Komentarze (105)

pączki wegańskie

Wcale ich nie planowałam. Ale… naszła mnie ogromna ochota na gorącego pączka. Chodziły mi po głowie przez kilka dni, a kiedy w księgarni przez przypadek otworzyłam książkę James’a Martina, zgadnijcie, co tam było? No tak, przepis na pączki. Ponieważ usmażenie ich było mi z góry pisane, z ochotą zabrałam się do pracy. Teraz zwolennicy pączków z kopy jajek niech przymkną oczy – w tym przepisie ich nie znajdziecie… (prawdopodobnie ucieszy to alergików). James Martin zapewniał, że warto na nie czekać. I rzeczywiście – są bardzo dobre, przypominają mi typowe angielskie pączki, jakie można dostać w cukierniach w UK. Przepis odrobinę zmodyfikowałam, by były całkowicie wegańskie. Samo ciasto drożdżowe może stanowić znakomitą bazę pod wegańskie bułeczki na słodko lub słono (po redukcji ilości cukru). Wypróbujcie sami!

Składniki na około 16 pączków:

  • 500 g mąki pszennej chlebowej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 90 g drobnego cukru do wypieków
  • 50 g oleju kokosowego, podgrzanego i przestudzonego
  • 300 ml wody lub mleka roślinnego
  • 2 łyżki wódki
  • 22 g suchych drożdży lub 44 g świeżych drożdży

Ponadto:

  • dżem do nadziania (niekoniecznie, jeśli lubicie)
  • olej kokosowy do smażenia
  • drobny cukier wymieszany z cynamonem, do obtoczenia

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając tłuszcz. Wyrabiać kilkanaście minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się kleić, polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h).

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie – odrywać kawałki ciasta, odważyć około 50 g na każdy pączek {w tym momencie można je nadziać konfiturą lub dżemem: kawałek ciasta lekko spłaszczyć, na sam środek nałożyć 1 pełną łyżeczkę dżemu, dokładnie skleić by nadzienie podczas smażenia nie wydostało się na zewnątrz}, uformować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 20 – 25 minut w zależności od temperatury; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Po wyrośnięciu smażyć pączki w głębokim tłuszczu rozgrzanym do temperatury 175ºC, z obu stron, po kilka minut. Lekko przestudzone nadziać dżemem – jeśli lubicie i jeśli nie zrobiliście tego wcześniej (rękawem cukierniczym ze specjalną tylką do nadziewania pączków).

Obtoczyć w drobnym cukrze z cynamonem.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough’. Po skończeniu programu (1,5 h), ciasto wyjąć, krótko wyrobić, uformować pączki. Dalej postępować według powyższego przepisu.

Uwaga: osoby nie będące na diecie wegańskiej mogą zamiast wody dodać mleko, a zamiast oleju kokosowego – roztopione masło.

Smacznego :-).

pączki wegańskie

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 105 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. ktos litosciwie przypomnial mi o tlustym czwartku a w domu nie bylo jajek wiec padlo na ten przepis. nie zalezalo mi na utrzymaniu wersjio weganskiej wiec uzylam masla i mleka.
    po upieczeniu nadziewalam marmolada z guawy. paczki wyszly przepyszne. zanioslam 4 sztuki kolezance polecajac podzielenie sie z chlopakiem ale zjadla wszystkie sama 🙂

    1. Robiłam pączki kilka razy. Są rewelacyjne. Pyszne. Moja rodzina na kupne już nie chce patrzeć. Ale mam pytanie, muszę zrobić kolejny raz a zabrakło mi wódki. Mam tylko spirytus rektyfikowany 95% lub vermuth. Może być?

  2. Witam, czy olej kokosowy można zastąpić innym? Jeśli tak, to jakim najlepiej?
    Pozdrawiam najserdeczniej, uwielbiam Pani twórczość, jestem fanką od wielu lat 🙂

  3. Chciałabym upiec pączki dla dzieci uczulony na mleko. Jajka mogę dodać. Czy w takim przypadku mam zmienia ilość wody bądź oleju?

  4. fantastyczne pączki! po raz pierwszy w zyciu robilam bezjajeczne i obawiałam się że będzie mi bardzo smutno, że muszę być na takiej diecie.Jednak ze smakowały mi bardziej niż zwykłe, innym degustującym rowniez baardzo smakowały – najlepszą rekomendacją może być to, że "kupnych" jajecznych nikt nie chciał tknąć po skosztowaniu tych 🙂 W przyszłym roku powtórzę pączki z tego przepisu niezależnie od diety!

  5. Pączki wyszły znakomicie! Mąż i synek są alergikami i wreszcie mogli zjeść pyszne pączki bez obaw. Dziękuję za najlepszy przepis pod słońcem!

  6. Moje pierwsze pączki. Udały się znakomicie, przepyszne są mimo braku jajek. Dziękuję za przepis. Moi mali alergicy są dzisiaj najszczesliwszymi dziećmi pod słońcem

  7. 22 g drożdży to jest 3 opakowania i jeszcze trochę.Na pewno konieczna jest aż taka ilość na 0,5 kg mąki? Pozdrawiam

  8. Właśnie usmażyłam – tak na próbę, prawdę mówiąc bez przekonania. I wyszły świetne! Puchate, pyszne! Wprawdzie użyłam pół na pół oleju rzepakowego i arachidowego zamiast kokosowego, ale widać to nie przeszkodziło. Z 1/3 porcji wyszło mi 13 średnich pączuszków. Naprawdę świetny przepis, dziękuję!

  9. Pączki przepyszne. Super leciutkie, ale smażenie na oleju kokosowym to porażka. Strasznie się dymi, mimo że użyłam rafinowanego.

  10. Pączki super! Nie jestem fanką wegańskich wypieków i uważam że tego typu ciasta zawsze są o klasę gorsze od mleczno-jajecznych ale tu pączki na medal! Wyszły super i jedyny żal że mój mikser mimo odpowiednich końcówek do miksowania ciasta drożdżowego nie uciągnął i stojak się złamał 😛 Ale pączki mi osłodziły stratę 🙂 zrobiłam na mące tortowej i smażyłam na oleju rzepakowym a i tak nie mogliśmy się oderwać

  11. No dobra…paczki bez jajek i u mnie z olejem i na oleju…dobre,pulchne ale po chwili jakby ..siadaja..ja je zostawie alergikom i nastepnym razem upieke tradycyjne.
    Ale nie zaluje bo mimo ze sa ..bidne..to dobre:)

      1. No ale halo alergie można mieć na wszystko! Ja jestem alergikiem i dla mnie dieta idealna to wegańska i bez pszenicy 😉

  12. Pani Doroto, dziękuję za ten przepis i wiele innych bez jajek. Dwa miesiące temu po długich badaniach, okazało się, że nasz 10 letni syn ma nietolerancję pokarmową na jajka w całości. By nie komplikować życia pieczemy bez jajek. Ogromnie uradowało mnie kiedy na moim ukochanym blogu wypiekowym tj u Pani znalazłam tyle przepisów bez jaj a do tego mogłam je wybrać jednym kliknięciem myszki. W przepisach muffinkowych czekoladowych wystarczyło zamienić jajko na 1/2 banana, w jasnych na serek tofu i zajadamy jak dawniej.

  13. Witam, przymierzam sie do zrobienia tych paczkow dzis i mam pytanie: czy mozna je nadziac przed smazeniem bez rekawa, bo go nie posiadam? I jak dlugo powinny jeszcze wyrastac po uformowaniu?

    Dziekuje i pozdrawiam

    1. Tak, można, wtedy formujemy je jak słodkie bułeczki, nadziewamy przed smażeniem. Po uformowaniu muszą podwoić objętość – od 20 do 40 minut, w zależności od warunków, ciepła, w jakich wyrastają. 

  14. Witam Pani Dorotko. Chcę przygotować te pączki na jutro na Tłusty Czwartek. Mam pytanie odnośnie smażenia zastapieniem pieczenia w maszynie do pieczenia na powietrze. Ta maszyna jest genialna, frytki bez oleju wychodzą w niej rewelacyjnie. Chciałabym spróbować zrobić w niej pączki jutro tylko zastanawiam się czy do przepisu nie dodać oleju lub więcej masła? Proszę o odpowiedź. Bardzo dziękuję i pozdrawiam.

  15. Witam ,Nigdy nie robilam paczkow , moj pierwszy raz 😛 mam 20 lat , a uwielbiam sie bawic w cukiernika ;D Nie jeden przepis zakosilam z tej stronki ;P zawsze wychodzil 🙂 ale dzis bede robila paczki z tego przepisu , zobaczymy jak to bedzie czy sie uda mi je zrobic ;D Jesli tak zaraz trafia do zeszytu z najlepszymi wypiekami ;D ..
    Pozdrawiam i trzymajcie kciuki ..

  16. Pyyyszne pączki! Specjalnie zrobiłam je dla córki uczulonej na jajka. Ale my z mężem równiez je jemy, bo są pyszne! Ciasto się wyrabia łatwo i prosto, bo jest takie puszyste i mięciutkie.

    Pozdrawiam

  17. Dziękuję Dorotko, tak myślałam że to nie zaszkodzi.
    Karaluch błagam…wszystko co trzeba zrobić to roztopić masło i zagnieść ciasto. Prościej i szybciej już nie da rady;)))

  18. Te pączki są genialne, takie puchate i mięciutkie, że ma się ochotę zjeść wszystkie na raz. Super wyjście, kiedy mały żarłoczek ma skazę białkową a widząc siostrę jedzącą pączki krzyczy "NIAM NIAM!!!" próbują jednocześnie wyrwać jej pączka;)))
    Czy ewentualnie można do tego przepisu dodać spirytusu?
    Pozdraiwam!
    Zuzia

  19. Niestety nie wyszły mi te pączki. Strasznie nasiąknęły olejem. Why, why, why?!! A tak się ucieszyłam jak odkryłam ten przepis na bez jajeczne pączki. I dobrze wiem, że to moja wina, a nie przepisu, bo a. pierwszy raz pączki robiłam, b. my się z drożdżami nie lubimy. 🙁

  20. wczoraj zrobiłam i oczywiście nie wyszły tak piękne jak u Pani, ale były pyszne, tzn. jeszcze są, bo dwa zostały :)) tylko musiałam mąką podsypywać bo ciasto bardzo się kleiło..
    dziękuję za przepis i pozdrawiam 🙂

  21. Zrobiłam, są ekstra-mega-wypasione 🙂 z podanych proporcji mi wychodzi 9 pączków średnich rozmiarów – w sam raz dla dwóch osób na Tłusty Czwartek . Zrobiłam już dwa razy i jutro też nie omieszkam zrobić 🙂 Jedzone na gorąco zapadają się, jedzone następnego dnia – są rzeczywiście ciut twardawe. Ale tego samego dnia kiedy zostały usmażone, po ostygnięciu-są super. I bynajmniej nie są przesłodzone. Dodatkowym plusem jest to, że są szybkie w przygotowaniu – wystarczy mieć maszynę do chleba, która wyrobi ciasto 🙂 Robiłam z drożdżami w kostce, nie wiem czy z suchymi też tak dobrze wyjdą. Będę często powtarzać, zdecydowanie polecam.

  22. Pokusilam sie na zrobienie tych paczkow, przy okazji smazenia tradycyjnych wg mojego domowego przepisu, ktory uwazam oczywiscie za najlepszy 🙂
    Niestety, paczki te w porownaniu z moimi byly twardsze na zewnatrz, bardziej slodkie. Dobre, ale nasze domowe o niebo lepsze, puszyste, miekkie. Sa dobra alternatywa dla bezjajkowcow, ale milosnikom dobrych paczkow radzilabym zrobic tradycyjne, wg wczesniejszych przepisow Dorotki.
    Ja paczki wyrabiam mikserem z koncowkami hakowymi.Kilka chwil i gotowe.
    Przepraszam, ze sie wymadrzam na Twoim blogu, ale chcialam sie podzielic swoimi spostrzezeniami…

  23. Noooo… jest taki w moim zeszycie ‚pobabcinym’… 12 żółtek ubić na biało ze szklanką cukru i wlać w mączny dołek…Wiesz, taki przepis na 100 poczków ;))

    Dziękuję Ci Dorotus za odpowiedzi tu i tam ;] Jutro robię pączki wg Dykielowej, przepis na cincin i potraktuję go ‚maszynowo’ ;]

    Kłaniam się 🙂

  24. A jest taki przepis na pączki by żółtka ubić z cukrem? 😉
    Od kiedy mam maszynę, to wszystko do niej wrzucam, nie ważne, czy tłuszcz na koncu czy nie, wrzucam wszystko na raz, piję sobie cappucino i czekam 😉
    pozdrawiam

    1. hej, chciałam tylko powiedzieć, choć dotyczy to pączków luksusowych, które nawiasem mówiąc robiłam wczoraj, że nie tylko do maszyny chlebowej można wrzucać wszystko razem, wyrabiałam zwykłym ręcznym robotem ze spiralnymi mieszadłami i wyszły cudowne, w sumie 10-13 minut wyrabiania ciatsa z połowy porcji(małe przerwy na przesunięcia mikserem ciasta:), na różnych obrotach (najdłużej na najwyższych). Nie ma się co bać pączków, nie wiem jak inne ale te z przepisu na luksusowe są super. Piekłam we frytownicy, więc temperatura się sama zrobiła, wycinane szklanką z placka wysokości centymetra, jestem generalnie zachwycona:)) no i oczywiście dzięki!!!!!

  25. Pączkowanie czas zacząć, wszak karnawał mamy już 🙂

    No i ja, fanatyczka maszyny chlebowej, zapytuję w temacie pączków wszelakich, czy Ty zawsze i każde zarabiasz w maszynie? A jeśli w przepisie stoi na przykład żeby żółtka ubić z cukrem, a dopiero potem połączyć z mąką to co wtedy?
    Mam wielki zapał do pączkowania, tylko jakbym miała ręcznie, to zapał słabnie… ;(

    Serdeczności.

  26. Uwielbiam do Ciebie zaglądać:)zazwyczaj siadam przy kawie i przeglądam Twoje kulinarne cuda, mam jednak problem z tym jaką ilością zwykłych drożdży można zastąpić te suche? Czy w przypadku tych pączków można podmienić drożdże? Jeśli tak to napisz ile powinnam ich dodać. Z góry dziękuje i pozdrawiam serdecznie:)

  27. Dorotus piekne sa Twoje paczki. A Jamesa Martina bardzo lubie, zwlaszcza jego przepisy deserowe sa swietne 🙂

    Iwi.k ja tez podjelam decyzje o odchudzaniu, i zeby dobrze zaczac zjadlam pol foremki szarlotki 😉

  28. Dzięki 🙂
    Zusska: jak robię pączki, zawsze formuje je na kształt pączków, czyli lekko spłaszczam, ale były okrągłe 😉
    Ewelipka: tak, sama robię wszystkie zdjęcia, dziękuję.

    pozdrawiam

  29. Uwielbiam paczki ale tylko z dzemem! Zawsze jak przyjezdzam to pierwsze co, lece do cukierni wlasnie po paczki, jezli mama ich jeszcze nie zakupila :))
    Sama nie probowalam robic, bo obawiam sie ze nie bedzie komu ich zjesc :((

  30. Przepiękny pączek! Jakim cudem wyszedł taki równookrągły? Znaczy elipsoidalny, ale równiutki! Na dzisiaj planowałam jakieś ciasto dyniowe, ale coś czuję, że wybiorę te pączki, po pierwsze, bo pączki, a po drugie, że bez jajek (dziecko alergik – właśnie aktualnie nie jemy jajek :-S). Tak mi się jakoś karnawałowo zrobiło. Nie powiem, całkiem przyjemniaście 😀

  31. A ja wczoraj powzięłam nieodwołalną (hmmm) decyzję o odchudzaniu :(. Ale będę miała dobry powód: jeśli zrzucę tyle ile chcę, te pączki będą pierwszym co sobie w nagrodę zrobię 😉

  32. Kochana, a gdzie się podziało ciasto capuccino z białą czekoladą i tort z makiem? Znaleźć ich nie mogę, a plany weekendowe wielkie…
    Pozdrowionka 🙂

  33. Witam wszystkich miłośników pączków, ja pączki jeśli robię to tylko z ziemniaków, moim zdaniem są pyszne i dużo lepsze od tradycyjnych.

  34. Dorotko wygladaja wspaniale:) musze sie przyznac, ze jeszcze nigdy nie robilam paczkow…zawsze wydawalo mi sie, ze do tego potrzebna jest frytkownica…a tu prosze, wystarczy wysokie naczynie.
    a mniej wiecej ile potrzeba tego oleju? bardzo duzo?
    pozdrawiam:)