Komentarze (383)

Są rewelacyjne – choć nie smakują jak typowe polskie pączki, które smażycie tradycyjnie co roku w Tłusty Czwartek. Bardziej jak angielskie donaty, choć bardziej sprężyste, treściwe, o niebo lepsze. Dużym plusem jest fakt, że nie smażą się w głębokim tłuszczu, a panierka cukrowa z cynamonem zniewala smakiem.. Bardzo polecam, nie tylko w Tłusty Czwartek, jako alternatywę dla pączków tradycyjnych.

Składniki na 24 średniej wielkości pączki:

  • 1 i 1/3 szklanki letniego mleka
  • 1 paczka drożdży  suchych (7 g) lub 14 g drożdży świeżych
  • 2 łyżki masła, roztopionego i przestudzonego
  • 2/3 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 2 jajka
  • 5 szklanek mąki pszennej (można część zastąpić np. mąką pszenną razową)
  • 1 łyżeczka soli

Do posmarowania i obtoczenia:

  • 100 g masła, roztopionego
  • 1,5 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżka cynamonu (jeśli nie lubicie, można pominąć)

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się kleić, polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h).

Po tym czasie ciasto wyjać, krótko wyrobić, rozwałkować na grubość około 13 mm. Większą szklanką wycinać koła, mniejszą foremką wycinać dziurki, by powstał kształt oponek. Układać na blaszce (wysmarowanej masłem i oprószonej mąką lub na papierze do pieczenia). Przykryć, pozostawić do podwojenia objętości na 45 minut w ciepłym miejscu.

Piec w temperaturze 180ºC około 8 – 10 minut (najlepiej sprawdzić już po 8 minutach, nie chcemy bowiem, by pączki były zbyt suche).

Jeszcze w czasie pieczenia pączków roztopić masło, cukier wymieszać z cynamonem.

Pączki po upieczeniu przestudzić około 2 minut, potem zanurzać w maśle, z każdej strony, obtaczać w cukrze, odkładać na kratkę.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough’. Po skończeniu programu ciasto wyjać, formować pączki, według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 383 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Ech… Wyrabiałam ciasto prawie 15 minut, ale nadal jest grudowate i kleiste tyle że grudki są mniejsze… Minimalna zmiana konsystencji… Odstawiłam je do rośnięcia, bo za długie wyrabianie chyba też nie jest dobre…? A może powinnam dalej wyrabiać? Czy zostawić i dać mu już wyrastać? (o ile ma na to szansę :-I)

  2. Paczki pięknie wyrosły, ale zgadzam się z niektórymi opiniami, że są to raczej bułeczki, niż paczki, przynajmniej zupełnie inne w smaku niż te tradycyjne. Obtoczone w cukrze w takim wydaniu niestety nie przypadły nam do smaku.

  3. Dziś robiłam pierwszy raz z tego przepisu pączki. Niestety poleglam ️ ciasto było zbyt zbite i nie uroslo jak trzeba, prawdopodobnie powodem było to, że mąki żytniej było więcej niż pszennej ️ ale mimo wszystko da się zjeść

  4. Genialny przepis! Bardzo prosty, wszystko zrobiłam w jednej misce, nie czekałam nawet aż ciasto urośnie (wystarczyło 20min). Dałam jedynie więcej drożdży, bo aż 70g świeżych (rodzina uwielbia ich smak w wypiekach). Wyszły mi, aż 33 sztuki! Smakują jak leciutkie bułeczko-paczki.

  5. Miałam dość rzadkie ciasto, dziurek się wyciąć nie dało, zrobiłam bułeczki wyszły REWELACYJNE!
    Chciałabym z tego ciasta zrobić babkę drożdżową w dużej formie. Jaki musiałby być czas pieczenia w takiej większej masie?

  6. Zdecydowanie bez rewelacji! Bulki smaczne ale… no wlasnie, zwykle slodkie bulki drozdzowe. Zadne z nich paczki czy tez donaty.Troche sie zawiodlam. Bardzo mylaca jest nazwa wypieku.

  7. Świetne! Wycięte środki upiekłam i dokładnie "wykąpałam" w takiej glazurze- miód, masło, masło orzechowe crunchy, rozpuścić wszystko razem i w wystudzonej masie zanurzać każdą kuleczkę. Odłożyć na kratkę lub na ręcznik papierowy, po chwili powtórzyć. Tą samą glazurą można posmarować pączki, zamiast cukru cynamonowego.

  8. Do osób, które mówią o twardym, nieudanym cieście. Zaczynajcie od trzech szklanek mąki i stopniowo dodawajcie resztę. Przy każdym drożdżowym przepisie nie należy wrzucać od razu całej mąki [wielkość jajek, rodzaj mleka czy masła oraz typ użytej mąki wpływają bardzo na to ile ciasto tejże mąki wchłonie]. Mnie zostało prawie 3/4 z piątej szklanki mąki i użyłam jej do podsypywania ciasta przy wałkowaniu.

    Do ciasta dodałam skórkę z cytryny, a cukier do posypywania wymieszałam z cukrem cytrynowym. Pączki nie rumienią się za bardzo nawet po posmarowaniu roztrzepanym jajkiem z odrobiną mleka i to chyba ich jedyna wada. Poza tym mięciutkie, pyszne, zdecydowanie przypominają w smaku donaty, a nie tradycyjne pączki, ale z drożdżówkami nie mają nic wspólnego.

  9. Jak dla mnie to w przepisie sa podane zle proporcje . 14 g drożdży na 5 szklanek maki?? Jak to ciasto ma wyrosnąć ?

  10. Witam. Czy jeżeli cześć mąki pszennej zamienię na razową, to powinnam dodać trochę więcej mleka? Pytam, bo gdy piekę chleb i dodaje razową to tez minimalnie dodaje więcej wody, bo razowa mąka jej więcej chłonie niż zwykła. Dziękuję.

  11. Witam, jak to jest z tymi suchymi drożdżami, jeszcze nigdy mi ciasto nie wyrosło, tylko z normalnych – choć z tymi więcej zachodu..

    1. Witam. Ja wszystko piekę na drożdżach suszonych, ponieważ zawsze mi się na nich wszystko udaje. Nawet jak ciasto nie wyrośnie (przed pieczeniem) to i tak wstawiam do piekarnika i zawsze wychodzi. Może nie jest jakoś super wyrośniete ale nie ma zakalca 🙂

  12. Czy to mozliwe, ze KitchenAid przegrzal mi sie na tym ciescie? Jest niesamowicie zbite. Wyrabialam na najmniejszym ustawieniu, dodalam nawet wiecej mleka niz w przepisie, bo robot mial problem z wyrabianiem. Modle sie teraz zeby KitchenAid to przetrwal, jest goracy i smierdzi ;(
    Zdecydowanie polecam wyrabianie RECZNE! Proporcje sprawdzalam kilka razy i jest ok.

    1. w instrukcji tego robota jest napisane, żeby nie wyrabiać tego typu ciast z użyciem haka, na najmniejszym biegu, bo grozi to przegrzaniem urządzenia.

  13. Nie spodziewałam się, że będą takie dobre. To dokładnie coś pomiędzy pączkiem a bułeczką. Wewnętrzne kółko powinno być niewiele mniejsze od zewnętrznego. Ze środków zrobiłam mini-bułeczki.

  14. To ciasto to jakaś porażka. Dałam wszystko jak w przepisie i wymieszać się nie dało. Twarde i zbite. Nie urosło prawie nic. Dramat jakiś. Upiekłam, ale wyszły niby z ciasta kruchego. Zaryzykowalam i zrobiłam ciasto jeszcze raz tylko dałam mniej mąki. Na razie minimalnie rośnie.

    1. Ile (dokładnie) dodała Pani mąki i jakiej? 1 szklanka ma pojemność 250 ml, ale to tylko 150 g mąki – tutaj może popełniła Pani błąd.

  15. Pani Dorotko co zrobilam nie tak ze nie wyrastają ? 🙁 juz prawie półtorej godziny trzymam przy kaloryferze i nic! Wkładać do pieca? Pewnie nie wyjdą .. dodam ze wyrabiałam w maszynie i ciasto było dość zbite , mało wyrosło w maszynie. Moze za dużo maki ? Jaka ma Pani pojemność szklanki ? Dziękuje

  16. Hmm…bardziej wyszły jak bułeczki drożdżowe niżeli pączki czy donuty. Coś jak buchty.
    No i trzeba pilnować czasu pieczenia-koniecznie. U mnie w gazowym mimo podwyższenia temperatury o te ok.10 stopni "pączki" robiły się aż 26 minut. Cóż,w czwartek spróbuję przepisu na te klasyczne, smażone bo te wyszły zupełnie inaczej, nie aż tak jak sobie wyobrażałam 😉

    1. Tak, w miarę możliwości przed pieczeniem. Po upieczeniu – jak bułeczki – może lepiej je przekroić i przełożyć niż nadziewać.

  17. Mi coś nie wyszło. Robiłam wszystko wg przepisu i po dodaniu wszystkich składników momentalnie zrobiło się zbite;/ wkurzyłam się bo zmarnowałam tylko czas;/

  18. Wlasnie upieklam. Sa super, no i bez smazenia 😉
    Niestety dziurki mi zarosly i mam buleczki z pepkami. Poczytalam sobie komentarze i nastepym razem poszukam czegos innego do wycinania wewnetrznego koleczka. Na szczescie na smak nie ma to zadnego wplywu 😉

        1. Normalnie, tylko przez prawie dwa tygodnie nie dodawalam zdjec, telefon mi sie zbuntowal i nie chcial sie polaczyc z netem 🙂 A co do dziurek, juz mam pomysl na wycinanie srodkowego koleczka. Zobaczymy czy bedzie dzialac. Kiedys w koncu je przeciez powtorze 😉

  19. Pyszne, nietłuste, delikatne pączki. Zupełnie inne niż tradycyjne z oleju. Bliżej im do tych amerykańskich. Dla nas świetna alternatywa na tłusty czwartek.

  20. Witam serdecznie
    Na początku dziękuję Pani Dorotko za przepisy i bardzo cenne porady. Dzięki nim udalo mi się ujarzmić ciasto drożdżowe:)
    Mam pytanie, czy mogę na raz wstawić do pieczenia 3 blachy?
    Czy powinnam osobno upiec te pączuchy ?

  21. Robiłam na tłusty czwartek. Wyszły niedopieczone, bladziochy… warto je zrumienić. I trzeba się pilnować grubości ciasta, bo jak są za grube to nie pieka sie rownomiernie. Zdecydowanie większym powodzeniem cieszyła się druga opcja – małe pączuszki z serkiem homogenizowanym smażone klasycznie na oleju. W przyszłym roku już się na pieczone nie skuszę – pączek to pączek musi się topić w oleju 🙂

    1. Miałam podobnie niestety. To już lepszą opcją jest upieczenie bucht z powidłami, bo i lepsze ciasto no i nadzienie w środku:)

  22. Zrobiłam w tłusty czwartek, generalnie ok, ale raczej już ich robić nie bede. Warto żeby się lekko zrumieniły – moje wyszły niedopieczone… Robiłam tez małe pączuszki z serkiem homogenizowanym – klasyczne smażone w oleju i cieszyły się dużo większym powodzeniem od tych pieczonych. W przyszłym roku tylko smażone 🙂

  23. Witam, mam pytanie dla jakiej ‚maszyny’ jest opis na końcu przepisu?
    Chętnie ułatwiłabym sobie życie za rozsądną cenę :).
    Raczej chodzi mi o tańsze warianty takich sprzętów.
    z góry dziękuję za podpowiedzi bardziej zaprawionych w bojach koleżanek 🙂

    1. chodzi o maszyne do pieczenia chleba,na samej gorze strony MW, na rozowym pasku w zakladce ‚porady kulinarne’ zamieszczony jest obszerny wpis autorki na temat maszyn chlebowych, pod nim znajduja sie komentarze czytelnikow

  24. Upiekłam dziś te "pączki", aby tym, którzy muszą uważać na zdrowie, nie było przykro 😉 Zrobiłam z połowy porcji, 1 szkl. mąki razowej, 1,5 pszennej. Przepis mnie nie zachwycił, jednak rodzina była zadowolona. Z ciastem się dość dobrze pracowało, jednak może taka ilość mąki razowej sprawiła, że było odrobinę… trocinowe 😀 cynamonowy cukier zachwycił 😉 Dziękuję za przepis!

  25. Właśnie skończyłam piec 🙂 Smakują jak połączenie pączka i bułeczki maślanej. Pierwsza porcja wyszła mi trochę gumowata druga już troche lepiej. Jednak nie trafiły w 100% w mój gust.

  26. Zrobiłam dziś na Tłusty Czwartek i jestem bardzo zawiedziona :/ Wszystko fajnie, wyrosły, aż za bardzo. Dobre… ale BUŁKI (w porywach do drożdżówek), absolutnie nie pączki ani donaty.

    1. To oczywiste że nigdy nie będą przypominać w smaku normalnych pączków, tak samo gdyby pączki z prawdziwego przepisu upiec w piekarniku to też by smakowały jak bułki drożdżowe 😉

  27. Czy ktoś z Was podwajał przepis? Ja tak 🙂 Pytanie czy powinnam też podwoić czas "rośnięcia" ciasta czyli zamiast 1,5 h – 3 h, a potem zamiast 45min – 90min?

    1. Nie. Oznaczało by to, że przygotowując ciasto ze składników x 10 ciasto będzie rosło 15 godzin ;-). Ciasto rośnie tyle samo czasu.

  28. Właśnie skończyłam piec 🙂 Smakują jak połączenie pączka i bułeczki maślanej. Pierwsza porcja wyszła mi trochę gumowata druga już troche lepiej. Jednak nie trafiły w 100% w mój gust.

    1. Jesli surowe ciasto nie wyrosło, nie było już sensu piec. Zawiniły drożdże lub sposób ich przygotowania.

  29. Właśnie skończyłam piec 🙂 Smakują jak połączenie pączka i bułeczki maślanej. Pierwsza porcja wyszła mi trochę gumowata druga już troche lepiej. Jednak nie trafiły w 100% w mój gust.

      1. w końcu wyszły z całej, bo gapa wsypałam całą ilość drożdży… ale nie żałuję, wyszły PRZEPYSZNE! zdecydowanie bardziej mi podeszły niż jakiekolwiek pączki dzisiaj!

  30. Bardzo smaczne. Mimo iż zrobiłam duże dziurki podczas pieczenia się zrosły. Upiekłam wczoraj, dzisiaj nadal dobrze smakują. Do powtórzenia nie tylko na Tłusty Czwartek. Bardzo polecam!!!

  31. upiekłam właśnie na spróbowanie z połowy porcji i chyba jutro zrobię podwójną 🙂
    choć pączkami ciężko je nazwać, to naprawdę pyszne słodkie bułeczki 🙂

  32. Witam! Mam pytanko odnosnie wyrabiania tego ciasta mikserem z hakiem (kmiix) na jakiej predkosci powinnam go wyrabiac i mniej wiecej jak dlugo??? bo zawsze mam z tym problem i ciasto wychodzi mi meeega klejace?? Prosze o pomoc!!! 🙂

    1. Kmix nie jest przystosowany do tak dużej ilości ciasta jak w przepisie, proszę przeczytaj intrukcję by nie spalić silnika, może ciasto trzeba podzielić na dwie części. W instrukcji będzie również napisane na jakiej prędkości wyrabiamy drożdżowe, to jedna z najniższych prędkości. Przez 15  – 20 minut. 

    2. … aha ciasto wyrabiam max na 2 prędkości około 15-20 min. Ciasto często jest klejące, ale proszę się nie przejmować, tak ma być, później po pierwszym wyrastaniu będzie mniej klejące, a jeżeli nadal się będzie kleiło to proszę smarować czyste ręce olejem lub ręce i blat, jeżeli jest taka konieczność. Jeżeli będzie pani miała jakieś jeszcze pytania proszę o kontakt na priv joanna.izabela.chmielewska@gmail.com

  33. Witam! Mam pytanko odnosnie wyrabiania tego ciasta mikserem z hakiem (kmiix) na jakiej predkosci powinnam go wyrabiac i mniej wiecej jak dlugo??? bo zawsze mam z tym problem i ciasto wychodzi mi meeega klejace?? Prosze o pomoc!!! 🙂

  34. Witam. Upiekłam dzisiaj i . . .rewelacja!!! Wyrosły cudnie, mięciutkie i przepyszne. Smakowały domownikom i zostaną ponownie upieczone już wkrótce. Użyłam mąki 405 bo taką akurat miałam i jestem zadowolona z efektu. Już nic nie zostało 🙂 Będę teraz próbować różnych wariantów a pomysłów już mam pełną głowę. Bardzo dziękuję za przepis. Pozdrawiam !

  35. Witam. 🙂 Mam nadzieję jutro znaleźć trochę czasu i popełnić te pączuchy, ale korci mnie żeby przynajmniej część cukru zastąpić miodem, zastanawiam się ile mogę go dać, o ile w ogóle, żebym dała radę wyrobić to ciasto.

    1. Można dodać zamiast całości cukru. Nie wiem, czy pół szklanki wystarczy, czy nie będzie zbyt mało słodko.

      1. Zrobiłam! 🙂 Z miodem wyszły pyszne i ciasto też się ładnie wyrobiło. Pół szklanki to może nawet trochę za dużo jeżeli ktoś lubi mniej słodko, moje po obtoczeniu jeszcze w cukrze były naprawdę słodziuchne! Dziękuję za przepis! Teraz spróbuję faworków, oczywiście też stąd. 🙂

    1. Jak bułeczki, nie będą już tak świeże jak dnia pierwszego. Wystarczy je jednak umieścić na kilkanaście sekund w mikrofali, będą jak świeże i prosto z pieca.

  36. Zrobiłam w dwóch wersjach , jedna taka jak Pani a drugą przekroiłam nadziałam kremem budyniowym i polałam czekoladą.Są smaczne jak bułeczki , ale nam pączków nie zastąpią 🙂

  37. Witam. Chcialabym je zrobic ale jako paczki, nadziewajac je jednak przed pieczeniem. Czy jest szansa, ze nie wyjda surowe w srodku?

    1. Można tak zrobić, wyjdą jak słodkie bułeczki. Nie powinny być surowe w środku, jeśli będą dobrze upieczone.

        1. Od razu po upieczeniu kiedy są jeszcze miękkie nadziewamy przy pomocy rękawa cukierniczego i tylki do nadziewania.

  38. Wspaniałe pączusie! Lekkie jak chmurka, wprost rozpływające się choć bliżej im rzeczywiście do bułek drożdżowych! Boskie do kawy, bardzo polecam!

  39. Dodałam 1/3 maki pelnoziarnistej oraz połowę nadziałam powidłami, tak jak lubia domownicy, wyszły pyszne, bardzo ladnie wyrosły, te obtoczone w cynamonie wlozylam na kilka minut do piekarnika na 300 i zrobila sie taka fajna chrupiaca skorupka dzieki temu. Jak zwykle dziekuje serdecznie Pani Doris )

  40. Dodałam 1/3 maki pelnoziarnistej oraz połowę nadziałam powidłami, tak jak lubia domownicy, wyszły pyszne, bardzo ladnie wyrosły, te obtoczone w cynamonie wlozylam na kilka minut do piekarnika na 300 i zrobila sie taka fajna chrupiaca skorupka dzieki temu. Jak zwykle dziekuje serdecznie Pani Doris )

  41. Smażonych pączków mamy na razie dosyć, więc tym razem spróbowałam je upiec. Do ciasta dałam więcej masła i jajek niż jest w przepisie. A żeby w smaku podobne były do smażonych, przed pieczeniem przy formowaniu nadziałam je różnym nadzieniem, a po upieczeniu polukrowałam. Muszę przyznać że wyszły wspaniałe, i to bez smażenia. Bardzo smaczne i bardzo puszyste, są już w ulubionych.

    1. Wspaniała wersja pączków :). Malinko co zmieniłaś dokładnie w przepisie – w jakich ilościach? Pozdrawiam.

      1. Bardzo dziękuję jume. Składniki ciasta: 40 dkg mąki,100 ml mleka, 3 jajka, 5dkg cukru, 10 dkg masła. Pozdrawiam 🙂

  42. Nasze dzisiejsze 😉 zniknęly w trybie expresowym 🙂
    Delikatne, przepyszne … Chyba będą często gościć u nas 🙂
    Następnym razem zrobię wersję klasyczną z nadzieniem w środku …

  43. Dziekuje za wspaniale przepisy i wskazowki! Mam pytanie odnosnie pieczonych paczkow – tylko 14 gramow drozdzy swierzych? W innych"paczkowych" przepisach jest ich duzo wiecej dlatego troszke sie dziwie..
    ps. jestem w trakcie wykonywania tegojze przepisu:)

  44. Jesli na pierwsze wyrastanie wloze do lodowki to po wyjeciu od razu walkowac i wykrawac czy czekac az sie ciasto ociepli?
    Pozdrawiam 🙂

    1. Od razu wałkować i wykrawać. Ciasto i tak dopiero zacznie rosnąć, jak się ociepli.
      pozdrawiam :).

  45. Czy do tego przepisu mogę dzisiaj wyrobić ciasto, schować do lodówki i upiec jutro pączki? Jeśli to pytanie się powtórzyło, to najmocniej przepraszam:) pozdrawiam ciepło

    1. Tak. Do obtoczenia powinien byc jednak drobny cukier. Zwykły będzie zbyt twardy i będzie przeszkadzał przy jedzeniu.

  46. WItam!widze ze juz pojawilo sie pytanie odnosnie srednicy kólek, ja wlasnie wyciagnelam pierwszy rzut i niestety sie zlaly, a wydawalo mi sie ze dziurka dosyc duza (duze kólko robilam kieliszkiem do wina, a male – kieliszkiem do wodki).
    W smaku sa przepyszne i jutro bede robic druga partie:)ale chcialabym zeby wyszly z dziurka:)stad z gory dziekuje za pomoc:)

    1. Niestety, nie pamiętam jakich wymarów użyłam.. może środkowe kółeczko zrób większe, użyj większej foremki lub szklanki, będzie mniejsze ryzyko, że pączek się połączy.

      1. No i udalo sie:)wieksze kóleczko zrobilam wieksze i wyszly prawie tak piékne jak Twoje:)i zmieszalam rowniez maki, dalam 4 szkl maki pszennej i 1 szkl maki razowej i paczusie byly chyba jeszcze lepsze niz tylko z maki pszennej, takze polecam goraco!no i jakos tak wyrzutow troche mniej jedzac takie troche razowe páczki:)

  47. Pączki bardzo dobre, tylko szkoda, że cały czas nie są tak mięciutkie jak zaraz po upieczeniu. Trochę mi przeszkadzał cukier ale to pewnie dlatego, że nie miałam drobnego i użyłam zwykłego. Reszta rodziny stwierdziła, że pączki są super. Nie podsypywałam w ogóle mąki pomimo, że ciasto się lepiło ale jak wyrosło to już było ok. Polecam!

  48. Paczki wyszly smakowite(maz ucieszony),ale drozdze suszone mam w granulkach(Canada)i nie zostaly rozpuszczone w czasie wyrabiania,wyczuwalam je palcami w czasie walkowania.Czy suszone drozdze w Polsce sa proszkowane?Paczki wyszly ok i wyrosniete ale nie sa delikatne jak na drozdzowe ciasto,chyba sproboje rozpuscic drozdze w mleku.
    ps.wspaniala strona i bardzo dokladne opisy.pozdrawiam

    1. Nie wiem, jakie są w Polsce, ale w UK są dwa rodzaje: w proszku i właśnie w granulkach. W granulkach trzeba najpierw rozpuścić w wodzie/mleku, ale jest to napisane na opakowaniu. Sama uzywam tych w proszku, są mniej problemowe, wystarczy je wymieszać z mąką.

      1. dziekuje za odpowiedz:)nie wiedzialam ze jestes z UK dlatego pytalam o Polskie ja jestem w Kanadzie.Dziekuje za te drozdzowe warjacje…dla mnie to czarna magia,ale dzieki Twoim przepisom zaczynam probowac;)

        1. Uwielbiam przepisy p. Doroty , dzięki nim zaczęłam piec ciasta i bardzo smakuja mojej rodzinie . Dzisiaj szukałam ciekawego przepisu na paczki , ale natknelam sie na komentarz p.Marii , która mieszka w Kanadzie , ja szukam tam kogoś bliskiego . Miałabym kilka pytań do p . Marii jesli to nie problem .

        2. Witaj, ja rowniez mieszkam w Kanadzie. Uzywam tylko drozdzy Quick-Rise Instant Yeast firmy Fleischmann’s. Moim zdaniem najlepsze, wszystko sie udaj.

          1. Paczki bardzo dobre , moje pierwsze . Ewela.eh już pisałam p. Marii że szukam kogoś w kanadzie … sama już nie wiem .

  49. Witam . Piekłam je kilka dni temu. Z podanych składników wyszło mi zdecydowanie więcej pączków. Wypiek banalnie prosty w wykonaniu i do tego pyszny. Jak dla nas niepotrzebne jest obsypanie obustronne . Pączki są przez to niemiłosiernie słodkie , ale ten cynamon jest boskim dodatkiem który kusi, kusi… Trudno się im oprzeć. Zdecydowanie najlepsze świeże . Następnego dnia też da się zjeść , ale to już nie to. Pozdrawiam.

  50. w sumie fajne pączusie podobne do angielskich tylko lepiej wypieczone ale my się chyba nie przyzwyczaimy do obsypywania w takim cukrze

  51. Upieklam dzisiaj z połowy składników-10 min je pieklam ale następnym razem będę je piekła trochę krócej bo trochę suche mi wyszły….i rzeczywiście ni to paczki ni to bułeczki ale bardzo dobre.Napewno jeszcze nie raz sie skusze.
    Ten lukier cynamonowy dodaje naprawdę pysznosci do tych "pączków".
    I wogole cieszylam sie,ze mi wogole coś z tego ciasta drozdzowego wyszło bo zawsze miałam z takimi ciastami problemy…a twoje przepisy i wskazówki naprawdę so super.wszystkie te drozdzowe elegancko mi teraz wychodzą . Normalnie jestem w szoku!

  52. Witam . Chciałabym zrobić je jako normalne pączki pieczone w piekarniku , ale z marmoladą. Pytania: czy powinnam piec je dłużej i kiedy nadziewam dżemem: przed pieczeniem a po wyrośnięciu czy po pieczeniu? Zamierzam rozwałkować ciast na podaną grubość tylko nie wykrawać dziurek. Pozdrawiam.

    1. Dżemem nadziewamy przed pieczeniem, jak słodkie bułeczki, wtedy również będą piekły się odrobinę dłużej. 
      pozdrawiam

  53. Po pierwsze źle dobrałam wielkości kółek, bo mi się wszystko zlało;-)
    Po drugie chyba znów coś źle wywarzyłam, bo ciasto wydaje mi się ścisłe(znów te szklanki i łyżki);-)
    Dałam masła 30g, mąki około 825g, cukru drobnego 140g, mleka 330ml – według Twojego przelicznika, ale nie wiem czy dobrze. Wyszło mi 27 szt.
    Dorotko, czy możesz zweryfikować, czy dałam dobrze?
    Pod względem smaku, jutro ocenią koleżanki;-)
    Dziękuję i pozdrawiam.

      1. Pączki smakowały, szczególnie Panie zachwycały się panierką cukrową z cynamonem. Żeby były troszeczkę pulchniejsze, to już w ogóle byłoby niebo w gębie:-))

  54. Spróbuj też pączki dietetyczne ze strony smak zdrowia,są pyszne i mięciutkie i długo świeże,mają fajny smak.Od ciebie też piekłam już pączki (przepis II) i wyszły super.Jestem ciekawa czym się różnią inne przepisy w smaku??A które są najbardziej miękkie??Bo chciałam jeszcze spróbować.

    1. Nie piekłam innnych pączków. Pączki zazwyczaj smażę :). Wydaje mi się, że delikatniejsze będą te z dużą ilością żółtek, bez całych jajek. Smażone również są delikatniejsze te na samych żółtkach.

  55. Czy nie powinno dac się więcej drożdży żeby lepiej wyrosły i były bardziej puszyste? Dalam przepis koleżance i stwierdzila ze nie wyszly i na pewno trzeba było dac więcej drozdzy,bo są twardawe

  56. Niepączkowe zupełnie 🙁 Jestem chyba za bardzo rozpieszczona wersją pączków luksusowych, bo te się do nich nawet nie umywają niestety… Smakują jak drożdzowe bułeczki, co już ktoś niżej zauważył, a za tymi nie przepadam…

    1. u mnie dokladnie to samo bardziej jak buleczki nie paczki 🙁 za rok na pewno klasycznie podejde do tematu i beda paczki IV

  57. Po zrobieniu drożdżówek z serem, których przepis zniknął niedługo po wysłaniu mojego komentarzu, że ciasto było twarde i chyba za mało w nim mleka… zniechęciłam się, ale zaryzykowałam i zrobiłam te pączki! Pycha!!! :

  58. Mi wyszły troche twarde.. ale w smaku dobre.. masa ciasta po wyrobieniu była jak na ciasto kruche. Chyba zbyt dużo mąki dałam? Wsypywałam do kubków.. nie były jakieś duże myślałam, że taką samą mają pojemność co szklanki..

  59. Ja robiłam je już raz i planuję drugi.
    Na początku trochę się wystraszyłam, gdyż pani Dorota napisała, że mąka tortowa się nie nadaje. A ja miałam tylko taką! Na zakupy było już za późno. Tak więc pomyślałam, że dodam trochę zmielonych na mąkę płatków owsianych (ok 0,5 szklanki) . Udały się 🙂 Wszystkim bardzo smakowały. Nadziewałam po upieczeniu marmoladą i nadzieniem czekoladowym. Tym razem zrobię jeszcze z ajerkoniakiem. Piekłam je nieco dłużej, ok 15 min. I nie maczałam w maśle, ale smarowałam pędzelkiem i oprószałam cukrem pudrem z cynamonem.

    PS. Wcale nie smakowały jak słodkie bułeczki! Były lepsze.
    PS. II Jesteśmy przyzwyczajeni do mocno zrumienionych pączków, a te faktycznie są dużo bledsze od zwykłych, ale nie sądzę, by to była jakakolwiek ich wada…

    Po prostu polecam 🙂

  60. Witam
    Mi wyszło z przepisu 18 szt, w smaku przypominają raczej bułeczki niż jakiekolwiek pączki. Środki z wykrawania wrzuciłam na olej po smażeniu faworków i smakowały jeszcze lepiej jak pączki z cukierni. Następnym razem nie będę piekła tylko smażyła. 12 szt wrzuciłam do zamrażalnika, po 2-ch dniach wyciągnęłam, były miękkie nawet się nie zamroziły i zniknęły zanim się obejrzałam 🙂
    Pozdrawiam cieplutko 🙂

  61. Witam moje pączusie wyszły super , ciasto mięciutkie puszyste i naprawdę smaczne. polecam wszystkim cukrzykom. Nie liczymy jak zwykłe pączki tylko jak ciasto drożdżowe. pozdrawiam

  62. Pierwszy raz robiłam takie pączki i wyszły znakomite. Ciasto wyrastało dwa razy. Po zagnieceniu (w malakserze) oraz po wycięciu, w piekarniku (nagrzanym do 45 stopni). Wyszły piękne, równiutkie takie jak na zdjęciu i z dziurkami. Piekłam je 9 minut. Do smarowania masłem użyłam pędzelka (z obu stron) i cukier równo przylegał. Zrobiły furorę w robocie. Teraz rozdaję przepis. Dziękuję i pozdrawiam.

  63. Pierwszy raz w życiu robiłam ciasto drożdżowe i muszę się pochwalić, że wyszło bardzo bardzo dobre. wszyscy się zajadają 😉
    Dziękuję za wspaniały przepis.

  64. pierwszys raz zabrałam sie za paczki.swietna alternatywa dla tych pieczonych na glebokim tluszczu! sa pyszne a przepis idealny dla poczatkujacych w kuchni(czyli dla mnie).polecam bo wyszły przepyszne!!!!!! i dokladnie 24:)

  65. Bardzo prosze o informacje jaka mąkę użyc do tych paczkow tortowa czy luksusowa, tzn 450 czy 500? Generalnie do drozdzowych wypieków uzywam luksusowej, ale przyznam szczerze, ze mam nadwyzki tortowej i chetnie bym ten zapas uszczuplila :). Czy na tortowej ciasto bedzie wystarczajaco zwarte? Na jakiej Pani robila? Bardzo prosze o odpowiedz, bo zabieram sie do pieczenia oczywiscie z samego rana jutro 🙂

    1. Im wyzszy typ maki pszennej, tym wiecej glutenu, tym lepsza. Tortowej nie polecam, lepsza luksusowa, a najlepsza pszenna chlebowa.

  66. Pączki prawie udane, piekarnik spiekł spody a góra biała, nie ma to jak stary nieswój piekarnik:P ogólnie smaczne i pulchne. Szkoda że robiłam z połowy porcji.

  67. Witaj Dorotko! Czy mogę zamiast z dziurką, zrobić te pączki, normalnie, później je nadziewając dżemem? Pozdrawiam! 😉

  68. Zrobiłam. Szału nie było. Trochę blade, bez smaku, raczej jak buchty niż pączki. Następnym razem dodałabym nieco więcej cukru. I odradzam mąkę tortową.

    1. dokładnie to samo miałam napisać.
      z pączkami to nie ma nic wspólnego, z donatami także
      takie drożdzówki do pogryzania zapijając kakaem

  69. Jeśli chę zobić te pączki z polewą/lukrem zamiast cukru , dodawać cukier do ciasta? Jeśli tak ,to w jakiej ilości ?

  70. Czy można zmniejszyć ilość składników o połowę? Niestety u mnie w domu 24 pączusie raczej nie "zejdą" 🙂

  71. Są przepyszne! Dodatkowo nadziałam je lemon curdem – Rodzina zajadała się, jednogłośnie stwierdziliśmy, że to najlepsze pączki:)

  72. Rewelacyjne!!! można na drugi dzień podgrzać w mikrofalówce i smakują obłędnie!! Polecam wszystkim niezdecydowanym ja czaiłam się z upieczeniem ich pół roku i zawsze przegrywały ze smażonymi… ale nie tym razem:)) dziękuje za kolejny wyjątkowy przepis.

  73. MÓJ MISZCZU one są obłędne, świetna alternatywa dla mej wiecznie trwającej diety 😉 troszke inne niż nasze polskie pączki, ale ach…. PYSZNE ;*

  74. Droga Dorotko,
    Czy pączki z tego przepisu, aby nabrały bardziej "pączkowego" smaku można usmażyć normalnie, na oleju?
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam 🙂

  75. te pączulki piekłam jak byłam na diecie dla moich biednych domowników, którzy nie mogli się doczekać kiedy ta gehenna się skończy (jak jestem na diecie to nie piekę nic słodkiego:D) uwielbiam zapach ciasta drożdżowego gdy się piecze:) a jeszcze ten cynamon mmmmm najadłam sie zapachem a domownicy zjedli w jeden wieczór wiec nie musiałam sie męczyć z moją silną(słabą) wola:D

  76. właśnie upiekłam , ale niestety nie wyrosły i zrobiły się suche
    w smaku jak suchary , można porównać do bółki
    podejrzewam , że czegoś zapomniałam zrobić , zawsze wszystkie Twoje przepisy sssuper wychodziły

  77. Ciasto jest miękkie i bardzo przyjemnie się z nim pracuje. Czy nie dosypałaś większej ilości mąki niż w przepisie?

  78. Kochana, zabieralam sie do nich z wielkim entuzjazmem, ale ciasto bylo bardzo twarde, dlugo roslo, ledwo je rozwalkowalam(moze nie mam zbyt duzej krzepy). Upiekley sie ladnie, ale mialam nadzieje ze beda puszyste i mieciutkie, ale niestety takie nie sa 🙁 Rano rodzinka oceni. Na przyszlosc, jak mozna uzyskac bardziej miekie ciasto? Dodac mleka?

  79. Zrobiłam i wyszły wyśmienite! Pięknie wyrosły, zbrązowiały podczas pieczenia. A posypka – rewelacyjna! Dzięki 🙂

  80. Wyszlo mi 30 paczkow.Wycinalam szklanka o srednicy 7 cm. Czesc zamrozilam ( ale jeszcze przed zanurzeniem w masle i cukrze) Ogolne niezle choc nie jestem jakos zachwycona ( w przciwienstwie do meza). Mysle tez ze za bardzo utytlalam je w cukrze, wiec potem go otrzepywalam. Ciasto bylo dosc twarde i ciezko sie walkowalo, ale po upieczeniu ok. Mysle ze one takie maj po prostu byc. Dzieki za przepis.:)

  81. o jeju, totalny niewypał. nie wiem co zle zrobilam, wyszly takie jakies bez smaku, blade, masakra.
    z reszty ciasta zrobilam spod do pizzerinek i wszystkim juz smakowalo:D

  82. Jako że dziś przyszło mi siedzieć w domu i do sklepu po pączusie nie bardzo mi się chciało iść upiekłam te pączusie. Wyszły bardzo dobre, a masełko z cukrem na wierzchu – mniamuśne ( dzieci nie przepadają za cynamonem więc nie dodałam). Nie wyrosły takie wysokie, a może dziewczynki za mocno wywałkowaly i trochę za długo siedziały w piekarniku. Jako, że nie lubię zagniatać resztek ciasta z dziurek zrobiłam pączusie usmażone na resztce oleju ( tak więc tłustej tradycji stało się zadość ).

  83. zrobiłam i własnie się nimi zajadam 😀 miały być po obiedzie ale na jednym na spróbowanie przed nim sie nie skończyło 😉 i teraz problem … bo co z obiadem?! 😉

  84. Witam. Jest to jak na razie jedyny przepis z tej strony,z ktorego nie jestem zadowolona. Ciasto po upieczeniu wyszło gumowate,co moglo pójść nie tak? Chciałabym spróbować jeszcze raz,bo bardzo napaliłam się na te pączki 😉

  85. Można ewentualnie spróbować przed pieczeniem zamoczyć w białku, a następnie obtoczyć w cukrze. Nie próbowałam, ale myślę, że powinno się udać. Wyjdzie jeszcze bardziej dietetycznie. 😉

  86. bardzo chciałabym "opanierować" te pączki cukrem i cynamonem, ale nie znoszę masła. margaryna się nie nada, czym można zastąpić masło? 🙂

  87. Ten blog odkryłem niespełna pół roku temu. Wypróbowałem już kilka przepisów i zawsze był to strzał w dziesiątkę.
    Pieczone pączki wyszły mi wspaniałem. Może troszkę mniej fotogeniczne niż autorki bloga, zdecydowanie nie potrafiłem ich tak ładnie obtoczyć w cynamonowej posypce, ale smak był niebiański.
    Na ciepło były rewelacyjne, na drugi dzień troszkę gorsze i zdecydowanie lepiej smakowały po "podgrzaniu".
    A niedowiarków uspokajam, że jak autorka coś pisze, to wie co pisze, pączków wyszło mi 25, ale ten nadmiarowy to chyba tylko dlatego, że nie miałem czym wycinać środkowych kółek i musiałem robić to kieliszkiem do likieru:-))

  88. Pierwszy raz w życiu użyłam maszyny, żeby za mnie wyrobiła ciasto. Zazwyczaj jestem przeciwna wszelkim ustrojstwom, które mają nas wyręczać, bo prawdziwą przyjemność sprawia mi właśnie sam proces przygotowywania słodkości, ale z braku czasu użyłam maszyny i nie żałuję, bo sama nie miałabym cierpliwości, żeby tak ślicznie wyrobić ciasto 🙂
    A pączki? Zrobiłam z połowy porcji a i tak wyszło ich ok 20. Kilka zrobiłam z dżemem i muszę przyznać, że są cudne, nawet na drugi dzień. I nawet bez obtaczania w cukrze. Delikatne, mięciutkie. Jednym słowem mmmnaiam! Kolejny rewelacyjny Twój przepis ląduje w zakładce "do ponownego zrobienia" 🙂

  89. Witam, Dorotko – mam pytanie odnośnie tych ślicznych pączuszków :). Czy jeśli zrobiłabym ciasto wieczorem, uformowała pączki i tak przygotowane pozostawiła na noc w lodówce, to czy rano mogę je upiec?
    Nie mam za dużo czasu nad rankiem, a chciałabym świeżutkie pyszniutkie drożdżówki 🙂

  90. Upiekłam te pączki bo bardzo mnie ciekawiły. Rzeczywiście mało przypominają tradycyjne. Smakują jak delikatne, pulchne drożdżówki. Polecam do kubka mleka lub kakao. Ja uwielbiam i drożdżowe i cynamon więc dla mnie niebo w gębie 😀

  91. Pyszne te pączusie. Już drugą blachę piekę na zamówienie,a w pracy sobie z ust wyrywali bez mała. A dziś odkryłam patent- dodałam mleko sojowe z kartonika. I wyszły jeszcze lepsze niż z krowim mlekiem! Dziękuję za przepis Pani Dorotko. Uwielbiam "z Panią" piec! 😀

  92. Niestety po przeszukaniu osiedlowego sklepu nie znalazłam drobnego cukru. Co mogę zrobić? zmielić zwykły w młynku czy jakoś go potłuc tłuczkiem? :

  93. Mam pytanie.
    Mam ochotę na te pączki niestety mój piekarnik zwariował i mocno piecze z tyłu a z przodu gorzej dlatego w trakcie pieczenia muszę wyciągnąć i obracać blaszkę… Czy jeżeli zrobię tak z tymi pączkami to czy opadną? to ciasto drożdżowe więc troszkę się obawiam…

    Pozdrawiam,
    scatt

  94. przez te pączki mam ochotę właśnie dzisiaj zrobić kolejny "tłusty czwartek" w tym roku, choć specjalnie do łasuchów się nie zaliczam ;D
    jak każdy wypróbowany z tej strony przepis – sprawdził się rewelacyjnie!
    choć ostatnio nie mogłam się doczekać tych 45 min potrzebnych do napuszenia, więc trochę zbezcześciłam ideę pieczonych pączków i jedna część poszła do oleju (te mini – wewnętrzne dziurki wykrawane kieliszkiem z oponek) i polewy czekoladowej, a druga wylądowała w piekarniku zgodnie z przepisem 😉 mogę smiało powiedzieć, że przepis jest uniwersalny!

  95. Zrobiłam z mąki orkiszowej z pełnego przemiału, zamiast cukru dałam słód ryżowy, mleko z nerkowców – udały się wyśmienicie! Rodzina zachwycona, zjedliśmy z apetytem. Dziękuję za przepis!

  96. Gapa ze mnie ,mam male pytanie -Dorotko pieczone paczki upieklam na jutro dla drugiej mojej corci na szkolny karnawal, wsadzilam je do pudelka ale zastanawiam sie czy tylko je delikatnie przykryc reczniczkiem ,czy spokojnie moge zakryc je pokrywka?
    Pozdrawiam i sciskam mocno

  97. Dzisiaj od rana "walczylam"w kuchni,najpierw robilam dla jednej corci na karnawal do szkoly churrios,a wlasnie przed chwilka wyprobowalam kolejny Twoj przepis -Pieczone paczki to dla mnie smak niebianski wrecz…
    Jestem Twoja wierna wielbicielka juz od prawie 4 lat,wiem ze moj komentarz to kropla w wodzie wsrod ludzi,ktorzy Cie czytaja,pisza ,zachwalaja i uwielbiaja-bo naprawde jestes warta wszelkich pochwal swiata,dzieki Tobie pieczenie jest moja pasja,sprawiam nim przyjemnosc i raj dla podniebienia dla calej mojej rodziny i przyjaciol. Jestes wielka i obys zawsze byla z nami O DOROTKO!!!

  98. Właśnie zrobiłam, wyrosły mocno, naprawdę dobre ale radzę dodać trochę cukru do ciasta, bo są mało słodkie.

  99. dzisiaj zrobiłam ze zwykłym jasnym piwem i nie czuję goryczy, więc to ten potrer winny. teraz są wpaniałe!
    mam tylko jedną uwagę – moje bułki w trakcie pieczenia rosną jak głupie do góry, po upieczeniu są po prostu 2 razy większe niż przed 🙂
    pzdr.
    Ola

  100. Witam:)
    Mam pytanie – jeśli zrobię te pączki wieczorem, to czy dnia następnego będą one nadal smaczne i świeże?
    Czy może poleca Pani po prostu wstać wcześniej i upiec przed podaniem?
    Z góry dziękuję 🙂 Pozdrawiam

  101. A jak one się mają na drugi dzień? Bo od rana mam zajęcia na uczelni, a chciałam je upiec dla znajomych poprzedniego wieczora.
    Pozdrawiam!

  102. Piekłam! Pyszne choć rzeczywiście nie jak zwykłe pączki… Bardziej jak słodkie bułeczki (nie znam smaku donatów, może do nich podobne?), ale i tak pyszne ^^ do końca się nie udały, bo zrobiłam za małą dziurkę i mi zarosła podczas pieczenia 😛

  103. Witam czy jeśli chce ,by pączki miały tradycyjny kulisty kształt ,bo chciałabym je nadziać to czy też muszę wałkować ciasto czy mogę odrywać i lepić w ręku jak tradycyjne pączki?

  104. dziękuję. już się zabieram do czytania 🙂 zrobię dziś bubble bread, bo zawsze wychodził pyszny, kształtny, apetyczny. może przerwę to fatum. jak nie załamię sie na całego. pozdrawiam.

  105. Moniko, polecam przeczytać tą notkę:
    mojewypieki.blox.pl/2011/01/Jak-upiec-perfekcyjne-ciasto-drozdzowe.html

  106. pomóżcie!! ok kilku dni robię wypieki drożdżowe i nic mi się nie udaje. ciasto zazwyczaj jest klejące, luźne. choć staram się je dobrze wyrobić. przy tych pączkach ciasto jest tak klejące, że z trudem można cokolwiek uformować. czy to wina drożdży (zawsze używam świeżych). pozdrawiam.

  107. Ciasto dobrze się wyrabiało, chociaż wymagało dosypywania mąki, rosło "w oczach", właściwie potroiło objętość. Jak dla mnie za mało słodkie, ale to rzecz gustu. Część posmarowałam proponowaną glazurą, resztę posypałam cukrem pudrem i to właśnie te pączki zyskały uznanie moich domowników. Warte polecenia i powtórzenia.

  108. zrobiłam ostatnio i pomimo,że nie mają żadnego nadzienia,okazały się rewelacyjne,u mnie w domu wszyscy,oprócz mnie twierdzą,że ciacha to tylko z kremem,albo z innym nadzieniem,już pytają się kiedy będą znowu;)

  109. świeżo upieczone i już kilku nie ma ;p faktycznie bardzo dobre, lecz znacznie różnią się od pączków. to taka jakby "dietetyczna wersja" ;D wyszło mi około 34 sztuk, troszke mniejszych niż Twoje, Dorotko. dziękuje i za przepis, i cały świetny blog, który jest motywacją do ćwiczenia moich niewielkich zdolności cukierniczych 🙂

  110. Z przepisu wyszło ponad czterdzieści ;D. Zniknęły błyskawicznie. Zrobiłam z cukrem i kilka eksperymentalnie z czekoladą. PYCHA! Faktycznie, są podobne do donutów. Mam gdzieś barwniki, następnym razem umoczę je w kolorowym lukrze i może do tego jakaś kolorowa posypka.

  111. Drożdżówki wysły super! Poraz kolejny dziękuję za wspaniały przepis i dobre rady – Pani Dorotko, jest Pani nie zastąpiona! 🙂
    A ponieważ wieczorem przychodzą koleżanki na ploty, to zrobiłam jeszcze "Nieprzyzwoicie czekoladowe ciasteczka" także z Pani przepisu – obłędne 😀

  112. Wspaniale! W takim razie zdecyduję się chyba na drożdżówki – połowę zrobię z dżemem truskawkowym, a połowę z musem jabłkowym. 🙂 Uformuję je dziś i a jutro rano upiekę.
    Oczywiście dam potem znać jak poszło.
    Dziekuję serdecznie za odpowiedź 🙂

  113. Każde drożdżowe juz jest inne na drugi dzień, ale może np:
    mojewypieki.blox.pl/2009/05/Drozdzowki-z-serem-przepis-II.html
    mojewypieki.blox.pl/2009/06/Jagodzianki.html
    Pączki pieczone również sa ok.
    Każde bułeczki możesz również uformować na noc i zostawić w lodówce, a rano piec.
    pozdrawiam 🙂

  114. Pani Dorotko!
    Mam takie pytanie, które z proponowanych przez Panią drożdżowych pyszności jest najlepsze na drugi dzień po zrobieniu (ewentualnie, które robi się najszybciej i najłatwiej rano, po całej nocy wyrastania ciasta w lodówce)? Część mojej rodzinki rusza jutro na wczasy i chciałabym im przygotować na drogę jakieś słodkie bułeczki, ale obawiam się, że jutro rano w szale wyjazdowym nie będzie zbyt wiele czasu na zabawę w kuchni, a oczywiście chciałabym, żeby były świeże i pyszne. Zastanawiałam się właśnie nad tymi pączusiami, ewentualnie któreś z klasyków – drożdżówki z makiem,serem,budyniem,marmoladą? Czy można je np. przygotować w całości dziś i wstawić do lodówki, a rano tylko upiec? Co by Pani mi radziła?
    Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
    Pozdrawiam letnio i upalnie!
    Aga

  115. Są rzeczywiście bardzo smaczne, idealnie słodkie, jednak w ogóle nie wyszło mi obtaczanie ich w cukrze ;/ Dokładnie "odkapywałem" je z masła, ale porażka… Następnym razem poleję je lukrem lub jakąś glazurą i obowiązkową nadzieję konfiturą różaną. Przepis świetny, dzięki pieczeniu pączku można sobie pozwolić na więcej 😉

  116. Po przeczytaniu przepisu od razu wiedziałam, że będą pyszne i się pomyliłam, bo są PRZEPYSZNE!!! Smakiem bardzo nam przypominają amerykańskie precelki z cynamonem Mr. Pretzels a tym samym przywołują miłe wspomnienia z wakacji…. Kolejny przepis, który zaraz polecę mojej Mamie, która tak jak ja uzależniła się od Pani blogu :))))

  117. ja robiłam je na Tłusty Czwartek i też mi wyszło bardzo dużo, więc większość zamroziłam 🙂 potem odmrażałam je w mikrofalówce 😉 i były smaczniutkie, chociaż raczej polecam rozmrażać w piekarniku, ewentualnie po prostu dać im czas, bo mikrofala nadała im trochę "gumowatości" 😉

  118. No i zrobiłam dziś te pączki, wszystkim bardzo smakują, rosły pięknie, szybciutko się piekły, ale… wyszło mi ich bardzo dużo 😉 Dobrze, że odwiedziła mnie siostra,bo nie wiedziałabym co z nimi robić. Sąsiedzi też się załapali. Zrobiłam talerz w posypce cukrowo-cynamonowej, talerz w czekoladzie i posypce orzechowej, talerz w lukrze i jeszcze jeden posypanych cukrem pudrem z kakao, a i tak zostało mi ich jeszcze sporo. I tu pytanie: Czy mogę tę resztę zamrozić? A sam przepis? Banalnie prosty, niezawodny i świetnie się bawiłam z synkiem przy ich robieniu (u nas pogoda była paskudna, a dziś Dzień Dziecka).

  119. pączków wyszło o wiele więcej,ale czy pieką się 8 min to raczej nie. mam rewelacyjny piekarnik,ale po 8 min są nie dopieczone i nie zarumienione. po 20 min nabrały koloru. Nie wiem co robicie że po takim czasie macie rewelacyjne pączki. Na ogół inne ciasta w moim piekarniku pieką się o wiele szybciej niż napisane jest w przepisach. Czekam na poradę.

  120. pyszne, ale wyszło mi ich o wiele więcej 🙂 to znaczy, wyszło by gdybym pozostałe partie ciasta rozwałkowała tak cieńko jak pierwszą, ale ręka mnie rozbolała 🙂

  121. Upiekłam wczoraj, to był drugi raz. Zupełnie zapomniałam, że już kiedyś je zrobiłam a przypomniałam w chwili kiedy musiałam się przyłoży by ciasto rozwałkować. Troszkę ciężej się z nim pracuje ale wysiłek się opłaca. Bardzo smaczna i udana alternatywa dla tradycyjnych pączków, nawet na drugi dzień smakują dobrze. Jedyną zmianę jaką wprowadziłam to posypka. Za pierwszym razem obtaczałam w cukrze i to drobnym lecz niestety zgrzytał pod ząbkami, więc nie jest prawdą, że go nie czuć. Tym razem zrobiłam lukier, rozpuściłam szklankę cukru pudru w trzech łyżkach wody dodałam dwie krople oliwy by nie pękał i łyżeczkę cynamonu. Tą miksturą wysmarowałam pączusie. One na tym nie ucierpiały a smak – rewelacja.

  122. aha, a dziurki zrobiłam w kształcie serduszek 🙂 i są piękne 🙂 na szczęście nie zarosło i widać kształt, a piekłam 8 minut 🙂

  123. pyszne 🙂 aż mnie boli brzuch od jedzenia 😉 jak dla mnie najlepsze takie prosto z piekarnika na bieżąco maczane w maśle i cukrze 🙂 bardzo ładnie wyrosły i się zarumieniły, chociaż rzeczywiście bardziej od dołu, w maśle umoczyłam z obu stron, ale cukier dałam tylko z góry, bo wolimy takie mniej słodkie (jak dla mnie i tak są słodziutkie ;)) i dałam dużo więcej cynamonu, tak na oko sypałam, i to jest to 🙂
    aha, ciasto się ładnie wyrobiło, co u mnie raczej rzadko się zdarza, bo po chwili wyrabiania tracę zapał 😉 ale tutaj szybko mi poszło
    czekam teraz na chłopaka i siostrę, zobaczymy, co powiedzą 🙂

  124. A mi nie wyszły te pączusie pieczone….owszem ciasto było ok…ale nie zarumieniły się z wierzchu ..może wiecie dlaczego ?

  125. chyba takie wychodzą 🙂 bo mi też wierzch wyszedł jasny a spód troszkę ciemniejszy taki przypieczony …to od blachy, ale moje były dobre w środku tzn.dopieczone, piekłam troszkę dłużej …aha i muszę dodać że też mi dziurki zarosły:)))

  126. Pyszne są, pulchne, mają bardzo fajny smak nawet bez posypki. wprawdze dziurki mi prawie zarosły, ale i tak uwazam ze sa extra!
    Zrobilam z pół szklanki cukru i posypka tylko z jednej strony i są w sam raz słodkie.

  127. Dorotus, pozwolilam skorzystac sobie z Twojego przepisu. Paczusie sa pyszne 🙂
    Pozdrawiam
    kucharzytrzech.blogspot.com/

  128. Wczoraj upiekłam, bo bardzo chciało mi się pączków.Nie sa to tednak pączki ani bułki , coś pomiędzy nimi.W smaku niezłe, ale trochę żałowałam że jednak nie wrzuciłam na olej, bo typowe pączki smakuja lepiej. Pewnie zbyt nastawiłam sie na pączki.Pozdrawiam serdecznie, bedę próbować dalej.

  129. 10.02 zabieram się za robienie żeby na Tłusty Czwartek były gotowę. Będzie ciężko zwłaszcza, że dopiero zaczynam przygodę z wypiekami. (mam 15 lat) zrobiłam już parę przepisów z twojej strony i wlaściwie wszystkie wyszły mi rewelacyjne. Troszkę boję się robienia tego roczynu, ale chyba dam radę . Tak myślę. = )
    Jesteś niesamowita. Pozdrawiam

  130. zapytanie do podirytowanej salmy; drozdze ktorych uzywasz sa sypkie czy w kuleczkach? jesli w kuleczkach to musisz je najpierw rozpuscic w letnij wodzie z dodatkiem cukru zgodnie z instrukcja na opakowaniu. moze w tym jest problem… mam nadzieje, ze w koncu znajdzisz przyczyne i osiagnisz sukces. trzymam kciuki 😉

  131. 🙁 A ja juz jestem tak podirytowana okropnie.Juz chyba 20sty raz probuje zrobic ciasto drozdzowe ( od jakiegos czasu ) i dzisiaj postanowilam zrobic owe paczki.Znowu klapa.Nie rozumiem dlaczego ciasto nie chce rosnac.Juz robie wszystko dokladnie tak jak ma byc.Zamykam okna zeby przypadkiem nie bylo chlodno w pomieszczeniu,mieszam tylko drewnianymi lyzkami,zeby czasem drozdzom "metal" nie przeszkodzil w rosnieciu, wyrabiam ciasto w jedna strone, jak co poniektorzy doradzali, odstawiam w cieple miejsce – wtym celu nagrzewam troszke piekarnik i tam odstawiam ciasto zeby chociaz troche uroslo, I NIC 🙁 to juz nie chodzi nawet o te wyrzucone skladniki, ale chcialabym w koncu zrobic jakies ciasto drozdzowe.Postanowilam sie nie poddac,ale juz mam dosc.Moze ktos ma jakies dobre rady. Zaznaczam ze dodaje drozdzy instant bo tylko takie tutaj sa dostepne,po swieze musialabym jechac jakies 400km ;/

  132. Pączki wyszły piękne.Dodałam więcej drożdży (cała 40 g kostkę)z tego powodu że reszty po prostu nie miałabym do czego zużyć.Wyszło ponad 30 sztuk.I to jakich!Większych niż normalne pączki.Faktycznie bardziej przypominaja w smaku drożdżówki.Polecam!

  133. świetne, ale ja bym osobiście jednak mniej cukru dała do środka i mniej mąki 😉 zapoczątkowałam nimi karnawałowe kulinarne szalĘstwo i zostałam zdrowo prześwięcona, że rodzina przeze mnie tyje. Oczywiście, wszystko wydziobali do ostatniego okruszka, na gorąco! 🙂
    dzięki, Dorotko.

  134. Pączki są naprawdę dobre, pulchne, mięciutkie i lekkie. Samo ciasto nie jest bardzo słodkie więc całość nie wychodzi zbyt mdła, ale dla tych, którzy wolą wypieki mało słodkie, radzę "ocukrzyć" tylko np górną część pączków. Z podanych składników wyszło mi ok 20 pączków + mini pączusie z wykrojonych dziurek. Posypka jest tu niezbędna, bo bez posypki smakują nijak. Jednak na tyle pączków zużyłam niecałą szklankę cukru zwykłego (który wcześniej podmieliłam w urządzeniu do koktajli-wyszedł drobniutki cukier, ale nie cukier puder). Poza tym robi się je całkiem szybko. Polecam 🙂

  135. witam, zgodnie z propozycja w przepisie zastapilam czesc mąki pszennej mąką razową (3,5 szklanki mąki pszennej + 1,5 mąki razowej) i w efekcie … jestem wlascicielka slodkich razowych buleczek z dziurką……. niestety nie polecam.

  136. poniewaz nie mialam od reka drozdzy, a tylko aktywny zakwas pszenny, zrobilam na zakwasie. I wyszly 😉 w smaku to jednak nie sa polskie paczki, no, ale i byc nie mialy 😉 I duzo smaczniejsze wydaja sie byc jakis czas po upieczeniu, kiedy juz pozadnie wystygna. Aha, tez musialam dodac duzo wiecej maki, niz w przepisie.

  137. Dziękuję 🙂

    Ja mieszkam w Polsce, niedaleko Koszalina, kiedyś ten cukier był też w innych sklepach, a teraz ( ponieważ chyba tylko ja go kupowałam 😉 ) jest tylko w Tesco. W Piotrze i Pawle wszystkie rodzaje cukru, oprócz tego. A tak btw, to koleżanka ze Słupska mi mówiła, że tam się teraz Piotr i Paweł buduje 🙂

    Pozdrawiam jesiennie!

  138. Piekłam te pączuszki wczoraj. Wyszły niesamowite, urosły ślicznie. Musiałam sporo podsypywać mąką, żeby ciasto się nie kleiło, ale ostatecznie wszystko się udało 🙂 Posypka z drobnego cukru i cynamonu ( btw wyglądała jak piasek z plaży 😉 ) była pyszna i nic nie zgrzytało. Zrobiłam od razu zapas tego cukru, bo u nas jest tylko w Tesco i to nie zawsze… Dziękuję za kolejny wspaniały przepis!

  139. Tez popełniłam te paczki swego czasu. Pięknie wyrosły aż im dziurki zarosły z grubości, ale miałam chyba farta, bo tak się złożyło że ciasto po pierwszym urośnięciu i zagnieceniu, musiałam odstawić i tak stało sobie i rosło 2 raz dobre parę godzin, zanim miałam czas się nim zająć. Potem rosło 3 raz już jako pączki na blaszce.
    Wyszły bardzo smaczne, ale następnym razem raczej zakombinuje coś z lukrem z dodatkiem cynamonu. Okropnie ta posypka zgrzytała mi w zębach. Rodzina pączki zjadła i pochwaliła, ja przez to zgrzytanie poprzestałam niestety na jednym.

  140. Ciasto świetne, trochę przypomina drożdżówki ze sklepu, ale takie lepszej jakości. Mam jednak małe "ale":
    1. Musiałam dodać sporo więcej mąki, ciasto było za rzadkie- dotąd nikt o tym nie pisze, więc pewnie ja zrobiłam coś nie tak.
    2. Masła do nasączenia poszło dużo więcej, mimo że zanurzałam ciasteczka na mgnienie sekundy.
    3. Za to cukru z cynamonem do obtoczenia zostało dużo za dużo, pod wpływem masła zbijał się w bryłki, był mokry i pączki nie były tak równomiernie posypane, jak na zdjęciu.
    4. Ale poza tym są rewelacyjne, następnym razem dodam jednak cynamon do ciasta.

  141. Zrobiłam z połowy porcji, a i tak mi wyszło ze 20 sztuk. Fakt, ciasto rośnie dosyć długo, ale rośnie! (u mnie ok. 3 h). Część obtoczyłam jak w przepisie, tyle, że dodałam jeszcze wiórki kokosowe; część polukrowałam. Bardzo fajnie smakują kęsy zamaczane w schłodzonym serku homogenizowanym. Chłodny serek dobrze działa, gdy cień daje mi 30+ stopni chłodu…;) Mniam, pozdrawiam:)

  142. Dawno chcialam sie zabrac do tych paczkow, ale zawsze bylo jakies ‚ale’.. Dzis wreszcie je zrobilam 😉
    Zwykle mam problem z ciastem drozdzowym – dzis udalo sie pysznie. Niestety uroslo tak, ze oponki przeksztalcily sie w calkiem okragle paczki. Mieciutkie, swiezutkie, nie tluste – takie jak trzeba.
    Oczywiscie najlepsze na cieplo.
    Tylko posypka nie przypadla mi do gustu.. Jakos tak nie lubie jak cukier chrzesci w zebach. Na drugi raz (bo raczej bedzie) posypie czesc cukrem pudrem albo obleje czekolada..

  143. pączki wyszły całkiem smaczne, ale wydaje mi się, że to zasługa cukru, cynamonu i masła, bo bez tego smakowały jak zwykła bułka. jednak rozeszły się w kilka godzin ; )) jak dla mnie za słodkie…

  144. Wyszły cudowne i równiutkie! Jesteś bardzo dobrą kuchareczką i robisz śliczne foty!
    pozdrawiam 🙂 (przepraszam, ze tutaj odpisuję)

  145. Droga Dorotus76! Całkiem niedawno odkryłam Twój blog i jestem absolutnie zachwycona! Musisz być niezwykłą osobą, tyle jest tu ciepła i światła 🙂 Wykorzystałam juz kilka przepisów i wszystko wyszło znakomicie. A ostatnio te pączki, efektowne i pyszne! Zapraszam do mnie – tutaj fotka niedzielka.multiply.com/journal/item/15/Cudowny_blog_MOJE_WYPIEKI_
    Zaglądam prawie codziennie i obowiazkowa lista ciast do upieczenia się wydłuża….. Dziękuję i goraco pozdrawiam!!!

  146. Właśnie staram się nie siegnąć po następnego:))jedyny defekt,ze troszke trzeba na nie czekać aż urosną potem sie napuszą :))ale cierpliwość jak widać popłaca bardzo dobre,zostawiłam kilka nie obtoczonych w cukrze i muszę przyznac,że smakuja jak słodziutkie bułeczki równiez bardzo dobre:)))
    Teraz juz czas na wiosenne pichcenie wiięc to był ostatni "zimowy wypiek" choć z jabłecznika na pewno nie zrezygnuje mimo,że usilnie kojarzy mi się z zimnymi wieczorami:)))))

  147. Chyba dziwna jestem, mi one smakowały najbardziej na drugi dzień. Po upieczeniu też były bardzo dobre, prawie wszystkie znikły na ciepło ale jeden wytrzymał do dziś i ze zdiwieniem stwierdziłam, że na zimno w smaku bardzo przypomina mi doughnutsa, mniam:)

  148. Ojej, a mi w ogóle nie wyszły 🙁 Nie dość, że nie chciały rosnąć, to po 20 minutach pieczenia jeszcze były surowe :((

  149. Ilonko! Ja mam Morphy Richards, za średnią cenę kupiony, z jednym mieszadłem, jest b. dobry. W sumie i tak w nim nie piekę, tylko wyrabiam ciasto, ale jestem zadowolona 🙂

  150. Cudowne! Dziś upiekłam, zniknęły błyskawicznie. Są zdecydowanie bardziej bułeczkowe niż pączkowe, ale nikomu to nie przeszkadzało. Zmodyfikowałam przepis, dodając troszkę olejku rumowego do ciasta i jedna szklanka mąki była razowa. Myślę, czy kolejnym razem nie wrzucić do środka rodzynek. Dzięki za świetny przepis.

  151. Rewelacja!!!Piekłam dwa razy.Za pierwszym razem ciasto rosło kilka godzin, ponieważ zrobiłam je rano ,a dopiero po południu piekłam.I to był sukces wyrosły duże i pulchne.Drugim razem zastosowałam się do przepisu i nie urosły.Jeśli macie czas niech ciasto rośnie dłużej.A sam przepis bardzo dobry.Robię z podwójnej porcji.Wszystko znika szybko i nawet dzieci się o nie kłócą. Są pyszne nawet bez cukru z cynamonem.

  152. Pozwole sobie odpowiedziec szpaczkowi-to ciasto mi tez roslo dosc wolno, ale w konco uroslo, pospiech w tym przypadku moze zakonczyc sie albo malo wyrosnietymi bulami jesli za szybko je wsadzisz do piekarnika, albo przerosnieciem ciasta i jego oklapnieciem, jesli bedzie mialo za cieplo. Cierpliwosci!

  153. mhh… mi rośnie teraz ciasto od 30 min i jeszcze nie podwoiło objętości:( może mają za zimno:( mleko na pewno nie bylo za gorące więc krzywdy drozdżom nie zrobiłam… podgrzeje trochę piekarnik i wloze ciasto do niego – tam na pewno beda mialy ciepło…

  154. Ja tez upieklam Przepis jest rewelacyjny .jedyna zmiana to do ciasta dodalam skorke pomaranczowa i rodzynki.Dzieki za ten przepis pozwalajacy zrezygnowac z pieczenia w glebokim tluszczu

  155. Hmm… Chyba coś nie mam ręki do suchych drożdży. Pączki wyszły twarde z wierzchu. Już podczas zarabiania, ciasto nie bardzo chciało rosnąć. Następnym razem wypróbuję ze świeżymi drożdżami 🙂

  156. witaj ! Dorotko czy mozesz mi polecić jakis Bread Maker? przymierzam sie i nie wiem czym sie sugerowac a pewnie ty sie orientujesz.Będe go kupowac w UK więc moze jakis link??

    Z góry dzięki

  157. Ezieta – fajnie, ża dałas do środka marmolade. Właśnie kusiła mnie ta myśl, bo bez tego były dla mnie za spokojne. I myslałam, że albo upiekłam je raz i wystarczy, smaczne, ale warto upiec inne jeszcze albo czymś wypełnić. Pozdrawiam :-))

  158. Upieklam z nadzieniem w srodku-marmolada rozana Stovitu. Wyszly cudownie puszyste, mieciutkie, no rewelacja! Kiedys dawno temu jadlam takie paczki zrobione przez pania z Bosni. I dzieki Tobie odkrylam przepis. Dzieki!!!
    Moje piekly sie 10 minut, ale przypilnowalam temperatury w piekarniku-bylo ok 200 stopni-kupilam termometr do piekarnika, bo wszystko mi sie dlugo pieklo..
    Dorotko, jestes niesamowita ze swoimi przepisami!!!

  159. Nie wiem czemu, ale mnie się nie udały.Po pierwsze musiałam je piec ok. 20 min , bo po 10 były jeszcze surowe, po drugie w smaku przypominają grahamki z cukrem, domownikom nie smakowały:(

  160. Upiekłam według przepisu, bardzo dobre w smaku, chociaz mniej wilgotne niż nasze tradycyjne, a gdybym nie była taka niecierpliwa i pozwoliła im wyrosnąć bardziej przed pieczeniem przypominałyby bardziej kuleczki niż oponki:)W cynamoni ei brązowym cukrze pyszne:)

  161. tak jak chlebki wypiekam nałogowo, tak ze słodkościami jestem na bakier, więc z pewną nieśmiałością popełniłam je dzisiaj – rewelacja! delikatne, sprężyste, a ten obłędny maślano-cynamonowy aromat…
    dziecię pochłonęło 3 pod rząd 😀
    śmiało mogę stwierdzić, że smakują mi o niebo lepiej niż klasyczne smażone w głębokim tłuszczu [pewnie też dlatego, że mam do tej techniki raczej ambiwalentny stosunek]
    wyszły mi nieco blade, ale temu akurat można zaradzić a smaku nie ujmuje

    dziękuję pięknie za przepis i pozdrawiam

  162. Ja dzisiaj też pączkowałam, ale co się nakombinowaaaaałam… aż żałuję, że dopiero teraz odkryłam Twoje przepisy. I obiecuję już niczego na żywioł nie robić… heheheh…

  163. Zrobiłam ale mi nie wyrosły:), jednak w smaku są bardzo dobre i cynamonem i bez, więc zjem. Nie wiem czemu nie wyszły, może te drożdże z torebki były jakieś niedobre, albo było za zimno? To mój 2 kontakt z ciastem drożdżowym i druga skucha;).

  164. Dorotko, czy moge skorzystac z formy do oponek? kupilam ja danwo temu ale nie mialam do tej pory okazji jej uzyc. Myslisz, ze nie ma problemu? udadza sie tak samo? 🙂

  165. Od jutra to już na tysiąc procent rozpoczynam dietę… Wyszły cudowne, to niesamowite, że ja potrafię zrobic pączki:):):) Kształt zmodyfikowałam, bo dziecko nie dało mi sie skupić na wycinaniu mniejszych kółeczek i paczki są tradycyjne:)

  166. Właśnie upiekłam i wyszły rewelacyjne.Nie mogę doczekac się domowników żeby się nimi pochwalić.Super przepis-dziękuję bardzo.Tak jak cytrynowe ciasto drożdżowe "do odrywania"będzie to mój ulubiony przepis.Pozdrawiam Mikafi

  167. Dokonałam dzieła.. To mój pierwszy kontakt z ciastem drożdżowym, horror w moim wydaniu… Nie doczytałam, jak zrobić "rozczyn" i zrobiłam w kubku, z mlekiem, cukrem i odrobina mąki. Nie wiem, czy to zasługa tego, ale wyrosły mi mega-buły, dziurka w części zanikła 😉 no i 8 min to było u mnie chyba trochę za długo…? Aha, wyszły niemal całkiem białe z piekarnika 🙁 …i tak zjemy 🙂

  168. Hej Dorotus!!! 🙂 CO jak co, w kuchni to ja lubię jeno u kogoś, także do Ciebie często zaglądam 🙂 Pięknie tu, smacznie i pachnąco… Więc, dlatego, że lubię tu zaglądać znajdziesz u mnie blogową niespodziankę (i nie pączka) dla Ciebie 😉

  169. Właśnie je wyciągnęłam z piekarnika. Z pewnoscią jest ich więcej niż 24:)Ale to dobrze, bo są pyszne, choć zupełnie inne w samaku niż pączki. Troszkę "cieższe" ale za to zdecydowanie nie czyć tłuszczu smażenia, który w pączkach bardzo czuć:)

  170. Właśnie je wyciągnęłam z piekarnika. Z pewnoscią jest ich więcej niż 24:)Ale to dobrze, bo są pyszne, choć zupełnie inne w samaku niż pączki. Troszkę "cieższe" ale za to zdecydowanie nie czyć tłuszczu smażenia, który w pączkach bardzo czuć:)

  171. Zacytuję, bo przed chwilą właśnie odpowiadałam:
    Mąkę wsypujesz do miski (całą), robisz w niej dołek, do tego dołka kruszysz drożdże, zasypujesz 2 łyżeczkami cukru, zalewasz ciepłym mlekiem, nie gorącym (kilka łyżek), lekko posypujesz mąką (tą spod spodu, zaledwie przyprószasz nią) i odstawiasz przykryte w ciepłe miejsce. Po 15-20 minutach w cieple rozczyn będzie gotowy (jeśli nie, niech postoi z 10 minut dłużej), drożdże ruszą, można dodać resztę składników.

  172. przepraszam,ze zadam to pewnie głupie pytanie, ale co to znaczy zrobić rozczyn z drożdży? Okazuje się,że nie wiem nawet tak, wydawałoby się, prostych rzeczy 🙂

  173. Tak! Dokładnie tyle drożdży ma być, ile napisałam :))
    Swoją drogą, jak bardzo mi nie dowierzacie z tymi drożdżami, tu piszecie, że za mało, przy innych pączkach, że za dużo… ;D

  174. Dorotko! z chęcią skorzystam chociażby w weekend z Twego przepisiku i innych także,bardzo fajny pomysł z tymi odnośnikami..już drukuję przepisiki:)
    Pozdrówka

  175. Kilka dni temu jadlam tutaj cos podobnego i pomyslalam wtedy, ze to genialne dodac do polewy lub posypki cynamon. Jak widac ameryki nie odkrylam ale zgodze sie, ze to dodaje niepowtarzalnego smaku. Dzieki za linki. Ja juz kilku osobom polecilam skorzystanie z Twoich przepisow i sama tez zamierzam to dzis zrobic…

  176. Właśnie oblizuję palce 😉
    Nie ma cienia przesady, że są rewelacyjne, a ten cynamon jakby był tam od zawsze. Co by tu jeszcze… 😉

  177. Super przepis – nie robiłam jeszcze tradycyjnych pączków , bo odstraszało mnie ich smażenie . Ale takie pieczone to zupełnie co innego 🙂 Kusi mnie , żeby zrobić takie na Tłusty Czwartek ( mam nadzieję , że znajdę na to czas ) 🙂

  178. Dziekuje bardzo za ulatwienie zadania. Wlasnie mialam poszukac w katalogu jakiegos przepisu na tlusty czwarteki a tu niespodzianka-paczki usmiechaja sie do mnie z pierszej strony.Jeszcze tylko decyzja ktore wybrac…

  179. Dorotko te pączki wyglądają pięknie i pyszniutko. Ja nie będę piekła,ale sobie popatrzę na Twoje cudenka. Duzo masz przepisów na pączki, jesteś kopalnią przepisów normalnie 🙂
    Piękne zdjęcia ! :)))

  180. Mstabin: ja jeszcze nie próbowałam.

    Gościu, oczywiście nie próbowałam, ale nie widzę przeciwwskazań ;). Oczywiście nadziewanie tylko po upieczeniu.

  181. No to jutro biorę się do roboty.;-)))
    Mi co roku wydaje się, ze Tlusty Czwartek jest stanowczo za szybko.
    Pozdrawiam :-)))

  182. Włąśnie uświadomiła mi P. że w tym tygodniu jest tłusty czwartek, nie powiem, że jestem na bierząco, hehe. Mam w planach zrobić pączki według przepisu James’a Martina przedstawionego przez panią i faworki :).

  183. Tak, zmieni się, jak posypiesz pudrem będą jak słodkie bułeczki, nie przypominają w smaku pączków. Jak polukrujesz, już lepiej. A najlepiej obtoczyć w maśle i cukrze, naprawdę.

  184. Chyba czytasz w myślach właśnie szukałam przepisu na pączki pieczone.Mam pytanie,czy bardzo zmieni się smak,jeżeli zamiast moczyć je w maśle i cukrze po prostu posypię je cukrem pudrem lub polukruję?

  185. Uprzedziłaś mnie z tym przepisem:) Ja planuję je zrobić w czwartek 🙂 Teraz już wiem, że na pewno będą bardzo dobre! Pozdrawiam! 🙂