Ładowanie strony





13 września 2009

Malinowe trufelki


Malinowe trufelki

Słodkości dla prawdziwych smakoszy gorzkiej czekolady. Jak już się przekonaliście (bo czy jest osoba, która jeszcze nie piekła sernikobrownies z malinami? :-), maliny i czekolada to tak samo zgrany duet jak czekolada i pomarańcza. Czemu więc nie spróbować? Podpasowały moim kubkom smakowym jak rzadko które, ale ja po prostu kocham gorzką czekoladę... Ktoś się pisze? Jeszcze nawet połowy nie zjadłam, a rodzinka trochę nosem kręci (nie lubią gorzkiej czekolady)... ;-).Polecam!



Składniki:

  • 250 g gorzkiej czekolady
  • 125 g malin (mogą być mrożone)
  • 50 ml skoncentrowanego soku z malin
  • 100 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 3 łyżki cukru
  • różowa posypka - do dekoracji

Czekoladę posiekać.

W niedużym garnuszku wymieszać maliny, syrop, kremówkę i cukier. Dusić (pod przykryciem) na minimalnym ogniu przez 15 minut. Przetrzeć przez sitko. Następnie gotować bez pokrywki, aż zostanie około 50 ml płynu. Dodać kawałki czekolady i mieszać, aż czekolada się roztopi (zrobiłam to w kąpieli wodnej). Zdjąć z palnika i lekko przestudzić.

Masę czekoladową przełożyć do małych papilotek na trufelki (najprościej zrobić to przy pomocy rękawa cukierniczego). Natychmiast posypać różowymi drobinkami (czekoladki badzo szybko zastygają).

Smacznego :-).

Malinowe trufelki

Przepis wyszperany na blogu Dagmary 'A cat in the kitchen'.


Dodaj komentarz
Komentarze (56)
rybka84 profil
08.11.2019 11:05 odpowiedz
Czy można zastąpić maliny mrożonymi truskawkami? nie zaszkodzi to konsystencji? i czy trzeba je wcześniej rozmrozić? Bo z malinami robiłam, ale świeżymi, i wyszły super, i nie wiem czy z braku dostępu do malin ryzykować teraz z truskawkami?
Dorota, Moje Wypieki
08.11.2019 12:24 odpowiedz
Nie ryzykowałabym.
rybka84 profil
08.11.2019 12:34 odpowiedz
Ok, to muszę szukać malin :) a jeśli będą mrożone maliny to wcześniej trzeba je rozmrozić?
Dorota, Moje Wypieki
08.11.2019 13:05 odpowiedz
Można, ale same się rozmrożą poodczas gotowania.
rybka84 profil
08.11.2019 13:08 odpowiedz
Bardzo dziękuje za pomoc i szybkie odpowiedzi, pozdrawiam serdecznie :)
Dorota, Moje Wypieki
08.11.2019 13:09
Nie ma za co, trzymam kciuki!
Esme profil
28.05.2016 21:00 odpowiedz
Na świeżo - stąd ten zabójczy błysk;)
Esme profil
28.05.2016 20:59 odpowiedz
Polecam, najlepiej zrobić od razu podwójną ilość:) U mnie z czekoladą mleczną i białą.
Dorota, Moje Wypieki
28.05.2016 21:00 odpowiedz
O jaaaa... teraz już przesadziłaś ;-). Piękne!
Esme profil
28.05.2016 21:05 odpowiedz
Dziękuję:):) za pochwałę i za ten przepis, który jest genialny.
Wiktoria1 profil
29.05.2016 08:25 odpowiedz
Śliczne! ;-)
Esme profil
29.05.2016 10:36 odpowiedz
Dziękuję Wiktoria:)
Merc. profil
30.05.2016 23:22 odpowiedz
Och Esme, och Esme!
Esme profil
31.05.2016 21:18 odpowiedz
:):)
Lola359 profil
23.05.2016 15:45 odpowiedz
Witam.
Pani Dorotko, chciałabym zrobić te trufelki mojej mamie na dzień matki, ale nie będzie mnie w domu w ten dzień. Chciałabym spytać, ile można te trufelki przechowywać po zrobieniu?
Dorota, Moje Wypieki
23.05.2016 21:48 odpowiedz
Do kilku dni, w lodówce.
Lola359 profil
23.05.2016 21:52 odpowiedz
Ok. Bardzo dziękuję za odpowiedź. ;-)
Gość: Wypieki Pauli
05.02.2014 18:07 odpowiedz
Czy można nie używać soku tylko dodać same maliny?

Gość: paulina
14.01.2014 14:08 odpowiedz
Witam. Chciałabym zrobić takie trufelki jako prezent gościom weselnym, tylko że z białej czekolady, jak ktoś już wcześniej zrobił, ale chciałabym też zrobić cienki spód z czekolady gorzkiej, żeby nie były za słodkie. I tu moja prośba, ponieważ słodkości raz mi wychodzą, a raz nie :| Czy ma Pani jakiś pomysł jak to zrobić logistycznie, żeby nic się nie zepsuło? Oczywiście zrobię wcześniej na próbę, ale wolałabym, żeby nie było ich 30, bo będą inne rzeczy na głowie. Czy rozpuszczenie najpierw gorzkiej czekolady w kąpieli i polanie spodu papilotek, poczekanie aż zastygnie i dopiero potem wzięcie się za główną część zda egzamin (wydaje mi się, że spód może odpadać) czy może lać gorzką, a zaraz potem białą z malinami? Tylko czy wtedy zdążę wszystkie wylać i posypać zanim zastygną? Może po prostu rozbić to na 2/3 podejścia jednego dnia? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam. Po pierwszej próbie opiszę rezultat.
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2014 14:15 odpowiedz
Nie wiem, po prostu trzeba próbować :). Myślę, że najpierw wylałabym jedną czekoladę, zaraz potem drugą. Nie zdąży na pewno pierwsza warstwa zastygnąć, ale tez warstwy się ie wymieszają. 
Gość: meeg
15.12.2013 23:35 odpowiedz
Wyglądają przepysznie !! Mam ochotę je zrobić, ale mam takie pytanie. Mianowicie ile wychodzi sztuk z jednej porcji ? Oraz ciekawi mnie czy trufelka na tyle mocno sie zastyga żeby bez uszkodzenia wyciągnąć ja w całości z papilotki ?? czy jednak wyjadamy ja łyżeczką ;))
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 23:44 odpowiedz
Około 45 sztuk. Tak, zastygają.
Gość: meeg
16.12.2013 11:35 odpowiedz
Bardzo dzikuje za odpowiedź :)) na pewno zagoszczą u mnie na święta razem z innymi trufelkami z bloga! Wesołych Świąt! ;))
bomba profil
21.11.2013 12:39 odpowiedz
uwielbiam te czekoladki :) zmodyfikowałam troszkę przepis, dodałam 100 g mlecznej czekolady, zobaczymy czy będą równie pyszne :)
Gość: Natka
20.12.2012 10:25 odpowiedz
Mam takie pytanie. Jako, że chcę podarować te trufelki jako dodatki do prezentów, muszę zrobić określoną ilość. Stąd moje pytanie na ile trufelków mniej więcej jest to przepis?
Gość: kate871021
27.06.2012 16:52 odpowiedz
Przeglądając książkę o Kawie znalazłam troszku podobne pralinki ale kawowe, może byś Dorotko wypróbowała?
Praliny espresso
Składniki na 45 sztuk:
300 g gorzkiej czekolady
150 ml śmietany kremówki
5 łyżek espresso
75 g miękkiego masła
5 łyżek likieru kawowego
kakao w proszku do dekoracji
Czekoladę połamać na małe kawałki. Śmietanę zagotować i zdjąć z ognia. Czekoladę rozpuścić w śmietanie, mieszając. Dodać espresso. Nieco ostudzić. Masło utrzeć, dodać masę czekoladowo kawową, a na końcu likier kawowy.
Masę przełożyć do szprycy cukierniczej z otworem w kształcie gwiazdki i wycisnąć do papierowych foremek. Posypać kakao. Wstawić do lodówki na ok. 2 godziny.
lub:
Praliny Baileys
Składniki na 45 sztuk:
150 g czekolady mlecznej
125 g masła
125 g cukru pudru
125 g kakao w proszku
2 łyżeczki rozpuszczalnego espresso
6 cl Baileys
ok. 45 srebrnych cukrowych perełek
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.
Masło i cukier puder utrzeć na kremową masę. Dodawać po łyżeczce kakao, espresso, likier Baileys i roztopioną czekoladę,
Masę przełożyć do szprycy cukierniczej z otworem w kształcie gwiazdki i zostawić w zimnym miejscu na 15 min. Masę czekoladową wycisnąć do pralinkowych foremek, ozdobić cukrowymi perełkami. Odstawić na noc do lodówki, by praliny zastygły.
Pozdrawiam i mam nadzieję, że pomysły się spodobają :)
Dorota, Moje Wypieki
24.06.2012 17:44 odpowiedz
Szpryca cukiernicza wygląda jak duża strzykawka plastikowa lub metalowa, w którą nakłada sie masę, wyciska i dekoruje. Rękaw to worek cukierniczy, płócienny, silikonowy lub np. jednorazowy, z mocnej folii. Zmieści się do niego duzej więcej masy, mniej mycia jest potem, jest lepszy. Od kiedy używam rękawów, pozbyłam sie wszelkich szpryc, były nieużyteczne.
Gość: morelka
24.06.2012 09:40 odpowiedz
witam, od dawna męczy mnie pytanie czym różni się rękaw cukierniczy od szprycy? czy np. te pralinki i cytrynowe rozetki można wyciskać za pomocą szprycy? pozdrawiam :)
Gość: bulaska
28.01.2012 10:21 odpowiedz
u mnie niestety jeszcze zanim osiagnelam 50 ml to caly plyn byl juz tak gesty, ze chociaz mialam tego ok. 100 ml to juz sie zrobila mala gesta skarmelizowana brylka :(
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2010 22:00 odpowiedz
Dodać zamiast malin, pozbawione błonek. pozdrawiam :)
Gość: Anna
13.12.2010 20:48 odpowiedz
Cudne :) A ja z przekory spytam, jak zmodyfikować przepis do wersji pomarańczowej? :)
Pozdrawiam

Dorota, Moje Wypieki
29.11.2010 11:47 odpowiedz
Np: www.tortownia.pl/sklep,103,76,Papilotki_biale_25_cm.html www.tortownia.pl/produkt.php?pid=102
Gość: magda
29.11.2010 11:31 odpowiedz
Proszę, powiedz mi gdzie można dostać takie osłonki do pralinek? potrzebne mi są już na piątek ponieważ chciałam zrobić pralinki z twoich wspaniałych przepisów babci, na prezent ;) widziałam takie, ale na muffinki i nie wiem gdzie można takie spotkać... była bym bardzo wdzięczna, pozdrawiam :)
Gość: drops
02.11.2010 15:21 odpowiedz
zrobiłam :) chyba za wcześnie zaczęłam dodawać czekoladę i wyszedł krem :( zamiast samych malin dodałam mieszankę owoców (truskawki, wiśnie, jagody i maliny) i mimo konsystencji było przepyszne :)
Gość: bjedronaa
11.08.2010 14:48 odpowiedz
a ja zrobiłam z pestkami ;). Jestem dziwolągiem, który uwielbia chrupiące między zębami pestki z malin czy arbuza :)
Trufelki pachną nieziemsko, a teraz twardnieją w lodówce :)
Dorota, Moje Wypieki
02.07.2010 13:37 odpowiedz
Nie zostana maliny, tylko same pesteczki ;).
Gość: asik-1979
02.07.2010 12:43 odpowiedz
a co się robi z malinami które się odcedzi? dorzuca na sam koniec czy zjada osobno? :D
22.12.2009 16:41 odpowiedz
czekoladki są dosssskonałe! ja zrobiłam też wersję z białą czekoladą - trudno powiedzieć które były lepsze, ale białe, a właściwie różowe były jeszcze śliczniejsze niż czarne.
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2009 14:25 odpowiedz
Tak, do kilku dni.
Gość: Ania
12.12.2009 18:55 odpowiedz
Hej :-)
Mam pytanie, czy te przepysznie wyglądające trufelki należy trzymać w lodówce? Jak długo mogą poleżeć?
Gość: bartynika
18.11.2009 19:14 odpowiedz
te trufelki są świetne, zrobiłam z połowy porcji, to był błąd - uwielbiam je, jutro szykuję się na drugą turę:D
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2009 21:45 odpowiedz
Trzeba poczekać, aż woda wyparuje i zostanie 50 ml, inaczej rzeczywiście może nie zastygnąć czekolada. pozdrawiam :)
Gość: tibbidabo
10.11.2009 17:56 odpowiedz
Tak na prawdę to podczas gotowania tego płynu, to miałam go znacznie więcej-jakieś 150ml.
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2009 21:39 odpowiedz
Ojej, to coś nie tak, moje bardzo szybko zastygły..
Gość: tibbidabo
07.11.2009 09:43 odpowiedz
Moje czekoladki stygną już od 18 godzin i dalej nie zastygły. nie wiem dlacznego...
Gość: olciaky
21.09.2009 15:23 odpowiedz
Ja nie piekłam!:D
ale to się niebawem zmieni:P
Dorota, Moje Wypieki
14.09.2009 18:14 odpowiedz
Mcdulko, taki syrop do rozrabiania, ja miałam akurat Herbapolu, wiec go użyłam.
Gość: mcdulka
13.09.2009 14:41 odpowiedz
a ten skoncentrowany sok z malin to moze taki nasz poslki syrop malinowy co sie dodaje do herbaty na przeziebienie?;)
przepis rewelacyjny:)
Gość: tibbidabo
13.09.2009 13:00 odpowiedz
Pysznie wyglądają! Na pewno wypróbuję, bo należę do tych, którzy czekoladą gorzką nie pogardzą (ale tylko w domowych wypiekach, w tabliczce bym nie zjadła:)
Gość: polinqa
13.09.2009 10:48 odpowiedz
nie przepadam szczególnie za gorzką czekoladą, ale wyglądają tak pysznie, że nie mogłam się oprzeć i skomentowac :) myślę, że mleczną też by wyszły :D
Gość: viridianka
13.09.2009 10:06 odpowiedz
faktycznie troszeczkę widac ze szybciorem zastygają, ale to dobrze bo od razu mozna je wszamac:)
13.09.2009 10:04 odpowiedz
Śliczne! Ale ja gorzkiej czekolady tez nie lubię, myślę , że z mleczną też by się udały :)
Gość: majanaboxing
13.09.2009 09:30 odpowiedz
Ja się piszę , ja , ja , ja!!! :)))
Piękniusie są!:)) A czekoladę gorzką uwielbiam. O sernikobrownie z malinami chyba wspominać nie muszę;)
Pozdrówki Dorotuś dla Ciebie i całej rodzinki :)
Gość: gosiab_3
13.09.2009 08:54 odpowiedz
sliczne sa te slodkosci :)
Gość: mama-mifi
13.09.2009 08:48 odpowiedz
Cudności! Ja chcę!!!
Gość: asia72-2
13.09.2009 08:47 odpowiedz
to niesamowite, ze jestem pierwsza.
I jako pierwsza dopisuję się do klubu miłośników gorzkiej czekolady.
Na pewno wypróbuję.



Składniki / tagi