Komentarze (224)

Szarlotka_z_jabłek prażonych_

Pyszna szarlotka przygotowana z najsmaczniejszego maślanego kruchego ciasta i gotowych jabłek prażonych ze słoika. I tutaj muszę się przyznać – nie lubię obierać jabłek, usuwać gniazd nasiennych, kroić czy ścierać, nawet bardzo… Z ulgą przyjęłam pojawienie się w polskich sklepach w UK jabłek prażonych, dzięki którym czas przygotowania szarlotki stał się ekspresowy. I, co dziwne, nawet nie czuję w związku z tym wyrzutów sumienia, wręcz przeciwnie, czuję, że wspieram polskich rolników ;-). Przyznam, że zostałam pod tym względem trochę rozpieszczona przez teściową, która zaraz na początku małżeństwa podrzucała nam swojej roboty słoiczki ze startymi jabłkami, pewnie po to, bym jej synowi piekła szarlotki ;-). Niemniej, chciałabym zamieścić na blogu dobry przepis na jabłka prażone w słoikach, takie na zimę, pomożecie? ;-). Tymczasem, zapraszam na szarlotkę!

Składniki na kruche ciasto:

  • 450 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 230 g masła, zimnego
  • 100 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • szczypta soli

Ponadto:

  • 2 słoiki jabłek prażonych, każdy o wadze około 900 g (wykorzystaj przepis na domowe jabłka prażone)
  • opcjonalnie cynamon, do smaku (wystarczy wymieszać z jabłkami)

Wszystkie składniki na kruchy spód wyrobić (w malakserze lub ręcznie – siekając nożem masło i dodając pozostałe składniki, zagnieść), do momentu kiedy ciasto zacznie formować kruszonkę. Przełożyć do naczynia. Przykryć folią, schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Po wyjęciu ciasta z lodówki  połowę kruszonki wysypać do blaszki o wymiarach 22 x 32 cm, wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Lekko wylepić ciastem spód. Na spód wyłożyć zawartość dwóch słoików jabłek prażonych, wyrównać. Na górę wysypać równo pozostałą kruszonkę.

Przygotowane ciasto włożyć do piekarnika nagrzanego do 175ºC – 180ºC i piec około 60 minut, do zarumienienia. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Uwaga: schłodzone ciasto lepiej się kroi.

Smacznego :-).

Szarlotka_z_jabłek prażonych_

Szarlotka_z_jabłek prażonych

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 224 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Dzień dobry, pani Dorotko mam pytanko ,bo się zakręciłam i ugniotlam ciasto zamiast tylko do kruszonki….Czy jak zetre schlodzone ciasto na tartce o grubych oczkach tez będzie dobrze?
    Z gory dziękuję za odpowiedź.Pozdrawiam.

  2. Rewelacyjna szarlotka, ja uprazylam jabłka z cynamonem. Proste ciasto, szybka robota. Zniknęła tak szybko jak się pojawiła. Bez komponowania, proste składniki, mało pracy A efekt jak z najlepszej cukierni.

  3. Witam, wszystkie przepisy są cudowne. Nie rozumiem tylko dlaczego w wielu z nich przepis na kruche ciasto jest inny. Raz 5 żółtek, raz 1 jajko. Raz tyle mąki raz tyle. Czy są jakieś uniwersalne proporcje tak żeby pasowało do każdego ciasta? (Chciałabym zamrozić sobie na zapas).

    1. To są różne przepisy i każdy może wybrać takie kruche, które lubi najbardziej. Ciasto kruche robimy nie tylko z dodatkiem żółtek. 

  4. Witam,
    czy zamiast jabłek prażonych, można użyć farszu ze świeżych jabłek tartych przesmażonych? Jeśli tak, to ile utrzeć jabłek, 4kg?

      1. Dziękuję.
        Czy ze względu na świeże jabłka, najpierw mam podpiec ciasto, a później dać jabłka? Jabłka starłam, lecz przesmażyłam i nie odcisnęłam soku.

  5. Pani Dorotko,czy mogę do zimnych jabłek ze słoika dodać budyń rozpuszczony w soku z cytryny i przełozyc na kruchy podpieczony spód i do piekarnia dalej normalnie piec???Czy trzeba to wszystko zrobić na gorące jabłka żeby ten budyn z cytryną sie trochę pogotował w jabłkach.Bardzo dziękuje za odpowiedź.Krystyna

  6. Mam pytanie odnośnie jabłek. Czy moge je podgrzac dodac galaretke i pozniej wsadzic na kruche ciasto ? Chciałabym by szarlotka byla bardziej zwarta tylko nie mam pojęcia jak galaretka zachowa sie w piekarniku bo zazwyczaj ta kombinacje stosuje do biszkopta 😉

        1. Może być (do jabłek często dodaje się skrobię ziemniaczaną w celu ich zagęszczenia – proszę wtedy skorzystać np. z przepisu na kruchą szarlotkę z blogu), ale jeśli jabłka nie będą wystarczająco wodniste, to wyjdzie glut. Trzeba odparować z umiarem lub w ogóle nie odparowywać. 

  7. Witaj Doroto,mam zamiar zrobić szarlotkę w formie mini mufinek,proszę o podpowiedź jak długo piec i czy zmienić temperaturę?To samo pytanie mam odnośnie czekoladowego ciasta z cukinią.Pozdrawiam.

    1. Obie temperatury bez zmian, ale czas pieczenia się skróci. Kruche ciasto około 25-30 minut, a babeczki z ciasta z cukinią około 25 minut, sprawdzamy patyczkiem.

      1. Dziękuję za odpowiedź.Muffinki piekę do szkoły dla dzieci.Mam nadzieję,że szarlotka pod taką postacią nie będzie kłopotliwa do konsumpcji. 🙂

  8. Pani Doroto, robię dziś szarlotkę bo jabłek zatrzęsienię ale zamierzam poeksperymentować i dodać kajmak …. lubimy słodko, a ten kajmak mi zalega w lodówce. Posmarować nim jakoś jabłka, czy jak Pani myśli? Ogólnie smakowo kajmak mi pasuje do szarlotki 🙂

      1. i tak właśnie zrobiłam 🙂 posiekałam daktyle, wymieszałam z kajmakiem (miałam ok 1/4 puszki i robiłam w tortownicy), a jabłka dałam surowe bez dodatku cukru. wyszło pysznie 🙂

  9. Witam, tak się zastanawiam czy mogłabym zamrozić trochę tego ciasta. Czy może jest to zły pomysł i ciasto trzeba zjeść od razu 🙂

  10. Właśnie zrobiłam z prażonymi papierówkami… Szarlotka jest rewelacyjna! Połowa zniknęła od razu, a robiłam w dużej blaszce 25×38! Pyszne, maślane ciasto, domownicy zachwyceni 🙂

  11. Dzień dobry, zamierzam do szarlotki użyć innego rodzaju jabłek niż w przepisie. Są one bardzo wodniste, więc chcę zapytać, co mogłabym zrobić, żeby zmniejszyć ich płynność, aby ciasto się udało? Może dodać mąki ziemniaczanej? Jeśli tak, to ile? Z góry dziękuję za odpowiedź!

    1. Ja bym je pokroiła w plasterki i trochę podsmażyła by odparowały. Można potem dodać jeszcze skrobię, ilość proszę wziąć z innej szarlotki z blogu :). 

  12. Ja odmierzyłam składniki, a mój małżonek zagniótł ciasto. Miałam jeden słoik jabłek 720g, więc dorobiłam jeszcze domowe, prażone jabłka z dodatkiem gruszki. Szarlotka wyszła znakomicie – goście byli zachwyceni! Z pewnością nie raz będziemy wracać do tego przepisu.

  13. Najpyszniejsza na świecie szarlotka! Jesienią zostałam hojnie obdarowana słodko-kwaśnymi jabłkami w ilości…15 kg! Zabraliśmy się wtedy z pomocą chłopaka do prażonych jabłek w słoikach z Pani przepisu. Byłam zrozpaczona, bo w większości Pani przepisów mowa o kwaśnych jabłkach typu szara reneta, te które dostałam wydawały mi się za słodkie. Chcąc zrobić miejsce na nowe przetwory, popełniłam tę szarlotkę zmniejszając odrobinę ilość cukru w cieście i muszę przyznać, że to prawdziwe niebo na talerzu

  14. Moja pierwsza w zyciu szarlotka, ktora robilam dla mojego mezczyzny, ktory wybieral sie z kolegami na ryby 🙂 Wszystkim smakolwalo, czesto robie. Tylko, ze do jablek dodalam mus jablowy wymieszany z prazonymi jablkami.

  15. Czy na cieście kruchym z tego przepisu mogę upiec sernik?A jeśli nie to który z Pani serników będzie najbardziej taki przypominał?z góry dziękuję za odpowiedź

  16. Najlepsza szarlotka jaką jadłam i robiłam. Cudowna i znika w oka mgnieniu 😉 Właśnie siedzi w piekarniku drugi raz w ciągu 3 dni, gdyż na mój pomysł zrobienia najulubieńszego ciasta mojego narzeczonego w postaci murzynka, stwierdził on, że murzynek poszedł w zapomnienie i marzy mu się powtórka owej szarlotki. Bardzo polecam. Ja robię w tortownicy wylepiając również brzegi, super!

  17. Super przepis, na pewno do niego wrócę 🙂 Następnym razem dokładnie podzielę kruszonkę, bo teraz spód wyszedł za cienki i ciasto troszkę się rozpadało 🙂 Jabłka prażone dodane od razu po zrobieniu, w podwojonej ilości 🙂

  18. Cześć! Jestem facetem, jednak lubię czasami upiec coś prostego. Nie wiem, czy nie popełniłem jakiegoś błędu, choć robiłem jak w przepisie, ponieważ ciasro wyszło mi normalne, a nie kruche, czy kruszynka. To nie moje pierwsze ciasto, jednak czuję, że coś tutaj jest nie tak. Czy ktoś może mi podpowiedzieć dlaczego? Czy to może zależeć od zawartości tłuszczu w maśle, bo miałem 80%, a są 60%.

      1. Może za długo zagniatane? W takim przypadku można zetrzeć ciasto na tarce, mam taki przepis, wychodzi bardzo podobnie 🙂

  19. Kolejny raz upiekłam dziś tą szarlotke , wyszła przepyszna .Ja kroje jak tylko lekko przestygnie każde ciasto. Jabłka przesmażyłam i można kroić nic się nie rozwala.

  20. Dorota jeśli mam tylko 1 litrowy słoik jabłek prażonych wf Twojego przepisu to czy mam ilości skladników zmniejszyć o połowę ?

  21. Dorota czy jeśli mam uchowany jedeń słoik litrowy prażonych jabłek to ilośći skladników powinnam zmniejszyć o połowę skoro w przepisie jest do użycia 2 słoiki litrowe ? 🙂 Proszę pomoż na cito

  22. Upiekłam tę szarlotke z jabłkami prażonymi (również z przepisu z tej strony). Po upieczeniu jabłka wypływają i kompletnie nie da się kroić ciasta, nawet po nocy w lodówce. Co można zrobić, żeby następnym razem było lepiej? dodać mąki ziemniaczanej do jabłek?

    1. Przylanczam sie, szarlotka przepyszna w smaku, jednak gorna warstwa nie polaczyla sie z jablkamI a przy krojeniu na drugi dzien rozpada sie.

    2. Może jabłka były zbyt soczyste i mało odparowane, można dodać mąki ziemniaczanej. Zależy od gatunku jabłek.

    3. Ja do masy jabłkowej dodaję kisiel w proszku lub galaretkę i jak dobrze wymieszam – wszystko tworzy jednolitą całość. Polecam spróbować.

  23. w sobotę o 17 oddałam ostatni z pięciu tortów i 25 babeczki a mąż mnie poprosił o… SZARLOTKĘ! (pewnie dlatego, że za mało upiekłam w ciagu ostatnich 2 dni). Zabrałam sie za kruszonkę – szybciutko wyrobiłam, podzieliłam na 2 czesci – 2/3 do blachy na spód a 1/3 do miski na wierzch (lubie grubszy spod niz wierzch) i wystawiłam na werande na wysoką szafkę. Piekarnik sie rozgrzewał wiec szybko wyciagnęłam słoiki z jabłklami. Okazało się, że oba były ze śladami pleśni (nie wiem do dziś dlaczego – były pasteryzowane i gotowane, słoiki zamknięte) więc poszły do kosza. Piekarnik juz prawie gorący a ja nie mam nadzienia! Szybko pokroiłam jabłka, które na szczescie miłam i wrzuciłam na patelnię żeby się podprazyły, ale były tak twarde, że zajęłoby to wieki. Wymyslilam, ze w goracym karmelu się rozpadną – zrobiłam karmel na oko (tak, pierwszy raz – bez termometru ani bez proporcji), wrzucilam jabłka. Karmel się scukrzył 🙂 więc dodałam masło i kremówkę i na szczęście zrobił się fajny sos a jabłka miekły. obiegłam po blache ze spodem żeby podpiec i… Czesław zjadł sobie cały spód z blachy – została mi tylko kruszonka… Jabłka sie już rozpadały a spod niepodpieczony w ilości mikro czekał w misce. Z predkoscia swiatła znalazłam tortownicę 20 cm, podpiekłam spod, wylozylam jabłka, posypałam tym co zostało na dnie miski i sluzylo za kruszonkę i wyszły mi obłędne karmelowe jabłka pod kruszonką. Musiałam się tym podzielić bo emocje jakie mi towarzyszyły w sobotę były nieziemskie. 🙂 Dla rozładowania dramatyzmu załączam zdjęcie Czesława bo kruszonka choć pyszna, ładna nie jest a Czesław jest 🙂

    1. Na szarlotke mezus czeka kiedy zona jablka miesza a tu Czesiu kruszonke pałaszuje i Justyne denerwuje.I tak powstał przepis nowy,w karmelu cały…Czesiowym,małym glodem inspirowany;)

  24. Ciasto wyszło wspaniałe 🙂 dodałam jedno jajko więcej niż w przepisie. Ciacho jest znacznie lepsze na drugi dzień, idealnie do porannej kawki 🙂

  25. właśnie się piecze 🙂 z jabłek tartych przez babcię 🙂 pachnie cudownie, lody w zamrażarce, dam znać jak wyszło 🙂

    a takie pytane, czy do tego przepisu można używać tez innych owoców?
    i jeśli tam, czy wtedy surowych, czy wcześniej podduszonych albo mrożonych?

      1. np. truskawki mam mrożone w całości i maliny
        albo mam świeże gruszki, śliwki fioletowe i jeżyny

        czy do ciasta kruchego się one nie nadają? 🙂

        1. Truskawki mrożone – za dużo wody. Maliny i inne drobne owoce należy obtoczyć w skrobi ziemniaczanej. Śliwki również potrzebują odrobinę skrobi. Gruszki twarde można uprażyć jak jabłka. Rabarbar w kolei wymaga podduszenia. Prosze skorzystać ze spisu treści – ciasta kruche, jest spory wybór ciast z owocami, można się inspirować z przepis na kruche wziąć z przepisu powyżej.

  26. Z najlepszych na szarlotę antonówek 😉
    Uprażyłam i zawsze do nich dodaje galaretkę albo brzoskwiniową albo cytrynyową. Świetnie się trzymają w cieście.

  27. Dzień dobry,
    chciałam zapytać czy zamiast cukru pudru można dodać normalny cukier?Niestety nie zauważyłam,że mi się skończył, młynka nie posiadam…Może miód ewentualnie jeśli zwykły cukier by nie mógł być…Proszę o pomoc:)

    1. Cukier zwykły może się nie rozpuścić i będzie wyczuwalny podczas jedzenia. Z miodem nie robiłam ale może wyjść twarde ciasto. Jeśli chodzi o ten zwykły cukier to jakbyś miała moździerz albo wałkiem na stolnicy mogłabyś go trochę rozgnieść żeby był jak najbardziej miałki.

  28. Rewelacja! Od dziś to mój ulubiony przepis na szarlotkę. Podoba mi się sposób przygotowania ciasta kruchego. Nigdy nie lubilam ścierania zmrożonego ciasta na tarce. Tutaj wykonanie jest proste a efekt fantastyczny zarówno w smaku jak i konsystencji. Mus przygotowałam również z Twojego przepisu. Dziękuje za przepis.

  29. Rewelacja! Od dziś to mój ulubiony przepis na szarlotkę. Podoba mi się sposób przygotowania ciasta kruchego. Nigdy nie lubilam ścierania zmrożonego ciasta na tarce. Tutaj wykonanie jest proste a efekt fantastyczny zarówno w smaku jak i konsystencji. Mus przygotowałam również z Twojego przepisu. Dziękuje za przepis.

  30. Minimalizm, to potęga. I taka jest właśnie ta szarlotka 🙂 Prosta, klasyczna, delikatna, a przede wszystkim: pyszna. Maksimum dobrego smaku przy minimum wysiłku – lubię takie przepisy 😉

  31. Piekłam już w swoim życiu nie jedno ciasto z jabłkami ale to pobiło wszystkie ,jest pyszne na pewno nie można skończyć na jednym kawałku.

  32. Robiłam to ciasto nie raz. Ostatnio pieklam bez jajka, ponieważ karmię piersią, a córka ma alergię pokarmowa i wyszło bardzo dobre jak zwykle, choć zaraz po upieczeniu ciasto bardzo się kruszlo (mi to w ogóle nie przeszkadzało, ale mężowi już tak ;)), natomiast na drugi dzień już było okej 🙂

  33. Dzień dobry!
    Chciałabym spróbować wykonać to ciasto w kombiwarze halogenowym, gdyż nie mam piekarnika – urządzenie piecze głównie od góry, obieg powietrza nie jest taki cudowny jak reklamują 😉 Stąd moje pytanie- czy uważa Pani, że ciasto wyjdzie w tym urządzeniu? Zastanawiam się czy nie byłoby bezpieczniej podpiec najpierw sam spód przez jakieś 15-20 minut i dopiero potem nałożyć jabłka i górną kruszonkę i piec 60 minut ?
    Będę wdzięczna za radę, pozdrawiam 🙂

    1. Niestety, nie wiem, nie miałam nigdy takiego urządzenia. Piekłam w prodiżu – wychodziło ;-).
      pozdrawiam

  34. Syn wybrał dzisiaj tą szarlotkę, ale niedawno okazało się, ze jest uczulony na białko jajka… Jak mogę ją zmodyfikować? Dodać tylko żółtko czy żółtko i coś jeszcze?

      1. NIE! w zoltku jest wiecej bialka niz w białku! Syn nie jest uczulony na białko czyli ten przezroczysty glut tylko na skladnik pokarmowy.

          1. Synek w ogóle jest alergikiem, ale dajemy sobie jakoś radę, pyłki drzew, traw i z pokarmowych między innymi kakao… Parę dni temu dostał silnej reakcji alergicznej po zjedzeniu domowych bezy… Pediatra szybko zareagowała z lekami więc na szczęście skończyło się tylko wysypką i kaszlem . Czekamy na konsultację u alergologa ale na razie nie daje mu nic w czym jest jajko. A kiedyś jadł jajka bez żadnych problemów.

          2. mam dziecko z uczuleniem na bialko jaja i dalabym sobie uciac glowe ze chodzi o skladnik pokarmowy, ale teraz czytam i juz sama nie wiem. Mam zakaz dawania dziecku wszystkiego co ma jaja, nie tylko białko… Nie dodalabym w ogole jajka albo skorzystala z pzepisu Doroty na kruche bez jajka 🙂

          3. Dziękuję 🙂 przeczytałam artykuł i niestety czy białko czy żółtko zawsze to jajko i trzeba być ostrożnym. Na razie będę unikać jajek, przynajmniej do wizyty u alergologa, zobaczymy co ona na to… Tym razem reakcja alergiczna była zbyt silna. Czytałam, że jaja przepiórcze nie uczulają, trzeba będzie spróbować jak lekarz pozwoli 🙂 Szarlotkę upiekłam z przepisu który zasugerowała Dorota ale zamiast cytryny dałam ekstrakt waniliowy 🙂 Ciasto wyszło pyszne i małemu alergikowi bardzo smakowało 🙂

          4. nie ma za co 🙂 juz sie dowiedzialam ze jest uczulenie na albuminę, ktorej nei ma w zoltku teoretycznie tylko jak oddzielic precyzyjnie? zdrowka malemu zycze 🙂

  35. Pani Doroto mam małe pytanie? Czy Pani jest czarodziejką? Proszę mi wytłumaczyć jak to jest że wszystkie ciasta mi wychodzą. Kiedyś szczytem było zrobienie babeczek z proszku, a teraz proszą mnie znajomi o upieczenie ciasta. MAŁO TEGO ja sobie robię łączenia Pani przepisów 🙂 Nie zbyt szalone, ale tak oto na szarlotkę dałam bezę z "szarlotki z bezą" i WYSZŁO. No a ja myślałam że cudów nie ma. DZIĘKUJĘ

  36. Pani Doroto mam małe pytanie? Czy Pani jest czarodziejką? Proszę mi wytłumaczyć jak to jest że wszystkie ciasta mi wychodzą. Kiedyś szczytem było zrobienie babeczek z proszku, a teraz proszą mnie znajomi o upieczenie ciasta. MAŁO TEGO ja sobie robię łączenia Pani przepisów 🙂 Nie zbyt szalone, ale tak oto na szarlotkę dałam bezę z "szarlotki z bezą" i WYSZŁO. No a ja myślałam że cudów nie ma. DZIĘKUJĘ

  37. Pani Doroto mam małe pytanie? Czy Pani jest czarodziejką? Proszę mi wytłumaczyć jak to jest że wszystkie ciasta mi wychodzą. Kiedyś szczytem było zrobienie babeczek z proszku, a teraz proszą mnie znajomi o upieczenie ciasta. MAŁO TEGO ja sobie robię łączenia Pani przepisów 🙂 Nie zbyt szalone, ale tak oto na szarlotkę dałam bezę z "szarlotki z bezą" i WYSZŁO. No a ja myślałam że cudów nie ma. DZIĘKUJĘ

  38. Pyszna, łatwa, szybka! 🙂 Jabłka prażone miałam domowe, dodałam cynamon (uwielbiam go) a do kruszonki na wierzch posiekane orzechy włoskie dla takiego chrupkiego wykończenia. Mniam, samo ciasto bardzo dobre, mus jabłkowy ciut się rozjeżdża przy krojeniu ale to nie wpływa przecież na smak. Uwielbiam szarlotki, ten przepis zaliczam do moich ulubionych. Jednak, szarlotka ,spod samiuśkich tater’ nadal jest moim faworytem – krojone kwaskowate jabłka, tradycyjna kruszonka, taka jak robiła babcia, i trochę lepiej sie trzyma przy krojeniu…
    Polecam z prażonych kiedy nie ma sie czasu na krojenie kg jabłek a ma sie pod ręką słoik prażonych 🙂 będzie i tak boska!

  39. Witam czy mogę to ciasto przygotować wieczorem i do rana zostawić w lodówce i dopiero rano je upiec?i jeszcze jedno czy z ciasta na rogaliki drożdżowo kruche z Pani przepisu można zrobić Jagodziński? (Robiłam te rogaliki wyszły pyszne i szybko się je robi).pozdrawiam i czekam na odpowiedź 🙂

    1. Nie próbowałam, ale to ciasto jest tak szybkie, że zajmie max 10 minut jego przygotowanie. Można zrobić jagodzianki, jeśli to ciasto Pani tak smakuje :-).
      pozdrawiam

  40. Tym razem upiekłam mini wersje szarlotki 😉 Ciasto podzieliłam: 2/3 na spód i 1/3 na wierzch babeczek. Piekłam w formie na 12 szt. 200’C przez 20 min. Podałam na ciepło z lodami waniliowymi

  41. Szarlotka jest dosc słodka; wykorzystalam jabłka z lidla i wg mnie troche gęściejsze moglyby byc. Pierwsze kawałki rozwalaly sie na talerzu.

  42. Pani Doroto która z blogowych szarlotek jest najlepsza? Mam trochę angielskich jabłek bramly. Lubie jak jabłka są rozciapane a ciasto fajnie kruche. Co może pani polecić?

  43. Dziękuję za przepis, ostatnio strasznie chcę piec na zdrową nutę, więc i tu przekabaciłam pół na pół mąkę orkiszową pełnoziarnistą i ryżową. Wyszło pysznie 🙂 A jabłuszka sama robiłam 🙂

  44. Czy dodatek pektyny w proszku do prażonych jabłek / lub surowych/ pomaga na to żeby jabłka w szarlotce były ujarzmione? bo zazwyczaj mam z tym problem – wylewają się i rozpaćkują.

  45. Kupilam jablka prazone, ale to jest mus – sa tak drobno zblendowane, ze maja prawie plynna konsystencje. Jesli wyleje to na ciasto, to sie po prostu ten mus jablkowy rozleje. Do nalesnikow tez sie nie nadaje.
    I tak sie zastanawiam, czy mozna by bylo po prostu ten mus jablkowy z ciastem polaczyc – dodac do musu make, jajka, proszek, wyrobic i ta mase upiec?
    Wiem, ze to nie w temacie tej szarlotki. Ale cos z tym musem jablkowym musze zrobic. A piec nie umiem i bez przepisu nie wymysle nic sama.

  46. Apropo jabłek do szarlotki to ja na bieżąco prażę z sokiem z cytryny i brzoskwiniami, ale bez problemu można je też zawekować na zimę 🙂 Po prostu nie chce mi się tyle naraz robić, ale mam teraz dwie skrzynki jabłek, to kto wie, może też się w końcu wezmę w garść i zrobię chociaż kilka słoiczków, bo szarlotkę uwielbiam! Tylko ta doba ciągle za krótka u mnie…

      1. można też poeksperymentować z brzoskwiniami, morelami itd 🙂 Jednak moje ulubione połączenie to właśnie szarlotka z jabłkiem i brzoskwinią, z wyczuwalnymi kawałkami obu owoców

  47. Dziś poczułam zapach jesieni! To ten dzień, który uprawnia do pieczenia szarlotki co drugi dzień – przepis więc akurat na czasie 😀 Chociaż mój faworyt póki co to tarta jabłkowa 🙂

  48. „Ekspresowy czas przygotowania” – najszybciej jest po prostu kupić szarlotkę, natomiast do Moich Wypieków zaglądam, gdy chcę to zrobić w domu.

  49. Szarlotka jest wysmienita ! Pyszne delikatne,kruchutkie ciasto.Nie uzylam jablek ze sloiczka tylko podprazylam sama.
    Smakuje idealnie.

  50. Szarlotka pyszna. Jabłka prazone z Lidla były trochę za słodkie więc skropiłam je 1/2 cytryny. Poza tym wszystko zgodnie z instrukcją. Najlepsza na ciepło z kleksem bitej śmietanki.

  51. Jak zobaczylam to zdjecie, od razu nabralam apetytu na ta szarlotke. Pobieglam do sklepu po reszte skladnikow, ugotowalam jablka (mieszkam we Wloszech i nie mam w poblizu zadnego sklepu polskiego), w tym czasie ciasto sie schlodzilo. Szarlotka wyszla przepyszna, niebo w gebie 😉
    Dziekuje bardzo za super pomysl, no i wspanialy przepis. Zreszta, wyprobowalam juz wiele przepisow z twojego bloga i zawsze ciasta wychodza. Twoje opisy sa swietne!

  52. Bardzo fajna, szybka w przygotowaniu szarlotka, zwłaszcza, jeśli używa się malaksera. Następnym razem jednak podpiekę sam spód, przed wyłożeniem jabłek.

  53. Dorotko, czy taką szarlotkę uda się upiec z mąki bezglutenowej i jaka by była najlepsza, jak myślisz? kukurydziana, ryżowa, jaglana? bo gryczana to chyba nie specjalnie by pasowała do maślanego smaku. Czy możesz coś doradzić czy też nie masz doświadczenia z mąkami bezglutenowymi? Teraz jest sezon na jabłka, zawsze piekłam swoja ulubioną "spod samiuśkich Tater, chciałabym spróbować coś innego, tylko ten gluten 🙁 okazało się, że mam nietolerancję, a ta szarlotka wygląda bardzo apetycznie 🙂

    1. Z mąkami bezglutenowymi jest tak, że najczęściej należy połączyć kilka by otrzymać dobrą mąkę do wypieku ciast. Dlatego polecam dobrą mieszankę mąk bezglutenowych. Sama nie używam lub używam rzadko. Moja siostra przez pewien czas ze wzg na dziecko używała takiej mieszanki i udawała się jej większość ciast, nawet ucieranych, bez zmian w przepisie – tylko zamiana mąki pszennej na mieszankę. Nie powinno być problemu :).

  54. Czy użyła Pani takich zwykłych prażonych jabłek w słoiku które juz maja cukier w sobie?uzywam ich czasami do ryżu z jabłkami – dla zaoszczędzenia czasu ale osobiście uważam ze sa strasznie słodkie. Czy poleca pani jakies konkretne?

  55. Na zdjęciach widzę,że ciasto było pieczone w formie kamionkowej?Czy to znaczy,że w moich formach z Ikea (formy LYCKAD) też uda się upiec ciasta?Prawdę mówiąc nigdy nie próbowałam,ale byłoby super.Czy naprawdę się nadają?Jakie macie doświadenia?

    1. Ciasto było pieczone w pierścieniu do tarty. Nie znam akurat tej formy z Ikea, ale mam inną, jest kamionkowa i piekę w niej tarty :).

  56. Witam serdecznie!

    Od wielu lat przygotowywuję jabłka prażone z cukrem na zimę. Jabłka obieram, kroję w nieforemne kawałki (może być też kostka albo ósemki). W dużych garnkach ze stali kwasoodpornej zagotowuję po szklance wody. Następnie wrzucam połowę pokrojonych jabłek. Przykrywam pokrywką i duszę na najmniejszym ogniu przez około 30 minut (często mieszając). Po tym czasie odkrywam pokrywki i duszę aż jabłka prawie się rozpadną. Następnie dodaję drugą część jabłek i laski cynamonu (nie za dużo, bo całość będzie gorzka, 2-4 szt. na jakieś 10 kg jabłek). Po godzinie gotowania bez przykrycia wyłączam gaz i odstawiam garnki w chłodne miejsce na noc. Następnego dnia całość zagotowuję i dalej duszę do osiągnięcia odpowiedniej konsystencji. Kiedy zostanie już osiągnięta odpowiednia konsystencja dodaję cukier (ilość wg uznania, zależy również od tego, jak kwaśne były jabłka). Gorące jabłka przekładam do sloików o pojemności 900 ml, zakręcam, stawiam do góry dnem, przykrywam kocykiem i odstawiam na jakieś 8 godzin. Po tym czasie słoiki przekłądam do garnka wyłożonego ścierkami, nalewam wodę do 3/4 wysokości słoików, przykrywam pokrywką i pasteryzuję 20 minut od chwili kiedy woda zawrze (kiedy woda się zagotuje – płomień na minimum!). Po tym czasie słoiki wyjmuję z wody, stawiam do góry dnem, przykrywam kocykiem i odstawiam do całkowitego wystygnięcia. Gotowe. Cała receptura wydaje się być skomplikowana, ale proszę mi uwierzyć, że wszystko to można wykonać w tzw. "międzyczasie". Jabłka są tutaj kluczowe. Ja uwielbiam Szarą renetę (moim zdaniem to najlepsze jabłko do wykorzystania w cukiernictwie). Najważniejsze, aby jabłko było kwaskowe i co z tego wynika miało dużo pektyn. Nie nadają się jabłka deserowe o mączystym miąższu. Muszą być jędrne i soczyste. Nocna przerwa pomaga w osiągnieciu odpowiedniej konsystencji gotowego produktu. Ogrzewanie połączone z ochładzaniem, tak jak w przypadku konfitur ma tu kluczowe znaczenie. Dodatek surowych jabłek w drugiej fazie duszenia zapewni uzyskanie w gotowym przetworze cząstek jabłek zawieszonych w musie. Efekt jest powalający. Zapytacie, po co pasteryzacja? Po to, aby Wasze jabłka się nie popsuły (nie spleśniały). Odkąd pasteryzuję jabłka – nigdy nie zespuł mi się żaden słoik. Nawet ten, który stoi w spiżarni parę lat. Polecam pasteryzację zwłaszcza początkującym, ponieważ moja praktyka pokazuje, że jabłka potrafią być bardzo "kapryśne". Niestety bąble na powierzchni, które powinny świadczyć o osiągnięciu temperatury około 100 stopni pojawiają się już dużo wczesniej. Jeżeli przełożymy do słoików przetwór, który ma zbyt niską temperaturę, to z pewnością się nam popsuje. To tyle. Życzę smacznego! P.S. Dwa słoiki o pojemności 900 ml starczą na sporą szarlotkę.

    Pozdrawiam
    Piotrek

    1. Bardzo dziękuję za obszerne wyjaśnienie :). Tego było mi trzeba, zależy mi na widocznych kawałeczkach jabłek.

      1. Nie ma za co! Cała przyjemność po mojej stronie. 🙂 Jeżeli szczególnie zależy Pani na widocznych kawałkach jabłek, to należałoby bacznie obserwować dodaną drugą połowę jabłek, aby się nie rozgotowały (mając na uwadze to, że będą jeszcze "dochodziły" podczas pasteryzacji oraz w piecu (jako składnik wypieku)). Pozdrawiam. 🙂

        1. Bardzo dziękuję i pozdrawiam :). Czekam teraz, aż w sprzedazy pojawią się moje ulubione jabłka szarlotkowe.

    2. Witajcie,
      Moje jabłka nie potrzebują takiego dopieszczania:) Z racji tego,że u nas przerabia się ‚hurtowe" ilości jabłek min. 300 słoików przepis uproszczony jest do maksimum. Otóż obrane jabłka kroi się w grubsze kawałki jak leci- byle nie było gniazd nasiennych dodaje kilka obranych w ten sam sposób gruszek i wkłada do wielkiego gara pod przykryciem do piekarnika na jakieś 2 godziny 180 stopni aż się rozpadną na cząstki. Garnka nie wypełnia się po brzeg ponieważ jabłka mogłyby wykipieć. W międzyczasie nie ma potrzeby mieszania, zaglądania- robimy to tuż przed nałożeniem do słoików. Jak uznamy, że są gotowe-poznamy po aromacie w całym domu- gorące wkłada się do słoików, które przewraca się do góry i tak pod przykryciem czekają do następnego dnia. Potem do piwnicy i już. Dodam,że przepis ten nie uwzględnia cukru a jabłka przechowują się w ten sposób min. 2 lata więcej nie zdążyły u nas postać;).

    3. Witajcie,
      Moje jabłka nie potrzebują takiego dopieszczania:) Z racji tego,że u nas przerabia się ‚hurtowe" ilości jabłek min. 300 słoików przepis uproszczony jest do maksimum. Otóż obrane jabłka kroi się w grubsze kawałki jak leci- byle nie było gniazd nasiennych dodaje kilka obranych w ten sam sposób gruszek i wkłada do wielkiego gara pod przykryciem do piekarnika na jakieś 2 godziny 180 stopni aż się rozpadną na cząstki. Garnka nie wypełnia się po brzeg ponieważ jabłka mogłyby wykipieć. W międzyczasie nie ma potrzeby mieszania, zaglądania- robimy to tuż przed nałożeniem do słoików. Jak uznamy, że są gotowe-poznamy po aromacie w całym domu- gorące wkłada się do słoików, które przewraca się do góry i tak pod przykryciem czekają do następnego dnia. Potem do piwnicy i już. Dodam,że przepis ten nie uwzględnia cukru a jabłka przechowują się w ten sposób min. 2 lata więcej nie zdążyły u nas postać;).

  57. Ha! w dziesiątkę! 🙂 Moja mama właśnie dzisiaj przywiozła jabłka ze wsi i powiedziała, że ma chęć na takie ciasto z prażonymi jabłkami :))

  58. Ja nie nadążam oglądać, a co dopiero piec – tak szybko pojawiają się kolejne przepisy 🙂 Na szczęście zaczynamy weekend – jest więcej czasu. A z tymi prażonymi jabłkami to tutaj pomagać ? >:)

    1. Tak, proszę tutaj :). Ja mniej więcej wiem, ale może macie jakieś triki by wyszły najlepiej, Wy jesteście specjalistki od wszystkiego :). Na pewno wiem, że muszę dodać sok z cytryny, by zachowały jasny kolor. 

      1. U nas nielubianymi czynnościami (obieranie , "odgniazdowanie" i krojenie) dzielimy się przynajmniej na pół, tzn. jedno obiera a drugie wykonuje pozostałe dwie czynności. Lubię jabłka jasne, więc czas ma znaczenie. W razie dużej ilości, gdy nawet cztery ręce nie nadążają wlewam wodę do garnka, wciskam sok z połowy cytryny i jabłka po obraniu i odgniazdowaniu wkładam do cytrynowej wody. Następnie kroję w sporą kostkę. Dodaję sok z cytryny i mieszam, by nie straciły koloru. Gdy już wszystkie mam pokrojone, dodaję cukier do smaku, ziarenka z laski wanilii i "wyskubaną" laskę. Gotuję do częściowego rozpadnięcia się jabłek, wyjmuję laskę. Rozpuszczam mąkę ziemniaczaną w zimnej wodzie i dodaję do gotujących jabłek. Wkładam do wyparzonych słoików i pasteryzuję 10-15 minut (najczęściej w piekarniku, bo tak wygodniej i mam wrażenie że szybciej:). Odwracam do góry dnem i zostawiam do ostygnięcia. Uwielbiamy słodko-kwaśny i zarazem -waniliowy smak tych jabłek.

      2. Jeśli triki, to ja polecę dodatek białego wina (słodkiego lub półsłodkiego), omijam w ten sposób cukier i sok z cytryny. Tyle że to już raczej duszenie, nie prażenie. W każdym razie: na dno garnka kładę trochę masła, wykładam pokrojone w "kostkę na oko" jabłka, przykrywam pokrywką i duszę na niskim prądzie (dziwnie to brzmi!). Gdy już się trochę podduszą, posypuję cynamonem i podlewam winem – sprawiedliwie rozdzielając między siebie i garnek. Żartuję 😉 Wino też dodaję "na oko"; raczej nie żałując, żeby jabłka wchłonęły słodycz i nabrały winności. Później przykrywam, mieszając od czasu do czasu i sprawdzając, czy już mają smak i wygląd, który mi odpowiada.

        Drugi sposób, zdecydowanie krótszy niż pierwszy, to prażenie na patelni, już na wyższym stopniu (?) prądu. Na maśle podsmażam kawałki jabłek, dosładzam cukrem, skrapiam sokiem z cytryny, podlewam odrobinę wodą, mieszam, a po jakimś czasie posypuję cynamonem.

        Polecam, zwłaszcza trik z winem 😉

    1. Polecam jabłka firmy Prospona – jak dla mnie mają idealną konsystencję, nie rozpływają się. Z tejże firmy są także jabłka z brzoskwinią – odkąd je odkryłam, używam tylko tych 🙂

    2. Używam jabłek z Lidla, w dużych słoikach, są naprawdę smaczne :). Często są w Lidl w ramach akcji 'taste of Poland', ten słoik na samym środku gazetki :).

  59. Obowiązkowo do wypróbowania!. A ja wczoraj wypatrzyłam Dorotus i jej różaną szarlotkę w dziale kulinarnym z jednej gazet :).

        1. Nie. W K iŻ – mistrzowie kuchni polecają. Ponoć Dorotus pieczenie nigdy się nie znudzi a to dobra wiadomość dla wielu czytelników MW. 🙂