Komentarze (83)

Kokosanki

Ten przepis na kokosanki został wyszperany przez przypadek. Szukałam ciekawych, szybkich ciastek do herbaty, niekoniecznie z kokosem… No, ale klamka zapadła ostatecznie gdy mąż znalazł w szafce mleko słodzone. Te ciasteczka robi się tak błyskawicznie, że śmiało można powiedzieć, że zrobiły się same ;-). Cenię je również za to, że nie ma w nich odrobiny proszku do pieczenia, a przy minimum wysiłku otrzymujemy niesamowity efekt, również dla wzrokowców. Nam bardzo smakowały. Najlepsze w dniu pieczenia, jeszcze ciepłe, na drugi dzień to już nie jest to samo. 

Składniki na 24 sztuki:

  • 40 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 225 g wiórków kokosowych
  • 175 ml mleka skondensowanego słodzonego
  • kilka kropel aromatu waniliowego

Mąkę wymieszać z solą w misce. Dodać wiórki kokosowe, wymieszać. Wlać mleko z puszki, dodać wanilię i wszystko dokładnie wymieszać, aż do otrzymania gęstej masy. Formować małe kulki (warto dłonie nawilżyć wodą, będzie prościej) i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w niedużych odstępach. Można też ciasto wykładać po prostu łyżeczką, by otrzymać bardziej nieregularne kształty.

Piec około 12 – 14 minut w temperaturze 180ºC do otrzymania złocistego koloru. Wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

Przepis pochodzi z książki „A taste of America” (praca zbiorowa).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 83 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Piekłam dzisiaj – nieco suche wyszło to ciasto, któraś z Pań miała rację dodając drobniejsze wiórki. Dolałam może 2 łyżki zwykłego mleka, od razu lepiej się kleiło. Co do smaku… mi nie smakowały. Dla mnie bez wyrazu- niby słodkawe, ale nie do końca. Ale to kwestia gustu – moja Mama która konsekwentnie pilnuje się ze słodyczami i normalnie tylko się poczęstuje ciasteczkiem dziś na swój serial z przyjemnością nałożyła sobie całą miseczkę kulek. Kolejny przepis odhaczony 🙂
    Piekłam na macie silikonowej, bez termoobiegu, jakieś 12 min, wielkości mniejszej kluski śląskiej

  2. Czy zamiast mleka skondensowanego mogę użyć śmietanki uht 18%? Czy w ogóle do jakiegokolwiek Pani przepisu mogłabym jej użyć? Mam nadmiar 🙂 pozdrawiam!

        1. Właśnie do zup, sosów, do kawy… nie mam jej w żadnym przepisie na blogu, niestety. Nie ubije się. Można ją mieszać z wodą i wykorzystywać do przepisów jako mleko np. w proporcji 1:4. 

  3. Nie rozumiem tego zachwytu innych. Upieklam wczoraj. Kokosanki mimo że dodałam mniej wiorkow kokosowym niż w przepisie i trochę więcej mleka skondensowanego bo z tak suchych składników nie można było zagnieść żadnych kulek wyszły potwornie twarde jak kamienie. Nawet mój mąż który nie wybrzydza i zje wszystko nie chciał ich tknac.

  4. Pani Doroto, podobnie jak p. adelajda123 mam problem z twardością/suchością wypieku. Proszę o radę jak mogę to zmienić ( trzymam się przepisu, kontroluję temp.) , gdyż bardzo lubimy te ciasteczka i nie chcę się poddawać:-)

  5. Bardzo proszę o odpowiedź czy te kokosanki można zrobić jeszcze obtoczone w czekoladzie ? Jeżeli tak to jak to zrobić ? 😀 Próbowała Pani robić je może z wiórek nasączanych spirytusem ? mam zapas bo ostatnio robiłam Malibu i chcialabym jakoś je wykorzystać.

    1. Tak, po upieczeniu można je obtoczyć w roztopionej czekoladzie. Nie, nie korzystałam nigdy z takich wiórków.

  6. Czy zamiast mąki przennej, można by dodać np. mąke kokosową? Albo inną bezglutenową? Czy też wówczas nie zlepią się?
    Będę wdzięczna za radę w tej sprawie.

  7. Banalnie proste i szybkie w przygotowaniu, a smakują rewelacyjne. Zresztą wszystkie przepisy jakie wypróbowałam z tej strony a było ich naprawdę dużo są wyśmienite.

  8. Zrobiłam 🙂 pyszne, szybkie, mięciutkie i wilgotne w środku. Aktualnie jestem w Anglii i każdy kto spróbował mówił: delicious 🙂 Polecma

  9. Kolejny problem… 🙁 Puszka mleka skondensowanego słodzonego ma 411g. Potrzebuje 235ml (te kokosanki+paluszki w czekoladzie) czy ta puszka mi wystarczy? :(( POMOCY 🙁 Nie mam pojecia jak ile ml ma 100g bo inaczej woda inaczej mleko inaczej mąka itd.. 🙁

    1. Kup mleko kondensowane słodzone w tubce – odpowiednią ilość 🙂 Nie pamiętam ile ma jedna tubka ale w ten sposób rozwiązałam problem z ilością mleka.

  10. Potrzebuje szybkiej odpowiedzi… Zawsze przy kokosankach skarżą mi się że są zbyt suche..Czy z tego przepisu wyjdą dość wilgotne? 🙂 Nigdy nie robiłam na tym mleku zawsze na białkach :/ a jeśli nie .. to doradź mi Dorotko z którego przepisu wychodzą najlepsze takie wilgotne ale nie tluste(!) Proszę o odpowiedź, bo zamierzam jutro piec 🙂

  11. Po porażce z mlecznymi ciasteczkami wczoraj upiekłam kokosanki. Są dobre. mają mocny mleczno-słodki smak. Są bardzo proste w wykonaniu. Polecam 🙂

  12. Te kokosanki robię już po raz kolejny! Są genialne! Znikają w tempie błyskawicznym! Ja dodatkowo wzbogacam je migdałem w środku przez co w małym stopniu przypominają rafaello! W dodatku ekspresowe tempo przygotowania! Powtórzę je jeszcze nie raz! :))
    Pozdrawiam! 🙂
    A tu zdjęcie w towarzystwie sernika i makowca, również z blooga p. Dorotki 🙂

  13. Powiem tak, mistrzostwo świata! Na ciepło są genialne, chrupiące na zewnątrz, mięciutkie w środku. Mam nadzieję, że lubemu też zasmakują 😉 A jak nie to trudno, sama zjem!

  14. bardzo prosty przepis! masa wcale nie klei się do rąk, pieką się błyskawicznie i są wspaniałe. piekłam je już drugi raz w ciagu 3 dni, żeby zużyć całą puszkę mleka. bardzo smaczne i na drugi dzień i na trzeci nie pogardziłam.

  15. Są przepyszne!!! Zniknęły w mig , dobra rada, żeby zwilżyć ręce przy kulaniu kokosanek,szczerze polecam, ciasto gotowe w 2 minuty;)

  16. Kokosanki zrobiłam specjalnie dla mojego życiowego partnera. Zaczęło się od opowiadania jakie to dobre kokosowe ciastka ostatnio jadł. Po krótkim przesłuchaniu z mojej strony uznałam, że to musiały być kokosanki i postanowiłam wypróbować właśnie ten przepis. Komentarz mojego lubego po spróbowaniu to najlepsza recenzja – "Dokładnie tak smakowały te ciastka ze sklepu !". Zjadł na raz chyba z 7 kulek 🙂

  17. Kokosanki upieczone, są przepyszne, a dziś (dzień po upieczeniu) wydają mi się nawet trochę miększe! A największym ich plusem jest fakt, że rzeczywiście "same się zrobiły" 🙂

  18. Pani Doroto, które kokosanki są najsmaczniejsze? Bo przejrzałam wszystkie przepisy na kokosanki na Pani blogu i nie wiem, który wybrać. Szczerze mówiąc to chciałam zacząć od tego najprostszego, ale sama nie wiem. Poproszę o podpowiedź. 🙂

  19. Przed 5 minutami wyjęłam z piekarnika.. z termoobiegiem nieco dłużej niż 14 minut. Są pyszne!!!!!! Nie znoszę kupnych kokosanek, które są ZA SŁODKIE! Bałam się, że u mleko skondensowane słodzone da podobny efekt. Nie. Są idealne!

  20. Hej!
    Super przepis, ale mam jedno pytanko. Czy blacha ma być wyłożona papierem do pieczenia, czy tylko wysmarowana tłuszczem?

  21. Ten przepis jest super – kokosanki co prawda nie wychodzą jednolicie ozłocone, ale pycha i lepiej używac drobnych wiórek tak mi się wydaje.

  22. Witam 🙂 robiłam Twoje kokosanki i muszę przyznać że są bardzo proste i genialne w smaku 🙂 Gratuluję bloga. Od niedawna to jedyne miejsce z kąd podbieram przepisy 🙂 dziękuje i pozdrawiam

  23. Czy mleko skondensowane można zastąpić zwykłym i np. rozpuścić w nim cukier? Czy może raczej to nie wchodzi w grę?…

  24. Właśnie wstawiłam do piekarnika. Wyglądają bosko.Testuje je jako coś słodkiego na przyjęcie urodzinowe. Mój narzeczony chciał je jeść bez pieczenia 🙂

  25. użyłam mleka niesłodzonego, no i do tego zapomniałam je osłodzić, ale ku mojemu zdziwieniu kokosanki wyszły dość dobre:)

    no i oczywiście muszę dodać ze uwielbiam Twoje przepisy:))

  26. Czy kokosanki zawsze twardnieją na następny dzień po upieczeniu? Czy może ja stworzyłam "kamienną" odmianę kokosanek?

  27. Mm, próbowałam jeszcze jednego przepisu z tego bloga, ale te kokosanki wydają mi się najlepsze 🙂 W porównaniu do "bezowych" kokosanek, te są wilgotne, nie kleją się, jak dla mnie bomba 🙂 No i z lepieniem w ogóle nie miałam problemów dzięki ciepłej wodzie.

  28. a moje kokosanki nadal sa w piecu – juz pieknie pachna…..Mam wlasnie okres na wypieki (co zadko sie zdarza) i wybieram te z Twego bloga! Dziekuje za zachete do pieczenia….Keep up good work 😉

  29. Pieczone w sobote:)) ciastka faktycznie taj jakby same sie robią:))no i pyszniutkie choć co do kokosanek nie moge być obiektywna bo po prostu uwielbiam wszystko co z kokosem hi hi
    polecam ten przepis szczególnie leniuszką:))

  30. A ja robiłam kiedyś takie czekoladowe: gniotłam herbatniki na drobno (ale nie proszek, bez przesady) i mieszałam z masa kakaowo-czekoladowa. Turlałam kuleczki i obtaczałam je następnie w wiórkach kokosowych albo drobno posiekanych orzeszkach. były GE-NIA-LNE Ale przy remoncie przepis gdzieś wsiąkł ;( i pozostało jedynie wspomnienie smaku i zapachu…

  31. Lepi mi się je świetnie, gdy moczę ręce w ciepłej wodzie 🙂 Problem mam innego typu, przypalają mi się od spodu, już po kilku minutach w piekarniku. Piekę na grubej blasze wyłożonej papierem do pieczenia i teraz zastanawiam się – może powinnam lekko posmarować olejem ten papier, a może mój piekarnik nie potrafi ich zrumienić równomiernie z góry i z dołu (bo zanim góra się zrumieni dół jest już ciemno brązowy :D)? Poradziłam sobie tak, że po wystygnięciu starłam na tarce delikatnie te przypalone spody, no i w smaku wyszły super – muszę jeszcze popracować nad stroną estetyczną 😀 Pozdrawiam ciepło 🙂

  32. Mój sposób na robienie kulek jest prosty. Otóż: biorę trochę masy, mocno ściskam (aż usłysze takie jakby chlupnięcie) i wtedy robię piekną kulkę. Kokosanki z tego przepisu są pyszne – najlepsze jak trochę przestygną 🙂

  33. Twój blog rządzi!!!! Uwielbiam twe wypieki! Mam pytanie, czy ty robisz te zdjęcia? Bo jeśli twe wypieki tak wyglądają jak te na zdjęciach, to muszą smakować również niesamowicie 😉

  34. Tak, ale musiałabyś je osłodzić, nawet nie wiem ile, ale musiałoby być dosć słodkie i gęste. Moze podgrzac, by cukier się rozpuscił, lub dodac pudru.
    pzdr

  35. Kokosanki zostały zrobione, wywołały zachwyt i zniknęły 🙂 Moje co prawda do następnego dnia nie dotrwały, ale po ostygnięciu, gdy nie były już miękkie i lepkie w środku też były pyszne 🙂

  36. Patrząc na fotki czuje się zapach pieczonych wiórków kokosowych … eh, mieć piekarnik w domu 🙂
    ____________________
    miastowroclaw.blox.pl

  37. Ale szalejesz z wpisami 🙂 nie nadążam przegladac bloga! Nie wiem, cy mi sie zdaje, ale chyba mam ten przepis w ulubionych w GP,bo mnie skusiła złota barwa kuleczek.