Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



24 sierpnia 2017

Chleb żytni z suszoną śliwką

na zakwasie


Chleb żytni z suszoną śliwką

Od tej pory to mój ulubiony chleb żytni na zakwasie :-). Mięciutki, wyrastający ładnie i szybko, bez wyrabiania - to tylko wymieszanie składników drewnianą łyżką. Dodatek śliwek kalifornijskich to strzał w 10! Chlebek lekko się lepi, jeśli trafimy na śliwkę jest delikatnie słodki i wciągający, nie można się oderwać ;-). Zakwas dokarmiony? Nastawcie chleb jeszcze dziś!

Składniki na 1 bochenek.

Wieczór wcześniej:

Wieczór przed pieczeniem umieścić wszystkie składniki w naczyniu i wymieszać. Przykryć folią spożywczą i pozostawić w temperaturze pokojowej na całą noc.

Kolejnego dnia rano (po 12 godzinach):

  • 200 g mąki żytniej jasnej
  • 1 łyżeczka soli
  • 150 g bardzo ciepłej wody
  • 200 g śliwek kalifornijskich, posiekanych

Na wyrośnięty zaczyn z dnia poprzedniego wysypać mąkę żytnią jasną, sól, zalać ciepłą wodą. Wymieszać do połączenia drewnianą łyżką. Dodać posiekane śliwki i dobrze wymieszać (dodałam dodatkowe 2 łyżki wody więcej, ale to zależy od hydratacji zakwasu).

Formę keksówkę o wymiarach dolnych 23 x 8 cm i górnych 26 x 11 cm wysmarować masłem i oprószyć otrębami żytnimi. Przełożyć ciasto, wyrównać, delikatnie oprószyć mąką. Przykryć lnianym ręczniczkiem kuchennym i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu przez około 2 godziny lub do podwojenia objętości. Ciasto powinno wyrosnąć po brzegi foremki.

Piec w temperaturze 220ºC przez około 30 minut. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego :-). 

Chleb żytni z suszoną śliwką

Chleb żytni z suszoną śliwką

Źródło przepisu - shipton-mill.com.


Dodaj komentarz
Komentarze (122)
Gość: Motylka
15.09.2018 14:39 odpowiedz
Chlebek jest świetny! piekłam go już kilkukrotnie. Zarówno ze śliwką jak i bez. Na co dzień do kanapek preferujemy wersję bez, taki zwykły żytni chleb. Do wersji bez śliwek metodą prób i błędów zredukowałam ilość dodawanej do rozczynu/zaczynu wody do 135g. i piekę ok. 45 minut. Pięknie wyrasta i wychodzi za każdym razem.
Motylka77 profil
15.09.2018 15:30 odpowiedz
foto
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2018 11:30 odpowiedz
Wspaniały :).
beacik6 profil
04.09.2018 12:20 odpowiedz
W którym momencie mogę dodać drożdże i w jakiej ilości? Niestety bez drożdży zaczyn mi nie wyrasta . Na mój rozum do zaczynu powinnam dodać, ale czy czekanie do rana nie będzie wtedy za długo?
Piekę z tego zakwasu, ale z dodatkiem drożdży chleb powszedni i udaje się .
Dorota, Moje Wypieki
04.09.2018 12:26 odpowiedz
Dodałabym do kolejnego dnia, do ciasta właściwego. Można już odrobinę dodać do zaczynu. Ilość świeżych to około 1 cm sześcienny, spróbowałabym od takiej ilości. 
Gość: Magda
02.09.2018 13:38 odpowiedz
Czy mozna zakwas zamienic na drozdze? Jesli tak to ile ich dodac?
Gość: Beti
30.07.2018 10:56 odpowiedz
100 g zakwasu to ile łyżek ?
29.07.2018 09:42 odpowiedz
Witam. Chciałam zapytać jak gęste powinno być to ciasto? :)

Dorota, Moje Wypieki
29.07.2018 16:34 odpowiedz
Niestety, nie pamiętam dokładnie konstystencji. 
ficolina profil
19.07.2018 22:16 odpowiedz
witam, czy zamiast maki żytniej jasnej mogę dodać żytniej razowej do drugiej fazy przyrządzania tego chleba? pomocccyyy :)
Maja1981 profil
18.06.2018 16:46 odpowiedz
Pani Dorotko, chlebusie piekłam już ze śliwką, rodzynkami, morelami i żurawiną.Ze wszystkimi suszonymi owocami smakuje wspaniale za każdym razem.Mam takie pytanie chciałabym upiec ten chlebuś bez owoców suszonych.Czy wtedy mam ująć wody lub mąki? :)
Dorota, Moje Wypieki
19.06.2018 19:41 odpowiedz
Wg mnie trzeba odjąć wodę, ale nie powiem dokładnie ile.
krysia45 profil
16.05.2018 20:51 odpowiedz
:-) smaczny.
Gość: LooSch
14.05.2018 11:54 odpowiedz
Po czym poznac, ze chlebek wyrosl maksymalnie? Jak wylapac moment zeby wlasnie nie przerosl i nie opadl w pieczeniu? Sa tego jakies oznaki?
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2018 20:23 odpowiedz
Potrzeba wprawnego oka :). Z czasem jest to prostsze do uchwycenia. Ciasto drożdżowe się naciska i musi sprężynować. Jeśli nie wróci na miejsce - już jest zbyt późno. Może w chlebach też będzie działało? Ja raczej nie dotykam. 
Gość: Agatek
10.04.2018 00:38 odpowiedz
Witam, a mi nie dość, że nie wyrósł to jeszcze po upieczeniu był w środku gliniasty.
Maja1981 profil
06.04.2018 19:06 odpowiedz
Pani Dorotko chleb jest wspaniały,i mimo iż wczoraj pisałam o chlebie czeskim że pyszny to ten jest najpyszniejszy,a zapach poprostu obłędny,i ta chrupiącą skórka mniam:)Upieklam dzisiaj dwa ze śliwką i jeden z rodzynkami.Niech pani wypróbuje tą wersje.Jeden chleb poszedł na jedno posiedzenie ,nawet jeszcze był letni.Mąż chce tylko taki codziennie, dzieciaki również..co upiękę chleb to jest coraz lepszy i smaczniejszy.Aż się boję co będzie dalej:) Wszystkie przepisy na chleby wydrukowane z pani bloga,drożdżowe przestałam pięc jak upiekłam pierwszy chleb na zakwasie,nawet bułki poszły w zapomnienie:D A co gorsza teraz zaczęłam babki testować,i jak nie piekę jeden dzień to czegoś mi brakuje.Zawsze lubiłam piec,ale teraz tak się wyciągnęłam...a domownicy szczęśliwi :) Acha ja piekłam 200st,potem po wyjęciu z formy odwróciłam i piekłam 10min na 220,chlebuś idealny:)
Gość: Paulina
23.02.2018 10:42 odpowiedz
Mój pierwszy w życiu upieczony własnoręcznie chleb! Dzięki komentarzom wydłużyłam czas pieczenia do 40 minut góra dół termoobieg. Chlebek wyrusł w formie nie opadł, po wyjęciu wydaje głuchy dźwięk gdy się go postuka. Juz nie mogę doczekać się krojenia. Zapach boski!!!! Ja dodałam również zamiast samej mąki żytniej 720 również końcówkę orkiszowej typ 680.
Gość: Marcin
22.02.2018 20:36 odpowiedz
Podzielę się moim doświadczeniem z tym chlebem. Dodaję trochę mąki i wody do zakwasu wieczorem lub lub rano, to zależy kiedy będę chciał go piec. Tak też mój zakwas utrzymuję przy życiu. Rano przygotowuję zaczyn, który odstawiam przykryty folią na 12 godzin. Wieczorem dodaję pozostałe składniki i przekładam do foremki. Jednak na wyrośnięcie po brzegi muszę czekać do rana. Wczesnym rankiem wkładam wkładam do piekarnika. Piekę około 40 minut, po czym wyjmuję go z foremki i lubię jeszcze dopiec plus minus 15. Dostaje wówczas ładnej ciemnej skórki i mam gwarancję, że jest wypieczony. Długi proces, ale to nie jest problemem. Chleb piekę na bieżąco co drugi trzeci dzień. Niestety nie jest tak wyrośnięty jak na oryginalnym zdjęciu powyżej, ale bosko pachnie i smakuje jak z prawdziwej piekarni i bez żadnej chemii. Warto!
P.S. Chleb upiekę, ale jak tu dodać zdjęcie, nie wiem?
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2018 13:23 odpowiedz
Trzeba się najpierw zalogować na blogu (założyć konto).
Maja1981 profil
18.06.2018 16:36 odpowiedz
Ja piekę chleb przynajmniej raz w tygodniu, raczej niemam problemów z długim wyrastaniem.Kiedy mam mało czasu na wyrastanie dodaję jasnego słodu jęczmiennego to znacznie skraca wyrastanie chleba.Jeśli za wolno wyrasta można też troszkę nagrzać piekarnik (30st) i chlebusie włożyć powinno to też skrócić czas wyrastania.
Gość: Agnieszka
18.02.2018 14:28 odpowiedz
Jak to się dzieje, że ten Twój chlebek jest taki ciemny? Mi nigdy taki nie wychodzi z żadnej mąki... :-(
Gość: Karolina
13.02.2018 21:24 odpowiedz
Za pierwszym razem chleb mi opadł i chyba trochę się nie dopiekł. W smaku był ok tylko wygląd tragedia. Piekłam z dodatkiem drożdży, bo zaczyn z zakwasu w ogóle nie zwiększył objętości (piekłam na 3 dniowym zakwasie). Druga próba, zakwas 6 dniowy, zaczyn pięknie urósł, chlebek wyrósł bez dodatku drożdży i nie opadł. Przy drugim razie skorzystałam z rad z komentarzy: piekłam chleb trochę dużej, w piekarniku z włączoną tylko dolną grzałką. Chlebek wyszedł piękny i pyszny.

Gość: GotującaMama
11.02.2018 22:48 odpowiedz
Piękny ten chlebek. Też lubię żytnie wypieki ze śliwką i często je robię.
Gość: Joanna
05.02.2018 14:12 odpowiedz
A mi chleb nie wyrósł praktycznie wogole... Niestety kot wskoczył na niego 3 razy i nie wiem czy to dlatego czy po prostu mój zakwasy był nie ok. Ale robiłam wszystko według przepisu...
dorota.m. profil
05.02.2018 18:26 odpowiedz
ugniatania ciasta przez kota nie ma w przepisie ;)
jesli nie jestes pewna mocy swojego zakwasu dodaj szczypte drozdzy. ja czesto tak robie bo moj zakwas jest leniwy i potrzebuje czasami wsparcia.
Gość: Gosia
03.02.2018 10:07 odpowiedz
Nie miałam łatwego startu z chlebem 100% żytnim, ale z tego przepisu wreszcie wyszedł. Zamiast śliwek dodałam ziaren słonecznika i czarnuszki. Rarytas!
Gość: Olga
30.01.2018 17:49 odpowiedz
Kochana, bardzo dziękuję za przepis. Chlebek wyszedł cudnie. W związku z tym, że mam nowy piekarnik, chlebki wychodziły albo zakalcowate albo spieczone. Dlatego na sam dół daję blaszkę, powyżej kratkę. Chlebek piekę w foremce wysmarowanej masłem i posypanej płatkami owsianymi w temp. 220C/30min góra-dół. Następnie chlebek wyjmuję z formy i piekę kolejne 30min w temp. 200C sam dół. Z początku chleb był bardzo wilgotny w środku, gdyż nie dodałam ani rodzynek ani śliwek, które wyciągają wilgoć. Ale tym razem dorzuciłam do chlebka 100g rodzynek. Jeśli ciasto będzie dość gęste rodzynki na pewno nie opadną. Ważne jest też, aby surowe ciasto równomiernie rozłożyć w foremce i dobrze je uklepac drewnianą łopatką(najlepiej maczać ją w ciepłej wodzie).
Gość: Karolka
21.01.2018 08:58 odpowiedz
Dziękuje za przepis! Piekłam ten chlebek już 2 razy:) Moje pierwsze chleby w zyciu xD Za pierwszym razem dodałam rodzynki i był pyszny, a tym razem zrobiłam ze śliwkami i jest jeszcze lepszy. Jak znajadę chwilę wrzucę fotki:) PS Chleb piekłam 1 godzinę w tem 220 i jest idealnie wypieczony, więc myslę ,że to kwestia piekarnika. Nie zaszkodzi piec dłużej i mieć co najwyżej spieczoną górę...lepsze to niż zakalec xD
Gość: M
18.01.2018 22:39 odpowiedz
Czy mozna upiec chleb w zeliwnym garnku? Czy ma w nim wyrastac i potem wstawic do nagrzanego pieca? A moze garnek nagrzac i do goraceco wlozyc chleb?(ale z przepisu wynika ze ciasto jest klejace i nie da sie uksztaltowac bochenka)
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2018 11:37 odpowiedz
Można. Chleb przekładamy z naczynia w którym wyrasta do gorącego żeliwa. 
Gość: Anna
09.01.2018 06:37 odpowiedz
Chlebek w smaku wspaniały. Niestety opadł mi ale tylko dlatego że zapomniałam o nim i za długo wyrastal. Polecam bardzo. W niedzielę powtórka.
Troll profil
08.01.2018 12:32 odpowiedz
Gdy zobaczyłam ten przepis pomyślałam że to po prostu chleb dla mnie. I nie pomyliłam się. Pierwszy raz zrobiłam zakwas wg. Zaleceń Pani Doroty i odważyłam się piec. Chleb jest pyszny. U mnie rósł bardzo szybko dlatego minimalnie opadł ale następnym razem dopilnuję i tego. Ten blog to prawdziwa skarbnica wiedzy. Dziękuję za jasno i szczegółowo podane przepisy "Jak krowie na rowie " bo dzięki temu każdy , nawet początkujący poradzi sobie. Dziękuję za pięknego bloga który sprawił że stałam się swoistym guru od spraw wypieków w mojej rodzinie i pracy
Dorota, Moje Wypieki
09.01.2018 13:17 odpowiedz
Dziękuję, bardzo mi miło!
dorota.m. profil
04.01.2018 21:20 odpowiedz
smaczny zakalec niestety. moze dlatego, ze moja maka zytnia byla ciemna? u mnie jest tylko taka, w dodatku bardzo droga, wiec troche na tym chlebie stracilam...
dorota.m. profil
05.01.2018 00:34 odpowiedz
dodaje jeszcze zdjecie. zakalec? czy to ja oglupialam?
jeszcze odszczekam, ze stracilam. co prawda nie wyszedl jak tobie ale w smaku jest dobry i zjemy z pewnoscia caly.
Marynika profil
05.01.2018 11:05 odpowiedz
Chleb przerósł i opadł, zakalca nie stwierdzam, to inne objawy. :)
dorota.m. profil
05.01.2018 19:10 odpowiedz
dzieksuje ci bardzo za diagnoze. rzeczywiscie rosl godzine dluzej niz w przepisie bo po 2 godzinach byl jeszcze plaski jak deska.
no coz, "trzeba bylo uwazac", jak rzekl henryk kwinto do nuty i moksa.
ineska profil
05.01.2018 19:17 odpowiedz
zgadzam się:) za ciepło tam masz:D za szybko urósł:D
Gość: melba
26.11.2017 17:37 odpowiedz
Niestety, jest to pierwszy chleb z tej strony, który mi nie wyszedł. Wszystkie dotychczas robione chleby z tej strony wychodziły wspaniale, piekę je od lat (dziękuję za przepisy!). Pokusiłam się o ten przepis i wyszedł zakalec. Nie winię przepisu, pewnie wina leży gdzieś po mojej stronie, szukam przyczyny niepowodzenia. Zakwas aktywny, chlebek przed włożeniem do piekarnika ładnie urósł. Nic nie zapowiadało, że się nie uda. Piekłam ok. 35 minut bez termoobiegu. Powinnam dłużej i z termoobiegiem? Ktoś w komentarzach zaleca wydłużyć czas. Poza tym opadły śliwki, były tylko w dolnej części. Co mogło pójść nie tak?
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2017 18:01 odpowiedz
Hm.. można spróbować piec dłużej, może ciasto było zbyt rzadkie, skoro śliwki opadły? Może niechcący dolała Pani zbyt dużo wody? Ten chleb jest dość prosty, nie jest trudniejszy niż inne chleby z tej strony, które Pani z pewnością piekła.
Gość: melba
27.11.2017 19:02 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Wszystkie składniki zawsze dokładnie ważę, więc nie przesadziłam z wodą, ale z drugiej strony może zakwas nie był wystarczająco gęsty. Dokarmiam go zawsze na oko. Czasem wychodzi bardziej gęsty, czasem mniej, ale w innych chlebach (piekę z reguły pszenno-żytnie, na kamieniu) nie stanowi to większego problemu - wychodzą. Może w tym chlebie konsystencja zakwasu gra większą rolę, choć ciasto chlebowe wydawało mi się gęste. Kolejnym razem chyba większą uwagę zwrócę na gęstość zakwasu. Pozdrawiam serdecznie.
dorota83 profil
25.11.2017 12:13 odpowiedz
Pyszny chleb, jednak nieśmiało proponuję zmianę w przepisie - wydłużenie czasu pieczenia przynajmniej do 40 minut i wówczas ocenianie czy chlebek jest wypieczony. Ja dzięki Tobie Doroto piekę chleby na zakwasie od lat, jednak osoby debiutujące mogą ściśle trzymać się sugerowanego czasu pieczenia i w przypadku chleba żytniego uzyskają zakalec. Każdy piekarnik jest inny, wiadomo jednak porównując ten niezwykle wilgotny chlebek z innymi ciemnymi z Twojej strony czas pieczenia jest niezwykle krótki.
Gość: Ewelina
22.11.2017 20:12 odpowiedz
Chlebek jest pyszny! Rzeczywiście rósł tylko 2 godziny co mnie zdziwiło, bo z reguły moje chlebki rosną 4-5 godzin. Następnym razem upiekę od razu dwa, bo znika w tempie ekspresowym! :)
Thoth profil
25.10.2017 19:57 odpowiedz
Czy do zaczynu mogę dać mąkę orkiszową razową? Trochę mi zalega i chcę ją wykorzystać. ;)
Dorota, Moje Wypieki
25.10.2017 20:08 odpowiedz
Na pewno :).
Gość: Aga P.
06.10.2017 11:54 odpowiedz
I chleb ma wyrastać tylko 2 godziny. U mnie pięknie rusza po ok 4-5 godzinach. A czas wyrastania, nawet w ciepłym miejscu, trwa i 10 godzin. A mój zakwas już ma kilka ładnych lat. Czy w tym chlebie nie ma czasem drożdży? :).
Dorotko, co myślisz o ceramicznej foremce do pieczenia chleba? https://www.garneczki.pl/produkt/keksowka--forma-do-pieczenia-chleba-i-pasztetu-ceramiczna-glazura-34-x-15-cm,16686?utm_source=rtbhouse&utm_medium=retargeting&utm_campaign=rtbhouse-retargeting. Moje metalowe powlekane foremki skorodowały od zakwasu (tylko takie chleby piekę i w nich wyrasta ciasto. Może poleciłabyś foremki do wypieku/ wyrastania również chlebów na zakwasie?
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2017 11:58 odpowiedz
U mnie rósł idealnie wg przepisu, ale mój zakwas rośnie jak szalony, a to ma duże znaczenie (po dokarmianiu podwaja objętość). Nie dodałam drożdży.
Używam ceramicznych foremek do chleba, ale kupuję je w TKMaxxie. Uwielbiam je.
Gość: Aga P.
06.10.2017 12:40 odpowiedz
A czy Twoje foremki są metalowe z powłoką ceramiczną, czy całe ceramiczne?
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2017 15:27 odpowiedz
Całe ceramiczne.
Gość: Aga P.
06.10.2017 12:57 odpowiedz
A czy to są foremki ceramiczne, czy metalowe pokryte powłoką ceramiczną?
Gość: Agata
20.09.2017 08:24 odpowiedz
czy należy coś zmienić w przepisie jak chce sie zrobic wersje bez śliwkek? próbowałam 2 razy po prstu ich nie dawać i chleb po upieczeniu ma odstającą górna skórkę i taką dziurę miedzy nią a resztą chleba...
Dorota, Moje Wypieki
20.09.2017 10:43 odpowiedz
Według mnie nie trzeba. Taka dziura może być spowodowana np. zbyt długim wyrastaniem.
Esme profil
20.09.2017 19:53 odpowiedz
Ja akurat dodałam trochę więcej mąki, niedużo, jakieś 2 łyżki. W jakiej temperaturze chleb wyrastał? Taka dziura wychodziła mi zawsze, kiedy zbytnio "podgrzałam" chleb podczas wyrastania.
Gość: Joanna
19.09.2017 10:15 odpowiedz
Czy można do chlebka dodać inne produkty np orzechy?
Gość: Joanna
19.09.2017 10:27 odpowiedz
zamiast śliwek
Esme profil
10.09.2017 17:11 odpowiedz
Już nie wiem, co że mną nie tak. Chleb jest pyszny, ale wychodzi mi bardzo wilgotny. Daleko mu do tej wspaniałej struktury że zdjęcia Pani Doroty. Czy te 30 minut to zbyt krótko dla mojego piekarnika? Dobrze kombinuje, że gdy pomine śliwki suszone, muszę dodać więcej mąki?
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2017 17:16 odpowiedz
Nie trzeba dodawać więcej mąki. Może zadaj to pytanie Milkaice, ona poniżej upiekła bez śliwek?
Esme profil
10.09.2017 17:43 odpowiedz
Czytałam, świetny chleb upiekła, ale na Pani zdjęciu są piękne, duże dziurki. Też takie chcę;) Czy śliwki, jako suszone owoce, nie wchłaniają wilgoci z ciasta, podczas jego wyrastania?
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2017 19:20 odpowiedz
Może trochę... moje były dość wilgotne, teraz te śliwki kalifornijskie są zupełnie inne niż kiedyś te "prawdziwe" suszone śliwki.  Nie wiem czemu moje dziurki są wieksze, może to kwestia zakwasu?
Milkaice profil
09.09.2017 16:21 odpowiedz
Pyszny! W mojej wersji bez śliwek.
Dorota, Moje Wypieki
09.09.2017 16:37 odpowiedz
Piękny!
Milkaice profil
09.09.2017 18:56 odpowiedz
Dziękuję, nie wiem dlaczego zdjęcie przekręciło się o 90 stopni, ale wygląda to zabawnie. :-)
elevina123 profil
09.09.2017 12:13 odpowiedz
A jaka powinna być konsystencja ciasta przed pieczeniem? Taka klejąca, czy zwarta? Będę wdzięczna za informacje. :)
Dorota, Moje Wypieki
09.09.2017 12:29 odpowiedz
W miarę zwarta, ale nie twarda. Zawsze klejąca :).
bulaska profil
05.09.2017 15:28 odpowiedz
pychotka! dodalam tylko mniej sliwek, ok. 120 g, polecam!!
Milkaice profil
02.09.2017 20:25 odpowiedz
Witam! Właśnie zorientowałam się, że skończyła mi się mąka żytnia jasna. Czy można zamiast niej użyć pełnoziarnistej orkiszowej lub pszennej chlebowej i jak to może wpłynąć na całość?
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2017 23:05 odpowiedz
Lepiej użyć orkiszowej. Chleb się uda, ale będzie lżejszy. Trzeba też go trochę powyrabiać (tylko z mąką żytnią nie wyrabiamy).
Milkaice profil
02.09.2017 23:14 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. :-)
Gość: milenaesz
02.09.2017 20:20 odpowiedz
A ja jestem lekko rozczarowana.
Rozczyn rósł jak szalony, musiałam go pilnować, żeby nie uciekł,
zaczyn nie aż tak fenomenalnie jak rozczyn, ale pracował, było to widać,
ale chleb... porażka. Foremka zakalca. Przynajmniej kury się ucieszyły.
Ale nic, nie będę się poddawać, rozczyn odpoczywa w lodówce, w poniedziałek go aktywuje i podejmę kolejną próbę.
Gość: Aga P.
06.10.2017 11:57 odpowiedz
Może za krótko wyrastał?
Thoth profil
01.09.2017 15:50 odpowiedz
A ja zrobiłam chleb w maszynie i wyszedł wspaniały :D oczywiście zakwas z lodówki dokarmiony dzień wcześniej, wieczorem przygotowany zaczyn. Zaczyn zrobił się 2 razy większy. Dałam mniej śliwek, bo miałam tylko 100 g i w zupełności wystarczyło. Dorzuciłam minimum drożdży dla wsparcia. Smak jest kwaśny, dla fanów kwaśnej mąki żytniej. No i przypomina mi trochę chleb pumpernikiel.
ZuzannaMann profil
01.09.2017 01:05 odpowiedz
cudnie wygląda! mam swój ulubione chleb na zakwasie, ale ten wygląda tak dobrze, że na pewno spróbuję!
evka31 profil
31.08.2017 10:18 odpowiedz
Dzisiaj pierwsza próba i udało się:) trochę mu się przerosło nawet:) Smak niesamowity....:) Dziękuje za super przepis:)
Dorota, Moje Wypieki
31.08.2017 12:37 odpowiedz
Śliczny :-). Tak, troszkę za długo wyrastał.
justynaBH profil
31.08.2017 13:29 odpowiedz
Piekny wypiek!Smacznego:)
evka31 profil
31.08.2017 14:53 odpowiedz
Dziękuje bardzo za mile słowa:) następnym razem szybciej włożę go do pieca...dzisiaj nie zagapiłam i trochę za późno zaczęłam nagrzewać piekarnik....także obiecuje poprawę następnym razem bo na pewno będzie...dzisiaj zrobiony i już prawie zjedzony...POLECAM każdemu:)
evka31 profil
30.08.2017 13:49 odpowiedz
Dorotko a ja mam pytanie odnośnie tej zaczynki wieczór wcześniej ile docelowo ona powinna urosnąć? zwiększyć objętość o drugie tyle?
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2017 14:01 odpowiedz
Nie zwróciłam uwagi ile dokładnie, ale było wyraźnie widać, że zaczyn urósł.
Ania M. profil
30.08.2017 13:01 odpowiedz
Mi niestety wyszedł zakalec :-(
Z rana zrobilam podwojna porcje (wszystko odmierzane na wadze) dodam ze wode dodalam ciepłą z kranu,a wieczorem po 12h zaczełam robic ciasto. Niestety po wymieszaniu zaczyn nie urusl. Mimo wszystko zrobilam ciasto. Po kolejnych 2h w foremce, ciasto nie urosło. Ciasto wstawilam do zimnego piekarnika. Myslalam na poczatku ze to moze byc przyczyna, ale przeciez juz na wstepie zaczyn nie urusł. W piatek zrobie powtórke, mam nadzieję ze wyjdzie.
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2017 13:21 odpowiedz
Jeśli zaczyn nie urósł mała jest szansa, że chleb by wyrósł.
Gość: Ewelina
30.08.2017 10:51 odpowiedz
Proszę o pomoc - niestety zaczyn po 12 godzinach nie wyrasta ani o milimetr a to już druga proba. Robie wszystko według przepisu, a zakwas też zrobiony dokładnie z przepisu. Za pierwszym razem nie wyrósł mi ani zaczyn ani później chlebek i postanowiłam się nie poddawać i zrobić wszystko od nowa ale znowu historia się powtarza i zaczyn się nie ruszyl. Proszę o pomoc jaka moze byc przyczyna? Może przykrycie szczelnie folia spożywcza nie jest dobrym pomysłem ?
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2017 13:24 odpowiedz
Może zakwas jest słaby i sobie nie poradził. Czy inne chleby wyrastają Pani bez dodatku drożdży? Trzeba przykryć szczelnie folią, inaczej zaczyn się wysuszy i nie wyrośnie - na jego powierzchni powstanie twarda skorupa która uniemożliwi wyrastanie.
Gość: Ewelina
30.08.2017 20:48 odpowiedz
To były pierwsze chleby na tym zakwasie... Ale dziękuję za odpowiedź - spróbuje jeszcze podokarmiac zakwas dwa trzy dni i może nabierze mocy :)
Gość: n_j
30.08.2017 22:25 odpowiedz
Pozwolę sobie coś doradzić. :) Proszę zakwas wstawić do lodówki i zostawić na 2-3 dni w spokoju, bez dokarmiania. Po tym czasie zakwas wyjąć z lodówki i dokarmić, zostawić w temp pokojowej aż zacznie rosnąć. Jeśli zakwas nie ruszy, jest do wyrzucenia. Ja przechowuję zakwas w lodówce w wygotowanym słoiku twist z nałożonym, ale niedokręconym do oporu wieczkiem. Wyhodowanego zakwasu /po 3 dniu dokarmiania/ nie dokarmia się codziennie, jeśli nie piecze się chleba.
Esme profil
31.08.2017 11:22 odpowiedz
nika_j, proszę o konsultację:):) Widzę w żytnich chlebach na MW, że nie pieką się z górką, raczej są proste. Ten chlebuś wyszedł mi przepyszny, ale nawet lekko wklęsły. Wygląda jakby przerósł trochę, chociaż foremkę mam dokładnie, jak w przepisie i czekałam, aż ciasto wyrośnie do brzegu (jak w przepisie) Pewnie coś skopałam;)
Gość: n_j
31.08.2017 19:23
Hmmm, trudna diagnoza, dziękuję za zaufanie. ;) Hipotetycznie mógł minimalnie przerosnąć. Moim zdaniem chleb żytni powinien prawie podwoić objętość, ale niezupełnie, więc jeśli 1 -2 mm wyrośnie poniżej brzegu foremki to dla mnie o.k. Gorzej jak wyrośnie odrobinę za dużo. Mąka żytnia jest praktycznie bezglutenowa, dlatego chlebki z niej są płaskie - brak glutenowego rusztowania i czasem opadają. Chleby 100 % żytnie bywają kapryśne, wrażliwe na wstrząsy podczas przenoszenia foremki do piekarnika. Więcej powodów nie znam, no bo raczej zbyt dużo wody nie, prawda? :)
Gość: nika_j
01.09.2017 10:05
Jeszcze tylko dodam, że jeśli pieczemy chleb w rozszerzającej się ku górze foremce, czekanie aż chleb urośnie do brzegu formy nie jest zbyt dobre dla niego. :)Naprawdę, jeśli chleb odrobinę nawet przerośnie to już opada, bo struktura wewnętrzna wraz z wyrastaniem chleba żytniego robi się coraz słabsza,....... ale popłynęłam. ;) :)))
Esme profil
01.09.2017 12:12 odpowiedz
nika_j, bardzo Ci dziękuje:) To się nazywa wyczerpująca odpowiedź;) Chociaż to temat rzeka...Będę kombinować, chleb jest przepyszny i będzie niejedna okazja, żeby dopracować szczegóły.
Basiczek profil
29.08.2017 23:38 odpowiedz
Przepisy na chleby na zakwasach podawane przez Ciebie sa rewelacyjne, aczkolwiek w wiekszosci przypadkow wychodza mi dosc plaskie, nie sa tak wyrosniete jak twoje na zdjeciach i ciezko z nich zrobic kanapki...
Co moze byc tego powodem? Zaznaczam, ze zakwas mam kilku letni i pracuje mi ladnie.
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2017 13:24 odpowiedz
Może uzywa Pani większych foremek? Czy chleb słabo wyrasta?
Basiczek profil
01.09.2017 20:33 odpowiedz
Raczej staram sie uzywac rozmiarow podanych w przepisach. Chleby wolno i bardzo mi nie wyrastaja. Mimo ze mam cieplo w domu (przynajmniej 22 stopnie), to stawiam chleb do wyrastania przy kuchni na ktorej gotuje obiad. Wolalabym nie dodawac drozdzy do chlebow i by same wyrastaly, ale przyznam, ze dziur z powietrzem po upieczeniu w srodku duzych nie ma, raczej sa drobniutkie....
Wiec nie wiem co jest powodem, ze chleb po upieczeniu jest dosc plaski i zbity... Prosze o podpowiedz i z gory dziekuje ;)
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2017 11:39 odpowiedz
Może jednak to wina zakwasu, jesli chleb wolno wyrasta. Nie widzę innej przyczyny :/.
Gość: Kasia
29.08.2017 22:07 odpowiedz
Doroto :) Mieszkam w UK, do zakwasu używam rye flour z tesco. W przepisie piszesz o mące żytniej jasnej i żytniej razowej. Która jest która tu w UK? domyślam się, że rye flour to nie będzie typ 720, czy jednak będzie?
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2017 13:15 odpowiedz
W UK można kupić obie, jasną kupuję najczęściej przez internet, chociaż stacjonarnie też się zdarza :). Mąka dostępna teraz w Tesco to mąka żytnia razowa, dokładnie taka:
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2017 13:18 odpowiedz
Mąka żytnia jasna może mieć typ 720, tutaj np. ma inny typ i tą też kupuję: link.  
Gość: Kasia
31.08.2017 11:00 odpowiedz
Dziękuję :)
Gość: Iza
29.08.2017 10:11 odpowiedz
Proszę o poradę, czy można wyrastanie zaczynu skrócić do 8-9 godzin?
Dorota, Moje Wypieki
30.08.2017 13:11 odpowiedz
Nie polecam, lepiej wydłużyć.
Loeana profil
29.05.2018 09:23 odpowiedz
Tej informacji szukałam :) Do wyboru mam nastawić zaczyn na noc i upiec w dzień po pracy (czyli jakieś 16 godzin wyrastania, może więcej) albo nastawić rano i upiec po pracy - 8 godzin wyrastania. Teraz już wiem, żeby wydłużyć zamiast skracać :)
Gość: Zulka
28.08.2017 19:19 odpowiedz
Bardzo dobry chlebek, szybki i prosty w przygotowaniu. Zrobilam z suszona zurawina bo nie mialam sliwek ale mysle, ze sliwki pasuja idealnie.
Kryska profil
28.08.2017 13:30 odpowiedz
Proszę mi powiedzieć 100g zakwasu to ile w szklance 250ml, połowa ?
ania905 profil
26.08.2017 19:45 odpowiedz
Już się cieszę na pieczenie! Mam tylko pytanie - czy można podwoić składniki? Czasem to niestety nie wychodzi, więc pytam...
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2017 20:51 odpowiedz
Można, ale trzeba zwiększyć formę i piec chwilę dłużej.
Natasza1 profil
26.08.2017 10:51 odpowiedz
Chleb rewelacja ! Myślałam ze po Tatrerowcu już żaden inny a jednak ! Piekłam ciut dłużej niż w przepisie - chleb bez śliwki włożony do zimnego piekarnika wyrósł bardziej niż ze śliwka włożony do już nagrzanego . Polecam i dziękuje
Gość: Natasza1
26.08.2017 08:32 odpowiedz
Witam proszę o radę techniczna :) bardzo ciepła woda to mniej więcej ile stopni? Nie wiem czy jak będzie za gorąca mogę "uszkodzić " rozczyn tj w przypadku drożdży ? Czy chleb piekła Pani w nagrzanym piecu ? Bardzo dziękuje ps chleb w piekarniku zobaczę czy wyjdzie bez tych informacji - nie mogłam się już doczekać jak zobaczyłam zdjęcia :) pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2017 11:26 odpowiedz
Nie wrząca ale bardzo ciepła, prawie gorąca. Nie wiem, czy można uszkodzić więc nie dodawałam takiej prosto z czajnika, rozrobiłam z zimną wodą, może 60:40.
Anya1 profil
17.09.2017 14:17 odpowiedz
A ja zagotowałam wodę w czajniku, odczekałam jakieś 10 minut i wlałam do zaczynu. chleb wyszedł bardzo dobry, a to pierwszy jaki piekłam :-)
Gość: Maja
25.08.2017 21:16 odpowiedz
Jaką konsystencję powinno mieć ciasto już po dodaniu śliwek? Skoro trzeba wymieszać łyżką tzn. ma być lejące?
Dorota, Moje Wypieki
25.08.2017 21:27 odpowiedz
Nie jest lejące, ale jest bardzo klejące i nie da się uformować bochenka. Ponadto żytniego ciasta nie wyrabiamy, zawsze mieszamy.
Gość: pama39
25.08.2017 18:14 odpowiedz
I ja dziekuję za wyczekiwany od dawna przepis chlebek.Choć raz na miesiąc prosimy o coś na zakwasie. Dzieki. Pozdrwaiam ;)
Gość: AGA
25.08.2017 10:35 odpowiedz
Mogę prosić o podanie typu mąki żytniej jasnej
Dorota, Moje Wypieki
25.08.2017 21:28 odpowiedz
580 lub 720.
Katimati profil
25.08.2017 01:29 odpowiedz
Czy zamiast mąki żytniej jasnej mogę użyć pełnoziarnistej?
Czy chleb wyszedłby ewentualnie bez śliwek? Wiem, ze w śliwkach cały jego urok i na pewno upiekę taki najpierw, ale moje dzieci bedą kręciły nosami na dodatki...
Dorota, Moje Wypieki
25.08.2017 21:29 odpowiedz
Tak, ale wtedy chleb trzeba powyrabiać i może zwiększyć delikatnie ilość mąki. Bez śliwek też się uda :).
Gość: Aga
25.08.2017 00:53 odpowiedz
Doroto, jakiej konkretnie maki uzywasz?
Dorota, Moje Wypieki
25.08.2017 21:32 odpowiedz
Ale konkretnie którą mąkę z przepisu masz na myśli? 
Aga Mars profil
24.08.2017 19:23 odpowiedz
DOROTA DZIEKI!!!!!!!!!! :-*
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2017 21:48 odpowiedz
Nie ma za co, aż się prosiło o coś nowego w pieczywie ;-).
Aga Mars profil
25.08.2017 08:57 odpowiedz
Pewnie masz racje, ale przy takiej ilosci przepisow, jakie mam jeszcze do wyprobowania, nie zauwazylam, ze juz czas na nowy przypis ;D
Dla mnie nadal prawie kazdy jest nowy :D
Ankaz profil
24.08.2017 18:37 odpowiedz
Wyglada pieknie!! Nastawiam na noc bo zakwas dokarmiony. Bedzie pyszny z tym powidlem sliwkowo-czekoladowym.

Gdybys sie kiedys nudzila Dorotko, moze znajdziesz dobry przepis na chleb z orzechami. Zawsze kusi mnie chleb z pecans (nie wiem jaki sie nazywaja po polsku) i rodzynkami.....
Taka pachnaca opcja na jesienne pikniki....
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2017 21:51 odpowiedz
Na pewno pojawi się jesienią na blogu :).



Składniki / tagi