Komentarze (109)

Drożdżówki z czekoladą

Słodkie drożdżówki z chocolate chips czyli czekoladowymi drobinkami. Pieczone przytulone jedna do drugiej, puchate, lśniące, doskonałe z ciepłym mlekiem. Na drugie śniadanie jak znalazł :). 

Składniki na 15 bułeczek:

  • 540 g mąki pszennej
  • 80 g drobnego cukru do wypieków
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 10 g suchych drożdży lub 20 g drożdży świeżych
  • 75 g masła, roztopionego
  • 250 ml mleka
  • 2 duże jajka
  • 170 g gorzkich lub mlecznych chocolate chips lub posiekanej czekolady

Do posmarowania:

  • 1 żółtko rozmącone z 1 łyżką wody

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne.  Pod sam koniec dodać chocolate chips i wyrobić z nimi ciasto. Z ciasta uformować kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto ponownie krótko wyrobić. Odrywać kawałki ciasta, formować gładkie i równe bułeczki, około 82 g każda. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, w niedużych odstępach od siebie (połączą się podczas pieczenia). Przykryć ręczniczkiem kuchennym, odstawić na około 40 minut lub dłużej do ponownego wyrośnięcia (powinny podwoić objętość). Przed samym pieczeniem posmarować roztrzepanym żółtkiem.

Wyrośnięte bułeczki wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180ºC i piec około 18 – 20 minut (piekłam z termoobiegiem, ale można i bez niego). Wyjąć, przestudzić.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough‚. Pod koniec wyrabiania dodać kawałeczki czekolady. Po tym czasie ciasto wyjąć, uformować bułeczki i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Drożdżówki z czekoladą

Drożdżówki z czekoladą

Drożdżówki z czekoladą

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 109 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Uzalezniaja bardzo. Moje sa z nadzieniem z rozy a na wierzchu posypane cukrem kandyzowanym. Kupilam go jakis czas temu, nie wiedzialam zbytnio do czego go uzyc i teraz sie przydal. Buleczki sa cudowne, dobrze wyrobione ciasto jest jak puch. Mieciusienkie, delikatne, obledne!!!

      1. Dziękuję bardzo! Przy okazji Dorotko mam pytanie, ilekroć robię drożdżówki w formie bułek gdzie nadzienie jest w środku i tym nadzieniem jest ser to zawsze są puste w środku.A robię je na „bogato” daje dosyć dużo tego nadzienia ale po upieczeniu ten ser obkleja się wokół ścianek ciasta a w środku jest dziura. Taka sytuacja nigdy nie zdarzyła mi się z innym nadzieniem typu powidło czy marmolada,, a zawsze robię jednakowo.A może jednak coś źle robię?

          1. Bardzo dziekuje za rade. Wypróbuję na pewno bo bardzo lubię nadzienie serowe.

  2. Ciasto wyszło mi lejące, nie wiem jak miałam z tego zrobić kule i jak miało wyjść miękkie gładkie i elastyczne. Posypałam dużo mąką. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

    1. U mnie to samo. To chyba wynika z tego że miałam zwieze drożdże i dodałam płynny rozczyn, a w przepisie są suche.

  3. Niestety u mnie bułeczki nie wyszły 🙁 od samego początku ciasto nie wyrosło, użyłam suchych drożdży. Po upieczeniu okazały się bardzo, bardzo słone.. 🙁 dodałam zwykły cukier, nie drobny, czy to mogło być przez to?

    1. Nie, nie przez to. Coś z drożdżami nie tak lub z wyrobieniem ciasta. Czy dodała Pani 3/4 (trzy czwarte) łyżeczki czy trzy/cztery łyżeczki soli?

  4. Pyszne!!! za drugim razem dodałam po 1/3 : kulki czekoladowe, skórkę pomarańczową i małe rodzynki. Wyszły rewelacyjne 🙂

  5. witam, mam pytanie o przygotowanie ciasta wieczorem a pieczenie rano. Widziałam w komentarzach, że można na pierwsze wyrastanie w lodówce a później uformować, pozostawić do wyrośnięcia i piec. Moje pytanie – czy można po pierwszym wyrastaniu uformować bułeczki i z blaszką na drugie wyrośnięcie na noc wstawić do lodówki a rano od razu do piekarnika? Czy to raczej nieodpowiednia kolejność?

    1. To zależy, generalnie można, ale taka noc nie może trwać zbyt długo, by bułeczki nie przerosły i nie opadły. Trzeba testować, czasem podwoją objętość przez 6 h w lodówce, czasem przez 10. 

  6. Bułeczki wyszły cudowne! rewelacyjny przepis…drugie rośnięcie kiedy już podzieliłam bułeczki na blasze było u mnie krótsze (15 min) a i tak wyszły cudownie puszyste…super!:-)

  7. Pycha! Jestem niecierpliwa i nawet nie wyrobiłam zbyt dobrze ciasta, nie mówiąc już o czasie wyrastania 😉 a i tak wyszło boskie

  8. Właśnie robię te bułeczki, ciasto wyszło mi elastyczne ale zbite. Nie jest miękkie. Zostawiłam do wyrośnięcia. Rozpuszczone masło dałam od razu czy to źle? Co mam teraz zrobić?

    1. To nie powinno wpłynąć. Może pomyliła Pani proporcje, dodała za dużo mąki lub użyła inną mąkę niż w przepisie? 

  9. Czy będzie zgroza i tragedia jeśli użyję mleka sojowego? Laktoza to mój wróg, więc mam nadzieję, że nie będę musiała specjalnie kupować krowiego, a z roślinnym jeszcze nie piekłam

  10. Bułeczki wyszły puszyste.choć zawsze mam stracha czy nie wyjdzie gniot.Mam problem z ciastem drożdżowym bo wydaje mi się że jest zbyt klejące i dodaję mąkę potem tego żałuję.Tutaj nie dodałam mąki i zostawiłam do wyrośnięcia choć ciasto było rzadkie,po wyrośnięciu uformowałam z lekkim oporem bułeczki i po upieczeniu są OK.Proszę o odpowiedź doświadczonej pani czy dodawać mąkę do mocno nie dającego się uformować cokolwiek np.chałki czy drożdżowek .

    1. Nie dodajemy mąki do ciasta, ale zanurzamy ręce w mące i oprószamy blat. Dobrze, że tutaj Pani nie dodała więcej mąki. 

  11. Bułeczki wyszły przepyszne i wyszlo ich dokładnie tyle, ile miało wyjść z tego przepisu 🙂 Obawiałam się, że mogę sobie nie poradzić z ciastem drożdżowym, gdyż robiłam je pierwszy raz, ale wszystko wyszło idealnie 🙂

  12. Po prostu świetne. Gdy lekko ostygną to je mrożę, gdy potrzebuję to rozmrażam w mikrofali, np dzieciakom do śniadaniówki, do kawy dla niespodziewanych gości.

      1. Dziękuję! Z braku chocolate chips dalam posiekaną czekoladę ale rozpuscila się zupełnie – moze nie wygladaly tak ładnie jak powinny ale wyszly pyszne 🙂

  13. kochana, albo cos jest nie tak z tym przepisem albo z moim wykonaniem. ciasto podzielilam na 16 kawalkow i wyszly mi nie buleczki tylko jakies mega gigantyczne buly wielkosci kocich lbow. zgroza i spustoszenie.
    ciasto swietne, bardzo puszyste, lekkie, swietnie sie z nim pracuje. buly w smaku bombowe. dalam pokrojona w kawalki czekolade mleczna, biala i gorzka, takie tam resztki wygarniete z lodowki. jedyna zmiana w przepisie to dodatek do ciasta ok 20 gr mleka w proszku. po prostu pycha.

  14. Co to znaczy wyrobić ciasto odpowiednio długo? Nie mam doświadczenia z ciastami drożdżowymi, stąd pytanie 🙂

  15. Piekłam już z przepisu na jagodzianki i bułeczki z rodzynkami ale ten przepis wymiata , są fenomenalne !!!

    1. Można. Ze świeżych drożdzy robimy rozczyn i dodajemy do maszyny na samym początku razem z innymi składnikami mokrymi. 

  16. Pani Doroto! A czy można te pięknie wyglądające bułeczki upiec w wersji bezglutenowej? Jeśli tak jakiej maki i w jakiej proporcji użyć? Pozdrawiam!

    1. Niestety, nie pomogę. Nie piekę na mąkach bezglutenowych. Można spróbować z kupnej mieszanki takich mąk, ale nie wiem, czy w drożdzowym cieście będzie dobry efekt. W "zwykłych" ciastach nie ma zazwyczaj problemu, udają się z taką mieszanką.

  17. Witam, mam pytanie o wyrastanie ciastek w lodówce (chce wieczorem zrobić a rano piec) czy mam je włożyć do miski i szczelnie zafoliować?

  18. Właśnie piekę je już drugi raz, ponieważ znikają bardzo szybko dzięki dzieciom i mężowi. Dodaję 200 g czekoladowych kropelek zamiast 175 g i też są pyszne! Pierwsze były mocno przytulone, bo nie spodziewałam się, że aż tak mocno wyrosną 🙂

  19. W smaku pyszne, ale trzeba uważać gdzie się zostawia do wyrastania 🙂 Ja z rozpędu postawiłam miskę na kaloryferze, jak zawsze robię z ciastem drożdżowym i okazało się że było za ciepło, czekoladowe kropelki się rozpuściły. Tak że zamiast czekoladowych piegów wyszły maziaje.

    1. Niestety, ja też szukam i nie ma ich, nawet w Piotrze i Pawle. Pozostaje tylko zamówić w sklepach internetowych lub samemu pociachać czekoladę. 😉

    2. Pociachana czekolada zadziałała świetnie. Zaletą jest dowolność w wyborze smaku i jakości czekolady 🙂

  20. Wyglądają apetycznie 🙂 Czy one po upieczeniu są miękkie czy raczej kruche/zwarte? Jeśli tak to z którego przepisu wyjdą mięciutkie bułki lub drożdżówki? Co polecacie? 😉

    1. Jak większość ciast drożdżowych, najświeższe są pierwszego dnia.
      Przechowywałam na blacie przykryte ściereczką kuchenną, przez 3 dni. Drugiego i trzeciego dnia wkładałam bułeczkę na 25 s do mikrofali, to ją odświeża, wychodzi gorąca, mięciutka i pachnąca. Zawsze tak postępuję z drożdżówkami.

  21. Oooo a wczoraj zrobiłam z przepisu na jagodzianki , wnuki uznały że superowe , te też wypróbuję , oni uwielbiają takie bułeczki

  22. A ja mam pytanie czy ktoś się orientuję gdzie mogę znaleźć chocolate chips w Polsce? Kiedyś dostałam z usa, może ktoś podpowie? Patrzyłam w internetowych sklepach ale też słabo z dostępnością.

    1. Cześć, ja kupuję w LIDLu – przed Świętami Bożego Narodzenia i Wielkanocą, zawsze są tygodnie "pieczemy" i wtedy zaopatruję się w większą ilość (pudełeczko po 100g). Ale widziałam je ostatnio również na półkach.
      Pozdrawiam

      1. Dziekuje bardzo. Jeszcze mam jedno pytanie, Pani piekla z termoobiegiem w takiej temperaturze jaka jest podana (180 stopni)?