Komentarze (343)

Ladyfingers - biszkopty idealne

Witam w 2011 roku :-). Zaczniemy spokojnie, bez szaleństw, wszak na pewno niedawno skończyliście Wasze świąteczne i noworoczne wypieki i desery.. I znając płeć piękną, pewnie przynajmniej 80% z Was pragnie zrzucić parę kilo.. ;-). W Nowym Roku dużych zmian na blogu nie przewiduję, czyli  w wersji optymistycznej będę piec dalej. Zagości więcej przepisów z mąki razowej i orkiszowej (to jedno z blogowych postanowień noworocznych. Wezmę się także za porządkowanie spisu treści – do działu technicznego Bloxa wysłałam prośbę o przydzielenie większej liczby stron statycznych; chcę przywrócić ikonki przy przepisach w spisie treści i zrobić go bardziej czytelnym. Jeśli tylko moje prośby zostaną wysłuchane, będę tam trochę grzebać, więc proszę o wyrozumiałość.

Dziś ladyfingers – biszkopty idealne. Naprawdę idealne. Niezastąpione do tiramisu, serników na zimno lub innych deserów. Może to będą pierwsze biszkopciki Waszych pociech? Bez proszku do pieczenia i polepszaczy, a bardzo proste w wykonaniu. Kluczem do sukcesu w ich przypadku jest ścisłe trzymanie się poniższego przepisu. Korzystałam z przepisu mojego Dziadka, z tego samego, z którego robiliście bitki z makiem. Przed pieczeniem pozostawiamy je na chwilę do wysuszenia (jak makaroniki), by ich wierzch był chrupki i posypujemy pudrem. A jak smakują? Rewelacyjnie, więc polecam :-).

Składniki na około 35 sztuk:

  • 3 duże jajka, białka i żółtka oddzielnie
  • 80 g drobnego cukru do wypieków
  • 75 g mąki pszennej, przesianej (koniecznie!)
  • cukier puder – do oprószenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Białka oddzielić od żółtek; białka ubić na sztywną pianę. Powoli i stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier (jak przy bezach – nie można wsypać cukru na jeden raz) i ubijać dalej. Dodać żółtka i ubijać, do połączenia. Powinniśmy otrzymać gęstą, bardzo puszystą jajeczną masę. Wsypywać powoli przesianą mąkę i bardzo delikatnie wymieszać szpatułką lub drewnianą łyżką; piana nie powinna opaść.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia lub piec na macie teflonowej (ciasteczka idealnie się na niej pieką i bez problemu odchodzą). Ciasto nałożyć do rękawa cukierniczego z grubą okragłą nasadką i wykładać na blachę biszkopty, długości około 10 cm pozostawiając między nimi równe odstępy. Oprószyć je cukrem pudrem i pozostawić na 5 minut, by wyschły.

Ladyfingers - biszkopty idealne

Przed samym pieczeniem ponownie oprószyć pudrem.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 14 minut, aż będą lekko złote. Po upieczeniu chwilę odczekać, następnie ściągnać je z maty, przełożyć na kratkę.

Ważne: białka niedokładnie ubite lub mało delikatnie wymieszana masa jajeczna z mąką zaowocuje płaskimi i rozlewającymi się na blaszce biszkoptami (zniszczą się pęcherzyki powietrza); bardziej płaskie będą również, jeśli blacha z ciastkami będzie czekać na upieczenie pierwszej, najlepiej piec obie na jeden raz.

Smacznego :-).

Ladyfingers - biszkopty idealne

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 343 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

    1. Białka zostały zle ubite,znaczy troszkę za krótko po dodaniu cukru,stad taki karmelek sie wytworzył na spodzie niektórych biszkoptow 😉

  1. Proste, szybkie, to nic ze troche nierówne i płaskie bo były P R Z E P Y S Z N E!!
    Część użyta do tiramisu a reszta…hm…do kawki
    Polecam!!
    zaraz fotka…

    1. Mozesz ksylitolem,wychodzą takie jak na cukrze,ale oczywiście trzeba dodać więcej,żeby uzyskać odpowiedni poziom słodyczy.

  2. Dzień dobry! Planuję zrobić deser Charlotte, ale wymyśliłam sobie smak cytrynowy z cytrynowym 🙂 Czy można w jakiś sposób bezboleśnie dla jakości przepisu, zrobić ladyfingers cytrynowe? Starta skórka? Aromat cytrynowy? Barwnik?
    Z góry dziękuję 🙂

  3. Jak przechowywac te biszkopciki zeby byly świeże i dobre na kilka dni, chce zrobic dla córki rocznej pewnie zje jednego

      1. porządziłam się i zrobiłam zanim Pani odpowiedziała, dodałam czubatą łyżeczkę ciemnego kakao. wyszło 🙂 dziękuję bardzo!

  4. Dzien dobry, akurat nie posiadam drobnego cukru do wypieków, a bardzo chciałabym upiec te ciasteczka. Czy mozna upiec biszkopciki z cukrem trzcinowym rozdrobnionym w blenderze? Albo np z cukrem pudrem?

  5. klapły 🙁 ale i tak były pyszne, będę próbować do skutku. Ich smak to dla mnie podróż w czasy dzieciństwa, dziękuję bardzo!

  6. Witam. Chciałam zapytać czy jeśli mam małe jajka to czy wtedy trzeba dać 4? I czy ilość cukru można zmniejszyć. Dziękuję z góry za odpowiedź.

  7. Zrobiłam i są pyszne! wyszły odrobine mniej kruche niż sklepowe ale może to i lepiej bo nie są przynajmniej takie suche 🙂 Polecam ten przepis, biszkopciki ładnie wyrastają jeśli potraktuje się je odpowiednio delikatnie 🙂

  8. Pani Dorotko, chciałabym upiec mniejszą ilość tak na próbę czy zastosowane proporcje będą właściwe: 1 jajko – 27 g cukru, 25 g mąki, na 2 jajka -53 g cukru, 50 g mąki ??? Pozdrawiam

  9. Sprobowalam, bo nie lubie skladu sklepowych biszkoptow, i moze nie wyszly tak piekne jak sklepowe ale w smaku przepyszne 🙂 Wyszly nieco cieniutkie ale byc moze za malo ciasta kladlam na porcje. Chrupiace, delikatne, i zdrowsze niz sklepowe 🙂

    1. Piekłam biszkopty dla 9-miesięcznej córki i w połowie wyciskania pierwszej blachy zorientowałam się, że zapomniałam dodać żółtek 😉 Wiedziałam już, że nie wyjdą takie jak powinny, ale nie chciałam wyrzucać składników. Do reszty masy domieszałam żółtka i wyciskałam dalej. Zgodnie z oczekiwaniami po dodaniu żółtek jako ostatnich masa opadła i ciastka bardzo się rozlewały, wyszły cieniutkie. Natomiast te bez żółtek smakują jak coś pomiędzy biszkoptem a bezą. Są wyrośnięte, puszyste, bardziej słodkie od tych z żółtkami. Czyli odpowiadając na twoje pytanie: ciastka bez żółtek wyjdą, ale smak będzie trochę inny od wersji oryginalnej.

  10. Witam serdecznie, to zadziwiające, ale w mojej okolicy nie mogę nigdzie znaleźć drobnego cukru, czy mogę użyć cukru pudru ( w tej samej ilości?) czy rozdrobnić w blenderze zwykły cukier ??

  11. Wyszły przepyszne! Rodzina nie chciała uwierzyć, że sama je upiekłam 🙂 Z wierzchu chrupkie, a w środku delikatne. Polecam 🙂

  12. Dzień dobry.
    Mam pytanie,zrobiłam te biszkopty i wyszły dobre tylko były miękkie i wilgotne, kształt miały idealne ale nie były chrupiące.

  13. Cześć 🙂 Bardzo dziękuję za tego bloga – cieszy moje oko i podniebienie 🙂 Mam pytanie. Czy te biszkopciki udadzą się też z mąki pełnoziarnistej i cukru nierafinowanego lub jakiegoś syropu (z agawy, ryżowy np.) albo miodu?

    1. Ale udadza sie z ksylitolem czyli cukrwm brzozowym który jest duzo zdrowszy. Polecam szczególnie przy biszkopcikach dla maluszków:)

  14. Hip, hip, huraaaa !!!!! Udały się, co prawa za drugim podejściem – ale zawsze :-).
    Dziękuję Pani Dorotko za kolejny wspaniały przepis. Dzieci wprost je uwielbiają.

  15. Są dni, kiedy lepiej nie wchodzić do kuchni. To był zdecydowanie ten dzień. Podeszłam chyba zbyt ambitnie do charlotte, którą chcę zrobić w weekend, bo postanowiłam sama zrobić biszkopty. Niestety kiedy pięknie ubiłam białka, akurat przyjechał pan z zakupami. Powinnam to była przewidzieć. Zostawiłam białka na 5 minut i kiedy wróciłam były wyraźnie mniejsze. Nie jakoś bardzo, ale jednak. A przy tym przepisie to chyba jednak ma kolosalne znaczenie. Mimo to dokończyłam ciasteczka. Z ogromnymi problemi… Jakimś cudem udało mi się wyrzucić z puszki z drożdżami, proszkiem, sodą, żelatyną i barwnikami torebkę barwnika niebieskiego. Torebka nie była dobrze zamknięta… Momentalnie blat zrobił się niebieski. Przy próbie zmycia niebieski się rozprzestrzeniał. Tu mi schną ciasteczka, tam rośnie chleb (wieloziarnisty na drożdżach, który nie powinien długo rosnąć!), a wszystko dookoła, ze mną włącznie, robi się niebieskie. Chleb wpakowałam do lodówki, ciasteczka do piekarnika a sama zaczęłam sprzątać. To był błąd. Powinnam była uciekać. I wrócic, kiedy będzie czysto. Dziewczyny, to było straszne! Nie miałam juz czystych zmywaków ani ścierek, a niebieskiego wcale nie było mniej. Moje kochane zwierzaki właczyły sie do pomocy, dzięki czemu mam teraz psa z niebieską plamą na nosie i oba zwierza z niebieskimi łapkami. Blaty, podłoga, szafki – niebieskie. Wycierałam to wszystko przy dźwiękach tematu z Jeziora Łabędziego, tej dramatycznej końcówki, kojarzycie? Chyba żeby podkreślić dramatyzm całej sytuacji, chociaż Maryla Rodowicz z piosenką do łezki łezka, aż będę niebieska też by się nadała. Szczęśliwie udało mi się nie spalić ciasteczke, ale widać wyraźnie, że opadły. No trudno. Ale w smaku bardzo dobre. Najlepsze, że ja nigdy tych biszkoptów nie lubiłam, ale robione samemu, to zupełnie inna bajka 🙂 Ciastka wyciagnęłam i dalej sprzątałam kuchnię. Przyszedł mój mąż. Wszedł i wyszedł. Wszedł jeszcze raz. Pewnie z nadzieją, że miał zwidy. On zawsze twierdzi, że jestem chyba jedyną osobą na świecie, która jest w stanie zrobić w kuchni bałagan gotując wodę na herbatę. Tym razem tylko pokręcił głową i powstrzymnał sie od komentarzy. Wspólnymi siłami jakoś poskromiliśmy ten żywioł i choć szafki i podłoga mają taki niebieskawy cień, to jednak nie jest źle. Gorzej, że kiedy otworzył lodówkę odkrył mój chleb, który z nudów zaczął wchodzić w bliższe relacje z innymi produktami. Tego było już dla mnie zbyt wiele i zwyczajnie sie poryczałam. Ale tylko na chwilkę, bo trzeba było ratować chleb. Siedzi teraz w piekarniku i wygląda, jakby nie był po ciężkich przejściach. Jak w smaku – to się okaże jutro. Nie wiem, czy po tym wszystkim odważę się robić charlotte i w ogóle czy nie będe miała traumy kuchennej. Na pewno nie lubię niebieskiego.

    1. Lili An, naprawdę współczuję. Może jeszcze kiedyś będziesz się z tego wszystkiego śmiała – za jakieś 5 – 10 lat;) Chyba coś wczoraj wisiało w powietrzu. Kiedy czytałam Twoją opowieść, byłam w trakcie robienia tortu dla koleżanki. Piekłam go już chyba z 10 razy a tu wszystko poszło nie tak, jak trzeba. Gdybym miała czas, zrobiłabym go od nowa, niestety… Nawet krem śmietanka 36% plus mascarpone, którego nigdy jeszcze nie zepsułam wyszedł zbyt luźny:(

      1. Esme, juz dziś się z tego śmiałam 🙂 Ostatecznie dopóki komuś nie dzieje się krzywda, to chyba w każdej niemal sytuacji można znaleźć powód do śmiechu 🙂 A jak tort? Co w końcu zrobiłaś?

        1. Tort zapewne się częściowo rozpłynął. Chyba wolę nie wiedzieć;) Krem w środku był o odpowiedniej konsystencji, tylko część odłożona do dekoracji boków zaczęła mi spływać w gorącej kuchni. Porządnie schłodziłam i rano jako tako wyglądał ale i tak nie jestem zadowolona:(

          1. Niestety takie dni też bywają. Zazwyczaj trafiaja się wtedy, kiedy szczególnie zależy nam na spektakularnym sukcesie 🙂

    2. Wow! Jaka piękna katastrofa… pięknie opisana, w każdym razie. Pozdrawiam serdecznie całe niebieskawe domostwo! 😉 Odwagi!

    3. Lili An. Przede wszystkim gratuluję biszkoptów, świetnie, że się udały i mam nadzieję, że chleb też. Po drugie – są takie dni, że na przykład jedno ciasto potrafi przerosnąć dwa razy, a potem się przypalić (u mnie – rogaliki z serem), a śledzie w oleju spaść na podłogę z desek zaraz po jej umyciu. Po trzecie – wiemy już teraz, i to dzięki Tobie, że niebieski to zimny drań!

      1. Merc, no nie do końca się udały. Chociaż smak wspaniały. Jednak za bardzo plaskate wyszły i przez to miałam problem, zeby je ustawić pionowo wokół tortownicy. Ale, jakoś się udało 🙂 Wyobraziłam sobie te śledzie w oleju na podłodze (serio Ci się to przytrafiło? :-D) i mojego psa, który z syzbkością błyskawicy je dopada i w kilka sekund bałagan posprzątany 😉

        1. Jeżeli idzie o płaskie ciasteczka do charlotte – w odcinku o tym deserze Julia Child używa podobnych do Twoich 🙂
          (Natomiast wtedy to był dokładnie olej ze śledzi, którego nikt nie zauważył przez parę godzin, a teraz nie da się go nie zauważyć nawet po roku 😉 )
          PS Gdzie się podział Twój sexi avatar?!

          1. 🙂 chciałam sobie coś odmienić, ale chyba wrócę do starego awatarka, bo mi go jednak brakuje 🙂

    4. Czytałam z zapartym tchem, doskonała narracja. 🙂 Biszkopty dzielne, mimo przygód wyglądają świetnie.
      Teraz już mi się nie zdarza, ale na początku mojej przygody z chlebem często planowałam np. pieczone mięso na obiad i trudno czasem było zgrać te czynności tak, by chleb nie przerósł i mięso upiekło się na czas. Wszystko jest po to, by czegoś nas nauczyć. Gdybyśmy tylko takie nauki odbierali…….tego Ci życzę, ale nie kuchni na niebiesko, chyba, że tego sobie życzysz. 🙂

      1. Dziekuję Nika 🙂 Jak już napisałam Merc, jednak płaskie wyszły. Te kilka minut pozostawienia ubitych białek to był wyrok dla ciasteczek. Wyrok skazujący 😉 Ale w smaku są boskie, krychutkie i słodkie.
        Masz racje z tym zgrywaniem czynności. Człowiek chce być sprytny, oszczędzić czasu, a wychodzi odwrotnie. A nad niebieską kuchnią to się zastanawialam 🙂 Tylko chciałam taki szary niebieski, jeśli wiesz, o jaki kolor mi chodzi (w przepisie na suflet czekoladowy Dorotka ma ramekiny w takim kolorze). Wybrałam biały i może to była zemsta niebieskiego 😉

    5. przyznam szczerze, że nie przeczytałam. Ale masz u mnie nagrodę miesiąca, ba, nawet roku, za najdłuższy komentarz na MW! 🙂

    6. przepraszam ale popłakałam się ze smiechu.. 🙂 mam często tak samo jednak nie potrafiłabym opisac tego piękniej niż Ty 😉

  16. Witam,
    mam pytanie
    Czy mogłabym z tego ciasta upiec góry blat do tortu?
    Chce upiec ciasto które jadam regularnie w restauracji a na które nigdzie nie znalazłam przepisu.
    Ciasto wygląda tak, że na dole jest biszkopt,s adze, że genueński, potem masa z serka mascarpone,warstwa malin,chyba nieco usztywniona, potem znowu warstwa masy serkowej i na gorze jest taki chrupiący biszkopcik bez którego całość nie będzie miała sensu. Pomyślałam, ze może właśnie ciasto z lady fingers by pasowało…

  17. Witam,Pani Doroto chciałabym te biszkopty upiec mojej 8 miesięcznej córce,ale czy mogę podać mniej cukru czy to zepsuje je i wpłynie na konsystencję?? I ile dane biszkopty mogę trzymać by były nadal świeże?pozdrawiam i dziękuję za pomoc

    1. Niestety, nie można zmniejszyć ilości cukru. Można przechowywać do 7-14 dni w zamkniętym pojemniku, można zamrozić.
      pozdrawiam 🙂

    2. Ja właśnie je piekę dla mojej 9miesięcznej siostrzenicy i dodałam 40g cukru 🙂 Ubiło się ładnie, słodkie w smaku było, obecnie siedzi w piecu i wygląda obiecująco 🙂 Jak tylko wylezie dam znać czy są jadalne, czy nadają się do kosza 🙂

  18. Witam, mam pytanie odnośnie tylki. Pisała Pani że musi mieć średnicę 1 cm. Gdzie mogę taką zakupić, bo Wilton chyba takiej nie posiada…

    1. Kupiłam cały zestaw w lakeland.co.uk. Wydaje mi się, że Wilton też posiada taką ogromną, ale nie są popularne w sprzedaży i trzeba je kupować osobno, nie w zestawie. Wilton 1A ma powyżej 1 cm szerokości na górze.

  19. Witam
    Na poczatku chcialam podziekowac za przepis dzieki ktoremu pierwszy raz udalo mi sie upiec ciastka 🙂 Wiele razy probowalam upiec jakies ciasteczka ze względu na moja pieciolatke ale niestety zawsze konczylo sie klapa.dzis uslyszalam "Maaamo Ty jednak umiesz piec ciasteczka, sa pyszne" 🙂 Co do ciasta to wyszlo takie puszyste. Wyczytalam zeby dokladnie ubić białka wiec miksowalam do momentu az zrobily sie "blyszczace " i ciagnace. Bardzo fajnie wyciskalo sie z rekawa.milalam wrażenie ze po wycisnieciu "ciasteczka " to ciasto jakby roslo 🙂 pierwsza partie trzymalam za krotko (10 min. ) bo nie byly chrupiace.bardzo szybko nabieraja koloru i to mnie zmylilo.Teraz mam pytanko. Wszystko ladnie,pieknie ale czy do ciasta moge dodac olejku zapachowego?? Chcialabym rozne smaki a boje sie ze moze to cos zaburzyc i ciasteczka nie urosna tak pieknie. Bo wiorki kokosowe albo płatki migdalow beda za ciezkie??

    1. Można dodać ekstraktu na alkoholu np. waniliowego, ale nie olejku zapachowego (na oleju). Pod wpływem tłuszczu mogą lekko opaść. Wiórki i płatki się nie nadają.
      pozdrawiam 🙂

  20. Nie wyszły idealne, bo ciasto nie wyszło gęste przed dodaniem mąki. Być może to kwestia wielkości jaj, miałam tylko średniej wielkości… Mimo to pyszne! 🙂

  21. A ja mam małe pytanie i wiem, że Pani Dorotka ma dużo na głowie, ale może ktoś inny mi odpowie:) Czytając komentarze zauważyłam, że ktoś napisał, że biszkopt bez cukru nie wyjdzie. A ja chciałabym wiedzieć dlaczego? Czy chodzi o to, że cukier usztywnia pianę z białek i jak go nie będzie to ona opadnie? Czy można chociaż zmniejszyć ilość cukru? Chcę upiec biszkopty dla córeczki (9 miesięcy), ale nie chcę zbyt szybko wprowadzać cukru do jej diety, nie jest jej to potrzebne. Pozdrawiam i będę wdzięczna jeśli ktoś rozwieje moje wątpliwości 🙂

    1. Tak, usztywnia, stabilizuje pianę. Można delikatnie zmniejszyć ilość cukru. Zbyt dużo – nie wyjdzie. 
      Ciasta ucierane można piec bardziej zmniejszając ilość cukru ale one są na maśle i proszku do pieczenia. 

      1. Serdeczne dziękuję za odpowiedź! 🙂 Zastanawiam się tylko, czy jak bym dodała do białek mąki ziemniaczanej, to czy te skrobia też by tak nie usztywniły zamiast cukru? …hmmm

  22. Przepyszne,moje nakladane lyzka troche sie rozlaly ale w smaku przepyszne,takie jak w sklepie,pycha!!!Synek zajada,az milo patrzec!!!

        1. Zrobiłam z mąki pszennej razowej biszkopciki dodałam jej dokładnie tyle ile w przepisie.Pierwsza blacha wyszła idealnie ale niestety druga się zlała i myślę,że to wina trochę opadniętego już ciasta.Generalnie użyłam ich do tiramisu,które właśnie się chłodzi i myślę,że będzie idealnie.

  23. Pierwsze ciasto w życiu, które mi nie wychodzi. Próbowałam dzisiaj po raz drugi. Zrobiłam wszystko wg przepisu i wskazówek z komentarzy. Biszkopty opadają i są plaskate. Już w czasie wkładania ciasta do rękawa słyszę jak uchodzi z bąbelków powietrze choć wszystko robię bardzo ostrożnie. A potem jest już tylko gorzej. Co mogę poprawić? Wszystkie składniki są w temperaturze pokojowej, białka ubijam długo i zanim wsypię mąkę mam baaardzo gęstą, niemal stojącą masę jajeczno-cukrową. Może za wysoka temperatura w kuchni? Nie mam nawet koncepcji co zmienić czy poprawić. Zawsze każdy biszkopt wychodzi mi koncertowo. A tutaj kompletny klops 🙁

    1. Czy mąkę mieszasz z masą jajeczną delikatnie? A może to niewłaściwa technika wyciskania z rękawa? Zamiast przesywania masy w kierunki tylki ściskanie worka? A może dla odmiany spróbuj nie wkładać do worka, a wyłożyć na blachę przy pomocy łyżki gotowe ciasto?

      1. Dorotko, tak, mąkę mieszam bardzo delikatnie i wsypuję ją powoli. Rękaw ściskam tak by nie ‚gnieść ciasta’. Dziękuję za pomysł z wyłożeniem ciasta bez użycia rękawa. Smak i konsystencja są wspaniałe, są chrupiące z zewnątrz jednak powietrze ucieka tak szybko, że ciastka po wyjęciu z piekarnika na powierzchni wyglądają niemal jak gąbka, całe podziurkowane. Pocieszeniem jest to, że upiekłam je do tiramisu więc i tak nie będzie widać jak wyglądały w fazie początkowej 😉 Dziękuję za podpowiedź i pozdrawiam serdecznie.

  24. Właśnie zrobiłam i wyszły wyśmienite! Po prostu cudowne 🙂 Mięciutkie, delikatne, puszyste … ❤ o wiele lepsze niż te ze sklepów, co prawda moje nie, aż tak kształtne, ale smak idealny, bardzo polecam ;-p

  25. Jako że powyższe biszkopciki wychodziły mi zbyt ,,chrupiące" i nie pasowała mi ilość cukru pudru, biszkopciki piekłam 4 razy w ciągu jednego dnia, za każdym razem modyfikując troszkę przepis. Chciałam by były miękkie w środku, i jak najlepsze ponieważ pieczone były z myślą o mojej półtorarocznej córeczce. (Ja robiłam w wresji okrąłej)
    Przepis na około 20 szt. biszkopcików:
    4 żółtka
    2 białka
    3 łyżki mąki pszennej
    3 łyżki mąki ziemniaczanej
    3 łyżki cukru

    2 białka ubijać aż się spienią, dodawać cukier i ubijać na sztywną pianę (aż cukier się rozpuści). Nadal ubijając dodawać po jednym żółtku (kolejne dopiero gdy poprzednie ubije się już z białkami). Następnie w dwóch partiach dodać przesiane mąki i wymieszać delikatnie łyżką. Na blaszkę położyć papier do pieczenia i wykładać łyżką porcje masy na blaszkę. Nie trzeba niczym oprószać, ale szybko wstawiamy do piekarnika aby zaczęły od razu rosnąć i ciasto się nie rozpłynęło na skutek czekania. Piec ok 10 min w 175 stopniach do uzyskania lekkiego złotego koloru. Po wyjęciu zostawić do ostygnięcia.

    P.s. – Pani Dorotko, może Pani przetestuje przepis? 🙂

    1. Super przepis!!!!!!!!!!!!!
      Dzisiaj upiekłam dla mojego synka 7 mies. (oczywiście dawałam po kawałeczku, tylko pod moim nadzorem 🙂
      Bardzo mięciutkie, przepis zapisałam i będę go wykorzystywała bardzo często, polecę innym mamom 🙂

    2. Rewelacyjne biszkopciki 🙂 zrobiłam dla synka-8 msc i jestem zachwycona 🙂 Dzięki za przepis i pozdrawiamy :)!

    3. Zrobiłam dla 5miesięcznego syna, jako inicjacja jajek i glutenu. W smaku są mocno jajeczne. Żałuję, że nie dodałam wanilii. Wyszły puchate i delikatne i niestety nie nadają się do ciumkania przez takie małe dziecko. Próbuję je jeszcze wysuszyć, może coś z tego będzie 🙂

  26. zrobiłam ale hmm trochę w smaku przypominają beze. czy może to być wina tego ze w kupnych jajkach jest malutkie żółtko? i jest bardzo mało żółtek w stosunku do ilości białka?

      1. jakby inaczej okreslic… w smaku wyszly jak takie te ptysie kruche, nie pamiętam jak one się fachowo nazywają. ..

  27. Cóż, muszę z przykrością stwierdzić, że mi nie wyszły. Pierwsza blacha była świetna, a po wycągnięciu opadły, następne wyszły płaskie i oklapnięte. Czy powodem mogły być składniki z lodówki? Pani Dorotko, może mi pani pomóc?

    1. Tak, powodem mogły być składniki prosto z lodówki. Jednak większym prawdopodobieństwem jest niepoprawne ubicie białek lub niedelikatne ich wymieszanie z mąką, lub zbyt krótkie pieczenie. W przepisie jest zaznaczone, by piec obie blaszki na jeden raz. Jeśli kolejna blaszka czeka, ciastka wyjdą płaskie.

      1. Dziękuję za pomoc. 🙂 Na pewno niedługo zmierzę się jeszcze z tym przepisem. Może zapoznam się wreszcie z opcją pieczenia dwóch blach jednocześnie…

      2. Hmmm…. Ja dzis robiłam z wiekszej ilosci ciasta (4 blachy) wiec nie bylo wyjscia i ciasto czekalo. ciastka wyszly puchate.dodam ze jajka Byly z lodowki. nie robiłam tego specjalnie zeby sobie zrobic po swojemu. Z jajkami sie zapomnialam a co do tego ze trzeba piec od razu nie wiedzialam.gdybym doczytala pewnie nie zdecydowalabym sie az na 4 blaszki 😉

  28. zrobiłam z 1/3 porcji, na spróbowanie 🙂 ciasto wykładałam łyżką, trochę niekształtnie, ale co tam.. ważne, że są smaczne 😉

  29. Biszkopty,choć w smaku wyszły pyszne,niestety wygladały płasko:((.Ale teraz juz wiem co zrobiłam źle:))ale co tam najważniejsze że dzieciom smakowały:)

  30. nigdy nie jadłam tak pysznych ciasteczek.. moja córka z mężem w błyskawicznym tempie zjedli całe 2 porcje:)

  31. Witam, czy mogłaby mi Pani doradzić w pewnej sprawie? Wpadłam w necie na zdjęcie super ciastek na walentynki. Niestety tylko zdjęcie, przepisu brak ;/ Załączam je w komentarzu. Czy myśli Pani, że nadałoby się do nich ciasto na te biszkopty? Z czerwonym barwnikiem i upieczone w kształcie serduszek?

    1. To są whoopie pies. Tak, z biszkoptów też można zrobić takie ciasteczka, będą jednak bardziej delikatne.

  32. Długo "czaiłam" się na ten przepis. Wczoraj zrobiłam i…ciasteczka rozeszły się w tempie ekspresowym, na dodatek od razu tak mąż jak i dzieci zażyczyli sobie powtórkę z rozrywki, więc upiekłam jeszcze dwie porcje. Przepis fantastyczny, prosty, tani, zdrowy. U mnie nie powiodło się pieczenie na dwie blachy (może dlatego, że nie użyłam termoobiegu…), ale za to druga połowa masy spokojnie czekała w rękawie i ciastka wychodziły ok. Na pewno często będę je piec. Polecam.

  33. Jak ktoś nie ma rękawa cukierniczego to polecam wykorzystanie foliowej koszulki do segregatorów 🙂 Bez problemu zmieściłam do niej całą porcję ciasta (koszulka A4), związałam u góry gumką a na dole odcięłam róg na szerokość ok. 1,5 cm. Tą metodą wyciskają się śliczne biszkopty 🙂

  34. Pani Dorotka czy biszkopty pieczemy (dwie blaszki) z termoobiegiem ,a moze góra -dół.Nigdy nie piekłam z termoobiegiem dlatego sie pytam?

  35. Wyglądają przepysznie! Moje właśnie się pieką. Są bardzo proste w wykonaniu! Jedyne z czym miałam problem to z nakładaniem ich na blachę. Chyba muszę zainwestować w rękaw cukierniczy. Poza tym… rewelacja! Dziękuje za tak wspaniały przepis.

  36. Dzieki Dorota za przywrocenie mi wiary w siebie co do wypiekow, dwa dni temu marhewkowe, dzisiaj biszkopciki, nie idealne w ksztalcie ale idealne w smaku! az sere sie cieszy ze jednak potrafie a jeszcze bardziej ze synowie moi pochlaniaja jak szaleni 🙂 PS. a zawsze mowilam ze nie potrafie i nie ‚czuje’ pieczenia za to uwielbiam gotowac – czas uaktualnic opinie, nie zapominajac o tym kto mnie inspiruje! 🙂

  37. To chyba wiem, co robiłam źle- zbyt długo mieszałam całą masę po dodaniu żółtek i mąki.. ;/ ale no tak przyjemne to było 😀 Niestety biszkopty trochę się rozlały, przypiekły za bardzo.. ale w smaku były świetne, dziś robię drugi raz, mam nadzieję że będzie lepiej.
    PS. Mąki nie przesiałam, a i tak wyszły świetne.

  38. Moje pierwsze w życiu biszkopty – robione dla ukochanego synka. Wyszły przepyszne – mięciutkie w środku, chrupiące lekko na zewnątrz, smak delikatny – idealny. Mimo że bez rękawa (po prostu kładłam łyżką "placuszki z górką"). Pochłonęliśmy we dwoje w pół godziny całą porcję:)

    1. Naprawdę nie wiesz, jak przesiać mąkę? Sitkiem, najzwyklejszym w świecie lub takim specjalnym do wypieków (wpisz w gogle "sitko do mąki").

      1. Tak na prawdę nie wiedziałam:) Może wyjaśnia to fakt iż mam jedynie 14 lat i nigdy nie słyszałam o przesiewaniu mąki. Jednakże dziękuję za odpowiedź, następnym razem proszę wziąć pod uwagę mój wiek oraz brak doświadczenia:)
        Pozdrawiam:)))

        1. Aż 14 lat! Miałam 9 i już obiady gotowałam.Wystarczy trochę pomyśleć co znaczy "przesiać"-to nie boli!

          1. Jeśli nie chcesz odpowiedzieć na zadane pytanie to się nie udzielaj. Nie każdy musi zaczynać w wieku 9 lat.. Przynajmniej dziewczyna jest kulturalna.

  39. Robiłam je aż dwa razy i nie wiem czemu, ale zwyczajnie mi się rozpłynęły i były strasznie płaskie. 🙁 W smaku owszem, były bardzo dobre i przypominały biszkopty, jednak nie wiem czemu nie były takie jak np. na zdjeciu wyżej.

  40. Biszkopty idealne 🙂 zniknęły z talerza w ciągu 3 minut. Mięciutkie ale i chrupiące. Gorąco polecam 😉 a oto moje cudeńka :

  41. Z pierwszym razem wyszły idealne a ni rzadko coś wychodzi za pierwszym razem, miękkie, puszyste w środku, a na zewnątrz chrupiące bardzo polecam 🙂

  42. właśnie skończyłam, jak na pierwszy raz nie wyszły mi takie idealne, ale są puszyste! Nie minęło 5 minut od wyciągnięcia ich z piekarnika, a znikają w ekspresowym tempie 🙂

  43. na zewnątrz kruche, wewnątrz puszyste, mięciutkie. piekłam je do kokosowego tiramisu lecz przyznam szczerze są tak pyszne, że można je z przyjemnością zjadać same i trudno oprzeć się przed sięgnięciem po kolejne. z wyglądu piękne mi nie wyszły ale to wina braku talentów manualnych – przepis jest genialny!

  44. Cukier może Pani zastąpić ksylitolem. Te biszkopciki są bardzo dobre, ale mają dość dużo cukru. Proszę spróbować taki przepis: na 1 jajko 30 g mąki typ 550, 10 g mąki ziemniaczanej, 10 g amarantusa ekspandowanego ( jeśli Pani nie posiada to zastąpić go mąką typ 550 – amarantus jest bardzo zdrowy) i 30 g cukru lub ksylitolu. Białka ubić, dodać cukier potem żółtka. Na końcu dodać przesianą mąkę i wymieszać łyżką. Nakładać łyżką na blaszkę. Piec w 170 stopniach ok. 15 minut.
    Polecam dla maluszka

  45. Chciałabym upiec takie biszkopty dla córeczki, ale tak, aby maksymalnie ograniczyć ilośc cukru. Czy jeśli znacznie ja zmniejsze, to biszkopty sie udadzą? Czym ewentualnie można zastąpić cukier w tego typu wypiekach?

  46. Upiekłam je na 1-sze urodziny synka koleżanki i na podstawie obserwacji malucha stwierdzam, że mu smakowały:) Zrobiłam dla niego wersję bez cukru pudru na wierzchu i dałam troszkę mniej cukru. Myślę, że to nie była ostatnia przygoda z tymi biszkoptami:)

  47. Jak długo można je przechowywać? Mam zamiar zrobić tiramisu, ale doszedłem do wniosku, że poco kupować biszkopty skoro mogę je sam zrobić? 🙂

  48. Dorotko czy z tego przepisu mozna upiec jeden biszkopt i przelozyc go musem cytrynowym z twojego ostatniego ciasta czekoladowego i oblozyc dodatkowo wokol biszkoptami

  49. po pierwsze: są pyszne:) dzieci chętnie je wcinają (a moje dzieci nie przepadają za słodyczami…)
    A po drugie – muszę się pochwalić: zrobiłam tort, którego próbowało 18 osób i stwierdzili że przepyszny. Blaty upiekłam z przepisu powyżej (okrągłe jak tortownica, ale pieczone na płaskiej blasze z narysowanymi na papierze kołami) Takie cienkie, w sam raz na jedną warstwę tortu. Upiekłam ich sześć (po 2 z każdej porcji na lady fingers). Do tego krem z przepisu na Lekki tort czekoladowy z orzechami i owocami (mój ulubiony krem, ulubione ciasto mojego męża) w wersji dla dzieci bez alkoholu, za to z sokiem z cytryny. Blaty obficie nasączyłam mocną kawą inką (po 6 !! łyżeczek na szklankę wrzątku, oczywiście bez cukru). No i wszytko przełożyłam, przybrałam i cudnie:) Taki miks z przepisów pani Doroty 🙂 Dziękuję serdecznie za tego bloga!

  50. Kruchutkie, prawie idealne. Prawie, bo dla mnie ciut za slodkie. Ale nastepnym razem odejme troszke cukru i bedzie najpyszniej 🙂 Dziekuje za (jak zawsze) niezawodny przepis i pozdrawiam.

  51. biszkopciki wyszły po prostu idealne!!! Nawet się nie spodziewałam, że będą takie puszyste i mięciutkie!! To już mój kolejny przepis z tej strony i same sukcesy w kuchni!!

      1. Zaryzykowałam i wyszły genialnie, pęcherzyki powietrza zachowane, a talerzyk już pusty i rodzina domaga się powtórki !!! TAK WIĘC POLECAM NA IDEALNE KSZTAŁTY MASZYNKĘ DO CIASTEK ;D

  52. Pani Doroto, czy matę teflonową smarujemy tłuszczem? Bo prawdę powiedziawszy kupiłam dwie specjalnie do biszkoptów ale te nie chcą się odkleić gładko, dolna warstwa przywiera jednak. Albo kiepska mata, albo zbyt szybko je ściągam, sama nie wiem. Oczywiście to nie przeszkadza nam w zjedzeniu dwóch dużych blach biszkopcików w ciągu godziny (jest nas sztuk cztery:)

    1. Nie trzeba. Stawiam jednak na to, ze trochę zbyt krótko pieczone albo zbyt słabe grzanie od spodu.
      pozdrawiam 🙂

      1. Będę próbować, może odrobinę niższa temperatura i dłużej przytrzymam, dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie z kompletnie zasypanej śniegiem południowej Polski:)

  53. Właśnie upiekłam, są fantastyczne . Moja trzyletnia córcia nie może się od nich oderwać. Pyszności:) Dziękuję!!!

  54. Ja również mam tylko termoobieg dlatego piekłam biszkopty w temperaturze 165 stopni przez 12-13 minut i wyszły znakomite: na wierzchu chrupiące w środku miękkie. Nic się nie spłaszczyło ani nie opadło. Jestem zdziwiona bo zawsze miałam problem z biszkoptem.

  55. troszynkę wyszły mi płaskie(następnym razem będzie lepiej:)…ale nie przeszkadzało to maluchom w pałaszowaniu…ocaliłam ostatnich kilka sztuk do zdjęcia:)))

  56. Zrobiłam dziś te biszkopciki dla mojej 11-miesięcznej Ali. Niestety podejrzewałam, że będzie miała uczulenie (białko-jajka). Są pyszne! I wyszły prawie idealne – nie mają takiego jednakowego kształtu, jak u Ciebie, ale wszystko inne pasuje do opisu:) Piekłam w temp. 150’C przez 15 min z termoobiegiem:) pozdrawiam

  57. DZiś piekłam te ciasteczka i zanim włożyłam je do piekarnika wszystko było OK. Były stojące i nie rozlały się . Po włożeniu do piekarnika opadły i zrobiły się plaskate, a po 5 minutach pieczenia na termoobiegu w 180 stopniach były nie złote a brązowe – raczej spalone. Efekt taki ze przykleiły się do blachy – nie miałam papieru do pieczenia i posmarowałam masłem i bułką tartą. Nie wiem dlaczego się rozlały. Tak samo nigdy nie wychodzi mi biszkopt, który piekłam już ze wszystkich znanych mi przepisów i zawsze opada.

  58. Parę dni temu właśnie upiekłam, niestety z powodu braku odpowiedniej tylki ich kształt nie wyszedł równie idealny, ale w rodzinie i tak wszyscy myśleli, że są kupne 🙂 Chciałam zapytać – jaką tylkę użyłaś do ich "wyduszenia" bo zastanawiam się pomiędzy 1A a 2A (wilton) ?

  59. Dzięki bardzo za ten przepis. Próbowałam wczoraj i się nie udały. Domyśliłam się ze to wina mojego piekarnika oraz zbyt małego rekawa do ciasta (musiałam co chwilę dokładać ciasto, z jednej porcji wychodziło ok 5 biszkoptów). Dziś jako rękawa użyłam woreczka w którym zmieściło zię całe ciasto i piekłam w 150 st. przez 15 min. Piekarnik oczywiście ustawiłam na termoobieg. Wyszły idealne. Jutro wnusia dostanie do kisielku.Dziękuję jeszcze raz za cudowne przepisy jestem Twoim stałym gościem. Pozdrawiam serdecznie . Babcia

  60. aaaa jak bym dodala maki ryzowej albo gryczanej, albo zmielonych migdalow zamiast maki pszennej?? ja tak lubie biszkopty…

  61. Pani Dorotko, czy konieczny jest ten termoobieg? mam w moim piekarniku opcje: grzanie góra+dół lub góra+dół+wentylator. Co użyć? jak kiedyś pieczono gdy nie było termoobiegów? wyjdzie mi czy szkoda składników? piekarnik wcześniej nagrzewamy do wymaganej temperatury? przepraszam za głupie pytania ale naprawdę noga kuchenna jestem 🙁 pozdrawiam serdecznie

  62. A gdybym chciała upiec te biszkopty rocznemu dziecku, to ile powinnam dać cukru? Idę w gości i nie mogę nie przejść kontroli czujnej mamusi 😛

  63. Chciałam kupić okrągłą nasadkę właśnie do tych biszkoptów( robiłam je już i są rewelacyjne,mój M.który nie przepada za biszkoptami się nimi zajadał) no i mam pytanie jaką średnicę ma otwór nasadki ,którą Pani użyła do tych biszkopcików?

  64. Wyszly idealne!! Super sa – takie jak ze sklepu!!. Chce zrobic takie jeszcze z minimalna iloscia cukru zeby byly w sam raz dla mojej 9 miesiecznej coreczki. Pani Doroto – Dziekuje za przepis!!!

  65. Tak wygląda ta koncówka. Białka muszą być rzeczywiście dobrze ubite, inaczej biszkopty się rozleją.
    Piekarnik z termoobiegiem.

  66. – czy to jest wlasnie owa przystawka do ubijania bialek? Nie wiem ktore urzadzenie wybrac do tych biszkoptow…Czym Pani dokladnie ubijala te bialka? Boje sie, ze niestety biszkopty beda mi sie rozlewac na papierze do pieczenia. Aha i jeszcze jedno pytanie, piekarnik elektryczny nastawic na opcje termoobiegu, czy normalnie góra i dol piecze? Dziekuje za odpowiedzi. 😀

  67. Dorotko, naprawdę są idealne i bardzo ładnie wychodzą. Tym razem zdążyłam zrobić im fotki nim znikły, więc przepis zamieściłam u mnie na blogu 🙂 Pozdrtawiam serdecznie 🙂

  68. witam, właśnie upiekłam drugą porcję 😀 będę z nich robić tiramisu, biszkopciki są super i chyba najważniejsze, żeby zbyt długo nie mieszać ciasta po dodaniu mąki 🙂 jak tylko zrobię zdjęcia to się pochwalę

  69. Dorotko właśnie je upiekłam. Są wspaniałe 🙂 Niestety tym razem nie uda mi się ich pokazać na moim blogu. Myślałam że doczekają jutra rana, kiedy będzie lepsze światło, żeby porobić zdjęcia, ale niestety nie doczekały. To najlepiej świadczy o nich jakie są pyszne 🙂
    Pozdrawiam cieplutko i bardzo dziękuję za ten przepis. Tym bardziej że znów usłyszałam od mojego szkraba że jestem najlepszą mamą na świecie :))

  70. witam,biszkopty są wspaniałe, tylko miałam problem z drugą,dolną blachą- nie wyszyły najładniejsze,bez skórki, tylko wyglądały jak przekrojony chleb. piekłam w ustawieniu góra-dół, ma być z termoobiegiem? pozdr k.
    ps. podziwiam talent i zazdroszczę tych wszyskich pieknych naczyń/talerzy/pater i pewno wielu innych gadżetów 🙂

  71. Witam!

    Dlaczego mi wychodza ladyfingers plaskie? Robie wszystko jak w przepisie i sa plaskate, smaczne ale plaskate:( Zastanawiam sie w czym tkwi moj blad.Moze jakas mala podpowidz.Pzdrawiam serdecznie i gratuluje swietnego bloga.

  72. Po dodaniu żółtek trzeba tylko połączyć czy poubijać jeszcze? Ja poubijałam trochę i ta piana z mąką trochę mi się porozlewała. Czy to dlatego? Białka ubijłam porządnie, a jak pianę mieszałam z mąką to mi raczej nie opadała. Biszkopciki wyszły trochę rozlazłe i cienkie, ale pycha:)

  73. Wg mnie najlepiej odciąć róg woreczka, nałożyć do niego masy i w taki sposób wyciskać. Będzie prościej niż łyżeczką :).

  74. Bardzo chcę je dziś upiec.. U mnie tak gorąco, że takie biszkopty będą idealne. Ale co mam zrobić jeśli nie mam rękawa?

  75. Upiekłam. Wooooooooow. Są naprawdę idealne.
    Na początku nie wychodziły mi za ładne:-) Ale powszechnie wiadomo, że ćwiczenie czyni mistrza – zrobiłam je już chyba po raz siódmy:
    cynamonigozdziki.blogspot.com/2011/03/ladyfingers.html

    Pozdrawiam i dziękuję za rewelacyjny przepis:-)

  76. Dorotko zrobiłam je, są przepyszne…i mimo, ze są raczej delikatne i do tiramisu bałabym się je dać, to do jedzenia są po prostu idealne:)Kolejny udany przepis, Ty nigdy nie zawodzisz:) pozdrawiam Ciebie i Twoją rodzinkę:)

  77. Odnośnie pierwszego pytania, źle zostały ubite białka (za malo sztywno lub cukier nie był dodawany stopniowo), proporcje mąki są dobre.
    Jesli bułeczki pękają przy pieczeniu – zbyt krótko rosły za drugim razem (na blaszce).
    Mieliłabym po prostu w misce.
    pozdrawiam 🙂

  78. Witaj Doroto,jeśli moje biszkopty po upieczeniu miały taką strukturę rzadką,czy to nie wina zbyt małej ilości mąki? czy one takie są? Pytani odnośnie bułeczek razowych z sezamem,jeśli w trakcie pieczenia popękają,to czy temp.piekarnika jest zbyt wysoka? Doroto czasem w przepisach radzisz,że migdały można zmielić w blenderze,jeśłi ja mam kilelich plastikowy,to również bez obaw o uszkodzenie można w nim wykonać tą czynność? Serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

  79. Czy te biszkopciki po wyjęciu z piekarnika nie opadają? Pytam, bo ciasto jest biszkoptowe a wiadomo, że biszkopty bywają kapryśne i opadają.

  80. Właśnie sie zajadamy biszkopcikami. pycha!!!!
    Moja córcia nie może jeść produktów z nabiałem, a te biszkopty może jeść bez obaw o przykre następstwa.super!

  81. bardzo pyszniaste tak powiedziała moja siostrzenica, która je ze mną piekła. niestety tak szybko zniknęły że musiałam szybko dopiec kolejną porcję.

  82. Piekłam biszkopty,proste w wykonaniu,dobre..no i pierwszy raz przypaliłam ciastka,nie bardzo wiem czemu były prawie czarne od spodu,a z góry takie jak Twoje,no ale i tak mi się podobały:)
    Chciałabym jeszcze je upiec,ale już w wersji jednokolorowej ;)przyjdzie mi rozmawiać z piekarnikiem 😉 na drugi dzień upiekłam babeczki z nutellą i rozgrzeszyły mój niecny piekarnik,pyszne,tym bardziej,że zwykle piekłam muffiny kakaowe z nutellką.Pozdrawiam:)

  83. Biszkopty w 100% idealne:))), choć obawiałam się, że masa rozleje się w piekarniku nic takiego się nie stało – to komentarz dla biszkoptów pieczonych w pierwszym rzucie. Ponieważ zostało mi trochę ciasta, z ciekawości stwierdziłam, że je także upiekę i faktycznie może nie mocno, ale ciasto się "rozlało" i nie przypomniało wcześniej upieczonych biszkoptów. Potwierdzam, "działania techniczne" zgodne z przepisem są w jego wypadku bardzo ważne. Pani Doroto bardzo dziękuję, że dzięki Pani blogowi mam nowe, fantastyczne hobby:))) Pozdrawiam:)))) Ania

  84. Zrobiłam tylko z dwóch jajek tak na próbę i teraz żałuję bo pół zaraz po upieczeniu sama wsunęłam ;/ a ponieważ już niewiele ich zostało i nie ma się czym dzielić więc drugie pół zjem jutro -sama -a co! 😉
    Są naprawdę pyszne, normalnie rozpływają się w buzi 🙂

  85. dzień dobry, Pani Doroto:)
    Nie mogłam się doczekać kiedy w końcu doda Pani po nowym roku jakieś przepisy:)

    Chciałąbym zrobić biszkopciki i urzec nimi moją (mam nadzieję) przyszłą teściową:)
    Ale nie wiem jakiej mąki tortowej mam użyć, bo w mojej kuchennej szafce mam typ 405, 450 i 550.
    Któa będzie najlepsza?

  86. hellou, witaj dorotko, tak a propos wypieków jak sklepowych, czy masz może gdzieś w zanadrzu przepis a herbatniki a la petitki? znaczy takie zwykłe 🙂

  87. Nie ma swiezych w sprzedaży, są tylko na dziale ‚Bakery’. No idę do tych chłopaków co pieką chlebki, ładnie się usmiecham i proszę o swieże drożdze. Dają 😉

  88. Witaj Dorotko:)
    Podrawiam w nowym roku i dziękuję za przepysne przepisy…
    Wiesz, ja zawsw w Tesco drożdży świeych sukaam i nic, a ty mówisz, że za darmo? Jak je zdobywasz?
    Pozdrawiam

  89. Dorotus jakich drozdzy uzywasz? Gdzie je kupujesz w UK i jakie? Ja kupilam Asdzie kiedys i ciasto nie wyroslo a chcialabym zrobic paczk ale zeby wyszly 😉 Pomozesz?

  90. Pierwsze tiramisu jakie jadłam było bez jajek, jakiś przepis z Winiarowej gazetki 😉 polecam, pyszne było!

    a na biszkopty poluję od bardzo dawna i zła byłam, że tutaj ich nie było…nareszcie! 🙂
    Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego 🙂

  91. Mamadokwadratu: wg mnie lepiej posypac cukrem bezp. po nałożeniu na blaszkę, by z nim wysychały.
    pozdrawiam 🙂

  92. Wczoraj upiekłam te biszkopty:) Super fajne, łatwe i smaczne! Synek mój się zajadał a dzisiaj wziął do szkoły by poczęstować kolegów:) Dziękuję Dorotko za fajny przepis, pozdrawiam i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:)

  93. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku
    Wczoraj oczywiście nie wytrzymałam, mimo że sernik jeszcze w lodówce. Wyszły pyszne ale rzeczywiście bardziej płaskie niż na zdjęciu no i nie wyszła mi taka skorupka.Może za krótko suszyłam, ale było 5 minut.Zostałay natychmiast zjedzone.

  94. Właśnie upiekłam i kończę wsuwać drugą blachę 🙂
    Są przepyszne,delikatne, kruchutkie, choć dla mnie troszkę za słodkie (chyba, że zasłodziła mnie pochłonięta ilość ;)). Stąd moje pytanie: czy można posypać je tylko 1x cukrem pudrem przed pieczeniem?Lepiej bezpośrednio przed czy tuż po nałożeniu na blaszkę?
    Życzę Ci Dorotko wszelkiej pomyślności w Nowym Roku i dużo zdrowia dla mamy!

  95. A właśnie dwa dni temu przy okazji robienia pralinek tiramisu chciałam Cię zapytać o przepis na biszkopty.. telepatia czy jak? 🙂

  96. W tiramisu bez jajek proponuję użycie mleka skondensowanego słodzonego. Zastąpi ono i jajka i cukier jednocześnie. Sprawdzam w trakcie dodawania czy serek jest wystarczająco słodki. Resztę robię tak jak w normalnym tiramisu. Efekt smakowy bardzo zadowalający 🙂

  97. Dorotko…dzieki Twojemu blogowi zrobilam 20 domkow z piernika na zamowienie:-))))…i wiele ciast…a teraz mam wielka prosbe ,czy moglabys juz powolutku cos na walentynki wymyslic,bo czekam ze nas czyms zainspirujesz….Twoja wierna czytelniczka i uczennica:-))

  98. Dorotko-piszesz o powrocie ikonek w spisie treści-pewnie nie tylko mnie bardzo ich brakuje,przed chwilą zastanawiałam się jakie upiec ciasteczka i żałowałam,że od pewnego czasu nie ma ikonek,które ułatwiają selekcję.

  99. Wielkie dzieki za wszystkie podpowiedzi i tak szybka pomoc :-))) Jeszcze karmie Frania piersia i dokladnie od 10 miesiecy jestem tylko na mleku sojowym np.do kawy jestem na nie skazana…Czasami jak zrobie Twoj Dorotko serniczek,to troche zaszaleje i na jednym kawaleczku nie moge skonczyc i Franulek ma wysypke….Torcik zrobie z kremem karpatkowym + owoce ulubine synka :-))) Bardzo Wam dziekuje!!! Na pewno zdam relacje jaki wyszedl i czy smakowal Franiowi :-)))i calej reszcie lasuchow!

  100. Znakomicie móc zrobić samemu te cudowne cukrowe, podłużne biszkopty. Jak zawsze zdjęcie jest cudowne i powoduje natychmiastowego wypróbowania przepisu. Zastanawiam się czy można zastąpić 2 łyżki mąki taką samą ilością kakao żeby powstały kakaowe, czy to wystarczająca ilość?

    1. Właśnie zrobiłam ciasto z 6 jajek i wymieszałam ubite białka+cukier+żółtka z 125g mąki (zamiast 150g – podwójna ilość). Następnie podzieliłam na oko na pół, do jednej połowy dodałam ok. 12g mąki (aby uzupełnić do wymaganej ilości), do drugiej ok. 15g kakao. Te pierwsze wyszły super, jak zawsze (robię je nie pierwszy raz – są pyszne i nie ma porównania z kupnymi, które mają tablicę Mendelejewa w środku, a piekę je dla moich dzieci), a kakaowe, no cóż… piana trochę opadła, są bardziej zbite i przez to bardziej suche, ale pyszne 😀

      Może Pani Dorota podpowie, co nie tak zrobiłam, czy też może jest to po prostu cecha wypieków biszkoptowych z kakao?

      Będę robić dalsze próby i dam znać, jak poszło 🙂 Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za tak proste i pyszne przepisy!

      1. Kakao ma zawsze odrobinę tłuszczu (można kupić odtłuszczone), więc białka tak z nim reagują, że lekko opadają ;-).

        1. Dziękuję, będę dalej próbować. Może karob lepiej się tu spełni? Nie mam z nim zupełnie doświadczenia, ale ku chwale moich maluszków będę próbować 😉

  101. Do zastąpienia mleka bardzo dobrze nadaje się mleczko kokosowe. Jest pyszne i kremowe, więc może zastąpić nawet śmietankę. Mleko migdałowe jest bardziej żadkie i chude ale dobre w smaku. Masło można zastąpić margaryną roślinną, wybierając taką która nie zawiera żadnych składników mlecznych. Zgadzam się z Dorotuś że dobry byłby biszkopt z masą karpatkową, na mleku kokosowym. To sie również bardzo dobrze komponuje z bananami – naprzykład smażonymi w syropie klonowym…

  102. tak tak ja wszystko przeczytałam uważnie. i absolutnie nie sugerowałam, że przepis jest zły. tylko, że ja źle odmierzyłam. w każdym razie córka od kratki odejść nie mogła 🙂 i ten jeden raz pozwoliłam jej się nimi najeść, bo mieszkamy w danii i dawno biszkoptów nie jadła. dziękuję za ten przepis i wszystkie inne! 🙂

  103. AAAaaa!!!
    Dorotko czy jeszcze czymś mnie zaskoczysz?

    P.S. Zostało mi trochę Amaretto…: , zaproponuj coś na idealne wykorzystanie (poza wypiciem oczywiscie;))

  104. Dziękuję, wzajemnie 🙂

    Gość: , ip-126-218.mofnet.gov.pl: jest podane w przepisie, około 35.

    pozdrawiam 🙂

  105. Doroto wszystkiego najlepszego w 2011 roku, samych udanych i równiutkich wypieków jak wyżej prezentowane biszkopciki. Pozdrowienia z zaśnieżonego pomorza.

  106. Witam w Nowym Roku!Wszystkiego najlepszego zycze.

    Ktos wczesniej pytal o tiramisu bez surowych jajek- ja wyprobowalam przepis podany w komentarzach pod Twoim tiramisu- bialka i zoltka ubijane sa na parze- przepis jest swietny!!no i jajka jednak nie surowe…;-)

    Jeszcze raz wszystkiego najlepszego w Nowym Roku dla Ciebie, Twojej rodziny no i wszystkich czytelnikow:-)

  107. Co do zastąpienia mleka krowiego – jeśli synek ma uczulenie tylko na krowie, to może poszukać innego mleka np. koziego. Tylko to zależy czy alergia jest na konkretny składnik zawarty w mleku? I czy nie występuje on w mleku kozim. Albo tak jak Dorotka pisze zastąpić mlekiem sojowym.

  108. Oj wiem, że będziesz piekła. Mam również świadomość, że rodzina jest na miejscu 1! To oczywiste! Cieszę, się że z Twoja Mama wszystko w porządku. W życiu zdarzają się różne nieprzewidziane wydarzenia, wiem że różnie bywa, wiem że kiedyś może przyjść czas na przerwę, ja to rozumiem. Napisałem, że jednak nie wyobrażam sobie braków nowych wpisów na MW, bo lubię tutaj zaglądać…:) Jeszcze raz Pani Pesymistko wszystkiego dobrego w Nowym Roku żeby był bardziej szczęśliwy niż poprzedni z mniejszymi zakrętami;-) Pozdrawiam D.

  109. Kardamon, a masz dostęp do mleka bez laktozy? Ewentualnie każde mleko do kremu można zastapić modyfikowanym, sojowym, ryżowym, itp. Poniewaz cieżko będzie zrobić cos całkowicie bez mleka. Biszkopt można spokojnie upiec, przełozyć konfiturą domową i może np. krem karpatkowy? Bo raczej wszelkie czekoladowe torty odpadają.. Jakby ktos mial jakis pomysł, prosze o pomoc 🙂

  110. Zimorodka, prawie 1 cm.

    Jelon, David, nie będę mniej piekła :). Mam zamiar piec tak samo, ale poniewaz jestem urodzoną pesymistką, więc mówię tak na wszelki wypadek. Blog to hobby, zawsze życie codzienne i rodzina są na 1 miejscu. 2010 rok był dla nas dośc trudny, głównie z powodu cieżkiej choroby Mamy, ale Mama dała radę, ale mi było dośc cieżko chwilami blog prowadzić. No takie jest życie.. blogu nie zamkne nigdy na stałe, ale jestem świadoma, że przyjdzie kiedys czas na przerwe. Mam nadzieję, że później niż szybciej 😉

  111. Właśnie na takie biszkopty czekałam i szukałm ich na różnych blogach bez skutku.
    Wreszcie są! Mój młodszy syn uwielbia biszkopty,ale na kupne jest uczulony-pewnie dodatki mu nie służą.
    Upieczenie własnych biszkotów do tiramisu też kusi…
    Boję się tylko że takie cudne mi nie wyjdą:)

  112. Do Roxi: właściwie to ja robię "oszukane" tiramisu następująco, biorę serek mascarpone i śmietanę kremówkę (30%), którą ubijam ze szczyptą kwasku cytrynowego (zapobiegnie zważeniu się śmietany), potem dodaję cukru pudru do smaku i śmietanfixy, które utrzymają konsystencję. Tak ubitą śmietanę dodaję do serka, mieszając łyżką, sprawdzam smak i dalej postępuję jak z "normalnym" tiramisu 🙂 i wszyscy są zachwyceni za każdym razem 🙂 aha proporcje serka i śmietany są 50/50, pozdrawiam 🙂

  113. Są piękne Dorotko! Wyglądają idealnie, po prostu. Takie biszkopciki, jakie pasują do tiramisu, idealnie :))
    Wspaniałe zdjęcia, które podkreślają ich delikatnośc.
    Pozdrawiam Cię serdecznie w Nowym Roku:)
    Majana

    Ps. Cieszę się,ze kartka doszła :))

  114. Przepiękne! Jaka szkoda, że świąteczne smakołyki jedliśmy tak niedawno.. Przydałaby się kilkudniowa przerwa. Gdyby nie to, nie czekałabym na spróbowanie tych biszkoptów ani chwili. Pozdrawiam!

  115. Witam serdecznie w Nowym Roku!
    Dorotko czytasz mi w myslach 🙂 Mam dwoch synkow :-)Jeden 10 lat,a drugi za trzy tygodnie bedzie mial az roczek:-) Ten starszy az za bardzo lubi slodycze i biszkopty beda super zamiennikiem! Maly poznaje smaki i takie delikatne swojskie ciastunia beda wspaniale dla niego:-) Wczoraj myslalm,zeby upiec dziecia biszkopciki i dzisiaj no prosze…Super!Wielkie dzieki!
    Dorotko mam do Ciebie ogromna prosbe? Czy pomoglabys mi znalezc lub zaproponowac torta na urodziny dla Frania,ktory niestety ma alergie na mleko krowie i naprawde nie mam pojecia co zrobic? A chcialabym zeby mogl torcika zjesc 🙂

  116. Wreszcie wróciłaś! Szefowa pisze, że płeć piękna na odchudzaniu, ale HALO 😀 płeć brzydka też tutaj jest! My poprosimy jakiś tort, na rozpoczęcie roku haha. Najwyżej później będziemy dłużej biegać i więcej na siłownie chodzić. Co do spisu treści, no tak zdjęcia bardzo ułatwiały sprawę. Fajnie by było gdyby można było je przywrócić. Jedna rzecz jest niepokojąca w poście mianowicie zdanie: "…dużych zmian na blogu nie przewiduję, czyli w wersji optymistycznej będę piec dalej…" A była jakaś wersja nie optymistyczna? Myślę, że odwiedzający nie przyjęliby jej do wiadomości i wydaje mi się, że jednak byś nam tego nie zrobiła:). Do 11 stycznia zgłasza się blogi do konkursu, takie małe przypomnienie, gdyby jednak… Pozdrawiam D.

  117. Jak ja się cieszę na te wypieki z mąki razowej i orkiszowej – nie masz pojęcia!!! Samo zdrowie, brak (prawie) wyrzutów sumienia … Pozdrawiam w nowym roku 🙂

  118. Wszystkiego dobrego w nowym roku!!!!
    P.Dorotko,dziewczyny czy takie biszkopciki sa dobre dla jednoroczniaka? Chcialabym zrobic torcik czy cos w tym stylu dla mojego szkraba na urodzinki i tak sie zastanawiam.Urodzinki tuz..tuz…

  119. Witam Pania serdecznie po Swietach ,musze przyznac ze sie za Pani przysmakami steskniam 🙂 Biszkopty wygladaja znakomicie i na pewno je wykorzystam.Pozdrawiam serdecznie:)

  120. Pani Dorotko,
    Zobaczymy, na pewno przetestuję, bo moja mama ostatnio często wyraża chęć spróbowania Tiramisu, a nie tolerujemy niestety surowych jaj.
    Pozdrawiam 🙂

  121. I tak sobie teraz pomyślałam (w kontekście Pani biszkoptów)… Czy zna Pani może jakiś przepis na tiramisu bez surowych jajek? Czy może uważa Pani, że bez jajek to już nie to samo i nie warto się za to zabierać?

  122. oj jak fajnie mieć podsuwane poszukiwane przepisy pod nos 😉
    jeśli moje kulinarne plany się nie zmienią to na pewno je upiekę.

    pozdrawiam! i wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

  123. Powiem szczerze, że ja maty silikonowej nie lubię.. nawet nie wiedzialam, że ma 2 różne strony, moja miała chyba jednakowe z obu stron. Co mi się w niej nie podobało, to że nie piekła moich wypieków od spodu, były blade i niedopieczone. Może trafiłam na kiepska matę?

  124. Tak długo szukałam przepisu na te biszkopty, że już myslałam, że takowy nie istnieje! Kolejny przepis na liście "do upieczenia" 🙂

  125. Pani Dorotko,

    bardzo się cieszę, że najprawdopodobniej wrócą ikonki przy spisie przepisów, są one bardzo pomocne, bardzo. Niektóre przepisy zapamiętałam właśnie obrazkowo, i trudno mi je znaleźć tylko po nazwach. W Nowym Roku życzę Pani wielu wspaniałych wypieków i kolejnych sukcesów w Polsce i na arenie międzynarodowej 😀 Niech Moje Wypieki święcą kolejne triumfy 😀

  126. Serdecznie witam w Nowym Roku.Biszkopty wyglądają bardzo zachęcająco i smakowicie.
    Kupiłam matę silikonową z tym ,że ona ma jedną stronę matową , drugą śliską. Czy ma jakieś znaczenie na której stronie będę piekła? Pozdrawiam.

  127. Piękne ! Na pewno zrobie, w sam raz do tiramisu, sklepowe są takie twarde.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 🙂