Ładowanie strony





5 stycznia 2009

Chleb żytni na piwie


Chleb żytni na piwie

Chleb pachnący kminkiem i piwem, znakomicie nadaje się do kanapek, jak i do pieczeni. Jeszcze nigdy nie piekłam chleba, który tak długo pozostaje świeży. Jeśli Wam powiem, że na trzeci dzień wciąż jest bardzo miękki, jesteście w stanie w to uwierzyć? Przekonajcie się zresztą sami ;-).



Składniki na 1 bochenek:

  • 1 opakowanie drożdży suchych (7 g) lub 14 g drożdży świeżych
  • 2 szklanki mąki pszennej chlebowej lub zwykłej mąki pszennej
  • 3/4 szklanki mąki żytniej (użyłam razowej)
  • 1 łyżka kminku (jeśli nie jesteście fanami kminku, lepiej zrezygnujcie - czuć go w chlebie bardzo wyraźnie)
  • 1 łyżeczka soli
  • 360 ml piwa
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki melasy

Do dużego naczynia wsypać obie mąki, suche drożdże, kminek, sól (ze świeżych drożdży najpierw należy zrobić rozczyn). W garnku podgrzać piwo, oliwę i melasę do 54ºC. Przelać na suche składniki i miksować, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne, nie klejące (około 5 minut). Odstawić ciasto do podwojenia objętości, przykryte ściereczką, w ciepłe miejsce.

Po tym czasie uformować bochenek, umieścić go w formie 10 x 21 cm, dać mu wyrosnąć do podwojenia objętości (są to wymiary minimalne formy, mój chleb o połowę przewyższył formę, można więc dać większą).

Piec w temperaturze 175ºC przez około pół godziny. Studzić 10 minut w formie, potem na ruszcie.

Smacznego :-).

Przepis Beatrice Ojakangas z 'Chleb. Pieczemy w domu'.


Dodaj komentarz
Komentarze (126)
1  2
Danka63 profil
10.11.2019 12:51 odpowiedz
Bardzo ciekawy smak piekłam kilka razy sugerując się komentarzami dodałem mniej piwa ok 33omili super rozwiązania na długie weekendy kiedy brakuje świeżego pieczywa niski koszt nakład pracy
Milagadula profil
31.08.2019 01:01 odpowiedz
Czy dzieci mogą jeść ten chleb?;)
Dorota, Moje Wypieki
31.08.2019 10:08 odpowiedz
Tak.
Milagadula profil
31.08.2019 11:25 odpowiedz
Dziękuję.
zazu.0 profil
08.12.2018 20:08 odpowiedz
Dobry chleb. Przypomina mi konsystencją i kolorem chleb słonecznikowy z piekarni z mojego rodzinnego miasta, jest mięciutki. Tu wyszedł trochę krzywy ze względu na drugie wyrastanie w lodówce i silikonową keksówkę ;)
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2018 23:15 odpowiedz
Wygląda wspaniale :).
alexandra1975 profil
30.08.2017 14:17 odpowiedz
Witam
To moj pierwszy chleb, dlatego chciałam zapytać, czy mozna go piec z termoobiegiem?
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2017 15:08 odpowiedz
Tak.
AneX profil
03.02.2017 10:08 odpowiedz
Dobry choć jak dla mnie troszkę za bardzo czuć drożdże. Za pierwszym razem zaskoczyła mnie ilość ciasta, zdecydowanie za duża, jak na podana foremke. Ostatecznie wychodzi mi jedna mała foremka i dwie bułki :)

Gość: Cyanna
27.01.2017 09:19 odpowiedz
Czy mogę czymś zastąpić melasę? Nie umiem jej dostać :(
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2017 10:27 odpowiedz
Miodem, chleb będzie jaśniejszy.
Kierownica profil
06.12.2015 08:43 odpowiedz
Ten chlebek wydaje mi się niedoceniany i jakoś mało obfotografowany! I dlatego, aby go dowartościować i aby mu nie było smutno, jeszcze jedna fotka ;)
Aga Mars profil
06.12.2015 10:52 odpowiedz
Sliczne kromeczki :D
Esme profil
06.12.2015 12:05 odpowiedz
Zachęca do upieczenia:)
bożena76 profil
06.12.2015 21:13 odpowiedz
Piękny chlebek :)
Kierownica profil
05.12.2015 20:31 odpowiedz
Znakomity chlebek, naprawdę ciekawy w smaku. Piwa nie czuć wcale, ale kminek - bardzo wyraźnie. Dla odmiany dużo bardziej miękki od tych, które piekę zazwyczaj. Ale muszę potwierdzić to, o czym wielokrotnie już wspomniano w komentarzach: czas pieczenia zdecydowanie niedoszacowany. Piekłam 55 minut, foremka 10x29.
05.12.2015 21:41 odpowiedz
dobre zdjęcie Pani Kierownico :)
Kierownica profil
06.12.2015 08:39 odpowiedz
Dzięki :) osobiście nie przepadam za fotkami w sztucznym oświetleniu, przekłamują kolory. Ale czasem po prostu człowiek musi sfotografować już, zaraz, natychmiast... bo go rozsadza entuzjazm, albo z obawy, że do rana może nic nie zostać ;)
Wiktoria1 profil
06.12.2015 09:38 odpowiedz
Bardzo ładny. ;-)
23.04.2015 08:36 odpowiedz
Chlebek bardzo dobry, piekłam juz kilka razy, na różnych piwach. Na pewno trzeba wydlużyć czas pieczenia - 30 minut to zdecydowanie za krótko, może to jest przyczyną niepowodzeńi zakalca, o czym można przeczytać w innych komentarzach. Ja zawsze piekę godzinę, wychodzi pyszny.
willow profil
27.03.2015 14:59 odpowiedz
W trakcie pieczenia pachnie rzeczywiście nieźle :) (bardzo piwnie)

Piekłam 45 min i mam wrażenie że jeszcze za mało, bo trochę się rozpadł przy wyjmowaniu z formy, nie chciał sam wyskoczyć. Wersja z miodem zamiast melasy i czarnuszką.
Nastka profil
07.03.2015 16:40 odpowiedz
Pierwszy raz wyszedł mi tak wspaniały chlebek! dziękuję za przepis! melasę zastąpiłam miodem, dałam 330 ml piwa, dodatkowo ziarno słonecznika, pestki dyni i siemię lniane. Piekłam godzinę ponieważ w moim piekarniku wszystko piecze się dłużej:) Chlebek puszysty, zero zakalca, pycha!
Anna1234_A3 profil
28.02.2015 13:58 odpowiedz
Od dłuższego czasu piekę samodzielnie chleb. Korzystałam z wielu przepisów nie tylko z tej strony. Jak na razie to najlepszy chleb jaki upiekłam. Zamiast melasy dodałam miód, piwa dodałam 330ml sugerując się komentarzami. Ciasto miało dobrą konsystencje, wcale nie było rzadkie. Chleb był bardzo puszysty, lekko słodki od miodu i lekkim aromatem piwa. Nie dodałam kminku, bo nie przepadam za nim. Mam zamiar upiec następny tylko już z melasą którą dopiero kupiłam. Cudowna strona, skorzystałam z wielu przepisów, wszystkie wychodzą wspaniale. Na pewno jeszcze nie raz skorzystam z tej strony.
Gość: anna
17.01.2015 21:16 odpowiedz
Ciasto na chleb faktycznie jest kleiste ale to w niczym nie przeszkadza..czas pieczenia dluzszy niz 30 min.( u mnie godzina)..bardzo smaczny
Gość: ircia
27.11.2014 10:57 odpowiedz
Mam pytanie: ile w przepisie waży szklanka mąki żytniej? Bo z tego co widzę w przeliczniku każda mąka ma inną wagę, a żytnia razowa i żytnia zwykła są pominięte. Pszenna chlebowa (szklanka) to 170g, a żytnia....?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź, planuję upiec ten chleb dziś po pracy a w komentarzach tyle niepowodzeń, że aż się boję :(
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2014 11:14 odpowiedz
Nie mam teraz możliwości zważenia. Proszę zmierzyć szklanką o pojemności 250 ml (o takiej pojemności jest szklanka na blogu).
Gość: ircia
27.11.2014 12:19 odpowiedz
Tyle rozumiem, ale waga każdej szklanki mąki będzie inna. Zależy od tego jak zbita / puszysta jest mąka. Moja mąka jest bardzo zbita a raczej ubita (wynik przechowywania), więc zmieści mi się jej znacznie więcej do szklanki niż komuś, kto ma puchatą mąkę...
Dlatego pytałam o wagę, nie cierpię przepisów na szklanki...
Dziękuję za odpowiedź, poeksperymentuję sama :)
kinga66 profil
27.09.2015 21:12 odpowiedz
Witam.Tez nie cierpie przepisow na szklanki.To tak jak kiedys baby na wsi nie mialy wagi i takich miarek uzywaly.(z calym szacunkiem dla kobiet ze wsi) ale to takie badziewne.Jak sie ma kuchnie i cokolwiek sie w niej robi (poza ugotowaniem wody na herbate) to nalezy miec wage,po cos wynaleziono w koncu roznego rodzaju miary.
Gość: Marzena
24.10.2014 08:38 odpowiedz
Chleb bardzo dobry, ale zauważyłam,że jak dodaję melasę to chleb nie rośnie, z dodatkiem miodu ładnie wyrasta.

Gość: Ano
09.08.2014 16:16 odpowiedz
Dziękuje kochana ;)
Gość: Anonimek
09.08.2014 11:40 odpowiedz
Można zastąpić mąkę pszenną mąką żytnią?
Dorota, Moje Wypieki
09.08.2014 15:53 odpowiedz
Niestety, nie można.
Pani Dumalska profil
07.05.2014 22:29 odpowiedz
opps... chyba pierwsza moja klęska na MW. Ciasto siedzi w lodówce, będzie wyrastać do rana, ale już wiem, że coś poszło nie tak. Ciasto jest bardzo klejące, wyrabiałam mikserem ok. 10 minut mając nadzieję, że stanie się cud... niestety nic. Problem w tym, że nie mam keksówki, miałam nadzieję, że uda się uformować bochenek.
Czy ktoś może mi pomóc i podpowiedzieć, czy mogłabym ten chleb upiec w tortownicy ok. 23 cm?- to jedyne czym dysponuję w tym momencie :/
Please?!
Pani Dumalska profil
08.05.2014 10:07 odpowiedz
Odpowiem więc sama sobie. Cuda jednak się zdarzają, nawet przy pieczeniu. Chleb po wyrośnięciu nie był klejący, spokojnie uformowałam z niego bochenek. Jest cudowny! Jak puch! Tylko kolor ma inny. Pewnie przez Black Treacle, którego dodałam zamiast melasy.
Co do przepisu to na pewno go powtórzę. Już nie tak nerwowo :)
Dałam pełną ilość piwa z przepisu + 2 czubate łyżki mąki żytniej + 3 łyżki chlebowej.
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2014 23:34 odpowiedz
Uff, dobrze, że się udał :).
michalina.kedzia profil
23.03.2014 22:10 odpowiedz
hmmmm... w smaku cudowny, ale... chciałabym, żeby mi wyszedł, a wyszedł, ale nie do końca. problemy zaczęły się podczas wyrabiania ciasta - było strasznie klejące. dodałam mąki, ale i tak odstawiłam w końcu kleiste, bo nie wiedziałam ile tak mogę dosypywać. słabo wyrośnięte przełożyłam do formy, gdzie trochę podrosło, ale nie za wiele, więc kolejny raz stwierdziłam "ryzyk fizyk" - piekło się około 55min.... wyszło lekko gliniaste. nie mam pojęcia co poszło nie tak... być może piwo miało zbyt wysoką temp(nie posiadam termometru)....tak czy siak smak jest rewelacyjny....
Edeldreda profil
16.01.2014 11:51 odpowiedz
Ten chleb jest boski. Piekłam go pierwszy raz, ale na pewno to powtórzę. Nie dało się go uformować, bo przesadziłam z piwem i był za rzadki. Ale zaryzykowałam, upiekłam i wyszedł pyszny. Trzy dni temu tak samo dobry jak dziś. Super przepis:)
Ela P. profil
02.01.2014 19:36 odpowiedz
Radze po nim nie wsiadać za kierownicę chyba że po jednej tylko kromeczce:):):)
Gość: ewa
27.12.2013 17:34 odpowiedz
Raphaelle profil
20.12.2013 12:35 odpowiedz
Bardzo dobry,mieciutki i wilgotny. U mnie bez melasy wiec rozni sie kolorem.
Nie bylo mowy o formoaniu bochenka bo ciasto bylo lejace ale efekt koncowy zadowalajacy.Dodalam nasiona lnu.
Gość: rezeda
15.09.2013 17:40 odpowiedz
Czy foremkę należy czymś wysmarować? Jakimś masłem czy olejem??? Właśnie ciasto mi wyrasta i nie wiem co zrobić....
Dorota, Moje Wypieki
15.09.2013 18:06 odpowiedz
Tak, najlepiej masłem w temp. pokojowej i oprószyć mąką lub otrębami.
Gość: Truskaweczka
15.06.2013 07:08 odpowiedz
Ciasto wyrobiłam wczoraj wieczorem, a dzisiaj rano tylko upiekłam. Cudowny smak! Chlebka już niestety nie ma, ale zdecydowanie do powtórzenia ;)
Gość: hann
24.03.2013 18:02 odpowiedz
czy jeżeli nie mam melasy to mogę ją pominąć czy muszę czymś zastąpić?
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2013 18:29 odpowiedz
Warto zastąpić miodem.
Gość: Kamila85
14.02.2013 10:18 odpowiedz
Wyszedł. Dokładnie wg przepisu, tylko piwa 0,33, bo tyle ma butelka, a że ja matka karmiąca to nie upijałam z 0,5 do 0,36 ;-) Jest pyszny, mięciutki i... mój pierwszy w życiu upieczony samodzielnie :-)
dorota83 profil
01.02.2013 18:01 odpowiedz
upiekłam. pięknie i szybko wyrósł mimo że dałam połowę mniej drożdży (jednak piwo robi swoje). ciekawy smak ale stałą wielbicielką nie zostanę. nie przepadam za miękkim, wręcz puszystym chlebem. wolę cuda na zakwasie, zwłaszcza z przewagą mąki żytniej. dzięki Tobie Dorotko poznaję tak wiele fantastycznych smaków, "struktur", eh...
ola_g profil
27.10.2012 19:42 odpowiedz
Pyszny chleb, w smaku przypominał nam litewski... Zamieniłam melasę na miód, kminku dodałam nawet ciut więcej, musiałam podsypywać mąką przy wyrabianiu, ale już się przyzwyczaiłam, że jakoś "moje" chlebki "biorą" więcej mąki niż Dorocine :) zrzucam to na karb świeżych drożdży i ręcznego wyrabiania ;)
tusia03 profil
25.10.2012 17:46 odpowiedz
a coz zrobic jesli nie mam termometra do zmierzenia tych 54 stopni???pozdrawiam
tusia03 profil
25.10.2012 19:04 odpowiedz
Dorotko pomozesz??? moze jest jakis sposob?
Dorota, Moje Wypieki
25.10.2012 19:06 odpowiedz
Tak 'na oko'. 36 stopni to temp. ciała więc musi być trochę więcej, niedużo ;-).
ewelstudz profil
28.09.2012 08:27 odpowiedz
AAA, i jeszcze jedno, nie podgrzewałam składników (zapomniałam) wrzuciłam wszystko do maszyny, chlebek wyszedł:)
ewelstudz profil
28.09.2012 08:24 odpowiedz
Zapomniałam dodać, teraz w maszynie siedzi orkiszowy:) Ale piec będę w piekarniku.
ewelstudz profil
28.09.2012 08:23 odpowiedz
Zrobiłam:) Wyrabiałam w maszynie, piekłam w piekarniku. Wyszedł mięciutki pyszny chlebek:) Polecam:) I rzeczywiście długo jest miękki, sprawdziłam.
Gość: maniany74
27.09.2012 22:12 odpowiedz
Bardzo mnie ten chleb rozczarowal ;(. Uwaznie przeczytalam wszystkie komentarze zanim zaczelam robic, i od razu dalam mniej piwa (330 ml) i 1 szkl. maki zytniej-zgodnie z sugestia mamy Hani. Wyrabialam mikserem. Musialam dodac wiecej maki, sama nie wiem ile bo dosypywalam lyzka, i ciasto bylo ciagle bardzo rzadkie. Zaczelam wyrabiac reka ,dodalam troche maki i ciasto bylo ciagle rzadkie. Juz nawet otworzylam kosz na smieci, ale nie lubie poddawac sie bez walki. Nie osiagnelam rezultatu zaleconego, tzn. ciasto gladkie ,elastyczne i nie klejace, ale zaczelam sie obawiac, ze jesli dodam jeszcze wiecej maki to bedzie za malo drozdzy i w ogole zachwiane proporcje. I takie klejace zostawilam do wyrosniecia. Ciasto wyroslo ladnie ,ale nie bylo mowy o formowaniu bochenka, musialam upiec w keksowce. Pieklo sie ponad godzine (znam swoj piekarnik i po raz pierwszy czas pieczenia podany w przepisie nie wystarczyl-szczegolnie z tej strony). Jeszcze nie kroilam bo jest goracy, ale skorka z wierzchu jest juz bardzo spieczona, a w srodku jest wilgotny (wbijalam wykalaczke) a kiedy wyjelam z blaszki to dol chleba jest bardzo miekki, takze nawet nie probowalam postukiwac w poszukiwaniu gluchego odglosu. Szkoda ,bo bardzo mialam na ten chleb ochote ;(
gosposia profil
31.08.2012 21:03 odpowiedz
Wyglada na to, że się udało. Bochenek właśnie wyszedł z piekarnika. Pachnie w całym domu. Owszem, ciasto było luźne, ale nie lejace i dało się uformować okrągły bochenek. To mój drugi chleb. Na razie gorący,ale nie wiem czy doczeka do rana. Chyba bedzie bardzo późna kolacja. A oto i on:
Gość: Agnucha
17.08.2012 09:37 odpowiedz
Chlebuś jest przepyszny! Ładnie pachnie i faktycznie długo utrzymouje świeżość - przez 2 dni na pewno pozostaje puchaty ;) W wersji "bez kminku" jest to mój ulubiony (bo łatwy i szybki) przepis na chleb domowy.
Pani Doroto, dziekuję za przepis i gratuluję bloga, który w kwestii ciast i chlebów powoli zastępuje mi książkę kucharską ;)
Gość: Gorb
16.08.2012 22:19 odpowiedz
A moze problem leży w odczytaniu ilości mąki żytniej? Ma jej być 3/4 szklanki, czy tez 3 do 4 szklanek?
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2012 22:54 odpowiedz
3/4 szklanki.
Dorota, Moje Wypieki
24.06.2012 17:47 odpowiedz
Na pewno chleb będzie bardziej zwarty.
Gość: Jo0907
23.06.2012 22:27 odpowiedz
I znowu ja, Sorki Dorotus ;). W poszukiwaniach chleba na codzien, znaczy takiego co szybko po pracy zaklepie i upieke probuje kolejny z rzedu czyli jw. Niestety nie doczytalam komentarzy i tez wyszlo ciasto rzadkie i klejace chociaz mikserem robilam powyzej 5 min na pewno! Puchatosc troche rozczarowujaca, zdecydowanie "ze zdjecia" wyglada na troszke bardziej zbity. Ale juz zapisalam zmiany o ktorych myslalam i ktore potwierdzila mama Hani w niedoczytanym przeze mnie komentarzu. Dzieki mamo Hani :).
Dla wszystkich ogarnietych watpliwosciami co do temperatury, zmierzylam, wlalam do maki w temp 53.8 stopni. Drozdze pzezyly, wiec nie ma obaw. Wyroslo ladnie raz, i drugi i szybko nawet.
Poszlo do piekarnika i po pol godzinie kolor skorki idealny jak dla mnie , wyjelam a chleb sie pozapadal jak przy zakalcu, tak miejscami, 2 niewielkie zaglebienia sie zrobily, jeszcze nie wiem co tam jest ale mam nadzieje ze jednak nie zakalec, bo co do tego chlebka mialam ogromne nadzieje, a ta puszystosc juz mnie troche rozczarowala.
Czy jak zwieksze ilosc maki zytniej do szkl, i jeszcze z lyczka upije z tej 330 ml butelki ;) to bedzie bardziej podobny do chleba na maslance z sezamem, ktorego konsystencja po upieczeniu jest wlasnie taka jak ma byc w dobrym chlebie :) ?
Dorota, Moje Wypieki
17.06.2012 12:43 odpowiedz
"W konsystencji bardziej przypomina mi ciasto drożdżowe, jest miękki, bardzo puszysty - tak miało być?" Tak miało być :).
Gość: Karolina
16.06.2012 15:42 odpowiedz
Witaj Dorotus:)

Nie pierwszy raz na Twojej stronie goszczę, bo już od dłuższego czasu oglądam, podziwiam i zastanawiam się jak tu redukować ilość tłuszczu i cukru, bo ja to raczej z tych co słodkie uwielbiają, a że się oprzeć nie potrafię, to próbuję na wszelkie sposoby ograniczać to co ciastach zazwyczaj w "boczki" idzie.

Aż spróbowałam w końcu, nie słodkiego, ale chleba. Miałam mieszane uczucia, bo pamiętam moje pierwsze doświadczenia z pieczeniem chleba, ale na zakwasie - totalny nieurodzaj, chleb na 2 cm i kruszący się. Więc z dużą dozą strachu zabrałam się za pieczenie tego smakołyka. Z jedną małą zmianą - wyrównałam proporcje mąki pszenne i żytniej, dałam po równo. Zamiast melasy łyżka miodu i szczypta kurkumy, dla ładniejszego koloru. Wrzuciłam też ziarno słonecznika i łuskaną dynię. I... rozpływam się zajadając to cudo... Próbowałam już na wytrawnie z kiełbasą i na słodko z powidłami (nie dodawałam kminku) i w każdej kombinacji smakuje wyśmienicie.

W konsystencji bardziej przypomina mi ciasto drożdżowe, jest miękki, bardzo puszysty - tak miało być? Bo zastanawiałam się jak z tego kanapkę do pracy zrobić i mam wrażenie że się rozpadnie. Idealny jest raczej do jedzenia w standardowy sposób, bez przekładania.

Zdecydowanie do powtórzenia.

Już sobie zęby szczerzę na kolejne chlebowe wypieki:)

Ps. Dodałam piwo miodowe i u mnie aromatu piwnego w ogóle nie czuć, a szkoda.
Dorota, Moje Wypieki
09.06.2012 09:49 odpowiedz
Hm.. rozpuściłabym drożdże w letnim (nie za ciepłym) piwie i już dalej robiła bez rozczynu.
Gość:
09.06.2012 09:45 odpowiedz
Jak mam się do tego zabrać, jeśli używam świeżych a nie suchych drożdży?
Gość: Hiszmania
22.05.2012 18:45 odpowiedz
A mnie wyszedl chlebek bez problemu dodalam 330 ml ciemnego piwa, miod i siemie lniane zamiast kminku, pomieszalam maka pszenna biala z zytnia, ciasto wyszlo az zbyt twarde, nie ma mowy o rozlewaniu sie!! Po upieczeniu wszystko super, dzieki @dorotus
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2012 20:08 odpowiedz
Tak. Zarowno smak jak i kolor.
Gość: spy1
27.03.2012 19:43 odpowiedz
Czy pominięcie zarówno melasy, jak i miodu, zmieni bardzo smak chleba ?
Gość: bartek
24.12.2011 23:53 odpowiedz
Witam,
Powiem szczerze ten przepis jest dla mnie sporym rozczarowniem. Stronę bardzo sobie cenię, wiele przepisów wypróbowałem i zawsze wypieki wychodziły zgodnie z oczekiwaniem. W przypadku tego chleba niestety mam problem podobny do pojawiajacego sie wyzej. Ciasto jest lejace i nie ma mowy o formowaniu bochenka. Efekt jest taki, że po półtorej godziny jest spieczona skórka, a w środku klucha. Spróbowałem ponownie dając trochę więcej mąki żytniej, ale efekt dokładnie taki sam :(

pozdrawiam
bartek
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2011 18:39 odpowiedz
Tak.
Gość:
27.10.2011 17:06 odpowiedz
nie posiadam malasy ale przeczytałam w przepisie, że można zastąpić miodem, więc ile miodku dodać?????Tyle samo co melasy????
Gość: Desperate
29.05.2011 19:56 odpowiedz
Właśnie zjadłam jedną ciepłą kromeczkę.
Chlebek jest pyszny. W dodatku to mój pierwszy.
Gość: lukasz
01.02.2011 11:02 odpowiedz
54C dla drożdzy to stanowczo za dużo. Nie polecam. Z tego co wiem drożdze już w temperaturze powyżej 27C umierają.

Ogólnie ostrożnie z podgrzewaniem i drożdzami. Wolę dać letnią wodę/piwo/mleko do drożdzy niż kombinować z podgrzewaniem do tak wysokich temperatur.

Jeśli ktoś wyrabia ciasto ręcznie (tak jak ja) i daje drożdze w proszku to spokojnie można dać piwo o temperaturze pokojowej. Nie trzeba podgrzewać.
Dorota, Moje Wypieki
24.09.2010 18:38 odpowiedz
Tak.
Gość: eni7.08
24.09.2010 15:51 odpowiedz
a można dodać ciemne piwo?
Dorota, Moje Wypieki
11.09.2010 12:20 odpowiedz
Prawie dwukrotnie, choć najlepiej o 1,75. Rośniecie zalezy tylko i wyłącznie od temperatury otoczenia. Trzeba liczyc około 1,5 h na każde rośnięcie. Jesli chcesz rano piec, to najlepiej włożyć do lodówki na pierwsze rośniecie. Rano wyjąć, uformować, poczekac aż urosnie i wtedy piec, pozdrawiam :)
Gość: smile0202
10.09.2010 14:04 odpowiedz
witam! chciałabym się dowiedzieć o ile należy zwiększyć proporcje aby zrobić ten chlebek w formie o wymiarach 10x36 cm? jak długo zajmuje przygotowanie tego chlebka (chodzi mi o czas pierwszego i drugiego rośnięcia)? czy można go ewentualnie po pierwszym rośnięciu wsadzić do lodówki lub w chłodne miejsce (o jakiej temperaturze?) na noc i upiec rano po ociepleniu?
Gość: karla
10.05.2010 10:40 odpowiedz
Próbowałam piec już kilka różnych chlebków z Twojego bloga, ale jak na razie ten jest moim faworytem! Zmodyfikowałam tylko nieco przepis - dodaję pół szklanki zakwasu, a za to trochę mniej piwa. Chlebek co prawda nie rośnie zbytnio, ale jest bardzo smaczny i się nie kruszy. Niestety nigdy nie wytrzymał więcej niż 24h, tak więc nadal nie wiem czy faktycznie utrzymuje świeżość do 3 dni :) Ostatnio zamiast jasnego piwa dodałam portera - wyszedł nie dość, że pyszny, to jeszcze w fajnym, mocno ciemnym kolorze :D
Gość: Niania
03.02.2010 10:38 odpowiedz
a, co do ilości piwa - dałam małe piwo 330, bardzo dobra ilość.
Gość: Niania
03.02.2010 10:37 odpowiedz
piekłam go tydzień temu,
dodałam do ulubionych chlebków.
wyborny do cienkiej kiełbasy... taki .. bawarski jest wtedy :)
ślicznie duży rośnie.
zamiast melasy dałam miód, a zamiast kminku - trochę ziaren siemienia i sezamu
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2009 17:35 odpowiedz
Czytałam, ze niektórzy tak robią, choć ja nie próbowałam.
Gość: Annar
02.12.2009 16:32 odpowiedz
A ja mam zapas :)) mąki żurkowej w domu i zastanawiam się czy możną nią zastąpić żytnią ?
Gość: joannea
21.11.2009 20:47 odpowiedz
mój chleb też, jak poprzedników, wymagał podsypania dużą ilością mąki - z propocji z przepisu wyszedł bardzo lejący. W wyniku tego wyszedł prawie zupełnie pszenny, ale bardzo nam smakował - jest lekki i miękki.
Dorota, Moje Wypieki
27.08.2009 10:00 odpowiedz
Tak, dokładnie, pozdrawiam również :)
Gość: eni7.08
26.08.2009 21:54 odpowiedz
W UK żytnia mąka to która to będzie? Rye flour?
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
17.07.2009 08:51 odpowiedz
Tak, ale wszystko i tak zależy od piekarnika. pozdrawiam
Gość: asia
17.07.2009 05:45 odpowiedz
ciasto było rzadkie, chociaż piwa dałam tylko 330. ale wyrósł pięknie, więc się nie przejmowałam. piekł się 1,5h i nadal jest surowawy, gliniasty w środku. czy na pewno ma się piec pół godziny w tak niskiej temperaturze?
Gość: tralalala
24.05.2009 18:43 odpowiedz
Chleb jest przepyszny. Zrobiłam go na święta - zasmakował wszystkim. Jest miękki, smaczny i naprawdę prosto się go robi.
17.05.2009 21:11 odpowiedz
Miałam niewielkie problemy z tym "miękkie, nie klejące", ale jakoś sobie poradziłam, stwierdziłam, że w końcu jak obtoczę w mące, to się nie klei... ;) Uważam, że każda interpretacja jest dobra, o ile cel jest osiągnięty - a tym razem tak było! Chlebek wyszedł świetny. Przede wszystkim wyszedł :) Kolor jaśniejszy, bo nie miałam melasy, dałam syropu klonowego, ale widocznie to nie to. O. Pyszny jest, dietetyczny, bo cały zrobiony na żytniej mące i razowej, wszystkim smakuje. Dziękuję za przepis :)))
Gość: asiek_ba
16.05.2009 14:30 odpowiedz
A mi nie wyszedł...:( nie wiem dlaczego, ale teraz doczytałam w komentarzach, że ciasto nie ma być luźne, a moje było i chyba w tym problem... ładnie wygląda, skórkę ma fajnie chrupiiącą, ale w środku .... porażka, gliniasty, tak, że się nie da kroić, bo się wszystko przyczepia do noża:(
no i jak dla mnie to trochę za bardzo czuć to piwo, ale upiekę jeszcze raz, dam więcej mąki i mniej piwa
Pozdrawiam
Aśka
Gość: tuptus
14.03.2009 21:50 odpowiedz
Ja też zastąpiłam melasę miodem i dałam mniej piwa (320ml). Chlebek wyszedł fajny.
Gość: ginevra1521
19.02.2009 11:31 odpowiedz
Jezeli szukacie melasy to mozna ja zamowic na tej stronie: www.bogutynmlyn.pl, zaopatruje tam sie w make i rozne dodatki, rowniez w melase i brazowy cukier.
Pozdrawiam.
Gość: ewa-r
22.01.2009 11:45 odpowiedz
fajny ten chlebek, przymierzam się do upieczenia - przepis zapisany :-)
Gość: Bellaaa.15
14.01.2009 17:42 odpowiedz
Nie smakuje mi. Wyszedł bardzo wilgotny, piwo czuć bardzo wyraźnie. A kminek jakby pojechał inna drogą ;). Jestem pewna, ze dodałam za dużo piwa, ciasto wyszło rzadkie.
Hmm. Tacie smakował, także cóż.... do powtórki :) Za drugim razem przyłożę się bardziej ! :]
Gość: mama Hani
13.01.2009 18:26 odpowiedz
Tym razem jestem zadowolona, ale dałam więcej mąki. I już napisałam w swoich notatkach, żeby żytniej była cała szklanka, bo chociaż piwa było (tylko) 330ml, było rzadkie. Nawet moim dzieciom smakuje :D
Dorota, Moje Wypieki
12.01.2009 22:39 odpowiedz
Chyba za dużo ... ciasto nie rozlewa się..
Gość: Bellaaa.15
12.01.2009 19:08 odpowiedz
Chlebek rośnie. Ciasto ma być rzadkie, czy dodałam za dużo piwa?
Gość: sonieczka111
12.01.2009 07:10 odpowiedz
Dzięki za takie przepisy. Robiłam i największy kłopot miałam z wyrabianiem, bo ręcznie :(, ale nie dałam się i jakoś przeszłam tą czynność. W czasie pieczenia całym domu pachniało piwem, hmmm. a w smaku chleb SUPER, piekłam w piątek, a w poniedziałek wzięłam do pracy i faktycznie przez te wszystkie dni jest świeży.
Gość: Bellaaa.15
11.01.2009 18:02 odpowiedz
Dziękuję! :-)
Gość: Kasia1777
11.01.2009 13:04 odpowiedz
Spokojnie miodem :) Dodałam nie taki ciemny całkiem miód, ale spadziowy i bochenek wyszedł pięknie kremowobrązowy :) I smakował cudownie :)
Gość: Bellaaa.15
11.01.2009 10:20 odpowiedz
Czym mogłabym zastąpić melasę?
Gość: Kasia1777
11.01.2009 06:09 odpowiedz
Muszę pochwalić :) Chlebek cudowny, ale strasznie pracochłonny..... Robiłam go dziesięć minut, a zniknął w pięć :((( ;)
Dorota, Moje Wypieki
09.01.2009 10:31 odpowiedz
Na 'dough', chyba, ze jakiś chlebek francuski, to wtedy na programie do franc., ale wyciągam przed pieczeniem. pozdrawiam :)
Gość: mafilka
07.01.2009 12:13 odpowiedz
Tak właśnie myślałam, że względy estetyczne o tym decydują ;)
A możesz mi jeszcze powiedzieć w takim razie którym programem wyrabiasz ciasto? Którymś do chleba czy po prostu dough?

Ukłony :-)
Dorota, Moje Wypieki
07.01.2009 11:01 odpowiedz
Tak, udało mi się bez problemu uformowac bochenek, lekko podsypałam mąką, ciasto się nie lało. Właśnie rośnie ten chlebek z miodem zamiast melasy i bez kminku, mam nadzieję, ze będzie równie smaczny :) pozdrawiam
Gość: mama Hani
07.01.2009 08:26 odpowiedz
Nie do końca jestem zadowolona z mojego chleba. Wyszedł miękki, ale aż za bardzo, mam problemy z ukrojeniem. Chyba za rzadkie miałam ciasto. Czy Tobie udało się uformować bochenek? Ja swoje ciasto wlałam do formy. Ale co do zapachu i smaku nie mam zastrzeżeń. Połowy już nie ma. Spróbuje jeszcze raz... dodam trochę mniej piwa...
Dorota, Moje Wypieki
06.01.2009 21:37 odpowiedz
Kajeczko, co do mąki - nie dam Ci dobrej rody, czy taka się nadaje, bo robię z żytniej od około 3 miesięcy, wiec specem nie jestem, dopiero początkuję. Co do rośnięcia - mój zakwas prawie w ogóle nie rośnie, czasem zdarza mu się z pół cm ;). Ale bardzo silnie bąbelkuje. Jak go wyciągam z lodówki po kilku dniach z taką przezroczysta otoczką u góry i położę w ciepłym miejscu, to po 3 godzinach aż rusza sie cały od tych bąbelków. Jak sprawdzić, czy jest dobry? Musisz upiec chleb bez dodatków drozdży. Na poczatek taki, gdzie zakwasu jest dużo, np. chleb z San Francisco z mojego bloga. Jak ładnie wyrośnie - wszystko jest ok. Kasiu, ten chlebek, jak i inne, jeśli nie masz maszyny, wyrabiasz ręcznie lub mikserem z przystawką do ciasta drożdżowego, kolejność napisałam. Intermezzo, ja bardzo lubię, jak Wy odpowiadacie, niejednokrotnie macie dużo lepsze pomysły ode mnie! :) Monika, nie mam, tak, na 'oko'. Mafilko, piekę w piekarniku, bo sama decyduję o kształcie chleba, czasem wolę, by był okrągły, podłużny, nie taki wysoki jak w maszynie i bez dziury od mieszadła po środku. Lepiej też pachnie.. pozdrawiam!
Gość: Monika_Vigo
06.01.2009 11:55 odpowiedz
Dorotus jak sprawdzić tą temperaturę w garnku? Masz jakiś specjalny, kucharski termomentr?

Kajeczko ja produkuję wg intrukcji mirabelki zakwas i takie mam spostrzeżenia. Zakwas rośnie krótko po dokarmianiu. Rośnie zależnie ile jedzenia dostanie i zależnie od temperatury. Np. Dokarmiam i zostawiam w temp pokojowej. Bąbelkuje i powoli się podnosi. Tak przez pierwsze godziny. Potem się uspokaja i opada. Jak nakarmię i włożę do lekko nagrzanego piekarnika tak rośnie, że prawie wychodzi ze słoja. Jednak do rana opadnie.
Może trochę pomogłam. Powodzenia w pieczeniu.

Panią Dorotus gorąco pozdrawiam. Fanka, która podgląda nowinki prawie codziennie.
Gość: mafilka
06.01.2009 11:39 odpowiedz
Dorotus, a dlaczego pieczesz w piekarniku a nie w maszynie? Ot, taka babska ciekawość ;]
Gość: margot11
06.01.2009 09:49 odpowiedz
Jaki smakowity chleb ,hm i to z książki co też mam .
Gość: intermezzo
06.01.2009 07:20 odpowiedz
Nie mogę się powstrzymać, przed odpisaniem Kajeczce :) Dorotko wybacz mi to zastepstwo we wsparciu , a jak nie to zlinczuj i z grona smakoszy wygnaj ( litości ! :))

KAJECZKO jeżeli pojawiły się bąbelki, nawet te mikroskopijne ( zakwas Mirabelkowy produkuję na okrągło ) to znaczy, że wszystko w najlepsiejszym porządku. Prawdopodobnie potrzebuje on nieco wyższej temperatury. Mój po przeniesieniu do łazienki ( tam jest jak w uchu ) uciekł z miski ( też bym nawiała mając świadomość, że po trzecim dniu będą mnie żywcem podpiekać :)). ale nawet jeśli nie ucieka a tylko leniwie bąbelkuje, piekę bez drożdży i jest gitara. Tzn bochen jak ta lala :))
Pozdrawiam, a przed Dorotką pokornie czoła chylę i o wyrozumiałość dla swoich wkrętów proszę :))

p.s.
a mąż niech się nie śmieje, bo zagrożenie rośnie :)) W gronie fanów i mój trzynastoletni mężczyzna, który na nowinki i nowości z kapiącą ślinką czeka :))
Gość: atina_bc
06.01.2009 07:06 odpowiedz
Dorotko, kolejny cudowny wypiek:) Bardzo mi się ten chlebek podoba:) Pozdrawiam:)
1  2



Składniki / tagi