Ładowanie strony





26 października 2011

Pocałunek Drakuli (babeczki Red Velvet)


Pocałunek Drakuli (babeczki Red Velvet)

Babeczki ze znanego już Wam ciasta - Red Velvet Cake. Wszystko w tonacji krwistoczerwonej, przywołującej na myśl ugryzienia wampira. Babeczki na czasie, wszak sagi o wampirach są w tym roku bardzo trendy ;-). Moim dzieciom baardzo przypadły do gustu... ;-). Polecam (nie tylko) na Halloween!



Składniki na 24 babeczki:

  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżki kakao
  • duża szczypta soli
  • 1 szklanka cukru
  • 1,5 szklanki oleju
  • 2 duże jajka
  • pół łyżeczki czerwonego barwnika w żelu (paście)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 szklanka maślanki lub kefiru
  • 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki białego octu

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, kakao, sól - przesiać, odłożyć.

W misie miksera zmiksować olej z cukrem, dodawać jajka, jedno po drugim, cały czas miksując. Dodać wanilię i barwnik, zmiksować do połączenia.

Do masy dodawać na przemian maślankę i mąkę, do wyczerpania, cały czas miksując - ale tylko do połączenia składników, nie dłużej.

W małej miseczce wymieszać sodę z octem, powstanie piana. Od tego momentu działać szybko - pianę dodać do ciasta i zmiksować (średnia prędkość miksera przez 10 sekund).

Przygotować formę do muffinek, wyłożyć papilotkami. Ciasto rozdzielić pomiędzy papilotki, nakładając do 3/4 wysokości papilotki.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 20 - 25 minut, do tzw. suchego patyczka (najlepiej bez termoobiegu). Wyjąć, wystudzić na kratce.

Krem:

  • 300 ml śmietany kremówki (30 lub 36%), schłodzonej
  • 250 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 2,5 łyżki cukru pudru (lub więcej, do smaku)

Śmietanę kremówkę, serek mascarpone i cukier puder - umieścić w misie miksera i ubić do powstania sztywnego kremu. Kremem udekorować babeczki (ja krem na babeczki wyłożyłam łyżką).

Ponadto:

  • 1 granat
  • pół słoiczka dżemu lub konfitury z wiśni

Z granata wyłuskać nasionka.

Dżem z wiśni podgrzać (by zrobił się płynny), zmiksować blenderem, by nie było w nim kawałków owoców. Dżem przełożyć do woreczka (lub jednorazowego rękawa cukierniczego), odciąć róg.

Babeczki udekorować dżemem i nasionkami granata.

Smacznego :-).

Pocałunek Drakuli (babeczki Red Velvet)

Przepis Marthy Stewart z 'Cupcakes'.


Dodaj komentarz
Komentarze (120)
Gość: Kasia
29.01.2019 09:50 odpowiedz
Pani Doroto, wiem, że przepis był dodany parę lat temu, może jednak uzyskam odpowiedź :)
Chciałabym, żeby ciastka były nieco owocowe, pomyślalam, że mogłabym dodać dżemu, np wiśniowego. I teraz pytanie, czy jeśli dodam pół szklanki dżemu to mam odjąć np oleju lub jakiegoś innego mokrego skłądnika? Jeśli tak, to też pół szklanki?
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2019 10:49 odpowiedz
Nie można dodać dżemu przed pieczeniem. Trzeba upiec babeczki wg przepisu a po wystudzeniu np. wydrążyć od góry i nadziać dżemem lub wykorzystać tylkę do nadziewania pączków i nadziać babeczki tradycyjnie.
Gość: Kasia
29.01.2019 11:39 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Nie chodzi mi jednak o nadzienie tylko o to, zeby samo ciasto miało posmak wisni,cos jak w murzynku z wisniami. Czy to jednak nie wyjdzie w tym przepisie?
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2019 12:03 odpowiedz
Niestety nie wiem, czy z tym ciastem to wyjdzie :/.
Gość: Kasia
29.01.2019 13:24 odpowiedz
Zaryzykuje :) dziękuję za odpowiedzi :)
Gość: Ala
27.10.2018 22:00 odpowiedz
Witam!
Cieszyłam się bardzo na muffinki i jako tako wyszły, ale chyba coś za duzo oleju dałam bo smakują jak pączki i są takie mokre w środku, przy czym patyczek wychodził suchy.... ale chłopakowi smakują więc tragedii nie ma :) następnym razem wleje poprostu trochę mniej oleju :)
pozdrawiam!
Gość: Ela
03.06.2018 11:00 odpowiedz
Droga Pani Dorotko. Mam pytanie. Wyszły przepyszne natomiast mój problem to kolor. Uzywam żelowych Weltona ale kolor wyszedł lososiowy wogule nie intensywny. Czy ma Pani jaka poradę albo sprawdzony barwnik. Czarny i czerwony to największy koszmar.
Z góry dziękuję bardzo
Dorota, Moje Wypieki
05.06.2018 13:24 odpowiedz
Ja też używam tych kolorów, by uzyskać bardziej intensywny kolor trzeba ich niestety dodać więcej. Do czarnego łatwiej podchodzić przygotowując najpierw kakaowy/czekoladowy krem, będzie łatwiej.
Gość: Karolka79
03.06.2018 09:07 odpowiedz
Babeczki w ogole nie wyszly czerwone tylko zwukle brazowe :( szczerze jestem zawiedziona :( do tego w smaku bardzo wyczuwalna sól. Wyszly babeczki a' la murzynek. Osobiscie uwazam że w ogole nie należy dawać soli i kakao. Nastepnym razem, jeśli jeszcze raz zdecyduję się na zrobienie tych babeczek to nie dodam tyxh składników. A na razie szukam dalej przepisu na pyszne czerwone ciasto
Dorota, Moje Wypieki
03.06.2018 10:24 odpowiedz
Kolor zalezy tylko od jakości barwnika i tego, ile Pani go dodała.
Gość: Karolka79
26.06.2018 18:23 odpowiedz
Dr oetker żelowy 1 łyżeczka. Dla mnie osobiście za dużo kakao - 2 łyżki. Może powinnam zamienić na herbaciane łyżeczki?
Dorota, Moje Wypieki
26.06.2018 23:57 odpowiedz
DrOetker nie ma raczej intensywnych barwników. Polecam Wiltona w paście/kubeczku. 
Gość: Karolina
26.10.2017 17:53 odpowiedz
Tak się nastawiłam na pieczenie tych babeczek, a nie mam zwykłego białego octu. Można go zastąpić octem jabłkowym?

Gość: Karolina
26.10.2017 19:46 odpowiedz
Zaryzykowałam, bo uznałam, że powinny się udać. I myślę, że z sokiem z cytryny też by wyszły. W końcu reakcja z sodą zachodzi tak samo... Koniec końców wyszły śliczne babeczki red velvet.
Gość: cheval
12.02.2017 21:08 odpowiedz
Co się sprawdzi zamiast kefiru lub maślanki? Jogurt? Creme fraiche? A może filmjölk?
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2017 20:41 odpowiedz
Można użyć jogurtu lub lepiej - kwaśnej śmietany.
Asik1603 profil
12.02.2017 20:19 odpowiedz
Miła walentynkowa niespodzianka:)
Gość: Lucek23
11.12.2016 17:53 odpowiedz
Przepyszne...
Jedynie do kremu dodalem serek almette smietankowy tak jak w przepisie na krem do klasycznego Red Velvet...
simbaxD profil
31.10.2015 13:21 odpowiedz
Moje red velvet cupcakes :)
samia profil
01.10.2015 21:15 odpowiedz
Witam. U nas w domu sezon urodzinowy wiec tydzien temu zrobiłam babeczki . Zniknęły w oka mgnieniu. Za kilka dni planuje je znów zrobić choć chciałabym coś zmienić np. kolor stąd moje pytanie: czy można zmniejszyć ilość kakao zastępując go np. mąką i dodać innego barwnika?
Z góry dziękuję za odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
01.10.2015 23:04 odpowiedz
Wydaje mi się, że lepiej użyć wtedy zwykłego przepisu na babeczki i je dowolnie zabarwić :).
truskaweczka_123 profil
09.05.2015 10:23 odpowiedz
Czy można nadziać te babeczki tym kremem czy są zbyt zwięzłe?
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2015 11:35 odpowiedz
Są zwięzłe. Takie babeczki po upieczeniu nadziewa się wydrążając ich środek np. łyżeczką od góry, są też specjalne 'przydasie' do wydrążania.
truskaweczka_123 profil
09.05.2015 12:31 odpowiedz
A można coś zrobić żeby były mniej zwięzłe?
Dorota, Moje Wypieki
09.05.2015 12:42 odpowiedz
Nie, ten przepis taki po prostu jest.
14.02.2015 23:52 odpowiedz
zrobiłam dziś (z mąki orkiszowej jasnej) w ramach walentynek. wyszły pyszne, bardzo velvet, smakowite... tylko mało czerwone, to znaczy brązowe o lekkim odcieniu czerwonawym. moim zdaniem albo za dużo kakao w przepisie, albo moje kakao za dobre - zbyt mocno zabarwiło ciasto. niemniej - pyszne, dziękuję.
http://instagram.com/p/zGLYhwLr-0/?modal=true
Gość: Judi
13.01.2015 20:17 odpowiedz
Wyszły pyszne! Bardzo velvet! dodałam do nich krem z babeczek urodzinowych - super połączenie :) Dziękuję za przepis

PS. Mam tylko jedno pytanie po co w tym przepisie ocet?
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2015 10:43 odpowiedz
To stary przepis - soda w reakcji z kwaśnym składnikiem reaguje w cieście i dzięki temu wyrasta. Można zamienić na sok z cytryny.
Gość: paola
27.09.2014 18:09 odpowiedz
Babeczki nie wyszły dobrze... Jak dla mnie słone, ale może coś pomieszałam... Nie wyszły też zbyt czerwone.
tygrysiczka86 profil
18.03.2014 11:30 odpowiedz
dziewczyny! jaki macie sposób na krem ze śmietany i mascarpone? mój jest lecący się, przez to nie mogę ładnie udekorować babeczek bo po nich spływa :( próbowałam dokładnie schładzać, ale nie przynosi to większego efektu. jakies rady? myślałam o żelatynie

asiakolasia profil
18.03.2014 19:56 odpowiedz
hej, ja razem ubijam mascarpone ze śmetaną aż do uzyskania gęstej masy, czyli aż śmietanka się ubije, może za krótko miksowałaś?
tygrysiczka86 profil
19.03.2014 15:11 odpowiedz
Zastosowałam sie do przepisu- ubilam śmietanę z cukrem, potem dodałam mascarpone i mieszalam łyżka. Niestety efekt za każdym razem taki sam- konsystencja polplynna :( spróbuję dłużej ubijać mikserem już po dodaniu serka. Dam znać jakie są efekty :)
ruda_tg profil
25.09.2014 17:33 odpowiedz
moja babacia mowi ze zeby mascarpone bylo dobrze ubite na 100 g trzeba dodac 1 bialko i tylko bialko . ja tak robie i powiem ze lyzka stoi w tak ubitej mkonsystencji i nie trzeba dowdawac smietany !! wiec mniej tluszczu w pupe
14.02.2015 23:50 odpowiedz
ja robię na 2 sposoby:
1. śmietanę ubijam na sztywno mikserem, końców rózga. mascarpone miksuję z cukrem mikserem, z końcówką mieszadło płaskie, i dodaję po łyżce ubitą wcześniej na sztywno śmietanę, delikatnie mieszając lub powoli miksując.
2. śmietanę, mascarpone i cukier miksuję, rózgą do ubijania piany/śmietany. wszystkie składniki na raz.
te dwa sposoby mi się sprawdzają, masa wychodzi sztywna i bez grudek.
sposób podawany w wielu przepisach: najpierw ubić śmietanę, dodać cukier i potem wmieszać mascarpone - zawsze daje mi masę z mniejszymi lub większymi grudkami.
Gość: lady-red
16.03.2014 14:50 odpowiedz
Chciałabym upiec je w foremce do minimufinek. Ile czasu należy wtedy je piec? 10-15 minut?
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2014 15:34 odpowiedz
Około 10 minut lub do tzw. suchego patyczka.
Gość: Wuyu
09.07.2014 14:49 odpowiedz
Piekłam 10 minut , góra dół i nie jestem pewna, czy te babeczki są tak wilgotne, czy to może za krótko? W każdym razie wyglądają bosko, maluchy sie zadziwia co to za muchomorki ( dekorowanie serkiem danio wanilowym) wyrosły na paterze :-)
Ewcikowa profil
04.03.2014 13:40 odpowiedz
W smaku odpowiadają mi bardzo, muszą jeszcze tylko wystygnąć, żeby udekorować je kremem. Niestety nie wyszły czerwone, tylko brązowe. Nie wiem czy wina barwnika (miałam w płynie, dodałam sporo więcej niż w przepisie, jakieś 2łyżeczki) czy zbyt ciemnego kakao.
Gość: Berry Kingdom
07.02.2014 07:47 odpowiedz
1,5 szklanki oleju ?Serio O,o
Madzia_Gdansk profil
30.01.2014 22:31 odpowiedz
Czy jeśli zastąpię ocet winny zwykłym spirytusowym, smak babeczek mocno się zmieni? Niby tylko 2 łyżeczki, ale jednak... Czym innym jeszcze można zastąpić ten ocet? Nie mam go, zwykle nie używam i nie chcę kupować całej butelki dla jednych babeczek... :(
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2014 22:48 odpowiedz
Można zastąpić, smak się nie zmieni.
Madzia_Gdansk profil
30.01.2014 23:22 odpowiedz
Super! W takim razie mam już przepis na walentynkowe babeczki :) Dziękuję za odpowiedź :)
Zuzanka. profil
29.12.2013 22:20 odpowiedz
Poradziłam sobie bez octu :) i trochę się rozpędziłam z barwnikiem, więc wyszedł różowy krem :D
Zuzanka. profil
29.12.2013 17:33 odpowiedz
czy ocet można pominąć i dodać sodę na początku do mąki itd. ? właśnie wróciłam z zakupów i okazało się, że nie mam octu...
delilah profil
03.12.2013 21:38 odpowiedz
Mam tylko jedną formą na muffinki, a chciałabym od razu upiec ich wiecej :) Czy surowe ciasto po wymieszaniu wszystkich składników może poczekać na swoją kolej w misce?
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2013 23:50 odpowiedz
Może.
tygrysiczka86 profil
22.11.2013 22:29 odpowiedz
Oto moje wariacje na ten temat :) ciasto nie wyszło tak "krwiste" jak myślałam, ale to chyba kwestia kakao w przepisie. Osobiście do przepisu wrócę, gdyż jest mało słodki a przez to nie ma się ich dość. Najważniejsze, że rodzince też smakowało : P
Gość: B
03.11.2013 15:09 odpowiedz
pyszny krem:)
Raphaelle profil
10.09.2013 13:23 odpowiedz
Zrobilam te babeczki w tamtym roku na Halloween. Niestety dekoracja okazala sie byc zbyt "straszna" dla mojego 2,5 l synka ;-)
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2013 14:09 odpowiedz
Pomysł cudowny :).
Raphaelle profil
10.09.2013 14:38 odpowiedz
Dziekuje :-) W tym roku skozystam jednak z Twego pomyslu na dekoracje babeczek na halloween,zeby znowu nie bylo placzu ;)
Veroncia profil
10.07.2013 10:10 odpowiedz
Czy mogę dodać do nich jakieś dodatki, np kawałki czekolady czy owoce? Czy tak samo będą rosły?
Gość: ania :)
15.08.2013 22:41 odpowiedz
dołączam się do pytania :)
Dorota, Moje Wypieki
16.08.2013 10:53 odpowiedz
Można :).
Nattka profil
20.04.2013 05:42 odpowiedz
To jednak nie moj smak babeczek. Ale wygladaja ladnie.
Zrobilam z buttercream frosting z tego przepisu:
http://www.pastrypal.com/2009/07/cupcakes-for-the-people-part-2/
Gość: emka_90
18.03.2013 21:25 odpowiedz
W którym sklepie w Polsce mogę znaleźć barwniki? Szukam i szukam, jak igły w stogu siana.
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2013 10:58 odpowiedz
Między innymi w sklepach reklamujących się na blogu, w prawej szpalcie.
Gość: Mags
07.12.2013 15:46 odpowiedz
Teraz można kupić np. w Realu :) Są też dostępne w Piotr i Paweł
delilah profil
25.02.2013 18:05 odpowiedz
Czerwone ciasto chodzi za mną odkąd pierwszy raz zobaczyłam je na Pani blogu :) Kupiłam barwnik i w końcu (chyba po 2 latach) nadszedł czas na Red Velvet Muffins. Barwnik miałam w proszku - wymieszałam go z maślanką do rozpuszczenia. Zależało mi, żeby ciasto było naprrrawdę czerwone, więc dałam go sporo (myślę, że ok. pół łyżeczki na połowę porcji) - aż maślanka nabrała pięknego kolor głębokiego różu :) Nieco się obawiałam, czy to wyjdzie, ale udało się. Kolor był po prostu obłędny!
Muffinki miały być na wynos, więc krem zastąpiłam czerwonym lukrem... Krwistoczerwonym lukrem :) Rzeczywiście nieregularne plamy lukru na muffinkach wyglądały jak krew, a likier ściekający po papilotkach przywodził na myśl krople krwi... Stąd ochrzciłam je Bloody Muffins :)
Gość: kamyk4
25.02.2013 10:27 odpowiedz
Dorotko, babeczki wyszły przepyszne i przepis jest bomba. Barwnik Wiltona też. Mam tylko problem z kolorem po upieczeniu. One mi .... zbrązowiały na wierzchu! Liczyłam, że będą również krwiste na zewnątrz a wyglądały jak babeczki kakaowe:( Piekłam w formie silikonowej i zastanawiam się, czy może w papilotkach nie brązowieją, a może temperatura była za wysoka? Myslisz, że da się z tym coś zrobić?
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2013 19:22 odpowiedz
Barwniki czesto zmieniaja kolor pod wlywem temp, to normalne.
kamolotka profil
03.11.2012 17:34 odpowiedz
Robiłam dwa razy co prawda normalne bez ozdabiania, są przepyszne ciasto delikatne wilgotne nie wysychają , chociaż bardzo szybko znikają :) wyszło mi 36 babeczek ,nie wiem dlaczego ale zawsze wychodzi mi więcej niż w przepisie .... to akurat nie problem :)
Pozdrawiam
Gość: Ana~~
13.10.2012 15:28 odpowiedz
hm...myślę że jakby ktoś miał problemy z dostaniem czerwonego barwnika w żelu to można by użyć..np....soku malinowego?
Można by?
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2012 22:02 odpowiedz
Tak.
gabriela.hakemer-fernandez profil
22.09.2012 11:52 odpowiedz
Bardzo fajny i prosty przepis na babeczki red-velvet, ktore ostatnio goscily na moim przyjeciu. Babeczki wyrastaja do odpowiedniej wysokosci (nie za niskie, nie za wysokie) co pozwala na wariacje nt przybrania, ja uzylam kremu ze smietany kremowki, cukru pudru i mascarpone, który przybrałam maliną, truskawką, figą i miętą.
Efekt - bardzo elegancki i smaczny deser, a samo ciasto wilgotne i lekkie. Polecam! Na pewno wróce do tego przepisu!
Gość: denay
09.03.2012 12:36 odpowiedz
hmm.. kolor nawet był czerwonawy (wilton ze słoiczka), ale one.. no nijakie takie. W smaku jak nasza polska zebra i jeśli się do nich nie doda czegoś nadającego woń w zwiększonej dawce, to mdłe są po prostu.
Na plus - na pewno te babeczki - dzięki olejowi, zachowają dłużej świeżość.
Gość: kaisa.no
14.02.2012 20:45 odpowiedz
Muszę powiedzieć, że to pierwszy wypiek z tego bloga, z którego nie jestem ani trochę zadowolona :( Miałam najwyraźniej kiepski barwnik, bo wlałam pół buteleczki i ciasto dalej jest brązowe, ani śladu czerwieni. A w smaku są babeczki niestety mdłe i nijakie. Ładnie wyrosły i w ogóle konsystencja fajna, sprężysta, ale po prostu nie smakują... Nie wiem czemu.
Gość: Sonia
06.12.2011 09:42 odpowiedz
Zrobione, udekorowane, PRZEPYSZNE!!
Cytryna rewelacyjnie zdała egzamin, zrobiłam tylko śmietanę z białą czekoladą a nie jak w przepisie z serkiem mascarpone. Wyszło super :)
A to moje babeczki :)


http://img140.imageshack.us/img140/3295/img3398t.jpg

http://img706.imageshack.us/img706/5977/img3400yw.jpg
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2011 18:25 odpowiedz
Ale też może być.
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2011 18:25 odpowiedz
Ten zwykły, kuchenny ocet to ocet spirytusowy.
Gość: Sonia
01.12.2011 16:27 odpowiedz
Dziękuję :) A czy ocet biały to ten sam ocet którego używa się w kuchni, czy to ocet winny?? A piec będę na Mikołajki :) Mam nadzieję, że wyjdą tak śliczne jak na zdjęciach :D
Gość: Ola
30.11.2011 22:03 odpowiedz
Ja dodałam barwnik w płynie i ani grama kakao, bo zależało mi na kolorze, ale zdecydowanie odradzam, kolor ledwo różowy, a po upieczeniu zniknął całkiem :) A zwykłego octu nie miałam, użyłam więc ocet ryżowy ( w końcu też jest biały :) i było ok.
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2011 09:52 odpowiedz
Spróbuj zastąpić sokiem z cytryny. Jesli po połaczeniu powstanie piana - możesz spokojnie piec.
Gość: Sonia
29.11.2011 13:51 odpowiedz
Mam w planach pieczenie babeczek na mikołajki. Jednak w ogóle nie używam octu. Czy można go pominąć?? Lub czymś zastąpić??


Pozdrawiam :)

PS. Przepisy są cudowne :D
Gość: Evv
22.11.2011 15:17 odpowiedz
Pani Doroto, w przepisie pisze:
"1,5 szklanki cukru (dodałam 1 szklankę)"
I nie wiem, czy dała Pani tylko jedną szklankę, czy dodała pani szklankę (choć nie wydaje mi się by dała pani 2,5 szklanki cukru, ale tak dla upewnienia).
Gość: Król
20.11.2011 20:16 odpowiedz
Śliczne te babeczki:) Ja jakoś ciągle nie mogę się przekonać do wypieków, zawsze znajdę sobie jakąś wymówkę, żeby kupić gotowe. Jednakże przeglądając twojego bloga, pomalutku przekonuję się do pieczenia ciast itp. głównie za sprawą pięknych zdjęć, które motywują mnie do tego, aby samej wyprodukować takie ładne wypieki. Pozdrawiam:)
Gość: Ula
20.11.2011 14:40 odpowiedz
mdz, nie wiem czy to przeczytam, ale jeśli masz kiepski piekarnik (też mam ten problem...), to polecam zakupić lub używać jeśli już masz prodiż :) Świetny wynalazek, każde ciasto mi się w nim udaje, a na pewno nie jest to taki wielki wydatek jak kupienie nowej kuchni :)
Gość: Olenko
17.11.2011 18:26 odpowiedz
Pani Doroto,
Czy można pominąć ocet lub zastąpić go czymś innym? Babeczek z tego przepisu jeszcze nie robiłam, a tego typu octu nie używam a mam na nie właśnie ogromną ochotę ;)
I co zrobić gdy w kremie po dodaniu sera do śmietany zrobiły mi się grudki? Jak udaje się Pani tak dokładnie wymieszać na gładką masę?
Serdeczne pozdrowienia,
Ola
Dorota, Moje Wypieki
08.11.2011 20:38 odpowiedz
Mogą wyjść niskie, bardzo płaskie.
Gość: dominika
08.11.2011 19:51 odpowiedz
czy te babeczki można upiec w zwykłych papilotkach bez foremki? czy się rozwalą?
Gość: agata
03.11.2011 08:39 odpowiedz
ja miałam tylko barwnik w płynie, niestety jest słaby i ciasto było brązowe a nie czerwone,
zamiast granata dałam frużelinę z malin,
ale to nic,
bo suma sumarum uczciwie powiem, że były pyszne:)) chociaż nie krwistoczerwone :[
Gość: mimik3
02.11.2011 16:42 odpowiedz
tak, dałam właśnie taki, mam w malutkich 'kubeczkach' 28 g. Być może inne są lepsze (u Ciebie na zdjęciu kolor ładniejszy), ale niestety, w Polsce dorwałam tylko ten. Sprawdziły się przy urodzinowym Tęczowym Torcie, tutaj z dodatkiem kakao średnio. Ale, jak pisałam wyżej, i tak były ekstra :)
Dorota, Moje Wypieki
02.11.2011 15:56 odpowiedz
Barwnik nie powinien być wyciskany z tubki, ale w postaci pasty (jesli chodzi o Wiltona).
Gość: mimik3
02.11.2011 15:40 odpowiedz
pyszne nawet wyjęte z lodówki na drugi dzień po imprezie halloweenowej! Natomiast kolor średni (a użyłam dobrego barwnika w żelu firmy Wilton). Ani nie czerwony jak przy red velvet cake, ani nie brązowy jak przy brownies. Następnym razem dam mniej kakao, aby były bardziej czerwone; ale to drobiazg: dzieci zachwycone! Zarówno te małe, jak i ....te po 30-ce :)
Gość: Ania
30.10.2011 15:41 odpowiedz
Witaj ..:-) Faktycznie sok z buraka ..jego kolor ulotnił sie jak kamfora..:-) ale już zamówiłam barwnik wiec następnym razem będą cudne.. :-) pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź..:-)
Dorota, Moje Wypieki
29.10.2011 19:19 odpowiedz
Sok z buraka nie da rady niestety, ale można barwnik w ogóle pominąć. Nie są zbyt tluste. Zwróć uwagę, że to przepis aż na 24 babeczki!
Gość:
29.10.2011 16:48 odpowiedz
Witaj Dorotko:-) mam pytanie czy naturalny barwnik jakim jest sok z buraczka da radę tym babeczkom..? :-) i czy babeczki nie są bardzo tłuste..? aż tyle oleju..
Dorota, Moje Wypieki
29.10.2011 09:12 odpowiedz
Proszę wrzuć w google 'papilotki na stelażu', pojawi sie wiele sklepów :).
Gość: lakuleczka
29.10.2011 08:38 odpowiedz
Dorotko, gdzie kupujesz te śliczne papilotki? Widziałam je już na wielu Twoich zdjęciach i strasznie mi się podobają:)
Gość: LUCY
29.10.2011 07:19 odpowiedz
Witam, Dorotko babeczki sa CUDO !!!!:)
Moja czterolatka miala ogromna frajde pomagajac mi w pieczeniu,
pewnie dlatego takie pychoty wyszly :)
Zrobilam z polowy produktow,ale to stanowczo za malo.
Nie traca na swiezosci na nastepny dzien,moze sa nawet lepsze,polecam bardzo smaczne.
Wczoraj w nocy wyprobowalam przepis na ciacho z pomaranczami,zabiore go do znajomych,do poobiedniej kawusi,na degustacje bede musiala poczekac do 16-tej :(
Pozdrawiam serdecznie Lucyna
Dorota, Moje Wypieki
28.10.2011 17:43 odpowiedz
A może? Ja dla pewności wykładałam formę i papierem i folią aluminiową.
Gość: mdz
27.10.2011 22:11 odpowiedz
Dziękuję Dorotko najpiękniej, upiekłam dzisiaj rano rogaliki dyniowe (drożdżowe), wyrosły piękne, rumiane i pachnące. Bez grama zakalca! Szkoda tylko, że drożdżowe wypieki nie należą do moich ulubionych...no ale koniec narzekań! Zrobię jeszcze kolejne podejście z jakimś prostym ucieranym ciastem, tym razem zrobię wszystko 'książkowo' - nie poddam się tak łatwo! ;)
Wpadłam teraz na jeszcze jedną rzecz.. może te zakalce to przez to, że pod formę z ciastem (na kratkę) kładłam dodatkową blaszkę? Z obawy przed przypalaniem, ale może moja nadgorliwość zaszkodziła...
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2011 15:36 odpowiedz
Zabazaby, tak :).
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2011 15:33 odpowiedz
Mdz, w spodzie do tarty może być zakalec, jak się ją zbyt krótko podpiecze ;-). Mąka, masz rację, wpływu az takiego by nie miała. Ja w piekarniku gazowym piekę tylko u swoich rodziców w domu. Ciężko mi to idzie i już nie raz mówiłam im, że to ostatni raz, jak coś u nich piekę ;-). Piekarnik gazowy jest trudny do wyczucia. Tamten przypala od dołu, nie dopieka od góry. Może spróbuj z ciastem drożdżowym? Ono zawsze wyrośnie, zakalca nie będzie. Albo z sernikiem? Poprawi się wtedy Tobie humor :).
Dorota, Moje Wypieki
27.10.2011 15:20 odpowiedz
Monia, to są rogaliki, można je zrobić z różnego ciasta, z francuskiego również. Martha, będzie na pewno pasowało :)
Gość: Martha_von_Gac
27.10.2011 10:55 odpowiedz
Wspaniałe! Czy mogę zmodyfikować nieco, zrobić babeczki według tego przepisu, ale bez kremu, tylko polać polewą czekoladową na wierzch i na nich poustawiać te białe duszki z katalogu" halloween"? Myślisz Dorotko, że będzie pasowało? Pozdrawiam.
Gość: monia_002
27.10.2011 07:16 odpowiedz
Mam pytanie zupełnie nie związane z postem:) Przy buszowaniu po angielskojęzycznych blogach natrafiłam na coś o nazwie crescent rolls - czy wiesz może co to dokładnie jest? I czy można to ciasto zastąpić ciastem francuskim??:)
Gość: DarkANGELika
27.10.2011 05:11 odpowiedz
Upiornie słodko wyglądają są te muffinki ;)
Gość: pinkcake
26.10.2011 20:41 odpowiedz
:D
Gość: mdz
26.10.2011 20:24 odpowiedz
Pani Dorotko. Ja wiem, że to nie na temat tych babeczek (pięknych notabene - muszę spróbować), ale jestem załamana, zrozpaczona i bliska porzucenia mojej wypiekowej pasji.
Przeprowadziłam się niedawno i zostawiłam w domu mój wspaniały, idealnie piekący piekarnik (elektryczny). Tutaj mamy tylko gazowy, grzeje dolną grzałką. Skala od 130 do 230 stopni, ale sądzę że nie wskazuje prawidłowo... więc do tej pory wszystko piekłam w zakresie 200-220 stopni.
I tak: ciasto marchewkowe, podobno 'zawsze wychodzące' - klapa. Siadło.
Ciasto bananowe - pieczone w 200 stopniach (wg tego piekarnika) 1 godz 10 minut w keksówce - TOTALNA klapa, konsystencja jak brownie.
I dzisiaj: ciasto jogurtowe, pieczone w nieco wyższej temperaturze, ponad godzinę, studzone kilka minut w zamkniętym, i coraz bardziej uchylanym piekarniku - WZORCOWY ZAKALEC.
Nie wiem co robię nie tak. Proszek do pieczenia (lub sodę) mam świeży, używam ilości jak w przepisie. Mąk używałam 2 innych (co prawda tanich - Lidl i Asda - ale nie sądzę, aby miało to aż taki wpływ na ciasto...).
W moim starym piekarniku nigdy, przenigdy nie miałam zakalca, a piekłam co najmniej raz w tygodniu. Tutaj bez zakalca wychodzą mi tylko tarty (ale chyba nie sposób mieć zakalec w tarcie :P )
Ach, jedyne ucierane ciasto które wyszło to miodowo-oliwowe, mojej współlokatorki, pieczone 'na oko'..
Dorotko, jakieś porady? A najlepiej jakiś przepis-pewniak do wypróbowania, taki który zawsze Ci wychodzi, choćby nie wiem co? czuję się jakbym cofnęła się 3 lata do czasu gdy zaczynałam piec, chociaż nawet wtedy zakalców nie produkowałam...
Gość: zabazaby
26.10.2011 20:12 odpowiedz
a moze byc jogurt naturalny zamiast maslanki czy kefiru??
Gość: krzys
26.10.2011 18:45 odpowiedz
mniammmmm musi być pyszne ;)
Gość: kate
26.10.2011 18:34 odpowiedz
Super babeczki,czerwien jest powalajaca!
Gość: agea0
26.10.2011 17:31 odpowiedz
oj zjadło by się ciacho:)
ciekawa nazwa
Gość:
26.10.2011 17:07 odpowiedz
Super babeczki wygladają. Pozdrawiam
Gość: dusiowaa
26.10.2011 16:07 odpowiedz
świetne czerwone muffiny, faktycznie drakulowato wyglądają.
Dorota, Moje Wypieki
26.10.2011 16:05 odpowiedz
Tak, jest mniej wydajny, więc będziesz musiała dodać więcej.
Gość: LUCY
26.10.2011 15:55 odpowiedz
Witam,mam czerwony barwnik,ale w płynie -czy też będzie sie nadawał do tego przepisu?
Pozdrawiam serdecznie :)
Gość: majanaboxing
26.10.2011 15:17 odpowiedz
Świetne!:)
Dorota, Moje Wypieki
26.10.2011 15:14 odpowiedz
To są tzw. papilotki na stelażu, nie pamietam niestety gdzie kupiłam..
Gość: Foxmonika
26.10.2011 15:08 odpowiedz
Pain Dorotko, gdzie Pani kupuje takie słodkie bibulki?? Wyglądają dużo ładniej niż zwykle proste dostępne w UK (przynajmniej gdzie ja patrzyłam). Babę źli na pewno zrobię na urodzinowy weekend corci :)
Gość: futrzakowa
26.10.2011 13:26 odpowiedz
Jeśli nie macie barwnika to zróbcie bez:-) wyjdzie tak samo dobre:-) Jakiś czas temu robiłam ciasto red Velvet...niestety nigdzie nie dostałam barwnika więc raczyliśmy się Brown Velvet:-) i też było pysznie:-)
Gość: Monia
26.10.2011 13:23 odpowiedz
kolorowe barwniki kupiłam w Marks & Spancer,polecam bo starczają na bardzo długo
Gość: Iska
26.10.2011 13:17 odpowiedz
O!!! Jakie piękne:) Super,chętnie skorzystam z przepisu.
Dorota, Moje Wypieki
26.10.2011 13:10 odpowiedz
GaBRYSIU, nie są trudne w wykonaniu. Jota69, nie znam proporcji barwnika w proszku, ale możesz dodać 'na oko' i miksować i zobaczyć mniej więcej jaki będzie kolor po zmiksowaniu ciasta.
Gość: Beata
26.10.2011 13:10 odpowiedz
jakie smakowite:)
Gość: chocoland
26.10.2011 13:09 odpowiedz
Taki pocałunek chętnie otrzymam ;) jak zawsze ciekawie u Ciebie ;)
Gość: jota69
26.10.2011 13:08 odpowiedz
No właśnie ja też dostałam tylko barwnik w proszku :( Myślisz Dorotko , że można go użyć? Jeśli tak to czy znane są Ci proporcje?
Gość: M.
26.10.2011 12:58 odpowiedz
Z ogromną checia bym je zrobiła, ale ciagle mam problem z dostaniem czerwonego barwnika w sklepach... :/
Gość: GaBRYSIA
26.10.2011 12:55 odpowiedz
czy babeczki są trudne w wykonaniu



Składniki / tagi