Komentarze (843)

Chałka z wanilią

Chałka delikatna, mięciutka, pachnąca wanilią – idealna z masełkiem na śniadanie. Ciasto łatwe do wyrobienia i proste do formowania. Jedna z najsmaczniejszych, jakie jadłam. Wypróbuj także z kruszonką!

Składniki na 1 dużą lub 2 mniejsze chałki:

  • 3 i 1/4 szklanki mąki pszennej chlebowej
  • 1 duże jajko
  • 60 g drobnego cukru do wypieków
  • 4 łyżki roztopionego masła (60 g)
  • pół łyżeczki soli
  • 1 szklanka letniego mleka (nie gorącego, by nie sparzyć drożdży)
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g); zamiast cukru wanilinowego można użyć ziarenek z laski wanilii i zagotować je z mlekiem, ostudzić)
  • 10 g suchych drożdży lub 20 g świeżych drożdży

Ponadto:

  • 1 roztrzepane jajko
  • 2 łyżki mleka
  • mak lub kruszonka

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto ponownie wyrobić, podzielić na 4 równe części. Części zrolować w wałeczki i uformować chałkę.  Dla ułatwienia film:

 

 

Ułożyć ją na blaszce wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia, przykryć lnianym ręczniczkiem, odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. Przed pieczeniem posmarować 2 łyżkami mleka roztrzepanymi z jajkiem. Można posypać makiem lub kruszonką.

Piec około 30 – 35 minut w temperaturze 175ºC. Można przykryć od góry folią aluminiową, jeśli zbyt szybko nabiera koloru. Dwie mniejsze chałki piec około 25 – 30 minut. Studzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na chałkę umieścić w maszynie wg kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h). Po skończeniu ciasto wyjąć, podzielić na 4 części i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Chałka z wanilią

Przepis, zmodyfikowany, pochodzi ze strony "My recipes".

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 843 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Przepis wyjatkowy, smak niesamowity lepszej nie jadlam! Tylko mi sie lekko « rozplynela » Szczegolnie w jednym miejscu (zaplotlam z 4czesci jak na filmie) Co zrobic zeby wyszla wyzsza i ksztaltna? Pieklam na duzej blaszce z piekarnika (maki wiecej nie chcialabym dodawac gdyz ogolnie ciasto jest idealne) Pozdrawiam 🙂

  2. Bardzo fajna chałeczka 🙂 Nie miałam akurat papieru do pieczenia, więc niestety musiałam wcisnąć ją w keksówkę, ale na smaku to nie zaważyło 😉

  3. Już od bardzo dawna chodziła za mną ta chałeczka ale dopiero teraz była okazja wypróbować przepis. Zrobiłam jedną z całej porcji i wyszła przeogromna, i przepyszna.

  4. Zrobiłam dzisiaj chałkę i rzeczywiście w smaku wyszła obłędna 🙂 Tylko tak mi się trochę rozpłaszczyła – w sensie , wydaje mi się niższa niż ta na zdjęciu , a taka bardziej płaska . Czy możesz doradzić , co mogło być powodem i jak uzyskać wyższa ?:)

    1. Proponuję podzielić ciasto na 3 kawałki, a nie na 4, i wtedy zaplatać tak jak normalny warkocz. Ja tak robię i wychodzi wyzsza, a mniej rozlana na boki 🙂

  5. Robię po raz drugi. Za pierwszym razem wyrosła gigantyczna Teraz zabrakło mi drożdży dodałam łyżeczkę proszku do pieczenia. Ciekawe czy wyjdzie…

  6. Dobry wieczór 🙂 Jeśli chciałabym aby chałka była bardziej maślana, to czy można dodać więcej masła? np 2 albo 3 razy więcej? Jeśli tak to dodać więcej mąki czy mniejszą ilość mleka żeby ciasto było mniej klejące?

  7. U mnie rozłam w rodzinie. Dla mnie i córki ta chałka wyszła bardzo smaczna. Przypomina mi lekko drożdzówkę, jest bardzo delikatna. Mój mąż i syn niestety nie lubią tej chałki, dla męża czuć za bardzo drożdże choć ja tego nie potwierdzam. Dodałam 473g mąki chlebowej, drugie wyrastania zajęło 40 minut. Piekłam 25 minut w temp. 150 teroomieg. Film że składania był bardzo pomocny.

  8. Czy pierwsze wyrastanie ciasta może być przez noc w lodówce?
    Jeśli tak, czy można je przechowywać w lodówce np 24h, żeby upiec jedną chałkę nastepnego dnia rano, a drugą wieczorem?

    1. Tak.
      24 h to za długo, ciasto przerośnie. Może podwoić objętość po 6 – 9 h (noc). Jeśli dłużej – ciasto po wyrośnięciu formujemy w chałkę i mrozimy. Jeśli chcemy piec – wyjmujemy ją z zamrażarki na blat, chałka wtedy wyrasta, podwaja objętość. Pieczemy.

      1. Czyli takie wyrośnięte ciasto wyjmujemy z lodówki, czekamy jak nabierze temperatury? Czy formujemy zimne, czekamy aż wyrośnie i pieczemy? 😉

        1. Jeśli w lodówce podwoi objętość to od razu formujemy zimne. Jeśli nie, wtedy musi dokończyć wyrastanie w cieple i dalej postępujemy wg przepisu :). 

  9. Przestrzegam przed używaniem do tej chałki "Mąka Pszenna Chlebowa typ 750 BIO 1 kg Młyny Wodne", wychodzi z niej bardzo zbity wypiek – przetestowałam dwa razy. Z mąką tortową wyszło dużo lepiej.

  10. Chałka wychodzi CUDOWNA!
    Pachnąca, wilgotna, naprawdę smaczna – najlepsza i nie warto próbować innych przepisów bo ten jest prosty, sprawdzony i krok po kroku do zrobienia z efektem WOW

  11. Ciasto na chałkę ze zwykłej mąki pszennej robię w maszynie do pieczenia chleba. Czy przy cieście z mąki pełnoziarnistej też tak mogę użyć maszyny?

  12. Z jednej porcji to chałka gigant, na całą blachę z piecyka. Wielokrotnie wypróbowana. Szkoda tylko, że wychodzi bardziej na boki i jest dość płaska, niż w górę. Cukru dodaję mniej bo u nas mało się słodzi. Smak i zapach mniam.

  13. Rozumiem, że jeśli zamrożę chałkę zawiniętą już w warkocz, to przed pieczeniem wyciągam taką zamrożoną, smaruję, posypuję i od razu do piekarnika. Jaki byłby czas i temperatura pieczenia? Bez zmian?

    1. Tylko jeśli chałka będzie wyrośnięta i później zamrożona. Czas i temp. bez zmian.
      Chałka uformowana i zamrożona przed wyrośnięciem, musi wyrosnąć przed pieczeniem.

  14. Dla Osób, które jak ja, nie mają wyczucia proporcji- z podanego przepisu wychodzi naprawdę DUŻA CHAŁKA 🙂 Niestety nie skorzystałam że wskazówki Autorki i wypiek za mocno się przypiekł.

  15. Witam, czy ciasto należy wyrabiać ręcznie czy można mikserem? Jeśli tak to za drugim razem również mikserem?

    1. Można mikserem planetarnym z hakiem do ciast drożdżowych. Drugi raz tylko krótko zagniatamy ręcznie (odgazowujemy).

  16. Chałka przepyszna, upiekłam 2 dni temu i dzisiaj piekę znowu tym razem z kruszonką, moja 3 letnia córka ją uwielbia i będzie to częsty wypiek w moim domu. Dziękuję za przepis.

  17. Czy chałka wyjdzie na mące szymanowskiej pszennej chlebowej typ 750? Czy w tym wypadku wymieszać ją np. 50:50 z mąką typu 480?

  18. wszystko się zgadza z opisem: delikatna, mięciutka, pachnąca po prostu najnajnaj, polecam niezdecydowanym. Jak widać, duża zgubiła podczas wyrastania warkocz, za to mniejsza trzyma kształt. Pozdrawiam smacznie

  19. Pani Doroto, zamiast cukru chciałabym dodać erytrolu, z doświadczenia wiem, że trzeba go dodać minimum 1,5 razy tyle, co cukru. W tym przypadku zwiększyć ilość oleju, mleka czy może dodać 2 małe jajka zamiast 1 dużego? Dziękuję.

        1. Zazwyczaj zmniejszając lub zwiekszając ilość cukru – ilość pozostałych składników pozostaje bez zmian.

          1. Można, około pół szklanki lub więcej. Proszę je wcześniej namoczyć.

  20. Ja użyłam do chałki maki typu 1050, jestem ciekawa czy . Z mąki pszennej 405 Z robiłam bułeczki. Zobaczymy jaką różnica będzie w smaku. Próbował ktoś juz zdobić z maki 1050?

  21. Upieklam dzisiaj wieczorem w trakcie pieczenia pierniczkow. Po powrocie meza z pracy tak pachniala, ze zjedlismy polowe z maselkiem. Jeszcze cieplutka taka, och…. pychota.

        1. Można, po wyrośnięciu chałki. Wtedy od razu do piekarnika. Jeśli zamrozi Pani przed wyrastaniem wtedy ciasto odmrażając się będzie wyrastało w temp. pokojowej a potem do piekarnika.

  22. Cudowna! Marzyłam o chałce ostatnio, a te sklepowe mnie rozczarowywały.. Ta spełniła oczekiwania w 100 %, a nawet w 200 % bo wyszła gigantyczna 🙂 U nas z dużą ilością kruszonki 🙂

  23. Proszę o pomoc. Pomimo iż robiłam wszystko wg instrukcji ciasto wyszło niezwykle luźne. Nie było możliwości uformowania chałki. W czym popełniłam błąd? Ciasto wyrabiałam robotem. Użyłam mąki pszennej typ 550 ale z zawartością białka 12g. Wszystkie mąki z nazwą ,,chlebowa,, są typu 750 i mniejszą zawartością białka.

    1. Może dałaś do rozczynu dodatkowe mleko, a nie z tej szklanki w przepisie, ciasto na chałkę jest bardzo delikatne, ale da się uformować ja po odpowiednim wyrobieniu i wyrośnięciu, przy następnym robieniu chałki z tej samej maki spróbuj dać ciut mniej mleka, lepiej tak niż więcej mąki, ewentualnie dodać jej tylko przy podsypywaniu. Z moich obserwacji wynika, że mąki inne niż te opisane jako chlebowe czasem potrzebują mniej płynu, zresztą lepiej dać mniej, i dolać, niż więcej:)

    1. czasem w nazwie pojawia się "chlebowa", może być i 650, ważne, by w składzie miała min. 11g białka/100g, czasem taka wartość maja mąki przeznaczone do ciasta drożdżowego, orkiszowa typ 680 ma np. aż 13 g białka, kupuję ja w tesco, szymanowska do chleba 750- 12g, zwykla szymanowska 650-11g, orkiszowa z basi tortowa tez ma dużą zawartość białka (własnie wyszła, więc nie sprawdzę ile)- mieszam ją do pieczywa z innymi,
      mam nadzieję, że pomogłam, pozdrawiam
      aga

    1. Ma trwać do podwojenia objętości przez chałkę. Czasem 30 min, czasem godzina, w lodówce nawet 4 godziny. Obserwujemy ciasto i nie trzymamy się ściśle czasu. 

      1. Ok, dziekuje. Nie jest to zaznaczone w przepisie, a dla takiego laika jak ja, nie jest to oczywiste.
        P.S. wspaniale, że Pani odpisuje – zawsze i szybko!!! 🙂

  24. Piekłam chałkę z tego przepisu kilka razy i jest wspaniała. Zbliża się Wielkanoc i zastanawiam się czy przepis na to drożdżowe nadałby się do formy na baranka? Mam taką skladana z dwóch połowek i rok temu piekłam w niej baranki z ciasta babkowego. Wolałabym w tym roku wypróbować drożdżowe. Co Pani o tym mysli? Jest szansa, że się uda?

  25. A u mnie dziś znowu świeżutka,pachnąca chałeczka ( chyba się od niej uzależniłam,zresztą tak jak od całego bloga 😉 ),ale mam pytanie odnośnie kruszonki,co zrobić,żeby nie odpadała od wypieku bo ostatnio tak mi się właśnie dzieje?Ale przyznam,że kruszonka była przygotowana na zapas,ponieważ często piekę te chałeczki i zrobiłam sporo kruszonki,której mi zostało i użyłam następnym razem,czy to mogło być przyczyną czy raczej złe wykonanie?

          1. To nic 😉 z kruszonką czy bez i tak jest mega smaczna.Pytałam,bo chyba są różne proporcje składników na kruszonkę do różnych wypieków i może tu popełniłam błąd.

  26. Piekłam dziś po raz drugi tą chałeczkę i znowu wyszła wyśmienita:) jutro kolejna porcja wypiekania,ale mam mały problem,ponieważ skończyła mi się ta mąka której używałam,a była to chlebowa typ 650 i dokupiłam również chlebową,ale typ 750 i teraz nie wiem czy ona będzie odpowiednia…może lepiej użyć zwykłej tortowej???Proszę o radę bo chciałabym aby jutrzejsze chałki również wyszły tak smaczne:)

  27. Smaczna,ale jak dla mnie w smaku bardziej jak ciasto drożdżowe,niż chałka, którą kupuję (choć w sumie nie wiem jaka powinna być różnica).W każdym razie udała się,ale sporo podsypywałam mąki bo ciasto było strasznie luźne.Tu przed pieczeniem.

    1. Cofam stwierdzenie,że to zwykłe ciasto drożdżowe,wczoraj zaraz po upieczeniu, jak była jeszcze ciepła, tak mi się wydawało,a dziś (na drugi dzień) jest jeszcze lepsza,mięciutka,delikatna,"chałkowa",po prostu pyszna!!!ps.robiłam z całości składników jedną sztukę i wyszła na prawdę ogromna;)Jeszcze raz dziękuję za przepis:)

        1. Starałam się jak najmniej podsypywać,ale wyrabiałam ręcznie i tak się kleiło ciasto,że nie było mowy aby w całosci je przenieść do wyrastania.Nic to,najważniejsze,że efekt końcowy jest jak najbardziej zadowalający,na prawdę jest mięciutka i delikatna (a tym bardzie się cieszę bo to był mój chałkowy debiut,do tej pory często je kupowałam w piekarni,a teraz będę miała o niebo lepszą i to własnej produkcji:)).

          1. Ciasto zawsze się klei i nie można się tym sugerować, często po wyrastaniu zmienia konsystencję. Może warto wyrabiać mikserem – ja wyrabiam w maszynie do chleba. 

          2. Następnym razem może spróbuję mikserem (niestety nie mam maszyny do chleba),tylko nie wiem czy taki zwykły ręczny da radę…Jakoś sobie poradzę,bo rzeczywiście po wyrośnięciu jest już całkiem inne,bardzo elastyczne.

  28. Tak cudownej chałki jeszcze nigdy nie jadłam. Wspaniała:))) Z ciastem pracowało się bardzo łatwo. Była ciepła jak zaczęliśmy z mężem jeść i od razu zniknęła połowa. Dziękuję Pani za tak cudowny blog. Piekę z niego od dawna i zawsze wszystko wychodzi wspaniałe. Podziwiam również to ile pracy wkłada Pani w to, ale dzięki temu my mamy tak wiele cudownych przepisów.

  29. Chałkę z tego przepisu robiłam dwa razy. Za pierwszym wyszła super puszysta za drugim juz niestety nie ale to chyba dlatego ze pierwsza mąż wyrabiał ciasto

  30. Rewelacja! I w smaku, i jako ciasto do formowania. Super się z nim pracuje, w ogóle nie musiałam podsypywać mąką po wyjęciu z maszyny i przy formowaniu.

    Tylko wychodzi ogromna, na całą szerokość piekarnika. 🙂 Następnym razem upiekę 2 albo kilka malutkich.

  31. Dorotko u mnie chałka zawsze wychodzi pyszna, jednak mam pytanie bo u mnie zazwyczaj jest dość niska a na niektórych zdjęciach w tym również na Twoim wydaje mi się być wyższa, czy chodzi tu może o to ze moje ciasto jest średnio ścisłe? co mogę poprawić?

  32. Absolutnie UWIELBIAM!! Pieklam ja juz wielokrotnie z tego przepisu. Jest przepyszna, robi sie ekspresowo i ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu tym razem wyszla rowniez na mleku kokosowym.

  33. Robiłam po raz kolejny,i tym razem postanowiłam poświęcić jej więcej czasu.Ciasto wyrabiałam 20 min,na początku się lepiło,ale nie podsypywałam mąką.Pod koniec już wcale się nie kleiło do rąk.Opłacało się ugniatać i ugniatać.Przez to,że nie podsypywałam dodatkowo mąką i tak długo wyrabiałam chałka wyszła mięciutka i taka jakby puszysta.Pyszna,z kruszonką.

  34. Chałka jest przepyszna :-).Użyłam mąki tortowej,bo taką tylko miałam i musiałam jej więcej dać,bo ciasto podczas wyrabiania strasznie się kleiło.Dzieci z kakao na kolacje zjadły po 2 kromki.

    1. Można, około 40 ml dowolnego oleju. Chałka jednak straci na smaku, najlepsza jest maślana :-). Jeśli jednak alergia, to rozumiem.

  35. Mój kolejny przepis z tej stronki z którego jestem bardzo zadowolona wszystkie ciasta wychodzą Pyszne i ta chałka przepyszna

  36. To jest moja pierwsza chałka, wyszła pięknie, zapach też piękny. Musiałam dodać jedną łyżkę mąki więcej ale wydaje mi się że to akurat zależało od mąki, której użyłam. Tak czy siak jestem bardzo dumna ze swojej pierwszej chałki

    1. Mała aktualizacja, chałka wszystkim smakowała, a największym komplementem były słowa mojej Babci, która stwierdziła że tak smakuje prawdziwa chałka 😉

  37. Pieczone na Dzień Mamy. Ciasto jest bardzo smaczne i miękkie. Nie dodałam całej mąki, a mam wrażenie, że mogłam dać jeszcze mniej, byłoby wtedy jeszcze delikatniejsze. Na zdjęciu widać, że nad zaplataniem muszę jeszcze popracować, ogonki się porozklejały. Polecam ten przepis:)

  38. Jak dlugo chalka utrzyma swą świeżość? Chcialabym ja przygotowac we środę, czy wytrzyma do niedzieli? Niestety pozniej nie bede miec czasu na jej przygotowanie. Ewentualnie wilgotna ściereczka może troche pomóc… Czy chcąc dodać do ciasta rodzynki nalezy je wczesniej namoczyc?

  39. Muszę jeszcze dodać, że do ciasta dałam drożdże świeże i wcale nie robiłam z nich rozczynu, poprostu wkruszyłam je na mąkę.

  40. to znowu ja, chałka jest przepyszna, mięciutka, pulchniutka i mniam mniam. Ciasto zarabiałam w maszynie do chleba, tak że właściwie nie miałam prawie żadnej roboty, po wyrobieniu i wyrastaniu ciasta, tylko wyjąć uformować, odłożyć na czas rozgrzewania pieca, potem fru do pieca i po 35 min. gotowe.

  41. Moja chałka właśnie siedzi w piekarniku. Dzięki zamieszczonemu filmikowi, udało mi się pięknie ją zapleść. Już jestem ciekawa jaka będzie po upieczeniu. Dam jeszcze znać, pozdrawiam.

  42. Przepyszna, prosta w wykonaniu domowa chałka.
    Robiłam z mąki tortowej i tak jak ktoś już pisał wcześniej, tak i mi się trochę rozlała, mimo to w smaku bardzo dobra, spokojnie mogłam z niej kroić i zajadać kromki.
    Następnym razem jak nie będę miała odpowiedniej mąki wsadzę ją do brytfanki – takiej szerszej keksówki i myślę, że to powinno ją trochę ujarzmić.

  43. Bardzo często ją robię i jest rewelacyjna 🙂
    Teraz chciałabym wykonać ją tak, aby najmłodszy domownik mógł również zjeść – przy czym ma alergie na jaja. Mogę je pominąć w przepisie lub czymś zastąpić, aby nadal była taka idealna w smaku ?

    1. Robiłam z jajkami a odkąd jestem na diecie roślinnj robię bez i nie widzę żadnej różnicy.Jajko zastępują mąką owsianą rozmieszaną z 3 łyżkami wody(czekam aż napęcznieje i wchłonie wodę całkowicie).

      1. 🙂
        Warkocz chyba jest też łatwiejszy do równego zaplecenia i wyrasta bardzo ładnie do góry. Przy następnej spróbuję czegoś ambitniejszego z 5 czy 7 pasm – zobaczymy co wyjdzie 🙂

    1. Piękna i równiutka! Mówisz, że warkocz rośnie bardziej w górę? Tego mi właśnie brakuje w mojej, dzisiaj zrobiłam po raz pierwszy i wyszła nieco zbyt płaska dla mnie. Warkocz robiłaś z trzech części, jak zwykłego warkocza z włosów? 😉

      1. Tak, ciasto podzieliłam na trzy równe kawałki, zrobiłam wałki i zaplotłam zaczynając od góry jak warkocz. Oba końce podwinęłam lekko pod spód.
        Jak dla mnie bardzo ważna jest konsystencja ciasta przed zapleceniem. Dlatego po wyrośnięciu odgazowuję i wkładam na chwilę do lodówki- 5-10 minut. Lekko schłodzone znacznie łatwiej daje się formować i łatwiej jest zrobić ściślejsze wałeczki, które potem nie rozlewają się na boki przy wyrastaniu i pieczeniu. Możesz też zawsze upiec w foremce jak wszysto inne zawiedzie 😀

  44. Chałki nigdy dość… Jeszcze nie zjadłam poprzedniej a już asekuracyjnie upiekłam kolejną ☺ Z ciastem pracuje się idealnie – jest niezwykle plastyczne i gotowe na drobne modyfikacje. Dziękuję za przepis!

  45. Hej 🙂 Mam pytanie odnośnie posypywania makiem. Czy wcześniej mak należy jakoś przygotować, czy sypiecie prosto z paczki? Kiedyś posypałam maślane bułeczki makiem i to zepsuło ich smak. Mak po upieczeniu zrobił się gorzki, ostry w smaku. Poza tym kompletnie nie trzymał się powierzchni. Nie wiem czy to mój błąd czy trafiła mi się jakaś felerna paczka. Jak to z tym u Was?

    1. Posypuję suchym makiem bez wcześniejszego przygotowania. Mak jest gorzki, jeśli jest po terminie. Trzyma się powierzchni jeśli pieczywo wcześniej posmarujemy rozbełtanym jajkiem.

    2. jeśli chodzi o przyczepność ziaren do ciasta, to miałam ten sam problem. Rozwiązałam go smarując swoje ręce wodą przy przekłądaniu ciasta i jak było wilgotne- wtedy wysypywałam ziarno. Ono sobie spokojnie rosło a ziarno się "zapadało" w ciasto, potem posmarowywuję 😉 jajkiem i mlekiem…nie odkleja się NIC, chyba że przychodzi Tajemniczy Odklejacz 😉

  46. u mnie chałka obowiązkowo z kruszonką 🙂
    Przepis mega prosty, a chałka przepyszna 🙂
    Robiłam drugi raz i tym razem postanowiłam zrobić dwie chałki, bo za pierwszym razem tak mi ciasto wyrosło i taka wielka upiekła się chałka, że ciężko było ją kroić 😉 Tym razem mam dwie idealnej wielkości 🙂

  47. ja przeczytałam mąka chlebowa pomyślałam o takiej z której robi się chleb podczas wyrabiania stwierdziłam że jakoś inaczej wygląda ale robiłam ją bardzo dawno temu i było juz za pózno teraz rośnie… czy będzie smaczna?

        1. Mąka razowa jest cięższa, bardziej chłonie wodę, więc trzeba jej dodać mniej, otrzymasz chałkę razową. Różnica będzie spora, bo jak między chlebem pszennym a razowym.

          1. w takim razie zobaczymy jeszcze raz dziękuję. bo sam przepis doskonały smak, zapach, bezcenny… pzdr.

  48. Dopiero teraz piszę choć od dawna ją piekę. Jest rewelacyjna…… sprzedałam przepis wielu osobom i każda twierdzi to samo. Używam mąki pszennej z lidla i zawsze jest extra. Dziękuję za ten przepis

  49. Pani Doroto,
    robiłam na mące 550, niestety ciasto było bardzo rzadkie więc dosypywałam trochę więcej aż się bałam czy nie za dużo, a mimo to już w trakcie pieczenia strasznie się "rozlało" i ta chałka wyszła płaska (i duuuuża) – w smaku jest ok, ale strasznie się kruszy przy krojeniu więc zastanawiam się czy to może być wina mąki czy proporcji, czy jeszcze czegoś innego… ??? Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł na wyjasnienie to będę wdzięczna za komentarza 😉

    1. W przepisie jest mąka pszenna chlebowa, zawiera ona więcej glutenu, stąd też te problemy z mąką i rozlewaniem się ciasta. Dodatkowo jeśli się kruszy może za dużo mąki zostało dosypanej lub ciasto źle wyrobione. Czy próbowała Pani wyrabiać mikserem?

      1. Tak, nie lubię wyrabiania ręcznie ciasta drożdżowego więc tylko mikserem 🙂 spróbuje następnym razem z mąką taką, jak w przepisie. Chałka zdecydowanie jest godna polecenia! 🙂

    1. Uzylam maki orkiszowej typ 1850 i musze powoedziec, ze pracowalao mi sie z nia gorzej niz z maka pszenna. Na razie czekam na efekt koncowy. Zobaczymy co z tego wyjdzie 😉

  50. Na koniec dzisiejszego maratonu z komentarzami absolutna perełka, wypiek, który osłodził pierwszy wakacyjny weekend mojej córce, spędzony w łóżku z przeziębieniem. 11/10!!! za smak, łatwość wykonania i efektowność w prostocie:)

      1. rosła jak szalona, ledwo na blaszce z piekarnika się zmieściła:) muszę popracować tylko nad zaplataniem, to będzie rosła też do góry a nie głownie na boki:)

  51. "Ułożyć ją na blaszce wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia, przykryć lnianym ręczniczkiem, odstawić w ciepłe miejsce. Przed pieczeniem posmarować 2 łyżkami mleka roztrzepanymi z jajkiem. Można posypać makiem lub kruszonką"
    a na ile czasu mam ponownie odstawić wyrobioną chałkę????

  52. Przepyszna, to mało powiedziane! Miękka, sprężysta, po prostu obłędna 🙂 Z podanego przepisu zrobiłam dwie chałki (każdą formowałam z pięciu wałków), ale następnym razem zrobię jedną dużą chałkę, bo te wydały mi się odrobinę chude 😉 A, i u mnie – jako że mam w domu niepoprawnych fanów kruszonki – posypane dużą porcją kruszonki. Pyszna w każdej postaci: na gorąco (wiem wiem, niezbyt zdrowe, ale uwielbiam ;)), z masłem, z konfiturami, z mlekiem. Wpisuję do ulubionych!

    1. Pewnie, że można. Można spróbować i na tortowej – gdy nie mam 650, to zwykle piekę na tej – wychodzi równie smaczna chałka.

  53. Czy mleko w tym przepisie można zastąpić wodą? Niestety od jakiegoś czasu nie mogę jeść laktozy, a bardzo chciałabym upiec tę chałkę. Pozdrawiam 🙂

      1. Dostałam mleko kozie, które dodałam zamiast wody. Wyszła równie pyszna jak na mleku krowim. Najlepszy przepis na chałkę 🙂

  54. Witam, mam pytanie. Chcę wyrobić ciasto w maszynie ze świeżymi drożdżami. Mam też suche. Czy jest duża różnica smakowa? Czy samo ciasto trzeba inaczej potraktować? Które lepsze?
    Pozdrawiam. 🙂

    1. Z drożdży świeżych najpierw należy zrobić rozczyn – link. Suche wystarczy wymieszać z mąką (lub wg instrukcji na opakowaniu drożdży). Nie ma żadnej różnicy smakowej, to i to drożdże.
      pozdrawiam!

      1. A czy rozczyn nadaję się do wyrabiania w maszynie? Pytam, bo w instrukcji nie ma o tym słowa, a każdy przepis jest z drożdżami suchymi. Jeśli tak, to rozczyn wlać razem ze składnikami "mokrymi", czy tak jak drożdże suche – na samą górę?

        1. Nadaje się, wlewamy go ze składnikami mokrymi. Nie piszę o tym dlatego, że przepisy maszynowe najczęściej są z suchymi drożdżami, świeże nie nadają się np. do programu z opóźnieniem pieczenia. 

  55. Surowe ciasto jest bardzo wilgotne i ciezko mi bylo splesc warkocz pomimo podsypywania maka.Po drugim wyrosnieciu warkocz sie "rozplynal" i powstala gigantyczna bula. W smaku rewelacja,smak zapamietany z dziecinstwa. Chalka nie starzeje sie-na drugi,trzeci dzien wciaz tak samo swieza.Troszke mnie korcilo,zeby upiec w maszynie ale zdecydowalam sie na piekarnik.Cale szczescie,po drugim wyrosnieciu chalka by "wykipiala" z maszyny!

    1. Pieklam te chalke kilkanascie razy w piekarniku, niedawno dostalam
      maszyne i sie odwazylam upiec od poczatku do konca w maszynie tyle ze z 3/4 skladnikow Chalka wyszla identyczna jak z pieakarnika poza ksztaltem oczywiscie 😉 nawet kruszonke po ostatnim wyrastaniu dodalam Warto sprobowac w maszynie ale z mniejsza iloscia skladnikow 🙂 Pozdrawiam

  56. Robilam te chalke juz wiele razy jest prze pyszna Wyrabialam ciasto hakiem, od niedawna mam maszyne do chleba Postanowilam zaryzykowac i upiec chalke w maszynie z czescie skladnikow oczywiscie 😉 wyszla idealna Jestem w szoku Jedyna roznica jest w wygladzie Ale ona znika tak szybko .. Zreszta z maszyny tez wyszla sliczna wysoka tyle ze bez warkocza, nawet kryszonke dodalam Wszystko wyszlo swietnie 😉

  57. Uwielbiam tę chałkę i bardzo często ją robię. Chciałabym z tego ciasta zrobić bułeczki, takie mini-chałeczki, do szkoły na drugie śniadanie. Czy trzeba by je wtedy piec też około 30 minut czy zdecydowanie krócej ???

    1. W zalezności od wielkości bułeczek, ale zwykłe małe bułeczki tylko 15 minut , większe dłużej.

  58. Dorotko prosze o rade 🙂 od niedawna posiadam maszyne do chleba po kolei testuje przepisy 🙂 tylko mam jedno pytanie uzywalam do tej pory drozdzy suchych i w chalkach i chlebach i buleczkach Moje pytanie jest takie jesli chcialabym wyrobic ciasto w maszynie i uzyc drozdzy swiezych to musze robic rozczyn czy wrzucic je do maszyny po prostu 😉 z gory dziekuje za odpowiedz pozdrawiam Ania

    1. Tak, trzeba zrobić rozczyn. I na wypieki ze świeżymi drożdżami nie można nastawiać w maszynie opóźnienia pieczenia (jeśli używasz).
      pozdrawiam!

  59. Chałka została okrzyknieta królową wszystkich chałek. Mam jednak prośbę gdyby pani jeszcze raz robiła chałkę to proszę zważyć mąkę. Miarki na szklanki są dla mnie najmniej precyzyjne a przy 3 szkl robi się już duża różnica. U mnie wychodziło ze szkl mąki pszennej chlebową to 144g ale może się mylę. Ciasto wyszło dosyć luźne, po uformowaniu chałkę, obłożyłam ja rękawica kuchennymi i rosła w górę ale gdy włożyłam do pieca trochę rozjechała się na boki. Dla mojego piekarnika fan podana temp za wysoka, max 160. Mój piekarnik chyba należy do hutniczych:))

    1. Kasiu, w supermarketach w UK są specjalne miarki 'cup' – bardzo polecam. Zwróć uwagę, by miały pojemność 250 ml – 1 cup. Ja takich używam. Mąkę nabieramy z pojemnika na mąkę luźno i level wyrównujemy nożem. Nie ma mozliwości dużego błędu. Rzeczywiście, piekanik grzeje dość mocno :-).

      1. Dziękuję za uwagę, nigdy takich mirek nie widziałam ale napewno się w nie zaopatrzę. Teraz wiem czego szukać. W tesco mi nie mignęły ale mam cookery shop w mojej wiosce i tam na 100% będą.

    1. Tak. Owijamy folią spożywczą po wystudzeniu i zamrażamy. W celu odmrożenia wyjmujemy na blat 2 godziny wcześniej i tak zostawiamy, bez odwijania folii. To wszystko :).

  60. Wyszła bardzo pyszna , ogromna chałka smaczna również kolejnego dnia . Dziś powtórka – podzielę ciasto i zrobię 2 mniejsze chałki 😉 Bardzo polecam !

  61. Pierwsza w życiu.
    Bałam się, bo drożdżowe ale wyszła smaczna, ładna, puszysta wewnątrz, fajnie upieczona na zewnątrz.
    Dałam ją na 1sze wyrastanie do lodówki na całą noc. Rano uformowałam chałkę i 2gie wyrastanie…
    I oczywiście upieczona o niebo lepsza od tej kupnej.

  62. Świetna chałka. Nie miałam mąki chlebowej, więc dałam luksusową. Taką wolę nawet bardziej. Wcześniej robiłam z innego przepisu, który wymagał o wiele więcej pracy nad ciastem. Powiem szczerze, że niepotrzebnie, bo ta chałka zdecydowanie przebiła poprzednią. Nie wiem czy będę szukała innych przepisów.
    Dziękuję !

    1. Piękna. 🙂 U mnie nie jadamy makówek, to chyba śląska tradycja. I kutii też nie przygotowujemy. Radosnych Świąt, wszystkiego Dobrego. 🙂

      1. Nika, spokojnych i radosnych Swiat 🙂
        Tak, to slaska tradycja. Co prawda nasza Wigilia jest kresowa, ale bez kutii. Moja mama jej nie znosi i prawde powiedziawszy nigdy jej nie jadlam, za to kiedys sprobowalam makowek i bardzo je polubilam. Robie je co roku.

  63. Witajcie,
    Na wstępie chcę podziękować – p. Dorotko przepisy są dopracowane i komentarze bardzo pomocne. Od lipca szperam po Pani wypiekach i korzystam dwa razy w tygodniu. Co do ciasta drożdżowego – uwielbiam i za każdym razem wychodzi inaczej niż na zdjęciu…ale smaczne! zastanawiam się czy ja za mało wyrabiam to ciasto ? Nie wychodzi mi takie gładkie i piękne(zachowuję kolejność i pracuję na mące typ 550) , ugniatam ręcznie i chyba nie mam cierpliwości, bo nie rośnie mi takie wysokie jak pokazujecie w komentarzach. Nie stać mnie na maszynę. Czy może Pani w wolnej chwili zdradzi sekret wyrabiania tych pięknych i gładkich ciast drożdżowych?

      1. Aga, dziękuje za szybką odp – znalazłam mój błąd. Zrobiłam podwójne porcje wyszły dwie (czy duże?- prawidłowa wielkość chałki) Moja babcia zawsze mówiła – ciasto drożdżowe rośnie w cieple… Niestety czasy się zmieniają i tym razem szybciej mi urosły chałki w zimnym pomieszczeniu. Jeszcze popracuję nad warkoczem i będzie git!. Dziękuję za przepis i szybka naukę. Wesołych świąt!

        1. Prosze bardzo 🙂 Wesolych Swiat 🙂 Przyjemnych wypiekow z ciastem drozdzowym i nie tylko. Jak widzisz, maszyna wcale nie jest konieczna 🙂

  64. Witam, Pani Dorotko szukam przepisu na drożdżowe bułeczki wigilijne, które u mnie w domu dawno temu babcia podawała z masą makową. Niestety nie ma już Babci i …przepisu. Z tego co pamiętam bułeczki te babcia piekła parę dni przed świętami (coś na wzór kopytek) i na wigilię parzyła w gorącej wodzie. Jak namiękły to w misce mieszała bułeczki z makiem, roztopionym masłem,cukrem i bakaliami. Babcia pochodziła z Czech, niestety nikt w rodzinie nie zachował przepisu. Ma Pani jakiś pomysł na ciasto drożdżowe, które by nadawało się do takiego moczenia w wodzie? Tak myślałam o przepisie na chałkę, może się sprawdzi? A może zainspiruję Panią do stworzenia jakiegoś przepisu? Pozdrawiam i życzę wesołych świąt!

    1. Niestety, w ogóle nie kojarzę takiego przepisu… postaram się jednak zwrócić uwagę w przyszłości :-).
      pozdrawiam, wesołych świąt!

    2. Czy chodzi Pani o śliszki? Moja babcia robiła cos co by pasowało do Pani opisu i tak sie u Nas na nie mówiło 😉 pozdrawiam

      1. Niestety u nas taka nazwa nie funkcjonowała, ale wiadomo co region to inna nazwa… A może podeśle Pani ten przepis? Dziękuje i pozdrawiam

        1. Pewnie nazywają sie inaczej bo szukałam w sieci przepisu pod ta nazwa i wyskakiwało wszystko tylko nie to o co mi chodziło 😉 … Od babci przepisu niestety nie posiadam 🙁 …. Pamietam tylko , ze przed podaniem były odgrzewane na parze (jak buchty , kluski parowe ) , posypywane pokruszonym piernikiem , polane roztopionym masłem i posypane cukrem 😀 w naszym domu były zjadane w towarzystwie tzw. Mołczki 😉 nie wiem czy chodzi nam o te same bułki ale "śliszki " wg. Mojej babci wspominam miło 😉

  65. Pani Dorotko jak Pani ma chwile to bardzo proszę o radę.Nie jestem mistrzynią w ciastach drożdżowych (niestety)ale ten przepis robiłam wielokrotnie i za każdym razem było przepyszne.Czy mogę z tego przepisu zrobić rogaliki z serem?Czy ciasto jest za ciężkie?Uda sie?Pozdrawiam serdecznie

  66. Poczytałam komentarze i wiem, że Pani Dorota rekomenduje wkładanie do lodówki drożdżowego na drugie wyrastanie ( o ile zachodzi taka potrzba, rzecz jasna ). Chciałabym, by ta chałka była świeża na jutro; gdy upiekę ją dziś wieczorem – jutro już nie będzie taka sama. To prezent dla pewnej starszej, samotnej osoby i nie chciałabym wystąpić z sucharem;) Pytanie brzmi: czy wystarczy, jeśli włożę ją do lodówki na drugie wyrastanie ok. 18.00 i wyjmę z niej o 5.00 w dniu kolejnym? Oczywiście, chciałabym wówczas od razu wtrynić ją do piekarnika – czy jedna będę musiała poczekać na ocieplenie ciasta? Czy 9 godzin w lodówce wystarczy? Z góry dziękuję za odpowiedź – bardzo rzadko daję drożdżowe do lodówki na wyrastanie i mam kiepskie rozeznanie w tej kwestii.

    1. Ja zawsze wstawiam na noc do lodówki, zwiększam dla pewności liczbę suchych drożdży z 10 do 14 gram (i z lenistwa). Niech się ciasto ociepli w misce w temperaturze pokojowej przez około pół godziny przed uformowaniem chałki. Drugie wyrastanie to podejrzewam obowiązkowo półtorej godzinki, ze względu na zimne ciasto. Jeśli zrobisz o 18 to wystarczy 🙂 pozdrawiam

      1. Dziękuję za odpowiedź. Chodzi mi o to, by włożyć do lodówki uformowaną już chałkę ( po pierwszym wyrastaniu ). Po prostu rano mam mało czasu ( praca zawodowa ), a chciałabym ją jednak rano upiec i wyrobić się z tym do 6.30. Stąd moje obawy, czy zdążę, bo nie mam zbyt czasu czekiać, aż ciasto się ociepli. Chałka właśnie kończy pierwsze wyrastanie, zaplotę ją i sru do chłodu. Nic to, nie ma ryzyka, nie ma zabawy – coś wyjśc musi:)

        1. Ja rekomenduję wkładanie na pierwsze wyrastanie do lodówki. Ponieważ – kilka razy ciasto szybko rosło i po prostu przerosło w lodówce  (i opadło) i wielkie rozczarowanie rano ;-). Jeśli ciasto ładnie podwoi objętość w lodówce od razu wkładamy je do piekarnika.

          1. Taaa, niech żyje czytanie ze zrozumieniem… Przecież jest napisane jak byk – czy ziemia mogłaby się łaskawie pode mną rozstąpić? Ale już trudno – ciasto poszło właśnie, pięknie uplecione, na drugie wyrastanie, do lodówki. Proszę trzymać za mnie kciuki, by dziad nie przerósł i wyszedł koncertowo:)

          2. I jak, udało się?
            Planuję upiec na Wigilię (oczywiście bez wanilii) i chciałabym rozplanować sobie wyrastania w lodówce 🙂 – najwygodniej byłoby mi raniutko zrobić ciasto, pozwolić wyrosnąć, zapleść i dać na drugie wyrastanie do lodówki aby upiec po południu. Dlatego ciekawam rezultatu 🙂

          3. 🙂 Miałam właśnie pisać o zeszłotygodniowych rezultatach, gdy zapytałaś o wyniki, agnsud. Rzeczywiście – jesli masz możliwość, lepiej wrazić ciasto do lodówki na pierwsze wyrastanie. Na drugie nie ma szans – przerośnie, mur -beton. Ja dałam je do lodówki ok. 18.00. – ok. 21.00. musiałam piec, bo ciasto mi niemalże eskplodowało w tym chłodzie. Chyba, że chcesz je włozyć ok. 11.00. i upiec ok. 14.00. – to wówczas ma szanse:) Ale ciasto wyszło konkursowo; pozostawiłam je do rana w piekarniku, by wystygło. Rano zapakowałam w folię i pojechało w świat. Mam nadzieję, że panu Józefowi smakowało – ale wyglądało naprawdę smakowicie. Zrobię niebawem do użytku donmowego, to obczaję smak:) Daj znać, jak i Tobie wyszło:)

          4. Nie da się pod Twoją odpowiedzią więc tutaj :):
            Akurat zbieram się do kuchni przygotować ciasto!, żeby jutro upiec i dokonać próby konsystencji, smaku i zaplatania. I wyrastania.
            W sumie na Wigilię mogę też zrobić na noc a rano zapleść – i w zależności od czasu – albo do lodówki (pod kontrolą) albo w cieple. Zobaczymy.
            Dzięki, bardzo mi pomogłaś!

        2. Życzenia się spełniły – jest smakowita :). Zrobiłam jedną z polowy porcji i zostanie pochłonięta cała na śniadanie.
          Moja wymaga tylko nieco ściślejszego splotu ale jest naprawdę dobra i nie taka pracochłonna jak mi się wydawało – mogę więc robić w Wigilię "w międzyczasie".

          1. Cholera, miałam Ci napisać, byś mocniej splotła dziada, jeśli dasz radę – bo mi się też lekko rozjechała przy wyrastaniu:) Zapomniałam! Ale wygląda rustykalnie i domowo – i o to chodzi. Najważniejsze, że smakowała. Ktoś tu ma taki sam przydaś do stawiania gorących garów:)

          2. Chałka przepiękna, idealnie wyrośnięta. Lubię taką właśnie, jak Twoja, puszystą, niestłamszoną.

  67. Przerazona troche komentarzami o wielkosci chalki zrobilam 2 mniejsze. Wyszly super. Bardzo dobry przepis, jestem jak zwykle zachwycona 🙂 Dzieki za tego bloga 🙂

  68. zrobiłam z 3/4 porcji, wyszły mi 4 chałki wielkości dużej dłoni. Dodałam całą laskę wanilii i posypałam brązowym cukrem 🙂

    1. Och, jakie zgrabniutkie! 🙂 Śliczne! I jakie mają wygięcia kibici! 🙂 Czyżby potwierdzenie dla stwierdzenia: małe jest piękne?

      1. dziękuje, bardzo lubię ten przepis i często na jego bazie piekę drożdżówki, bo jest rzeczywiście idealnie dopracowany i ciasto jest lekkie i puszyste:) pozdrawiam serdecznie:)

      1. Dziękuję Wam dziewczynki Takie miłe komentarze podnoszą na duchu. Niestety nie mam zdjęcia upieczonych, bo że tak powiem.. Rozeszły się:) pozdrawiam serdecznie:)

    1. Bardzo ładna chałka Aguś, też planuję ją upiec, hm…noszę się już z tym zamiarem odkąd zrobiłam powiodła sliwkowe, Twoja wygląda pyszniście :))

      1. W ramach dalszych cwiczen przeswiatecznych chcialam sprawdzic, jak sobie dam z nia rade. W tamtym roku robilam makowki bez chalki (byly bulki), bo tu jej nigdzie nie dostalam to byla tragedia ;D. W tym roku bedzie chalka!!!I beda porzadne makowki

        1. Co Ty ze mną robisz?;D Zaczęłam przeglądać przepisy na pierniki ostatnio:) Niestety tej potrawy nikt, oprócz mnie, nie rusza u nas (w moim rejonie to "makiełki") ale samą chałkę i owszem, niekoniecznie podczas świąt oczywiście:)

          1. To tak jak u mnie, ja je robie dla siebie wlasciwie a takze przyciol obcokrajowcow, ktorzy sie nimi zazeraja (pewnie dlatego, ze zawsze suto skrapiam je rumem i spirytusem 😉 ) A dzis robie piernik staropolski. Wlasnie stwierdzilam, ze mase miodowo-cukrowo-maslana tak schlodzilam, ze zastygla. Musze ja chyba ocieplic bo sie ciezko moze bedzie robilo to cudo 😀

          2. Aga, staropolski zrobiłaś z całości składników? Przymierzam się i nie wiem czy to nie będzie zbyt dużo…

          3. Nie, bede piekla w blaszce 21×21. Chce tez upiec piernik torunski, wiec zeby nie utonac w piernikach, makowcach i innych ciastach bede piekla w malych foremkach 🙂 Jak na razie planuje 8 wypiekow + pierniczki, choinki, czekoladki i takie tam ;D

  69. czy jak chcę zrobić tradycyjny roszczyn ze świeżych drożdży to zabieram trochę mleka z przepisu czy robię roszczyn z dodatkowych składników (mleko i cukier)

  70. Kocham ciasta drożdżowe, ale nie umiem z nimi pracować. Ciasto po wymieszaniu jest tak klejące, że nie umiem go uformować, a jak dosypię mąki to robi się twarde. Proszę o Pani wskazówkę. Dziękuję z góry 🙂

    1. Obsypuj tylko dłonie mąką i ciasto z wierzchu i lekko na stolnicy. Nie dosypuj mąki do środka. Wiem, że to trudne, ale to jest gwarancja mięciutkiego wypieku. Im mniej mąki dosypiesz, tym lepiej. Ciasto idealnie byłoby wyrabiać robotem kuchennym (on nie marudzi, jeśli ciasto się klei ;-), a po pierwszym wyrastaniu ciasto już klei się mniej.

  71. Boska!!! Boska, boska i jeszcze raz boska! Moja z kruszonką:) Jedyne, co zmienię następnym razem to podzielę ciasto na pół i zrobię dwie, bo z jednej porcji wychodzi chałkowy potwór! 🙂 Pozdrawiam Pani Doroto

  72. A można chałeczkę już po upleceniu włożyć na noc do lodówki i rano upiec na przykład na niedzielne śniadanko?

    1. O ludzie, ale się uśmiałam z tego zdjęcia 😀 Genialne jest, chałka połknęła nawet łyżkę 🙂 Jak tak rosła, to pewnie była pyszna 😀

      1. Hahaha, połknęła! Kiedyś się mówiło np.: że najbardziej smakuje mi dupka chleba z masłem – i tu jest ilustracja do tego powiedzenia. Półdupeczki z ogonkiem 🙂

  73. Witam;-) piekłam tę chałkę dwa razy z rzędu… rewelacja. Wyrosła duuuuża i puszysta, po prostu przepyszna. Dzięki za przepis. Teraz wyrasta mi drożdżowe ze śliwkami i kruszonką, tyle tylko, że u mnie będzie z truskawkami;-)

  74. Piekę sporo, drożdżowe uwielbiam ale w dzieciństwie tyle napatrzyłam się na moją mamę, która z namaszczeniem poświęcała pół dnia na upieczenie drożdżowego cuda (rzecz jasna przepysznego), że zanim sama zabiorę się za cokolwiek to 10 razy się zastanowię. Ale ta chałeczka ………….mmm- puchata, nie za słodka rozpływa się w ustach i co najważniejsze robi się ją naprawdę szybko i sprawnie.

  75. Bardzo proszę o pomoc, chciałabym upiec chałkę w keksówce (włożyć ciasto do keksówki, bez zaplatania), ale nie wiem, czy z podanej ilości składników wyjdzie jedna chałka, czy dwie? Mam keksówki o długości ok. 32 cm. Proszę o pomoc, czy upiec w jednej keksówce, czy podzielić ciasto pomiędzy dwie keksówki?

  76. Upiekłam chałkę dwa razy: najpierw na mące wrocławskiej (typ 500), za drugim razem na Mące Babuni z Biedronki (typ 650). Za każdym razem wyszła mi zupełnie inna chałka. Z czego ta druga dużo mniej przypominała mi tą chałkę ze sklepu, była taka bardziej "chlebowa". Nie wiem też, czy to możliwe, że za długo mi rosła już po zapleceniu, bo na surowym jeszcze cieście porobiły się takie jakby pęcherzyki. Nie bardzo wiem, kiedy wyhaczyć ten właściwy moment "podwojenia objętości"… I generalnie szukam takiej chałki, która po upieczeniu te swoje cudowne warkocze nadal ma tak jakby osobno, można sobie je odrywać po kolei…
    Druga sprawa: w czym najlepiej przechowywać chałkę po upieczeniu? Tą pierwszą zawinęłam w ręcznik i na drugi dzień była jeszcze dobra, ale na trzeci już zupełnie sucha i twarda…
    Zamierzam upiec tą chałkę kolejny raz, tym razem może na tortowej spróbuję 🙂

    1. Ciasto drożdżowe szybko się starzeje. Jeśli chcę mieć świeżą chałkę na 3 dzień, zamrażam część :).

  77. Chałka jest znakomita. Trochę cierpliwości przy wyrastaniu, zastosowanie się do przepisu, dobre wyrobienie ciasta i ta sklepowa się chowa z miejsca. Dziękuję za wspaniały przepis. To wielka radość patrzeć, jak dzieciaki stoją nad ciepłym ciastem i mlaskają.

  78. Moja pierwsza w życiu chałka. 🙂 Jeszcze niedoskonała, ale pyszna, puszysta i nieprzesuszona, czyli taka jak chciałam. 🙂

    1. Widząc miniaturkę tej apetycznej chałki pomyślałam – czyj to wypiek ? Niki ?
      Gratuluję , taką chałeczkę zjadłabym z apetytem 🙂

  79. Przepis idealny! Mojemu lubemu świecą się oczy, gdy słyszy hasło chałka 😀
    Mieszkamy w Szwecji i tam takich "cudów" nie mamy. Więc Moje Wypieki często goszczą w naszym domu 🙂

    1. Witam, mam takie pytanie, czy te dwie chałkeczki wyszły z jednego przepisu, czy przepis był podwojony, żeby wyszły dwie tak duże piękne chałki?

  80. Mam pytanko… czy mogę zamienić mąkę chlebową na tortową? jeśli tak to dodać ją w takiej samej ilości co mąka chlebowa? aa i czy zamiast cukru drobnego mogę dać puder, czy lepiej zwykły?
    Pozdrawiam :))

    1. Jeżeli chodzi o mąkę to raczej taka zamiana nie powinna znacząco wpłynąć na wypiek (moja znajoma każde pieczywo piecze właśnie z dodatkiem mąki tortowej). Cukier drobny można spokojnie zastąpić zwykłym.

  81. Rewelacyjna chałeczka! Miękka, puszysta, wprost idealna! Zrobiłam na kolację, ale kawałeczek zostawiłam, żeby zobaczyć jak smakuje następnego dnia i śmiało mogę stwierdzić, że jest jeszcze lepsza!

  82. Pytanko – czy da się zrobić tak, aby podczas wydruku przepisu nie pojawiały się puste przestrzenie tam, gdzie dodany jest filmik lub zdjęcie z Instagramu? To dobrze, że drukuje się tylko zdjęcie główne, ale często przepis zmieściłby się na jednej stronie gdyby nie powstawały te luki 🙂

  83. Witam!
    Czy mozna ciasto na chalke przygotowac dzien wczesniej, wstawic do lodowki i upiec rano, na sniadanie? Jesli tak, to na ktorym etapie przerwac robienie ciasta?
    Pozdrwiam

  84. Witam serdecznie na moim ulubionym blogu i Gratuluję ★
    Chciałam spytać czy tą mąkę chlebową moge zastąpić inną ?
    Pozdrawiam
    Gosia

  85. Chałeczka jest pyszna, ale do mojej mąki muszę mniej mleka dać, bo niestety po wyrośnięciu bardzo się kleiła i musiałam sporo maki podsypać. I być może dla tego wygląda nieco….na rozklapciałą. Następnym razem będzie lepiej.

  86. Dzis robilam drozdzowe buleczki z tego przepisu-idealne.Z wisniami ze sloika-domowej roboty (od Mamy ;-)) i kruszonka na wierzchu.Przepyszne.Polecam bo tak dobre-ze az palce lizac!!! Oczywiscie pozdrowienia dla Pani Doroty

  87. Rewelacja, pyszne ciasto, łatwe do formowania. Ja robię w dwóch wersjach: słodkiej i wytrawnej 🙂 Polecam!!! Pozdrawiam. Na zdjęciu przed pieczeniem.

  88. Przy robieniu warkocza pojawił się problem, prawdopodobnie za dużo masła dałam i ciasto było za miękkie ale dałam radę 🙂 i w smaku wyszło no cudo! maślane, delikatne pyyyyyycha 😀

  89. Na śniadanko pyszna chałka z masełkiem ,dla mojego męża i młodszego synka koniecznie z dużą ilością kruszonki !! Przepis sprawdzony wielokrotnie i choć nie jestem mistrzem ciast drożdżowych chałka zawsze się udaje ,jest mięciutka i puszysta !

  90. Pieklam dzis ta chalke 3 raz i za kazdym razem idealna!Ja zjadam jeszcze cieplutka,maz uwielbia,a 14 mc syn az mruczy jak zajada chalke z kruszonka.Polecam!Te ze sklepu sie nie umywaja.Na stale zagosci na naszym stole.Swietna do mleka na sniadanie,do kawki-PYCHOTA.Pozdrawiam serdecznie Pani Dorotko 🙂

  91. Chałka idealna jak dla mnie. Puszyste ciasto, nie skleja się przy krojeniu jak wypieki sklepowe. Raz zrobiłam jedną dużą, ale była gigantyczna, więc tym razem zdecydowałam się zapleść dwie. Również wyszły w rozmiarze XXL 😀
    Bardzo pomocny filmik, przepis doskonały. Zdecydowałam się na kruszonkę migdałową, pycha!

  92. Wyszla przepyszna!Mniam,mieciutka,pulchniutka :-)) maz dumny ze ma taka zdolna zone :-)) Ciasto dobrze sie wyrabialo,wrecz idealnie dobrane proporcje skladnikow! Zrobilam 2 male chalki,na wierzch duza ilosc kruszonki.Dodalam tylko wiecej cukru do ciasta,lubimy slodkie.Dziekuje za kolejny swietny przepis.Pozdrawiam i oczywiscie POLECAM

  93. Pyszności 😛 Tylko się oblizywać,a szkoda,że dopiero tak późno wpadł mi pomysł na chałkę ale warto było "zgrzeszyć" zjadając prawie połowę z konfiturą z aronii 🙂 Pozdrawiam ciepło.

  94. A czy ktoś wie, czy mogłabym zrobić chałkę z normalnego ciasta drożdżowego, tzn. z przepisu" Puszyste ciasto drożdzowe z kruszonką"? To wychodzi mi jednak najlepiej, już jestem "zaprawiona w boju". 🙂

  95. Aaaach no i takiego smaka sobie na tę chałkę zrobiłam, a tu wyjazd w planie i pieczenie najwcześniej w poniedziałek :/
    Sklepowe chałki to co raz częściej jakiś żart, mało słodki i podsuszony jakiś, zero tej miękkości charakteryzującej idealne ciasto drożdżowe :/

  96. W jakim celu smaruje się wypieki jajkiem na wierzchu? I czy faktycznie idzie na to całe jajko? Robiłam taką "polewę" przy tarcie jabłkowej i mimo, że zużyłam tylko odrobinę jajka, były takie jakieś twardawe miejsca :/ Czy chodzi wyłącznie o ładny kolor na wierzchu?

    Aa, i na jak duża blachę jest to porcja?

    1. Nadaje blasku i koloru. Nie zuzyjesz całego jajka, jedynie tyle ile do posmarowania. Wypiek przez to nie jest twardszy. To przepis na 1 ogromną chałkę lub 2 mniejsze.

      1. Czyli na taką zwykłą blaszkę na cały piekarnik ją położyć po prostu? Pytam ponieważ zwykle robię bułę drożdżową w takiej większej keksówce, aby się nie rozpłynęła po całym piecu, no tylko wtedy trudno o taki ładny kształt jak u Pani 🙂

  97. Wyszła super, choć mi się trochę rozjechała w piekarniku na boki, mimo że tuż po drugim wyrastaniu była węższa i wyższa. Nie wiem, czy to normalna reakcja…? Ale tak czy siak sto procent satysfakcji :). No i jest ogrrromna!

  98. Wciąż jeszcze początkująca, zawsze myślałam, że upieczenie chałki to ‚wyższa szkoła jazdy’, a tu proszę – nie było tak źle. Wyszła cudownie, w smaku doskonała. Od dziś na liście ulubionych!

  99. Chałkę robiłam wczoraj w nocy… Jak dziś się obudziłam to zostały 3 kawałki… na zdjęciu z soko-dżemem truskawkowym 😉

  100. Witam,
    Zrobiłam tą chałeczkę. Jest pyszniutka, a z domowym dżemem truskawkowym … smakuje rewelacyjne.
    Piekłam 25 min, wyrabiałam w robocie przez 5 min. Z ciastem pracuje się super, u mnie się mało kleiło.
    Dzięki za filmik jak tą chałkę skręcać, przydał się 🙂

  101. tak sie zastanawiam….. czy mozna by to ciasto podzielic, przelozyc do dwoch keksowek (bez zaplatania warkocza) i powciskac w nie truskawki? 🙂 czy jest szansa ze cos z tego wyjdzie czy nie bardzo? 🙂

  102. Boska chałka!!! Nigdy nie sądziłam, że to będzie takie proste. Nie dostałam mąki 750, więc piekłam 650 a i tak super. Będzie u nas częstym gościem :)))

  103. Chciałam zapytać czy można dodać odrobinę więcej cukru, czy to nie zepsuje przepisu ? Bo moje chłopaki uwielbiają wszystko na mocno słodko.

  104. POLECAM !!!!!! pierwszy raz robilam chałke i z tego przepisu wyszły nam ( robilam razem z moim synkiem 5 letnim) dwie ogromniaste i mega przepyszne chałki, zrobilismy z duuuuuuuużą ilością kruszonki.

  105. Dzisiaj upieklam chalke i jest pyszna-dodalam troche tarkowanej skorki pomaranczowej,mieszalam w maaszynie do chleba-cudowny zapach i jeszcze lepszy smak.Pozdrawiam

  106. Robilam te chalke juz wiele razy: zdecydowanie moja ulubiona. Uwielbiam ja z kruszonka.
    Dla tych, ktorym rozlazi sie na boki radze aby zamiast pieczenia jednej chalki podzielili ciasto na dwa i zrobili dwie. Nie rozlewa sie na boki i latwiej sie je. Jedna mozna tez zamrozic jesli sie ma taka ochote….

  107. Posiadam robot Bosh mum 56Z40. Mam pytanie ile czasu powinien mieszać robot z hakiem przed pierwszym wyrastaniem i ile przed drugim? Jaką ustawić prędkość robota od 1 do 7 ?

    1. A robot posiada może instrukcję obsługi? Nie mam Bosha, mam inny mikser, u mnie ciasto drożdżowe można wyrabiać hakiem max na 2 położeniu, by nie zepsuć silnika (ciasto drożdżowe jest gęste). Drugie wyrobienie ciasta jest bardzo krótkie – wystarczy zagnieść przez chwilę ręką.

    2. Na boschu są obrazki wskazujące prędkość odpowiednia do danego mieszadła. Moj wskazuje dla haka prędkość 2. Wyrabiam kilka minut do momentu kiedy całe ciasto zbije sie w kulę.

  108. Właśnie upiekłam pierwszą w życiu chałkę, wyszła wyśmienita, maślana i taka pulchniutka. Ciasto mieszałam mikserem z końcówkami z hakiem. Mimo, że wyrosła na dużą chałę to już połowy nie ma. Polecam gorąco! Pychotka, na pewno będę robić częściej!

  109. Upiekłam tę chałkę, jest wyśmienita, ma dość wilgotne ciasto, ładnie się formuje,połowę zjedliśmy wieczorem jeszcze ciepłą, na drugi dzień również bardzo dobra! Ciasto wyrabiało się w maszynie, masła nie roztapiałam, dałam 2 łyżki płaskie stołowe i tylko 1 paczkę drożdży suchych (7g). Urosła gigantycznie! Pozdrawiam serdecznie 🙂

  110. Pani Doroto od dawna jestem miłośniczką Pani przepisów , jak do taj pory wszystkie się udawały i były wprost przepyszne ! 😉 Wczoraj postanowiłam upiec chałkę , wyrosła przepięknie , w smaku pyszna , jedynie cisato było gliniane. Czy powodem jest zamiana mąki chlebowej na pszenną , czy może za któtko wyrabiałam? Proszę o pomoc !
    Pozdrawiam serdecznie 😉

  111. Mąż uwielbia chałkę, potrafi zjeść z kakao całą na raz 🙂 Chciałabym mu zrobić niespodziankę i upiec ją na kolacje, ale chciałabym żeby tego nie widział :p Czy mogę ją przyszykować jak będzie w pracy czyli ok 14 a upiec dopiero ok 19? co z nią zrobić w tym czasie, dać do lodówki już po drugim wyrastaniu?

    1. Nie, po drugim wyrastaniu trzeba już piec chałkę. 
      Najlepiej po pierwszym wyrośnięciu w temp. pokojowej uformować warkocz i schować go lodówki na drugie wyrastanie, potem piec. Ale uwaga – lodówka spowolni wyrastanie, może trwać nawet kilka godzin. By to przyspieszyć trzeba ją wyjąć i tak na blat.

  112. Ten przepis zagościł już u mnie stałe. Chałeczka przepyszna, polecam wielbicielom drożdżowego ciasta. Super przepis i bardzo pomocny film obrazujący formowanie chałki. Dziękuję 🙂

  113. Witam,
    czy można z tego przepisu upiec coś na wzór drożdżowego wieńca z dżemem jagodowym i kruszonką? Jestem w tej chałce wprost zakochana i jak dla mnie wszystkie drożdżowe przepisy mogłyby bazować na tym właśnie 🙂

  114. Przepyszna, delikatna i rewelacyjna! Zamiast wanilii dodałam startą skórkę cytryny – połowa chałki już zniknęła 😉 Dziękuję za fantastyczny przepis, dzięki Pani niedzielne popołudnie jest jeszcze słodsze.

  115. Witam ja robilam w maszynie do chleba i strasznie mi wyrosla, az za bardzo, dlatego byla nieksztaltna i ogromna. Co mozna nastepnym razem zrobic zeby nie byla az taka wielka?