Komentarze (346)

Ladyfingers - biszkopty idealne

Witam w 2011 roku :-). Zaczniemy spokojnie, bez szaleństw, wszak na pewno niedawno skończyliście Wasze świąteczne i noworoczne wypieki i desery.. I znając płeć piękną, pewnie przynajmniej 80% z Was pragnie zrzucić parę kilo.. ;-). W Nowym Roku dużych zmian na blogu nie przewiduję, czyli  w wersji optymistycznej będę piec dalej. Zagości więcej przepisów z mąki razowej i orkiszowej (to jedno z blogowych postanowień noworocznych. Wezmę się także za porządkowanie spisu treści – do działu technicznego Bloxa wysłałam prośbę o przydzielenie większej liczby stron statycznych; chcę przywrócić ikonki przy przepisach w spisie treści i zrobić go bardziej czytelnym. Jeśli tylko moje prośby zostaną wysłuchane, będę tam trochę grzebać, więc proszę o wyrozumiałość.

Dziś ladyfingers – biszkopty idealne. Naprawdę idealne. Niezastąpione do tiramisu, serników na zimno lub innych deserów. Może to będą pierwsze biszkopciki Waszych pociech? Bez proszku do pieczenia i polepszaczy, a bardzo proste w wykonaniu. Kluczem do sukcesu w ich przypadku jest ścisłe trzymanie się poniższego przepisu. Korzystałam z przepisu mojego Dziadka, z tego samego, z którego robiliście bitki z makiem. Przed pieczeniem pozostawiamy je na chwilę do wysuszenia (jak makaroniki), by ich wierzch był chrupki i posypujemy pudrem. A jak smakują? Rewelacyjnie, więc polecam :-).

Składniki na około 35 sztuk:

  • 3 duże jajka, białka i żółtka oddzielnie
  • 80 g drobnego cukru do wypieków
  • 75 g mąki pszennej, przesianej (koniecznie!)
  • cukier puder – do oprószenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Białka oddzielić od żółtek; białka ubić na sztywną pianę. Powoli i stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier (jak przy bezach – nie można wsypać cukru na jeden raz) i ubijać dalej. Dodać żółtka i ubijać, do połączenia. Powinniśmy otrzymać gęstą, bardzo puszystą jajeczną masę. Wsypywać powoli przesianą mąkę i bardzo delikatnie wymieszać szpatułką lub drewnianą łyżką; piana nie powinna opaść.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia lub piec na macie teflonowej (ciasteczka idealnie się na niej pieką i bez problemu odchodzą). Ciasto nałożyć do rękawa cukierniczego z grubą okragłą nasadką i wykładać na blachę biszkopty, długości około 10 cm pozostawiając między nimi równe odstępy. Oprószyć je cukrem pudrem i pozostawić na 5 minut, by wyschły.

Ladyfingers - biszkopty idealne

Przed samym pieczeniem ponownie oprószyć pudrem.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 14 minut, aż będą lekko złote. Po upieczeniu chwilę odczekać, następnie ściągnać je z maty, przełożyć na kratkę.

Ważne: białka niedokładnie ubite lub mało delikatnie wymieszana masa jajeczna z mąką zaowocuje płaskimi i rozlewającymi się na blaszce biszkoptami (zniszczą się pęcherzyki powietrza); bardziej płaskie będą również, jeśli blacha z ciastkami będzie czekać na upieczenie pierwszej, najlepiej piec obie na jeden raz.

Smacznego :-).

Ladyfingers - biszkopty idealne

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 346 komentarzy
Szukaj w komentarzach: