Komentarze (32)

Ciasto czekoladowo - kasztanowe

Połączenie kasztanów i czekolady w postaci lekkiego, bezglutenowego kasztanowego puddingu. Deser nie przysparzający trudności w wykonaniu. Bardzo wilgotny i zarazem lekki. Jak się można domyślić, główne skrzypce w smaku gra czekolada, jednak przez dodatek kasztanowego puree jest smak jest bardzo wyważony, delikatny, a całość bardzo elegancka… Można podawać z bitą śmietaną lub po prostu oprószone cukrem pudrem :-).

Składniki:

  • 415 g niesłodzonego puree z kasztanów*
  • 125 g masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżka ciemnego rumu
  • 6 dużych jajek, białka i żółtka oddzielnie
  • 250 g deserowej lub gorzkiej czekolady
  • szczypta soli
  • 50 g drobnego cukru do wypieków
  • 25 g jasnego brązowego cukru muscovado

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej lub mikrofali, przestudzić.

W misie miksera umieścić masło i cukier muscovado. Utrzeć do powstania puszystej masy maślanej. Dodać puree z kasztanów, wanilię, rum, żółtka, przestudzoną czekoladę. Zmiksować do połączenia się składników.

W osobnym naczyniu ubić białka z odrobiną soli, na sztywno. Dodawać drobny cukier, łyżka po łyżce, stopniowo, ubijając po każdym dodaniu. Ubite białka dodać do mieszanki kasztanowej, wymieszać delikatnie rózgą kuchenną do połączenia.

Gotowe ciasto przelać do tortownicy o średnicy 23 cm wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 180ºC przez około 45 minut. Ciasto wyrośnie do brzegów tortownicy, popęka. Wyjąć, wystudzić – podczas studzenia opadnie.

Podawać oprószone cukrem pudrem.

* Można wykorzystać gotowe niesłodzone puree z kasztanów dostępne w sklepach (w puszce lub w słoiczkach) można też wykonać je w domu z kasztanów jadalnych – tutaj przepis.

Smacznego :-).

Ciasto czekoladowo - kasztanowe

Ciasto czekoladowo - kasztanowe

Źródło przepisu – „How to be a domestic goddess” Nigella Lawson.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 32 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Wiem, że było już pytanie o cukier, ale nie jest dla mnie jasne czy jak puree jest już słodzone, to nie dodaje się ani muscovado ani zwykłego cukru?

    1. Wtedy dodajemy do smaku. Nie wiadomo ile cukru już jest w tym puree i czy do ciasta nie będzie to zbyt mało.

  2. W końcu zdecydowałam się wykorzystać słoik puree z kasztanów i upiekłam ciasto- nie dodawałam cukru bo miałam słodzone. Deser ciekawy,dość łatwy ale naprawdę mocno czekoladowy- po małym kawałku ma się dosc

  3. Kupiłam kasztany prażone i w puszce w wodzie bez jakichkolwiek dodatków, czy któreś z nich będą nadawać się do tego ciasta. Z góry dziękuję za odpowiedź

    1. Myślę, że tak. Z jednych i z drugich trzeba najpierw wykonać kasztanowe puree, by można je było użyć do ciasta – link. One są już ugotowane (czy te prażone też?) więc wystarczy zmiksować.

  4. Bardzo dziękuję za ten znakomity przepis. Ciasto przed włożeniem do piekarnika miało konsystencję musu 🙂 , teraz jest w piekarniku.

  5. przepraszam, nieaktualne tamto pytanie:) naprawiłam wagę, ale okazało się że mam za mało purree ok.300g. co mogę dołozyc by uzupełnić brak? nie chcę juz robić nowego puree, bo było to dla mnie męką…:)

  6. Upiekłam to ciasto w weekend,było bardzo przyjemne, ale jednak, z tego typu ciast wolę wspaniały tort Caprese 🙂 Tu moc czekolady przytłumiła delikatny aromat kasztanów no i trochę przeszkadzała mi ich mączystość. Ale i tak warto było spróbować, dziękuję za przepis. Mam jedno pytanie – po co kasztany piec w piekarniku, skoro i tak będzie z niego pure? To pieczenie sprawia, że skóra zmienia się w skorupę i strasznie trudno je obrać. Tu gdzie mieszkam, kasztany, pure, musy, kremy i lody z nich zrobione są na każdym kroku, to jeden z najpopularniejszych "niedzielnych" deserów. Kasztany gotujemy i obieramy, jak bób ( z resztą w sezonie je się je tutaj jak w Polsce bób właśnie) To znacznie ułatwia pracę nad przygotowaniem masy. Dodam jeszcze, że też trzeba je naciąć i należy je obierać zanim ostygną, bo z zimnych nie zejdzie już tak ładnie ta wewnętrzna, kudłata skórka. Może komuś się przyda ta drobna wskazówka. Pozdrawiam serdecznie ! 🙂

    1. Można je ugotować zamiast pieczenia, zgadza się :-). A można zapytać, gdzie Pani mieszka, gdzie kasztany są tak popularne?
      pozdrawiam 🙂

        1. Znacznie bliżej ojczyzny, bo u bratanków, tych od szabli i od szklanki 😉 Kasztanowe puree znajdziecie tu w każdym w sklepie spożywczym, w chłodniach z mrożonkami, sprzedają je tu w zamrożonych kostkach, już słodkie i najczęściej z aromatem waniliowym i rumowym. Natomiast wiadomo, że domowe najlepsze!!! 🙂 Pozdrawiam serdecznie.