Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



21 kwietnia 2015

Pain de Campagne

francuski chleb wiejski


Pain de Campagne

Rustykalny francuski chleb - i choć chlebów wiejskich na zakwasie znajdziecie na blogu kilka, ten jest zdecydowanie najlepszy i najprostszy do wykonania. Chrupiąca gruba skórka oraz jasny, wilgotny, mocno podziurawiony biały miąższ subtelnie pachnący zakwasem. Idealny pszenny chleb na zakwasie; tak pyszny, że nie można się od niego oderwać. Jest lepszy z każdym kolejnym dniem i podobno smakuje wyśmienicie nawet do 7 dni (chyba nigdy nie będzie nam dane sprawdzenie, chleb znika jeszcze ciepły...). Chleb ma mały dodatek mąki razowej, która razem z zakwasem żytnim z którego powstał nadaje mu charakterystycznego smaku. Przepis pochodzi z książki która mnie ostatnio zafascynowała 'Flour, water, salt, yeast' i jeśli jesteście chlebowymi maniakami, ta książka powinna się znaleźć i w Waszej biblioteczce. Przepis lekko zmodyfikowałam, czyt. uprościłam, ale wszystko w tym przepisie jest dobrze rozplanowane: z samego rana dokarmiamy zakwas, po kilku godzinach przygotowujemy nasze bochenki, następnie nocują one w lodówce, by kolejnego dnia rano powędrować prosto do piekarnika. I gorący chleb na śniadanie! Świetnie smakuje niemalże od razu z pieca, ze świeżym masełkiem, do kanapek z wędliną, serem lub domowymi konfiturami, do zup lub podpieczony w tosterze. Bardzo polecam!

Przepis na 2 bochenki.

Składniki na zaczyn (najlepiej go przygotować z rana):

  • 50 g aktywnego dojrzałego zakwasu żytniego
  • 200 g ciepłej wody (29 - 32ºC)
  • 200 g mąki pszennej
  • 50 g mąki pszennej razowej

Wszystkie składniki wlać/przesypać do naczynia i wymieszać do połączenia. Przykryć folią spożywczą i odstawić na 6 do 8 godzin w ciepłe miejsce do wyrośnięcia i przefermentowania.

Składniki na ciasto chlebowe:

  • 620 g wody w temperaturze 32 - 35ºC
  • 360 g zaczynu (przygotowanego wcześniej, pozostanie kilka łyżek)
  • 740 g mąki pszennej
  • 60 g mąki pszennej razowej
  • 21 g soli
  • 2 g (pół łyżeczki) suchych drożdży lub 4 g drożdży świeżych

Po 6 - 8 godzinach w dużej misie wymieszać 740 g mąki pszennej i 60 g mąki pszennej razowej. Dodać 620 g wody i wymieszać tylko do połączenia (ręcznie lub mikserem). Misę przykryć ręczniczkiem, odłożyć ciasto do odpoczynku na 20 - 30 minut.

Po tym czasie do ciasta dodać sól, suche drożdże (świeże należy najpierw rozpuścić w odrobinie wody) i 360 g wcześniejszego zaczynu. Wymieszać ciasto dokładnie (przez 2 minuty - seria rozciąganięć i składań) lub wyrobić krótko mikserem - ciasto będzie bardzo luźne. Przykryć folią spożywczą, odstawić w ciepłe miejsce aż ciasto podwoi objętość, co zajmie mu minimum 5 godzin (dłużej w chłodniejszych warunkach). Podczas tych 5 godzin wyrastania ciasto chlebowe składać 3 lub 4 - krotnie (zobacz, jak robi to sam autor książki), najkorzystniej podczas pierwszych 2 godzin wyrastania.  

Po okresie wyrastania wyjąć ciasto na blat kuchenny i podzielić na 2 części. Każdą część uformować w kulę. Dwa koszyczki do wyrastania chleba wysypać mieszanką mąki ryżowej i pszennej (pół na pół) lub samą mąką ryżową. Ostrożnie przenieść ciasto chlebowe do koszyczków, starając się zachować okrągły kształt, spodem do góry (góra bochenków będzie teraz na spodzie koszyków). Cały koszyczek razem z ciastem umieścić w folii/reklamówce foliowej (by ciasto nie wyschło) i umieścić w lodówce na całą noc (12 - 14 godzin).

45 minut przed samym pieczeniem rozgrzać w najwyższej temperaturze piekarnika naczynie żeliwne z pokrywą (autor poleca dutch ovenktóry tworzy najlepsze środkowisko do pieczenia chleba, jak w profesjonalnych piecach piekarniczych).

Pierwszy bochenek wyjąć z lodówki, odwinąć z folii/reklamówki i ostrożnie przełożyć do rozgrzanego naczynia żeliwnego (płytszej części), lekko naciąć (nacinanie nie jest konieczne, wtedy chleb sam pęknie). Piec w temperaturze 245ºC przez 30 minut pod przykryciem, następnie 20 minut bez pokrywki. Chleb powinien mieć kolor mocno wypieczony (uwaga: czas pieczenia należy zawsze dostosować do swojego piekarnika, u mnie to było około 5 - 7 minut krócej).

Upieczony chleb wystudzić na kratce.

Następnie w taki sam sposób upiec drugi chleb, który do tej pory czekał na swoją kolej w lodówce.

Smacznego :-).

Pain de Campagne

Pain de Campagne

Pain de Campagne

Źródło przepisu - 'Flour, Water, Salt, Yeast' Ken Forkish.


Dodaj komentarz
Komentarze (625)
1  2
Gość: Nat
12.09.2018 12:55 odpowiedz
To ma byc prosty przepis? :o
Beti11 profil
05.07.2018 09:17 odpowiedz
Mam jeszcze jedno pytanie do osób które używają garnka rzymskiego chcę kupić taki garnek ale ilu litrowy musi być by upiec ten chlebek w nim?
Beti11 profil
05.07.2018 08:35 odpowiedz
Witam. Mam pytanie ponieważ robiłam już ten chlebek bardzo często ale moja lodówka teraz nie chłodzi tylko lekko mrozi i niestety po 12 godzinach w lodówce chleb wogóle nie wyrosną czy mogę go wyciągnąć z lodówki i zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu?
Dorota, Moje Wypieki
07.07.2018 11:55 odpowiedz
Tak.
krysia45 profil
03.05.2018 10:26 odpowiedz
I w przekroju :-) Smakuje super z maslem i domowym dżemem malinowym . Piętą bardzo chrupiąca. Z pewnością wrócę do tego chleba.
krysia45 profil
03.05.2018 09:49 odpowiedz
Chleb upieczony. Wygląda tak jak na zdjęciu. Wyrósł pięknie. Moje wcześniejsze obawy co do tego że przerosnie w lodówce były nieuzasadnione. Chleb piekłam w garnku rzymskim. Wczoraj przy formowaniu bochenka miałam wątpliwości czy udałoby się upiec chleb na kamieniu bo ciasto było dosyć luzne. Ostatecznie padlo na garnek. Zastanawiam się tylko nad licznymi drobnymi pecherzykami na skórce......hmmm . To jest coś co się powtarza i
nie wiem dlaczego. Pozdrawiam wszystkich wypiekajacych. Jak ostygnie rzucę fotkę w przekroju.

Dorota, Moje Wypieki
03.05.2018 13:54 odpowiedz
Wygląda pięknie i chrupiąco :). Nie smarujesz może chleba roztrzepanym jajkiem? Tak myślę o tych pęcherzykach.
krysia45 profil
03.05.2018 14:53 odpowiedz
No nie smaruje....to prawda.....może faktycznie tu jest odpowiedź. Smaruje tylko te chleby wypiekanie w blaszkach. Takie łyżką nakładane do formy. Wydawało mi się że takie wypiekanie na kamieniu.....ogólnie takie z których da się uformować bochenek posypuje się mąką. Te wszystkie piękne chleby prezentowane na zdjęciach wyglądają tak jak by były w mące otoczone :-) Kolejnym razem posmaruje jajem. Dziekuje
Dorota, Moje Wypieki
03.05.2018 15:22 odpowiedz
Nie, nie trzeba smarować. Myślałam, że te pęcherzyki od jajka właśnie.
tessa_ profil
03.05.2018 20:20 odpowiedz
Te pęcherzyki występują jak pieczesz w garnku rzymskim, czy nie tylko? To wygląda jakby to ciasto się zagotowało po wierzchu, też takie bąbelki. :)
Czytałam gdzieś, że ciasto w takim garnku już w czasie drugiego wyrastania (15 min przed końcem) trzeba wstawić do piekarnika i wtedy piekarnik włączyć. Też stosujesz też sposób, czy wstawiasz do nagrzanego? Ciekawa jestem... :)
krysia45 profil
03.05.2018 22:11 odpowiedz
Zastanowiło mnie to co napisałaś. Może coś w tym jest. Generalnie chleby które można uformować piekę w garnku rzymskim. Czasami korzystam z kamienia. Z uwagi na to że nie mam opanowanej sprawnej techniki przekładania z koszyka na kamień ....bez szkody dla chleba :-) raczej korzystam z garnka. Chleb wyrasta już w garnku. Naczynie zawsze wkładam do zimnego piekarnika (boję się że pęknie wstawione do nagrzanego). Zawsze jak ściągam pokrywę garnka w czasie pieczenia, bucha duża ilość pary. Może właśnie to jest powód...hmmm.....może właśnie tej pary jest za duzo. Faktycznie kilka razy jak piekłam na kamieniu nie było pęcherzyków. Wpływu na smak wypieku te pęcherza raczej nie mają . Ale czasami fajnie jest też nacieszyć oko :-))
tessa_ profil
03.05.2018 22:37 odpowiedz
Może raz spróbować upiec bez pokrywy? I wtedy porównać?
Właściwie to nie znam się na takim pieczeniu i nie chciałabym wprowadzić w błąd... Ja piekę chleb zawsze w maszynie do chleba. :)
justynaBH profil
04.05.2018 06:05 odpowiedz
Wyczytałam ze dodawanie zbyt zimnej wody,przelezakowanie ciasta lub przegarowanie go prowadzi do powstawania pecherzykow...spora zagwozdka ;)
krysia45 profil
04.05.2018 11:11 odpowiedz
Bardzo dziękuję za uwagi i rady :-)) Kolejny wypiek będzie bez pokrywy, bo tak coś mi się wydaje że faktycznie to może być powód. Zawsze korzystając z przepisów Doroty korzystam z wagi i termometru i z cepeliowską precyzją odmierzam wagę i temperaturę . Trzymam się też czasu oczekiwania między kolejnymi etapami wypieku. Chociaż nie ukrywam, czasami mam watpliwosci, które z czasem oczywiscie okazują się być nieuzasadnione. Pozdrawiam ;-))
justynaBH profil
04.05.2018 12:20 odpowiedz
Ja ciagle pieke pod przykryciem i nigdy nie miałam tego problemu.Ale chyba znalazłam przyczyne,garnek wstawiasz do zimnego piekarnika i prawidłowo,ale wstawiaj go bez chleba,chleb wrzucaj do niego gdy bedzie juz nagrzany :)...a bedzie miał piekna,gruba skorke z peknieciami kontrolowanymi albo i nie :)
Beti11 profil
11.07.2018 09:55 odpowiedz
Witam. Czy może mi pani napisać ilu litrowy ma pani garnek rzymski? Planuje zakup garnka a nie wiem jak duży kupić.
krysia45 profil
02.05.2018 17:13 odpowiedz
W odstępach o,5 h tak mi wyrasta.
krysia45 profil
02.05.2018 16:35 odpowiedz
Oczywiście nie od 15.30 tylko od 14.30 :-) Pani Dorotko czy można pominąć nocne wyrastanie w lodówce i upiec np. późno w nocy . Boję się tego przerosniecia. Między składaniem ciasto rośnie ...tworzą się pęcherze powietrza. Bardzo dobrze pracuje się z ciastem.
krysia45 profil
02.05.2018 16:13 odpowiedz
Dzisiaj rano rozpoczęłam produkcję tego chleba zachęcona komentarzami. Wszystko idzie zgodnie z planem. Ciasto wyrasta od godz. 15.30. Składam zgodnie z zaleceniami i instruktazen z filmu. Od składania do składania ciasto rośnie jak szalone :-) Cieszy mnie to i martwi jednocześnie. Nie wiem co będzie rano jak zostawię to na całą noc. Boję się żeby mi nie przerósł. Nadzieja w tym że niska temp. spowolni znacznie ten proces. Planuje na ostateczne wyrastanie ciasto włożyć do garnka rzymskiego i w nim wypiekać. Jutro po zakończonej produkcji zamieszczę zdjęcie. Pozdrawiam i dziękuję za wspaniałe przepisy....wszystkie.
Gość: GosiaJ
25.04.2018 08:59 odpowiedz
Dzień dobry Pani Doroto
W przepisie jest "Po tym czasie do ciasta dodać sól, suche drożdże (świeże należy najpierw rozpuścić w odrobinie wody) i 360 g wcześniejszego zaczynu". Z dodania składników zaczynu
50 g aktywnego dojrzałego zakwasu żytniego
200 g ciepłej wody (29 - 32ºC)
200 g mąki pszennej
50 g mąki pszennej razowej
wychodzi suma 500 gr. Nie wiem czy dodać 360 czy 500 gr.
Dziękuję za odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
25.04.2018 20:45 odpowiedz
Dodajemy 360 g.
yrkl profil
17.04.2018 08:16 odpowiedz
Lubię wstawać o 6, włączać piekarnik i dwie godziny później mieć już bochenek który — mimo że jeszcze letni — już nadaje się do jedzenia. Z ciastem do Pain de Campagne pracuje się naprawdę przyjemnie, mimo wysokiej hydracji — choć mogę to przyznać dopiero po półtora roku pieczenia chleba, bo pamiętam doskonale swoje pierwsze podchody do tego typu pieczywa i... wówczas nie było tak przyjemnie ;-)
Dorota, Moje Wypieki
17.04.2018 12:41 odpowiedz
Wspaniały :).
yrkl profil
17.04.2018 13:27 odpowiedz
Przestań, bo wpadnę w samozachwyt! ;-) Jeszcze przy okazji dorzucę to, co tam drzemie w środku ;-)
Gość: Marynika
17.04.2018 13:55 odpowiedz
O, żesz! W chlebach jesteś lepszy ode mnie. :)) W jakiej temp go wypiekałeś?
yrkl profil
17.04.2018 15:44 odpowiedz
Standardowo - najwyższej. Dla mojego piekarnika to 240*C. Oczywiście w żeliwniaku, inaczej w sumie nie piekę — czasami stawiam na kamień, bo mam porządny, ale to więcej problemów z wytwarzaniem pary, niż można sobie wyobrazić. Dlatego jednak wolę pod przykrywką. A że mam garnek i brytfankę, to mogę dwa jednocześnie :)
justynaBH profil
17.04.2018 15:32 odpowiedz
Na sam widok czuje zapach i smak a i chrupkosc słysze...uwielbiam słuchac chleb po wyciagnieciu z pieca :))
Gratuluje wypieku.
Pani Dumalska profil
25.03.2018 14:25 odpowiedz
Latka lecą a ten chleb w dalszym ciągu jest mojej pierwszej piątce tych Naj Naj :)
Dorota, Moje Wypieki
25.03.2018 14:39 odpowiedz
A ja niezmiennie podziwiam!
Pani Dumalska profil
25.03.2018 15:22 odpowiedz
Dziękuję pięknie i z rumieńcem na twarzy :)
justynaBH profil
25.03.2018 18:29 odpowiedz
Cudowny :)
Ja uwielbiam ten chleb...ja chyba uwielbiam wszystkie domowe chleby;)
Pani Dumalska profil
25.03.2018 18:38 odpowiedz
Dzięki!
Ja od 3-4 lat nie kupiłam żadnego pieczywa w sklepie (no dobra, raz kupiliśmy, ale wylądował od razu w koszu), więc piekę chleby non stop. Nie wrzucam już zdjęć, bo by mnie pani Dorota w końcu wykopała za ustawiczne spamowanie ...haha
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2018 01:30 odpowiedz
Oj, teraz będę prosiła o te wszystkie zaległe zdjecia! :)
krysielek profil
24.03.2018 19:59 odpowiedz
Czy garnek rzymski również można rozgrzać przed pieczeniem tego chleba? Co zrobić, gdy nie ma się koszyka do wyrastania?
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2018 20:30 odpowiedz
Mi się wydaje, że nie... do niego powinna być dołączona instrukcja. Z tego co pamiętam, trzeba go namoczyć w wodzie. Najlepiej sprawdzić w instrukcji, by nie zniszczyć garnka. Ciasto może wyrastać tymczasowo np. w durszlaku,miseczce, wyłożonej wcześniej lnianym ręcznikiem kuchennym i oprószonym mieszanką mąki ryżowej i pszennej.
krysielek profil
24.03.2018 21:14 odpowiedz
Dziękuję bardzo za błyskawiczną odpowiedź
Bebi profil
08.02.2018 13:46 odpowiedz
Jest pierwszy bochenek :) Upieczony w naczyniu żaroodpornym póki co. Cieszę się że obejrzałam filmik autora książki o tym jak składać ciasto i przede wszystkim, jak formować bochenki. Zaoszczędziło mi to dużo stresu wczoraj o północy kiedy przekadałam ciasto do koszyków. Polecam. Tylko skórka dosyć twarda wyszła. Ale jest pyszny! Dziękuję za przepis :)
Bebi profil
08.02.2018 11:26 odpowiedz
Proszę o radę! Moje bochenki już czekają w lodówce a ja nie wiem czy piec z termoobiegiem? Nie widzę nic na ten temat a komentarzach. Pomóżcie!
agnsud profil
08.02.2018 11:44 odpowiedz
Chleby lepiej piec bez termoobiegu.
Bebi profil
08.02.2018 11:53 odpowiedz
Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź Agnsud! ;) Tak chyba zrobię. Pozdrawiam :)
Gość: Ziuziaa
28.01.2018 21:14 odpowiedz
Czy jeśli nie mam koszyka do wypiekania i pojemnika do pieczenia to coś złego chleba wyjedzie?

rafmaxxx profil
18.01.2018 20:44 odpowiedz
I zrobiłem. Mój pierwszy chleb na własnym wyhodowanym zakwasie :)
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2018 11:49 odpowiedz
Brawo, piękne bochenki :).
rafmaxxx profil
05.01.2018 13:04 odpowiedz
Mam zakwas chlebowy żytni w proszku. Jak go użyć i ile ?? Chcę zrobić 1 bochenek
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2018 13:09 odpowiedz
Trzeba najpierw wykonać zakwas płynny i aktywny rozrabiając go z wodą. Tutaj link. 
rafmaxxx profil
05.01.2018 13:27 odpowiedz
Dziękuję :) A ciekawostka, znalazłem przepis na chleb na odwrocie opakowania tego zakwasu. Nic tam o dziwo nie pisze o wykonaniu jakiegoś zakwasu płynnego. Tam pisze by wymieszać suche składniki ( 30 g tego suchego zakwasu + 700 g mąki pszennej + 300 g mąki żytniej + 9 g drożdży suszonych + 2 łyżeczki soli ). Dodać do tego 750 ml letniej wody. Wyrobić, odstawić na 2 godziny. Potem ponownie zagnieść, umieścić w formie do chleba i wstawić do zimnego piekarnika wraz z miseczką wody. Piec ok 80 minut w temp. 180 - 200 stopni.
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2018 13:30 odpowiedz
Może w tym przepisie z opakowania uwzględniono już wodę potrzebną do rozrobienia suchego zakwasu. Do pain de campagne należy dodać zakwas aktywny, czyli trzeba go wcześniej z wodą rozrobić. 
Pani Dumalska profil
19.11.2017 11:46 odpowiedz
Zdecydowanie mój ulubiony chleb!
Wilgotny, puchaty z chrupiącą skórką. Dłużej też pozostaje świeży.
Pyyyycha!
19.11.2017 17:38 odpowiedz
Mniamm, super chlebek
Pani Dumalska profil
22.11.2017 08:43 odpowiedz
:)
ka_katie profil
12.11.2017 21:54 odpowiedz
Witam serdecznie!! To mój pierwszy wypiek z Pani forum, i pierwszy w życiu chleb, właściwie chleby :-).
W smaku pyszne, skórka chrupiąca bardzo. Miałam kłopot z wyciagnieciem II bochenka z naczynia żeliwnego - kompletnie przywarł do dna i niestety trochę go musiałam pokancerować - część dna została na dnie :-).
Co zrobiłam źle, może mąka powinnam go oprószyć przed włożeniem do gorącego garnka, albo sam garnek?
pozdrawiam i dziękuję - poznawanie Pani świata przepisów to duuża przyjemność !!
Dorota, Moje Wypieki
14.11.2017 11:52 odpowiedz
To może zależeć od naczynia. U mnie było tego problemu. Może był zbyt mało oprószony mąką?
pozdrawiam i również dziękuję :-).
granatix87 profil
05.06.2017 21:40 odpowiedz
ptzeprasza, ale nie znalażłam informacji jakich koszyków użyć, o jakiej średnicy?
Dorota, Moje Wypieki
06.06.2017 11:53 odpowiedz
Ciasto przełożone do koszyka powinno zająć połowę jego objętości lub nieco więcej. Zawsze dopasowuję ilość ciasta do koszów.
granatix87 profil
06.06.2017 18:01 odpowiedz
czy jesli dysponuję 2 koszami okrągłymi o 22 cm, 1* 30 cm i 2 podłużnymi po 25 cm to wytarczy mi na wszytkie prezentowane chleby, czy do któregoś moze lepiej więszy?
Dorota, Moje Wypieki
08.06.2017 10:44 odpowiedz
Tak, ale potrafię powiedzieć dokładnie jakiego tutaj użyć, zawsze patrzę po ilości ciasta.
Gość: Anna
22.05.2017 11:50 odpowiedz
Witam, potrzebuje pomocy, chleb już wyrastał w lodówce całą noc, ale niestety nie będę mogła go upiec rano;/ co mogę zrobić w tym wypadku? Czy może on poczekać w lodówce przez cały dzień?
Gość: ja
22.05.2017 14:19 odpowiedz
To zbyt długo. Chleb będzie kwaśny i może się nie udać.
justynaBH profil
27.03.2017 15:43 odpowiedz
...a z garnka rzymskiego
Abeille profil
27.03.2017 21:58 odpowiedz
Przepiękny!!! Wyobrażam sobie tą chrrrrrupiącą skórkę...
Lea. profil
31.03.2017 14:46 odpowiedz
Zawsze się boję, że garnek mi popęka..... Chleb wyrastał w innym naczyniu, potem został przełożony do namoczonego garnka rzymskiego, a ten do zimnego piekarnika? Czy jakoś inaczej?
justynaBH profil
31.03.2017 18:45 odpowiedz
Lea mozesz zostawiac chleb na drugie wyrastanie w garnku i piec wstawiajac do zimnego piekarnika lub chleb zostawic w koszu na drugie wyrastanie i przerzucic go do rozgrzanego juz garnka:)
Ja garnek zawsze mam w piekarniku od 0 stopni,boje sie ze peknie gdy go wstawie do 200-250 st,i zawsze go mocze:)
Lea. profil
31.03.2017 20:25 odpowiedz
Dzięki bardzo :) Ja właśnie też bałam się, że pęknie i lęk zwycieżał. Może jednak trzeba spróbować. Skoro Tobie się udało, to i mnie może się uda bez szkody dla garnka :)
justynaBH profil
27.03.2017 15:42 odpowiedz
Esme tak zachwal ze wreszcie nabrałam odwagi i...
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2017 18:10 odpowiedz
Wspaniałe!
Pani Dumalska profil
29.03.2017 19:49 odpowiedz
Przepiękny!
Chyba ja też się skuszę :D
Gość: Mariola
26.02.2017 18:43 odpowiedz
Chlebek jest przepyszny, najlepszy jaki do tej pory upieklam, dziekuje za ten przepis :)
Esme profil
11.12.2016 18:03 odpowiedz
Liście lecą z drzew, liście lecą z drzew... ;)
justynaBH profil
11.12.2016 21:49 odpowiedz
Czapki z głow!..noz do reki,masełko na noz:)
Esme profil
31.12.2016 14:13 odpowiedz
Bardzo dziękuję:) był pyszny
12.12.2016 13:45 odpowiedz
Piękny. Po prostu.
Esme profil
31.12.2016 14:11 odpowiedz
Miło mi:)
Wiktoria1 profil
12.12.2016 16:27 odpowiedz
Perfekcyjny! :-)
Esme profil
31.12.2016 14:11 odpowiedz
Dziękuję:) a wałeczek do równiutkich rogali od razu zamówiłam;)
Aga Mars profil
15.12.2016 10:54 odpowiedz
Mniam :D
Esme profil
31.12.2016 14:09 odpowiedz
:)
SweetDream profil
03.12.2016 10:24 odpowiedz
Kocham ten chleb, piekę go już prawie dwa lata i eksperymentuję z mąką często dodaję w miejsce białej orkiszową, trochę owsianej, duuużo chia...Co sobotę moje dzieci budzi zapach tego chleba, to bezcenne:D Dorotko dzięki!!!
buchta profil
11.11.2016 21:28 odpowiedz
To najlepszy chleb jaki kiedykolwiek jadłam. Trochę trzeba na niego poczekać, ale naprawdę warto. Piekę w emaliowanej gęsiarce, bo nie posiadam dutch oven i wychodzi świetny, ta skórka jest najlepsza!
PS. Od dawna korzystam z Pani bloga, zakalce są mi już obce;-) bardzo pomocne są komentarze ( za które wszystkim serdecznie dziękuję), czytam większość zanim zacznę coś piec, człowiek uczy się na cudzych błędach;-) pozdrawiam
Aga Mars profil
11.11.2016 23:02 odpowiedz
Smakowite kromeczki :D
buchta profil
12.11.2016 12:53 odpowiedz
Dziekuje. Jak sie tak napatrzylam na Twoje, Esme albo Malinki zdjecia-az sie zapach wypiekow czuje przez ekran;-) to sie kilka miesiecy zastanawialam czy pokazac swoje wypociny, niektore nie nadaja sie do wystawienia na widok publiczny:-)
Aga Mars profil
12.11.2016 14:39 odpowiedz
Nie zastatnawiaj sie, tylko pokazuj, bo warto :D Torcik z malinami sliczny!!!!
buchta profil
12.11.2016 21:02 odpowiedz
Dziękuję:)
Esme profil
12.11.2016 15:48 odpowiedz
Aga ma rację, tu się nie ma nad czym zastanawiać. Apetyczne chleby, Twoje zdjęcie pain rustique spowodowało, że mam go w planach wypiekowych na jutro:) Zresztą MW to w końcu blog kulinarny a nie fotograficzny;) a zdjęcia przeważnie i tak nie oddają prawdziwego wyglądu wypieku no i nic nam nie mówią o smaku. Wypocinki każdemu wychodzą mniejsze lub większe od czasu do czasu, a "konsumenci" tylko rączki zacierają z radości, że znowu coś pysznego się trafi;D
buchta profil
12.11.2016 21:12 odpowiedz
Dobra dziewczyny, zamieszczę też zdjęcia "naleśników", tylko żeby potem nie było żadnej petycji z podpisami do Dorotki z prośbą o wykasowanie moich zdjęć, bo szpecą blog;-)
Ela75 profil
06.11.2016 18:43 odpowiedz
Pani doroto, w jakim celu dodaje sie też świeże/suszone drożdże? Czy nie można zamiast nich dodać troszke więcej zaczynu?
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2016 00:30 odpowiedz
Można spróbować pominąć, jednak czas wyrastania ciasta może się zmienić.
Esme profil
21.10.2016 13:00 odpowiedz
Uwielbiam:)
Wiktoria1 profil
21.10.2016 16:58 odpowiedz
Cudowny bochenek! :-)
Esme profil
22.10.2016 21:01 odpowiedz
Dziękuję:)
Buniuś profil
21.10.2016 19:04 odpowiedz
pięknie wypieczony, aż miło popatrzeć.
Esme profil
22.10.2016 21:03 odpowiedz
Miło, to czytać takie komentarze, dziękuję:)
21.10.2016 22:37 odpowiedz
to jest najpiekniejszy chleb jaki ja tu widzialam, otworzylam zdjecie juz 4 razy...
Esme profil
22.10.2016 21:09 odpowiedz
No Justynko, taki komplement...aż się zarumieniłam chyba;) miło mi.
justynaBH profil
30.10.2016 23:03 odpowiedz
Ale piekny,prawie czuje jego zapach:)
Esme profil
08.11.2016 23:46 odpowiedz
Dziękuję:)
Aga Mars profil
04.11.2016 13:02 odpowiedz
Przyjezdzaj :D i przywiez chleba!!!!! Wyglada super!!!!!!!
Esme profil
08.11.2016 23:47 odpowiedz
:) Jadę z chlebem a Ty upiecz coś pysznego, najlepiej serniczek:)
Aga Mars profil
09.11.2016 15:00 odpowiedz
Kurcze, ale jak to zrobic zeby byl dla ciebie slodki a dla mnie nie :D Chyba ze upieke dwa. Slodszy dla ciebie i wytrawniejszy dla mnie. O to jest pomysl!!!! No to jedz!!!! Czekam!!! :D
Esme profil
10.11.2016 19:44 odpowiedz
Może być wytrawny, dodamy jakiś wściekle słodki sosik i będzie dobrze;D
Aga Mars profil
10.11.2016 20:43
No to czekam :D
Esme profil
21.10.2016 12:59 odpowiedz
O wiele rzadziej już piekę chleby ale dzisiaj potwierdziłam swoją opinię - wieśniak jest najlepszy!
Doro74Kraków profil
21.10.2016 16:17 odpowiedz
Ale śliczny!.
Esme profil
23.10.2016 19:18 odpowiedz
Dziękuję Doro:)
21.10.2016 17:01 odpowiedz
Przepiękny jest... Uwielbiam oglądać chleby innych. Szkoda, że nie mam zapału do pieczenia ich, choć smakują mi bardzo. 2 razy musiałam wyrzucić ciasto i chyba dlatego się zraziłam, mój zakwas markotny, mimo że w domu ciepło. Poza tym ''latanie'' za dobrymi mąkami też nie sprzyja wielkiej chęci do pieczenia. Może kiedyś...
A Ty dlaczego pieczesz rzadziej? Twoje chlebki są piękne. Nika też piekła ładniutkie, ale coś ostatnio chyba także jej mniej.
Esme profil
23.10.2016 19:27 odpowiedz
Johannah, dziękuję:) Zapału mi nie brakowało, praktycznie przez ponad pół roku nie kupowałam pieczywa, żywiliśmy się moimi chlebami i bułkami. Znalazłam dobrą mąkę i po prostu zamawiałam 25 kg jej worek;) zresztą nadal tak robię. Niestety wymagało to sporej dyscypliny, chleby nie zawsze chciały rosnąć w sposób, który wpasowywał się w moje życie rodzinno - zawodowe;( W rezultacie byłam wiecznie niewyspana, często wstawałam bladym świtem albo czuwałam do rana nad rosnącym chlebem. Z różnych względów spadło też nasze "spożycie" pieczywa w ogóle. Obecnie piekę mniej więcej raz, czasem dwa w tygodniu i tak już chyba zostanie.
24.10.2016 17:07 odpowiedz
Rozumiem :-) 1-2 razy w tygodniu to i tak wg mnie dobry wynik, zwłaszcza, że ''w międzyczasie'' pieczesz piękne słodkości :-)
Esme profil
24.10.2016 22:18 odpowiedz
Niestety sprzątanie "leży" na całej linii;D
wiesia.and.company profil
21.10.2016 17:14 odpowiedz
Oj, lubię pieczywo! A ten jest apetyczny, jak większość chlebów i bułek z MW. No i dokładnie tak mam, jak Johannah. ;-) Pieczcie, pieczcie, będę oglądać... no i może w którymś momencie się zawezmę, albo może przestanę się bać... :-)
Esme profil
23.10.2016 19:31 odpowiedz
:) polecam domowe pieczywo z całego serca, może zaczniesz od bułek?
21.10.2016 22:36 odpowiedz
o boze!
22.10.2016 20:13 odpowiedz
Nadrabiam tygodniową nieobecność, i paczę i nie wierzę!!! Z moich marzeń! Jadłabym z masełkiem. Idealny
Esme profil
23.10.2016 19:34 odpowiedz
Dziękuję:) jestem z niego dumna, ależ to była radość, kiedy odkryłam pokrywkę i zobaczyłam, że wyszedł taki, jakiego sobie wymarzyłam.
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2016 20:44 odpowiedz
Esme, pobiłaś tym bochenkiem rekord świata po prostu :). 
Esme profil
22.10.2016 21:13 odpowiedz
Dziękuję:) no akurat mi wyszedł całkiem całkiem ale różnie to bywa;)
Bebi profil
05.02.2018 19:38 odpowiedz
Przepraszam ale czy można wiedzieć jak uzyskać taki piękny wzór liścia? Czytam komentarze ale nie widzę. Pozdrawiam :)
Esme profil
08.02.2018 21:07 odpowiedz
:) Bezpośrednio przed włożeniem do piekarnika chleb nacięłam żyletką, nadając nacięciu kształt liścia...z grubsza. Pozdrawiam:)
formica profil
19.10.2016 11:20 odpowiedz
Krótka historia mojego drugiego chlebka na zakwasie.
To jest fantastyczne! Najbardziej mi się podobało składanie - taki kojący ruch :)

Muszę się zaopatrzyć w koszyczki do wyrastania :)
Dorota, Moje Wypieki
19.10.2016 12:14 odpowiedz
Piękny bochenek :).
jesienna profil
04.11.2016 20:38 odpowiedz
Wygląda fantastycznie! Planuję również upiec w naczyniu żaroodpornym, bardzo podobnym lub wręcz takim samym. Mam w związku z tym kilka pytań :) Czy smarowałaś/wysypywałaś czymś naczynie? A jeśli nie - czy nie było kłopotów z wyjęciem z niego chleba? I czy zrobiłaś ciasto z takich proporcji jak w przepisie i z całości upiekłaś jeden bochenek w tym naczyniu?
Będę wdzięczna za podpowiedzi. Fajnie by było, gdyby wyszło mi coś podobnego :)
formica profil
05.11.2016 06:39 odpowiedz
Naczynia niczym nie smarowałam, chlebek sam wyskoczył :)
Nie zmieniałam proporcji - wyszedł chleb ze zdjęcia i jeden w keksówce.
jesienna profil
05.11.2016 12:45 odpowiedz
Wielkie dzięki! Będę próbować, zobaczymy co mi wyjdzie :)
jesienna profil
05.11.2016 14:54 odpowiedz
Wielkie dzięki! Będę próbować, zobaczymy co mi wyjdzie :)
22.09.2016 20:03 odpowiedz
Na jak maksymalnie długo można pozostawić wymieszaną z wodą mąkę? Zakręciłam się i zaczyn przygotowałam z połowy składników, chciałam tylko jeden bochenek upiec, za to mąkę z wodą już z całości przepisu wzięłam :-/ I teraz nie wiem, czy mogę połowę ciasta zostawić do czasu, jak dojrzeje mi druga część zaczynu (czyli w praktyce do rana), czy do drugiej połowy wymieszanej mąki z wodą dodać trochę drożdży, sól i wykombinować jakiś chleb na drożdżach już dzisiejszego wieczora. Będę wdzięczna za rady :-)
Beti11 profil
31.08.2016 12:13 odpowiedz
Chlebek przepyszny jeden z lepszych które piekłam a piekłam już prawie wszystkie z bloga
Wiktoria1 profil
26.06.2016 16:22 odpowiedz
Warto było czekać do północy, aby przełożyć chleb do koszyczka. Perfekcyjny smak, taki jakiego oczekiwałam. :-) Nie dodawałam do chleba drożdży, w zamian dodałam cały zaczyn.
26.06.2016 17:36 odpowiedz
woooow! Wiktoria, no po prostu WICTORIA! :)
Wiktoria1 profil
27.06.2016 08:49 odpowiedz
Dziękuję za miłe słowa! :-)
Aga Mars profil
26.06.2016 19:06 odpowiedz
Gratuluje, jest wspanialy :D
Wiktoria1 profil
27.06.2016 08:50 odpowiedz
Dziękuję bardzo! ;-)
Merc. profil
01.05.2016 13:41 odpowiedz
Nie jest taki zły :)
Esme profil
01.05.2016 14:33 odpowiedz
Oj, dziękuję Merc.:) Rzeczywiście nie jest zły...a raczej: jest niezły... właściwie to WOW:D Mój zakwas na dłuższych wakacjach w lodówce, kto wie czy w ogóle przeżyje:(
Merc. profil
01.05.2016 15:00 odpowiedz
A wiesz, upiekłam wczoraj chleb, którego najbardziej podoba mi się ze wszystkich moich dotąd (ten inspirowany pain au levain). Wysłałam go w podróż. Zostałam bez pieczywa, przypadkiem bez drożdży, wyciągnęłam zakwas z lodówki - zepsuty.
No to robię makaroniki na wszystkie posiłki :)
Esme profil
01.05.2016 15:39 odpowiedz
Pozostają życzliwi sąsiedzi;) Widziałam ten piękny chlebuś, a jakże. Szkoda, że nie dostaję takich prezentów... Hehe, drożdże kupuję za każdym razem, kiedy jestem w sklepie, po paczuszce - takie przyzwyczajenie;) Teraz, w związku z przestojem, uzbierał się niezły zapasik.
Merc. profil
01.05.2016 15:43 odpowiedz
Mam podobnie, ale co jakiś czas kupuję po 8 paczuszek i dlatego wydaje mi się, że zawsze jest zapas.
Merc. profil
01.05.2016 13:40 odpowiedz
Wieśniak z dedykacją dla Esme.
Andrzj profil
09.04.2016 12:50 odpowiedz
Chleb jest piękny i pyszny ale nie było łatwo :-).
Wykazałem cierpliwość, poprawiałem błędy i już za trzecim razem uzyskałem efekt bardzo zadowalający.
A teraz podzielę się zdobytą wiedzą :-)
Za pierwszym i drugim razem ciasto było zbyt płynne, pod koniec fazy składania zamieniało się bulgoczącą magmę - gaz nie utrzymywał się w środku w związku z tym nie można było uformować bochenka. Jakoś przerzucałem/przelewałem ciasto do koszyków, a z koszyków do naczynia. Przy okazji powstawały fałdy z mąką - w rezultacie w chlebie miałem potem linie mąki.
Za trzecim razem zmniejszyłem znacznie ilość wody (500 zamiast 620) i skróciłem fazę składania do ok. 4 godzin. Ciasto było trochę zbyt gęste (następnym razem dam 530 ml wody) więc podczas składania obficie moczyłem ręce żeby dodać trochę wody.
Ciasto urosło, bochenki formowały się dobrze (choć ciasto trochę zbyt zwarte), bochenki w koszykach pięknie urosły i bez problemów wyskoczyły z koszyków do rozgrzanego naczynia (zachowując formę wyrośniętego bochenka). No i po raz pierwszy uzyskałem pięknie wyrośnięty, pyszny i pięknie pachnący chleb :-).
Jedna uwaga: dziurki w chlebie były mniejsze niż na zdjęciach powyżej - myślę, że to z powodu zbyt gęstego ciasta, trochę więcej wody i będzie idealnie :-)
Dorota, Moje Wypieki
09.04.2016 12:58 odpowiedz
Piękny bochenek! Bardzo podoba mi się, że wyciągasz wnioski i nie przestajesz próbować w drodze do osiągnięciu ideału :-).
Merc. profil
20.03.2016 18:22 odpowiedz
Naleśnik fantazyjny! Wrrrr.
Merc. profil
20.03.2016 18:27 odpowiedz
No właśnie:
wiesia.and.company profil
20.03.2016 18:33 odpowiedz
Baaardzo, bardzo ciekawy, niepowtarzalny egzemplarz :-) Wybujał jak trzeba, trochę mu się tylko czuprynka zwichrowała, jest fryzurka z kogucikiem, to tylko dodaje urody :-)
Merc. profil
20.03.2016 19:16 odpowiedz
Nawet nie liczyłam na pociechę w postaci Twojego komentarza - serdeczne dzięki, od razu lżej :)
Esme profil
20.03.2016 18:50 odpowiedz
Czyżby z przygodami...;)
Merc. profil
20.03.2016 19:18 odpowiedz
No ja nie wiem - wieśniak już chyba nie dla mnie. Ten wyraźnie dał mi znać, że woli pozostać w koszyku. Zemsta za złe traktowanie?
Esme profil
20.03.2016 19:31 odpowiedz
Kochana, nie marudź tylko piecz dalej;) po twoich chlebach widać, że warto.
Merc. profil
20.03.2016 22:14
To ta zimowa przerwa z kolejnymi zdychającymi zakwasami podkopała moją pewność siebie. Wcześniej udawał się każdy chleb, i to ze stoickim spokojem, teraz drżę jak pensjonarka: "czy on wyjdzie - czy nie wyjdzie" ;)
Aga Mars profil
22.03.2016 11:40 odpowiedz
Piekny, niepowtarzalny :)
Merc. profil
07.03.2016 12:52 odpowiedz
Trochę przegięliśmy, ja i wieśniak.
Esme profil
07.03.2016 22:28 odpowiedz
Super wzorek:)
Merc. profil
07.03.2016 22:42 odpowiedz
I kolorek ;)
MW to cudowne miejsce, gdzie w każdej sytuacji, nawet jak się przypali czasochłonny chleb, znajdzie się ktoś z dobrym słowem. Dzięki, Esme!
Esme profil
07.03.2016 22:54 odpowiedz
Ten wzór naprawdę mi się podoba:) a co do reszty, ostatnio zaliczam same chlebowe wpadki w obliczu, których lekkie przypalenie to pikuś;)
Merc. profil
07.03.2016 23:13 odpowiedz
No dobra, to dorzucę jeszcze taki drobiazg, że koszyk z z bratem tego na zdjęciu wypadł mi z rąk, kiedy pakowałam go na noc do lodówki. I nie wspomnę, że choć jak zwykle zależało mi na dobrym chlebie, nie zdążyłam wrócić do niego, żeby nie przerósł przy pierwszym wyrastaniu.
Oczywiście - dziś już się śmieję na samo wspomnienie :)
Kamyczek profil
07.03.2016 07:54 odpowiedz
Witam wszystkich i mam pytanie czy na zaczyn mam użyć zakwasu dokarmionego wieczór wcześniej czy dokarmić rano i dopiero zacząć robić zaczyn? Pogubiłam się
Dorota, Moje Wypieki
07.03.2016 10:29 odpowiedz
Zakwas powinen być po dokarmianiu, najlepiej 3 - 4 godziny. Czasami używałam takiego dokamrionego przed nocą i też było ok.
ZuzoldaS profil
06.03.2016 19:13 odpowiedz
Zrobiony. Na spokojnie, wczoraj zaczęłam, dzis upieklam, troche płynne ciasto po wyrastaniu w lodowce zrobiło sie lepsze :) Dutch oven nie posiadam- doczytałam ze chleb był pieczony w żaroodpornym naczyniu- i tak tez zrobiłam :) maki ryżowej nie posiadam, wysypałam koszyki jak zawsze mieszaniną pszennej i ziemniaczanej. Nic nie przywarło. Chlebek wyszedł przepiękny, nawet nie pękł :) i smakuje wybornie.
26.02.2016 12:01 odpowiedz
skorka!!
Merc. profil
26.02.2016 20:02 odpowiedz
Brawo!
Kult profil
24.02.2016 12:28 odpowiedz
:)
aniam. profil
20.02.2016 15:06 odpowiedz
Chyba się załamię!drugi raz go upiekłam i podobnie jak z tartinem,nie da się go wogóle formować w cokolwiek.Jest płynny.Nie mogę go przełożyć do wyrastania,muszę go zgarniać z blatu.Najlepiej chyba byłoby go zostawić do wyrastania w foremce i tak już piec.Czy Wy też macie takie rzadkie te ciasta?w smaku oba są pyszne.Nie mam naczynia żeliwnego,pieklam raz w żaroodpornym,a teraz w patelni.
20.02.2016 16:03 odpowiedz
moje ciasto wlewam do koszyka a raczej do durszlaka bo jest tak plynne, ale po 12 h w lodowce tworzy juz bochenek, ktory wylozony na rozgrzana blache staje sie plaski ale pozniej wyrasta pieknie, probuj i nie dodawaj dodatkowej mąki! :)
aniam. profil
21.02.2016 13:00 odpowiedz
Mój wyrastał w misce i oczywiście nie dało się go przerzucić,bo się kleił.Tartin też.Jak wyrzucałam na rozgrzaną blachę,to robił mi się naleśnik rozlany.Bez jakiejś formy,która go ograniczy nie ma szans.A tak mi się podobają te okrągłe bochenki.
21.02.2016 13:48 odpowiedz
a probowalas upiec ten nalesnik? moze masz bardzo plynny zakwas i maly dodatek maki pomoze? moj pierwszy pain tez byl nalesnikiem ale urosl w piekarniku :)
aniam. profil
21.02.2016 14:11 odpowiedz
Taak..piekłam,bo szkoda mi było wyrzucić ciasto.Wyrosło na grubość może 2cm.Zakwas mam średnio gęsty,ale spróbuję może robić gęściejszy.Tak przy okazji piękne masz te dekoracje wypieków:))
21.02.2016 19:24
a dziekuję bardzo :) moj zakwas jest gesty wiec moze to to... a na jak dlugo i w jakiej temp i w czym rosna Twoje chleby?
aniam. profil
21.02.2016 19:48
Wyrastają wg przepisu,ten w lodówce całą noc.Rośnie wysoko i potem opada,w piecu niewiele co podrasta.W misce rosło wysypanej mąką i słonecznikiem,drugi raz dałam do miski wysypaną mąką flanelę.Przykleja się oczywiście.Dziś zamówiłam koszyki,choć wiem,że też nic z tego nie będzie z takim luźnym ciastem.
21.02.2016 21:07
a jakiej uzywasz maki?
ja sypie na tetre bardzo gruba warstwe i nigdy nie przywierają... musi byc jakis sposob! :)
aniam. profil
23.02.2016 13:30 odpowiedz
Justynka,używam mąkę typ 650/11g białka z tesco.Też sypię dużo,ale i tak się przykleja.Jutro spróbuję inny przepis i wyrastanie w koszu.Czy kosz trzeba tylko wysypać mąką,czy dajecie jeszcze ściereczkę?
23.02.2016 15:50
moj chleb rosnie w durszlaku wiec wykladam tetrą :)
Esme profil
23.02.2016 16:01
Koszyk wysypuję tylko mąką ale ryżową, nic się nie przykleja. Ponieważ nie mam okrągłego koszyczka takie chlebki (wszystkie pain de campagne) pozostawiam do wyrastania w zwykłej szklanej misce, wysmarowanej masłem i wysypanej dokładnie mąką ryżową właśnie.
23.02.2016 16:11
ja tez wysypuje ryzową, ona tak nei chlonie wilgoci jak pszenna :)
Esme profil
20.02.2016 17:20 odpowiedz
Rzeczywiście to ciasto jest bardzo luźne. Staram się w ogóle nie przekładać go na blat, składam w misce, w której wyrasta, delikatnie naciągając i zakładając do środka. Na początku też piekłam w naczyniu żaroodpornym i czasami tamte chlebki wychodziły mi dużo ładniejsze niż teraz.
kropki profil
20.02.2016 19:57 odpowiedz
Też tak mam, po pierwszym wyłożeniu na stolnicę, kiedy ciasto rozlało mi się na placek i musiałam je zeskrobać (mąż trzymał stolnicę w pionie a ja zdrapywałam ciasto do foremki) dałam sobie spokój. Po wyrastaniu w misce przekładam do formy i tyle.
aniam. profil
21.02.2016 13:03 odpowiedz
A w jakiej formie pieczesz?
kropki profil
21.02.2016 16:29 odpowiedz
Piekę z połowy porcji (czyli 1 bochenek, bo przepis jest na 2) w keksówce 30 cm na 15, wysokość ok. 7-8 cm. W tej samej formie piekę czeski wiejski i tartine (też z połowy, 1 bochenek). Vermont piekę 2 bochenki w dwóch małych keksówkach 23 na 13 cm. Miałam dwa podejścia do koszyków, ale spasowałam i wszystkie chleby piekę wykorzystując te 3 keksówki.
aniam. profil
21.02.2016 19:33 odpowiedz
Przeważnie też piekę w keksówce,robię taki swój na oko z ziarnami,jasną i żytnią mąką,robię właśnie luźne ciasto.Koszyki sobie w końcu dziś zamówiłam i spróbuję w nich wyrastać,ale na pewno nie ten,bo i tak się rozleje przy wywalaniu na blachę.
Młoda_gotuje profil
20.02.2016 09:37 odpowiedz
Chodzi tu o zakwas żytni razowy, prawda?
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2016 11:07 odpowiedz
Tak.
inna profil
19.02.2016 15:19 odpowiedz
Normalnie zakochalam sie w tym chlebie :) .. najwspanialszy,, najcudowniejszy.. najsmaczniejszy I najpiekniejszy :)
granatix87 profil
15.02.2016 18:04 odpowiedz
mam jeszcze pytanie co do wielkości koszyczka, czy ma srednice 25 cm czy mniejszą 22 i glębokość 8cm?
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2016 20:13 odpowiedz
Średnica 22 x 8,5 cm czyli koszyk na 500 g ciasta. Do tego przepisu będą potrzebne takie 2 koszyki.
Esme profil
15.02.2016 17:24 odpowiedz
:)
Esme profil
15.02.2016 17:23 odpowiedz
Eksperyment. Pół na pół: mąka chlebowa z 450. Następnym razem zrobię cały ze zwykłej.
Wiktoria1 profil
15.02.2016 19:46 odpowiedz
Piękny bochenek. :-)
Esme profil
15.02.2016 20:08 odpowiedz
Dziękuję Wikuś:) Ja podziwiam Twojego eklerka (hmm...czy to po polsku?)
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2016 20:20 odpowiedz
Piękny! Koniecznie wypróbuj najnowszy przepis, też będziesz zadowolona, gwarantuję :).
Esme profil
15.02.2016 20:25 odpowiedz
Pięknie dziękuję:) Tak właśnie się zastanawiam...przede mną bezsenna noc przy dokumentach więc może do rana zdążę upiec:D Zwłaszcza, że chętnie wypróbuję inny przepis z użyciem Dutch oven.
granatix87 profil
08.02.2016 21:33 odpowiedz
Dorotko, jaka pownna być średnica naczynia, w którym pieczesz ten chleb ? masz te naczynia żeliwne, które tu podałaś za wzór? mam patelnie żeliwną ale bez pokrywki i zastanawiam się nad kupnem, prosze podaj wymiary . z góry dziękuje
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2016 22:21 odpowiedz
Tak, mam dokładnie to samo naczynie, co w linku.
granatix87 profil
08.02.2016 21:30 odpowiedz
pisząc mąka pszenna jaki masz TYP na myśli, ja mam w sklepach w DE typ 812 albo 1050 a potem to juz pełnoziarnista, której używać do pieczenia chleba?
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2016 22:23 odpowiedz
Mąka pszenna w tym przepisie to zwykła mąka pszenna, typ. np. 500.
granatix87 profil
09.02.2016 11:11 odpowiedz
w innych przepisach na chleb na zakwasie tez uzywasz tego typu maki, jesli nie podalas inaczej? wyszlam z zalozenia, ze to maka chlebowa
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2016 15:40 odpowiedz
Kiedy używam chlebowej, wtedy w przepisie jest podana mąka chlebowa. Tutaj jest akurat zwykła :).
Esme profil
09.02.2016 16:10 odpowiedz
Ups, a ja zawsze używam chlebowej...jakoś nie zauważyłam;)
joannach profil
20.01.2016 22:11 odpowiedz
Dobry Wieczór Pani Doroto , chciałabym upiec ten chleb tylko niemam naczynia zeliwnego proszę o podpowiedz jak go moge uformować i upiec bez tego naczynia, pomyslalam że może wloze go do naczynia zaroodpornego tylko niewiem czy tak można. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2016 23:22 odpowiedz
Można piec w naczyniu żaroodpornym, polecam lekturę komentarzy, wiele osób tak piekło. Można również skorzystać z wyszukiwarki w komentarzach.
pozdrawiam :)
Esme profil
19.01.2016 18:09 odpowiedz
Życzę sobie...cierpliwości.
Aga Mars profil
19.01.2016 20:46 odpowiedz
Piekne zyczenia i piekny chlebek :)
Esme profil
20.01.2016 09:58 odpowiedz
Dziękuję Aguś. Chociaż zdjęcie bardziej celem przestrogi, żeby może zbytnio nie kombinować przy dopracowanych przepisach, zwłaszcza w przypadku pieczywa z małą ilością zakwasu;) Wieśniaka piekę chyba najczęściej i gdy pilnuję zaleceń receptury wychodzi idealny.
Esme profil
19.01.2016 18:06 odpowiedz
Widzę różnicę w smaku i wyglądzie przy pominięciu spowolnienia fermentacji (w lodówce) na 12 - 14 godzin. Zamiast tego, tylko 2 godzinki. Chleb cięższy, bardziej zwarty miąższ, mniej smaczny, według mnie. Ten przepis jest idealny i będę się tego trzymać;)
18.01.2016 11:46 odpowiedz
:)
18.01.2016 14:28 odpowiedz
Przepiękne bochenki! Piekłaś w naczyniu, czy na kamieniu/blasze?
18.01.2016 15:17 odpowiedz
dziękuję! :) moje bochny wyrastały w sitkach do odsączania wyłozonych ściereczkami z mąką ryżową a piekłam na zwykłej blaszce z piekarnika wyłożonej mata teflonową. Kocia inspekcja wypadła pozytywnie :)
18.01.2016 16:08 odpowiedz
No to pięknie! A czy czymś przykrywałaś? Pewnie nie, no bo jak :-) Ja też nie piekę w naczyniu, bo go nie mam, ale że w przepisie jest instrukcja, żeby pierwsze 30 minut piec pod przykryciem, to wykombinowałam, żeby po włożeniu ciasta do piekarnika zmienić ustawienie na grzanie tylko dołem i chleb mi dziwnie wyrósł, z takim dołkiem. Wygląda jak krater małego wulkanu :-)
18.01.2016 16:36 odpowiedz
nie przykrywałam, nie mam czym :) Myślę, ze z przykryciem nie chodzi o to, żeby nie grzało z góry tylko, żeby chleb rósł a za bardzo się z góry nie przypiekł, ale mogę się mylić bo jestem słaba z chlebów :) Tak czy inaczej - z kraterem czy bez - domowy jest po stokroć lepszy niż z najlepszej nawet piekarni :)
18.01.2016 16:52
Tak tak, to przykrycie na pewno jest po to, żeby się chlebek nie sfajczył :-) Ale ja sobie ubzdurałam, że jak zostawię tylko grzanie na dole, to nadal będzie wystarczająca temp. w piekarniku, ale nie spali góry chleba. Widać jednak takie ustawienie spowodowało jakieś dziwne cyrkulacje powietrza, czy cuś ;-), i w efekcie chleb dziwnie wyrósł. Zgadzam się, że tak czy siak smak wspaniały, ale jednak miło by było wyciągnąć z piekarnika takie cudo, jak Ty tu prezentujesz :-)
Esme profil
18.01.2016 18:19
Przepiękny:) Gratulacje! Przy Dutch oven Pani Dorota zawsze pisze, że tworzy się tam środowisko podobne do tego, w piecu piekarniczym. Może chodzi o wilgoć, która jest w chlebie i zbyt szybko nie paruje, dzięki przykryciu... Mniejsza z tym, chleb cudny i do tego te nogi kociej modelki;)
Wiktoria1 profil
18.01.2016 16:21 odpowiedz
Przepiękny. :-)
Aga Mars profil
18.01.2016 16:29 odpowiedz
Pozdrowionka dla Halinci :D
Merc. profil
23.02.2016 10:06 odpowiedz
Fantastyczne - chleby i zdjęcie!
A dutch oven z przykryciem raczej jest po to, by utrzymać wokół chleba wilgoć zawartą w samym cieście, co pomaga skórce nie zapiec się za szybko - i wyrosnąć. Czyli to taka lepsza wersja spryskiwania piekarnika i chleba wodą przez pierwsze 20 minut pieczenia na blasze czy kamieniu :)
23.02.2016 10:19 odpowiedz
O! dobrze wiedzieć! moze kiedys jak wygram miliony w totolotka, wybuduję sobie cukiernię i zwiedzę resztę świata to sobie sprawię :)
Merc. profil
23.02.2016 10:57 odpowiedz
Ja, jak wygram, sprawię sobie dutcha ;)
(choć dziś znowu planuję najazd na TKMaxxa, a nuż uda się bez wygrywania)
18.01.2016 11:45 odpowiedz
Ten chleb jest wspaniały. Czaso- ale nie pracochłonny, pachnący i chrupiacy! :)
Aga Mars profil
18.01.2016 16:28 odpowiedz
Wspanialy ten twoj podpolomyk :)
18.01.2016 16:55 odpowiedz
te wyszły już mniej podpłomykowate, chyba dzięki dłuższemu wyrastaniu i fermentowaniu zaczynu w wyższej temperaturze niz zwykle. :)
Aga Mars profil
18.01.2016 19:16 odpowiedz
Skoro ty go pieczesz na blaszce, to moze ja tez go zrobie? Nawet znalazlam maly dutch oven, ale zawsze sa wazniejsze wydatki ;) Bede sie rozgladala w TKMaxxie :D
18.01.2016 21:02 odpowiedz
jak jesteś z Warszawy jakimś cudem i znajdziesz dwa to mi zaklep :) A chleb rób bo jest cudowny pod każdym względem, u nas już nie ma :)
Aga Mars profil
18.01.2016 22:10
Nie jestem :( ale mieszkalam tam kiedys 7 lat :) Moze kiedys jak bede przejazdem wpadne na degustacje chlebka :)
19.01.2016 07:53 odpowiedz
to musisz jeszcze jakies 90 km na wschód zrobić i zapraszam! :)
Aga Mars profil
19.01.2016 09:36
Bialystok?
19.01.2016 11:38 odpowiedz
nie no kochana, do Białego jest prawie 200, do mnie masz bliżej :)
Aga Mars profil
19.01.2016 12:11
No tak, tez sobie o tym pomyslalam jak juz napisalam, ze to jednak dalej jest. Szkoda, w Bialym mam rodzine, to przy okazji bym wpadla :) A to moze Radom. Kiedys tam pracowalam dwa lata. Bardzo milo wspominam :D
Aga Mars profil
19.01.2016 12:14
A nie Radom jest na poludnie. Hmmm gdzie ta mapa???? Aha!!!!! Siedlece?
19.01.2016 12:37 odpowiedz
Aga - CIIIIIIIICHOSZA! Bo mnie jeszcze napadnie tu banda wygłodniałych potworów i pożre moją gorącą tartę Tatine! :)
Aga Mars profil
19.01.2016 18:02
Dobra, nikomu nie mowimy :D
Awena profil
10.01.2016 01:22 odpowiedz
Czy mogę upiec ten chleb w takim garnku jak na zdjęciu (żeliwny)? Jeśli tak, to rozumiem, że mam go zapakować do tej głębszej części??
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2016 10:38 odpowiedz
Można, w tym przypadku chleb wkładamy do głębszej części, ale trzeba bardzo uważać, by się nie poparzyć. W dutch oven wkłada się chleb do płytszej części.
08.12.2015 09:53 odpowiedz
mój podpłomyk - smak i zapach jak z paryskiej piekarni! :)
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2015 09:57 odpowiedz
Jakie porządne dziury!
08.12.2015 10:03 odpowiedz
porządny podpłomyk to i porządne dziury :D zakwas dwutygodniowy, kosza brak, dutch oven tym bardziej, ale smak niesamowity! Dzięki za przepis :)
Aga Mars profil
08.12.2015 13:24 odpowiedz
Brawo Justyna!!!!!!!!!!!!
Esme profil
08.12.2015 16:14 odpowiedz
Gratuluję wypieku:) Wygląda bardzo apetycznie. Ja akurat lubię jak wieśniak ma większe dziurki, wtedy jest taki lekki.
Wiktoria1 profil
08.12.2015 16:20 odpowiedz
Bardzo udany. ;-)
receptanasmak profil
26.11.2015 12:47 odpowiedz
Chlebek rewelacja! W trakcie przygotowania okazało się, że nie mam na tyle mąki pszennej- zamieniłam część na mąkę gryczaną oraz dałam więcej razowej niż jest w przepisie i mimo wszystko wyszedł super.
Magdalenkaa30 profil
22.11.2015 09:37 odpowiedz
Bardzo smaczny:)
Esme profil
22.11.2015 12:43 odpowiedz
Już po zdjęciu widać, że pyszny:) Widocznie mam sporo szczęścia bo akurat ten mi się nie przykleja raczej, a może dlatego, że nie wkładam ściereczki...
Magdalenkaa30 profil
22.11.2015 17:16 odpowiedz
Jest bardzo smaczny ale same wykonanie to dla mnie katorga:) widocznie ten chlebek jest stworzony dla Ciebie.. Zresztą ja mam dzisiaj chyba taki dziwny dzień.. Rano ten chleb że tak powiem nie zadowolił mnie wizualnie a teraz makowce w piekarniku.. Nie wiem czy coś z nich uratuję..
Esme profil
22.11.2015 17:43 odpowiedz
Czasami tak po prostu jest... Głowa do góry:)
Magdalenkaa30 profil
22.11.2015 09:36 odpowiedz
Ten chlebek mnie chyba nie lubi:( bardzo mocno przykleił się do ściereczki i przy wykładaniu musiałam go poprostu odrywać.. Wyszedł bardzo płaski:(
Magdalenkaa30 profil
21.11.2015 22:20 odpowiedz
Chlebki właśnie wylądowały w koszyczkach i w lodówce. Nie wiem czy coś z tego będzie ponieważ ciasto było bardzo leżące. Mimo porządnego obsypania koszyczków mąką zauważyłam ze ciasto przykleiło się do ściereczki:(
Magdalenkaa30 profil
21.11.2015 22:47 odpowiedz
Ciasto było lejące a nie leżące;)
Esme profil
22.11.2015 07:49 odpowiedz
Nie martw się, po 14 godzinach w lodówce powinno być lepiej:)
Magdalenkaa30 profil
22.11.2015 15:48 odpowiedz
Esme niby bylo lepiej ale jednak wole chlebki typu czeski wiejski itp:)
Esme profil
22.11.2015 17:41 odpowiedz
Akurat wymieniłaś chlebek, który wprost uwielbiamy:)
Magdalenkaa30 profil
22.11.2015 19:14 odpowiedz
Chodzi o Czeski? Ja robiłam go tylko jeden raz ale zakochałam się w nim:)
Magdalenkaa30 profil
22.11.2015 19:20 odpowiedz
A może Poleciłabyś mi jakiś z delikatną chrupiącą skórką i puszystym miąższem no i żeby łatwo się wyrabiał i odchodził od koszyczka... Wiem wiem marzycielka ze mnie hehe:) pozdrawiam
Esme profil
24.11.2015 00:45
Hmmm...chlebowy ideał...wydaje mi się, że efekt w dużym stopniu zależy od umiejętności np. jeszcze nigdy, w żadnym chlebie nie wyszła mi taka delikatna i chrupiąca skórka, o jakiej piszesz, zawsze raczej grubsza. Jeszcze nie wypróbowałam wszystkich przepisów z MW. Jak dla mnie na topie jest "wieśniak", później czeski i najprostszy pszenny - obydwa świetne w obróbce i nie przywierają.
Magdalenkaa30 profil
24.11.2015 15:26 odpowiedz
Dziękuję za wyczerpująca odpowiedź:) jeszcze tylko jedno pytanie..."wiesniak"to który chlebek?? :)
Esme profil
24.11.2015 16:31
He he no niestety właśnie Pain de Campagne:)
Magdalenkaa30 profil
24.11.2015 19:04 odpowiedz
O nie nie to nie dla mnie:)
Magdalenkaa30 profil
24.11.2015 19:05 odpowiedz
Mój faworyt to "czeski":)
Esme profil
24.11.2015 20:19
Cudo nie chleb:)
Magdalenkaa30 profil
24.11.2015 21:57
Ej dziewczyny bo się zaczerwienię:) dzięki:D
malgosiama profil
25.11.2015 10:00
Ależ się udał, brawo, wspaniały :))
Magdalenkaa30 profil
25.11.2015 15:51
Małgosiu dziękuję:)
Lea. profil
22.11.2015 11:49 odpowiedz
Chlebek na pewno Cię lubi, on po prostu tak ma :), zwłaszcza jeśli chodzi o przyklejanie się do wszystkiego. Trzeba go po prostu polubić z jego wadami w trakcie przyrządzania, bo smak jest tego wart :)
Magdalenkaa30 profil
22.11.2015 15:45 odpowiedz
Dokładnie;) smak rekompensuje wszystko:)
Czagarnot profil
12.11.2015 20:32 odpowiedz
Ja już piekłam bez wkładania do lodówki, u mnie wyrósł w około 2 godziny. Mam dość zimno w mieszkaniu. Ja mam inne pytanie, po każdym pieczenie zostaje trochę zaczynu. Z tego co przejrzałam filmik to autor wykorzystuje ten leaven do następnego chleba też tak zrobiłam bo zaczyn był bardzo ładny, dojrzały. A jednak przepis tutaj na stronie podaje żeby hodować zaczyn za każdym razem od początku od zakwasu żytniego. Czy ma to jakieś znaczenie?
Esme profil
12.11.2015 21:19 odpowiedz
Od pierwszego upieczenia tego chlebka wykorzystuję leaven do następnego i mam wrażenie, że wychodzą coraz lepsze w smaku:)
Czagarnot profil
13.11.2015 00:40 odpowiedz
No właśnie i ten leaven wydaje się być coraz fajniejszy, za trzecim razem jak go podkarmiłam to uciekł mi z naczynia. A jeżeli chodzi o różnicę w smaku pomiędzy chlebem wyrastającym w lodówce a rosnącym w cieple to ja nie czuję różnicy.
Esme profil
13.11.2015 09:16 odpowiedz
Muszę kiedyś sprawdzić, z ciekawości, chociaż bardzo często nie ma mnie w domu i dzięki tej lodówce w ogóle wyrabiam się z pieczeniem:)
Gege73 profil
11.11.2015 17:13 odpowiedz
Mam pytanie,czy ktoś wie jak długo ciasto właściwe powinno rosnąć bez wkładania na noc do lodówki?Chcialabym ten chleb upiec po południu.
Esme profil
12.11.2015 21:10 odpowiedz
Cytat z autora przepisu: "zwolnienie procesu fermentacji jest niezwykle istotne dla złożoności aromatu i smaku, jakich szukamy w pieczywie" Może więc jednak warto włożyć ciasto do lodówki;) chociaż w sumie nie sprawdzałam czy różnica jest bardzo wyczuwalna
Czagarnot profil
04.11.2015 16:36 odpowiedz
Ciasto na ten chlebek rosło jak szalone i wyszło bardzo rzadkie. Miałam zaplanowane że będzie sobie spokojnie wyrastać 5 godzin (bo w domu chłodno), jednak cały czas starało się uciec z miski (składałam chyba z 7 razy). Na noc powędrowało do lodówki, ale tam też mi przerosło. Chleby się upiekły, jednak z dużymi dziurami i nie zachowały ładnego kształtu. Może obciąć drożdże następnym razem? Albo dać trochę więcej mąki. Moje ciasto było znacznie luźniejsze niż to prezentowane na filmie instruktażowym. Sam chleb bardzo smaczny wilgotny w środku, z chrupiącą skórką.
Lea. profil
01.11.2015 17:13 odpowiedz
:)
Lea. profil
01.11.2015 17:12 odpowiedz
i jeszcze jedno :)
Lea. profil
01.11.2015 17:11 odpowiedz
Wczoraj wstawiłam do lodówki, ale on postanowił w nocy wyruszyć w drogę i to nie samotnie, ale w towarzystwie folii, którą został przykryty. Rano odkryłam jego wycieczkę ponieważ obkleił całe naczynie żaroodporne od zewnątrz. Wyjęłam z lodówki, postawiłam na blacie i rozpoczęłam poszukiwania nowego, większego naczynia. Zanim znalazłam , ciasto znów się skutecznie parę razy przykleiło do blatu i konieczna była interwencja nożem. Ostatecznie zdecydowałam się na brytfankę do mięsa, więc z okrągłego kształtu przerabiałam na podłużny bochenek. Przekładając do brytfanki nie namoczyłam rąk, więc znów się przykleił - tym razem do nich :) Wreszcie znalazł się w naczyniu i wylądował w piekarniku, ale zapomniałam w tym wszystkim go naciąć, więc przynajmniej popękał po swojemu - jak chciał. Jednak widok po wyjęciu wynagrodził wszystko, a rewelacyjny smak spowodował, że zaczyn na następny już w lodówce :)
Esme profil
01.11.2015 19:00 odpowiedz
Niezła historia...i piękny chleb:)
Lea. profil
01.11.2015 20:48 odpowiedz
Esme - dziękuję :) To też dzięki Twojej wytrwałości w pieczeniu chlebów, nie poddałam się, choć jak widać łatwo nie jest :)
Esme profil
01.11.2015 21:06 odpowiedz
Miło mi:) właśnie jestem w połowie drugiego worka mąki (25 kg każdy) Ostatnio poczytałam trochę o "polepszaczach" pieczywa i zyskałam dodatkową motywację;)
Lea. profil
01.11.2015 21:54 odpowiedz
Oj tak ,tych polepszaczy jest jednak ciągle za dużo. Ja widziałam program o dodawaniu L-cysteiny do chleba, by ten wyglądał ładnie i zachęcająco oraz metodach jej uzyskiwania/odzyskiwania, brrrr...... Na samo wspomnienie o tym - taki spacerujący Pain de Camapagne nie jest straszny :)
Aga Mars profil
01.11.2015 21:07 odpowiedz
Ruch to zdrowie, a spacery ponoc najzdrowsze ;D)))
Upieklas baaaardzo zdrowy chleb :) I sliczny :D
Lea. profil
01.11.2015 22:05 odpowiedz
Aga Mars - dziękuję :) Fakt, kondycję miał niezłą, a dzięki niemu też my, choć nadal wolę spacery we własnym wydaniu :) Jakoś mam wrażenie, że mniej z nimi nerwów. Na pocieszenie dla wszystkich - manewry mu specjalnie nie zaszkodziły, nawet przekształcanie z okrągłego w owal. Swoją drogą posiadał niezwykłą i magiczną moc przyklejania się do wszystkiego, jak przyssawka czy glonojad, nie szło go na surowo odciągnąć od powierzchni płaskich.
Aga Mars profil
01.11.2015 22:10 odpowiedz
;D
Esme profil
27.10.2015 16:18 odpowiedz
Zanim rozkroiłam, dobre światło do zdjęcia już się przeniosło gdzie indziej...
27.10.2015 21:36 odpowiedz
Esme, jest piękny! Ja chyba muszę iść na jakąś terapię, ale widok pięknego bochenka zawsze mnie wzrusza :-) Taka kwintesencja domu rodzinnego. Nawet jeśli u mnie nikt chleba nie piekł, dopiero ja tak zaczęłam wydziwiać ;-) Ale chleb to chleb. Niech się chowają wszystkie torty świata :-)
Esme profil
27.10.2015 21:51 odpowiedz
Cóż... więc niech to będzie terapia grupowa, gdyż zgadzam się z Tobą całkowicie;) Dziękuję za komplement:)
Kierownica profil
28.10.2015 07:33 odpowiedz
Ja myślę, że tego się nie leczy... taka typowo polska przypadłość :)
"Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów nieba - tęskno mi, Panie!"
Pamiętacie?
28.10.2015 12:13 odpowiedz
No ba! To była moja mantra, kiedy mieszkałam we Francji :-)
Esme profil
27.10.2015 16:17 odpowiedz
Jeszcze mógł trochę podrosnąć...trochę zbyt zwarty, jak na mój gust:)
Esme profil
27.10.2015 16:15 odpowiedz
Dutch oven - testy cd;)
Aga Mars profil
27.10.2015 16:23 odpowiedz
Mam nadzieje cdn... :) super!!!
Esme profil
27.10.2015 21:07 odpowiedz
Niezłe:) Dziękuję Aga:)
Wiktoria1 profil
27.10.2015 16:26 odpowiedz
Piękny. :-)
Esme profil
27.10.2015 21:05 odpowiedz
:-)
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2015 20:35 odpowiedz
Piękny!
Esme profil
27.10.2015 21:01 odpowiedz
Dziękuję Pani Doroto:)
pama39 profil
17.10.2015 19:54 odpowiedz
Super chlebek
Gege73 profil
15.10.2015 10:18 odpowiedz
Jak tak pomyślałam to chyba zeczywiscie rozgrzalam piekarnik ale nie poczekalam 45 min. zanim chleb do niego włożyłam.Spróbuje jeszcze raz bo chleb jest naprawdę rewelacyjny .Dziekuje za pomoc,zgłoszę się jak upiekę następne bochenki.Pa
Gege73 profil
14.10.2015 22:07 odpowiedz
Esme dziekuje za odpowiedz.Mialam piekarnik rozgrzany tak jak w przepisie a mam dobry piec także temperatura była odpowiednia.Brytwanka tez była razem z piekarnikiem nagrzana.Moze powinnam była nagrzać sam piekarnik?
Esme profil
14.10.2015 22:47 odpowiedz
No to pewnie chodzi o jedną z innych wielu zmiennych, jak to przy chlebie bywa;) Podobno warto sprawdzić zwykłym piecowym termometrem jaka naprawdę jest temperatura w piekarniku, podobno różnie z tym bywa...ale jeszcze do tego się nie posunęłam narazie;D Zawsze nagrzewam około 45 minut piekarnik razem z otwartym naczyniem, nie tylko do sygnału ze temperatura została osiągnięta. Czy też tak robisz?
malgosiama profil
14.10.2015 17:00 odpowiedz
I kromka chleba...
Aga Mars profil
15.10.2015 10:45 odpowiedz
Oj zjadlabym taka kromeczke :)
malgosiama profil
14.10.2015 16:59 odpowiedz
Nie powiem aby było łatwo, gdyż moje ciasto w miarę skladania i upływu czasu zamiast tężeć i nabierać formy, zachowywało się wręcz odwrotnie, może dlatego, że w koncowych 2 godzinach wyrastania wpadłam na pomysł aby je ogrzać.
Finał był taki, że bardzo luźne i lejące włożyłam do koszyka i do lodówki, niestety tylko na 7 godzin, wyrastał więc zbyt krótko. Całe moje poczynania z tym chlebkiem zaowocowały pęknięciem , i takimi zmarszczkami.
Jednak wspaniały smak wynagrodził długi czas oczekiwania.
Esme profil
14.10.2015 20:06 odpowiedz
Piękny Małgosiu:) Gratuluję! Jak dla mnie ten chleb jest najlepszym, ze wszystkich, które dotychczas piekłam, nie dziwi mnie, że Wam smakował:) Pęknięcia tylko dodają mu uroku, zwłaszcza że to chleb wiejski;) W czym piekłaś?
malgosiama profil
14.10.2015 22:45 odpowiedz
Witaj Esme, dziękuję :)
Chleb piekłam w wysokiej ceramicznej patelni z pokrrywką ,a jak Tobie sprawuje się doutch oven ?
Mój komentarz pisany przy Twoim chlebku w czasie awarii , nie dodał się:(
Pozdrawiam
Esme profil
14.10.2015 23:28 odpowiedz
Narazie piekłam w nim dwa razy i nadal jestem w fazie testów;) Struktura chleba jest inna niż poprzednio więc trochę pokombinuję jeszcze, żeby sprawdzić czy to ma związek z naczyniem czy coś innego się zadziało:)
Wiktoria1 profil
14.10.2015 20:24 odpowiedz
Wygląda świetnie. ;-)
malgosiama profil
14.10.2015 22:50 odpowiedz
Wiktoria Dziękuję ;)
Merc. profil
14.10.2015 22:17 odpowiedz
Rasowy domowy chleb, ależ Ci super wychodzą! Zgaduję, że piekłaś w naczyniu żaroodpornym?
malgosiama profil
14.10.2015 23:03 odpowiedz
O dzięki Merc :-) piekłam w patelni pod pokrywka, nie mam już naczynia od... pewnego czasu ;-) są za bardzo szklane.
Pozdrawiam ciepło.
Merc. profil
14.10.2015 23:10 odpowiedz
Brakowało mi tego określenia na naczynia żaroodporne - też miałam wiele takich :)
16.10.2015 12:43 odpowiedz
Małgosiu, mogłabyś mi podać wymiary swojej patelni? Średnica i głębokość. Chce kupić żeliwną, ale nie jestem pewna, czy lepsza będzie taka głębsza, czy płytsza. Podejrzewam, że będzie używana głównie do wypieku chleba ;-)
malgosiama profil
16.10.2015 13:54 odpowiedz
Hej Lili An korzystam z patelni BergHoff o srednicy 24 cm wymiar dolny, 28 cm na górze ,wys.7,5 cm + wypukła pokrywa. Gdybyś chciała zerknąć na internecie, to mam tę ze szklaną pokrywką.
Niestety, nie wiem, ktora byłaby lepsza nizsza, czy bardziej wysoka, może Ktoś bardziej obeznany się wypowie.
Powodzenia i trafnego zakupu.
22.02.2016 13:07
Małgosiu, a w tej patelni to piekłaś z połowy przepisu, czy z całości?
14.10.2015 22:48 odpowiedz
O ja cię! Piękny! :-) Aż nabrałam znów ochoty na ten chlebek. tylko zakwas znów muszę nastawić... :-/
malgosiama profil
14.10.2015 23:19 odpowiedz
Lili An :)
Dziękuję serdecznie, czytałam i pamiętam Twoje starania, historie i zmagania z zakwasem. Nastaw zakwas, będę trzymać kciuki, bo przyczyniłaś się do tego , abym i ja zaczęła piec chleb:))
Powodzenia :))
15.10.2015 08:07 odpowiedz
:-) MIło mi. Zakwas już nastawiony. Kciuki sie przydadzą ;-) uściski.
malgosiama profil
17.03.2016 12:36 odpowiedz
Witaj Dorotko :)
Witaj Lili An :) przepraszam, ze tak późno odpowiadam.
W tej patelni chlebek pieklam z całego przepisu.
Gege73 profil
11.10.2015 19:19 odpowiedz
Mam pytanie i proszę o pomoc.Upiekłam ten chleb w tamtym tygodniu ( pierwszy chleb w moim życiu).Wyszedł bardzo dobry ale skórka była tak twarda,że miałam problem go pokroić.Czy ktoś mi może powiedzieć co zrobiłam źle(upiekłam go w żeliwnej brytfance tak jak w przepisie)albo co mogę zrobić żeby nie była aż taka twarda?
Esme profil
14.10.2015 20:10 odpowiedz
Czy nagrzałaś porządnie piekarnik? Podobno skórka wychodzi gruba I bardzo twarda, kiedy piecze się chleb w zbyt niskiej temperaturze.
Esme profil
08.10.2015 06:26 odpowiedz
Sama nie wiem czy dutch oven czyni jakąś wielką różnicę...muszę jeszcze przetestować...
08.10.2015 12:55 odpowiedz
jak księżyc w pełni :)
Esme profil
08.10.2015 20:24 odpowiedz
:-)
Wiktoria1 profil
08.10.2015 15:02 odpowiedz
Jaki piękny! ;-)
Esme profil
08.10.2015 20:25 odpowiedz
Bardzo dziękuję :)
Aga Mars profil
08.10.2015 15:24 odpowiedz
Wspanialy, a jak pieklas?
Esme profil
08.10.2015 20:29 odpowiedz
:) Pieczony jak w przepisie, w płytszej części dutch oven, przykryty głębszą - trudno się nie oparzyć, mój ma krótkie, zwykłe uchwyty, nie jak ten Pani Doroty.
Merc. profil
08.10.2015 19:13 odpowiedz
Bardzo mi się podoba! Esme, masz nowy dutch oven? Bo ja ciągle medytuję nad kupnem (czuję się bardzo zachęcona przez Dorotą i autora Tartine Country Bread) i waham się ze względu na niezłą cenę. Pochwalisz się kiedy już będziesz mogła sama ocenić jego przydatność?
Esme profil
08.10.2015 20:50 odpowiedz
Dziękuję Merc., chyba spodziewałam się jakiegoś cudu;-) Chleb wyszedł pyszny, wygląda nieźle i nawet nie pękł mocno... Struktura identyczna jak na zdjęciu u Pani Doroty... Jednak poprzednie, pieczone w naczyniu żaroodpornym były delikatniejsze, z większymi dziurkami. Może pokombinuję jeszcze z ilością ciasta;)
annusia profil
05.10.2015 22:38 odpowiedz
A oto moje dzieło :) tak pyszne ze dwa bochenki po prostu zniknęły :)
Pare rzeczy do poprawienia następnym razem :) to był mój pierwszy chlebowy raz i strasznie sie stresowałam
malgosiama profil
06.10.2015 17:27 odpowiedz
Piękne wnętrze chleba .Gratuluję :)
Merc. profil
08.10.2015 19:14 odpowiedz
Wzorowe dziury! :)
Esme profil
08.10.2015 22:57 odpowiedz
Ładny miąższ:) Brawo!
annusia profil
01.10.2015 18:52 odpowiedz
Pani Dorotko jaki typ mąki pszennej użyć ? Z góry dziękuje za odpowiedz :) zakwas sie już robi i wychodzi ze w niedziele rano upiekę mój pierwszy chleb na zakwasie :) pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
01.10.2015 21:03 odpowiedz
Pszenna najzwyklejsza mąka: wrocławska, luksusowa. Pszenna razowa - nie znam niestety typu, ale na opakowaniu na pewno będzie podana nazwa: mąka pszenna razowa lub pełnoziarnista.
pozdrawiam :)
annusia profil
02.10.2015 06:36 odpowiedz
Baaardzo dziekuje za szybka odpowiedz !
polyanna profil
22.09.2015 10:53 odpowiedz
Głupie pytanie, ale... Czy jak włożę zaczyn na noc do lodówki na jakieś 12-16 godzin to nic się nie stanie (tzn. chleb wyjdzie)? Chce ten chleb robić razem z Nilsą ( mój faworyt) albo Tatterowcem i nie wiem jak tu wycyrklować, żeby włożyć do pieca jednocześnie ( time management się kłania)... Zawsze jak piekę dwie lub więcej rzeczy naraz to coś wychodzi niedorośniętego, a szkoda dla jednego chleba włączać piekarnik...
Dorota, Moje Wypieki
22.09.2015 11:02 odpowiedz
A czy przypadkiem tych chlebów nie piecze się w różnych temperaturach? 245 stopni to zbyt dużo dla tatterowca :). Wydaje mi się, że 12 godzin, cała noc, to jeszcze ok, ale 16 - sama nie wiem..
polyanna profil
22.09.2015 11:47 odpowiedz
Nie zamierzam ich piec razem w piekarniku, tylko jeden po drugim, taki nietrafiony skrót myślowy mi wyszedł ;).
annusia profil
10.09.2015 10:36 odpowiedz
Pani Doroto jak duże mają byc koszyki do wzrastania chleba ? chciałabym zakupić a wszędzie podają kg np na 3kg, 2kg chleb itp ...
będę wdzięczna za pomoc.
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2015 10:41 odpowiedz
W zależności od tego, jak duże bochenki chcesz piec. Zamiast jednego wielkiego można upiec 2 mniejsze. Dla mnie 3kg są nieporęczne, chleb jest zbyt duży. Chyba najlepsze są 1; 1,5 i max 2 kg. 
pozdrawiam
kropki profil
05.09.2015 22:29 odpowiedz
Czy tę resztkę zaczynu też można schować do lodówki i potem dokarmić wodą i mąką (tak jak w Tartine Country), czy raczej wyrzucić, bo do niczego się już nie przyda?
Esme profil
05.09.2015 23:05 odpowiedz
Ja właśnie tak robię. Resztę zaczynu wstawiam do lodówki, przed kolejnym chlebem wyjmuję i ocieplam, później dodaję produkty zgodnie z przepisem na zaczyn itd itd:)
kropki profil
05.09.2015 23:42 odpowiedz
Super, dzięki za ekspresową odpowiedź:)
kropki profil
04.09.2015 12:47 odpowiedz
Własnie nabrałam ochoty na przetestowanie tego chleba, tylko mam pewien problem logistyczny: wyjęłam zakwas z lodówki do ocieplenia, jak się ociepli, to go dokarmię. Mój zakwas już 3 godziny po karmieniu nadaje się do użytku, a jutro rano chcę zabrać się za ten chlebek i zrobić zaczyn. Kiedy powinnam dokarmić zakwas, żeby jutro rano był dobry do zaczynu? Dziś wieczorem, jutro rano, na 3 godziny przez zaczynem? Ile godzin po dokarmieniu zakwas "żyje"?
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2015 10:03 odpowiedz
Można dokarmić go późno wieczorem.
kropki profil
06.09.2015 17:54 odpowiedz
Dziękuję, na własnej skórze się przekonałam, że jeśli zakwas się nakarmi późnym popołudniem, to rano niestety śpi on snem kamiennym.
Koniec końców ponownie dokarmiałam rano, zaczyn robiłam koło 20 a o 2 w nocy wsadzałam chleb do lodówki. Piekłam go dziś o 15 i muszę powiedzieć, że pachnie i wygląda bardzo ładnie, mimo, że pieczony w keksówce. Nie wiem jak smakuje, bo jestem świeżo po obiedzie i nie mam miejsca :)
pama39 profil
11.08.2015 13:00 odpowiedz
Witaj Doroto. Mam pytanie czy ta książka wydana jest po polsku?, a może ktoś wie , gdzie taką kupić proszę o odp. dzięki i pozdrawiam
agnsud profil
11.08.2015 15:01 odpowiedz
"Ken Forkish "Maka,woda, drożdże, sól. Rzecz o pieczeniu chleba" - jest w księgarniach internetowych.
Mała_Kuchareczka profil
28.07.2015 11:56 odpowiedz
Mój pierwszy chleb na zakwasie....przepyszny! Najlepszy jaki jadłam ♡
Esme profil
28.07.2015 17:33 odpowiedz
Gratulacje:) Jaki piękny kolor skórki
Aga Mars profil
28.07.2015 22:34 odpowiedz
Brawo!!!, czyli zakwas przezyl? :D
Mała_Kuchareczka profil
29.07.2015 20:17 odpowiedz
Mimo że przestał rosnąć pierwszego dnia zaryzykowałam pieczenie i, jak widać warto było :)
Aga Mars profil
29.07.2015 22:55 odpowiedz
I bardzo dobrze. Moje zakwasy tez nie naleza do bardzo aktywnych a mimo to chleby rosna mi i rosna :) A tego jeszcze nie pieklam... :)
Esme profil
27.07.2015 18:17 odpowiedz
Muszę po prostu go piec, jesteśmy od niego uzależnieni;)
Dorota, Moje Wypieki
27.07.2015 19:28 odpowiedz
On się nadaje tylko na wystawę, idealny!
Esme profil
28.07.2015 00:54 odpowiedz
Dziękuję:) prawie się rozpłakałam, jak go wyjmowałam z piekarnika.
Wiktoria1 profil
27.07.2015 20:12 odpowiedz
Piękny bochenek. ;-)
Esme profil
28.07.2015 00:55 odpowiedz
Bardzo dziękuję:) taka dumna jestem
malgosiama profil
27.07.2015 20:13 odpowiedz
Matko Kochana , ależ Cudu dokonalaś :)
Esme profil
28.07.2015 00:59 odpowiedz
Małgosiu dziękuję:) faktycznie to cud, jakoś nigdy do końca nie jestem pewna czy chlebek się uda w 100% a tu taki efekt
27.07.2015 21:13 odpowiedz
To jest chyba najpiękniejszy bochenek, jaki widziałam! Nie mogę się napatrzeć! A chleb najlepszy z najlepszych, to prawda.
Esme profil
28.07.2015 01:02 odpowiedz
Lili An zawstydzasz mnie:) dziękuję za te słowa. Wstyd się przyznać ale też sobie zerkam na jego zdjęcie od czasu do czasu tak mi się podoba...a jego już nie ma oczywiście
Aga Mars profil
27.07.2015 21:40 odpowiedz
Mowe mi odjelo, a o rzadko sie zdarza :) Cudny :)
Esme profil
28.07.2015 01:06 odpowiedz
Dziękuję kochana:) (pozwolę sobie tak napisać, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu). Obawiałam się, że coś nie wyjdzie, bo po 14 h w lodówce jeszcze nie wyrósł dobrze a piekłam od razu po wyjęciu. Niespodzianka była ogromna a jeszcze akurat miałam gości więc było się czym pochwalić;)
Aga Mars profil
28.07.2015 11:38 odpowiedz
Prosze bardzo kochana :)
Dlaczego my sie ciagle obawiamy, ze cos nie wyjdzie (tez tak mam)? Dziwne, no nie??? Ktos na nas nakrzyczy, czy jak?? Jest obowiazek produkcji samych idealow?? Sama staram sie to u siebie zrozumiec :) Chce, zeby pieczenie sprawialo mi tylko przyjemnosc, czyli chce zgadzac sie na porazki, ktore przeciez tak czy tak sa nieuniknione. Skoro nieuniknione, dlaczego sie ich obawiam??? Dlaczego tak ciezko wprowadzic to w zycie, co glowa juz wie? Sorry, ze marudze, ale my sie obawiamy, denerwujemy a potem wychodza takie cuda :) Po co te nerwy????
Esme profil
28.07.2015 21:19 odpowiedz
Obawiam się, że nie da się tego wykorzenić:( nawet jak wszyscy chwalą, słucham tego z pewną podejrzliwością. Ostatnio dziecko mnie podsumowało: mama nigdy nie jest do końca zadowolona ze swoich wypieków.
Aga Mars profil
28.07.2015 21:55
Wiem, ze sie da. Znam osoby, ktore zmienily ten sposob myslenia. Chce sie cieszyc tak jak one, robiac to, co lubie, a nie denerwowac sie, ze cos nie wyjdzie :) Moze wlasnie dlatego trafilam na MW, zeby tu sobie nad ta maja cecha popracowac? :)
Buzka
Domisia profil
29.07.2015 13:56 odpowiedz
Wow piękny bochenek,nie mogę wzroku oderwać! gratuluje :)
Esme profil
30.07.2015 14:45 odpowiedz
Dziękuję Domisiu:)
Merc. profil
08.08.2015 22:08 odpowiedz
Jakie cudo! Pozostaję zachwycona i pozdrawiam*
Esme profil
09.08.2015 14:47 odpowiedz
Dziękuję za komplement i pozdrowienia:) Widzę, że mała przerwa urlopowa...
Merc. profil
12.08.2015 22:02 odpowiedz
A skąd - awaria sprzętu do komunikacji, nie wiem, kiedy się szarpnę na nowy :( A tak się martwię ile przegapiam! I co to będzie jak zacznę nadrabiać...
Pozdrowienia czułe :)
Esme profil
12.08.2015 23:11 odpowiedz
Nie mogę się doczekać tego "nadrabiania":) Dziękuję za pozdrowienia. Ja miałam z kolei "odwyk" od pieczenia i już planuję...
StefKa profil
22.07.2015 22:34 odpowiedz
Dobry wieczór!

Czy chlebek ten wyjdzie w garnku rzymskim? Czy ktoś może próbował upiec w takowym i ma jakieś dodatkowe wytyczne? Na razie zbieram fundusze na żeliwny... ;)
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
22.07.2015 22:40 odpowiedz
Tak, uda się, ale według mnie żeliwny jest lepszy. Ja nie byłam zadowolna z pieczenia chleba w rzymskim - ale ile ludzi tyle opinii ;-). Też skusiłam się po pozytywnych opiniach w internecie. Piekłam w nim chleb dwukrotnie, teraz leży nieużywany. 
pozdrawiam!
Ida Marcowa profil
15.07.2015 11:53 odpowiedz
Dzień dobry!

Dorotko, czy koszyki do wyrastania są niezbędne (i w tym przepisie i w ogóle przy wypiekaniu chleba)? Czy naczynie żeliwne można zastąpić szklanym? I wreszcie: co sądzisz o kamieniach żeliwnych do pieczenia?

Będę wdzięczna za możliwie szybką odpowiedź :)
Dziękuję i pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
16.07.2015 10:03 odpowiedz
Koszyki są bardzo pomocne, tym bardziej, jeśli zamierzasz rozpocząć przygodę z wypiekaniem chleba :). Oczywiście można chleb zostawić w misce lub durszlaku na wyrastanie lub nawet piec w formie ale na dłuższą metę koszyki są bardziej wygodne. Można użyć szklanego naczynia, ale to zupełnie co innego; naczynie żeliwne oddaje ciepło pieczywu, a szklane tego nie robi, różnica ogromna. 
Mam zwykły kamień do pieczenia, nie żeliwny, dlatego raczej nie mam zdania.
pozdrawiam :)
Esme profil
01.07.2015 10:42 odpowiedz
Pani Doroto, dziękuję z całego serca za ten przepis:) ten chleb jest wspaniały.
1  2



Składniki / tagi