Komentarze (94)

Prażone jabłka na szarlotkę

Pyszne! Choć w sprzedaży nie pojawiły się jeszcze moje ulubione szarlotkowe odmiany jabłek (w UK najlepsze  do jabłeczników to Cox i Russet) zakupiłam kilka skrzynek jabłek od lokalnych sadowników i postanowiłam przygotować z nich prażone jabłka, na zimę. Niewiele, kilka słoików – nie mamy za bardzo miejsca na dłuższe przechowywanie przetworów. Dzięki Waszym podpowiedziom przy szarlotce z prażonych jabłek było to naprawdę proste, dzięki :-). Zależało mi na kawałeczkach jabłek zawieszonych w gęstym musie jabłkowym i taki efekt udało mi się osiągnąć. Jabłka doprawiłam dużą ilością wanilii (nie wszyscy u nas przepadają za cynamonem), więc w razie potrzeby cynamon dodam do jabłek przed konkretnym wypiekiem. Pamiętajcie, że długość prażenia jabłek zawsze będzie zależała od konkretnej odmiany owoców i nie należy trzymać się ściśle czasu podanego w przepisie, należy obserwować jabłka. I teraz… czekam na zdjęcia Waszych uprażonych jabłek, pochwalcie się w komentarzach ;-). 

Składniki na 1 litrowy słoik:

  • 1,5 kg jabłek, najlepiej jędrnych i kwaśnych np. antonówka, szara reneta
  • świeżo wyciśnięty sok z 1 cytryny
  • 1/3 szklanki wody
  • 1/3 szklanki cukru (lub więcej, w zależności od odmiany jabłek)
  • 1 łyżka pasty z wanilii lub nasionka z 1 laski wanilii lub 2 – 3 łyżeczki zmielonego cynamonu
  • 1 łyżka masła

Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne. Pokroić na ćwiartki. Połowę jabłek pokroić w większą nieforemną kostkę lub w ósemki.

Do garnka wlać sok z cytryny, wodę, wsypać cukier, wanilię (lub cynamon), połowę jabłek pokrojonych w kostkę, wymieszać. Zagotować, zmniejszyć moc palnika do minimum i pogotować około 15 minut często mieszając (lub dłużej, do 30 minut), do momentu aż jabłka zmiękną i się rozpadną. Podczas gotowania dodać 1 łyżkę masła, wymieszać. Jeśli jabłka są twarde, jędrne i soczyste (np. szara reneta) konieczne będzie dłuższe duszenie ich pod przykryciem. Jabłka miękkie i mączyste rozpadną się szybciej i nie jest konieczne ich przykrywanie.

W międzyczasie, kiedy jabłka się rozgotowują, drugą połowę jabłek pokroić w kostkę. Dodać do rozgotowanych jabłek i pogotować przez kilka minut bez przykrycia do ich zmięknięcia (jabłka jędrne i soczyste dłużej, przez kilkanaście minut). Jabłka prażone do zużycia ‚na szybko’ (np. do ryżu z mlekiem itp.) są już gotowe. Jabłka, które chcemy zawekować do słoików na zimę należy zdjąć z palnika chwilę wcześniej, zanim kawałki jabłek całkowicie zmiękną – będą dodatkowo gotowały się podczas pasteryzacji a potem jeszcze piekły w szarlotce.

Słoiki wyparzyć np. w piekarniku nastawionym na 100ºC, przez kilka minut. Uprażone jabłka przełożyć do gorących słoików i zamknąć.

Pasteryzacja:

Spory garnek z szerokim dnem wyłożyć ręcznikami kuchennymi. Włożyć słoiki, jeden obok drugiego, nalać wrzątku do 3/4 wysokości słoików, doprowadzić do wrzenia (temperatura wlewanej wody musi się zgadzać z temperaturą słoików, nie może to być np. zimna woda wlewana na gorące słoiki, by nie pękły). Zmniejszyć moc palnika, przykryć i gotować około 20 minut. Po tym czasie słoiki wyjąć i zostawić do całkowitego wystudzenia. Niektóre osoby dodatkowo odwracają słoiki do góry dnem i owijają kocami, tak zostawiając do wystudzenia na całą noc.

Uwagi: Jabłka prażone z dodatkiem cynamonu będą ciemniejsze. Sok z cytryny można pominąć, ale dzięki temu jabłka prażone pozostają jasne.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 94 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Pyszne, prażone jabłka do jabłecznika, i nie tylko 🙂 Ja dodałam jeszcze startą skórkę z cytryny, wspaniale podkręca smak. Dziękuję i pozdrawiam.

  2. Cześć! Mam pytanie i prośbę o radę. Mam zrobione jabłka z tego przepisy. Wyglądają bosko, jednak jabłka były kwaśno słodkie i po odparowaniu sam wsad jest na prawdę mega słodki. Chcę zrobić szarlotkę marcepanową (tą zamykaną w cieście z listkami i kwiatkami) i to co mam uprażone jest z pewnością za słodkie. Tu dwie kwestie:
    1) Czy mogę do uprażonych już jabłkek z powyższego przepisu dodać trochę śliwek lub innych kwasnych jabłek (1 czy dwie sztuki) i jakoś ponownie podgotowac. Lub same te jabłka podprażyć już bez cukru i połączyć? Chcę jakoś zredukować słodkość nadzienia.
    2) W marcepanowej szarlotce są różne przyprawy, których nie ma w tym przepisie a także skrobia ziemniaczana, która pewnie związuje wsad. Czy mogę je dodać do już gotowych jabłek i czy ponownie je podgotowac czy rozrobić mąka w odrobinie wody i zwiąże podczas pieczenia?

    Z góry dziękuję za w miarę pilną odpowiedż, co o tym sądzicie.

  3. Dzień dobry,
    ja mam nieco inne pytanie (może już takie było zadane, ale się go nie doszukałam) – nie mam wspomnianych odmian jabłek, ale i te ładnie się zesmażają, tylko na gładką masę (bez kawałeczków), super odparowują. Czy robiąc z nimi szarlotkę trzeba/warto użyć "jakichś sztuczek" żeby ciasto wyszło dobre? Wiem o bułce tartej żeby wchłonęła nadmiar wody. Na coś jeszcze zwrócić uwagę?

  4. Zrobiłam dziś na próbę pierwsze dwa słoiki. Kolor i smak rewelacja. Komisja w składzie mama i babcia stwierdziły,że "w życiu nie pasteryzowały" tylko po włożeniu gorących jabłek zakręcały,stawiały do góry nogami i pod gruby ręcznik. Zrobiłam jak doradziły,ale teraz martwię się czy się uda :-

  5. Jabłka po zrobieniu wyszly ok, smaczne i struktura tez byla wporzadku. Po wlozeniu do sloikow i pasteryzacji nie przeżyły nad 2 tyg. Przepis spoko ale na krótką mete 🙁

  6. Zrobilam i ja 🙂 zapomnialam dodac maslo :O mam nadzieje, ze nie wplynie to na jakosc 😉 nie dodalam tez ani wanilii ani cynamonu. Bede dodawac juz przed pieczeniem. Bardzo fajna sprawa 😀

  7. Witam , żyj esy jakiś sposób zagęścić te jabłka ? Dostałam , wiem ze z tego przepisu i chce poczynić szarlotkę natomiast widzę ze są nieco za rzadkie . Czym je potraktować najlepiej ? Dziękuje z góry i pozdrawiam !

  8. Witam, mam pytanko: czy 1,5 kg jabłek dotyczy jabłek przed wydrążeniem pestek czy po? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam

  9. Witam!
    Chcę zrobić prażone jabłka jako jedną z warstw tortu. Czy mogę dodać żelatynę, aby masa była bardziej zwarta? Chodzi mi o taką jabłkową żelkę w torcie 🙂

  10. Uwielbiam to, że na Pani blogu wszystko zrobione jest od początku do końca i pozostaje niezwykle czytelne i zrozumiałe! Przejrzalam dziesiątki blogow, żeby znaleźć opis pasteryzacji sloikow na klips z gumką, a znalazłam zupełnie przypadkiem tutaj. Dziękuję!

  11. zrobilam dzis rano bo w planach mam albo ciasto drozdzowe z prazonymi jablkami albo szarlotke. dodalam tylko troche wody i sok z cytryny ale zero cukru i przypraw, lubie sam smak jablek.
    wyszlo mi moze z poltora litra. piekny, zolciutki kolor.
    kontempluje, czy podobnie moznaby potraktowac mango wzglednie ananasy i zrobic szrlotke ananasowa czy mangowa?

        1. zrobilam dzis prazone ananasy do szarlotki. w sumie ananas byl jeden ale dosc spory. do drobno posiekanego ananasa dodalam tylko sok z cytryny i gotowalam do odparowania.

          poszlo na "szarlotke" z budyniowa pianka i wyszlo super. ananas nie rozpada sie tak latwo jak jablka wiec do konca, nawet po upieczeniu, zachowal ksztalt. moze nastepnym razem czesc wrzuce do blendera.

          drzewa w okolicy maja juz mase malutkich zielonych mango wiec sezon na pewno bedzie mega, zrobie wtedy prazone mango.

  12. Witam! Czy reneta i inne jabłka zimowe powinny najpierw poleżeć (dojrzeć po zerwaniu), czy można od razu prosto z drzewa zrobić przetwory? Będzie jakaś różnica w smaku? Jak będzie lepiej?

  13. Dorotko, obdarowano mnie 2 skrzyniami gruszek i jabłek. Jabłka jutro będę robić, ale zastanawiam się czy w ten sam sposób mogłabym potraktować gruszki?

  14. Najwspanialsze jabłka 🙂 Wyszły mi identyczne jak u Pani:) Bardzo się cieszę z tego kolorku:)
    Dziękuję za "słoikowe inspiracje":)
    Pozdrawiam.

  15. Witam,
    od lat śledzę Pani blog, korzystałam już z masy przepisów i nie chwaląc się udało się zachwycić tymi wypiekami całą rodzinę. Korzystam głownie z zakładki z tortami i ciastami "urodzinowymi" (przekładańce, ciasta z kremem) jak to z okazji "okazji" bywa. I tutaj mam pytanie: mój siostrzeniec jest wielbicielem ciast z jabłkami i w jego przypadku "zeksplorowałam" dział cist z tym owocem do dna. Z dzieciństwa pamiętam tort mojej babci (Ślązaczki), która robiła go na każde moje urodziny lub z okazji ŚBN. Może dlatego, że jabłka były jedynym, w tamtych czasach, dostępnym zimą owocem? Był to tort z kremem jabłkowym, jabłka były uprażone ale tez wyczuwało się ich kawałki, sądzę że krem na bazie masła, raczej na białym biszkopcie, cały oblany gorzką czekoladą (zbieraną w erze kartek przez kilka miesięcy:)). Chciałabym wrócić do tego smaku dzieciństwa i podarować siostrzeńcowi na 18 urodziny (za rok) taki tort. Czy ma może Pani w planach coś podobnego? Jestem dobrą naśladowczynią ale twórca (w tej dziedzinie) ze mnie żaden. Jeżeli udałoby się skopiować od Pani takie ciasto lub tort byłabym przeszczęśliwa. Może też inni obecni na Pani blogu mają podobne wspomnienie i oczekują czegoś podobnego? Pozdrawiam serdecznie.

  16. a ja pasteryzuje jeszcze prościej 🙂 gorące przełożone jabłka czy inne owoce, marmoladę, dżem, zakręcam zakrętką na która wcześniej nalałam odrobinę spirytusu, zapalam zapałka, płonącą zakrętkę w sekundzie zakręcam słoik. gotowe. wieczko wklęsłe. polecam

    1. To nie jest pasteryzacja tylko szczelne zamykanie 🙂 Pasteryzacja ma na celu zniszczenie drobnoustrojów, czyli wymaga dłuższego utrzymania wysokiej temperatury (75-100 st. C). Lepiej zastosować się do przepisu, niż potem marudzić, że "nie wyszło". Choć przyznam uczciwie, że słodkich przetworów nie pasteryzuję. Wystarczy temperatura podczas smażenia, wyparzone słoiki i pokrywki i szczelne zamknięcie.
      A kocyk to zawsze dobry pomysł 🙂 nie tylko dla przetworów 😉

  17. Witam. Takie słoiki z klipsem i gumką jak na Pani zdjęciach można w całości wyparzyć w piekarniku czy wcześniej należy gumkę zdjąć ze słoika aby nie popękała w piekarniku? Pozdrawia

  18. Super przepis, dzięki! Mialam brumble apples od sąsiada i nie wiedzialam co znimi zrobic. Uwielbiam szarlotki wiec te zaprawione jablka bardzo mi sie przydadza i zaoszczedza obierania jablek 🙂 xx

  19. Zgadzam sie, ze pasteryzowanie słoików w piekarniku jest dużo prostsze i bardziej wydajne. Co roku we wrzesniu (czyli teraz) hurtowo przygotowuję ogromna ilosc przecierów pomidorowych, zeby starczyło aż do wiosny i bym nie dała rady gotować tych wszystkich słoików w garnkach 😉

    1. A jak długo pasteryzujesz w piekarniku? Około 15 minut w 100 stopniach? Ja pamiętam jak mialam zawsze traumę przy pasteryzacji, bałam się, że mi gdzieś dzieci podejdą pod garnki. 

      1. Dokładnie nie wiem 🙁 bo w tym gotowaniu niesłodkości wszystko robi sie na oko. Piekarnik ustawiam pomiedzy 50 a 100 stopni, bo pokrętło jest ręczne. Słoiki z sosem pomidorowym (uprzednio nagrzane przed nadzieniem) trzymam trochę mniej niż godzinę. Potem wyłączam piekarnik, zostawiajac tam słoiki. Rano wszystkie mają ładnie wklęśnięte wieczka. Jednorazowo w piekarniku miesci sie 20 słoików 🙂 jest nas tylko trójka ale jak pomysle, ze na wiele miesiecy trzeba sie pozegnac z pomidorami to musze je hurtowo zasloikowac 😉

  20. A ja mam pyt.odnosnie wykorzystania tych jablek, jak zrobic zeby nie wyplywsly z gotowej szarlotki, pani zieleniaka mi mowila, ze ona dawala szkl.bulki tartej i wtedy nadzienie bylo puchate i zwarte

    1. Może nadzienie jabłkowe jest zbyt luźne? Może zbyt mało wody odparowanej, jabłka bardzo soczyste? Można zagęścić dodając odrobinę skrobi ziemniaczanej, niektóre kupne jabłka prażone w słoikach już ją zawierają. 
      Bułkę tartą sypie się na kruchy spód, by nie nasiąkł od wilgoci z jabłek. 1 szklanka to zbyt dużo.

  21. Pani Dorotko. Te prażone jabłka z masłem są bardzo dobre, ale moja mama ma trochę inny przepis który się w naszej rodzinie od dawna praktykuje,a więc : masło i cukier w garnku rozgrzać aż się cukier zacznie rozpuszczać. Potem dodaje pokrojone jabłka i sok z cytryny. Dusimy jabłka do momentu aż się zaczną rozpadać. Przekładamy do słoików i pasteryzujemy. Wody nie dodajemy wogóle a vanilię albo cynamon przed pieczeniem ciasta. Ten rozpuszczony cukier z masłem daje jabłkom lekko karmelowy smak. Pycha. Pozdrawiam Jola

  22. Dorotuś dlaczego moje jabłuszka tak szybko ciemnieją? Dodaję sok z cytryny a jednak są dużo ciemniejsze niż u Ciebie…

        1. Zauważyłam, że dużo zależy od odmiany jabłek. Jedne od razu ciemnieją i nie pomoże nawet sok z cytryny. Ostatnio dla córki kupiłam jakieś na mus, zblendowałam, stały cały dzień "odkryte" i nie ściemniały. Trochę podejrzane, ale cóż…

  23. A ja zaproponuję zupełnie inne jabłka do wypieków , które u mnie w piwnicy stoją nawet po kilka lat!Potem nadają się niemal do wszystkiego .
    Jabłka obrane, z usuniętymi gniazdami nasiennymi, kroję w plasterki ,byle jak prosto do dużej miski .Warstwę plasterków (ok 3 cm )posypuję zwykłym cukrem, na to kroje następną warstwę i tak do skończenia się jabłek albo skończenia się miejsca w misce. Na sam wierzch też cukier .Przykrywam folią spożywczą i wstawiam na noc do lodówki ( a czasem na dłużej).
    Po tym czasie do przygotowanych słoików nakładam i ubijam dłonią do oporu jabłka bez soku! Pasteryzuję . Pozostały sok tez można pasteryzować (gotowy kompot).
    Naprawdę polecam! Dodatki smakowe jak np. cynamon dodaję już do konkretnego wypieku.
    Pozdrawiam Dorotkę!

  24. Proponuje pasteryzacje w piekarniku. Metoda skuteczna i latwiejsza, mie chlapie ta woda wszedzie, nie popazysz sie. Ja pasteryzuje w 130 stp., wkladam blache ze sloikami i jesli na rozgrzany to z 20min., jesli na zlnierozgrzany to od momentu uzyskania temperatury 10min i zostawiam w piekarniku do ostygniecia. Oczywiscie robie to ma swierzo, jak owoce w sloikach czy tez dzemy sa jeszcze cieple. Weki tez mozna pasteryzowac. Nic sie nie dzieje, sloiki sie trzymaja. No i najważniejsze..
    Do piekarnika wchodzi wiecej sloikow:)

  25. Dorotko, a ja mam pytanie, czy tak przygotowany mus jablkowy mozna zamrozic zamiast wekowac w sloikach?
    Jesli nie, to gdzie w UK najlepiej kupic sloiki odpowiednie do wekowania?

  26. Robię bardzo podobnie jabłka na zimę, tylko nie dodaję przypraw. Cynamon lub wanilię dodaje już podczas pieczenia: wtedy jabłka ze słoika podgrzewam w rondelku, dosładzam , dodaję cynamon i wykładam na podpieczony spód szarlotki :). Nie trzeba też według mnie dzielić jabłek na dwie partie. Kroję jabłka na ósemki, wrzucam do dużej miski z zakwaszoną sokiem lub kwaskiem cytrynowym wodą. Kiedy już wszystkie są obrane i pokrojone, wykładam partiami do szerokiego rondla (z cząstkami jabłek trafia też trochę wody ) i gotuję do lekkiego zmięknięcia i ,,zaokraglenia " cząstek tak, że mam mus a w nim duże kawałki jabłek. Trwa to dość krótko, bo tak jak piszesz Dorotko, jabłka jeszcze zmiękną podczas pasteryzacji a potem pieczenia ciasta. Przepis lata temu znalazłam w Przyjaciółce (kto to jeszcze pamięta 😉 ). Pozdrawiam !

    1. Ja pamietam, moja Babcia kupowala te fajna, tradycyjna Przyjaciolke. To, CO jest teraz w ogole jej nie przypomina. Pozdrawiam 🙂

  27. Witam Serdecznie Pani Dorotko , ostatnio przeglądając Pani przepisy zauważyłam że dość często występuje w nich ,,PASTA WANILIOWA " moje pytanie , gdzie w Polsce takie coś można kupić ?

    1. W wielu sklepach internetowych; nie będę podawała linków ale wystarczy jak wpisze Pani w google 'pasta waniliowa'. 

        1. Też szukałam pasty waniliowej w sklepach- niestety jest nie do dostania. Ja kupuję przez internet, jeżeli dużo pieczesz to opłaca się kupić od razu butelkę 530 m np na allegro. Według mnie nie ma lepszej od Madagaskar bourbon vanilla bean paste – jest bardzo aromatyczna i wydajna.

          1. Ja kupuję w Piotrze i Pawle, Almie lub L’Eclerc’u (Warszawa). Słoiczki znajdują się w okolicy proszków do pieczenia itp.

  28. ja zawsze słoiki pasteryzuje w piekarniku w temperaturze 120 stopni przez ok 1h jest to dobra i wygodna metoda dla osób ktore maja duzo słoikow do piekarnika jednorazowo miesci sie 12 litrowych słoikow gdzie w garnku tylko ok 4-5, po wyjeciu z piekarnika odwracam do góry dnem i po wystygnieciu gotowe;) poleam

  29. Jabłka z wanilią – muszę koniecznie wypróbować .
    Dla tych co nie przepadają za pasteryzacją-nigdy nie pasteryzuję żadnych przetworów, także jabłek. Słoiki i zakrętki myję i wyparzam w piekarniku kilkanaście minut, odczekuję aż słoiki trochę przestygną i wlewam do nich gorący przetwór, zakręcam-słoik trzymam przez ściereczkę lub rękawicę bo jest wrzący od zawartości, stawiam do góry dnem na trochę i koniec zabawy. Nigdy nic się nie zepsuło. Mam jeszcze słoiki jabłek sprzed 7 lat, poza tym, że ściemniały w smaku są nadal dobre, ale to przypadek urodzaju jabłkowego w sadzie znajomych którego skutki trwają do dziś:).

    1. Robię dokładnie tak samo – wyparzony, suchy słoik i zakrętka, do tego gorący przetwór, zakręcam mocno i odstawiam do góry dnem do ostygnięcia. To oszczędza dużo czasu, szczególnie jak słoików jest sporo, bo dużych garnków do pasteryzowania mam niewiele, a z kolei pasteryzowanie w piekarniku się nie opłaca (mam elektryczny).

    1. Nie używałam kremu z kasztanów, ale kupiłam sobie niesłodzone puree w puszce, na pewno zimą nie zawaham się użyć ;-).

  30. Pani Doroto, co nam daje masełko? Ja właśnie skończyłam robić jabłka do szarlotki z bardzo podobnego przepisu, pomijając masło i wanilię. Zrobiłam chyba ze 14 słoików 😀

    1. Ja też dodaję masło – według mnie są też dzięki temu bardziej ……. jak to napisać "aksamitne" w smaku. Pozdrawiam 🙂