Komentarze (83)

Pralinki morelowo - marcepanowe

Rozkoszne morelowo – marcepanowe świąteczne kuleczki. Proste do wykonania – to tylko zmiksowanie wszystkich składników na gładką pastę. Nadzienie morelowe nie jest sztywne, raczej miękkie i plastyczne – świetne będą jako nadzienie do domowych pralinek wykonanych w małych foremkach do czekoladek lub jako np. nadzienie do pierniczków czy masa do przełożenia piernika. W oryginalnym przepisie pralinki były obtoczone w wiórkach kokosowych, ja je tradycyjnie obtoczyłam w czekoladzie. Wariacji smakowych może być mnóstwo, m.in. suszone mango, wiśnie lub śliwka z marcepanem, bardzo polecam!

Za przepis bardzo dziękuję Krysi :-).

Składniki na około 10 pralinek:

  • 150 g suszonych moreli
  • 2 łyżki rumu (ciemnego lub białego) lub soku jabłkowego
  • 100 g pokruszonej masy marcepanowej (np. z domowego przepisu)
  • 50 g cukru pudru

Do obtoczenia:

  • 50 g wiórków kokosowych lub 70 g czekolady białej, mlecznej lub gorzkiej, roztopionej w kąpieli wodnej

Suszone morele, rum (lub sok jabłkowy), masą marcepanową i cukier puder umieścić w misie malaksera. Zmiksować na gładką pastę. Przełożyć do małej miseczki, przykryć folią spożywczą, schłodzić przez 2 godziny.

Po tym czasie rękoma nawilżonymi wodą (masa się mocno klei) formować pralinki, obtaczać w wiórkach kokosowych lub w roztopionej czekoladzie. Odkładać na papier do zastygnięcia.

Przechowywać w lodówce (obtoczone w czekoladzie świetnie się utrzymują w temperaturze pokojowej) do 14 dni.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 83 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Sa przepyszne. Robilam z niesiarkowanych moreli, wiec nie wyszly takie zolciotkie, tylko bure. Poza tym mam wrazenie, ze niesiarkowane owoce sa bardziej miekkie i po dodaniu alkoholu masa zrobila sie bardzo miekka, nie pomoglo nawet lezakowanie w lodowce. Ostatecznie zrobilam je w foremce do pralinek ale i tak mialam trudnosci z wyjeciem ich z formy. Z kilku usilowalam zrobic trufelki ale zamiast kulek wychodzily mi jezyki 😀 Nastepnym razem bede robic bez plynow a z alkoholem bedzie do przekladania piernika na Boze Narodzenie. Bardzo polecam 😀

  2. Robiłam te praliny na Boże Narodzenie – wyszły super. Miałam jedynie problem z roztopioną czekoladą- była bardzo gęsta. Co zrobić, żeby było w sam raz? Dolanie wody niewiele pomogło.

  3. Robiłam pralinki na Boże Narodzenie- wyszły super. Jedyny problem to rozpuszczona czekolada w kąpieli wodnej wodnej- była bardzo gęsta i źle się obtaczały. Co zrobić, żeby było łatwiej? Planuję powtórzyć, bo został mi marcepan.

  4. Te pralinki były hitem moich Świąt. Bardzo polecam. Ja zrobiłam swoje w mocno gorzkiej czekoladzie. Gorzka czekolada super kontrastowała że słodkim wsadem. Po przeczytaniu komentarzy z obawy o mój słaby blender do marcepanu i moreli użyłam elektrycznej maszynki do mielenia i również polecam to rozwiązanie.

  5. Przepyszne. Właśnie zrobiłam z podwójnej porcji i wyszło mi 50 sztuk średnicy ok 2cm. Tak na jeden kęs. Masa nie wyszła gładka choć robiona w Thermomix. Są wyczuwalne i widoczne maleńkie kawałki moreli i to dodaje im większego uroku i smaku. Do powtórki

  6. I oto mam pomysł na nadzienie do orzeszków, które robię tradycyjnie na Boże Narodzenie. Dotychczas nadziewałam kremem z mascarpone, mleka w proszku i czekolady, ale ponieważ ostawiłam laktozę, miałam kłopot 🙂

    1. Wyszły wspaniałe, istnieje obawa, że do świąt nie zostanie za wiele 🙂 Mogę się podzielić niezawodnym przepisem na ciasto do orzeszków, gdyby ktoś chciał.

  7. Doroto, zrobiłam masę, ale bardzo cieżko formuje sie z niej trufle. Co mogę do niej dodać, aby była bardziej zwarta, ale nie straciła na smaku? Mascarpone, czekoladę, mleko w proszku?? Zrobiłam tez trufle kawowe, z masa pracowało sie bardzo dobrze, smak obłędny 🙂

  8. Nie chcę podważać autorytetu 😉 ,ale wiśnie z nalewki świetnie nadają się do pralinek 🙂 . Odciśnięte owoce mielę z marcepanem ,dodaję trochę mielonych migdałów . Schłodzoną masą obtaczam wiśnie ,powtórnie chłodzę i pokrywam czekoladą . Pyszne praliny tylko dla dorosłych.W tym roku robiłam praliny z wiśniami ,z suszonymi morelami i z suszonymi śliwkami .

  9. Dzień dobry,

    Pani przepisy na trufle (te i inne) bardzo mnie zachęcają 😉 Mam tylko pytanie – czy testowała Pani zamrażanie i rozmrażanie trufli? Czy to może zły pomysł (boję się o jakość czekoladowej polewy, czy nie wytrąci się tłuszcz…)?

    Z góry dziękuję za wskazówkę.

  10. Z resztki tego co mi zostało po przełożeniu piernika zrobiłam kilka prelinek. Turlanie ich w czekoladzie nie było najłatwiejszą czynnością – newet skarpetki sobie nią ubabrałam 🙂 Ale smak rekompensuje wszystko: dym i smród z blendera też. Może nastepnym razem skorzystam z pomysłu innych komentujących i przepuszczę morele przez maszynkę do mięsa.

  11. Marcepan po schłodzeniu zmieliłam razem z morelami w elektrycznej maszynce do mięsa . Ręcznie wymieszałam z rumem ,nie dodałam cukru .

  12. Te pralinki to jest poezja. Jak najdroższe, najelegantsze czekoladki. Żeby było łatwiej, wpierw na foremki do kostek lodów wylewam troszkę czekolady, czekam aż stężeje, daję masę marcepanową i zalewam drugą częścią czekolady.

  13. Pani Dorotko, chcę zrobić wersję bezalkoholową tych pralinek ale nie mam soku jabłkowego, czy świerzy sok pomarańczowy albo cytrynowy będzie pasował?

      1. Ups, przepraszam za błąd, teraz dopiero zauważyłam :/
        Świeży :)))
        Dziękuję za odpowiedź 🙂 Życzę Wesołych Świąt!

  14. czy w przypadku gdy masa będzie używana do prełożenia piernika staropolskiego też trzeba ją odstawić do lodówki do stężenia?

      1. dziękuję. wstawiłam do lodówki, ale po chwili wyjęłam. Masa i tak stężała, ale nie wiem czy aż tak bardzo jak stężałaby w lodówce, bo spokojnie dała się rozsmarować po pierniku. Upiekłam jeden blat z którego złożyłam jeden piernik – masy starcza na jedną warstwę i trochę zostaje, ale nie wiem czy aż tyle, żeby posmarować oba blaty.

    1. Pierwszy raz robiłam melakserem ,drugi mieliłam morele razem z marcepanem w elektrycznej maszynce do mięsa z drobnym sitkiem .
      Wystarczyło potem dolać rum i ręką wymieszać .Zdecydowanie polecam drugi sposób. Masa jest mniej klejąca ,po schłodzeniu bez problemu się formuje .I nie dodałam cukru ,wyszły pyszne 🙂 .

      1. rozumiem, ze chodzi Ci o 1/3 całości piernika czyli jedna warstwa jednego z trzech pierników juz gotowych? jesli tak to bedzie bardzo cienko.

  15. Dorota, help!! zrobilam marcepan z Twojego przepisu i mam go w lodowce dosc dlugo :/ i jest dosc twardy… da sie go zmiekczyc i ozywic? jesli tak, to jak?? Jutro chce robicv pralinki… pomoz Dobra Kobieto 🙂

  16. Skusilam sie na ten przepis, mimo iz nie mialam moreli – zrobilam ze sliwka kalifornijska i wyszly bardz dobre. Aczkolwiek chyba lepsze bylyby jednak z morelami albo wisniami – na pewno obie kombinacje przetestuje 🙂 a oto dowod rzeczowy 🙂

    1. Piękne są:) Wyglądają bardzo profesjonalnie!

      Moje już dawno pożarte – zrobiłam z potrójnej porcji. Dosyć hojnie chlusnęłam rumu i nie dałam w góle cukru, tylko zwiększyłam ilość marcepanu. Bardzo smaczne czekoladki!

      1. Dziekuje pieknie 🙂 bardzo lubie robic czekoladki – nawet nauczylam sie hartowac czekolade by wychodzily jeszcze pyszniejsze i wygladaly jeszcze ladniej 🙂

        1. Robienie czekoladek to taka mała manufaktura – zdecydowanie nie na moje nerwy i niecierpliwość:) latego tym bardziej podziwiam kunszt i chylę czoła przed Twoim dziełem, bo wyglądają konkursowo:)

  17. Masa wyszla pyszna lecz mam problem z obtoczeniem w gorzkiej czekoladzie sa zbyt klejace i nie chca sie obtoczyc i zupelnie traca forme kulki. trzymalam sie przepisu wiec nie wiem co jest przyczyna. Postanowlam mase zostawic na noc w lodowce a jutro sproboje jeszcze raz.zobaczymy.

    1. Masa trochę zgęstnieje, ale dalej będzie trudna do obtaczania. Trzeba to robić szybko i z wyczuciem. Jeśli jest ciężko, po prostu obtoczyć w wiórkach kokosowych. 

  18. zrobiłam dziś, wyszły obłędne! zamiast koniaku dałam wódki z bzem, nie dałam cukru i wyszły wystarczająco słodkie. obtoczyłam w gorzkiej czekoladzie. przepyszne! już mam ochotę na inne wariacje 🙂

  19. Proszę o informację jak postąpić z czekoladą tzn. czy kulki należy wrzucić do czekolady, obtoczyć i wyciągnąć czy polewać z każdej strony

      1. Wczoraj w gorzkiej czekoladzie, dziś w część w kakao, a część w siekanych migdałach. W środek włożyłam orzechy włoskie – pycha!