Komentarze (24)

 Bochenek z owocami i orzechami

Chlebek turecki ma teraz konkurencję ;-). Słodki chlebek z owocami (nie dodałam orzechów, zamiast nich – żurawinę) zdobył nasze serca. Miękki, pachnący, w smaku pomiędzy chlebem tureckim a chałką. Gdyby nie Dzień Chleba, przepis ten zostałby wypróbowany z pewnością później… 

Składniki na 1 bochenek:

  • 2 łyżeczki suchych drożdży (8 g) lub 16 g drożdży świeżych
  • 50 g cukru
  • 2 łyżki letniej wody
  • 2/3 szklanki (160 ml) letniego mleka
  • 450 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki świeżo startej skórki z pomarańczy
  • 1 łyżeczka soli
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 100 g masła, roztopionego
  • 120 g rodzynków
  • 1/4 szklanki (30 g) posiekanych orzechów włoskich, uprzednio podpieczonych

Do posmarowania:

  • 1 żółtko
  • pół łyżki cukru
  • pół łyżeczki cynamonu

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz i bakalie. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po tym czasie wyciągnąć ciasto na wysypaną mąką powierzchnię, zagnieść, uformować na kształt chlebka i włożyć do keksówki o wymiarach 14 cm x 21 cm (uprzednio wysmarowanej masłem i oprószonej mąką pszenną). Odstawić na pół godziny w ciepłe miejsce, pod przykryciem, do podwojenia objętości.

Żółtko roztrzepać z cukrem i cynamonem, przed samym pieczeniem posmarować chlebek.

Piec około 10 minut w temperaturze 200ºC (przykryć od góry folią aluminiową, jeśli zacznie zbyt szybko ‚łapać’ kolor), następnie zmniejszyć temperaturę do 175ºC i piec kolejne 30 minut. Po upieczeniu wyjąć na kratkę, wystudzić.

Smacznego :-).

 Bochenek z owocami i orzechami

Źródło przepisu –  ‚Muffins, scones and breads’ The Australian Women’s Weekly.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 24 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Przeglądałam wczoraj przepisy na chleb i ten wpadł mi w oko… Dziwne, że jest tak małe zainteresowanie tym chlebkiem, tylko 25 komentarzy, bo jest przepyszny! 
    Też nie dodałam orzechów, tylko garstkę żurawiny i 250 g rodzynek. Ze względu na dużą ilość owoców podwoiłam też ilość drożdży (świeże). Cukru tylko 1/2. Cynamon pominęłam (uważam, że nie za bardzo tu pasuje). Chleb był wyrobiony i upieczony w maszynie do chleba.
    U nas takie chlebki z rodzynkami są bardzo popularne. Je się je często z żółtym serem, najlepiej takim lekko kwaskowatym, jak n.p. młoda dojrzała gouda.

  2. Dałam resztkę mieszanki keksowej ze świąt i wyszedł przepyszny.
    Dodatkowo bardzo uzależniający – zanim wystygł już połowy nie było.

  3. witam chlebek przepyszny faktycznie wieka konkurencja tureckiego ,którego jestem wielką fanką.Zrobiłam go z rodzynkami ,porzeczką,żurawiną i orzechami w przewadze włoskimi (trochę też wrzuciłam laskowych prażonych)rewelacja po prostu

  4. Hej!
    Godny wypróbowania jest przepis na płaski chleb toskański pochodzący z książki "Tysiąc dni w Toskanii" Marleny de Blasi. Pachnący rozmarynem, przepyszny szczególnie,gdy zamoczy się jeszcze gorący, chrupiący kawałek w oliwie…
    Pozdrawiam! ( :

    PS Właśnie zabieram się za placuszki marchewkowe: )

  5. Upiekłam ten chlebek, ale… bez dodatku cukru. Dodałam za to 1,5 szklanki orzechów włoskich, pestek słonecznika, pestek z dyni i siemienia lnianego.
    Ładnie wyrósł , pięknie pachnie a smakuje wyśmienicie.
    Dzięki za przepis 🙂

  6. Dodałam żurawiny zamiast porzeczek, reszta bez zmian. Wszystko ok, ale niestety, to nie nasze klimaty… aa, i bardzo mi przeszkadzał ten cynamon:( choć do końca ,to nie wiem dlaczego.

  7. Znalazłam jeszcze takie dość jasne opisy bakalii Brytyjskiego Towarzystwa od Bakalii :))
    http://www.driedfruit-info.com/about/driedfruits.html
    btw, ja zazwyczaj koryntki zastępowałam po prostu rodzynkami. Przed świętami, do Xmas cake, poszłam na targ i kupiłam trzy różne rodzaje rodzynek, żeby mieć odpowiednik raisins, sultanas i currants 🙂
    gdzieś się jeszcze doczytałam, że jak ktoś nie ma koryntek, może użyć… właśnie suszonych porzeczek :))

  8. Nie, porzeczki i zurawina to nie to samo 🙂

    Ale ja przez pomyłke dodałam porzeczek zamiast koryntek, a celowo żurawinę zamiast orzechów włoskich, bo nie lubię w chlebie 😉

  9. Suszone porzeczki to chyba nie żurawina?
    To przecież dwie różne rośliny. A suszoną żurawinę można już u nas kupić, choćby w Tesco widziałam. Pakowana niestety w duże opakowania, ale jest :). A rodzynki koryntki też niedługo powinny się tam pojawić, wiem z pewnego źródła ;). Moja siostra pracuje w firmie dostarczającej bakalie do marketów, jestem uprzedzana o wszelkich nowościach :).
    Acha, iwi.k2 i iwi.k to ta sama osoba :).

  10. Faktycznie, w orginale były currants :-), no to problem rozwiązany. Są tu w takim razie wszystkie rodzaje rodzynek, jakie mogą byc ;), także myślę, że i zurawina i porzeczki to był niezły pomysł 😉

  11. Dorotus, a czy w oryginale były currants? Jak tak, to po prostu koryntki, rodzynki korynckie:
    en.wikipedia.org/wiki/Zante_currant
    … których też i tak nigdy nie widziałam w Polsce ;)))

  12. Wygląda pysznie tylko jeszcze jakby mi ktoś powiedział gdzie w Polsce można kupić suszone porzeczki. Pytanie na poważnie. Wiem wiem że bez tego tez wyjdzie tylko u ciebie już w czymś te suszone porzeczki występowały, a ja uwielbiam suszone porzeczki niestety od lat ich w Polsce nie widziałam. A niestety jak był sezon zgapiłam sie i nie zdążyłam sobie spróbować ususzyć.