Komentarze (175)

Panini

Mimo iż ‚panini’ najczęściej (i dobrze!) kojarzy się Wam z sandwichem, czyli po prostu kanapką, słowo to oznacza również małe chlebowe bułeczki (liczba pojedyncza – panino). Ciasto drożdżowe na którym są przygotowane to ciasto chlebowe na oliwie z oliwek, dobre w połączeniu z wytrawnym nadzieniem jak i słodkim. Panini to naprawdę bardzo małe bułeczki, jak dla dzieci, na jednego gryza. Wyglądają słodko, jak poduszeczki, ale może zechcecie też upiec większe ;-).

Z przepisu otrzymamy 30 sztuk.

Składniki na zaczyn:

  • 100 g mąki pszennej chlebowej
  • 2,5 g soli
  • 3/4 łyżeczki oliwy z oliwek
  • pół łyżeczki mleka
  • 70 ml wody
  • 1 g suchych drożdży lub 2 g świeżych drożdży

W miseczce wymieszać wszystkie składniki, do połączenia. Przenieść na naczynia wysmarowanego oliwą i pozostawić pod przykryciem z folii spożywczej przez całą noc, w lodówce.

Składniki na ciasto:

  • 600 g mąki pszennej chlebowej
  • 7 g suchych drożdży lub 13 g świeżych drożdży
  • 400 ml wody
  • 20 ml oliwy z oliwek
  • 20 ml mleka
  • 15 g soli
  • 180 g zaczynu (cały zaczyn)

Wszystkie składniki* na ciasto wyrobić ręcznie lub mikserem do otrzymania gładkiego ciasta, pod sam koniec wyrabiania dodając wczorajszy zaczyn. Wyrobione ciasto powinno być elastyczne i odchodzić od brzegów naczynia.

Ciasto umieścić w naoliwionym naczyniu, przykryć folią spożywczą i pozostawić w cieple do podwojenia objętości, na około 1,5 godziny. Po każdych 30 minutach ciasto odgazować (uderzyć pięścią).

Po tym czasie ciasto przełożyć na oprószony mąką blat i rozwałkować na grubość 2,5 cm. Złożyć 1/3 ciasta w kierunku środka, następnie z drugiej strony zrobić to samo. Obrócić ciasto o 90 stopni i raz jeszcze złożyć. Ciasto umieścić w naoliwionym naczyniu, przykryć folią spożywczą i pozostawić w cieple na 1 godzinę.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na grubość 2 cm, lekko podsypując mąką. Przykryć kuchennym ręczniczkiem, odłożyć do odpoczęcia na 5 – 10 minut.

Po tym czasie ciasto pokroić w kratkę by otrzymać bułeczki o boku 4 – 5 cm (skrawki warto zostawić jako kolejny zaczyn). Bułeczki przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia lub wysmarowaną masłem i oprószoną mąką. Przykryć, zostawić w cieple do wyrośnięcia na 20 – 30 minut; po wyrośnięciu powinny wyglądać jak małe poduszeczki.

Piec w najwyższej temperaturze piekarnika (u mnie 250ºC) z parą (na dole piekarnika umieszczamy żaroodporne naczynie z wrzątkiem), przez około 10 minut. Warto przedłużyć czas pieczenia o kolejne 5 – 10 minut aż nabiorą ładnego koloru. Wyjąć, wystudzić na kratce.

* Z drożdży świeżych należy wcześniej wykonać rozczyn.

Smacznego :-).

Panini

Źródło przepisu – ‚Bourke Street Bakery’ Paul Allam, David McGuiness.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 175 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Dzień dobry. Chciałabym się tylko upewnić 🙂 Mimo wyrośniętego nocnego zaczynu, rano jeszcze dodatkowo z drożdży świeżych zrobić rozczyn?

      1. Dziękuję za odpowiedź. W przepisie pod * widnieje dopisek z rozczynem dlatego wolałam dopytać czy może w tym przepisie jest inaczej.:)

  2. Po 1.5g rośnieciu ciasta w zasadzie je wylałam na blat, konsystencja budyniu. Blat opruszyłam mąka ale o obroceniu o 90 st nie było mowy. Wszystko się niemiłosiernie kleilo do bufetu. Czy to tak ma być? Byłabym wdzięczna o umieszczanie informacji o konsystencji ciasta przy instrukcji jego wykonania.

    1. Nie pamietam w tej chwili konsystencji ciasta. Ciasto drożdżowe/chlebowe przeważnie się klei; jeśli trzymała się Pani przepisu wtedy na pewno wyszło poprawnie.

      1. Trzymałam się przepisu ale praca z tym ciastem to była droga przez mękę. Użyłam mąki Allinson strong bread flour. Następnym razem dodam mniej wody. Na szczęście smak tych bułek zrekompensować wczorajsze trudy. Na ostatnie wyrastanie włożyłam je do lodówki a rano piekłam 15 minut 230 st termoobieg z parą jak wskazane jest w przepisie.

        1. Piękne! Ciasto jest trochę jak ciabatta, potrzeba może doświadczenia w formowaniu, ale nie zmieniałabym ilości wody, może wyjść już inna struktura bułek.

          1. Ostatnie pytanie- czego pani używa do krojenia tak luźnego ciasta? Noża? Ja używałam drewnianej patki (umaczanej w mące) przeznaczonej do mieszania w patelni. Do noża wszystko się kleiło.

          2. Takiego przedasia z Lakeland. "Zanurzam" go w mące przed każdym krojeniem.

  3. Witam i dziekuje za przepis mam jeszcze pytanie czy zamiast maki chlebowej moge dodac zwykła mąke pszenna lub zytnia 100% ? Justyna

  4. Witam Pani Dorotko nie bardzo wiedziałam gdzie do Pani napisac a ze znalazłam panini i skojarzyły mi sie z Włochami to mam prosbe czy zna Pani i moze zamiescic przepis na typowa włoska faccacie ,gdzie ewentualnie moge szukac pózniej przepisu Justyna

  5. Czy jest mozliwe zrobienie tych buleczek nie odczekujac calej nocy z zaczynem? Np czy moge go zrobić teraz i odstawić np na godzine w cieple/lodówce? Chcialabym upiec te buleczki jeszcze dzis wieczorem?

  6. Ale super przepis☺ zrobilam wczoraj. Może nie mają takiego kształtu ale liczy się smak. Ciekawe jak ze świeżością czy będą dobre na jutro. Dzisiaj są pyszne☺. Mąż dostał do pracy, a jak pachną. Dziękuję za takie dopracowane przepisy. Kolejny wypiek mi wyszedł z MW. Pozdrawiam, Agata

  7. Pani Doroto takie krotkie pytanie o zaczyn….konsystencja bardziej stala czy raczej lejaca? Moj wyszedl staly i nie wiem czy tak ma byc? Szukalam w komentarzach ale nie znalazlam

    1. Nie pamiętam już dokładnie, ale po składnikach patrząc, może taki być. Często zaczyn  jest bardzo gęsty, szczególnie przy wypiekach chlebowych albo takich, kiedy zaczyn jest przygotowywany dzień wcześniej.

  8. Zrobiłam je w końcu i mimo że kilku rzeczy nie doczytałam, wyszły fantastyczne i naprawdę warto było. Po pierwsze, zapomniałam o odgazowywaniu ciasta, przypomniałam sobie dopiero na koniec i tylko raz to zrobiłam. Po drugie, dałam za dużo mleka, próbowałam je odebrać, ale słabo się udało. Ciasto było więc klejące. Trudno się kroiło, kształty bułeczek wyszły mało regularne, ale za to oryginalne. Było ich 29, więc prawie zbliżone do ideału 🙂 Ale smak wynagradza wszystko. Kilka bułeczek zamroziłam, dzisiaj je wyciągnęłam i są bardzo świeże. Będę do nich wracała. Dziękuję za fantastyczny przepis 🙂

  9. O, dziękuję Ci bardzo. Dla mnie to bardzo cenne wskazówki, bo nie mam wrodzonych umiejętności, dlatego łykam każdą poradę jak gęś kluski 🙂 I wypiekam…wypiekam. Nie korzystam już z innych przepisów, bo też stwierdziłam, że te z MW są dopracowane, podane przejrzyście, no i mi się udają. 🙂 Odkryłam swoje nowe umiejętności (czasem muszę dłużej ćwiczyć) 😉

  10. O rety! Ciasto pozostawione do wyrośnięcia wygląda jak kosmiczny żywy twór oplątany kokonem 🙂 Ale końcowy produkt odmienny – apetyczny! Schrupałabym do konfitury z kiwi i cytryn (a jakże, zrobiłam wg MW, konfitura wzbudza sensację 😉 a bułeczek się boję, drożdże mnie jakoś nie lubią. 🙂

    1. Ależ wyobraźnia:D Sama się przestraszyłam tego ciasta trochę;)Ten przepis jest świetny, polecam. Ja z kolei uwielbiam robić drożdżowe, zwłaszcza na drożdżach instant.

      1. Oj… nabyłam instant… a co wyjdzie… no ale jeśli nie spróbuję, to nie będę wiedziała 😉 A na razie ciasto Kubuś! 🙂

        1. Zachęcam Cię mocno. Zawsze się bałam drożdżowego jak diabeł święconej wody ale przepisy Pani Doroty są tak świetne i dopracowane, że przestałam. No i drożdże instant, zero zaczynu, wsypujesz i już. Tylko nigdy nie dosypuję dodatkowej mąki, nawet do klejącego mocno ciasta, najwyżej wyrabiam łyżką drewnianą a po pierwszym wyrastaniu, jeśli jeszcze przywiera, pomagam sobie smarując ręce oliwą lub olejem.

  11. Nie dokońca takie miały być, zamiast rozwałkować na grubość 2 cm, zrobiłam 1 cm i z poduszeczek nici:) Następnym razem będzie idealnie.

  12. Po prostu pyszne. Jeszcze zostało mi sporo przepisów na bułki z MW do wypróbowania ale narazie numero uno. Z konieczności zostawiłam do pierwszego wyrastania w lodówce na noc i bez składania – wyszło "księżycowe ciasto":)

  13. Witam ponownie ciąg dalszy moich bułeczek PANINI, ostatnio nie wkleiłam zdjęcia czynię to teraz bułeczki wyszły prześwietne wyszło ich dużo bo robiłam malutkie takie chciałam, ciasto super się robi a tak się bałam drożdży . Następnym razem dodam do części ciasta bazylii do innej części oregano a może też chili ;-)) , a z tym mrożeniem to dobra rada LiliAn część bułeczek po wyjęciu z zamrażarki zostawiłam na blacie spokojnie się odmrażały i były super nie trzeba ich było wkładać do piekarnika zachowały świeżość i chrupkość następną partię z ciekawości jakie będą po wyjęciu z zamrażarki włożyłam do gorącego już piekarnika bo chciałam je mieć cieplutkie nie muszę chyba pisać oprócz tego że były równie pyszne to jeszcze zapach jak przy pierwszym pieczeniu . Oczywiście trzymałam krótko w piekarniku bo ja bułeczki mroziłam już upieczone . Pozdrawiam Wszystkich a dla Pani Dorotki extra podziękowania za bloga ;-))

  14. Mam pytanie, gdyż nie znalazłam na nie odpowiedzi we wcześniejszych komentarzach: jako że porcja nie mieści się na jednej blaszce, to czy piec obie blaszki jednocześnie (wówczas termoobieg? czy może za bardzo wysuszy bułeczki?), czy jednak lepiej każdą osobno? czy wówczas druga porcja bułek nie będzie przerośnięta?

  15. Dzień Dobry Pani Dorotko jestem w trakcie robienia tych bułeczek i mam kilka pytań otóż: 1). czy jak już ciasto pokroję na bułeczki czy mogę zamrozić część gotowych już uformowanych bułeczek na "kiedyś tam" 2). czy pisząc pieczemy z parą ma Pani na myśli włożenie do piekarnika naczynia z wodą no i ostatnie pytanie 3). pozostałe skrawki na następny zaczyn rozumiem ,że zamrażamy ,tak? 🙂

    1. Pozwolisz, ze ja odpowiem 🙂 1. Kilka razy widziałam wpisy Doroty, ze morzi już upieczone bułeczki. Ale nicnie stoi na przeszkodzie wypróbowania mrożenia przed pieczeniem. Ja tak mroziłam kilka razy croissanty, przed pieczeniem, był ook. Bardzo możliwe, że tu też się sprawdzi. 2. dokładnie tak 🙂 3. nie, nie zamrażamy, trzymamy w lodówce max kilka dni. Jeśli nie planujesz piec ponownie za kilka dni, lepiej te skrawki uforować w bułeczki i upiec. Mam nadzieję, że pomogłam 🙂

      1. Lili An, mroziłaś i piekłaś bez rozmrażania? Croissanty są tłuste, tłuszcz "trzyma" konstrukcję ciasta, w przypadku uformowanych bułeczek to nie jest takie oczywiste, chyba, że są upieczone "na biało" tak jak w supermarketach i dopiero zamrożone. Obawiam się, że trudne jest pieczenie zamrożonej bułki, a rozmrożona traci formę i się rozlewa. O to mi chodzi. 🙂

        1. Nika, masz rację z tym tłuszczem. Faktycznie, nie pomyślałam, ze tam tłuszcz odgrywa niebagatelną rolę. Ja zamrożone rogaliki wieczorem wkładałam do lodówki i rano do nagrzanego piekarnika. Ale rzeczywiście z bułkami może być inaczej. Chyba najlpeiej przetestwać i zdać relację na forum 🙂 Na próbe zamroże jendą bułeczkę i upiekę ją z kolejnym rzutem 🙂

  16. Właśnie robię te bułeczki. Po pierwszych 30 minutach wyrastania ciasto jest dosyć rzadkie. Czy tak ma być, czy może coś sknociłam po drodze?

          1. No, póki co scen drastycznych w mojej kuchni nie ma 😉 (wszytsko przede mna, bo jednocześnie robię ciasteczka orzechowe 😉 )Ciasto mimo wszytsko nie jest tak rzadkie, jak ciabata, więc może niepotrzebnie spanikowałam. Czas pokaże 🙂

          2. Wyszły bardzo dobre. w smaku podobne do ciabaty. Chyba jednak moje ciasto wyszło odrobinę za rzadkie, ponieważ w trakcie krojenia ciężko było zachować ładny kształt a późniejsze przenoszenie na blachę jeszcze pogorszyło wygląd bułęczek. Wyszły takie wbstrakcyjne formy 🙂 Ale za to bardzo dobre. Następnym razem nie wleję od razu całej wodu, tylko będę kontrolować gęstość ciasta. Mąki mają jednak różną wilgotność.

  17. dzień dobry. o dziwo, jakiego przepisu z pani strony się ie dotknę to mi wychodzi. i aż chce mi się próbować więcej- apetyt rośnie w miarę jedzenia:)czy to są właśnie bułki które mogę wykorzystać do włoskich zgrzewanych kanapek? jedliśmy takie z mężem na wycieczce i to było przyjemne doznanie kulinarne

  18. Pani Dorotko,
    czy można nie dodawać mleka a zamiast mąki pszennej dać kukurydzianą lub ryżową? Mój Maluch ma alergie na mleko, jaja i gluten…a bułeczki chętnie by zjadł;) Pozdrawiam!

    1. Zamiast mleka można dodać wody, ale podmiana mąki raczej się nie uda. Trzeba stosować mieszankę mąk bezglutenowych (kilka róznych mąk wymieszanych w odpowiednich proporcjach). Z samą maką kukurydzianą lub ryżową – nie wyjdą.

  19. Witaj Dorotko!
    Mam ogromną prośbę o skierowanie mnie na stronę twoich sałatek a konkretnie
    chodzi mi o sałatkę z pieczarkami jajkiem ogórkiem konserwowym i porem składniki znam ale reszty ani ani PROSZĘ ,dziekuję i czekam :)))))

    POZDRAWIAM

  20. Jezeli zmniejszy sie ilosc drozdzy o mniej wiecej polowe (w wiekszosci przepisow jest to ok.15g swiezych drozdzy) to prawie kalde ciasto mozna wlozyc na noc do lodowki. Rano uformowac bulki, dac im ok 15 do wyrosniecia i do piekarnika.

  21. Kochana Pani Doroto, chciałabym zrobić jakieś bułeczki, ciabaty lub inne rano na śniadanie. Przeraża mnie jednak to, że chyba we wszystkich przepisach trzeba rano czekać minimum 1 godzinę na wyrośnięcie (również na takie, które chłodziły). śniadanie jednak chciałabym podać szybko (dzieci nie doczekają długo) – czy ma Pani taki przepis, żeby rano wymagał krótkiego czekania?? bardzo proszę o poradę :)))

    1. Po wyrośnięciu wieczór wcześniej bułeczki należy uformować i schować na blaszce do lodówki, przykryte folią. Przez noc w lodówce wyrosną. Rano wyjmujemy z lodówki i pieczemy, nie trzeba czekać :). Ja tak robię z chlebem.
      Więcej pisałam w notce o cieście drożdżowym. (Akapit wyrastanie).

    1. Można, prawdopodobnie do ciasta trzeba wtedy dodać odrobinę więcej wody, by nie było zbyt suche. 

  22. Zrobiłam, trochę czasochłonne, ale warto było:) Zrobiłam małe, ale jednak lepsze byłyby większe.

  23. Pani Doroto, dawczyni przepisów i inspiracji! Czy to możliwe, by zostawić już pocięte bułeczki na blasze na noc w cieple a potem w lodówce, tak aby wstać sobie rano i przed śniadaniem włożyć je tylko do piekarnika na te 10-15 minut?

  24. Czy ciasto powinno być klejące? moje takie wyszło, mimo że dodałam więcej mąki bo ilość wody była zbyt duża .. leżakuje już ponad pół godziny więc domyślam, się że niewiele będę mogła z nim zrobić jeśli ma mieć inną konsystencję?

    1. Może być klejące, ale trzeba się starać nie podsypywać mąki, ale mąką oprószać ręce przy formowaniu. Po wyrośnięciu często konsystencja ciasta się zmienia.

      1. Po pierwszym wyrosnieciu ciasto jest bardzo delikatne zupelnie inne niż przy bulkach pan de sal… Ciekawe czy w ogóle cos z tego wyjdzie. Pozdrawiam

        1. Zrobiłam, niestety nie są to tak wpaniałe bułeczki jak pani 😉 Ponieważ moje ciasto było bardzo delikatne i klejące miałam problem z cięciem, ciasto ciągle przywierało do blatu mimo podsypywania mąką. Niestety musiałam je zagniatać i w końcu postanowiłam odkrajać kawałki i samej formować. Piekłam też niestety 30 minut (piekarnik gazowy 🙁 ) jednak mimo tylu nerwów było warto, bo smak mają wyśmienity (co prawda moje nie miały takich dziurek jak bułki ze zdjęcia).
          Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wrócę do przepisu. 😉
          Pozdrawiam 😉

  25. nie wiem jakim cudem buleczki wyszly mi za slone 🙁 pierwszy raz w zyciu cos takiego mi sie trafilo a mam juz za soba paredziesiat przepisow na pieczywo..

  26. Witam,
    Czy jeśli będę piekła polowe panini, to poza połowa składników do ciasta potrzebna bedzie tez połowa zaczynu? Ewentualnie ile czasu resztki zaczynu można przechowywać? Pozdrawiam

  27. Polecam kazdemu kto sie waha czy warto je upiec:) Są przepyszne,puszyste,ale tez i wilgotne,takie prawdziwe chlebowe bułeczki,nie ma co sie zrażać troszke dłuzszym wykonaniem,odwdzięczą się smakiem 🙂 Dla mnie jedne z najlepszych bułeczek 🙂

  28. A jakby tak ciut skrócic to wyrastanie kolejne, np pierwsze do godziny, drugie zamiast godziny, pół? Popsują sie? Korci mnie… 🙂 Cisto tak ładnie wyrasta…. PO złozeniu takie puchate, i tak sobie myśle, co by było gdybym je juz po pół godz tak rozwałkowała i pociapała na kwadraciki… :o)…

  29. Witam
    Proszę napiszcie gdzie kupić mąkę chlebową bez dodatków . Kupiłam jakiś czas temu mąkę w markecie, niestety była tylko z dodatkami . Próbowałam upiec chleb w maszynie do chleba wg przepisu na opakowaniu mąki. Niestety wyszedł " gniot ". Pani Dorotko jak ciasta piekę to tylko z Pani stronki, otwieram laptopa i zaczynam szaleć w kuchni :), a moi panowie są wniebowzięci ha ha ( mąż, i synowie )
    Pozdrawiam

    1. Wydaje mi się, że do wypieku chleba nadaje się mąka o określonej zawartości białka, chyba powyżej 11%. Producenci podają na ogół skład mąki na opakowaniu.

      1. Mieszanki mam , chodzi mi tylko o samą mąkę chlebową bez dodatków , ponieważ nie wiem jak to się później ma do przepisów p. Doroty , a chciałabym coś upiec . Jeżeli chodzi o stronkę , niestety nie mogę na nią wejść 🙁

        1. Bo toyta błędnie podała nazwę strony – ma być bogutyNmlyn.pl 😉 Rzeczywiście, mąki z Bogutynia są świetne do wypieku chleba, ale potwierdzam to, co pisała wczesniej nieoceniona kruszysia – należy zwracać na zawartość białka w mące. Im większa zawartość, tym lepiej dla wypieku. A ww. panini wychodzą równie smaczne ze zwykłej mąki pszennej.

  30. Proszę jeszcze o informację, czy bułeczki przed włożeniem do pieca mam czymś posmarować (masłem,jajkiem) ? Czy włożyć je zupełnie na sucho ? Przepraszam że tak na CITO proszę o odpowiedź, ale za ok. 45 minut będą się piekły. A dopiero teraz zwróciłam na to uwagę. Pozdrawiam

  31. Droga Dorotko, nie mam piekarnika z parą, czy to może mieć znaczący wpływ na wypiek bułeczek. Posiadam piekarnik elektryczny bez termoobiegu do max 250 stopni. Jak długo bułeczki powinny siedzieć w piecu? Dziękuję za pomoc.

    1. Proszę piec wg przepisu i obserwować bułeczki, by się nie przypaliły. Parę robimy kładąc poziom niżej w piekarniku naczynie zaroodorne z wrzaca wodą.

      1. Dziękuję za odowiedź. Postąpię zgodnie ze wskazówkami. Ciasto z podwójnej porcji rośnie już godzinę. Życz mi powodzenia 🙂 pozdrawiam

  32. Robie te buleczki raz w tygodniu dla corci do szkoly.Sa Wspaniale!!!Pieklam juz wiele bulek z tej strony…wszystkie sa bardzo dobre,ale te sa wyjatkowe.

  33. Wyprobowalam wiele przepisow na bulki, ale dopiero te okazaly sie BULKAMI IDEALNYMI!!!! dokladnie o to mi chodzilo – mieciutkie i puszyste wewnatrz i chrupiace na zew. GENIALNE!!! Goraco polecam wszystkim niezdecydowanym i oczywiscie dziekuje za przepis 🙂

  34. Zrobiłam je w sobotę, do kiełbasek i szaszłyków z grilla- porcja prawie podwójna zniknęła w 40minut 🙂

  35. Długo szukałam odpowiedniej mąki i … nie znalazłam. W końcu kupiłam w lidlu mąkę ciabatta, ale okazało się, że w niej są już drożdże. Czy to coś zmienia jeśli chodzi o panini?

  36. Witam, zależy mi na tym żeby upiec te bułeczki, a w związku z tym, że mieszkam w małym mieście wybór rodzaju mąki jest bardzo ograniczony, jaką mąkę mogę ewentualnie użyć? Mam pszenną pełnoziarnistą z lubelli , zwykłą pszenną, i te nieszczęsne pszenne chlebowe typu 2000 i 750 , czy cokolwiek z tego się nadaje ? a jeśli nie to czego mogę użyć? z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

    1. Piekłam kilkakrotnie panini ze zwykłej mąki tortowej i wychodziły bardzo smaczne. Ale chyba można spróbować zmieszać mąkę pełnoziarnistą ze zwykłą – ale chyba nie w proporcji pół na pół. Nie piekłam nigdy z pełnoziarnistych, bo nie znoszę razowych produktów, niemniej uważam, że powinno się udać:)

  37. Odkryłam tą stronę dopiero dzisiaj i jestem pod wrażeniem. Tyle sprawdzonych przepisów, porady oraz te zdjęcia. Twoja strona jest cudowna. Na pewno zacznę sprawdzać niektóre przepisy i mam nadzieje że wyjdą świetnie. Musisz naprawdę lubić to co robisz. Widać że wkładasz w to wszystko wiele pracy. Pozdrawiam i dziękuję za przepisy 🙂

  38. Dorotko chciałabym zamrozić bułeczki jeszcze przed pieczeniem. Na którym etapie przepisu najlepiej to zrobić? ciasto rośnie wiele razy i się pogubiłam. Chciałabym wyjmować bułeczki z zamrażarki wieczorem i piec rano na śniadanie. i jak rozmrażać, w lodówce czy w temp.pokojowej?
    dziękuję za odpowiedź ania

    1. Nigdy nie mroziłam surowych bułeczek. Zawsze zamrazam po upieczeniu i wystygnięciu. Wieczorem lub 2 h przed wyciagam na blat kuchenny i mam bułeczki jak swiezo upieczone. 

  39. dorotko proszę cię bardzo o odpowiedz bo to moje pierwsze bułki w życiu..zawsze mi się udaje jak pieke z twojego bloga..

  40. zrobiłam zaczn dziś o 13.całą resztę zrobić dziś wieczorem czy jutro rano?a może dziś jeszcze wyrobić ciasto a piec jutro?proszę o poradę..

  41. A ja mam pytanie jak przechować skrawki na zaczyn do następnego razu i ile czasu można je przechować .
    Pozdrawiam.

  42. Mnie udało się kupić mąkę pszenną razową typ 2000, ale po przeczytaniu wcześniejszych postów nie wiem, czy mogę z niej upiec panini?

  43. Bułeczki były tak pyszne ,że rodzinka zjadła z wielkim apetytem. Ponieważ zostało mi trochę zaczynu czyli ok 130 g więc według Twojej rady pomniejszyłam resztę składników. W moim przypadku o 1/3 i wyszły również SUPER PYSZNE! Pozdrawiam!!!!!!!

  44. Bułeczki mi wyszły bardzo dobre.Mam pytanie jak długo mogę ciasto /zostało mi130g przechowywać w lodówce i czy to wystarczy na zaczyn do następnego wypieku? POZDRAWIAM 😉

    1. Przez noc. 130 g to odrobina za mało (powinno być 180), możesz zmniejszyć odrobinę ilość jutrzejszych składników.

  45. Buleczki bardzo, bardzo smacze, niezwykle chrupiące. Szkoda tylko że takie czasochłonne, nastepnym razem upiekę z potrójnej porcji i nadmiar zamroże. Zrobiłam większe, wyszło mi 20 bułek, sama zjadłam pięć tak bardzo mi smakują. Dorotko litości, ja codziennie coś piekę, to jest już uzależnienie. Znowu widzę nowy przepis, nasza ulubiona beza i to jeszcze z wisienkami i jak ją nie upiec? Pozdrawiam 🙂

  46. No i upiekłam! I nie żałuję bo pyszne. Po rocznym (już prawie) pieczeniu (i jedzeniu) chleba to wspaniała odmiana. Z tej porcji wyszło mi piętnaście takiego standardowego, ciabatowatego rozmiaru. Bardzo chętnie piekłabym je częściej, ale są bardzo czasochłonne, nie sądzicie? I wymagają ciągłej uwagi. W porównaniu do chlebów to poświęciłam im trzykrotnie więcej czasu. Ale przynajmniej tarta orzechowa zdążyła całkowicie wystygnąć. Oj, taka dzisiaj była uczta! Przez tą Dorotę to nie ma co marzyć o odchudzaniu!

  47. Nie to, ze jestem leniwa, ale ostatecznie upieklam dwa chlebki. Wyrosły pięknie, smakują wybornie, świetny przepis. Mimo, ze jestem zwolenniczką pieczywa na zakwasie, będę czasami piekła te bułeczki. Nie maja wcale drozdowego smaku i to jest w nich najlepsze. Szukałam przepisu na bułki, takiego, który by nam wszystkim w domu pasował, i to jest to! Dzięki.

  48. Napisała Pani żeby kroić ciasto w kwadraciki o boku ok. 4- 5 cm., czy po upieczeniu są one dużo większe? Chcę je wykorzystać do przygotowania kanapek na imprezie urodzinowej i zastanawiam się nad ilością. Z góry dziękuję i pozdrawiam 🙂

  49. Toż to senne marzenie o idealnej bułce!!!!!! Dawno tak pysznej bułeczki nie jadłam. W Gdyni udało mi się znaleźć mąkę typ 650 tylko, ale i tak wyszły, moim skromnym 😉 zdaniem, idealne.

  50. Rewelacja…. Wyszły cudowne, ciabattowate. Zostało 8 szt na jutrzejsze śniadanie, co oznacza w naszej rodzinie 2+3 małą ‚bitwę’ o nie ;). Aby nie przedłużać porannego przygotowywania bułek, zaczyn zrobiłam wczoraj ok. 16.00, ok. 23.00 wyrobiłam ciasto i wstawiłam do lodówki na noc. Rano wstałam tylko po to, aby złożyc wyjęte ciasto i wróciłam na godzinę powylegiwać się nieco (nie ma jak sobotni poranek…)

  51. Bułeczki są pyszne. Mój mały synek zajadając się bułeczką powiedział : WYŚMIENITA :). Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

  52. bardzo smaczne buleczki. niezwykle chrupiace. ciasto poczatkowo klejace. jednak po wyrosnieciu nie mialam problemu z walkowaniem i wycinaniem kwadratow. dziekuje za przepis.

  53. Zaczyn zrobiony :), jutro napiszę jak smakują bułeczki, chociaż myślę, ze śmiało mogę napisac, że są bardzo dobre. Piekłam rożności w/g Pani receptur i wszystko na ZŁOTY MEDAL :). Pozdrawiam

  54. Bułek dawno nie robiłam, choć Millers Loaf, najlepszy chleb pod słońcem ( na szczęście nie Toskanii ), piekę regularnie. I w związku z tym mam pytanie. Moja niechęć do pieprzenia się z bułkami jest ogromna – czy jest sens zrobić to ciasto w foremce, jak najzwyklejszy chleb, czy jednak zacisnąć zęby i z miną męczennicy popełnić te bułki?:)

    1. Zacytuję samą siebie 😉
      "Z tego ciasta autorzy książki przygotowują również 2 ciabatopodobne bochenki (pieczone w takiej samej temp. przez 30 minut i nie dłużej niż 40)."
      Nie ma sensu bawić się z bułeczkami, jesli nie lubisz :).

      1. Uuuups, ale wtopa. Rzeczywiście. Na nikłe usprawiedliwienie mojego braku czytania ze zrozumieniem mam fakt, że zatoki mi sakramencko dokuczają, a więc i percepcja zaburzona nieco. Ale przepraszam za zawracanie gitary taką duperelą. Dam znać, jak wyszedł chleb paninopodobny:)

  55. Bułeczki są pyszne. Piekłam je pierwszy raz i jadłam pierwszy raz. Mam pytanie, czy w smaku powinna wyczuwać się sól ? Czy je lekko przesoliłam? Chociaż wszystkie składniki odmierzyłam i odważyłam wg załączonego przepisu.Miałam sól morską.

  56. Dorotko, wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    Mam pytanie, jak długo zaczyn na panini moze leżeć w lodówce? Gdybym zagniotla ciasto wieczorem, a bułki upiekla po powrocie z pracy, tez prawie wieczór, to czy to nie byłoby za długo? Ja myśle, ze moze nie, ale potrzebuje opinii eksperta 🙂

  57. Bułeczki wypróbowane. W smaku dobre. Szybko się robi. Fajne. Ciasto wyszlo mi ciut za rzadkie ale cięłam i nakładałam plastikową łopatką, Świetnie sie formowały,chociaz nie były identyczne.

  58. Już dawno nie piekłam bułek.. hmm w ogóle jakoś zaniedbałam pieczenie pieczywa. Kiedyś miałam taką wenę na pieczenie bułek.. dzień dnia coś piekłam i to w takich ilościach, że wynosiłam tez do pracy bo rodzina nie była w stanie przejeść wszystkiego 🙂

  59. Pani Doroto, tutaj gdzie mieszkam make chlebowa mozna tylko dostac w piekarni (po znajomosci he he ) wiec zawsze kupuje na ‚hurt’ czyli jakies 15 kg, chcialam zapytac jak najlepiej taka ilosc maki przechowywac? moze jakies pudelko ,czy worek? bo kiedys niestety zdarzylo mi sie ze pojawily sie w niej niechciani goscie:-)
    pozdrawiam serdecznie

    1. Ja kupuję też w dużych workach i przechowuję w suchej spiżarni. 'Lokatorzy' lubia sie pojawiać, jeśli mąka jest po terminie.

  60. Ja tak z innej beczki 😉 może by Pani znalazła jakiś przepis na ciasto lub babeczki z kremem lub o smaku kremu z Kinder Bueno 🙂 kocham tego batonika i chciałabym upichcić coś o podobnym smaku 😉 widziałam na kilku stronach internetowych przepis na ciasto Kinder Bueno ale ja bym wolała sprawdzone przez panią. Wtedy byłabym pewna smaku 😀
    Pozdrowienia

  61. Dorotko, uwielbiam Twoja stronę, przez Swoją pasję i zaangażowanie oraz sposób w jaki prowadzisz bloga okazujesz nam wszystkim szacunek. Na pewno niektóre z Twoich fanek chciałyby poznać Twoje zdolności kulinarne, tzn. obiadowe. Czy nie kusi Cię , bo ja bym bardzo chciała, żebyś czasami wrzuciła jakiś obiadowy przepis. Mogłabyś np. zrobić zakładkę "Moje wypieki i nie tylko…" Pozdrowienia z Legnicy

    1. Mysle ze lyzeczka, jesli sie nie myle to suchych w paczuszce 7g jest ok 2,5 lyzeczki albo cos blisko tego, dalabym 1/4 lyzeczki z czubem albo niepelne 1/2

  62. O, jak też z utęsknieniem czekam na jakiś nowy chlebek na zakwasie! A te bułeczki na zakwasie można by spróbować, czy raczej nie? Tak czy siak je upiekę bo wyglądają pysznie!

  63. Ale słodkie ! Będe musiała zrobić ! Panini to chyba włoskie bułeczki, prawda ? Mmmm, ja uwielbiam kuchnię włoską 🙂 Pozdrawiam !

  64. Cara Pati_Verga ja tez mam czesto sporo ubawy jak widze nazwy pizzy i innych wloskich przysmakow bezlitosnie poprzekrecane…nie mowiac juz o przepisach!!! a tu prosze jakie sliczne PANINI:)))

  65. Piękne. Mój mąż po pobycie we Włoszech stał się ich smakoszem, ale nigdy ich nie robiłam. Teraz to się zmieni. Dziękuję bardzo. 🙂

  66. ALLELUJA!!!
    NARESZCIE KTOŚ Z POLSKI NAPISAŁ, ŻE SŁOWO "PANINI" JEST LICZBĄ MNOGĄ!! KREW MNIE ZALEWA KIEDY WCHODZĘ DO KNAJPY W POLSCE I EKSPEDIENTKI UPARCIE MNIE POPRAWIAJĄ GDY MÓWIĘ, ŻE CHCĘ NP. PANINO ALLA CAPRESE. MIESZKAM WE WŁOSZECH OD KILKU LAT I NAPRAWDĘ WIEDZIAŁAM, ŻE MAM RACJE. JEDNAK KELNERZY I EKSPEDJENCI NIE DAWALI ZA WYGRANĄ.
    UWIELBIAM PANI STRONĘ, PRZEPISY..ANGLIĘ!!
    CIAO CIAO

    1. Orkiszowa jasna czy razowa? Z orkiszową ciasto na pewno się uda, ale sama wiesz, że będzie trochę inne.. ;-).

  67. Doroto a jaka to maka pszenna chlebowa?mam zytnia zwykla i zytnia razowa jedna to typ 720 a druga 2000 …i zwykla pszenna…jaka ta maka powinna byc?

    1. Obie mąki przez Ciebie wymienione to żytnie, nie można ich tu użyć. Niech mnie ktoś poprawi, bo nie wiem, czy się nie mylę, ale wg wikipedii to mąka pszenna chlebowa typ 750 (ma wiekszą zawartość białka niż Twoja zwykła mąka pszenna używana do ciast).

      1. Obydwie macie rację tj. Ty i wikipedia:-). Im wyższa liczba określa typ, tym mąka zdrowsza, mniej oczyszczona i ma więcej białka.

    2. w Polsce pszenna mąka chlebowa to typ 650. w moim regionie, czyli na południu PL do kupienia w Kauflandzie, albo Piotrze&Pawle (w żadnym innym hipermarkecie jej nie znalazłam). i przestrzegam przed kupowaniem, tzw. "gotowych mieszanek do wypieku chleba domowego", bo one zawierają wszystkie piekarnicze polepszacze, których chcemy uniknąć piekąc chleb w domu (bo inaczej to by nie miało sensu).

  68. Wyglądają cudownie 🙂 Piszesz, że "skrawki warto zostawić jako kolejny zaczyn" – jak długo i w jakich warunkach można je przechowywać?

    1. W lodówce, pod przykryciem, by nie wyschły – na jutrzejsze bułeczki. Jeśli nie planujesz robić jutro, można zużyć całe ciasto jednego dnia.  Z tego ciasta autorzy książki przygotowują również 2 ciabatopodobne bochenki (pieczone w takiej samej temp. przez 30 minut i nie dłużej niż 40).

    1. Wyręczyć mogłaby Cię przy pierwszym wyrabianiu ciasta drożdżowego, ale wydaje mi się, że ilości składników są odrobinę zbyt duże na foremkę w maszynie. Wyrabiałam w mikserze hakiem do ciasta drożdżowego.

  69. czy, chcąc zrobić większe bułki standardowych rozmiarów, tzn. o boku ok 10cm, należy wydłużyć czas pieczenia?

    1. Na pewno wykorzystasz cały czas pieczenia podany w przepisie (ja na małe bułki wykorzystałam 10 minut i 5 dodatkowych). Czekałam, az będą ładnie brązowe.