Komentarze (213)

Jego Wysokość Pączek. Bez wątpienia Król wśród zapustnych słodkości. A pączki to jeden z naszych ulubionych wypieków.

To już drugi przepis na pączki, który postanowiłam przetestować. Z dwóch względów: nigdy nie robiłam pączków na mące chlebowej, jak również nigdy nie robiłam pączków, które nie są na samych żółtkach. Ale komu jak komu, Tatter (jej przepis wzięłam z forum Cin Cin) można przecież ufać. Od razu wiedziałam, że muszą się udać :-).

Pączki są mięciutkie, puszyste, długo zachowują świeżość, choć nie są tak delikatne jak te na 10 żółtkach! Przepis nie jest skomplikowany (wprowadziłam tylko 2 małe zmiany). Są wspaniałe.

Składniki na około 30 pączków:

  • 150 ml letniej wody
  • 310 ml letniego mleka
  • 2 duże jajka
  • 900 g mąki pszennej chlebowej
  • 100 g cukru
  • 100 g masła, rozpuszczonego i przestudzonego
  • 1 łyżeczka soli
  • 3 łyżeczki suchych drożdży (12 g) lub 24 g drożdży świeżych
  • 1 łyżka spirytusu

Ponadto:

  • olej do smażenia
  • cukier puder do oprószenia
  • konfitura lub dżem do nadziania

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się kleić, polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h).

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie – odrywać kawałki ciasta, odważyć około 70 g na każdy pączek {w tym momencie można je nadziać konfiturą lub dżemem: kawałek ciasta lekko spłaszczyć, na sam środek nałożyć 1 pełną łyżeczkę dżemu, dokładnie skleić by nadzienie podczas smażenia nie wydostało się na zewnątrz}, uformować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 20 – 25 minut w zależności od temperatury; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Po wyrośnięciu smażyć pączki w głębokim tłuszczu rozgrzanym do temperatury 175ºC, z obu stron. Po usmażeniu odkładać na ręczniczek kuchenny do odsączenia.

Nadziewać konfiturą lub dżemem przy pomocy rękawa cukierniczego i tylki do nadziewania pączków (jeśli nie zrobiliśmy tego wcześniej).

Jeszcze ciepłe polukrować lub oprószyć pudrem.

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 łyżki gorącej wody

Cukier puder utrzeć z wodą do gładkości. Gęstość lukru regulować przez dodatek wody lub cukru. Do pączków na zdjęciach użyłam rzadkiego lukru. Ilość lukru na tą ilość pączków prawdopodobnie trzeba będzie podwoić.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough’ (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smażysz pączki po raz pierwszy? Koniecznie przeczytaj jak zrobić to perfekcyjnie! Z notki dowiesz się między innymi jakich błędów nie popełniać, jak prawidłowo nadziewać pączki i jakiego użyć tłuszczu do smażenia.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 213 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Zrobiłam pączki z tego przepisu na tegoroczny tłusty czwartek i jestem z niego bardzo zadowolona. Pączki zawsze piekła moja babcia ale w tym roku stwierdziłam że skoro mam 24 lata to czas na samodzielne pączki :)) Przekopałam internet w poszukiwaniu przepisu i trafiłam na ten i od razu wpadł mi w oko. Z ciastem się przyjemnie pracuje, a pączki wychodzą smaczne i puszyste. Smakowały wszystkim którzy jedli. Przepis ten od razu trafił do mojego notatnika i mam nadzieje że z wiekiem przybędzie mi więcej dobrych i przyjemnych przepisów a także zdolności. Większe eksperymentowanie z pieczeniem zaczęłam dopiero niedawno i wiem że nie raz coś nie wyjdzie albo nie będzie chciało współpracować ale jeśli tylko będzie smakowało to osobom wokół wiem że warto się wysilić i dalej szkolić się w swoim hobby 😀

  2. Przetestowałam już wszystkie przepisy na pączki. Zarówno mi, jak i domownikom i znajomym ten najmniej przypadł do gustu. Przypuszczam, że wina leży w mące chlebowej. Bo takową dodałam, zgodnie z przepisem (pszenna chlebowa 1050). Pączki były najmniej pulchne ze wszystkich ale też najbardziej zwarte. I ten posmak w ustach, słonawej mąki, jakby chleba z dżemem. Próbowałam z lukrem, czekoladą, cukrem pudrem… No nie mój gust. Ale może po zamianie mąki wyjdą smaczne, tyle że już go nie będzie oryginał. A chyba o to chodziło w przepisie aby był inny.

  3. Zrobiłam pączki z tego przepisu na tłusty czwartek i dzisiaj. Przepis zmodyfikowałam następująco: użyłam mąki typu 550, dodałam do tych dwóch jajek jedno żółtko ekstra, ilość soli wydała mi się trochę za duża, zmniejszyłam ją o połowę. Pączki są bardzo delikatne, puszyste, łatwe do zrobienia, z ciastem pracuje się przyjemnie, ładnie się skleja. Zdecydowanie polecam ten przepis.

  4. Mam ochotę ich spróbować a czy mogę zrobić ciasto i odstawić na noc czy to już zdecydowanie za długo? Mogłabym wtedy z rana się za nie zabrać i tak byłoby mi łatwiej

  5. Pychota. Własnie stygną na talerzu. Moja wersja bez nadzienia (nie lubię marmolady) i z cukrem pudrem. wyszły super!!!!

    1. Tak jak na smalcu 🙂 Wlewamy olej do odpowiedniego garnka,olej doprowadzamy do pożądanej temperatury i smażymy pączki 🙂

  6. Uwielbiam te pączki 😀 Smażone w garnku pyszne ale wymagały sporo zachodu -wiadomo pilnowanie temperatury.W tym roku w końcu do smażenia mam frytownice -chyba zrobię z podwójnej porcji 😀

  7. Pyszne!!!ciasto wyrastało na kaloryferze,potem wycinałam szklanką i robiłam jeszcze taki kulisty kształt.Smażyłam we frytownicy-temp.zawsze jest wiadoma.Nadziewałam po smażeniu strzykawką,więc pięknie rosły,nie chłonęły tłuszczu i są mięciutkie:)

  8. Piekłam dziś te pączki i wyszły super:) następnym razem wypróbuje inne przepisy na pączki ,jestem ciekawą czym się różnią smakowo??Przepis polecam jeśli ktoś się boi(bo ja już próbowałam różnych przepisów z innych stron) to gwarantuje że wyjdą wspaniale.

    1. Ja już wypróbowałam wszystkie – każde pączki wychodzą pyszne ale te są chyba najsmaczniejsze i najdłużej zachowują świeżość 🙂 W pracy u męża już się dopytują czy aby na pewno zrobię te pączki 😀 Każdy komentuje tak – "lepsze niż z najlepszej cukierni " 🙂

  9. Eh, powinnam o to spytać wcześniej… czy mogę wyrobione i wyrośnięte ciasto na pączki odłożyć i użyć go dopiero po dwóch godzinach? Pytam, bo będzie dużo gości i trzeba usmażyć dużo pączków, a maszynie jedna porcja ciasta do wyrobienia i wyrośnięcia zajmie półtorej godziny. Żeby dla wszystkich wystarczyło pączków, chyba trzba będzie zrobić z trzech porcji i dwie porcje chciałabym mieć już gotowe, jak przyjdą znajomi na cd prac cukierniczych 🙂
    Te pączki robiliśmy rok temu i zrobiły prawdziwą furorę!!!

  10. przepis po prostu REWELACYJNY!!! pączki wyszły równiutkie, puszyste i przepyszne:) zjadłam taką ich ilość że chyba nie tknę pączków przez kolejny rok:) dziękuję za przepis i pozdrawiam:)

  11. zrobiłam dziś i powiem że to najlepszy pączek jaki do tej pory jadłam a córka stwierdziła że nie można się im oprzeć 🙂

  12. Witam.
    Mam bardzo ważne pytanie. Otóż jeszcze nigdy w życiu nie piekłam ani pączków ani faworków. Chciałabym to zmienić i zrobić pączusie według tego przepisu. Nurtuje mnie jednak pewne pytanie. Ile oleju mam wlać do garnka (bo chyba w garnku się je smaży,prawda?). I jak mam sprawdzić temp. oleju? Czy wrzucenie chleba i odliczenie tych 40s faktycznie wystarczy? Czy to,że będę piec pączki w odpowiedniej temp.1min. (a może dłużej,jak pani myśli?) wystarczy by być pewną,że pączki będą upieczone?

  13. Kiedyś już je robiłam i wyszły pyszne, a dzisiaj totalna porażka! Nie wiem dlaczego, ale nie chcialy rosnąć. "Rozlały" się zamiast sie zaokrąglić 🙁 no ale będę próbować dalej.
    Z innych przepisów jak na razie wszystkie zakończone sukcesem 🙂

  14. nie wyszly 🙁 a raczek niewielka czesc wyszla 🙁 z wierzchu byly pieknie wyrosniete, biala obwodka az milo, a w srodku puste 🙁

  15. Też usmażyłam dzisiaj te pączki. Wyszły super. Wyszło mi 25 sztuk. Nadziewałam od razu i na szczęście żaden nie pękł i marmolada pozostała w środku. Także uzyłam zwykłej mąki tortowej. Bardzo fajny przepis. Pozdrawiam

  16. Zrobilam wczoraj wedlug przepisu- wyszly idealnie! To moja trzecia proba robienia paczkow i te sa najlepsze ze wszystkich.Szczerze… to wole takie jasniejsze i lzejsze niz te tradycyjne, z duza iloscia zoltek, robione przez moja babcie i mame. Dziekuje za przepis!

  17. Ten przepis to jakaś masakra. Robiłam już kilka razy pączki z różnych przepisów, ale ten jest REWELACYJNY !!!!!!! Oczywiście nie obyło się od drobnych odchyleń od receptury, ale w niczym to nie zaszkodziło efektowi finalnemu. Zamiast wódki dodałam whisky (bo przecież chodzi tylko o absorbcę tłuszczu w trakcie smażenia). PĄCZKI WYSZŁY TAK PUSZYSTE JAK NIGDY DOTĄD. Bardzo dziękuję za udostępnienie tego przepisu.
    Pozdrawiam. DOROTA 🙂

  18. ja też nie miałam szprycy. Kupiłam największą jaką mieli w aptece strzykawkę, delikatnie pod kątem ścięłam końcówkę, żeby była ostrzejsza- sprawdziło się idealnie 🙂

  19. Witam! Przepis jest rewelacyjny robiłam pączki już 3 raz i wyszły super .Używam zwykłej mąki tortowej.Polecam .

  20. dziękuję za szybką odpowiedź.W takim razie już lecę po przenną;)a tą żytnią do czego mogę wykorzystać?oprócz wypieku chleba oczywiście…

  21. kupiłam mąkę z napisem:mąka do wypieku domowego chleba z tym,że napisane jest,że to mąka żytnia:(zawartość białka to 8,1 na 100g.Ojej i co teraz mam zrobić.Wyjdą na takiej?czy zdecydowanie kupiść inną?proszę o odp.dziękuję.

  22. Dziś zrobiłam te pączki jak i karnawałowe kokardki z piwnego ciasta (tyle że klasyczny kształt).
    Pączki pyszne…właściwie pączuszki.. bo uparłam się że będą małe i są małe- wyszło mi około 110 sztuk.. przesadziłam i nigdy więcej tak małych nie zrobię..hehe.. człowiek się uczy całe życie 🙂
    ale do rzeczy..chciałam się podzielić doświadczeniami z pączusiami dla przyszłych ‚pokoleń’..
    moje ciasto było bardzo a to bardzo klejące- oblepiło mi strasznie łapki, ale nie dodałam więcej mąki. Przełożyłam je do miski i tam sobie leżało pod ściereczkami, blisko kaloryfera przez około 105min. Wyrosło wspaniale.. zdecydowanie podwoiło swoja objętość i już się wcale tak nie kleiło. Przy formowaniu podsypywałam bardzo, ale to bardzo delikatnie mąką. Leżakowały sobie jeszcze godzinkę po czym usmażyłam.. troszkę są nasiąknięte tłuszczem..no ale to pączek. Temperatura raczej była dobra bo się robiły błyskawicznie, a później chwilkę turlikały się po papierowym ręczniku.
    To były moje pierwsze pączki i strasznie się cieszę, że wyszły. Jutro jadę rozwieść znajomym- zobaczymy co powiedzą 🙂
    aha.. faworki- rewelacyjne 🙂

    PS. Dorotko (proszę wybaczyć spoufalenie) – dziękuję za bloga, za liczne inspiracje, za tak wspaniałe zdjęcia. Jesteś niesamowita 🙂 a zazdośnikami i życzliwymi inaczej proszę się nie przejmować, zawsze się znajdą czarne owce w stadzie 🙂 Serdecznie pozdrawiam:)

  23. Z pewnym poslizgiem, ale w koncu zrobilismy dzis z mezem paczki. Pierwszy raz w zyciu i wyszly rewelacyjne. Puszyste, lekkie, idelane. Nie pamietam, kiedy ostatni raz jadlam tak pyszne paczki. Moze nigdy 🙂 nadziewalismy przed smazeniem i nic nam nie wyplynelo, nawet z paczka, ktory sie kiepsko skleil. Zostawilismy go na koniec, ale usmazyl sie swietnie. Smak smazonej, prawdziwej marmolady z owocow rozy – niebo w gebie! Dziekuje bardzo!

  24. pączki wyszły,nie spalone,nie tłuste,mięciutkie,34 sztuki z jasną obwódką 🙂 wreszcie takie pączki jak z cukierni 😉

  25. to jest mój typ na za tydzień,juz widzę minę mojej babci kiedy powiem jej, że tu są tylko dwa jajka, i to całe! 😉 mam nadzieję, że sie nie rozczaruję, bo zdjęcie wyglada zachęcająco.
    i chciałam się pochwalic świetnym przepisem na lukier,ktory wyglada jak na zdj dorotus,a niestety z jej przepisu nigdy mi taki nie wychodzil,gdyz nie byl lejacy i wyczuwalam drobinki cukru pomimo dlugiego ucierania,choc byc moze to moja wina 🙂 to dla zainteresowanych:2 szkl cukru i 1 szkl wody gotuję na duzym ogniu,czesto mieszając az syrop z nich powstaly lekko zgęstnieje i bedzie sie lepic,nastepnie dodaję 2 łyżeczki octu(nic go potem nie czuc,naprawdę),chwilke gotuję i zdejmuję z ognia.studzę,a gdy będzie lekko ciepły ucieram go makutrą(dodalam troche soku z cytryny),choc moze mikserem tez mozna,az bedzie bialy i gladki.jest fajny bo mozna nalozyc go cienką warstwą i delikatnie podkresla smak a nie narzuca sie i oblepia nam buzie.o jeju,ale sie rozpisalam,sorka 🙂

  26. Próba generalna przed tłustym czwartkiem zaliczona 🙂 Pączusie są rewelacyjne. Nadziewałam je przed pieczeniem. Kilka mi się otworzyło podczas pieczenia, ale to jednak nie problem. Jedzenie gorących pączusiów z gorącą konfiturą sprawia niesamowitą przyjemność. Rodzinka zachwycona.
    Temperatury oleju pilnowałam termometrem a czasu pieczenia sekundnikiem 🙂 Wszystko wychodziło tak jak trzeba. Pączusie mają obwódkę i są nie tylko pyszne ale i piękne. Dzięki za przepis 🙂

  27. dzikeuje bardzo za szybka odpowiedz, Juz sie nie moge doczekac tych paczkow 🙂 na rzie pieknie pachnie u mnie skorka z pomaranczy 🙂

  28. Witam! Od niedawna jestem wielka fanka tej strony! jest wspaniala pod kazdym wzgledem i ciesze sie, ze tyle moge sie nauczyc, bo noga kulinarna jestem, choc sie rozwijam 🙂
    Od ponad tygodnia przegladam przepisy na paczki i przezywam katusze 🙂 Na razie wiem, ze beda to paczki z Twojego bloga, ale miotam sie miedzy przepisem numer I i II. Numer dwa jakos bardziej mi pasuje, ale mala ilosc jajek/zoltek troche mnie zniecheca, bo wolalabym nieco bardziej zolte paczki i potrzebne mi pilnie bialko na bezy 🙂 Dlatego mam pytanie, czy gdybym uzyla 1 jajka i dwoch zoltek, to nic nie spaprze? 🙂
    A dzis robie kandyzowana skorke z pomaranczy wg Twojego przepisu – juz na paczki, bo probne bede robic w nastepny weekend 🙂

  29. Pani Doroto, mozna w UK (a z cala pewnoscia w Birmingham ;)) kupic konfiture rozana! polecam szukac w sklepach azjatyckich.
    tak bardzo mam ochote na paczki, ale musialabym smazyc 1/4 porcji…
    pozdrawiam

  30. Dorotus Kochana! Paczki sa niesamowite!!! Wczoraj zrobilam probe paczkow nr1 smakowaly mi ale nie byly zachwycajace, byly to moje pierwsze paczki i moze ja cos nawalilam, ale pomimo wszystko postanowilam wrocic do planu upieczenia paczkow II i wielki sukces! Wspólokatorzy zachwyceni, paczki jak z cukierni i sa białe obwódki 🙂 Do tego zostalam ochrzczona tytulem Mistrza Cukiernictwa :), wiec tlusty czwartek nawet w Irlandii moze byc udany! Dziekuje jeszcze raz 🙂

  31. czy te paczki dluzej zachowuja swiezosc niz z przepisu I ??? jutro mam zamiar robic i nie moge sie zdecydowac, ktory wybrac!

  32. I ja skusiłam się na pączki i jestem pod wrażeniem że pierwsze pączki i takie idealne 🙂 mięciutkie pulchniutkie i pyszne. Zrobiłam z połowy skladników i wyszły mi 23 średnie sztuki i dzisiaj już ich nie ma.

  33. Aha, bardzo dziękuję. 🙂 Tak mi się jakoś wydawało, że im wyższy typ mąki, tym więcej wody "zabiera". 😉
    Pozdrawiam

  34. W pierwszym etapie około 1,5 h, w drugim około 0,5 h. Ale czas może się bardzo różnic – powinny podwoić objętość. Po usmażeniu najpierw nadziewamy, potem lukrujemy.
    pozdrawiam 🙂

  35. cześć. jestem mloda kucharka narazie robie same ciasta i nie zaliczyłam zadnej wpadki (nawet przy roladzie). mam pytanie. ile rośnie ok ciasto w każdym etapie tzn do podwojenia wielkości i potem po wykrojeniu?? bardzo proszę o pomoc mam kupę nauki na następny tydzień a chce upiec w weekend. Dorotko, Twoje wypieki są takie cudowne…
    aha! robił ktoś może z budyniem?? nadzienie to jak na kremowki czy sam budyń? co najpierw robić, nadziewać(po upieczeniu) czy moczyć w lukrze

  36. Witam! Przymiezam sie do pieczenia pączków po raz pierwszy. ile rośnie ciasto w każdym etapie?? Ile ok zajmuje zrobienie pączków z tego przepisu??
    Bardzo prosze o rade

  37. Bardzo chciałabym zrobić pączki z tego przepisu, ale nigdzie nie mogę znaleźć mąki chlebowej. Czy można by ją ewentualnie zastąpić luksusową? Czy trzeba by jej wtedy dać więcej? Bardzo proszę o odpowiedź.
    Pozdrawiam

  38. Bardzo proszę o szybką odpowiedź bo właśnie zamierzam je robić – czy można zrobić te pączki z połowy ciasta?bo ma tylko 1 (!) jajo i mało mąki.
    Pozdrawiam

  39. Moglabys zdradzic jakiej firmy suszone drozdze kupujesz? zastanawiam sie czy w angielskich sklepach sa jakies godne polecenia…

  40. Nie robiłam pączków z tego przepisu (jeszcze), ale chciałam podzielić się moim sposobem na kształtowanie pączków, aby marmolada nie wychodziła z nich w czasie smażenia.
    Otóż, ja nie robię kulek, tylko wałkuję ciasto na jakieś 0,5 cm i szklanką wycinam kółka. Na kółko kładę nadzienie, przykrywam drugim kółkiem, mocno zlepiam brzegi (jak w pierogach) i turlam w dłoniach, żeby zrobić kuleczkę. Odkładam do wyrośnięcia.
    Gwarantuję, że z żadnego pączka nadzienie nie wypłynie, a pączki mają piękny kształt.
    Pani Dorotko, gratuluję bloga.
    Odkryłam go niedawno, ale już skorzystałam z paru przepisów.
    Dzięki za inspiracę do pieczenia!

  41. do anx: można zlac olej do butelki i przechować do kolejnego smażenia, nie wiem tylko jak długo.
    moja siostra robi ta z olejem po smażeniu frytek więc myślę że z tym jest podobnie

  42. Po raz pierwszy w życiu robiłem pączki… na początku za rzadkie ciasto mi wyszło (pewnie za dużo mleka i wody) i musiałem dosypać trochę mąki nawet trochę sporo, ale pączki się udały! Były bardzo smaczne!! Może wyszły jedne większe, drugie mniejsze, jedne bardziej okrągłe, drugie niekoniecznie… ale naprawdę smaczne!:D DZięki!

  43. mam jedno pytanie : co można zrobić z taką ilością oleju po usmażeniu ? Bo jak na razie nie zamierzam smażyć pączków i nie wiem do czego można to wykorzystać 🙂

  44. Nie dodawać więcej mąki. Wyrabiać mikserem, a formować, obtaczając rece w mące, a nie ciasto.
    pozdrawiam

  45. mnie niestety nie wyszly, ale znajac moje zdolnosci to jest tylko moja wina. Czy mogl by mi ktos odpowiedziec jak sprawic by paczki nie byly puste w srodku i twarde(dodalam wiecej maki niz w przepisie bo ciasto kleilo mi sie do rak).

  46. zdaje sobie sprawe, ze w kuchni jestem daleko w tyle za przecietnym laikiem, ale to, co mnie dzis spotkalo przekracza wszystkie granice!
    otoz zabralam sie za PACZKI. wszystko pieknie, ladnie ale ciasto mi sie uplynnilo. dodalam maki, znowu maki, i znowu maki (prawie kilogram) a ciasto nic. i tu rodzi sie moje pytanie: czy to, ze ciasto bylo takie rzadkie to wina zbyt cieplego mleka (dodam, ze w swojej ignorancji wierze, ze "letnie" to pojecie wzgledne), czy moze te PACZKI trzeba robic przy pelni ksiezyca?!
    prosze o oswiecenie!!!

  47. Pączki super w smaku i pulchniutkie,ale chodzi mi o coś innego – otóż mimo,że dałam alkohol i przy smażeniu nie opadały na dno to i tak były nasączone dosyć mocno tłuszczem jaka może być tego przyczyna?

  48. Chciałam jeszcze dodać, że próbowałam dziś różne metody nadziewania i dla mnie najwygodniejszą okazało się nadziewanie przed smażeniem a mianowicie, wycinamy szklanką kułeczka( po 2 na jednego pączka) czekamy aż sie napuszą, potem na środeczek kółeczka nakładamy konfiturke przykładamy drugim kułeczkiem i sklejamy jak pieroga (w takie słoneczko:P) i ciut mniejszą szklanką obcinamy brzegi i znowu odkładamy aż się napuszą. Pączusie wychodzą równiutkie i okrąglótkie:)

  49. zrobiłam, zjadłam, padłam. Po 4 pączkach w ramach kolacji nie za bardzo mogę się ruszać, za to smakowo jestem w pełni zaspokojona 🙂 Są dużo delikatniejsze, niż te, które probowałam ostatnio (bodajże przepis nr 2), i bardzo bardzo puszyste. Dziękuję za podzielenie się przepisem!

  50. Wyszły bardzo pyszne:) Ja robiłam z wisionkami w środku z różowym lukrem i kolorową posypką:) Dziękuje bardzo za przepis

  51. Zrobiłam. Moje wyszły koślawe – brak wprawy:)
    Mam nadzieje, że smaczne. Czekam z degustacją na rodzinkę:D
    Na zdjęciu te najładniejsze:)

    img163.imageshack.us/i/pczki.jpg/

  52. Wyrobiłam ciasto, rośnie sobie:)
    Lepiej żeby stało np. koło kaloryfera czy w normalnej, pokojowej temperaturze?
    Pozdrawiaam:)

  53. Mam takie pytanko. Zaraz zabieram sie za pączusie:) Ale czy 25g drożdży na prawie kilogram mąki to nie za mało? Pierwszy raz będe robić pączki i się obawiam

  54. Wlasnie wyrobilam ciasto na paczki i wstawilam do lodowki, musi tam czekac do rana bo juz dziasiaj nie zdaze ich zrobic. Jutro czyli w tlusty czwartek planuje smazenie i lukrowanie. Uwielbiam paczki z lukrem. Dodam niesmialo ze jest to moj pierwszy raz i mam ciicha nadzieje ze nie bede musiala jechac po paczki do sklepu (polski sklep jest dosyc daleko a u nas sniezyca).

  55. "bloody lovely"- taki był komentarz jednego ze znajomych z pracy,którzy już złożyli zamówienie na więcej 🙂 dla mnie również rewelacja, najlepsze domowe pączki jakie kiedykolwiek jadłam- jutro będę je piec po raz trzeci w tym tygodniu.

  56. Pączki udaly sie idealnie, tylko przy nadziewaniu utytłałam się dżemem(byl troche za rzadki, nadziewałam już po usmażeniu, rękawem cukierniczym ze specjalną podłużną końcówką).Ale co tam!! Warto bylo dla tego smaku, a ich wygląd też zachwyca, bo mają ten jasny pasek dookoła.

  57. Przed chwilka skonczylam piec 🙂 moj sposob na dzem….to wykroic szklanka kolka, nalozyc dzem (ja nakladam szpryca), przykryc drugim kolkiem i skleic boki palcami. Nigdy nie wyplynie 🙂

  58. Mam pytanie – czy do tych pączków mogę użyć zwykłej mąki pszennej?
    Czy może zaważy to jakoś na ich smaku?
    Po(dziwiam)zdrawiam:)

  59. Mam ogromy problem !!!
    Co roku pieke pączki i co roku ten sam mankament – wypływający dżem .
    Znacie może jakieś tajemne sztuczki na to aby dżem pozostł na swoim miejscu ?
    Prosze o szybka odpowiedź , ciasto juz rośnie … 🙂

  60. dziś robiłam te pączki i chyba z przejęcia, że pierwszy raz wogóle robię poczki, popełniłam wszystke błędy- ciasto nie napuszyło się odpowiednio, zła temperatura oleju przy smazeniu, dałam węcej mąki i zimne mleko- ale mimo tego wyszły przepyszne… Dziekuję!

  61. właśnie rosnie ciasto na pączki,mam nadzieje że wyrośnie a pączusie będą smaczne,bo zamiast spirytusu dodałam octu (naszło nas na słodkie zbyt pózno by kupic spirytus,a ocet miałam).Oddałam też głos na Twojego bloga,bo nikomu jak Tobie bo musisz wygrać i basta poniewaz pieczesz NAJLEPSZE CIASTA.Pozdrawiam

  62. Postanowilam upiec paczki dla dzisiejszych gosci mojej corki (i mamus oczywiscie tez ;)), wybor padl na ten przepis ze wzgledu na niewielka ilosc jajek, no i to, ze dlugo zachowuja swiezosc; moje pytanko brzmi, czy mozna je mrozic po wystudzeniu? nigdy nie mrozilam paczkow….pieczywo, i to drozdzowe i na zakwasie owszem ale co do paczkow mam watpliwosci, prosze o odpowiedz,
    pozdrawiam serdecznie

  63. pączki wyglądają niesamowicie smacznie, planuję upiec je na ostatki, jednak zastanawiam się którą mąkę chlebową z tych dostępnych na wyspach powinnam użyć- strong czy super strong? z góry dziękuję za odpowiedź i gorąco pozdrawiam

  64. Paczki uwielbiam jesc i smazyc , wyprobowalam juz duzo roznych przepisow i moge napisac ze ten przepis jest rewelacyjny , paczki sa mieciutkie i pulchniotkie, smakowite ……
    Paczki nadziewalam po i to bardzo dobry pomysl – wystarczy odrobina nadzienia a dla dzieci wkladam nutelle – pycha
    Dorotus – jeszcze raz dziekuje Ci za te stronke , kazdy przepis jaki wyprobuje wychodzi znakomicie ……
    Pozdrawiam

  65. Wczoraj postanowiłam sobie zrobić próbę przed Tłustym Czwartkiem i znaleźć tu jakiś fajny przepis na pączki i mój wybór padł na te.Są bardzo proste w wykonaniu a niesamowicie smaczne.Mój M.stwierdził że lepsze niz te z jego ulubionej cukierni i na Tłusty czwartek mam je usmażyć.Co do technicznych spraw-dodałam więcej cukru,ok.150g a następnym razem dam jeszcze troszkę więcej.Dałam również cukier waniliowy i aromat pomarańczowy.Co do nadziewania skorzystałam ze sposobu Andrzeja S.,belfra z Nowego Targu:)I muszę wam powiedzieć że to jest genialne,wyszło mi 50 pączków i ani jeden nie pekł,nie wypłynęło ani troszkę powidełka a kazdy pączek był równy i okrąglutki.Naprawdę szczerze polecam ten sposób i można dużo dać nadzienia.Dziś pączki są równie smaczne jak wczoraj i nie twardnieją.Ale zaraz po usmażeniu to po prostu poezja a ta nieszczęsna obwódka prawie się mi nie zdarzała:)))Lecz mimo to już tylko tego przepisu będę używała do robienia pączków.Pozdrawiam serdecznie.

  66. zrobilam je …sa pyszne faktycznie 🙂 nadziewalam po upieczeniu , nastepnym razem musze pamietac zeby robic duze odstepy miedzy paczkami na blaszcze ( na to drugie wyrastanie ) bo mi sie polaczyly przez co stracily bardzo ksztalt w momencie odrywania ich od siebie i wrzucania na olej .. no i ta obwodka :(( zdarzala sie niezbyt czesto 😀

  67. Zrobiłam, ale nie miały tej pięknej jasnej obwódki… 🙁 Ale podobno w smaku są bardzo dobre 🙂 Została mi jeszcze polowa ciasta po nocnym leżakowaniu w lodówce. Teraz się puszą. Może tym razem się uda…
    Dziękuję i pozdrawiam

  68. przepis rewelacyjny, z podanych skladnikow wyszlo mi 55 paczkow. Mieciutkie, puszne….ach, dzis zrobilam i polowy juz nie ma. Pozdrawia…

  69. Paczków nie smażę długo. Przyczyną wszelkich Waszych niepowodzeń przy pączkach jest pośpiech i niecierpliwość ;). Muszą bardzo dobrze wyrosnąć, mają być lekkie i puszyste. Olej nie może być zbyt gorący, bo skórka będzie spieczona a w środku zakalec. Najlepiej spróbować pierwszego.

  70. ja smazylam paczki okolo 5 min i sa za bardzo nasaczone olejem , jak smazyc aby wiedziec czy upiekly sie w srodku????

  71. Zrobilam i te paczki i musze powiedziec, ze te mi bardziej smakuja, sa bardziej puszyste i… smaczniejsze.
    Ale moze wrabianie silna meżowska reka to sprawilo 🙂
    Dziekuje za inspiracje, jaka czerpie z Twojego blogu 🙂

  72. Abezet, ja kiedyś zrobiłam tak samo:( poprostu te krążki mają się napuszyć tak jak pisze Dorotus, a nie wyrosnąć i wycinane krążki muszą mieć już ten 1cm grubości:))) zobaczysz że będzie dobrze. Aha i najlepiej jak one tak "puszą się" w temp pokojowej, a nie w bardzo ciepłym bo nie są wtedy takie wrażliwe:) Pozdrawiam cieplutko

  73. Pączki wyszły super!!Ciasto wyrabiała wieczorem maszyna później nocowało w lodówce a rano po wyrośnięciu piekłam. IDEALNE:) Dziękuję za przepis.

  74. Jestem zawiedziona, nie udały się, jak mogły się nie udać? Podczas przenoszenia wyrośnięte pączki oklapły, na szczęście w oleju znów się wybrzuszyły. Jednak ostateczny kształt był daleki od ideału. To bym przeżyła, najgorsze, że miały twardą skórę, choć się nie spaliły. Może pani mi coś doradzić?

  75. Dorotus, na mące super strong wyszły super pyszne pączki;)))) ale niestety już zostało wspomnienie po pączkach, a miałam nadzieje że zostaną na dzisiaj;) ale nie ma tego złago… dziś upiekłam faworki… pychotka:))))) Pozdrawiam cieplutko

  76. Andrzej S. wiem że są sposoby łatwego nadziewania pączków przed smażeniem problem w ty że nie cierpię marmolady z różą. Kocham powidła więc bawię się w nadziewanie po smażeniu.

  77. Witam własnie upiekłam ,przepyszne są te pączusie!!!to pierwsze pączki zrobione własnoręcznie!!!są pulchne,leciutkie:-))))ja chciałam nadmienić że nie miałam alkoholu,więc dałam octu winnego i tez się udały!!!!!Pozdrawiam

  78. Czytałam, ze nalezy smazyc pączki małymi partiami, zeby nie zmieniała się temperatura tłuszczu. Olej musi miec temp. 180 stopni – gdy wrzuci się weń kostkę chleba, to ona upiecze się w 40 sekund. Pączki podczas smazenia nalezy mieszać, obracac na druga strone, aby usmazyły sie równomiernie. Gdy za gorący olej, to pączek z zewnatrz za bardzo sie spiecze, a w środku będzie surowy. Gdy za chłodny, to pączek opadnie na dno i wchłonie olej, będzie nie smaczny.
    P.S. Śliczne pączki.

  79. KOCHANI ZDRADZAM TAJEMINCĘ NADZIEWANIA PĄCZKÓW PRZED PIECZENIEM!!!
    Bez babrania ,szprycowania!!!

    1.Krążki na pączki wyciąć szklanką ( ciasto grub. około 8 mm-10mm). 2. Na krążek nakładać dżem -koniecznie z różą
    3. Przyłożyć drugim krązkiem, lekko po bokach zlepić naciskajac i rozciągając 4. Nałożyć szklankę i obciąć brzegi.
    5.Pozostawić do wyrosnięcia – przykryć sciereczką – ciepłe miejsce

    Nic się nie rozlewa nie rozkleja!!!
    Andrzej S. belfer z Nowego Targu

  80. Właśnie skończyłam lukrować. Są pyszne chodź dość duże mi wyszły. Na szczęście nie są surowe w środku. Następnym razem będę robiła mniejsze.

  81. Dawid: na pewno zbyt wysoka była temp. tłuszczu. Wtedy właśnie z wierzchu się palą, i temperatura nie zdąży dojść do środka. Kolejnym razem na mniejszym ogniu 🙂
    pozdrawiam

  82. wyroslo ciasto ladnie i nie musialem dodawac maki.
    Ale czemy jak wlozylem do garnka z olejem i sie smazyly to z wieszku byly smalone a w srodku surowe ?

  83. mi teraz rośnie ( ale jest kleiste nawet, po dodaniu szklanki maki)
    jak wyrosną dodam jeszcze trochę maki i zobaczymy 🙂

  84. czy uformowane ciasto mogę zostawić na całą noc a rano po prostu tylko je smażyć ??Dzięki temu miałabym świeże pączki do pracy:)

  85. Nie, te pączki potrzebują strong, więc super premium strong powinna być lepsza. Ja nigdy jeszcze takiej nie kupowałam może do chlebów powinnam?

  86. Dawid: spirytus można zastąpić wódką, rumem lub dowolnym alkoholem. Nadziewam po upieczeniu. Może być budyń, choć lepiej krem, z przepisu na eklerki, będzie smaczniej, ale z połowy przepisu
    mojewypieki.blox.pl/2009/01/Eklerki.html
    Może być podana mąka.

  87. pyhota !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!boskie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.

  88. Sam sie zrobi: jak tylko pączki będą puszyste, lekkie i wyrośnięte, a olej rozgrzany do 180 st., one wtedy pływają na powierzchni i robi się piękna obwódka. Nic nie daje przykrywanie pokrywką 😉

  89. Każda mąka, która ma ponad 11 g białka na 100 g jest chlebową, poszukaj wiec w sklepie, żeby była choć zbliżona wartość.
    pzdr

  90. Witam Dorotko:) Mam pytanie jak zwykle;) Gdzie Ty w Anglii kupujesz Spirytus? ah i tyle piszesz o mące białej pszennej chlebowej, która to jest bo jak zwykle nie wiem jak może się ona tu nazywać! Pozdrawiam i dziękuję:)

  91. Pączki wyszły wspaniałe. Miękkie ciasto w połączeniu z dobrym dżemem = ok. 30 niebiańskich pączków. Najlepsze pączki robione domowym sposobem jakie jadłem. I jeszcze oprócz tego ta przyjemność, że nie pochodzą z cukierni, tylko zostały wykonane własnoręcznie.

  92. najlepszy przepis jaki znalazłam, polecam, cała rodzina sie zajada, przepis tani i prosty pychotka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

  93. Aby nie chłonęły tłuszczu. Nie jest istotny, o ile potrafisz smazyć je w odpowiedniej temperaturze oleju, Ale chyba dyskusja o tym już była w tym wątku 😉
    pozdrawiam 🙂

  94. To były moje pierwsze pączki w życiu. Wyszły genialne!! Puszyste, mięciuteńkie i pachnące.
    Nadziałam je konfiturą z dzikiej róży i lekko polukrowałam.
    Tak naprawdę to niewiele zachodu (są o wiele bardziej absorbujące przepisy) a efekt wspaniały. I jaki podziw wzbudzają, bo jakoś większość osób uważa, że usmażenie pączków to strasznie skomplikowana i czasochłonna wiedza tajemna. 😉

  95. Widocznie nie jestem jeszcze najlepsza w robieniu paczków, ale obiecuję poprawę 🙂

    Cieszę sie, ze smakują, mi również! 🙂

  96. Dorotuś bądź uprzejma i przeczytaj. żadnego alkoholu nie dodaje się do pączków jest jeden wyjątek,gdy podajesz dobre pączki na stół możesz podać lampkę koniaczku, dobre wino lub adwokat w kieliszeczku!Natomiast nawiązując do pękania pączków -pączki nie mają prawa pękać , prawdopodobnie ciasto na pączki jest za twarde lub pączki smażysz zbyt mało wyrośnięte.nasiąkanie pączków tłuszczem są dwa powody 1. zbyt niska temperatura tłuszczu, w którym smażysz pączki 2.zła receptura tzn.za dużo w cieście jest tłuszczu. Jest taka zasada, że do ciasta pączkowego dajemy taką samą ilość tłuszczu co i cukru!
    Na 1 litr mleka dajemy 40-45 dkg cukru i40- 45dkg tłuszczu. Zależy to od ilości jaj i żółtek w recepturze .

  97. hejka. Ja robie pączki od paru lat. I zawsze nadzienie wkładam przed smażeniem. Do ciasta dodaję pół kieliszka octu żeby nie pękały przy smażeniu. Nie trzymam się żadnego przepisu, poprostu robie po swojemu. Wszyscy jedzą aż im się uszy trzęsą. Co prawda muszę się wcześniej namęczyć, bo to zajmuje dużo czasu, ale warto :-)))

  98. Drogi gościu! Mało jest teraz szanujących się cukierni, niestety. Teraz, jak sama sobie nie upiekę, to nie zjem dobrych pączków…

    Kinga, będę trzymać kciuki, by się udały! Konfitury różanej niestety nie spotkałam (ale też nie szukałam z drugiej strony), więc może jest?
    Alkohol może być dowolny, ja daję wódkę (bo flaszki spirytusu specjalnie kupować nie będę ;), albo nawet rum? cokolwiek, co ma trochę więcej procentów będzie dobre. Podobno nawet bez tego mogą się udać, w sensie = nie bedą tłuste, ale wtedy trzeba bardzo pilnowac temp. tłuszczu, a nie kazdy potrafi i mu się chce (ja nie potrafię).
    pozdrawiam 🙂

  99. Przymierzam sie dzis do popelnienia tych pieknych paczkow ( juz zdjecie mowi mi jakie sa smaczne – bo to widac).
    Tylko jak zwylke podpoytam o produkty w UK 😉 jak zdobyc spirytus, a jesli nie dam rady to czy mozna zastapic wodka :/ ( mam w domu taki prezent, ale my niepijacy wiec mozna by tak spozytkowac) i czy spotkalas sie z konfitura rozana tutaj? dla mnie takie nadzienie to jedyne sluszne 😉 i mi sie marzy.
    Kinga

  100. ja podałem recepturę na dobre pączki oczywiście do pączków potrzebny jest smalec, aby w nim usmażyć te pączki.Natomiast olej jest dobry do smażenia placów ziemniaczanych.Pączmix jest dobry dla biedoty a nie dla pdniebienia by się rozkoszować raz w roku.Bułki małe kosztują 35 groszy a pączki z pączmixu sprzedają na ulicy po 50groszy. Innymi słowy są to smażone bułki.Ja myślę , że większość naszego społeczeństwa pragnie zjeść dobrego pączka ,gdzie koszt produkcji jednego paczk =1złoty, pozostałe koszty to produkcja i dystrybucja. Będę niegrzeczny i powiem ,że pączki z pączmixu są dla małpeczki. Szanowujący się cukiernik ma swoją recepturę i nie korzysta z "wynalazków zachodnich"- Pączki są naszą tradycją,a to zobowiązuje chyba że się jest pracownikiem cukierni a nie cukiernikiem

  101. Na tym blogu są 3 przepisy na pączki, może poznałeś tylko jeden? 😉
    W każdym razie zapamiętam 🙂
    A zobacz – mój kolega cukiernik zdradził mi sposób, w jaki przyrządzają w jego cukierni pączki – w hurtowni zaopatrzyć się w PąCZMIX dodać jajka, mleko, itd …
    😉

  102. Pączki Bliklego są dlatego dobre bo
    te o których czytam są beznadziejnne
    kiedyś pączki Bliklego były zawijane z marmoladą przed smażeniem .
    Dziś są szprycowane marmoladą po usmażeniu – (dziadostwo), a mówią ,że od lat robią takie same pączki -bzdura jadą na opinii z lat odległych.Dobry przepis to:
    mleko 0.5 litr, drożdże swieże 13dkg ,cukier 24dkg.żółtka jaj 12szt, jaja całe 5szt.masło 20dkg+smalec do ciasta 5dkg) sól+cukier wanilinowy+esencja migdałowa+pomarańczowa w/g własnego uznania – śladowe ilości można dodać posiekaną skórkę pomarańczową. Mąkę pszenną cukiernicy dodają na tzw. konsystencję- ciasto nie może być twarde .temperatura sporządzania ciasta ,zawijania pączków i wyrastania
    około 30-35 0C Po usmażeniu pączki posypują lekko mąką ,aby z neutralizować tłuszcz na powierzchni pączka – z tłustej powierzchni glazura cukrowa może cała spłynąć.Ta receptura to 80szt.pączków Zapamiętać ! mleko podgrzać do tem. 30 0C dodać drożdże ipo rozpuszczeniu wsypać trochę mąki i sporządzić rozczyn. po wyrośnięciu dodać podgrzane i ubite jaja,żółtka z cukrem . pamiętaj tłuszcz do ciasta dodajemy o konsystęcji gęstej śmietany!!!Dokładny opis sporządzania pączków znajdziesz w książce DOJUTRKA-CIASTKARSTWO

  103. Ciężko powiedzieć, myślę, że stopień trudności jest podobny.
    Wszystkie składniki się łączy, myśle, że najtrudniejsze jest formowanie, wyrastanie i sam moment smażenia, by uchwycić odpowiedni.
    Najczęściej robiłam pączki z 1 przepisu (prawie ostatni na blogu), wtedy byłam nowicjuszką i mi wyszły przy 1 podejściu, może od tych zacząć?
    pozdrawiam 🙂

  104. I to w Tobie uwielbiam, że nie zamieszczasz przepisu na pączki czy faworki w tłust czwartek , tylko pichcisz je juz wczesniej i dzieki tobie reszta może z tych przepisów skorzystac w tłusty czwartek np. Uwielbiam Cie za to 🙂 A zdjęcia mistrzoskie, wygraną w konkursie na bloga roku masz na moje oko (i kubki smakowe) w kieszeni, bo jak nie Ty to kto? hehe buzka

  105. Iwi, ale fajnie, że juz przetestowałas 🙂
    A myślę, że autorka przepisu nie będzie miała za złe, że przepis idzie w świat!
    pozdrawiam 🙂

  106. Właśnie zjadłam czwartego, jeszcze ciepłego, hmmmmmm. Na swoje usprawiedliwienie mam, że są booooooooskie, no i ten był bez nadzienia, bo ze względu na dzieciaki zrobiłam w kilku wersjach. Na szczęście tylko z połowy porcji ;), bo inaczej źle by ze mną było.
    Kilka nadziałam przed pieczeniem i wg mnie to wygodniejsza metoda. Upiekły się bez problemu, a marmolada miała lepszy smak.

    Przepis puszczę w świat (mogę?), bo te pączki są naprawdę niesamowite. I nie mówię tego dlatego, że miałam wielką ochotę na coś słodkiego ;).

  107. Dzieki, również pozdrawiam 🙂
    Po przepis zgłoszę sie, pewnie – tylko w moim piekarniku nie wyjdą snieżnobiałe, nie wierzę 😉

  108. Pieknie wygladaja, Dorotus, te Twoje paczuchy! To moj ulubiony przepis…Bardzo sie ciesze, ze zachcialas go wykorzystac 😀
    Gorace pozdrowionka na te slotna zime nasza!
    A wlasnie..a propos bezow…pieklam w niedziele te z Baker&Spice – kruche na zewnatrz, miekkie w srodku i biale jak snieg w sloncu…polecam! Daj znac jakbys miala ochote na przepis…

  109. Qoopko, dzięki 🙂

    Casiu, Bajaderki też sa świetne (to u mnie przepis II) i Arabeski-Evenki też :). Zrób z trzech przepisów po trochę 😀

  110. no to już teraz nie wiem nic :/ najpierw zaplanowałam, że na tłusty czwartek zrobię pączki z przepisu Bajaderki. potem arabeska pokazała swoje i zaczęłam się wahać. a teraz Ty dokładasz jeszcze te… i wybierz tu coś człowieku 🙁
    😉

  111. Podziwiam , normalnie podziwiam! Mistrzostwo, przez duze M.
    Jasnie wielmozny Pan Paczek pieknie pulchny prezentuje sie na zdjeciach.
    Jak upiec tyle pysznosci i nie tyc ??? 😉

    Dorotko, o Mistrzyni uklony czynie w Twoim kierunku. Bosssskie !!!! 🙂

    Majana

  112. 🙂 to odwieczny problem 😉
    Kiedyś nadziewałam przed, ale wg mnie lepiej nadziewac po smażeniu. Paczki sa wtedy lepiej dopieczone w srodku i mozna wcisnać naprawde dużo dżemu do środka. A tak czasem zdażało się, że dżemy wypływał podczas pieczenia i brudził cały olej …
    Juz teraz nadziewam tylko po, znajdź sposób 🙂
    (czasem wystarczy lekko naciąć pączka od góry – by po ugryzieniu zawartość nie wyleciała dołem na bluzkę, nałozyc dżemu do środka, następnie miejsce to polukrować – tak mi przyszło do głowy 🙂

  113. Nie wiem czy w tym roku zdążę zrobić pączki, czy faworki, ale patrząc na te zdjęcia dochodzę do wniosku, że któreś z nich muszę wykonać:)
    Tylko jak zwykle ten sam problem.. który przepis wybrać:)
    A powiedz mi, czy jeżeli nie mam szprycy, to powinnam nadziać przed smażeniem, czy wynaleźć jednak jakiś sposób na "wstrzyknięcie" powideł po?