Komentarze (467)

 Bułeczki z pieczarkami

Kto ma ochotę? Są pyszne, mięciutkie, jak bułeczki śniadaniowe, ponadto w środku mają mnóstwo pieczarek! Naprawdę, nie można im się oprzeć :-). Zjedliśmy je ze smakiem na dzisiejszy obiad, choć doskonale smakują również zimne… Polecam!

Składniki na 11 dużych bułek z nadzieniem:

  • 500 g mąki pszennej chlebowej
  • 125 ml letniego mleka
  • 125 ml letniej wody
  • 2 łyżki oleju słonecznikowego
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka soli
  • 12 g drożdży suchych (3 łyżeczki) lub 25 g drożdży świeżych

Ponadto:

  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania

Nadzienie:

  • 500 g pieczarek
  • 2 średnie cebule
  • olej, do smażenia
  • sól i pieprz, do smaku

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając olej. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto podzielić na 11 równych części, około 80 g każda. Każdą część lekko rozwałkować na nieduże koło/owal. Kłaść nadzienie (dużo!), składać na pół, zlepić razem, jak pierogi, następnie układać na wyłożonej papierem blaszce, łączeniem do dołu, zachowując odstępy pomiędzy bułeczkami. Przykryć lnianym ręczniczkiem, pozostawić na 30 minut (lub dłużej) do podwojenia objętości. Przed samym pieczeniem posmarować jajkiem.

Piec w temperaturze 190ºC przez około 25 minut. Wyjąć, podawać gorące.

Przygotować nadzienie:

Cebulę obrać, pokroić w kosteczkę, zeszklić na oleju. Dodać pokrojone w plasterki pieczarki,  doprawić, podsmażyć (najlepiej bez przykrycia, by woda odparowała). Chwilę posmażyć, by zmniejszyły objętość, wystudzić.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po skończeniu programu (1,5 h), ciasto wyjąć, krótko wyrobić, podzielić na 11 części. Dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 467 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Smak na pewno uzależniony od stopnia przyprawienia farszu. Ciasto plastyczne, przyjemne w wyrabianiu. Bułeczki po upieczeniu odrobinę gumowate.

    1. Może drożdże nie zadziałały, może źle wyrobione (za krótko), może nie pozostawione do wyrośnięcia (lub rosły za krótko). Przyczyn może być wiele.

  2. Dzień dobry zastanawiam się czemu moje bułeczki wyszły pełne w środku ana zdjęciu jest taka Ładna,, kieszonka,, z pieczarkami. Czy coś zrobiłam nie tak.

  3. Pani Dorotko,
    Będę piec te bułki i zastanawiam się, czy da się zwiększajac proporcje ciasta cześć z niego przerobić jakoś na słodka wersję…? Wie Pani o co mi chodzi, żeby robiąc ciasto raz zrobić i bułeczki z pieczarkami, i jakiś wariant na słodko…. jeśli miałaby Pani jakiś pomysł na to będę wdzięczna za sugestie. Jest Pani moim autorytetem w dziedzinie wszelkich wypieków 🙂
    Pozdrawiam

    1. Jednak wedlug mnie lepiej na ciasto słodkie wybrać inny przepis, z drożdżówek słodkich. Dodatkowo tam na pewno będzie masło, nie olej. To nie tylko cukier :).
      pozdrawiam!

      1. Upiekłam- wyszły pyszne 🙂 dałam mąkę pół na pół pełnoziarnistą i zwykłą, a do nadzienia użyłam 750g pieczarek- następnym razem postaram się go wcisnąć jeszcze więcej 😉
        Pozdrawiam i dziękuje za kolejny udany przepis 🙂

  4. A może Pani spojrzeć na komentarz poniżej i też mi trochę w głowie rozjaśnić? Ps.przy czym "chałkę" nie "chwałkę" 😉

  5. Zrobiłam dziś te bułeczki,ale chyba nie wyszły tak jak powinny.Myślę,że za mało je nadziewałam (choć próbowałam jak najwięcej dawać nadzienia,ale chciałam żeby się też dobrze skleiły),jednak najmniej zadowolona jestem z ich struktury,wyszły mi po prostu twarde i tu zapewne winna jest mąka której użyłam (szymanowska chlebowa typ 750).Trochę nie rozumiem jak to jest z tymi mąkami,niby ta powinna być dobra bo pisze na opakowaniu,że chlebowa ( zawartość białka w 100g – 12 g)do wypieku chleba i bułek,ale jak piekłam chwałkę to poleciła mi Pani raczej zwykłą pszenną,(a przepis mówi o chlebowej).W takim razie nie wiem czy mąki chlebowe mają różne oznaczenia (typy),czy patrzeć właśnie na typ czy na zawartość białka? I czy ta moja " nieszczęsna" chlebowa nada się do czegoś oprócz chleba?Myślałam,że im wyższy numer i więcej glutenu tym ciasto będzie pulchniejsze i mięciutkie,a mam wrażenie,że u mnie jest na odwrót ( albo ja coś pokręciłam i to właśnie jest na odwrót…)

    1. Tak, nadaje się również do bułek i powinny tutaj wyjść dobrze. Nie mogą być twarde, może pomyliła Pani proporcje składników, może za krótko wyrabiane? Im więcej glutenu/białka tym wypieki bardziej sprężyste. 

      1. Hmm,składniki raczej były dobrze dodane (zawsze ważę co do grama),może zbyt krótko wyrabiałam,choć wydawało mi się,że ponad 15 minut wystarczy.

      2. Ale właśnie przed chwilą odgarzałam sobie jedną w mikrofali i jest pyszna i mięciutka wiec to jest chyba na nie patent:) (jeśli jeszcze komuś wyjdą twarde),ale zdecydowanie trzeba wkładać nadzienia ile się da.

  6. (przepraszam, pytanie o make zytnia nie do tego przepisu, a do tego z chlebem z ziemniakami; poza tym to pytanie ogolne – czy mozna swobodnie zamieniac typy maki w obrebie jednego rodzaju, tzn. pszenna jasna na pszenna pelnoziarnista etc.?)

  7. zrobilam i ja. ciasto z polowy porcji, farsz z calej. wyszlo 6 dosc sporych buleczek. rozwalkowalam dosc cienko ale farsz byl ladnie wysuszony wiec nie porozklejaly sie i nie popekaly. wyszly puszyste i smaczne.
    mysle, ze to ciasto nadaloby sie do kopii pasztecikow szczecinskich, ale trzebaby je smazyc na glebokim tluszczu. cos do wyprobowania.

  8. Wyszly wysmienite nie raz pewnie jeszcze skorzystam z tego przepisu. Troszke wzbogacilam farsz o kurczaka i ser wyszly bardzo tresciwe.
    IMG_0995.JPG

  9. Pani Dorotko,
    czy bułeczki można przygotować rano i zostawić na blaszce a do piekarnika włożyć dopiero wieczorem gdy przyjdą goście? nie wyrosną za bardzo lub czy się coś nie stanie złego? Chciałabym zaserwować gościom w ramach cieplej kolacji, ale nie będę miała kiedy ich przygotować.
    Pozdrawiam ciepło 🙂

    1. Można, ale po uformowaniu trzeba je włożyć do lodówki na rośnięcie, inaczej przerosną i opadną.
      pozdrawiam!

      1. Można też odgrzać bułeczki po upieczeniu w piekarniku 🙂 Ja tak robię jak mam bułeczki nadziewane lub takie zwykłe śniadaniowe 🙂 Tylko musi być koniecznie piekarnik, nie mikrofala 🙂

      1. Pewnie roladę z nadzieniem pieczarkowym.
        Asiu, polecam ciasto z przepisu na ślimaki z pesto – kręcę z niego rolady i wieńce i zawsze jest wspaniałe i mięciutkie.

  10. Bułki są przepyszne, wyszło mi 12. Na szczęście udało mi się spróbować, tak szybko schodziły. Piekłam w nowej formie do bułek, a wyszły kule. 😉

    1. Fajna buła, zjadłabym!
      A co to za forma na bułeczki, jest z takimi dziurkami? Oprócz kształtu daje jakieś bonusy w związku z pieczeniem w niej? 🙂

        1. Aaa takie coś. Myślałam, że specjalna perforowana do bułek. Dobrze wiedzieć na przyszłość, że można tę formę wykorzystać także do pieczywka. Jest to na pewno dodatkowe usprawiedliwienie kupowania kolejnego gadżetu… 😉

  11. Upiekłam te bułeczki. Idąc za radami z komentarzy nadzienie zrobiłam z podwójnej porcji. Nie było to konieczne. Wystarczyłoby nadzienia z 600-700g pieczarek. Napchałam to biedne ciasto farszem i w efekcie mam pieczarki powleczone lekko ciastem, proporcja jest bardzo niekorzystna.

  12. Pani Doroto, piekłam już te bułeczki i były pyszne, więc chciałabym je także upiec na urodziny synka, a ze przed takimi imprezami jest zawsze sporo roboty(piekę oczywiście ciasta z MW-jak zawsze się udają i goście zachwyceni) to chciałabym je zrobić wcześniej i zamrozić…i tu mam pytanie:
    czy upiec je i zamrozić a w dniu urodzin rozmrozić je piekąc je po raz drugi? czy lepiej przed ponownym upieczeniem rozmrozić? czy przy pierwszym pieczeniu piec krócej czy jak w przepisie?
    czy zamrozić tylko ciasto drozdzowe i w dzień urodzin je rozmrozić napełnić farszem i upiec?
    co lepsze? co wybrać? żeby nie schrzanić:) pysznych bułeczek? proszę o podpowiedzi….

    1. Zamroziłabym bułeczki po upieczeniu. W dniu uroczystości odmrażamy je na blacie kuchennym nie odwijając z folii, przed podaniem podgrzewamy w mikrofali, by były gorące. 

      1. dziękuję za odpowiedź:-) a jak nie mam mikrofali to w jakiej temperaturze ,jak długo piekłaby je Pani w piekarniku….czy w termoobiegu czy bez?

        1. Nie można ich piec dwukrotnie, będą zbyt suche. Zastanawiam się czy w związku z tym nie lepiej zamrozić je po wyrośnięciu i takie prosto z zamrażarki upiec.

          1. Pani Doroto, bardzo, bardzo dziękuję!!! Jest Pani Wielka:-) Z Pani wypiekami rodzinne i świąteczne uroczystości zawsze się udają, od lat jestem uzależniona od MW(czasem kilka razy dziennie tu zaglądam:-) tylko dzięki Pani wskazówkom, szczegółowym opisom co i jak po kolei wykonywać wszystko się udaje, nawet wcześniej niemożliwy do wykonania tort:-)Jeszcze mam kłopoty z krojeniem blatów tortu( czasem wychodzą krzywe a nawet zdarza się dziurawy;-) ale krem to zakrywa a smaki tych tortów zniewalają:-) dziękuję za cudowny blog

    1. Świetnie wyglądają, muszę spróbować – fajnie nadzianych 😀
      u mnie oscypek odpada bo nie ma, ale coś wymyślę 😀

  13. Dziękuję! Oczywiście do przyrządzania szczecińskich pasztecików używa się specjalnych maszyn, ale może udałoby się wyczarować coś zbliźonego smażąc na głębokim tłuszczu ?
    Pamiętam smak dawnych pasztecików (tak,tak wiem we wspomnieniach z dzeciństwa może są lepsze niż były naprawdę) i uważam, że pomimo braków towarowych, kryzysu itd. były smaczniejsze niż obecnie . Dziś ciasto jest podobne,ale farsz pozostawia wiele do życzenia( nawet z pasztetowej był bardziej zjadliwy).
    Zrobić dobry farsz pasztetowy , to nie taka sztuka,tylko to ciasto … dość puszyste z taką fajną przypieczoną warstwą na wierzchu . Chciałabym umieć zrobić takie pyszne,"uczciwe"paszteciki i móc je podać że świetnym domowym barszczem.
    A! Przepraszam swoją bratową i czytelników za błąd w poprzednim wpisie. Miała być bratowa , a wyszła brązowa .
    DZISIEJSZE WYPIEKI PRZEPYSZNE ! Bułeczki z pieczarkami i z tego samego ciasta paszteciki ( zawinęłam tak ,jak kapuśniaczki z Pani blogu ).
    GORĄCO POLECAM !

  14. Serdecznie witam ! Moje bułeczki właśnie się piękną (jedna połowa z farszem pieczarkowym,a druga z mięsnym ). Czytałam wcześniejsze komentarze i … wspominała Pani o szczecińskich pasztecikach (nazywanych przez moją brązową (nie szczeciniankę) pączkami z mięsem .
    Byłoby cudownie , gdyby zechciała Pani opracować przepis . Z góry dziękuję i pozdrawiam !

  15. Witam,

    jak dokładnie skleić bułeczki? Wolę zapytać póki czas, bo mam zawsze duży problem z rozklejającym się ciastem.

    Pozdrawiam.

    1. Sklejam podobnie jak pierogi, układam 'szwem' do dołu na blaszce. Trzeba uważać, by między ciasto nie dodało się ani tłuste nadzienie, ani mąka, wtedy będą pękać w tym miejscu.
      pozdrawiam

  16. Bułeczki rewelacja.Ciasto do pracy jak plastelinka,sama przyjemność lepienia.Zrobiłam jedną część z pieczarkami i czarnuszką na wierzchu,a drugą część z kiełbasą , cebulą i ziołami z żółtym serem na wierzchu.Pycha będę często wracać do przepisu.

  17. Pyszne ciasto drożdżowe. U nas z farszem grzybowo-kapuścianym jako dodatek do barszczu. Były już złociste i upieczone po 15 minutach.

  18. Dzień dobry,
    tyle tych mąk że jako laik się pogubiłam… kupiłam mąkę pszenną pełnoziarnistą… ale jest na niej narysowany chleb!! nada się?

    1. Skoro jest pełnoziarnista to wydaje mi się, do tych bułeczek powinnaś dać jej w proporcji 1:1 ze zwykłą maką. Ta, którą masz, nadaje się na chleb ale do drożdżowych bułeczek jest zbyt ciężka.
      Najlepiej poczytaj komentarze – może ktoś robił tylko na "grubej" mące i podzielił się spostrzeżeniami?

  19. Pyszne i bardzo łatwe bułeczki. Z ciastem pracuje się rewelacyjnie.
    Jednak zdecydowanie warto podwoić ilość pieczarek. Radziły tak dziewczyny w komentarzach, zrobiłam z 1kg i nadzienia było dokładnie tyle ile powinno. Jeśli zrobi się wg podanych proporcji to albo nie starczy do wszystkich bułeczek, albo będzie go za mało.

  20. Mialy byc na kolacje swiezutkie i cieplutkie. Poniewaz kolo 19 bede w domu, zrobilam rano ciasto i wlozylam na pierwsze wyrastanie do lodowki. Po godzinie zagladam tam po cos innego a tu ciasto juz wyrosniete. Zrobilam je wiec teraz. Beda odgrzewane 😉
    Dzis z kapusta i grzybami 😀

  21. 🙂 na sylwestrowym wieczorze z moimi starymi pannami z kotami będziemy się zajadać tymi bułeczkami…mniam mniam mniam. Dorotko – piernik staropolski, po raz juz nie wiem który, wyszedł rewelacyjny, lebkuchen – puszkę musiałam pod prąd podłaczyc 🙂 ….. ale podobno najlepszy był makowiec z domową konfitura z żurawiny .
    Wszystkiego dobrego w 2016 :):):)

  22. Wyszlo mi strasznie duzo ciasta (odmierzylam dokladnie skladniki, obwiniam moje zywotne, czarnobylskie drozdze). Zrobilam czesc z pieczarkami, a druga czesc (z braku pieczarek) z serem gouda i jalapeño. Bardzo smaczne, polecam 🙂

  23. Wspaniałe bułeczki, pyszne 🙂 Ciasto bardzo szybko się przygotowuje, jedynie jest trochę zabawy z krojeniem pieczarek, ale efekt jest wart zachodu 🙂

  24. Bułeczki ekstra! Bardzo poważnie podeszłam do kwestii ilości nadzienia. Wkładałam do tak "dużo!" że aż zabrakło go na 4 kawałki ciasta. Ale za to powstały z niego 4 całkiem zgrabne rogaliki 🙂 Dzięki za przepis!

  25. Bułeczki ekstra! Bardzo poważnie podeszłam do kwestii ilości nadzienia. Wkładałam do tak "dużo!" że aż zabrakło go na 4 kawałki ciasta. Ale za to powstały z niego 4 całkiem zgrabne rogaliki 🙂 Dzięki za przepis!

  26. Jak ja, ile razy przeglądam książkę, wzdycham do tych bułeczek 😀 Już nie mogę doczekać się jakiegoś jesiennego pikniku, by je upiec. Na razie za gorąco by docenić takie frykasy…

  27. Pyszne 😉 Co prawda troszkę popękały na bokach i zaczęła wylewać się woda z pieczarek, ale bardzo dobre. Zrobię na pewno jeszcze nie raz 🙂

    1. Aga wyglądają pięknie, jesteś bardzo pracowita, tak wiele przepisów wykorzystujesz w krótkim czasie, brawo 🙂

      1. Dzieki, jesli ich jeszcze nie robilas, to sprobuj koniecznie, a jesli robilas to wiesz jaka wczoraj byla uczta 😉

  28. Zrobilam dzis z zielonymi szparagami. Niezle, ale nastepnym razem dodam jakiegos charakterystycznego w smaku sera np. z niebieska plesnia.

      1. ale kombinujesz z nadzieniami, super:) ta wersja bardzo mnie zachęciła szpinak i feta -uwielbiam to zestawienie muszę zrobic:)

    1. Wyglądają tak, że chce się je natychmiast zjeść. Uwielbiam szparagi, napisz coś więcej o tym nadzieniu proszę:)

      1. Zrobilam tak jak pieczarki. Najpierw podsmazylam cebule, dodalam drobno pokrojone szparagi, przyprawy (galke, mielony kminek, chili i sol) i troche to wszystko podusilam. Brakowalo mi jednak jakiegos akcentu, dlatego nastepny razem dodam jakiegos ostrego sera. A moze duzo czosnku????.Na drugi dzien smakowaly mi bardziej. Widzocznie nadzienie musialo sie "przegryzc" 🙂

  29. Dzień dobry! 🙂

    Mam pytanie: czy te bułki można przygotować wieczorem (nadziać i uformować bułeczki), wsadzić do lodówki i upiec rano? Czy to nie jest dobry pomysł? Zależy mi, żeby były jak najświeższe na sobotę wieczór.

    Pozdrawiam!

  30. czesto robiłam te bułeczki ale dzis postanowiłam wykonac wersje w twoim (bardzo mi sie spodobały twoje bułeczki) i w takiej wersji juz u mnie zostana szybko sie robi a wygląd cieszy oko;)

      1. Bardzo 🙂 tak sie swietnie zlozylo, ze ten weekend mam wolny, wiec korzystam ile sie da 🙂 Robilas je juz z innym nadzieniem?

        1. dodaje jeszcze rtoche zółtego sera innego nadzieni nie próbowałam bo w takiej wersji sa dla mnie idealne:) ciekawe co dzis upieczesz:)

          1. Chcialam Marcello na probe, ale chyba upieke w koncu sernik puszysty. Jesli dostane polski ser 🙂 (Marcello zrobie, jak przyjdzie glukoza, bo od razu chce pocwiczyc ozdabianie tortow). Czesto cos planuje, ale potem zobacze, ze ktos upiekl cos ciekawego i zdechl Azorek. A jesli nie bedzie sera, to chce sprobowac ciasto otrebowe. Ale nic nie obiecuje, bo mi sie jeszcze ze dwadziescia razy zmieni. W pracy tez taka jestem, ze dlugo zmieniam projekty, ale jak juz sie zdecyduje… to nie ma zmiluj :)))))

    1. Nie, maksymalnie w domieszce pół na pół, dodając więcej wody do przepisu. Bułeczki mimo to wyjdą cięższe.

      1. cała_ona, dziękuję. Z każdej porcji ciasta formujemy kółko i przecinamy od zewnątrz ku środkowi, nie docinając do końca. Układamy na nieprzeciętej powierzchni nadzienie, następnie zakładamy każdą kwadrę na nadzienie, zaczynając od lewej dolnej i dalej, zgodnie z ruchem wskazówek zegara. To nie jest trudne. Powodzenia 🙂

      1. Dziękuję malgosiama 🙂 -ja również lubię oglądać Twoje wypieki ,też wyglądają bardzo ,bardzo apetycznie !!!!!!!

    1. Może wyrastały zbyt krótko? Bułeczki nie były do końca wyrośnięte i dlatego w piekarniku, rosnąc, popękały? Może nie były dobrze sklejone, gdzieś na łączeniu dostało się nadzienie?

    1. Taki sos lepiej dać na górę bułeczek lub skorzystać z ciasta na pizzę i upiec mini pizze. Ja bym w taki sposób zrobiła.

  31. Witam, mam zamiar upiec na Sylwestra. Czy bułeczki można w środku posmarowac sosem pomidorowym lub koncentratem z ziołami?

  32. Wyszły super – i od razu do zjedzenia (chrupiące) i na drugi dzień (miękkie, ale nadal smaczne). Tylko nadzienia starczyło jedynie na 7 bułek (przepis kazał dodać dużo 🙂 ), a nie uważam żebym dodała go za dużo – bułki są idealne.

  33. Wprawdzie najlepsze na świecie bułki z pieczarkami są w pewnym niewielkim "kiosku" w Gorzowie Wielkopolskim (mieszkańcy miasta i okolic wiedzą 😀 bo to sławne miejsce, nie do przebicia)… Ale… nie omieszkam spróbować. W sobotę będziemy się objadać 😀

  34. Zrobiłam bułeczki nadziane pieczarkami, cebulką, szynką i serem żółtym. Cebulka pokrojona w kosteczkę, podsmażona z pieczarkami i kostką bulionu grzybowego. Do jeszcze ciepłego dodaję szynkę pokrojoną w kostkę i ser starty na grubych oczkach. PYCHA 🙂

  35. A ja proponuje od siebie do smażenia pieczarek na koniec dolać trochę białego, wytrawnego wina. Oczywiście odparować potem większość. I dodaję też odrobinę czosnku i estragonu do nich. Zupełnie inny smak.

  36. Wlasnie zagniotlam ciasto i rosnie:)

    Uwielbiam twoja strone Dorotko, spedzam na niej tyle czasu ze az sama sie dziwie, ale nie spotkalam se jeszcze z przepisem, ktory by mi sie nie udal!!

    Podziwiam talent i dziekuje za tyle pieknych przepisow.

  37. bułeczki są przepyszne, ciasto jest naprawdę dobre, ja dodałam do farszu trochę żółtego sera, podobno wyszły lepsze niż gorzowskie 🙂

    a czy ktoś robił te bułeczki w większym formacie, ja zrobiłam 12 sztuk (łatwiej podzielić ciasto na 12 części niż 11, ale chciałabym zrobić większe, np. 6 większych sztuk, czy czas pieczenia powinnam wydłużyć?

  38. Pomogą na bardzo zły nastrój..? Zdjęcie zachęca do "odreagowania" smutków w kuchni przez terapię nęcącym zapachem i pysznościami..

  39. Mmmm… 🙂 Pyszne! Wreszcie je zrobiłam. Już się cieszę na samą myśl o tym, z jakim nadzieniem upiekę je następnym razem. Wyszło mi 12 chrupiących, dużych bułek – większość została pochłonięta jeszcze ciepła 😉 Jak zawsze dziękuję za prosty, cudowny przepis!

  40. Te buleczki to REWELACJA !!! Super fajne ciasto, swietne w polaczeniu z pieczarkami, wlasnie koncze wcinac druga i trzecia sie juz do mnie usmiecha, mniami. Na weekendzie (po upolowaniu maki grahama) pieklam buleczki grahamki i rowniez bardzo polecam, dzieki Doroto za wszelkie inspiracje:)

  41. Pyszne bułeczki ja posypałam serem żółtym i podałam z barszykiem czerwonym na obiad ,polecam ten przepis 🙂

  42. pyszne, zdecydowanie do powtórzenia wiele razy. 🙂 Mi bardzo smakowały ciepłe, natomiast lubemu w każdej postaci, ciągle się teraz o nie upomina

  43. Czy do ciasta mogę uzyc maki pszennej zwykłej lub tortowej i jeśli przygotuje ciasto z 1,5 porcji, wtedy dodac jedno jajko czy juz lepiej dwa? dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam ciepło:)

  44. Witam, chciałabym je przygotować na Wigilię. Mam już w lodówce farsz, bo w sobotę robiłam pierogi ale czy takie bułeczki, z farszem w środku mogę zamrozić? A może lepiej zamrozić jeszcze nieupieczone? Będę je przygotowywać pierwszy raz.

  45. Dziękuję za przepis, bułeczki wyszły bardzo dobrze, choć trochę z nimi pracy jest 😉 ale bez pracy nie ma kołaczy 😉

  46. Bardzo smaczne. Upiekłam je dziś po raz drugi i wyszły jeszcze lepsze niż za pierwszym razem. Do barszczyku idealne. Polecam. 🙂

  47. 🙂 moje dziecko powiedziało dziś : Mamcia zrobimy BUŁECZKI "OBIADÓWKI" ? Synku ale jakie? No te z pieczarkami 🙂
    Bierzemy się więc za robienie "OBIADÓWEK" . Dorotko dzięki za przepis 😀

  48. mam pytanie o co chodzi z tym ze jak mam drozdze swieze to musze zrobic rozczyn?chodzi o to zeby to cieple mleko najpierw połaczyc ze swiezymi drozdzami?

  49. Od pewnego czasu śledze Pani bloga i żałuję, że tak późno go odkryłam! Bułeczki pyszne! Rewelacyjne. Zrobiłam farsz z kapusty kiszonej i opieńków. Dodałam odrobinę maggi. Zajadali się pytając co to za smak 🙂
    Świeżutkie i mięciutkie nawet na trzeci dzień!

  50. zmarnowałam już po dwie porcje wszystkiego i nie mogę zagnieść ciasta:(zrobiłam zaczyn, połączyłam go z mąką i wsypałam pozostałe składniki, jednak po dodaniu jajka ciasto zrobiło się jak grudkowa breja…nie wiem czy tak ma wyglądać na początku, ale pomyślałam, ze może zaraz będzie zmieniało konsystencję jak chwilę będę ugniatała.Nic się nie zmieniło, wręcz przeciwnie, grudki jeszcze bardziej stwardniały:(Co zrobiłam źle?Podpowiesz?

      1. Obie porcje już wyrzuciłam…Ale czy ciasto na początku powinno tak wyglądać?Robiłam już inne na bazie drożdży i żadne aż tak źle nie wyglądało.Może jutro znowu podejdę do tematu.Póki co mam do zjedzenia pół kilo pieczarek z cebulą:)

  51. Pewnego dnia postanowiłam zrobić je na obiadek, wyglądają bardzo smakowicie 🙂 zabralam sie do pracy, ciasto mialo troszkę dziwną konsystencję, pewnie coś nie tak zrobiłam, balam się, że z bułeczek nici i obejdziemy sie smakiem, ale wpiekarniku łądnie wyrosło, pięknie się zarumieniło. Takie cieple zabardzo mi nie smakowało, tzn. było dobre,ale nie powalilo mnie na kolana,ale za to zimne,albo talkie letnie, mniaaaaam pychotka!! byłęczka trochę zmiękła, i farsz był bardziej wyrazisty, obrzarłam się jak dziki miś 😉 została jedna bułeczka, schowalam do chlebaka, chcialam wyrzucic na drugi dzien,ale zrobilam jeszcze jednego ostatniego gryza nooooo i tak się jakoś zrobiło,ze nie miałam już czego wyrzucać 😀 mniam, mniam, ,mniam! moj farsz troszke urozmaicilam, dalam,pieczarki, cebulke, szyneczke, papryke czerwoną, zalowalam potem,ze nie dorzucilam jeszcze zółtego sera….mniaam az sobie narobilam smaka 🙂 coś czuje,ze przez Twojego bloga przybedzie mi troche ciałka 🙁 ale cóż 😀 "Paryż wart jest mszy". Już szykuje sie do nastepnych wypieków 😀 chyba uzalezniłam się od Twojego bloga i coraz bardziej przekonuje mnie on,ze zakupienie Twojej książki,to bedzie doskonała inwestycja! Pozdziwiam i zazdroszcze talentu!

  52. Po latach zdecydowałem się znów dać szansę drożdżom, które zawsze były kapryśne i średnio chciały współpracować. Tym razem lepiło się dość miło, ale pierwsza partia wyszła dość twarda. Po wyjęciu z piekarnika – kamień. Później nieco zmiękły, ale to jeszcze nie to. Do drugiej się jeszcze nie dobrałem, ale zastanawiam się, czym może to być spowodowane? Za grube ciasto? A może faktem, iż posmarowałem jajkiem i mlekiem zanim zaczęły rosnąć, bo źle doczytałem?

    W drugiej już tego błędu nie zrobiłem, więc zobaczymy. Ale jeśli nie to, to gdzie może tkwić problem? Może zbyt długo je piekłem, choć i tak było to krócej niż w przepisie, ale były już na tyle zarumienione, że bałem się, że te trzy minuty które zostały do 25 minut sprawią, że wyjmę węgielki 😉

    Na plus choć fakt, iż naprawdę miło się je lepiło i współpraca z drożdżami już aż tak bardzo nie przeraża. Dziękuję 😉

    1. Jeśli wszystkie składniki były dokładnie jak w przepisie, może zbyt dużo mąki podsypywane podczas wyrabiania lub zbyt krótko wyrabiane ciasto?

      1. Nie podsypywałem mąki. Prawdopodobnie zbyt krótko wyrabiane ciasto zatem. Było okropnie nieznośne i kleiste, dopiero kiedy dodałem zalecane dwie łyżki oleju dało się jakoś je ujarzmić.

        Zatem co, muszę znaleźć jakiś sposób na to, by dłużej wyrabiać i napowietrzać kleiste ciasto? A może błędem było to, że gdy już wyrosło to jedynie krótko je przerobiłem?

        Znając życie, zrobiłem parę kardynalnych błędów na raz 😉 Ale chciałbym je zlokalizować, by naprawić przy kolejnej próbie. Bo zdecydowanie nie dam za wygraną 😉

        1. Pierwsze wyrabianie ciasta powinno być długie i porządne. Ciasto musi być gładkie, elastyczne, musi się rownież przestać kleić. Ja również nie lubię jak mi się klei do rąk, więc wyrabiam w maszynie do chleba. Po pierwszym wyrośnięciu ciasto wystarczy tylko raz zagnieść, już nie trzeba wyrabiać. I wtedy formować bułeczki. 
          Będzie lepiej :).

          1. A ono powinno przestać się kleić jeszcze zanim dodam olej? Bo po dodaniu, momentalnie jego konsystencja się poprawiła 🙂

            I jeszcze jedno pytanie zatem – kiedy się klei mam je próbować wyrabiać dłonią, czy jednak jakąś pałką, kiedy nie mam dostępu do specjalnej maszyny?

          2. To dobrze, ze się poprawiła, ale jeszcze trzeba wyrabiać :). Wyrabiamy dłońmi.

  53. Witam, Jestem początkująca gospodynią i szukałam stron z fajnymi przepisami. Zaczęłam przygodę od Pani strony: jest świetna:) Bułki wyszły pyszne i w mig zniknęły. Moim błędem było zbyt rzadkie ciato i cienkie kółka więc nie wyglądały tak pieknie;) Moja rada: dodać troche więcej mąki i robić takie kółka jak na pierogi tylko troszkę większe

  54. Są przepyszne!!! Cudowne, piekę już je po raz trzeci. Bardzo polecam.
    Mój mąż, który jedzenie traktuje wyłącznie jako konieczność, bułeczki jadł
    dopóki się nie skończyły wzdychając przy tym z rozkoszy;P I nie pękł 😀

  55. Moje popękały…temperatura dobra, czasowo wszystko jak w przepisie…
    Chyba jakoś nieumiejętnie je pozawijałam, chociaż robiłam jak pierogi i układałam łączeniem do dołu 🙁

  56. Przepyszne:) Rewelacyjny przepis…Ja część zrobiłam z szynką i cebulką, bo mąż nie lubi pieczarek, i też pyszne:)

  57. Polecam ten przepis. Bułeczki sprawdzą się jako przekąska czy kolacja w domu, jak i na imprezce.
    Zamiast mąki chlebowej użyłam zwykłej pszennej i też wyszły smaczne.

  58. Przez pomyłkę kupiłam mąkę chlebową żytnią. Czy mogę ją zmieszać z pszenną i upiec te bułeczki? Teraz za bardzo nie wiem co z nią mogę zrobić, bo nie piekę chlebów 🙁

  59. Mam dziś fatalny nastrój i przypomnienie tych bułeczek polepszyło mi humor.
    Bułki z pieczarkami sprzedawane na warszawskim Starym Mieście w okolicach barbakanu…w latach osiemdziesiątych, niezapomniane…potem też były, ale już nie takie same. Dorotko, bardzo dziękuję za odświeżenie przepisu:).

  60. kolejny przepis odhaczony jako " wyprobowany". Piekarnik nie zdazyl jeszcze wystygnac, a buleczki dostaja nog i uciekaja:))

    P.S Ciasto jest fantastyczne i super sie wyrabia!

  61. Zrobilam z maki pszennej Aurora Typ 550. Ciasto wyszlo idealne!!! Ale radze podwoic ilosc pieczarek, bo ciasto ladnie daje sie rozwalkowac i mozna dac ich duzo. (dalam po 2 czubate lyzki)

  62. Buleczki przepyszne, zdjecia zrobic nie zdazylam – moze natepnym razem sie uda bo sa na pewno do powtorzenia.
    Zrobilam z dwoch porcji, pieklam na kilka razy, raz nie pomarowalam jajkiem i bardziej smakowaly 😉
    Dziekuje za rewelacyjny pomysl 😉

  63. A może jakiś pomysł na inne nadzienie? 🙂 Czy nadałby się mięsno-kapuściany farsz jak do pierogów? A może coś na bazie kaszy gryczanej? Hm, ktoś testował inne warianty? Serdeczne pozdrowienia 🙂

  64. Bułeczki bardzo smaczne. Zrobiłam je z mąki chlebowej razowej i mąki pszennej w stosunku 1:2. W smaku wyszły podobne do grahamki tyle ze pulchniejsze. Następnym razem zrobię z podwojnej porcji, mniam 🙂

  65. Dziękuję za kolejny wspaniały przepis.Nie były tak kształtne jak twoje Dorotko,ale smakowały rewelacyjnie.Jestem uzależniona od MW.

  66. a czy mogę mąkę zastąpić mąką razową?chciałabym je nieco uzdrowić:)raz już robiłam i były pyszne!!!polecam nadzienie z wędzonego łososia ze szpinakiem albo suszonymi pomidorami

  67. moje wyszły przepyszne i mam już pomysł na nie. Mam zamiar (dla męża mięsożercy:) zrobić farsz z pieczarkami, cebulką i przysmażoną kiełbaską:)

  68. Dorotko widze ze jestes-wlasnie mam piec te buleczki,zrobilam 12 buleczek dosc duzych i ulozylam je na dwoch blachach bo na jednej by mi sie z pewnoscia posklejaly…jak myslisz moge je piec na raz z termoobiegiem?

  69. Super buleczki, robilam z pieczarkami (jak w przepisie), ale tez z wedzonym lososiem (z odrobina smietanki i duza ilocia koperku), z szynka, jajkiem i zoltym serem, a wiele kombinacji jeszcze przede mna. Bardzo bezproblemowe, pieknie wysrastajace ciasto.

  70. zakochałam się w tej stronie:). Wczoraj piekłam pizzę i skorzystałam z przepisu na ciasto>>> wyszło cudnie, mąż skomentował "jeszcze takiej pysznej pizzy to Ty nie upiekłaś", dzieci też pierwszy raz wszystko zjadły- szok:):):) Dziś idąc za ciosem i posiadając świeże drożdże w domu postanowiłam upiec bułeczki… bałam się, bo ciasto drożdżowe wyszło mi aż raz (na wczorajszą pizzę) ale wszystko pięknie się udało. Ciasto robi się szybciutko (ja zaczyn, czy ciasto aby wyrosło trzymam w leciutko nagrzanym piekarniku, po 20 min jest ok:)) Wyszło mi 12 bułeczek, mąż 1 zjadł od razu, a 4 zabrał do pracy… dzieci zjadły 3, ja 2 i na jutro zostały aż 2… a ja tu o mrożeniu myślałam… Do tego proponuję kubek gorącego barszczu czerwonego i piątkowy obiad jak znalazł:)… następnym razem spróbuję zrobić więcej a takich malutkich… polecam przepis

  71. no i bułeczki zostały "popełnione" 🙂 niestety miałam trochę kłopotów z "elastycznością" ciasta, kleiło się niemiłosiernie do rąk, ale jakoś się udało i są pyszne. może następnym razem ciasto lepiej będzie "odchodziło" od rąk, nie zniechęcam się 🙂

  72. Zrobiłam wczoraj te bułeczki i wyszły pyszne 🙂 Mój facet nie mógł się oderwać od jedzenia 🙂 Część zrobiłam z pieczarkami a część z kapustą i pieczarkami! Wypróbowałam nawet wariant na słodko z wiśniami z likieru 🙂 🙂 i również nam smakowało 🙂 Nareszcie nauczyłam się robić ciasto drożdżowe, bo do tej pory mi nie wychodziło. Myśle że teraz spokojnie mogę zabrać się za robienie innych bułeczek.

  73. hmmm a na mące żytniej też wyjdą? bo te sa przepyszne ale mam znajomych ktorzy tylko zytnie jedza takze sie zastanawiam

  74. Nie miałam mąki chlebowej i użyłam zwykłej, ale bułeczki wyrosły ogromne i z podwojonych składników wyszło mi 21 sztuk:) Do pieczarek dodałam własnej kiszonej kapustki oraz parówki drobiowe. Rozpusta! Ale było warto, bo w smaku cudne:) Szkoda, że mam tak słaby aparat, który nie oddaje uroku..

  75. PYSZNEEEEEE , lepszych nigdy nie jadłam , do pieczarek dodałam zieloną pietruszkę i soku z cytryny, były takie fajne jasne lekko kwaskowe , co niektórzy myśleli że to z kapustą i grzybami
    wyszło 10 dość dużych , ciasto rewelacyjne do pracy , pieczenie bez niespodzianek , jednym słowem rewelacja – polecam

  76. Dorotko mam pytanko. Czy mozna je zamrozic? Pomsyalalam sobie zeby kilka z nich tylkotroszke podpiec i zamrocic. Czy lepiej nie piec i zamrozic, czy upiec do konca? Jak myslisz?

    1. Tak, można. Ja piekę do końca, studzę i zamrażam. Odmrażać można w mikrofali, jeszcze w folii spożywczej lub na blacie kuchennym (też w folii), potem podgrzać.

  77. Wyszły świetne – jak z dzieciństwa – co prawda nigdy nie byłam w Gorzowie, ale namiętnie kupowałam je w okienku na św.Marcinie w Poznaniu 🙂 Upiekłam wczoraj, zjadłam… dwie. Resztę mi wyrwano i pożarto 🙂
    Następnym razem zrobię 2 razy więcej farszu, starczyło na połowę bułeczek. Pozostałe "uratowałam" pakując do środka pocięte jabłka z cukrem i cynamonem, tym sposobem miałam i kolację, i ciastka do kawy 🙂

  78. Mam pytanko – czy ta mąka jest pełnoziarnista, czy nie? Bo w "moich" sklepach jest tylko mąka pszenna chlebowa pełnoziarnista. A jaki typ ma mąka, której Pani używa? Można ją dostać w jakichś sieciówkach?

    1. Nie ma być pełnoziarnista. Ma być pszenna chlebowa, poszukaj zwykłej maki pszennej patrząc na zawartość białka, powinno być ponad 11 g/100 g.

  79. Wlasnie upieklam. Do farszu dodalam kiszona kapuste. Buleczki sa mieciutkie, skorka lekko chrupiaca. Pyyycha!!! Wykonanie jest czasochlonne, ale buleczki sa tego warte. Nastepne beda z farszem z miesa mielonego. Serdecznie polecam!!!

  80. Ten przepis jest akurat z jajkiem. Ale można wyszukać inne bułeczki, bez jajek, i je przyrządzić z pieczarkami.

  81. Może pani polecić coś jeszcze dla maluchów nie lubiących słodkości. Jak na razie to teść i mąż są zachwyceni ciastami pieczonymi z tego blogu,

  82. W końcu bułeczki dla dzieciaków które nie lubią słodyczy(6 latki nie uznające ciast deserów,czekolad itp) maluchy mięso i warzywożęrne. Bułeczki pyszne unas opcja z dodatkiem szyneczki wędzonej.

  83. Nadaje się do wypieku chleba, ale tylko takiego, gdzie mąka pszenna jest wymieszana z pełnoziarnistą lub w drugim przypadku do cięższego chleba, z mąką zytnią.

  84. Dorota dziekuje!!! przy okazji – znalazlam w sklepie make do wypieku chleba/bulek – lubella – sa dwa typy pszenna pelnoziarnista oraz pszenno-zytnio-orkiszowa pelnoziarnista. Jest mialka jak zwykla maka, ale ciemna. Na opakowaniu wyraznie napisane jest, ze do wypieku chleba/bulek. Pisze o tym, bo w wielu komentarzach przeczytalam, ze sa problemy ze znalezieniem maki chlebowej w Polsce – ja te wyzej opisana znalazlam przed chwila w zwyklym spozywczym pod domem. Ucieszylam sie bardzo i spiesze Wam wszystkim o tym napisac. Dorotko, napisz prosze czy taka maka pelnoziarnista z napisem do wypieku chleba tez sie nadaje jako zamiennik do tej Twojej chlebowej?? Bialka ma 14,3 g na 100g. Wydaje mi sie, ze bedzie OK, ale wole zapytac bo moze pelnoziarnista, chociaz zmielona na standardowy pyl moze jakas za ciezka bedzie czy cos takiego. Pozdrawiam wszystkich!!

  85. Dorota, mam ochote na te bulki i mysle o farszu typu kapusta kiszona i pieczarki. Czy w takm przypadku kapuste kiszona musze najperw ugotowac jak do pierogow? Wydaje mi sie, ze tak, tzn.farsz zrobic tak samo jak na pierogi… z gory dziekuje za odpowedz

  86. Bułeczki można też nadziać farszem z twarogu i szpinaku:-) lub twarogu, smażonej cebulki i dużej ilości czarnego lub kolorowego pieprzu:-)

  87. Moja mama często robi bułki z pieczarkami tylko że ona kupuje gotowe bułki w piekarni wydrąża środek i wkłada farsz. A pieczarki razem z cebulką smaży na maśle gdyż wtedy nie są tłuste. A później tylko do mikrofali na około 2 minutki (nie może być za długo bo bułka będzie twarda) i bułeczka gotowa. Muszę przyznać że mama robi lepsze od tych z budki z Gorzowa (mieszkam niedaleko Gorzowa)

  88. Popełniłam te buły w niedzielę na obiad, do barszczu fabrykowej roboty;)) Właściwie popełniliśmy, ponieważ zaprzągłam mojego partnera do zrobienia ciasta drożdżowego ( prawie zaczynała biec pyskata Justynka;)) ). Użyłam mąki orkiszowej, przez co bułki wyszły dosyć ciemne, jak grahamki, z paskudnymi otrębami włażącymi pomiędzy uzębienie. Ale konsystencja i smak – wyśmienite. Dużo lepsze nawet na zimno, bo rano spałaszowałam ostatnią na śniadanie. Polecam, choć to dosyć czasochłonne zajęcie:)

  89. mozesz podac jakac alternatywe dla nadzienia? ja w kuchni nie jestem kreatywna i nie mam odwagi eksperymentowac. nie cierpie pieczarek, ale sam pomysl bardzo mi sie spodobal, wiec gdybym wiedziala co moge do srodka wpadkowac to na pewno bym te buleczki zrobila.

  90. Bułeczki zrobiłam w niedzielę na obiad. Trochę za ciasno zwinęłam bułeczki (jak roladę) i popękały po bokach, ale mimo to były pyyyyszne!
    Będę robić częściej, również z innymi nadzieniami.

  91. Zrobiłam muffinki bazując się na twoim przepisie- wyszły pyszne. Troszkę go zmieniłam 😉
    Zamiast mąki-3 szklanki zmielonych płatków owsianych, oleju-oliwa, do tego zmniejszyłam ilość mleka, a jako wkładkę dałam podsmażane pomidory z szynką przyprawione na ostro- wyszło cudo!

  92. Wyszly, byly bardzo dobre. Nastepnym razem dodam sera zoltego do farszu. Zrobilam pol na pol -maka chlebowa + maka razowa. Ciasto wyszlo troche twarde, przestraszylam sie , ale super potem sie z nim pracowalo. Dziekuje za przepis 🙂

  93. Zrobiłam, świetne! Dobra baza pod różnego rodzaju nadzienia, ciasto przypomina mi jagodzianki. W domu pachnie jak w starej piekarni… Piękne dzieki za przepis:)

  94. Zrobiłam dziś te bułeczki,ale z braku pieczarek nadziałam je jak pizze – ciasto posmarowalam sosem pomidorowym z ziolami, na to ulozylam ser (do czesci zolty do czesci balkanski) oraz szynkę, posypalam ziolami i do pieca. Byly pyszne!!! Dzieki za inspiracje!

  95. Przymierzam sie do tych buleczek z polowy porcji, ale nie wiem, co z jajkiem – dac cale? Czy pol? Jak sie przepolawia jajko? (Wybaczcie prosze brak polskich znakow).

  96. Upiekłam – wprawdzie użyłam innego nadzienia (mięso+kapusta kiszona+cebula), ale wyszły pyszne. Najlepsze zaraz po lekkim ostudzeniu, chociaż następnego dnia po podgrzaniu w mikrofalówce również były pyszne. Z ciasta bardzo wygodnie formuje się bułeczki (a to mi nie zawsze wychodzi….). Przepis nawet dla początkujących w pieczeniu…

  97. Widocznie bardzo cieniutko wałkujesz ciasto i dzięki temu upychasz więcej pieczarek ;-). To dobrze, choć mi się to nie udaje. Mąka zwykła czy chlebowa – nie ma to w tym przypadku znaczenia – chodzi o ilość zużytych pieczarek. Myślę, że w Carefour ją dostaniesz bez problemu.

  98. Właśnie wstawiłam do piekarnika. Robię już kolejny raz i tym razem nie tylko dla nas 🙂 Ale dwie rzeczy co do przepisu: raz, że zostało mi ciasto, dwa, że wystarczyło mi na kilogram pieczarek… Czy to może być kwestia, że mąka pszenna zwykła, a nie chlebowa? I czy można tą chlebową dostać w jakichś takich sklepach typu carrefour? Nigdzie nie mogę znaleźć jej, jestem ciekawa jakby z taką smakowały.

  99. o jejku jakie śliczne.
    mam nadzieję, że mi wyjdą.. chciałabym tylko zapytać czy jeśli zrobię trochę mniejsze to czy mam np krócej piec? możliwe, że to bardzo głupie pytanie, ale jestem w tym temacie zupełnie zielona, więc wolę zapytać mistrzyni

  100. Mam pewno głupie pytanie ale jestem początkująca, czy bułeczki przykrywamy do wyrośnięcia mokrą czy suchą ściereczką. Bardzo proszę o odpowiedz.
    Pozdrawiam, jestem zachwycona blogiem :-))))

  101. witam mam takie pytanie a zarazem prożbe o rade w sobote organizuje ipreze urodzinowa dla meza co by pani radziła postawic na stol dla rodziny głównie posiadam też naczynie zaroodporne z podgrzewaczami z którego nie kozystam bo nie wiem co zabardzo w nim zrobuc impreza ma sie zaczac ok 17 prosze o rade

  102. zrobiłam wczoraj bułeczki i wyszły pyszne i piękne jak na twoich zdjęciach.

    Ale ile mnie to pracy (2,5 h) i nerwów (z lepiącym się ciastem) kosztowało – to moje.
    Szybko się chyba nie zdecyduję na powtórkę z rozrywki mimo wyśmienitego efektu.

    Podobnie jak dziewczyny – zrobiłam z 1 kg pieczarek i dałam do środka trochę żółtego sera. PYCHA!

  103. te bułeczki są genialne… już dwa razy je robiłam i dwa razy ciasto mi nie wychodziło (nie umiem drożdżowego ciasta robić tzn nie mam cierpliwości :)) ale wszystkim smakowały są po prostu idealne; na święta bożego narodzenia będą idealne zamiast tradycyjnych pieczonych pierogów z ziemniakami, kaszą i kapustą

  104. U mojej Mamy tez jest gazowy piekarnik, a tam odwrotnie z kolei, dół przypieczony a góra blada.. Odwracam w połowie pieczenia buleczki na drugą stronę. Taki chyba urok gazowych 😉

  105. Zrobilam je z maki pszennej (plain flour) i razowej (wholemeal) 50/50. Wyszly b.dobre, nadziane zarowno kasza gryczana jak i dzemem oraz cynamonem z cukrem i odrobina masla.
    Jedyny problem to moj piekarnik: dobrze grzeje od gory, natomiast na spodzie ciasto "nie nadaza" sie przyrumienic, a my lubimy chrupiace pieczywo. CZY JEST NA TO JAKIS SPOSOB? Dodam, ze jest to piekarnik gazowy.

  106. Właśnie zajadam bułeczki! 😀 wyszły PRZEPIĘKNE! 🙂 dopiero zaczynam swoją przygodę z ciastem drożdżowym, ale z tego przepisu bułeczki wyszły bardzo miękkie, ślicznie błyszczące i gładkie i oczywiście NIESAMOWICIE PYSZNE! A – przepis musiałam delikatnie zmodyfikować, bo miałam tylko 7 g drożdży suchych. Dałam około 350 g mąki na początek, potem dosypywałam, ale zauważyłam to, co pisała Pani w poście o idealnym cieście drożdżowym – dobre wyrabianie to 90% sukcesu przy tym cieście 🙂
    Dziękuję za przepis i odwiedzę jeszcze nie raz! Pozdrawiam!

  107. Jestem po pieczeniu tych bułeczek dzień po dniu. Moje dzieci biły się prawie o nie. Pierwszy raz zrobiłam z pieczarkami, cebulką, kukurydzą i piersią z kurczaka. Drugi raz nie miałam pieczarek i dzieci prosiły o bardziej wilgotny farsz. Zrobiłam cebulkę z piersią z kurczaka do tego kukurydza i fasolka szparagowa (robiłam w słoiku z pomidorami) i dodałam do tego farszu 2 trójkąciki serka topionego. Farsz wyszedł rewelacyjne. Polecam

  108. Witam! Zaglądam do Pani i już któryś raz będę korzystać z przepisu.. mam tylko pytanie – jak długo bułeczki mogą "leżeć" po upieczeniu bez obawy, że będą niedobre? Chciałabym je zrobić dzisiaj i zastanawiam się, czy wytrzymają do piątku, żeby dać mężowi do pracy 😉
    pozdrawiam serdecznie!

  109. Dziękuje 😀
    właśnie upiekłam i wyszły, jak małe chlebki z pieczarkami w środku (nie wyglądają jak twoje) ale i tak pyszne. Zostały bardzo szybko zjedzone.

  110. Dawno nie korzystałam z Twoich przepisów, dlatego wpierw zabrałam się za przygotowanie tych bułeczek. Wyszły nieziemskie. Jednak następnym razem zdecydowanie podwoję lub nawet potroję ilość farszu. Myślę, że na bazie tego przepisu można stworzyć wiele ciekawych połączeń. Ciasto jest idealne – sprężyste i chrupiące. Zdecydowanie do powtórzenia!

  111. Wygląd wszystkich twoich wypieków (sądze, że także smak) bajeczny. Sądzę, że to w dużej mierze zasługa odpowiedniego pieca:) Nie pomniejszając umiejętności kulinarnych.

  112. Bułki upieczone. Do pieczarek dodałam trochę młodej kapusty kiszonej, za to zapomniałam o cebuli. Ale i tak wyszły pyszne. Moje są mniejsze, bo ciasto podzieliłam na 16 części. Kolejny świetny przepis wypróbowany. Dzięki 🙂

  113. Czytam, czytam i czytam…. i chyba zaraz pobiegnę do sklepu po pieczarki…
    miałam odłożyć pieczenie na jutro lub pojutrze, ale chyba się zaraz nie powstrzymam…..

  114. Pyszne! bułeczki są pyszne, nie wymagają wiele pracy, a farsz można przygotować dzień wcześniej. B. dobre są same, ale z barszczykiem są jeszcze lepsze, poza tym są doskonałe na całodzienne wycieczki. Ciasto robię dodając pół na pół mąki pełnoziarnistej i pszennej, więc przypomina nieco grahamki. Zazwyczaj wychodzi mi 10 sztuk, więc finalnie ciasto jest trochę grubsze niż w oryginale, ale to chyba nie ma aż takiego znaczenia. Polecam!

  115. Witam 🙂 Robiłam je już dwa razy, mój Mąż uwielbia pieczarki więc też zawsze nakładam więcej nadzienia. Są rewelacyjne, pyszne na obiad z barszczykiem lub same, albo na ciepłą kolację. Pozdrawiam Autorkę i Fanów bloga 🙂

  116. PYSZNE !!!
    U mnie się nimi zachwycali, na dowód czego powiem, że następnym razem planuje upiec z podwójnej porcji, bo zniknęły dość szybko 🙂
    Jako, że nie wszyscy u mnie mogą jeść grzyby, cześć upiekłam z pieczarkami jak w oryginalnym przepisie (dałam dużo grzybów ! prawie cała podana porcja pieczarek na połowę ciasta), a drugą połowę nadziałam przesmażonymi jarzynami (drobno pokrojone i usmażone na odrobinie oleju (to co miałam w domu 🙂 ) cukinia, papryka, cebula, doprawione pieprzem, solą, pieprzem cayenne i kuminem).
    Obie wersje równie smaczne zarówno na ciepło jak i na zimno.

  117. widze ze gorzowskie bułki sa rozsławione.20 lat temu jak jeszcze chodziłam do szkoły to w tym sklepiku te bułeczki były,i nawet ta sama obsługa jest do dzis.

  118. Pierwsze bylo Calzone, dzis zrobilam pyszne buleczki… Poprostu niebo w gebie i bardzo latwe w wykonaniu. Rewelka 🙂

  119. są bułeczki i jest barszczyk, pycha!) do farszu dodałam 4 suszone prawdziwki(wcześniej namoczone i ugotowane), wyszło mi 10 sztuk, tylko moje są troszke jasniejsze i bardziej pulchne, maja więcej ciasta dookoła farszu. Fajnie, że można je nadziewać na tyle różnych sposobów.

  120. Fantastyczne! Mieciutkie, pachnace, dlugo swieze, doskonale i na cieplo i na zimno. Wpisuje do ulubionych! Przetestowalam tez z farszem z podduszonych na oliwie porow i czerwonej papryki z ziolami prowansalskimi i smietankowym serkiem. Pycha!

  121. mnie te buleczki niestety nie zachwycily, twarde wyszly (za dlugo chyba trzymalam w piecu), i jakos te pieczarki nie pasowaly do tego, kazdemu smakuje cos innego 🙂 bede dalej szukac i probowac na nowa Twoich przepisaw, jak juz to robie od 1,5 roku 🙂 Pozdrawiam Ola

  122. czy z tego ciasta wyjdą bułeczki świnki? Bo obawiam sie, że bułeczki śwniki będa za twarde dla mojej półtorarocznej córki… A bardzo kusza wyglądem 🙂

  123. Witam. Własnie wyjełam z piecyka te sliczne bułeczki. O marko jak one pachną!!!! a jakie wielkie!!!!!! no nic tylko jesc i jesc. A ja na diecie :-(( ale i tak sie skusze a co!!! żyje sie tylko raz. Zrobiłam bułeczki – 5 z grzybami jak tu i 5 z jabłkami duszonymi na masełku z cynamonem ( bo córka jedna chciała a grzybów jej nie wolno jesc. ) No niebo w gebie. Mniam mniam mniam. Pozdrawiam

  124. Właśnie zjedliśmy z mężem gorące bułeczki,wyszły wyśmienite, jak z piekarni;)Tylko zamiast 0,5 kg pieczarek użyłam 1 kg bo chciałam żeby miały w sobie dużo nadzienia.
    Dorotus,postanowiłam wkońcu się zalogować aby uczcić 50 przepis wykonany z Twojej strony:)Wszystkim znajomym polecam Twoją stronę ponieważ uważam że lepszej nie ma!
    pozdrawiam!

  125. Jeśli dobrze odmierzyłaś połowe, wszystko powinno być ok.. Ciasto może być bardziej rzadkie podczas wyrastania, ale powinnas potem dać radę uformowac z niego bułki.

  126. zrobiłam dzisiaj

    dałam w całości mąkę pszenną razową [chlebową – ponad 14g/100g białka] – Lubelli, w związku z tym mąka potrzebowała więcej płynu – o 3,5 łyżki

    zrobiłam zaczyn – z drożdży i mleka, ale nie urosło ani o cm, zrobiłam więc drugi zaczyn – drożdże zasypałam 0,5 łyżki cukru, mieszałam do roztopienia, zalałam ciepłym mlekiem

    ciasto drożdżowe rosło jak szalone [na kaloryferze], w związku z tym, że nadzienie jeszcze nie przestygło, przebiłam je ręką usuwając powietrze i pozwoliłam jeszcze raz wyrosnąć

    pieczarki zrobiłam z tymiankiem, ale myślę, że natka pietruszki byłaby jeszcze lepsza, dodałam 1łyżkę bułki tartej

  127. Dorotko. Upiekłam dziś Twoje bułeczki z farszem jak do kapuśniaków (kapusta i grzyby) i wyszły przepyszne! Najbardziej podoba mi się konsystencja ciasta, które podczas wyrabiania fajnie odchodzi od dłoni. Do barszczu bułeczki będą wspaniałe.
    A Rzeszów też ma na swoim słynnym (czyt. paskudnym) dworcu słynne zapiekanki 🙂 Kolejki do budek, w których można je kupić, są zawsze. Po nocnych imprezkach w dawnych studenckich czasach… Można się było ubawić po pachy, stojąc w takiej kolejce… Pozdrawiam 🙂

  128. Piekłam w sobotę. Farsz z podgrzybków z podsmażoną cebulką. Pyszne w dniu pieczenia, ale chyba lesze następnego dnia podgrzane w mikroweli. Mięciutkie tak jak w pierwszym dniu. Gratuluję blogu. Super przepisy. Pozdrawiam.

  129. Bułeczki wyszły bardzo dobre niemniej jednak nie jest to przepis do którego będę wracać-nie zupełnie są w moim guście, w przeciwieństwie np.do Ciasta Cytrynowego, które na stałe zagościło w moim domu i które zawsze wszyscy chcą i z niecierpliwością czekają 🙂

  130. Rewelacyjne bułeczki. Ciasto idealne do wyrabiania i klejenia. Cieszę się też, że jest to ciasto, które można wykorzystać do wytrawnych farszy. Podejrzewam, że wykorzystam je do robienia pasztecików na święta:). Tutaj można zobaczyć jak wyglądały moje bułeczki: kucharzenie-guli.blogspot.com/2010/08/bueczki-z-pieczarkowym-nadzieniem.html Pozdrawiam, Gula

  131. Jak ja kocham takie wypieki , wyciągnęłam z pieca piękne, jak malowane, pulchniutkie. Zrobiłam najbliższym niespodzianke, nie ma śladu. Naprawde pyszne. Dzieki wielkie.

  132. bułeczki super pod każdym względem 🙂 właśnie pałaszujemy 🙂 zrobiłam z połowy przepisu wyszło mi 5 dużych sztuk, użyłam zwykłej mąki pszennej typ 405… a i pieczarki skropiłam jak ktoś wyżej radził sokiem z cytryny i pozostały jasne do końca,polecam i dziękuję

  133. razowe buły wymiatają,ale na zimno,to moje pierwsze bułeczki,oczywiście było trochę akcji w produkcji,przesoliłam pieczarki/a jestem wrażliwa na przesalanie/ i ratowałam je dolewając wodę,a później ją odlewając wraz ze słonym posmakiem,się udało:)
    jej..nie sknociłam,jedynie posmarowałam 3 bułki jajkiem,bo z wrażenia zapomniałam o pierwszych hihi
    już oglądam kolejne bułkowe przepisy,tylko muszę zaopatrzyć się w mąkę pszenną chlebową:) pozdrawiam Królewnę MW:)

  134. o rety, bułeczki PIERWSZA KLASA! idealne ciasto!
    szkoda tylko, że mężuś niezbyt pieczarkowy, cóż – będzie więcej dla mnie 😉 a następnym razem zrobię ze słodkim nadzieniem

  135. no i już są bułeczki w piekarniku. Pieczarek miałam mniej więc mam jedną partię z pieczarkami a drugą z oliwkami i serem 🙂 Dziękuję za kolejny przepyszny przepis 🙂 Pozdrawiam

  136. Monia, alez to jest ciasto typowo drozdżowe bułkowe… z moich ulubionych bułeczek slodkich, tylko bez dodatku cukru.. nic w nich z chleba..

    Kulawula: żytnie nie, razowa tak, ale z domieszką mąki pszennej, najlepiej pół na pół.

    pozdrawiam

  137. Niestety mi te bułeczki nie podpasowały, bo są dla mnie takie "chlebowe".W smaku dobre, ale przypominają mini chlebki nadziewane farszem pieczarkowym.Zdecydowanie wolę bułeczki z ciasta lekko słodkiego typowo drożdżowego.

  138. Witam Doroto:)
    mam techniczne zapytanie,jeśli mogłabyś podpowiedzieć czy mąka pszenna razowa typ 2000 nadawałaby się na te bułeczki,albo żytnia typu 720 ?troszeczkę szukałam informacji i z tego co rozumiem powinna być pszenna typ 750,ale jak zwykle trudno mi takową dorwać w okolicy:)bardzo proszę podpowiedź,wiem,ze jestem milionowa osobą,która o to pyta,więc proszę o wybaczenie:)pozdrawiam

  139. Wpadłam tu na chwilę, zerknąć na przepis i widzę, że utworzył się prawdziwy fan-club gorzowskich bułeczek 🙂 W sumie prawidłowo 🙂 Dorotus, ja z bułeczkami mam wspomnienia, bo mieszkałam całe dzieciństwo blisko Gorzowa, ale żeby było śmieszniej, to teraz mieszkam w Szczecinie, więc i z pasztecikami jestem za pan brat 😉 Pozdrawiam 🙂

  140. Jestem rodowitą Gorzowianka 🙂 takich bułeczek jak u nas w słynnej jak widzę w całej Polsce budce nie ma nigdzie 🙂 pachną tak zabójczo że nawet jak sie nie jest głodnym to i tak sie staje w kolejce bo od zapachu człowiekowi ślinka leci 🙂 a studenci z pobliskich uczelni specjalnie nie biorą śniadania żeby na okienku wyskoczyć na bułeczkę 🙂 wiem bo sama tak robiłam 😉 hihi
    ale Twoje wyglądają tak apetycznie że zrobię na najbliższej imprezce jako przekąskę na ciepło 🙂 pozdrawiam 🙂

  141. A mi się ostatnio marzy upieczenie bułeczek nadziewanych farszem z soczewicy. Kiedyś kiedyś takie jadła i były bardzo smaczne i od jakiegoś czasu ten smak za mną chodzi. Tylko nie wiedziałam z jakiego przepisu na ciasto skorzystać, a skoro tyle osób zachwala to z tych bułeczek, to chyba właśnie je wypróbuję 😉

  142. Jestem na diecie a tu bułka. Noale chyba zrobię, brzmi pysznie.

    ..oh, szczecińskie paszteciki. Nie ma nic pyszniejszego w naszym.. ładnym.. khym, mieście. I tlyko w Szczecinie można je dostać, ha! 😀

  143. Bułeczki PRZE PY SZNE ! Owszem dodałam kilka innych składników do nadzienia(między innymi żółty ser) ale za ich wyjątkowy smak odpowiada ciasto – MNIAMM! Wyszly dużo jaśniejsze( blade z lekko złotawym rumieńcem) niż te widoczne na zdjęciach ale nie mialo to żadnego wpływu na ich smak.Jeżeli ktokolwiek zastanawia się czy je zrobić to szczerze zachęcam;)-nie pożałujecie!

  144. A ja je zrobię na weekend, ale z kurkami, które mi przywiezie sąsiad, taki mam chytry plan! :-
    Przewiduję rozkosz nieziemską i żadna to będzie moja zasługa. 😀

  145. ktoś już poruszał tę kwestię przy jakimś innym przepisie, chodzi o zdjęcia potraw przy spisie przepisów w poszczególnych kategoriach… kiedyś były a od jakiegoś czasu nie ma… nie da się tego jakoś "naprawić"? zdjęcia pomagały odnaleźć niektóre przepisy wzrokowcom! pozdrawiam.

  146. Halo, halo !!!
    Szanownej właścicielce bloga ogromnie dziękuję za fantastyczny przepis.
    Dzisiaj zrobiłam bułeczki. Od siebie dodałam 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę oraz kawałek czerwonej papryki. Aaa i dałam 50 g drożdży.
    Przepis jest rewelacja.
    Mówi to początkująca 29 letnia kucharka 🙂

  147. Wyszły przepyszne i prześliczne. Ciasto – rewelacja, idealna konsystencja. Urosły wspaniale, a co za smak. Można poszaleć z farszem. Pracy w sumie niewiele … dla mnie bomba.

  148. mniam …wygladają smakowicie 🙂 …..zdjęcia jak zwykle obłędne i nawet zauważyłam doniczkę z IKEA 🙂 …mam taka samą tylko w poprzeczne pasy …pozdrawiam Marzena

  149. Mmmmmm jak tylko wrócę z wakacji, zaraz zabiorę się za te bułeczki. Nie piekłam nic od 2 miesięcy!

    Mam taki sposób, żeby pieczarki nie zrobiły się czarne – smażę bez przykrycia i solę dopiero usmażone pieczarki. Dzięki temu zawsze mam jasne, bielutkie pieczarki.

    Myślę, że całkiem smaczne mogą być jak doda się do środka trochę sera żółtego – coś jak zapiekanka 🙂

  150. ja ostatnio dla siebie i moich gości robiłam podobne drożdżóweczki, ale z ciasta francuskiego i nie tylko z pieczarkami, ale dodałam też suszonych prawdziwków rozmoczonych w wodzie
    była tam jeszcze cebulka, czosnek i przyprawy – grzybiaki wyszły fantastyczne!!!

  151. Ślinotoku dostałam 😛 Podzieeeeeel się .
    Jako, że uwielbiam pieczarki to te bułeczki zostaną upieczone na pewno do końca tego tygodnia! 😀

    Pozdrawiam gorąco 😉

  152. Hanka, można zastąpić, ale nie dałabym więcej niz pół na pół.

    Nadeshiko: wyjdą bardzo dobre.

    J. smakują podobnie 🙂

    dziękuję i pozdrawiam 🙂

  153. no i cała rodzinka czekała cierpliwie ,w końcu przepis jest.Już nawet mąż po pieczarki do sklepu pobiegł.Wszystkim ślinka cieknie……pozdrawiamy ze Słowacji.

  154. już wiem, jakie drożdżówki upiekę następnym razem mojemu łasuchowi ;-), ciekawe czy część mąki "białej" można zastąpić razową?

  155. Bułeczki wyglądają bardzo apetycznie 🙂 Chętnie bym zrobiła, tylko zastanawia mnie ta mąka chlebowa – pisała Pani, że powinna zawierać powyżej 11 g białka, a zwykła mąka tortowa (której mam bardzo dużo i chciałabym zużyć) ma 10,8 g, czyli niewiele brakuje… Czy Pani zdaniem z takiej mąki wyszłyby bułeczki?

  156. A takie bułeczki są też w piekarni "Wenta" w Lęborku. To jest "must have" 😛 zawsze podczas wizyty u rodziców. Ciekawe czy podobnie smakują 🙂

  157. Blog przeglądam już przez dłuuuugi, długi okres czasu, ale to mój pierwszy komentarz tutaj;)
    Dorotko, wiem, że nie chcesz, żeby porównywać te bułeczki z gorzowskimi:D ale czy choć trochę smakują podobnie?;-) Ostatnim razem w Gorzowie jadłam ją w lutym, choć byłam kilkanaście razy potem, ajj, tylko sobie narobiłam ochoty.

    wedelka, wiesz może, do kiedy jest remont? Z tego co pamiętam, to remonty właśnie są w wakacje, ale do kiedy…hmmmmm…

  158. A u mnie od niedawna jest grafik obowiązków domowych, juz wiem co podam kiedy przyjdzie moja kolej na gotowanie obiadów.
    Jak ja bym chciała robić tak piękne zdjęcia jak ty, patrzę i patrzę i napatrzec się nie mogę.

  159. Nie, no teraz to się boję ;).
    Błagam, nie porównujcie do tamtych, tamte mają swój klimat, przede wszystkim w kolejce stoją same wygłodniałe osoby a jak się człowiek tyle czasu nastoi to od razu wszystko lepiej smakuje 😉

  160. Eeee tam rozstawiać rodzinę (czuję PRL) lepiej wykupić wszystko i zrobić w tym momencie świństwo klientom za nami :X a później dać się im zlinczować hehehe 😛 Na drugi dzień artykuł w Wyborczej Zabili go za bułkę z pieczarkami

  161. Gorzów górą 🙂 Mieszkałam tam 17 lat i przy tej budce zawsze była kolejka! A co do dworca – PKS jest zaraz obok PKP, więc to i tak ta sama droga 🙂 Na pewno zrobię Twoje bułeczki, żeby sprawdzić czy smak choć trochę podobny do tamtych, bezkonkurencyjnych…

  162. A jak juz mowa o barszczu, to mi się przypomniały szczecińskie paszteciki, ale to już wątek na zupełnie inny fanclub 😉

  163. Witam, bloga znalazłam przez przypadek a tu same smaczne cudeńka 🙂
    Coś mi się wydaję,że wkrótce zrobię te bułeczki i podam je z czerwonym barszczem do picia .
    Pozdrawiam

  164. No proszę, jakis mały fanclub zaraz się utworzy 😉

    David, bo to się idzie z całą rodziną i rozstawia rozumnie w kolejce co kilka osób, by się załapać na dokładkę ;P

  165. A to dobre! Ja tez jadlam te bulki w Gorzowie 😉 Taki maly,skromny kiosk a tyle ma fanow ;)) Pozdrawiam wszystkich milosnikow gorzowskich buleczek z pieczarkami 🙂

  166. No weź… 😛 to była tylko jedna bułka 😀 (niestety). Jak kupowałem nie wiedziałem, że są aż tak smaczne. Później nie było czasu by stanąć w gigantycznej kolejce po drugą…

    1. Kurcze , ja juz od kilkunastu lat siedze w Brukseli ale te bulki z mojego Gorzowa sa nie do pobicia i nigdy nigdzie indziej takich nie znalazlam. Jutro robie bo mi smaka narobiliscie!!!

  167. David, znasz to miejsce? A Ty nie jesteś przypadkiem z Wrocławia? I tak, zdaje mi się, że za przystankiem, choć już dokładnie nie pamiętam 😉

  168. Ja nie wiedziałam, że jeszcze ten sklepik istnieje! (ostatnio byłam tam z 5 lat temu ;). Fakt, ruch mają zawsze i kolejki 🙂

  169. Tak, dokładnie w tym kiosku 🙂 Tam zawsze są ogromne kolejki 🙂 Ostatnio jak byłam w Gorzowie, miałam ochotę skusić się na jedną bułeczkę, ale akurat mieli remont i tylko obeszłam się smakiem..Ech 🙂

  170. Najlepsze jadłam w Gorzowie…Nigdy jeszcze nie udało mi się samej powtórzyć tego smaku…Może ten Twój przepis będzie je przypominał? 🙂 Rozmarzyłam się 😉 Pozdrawiam.

  171. Robilam juz takie coś:) zaraz zobaczymy czy z tego samego przepisu:) nbardzo smaczne najlepsze na cieplo z pieczarkami i cebulka,ja dodalam jeszcze troszke szynki podsmazonej w kostke:)

  172. pieczarek nie kupowałam od daaaaawna, z 2 miesiące może, a dzisiaj kupiłam w sklepie nic nie wiedząc o przepisie, zadziwia mnei moja intuicja czasami (; .