, szczególnie z kompotem rabarbarowym!

Budyń waniliowy, karmelizowany rabarbar i kruszonkę można przygotować dzień wcześniej i przechowywać w lodówce. Przed pieczeniem wyjąć do temperatury pokojowej.

Składniki na 11 – 12 drożdżówek:

  • 500 g mąki pszennej tortowej
  • 300 ml mleka
  • 100 g masła, roztopionego
  • 1 jajko
  • 20 g drożdży świeżych lub 10 g drożdzy suchych
  • 2,5 łyżki cukru
  • szczypta soli

Dodatkowo:

  • 1 jajko wymieszane z 1 łyżką mleka do posmarowania bułeczek przed pieczeniem

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn – tutaj instrukcja), dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Przygotować 2 płaskie blachy – wyłożyć papierem do pieczenia (można pominąć, jeśli forma jest nieprzywieralna).

Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić. Podzielić na 11 – 12 części, każda o wadze około 70 – 80 g. Uformować okrągłe kulki (bułeczki), ułożyć na blaszce w sporych odległościach od siebie. Przykryć ściereczką, pozostawić do ponownego wyrośnięcia (od 30 – 40 minut).

Po tym czasie, używając szklanki z szerszym dnem zrobić w każdej bułeczce mocne wgłębienie (prawie do samej blachy), do wgłębienia nałożyć ok. 1 łyżki budyniu waniliowego, następnie na budyń wyłożyć łyżkę karmelizowanego rabarbaru. Posypać kruszonką. /przepis na budyń, karmelizowany rabarbar i imbirową kruszonkę – poniżej/

Tak przygotowane bułeczki posmarować roztrzepanym jajkiem wymieszanym z 1 łyżką mleka (samo ciasto wokół). Piec w temperaturze 190º przez około 20 – 23 minuty. Wystudzić na kratce.

Budyń waniliowy:

  • 300 ml mleka
  • 3 żółtka
  • 50 g cukru z wanilią
  • 20 g mąki pszennej
  • 20 g mąki ziemniaczanej

W naczyniu zmiksować 100 ml mleka, cukier z wanilią, żółtka, obie mąki (najszybciej blenderem).

Do garnuszka wlać pozostałe 200 ml mleka, doprowadzić do wrzenia. Dodać zmiksowaną mieszankę i zagotować jak budyń, cały czas mieszając, do zgęstnienia.

Gotowy budyń przełożyć do salaterki i przykryć folią spożywczą w taki sposób, by folia bezpośrednio dotykała budyniu. Wystudzić.

Karmelizowany rabarbar:

  • 400 g rabarbaru, pociętego na małe kawałki (nie ma konieczności obierania)
  • 100 g cukru z wanilią
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 2 łyżki wody

Na małą patelnię wysypać cukier, wymieszać z wodą. Podgrzewać (nie mieszając już ani razu!) na średniej mocy palnika do momentu rozpuszczenia się cukru. Kiedy cukier się rozpuści lekko zwiększyć moc palnika i gotować do momentu aż karmel osiągnie złoty kolor (uważając, by nie przypalić). Dodać pocięty rabarbar, imbir, wymieszać. Pogotować do momentu aż sok puszczony przez rabarbar częściowo wyparuje. Zdjąć z palnika, wystudzić.

Imbirowa kruszonka:

  • pół szklanki mąki pszennej tortowej
  • 5 łyżek cukru
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 60 g masła, roztopionego

Wszystkie składniki na kruszonkę wyrobić pomiędzy palcami. W razie konieczności, jeśli kruszonka będzie się wydawała zbyt sucha, dodać odrobinę więcej masła.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough’ (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Budyniowe drożdżówki z karmelizowanym rabarbarem

Budyniowe drożdżówki z karmelizowanym rabarbarem

Budyniowe drożdżówki z karmelizowanym rabarbarem

Budyniowe drożdżówki z karmelizowanym rabarbarem

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 193 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. PRZEPYSZNE! U mnie z rabarbarem, gruszkami i cynamonem, zrobione z połowy porcji, teraz będą z truskawkami i rabarbarem. Czuję, że będą często robione ☺️

  2. Można powiedzieć, że to wariacja na temat tego przepisu- zamiast budyniu biały ser, nie karmelizowałam rabarbaru i dodałam do niego też maliny 🙂

  3. Pyszne drożdżówki, a zwłaszcza ten imbirowy twist 😀 Wymagają trochę pracy, ale zdecydowanie warto

  4. Zrobiłam drugi raz z podwójnej porcji koleżanki z pracy mega zadowolone gorąco polecam efekt końcowy jest super szkoda że nie umiem dołączyć zdjęcia pozdrowienia

  5. Drożdżówki przepyszne!!! Idealne połączenie delikatnego budyniu i rabarbaru 🙂 Dla mnie osobiście rabarbar trochę zbyt słodki, fajniej komponowałby się z całością przy większej kwaskowatości. Robiłam ze świeżym imbirem i był on ledwo ledwo wyczuwalny. Drożdżówki kosztowały wiele pracy, ale są tego zdecydowanie warte!!!

  6. Troszeczkę uprościłam, bez budyniu i kruszonki, nie z lenistwa ale z powodu upałów ..
    Karmelizowany rabarbar pyszny, spróbuję z innymi owocami, co myślicie, które owoce też można karmelizować?

  7. HELP!! czy takie bułeczki nie upieczone mogą poczekać do jutra w lodówce? lubię ciepłe i świeże bułeczki dlatego chciałabym część upiec jutro:D w przepisie jest adnotacja o wszystkich składnikach prócz o cieście drożdżowym ;/ może ewentualnie mogę to surowe ciasto zamrozić?

  8. Czy jeśli w przepisie w składnikach jest podane mleko to jest to ilość mleka jaka dodaje do ciasta czy cześć tego mleka z 300 ml mam wykorzystać na zrobienie rozczynu z drożdży?

  9. Obok rabarbaru, budyniu waniliowego i kruszonki nie przejdę obojętnie, więc zrobienie tych drożdżówek było tylko kwestią czasu. Jeśli lubicie takie smaki i jeszcze się wahacie, dam Wam dobrą radę: pieczcie, póki jeszcze rabarbaru czas! 😉

    Tym razem, zamiast 12 dużych, zrobiłam 24 małe drożdżówki, takie na kilka kęsów. Piekłam je w trzech wersjach: z karmelizowanym rabarbarem, z brzoskwiniami z puszki i ze świeżymi truskawkami – połowę z budyniem z przepisu (uwielbiam!), połowę z serowo-czekoladowym nadzieniem z "maliniaków" (na surowo – obłęd! niestety, w trakcie pieczenia ser "wsiąkł" w ciasto – za długo piekłam? złej jakości mascarpone? nie wiem, ale w smaku i tak dobre). Pyszne w każdej z tych wersji, a szczególnie na ciepło – polecam 🙂

  10. Zrobiłam curd rabarbarowy i zastanawiałam się do czego go wykorzystać. Wypadło na drożdżówki, które bardzo lubimy. Część zrobiłam z samym curdem, a część z twarogiem i curdem. Lukier zrobiłam z dodatkiem soku z czerwonej porzeczki. Przepis na ciasto świetny, wyszły bardzo puszyste i bardzo smaczne.

  11. jak wy robicie ten rabarbar ze wam wychodzi?? bo ja juz probowalam trzykrotnie i za kazdym razem wychodzila bryla cukru wsrod rabarbaru a gdy odczekiwalam az sie rozpusci to robil sie kompot. co moge robic nie tak?

    1. Moim zdaniem tak ma być 🙂 cukier rozpuszcza ci się w kompociku i potem czekasz aż większość płynu odparuje. Rabarbaru też lepiej za wiele nie mieszać bo łatwo się rozlatuje i robi się dżem.

      1. Dokładnie tak, jak pisze Makowa Panienka:) Najpierw zrób z tego kompot odparuj płyn na małym ogniu, nie za często mieszając.

  12. inspirując się tym przepisem zrobiłam margheritę. No dobra – zrobiłam kruchą tartę z budyniem i karmelizowanym rabarbarem, pyszna 🙂

  13. Witam. Zrobiłam bułeczki z rozmrożonego rabarbaru:) Nie rozmrażałam na ciapkę-wyszły genialnie jak ze świeżego:) Nie można sie oderwać:) Pozdrawiam

    1. Mam pytanie dodatkowe, bo też mam sporo zamrożonego rabarbaru:-) Czy karmelizowałaś, czy położyłaś na budyń taki lekko rozmrożony i tyle. No i co z imbirem?

      1. karmelizowałam:) wszystko jak w przepisie;) rozmroziłam tak zeby go poodklejać od siebie ale żeby nie zrobiła się paćka, zrobiłam karmel z cukru i wrzuciłam rabarbar, potem odczekałam aż odparuje większość wody i będzie miał konsystencję dżemu:) reszta wszystko dokładnie jak w przepisie-no prawie wszystko bo poszłam na łatwiznę i zrobiłam budyń z paczki:) pozdrawiam:)

          1. Bardzo polecam bo są przepyszne:) Pracochłonne ciut jak dla mnie ale są najlepsze jakie jadłam:) Powodzenia:)

  14. Witam. Mam pytanko:) Specjalnie zamroziłam kilka woreczków rabarbaru żeby był na drożdżóweczki. Czy to że jest mrożony nie wpłynie jakoś na karmelizację? Wydaje mi sie że może być wodnisty i ciapowaty…

      1. dziękuje bardzo mi miło to "usłyszeć ". to może tutaj pod tym ciastem wyrażę swój podziw dla Pani pracy i talentu. jestem pod ogromnym wrażeniem Pani zdolności kulinarnych, fotograficznych i niebanalnych pomysłów na wypieki. dziękuje za mnóstwo inspiracji i życzę dalszej satysfakcji z pieczenia i prowadzenia bloga.

  15. Pani Doroto dwa szybkie pytania: mała patelnia do karmelizowania rabarbaru to taka o średnicy ok 30 cm wystarczy? Bo chodzi o to żeby cukier był cienką czy grubą warstwą rozsypany (i czy cały rabarbar się później zmiesci) i drugie: płaskie blaszki do pieczenia – mam tylko takie jak na ciasto (wymiary ok 37×25) czy piec na takich czy np bezpośrednio na tych z wyposażenia piekarnika? Obie partie drożdżówek pieczemy jednocześnie czy można po kolei? Pozdrawiam serdecznie! 🙂

    1. Może być taka patelnia. Można piec na blaszce z wyposażenia piekarnika, ale wydaje mi się, że i tak się wszystkie bułeczki nie zmieszczą, więc przydałyby się 2 blachy. Mozna piec obie na jeden raz, wtedy z termoobiegiem. 
      pozdrawiam 🙂

  16. Pani Doroto, w przepisach na wypieki drożdżowe, tak jak tutaj, często zalecana jest większa ilość drożdży instant, niż zalecają na opakowaniu. Ja raczej stosuję przeważnie te standardowe 7 g na 500 g mąki i wszystko mi wychodzi. Czy to jakiś poważny błąd? Tzn czy ciasto byłoby jakoś znacząco lepsze gdybym dodawała więcej drożdży, tyle co w przepisie?

    1. Jeśli Ci się udaje to ok, nic nie zmieniaj :). Często jednak wypieki drożdżowe to nie tylko mąka i woda, ale i ciężkie masło czy inne dodatki, wtedy wg mnie ilość drożdży można zwiększyć. 

  17. Bardzo polecam! Z ciastem się rewelacyjnie pracuje. Niesamowicie elastyczne…aż nie chciało mi się przerywać wyrabiania;) Sypnęłabym może troszeczkę więcej cukru do ciasta ale to wyłącznie kwestia gustu.

      1. dziekuje, robie kulki z ciasta każdą kulke rozwałkowuje, w rozwałkowanym placku wycinam szklanka kółko na nie nakładam łyzke budyniu a pozostałą obręcz składam na pół i kłade na wierzch ,ciężko wytłumaczyc ale to proste 🙂

    1. Dziękuję za inspirację:) Wyszły świetnie. Muszę jeszcze spróbować wersji oryginalnej. Czy mnie wzrok nie myli i na wierzchu jest lukier?

  18. Pyszne drożdżówki 🙂 Za pierwszym razem nie dodałam imbiru i chyba tamte odpowiadały mi bardziej, smak rabarbaru był w nich bardziej wyczuwalny 😉
    Będę je powtarzała pewnie niejdnokrotnie w każdym sezonie rabarbarowym 🙂

  19. Przepyszne drożdżówki 🙂 Co dla mnie bardzo istotne – nie za słodkie. Rabarbar przygotowałam z cukrem trzcinowym, który rozpuściłam na patelni bez dodatku wody. Smak rabarbaru wyszedł super. Tylko trochę za bardzo mi się rozpadł ale z tego co czytam to nie tylko u mnie tak się dzieje 🙂 Zresztą w niczym to nie przeszkadza, powstaje po prostu taki rabarbarowy dżemik 🙂 I ten imbir…Świetnie tu pasuje 🙂

  20. Dzisiaj przygotowałam sobie rabarbar i wyszedł przepyszny w smaku tylko, ze konsystencja przypomina bardziej konfiturę i nie wiem czy tak ma być czy rabarbar powinien mieć bardziej stała strukturę ?

  21. Dorotko, piekłam je już wiele razy, lecz nigdy nie doczekały zdjęć. Pyszne ! A to ciasto jest bajeczne, nieprzesłodzone i cała słodycz kryje się w rabarbarze i budyniu.

  22. Uwielbiam rabarbar, w zeszłym tygodniu upiekłam te drożdżówki pierwszy raz. Jutro będzie powtórka, już wszystko ładnie przygotowane jest w lodówce. I co tu dłużej mówić… skradły mi serce 🙂 Ciasto jest najlepsze jakie dotąd robiłam (przebiło nawet moje ukochane drożdżówki z twistem 😉 Pierwsze zdjęcie 🙂

  23. jak długo te bułeczki pozostają świeże? można ich świeżość jakoś przedłużyć?bo piekłam już te z białym serem i były przepyszne, jednak bardzo szybko się zestarzały. piekłam je wieczorem a rano były już strasznie twarde.
    i jeszcze jedno pytanie – czy zamiast karmelizować rabarbar można go po prostu zasypać cukrem i zostawić na chwilę?

    1. Ja bułeczki po prostu zamroziłam jak tylko ostygły. Wyciagam z zamrażarki, chwila w kuchence mikrofalowej i znów są jak prosto z pieca 🙂 Polecam ten sposób!

    2. Ja bułeczki po prostu zamroziłam jak tylko ostygły. Wyciagam z zamrażarki, chwila w kuchence mikrofalowej i znów są jak prosto z pieca 🙂 Polecam ten sposób!

  24. Wyjątkowo ciekawe, nietypowe zestawienie smakowe!!! Do tego wyglądają niesamowicie apetycznie po upieczeniu!
    Ze względu na zbyt małą ilość rabarbaru dodałam rodzynek, żeby proporcje się zgadzały. Nadzienie wyszło mi więc słodko-kwaśne, cudownie przełamane nutą imbirową. Budyń sprawia, że drożdżówki nie są suche i wraz z rabarbarowym nadzieniem tworzą świetny duet dla podniebienia!
    Dziękuję Dorotko za ten niepowtarzalny smak!

  25. To oznacza, że przepis bardzo dobry, Twoje wykonanie też bardzo dobre, no i w rezultacie bardzo dobrze smakuje 🙂 A obżarstwo popełniłaś na własne życzenie 😉 Ale w sumie: dobrego nigdy za wiele… 🙂

    1. przepis naprawdę super 🙂 masz racje dobrego nigdy za wiele 🙂 przy nastepnym pieczeniu bede o tym pamiętać ,pozdrawiam

  26. Moi domownicy uwielbiają przychodzić do kuchni kiedy zaczynam piec –robiąc drożdżówki usłyszałam”Dlaczego jest ich tak mało!”

    Przeważnie farszu coś zostaje, a tym razem zarówno budyniu jak i rabarbaru starczyło idealnie na 12 drożdżówek.
    Oryginalny przepis-kolejny z wykorzystaniem rabarbaru,wyborny smak a same drożdżówki bardzo sycące;

    Mimo iż zima się skończyła pogoda ciągle zachęca mnie do imbirowych wypieków 😀

      1. dziekuje za mile słowa, ale narazie ciasta drozdzowym mówie stop bo wczoraj zjadłam prawie pół blachy i nie mogłam zasnac z przejedzenia:) pozdrawiam

  27. od dzis moje ulubione drożdżowe ciasto, pyszne mięciutkie swietnie sie z nim pracuje 🙂 dzis na szybko zamiast drożdżowek zrobiłam w formie ciasta z budyniem i malinami 🙂

  28. Są przepyszne 🙂 część białej mąki zastąpiłam migdałową,a do rabarbaru dodałam kilka truskawek

  29. Super przepis na drożdżówki! Wyszło mi 13 sporych sztuk. Zrobilam z maki do ciast drozdzowych typ 550, pięknie wyrosło 🙂 mleka dodalam mniej, bo 200ml. Na pewno jeszcze powtórzenia, może pokombinuje z innym nadzieniem:) Pozdrawiam

  30. Rewelacja!pyszne są z każdymi owocami choć rabarbarowe najlepsze:) tyle ze zamiast imbiru u mnie cynamon.
    Dorotko,jestem uzależniona od Twojego bloga;)

  31. Pyszne, dziś zrobiłam tylko zamiast karmelizowanego rabarbaru były jabłka, rodzina zadowolona, wszystkim smakowały. Dziękuję za przepis 🙂

  32. to najlepsze drożdżówki jakie jadłam:D opłaca się tyle pracy bo smak wynagradza wszystko:) mięciutka buła, kremowy waniliowy budyń i słodko kwaśno piekący rabarbar:D cudowne:)

  33. Świetny przepis, do którego powracam wielokrotnie. Z ciastem dobrze się pracuje, zazwyczaj wystarcza go na 12 sporych buł. Tłuszczu może się wydawać zbyt dużo, ale przy stopniowym dolewaniu pod koniec wyrabiania wszystko ładnie wsiąka w ciasto. Zmniejszam nieco ilość cukru w sosie karmelowym – 80g zamiast 100, wówczas kwaskowatość rabarbaru jest wciąż wyczuwalna, a dróżdżówki nie są zbyt słodkie. Jakimś sposobem zawsze zostaje mi nieco kruszonki, więc również robię jej nieco mniej. Pozdrawiam

  34. Witam. Chcialabym sie dowiedziec czym to ciasto na drozdzowki rozni sie od tego z drozdzowek z truskawkami I kruszonka. Tamto ciasto bardzo nam smakuje, czy to jest jeszcze lepsze czy zblizone w smaku? Chodzi o samo ciasto bez dodatkow.

    1. Nie wykrajamy, tylko dociskamy dnem szklanki, by warstwa ciasta była cienka. Dzięki temu będzie miejsce na nadzienie :).

      1. a swoją drogą warto użyć szklanki o jak największej średnicy dna – aby miejsca na nadzienie było jeszcze więcej – budyniu i tak wychodzi bardzo dużo z tego przepisu
        bułeczki są pyszne ale ciasto mega szybko traci świeżość – szeroka warstwa z budyniem i rabarbarem sprawia, że są całkiem smaczne nawet po kilku dniach 🙂

  35. Robiłam te cudeńka dwa dni temu, wyszły przepyszne jednak nie do końca takie, jak powinny. Otóż po dodaniu rabarbaru do karmelu cukier zbił się w duże grudki, musiałam się ich pozbyć, rabarbar rozpadł się, ale mimo to bułeczki były przepyszne 🙂 tylko na przyszłość – czemu tak się stało z karmelem?

  36. Dołączam się do zachwytów. Naprawdę doskonałe drożdżówki. Nie byłam pewna czy w przepisie miał być świeży czy suszony imbir, dodałam świeży i to całkiem sporo do rabarbaru i potem do kruszonki – bardzo polecam.

    Przy okazji – może ktoś wie czy rabarbar można mrozić? Z góry dziękuję.

  37. Rewelacyjne połączenie smaków kwaskowaty rabarbar słodki budyń waniliowy z lasek wanilii ja osobiście robię w Thermomix

  38. Drożdżówki genialne w smaku, rabarbar rozpadł mi się i wyszła pyszna karmelowa konfitura, idealna z pysznym budyniem, poezja.

  39. Rewelacja!Są mięciutkie, slodziutkie, lekko pikantne przez imbir!!!Poprostu niebo w gębie!!!!Dziękuję za kolejny wspanialy przepis!!!!!

  40. Witam,
    bułeczki apetyczne do upieczenia, jak wszystko zresztą na tym blogu.
    Mam jedno pytanie nie dotyczące wypieku. Co to za piękny talerzyk w kwiatki?? Gdzie można takie kupić?

  41. Zrobiła po nieudanym wypieku drożdżowego placka z rabarbarem. Drożdżówki wyszły idealne, nie dałam jednak całego tłuszczu do ciasto bo wydawało mi się go zbyt dużo, myślę, że wlałam jakieś 60 gr ze 100gr. Rabarbar puścił bardzo dużo soku i w obawie przed zakalcem jaki dostałam dzień wcześniej nie dawałam go w ogóle do nadzienia. Nie dodawałam też imbiru, bo mam do niego awersję od czasu zrobienia dżemu pomarańczowego z imbirem :P.
    Bułeczki wyszły swietne, mięciutkie, w sam raz słodkie (choć pierwszy rabarbar jest okrutnie kwaśny) no i w końcu kruszonka była kruchutka bo zrobiona z zimnym masłem.
    Drożdżówki pierwsza klasa. A – wychodzą również z borówkami 🙂

  42. Gdyby ktoś się zastanawiał, czy zamiast budyniu można dać nadzienie serowe – odpowiadam: można:) Ponieważ niekoniecznie przepadam za budyniem w wypiekach, postanowiłam dodac do nich właśnie nadzienie serowe ( serek ulubiony z Wielunia – nadzienie wg przepisu na drożdżówki z białym serem z MW ). Nie pożałowałam pasty i ekstraktu waniliowego:) Rabarbar zrobiony wg przepisu, ale ponieważ miałam go nieco więcej, dodałam 2 łyżeczki sproszkowanego imbiru. Całość wyszła rewelacyjna – zwłaszcza, że zrobiłam bez kruszonki:D Polecam wypróbować i dziękuję za przepis!

  43. potwierdzam,bułeczki nie są pyszne one są PRZEPYSZNE,dla mnie to mercedes wśród bulek,a może byłam jakaś wyjątkowo głodna ale cieplutkich nie mogłam się najeść,wszystko tu do siebie pasuje idealnie i z ciastem świetnie się pracuje i wyglądają jak na zdjęciach,w sezonie rabarbarowym to obowiązkowy wypiek

      1. Domisiu, bardzo dziękuję. Polecam je, są tak smaczne że po wczorajszych nie było już śladu, więc dzisiaj znówu je upiekłam z podwójnej ilośći składników.Tym razem uformowałam je w kształcie gniazdek, ciasto do formowania idealne.

          1. Malinko !- jesteś mistrzynią drożdżowych wypieków 🙂 Gniazdka są przecudne !!!!!!!

          2. Bardzo dziękuję Izabela, uwielbiam drożdżowe wypieki i piec i jeść 🙂

          3. Dziękuję, z ciasta uformować kulkę, rozwałkować tak aby powstało kółko z 1,5cm szersze od szklanki którą będziemy wykrawać. W środku kółka wyciąć okrąg, po wycięciu zostanie obwódka, którą lekko rozciągnąć i zapleść w ósemkę. Na krążek położyć jedną część ósemki a na nią drugą. W zagłębienie można nakładać różne nadzienia.

  44. Szaleje ostatnio z rabarbarem, dzisiaj padło na te drożdżówki. Bułeczki są przepyszne, rabarbar w karmelu jest idealny nie za kwaśny, no i ten wspaniały budyń z laską wanilii. Warto poświęcić trochę czasu żeby je upiec.

    1. Pani bułeczki wyglądają jak zrobione przez szefa kuchni 🙂 Piękne! Jestem ciekawa smaku. Uwielbiam dodatek budyniu do ciast tylko ten rabarbar nie jest mi znany do końca.

  45. drożdżówki są pyszne,wczoraj zrobiłam,dzisiaj już oczywiście ich nie ma,no i jutro muszę je zrobić znowu,bo wszyscy chcą je ponownie!!dobrze,że robi sie je błyskawicznie,bynajmniej nie jestem pól dnia w kuchni:))dziękuje za przepis!

  46. Witam serdecznie,
    drożdżówki wyszły rewelacyjnie, zostały pochłonięte natychmiast przez całą rodzinkę i już dopominają się o następne.
    Pozdrawiam.

  47. Dzień dobry,
    A czy można jeszcze dodać tag: wykorzystanie żółtek?
    Pozdrawiam mocno i ruszam na poszukiwania rabarbaru

  48. Dorotko, mam pytanie, w składnikach na karmelizowany rabarbar podany jest imbir, w którym momencie się go dodaje bo w wykonaniu jest pominięty. Dziękuję

  49. Dorotko prosze jakbys ich nazwe przetlumaczyla po angielsku? Moja angielska kolezanka korzysta z Twoich przepisow i prosila mnie o przetlumaczenie . Wytlumacze jej jak je zrobic bardziej praktycznie ale nazwe wolalam z Toba skonsultowac:):)

  50. Czy drożdżówki zachowują świeżość na następny dzień, czy należą może do tych, które najlepsze są w dniu pieczenia?:) Nie wiem czy upiec je na dobę przed podaniem, czy lepiej wstać rano i się z tym uporać (nie chcę przechowywać ciasta w lodówce, więc zrobienie go wcześniej i tylko pieczenie odpada)

    1. Najlepsze w dniu pieczenia. Potem przykrywam folią spożywczą, a kolejnego dnia podgrzewam w mikrofali przez 30 sekund są pyszne, miękkie i jak wyjęte z pieca. Małe oszustwo ale działa ;-).

  51. Rabarbaru jeszcze nie widziałam, natomiast mam spore ilości konfitury wiśniowej (za duże zapasy na zimę zrobiłam 😉 ), myśli Pani, że zamiast rabarbaru się nada…? Korci mnie żeby spróbować… 😉

      1. Ha! W takim razie jutro będą drożdżówki wiśniowe. O ile nie uda mi się upolować rabarbaru, oczywiście 🙂

  52. Rabarbar jest świetny w takich wypiekach, zresztą we wszystkich go lubię. Może pokuszę się o takie bułeczki, bo smacznie wyglądają.:)
    Pozdrowienia 🙂

    1. Ugotowanie budyniu z przepisu i z "gotowca" zajmuje tyle samo czasu. ;)Oszczędza się na zdrowiu i smaku, w myśl zasady "co nie wydasz na piekarza to wydasz na aptekarza". :))

  53. Nie miałam rabarbaru, więc zrobiłam z karmelizowaną śliwką. Pyycha, choć brakowało nieco kwasu rabarbarowego. Dziękuję za przepis!

  54. Czy można zamiast drożdżówek zrobić placek drożdżowy kładąc na wierzchu takie "nadzienie" z budyniu i rabarbaru, ew. jakie proporcje na dużą blaszkę?
    Pozdr. Anna

    1. Można. Trzeba jednak dobrze przykryć budyń, by nie wysechł podczas pieczenia lub zawinąć go do ciasta jak w strucli. Proporcje powinny być wystarczające.

  55. Pani Doroto, czy taki karmelizowany rabarbar mozna zapasteryzowac w sloiku i przechowac na czas po sezonie rabarbaru? jak Pani mysli? 🙂

    1. Ja dysponuję przepisikiem na dżemik rabarbarowy, który z pewnością można przechowywać, nie wiem czy do wiosny, ale w suchym i chłodnym pomieszczeniu to nawet 2-3 miesiące, dłużej u mnie nie wytrzymał. 🙂 Jeśli chcesz mogę podać.

        1. Proszę bardzo. 🙂
          Składniki:
          500 g umytego, obranego i osuszonego rabarbaru, pokrojonego w 2-3 cm kawałki.
          350 g cukru
          2 łyżki wody
          1-2 laski wanilii przekrojone wzdłuż

          W garnku mieszamy wodę z cukrem i ustawiamy na palnik dodajemy rabarbar z wanilią i gotujemy całość mieszając, około 20, do chwili gdy rabarbar będzie miękki.
          Następnie zdejmujemy garnek z palnika usuwamy wanilię i ucieramy rabarbar blenderem na gładką masę.
          Natychmiast po utarciu przekładamy gorący do uprzednio przygotowanych czystych wyparzonych i suchych słoiczków. Zakręcamy słoiczki mocno i ustawiamy do góry dnem, pozostawiając do całkowitego ostudzenia. Przechowujemy w zimnym i suchym pomieszczeniu. Ja przechowuję tych kilka słoiczków w lodówce. Smacznego.

          Proszę się nie zrażać ilością cukru :), musi go być dużo, bo on pasteryzuje i zapobiega powstaniu z dżemiku rabarbarowego winka, a rabarbar jak wiadomo jest bardzo kwaśny. 🙂

  56. Cudownie! Akurat chcialam prosić o przepis na drożdżówki z rabarbarem bo na blogu nie znalazłam, a chcialam zrobić… na pewno jak znowu kupię to wypróbuję 😀

  57. Witam Dorotko, fajny pomysl na buleczki z rabarbarem. Mam pytanie – wiem ze w innych przepisach na buleczki pisalas ze mozna wyrosniete ciasto zostawic na noc w lodowce zeby rano upiec buleczki. Jednak ja sama nigdy tego nie robilam.
    W ktorym momencie zostawic je na noc? To znaczy jak ciasto wyrosnie w cieplym i wtedy wsadzic ciasto do lodowki na noc, nie opadnie?
    Czy jak juz uformowane buleczki sa i po tym drugim wyrastaniu w cieple – wtedy wsadzic do lodowki?
    Czy w ogole nie czekac jak ciasto wyrosnie tylko od razu wsadzic takie niewyrosniete na noc do lodowki?
    Bede wdzieczna za podpowiedz.
    Pozdrowienia, Aga

    1. Może pomogę,ja często tak robię,że zagniatam ciasto wieczorem,wkładam do lodówki a rano tylko formuję,czekam aż podrośnie i piekę.Zawsze wychodzi.Mam nadzieję że pomogłam.Pozdrawiam Ania

    2. od razu po wyrobieniu wstaw do lodówki, nie czekaj aż wyrośnie 😉 ja zawsze tak robię i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby ciasto się nie udało. wychodzi nawet smaczniejsze! 🙂

  58. " Zwariowało oszalało moje serce " Nie wiem z jakiego powodu bardziej ,czy na widok drożdżówek ,czy ty wszystkich akcesoriów – typu talerzyk ,widelczyk . Przepiękne zdjęcia ,bardzo klimatyczne 😉

    1. Tak, tak! Widelczyki to właśnie z tej nowo zaprojektowanej serii – to przez nią Pani Dorota miała przerwę na blogu 🙂 To słynne Widelczyki z Lizem :))

      1. Lumpenhrabina ! – mam nadzieję ,że nie jesteś złośliwa ,bo ja lubię wszystkie łyżeczki i widelczyki z "lizem " ! Kompletnie nie rozumiem ,jak można pisać ,że są nieestetyczne ,przecież zapraszamy gości ,idziemy do restauracji i nikt po każdym kęsie nie poleruje łyżeczek ,czy widelczyków ,ponieważ nie służą dooo nieskazitelnego wyglądu- tylko jedzenia !!! Pozdrawiam

        1. Szanowna Pani, złośliwość w kwestii łyżeczek?? Toż ja pierwsza utworzyłam komitet kolejkowy w tej sprawie! :))) Jako Matka Założycielka nie gniewam się więc na podejrzenia o złośliwość. Zapraszam do kolejki 🙂 [patrz wątek przerwy na blogu]

  59. Jestem już chyba uzależniona od wypieków drożdżowych, więc cieszę się z tego przepisu na te wspaniałe bułeczki. Tym bardziej że z kupnem rabarbaru nie ma problemu.