Komentarze (133)

Ciasto_drożdżowe_trzy_kolory

Z okazji zbiżającej się wiosny warto eksperymentować z kolorami :-). Dzisiejsze ciasto drożdżowe w trzech kolorach: zielonym, brązowym i białym. Proste ciasto drożdżowe bez dodatku jajek. W smaku podobne do tradycyjnej chałki, lekko słodka bułka, smaczna po prostu ze świeżym masłem i domowym dżemem. Na kolor ciasta wpłynął dodatek kakao i herbaty matcha, ale nie martwcie się, jeśli nie chcecie specjalnie kupować japońskiej herbaty – zielony kolor można też otrzymać przez zmiksowanie świeżego szpinaku ‚baby’ z mlekiem (jak w naleśnikach szpinakowych). Można też upiec ciasto z w kolorze żółtym – przez dodanie do mleka kilku nitek szafranu. Polecam!

Uwaga: ciasto można w prosty sposób uczynić bezmlecznym – mleko zastępujemy wodą lub mlekiem sojowym/migdałowym/ryżowym, a masło margaryną bezmleczną lub olejem.

Składniki na ciasto białe:

  • 200 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 40 g drobnego cukru do wypieków
  • 120 ml mleka
  • 30 g masła, roztopionego
  • 4 g drożdży suchych lub 8 g drożdży świeżych

Mąkę przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżych drożdży należy najpierw zrobić rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Ciasto można wyrabiać ręcznie, można też mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego (mikserem zajmie to około 15 minut).

Z ciasta uformować kulę, umieścić w naczyniu, przykryć folią spożywczą i pozostawić w cieple do podwojenia objętości na około 1 – 1,5 godziny.

Wyrośnięte ciasto uderzyć pięścią. Z ciasta, rolując, uformować wałeczek o długości około 60 cm.

Składniki na ciasto zielone:

  • 200 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 40 g drobnego cukru do wypieków
  • 130 ml mleka
  • 30 g masła, roztopionego
  • 4 g drożdży suchych lub 8 g drożdży świeżych
  • 1 łyżka herbaty matcha w proszku

Matcha rozpuścić w mleku, następnie ciasto wykonać w taki sam sposób jak ciasto białe.

Składniki na ciasto brązowe:

  • 200 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 40 g drobnego cukru do wypieków
  • 130 ml mleka
  • 30 g masła, roztopionego
  • 4 g drożdży suchych lub 8 g drożdży świeżych
  • 1 łyżka kakao

Kakao rozpuścić w mleku, następnie ciasto wykonać w taki sam sposób jak ciasto białe.

Wykonanie:

Wałeczki o trzech kolorach połączyć na końcu i zapleść w warkocz, końce podwijając pod spód.

Ciasto przełożyć do formy keksówki o długości 30 cm i szerości 10 cm wysmarowanej masłem i oprószonej mąką pszenną. Przykryć folią spożywczą, odstawić na 30 – 40 minut w ciepłe miejsce lub do podwojenia objętości.

Piec w temperaturze 170ºC przez około 35 – 40 minut. Wyjąć, chwilę przestudzić w formie, następie wyjąć na metalową kratkę.

Smacznego :-).

Ciasto_drożdżowe_trzy_kolory_1

Ciasto_drożdżowe_trzy_kolory

Ciasto_drożdżowe_trzy_kolory

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 133 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Pani Dorotko, czy 80 gram szpinaku, to wystarczająca ilość do zmiksowania? Nie mam herbaty matcha, a i za specjalnie niestety nie mam gdzie jej kupić niestety. Pozdrawiam 😉

  2. zrobilam w wersji wytrawnej: burak – szpinak – kurkuma. kolory troche slabe ale chleb jest bardzo smaczny. taki zwykly chleb drozdzowy. w sam raz na kanapki.
    podoba mi sie ten koncept. wiecej pracy ale fajny pomysl na ciasto drozdzowe.

    1. o na przykład tu – statystka przy sesji zdjeciowej, mówiąca "jest tylko jeden blask i nie jest to bynajmniej blask słońca" 🙂

      1. Zasadniczą różnicą między Haliną a statystką jest fakt, iż statystka zawsze realizuje wizję reżysera a Halinka, wzorem większości kotów, raczej niechętnie;D No ale, moment uchwycony, tzn TO spojrzenie:)

      2. Się nie ciskajcie, Obywatelko, wszak te stworzenia na zdjęciu wyżej to też ssaki – jeno nieco mniej włochate i, mam wrażenie, że łatwiejsze w obsłudze od sierściuchów;DD

        JustynaBH – kolory przednie!:)

  3. Pyszna chałeczka! 🙂 Do zielonej części sypnęło mi się troszkę więcej herbaty. Jest delikatnie wyczuwalna, bardzo dobra 🙂 Całość lekko słodka, puchata. Dałam po 5 g drożdży, bo moja waga czasami nie jest zbyt dokładna i bałam się, że ciasto nie wyrośnie. Wyrosło pięknie, jest pyszne, polecam! 🙂

  4. Podczas drugiego wyrastania ciasto "wyszło" z foremki więc musiałam je upiec na blaszce piekarnika. Po upieczeniu chałka była ogromna ale płaska. Nie mam pojęcia jak się innym zmieściła w keksówce o podanych wymiarach. Ciasto pięknie się prezentuje. W smaku jest delikatnie słodka, delikatna.

    1. tak wyglądała po pokrojeniu.
      Pierwszy raz w samku nie było ciasto dobre, nie wiem czemu – tą drożdzówkę robię bez barwników i jest puchata smaczna…

      1. Bardzo ładne kolory, jestem bardzo ciekawa jak uzyskałaś różowy kolor bez dodatku barwnika? Ja zarobiłam to ciasto z dodatkiem nesquika truskawkowego,( nie dodałam już cukru) rozpuściłam go w mleku całkiem sporo, ale kolor był mało intensywny, więc przetarłam rozmrożone truskawki i dodałam musu. Kolor ciasta po dodaniu musu zrobił się bardziej różowy, ciasta nie robiłam w trzech kolorach tylko w jednym. Po wyrośnięciu część posmarowałam dżemem malinowym a drugą nutellą. Jakie było moje zdziwienie, po upieczeniu ciasto nie miało nic wspólnego z różowym kolorem, został tylko truskawkowy smak. Ogólnie wyszło bardzo smaczne, o nijakim kolorze. Więc proszę teska, napisz w jaki sposób udało Ci się zrobić tak piękny róż bez dodatku barwnika. Dołączam zdjęcia tego ciasta.

  5. Witam, czy zamiast herbaty lub szpinaku można dodać galaretkę agrestową lub kiwi (w proszku)? Przepis genialny! Pozdrawiam 🙂

    1. Niestety, nie uda się. Galaretki nie można piec i nie połączy się z ciastem drożdżowym.
      pozdrawiam!

      1. Dziękuję za odpowiedź 🙂 ale tfu tfu! Oczywiście miałam na myśli KISIEL, a nie galaretkę (małe przejęzyczenie). Kiedyś robiłam ciasto z kisielem, ale nie było to ciasto drożdżowe więc się zastanawiam czy dałoby radę? Dzisiaj jednak użyję szpinaku, bo matchy nie mogłam dostać. Pozdrawiam

          1. A ile dałaś tego szpinaku?
            Ew jak ktoś wie (Pani Dorotko 🙂 ) to proszę napisać, bo tu tylko zielona i to słabej jakości.

  6. Robiłam trójkolorową bułkę drożdżową już dawno temu. Pamiętam, że była smaczna, mięciutka, no i świetnie wygląda dzięki tym kolorom. 🙂

  7. sądziłam, że przepis w wykonaniu okaże się bardziej skomplikowany,

    modyfikacja jaką wprowadziłam to połączenie kakao i herbaty matcha bezpośrednio z sypkimi składnikami (tj. mąką / bez konieczności rozpuszczania w mleku),

    wypiek smakuje rewelacyjnie krótko po wyjęciu z piekarnika… z lekko rozpływającym się na nim masłem… mniam!!!

    ciasto dużo zyskuje wiele na efektowności dzięki zielonej porcji ciasta; smak herbaty jest subtelnie wyczuwalny, ale nie drażni

    jako alternatywą dla herbaty matcha zastanawiałabym się nad użyciem zielonego jęczmienia w proszku (można kupić w eko sklepach lub sklepach zielarskich / sproszkowana trawa jęczmienna służy też jako dodatek do koktajli i smoothie), ma bardziej wyrazisty smak niż matcha, dlatego mogłabym się obawiać trawiastego posmaku

    tak, czy siak – przepis godny polecenia!!!

    1. robilam chlebek chaleczke wczoraj ciasto swietnie sie wyrabia poszlam troszke na skroty i wyrobilam cale ciasto w maszynie odlalam 2 x10 ml mleka
      w jedym rozpuscilam herbate w drugim kakao po ok 1o minutach ciasto bylo wyrobione wyjelam podzielilam na 3 czesci 1 czesc do maszyny dodalam mleko z rozpusczona herbata i znow chwilke wyrabialam do momentu polaczenia wyjelam nadmieniam ze ciasto jest sprezyste wyjelo sie cale prawie nie brudzac brzegow maszyny tak samo postapilm z 2 czescia ciasta dolalam rozpuszczone kakaoi znow ok 10 minut 3 miseczki z roznymi kolorami ciasta wlozylam do piekarnika podgrzanego do ok 50st i roslo ok 20 minut
      upieklam iiiii jest niezwykle smaczna taka lekka wyczuwa sie smak herbaty i kakao najlepiej mi smakowala z maselkiem polecam bardzo

  8. czy jakbym dodala kurkume by było zolte ciasto zamiast zielonego to jaki najprawdopodobniej bylby smak? ile dac kurkumy?

    1. Tak, będzie ślicznie żółte, ja dodałam płaską łyżeczkę. W smaku kurkuma nie była dla mnie wyczuwalna.

  9. Wizualnie ekstra to wygląda, szczególnie w przekroju. Ten zielony nadaje wyjątkowości, bo tak by może wyglądało ja zwykłe ciasto, a z tym zielonym to zdecydowanie nieprzeciętny wypiek. W ogóle masz super te pomysły. Nie tylko ten, ale i pozostałe.

    Pozdrawiam

  10. jak zrobic to samo ciasto tylko w wersji bardziej pulchnej,jajek dodac?i ze szpinakiem,mam tylko duze liscie,wychodzi inny kolor nich tych z malutkich?

  11. Witam, czy gdybym chciała dodać zmielonego szpinaku zamiast herbaty, to czy nie byłoby czuć smaku szpinaku w słodkim cieście? I ile potrzeba by go, aby wyszedł wyrazisty kolor?

    1. "Na kolor ciasta wpłynął dodatek kakao i herbaty matcha, ale nie martwcie się, jeśli nie chcecie specjalnie kupować japońskiej herbaty – zielony kolor można też otrzymać przez zmiksowanie świeżego szpinaku ‚baby’ z mlekiem (jak w naleśnikach szpinakowych)."
      🙂

      1. Dziękuję, czytałam to prędzej, lecz nie chciałabym dodawać szpinaku. Stąd moje pytanie, czym jeszcze można zastąpić herbatę Matcha?

  12. ulalalala !
    anielskie zoltko peklo !
    i niepotrzebnie, bo tu nie dodawane do ciasta !
    i jak niewiele trzeba, by "kogos" z byle czegos wkurzyc !
    i po co ? …
    przepraszam autora za "nie na temat"

  13. Ślinka mi cieknie na widok tej babki ; )
    Mniam
    Mam mniej niż 18 lat więc nie wiem czy mi wyjdzie!!!!!!!!

  14. Chyba dostałam jakiś niekompletny przekaz podprogowy z MW, bo upiekłam wczoraj… chałkę. Co prawda w jednym kolorze, ale warkocz zaplotłam 🙂 . Wyszła wspaniała i taka puszysta…. dokładnie taką pamiętam z dzieciństwa!

    1. Ilość mleka bez zmian, proporcje można wziąć z naleśników szpinakowych podlinkowanych we wstępie.

  15. Czemu nigdy nie wpadałam na to, żeby zabarwić ciasto drożdżowe, a często mam z nim do czynienia. Dorotko, Twoja chałka waniliowa gościła już u mnie nie raz i pewnie jeszcze nie raz zagości, jest po prostu pyyyyszna.
    Przy okazji, mam pytanko z trochę innej beczki: czy zwykłymi żelowymi barwnikami Wiltona można zabarwić białą czekoladę?
    Pozdrawiam

  16. Czy tą herbatą matcha można zabarwić normalne ciasto drożdżowe ( z jajkami) ? Czy smak ciasta z tym dodatkiem się zmienia?

  17. Czy zamiast mleka (wody) + cukier – dodać domowy sok w celu zabarwienia ? np. sok malinowy, sok z rengloty, sok z borówek, z jabłek ?

  18. Jakie piękne, nie przestaje mnie Pani zadziwiać 🙂
    Ja to zwykłego ciasta drożdżowego nie potrafię zrobić, po prostu jeden wielki zakalec, już nie wspominając o tym, że nie specjalnie chce wyrosnąć 😛
    Drożdżowe to chyba jedyne ciasto, które nie wychodzi mi z Pni przepisów, ale już się z tym pogodziłam, bo reszta ciast to po prostu poezja 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    1. A wyrabiasz odpowiednio długo? Mi też nie wychodziło dopóki nie doczytałam że drożdżowe trzeba naprawdę porządnie wyrobić (może to oczywiste dla niektórych, ale ja jestem samouk wypiekowy :D), od tej pory wszystko ładnie rośnie.

  19. … a tak na dodatek, nie wiem dlaczego ale nie zachecaja mnie wypieki bez jajka, szczegolnie ciasta drozdzowe. Moze sa smaczne, ale bez jajka to tak jakos "bez jaja" 🙂 moja mama dodaje jajeczko nawet do zwyklego ciasta na pierogi, ktore sa przesmaczne.

  20. Posprzeczam sie jednak ze sprzecznoscia wiadomosci okolo szafranowych. Jak dotad jeszcze nigdy nie slyszalam i nie widzialam aby "slynna kuchnia" lub znany kucharz prokurowal sie w "kg" szafranu !! wiec "anielska" duszo do pewnych elementow kuchennych uzywa sie wymiarow wagi APROPRIE !!! czyli gr lub mg jesli chodzi o szafran i to jest wlasciwe TYLKO I WYLACZNIE okreslenie. To tak jakby ktos okreslil w kuchni "metr maki" _ ktora kupuje sie na kilogramy lub przelicza w recepturach na gramy. I jest rzecza niemozliwa aby w supermarketach kupic pare zdziebek szafranu za jedyna 10zl !!! FALCYFIKAT I PODROBKA. Szafran dostaniesz w ekskluzywnych epiceriach za ciezkie zloto. Dla pôrowniania to tak jakby kupic w skepie kawior z ….. lososia. To tez kuleczki ikry lecz nigdy nie prawdziwy kawior z apelacja z jedynego jesiotra BIELUGA. Dziekuje za dyskusje szafranowa i zycze smacznej chalkowej uczty. Pozdrawiam ….

    1. Nie znam się zapewne tak jak anonim na falsyfikatach szafranowych, więc dam sobie spokój. Ale przestań już z tymi kilogramami. Przeczytaj dokładnie co napisałam i nie wymądrzaj się bez potrzeby. Sprawa jest prosta: jeśli coś da się zważyć to… waży tyle ile waży. To, że Ty nie widziałaś kilograma szafranu, który w dodatku jest tak niewyobrażalnie drogi, nie znaczy, że nie można podać ceny za kilogram.

    2. Ja się nie znam na szafranie absolutnie, nie wiem czy to falsyfikat i jak można zafałszować, czy podrobić szafran jeśli kształt słupków jest taki sam tańszych i droższych. Moim zdaniem różnią się tylko aromatem i intensywnością koloru. Np. ten przywieziony z Indii był intensywniejszy niż ten zakupiony w Maroku. :))

  21. Ciasto jest dosc lejace, wałeczkow wcale nie jest łatwo zrobic, podsypane duza iloscia maki, wyrosło przepieknie, ale jeszcze nie wiem jaki smak 🙂

  22. No nie teraz nie spocznę dopóki nie odtworzę tego przepisu. Jutro rozpoczynam polowanie na tą herbatkę 🙂 Dzięki tym zdjęciom poczułam pierwszy powiew wiosny 🙂

  23. Przykro mi powiedziec, ale czasami niewiedza wprowadza w blad. Szafran nie liczy sie na kg lecz w gramach. Nie wyobrazam sobie ile milionow kwiatkow trzeba by bylo wyluskac dla otrzymania kg szafranu. Wiedzac, ze jest to kwiat rosnacy TYLKO w niewielkim mikroklimaci Swiata, pozyskuje sie go baaaardzo niewiele. To co kupuje sie gdzies na okolicznych targach jest bublem kolorujacym à la szafran. Nie wydaje mi sie aby jedna czy druga kucharka miala w domu taki skarb. Ten skladnik dekoruje najlepsze stoly i najdrozse dania, jak kawior czy biala trufla. A zolte zabarwienie pozyskamy dodajac barwnik alimentacyjny w tymze kolorze :)))

    1. kilka gramów prawdziwego szafranu można kupić w każdym supermarkecie za ok. 10 zł, więc wbrew Twoim pozorom, nie jest o aż tak ekskluzywny produkt.

      1. Kilka gramow (to bardzo duzo) szafranu za 10 zl? to wykluczone. Moze jest to cos szafranopodobne ;). Prawdziwy szafran jest produktem bardzo ekskluzywnym.

    2. Nie liczy się w kilogramach? Możesz liczyć w czym chcesz. Za to na pewno nie używa się do jednej potrawy w kilogramach, ani nawet gramach. A 0,1 g szafranu to ciągle wiele nitek:)

      1. Kilogram szafranu to okolo 6.000zl czasem 5.000zl. Ceny hurtowe to 3.000zl. Ostatnio kupilam 7g szafranu za 330zl. Ten za 10zl to nie kilka gramow a 0,12 grama. I w przeliczeniu na kg to jego cena wynosi 4.990zl wiec szafran jest produktem ekskluzywnym.

        1. Nie rozumiem w ogóle metody matematycznej kolegi/żanki do wyliczenia z podanych cen za ilość ceny za kg, mi z tch samych informacji wychodzą ceny zupełnie inne (bardziej EKSKLUZYWNE), pragnę zaznaczyć, że w/g mojej wiedzy (czyżby sie zmieniła matematyka?) 1 kg czegokolwiek (nawet szafranu) to zawsze 1000 gramów, a 0, 12 grama to 12 stutysięcznych kilograma. Co za tym idzie jeśli 0,12 GRAMA szafranu kosztuje 10 zł to cena 1 kg tegoż szafranu wyniosłaby 83333, 3(3)zł. Prosze podać mi sposób w jaki 10/0,12 x1000 równa się 4990 zł, to jakiś magiczny sposób?

        2. Nie rozumiem w ogóle metody matematycznej kolegi/żanki do wyliczenia z podanych cen za ilość ceny za kg, mi z tch samych informacji wychodzą ceny zupełnie inne (bardziej EKSKLUZYWNE), pragnę zaznaczyć, że w/g mojej wiedzy (czyżby sie zmieniła matematyka?) 1 kg czegokolwiek (nawet szafranu) to zawsze 1000 gramów, a 0, 12 grama to 12 stutysięcznych kilograma. Co za tym idzie jeśli 0,12 GRAMA szafranu kosztuje 10 zł to cena 1 kg tegoż szafranu wyniosłaby 83333, 3(3)zł. Prosze podać mi sposób w jaki 10/0,12 x1000 równa się 4990 zł, to jakiś magiczny sposób?

        3. Nie rozumiem w ogóle metody matematycznej kolegi/żanki do wyliczenia z podanych cen za ilość ceny za kg, mi z tch samych informacji wychodzą ceny zupełnie inne (bardziej EKSKLUZYWNE), pragnę zaznaczyć, że w/g mojej wiedzy (czyżby sie zmieniła matematyka?) 1 kg czegokolwiek (nawet szafranu) to zawsze 1000 gramów, a 0, 12 grama to 12 stutysięcznych kilograma. Co za tym idzie jeśli 0,12 GRAMA szafranu kosztuje 10 zł to cena 1 kg tegoż szafranu wyniosłaby 83333, 3(3)zł. Prosze podać mi sposób w jaki 10/0,12 x1000 równa się 4990 zł, to jakiś magiczny sposób?

        4. Nie rozumiem w ogóle metody matematycznej kolegi/żanki do wyliczenia z podanych cen za ilość ceny za kg, mi z tch samych informacji wychodzą ceny zupełnie inne (bardziej EKSKLUZYWNE), pragnę zaznaczyć, że w/g mojej wiedzy (czyżby sie zmieniła matematyka?) 1 kg czegokolwiek (nawet szafranu) to zawsze 1000 gramów, a 0, 12 grama to 12 stutysięcznych kilograma. Co za tym idzie jeśli 0,12 GRAMA szafranu kosztuje 10 zł to cena 1 kg tegoż szafranu wyniosłaby 83333, 3(3)zł. Prosze podać mi sposób w jaki 10/0,12 x1000 równa się 4990 zł, to jakiś magiczny sposób?

  24. Ostatnie zdjęcie jest CUDOWNE! 🙂 Ta gałązka bazi ujęła mnie chyba najbardziej, subtelnie dodaje smaczku 🙂 Wiem, że to blog kulinarny i mój komentarz merytoryczny nie jest, ale robi Pani śliczne zdjęcia 🙂

  25. Czy barwniki Wiltona w plynie rowniez nadaja sie do ciasta drozdzowego, czy moge je tutaj uzyc? Pozdrawiam

  26. Szafran, ktory jest najdrozsza z przypraw. Ciekawe kogo jest stac na taka "excelencje" do zwyklej chalki ? …

      1. Dokładnie. To była tylko sugestia autorki. Przecież nikt nikogo do niczego nie zmusza. Nawet nie musisz dodawać kakao jeżeli też jest to dla Ciebie zbyt luksusowy składnik. Twoja wola.

    1. Tylko to nie jest ‚zwykła chałka’, co widać na załączonym obrazku. A ta bulwersująca cena dotyczy kilograma. Kilka nitek to mikro wydatek.

  27. Moja mama do bezmlecznego i bezjajecznego drożdżowego dodawała mus z dyni. Ciasto było rownież żółte a dynia niewyczuwalna:)