Komentarze (340)

Bułeczki, które w tym tygodniu będę piekła niemal codziennie ;-), rozeszły się w tempie ekspresowym. Miękkie, bardzo puszyste, delikatne, pachnące jogurtem bułki. Doskonałe na śniadanie! 

Składniki na 12 dużych bułeczek:

  • 500 g mąki pszennej (lub mąki pszennej chlebowej)
  • 1 łyżka cukru
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 7 g drożdży suchych (1 opakowanie) lub 14 g drożdży świeżych
  • 200 g jogurtu (np. naturalnego, greckiego)
  • 120 ml mleka
  • 1 jajko
  • 60 g masła, roztopionego

Dodatkowo:

  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką wody lub mleka, do posmarowania
  • sezam do posypania

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Wyrośnięte ciasto raz jeszcze krótko wyrobić i podzielić na 12 równych kawałków, z których uformować bułeczki. Kłaść na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (można kłaść w niewielkich odległościach od siebie, by podczas pieczenia się zetknęły), przykryć ręczniczkiem kuchennym i pozostawić ponownie do podwojenia objętości, na około 30 – 40 minut.

Po wyrośnięciu posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać sezamem. Piec w piekarniku rozgrzanym do 200ºC przez około 20 minut. Wyjąć i wystudzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough‚. Po tym czasie  ciasto wyjąć, uformować bułeczki i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

 

Przepis podany przez Margot na forum Cincin, znaleziony przeze mnie na blogu Atinki.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 340 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
    1. Możliwe, że za długo wyrastały lub nieprawidłowo wyrobione. Czy ciasto było gładkie? Wcześniej rosło?

      1. Tak, wcześniej wyroslo, tylko w piekarniku nie urosło, wyszly takie placki ;p będziemy próbowali ponownie, bo mimo że nie wyrosło, w smaku pychota

        1. Zagadka rozwiązana, przyczyną było wyrabianie i troszkę za mało mąki. Za drugim razem wyszły przepyszne, od razu zrobiłam dwie porcje.

  1. O tak! To jest to czego oczekiwałam od bułek. Są puszyste, chrupiące z zewnątrz i na prawdę dobre. Dodałam mniej soli niż w przepisie, ale kolejnym razem dam tyle ile trzeba, bo jednak trochę mało słone mam. Mimo to jestem z nich bardzo zadowolona 🙂 dzięki za kolejny super przepis.

    P.S. zostało mi sporo jajka ze smarowania bułek, co robicie z resztą?

  2. Rewelacyjny przepis… Nawet takiej nodze jak ja (totalny brak umiejętności kulinarnych) ten przepis wyszedł idealnie. Te bułeczki robiła już też moja siostra, szwagierki i znajoma.

  3. Bułeczki piekłam już dwa razy. Proste w wykonaniu. Długo zachowują świeżość i elastyczność . Przepyszne . Nie ma sensu kupować gotowego pieczywa. Robienie razu 4 porcje i po upieczeniu zamrażam. Zawsze są pod ręką

  4. Pyszne! U mnie na mące szymanowskiej chlebowej, wyrobione w maszynie do chleba. Wyszły puszyste i mięciutkie. Co prawda po wyjęciu z piekarnika były twarde, więc od razu nawilżyłam je wodą – ze spryskiwacza … i nie zdążyły dobrze ostygnąć a już połowy nie było… Rodzinka zamówiła na jutro podwójną porcję

  5. Czy moge dodac olej rzepakowy zamiast masla. Jak juz wsypalam skladniki to zobaczylam ze resztka masla zostala a czyms musze buleczki posmarowac

  6. Kolejny przepis i kolejny sukces ! Dziękuję Pani za tego bloga i chwalę się rezultatem (muszę w końcu kupić sezam bo wszystkie moje bułeczki wyglądają jakby były robione z jednego przepisu wszystkie ze słonecznikiem )
    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam

  7. Gdy o 4:00 rano bierzesz się za pieczenie, bo spać już nie możesz powstają na śniadanie takie bułeczki. Mój jogurt miał 190 g, więc tyle go dodałam i nie wiem jak to zrobiłam ale teraz widzę, że nie dodałam jajka 🙂 Mimo to bułeczki pięknie się upiekły i są pyszne.

  8. Pyszne! wieczorem zrobiłam ciasto, włożyłam je do miski, przykryłam i do lodówki, rano wyciągnęłam z lodówki do ogrzania na ok 30minut. Po tym czasie uformowałam bułeczki i tu już nie czekałam tylko do rozgrzania piekarnika. Włożyłam do piekarnika takie niewyrośnięte, posmarowane jajkiem i posypane sezamem. Wyrosły pięknie, po 20minutach były gotowe. Pycha

  9. Bułeczki dość puszyste i smaczne. Przy zmniejszonej ilości soli i cukru i tak wychodzą słonawe. (Zależy od upodobań.)

  10. Robiłam już dwa podejścia do tych bułeczek i za każdym razem totalna klapa 🙁 Nie wiem czemu bułki praktycznie w ogóle nie wyrosły mimo długiego czasu rośnięcia i bycia w ciepełku. Nie mam pojęcia co poszło nie tak… Może jogurt prosto z lodówki, tak samo jak jajko? Drożdże, których użyłam były suche, więc to nie jest ich kwestia. Bułeczki są bardzo smaczne w smaku, ale są strasznie ciężkie i zbite… To pierwszy raz, gdy wypieki drożdżowe się nie udały. 🙁

    1. Jakich dokładnie suchych drożdży Pani używa? Są 2 rodzaje, jedne z nich trzeba najpierw rozpuścić w wodzie.

  11. Pani Doroto, chcę część bułek zamrozić na następny raz. Żeby druga tura smakowała jak najlepiej kiedy mrozić? Po wyrośnięciu ale przed pieczeniem i wtedy rozmrozić, ocieplić i upiec albo może po pieczeniu, w połowie lub do końca i potem podpiekane znowu w piekarniku?

    1. Ja zazwyczaj mrożę już upieczone, a odmrażam w temp. pokojowej, nie wyjmując z woreczka. Są świeżutkie. Można mrozić praktycznie na każdym etapie ale trzeba pamiętać, że postępujemy z nimi według przepisu. Czyli, jak Pani napisała "po wyrośnięciu ale przed pieczeniem i wtedy rozmrozić, ocieplić i upiec" to wyrośnięte bułki od razu idą do piekarnika, nie ocieplamy i nie rozmrażamy – wtedy będą rosły dalej i przerosną. 

  12. Moje bułeczki właśnie wyszły z piekarnika. Mięciutkie i dobre. Tylko dla mnie ciut za słone i nie czułam jogurtu nawet podczas pieczenia.:)
    Musiałam podsypać więcej mąki,bo podczas wyrabiania ciasto strasznie się kleiło. Ale ostatecznie wyszły super tylko 10 zamiast 12.

  13. Piekłam dzisiaj te bułeczki,przepyszne mięciutkie,środek jędrny.Posypałam makiem,i piekłam z podwójnej porcji z termoobiegiem 17min i było ładnie wypieczone,polecam kto jeszcze nie wypróbowałam:)

  14. Witam. Chcę zrobić te bułeczki na świeżo na majówkę i chciałabym dziś wieczorem zrobić ciasto a jutro tylko upiec, żeby było szybciej. W którym momencie najlepiej włożyć do lodówki? Pierwsze wyrastanie czy na drugie już uformowane bułeczki? I jak potem obchodzić się z ciastem po wyjęciu? Powinno się ocieplać czy od razu do piekarnika?

    1. Najlepiej na pierwsze wyrastanie. W lodówce ciasto wyrośnie. Rano wystarczy wyjąć i formować bułeczki. Odstawić do wyrośnięcia. Bułeczki bedą rosły dłużej, bo ciasto było z lodówki. 

  15. Helloł 🙂 Który przepis na bułeczki poleca Pani (albo ktoś z Pieczących z MW 🙂 ) do hamburgerów? Przeglądnęłam większość tutejszych przepisów i wydaje mi się, że te będą najlepsze, ale to tylko "na czuja" 😉

  16. prze-pysz-ne! 🙂

    PS. użyłam zwykłego jogurtu naturalnego i mąk pszennych różnych typów, bo chciałam zużyć "resztki" 😉

  17. Pyszne:). Puszyste, wilgotne, znikające za szybko. Połowę posypałam sezamem, a drugą makiem. Obie wersje wspaniałe.

  18. Dobry wieczór! Czy w tym przepisie mleko krowie można zastąpić mlekiem roślinnym (kokosowym / ryżowym / itp)? Pozdrawiam 🙂

  19. Ostatnio przerzuciłam się na bułki, nie żeby Pain de Campagne się mi znudził, to niemożliwe:-) po prostu miałam mniej czasu. Bułeczki te są niezwykłe, mięciutkie wew, chrupkie na zew, pachnące jogurtem, po prostu pycha.

  20. To mój pierwszy przepis z tej strony ( ale na pewno nie ostatni ), bułki wyszły rewelacyjnie. Z braku jogurtu zastapilam go śmietaną 18%. Polecam 🙂

  21. To mój pierwszy przepis z tej strony ( ale na pewno nie ostatni ), bułki wyszły rewelacyjnie. Z braku jogurtu zastapilam go śmietaną 18%. Polecam 🙂

  22. Pani Doroto lub inne doświadczone w tej kwestii osoby. Chciałabym po raz pierwszy upiec własne bułeczki, ale nie wiem od których zacząć. Bardzo proszę polećcie mi jakiś przepis tak, żebym już na wstępie się nie zraziła. Z góry dziękuję.

  23. Witam
    Zrobiłam dziś te bułki, ale coś nie wyszło.
    Już na początku ciasto słabo wyrosło po upieczeniu są smaczne ale raczej ciężkie nie puszyste.
    ciasto dokladnie wyrobione, jedyne co przychodzi mi do głowy to mąka użyta zwykła pszenna chyba 450 czy to mogła być przyczyna????

    1. Ja używałam pszenną i bułki były super….Poza tym w przepisie mowa jest o pszennej. Może coś z drożdżami, skoro ciasto nie bardzo chciało wyrosnąć?

    2. Bułeczki takie nie powinny wyjść, są bardzo puszyste. Może to wina drożdży, skoro słabo rosły?

  24. Właśnie próbuje Upiec bułeczki z tego przepis. Moja pierwsza uwaga – ciasto bardzo klei się. Jaka może być przyczyna Pani zdaniem?
    pozdrawiam

    1. Czy zbyt kleiste zaraz po wyrobieniu? czy już po wyrastaniu? Jak to pierwsze to wg mnie za krótko wyrabiane, jak to drugie, to możliwe, że również nieodpowiedni typ mąki, chlebowa najlepsza, o wysokiej zawartości białka, 11g najlepiej 12g na 100g, typ 650, pzdr
      aga

  25. Bardzo dobre buleczki. Miekkie, puszyste, wilgotne. Wg mnie (bo domownicy nie potwierdzaja :)), pachna delikatnie jogurtem. Latwe do wykonania.