Komentarze (200)

Bułeczki pszenne

Klasyczne pszenne bułeczki. Niezwykle puchate wnętrze z chrupiącą skórką. Rozpływają się w ustach. Najlepiej upiec od razu z podwojonych ilości składników a po wystudzeniu część zamrozić. Warto mieć je pod ręką w razie potrzeby, są tak smaczne :-). Doskonałe do domowych hamburgerów.

Składniki na 10 bułek:

  • 340 g mąki pszennej chlebowej
  • 7 g suchych drozdży lub 14 g drożdży świeżych
  • 1 nieduże jajko
  • 200 ml mleka, w temperaturze pokojowej
  • 1 łyżeczka cukru
  • 50 g masła, roztopionego
  • 7 g soli
  • mak lub sezam, do posypania

Ponadto:

  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka, do posmarowania
  • mak lub sezam do posypania

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić. Odrywać kawałki ciasta i formować bułeczki, około 80 g każda. Układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając 5 cm odstępu pomiędzy bułeczkami. Przykryć lnianym ręczniczkiem, odłożyć na 30 minut w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.

Przed samym pieczeniem posmarować roztrzepanym jajkiem, oprószyć makiem lub sezamem.

Piec w temperaturze 230ºC przez około 5 minut, następnie obniżyć temperaturę do 200ºC i piec dodatkowe 10 – 15 minut lub do zezłocenia. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Obejrzyj również krótkie filmiki z przygotowania bułeczek:

Źródło przepisu – 'White Plate'.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 200 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Weronika pisze:
    Komentarz czeka na zatwierdzenie. To jest podgląd komentarza, który będzie widoczny po jego zatwierdzeniu.

    Wyszły piękne! 😀 Dziękuję za przepis! <3

  2. Buleczki rewelacyjne ! dzieci krzyczały mamoooo ale pychaa 🙂 ciasto wyrabiałam recznie i długo ale warto było

  3. Dziś upiekłam. Trochę za duże zrobiłam i się posklejały przy pieczeniu, ale who cares 🙂 Są przepyszne! Część zamroziłam, mam nadzieję, że po rozmrożeniu będą równie smaczne.

  4. Moje bułki właśnie wyrastają. Miałam tylko mąkę 550, wiec dodałam jej sporo więcej, ale jak zobaczyłam ten przepis i Pani fotki, to nie mogłam czekać aż kupię mąkę i zabrałam się od razu do pieczenia 🙂

  5. Te bułeczki piekłam wczoraj i bardzo przypadły mnie do serca. Córce również niezmiernie smakowały. Natomiast mojemu mężowi nie smakowały (woli bagle z mw), twierdzi że są bez smaku. Ja się z tym w ogóle nie zgadzam. Te bułeczki są puszyste i lekkie. Następnym razem zrobię je większe. U mnie wyszło ich 8 szt każdą po ok.81g tak więc albo jest pomyłka w przepisie (powinno być ich 10 szt) albo u mnie coś nie wyszło.

  6. Pyszne bułeczki ! Piekłam wielokrotnie i dziś będzie kolejna porcja. Piekłam z wielu przepisów ale zawsze coś było nie tak , zazwyczaj nie były tak wyrośnięte jakbym chciała. Piekę z dwóch porcji bo z jednej znikają zanim wystygną przez pomyłkę skomentowałam bułeczki śniadaniowe zamiast tych ale tamte są zapewne równie pyszne .Ja wybrałam te ponieważ preferuje dużą zawartość masła i jajek w przepisach i chciałam posypać słonecznikiem , wyszły mega .Dziękuje i polecam !

  7. Przepis boski 🙂
    Bułeczki wyszły idealnie.. Ale mam pytanie, czy można na noc do lodówki schować ciasto a dopiero rano je upiec?
    Pozdrawiam Joanna

    1. Tak, proszę przejrzeć komentarze, opisywałam ten proces odpowiadając na identyczne zapytanie.
      pozdrawiam 🙂

  8. Dołączę do grona chwalących te bułeczki. Wyrabiałam ręcznie 20-25 min. Dodałam 2 łyżki mąki więcej niż w przepisie mimo, że ciasto nie powinno być aż tak rzadkie bo robiłam tak jak w przepisie na chlebowej. Ponieważ jednak nie było tak zwarte i miało luźniejszą konsystencję niż na filmiku zdecydowałam się podsypać jeszcze w czasie formowania bułek. Wyrosło pięknie za pierwszym razem i bez problemu napuszyło się ponownie. Smakowo świetne, były całkiem miękkie i ciągle smaczne nawet po 24h. Najlepszą rekomendacją dla mnie jest to, że córka poprosiła o kolejną sztukę. Kolejnym razem spróbuję wymieszać mąki pół na pół zwykłą i orkiszową.

  9. Zabraknie mi życia żeby przerobić wszystkie przepisy z Pani bloga :), nie mogę się opanować, żeby wypróbowywać wciąż coś nowego. Bułeczki są niesamowicie puszyste i bardzo delikatne. Robiłam je wiele razy, lecz teraz wyrosły mi podczas pieczenia trochę felerne. Ciasto popękało po bokach każdej bułki, nie wiem gdzie popełniłam błąd. Dołączam zdjęcie, będę wdzięczna za odpowiedź. Dziękuję

    1. To akurat prosty do wyjaśnienia błąd ( i częsty). Bułeczki za krótko wyrastały na blaszce (nie podwoiły objętości), nie dokończyły rośnięcia, więc pękły i zrobiły to w piekarniku. 
      pozdrawiam

  10. Dopiero będę piec te bułeczki i mam pytanie- Jak przechowywać te bułeczki? Czy wystarczy włożyć je luzem do chlebaka czy w jakas ściereczkę kuchenna owinąć? Aby pozostały jak najdłużej świeże i nie czerstwiały lub nie zrobiły sie gumowate.

  11. Kolejny udany przepis z Pani strony 🙂 U mnie w wersji z czarnuszką i słonecznikiem z racji braku sezamu. Pozdrawiam 🙂

  12. Dorotko bułeczki wyszły rewelacyjne. Kolejny super przepis. Ale pytanko mam ponieważ akurat mam dokarmiony zakwas. Czy można zmniejszyć ilość drożdży i dodać zakwas pszenny? Hmmmm. Jeżeli myślisz, że warto eksperymentować to czy proponujesz jakieś konkretne proporcje drożdży/ zakwasu? Pozdrawiam serdecznie.

  13. Moje bułki pieknie wyrosły. Po upieczeniu nie są jednak chrupiące i nie wiem dlaczego. Ilość mleka była prawidłowa. Do ciasta dodałam jednak masła w formie płynnej. Czy to może być przyczyną? Pierwszy raz w życiu bułki piekłam więc przepraszam za pytanie.

      1. Nie były chrupiące nawet po wyciągnięciu z piekarnika, choc trzymalam je troche dłużej niż w przepisie, bo piekarnik mam gazowy a nie elektryczny.

  14. Bułki są rewelacyjne, robiłam je wielokrotnie. Najczęściej jako dodatek do grilla, sałatki albo do hamburgerów. Wtedy robię takie 35-40g, pięknie prezentują się w koszyczku. Wychodzą przepyszne, schodzą w pierwszej kolejności

  15. Ale z proporcjami składników to coś się autorce pomylilo. Wyszła mi z tego breja. Mąki na oko dosypałem jeszcze z 200g

    1. Robiłam dzisiaj te bułeczki. Ciasto wychodzi idealne, bardzo łatwo się z nim pracuje. Żeby przestało się kleić trzeba je zagnieść i dopiero dodać masło. Odpowiednie wyrobienie to klucz do sukcesu.

  16. ja się dopiero zaczynam bawić z wypiekami, ale sama dostaje wypieków po spróbowaniu tych bułek,
    SĄ FANTASTYCZNE !!!!
    Narszcie pięknie wyglądające, cudownie pachnące, chrupiące i miękkie pieczywko zamiast ciągnącego się gluta który po kilku godzinach przypomina kamień 😀
    Jestem bardzo wdzięczna za ten przepis i gorąco pozdrawiam!

  17. Upiekłyśmy z córcią wczoraj. Dziś na śniadanie próbowałam pierwszą, druga pojechała do szkoły. Są pyszne. Rosły zgodnie z czasem podanym w przepisie. Mają piękne, równe dziurki a pod skórką zdarzają się nawet wielkie dziury…takie puszyste właśnie lubię. Rosło i ciasto, rosły jako uformowane i myślałam, że to koniec ale w piekarniku urosły jeszcze większe! Wyszło mi 8 sztuk. Piekłam 5 minut+10 minut w 200 stopniach. Są rewelacyjne!!! Super przepis!

  18. To moje ulubione bułeczki. Piekę je raz w tygodniu a mój dwulatek na ich widok krzyczy "mniam buba" (czyli pyszna buła) i nie można go od nich oderwać. Więc Pana Doroto ogromnie dziękujemy za przepis 😀

  19. Po wyrobieniu pięknie wyrosły, ale schowałam na noc do lodówki, żeby upiec rano gorące i swieżutkie. Niestety oklapły i wyschły, znów wyrobiłam, ale już tak nie wyrosły… A mimo to po upieczeniu były rumiane i pyszne! Przepis doskonały dla każdego!

  20. Witam. Jak przeczytałam w innych komentarzach pozostali najczęściej wybierali mąkę typu 550 lub około 800. Jednakże mam akurat w domu mąkę typu 1850 i na opakowaniu jest napisane, że nadaje się do wyrobu chleba i bułek, jednak wolę zapytać czy taka mąka nie będzie bardziej szkodzić bułeczkom??

  21. Przepyszne! Puchate, delikatne, aż szkoda, że wypadałoby zostawić na śniadanie 🙂 Pierwsze podejście do pieczenia bułeczek i już widzę, że zaraz będą następne. Robiłam z mąki 650 z Biedronki i udały się świetnie!

    1. W wersji pół na pół z mąką razową jeszcze pyszniejsze! a na wierzch czarnuszka 🙂 Bardzo dziękuję za przepis (kolejny przepyszny, i jak zawsze bezproblemowy) i serdecznie pozdrawiam!

  22. Patrząc na Twój filmik z kulania bułeczek, widzę, że moje ciasto wyszło dużo rzadsze. Musiałam dodać sporo mąki, by dało się je jakoś uformować w kulę. Czy mogło to być spowodowane mąką typu 550 i jajkiem w rozmiarze L? Bułeczki właśnie wyrastają. Zobaczymy czy coś z nich wyjdzie 🙂

    1. To wina mąki, powinna być chlebowa, o większej zawartości glutenu. Jajko w tym przepisie powinno być mniejsze.

  23. witam. często robie te bulki, czy jest mozliwosc zamrożenia surowych? zeby wrzucic do pieca pozniej.jesli tak to przed wyrosnieciemuformowanych czy po?

  24. Niestety, bułeczki wyszły mi zbite dość w środku i nie takie miekkie jak mi się wydawało.Dałem im druga szanśe i wyszło to samo 🙁

  25. Wyszły wspaniale. To było moje pierwsze podejście do ciasta drożdżowego i od razu się udało. Idealne, mięciutkie, dobrze wypieczone. Na pewno wrócę do tego przepisu jeszcze nie raz.

  26. Wreszcie zabrałam się za bułeczki od dobrej strony czyli od przeczytania poradnika jak zrobić dobre ciasto drożdżowe 😀 wyszło po raz pierwszy naprawdę elastyczne i pięknie wyrosło. Już w piekarniku przypomniałam sobie że nie dałam soli ani cukru 🙁 ale konsystencja wyszła idealna!!!

    1. Super! A z solą wyjdą jeszcze lepsze ;-). Sól nie tylko dodaje smaku, ale wzmacnia gluten i daje lepszą strukturę pieczywa.

  27. Jej, jakie pyszne! Jestem w w szoku, że wyszły aż tak dobre! Bardzo dziękuję za przepis. Ciasto wyrabia się po prostu bosko, jest dość miękkie, sprężyste, ale w ogóle się nie klei. Koniec z kupowaniem bułek!

  28. Jej, jakie pyszne! Jestem w w szoku, że wyszły aż tak dobre! Bardzo dziękuję za przepis. Ciasto wyrabia się po prostu bosko, jest dość miękkie, sprężyste, ale w ogóle się nie klei. Koniec z kupowaniem bułek!

  29. Dodam jeszcze zdjęcie bułeczek (przepraszam za syf w zlewozmywaku ) 😀
    Bułeczki robiłam z mąki tortowej puszystej i wyszły cudowne w smaku, więc jak ktoś nie ma chlebowej to nie przejmować się 🙂

  30. Założyłam konto dla tego komentarza 😀
    DZIĘKUJĘ za przepis !
    Zrobiłam bułeczki, wyszły mięciutkie, przepyszne !
    Przerobiłam już w sumie 5 przepisów na bułki z różnych stron .
    Nigdy nie wychodziły, były twarde jak kamień, albo nie wyrośnięte.
    Z Twojego przepisu wyszły jak z piekarni(a nawet 100x zdrowsze, bo bez spulchniaczy i innych chemikaliów).
    DZIĘKUJĘ jeszcze raz !

  31. Witam.
    Zapomniałam dodać mleko do ciasta,nie wiem dlaczego,zamyslilam sie heh…
    Czy cos sie stanie?
    Czy ciasto mi nie wyrosnie?
    Masa byla elastyczna i wygladala na ok☺

  32. Pyszne bułeczki, goście nie mogli się nachwalić 🙂 Zniknęły od razu ze stołu. W smaku jak dla mnie super, bo są nieco cięższe od tych wypiekanych z jasnej mąki, ale mimo to puszyste i miękkie w środku. Na pewno jeszcze nie raz je upiekę, bo są bardzo proste w przygotowaniu, a ciasto jest wdzięczne do wyrabiania 😉

  33. Niestety moje bułki wyglądem szału nie robią, blade twarze i nawet kształtem nie przypominają waszych :/ Pewnie przez rodzaj mąki i przez inny piekarnik. Jak wrócę do kraju muszę spróbować w moim piekarniku elektrycznym i stanowczo na naszych krajowych produktach 🙂

    1. Nie przesadzaj, całkiem nieźle wyglądają:) Najlepiej uformować kulkę z ciasta, lekko ją rozpłaszczyć i brzegi ciasta zebrać do środka, w coś w rodzaju sakiewki;) Później układasz do wyrośnięcia ta "brzydszą" częścią do dołu. Eh, Pani Dorota jakoś to ładniej tłumaczy:D Jeśli mam czas, to dodatkowo ważę każdą porcję ciasta tak, żeby bułeczki były równe. Pozdrawiam

  34. Pani Doroto, uwielbiam Pani przepisy ! Bułeczki wyszły rewelacyjne !!! Ciasto zrobiłam z podwójnej porcji, pracuje się z nim wspaniale, bardzo łatwo się robi, dobrze wyrabia. Po 2 godzinach pięknie wyrosło. Bułki faktycznie z wierzchu są chrupiące a w środku mięciutkie. Od razu dałam do spróbowania domownikom, jeden z nich stwierdził, że w środku są mięciutkie jak pączki 😀 Nie mogę się doczekać jak mąż wróci z pracy i spróbuje.
    Najlepsze w tym wszystkim jest to, że pierwszy raz w życiu piekłam takie bułki i nie spodziewałam się że tak ładnie wyjdą. Polecam przepis wszystkim wahającym się, bo wielkiej filozofii tu nie ma 😉 Pozdrawiam.

  35. Cudowne bułki! Upieczone z myślą o hamburgerach na obiad i tak też skończyły 😉 z ciastem super się pracuje – szybko rośnie , doskonale sie formuje . Przepis godny polecenia 🙂

  36. Mam pytanie,czy zamrozone wczesniej buleczki nalezy przed pieczeniem rozmrozic?W jakiej temp.i jak dlugo nalezy je trzymac w piecu?Pozdrowienia.aniaZz

    1. Z notki o perfekcyjnym drożdżowym: Drożdżowe ciasto bardzo dobrze się mrozi (choć nie te z nadzieniem). Bułki po uformowaniu można od razu zamrozić, jeszcze przed pieczeniem. Podczas odmrażania ciasto będzie podwajało swoją objętość. Dalej postępujemy z nim jak z każdym ciastem drożdżowym. (wg przepisu)

  37. Witam 🙂

    Czy można użyć zwykłej mąki pszennej tortowej? Czy mąka pszenna chlebowa powoduje że ciasto bardziej rośnie ???

    1. Po uformowaniu należy przykryć je folią (by nie wyschły) i od razu schować do lodówki. Przez noc w lodówce wyrosną. Rano od razu pieczemy. Jeśli w lodówce nie zdążą podwoić objętości, wtedy muszą chwilę podrosnąć w temp. pokojowej.

  38. Idealne. Moja corka nie lubi wedliny, miesa, ale…ta bulka, jako hamburger, z kazdym rodzajem wedliny czy miesa jej wchodzi, z dodatkiem warzyw, az jej sie uszy trzesa:) Ja robie te buleczki z podwojnej porcji i wieksze ok 120g. Polecam.Pyszne.

  39. Dzień dobry, mam takie trochę podstawowe pytanie. Jak Pani piecze bułki w piekarniku to jakie są jego ustawienia (dół; dół i góra czy dół i góra z termoobiegiem)?
    Pozdrawiam

  40. Jak zaczęłam je robić maszynie to sądziłam, że nic z nich nie wyjdzie, bo masa wyglądała tragicznie, taka papka, ale za radą dosypywałam mąki i wyszło 😉
    Dodałam trochę kukurydzianej, żeby były żółciutkie.
    Wyszły przepyszne!

  41. Mam pytanie, co z drożdżami suchymi? też rozrabiamy je z cukrem i mlekiem i potem dolewamy do reszty? Przepraszam, że pytam ale nie widzę w komentarzach odpowiedzi na takie pytanie.

      1. Dziękuję za odpowiedź 🙂 jeśli chodzi o drożdże to wolałam się dopytać, bo jak na razie wypieki z ich udziałem nie należą u mnie do udanych. Mam nadzieję, że w końcu przełamię złą passę 😛

  42. U mnie nie tylko wymieszane ale i upieczone przez maszynę (mam taką z rusztem do bułeczek) – wyszły świetne.

  43. 🙂
    Tak, przepis jest dla świeżych drożdży. Kruszy się swieże drożdze. Czyli postępujesz jak w przepisie.

  44. Ostatnie pytanie: wiem,że ma Pani już mnie dość – obiecuję,że wyczerpuję limit głupich pytań na nastepne 100 lat 😉
    Czyli przepis jest dla świezych drożdzy? Czyli rozkruszyć odnosi się do świeżych ( po prostu posiekać, rozkruszyć w rękach) Dziękuję za cierpliwość i wyrzumiałość dla takich kulinarnych analfabetów jak ja
    Pozdrawiam

  45. Dziękuję najmocniej za odpowiedź, nie zauważyłam wcześniej-bloga dodaje do zakładek,bo jest prześwietny 🙂 Życzę dalszych sukcesów 🙂

  46. Aa, nie zauważyłam, ale tu w przepisie jest już dokładnie wytłumaczone jak zrobić zaczyn ze świeżych drożdży ;-). Składniki do zaczynu odbierasz z puli wszystkich składników, potem po prostu dodajesz resztę.

  47. W małej miseczce rozkruszyć drożdże, wsypać do nich cukier i 4 łyżki zimnego (!) mleka. Dokładnie wymieszać i wlać do mąki. Powoli wlewać pozostałe mleko (140 ml), a na końcu lekko rozbełtane jajko

    czyli rozumiem,że fragment "W małej miseczce rozkruszyć drożdże" to po prostu zaczyn i potrzebnych do niego składników (mleko,cukier, mąka) nie muszę odliczać z przepisu. Po prostu :
    Do zrobionego wcześniej zaczynu wsypać cukier i 4 łyżki zimnego (!) mleka. Dokładnie wymieszać i wlać do mąki. Powoli wlewać pozostałe mleko (140 ml), a na końcu lekko rozbełtane jajko itd.

    Przepraszam,za takie banalne pytania,ale chciałam zaskoczyć rodziców zanim wrócą z pracy i nie chciałabym nic pomieszać
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odpowiedź 🙂
    P.S. wspaniały blog 🙂

  48. Tutaj jest wszystko ładnie wyjaśnione:
    mojewypieki.blox.pl/2011/01/Jak-upiec-perfekcyjne-ciasto-drozdzowe.html

  49. Witam serdecznie, chciałam upiec rodzicom bułeczki (sama nie jem pieczywa) i jako że jestem totalnym laikiem mógłby mi ktoś powiedzieć jak postąpić ze świeżymi drożdżami, bo tylko takie mam w domu? Byłabym bardzo wdzięczna za rychłą odpowiedź,
    Pozdrawiam

  50. Moje pierwsze bułeczki i wyszły rewelacyjnie! Mąż nie może się nachwalić. Gdyby nie było tak późno wysłałbym MMS do znajomych:) Dorotko dziękuję!

  51. Witam. Mam pytanie, z ilu gram ciasta formować pojedynczą bułeczkę? Na jak długo odstawić bułeczki do napuszenia po uformowaniu? pozdrawiam serdecznie

  52. A no i pytanie do Pani Doroty- kiedyś widziałam takie bułeczki- jak w Pl zwykłe śniadaniowe duże z przedziałkiem no a teraz ich nie widzę – no a marzą mi się takie z chrupiącą skórką, troszkę przypieczone od razu czuję pracę moich ślinianek…mniam

  53. Kurde zapomniałam dodać drożdże no i mi się przypomniało jak w maszynie siedziały już dobrą godzinę ;/ – wyciągłam nasypałam suche drożdże i zmiętosiłam to ciasto – nie wiem co z tego będzie, narazie są sobie na balkonie do jutra rana, może coś z nich będzie- oby

  54. mi wyszło 9 wysokachnych bułeczek,ale naprawdę sa pyszne w smaku,nie takie ciastowate tylko prawdziwe pieczywo,mama była zachwycona 🙂

  55. Zrobiłam 🙂 Wyszły pycha 🙂 super przepis…. trochę się bałam tych drożdży bo nigdy ich nie używałam… nie wiedziałam czy wyrośnie i jak…. ale udało się 🙂

  56. Jestem gościem Moich Wypieków od niedawna, ale wiele razy już korzystałam z przepisów. Dziękuję. Podane idealnie, dokładnie, wypiek zawsze się udaje. Te bułeczki też takie, jak być powinni- czyli smaczne! Teraz mam "bułeczkowy" szał w domu- codziennie rano świeże bułeczki z Twojego przepisu, po kolei… Mam jeszcze prośbę dotyczącą innych bułeczek, karmelowych. Ale to juz w Koncercie życzeń. Pozdrawiam.

  57. Te bułki są rewelacyjne!!!
    Bardzo często piekłam kajzerki a dzisiaj wypróbowałam te 🙂 super po prostu super!

    Zrobiłam małą modyfikację i zamiast sezamu/maku oprószyłam je cynamonem i cukrem 😀 moje dzieci są zachwycone ja zresztą też.
    Dzięki za ten przepis!

  58. Ojej, a mnie te bułeczki zupełnie nie wyrosły… nie wiem co zrobiłam źle. Ciasto powiększyło się może zaledwie 0,5 raza, jeśli to w ogóle nie było złudzenie optyczne. Użyłam suchych drożdży – co mogłam zrobić źle? Pewnie coś oczywistego czego nie trzeba zaznaczać w przepisie, bo każda pani domu to wie:) Jako początkująca pani domu proszę jednak o jakąś podpowiedź,bo nie chcę powielać błędu.

  59. Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Dzięki Tobie nie wyprodukuję jakiś niezjadliwych bułów tylko prawdziwe bułeczki:). Dobrze,że zawsze możemy na Ciebie liczyć Dorotus!
    Pozdrawiam:).

  60. Mirabelko, możesz zastąpić tylko w połowie mąką razową lub orkiszową, jesli zastąpisz całą mąkę pszenną zmieni się konsystencja i będziesz musiała dodać więcej płynów i drożdży. Z bułeczek długo świezych puszyste, na maslance, szafranowe, na przykład.
    pozdrawiam 🙂

  61. Dorotus,mam do Ciebie pytanie jako do Mistrzyni wypieków wszelkich.
    Czy robiąc bułeczki można zastąpić mąkę pszenną orkiszem lub mąką razową?
    Mam ulubiony przepis na pszenne i kusi mnie taka zamiana.
    I drugie pytanie-które z bułeczek na Twoim blogu najdłużej pozostają świeże?

  62. Te bułeczki piekłam tydzien temu. Sa rewelacyjne! Mieszkamy tylko we dwoje, tak więc upchnęłam wszystkie (robiłam podwójne ciasto) do zamrażalnika i kiedy było trzeba rozmrażałam i podgrzewałam w piekarniku. Cóż minęło zaledwie 7 dni, a po bułkach zostało tylko wspomnienie… 🙂

  63. Chciałabym upiec te bułeczki na kamieniu do pizzy, który posiadam od dwóch dni.Czy na kamieniu upieką się szybciej i czy w ogóle jest sens pieczenia na nim, bo np. będą lepsze pod jakimś względem?

  64. Ciasto musisz wyciągnąć z maszyny po wyrobieniu, czyli przed rośnięciem. Jego pierwsze rośnięcie będzie w lodówce. Rano wyjmiesz z lodówki wyrosniete i mozesz już formować bułeczki …i dalej jak w przepisie.
    pozdrawiam 🙂

  65. Jeszcze ja dopytam o to trzymanie na noc w lodowce.Jesli uzywam maszyny na chleba to na programamie dough od razu ciasto rosnie.Czy takie wyrosniete ciasto moge schowac do lodowki na noc,a rano uformowac buleczki i poczekac az sie napusza przed wlozeniem do piekarnika?Dziekuje za pomoc, bo jeszcze nigdy nie robilam tak ciasta drozdzowego,a to bardzo praktyczne z ta lodowka na noc.

  66. Witam serdecznie! Blog bardzo mi się podoba, już upiekłam "prosty chleb pszenny". Mam jedno pytanie, czy w przepisach, gdzie napisane jest mąka pszenna, też chodzi o chlebową, czyli o wyższej zawartości białka? W tych bułeczkach na przykład..? Czy można użyć zwykłą pszenną?? Pozdrawiam!!!

  67. Tak, ważę. Poza efektem wizualnym, bo lubię, gdy wszystkie są równe, równo się wypiekają,
    pozdrawiam 🙂

  68. Upiekłam dzisiaj, pyszne były!
    No i najważniejsze, wczoraj zrobiłam ciasto, uformowałam bułeczki i siup na noc do lodówki. Rano wyjęłam na kilkanaście minut i siup do piekarnika! Wyszły doskonale!

    Zastanawia mnie tylko, jak Ty to robisz, że masz bułeczki takie równiutkie? Ważysz każdy kawałek ciasta? U mnie zawsze jedna większa, druga mniejsza…

  69. Tu-tusiu: bulki powinny być dobrze wyrośnięte, by nie pekaly podczas pieczenia. Jeśli nie wyrosną takie w lodówce, trzeba będzie ocieplic i poczekac, az wyrosną.
    pozdrawiam

  70. Czy ciasto może rosnąć całą noc (ok. 8 godzin)?

    Chciałabym wieczorem zagnieść, a rano uformować i upiec bułeczki.

  71. Dziękuję za odpowiedź. Dziś po wyjęciu z lodówki, wyrobiłam ciasto jeszcze raz, zostawiłam nad ciepłym piekarnikiem do wyrośniecia na godzinę i bułeczki wyszły smaczne, choć podejrzewam, że powinny być lepsze. Szklanki do odmierzania używam takiej klasycznej szklanki z ciemnego szkła jak ta allegro.pl/item962314050_kubek_dymny_250ml_szklo_hartowane.html
    Na pewno ma 250ml. Może ta mąka jakaś dziwna? Jak byłam w domu rodzinnym i taką samą szklanką odmierzyłam mąkę tez typ 650, ale innej firmy to ciasto wyszło o odpowiedniej konsystencji. Więc mąki chyba powinnam dodawać mniej niż w Twoich przepisach.
    I dziękuję za instrukcję co do lodówki 🙂 Powiedz jeszcze tylko, czy jak wyjmę je z lodówki to trzeba czekać aż się ogrzeją czy mogę od razu do pieca/formować bułeczki (w zależności jak je zostawię w lodówce).

  72. Ciasto nie powinno być twarde. Warto zaopatrzyć się w wagę, bo i szklanka szklance nierówna i mąka mące również. Ciasto wkładasz do lodówki już wyrobione (nie pozostawiasz do rośnięcia w temp. pokojowej) lub po uformowaniu bulek na blaszce. Wg mnie to jednak wina źle odmierzonej mąki.
    pozdrawiam

  73. Chyba je zepsułam.. 🙁 Chciałam zrobić wieczorem i rano upiec, żeby mieć pycha bułeczki na śniadanie, ale niestety coś mi nie wyszło.
    Po pierwsze ciasto z podanej ilości składników wyszło twarde. 340g mąki, to 2 szklanki prawda? Dałam 2 szklanki mąki bułeczkowej typ 650 i ciasto wyszło raczej twarde. Jak robiłam z tej mąki bagietki to tez ciasto było gęszte niż to wynikało z opisu innych – w ogóle się nie kleiło. Powinnam dodawać tej mąki mniej? Lub zmienić na inną?
    Po drugie chciałam, żeby ciasto przeczekało noc, więc trzeba było włożyc je do lodówki. Najpierw 1h dałam mu porosnąć w temp. pokojowej, a potem do lodówki. To źle? Mogłabyś mi Dorotuś napisać na następny raz procedurę postępowania z ciastem jesli chcę je na noc do lodówki włożyć? Czy to od razu i na którym etapie..

    Ostatecznie mam teraz twarde, niewyrośnięte ciasto. Wyrobiłam je jeszcze raz i postawiłam nad ciepłym piekarnikiem, żeby może jednak wyrosło, mam nadzieję jeszcze uratowac te bułeczki.

    Proszę Cię Dorotuś o pomoc i rozwianie moich wątpliwości 🙂
    Twoje przepisy na bułeczki są super, ale chciałabym je czasem na śniadanie jeść, a nie tylko w porze obiadowej lub wieczorem 😉
    Pozdrawiam!

  74. Upiekłam te bułeczki już 2 razy. Są przepyszne. Moja rada: należy używać drożdży sprawdzonych, bardzo dobrej jakości, bo jak już nie jeden raz się przekonałam drożdże drożdżom nierówne:)

  75. Livia: u mnie szly od razu do piekarnika i pieknie wyrosly. Mala rada- dobrze ukryj miejsca laczen w bulkach, bo maja tendencje do pekania:)

  76. Robie te buleczki juz po raz trzeci, razem z tymi z hotelu Parker House. Oba przepisy latwe i szybkie w wykonaniu, nie liczac czasu oczekiwania. Maz tak sie nimi zajada, ze rozchodza sie w mgnieniu oka:) Ledwie dla mnie wystarcza… Dobrze, ze nasza Olenka jak narazie tylko na cycusiu, he he he. Dzieki, Dorotus.

  77. witam.tak strasznie bylam podekscytowana pomyslem zrobienia tych buleczek, ze dzis sprobowalam… niestety moje ambicje nieco przerosly umiejetnosci… buleczki prawie wcale mi nie wyrosly i w zwiazku z tym zamiast pysznych puszystych bulek mialam domowe kulkowe zakalce… postanowilam sie nie poddawac i wieczorem ponowilam probe,tym razem z kajzerkami-byly bardziej zjadliwe, ale nadal nie to czym powinna byc bulka; ciasto mialo konsystencje plasteliny,ale nie bylo tak elastyczne i w zwiazku z tym tak jakkby sie kruszylo… daje sobie spokoj z buleczkami na jakis czas… chyba nie jestem stworzona do wyrabiania ciasta drozdzowego,a szkoda… serdecznie pozdrawiam.
    ps.znajac siebie za jakis czas sprobuje ponownie,az do skutku.

  78. faktycznie najlepsiejsze buleczki mam od tyg maszyne i zyje jak w raju nie wiem jak ja do tej pory funkcjonowalam bez
    tylko z temp musze uwazac jak dorotus podaje np 230 ja moge dac najwyzej 205
    i wtedy sa jak ze zdjecia maki tez dosypalam po maszynie bo bylo za rzdkie ciasto troszke pomemlalam ii na blache zauwazylam ze lepiej wiecej czasu poczekac az sie napusza niz za wczesnie piec
    rewelka dorcia plis wiecej na maszyne chlebki i ciasta z gory dziekuje wierna piekaczka

  79. Bułeczki są pyszne…. Pierwszy raz pierwszy zrobiłam takie domowe bułeczki i nie ma porównania do tych ze sklepu. A do kanapek po prostu niebo w gębie… mniam:) I faktycznie trzeba dodać więcej mąki niż w przepisie bo ciasto jest odrobinkę za rzadkie. 🙂

  80. Oh My God! Jakie one pyszne! Oj chyba nie zdążą ostygnąć – zjem je zaraz wszystkie. Zrobiłam cała porcję ciasta, ale tylko połowę upiekłam teraz – drugie pół czeka w lodówce na jutro. One naprawdę sie rozpływają w ustach… Bardzo mi odpowiada fakt ze nie musze podgrzewać mleka, a poza tym ni są słodkie. Ostatnio mam ochotę na słone rzeczy i te bułeczki są dokładnie tym co chciałam.

  81. mmm wspaniałe! nawet gdy polezaly w lodówce przez noc 😉
    chociaż wg mnie troche mało moje drożdże wyrastają 🙁 bo są mniejsze od twoich … ale i tak wszystkim smakowały 😉

    kolejny Twój wspaniały przepis 😉

  82. Kolejne trafienie! Łatwe i pyszne (mniam!). Teraz już nie będę się martwiła, co zrobić z połówką paczki drożdży, która zawsze mi zostaje po upieczeniu pizzy.
    Aha – nie dodałam jajka. Bez jajka też wychodzi 🙂

  83. Sklepy dziś zamknięte, a ja sklerotyczka pieczywa nie kupiłam 😉 Ale to w sumie dobrze, bo spróbowałam bułki zrobić i mam 🙂 bardzo smaczne i jednocześnie proste do zrobienia :). Tak sobie pomyślałam, że może jutro upiekę chleb wieloziarnisty zamiast kupować na niedzielę 😀
    Dzięki za dobra kolację 😀

  84. Nie czekając na odpowiedź, upiekłam bułeczki. Właśnie starszy syn pochłania drugą. Wyszły pyszne, pachnące i pulchne, nie zbite. Syn wtrąca, że pycha! Użyłam suchych drożdży – 7 g., tak jak w jednym z poprzednich przepisów na pieczywo. Po wyrośnięciu ciasta w maszynie, formowałam bułeczki, kładłam na blachę i od razu do piekarnika. To moje drugie w życiu bułki (pierwsze piekłam wczoraj "bardzo pulchne bułeczki" też super). Od dzisiaj wyznaję zasadę: "chcieć, to móc"! Pozdrawiam.

  85. Oj, zapomniałam jeszcze zapytać ,czy po wyciągnięciu ciasta z maszyny i po uformowaniu bułeczek, trzeba zostawić je do ponownego wyrośnięcia, czy od razu do piekarnika?

  86. Jestem zdecydowanie "maszynistką" więc chciałabym zapytać czy można użyć suchych drożdży zamiast świeżych, jeśli tak to ile? Czy składniki należy umieszczać w maszynie, tak jak w przypadku "bardzo puszystych bułeczek", tzn. najpierw płynne, potem suche, na koniec drożdże? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam.

  87. ten przepis tez wyprobowalam… i wyszly mi super smaczne buleczki… choc musze przyznac ze kajzereczki byly lepsze…. oto moje buleczki:
    images33.fotosik.pl/195/d47ef4796bd0ca04med.jpg

  88. bułeczki zaserwowane po raz kolejny, doczekały się komplementu od ostatniego naszego gościa, niezwykle-zmanierowanego-Franzuza, który dzień wcześniej zrobił awanturę w chińskiej restauracji, niezadowolony z jakości herbaty. Zachowania nie pochwalamy, jednak docenienie przez osobę o tak, ekhm ekhm, wyrafinowanym smaku zdaje się być wartym odnotowania 😉

  89. Zawsze chciałam upiec bułeczki, a dzięki temu przepisowi okazało się to naprawdę banalnie proste! A jaki smak!!! Dorotus ma rację, rozpływają się w ustach. To jeden z najlepszych przepisów na blogu 😉 Mój faworyt. Dzięki!