Komentarze (445)

bułeczki śniadaniowe

Tak pomyślałam, że rano, jak wcześnie wstaniecie, to może zechcecie je upiec na późne śniadanie… Są pyszne. Mięciutkie, puchowe, pachną pięknie masełkiem, z miękką skórką. Chętnie jadłam je z twarożkiem i szczypiorkiem, a dzieci z wędliną. Polecam do wypróbowania, na pewno Was zachwycą!

Składniki na około 14 bułek:

  • 1 i 1/4 szklanki letniego mleka
  • 7 g suchych drożdży lub 15 g drożdży świeżych
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 jajko
  • 2 łyżki masła, roztopionego
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 3 i 3/4 – 4 szklanki mąki pszennej chlebowej

Dodatkowo:

  • 1 łyżka roztopionego masła, do posmarowania

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto jeszcze raz krótko wyrobić, formować nieduże bułeczki, układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką kuchenną i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości na kolejne 30 minut (lub dłużej). Przed samym pieczeniem posmarować roztopionym masłem.

Piec w temperaturze 190ºC przez około 15 – 20 minut. Wyjąć i wystudzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia chleba, według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h), po czym wyjąć, krótko wyrobić, uformować bułeczki. Dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 445 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Witam! Czy mogę je na drugie wyrośnięcie wsadzić do lodówki na noc? I ile wcześniej trzeba je wyciągnąć z niej przed pieczeniem?
    Pozdrawiam! 🙂

      1. Można, ale może trzeba będzie jej dodać więcej, ma mniej glutenu, to już tak naprawdę wyjątkowo ;).

  2. Moja historia z pieczeniem bułeczek i chleba zaczęła się na początku stycznia, czyli dość nie dawno. Upieklam kilka chlebów z gotowych mieszanek chlebowych, później odważyłam się zaryzokować i upiec kajzerki z przepisu z tej strony. Pierwsza partia wyszła tak pyszna że następnego dnia musiałam piec kolejną partie. Teraz chce będę w kolejce czeka przepis na bułeczki śniadaniowe, mam nadzieję że wyjdą tak samo pyszne jak kajzerki.

  3. Witam chcialabym upiec rano do szkoly / pracy ale musiałabym wstac przed 5 żeby je zrobić…. Moje pytanie czy można zrobic np o 21 ciasto i zostawic "do wyrośnięcia " cała noc w tem niższej troche niz pokojowa a uformować i upiec ? Albo wieczorem juz uformować po 1 wyrosnieciu i zostawic na noc bez lodowki ?

    1. Można, mogą drugi raz wyrastać w lodówce, ale należy pilnować, by podwoiły objętość, nie dłużej – by nie przerosły. 

  4. Upiekłam. Bardzo dobre. Nie smaruję masłem, bo wyszły matowe. Kolejny raz posmarowałam roztrzepanym jajkiem i wyglądają jak u Pani na zdjęciu. Dziękuję za przepis.

  5. Pyyyszne ! Piekłam już kilka razy i zawsze wychodzą super . Próbowałam piec z różnych przepisów ale zawsze coś było nie tak , zazwyczaj nie były tak wyrośnięte jakbym chciała. Natomiast te bułeczki są rewelacyjne , dziś będzie kolejna partia 🙂 u mnie posypane słonecznikiem bo uwielbiam 🙂

      1. Kurcze pomyliłam przepisy te bułeczki piekłam z przepisu na bułeczki pszenne ale myślę że te śniadaniowe są równie pyszne

  6. Po raz pierwszy piekłem jakikolwiek rodzaj pieczywa, wiedziałem żeby skorzystać z Twojego przepisu. Moje wyrosły, ale wydają mi się dość zbite, jakby zwarte w konsystencji, nie mniej jednak gotowe sprężynują i odbijają po naciśnięciu palcem, więc wnioskuję że się udały 🙂 no i zjadłem 3 od razu i czuję, że nie będę mógł się oprzeć 4…
    Dziękuję za przepis!

  7. Zachęcona wieloma pozytywnymi komentarzami w końcu zdecydowałam się upiec pierwsze tego typu bułeczki i niestety porażka.
    Wyszły mało wyrośnięte, z posmakiem drożdży i twarde.
    Wieczorem zrobiłam ciasto, po wyrośnięciu zarobiłam raz jeszcze i uformowałam bułeczki które wstawiłam na noc do lodówki, żeby rano upiec na śniadanie i niestety nie wyszły według oczekiwań.
    Czy rano, przed pieczeniem powinny być wystawione do wyrośnięcia?
    Ja prosto z lodówki wstawiłam do piekarnika.

    1. Uformowane bułeczki przed pieczeniiem powinny podwoić objętość (jak napisałam w przepisie). Czy w lodówce podwoiły objętość? Jeśli nie, wtedy powinny dokończyć rośnięcie po wyjęciu na blat, nie można od razu wkładać do piekarnika.

  8. U mnie 560g mąki chlebowej. Każda szklanka/miarka ma mniej niż 150g. Piekłam 170st termoobieg przez 20 minut. Następnym razem spróbuję 180st bo bułeczki wyszły blade. Te moje przypominają mi kajzerki. Lekko chrupiącą skórka i miękki środek. Nie wiem tylko dlaczego po włożeniu do piekarnika bułeczki lekko klapnęły?

    1. Mogły opaść jeśli za długo wyrastały (drugie wyrastanie). Lub – jeśli zamiast masła zostały posmarowane mlekiem lub roztrzepanym jajkiem prosto z lodówki. 

      1. Rosły 30 minut ale zostawiłam blaszkę na słoneczku aby miały cieplej. Bułki posmarowałam rozpuszczonym masłem?

        1. Może bułki były gotowe szybciej do pieczenia (przez to, że stały w słońcu). Liczy się czas kiedy podwoją objętość, czas rośnięcia podany w przepisach na drożdżowe jest zawsze orientacyjny i zależy od temp. w której rosną.

          1. Przetestuję je jeszcze raz bo dzieci zjadły że smakiem. Pani Dorotko czy może pokusiła się Pani zważyć mąkę do tych bułeczek? Pytam tylko z ciekawości.

  9. Bardzo przypominają w smaku i sprężystości pyzy/kluski na parze, tyle że z piecyka. Córka pochłonęła jeszcze gorącą. Poprawne, bez wielkiego zachwytu. 🙂

  10. Bułeczki są po prostu genialne! Mąż patrzył z niedowierzaniem i sceptycyzmem, kiedy wyrabiałam ciasto, ze zdumieniem, kiedy widział jak cudownie rosną w piekarniku, aż wreszcie podziękował za super śniadanie:)) Nawet córka niejadek wcinała z apetytem. A dodam, że robiłam pół na pół z mąki pszennej razowej i tortowej! Z ciastem pracowało się ekstra, wszystko wyszło dokładnie tak, jak w przepisie napisano. Robiłam wieczorem, a jedliśmy rano i były idealne:) Dziękujemy za przepis i pozdrawiamy:)

    1. Bułeczki właśnie wyszły z pieca! Przepyszne są! Użyłam mąki tortowej 450 i drożdży świeżych pięknie wyrosły! Wykrawałam je z rozłozonego ciasta za pomoca kieliszka do wina, wielkość hotelowych bułeczek, jak mówią moje dzieci, idealna ,sztuk 21 pozdrawiam i wielkie dzięki i za super przepis

  11. Czy robiac te bułki przy przygotowaniu rozczynu -pomimo 15 g drożdży, pozostałych składników dać tyle, co w "przepisie" na rozczyn? I te składniki odjąć od ogólnej ilości składników, prawda ?

    1. Jeśli drożdży jest mniej to ilość pozostałych składników na rozczyn też zmniejszamy. Tak, odejmujemy ze składników powyższego przepisu.

    1. Napisane – pszenna, nie razowa, ani nie żytnia. Typ może być np. 750, ale 650 też da radę. Np. mąka z lidla. Dobrze, żeby zawartość białka była powyżej 11g. Jest napisane w składnikach na opakowaniu.

  12. Dobry wieczór,zakupiłam mąkę na chleb,ale upiekłam te bułeczki,wyszły pyszne nieduze bułeczki,w sam raz na kolację.Mąż stwierdził,że pyszne.Ciekawa tylkojestem jakie będą na rano do kanapek do pracy,czy będzie dobrze jeśli przechowam je w misce lekko tylko przykryte pokrywką?Napewno jeszcze do nich wrócę,ale następne chcę upiec bułeczkiz ziołami iczosnkiem do grilla lub bułeczkiz masłem czosnkowo- pietruszkowym i jeszcze panini.Pozdrawiam,jestem Pani wielbicielką i zawsze gdy mam coś upiec ,to szukam najpierw w Pani przepisach,pozdrawiam wszystkie Panie i Panów korzystających z wypieków Pani Doroty.

  13. Zrobiłam je w maszynie, jednak pomyliłam się i zamiast wyrabiania ustawiam na pieczenie ciasta i wyszedł mega pyszny chlebuś polecam.

  14. Przepyszne i szybkie do zrobienia buleczki. Pieklam je juz kilka razy i za kazdym razem wychodza . Dziekuje za przepis ,pozdrawiam 🙂

      1. Teoretycznie nie, poniewaz odmierzalam wszystko na wadze kuchennej. Dziekuje za odpowiedz, nie ma to jak opinia profesjonalisty 😉 Sprobuje jeszcze raz! Pozdrawiam 😉

  15. Upiekłam dzisiaj te bułeczki,tylko zrobiłam lekką modyfikacje bo dodałam trochę suszonego czosnku niedźwiedziego(liście:) Aromat przy pieczeniu nie doopisania,pachniało jak w pizzerii:)Bułeczki pachną masełkiem i czosnkiem smakują wyśmienicie…proszę przetestować:)Ciasto bardzo mięciutkie dobrze się formuje,bardzo dobry przepis, napewno będę częściej piekła:)

  16. Czy przepis był modyfikowany? Wydaje mi się, że ostatnio jak patrzyłam na ten przepis, zdjęcie było inne…

    1. Tylko zdjęcie wymieniłam ;-). Odjęłam też 1 łyżeczkę cukru (wcześniej była 1 łyżka) by nie były zbyt słodkie.

  17. Jestem od tygodnia na zwolnieniu lekarskim "ciążowym". Wczoraj tak się ekscytowałam na odcinku bake off, że mąż zasugerował mi, że powinnam zająć się pieczeniem bardziej niż dotychczas. Bardzo to lubię. Po wczorajszym braku pieczywa uznałam, że najlepiej będzie nauczyć się piec dobre bułki- et voila 🙂 Zrobiłam dokładnie wg przepisu, ale z połowy porcji. Wyszło mi 6 bułek każda ok 80g. Wyrobienie ciasta to 20 minut (robiłam to ręcznie), ciasto świetnie pracowało, nie kleiło się do ścianek i pięknie wyrosło. Pierwszy raz zrobiłam tak udane ciasto drożdżowe. Zapach jest wspaniały- całe mieszkanie pachnie pieczywem i masłem. Bułki z zewnątrz są chrupiące, w środku miękkie. W smaku pyszna. Część z nich chcemy zjeść na jutrzejsze śniadanie, więc mam nadzieję, że włożone do workas zachowają miękkość. Jutro zrobię z całej porcji, połowę wrzucę do lodówki a połowę wypiekę jutro wieczorem 🙂 Jeszcze jedno- to moje drugie podejście do bułek, wcześniejsze były tragedią, dziękuję za ten przepis 🙂

  18. Czy te bułeczki będą nadawały się na kanapkę do pracy? Czy raczej za słodkie? Można pominąć cukier albo dodać go mniej?

    1. Za krótko wyrabiane? Za duża ilość mleka lub za mała mąki? Mąka o małej zawartości glutenu? Przyczyn może być wiele.

  19. Czy da się te bułki dobrze wyrobić ręcznie? Ile to powinno trwać, jaki powinien być efekt końcowy? wyrabiałam ręcznie dosyć krótko i bułki wyrosły tylko jakby wszerz… są dobre w smaku jednak dosyć płaskie….czy powodem może być za krótkie wyrabianie?

    1. Tak, jak są wyrabiane za krótko nie zbuduje się siatka glutenowa i bułki się rozlewają na boki. Maszyna wyrabia około 15 do 25 minut więc ręcznie nie może być krócej.

  20. piekę te bułki bardzo czesto dla dziecka, ale dziś wyszły mi wyjątkowe. Dodałam świeże drożdże, 3 szklanki mąki (mieszanka tortowej i chlebowej) i 3/4 szklanki pszennej razowej, delikatnie więcej mleka no i wyrabialam ze 20 minut na bardzo wolnych obrotach. Od razu do lodowki na 12 godzin, pozniej formowałam bułki po 70 g kazda i czekałam godzinę i 15 min aż wyrosną. Są idealne – pulchne i miękkie 🙂

  21. Bardzo dobre pieczywo dla odmiany przy chlebach na zakwasie. Z przepisu wyszło mi 10 bułeczek i jedna bagieta 😉

  22. Pani Dorotko,
    Chcę upiec te bułeczki dzisiaj na kolację, ale z połowy porcji. Czy w takim wypadku mogę dodać całe jajko czy mam je jakoś podzielić czy może całkiem pominąć?

  23. Wczoraj wieczorem zrobiłam te bułeczki. PYSZNOŚCI!!! Dałam zwykłą mąkę pszenną (tortową), zamiast mleka dałam wodę (mocno ciepłą) i suche drożdże. Wszystko wrzuciłam do maszyny program "dough". Ciasto prawie wyszło z maszyny! Uformowałam 9 sporych bułeczek, które przy pieczeniu powiększyły się dwukrotnie – są wielkości ręki. Cudo! Wszystkim polecam:)

  24. Bułki nieziemskie ! Lekkie pyszne delikatne. Wyrabianiem zajął się Thermomix, reszta również sama się zrobiła. Wystarczy tylko włożyć do piekarnika. Rosną same 🙂 mmm jedyne co pozostaje brudne to ręce 🙂

  25. Pyszne bułeczki, mięciutkie, puszyste. Proste w wykonaniu. Tak posmakowały mężowi ,że piekę je codziennie:) Oczywiście dorzucając również chlebek ,który piekę z Pani przepisu. Pozdrawiam.

    1. Lepsza byłaby mąka pszenna chlebowa, ciasto wyjdzie bardziej sprężyste (większa zawartość glutenu) i mniej luźne. Można spróbować z luksusową, a potem kupić mąkę pszenną chlebową i porównać :-).

  26. Niestety nie wyszły. Teoretycznie zrobiłam wszystko wg przepisu, ale ciasto wyszło strasznie zbite. Niby ładnie wyrosło, po formowaniu też, ale prawdę mówiąc bułki były dobre tylko w dniu wypieku. Na drugi dzień twarde jak skała:(

      1. O tych moich bułeczkach zdecydowanie nie można powiedzieć, że były leciutkie;)
        Pewnie w tych dwóch punktach coś poszło nie tak. Mąki dałam niecałe 4 szklanki, więc niby jak w przepisie, nic nie dosypywałam, bo ciasto było już na pierwszy rzut oka zbyt zbite. Mikser odmówił posłuszeństwa w trakcie wyrabiania, musiałam dokończyć ręcznie. Możliwe, że za krótko wyrabiałam, ręcznie za długo nie dam rady;)

  27. Witam, bułeczki tak dobre, że chciałabym zrobić wiecej i zamprozić. Zastanawiam się tylko czy zamrozic juz upieczone czy surowe. Jak to w ogole zrobic najlepiej?

    1. Najlepiej zamrozić upieczone już po wystudzeniu. Rozmrażamy wyjmując do temp. pokojowej 2 godziny wcześniej, nie odwijając z folii.

  28. Bułki super, upiekłam dziś na śniadanie – z połowy porcji.
    Wyszlo 5szt – trzy ok 100-110g oraz dwie ok 130-140g (wazylam, maja tez nieco większą średnicę).
    3zjedliśmy na śniadanie (ja jedną, luby dwie z czego druga na sucho mówiąc ze fajne puszyste) a dwie większe na jutrzejsze- do bułek z jajkiem – o jak tu: http://3.bp.blogspot.com/-X211mavz2PI/Utu8vMwG_qI/AAAAAAAAFDk/IWZKSDDfHoo/s1600/jajko+zapiekane+w+bułce-5+kopia.jpg 🙂

    Z kwestii technicznej:
    Ciasto trochę rozwałkowalam na macie podsypujac mąka i szklaną do piwa wycinalam 2 mniejsze bulki. Potem ciasto zagniotlam od nowa i wycielam dwie większe bulki 🙂 z reszty zagniatajac kulkę utoczylam 3mała bulke 🙂
    Piekarnik 190, termoobieg, piekły się u mnie 12min.
    Nie posmaruje ich już masłem z wierzchu, predzej mlekiem albo białkiem – nie psuje mi tlustosc bulek w dotyku po upieczeniu. Lubemu to nie przeszkadza.
    Ale na pewno nieco mocniej ponacinam na przyszłość. W miejscu nacięcia fajnie chrupie 🙂

  29. Właśnie upieklam je po raz pierwszy. W smaku i wyglądzie na 5+ 🙂 Mam jednak pytanie czy one powinny od środka być bardzo lekko wilgotne (czuje przy ugryzieniu), jeśli jeszcze całkowicie nie wystygly? Może po prostu następnym razem zrobię sporo mniejsze.

  30. Witam. Chlebki na zakwasie robię już długo i uzależniłam się już od nich. Teraz spróbowałam tych bułek są pyszne ale mam takie jedno pytanie ponieważ przejrzałam wszystkie przepisy nigdzie nie ma bułek pieczonych na zakwasie czy nie da się tak piec można tylko na drożdżach?

  31. Wspaniałe!
    Dziękuję za przepis! 🙂
    By ciasto się nie kleiło tak bardzo…. posmarowałam ręce… olejem :p Cudownie się formowało! 🙂

      1. Sama, może za krótko? Ale kupiłam mikser ostatnio, więc może następnym razem spróbuję tymi końcówkami do wyrabiania.

  32. Wybieram i wybieralam ,ktore to buleczki beda najlepsze do wedlinki i o to co wyszlo!idealne!maz nie wierzy ze to domowe!

  33. Czy mogę włożyć ciasto drożdżowe na noc do lodówki i wyjąć rano i przygotować na śniadanie bułki? Ostatnio zostawiłam na zewnątrz ciasto, niestety zrobiło się suche i z bułek nici. Dlatego kombinuję z tą lodówką.
    Pozdrawiam i będę wdzięczna za pomoc

      1. Zastanawia mnie trzymanie ciasta drożdżowego w lodówce – gdy wyrobię ciasto wkładam do lodówki na noc by mieć na rano gotowe ciasto. Ale czy gdy je wyjmę będę potrzebowała 1,5 h żeby podwoiło swoją objętość? Chyba dłużej bo najpierw musi się ocieplić? Marzy mi się zaserwowanie cieplutkich bułeczek na Wielkanocne śniadanie i szukam dobrego i szybkiego sposobu ich przygotowanie.

        1. Najpierw wyrabiamy ciasto, od razu wkładamy do lodówki. Ciasto będzie rosło również w lodówce, ale dłużej, dlatego wkładamy na całą noc. Do rana zazwyczaj podwaja objętość, ale jeśli tego nie zrobi, musi dokończyć wyrastanie na blacie (w 99% przypadków zdąży ;-). Potem formujemy bułeczki i czekamy na podwojenie objętości. Pieczemy.

  34. Cześć wszystkim, właśnie robię te bułeczki i wydaje mi się że coś źle zrobiłam, ciasto ciężko się wyrabia nie chece się zbić w jednolitą masę, proporcje dałam z przepisu… może jak wyrośnie to będzie dało sie zrobić ładną kulę ? Dodam ze wyrabiałam robotem około 10 min, może za krótko ?

    1. Hm… może inna mąka była dodana lub jakaś pomyłka zaszła przy odmierzaniu składników? Ciasto bardzo ładnie się wyrabia, robotem planetarnym ok. 15 minut.

      1. Użyłam mąki Chlebowski typy 750 przennej ekologiczne, wydaje mi się ze dobrze wszystko odmierzylam, 3,5 szlak mąki 1,5 sz mleka.. Będę dzisiaj próbowała jeszcze raz. Tylko proszę o informację czy ta maka może być.

      1. Sa bardzo smaczne. Szukalam przepisu na zwykle bulki i ten po zamianie mleka na wode bardzo mi odpowiada. Mysle, ze bede je czesciej piekla 🙂 Ale moze nastepnym razem zrobie troche mniejsze 😉

  35. hej
    chcialabym upiec te buleczki albo chleb z Twojego przepisu,ale niestety mam piekarnik z termoobiegiem. Masz moze jakis przepis z ktorego moglabym skorzystac? Z gory dziekuje za odpowiedz 🙂

    1. i nie da się wyłączyć termoobiegu? Te bułki piekłam z termoobiegiem, ale trochę krócej. Jest ryzyko, że będą bardziej suche, ale spróbuj 🙂

        1. przez pierwsze kilk minut popiekłabym w tej podanej w przepisie, później minimalnie zmniejszyła. Ciężko wyczuć czyjś piekarnik 🙂

  36. Wyszły przepyszne. Miękisz lekki jak puch, ale się nie kruszą… Trochę niekształtne, bo to moje pierwsze bułko, ale smaczne.

  37. pachną nieziemsko, ale to jeszcze nie to czego szukam. Kupujemy bułki, które smakują jak te sprzed 20 lat i uparcie próbuję je odtworzyć 🙂

  38. Nie było jeszcze przepisu z Pani bloga, który by mi się nie udał, a trochę już tego było 🙂 W końcu postanowiłam się zalogować i podzielić efektami 🙂 Bułeczki są genialne! Ja uwielbiam je z masełkiem i domowym dżemikiem truskawkowym 🙂

  39. U mnie znowu bułki 🙂 Piekę je od 2 tyg. co trzeci dzień.
    Dodaję 2 łyżki cukru i robię je większe. Za każdym razem się nimi zachwycam.
    Moje buły jeszcze w piekarniku.
    Dziękuję za przepis Pani Doroto!

          1. Nie będziemy się licytować:D W każdym razie pod wpływem Twojego zdjęcia stwierdziłam, że muszę ponownie je upiec:) Pozdrawiam

    1. Rzeczywiście Twoje bułki od razu wpadają w oko! Są takie idealne. Jak Ty to robisz, że mają taki kształt? Ja dziś piekę swoje, właśnie leżakują 🙂

      1. Dziękuję 🙂
        Wydaje mi się, że właśnie na MW (w jednym z przepisów na bułki) Dorota podała albo link albo instruktaż foto jak powinno robić się bułeczki. Od tamtej pory tak robię i wychodzą mi zawsze okrąglutkie.
        Tutaj na pewno dużą rolę odgrywa samo ciasto, które jest lekkie i mięciutkie. Dzięki temu rośnie tak jak je uformuję 🙂
        Powodzenia z Twoimi bułeczkami!

  40. Gapiostwo i brak pieczywa zmusiły mnie do pieczenia, więc użyłam to, co miałam: mąkę pszenną chlebową razową z odrobiną (trochę ponad 0.5 szkl.) mąki żytniej chlebowej, lurpak z oliwą z oliwek (zawsze mamy masło, ale mąż zakupił coś innego na spróbowanie). Piekłam je w wyższej temperaturze, niż ta w przepisie, przez 15min. Cukru dałam 2 łyżki, zgodnie z sugestią Pani Doroty. Myślałam, że to będzie katastrofa, a wyszły cudne! Podobne w smaku (i w przygotowaniu, jak się okazało) do tych (także smacznych): http://www.mojewypieki.com/przepis/bulki-razowe , ale bardziej miękkie w środku, ze wspaniałą skorupką. Następnym razem upiekę je w oryginalnej, lekkiej, pszennej wersji 🙂

  41. Czy roztopione masło podane w składnikach dodać do ciasta czy to jest właśnie do posmarowania bułek przed pieczeniem? Może trochę dziwne pytanie…Wydaje mi się, że do ciasta ale wolę się upewnić.

  42. Witam serdecznie, po pierwsze świetny blog, bombowe przepisy, wciągnełam się dzięki Pani w pieczenie podczas ciąży 🙂
    Mam pytanie czy z tej porcji mogę zrobić mniejszą ilość bułeczek a z reszty upiec malutki chlebek, czy to kiepski pomysł? Lub może część ciasta zamrozić?
    Pozdrawiam

  43. Uściskaj swojego smakosza małego! Ty pięknie wypiekasz, a on przepięknie je 🙂 Dobrani jesteście 🙂

  44. Jędzurko, zdjęcie Twojego synka z bułeczkami w łapkach powaliło mnie z zachwytu i jest najlepszą reklamą dla tych smakowitych piękności. I tak troszkę mi się skojarzyło z szopem praczem, który też tak swoją zdobycz trzyma mocno w łaputkach 🙂 Piękne! 🙂

  45. Chciałabym zapytać czy jesli dodaję zwykłą mąkę pszenną typ 500 to zmienia się jej ilość? Taką dziś dodałam i nie byłam w stanie odlepić ciasta od ręki ( bułeczki jednak pyszne). Dziękuję z góry za odpowiedź.

  46. Witam błagam o pomoc. Straszna ze mnie gapa… Zrobiłam właśnie ciasto, już rośnie trochę ponad godzinę i tak sobie czytam komentarze i zorientowałam się że zapomniałam dodać cukru i soli 🙁 !! Co mam zrobić w tej sytuacji?

  47. Właśnie robię te bułeczki na jutrzejsze śniadanie. Zjęciem dzielę się już teraz, bo tak bardzo rozczulił mnie ich kształt 🙂 Mam nadzieję, ż epo upieczeniu dalej będą przypominać to, co mają przypominać 🙂

      1. 🙂
        Teraz widzę, że to szczeniaczki :).
        Na wcześniejszym zdjęciu myślałam, że to duchy – ale pewnie wynikało to z perspektywy zrobienia zdjęcia ;-).

        1. Nie, jesteś trzecią osobą, która myślała, że to duchy 🙂 więc chyba jednak to były duchy, nie szczeniaczki 🙂

          1. Może to podświadomie miały być duchy szczeniaków i tak wyszło?… Zabawne i urocze toto:) To foremka czy sama nadawałaś kształt?

          2. dzięki 🙂 Sama nadawałam kształt. Uformowałam 6 dużych bułek, każdą przekroiłam na pół, nacięłam z boku uszy, wcisnęłam rodzynki i dałam wyrosnąć. A tu już labradory w kazcji 😉

  48. Mi nie wyszły… 🙁 Spalone na dole, na górze białe, w środku surowawe… Co, jeśli piekarnik nie ma termoobiegu?

    1. Pieczemy góra – dół. Zbyt wysoka temp. była na dole a zbyt niska na górze lub zbyt blisko dolnej grzałki. Dodatkowo zbyt krótko pieczone.

  49. To już stały element weekendowego śniadania, ostatnio dodałam szklanke maki zytniej razowej zamiast jednej pszennej i też były super, no i zdrowiej 🙂 pozdrawiam

  50. Uwielbiam świeże pieczywo, dlatego przepis na pewno wypróbuję 🙂 Tylko czy zamiast mąki pszennej chlebowej mogę dać zwykłą pszenną? Jestem za granicą i nie posiadam innej…

  51. Są super! zrobiłam na kolację wczoraj, dziś na śniadanie zostały tylko dwie i były nadal pyszne:) Polecam!

  52. Pyszne bułeczki. Na drugi dzień faktycznie nadal świeże 🙂 Mi wystarczy pół łyżki cukru do takich do wędlinki 🙂

  53. Witam, czy po pierwszym wyrośnięciu konieczne jest to dodatkowe krótkie wyrabianie czy można postąpić tak jak z pączkami IV czyli rozwałkowac od razu i wykrawac szklanką bułeczki? Miałabym przynajmniej równe i ładne bułeczki. Nie umiem takich ulepic.

      1. Dziękuję za odpowiedz, już robiłam je dwukrotnie i są rewelacyjne.. tylko ten kształt mi nie wychodził, teraz będą idealne. Dzisiaj wieczorem zarobie, do lodówki i jutro rano świeze bułeczki dla rodzinki 🙂 pozdrawiam

  54. Czy mogę mleko zastąpić wodą? a masło olejem lub margaryną? poszukuję przepisu na bułeczki dla dziecka jednak nie mogą zawierać mleka :/

  55. Witam w zeszłym tygodniu robiłam w/w bułeczki, Poprosiłam Panią w sklepie o mąkę pszenna chlebowa, w domu zorietowałam się, że to pszenna razowa, niestety, dodałam pół na pół ze zwykłą pszenna, nie były złe ale na drugi dzień strasznie się kruszyly. Teraz zrobię ze zwykłej mąki pszennej ale pomyślałam żeby dodać żurawie, czy to dobry pomysł? I kiedy je wrzucić?

    1. Tak, można dodać, dodajemy ją już pod sam koniec wyrabiania. 
      Mąka razowa potrzebuje więcej płynu, dlatego bułki się kruszyły.
      pozdrawiam

  56. Bardzo miło mi czytać kolejny przepis na pani stronie. Mam 15 lat i dzięki pani rozwijam swoją pasję. Mam wszystkie książki, które tylko są na sklepowych półkach. Ma pani super pomysły i polecam ten blog wszystkim moim znajomym i nie tylko! Dziękuję za przepis, właśnie idę wypróbować. Tylko zastanawiam się, czy zrobić tygryskowe czy śniadaniowe bułeczki.. 🙂

  57. Bułeczki są przepyszne! Moje dzieci były zachwycone, córeczka z radością powiedziała, że są najlepsze ze wszystkich sklepów 🙂 POLECAM!!! Dziękuję za przepis.

  58. Witam. Wczoraj znalazłam Pani stronę i jestem zachwycona. Od razu zrobiłam bułeczki. Wyszły cudne:) piękne dzięki

  59. Dzień dobry 🙂 pytanie moje dotyczy układania bułeczek na oprószonej mąką blaszce…. tak bez natłuszczenia? na blaszkę jedynie mąkę – i bułeczki nie przypalą się? 🙂 dziękuję i pozdrawiam

      1. dziękuję 🙂 zaryzykowałam – włożyłam na blaszkę oprószoną mąką bez tłuszczu 🙂 raz kozie śmierc.. ale z tego wszystkiego zapomniałam posmarowac maslem przed włożeniem do pieca… ehhh Co będzie to będzie 🙂

  60. Witam Pani Doroto 🙂
    Mam pytanko. Upieklam buleczki z tego przepisu i wyszly bardzo bardzo pyszne. Czy z tego przepisu moglabym upiec buleczki z maki pszennej razowej? I drugie pytanie: czy moglabym je upiec na zakwasie nie na drozdzach? Jezeli tak to ile potrzebowalabym zakwasu na te buleczki ?
    Pozdrawiam serdecznie i gratuluje wspanialego bloga.

    1. Tak, mozna upiec je z mąki pszennej razowej, ale najlepiej w proporcjach pół na pół z mąką pszenną, dodając wiecej płynu.
      Dodatek zakwasu wymaga całkowitej zmiany przepisu.
      pozdrawiam i dziękuję 🙂

  61. Witam,

    ciasto właśnie rośnie, a ja zastanawiam się jak najlepiej zamrozić bułki. Chodzi mi o to, żeby każdego ranka były ciepłe i chrupkie, jakbym dopiero je upiekła. A więc, czy lepiej upiec je do końca i zamrozić po wystudzeniu czy mrozić takie nie do końca dopieczone (i wtedy rano dopiec)?
    Jeżeli muszą być do końca upieczone czy mogę je jeszcze trochę podpiec po odmrożeniu?
    Dziękuję serdecznie za odpowiedź!

    1. Ja mrożę zawsze po upieczeniu, są bardzo świeże, jak świeżo wystudzone bułeczki, ale nie chrupiące, jak z piekarnika. Nie mrożę ich przed samym pieczeniem. Muszę kiedyś spróbować :-). Na razie możesz sama na próbę włożyć kilka do zamrażarki i spróbować rano upiec :-).
      pozdrawiam

      1. Dziękuję za szybką odpowiedź 🙂 Chodzi mi nie tyle o mrożenie ciasta ile o zamrożenie niedopieczonych bułek. Czyli wyjęcie ich przed czasem, zamrożenie i poźniej, po odmrożeniu, dopieczenie do końca 🙂 Tak aby były świeżo pieczone. Może zbyt skomplikowany mam tok myślenia 😉 W każdym razie zrobię próbę i się okaże 😀

        Pozdrawiam i dziękuję za wspaniałe przepisy 🙂

  62. Piszę z prośbą, czy mogłabyś pisać na ile porcji starczają przepisy na bułeczki? 🙂 Piekę tylko dla siebie, nie chciałabym przesadzać z ilością, żeby się nie zmarnowało. Pozdrawiam 🙂

  63. Witam,
    czy mogę użyć mąki pszennej razowej typ 1850 pełnoziarnistej z melvity?
    Taką bowiem posiadam… Będę wdzięczna za odpowiedź.

          1. Dziękuję za odpowiedź. Niestety mi się jutro marzyły te bułeczki, cóż jeszcze poszukam na mieście, skoro innej mąki się nie da użyć. W ostateczności zamówię "na kiedyś tam". A bułeczki razowe wykorzystam przy innej okazji 🙂 Pozdrawiam.

          2. Ale…jeśli chcesz bułeczki śniadaniowe upiec z mąki 1850 to też będą razowe przecież. 🙂 Tak jak pisze Dorotka jeśli chcesz dodać mąki razowej 1850 to w proporcji 50/50 ze zwykłą pszenną 480-500- 550 nawet i musisz zmienić proporcje płynu, ale z wyczuciem i bez przesady, by bułeczki nie wyszły zbite, albo przeciwnie, by się nie rozlały. Również pozdrawiam – miłego dnia. 🙂

          3. Dziękuję za rady. Właśnie zajadam pyszne bułeczki. Zmodyfikowałam przepis: pół na pół z mąką pszenna 550 i 1 i 3/4 mleka (bo bałam się żeby nie były za suche). Wyszły idealne, 8 sporych sztuk 🙂 Kolejny ulubiony przepis! Jutro śniadanie w iscie królewskim stylu. Ps. To mój pierwszy wypiek nie na słodko – jestem mega dumna. Podziękowania dla męża za "kulanie" 😉

  64. Bardzo smaczne i lekkie bułeczki, łatwe i szybkie do wykonania.
    Przed pieczeniem, po wysmarowaniu rozpuszczonym masłem oprószyłam je sezamem i makiem, ale niestety ziarna niezbyt na nich się trzymają i szybko spadają z bułek, więc to nie jest pomysł trafiony do tego wypieku.

  65. Jednak coś z tego wyszło! 🙂 Bułeczki mięciutkie, maślane idealne na śniadanko na świeżym powietrzu 🙂 Uformowałam dość malutkie. Dodałam 2 płaskie łyżki cukru i porządną łyżeczkę soli i były w sam raz, nie wiem co mi się wbiło do głowy, że masło trzeba rozpuścić, dopiero potem przeczytałam przepis i zastanawiam się czy to jakoś wpłynie na ciasto, ale normalnie wyrosło(po 12h w lodówce i 30-40 min uformowane na blasze), niestety miałam w domu tylko mąkę tortową i takiej właśnie użyłam.
    Chciałam zrobić ładne zdjęcie ale nie zdążyłam, udało się je uchwycić jak się studziły, a potem już połowy nie było 🙂

    Przepis polecam i na pewno są one to powtórzenia 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

  66. Proszę o poradę! 🙂 Czy w tym przepisie również można wyrobione ciasto schować na noc do lodówki(czy podwoi swoją objętość po 12h?) i rano formować bułeczki?

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.

  67. Bardzo dobre bułeczki. Miały być na jutrzejsze śniadanie ale połowa z nich już go nie doczekała;) Super, polecam:)

  68. Zrobiłam te bułeczki,mąke dałam pszenna i 1 szklanke mąki pszennej pelnoziarnistej.Wyszły świetne,kolejny super przepis!

  69. Witam,
    Zrobiłam drugi raz z 1,5 szkl. mąki pszennej i 1,5 szkl. mąki razowej żytniej, plus 0,5 szkl słonecznika zmieszanego z siemieniem i wyszły bardziej podpłomyki niż bułeczki, ilości drożdży nie zwiększałam.
    Mam pytanie, czy następnym razem zwiększyć ilość drożdży, żeby wyszły puszyste, a nie gnioty. Czy ma znaczenie kiedy dodajemy ziarna, ja dodałam od razu, przez co może ciasto się dobrze nie wyrobiło. Ciasto się diabelsko kleiło.

    1. Ciasto wyszło cięższe i takie jak opisujesz, przez dodatek mąki żytniej razowej. Ma ona mało glutenu, więc ciasto nie będzie tak miękkie i sprężyste jak tylko z mąki pszennej. Można więc dodać więcej drożdży. Ziarna dodaję pod koniec wyrabiania ciasta. 

  70. Witam, chcę upiec te bułeczki. Tylko ostatnio piekłam jakieś inne z maki właśnie pszennej chlebowej typ 750 i sa takie ciemniejsze w środku. Chciałabym, zeby wyglądem i smakiem przypominały te ze sklepu. Czy, zeby były jasne trzeba miec z maki luksusowej typ 550? Proszę Pani Doroto o radę.

    1. Jasne wychodzą również z maki pszennej chlebowej. Nie ma różnicy. Może Twoja mąka jest lekko pełnoziarnista? 

      1. No właśnie jest to mąka pszenna chlebowe. Niby nie pelnoziarnista.. Przy wyrabianiu ciasto jest juz ciemne, pewnie przez ten typ 750. Moze lepiej byłoby upiec te bułki z maki luksusowej:12g białka?

          1. Nie, jestem pewna, ze to przez ta mąkę. Teraz będę próbować z luksusowa. Chce upiec białe bułeczki, wiec tamta zostawiam do chlebka..

  71. Witam, bułeczki wyszły świetne, mięciutkie, puszyste, dodałam sugerowaną ilość cukru i były w sam raz do śniadania na wytrawnie. Dziękuję za kolejny wspaniały przepis. Pani Doroto mam pytanie nie związane z tym przepisem, ale nie wiedziałam gdzie je zadać. Proszę mi powiedzieć jakie ciasto nadaje się do wypieku w foremce metalowej w kształcie cyfry na urodziny synka? Bardzo byłabym wdzięczna za sugestie. pozdrawiam serdecznie:-)

      1. Pani Doroto, przepis na ciasto victoria sponge cake bardzo mi odpowiada, tylko pytanie, ponieważ będę piekła je w foremce w kształcie czwórki proszę podpowiedzieć do jakiej wysokości ma ciasto sięgać przed pieczeniem, miniej więcej i jaka polewa pasowała by do tego żeby ciasto nabrało odświęnego akcentu? Bardzo dziękuję:-)

        1. Wydaje mi się, że więcej niż do połowy foremki. Skorzystałabym z polewy czekoladowej, ale nie wiem, czy Synek lubi? Np. taka polewa (dodałabym jednak mlecznej czekolady).

  72. Witam,
    Bułeczki zrobione.
    Wyszły pyszne, delikatne, puszyste. Dodałam 2 szkl. mąki pszennej i 1 i 1/2 szkl. razowej, reszta składników jak w przepisie. Ciasto bardzo mało się kleiło, przyjemnie się z nim pracowało. Posypałam ziarnami. Robiłam wieczorem, w nocy się chłodziły na kratce, a z rana z jedliśmy, nie były suche 🙂 polecam

  73. Mam pytanie czy zamiast mąki pszennej chlebowej mogę dodać część mąki pszennej tortowej a część mąki pszennej pełnoziarnistej ?

      1. Dziękuje za odpowiedź ,pani przepisy są rewelacyjne zawsze korzystam z pani przepisów i ciasta wychodzą idealne teraz próbuje piec bułki 🙂 pozdrawiam

  74. Dziękuję,już mam, znalazłam w archiwum 2008/3, od rana fascynuję się bułkami , ich zapach opanował mój dom…ech, życie jest piękne.

  75. Jak wyrobić bułeczki wieczorem a upiec dopiero rano aby nie straciły walorów?
    Czy sprawdzi się wyrobienie wieczorem i przechowanie przez noc w piekarniku (7 godz) a wypiek dopiero rano? Trzymanie ciasta albo uformowanych bułeczek w lodówce trochę mnie przeraża przez ustawiczny brak miejsca…
    Pozdrowienia G.

    1. Przetrzymywanie ciasta/uformowanych bułeczek w lodówce ma na celu spowolnienie wyrastania, właśnie po to, aby nie musieć ich piec w środku nocy.

  76. To są moje (i domowników) ukochane bułeczki. Zawsze wychodzą, chociaż nie jestem mistrzynią wypieków. Bardzo polecam, bo w przeciwieństwie do bułek kupionych w sklepie, doskonale smakują nawet następnego dni. Pozdrawiam

  77. Jak to ciasto jest klejace?!?! u mnie wyszlo jak modelina a wszysciutko zgodnie z przepisem robilam…..zawsze pieke z tej samej maki i uzywam tych samych miarek i wszystko jest ok. Czy ilosc maki jest prawidlowa? pewnie jest skoro ja jedyna mam taki problem. teraz nie wiem czy mam to piec czy od razu wywalic,nowego nie zaczne bo mi znowu taki sam twardziol wyjdzie. pieklam z tego blogu juz nie raz i nigdy nie mialam problemu z maka czy proporcjami……

  78. Upiekłam wieczorem i wyszły identyczne jak u Pani na zdjęciu, jednak rano gdy jadłam je na śniadanie były miękkie ale suche i strasznie syte. Mąż który wziął je do pracy również stwierdził że są suche. Nie wiem co może być przyczyną, po upieczeniu przełożyłam gorące na kratkę jednak studziłam je w ciepłym piekarniku z szeroko otwartymi drzwiczkami (czy to mogło je wysuszyć?). Mam również pytanie o to co robić z pieczywem po wystudzeniu? Wkładać do worka czy może zostawiać na kratce do rana? Jakby nie było w sklepach i piekarniach pieczywo jest na półkach i nic mu się nie dzieje, nie wysusza się. Czy włożenie tylko do chlebaka bez folii wystarczy?

    1. Tak, mogło je wysuszyć studzenie przy gorącej temperaturze z piekarnika, choć na pewno nie mocno przesuszyć :). Pieczywo po wystudzeniu umieszczam w specjalnym lnianym worku, następnie w chlebaku i tak czeka na spożycie :). W sklepach jest szybka rotacja pieczywa a na noc jak najbardziej pieczywo jest przykrywane. Włożenie do chlebaka nie wystarczy (jeszcze zależy jak szczelny chlebak – czasem jest ok). 
      A może dosypała Pani zbyt dużo mąki przy wyrabianiu lub formowaniu?

  79. To mój ulubiony przepis na bułki. Są pyszne i mięciutkie. Cukru oczywiście daję duuużo mniej. Próbowałam już wyrastania w lodówce, żeby na śniadanie były gotowe. Za każdym razem się udają. A odkąd mam porządny robot, który wyrabia za mnie ciasto, robienie tych bułeczek to prawdziwa przyjemność.

  80. Bardzo dziękuję za odpowiedź. A do czego zatem mogłabym użyć mąkę pełnoziarnistą 3 ziarna, o której niżej pisałam? Może któryś z przepisów na bułeczki przyjąłby taką zmianę? Pozdrawiam serdecznie.

    1. Mozesz użyc do dowolnych bułeczek, ale w domieszce max 50% jednoczesnie zwiększając w przepisie ilość wody.

  81. Witam, czy w tym przepisie mąkę pszenną można zastąpić mąką chlebową pełnoziarnistą (żytnia, orkiszowa, pszenna)? Albo lepiej użyć pszennej tortowej? Z góry dziękuję za odpowiedź;)

  82. Zabrakło mi chleba i pieniędzy, a wszystkich produktów miałam w bród, więc powstały i cudne są zjedzone 14 w mgnieniu oka – a miały wytrzymac do kolacji, więc robię jeszcze raz! 🙂

  83. ALE PYYYYYYYYYCHA!!!!!KOBITKI BIERZCIE SIE ZA TE BULECZKI.NIE MA SENSU KUPOWAC W SKLEPIE,TE SA O WIELE LEPSZE I ZDECYDOWANIE ZDROWSZE!!!!JA JUZ JESTEM UZALEZNIONA OD TEJ STRONY.DOROTKO JESTES WIELKA!!!DZIEKI:)

  84. Witam!
    Dzisiaj rano upiekłam te bułeczki. Wyśmienite!
    CO prawda miałam trochę stracha, bo chciałam włożyć ciasto na noc do lodówki, a po dwóch godzinach od wstawienia, ciasto już podwoiło objętość (to pewnie za sprawą ciepłego mleka). Postanowiłam więc jeszcze wieczorem uformować bułeczki. Wyrobiłam ciasto, było okrutnie klejące, ale nie chciałam dodawać mąki, wiec wykładałam ciasto ‚kupkami’, bez formowania. Przez noc w lodówce bułeczki pięknie wyrosły, zaokrągliły się i są naprawdę smakowite! Piszę o tym dla tych, którzy mają wątpliwości czy zabierać się za pieczenie tych bułeczek, oraz dla tych, którzy boją się, że ich ciasto jest zbyt luźne 😉
    Dziękuję za wspaniały przepis!

  85. upieczone dzis rano,moje pierwsze buleczki ,wiekszosc zjedzona 🙂 pyszne,mieciutkie i pachnace..
    dzis wieczorem robie nastepna porcje ciasta a rano na blaszke i do piekarnika
    Pozdrawiam

  86. mam pytanko – ten czas "Piec w temperaturze 190ºC przez około 15 – 20 minut" tyczy się również pieczenia z termoobiegiem, czy wtedy będzie inny?

  87. tak więc upiekłam dzis swoje pierwsze bułki;) nie wyszły tak puszyste (przynajmniej wizualnie, bo z racji na późną juz pore jeszcze ich nie skosztowałam) i dodałam do nich pestki dyni, mam nadzieje, że w będą pyszne na jutro rano do pracy;) niesamowicie pachną masełkiem;)

  88. Zrobione już : ) Rzeczywiście skórka chrupiąca, dosyć twarda, środek mięciutki i puchaty. Jednak ciasto naprawdę źle się wyrabia, klei się do rąk i podsypywanie mąką niewiele tu daje. I mi wyszło 10 bułek, takich średnich, dwie jak jedna ‚sklepowa’. Smaczne, jednakże spróbuję jeszcze innych przepisów na bułki : )

  89. Wyglada na to, ze jestem jedyna osoba, ktora te buleczki nie zachwycili. Jednak, nie przepadam za tego typu pieczywem. Poza tym, chyba za duzo drozdzy dodalam, bo bardzo nimi pachnialy. Mojemu P za to smakowaly. Jemu zatem wszystkie zostawie, a dla siebie robie teraz crusty hard rolls. Mysle, ze sa one bardziej w moim guscie:)

  90. To cecha piekarników gazowych, dużo nie pomożesz. Możesz oprócz papieru do pieczenia położyć pod spód również folią aluminiową, piec na wyższym poziomie.

    1. Ja też mam piekarnik gazowy i kiedyś przez przypadek zapomniałam wyjąć blaszki, które w nim trzymam na niższym poziomie 😉 okazało się, że to była idealna izolacja 😀 Od tego czasu żadne z moich ciast nie ma nadmiernie spieczonego spodu 🙂

  91. Upiekłam, ale z braku laku użyłam mąki tortowej. Ponieważ niedzielne śniadanie miało być wcześnie (pociąg z gościem przyjeżdżał o 6.30) nie porwałam się na wyrabianie ciasta rano – przygotowałam ciasto wieczorem i na pierwsze wyrastanie włożyłam do lodówki, rano uformowałam bułeczki i po napuszeniu upiekłam.
    Wyszły smakowite, ale inne niż ze sklepu – prawdopodobnie z uwagi na użyty gatunek mąki. Na pewno powtórzę, bo nie jest to trudny wypiek, ale dodam więcej soli.

  92. Wspomagając się wcześniejszymi komentarzami upiekłam kolejne pyszne bułeczki z Twojego bloga.Zastąpiłam pół szklanki mąki lekko rozdrobnionymi płatkami owsianymi, dodałam sporą garść ziaren słonecznika i dyni, a wierzch po posmarowaniu jajkiem również posypałam ziarnami.Wyszły bardzo smaczne,puszyste ,tylko niektóre popękały na wierzchu.Mimo to są po prostu mniamuśne.Pozdrawiam.

  93. Czy smarujesz roztrzepanym jajkiem? To może zależeć od piekarnika. Jak piekłam u rodziców, w gazowym, zawsze były blade.

  94. Nie wiem dlaczego, ale juz 3 razy pieklam buleczki – z roznych przepisow i nigdy nie chca mi sie zrumienic…?? Ale mam swietny patent na "odswiezanie" takich np. 2 dniowych buleczek-10 sekund w mikrofali i sa znowu mieciutkie i pachnace 😉

  95. Przepis jest rewelacyjny!!!! Bułeczki wychodzą niesamowicie smaczne – przestałem kupować pieczywo w sklepie :p
    Nawet jeśli dorzucę dwie szklanki mąki razowej, otręby i różne ziarna to bułeczki i tak są niezwykle smaczne i udane.
    Pozdrawiam

  96. własnie wyjęłam z piekarnika, zjadłam i jestem po prostu zachwycona! te bułeczki sa cudowne! wyszły mi, mimo że użyłam maki pszennej tortowej typ 450. ;p

  97. Jeśli po pierwszym rośnięciu opadnie, tzn. wyrastalo zbyt długo. Nie ma to znaczenia dla bułeczek, ponieważ potem je formujesz i wtedy za drugim razem nie mogą już opaść (nalezy pilnować). Mi za pierwszy razem często ciasto opada, jak o nim zapomnę 😉

  98. nie wyrabialam sama i wyszlo mi ich mniej ale wiem ze to ja cos zle pewnie zrobilam jeszcze nie mam wprawy ale mysle ze za jakais czas nie bede jadla swoich wypiekow ze strachem 😉

  99. juz upieczone 🙂 najpierw wydrukowalam przepis i ta lyzeczkado posmarowania akurat wydrukowala sie na innej stronie 🙂 ale mam pytanie bo kiedy wyciagalam wyrosniete ciasto to ono pomniejszylo sie i czy to normalne 🙂

  100. swietne buleczki, chyba najlepsze ze wszystkich jakie pieklam dotychczas…. nie maja tego typowego zapachu ciasta drozdzowego co jest plusem akurat w tym wypadku, rodzinka zachwycona…

  101. Wlasnie zjedlismy. Pycha 🙂 Kruche, pachnace, chrupiace.
    Robilam w maszynie z polowy porcji i ciasto po pierwszym mieszaniu wydawalo mi sie za ‚luzne’ wiec dosypalam pol szklanki maki ( pszennej z Lidla) i wyszly troszke zbite, ale zupelnie nie wplynelo to na ich jakosci. A zamiast mleka dodalam bezmleczny napoj ryzowy ( nie moge mleka) i jescze raz powiem – rewelacja. Zapisuje przepis na twardym dysku.
    Pozdrawiam i dziekuje.

  102. Można określić je jednym słowem: REWELACYJNE! 🙂 wyrobilam ciasto wczoraj wieczorem i dziś rano upieklam, od rana zniewalajacy zapach w domu, a smak tak dobry, ze oboje z mężem zaniemowilismy z wrażenia… Od razu zostały wpisane w stałe menu… Bardzo dziękujemy!

  103. Cos mi sie wydaje, ze rozpoczelam sezon na bulki 🙂
    Kilka dni temu robilam te:
    mojewypieki.blox.pl/2009/02/Bardzo-puszyste-buleczki.html
    dobre, ale sa tak delikatne, ze pasuja mi wylacznie w polaczeniu z dzemem, czy slodkim twarozkiem
    Wczoraj pieklam te:
    mojewypieki.blox.pl/2008/03/French-dimpled-rolls.html
    i zakochalismy sie w nich wszyscy od pierwszego kesa 🙂 Do zludzenia przypominaja mi bulki. ktore w naszym sklepie mozna kupic pod nazwa murarki lub poznanskie.
    10 bulek zniknelo szybciej niz zdazylo wystygnac! Na pewno bede do nich wracac.
    Dzisiaj skusilam sie na sniadaniowe:
    mojewypieki.blox.pl/2009/04/Buleczki-sniadaniowe.html
    Na kolacje, choc sniadaniowe, beda jak znalazl 🙂

  104. Wiam!
    mam pytanie, jak zrobić te pyszne bułeczki na śniadanie nie wstając o 5 rano? Może można je zrobić wieczorem, a upiec rano? Noc spędziłby w lodówce!

  105. Bułeczki są bardzo smaczne, ciężkie, sycące bardzo różnią się od kupnego napompowanego pieczywa:) u mnie na stale zagoszczą w menu nie tylko śniadaniowym… a z serkiem żółtym smakują bajecznie……

  106. bułeczki pycha! kilka dni temu była inauguracja śniadaniowych, dziś powtórka! Rodzinka (nie)cierpliwie oczekuje…

  107. Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź 🙂 Z nazwy biorąc w życiu bym nie wpadła, że to może jednak te 🙂 Chętnie spróbuję i podzielę się wynikami 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  108. Chyba się skusze. Jakoś bardzo klejące ciasto mnie nie przeraża, bo miałam z takim kilka razy do czynienia. Ciasto gdy jest dobrze wyrobione odchodzi od rąk. Robiłam inne ciasto, które się strasznie kleiło więc podsypałam mąką blat i ręce i wyrabiałam.
    Zdjęcia są piękne, a i ten ‚szczypiorek’ to w rzeczywistości cebulka dymka, która specjalnie jest tak obcięta, czyli ciemno-zieloną część wywalamy. Jest zdecydowanie łagodniejsza od zwykłej i praktyczniejsza: wystarczy spojrzeć na Nigelle, cały czas jej używa. Pozdrawiam. :))

  109. Dla mnie wypas! Łatwe i smaczne, każdy może zrobić nawet ja zrobiłam z przerwani na karmienie piersią oseska i wycieranie nosa większej diablicy 🙂 dziękuję za przywrócenie pasji do pieczenia 🙂

  110. Witaj Dorcia!
    Przypadkiem trafiłam na Twoją stronkę i jestem nią oczarowana!
    Trafiłam akurat na piękne i pewnie tak samo pyszne bułeczki. Zdjęcia jakie zamieszczasz do każdego przepisu są tak malownicze, że chciałoby się z miejsca konsumować!
    Domyślam się tylko co z pozostałymi przepisami i z radością przejrzę co się da i napewno coś wypróbuję. Brawo!

  111. Witam, codziennie czytam Twoje przepisy 🙂 kilka już robiłam, są naprawdę pyszne…. Wczoraj piekłam bułeczki razowe – dziś chce upiec pszenne. Mam pytanie odnoście tych bułeczek – czy zamiast mleka mogę dodać wody?

  112. witam, zagladam od dawna, ale jeszcze nigdy nic nie pisalam. Buleczki musze pochwalic, bo sa rewelacyjne!!! 2 godz. temu wyjete do stygniecia i juz 4 nie ma (tylko dzieci jadly 🙂 Na jutro zazyczyly je sobie na drugie sniadanie do szkoly i przedszkola 🙂

  113. Dzien dobry. Upieklam wczoraj buleczki. Mi smakowaly bardzo, wyrosly i zarumienily sie. Moj luby stwierdzil jednak ze sa dobre ale z piekarni lepsze bo bardziej puszyste. No wlasnie, tu jest problem bo mimo ze buleczki dobre to droche taki ociezale. Nie sa puszyste. Moze z maka przekombinowalam. Na poczatku dalam 4 szklanki, no ale szklanka szklance nie rowna. Niestety ciasto z drudem wyjelam z maszyny bo tak sie kleilo. Nie bylo szans na formowanie czegokolwiek wiec dodawalam stopniowo maki az udalo mi sie je ujazmic. Moze tej maki dalam w koncu za duzo? Moze po dodaniu ciasto powinno znowu polezec? A moze za duzo lub za malo mleka? Prosze poradz gdzie jest problem gdy ciasto sie klei?

  114. Ja od siebie dodam, bo chyba nikt o tym nie pisał, że bułeczki są super z tostera. Te ze sklepu w tosterze wysychają i aż ciarki przechodzą przy gryzieniu, natomiast te są z powrotem mięciutkie w środku i przypieczone z wierzchu – pycha!

  115. Zrobilam je wczoraj poznym wieczorem, wiec nie bylo jeszcze twojej odpowiedzi 😉 no i zastopilam 3/4 szkl maki taka samo iloscia otreb pszennych . Buleczki wyszly tak samo smaczne jak z orginalnego przepisu 🙂 tylko troszke zdrowsze 😉
    Nastepnym razem wloze na noc do lodowki uformowane buleczki .

  116. Gummy-bear: możesz, ja bym dodałam pół szklanki, zamiast mąki. Możesz również piec po uformowaniu dzień wczesniej.
    pozdrawiam 🙂

  117. Niestety jeśli chodzi o ten przepis w moim przypadku kompletna klapa 🙁 Zacznijmy od tego,że piekły się pół dnia a i tak do tego koloru co jest u Ciebie troche im brakuje. Strasznie zalatują drożdzami,kształtu bułek to nie przypominają no ale cóż… a w smaku hm… mi nie smakowały mama zjadła z apetytem a psiak niejadek wsunął prawie 4 co jest dziwne,bo schabowego nawet nie chciał ruszyc,więc chyba nie jest tak źle. Ale na pocieszenie zrobiłam sobie znowu pizzę z Twojego przepisu,tylko ciekawi mnie,czy ją dziś na sniadanie mogę zjeśc i czy nie będzie za twarda,ale tak to chyba powinno byc wszystko dobrze 🙂

  118. Dorotko, czy moge dodac do tych buleczek otrab pszennych ? Jezeli tak to ile ich moge dac ?
    A drugie pytanie mam takie : czy moge uformowane buleczki wlozych na noc do lodowki i upiec jerano ?

  119. Ups…przepraszam za zamieszanie…już wiem że może byc zwykła pszenna ale najlepiej ta chlebowa no cóż ale po komentarzach wywnioskowałam,że mi powinny wyjśc z tą zwykłą :}

  120. Bardzo smaczne buleczki 🙂
    Zrobilam je wieczorem, wstawilam na noc ciasto do lodowki a rano mialam pyszne buleczki jak z piekarni .
    Dalam 1 lyzke cukru i 1 lyzke soli i jak dla mnie akurat w smaku 🙂

  121. Bułeczki z tego przepisu piekłam już wielokrotnie i za każdym razem są superowe! Modyfikuję trochę przepis – dodaję świeże drożdże w nieco większej ilości (tak 1/3 kostki), cukru tylko ok. 1 łyżki, za to soli dodaję więcej – ok 1 płaskiej łyżeczki. Ciasto faktycznie jest klejące (i to jest chyba tajemnica miękkości bułeczek), dlatego wyrabiam je mikserem z hakami. żeby rosło szybciej, odstawiam je do piekarnika nastawionego na 40 st., dzięki czemu wyrośnięte jest już po 0,5 h. Przed pieczeniem smaruję jajkiem rozbełtanym w mleku i posypuję słonecznikiem. Na weekendowe śniadanko pycha!

  122. Upiekłam dzisiaj prosty chleb pszenny i te bułeczki, skończyłam przed 4 nad ranem, ale warto było 🙂 wszystko wyszło wspaniałe i pyszne, a Tata mówi, żebym teraz cały czas chleb piekła 🙂

  123. To kolejna propozycja z blogu, którą upiekłam. Szczerze polecam. Bardzo łatwe i szybkie w wykonaniu, ciasto sie nie kleiło ale pewnie to zasługa mąki (ja zaproponuję mąkę tortową typ 450 z LIDLA ma 12% białka w 100g). Bardzo smaczne bułeczki na bardzo późne śniadanie.

  124. Bułeczki pychota! Zrobiłam (wprawdzie nie na śniadanie, bo i kto by mnie zerwał tak wcześnie z łóżka:)) i tak, jak chyba większość osób piękących, pochłonęłam kilka jeszcze ciepłych, z samym masełkiem. Mmmm….
    Tak jak sugerowałaś, dodałam mniej cukru – tylko 1 łyżkę i też zamieniłam 1 szklankę mąki pszennej na pełnoziarnistą.
    Dorotus, dzięki Twojemu blogowi (od którego to staję się powoli uzależniona) zyskałam miano najlepszej kucharki na świecie. Opinia nieobiektywna, bo nadana przez moją córcię, jednak zawsze cieszy. 🙂
    Pozdrawiam gorąco.

  125. Właśnie je upiekłam :D. Nie dość, że w całym domu pięknie pachnie, to one są takie śliczne! Wyszły mi identyczne jak Twoje (hurra!), a na dodatek rozpływają się w ustach. Jedną zjadłam jeszcze ciepłą, z masełkiem i miałam ochotę na więcej! Miękka, puszysta, idealny smak (także dodałam 2 łyżki cukru). Gdyby nie zdrowy rozsądek pewnie zjadłabym wszystkie od razu 🙂 Z drugiej strony zmartwiłam się, gdy pomyślałam, co muszą nam sprzedawać w sklepach, skoro z tak prostego przepisu wychodzi coś tak fantastycznego.

  126. wczoraj upieklam te buleczki,sa naprawde przepyszne,o niebo lepsze od kupnych i na drugi dzien tez nadaja sie do zjedzenia.Polecam tym ktorzy jeszcze nie wyprobowali.Pozdrawiam 😉 ….i dziekuje za swietny przepis.

  127. Bułeczki były b. smaczne, choć chyba nie zrobię ich ponownie, ale to ze względu na to, że ciasto jest naprawdę klejące, co jest uciążliwe. Były to moje pierwsze bułeczki, niedługo będę popełniać te na jogurcie 😉 Robiąc dziś te, źle spojrzałam na przepis i zamiast dodać 3/4 łyżeczki soli, odczytałam 3-4, więc wsypałam 3 łyżeczki, i są słone jak jasny pierun:P Mimo to rodzina się zajada, bo smak jest nieporównywalny do tych ze sklepu 🙂

  128. ja tez skusilam sie dzisiaj na te buleczki, wlasnie skonsumowalam 2, jeszcze na cieplo, z samym maselkiem. To naprawde niezly przepis, sa mieciutkie w srodku, z bardzo chrupiaca skorka (pieklam dluzej – ok 30 min., wiec moze to jest tego powod), dalam tez wiecej maki (o cala szklanke – bo robilam ze zwyklej pszennej i ciasto niemilosiernie sie kleilo do rak…) i mniej cukru (tylko 1 lyzke z gorka – nie sa slodkie). Zastanawiam sie teraz, jak dlugo beda trzymaly swiezosc, czy jutro na sniadanie zjemy je takze z ochota;) Pozdrowienia Dorostus!

  129. i ja dzisiaj zrobilam, sa smaczne, kruche, maja pyszna krucha skorke, generalnie 1 klasa. ach i jeszcze, musialam dolozyc sporo wiecej maki bo byly tak klejace ze po wlozeniu rak nic na stolnicy nie zostalo ;)… zobaczymy co synek powie na nie 😉

  130. Dorotus, ja mieszkam w Irlandii i moze poradzisz mi jaka make mozna uzyc do wypieku tych buleczek? Taka zwykla pszenna? Czy musi byc chlebowa?
    P.s wlasnie odkrylam twojego bloga pare dni temu i jestem zachwycona!!! Juz kilka przepisow wyprobowanyh i wszystko palce lizac!!!!!!! Dzieki wielkie, cudo normalne!!!!

  131. Karolka: to zalezy od piekrnika, jak miałam pierkarnik z grzałkami to kombinowałam i piekłam nap tylko z górną grzałką, by się zarumieniły.
    pzdr

  132. Zaczęłam dziś wypieki od tych bułeczek.Wyszły znakomite,mięciutkie i puszyste.Dałam 3 łyżki cukru-nie były słodkie.A i wyrosły niesamowicie,następnym razem muszę zrobić mniejsze:) Ciasto nie było zbyt klejące(bardziej się męczyłam z drożdżówkami z serem)I teraz zobaczę jak będą smakowały jutro:)))

  133. a ja nie wiem czemu, ale spaliły się od spodu a na wierzchu były białe… w środku były upieczone, tylko chciałabym, żeby jeszcze wyglądem przypominały te Twoje na zdjęciach. I nie wiem czy zmniejszyc temperaturę pieczenia czy zwiększyć.

    PS Piekłam w temp takiej jak w przepisie

    pozdrawiam 🙂

  134. chyba mam właśnie nowy nr jeden z bułeczek z tego bloga. Sa rewelacyjne, robi się je w 5 minut, spokojnie przeżywają noc w lodówce (zaczyn wieczorem przed spaniem, po 20 min. od wyrobienia pakowany do lodówki, rano wyciągam z lodówki wyrośnięte ciasto, formuję bułeczki, czekam 30 min i do piekarnika). Co najważniejsze, bułeczki nie mają teg charakterystycznego posmaku ciasta drożdzowego, co często się zdarza przy domowych wypiekach chlebowych. Właściwie to moje pierwsze "bułkowo" smakujące bułki, a wypróbowałam już chyba wszystkie popularne przepisy. Super! Dzięki!

  135. Zrobiłam parę dni temu i wyszły rewelacyjne i bardzo sycące co się rzadko zdarza w przypadku świeżych i "napompowanych" bułek z piekarni. Szkoda tylko że mam jakięs rzadkie ruchy bo specjalnie wstałam wcześniej a bułki i tak były dopiero po 10 😀
    Dziękuję Dorotko za przepis bo może takie ładne jak Twoje to mi nie wyszły ale smakowały niesamowicie
    Pozdrawiam

  136. mojewypieki.blox.pl/2007/07/Ciasto-drozdzowe-ze-sliwkami-i-kruszonka.html
    Tylko bez śliwek 🙂

  137. Dorotko czy możesz polecić jakiś przepis na ciasto drożdżowe z samą posypką? Odpisz szybko – proszę Maja

  138. Dorotko – pisałam Ci ostatnio na pocztę. Chciałabym się upewnić czy moja wiadomość do Ciebie doszła. Odpisz proszę na moję pocztę lub napisz chociaż potwierdzenie tutaj – proszę Cię o to bardzo – Maja.

  139. Otóz upiekłam i jesteśmy zachwyceni – dodałam nieco mniej cukru, bo nie miały być słodkie.
    I tak sobie myślę, czy to nie ciasto nie byłoby znakomite jako spód do pizzy?

    Zaczytuję się i zapiekam 🙂
    Pozdrawiam

  140. Upiekłam i są pyszniutkie! Mięciutkie i w ogóle 🙂 Okazało się tylko, że 4 łyżeczki cukru (czyli 2 łyżki?) które dodałam to było trochę za dużo, pod kiełbaskę czy coś raczej się nie nadają, tylko słodkie dodatki. Przed pieczeniem posypałam je też makiem ale się zupełnie nie trzyma, rozptopnione masło to chyba słaby klej na mak z tego wychodzi 🙂

  141. Śliczne, czekam do jutra by móc na spokojnie rano popichcić z dziećmi. Mam nadzieję, że wszyscy będą się dobrze bawić. Pani Doroto pisałam do Pani na maila czy dysponuje Pani jakimiś przepisami dla dzieci? Dziękuję i pozdrawiam

  142. spróbowałam, są świetne, dość wilgotne, mięciutkie, bardzo kuszące. są też smaczne następnego dnia. bardzo polecam!

  143. Upiekłam dzisiajREWELACJA !!! cała rodzina się zajadałaale dokonałam małej modyfikacji, ponieważ upiekłam tylko z połowy porcji, uformowałam 12 małych kulek, które przełożyłam do formy na muf finki (w której wcześniej kiedy rosło ciasto piekły się muf finy ananasowe ;-)), a przed włożeniem do piekarnika nacięłam jeszcze tak jak kajzerkęnie dość że wyszły przepyszne to jeszcze cudnie wyglądają, aż szkoda jeść ;-))) dziękuję za przepis i pozdrawiam 😉

  144. Dzięki 🙂
    Mafilka, to nie pory, to szczypiorek ;). Właśnie, może ktoś mi wyjaśni, czemu w UK obcinają koncówki szczypioru, i w rezultacie wygląda on jak na moich zdjeciach? (nic nie obcinałam 😉

    Doniaminiamika: dziekuje, jest mi bardzo miło! (niestety, dziękuję tutaj, bo miałam problemy z dodaniem komentarza u Ciebie na stronie).

    I nie wiem, czy mozna je zostawić na noc w lodówce, prawdopodobnie tak, choć nie próbowałam. Zostawiłabym w lodówce ciasto na pierwsze rośniecie.

    pozdrawiam

  145. Piekę buleczki z Twojego przepisu, które mogą spędzić noc w lodówce i wszyscy są zachwyceni! Dokonałam tylko takiej modyfikacji, że są z mąki orkiszowj, ale białej, więc spodziewam się, że niczym się nie różnią od pszennych – oprócz zdrowotności:) Te dzisiejsze też spróbuję upiec, kto wie, może polubimy je bardziej?

    Na Wielkanoc skorzystałam z Twoich przepisów i zrobiłam (w kolejności smakowitości – naszym zdaniem);
    sernik orzechowy (mmmmm, pyszny, najpyszniejszy!),
    lekki tort czekoladowy z orzechami i owocami,
    babka czekoladowo – kawowa.

    Do tego na śniadanie wielkanocne były cieplutkie bułeczki, które miały noc na to, aby wyrosnąć w chłodzie a rano tylko powiązliśmy z nich supełki i ziuuu do piekanika na 15 minut! Re-we-la-cja!
    Goście zaniemówili!

    Bardzo dziękuję!!!

    P.S.
    Żeby było bardziej zdrowo i mniej kalorycznie do wypieków dodawałam fruktozy zamiast cukru (na śniadaniu gościłam kilku cukrzyków). Oprócz sernika, który dostał swoją demerarę:)

  146. Witam, szczere ukłony za wszystko, czyli przepisy , opisy i zdjęcia. Mam pytanie dotyczące ogólnie bułeczek drożdżowych, czy można ciasto wyrobić wieczorem i np włożyć do lodówki a potem tylko rano formować bułeczki i dać im te 40 min na dorośnięcie?Moje dzieci uwielbiają Twoje bułeczki na jogurcie, ale nigdy nie daję rady zrobić je na sobotnie śniadanie – czasami udaje się na drugie śniadanie, a gdyby tak wieczorem do lodówki ciasto, znacznie skróciłoby poranny proces pieczenia. agata

  147. Dorotko wyglądają cudownie. cieszę się, że jestaś i pieczesz:). A jak tam – radość z gotowania wróciłą?
    pozdrawiam Maja