Komentarze (290)

 Pszenne bagietki na zakwasie

Bagietki idealne. Mocno chrupiące z zewnątrz i mięciutkie w środku. Przepis jest uniwersalny, więc można z niego upiec chleb, mini-bagietki lub bułeczki. Polecam 🙂

Składniki na około 8 bagietek:

  • 540 g pszennego aktywnego zakwasu
  • 680 g mąki pszennej
  • 10 g drożdży świeżych lub 5 g drożdży suchych
  • 275 ml wody
  • 12 g soli

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w misie miksera i przy pomocy haka wyrabiać na niskich obrotach, przez kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Ciasto uformować w kulę, przykryć folią spożywczą i odstawić do podwojenia objętości na około 2 godziny. Można również ciasto pozostawić na noc do wyrośnięcia w lodówce, a rano tylko formować bagietki i piec (ja tak robię).

Wyrośnięte ciasto podzielić na 8 równych części. Z każdej uformować bagietkę około 40 cm długości i umieścić na oprószonej mąką specjalnej blaszce do pieczenia bagietek, lub na płótnie, oddzielając poszczególne bagietki od siebie zakładką z tegoż płótna, by się nie dotykały.

Przykryć i pozostawić na około 30 minut do napuszenia w temperaturze 25ºC, lub dłużej, zwłaszcza, jeśli ciasto było wyciągnięte z lodówki lub pozostawione są w temperaturze niższej niż 25ºC. Powinny mniej więcej podwoić objętość.

Bagietki przełożyć na blaszkę (jeśli nie były na niej wcześniej). Ostrym nożem lub żyletką naciąć kilkakrotnie. Piec z parą w najwyższej temperaturze piekarnika – około 250ºC przez około 20 – 25 minut, odwracając w połowie pieczenia na druga stronę (niekoniecznie, ja tego nie robię).

Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

 Pszenne bagietki na zakwasie

Przepis pochodzi z ‚Bourke Street Bakery’ (autorzy: Paul Allam i David McGuinness). Przepis uprościłam.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 290 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Z okazji dnia matki dostałam foremkę na bagietki i w te pędy ją wykorzystałam. Zrobiłam bagietki z maki orkiszowej jasnej typ 700. Wyszły chrupiące i wypieczone, smaczne. Czego chcieć więcej?! Pozostaje tylko zjeść!!

    1. Nie robiłam ich na zakwasie żytnim, na pewno będą inne. Jeśli Pani nie ma większego doświadczenia z chlebami na zakwasie, odpuściłabym.

      1. A ja dziś właśnie na żytnim zakwasie piekłam i wyszły super, dzięki za świetny przepis 🙂 Z połowy porcji zrobiłam 3 bagietki i już ich nie ma 🙂

  2. Upiekłam dzisiaj, na własnym zakwasie 😀 Pyszne w smaku…tylko wyszły blade…co zrobić żeby były bardziej wypieczone? Czy pieczenie dłużej nie wpłynie na miękkość w środku?

    1. To może zależeć od ustawień piekarnika. Może piekła Pani za krótko? Może trzeba włączyć termoobieg?

      1. Polecam wlozyc na dno piekarnika naczynie z woda, bez wydluzania czasu pieczenia skorka nabierze brązowego koloru. Pozdrawiam!

  3. Dzień dobry!
    Mi te bagietki niestety bardzo słabo rosną, mimo długiego wyrastania w ciepłym. Nawet jak podwoją objętość przy wyrastaniu, to w trakcie pieczenia już prawie nie rosną. Nacinam je po wyrastaniu i daję niewiele wody do parowania.
    Efekt jest taki, że jeszcze ciepłe są pyszne (!!!), ale 8 godzin później już dość twarde i zbite. Dodatkowo są odrobinę za cienkie, żeby nadać się na kanapki.
    Zastanawiam się nad rozwiązaniem – kwestię szerokości mogę załatwić, robiąc z tych proporcji 2x mniej bagietek. Ale co z tym rośnięciem? Podejrzewam, że winny może być zakwas; czy Pani zdaniem, Pani Doroto, można tu dodać więcej drożdży, a mniej zakwasu? Czy wtedy dodaję więcej wody i mąki, żeby uzupełnić wagę zakwasu?
    Z góry dziękuję za wszelkie sugestie!

    1. Może wystarczy dodać odrobinę więcej drożdży? Jeśli pieczywo podwoi objętość przy wyrastaniu to może już więcej nie wyrosnąć, nawet nacięcie pieczywa nic nie pomoże, nie rozejdzie się w tym miejscu. Może za długo trwa drugie wyrastanie?

      1. Dziękuję za odpowiedź! Może faktycznie za długo rosły – szło im na tyle opornie, że dałam im prawie 2 godziny w 30 stopniach…
        Spróbuję jeszcze raz z dodatkową odrobiną drożdży, odrobinę krótszym wyrastaniem i pochwalę się efektem 🙂
        Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję!

        1. Udało się, dziękuję!! 😀
          Dałam więcej drożdży, ale na wszelki wypadek pohodowałam też zakwas o dobę dłużej (mam żytni i wcześniej brałam go 2 łyżki i jednorazowo dokarmiałam go samą mąką pszenną – to mogło być za mało; teraz już sobie odłożyłam do lodówki to, co zostało po bagietkach, żeby mieć "czysty" pszenny na następny raz 😉 ).
          Wyrosły pięknie, są odpowiedniej szerokości na kanapkę, a na drugi dzień nadal mięciutkie w środku, a skórka chrupiąca. Takich bagietek mi się chciało od miesięcy 😀

          Bardzo Pani dziękuję za ten przepis i mnóstwo innych. Nauczyłam się z Panią piec 14 lat temu i przez ten czas nie spotkałam nigdzie równie pysznych i precyzyjnie sformułowanych przepisów. Dzięki Pani żaden wypiek mi nie straszny 🙂
          Wszystkiego dobrego, pięknych Świąt i szczęścia w Nowym Roku!

  4. Cześć, w którym momencie mogę dodać pestki dyni/słonecznika? Przed pierwszym czy drugim wyrastaniem? Pozdrawiam serdecznie.

  5. Pani Doroto. Dziś zamiast bagietek upiekłam chlebek. Piekłam używając zakwasu z mąki pełnoziarnistej razowej. Chlebek pięknie wyrósł, był smaczny, ale bardzo przebijał zakwas i w smaku i nawat zapach miał ostry jak naturalny zakwas. Co mogłam zrobić nie tak? Ponadto chlebek kruszył mi się podczas krojenia.

    1. Może taki zakwas Pani wyszedł mocny na tej mące razowej, a tutaj dodajemy dużo zakwasu, stąd i smak… chleb może się bardziej kruszyć niż bagietki z tego samego przepisu. 
      pozdrawiam

      1. trzy rodzaje pieczywa pita,bagietka na zakwasie pszennym oraz bagietka francuska wszystko Twoje super przepisy efekt wizualny i smakowy zachwycający tak jednogłośnie orzekli uczestnicy rodzinnego spotkania przy grillu Dziękuję

  6. Mam zagwozdkę. Moja blaszka na bagietki jest "czteroosobowa", więc 4 bagietki będą chyba musiały czekać na swoją kolejkę do pieczenia. Czy można tak zrobić, czy np. drugą połowę ciasta przeznaczyć na bułki i piec jednocześnie ? Chcę piec z całości, bo wyhodowałam monstrualne zasoby pszennego zakwasu.

  7. Robiłam te bagietki na zakwasie żytnim i nie polecam. Rzeczywiście tutaj najlepszy jest zakwas pszenny. Pani Doroto rozumiem aby przygotować taki zakwas biorę kilka łyżek (np. 2?) aktywnego zakwasu żytniego I dokarmiam maką pszenną chlebową i wodą. Czy po jednym dokarmieniu taki zakwas jest już dobry? Czy takie dokarmianie trzeba robić kilka dni?

  8. Witam, czekam właśnie po ostatnim dokarmianiu zakwasu i zastanawiam się czy lepiej zrobić jeden chlebek z połowy porcji i jutro znów dokarmić zakwas i od nowa drugi chlebek czy dziś wyrobić na dwa i drugi przechować gotowy w lodówce ale przez jakieś 24 godziny.

  9. Te bagietki piekłam kilka lat temu i coś poszło nie tak.
    Tym razem są pyszne.
    1. Zrobiłam zakwas pszenny. Pracował całą noc. Ciepłą noc.
    2. Piekłam z parą.
    3. Zrobiłam z połowy porcji.
    Smakują trochę jak bułki. Na pewno do powtórzenia 🙂

  10. Bagietki wychodzą pyszne, chrupiące na zewnątrz a pulchne w środku… ale z jakiegoś powodu wszystkie pękły mi wzdłuż, choć ciasto wyrastało ponad 2 h i ponad 30 min po uformowaniu, choć upał dziś. Co mogło być przyczyną? Piekłam je na płaskiej blaszce po cztery – może to im zaszkodziło?

    1. Jeśli pękły – za krótko wyrastały (za drugim razem). Czy nie zapomniała Pani zrobić nacięć? 

  11. W poniedziałek piekłam chlebki z ego przepisu,i powiem tak jest przepyszny:)I długo zachowuje świeżość,napewno dłużej niż bagietki,tyle że bagietki znikają na ciepło:)

  12. Pani Dorotko, bagietki dziś rano upieczone na zakwasie pszenny jasnym są przepyszne,jeszcze bardziej delikatne w środku niż na zakwasie razowym pszennym, aczkolwiek skórką nadal mega chrupiącą:)Mam pytanie, chciałabym upiec takie bagietki na kolację na gości.O której powinnam zarobić ciasto (pierwsze wyrastanie w temp pokojowej) i na drugie wyrastanie chciałam wstawić do lodówki,żeby potem tylko ocieplić i do piekarnika.Tylko niewiem na jak długo:/ Myślałam żeby na 1-sze wyrastanie wstawić do lodówki,a drugie w temp.pokojowej,no ale nie wiem troszkę jednak się schodzi,i bałagan w kuchni:)Wolałabym tylko ocieplić wyrośnięte i piec.Kolacja około 18tej.Będę wdzięczna za podpowiedź,jak to wykonać czasowo:) A może ktoś inny się orientuje 🙂

    1. Nie trzeba w ogóle ocieplać. Załóżmy na pierwsze wyrastanie na noc do lodówki, rano formowanie i… znowu do lodówki, niech w niej rosną i czekają na gości. Też urosną, ale zajmie im to dużo czasu. Można od razu z lodówki włożyć do piekarnika, o ile podwoiły objętość. Jeśli nie podwoją, a goście u progu, to wyciągamy wtedy na blat by przyspieszyć wyrastanie.
      pozdrawiam 🙂

      1. Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź:) Super pomysł i nikt się nie zorientuje co planuję na kolację, będzie niespodzianka:)

  13. Chlebusie upieczone,mąż zachwycony dzieci również.Tymrazem upiekłam na samym zakwasie przenny razowym wyszły delikatne , mięciutkie w środku,skórką chrupiącą ale cienka.Poprzednim razem jak piekłam bagietki zabrakło mi zakwasu przennegorazowego i dołożyłam żytni razowy.Też były smaczne,ale chlebki upieczone z tego przepisu pyszniutkie.Mam takie pytanko czy ktoś piekł takie bagietki na zakwasie przenny ale z mąki jasnej?Bo dostałam zakwas od koleżanki kilkuletni z jasnej mąki chlebowej i zastanawiam się czy by się nadał do bagietek

  14. Piekłam bagietki i wyszły pyszne takie chlebkowe:)Jak ktoś nie dorobił się firmy do bagietek a ma chęć upiec polecam arkusz papieru do pieczenia złożyć w harmonijkę i ułożyć bagietki,tylko tak aby papier był wyższy niż bagietki,żeby się nie stykały.Pomysł podpatrzony z blogu "Przepis na chleb" bagietki na zakwasie 🙂 Dzisiaj piekę dwa chlebusie już leżą w dwóch koszykach:)Przepis dla mnie super że względu na bardzo plastyczne ciasto,pozatym rośnie jak szalone,i długo pozostaje świeże powietrze upieczeniu.Bagietki piekłam na Wielkanoc do żurku :)Rodzina zrobiła wielkie wow bo dzień wcześniej barszczyk biały podałam w chlebkach na zakwasie ale z innego przepisu :)Polecam kto jeszcze nie upiekł ,bo naprawdę warto:)

    1. Na blogu jest pomocne narzędzie – przelicznik kulinarny,szklanka mąki pszennej to 150-160g.,więc z moich wyliczeń wynika,że będzie to ok.3,5 szkl.mąki 🙂

  15. Dorotko a ile powinnam je piec w formie ceramicznej przykrywanej? dostalam w prezencie forme emile henry i nie wiem jak ja dostosowac do tych bagietek

  16. Dorotko a ja mam pytanko kolejne…czy jest konieczne dodawanie drozdzy? czy jezeli mam dosc aktywny zakwas to nie ma takiej potrzeby?

  17. moje nie za bardzo wyszly. to znaczy wyszly, sa ok w smaku ale nie sa jak sklepowe bagietki z wielkimi dziurami. takiego przepisu szukam…
    na MW sa inne wersje bagietek, bede wiec probowac 🙂

    1. Jeśli szukasz sklepowych bagietek to raczej chodzi o bagietki na drożdżach, polecam u pani Dorotki wpisać na blogu, bądź skorzystać z innych blogów ( przepis na chleb bądź domowe wypieki i porównać przepisy może coś ci wpadnie w oko i zasmakuje.Bagietki czy bułeczki na zakwasie raczej są bardziej chlebowe w smaku,niż te nasze sklepowe:)

      1. masz racje, w sumie nie pomyslalam o tym. ja tez tak zdolna piekarka nie jestem wiec zapewne to poniekad problem moich krzywych raczek 🙂
        sprobuje weekendowo bakietki drodzowe, moze bedzie lepiej 🙂

  18. Mniam! Przepyszne bułeczki! Wypróbowałam już kilka przepisów, ale ten ogłaszam zdecydowanym numerem 1 😉 (no może na równi z bułeczkami czosnkowymi) Właśnie zjadam je na śniadanie i nie mogę się nacieszyć udanym wypiekiem 😀

  19. Witam, chciałam się dopytac jak to w końcu jest z tym zakwasem/zaczynem, tylko już na konkretnym przykładzie, żeby nie było wątpliwości 😉 mam w lodówce zakwas żytni. Czy jeśli wezmę 2 łyżki tego zakwasu, ogrzeję i dodam odpowiednią ilość mąki pszennej i wody, odstawię na kilka godzin, żeby zaczęło pracować, to czy mogę go po tym czasie już użyć do tego przepisu? Czy jednak powinnam przez kilka dni dokarmiać po trochu mąką pszenną i dopiero taki kilkudniowy zakwas pszenny można tu użyć? Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

  20. wow….540 g zakwasu? Bagietki wyszly super….niestety wyraznie kwasne….moj zakwas pszenny mial 7 dni i byl wyraznie rozbudzony. Mysle , ze w przepisie chodzi o "zaczyn" z zakwasem (levain).

    1. Ja piekę je z 2 łyżek zakwasu 4 godziny wcześniej dokarmionego taką ilością mąki i wody 50/50%, by otrzymać 540g zakwasu, Tak postępuję przy każdym przepisie na pieczywo na zakwasie.

      1. Tylko, ze wtedy jest to zaczyn, a nie zakwas. Przygotowany z 1-2 lyzek zakwasu zytniego, maki pszennej i wody tak aby w sumie gramatura zgadzala sie z przepisem. Nazywa sie to zaczyn polplynny (levain) w konsystencji gestej smietany. Jesli ma spelnic oczekiwania wymaga odstania w temperaturze pokojowej minimum 12 godzin. Tyle czasu potrzeba na wytworzenie preznego zaczynu z prawidlowym balansem kwasu octowego i mlekowego.

        1. Polemizowałabym, ale nie mam ochoty. Jak zwał tak zwał. Najważniejsze, że mi piękne i pyszne bagietki wychodzą i chlebusie też, a tylko to się liczy i o to chodzi. Powodzenia. 🙂

          1. A co z nadkwasota zoladka……kiedys ta mysl jednak przyjdzie…..lepiej jednak ograniczyc kwas octowy w pieczywie

          2. Zawsze trzeba czytać przepis, a najważniejsze go ROZUMIEĆ .12 godzinny zakwas to nie jest AKTYWNY zakwas, tym bardziej zakwas 7 dniowy aktywny nie jest. Ja korzystam z wielu źródeł, bo na jednym blogu raczej trudno znaleźć wszystkie potrzebne informacje. A co do nadkwasoty, to jest wiele znacznie groźniejszych substancji spożywanych i używanych codziennie niż kromka chleba na zakwasie, bo prawidłowo przygotowany zakwas/zaczyn do wypieku pieczywa nikomu krzywdy nie robi. Dlatego proponuję poszerzyć wiedzę w tym zakresie i nie ulegać psychozie.

          3. nika_j – nie masz racji. I to chyba Ty nie zrozumiałaś przepisu. Zakwas 7-dniowy czy nawet miesięczny jak najbardziej może być aktywny – starczy dokarmić 😉 Jak zaczyna bąbelkować to wtedy jest aktywnym zakwasem. Po 12h nadal jest aktywny i można piec z niego, nawet po włożeniu do lodówki taki pozostaje przez kilkanaście godzin, przez to nie należy go szczelnie zakrywać pierwszego dnia ‚usypiania’ bo cały czas jeszcze pracuje i wydziela gazy.
            To o czym piszesz – czyli łyżka zakwasu dokarmiona większymi ilościami mąki i wody to zaczyn, nie zakwas (czyli levain o którym wspomina orzeszko13).
            Dorota niżej pisze, że w oryginale jest ‚white starter’ czyli właśnie zakwas taki hodowany kilka dni. Aktywny – czyli aktywowany po wyjęciu z lodówki poprzez dokarmienie lub stale dokarmiany na blacie.

    2. Sprawdziłam w książce, autorzy piszą o 'white starter' (nie o levain), który jest pszennym zakwasem w odróżnieniu od 'rye starter', który jest zakwasem żytnim – oba przepisy na zakwas są w książce.

  21. Już mam kolejne podejście do bagietek na zakwasie (w formie bułeczek) i znowu mi się rozjechały. Są duże, niekształtne i płaskie. Wyrosły w bok a nie w górę. Następnym razem włożę je chyba w formy do myffinek bo naprawdę nie wiem już co robić.

    1. A jak je formujesz? Ja formując kule na bułki zawijam ciasto "naciągając" boki i zawijając je pod spód, tak żeby wierzch bułeczki był napięty. Na blaszkę układam łączeniem do dołu. Rosną do góry i na boki, zachowują kształt.

  22. upieklam jako cienkie" patyki "bagietki bo jeszcze niemialam formy na nie ,uformowalam
    8 sztuk ,super ,ten smak ,pieklam juz je kilka razy rowniez bez formy ale wczoraj smakowaly najlepiej,rosly mi na zwyklej sciereczce lnianej w blaszce najwiekszej,oproszonej mieszanka maki ryzowej i zwyklej,sciereczka powyginana falami aby sie nie laczyly,po wyrosnieciu zrzucalam na blaszke z papierem do pieczenia i sie nie posklejaly przy pieczeniu,nawet zapomnialam ponacinac z wrazenia,ze tak fajnie wyrosly(max.na 3 cm) ale do salaty kazdy sobie fajnie lamal i nawet stiwerdzona ze lepsze takie male niz , jakby byly bagietkowe, ale forma juz zamowiona dla roznorodnosci wypiekow bo ja rowniez wole takie wydziwiane

  23. No i wreszcie zaopatrzyłam się w zakwas pszenny i bagietki wyszly jak malowane.
    Ja uzywalam maki typ 750.
    Polecam wszystkim bo sa extra smaczne.

  24. Robilam te bagietki na zakwasie zytnim i nie wyszly dobre . Były zbite w srodku i bardzo czuc było w nich kwasny zapach.

      1. Niedlugo będę mieć zakwas pszenny wiec zrobie tak jak w przepisie. A jaki typ maki pszennej będzie najlepszy aby upiec chleb 🙂
        Dziekuje za odp.
        Super blog! Od dłuższego czasu wszystkie slodkosci robie wlasnie wg Twoich przepisów.

  25. Po długim czasie korzystania z wypróbowanego przepisu na chleb, w którym ten zakwas był mało wyczuwalny, znalazłam ten przepis. Bagietki są przepyszne! Mocno czuć w nich zakwas, a to wszyscy lubimy 😉

  26. Czy wystarczy jak zaczyn ( 250g mąki, 250g wody, zakwas żytni ) postoi 3 godziny, czy powinien stać dłużej? Proszę o szybką odpowiedź;).

    1. Zależy w jakiej temperaturze stoi. Jeśli dałaś wodę zimną, zamiast letniej, zakwas będzie stał dłużej.

  27. Wcześniejzawsze robiłam bagietki, ale rym razem z połowy ciasta zrobiłam chlebek. Wygląda pieknie, pachnie jeszcze lepiej 🙂 syn właśnie pochłania bagietke 🙂 smakuje mu

  28. Wcześniejzawsze robiłam bagietki, ale rym razem z połowy ciasta zrobiłam chlebek. Wygląda pieknie, pachnie jeszcze lepiej 🙂 syn właśnie pochłania bagietke 🙂 smakuje mu

  29. witam Pani Doroto,
    jak upiec te bagietki skoro nie mam funkcji pieczenia z parą?
    z góry dziękuję za radę!
    pozdrawiam
    ania

    1. Półkę niżej stawiasz naczynie żaroodporne z wodą. "Pieczemy z parą", to taki skrót myślowy, bo nawet nie wiem czy piekarniki z taką funkcją istnieją:)

      1. Istnieją:) Zamiast naczynia z wodą można spryskiwać też wodą ściany piekarnika, niektórzy wrzucają kilka kostek lodu na blachę poniżej lub na dno piekarnika. Chociaż zapewne nie wpływa to zbyt dobrze na samo urządzenie… ale domowy piekarz jest w końcu gotów do wielkich poświęceń;) Para jest podobno tylko potrzebna podczas pierwszych minut pieczenia chleba.

        1. A ja właśnie nigdy nie wiem czy ta woda w naczyniu powinna być zimna czy gorąca i na wszelki wypadek leję wrzątek prosto z czajnika. Pryskać piekarnik bym się bała, bo to w końcu elektryka. No i instrukcja do mojej kuchenki mówi, że na dno kuchenki nic nie wolno kłaść/stawiać i że nie powinno się otwierać drzwiczek przez pierwszą połowę czasu pieczenia, zatem pryskanie wodą odpada tak czy siak.
          Dobrze wiedzieć,że para potrzebna tylko na początku, bo mnie zawsze martwiło, ze jak wyciągam chleb z piekarnika, to w naczyniu nie ma już kropli wody.

        2. Ubarwione dziękuje Dziewczyny za wasze rady 🙂 piekarniki z opcja para istnieją a ja po prostu blondyna zastanawiałam sie gdzie ja ten pojemnik w woda miałabym dać i rzeczywiście piętro niżej bedzie ok 🙂 a jsk nie to moze spryskam ścianki no zobaczymy 🙂 jeszcze raz dzieki !!!!

          1. Kropki, myślę, że woda wrząca bo wtedy od razu paruje. Annusia, spryskiwanie ścianek sama stosuję ale nie wiem czy polecać, trochę sobie załatwiłam piekarnik, postępując w ten sposób.

          2. A co się stało piekarnikowi po pryskaniu wodą?
            Ja wstawiam takie podłużne, żaroodporne naczynie. Bałabym się pryskać gorący piekarnik, bo ja mam takie talenty, że źle by się to skończyło:) I tak mam zawsze schizy, że w trakcie napełniania tego naczynia wrzątkiem ono mi pęknie na milion kawałków!

          3. Mnie po spryskaniu pękła szklana osłona lampki w piekarniku. Tata latał po całym mieście z tym dziurawym kloszem żeby zakupić nowy i zażegnać czym prędzej kryzys piekarniczy 😉

          4. Ja wstawiam miskę lub garnek emaliowany z wodą. Leję w temp. pokojowej, wstawiam jak włączam piekarnik. Nim się zagrzeje woda wrze 🙂

  30. Dziekuje za szybka odp.wyrabialam recznie i konsystencja rzeczywiscie sie zmienila.no nic zostawiam na noc i jutro pieke:)zobaczymy co wyjdzie;)

  31. witam!wyrabiałam ciasto na bagietki z pol.porcji i ciasto bylo strasznie luzne,czy tak ma byc?dodalam wiecej maki i w miare dalo sie wyrabiac,ale zeby zreobi z tego zwiezla kule to raczej sie nie da…

  32. upieklam juz zwykla francuska,ale dzisiaj ta sprobowalam i bardzo smaczna jednak zakwas robi swoje,ale dopoki nie kupie sobie blaszki do bagietek nie bede piec bo jednak mi sie pieka plaskie,ale polecam przepis

  33. Bagietki pyszne i chrupiace. Faworytem moich dzieci pozostaja francuskie, dla nich te za bardzo "chlebowe", ale dla mnie zawsze najlepsze jest pieczywo na zakwasie.

  34. Upiekłam je za Esme, jak papuga. 🙂 Moje mają wewnątrz jakieś takie dziurrrki całkiem spore. 😉 No i kształt też mają nieregularny, albowiem bez foremki. Mąż zachwycony smakiem. 🙂

    1. Też dzisiaj robiłam, drugi raz, one po prostu są pyszne. Świetne dziurki…a wspaniałe zdjęcie powoduje, że człowiek natychmiast robi się głodny:)

      1. Esme, Aga dziękuję bardzo za miłe słowa. Piekłam je już dość dawno i wydawało mi się, że inaczej wyglądały. Próbowałam teraz i nadal są chrupiące, jak wczoraj. 🙂

  35. Ja mam pytanie odnośnie zakwasu. W jakich proporcjach należny (tak na oko) dać zakwasu żytnego, mąki pszennej i wody? I ile taki zakwas pszenny musi dojrzewać?

    Mam drugie pytanie odnośnie pieczenia z parą. Chodzi tu o włożenie naczynia żaroodpornego z wodą do piekarnika? Czy to może być wrzątek?

    1. Zakwas pszenny otrzymuję dokarmiając np. 2-3 łyżki zakwasu żytniego mąką pszenną chlebową. Dojrzewa identycznie jak zakwas żytni. Myślę, że po 2 dniach dokarmiania zakwasu żytniego otrzymałabyś odpowiednią porcję zakwasu pszennego do tego przepisu.
      Tak – na drugie pytanie.
      pozdrawiam 🙂

  36. Wyśmienite, chociaż nie pozwoliłam im do końca wyrosnąć – nie starczyło czasu bo ciasto w lodówce nawet nie drgnęło. No i ofiary tępej żyletki;)

        1. Hmmm, moim zdaniem długość idzie w jakość w Twoim przypadku. 😉 Czy Twoje Esme były też takie dziurkowane, a może moje takie są, bo nie dodawałam drożdży, gdyż obawiałam się eksplozji w piekarniku? :))

          1. Były dziurkowane ale nie tak fajnie jak Twoje. Miałam bardzo mało czasu więc robiłam z drożdżami. Wydaje mi się, że po pierwszym wyrastaniu trzeba je delikatnie uformować i przenieść a ja jeszcze z przyzwyczajenia zagniotłam ciasto.

  37. Pani Doroto prosze o pomoc.Juz 3 razy pieklam te bagietki i za kazdym razem wyszly bardzo zbite w srodku nie takie pulchne.Ciasto pieknie wyroslo po uformowaniu bagietek tez dlugo czekalam az wyrosly zanim wlozylam je do pieca.Pieklam z para.Z chlebami nie mam problemow wychodza pulchne z wielkimi dziurami.Nie wiem co robie zle .

    1. Nie wiem, nie rozumiem dlaczego tak się stało… Może opadły przy przenoszeniu do piekarnika? Może warto najpierw spróbować upiec z tego ciasta chleb by się przekonać, że ciasto wyrasta idealnie?

  38. Przerobiłam ten przepis:) zakwas żytni, mąka pszenna ale pół na pół z orkiszową pełnoziarnistą i formuję bułeczki nie bagietki 🙂 efektem są rewelacyjne grahamki! I mąż i dzieci zachwycone;-) spróbujcie!

  39. Potrzebuję szybkiej rady, czy wystarczy jeśli zakwas do tych bagietek zrobię tak: 50 g zakwasu żytniego+ 245g wody+ 245 g mąki pszennej chlebowej na 12 godzin ( czy ten czas wystarczy, czy to dobre proporcje, czy raczej więcej wody, ile?) ? Niestety mój zakwas pszenny zjadła pleśń, a bardzo bym chciała jutro upiec te bagietki ( mama sobie je zażyczyła, tak jej zasmakowały… ) . Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.

    1. Ja dodaję tyle samo wody ile mąki, ale objętościowo. Inne przepisy polecają wagowo, więc tak – według mnie się uda :). 
      pozdrawiam!

    1. Można kupić suszony, raczej online. Jego trzeba uaktywnić, czyli wymieszać z wodą, a potem tak samo dokarmiać jak 'domowy'. Jeśli nieprzyjemnie pachniał – może miał zbyt ciepło?

  40. Jak mam postąpić, jeżeli chcę zrobić bułki na samym zakwasie? Tak jak na początku wyrobić i odstawićna 2 godziny, czy to wystarczy? Czy czekać aż podwoji objętość? Można je posypać np słonecznikiem, nie spali się podczas pieczenia?

    1. Pomijamy drożdże, reszta bez zmian. Bez drożdży będą dłużej rosły. Obawiam się, że słonecznik nie będzie się na nich trzymał. Może dodać do środka?

      1. Faktycznie rosły około 5 godzin, czyli tyle ile mój chleb na samym zakwasie, a słonecznik tak jak przewidziałaś, odpadł 😉

  41. Czy można by w tych bagietkach połowę wody zastąpić maślanką? Bagietki pieczone na zakwasie, które jadłam we Francji miały nieco bardziej kwaśny posmak… Zastanawiam się jak go uzyskać, być może mój zakwas jest za młody… Będę eksperymentować. Bagietki z tego przepisu są bardzo dobre, ale nie mogę się powstrzymać od prób zbliżenia ich smakiem do tamtych…

  42. zrobiłam chleb, zamiast bagietek.
    Ciasto wyrastało w koszyku plecionym do chleba, wyłożonym płócienną ścierką posypaną obficie mąką. Wiem, że ten koszyk, to taka prowizorka, bo nie mam typowego do wyrastania 😉
    Jak wyłożyłam ciasto na gorącą blachę, to chleb mi się rozjechał… wyglądem przypomina gigantyczną pitę 😉 ale na szczęście jest smaczny.
    Następnym razem zrobię w tortownicy lub szerokiej keksówce

  43. Bardzo dobry przepis. Dodałam zakwasu żytniego zamiast pszennego co je upodobniło konsystencją i smakiem do ciabatty. Wszystkim smakowało.

  44. Gdybym chciała upiec chleb z tego przepisu w jednej keksówce to o ile bym musiała zmniejszyć ilość ciasta? Podzielić przez 3? Pozdrawiam.

  45. Witam. Upiekłam wyszły pyszne ale……przywarły do blachy !!! Mam takią specjalną blaszkę do bagietek i ona ma dużo dziurek, mimo wysypania jej mąką bagietki po upieczeniu mocno się do niej przykleiły. Niestety wiekszość skórki została na blaszce ;-((( Wydaje mi się, że Pani ma podobną, nigdy nie miała Pani takiego problemu ? Co robić ?

    1. Również się zdziwiłam, że do formy tego typu może przywrzeć ciasto… Ale może, zamiast wykładać papierem, spróbuj wysmarować olejem? Powinno pomóc.

  46. U mnie z mąki razowej z czarnuszką, pyszna chrupiąca skórka i mięciutki środek.
    I do tego najprzyjemniejsze ciasto chlebowe z którym do tej pory pracowałam 🙂

  47. Pani Doroto, czy zakwas pszenny można zamienić ma żytni? jeśli tak, to jakie proporcje? z góry bardzo dziękuję za odpowiedz. Pozdrawiam serdecznie.

    1. Można. Dodałabym taką samą ilość. Tutaj akurat nie próbowałam, ale często w chlebach wymieniam na żytni, nie było większych problemów :). 
      pozdrawiam!

    1. Autor w książce, z której pochodzi przepis, używa standardowo, zakwasu o 100% hydratacji, mąka i woda w jednakowych proporcjach.

    1. Można, ale nie za dużo, np. 50 g. Podobnie jak mąka razowa pochłaniają więcej wody, więc trzeba ją uzupełnić, by ciasto nie było zbyt suche.
      pozdrawiam 🙂

  48. Czy te bagietki nie można upiec po prostu na blaszce wyłołożonej papierem do ciast, bo nie mam akurat żadnego płótna ani specjalnej blachy do pieczenia bagietek :/ ciasto już czeka gotowe i nie wiem co mam teraz zrobić :/

    1. Nika, używasz tej specjalnej blachy do bagietek może? Kupiłam taką i teraz zastanawiam się czy oprószyć ją mąką czy posmarować oliwą przed ułożeniem bagietek…

      1. Esme, jeśli forma ma powłokę nieprzywieralną to niczym się nie smaruje. Ja piekłam bagietki na blaszce, oddzielone od siebie papierem do pieczenia, odpowiednio ułożonym w jakby tuneliki. 🙂

      1. Dziękuję bardzo. 🙂 Upiekłam na zakwasie z pełnoziarnistej orkiszowej + orkiszowa jasna zamiast zwykłej pszennej. Proporcje jak w przepisie. Polecam.

  49. Jak długo można tak przygotowane ciasto przechowywać w lodówce? Wiadomo, że bagietki najpyszniejsze są zaraz po upieczeniu, stąd zastanawiam się, czy mogę raz przygotować ciasto, a następnie przez 4 kolejne dni wypiekać z niego po dwie bagietki?

  50. Witam, dopiero raczkuje w pieczeniu z zakwasem i mam wiele watpliwosci oraz pytań.Byłabym wdzięczna na informacje odnosnie tego przepisu.Po co dodawac drożdże jeśli przepis bazuje na zakwasie?Myślałam ze zakwas zastępuje drożdże?

    1. Zgadza się, drożdże zastępują zakwas, ale czasami dodaje się je po to, żeby mieć większą kontrolę nad wypiekiem. Zakwas to jednak dość kapryśne stworzenie, a jeśli dodamy odrobinę drożdży to mamy pewność, że: a) jeśli zakwas się buntuje, to drożdże trochę usprawnią pracę i dadzą gwarancję na to, że ciasto szybciej wyrośnie b) jeśli zakwas dobrze się sprawuje, ale mimo to chcielibyśmy trochę nadgonić czas, to drożdże nam to ułatwią. Oczywiście jeśli dodamy dużą ilość drożdży, to w sumie nie wiadomo jak taki wypiek traktować i czy zakwas spełnia w nim funkcję spulchniającą. Ale jakieś tam śladowe ilości drożdży chyba nie zakłócają pracy zakwasu.

  51. Czy po wyrastaniu na płótnie ( z braku foremki do bagietek ), można bagietki przełożyć na zwykłą piekarnikową blachę ? Czy grozi to bagietkom utratą kształtów ? ?

  52. Wiem, że to kwestia gustu, ale które bagietki są smaczniejsze: te, czy te na drożdżach? To tylko moja ciekawość 🙂 No i pytanie drugie: czy w powyżsyzm przepisie można użyć tylko zakwasu? Przy tej ilości ciasto chyba powinno wyrosnąć? Ale może drożdzę są tu jednak niezbędne…

      1. Dziękuję 🙂 To jeszcze czy byłąbys tak miła i potwierdziła, lub zaprzeczyła, że dobrze się bawię z tym zakwasem: Mam w domu tylko żytni. wczoraj go uaktywniłam, dokarmiłam, dopieściłam 😉 Dziś rano wziełam trochę i chcę w 3 ratach dosypywać mąki pszennej i dolewać wody. czy tym sposobem uzyskam coś podobnego do zakwasu pszennego? Żytniego wzięłam 50 g, bo tu taka ilość ma wyjść, że się bałam, że 20 g nie zakwai porządnie tylen mąki. Ale sama nie iwem, czy jednak nie wyjdzie za kwaśne…

  53. Dałam zakwas żytni i białą mąkę.Zrobiłam 5 bagietek i 2 bułki.Wyszły mięciutkie i z cienką skórką,jak chciałam.Wyrastały drugi raz dłużej i piekłam może 10 min w 160 z termoobiegiem-bardzo mocno mi grzeje piekarnik.Pycha!!

  54. Upiekłam bułeczki, wyszły bardzo smaczne, ale… nie były chrupiące:( Zakwas prawie cały pszenny, mąką 1100 chlebowa, wszystko zgodnie z przepisem. Zastanawiam się, czy to nie kwestia pieczenia "z parą". Nie mam takiej opcji w piekarniku, chwilę po włożeniu bułeczek spryskałam boki piekarnika wodą- czy to wystarcza? No i piekłam nieco krócej niż 20 minut, ale mocno zbrązowiały, więc wyciągnęłam.

    1. Kilka razy trzeba spryskać piekarnik wodą. Ja stawiam w piekarniku naczynie żaroodporne z wrzacą wodą.

  55. Chce upiec z tego przepisu bułeczki, nie mam zadnej formy. Jak uformuje kuleczki to wyjda ładne bułeczki czy okragłe rozlane placki? Prosze o rade 🙂

  56. Wyszły REWELACYJNIE! Zakwas był raczej mieszany – żytni z dodatkiem pszennego. Bułki są przepyszne, robiłam pierwszy raz i rodzina się zajadała. Dziękuję Dorotko! 🙂

  57. WItam
    Zrobiłem właśnie bagietki, ale na zakwasie żytnim. Ciut zdrowiej, ale i tak wyszły rewelacyjne !! !! !! Moja silna wola (jest silna, robi ze mną co zechce) pozwoliła mi na zjedzenie połowy bagietki z masłem (jest 22:40 a żona śpi) – wiem, wszyscy usiłujemy schudnąć ;P
    Wielkie brawa za przepisy 🙂
    pozdrawiam

  58. Bagietki przepyszne! Pomimo tego, że wszystko robione ręcznie (jeszcze się nie dorobiłam miksera ) ciasto nie robiło problemów 🙂 nie kleiło się jakoś bardzo, szybko wyrastało a efekt końcowy powalający. Chrupiąca skórka i mięciutki puszysty środeczek! Zdecydowani trafia do ulubionych!

  59. Bagietki swietne!naprawde mocno chrupiace i mieciutkie w srodku!Z pewnoscia do powtorki:) Ciasto swietnie sie wyrabia,nie klei i latwo uformowac bagietki. Nastepnym razem sprobuje wydluzyc drugie wyrastanie ,moze beda bardziej puszyste?

  60. Mam "głupie" pytanie: czy można je upiec na zakwasie żytnim?
    Domyślam, że mogą być cięższe w smaku… nie wiem, czy ktoś z Was próbował??
    Pozdrawiam, basia

    1. Ja piekłam te bagietki na zakwasie żytnim, tylko że dokarmiając go dodałam więcej wody aby zakwas był raczej płynny. Wyszły super, ale moim zdaniem lepsze są na zakwasie pszennym. Na żytnim wychodzą właśnie takie bardziej chlebowe i cięższe. Rzecz gustu 🙂

  61. Ponieważ wszyscy pisali, że musi być dużo zakwasu dałam prawie cały, na oko. Bagietki wyszły super chrupiące i mięciutkie w środku. Pychota. Najlepsze z bazyliową oliwą i pomidorem albo kremem czekoladowym własnej roboty.

  62. Właśnie zabieram się za robienie bagietek, ale pomocy!! nie mam wagi kuchennej!! jest jakiś sposób przeliczenia zakwasu? jakoś sobie do tej pory radziłam ale teraz nie mam pojęcia ile jego dać ?

  63. Właśnie zabieram się za robienie bagietek, ale pomocy!! nie mam wagi kuchennej!! jest jakiś sposób przeliczenia zakwasu? jakoś sobie do tej pory radziłam ale teraz nie mam pojęcia ile jego dać ?

  64. to chyba najbardziej chrupiace pieczywo jakie kiedykolwiek jedlismy! sa pyszne, wlasnie niedawno sie upiekly i beda idealne na sniadanko :)) pozdrawiam z Yorkshire xx

  65. …i bagietki na zakwasie wyszły wzorcowe- dziękuję Pani Dorotko za przepis. Dzisiaj piekłam te i drożdżowe też z Pani przepisu- córka przybiegła do kuchni i pyta: które to te na zakwasie ? Kiedy jej pokazałam – pozwała jeszcze gorącą- sama rozkroiła i posmarowała masłem ( znaczy masło się stopiło)- i zjadła całą, a spora była. U mnie dzieci uwielbiają pieczywo na zakwasie…na rano chlebek rośnie…bo bagietki poszły się mrozić na zapas na tydzień :-).
    Pozdrawiam

  66. Fajne bagietki. Zrobilam z maki razowej (strong wholemeal flour). Sa troche plaskie, ale odwrocone w polowie pieczenia maja teraz wysmienita, chrupiaca skorke:-)

  67. Witam serdecznie, czy bagietki dałyby radę wyrosnąć bez drożdży? Konieczne byłoby wtedy zwiększenie ilości zakwasu?
    dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

  68. W ten sposób nigdy nie próbowałam. Zawsze mrożę już po upieczeniu. Niestety nie mogę pomóc, ale bardzo bym chciała, bo tez mnie to teraz zastanawia..

  69. Dorotko, nie wiem czy to pytanie juz padlo, ale czy mozna ciasto – po uformowaniu w np. buleczki – od razu mrozic i wyciagac potem tyle ile np. chce sie zjesc; na ile trzeba wyciagnac by doszly do siebie, by je potem mozna piec?

  70. Ciasto może się kleić, ale nie bardzo. Może zbyt długo wyrabiałaś? Mąkę użyłaś bdb. Czasem jesli ciasto się klei staram się swoje ręce otaczać w mące, nie bułeczki.
    pozdrawiam!

  71. mam pytanie czy wyrobione ciasto jest lepkie? bo ja mialam straszny problem z formowaniem bułek, ktore akurat z tego przepisu robiłam. Ciasto się niemiłosiernie lepiło do rąk i nie mogłam wogóle uformowac kuli do wyrośnięcia, bo ciasto się bardziej rozlewało, po wyznaczonym czasie pieknie wyrosło i ale żeby uformowac bułeczki podsypywałam mąka, obawiałam sie jednak, żeby nie dac jej za duzo. W rezultacie bułeczki wyszły fantastyczne ale chciałam zapytac czy ciasto powinno byc bardziej sprężyste i czy mogę dodac wobec tego więcej mąki? Mieszkam w UK więc dałam very strong white bread i ilosc podaną w przepisie. Dziękuję i pozdrawiam 🙂

  72. Nie lubię bardzo kwaśnych chlebów i "tatterowiec" w ogóle mi nie smakował, chociaż wszyscy twierdzą, że jest przepyszny:P Swój pierwszy chleb upiekłam w proporcji 500g zakwasu na 500g mąki i myślałam, że mi przełyk wypali:) Więc jeśli masz obawy, że w tym przepisie zakwasu jest za dużo, to upiecz bagietki na drożdżach, są naprawdę pyszne.

  73. Zakwasu ma być tyle ile w przepisie. Do chleba "taterowiec"też daje sie dużo ale nie jest kwaśny. Może Pani odłożyć ze swojego zakwasu np łyżkę i dokarmiać ten zaczątek pół szklanką mąki i pół szklanką wody ja tak robię, aż uzyskam pożądaną ilość do wypieku.

  74. Bardzo prosze o pomoc. Jak to jest z tym zakwasem? Mam dac 540g zakwasu??? Moj zakwas ma ponad 2 lata i zazwyczaj daje okolo 2-3 lyzek. Jakos sobie nie moge wyobrazic 540g zakwasu (bagietki beda bardzo bardzo kwasne). A moze ja cos zle rozumuje? Moze to chodzi o zaczyn (zakwas + maka + woda)? Bardzo prosze, niech mnie ktos oswieci. Wiem ze Dorotki nie ma 🙁 Pozdrawiam goraco 🙂

  75. Masz rację, ciasto było trochę cięższe, ale równie smakowite. Dzieciaki zjadły z apetytem 🙂
    pzdr

  76. Można. Piec będą się podobnie, ale konsystencja ciasta bedzie cieższa, trzeba bedzie dodac więcej płynu.

  77. No i dało się, myślałam że będą suche, ale były przepyszne. Następnym razem chciałabym spróbować zrobić z mąką pełnoziarnistą, czy można tak? i Czy tyle samo piec wtedy?
    pzdr

  78. sprawdziłam opcję bagietki, a trzy dni później opcję chleb. jednak chleb nam się bardziej spodobał. super jest, tylko zakwasu prawie nie miałam z czego reaktywować. tyle jeszcze nigdy do niczego nie dawałam. ale w sumie warto. szybko i dobry chleb. i ogromny:)

  79. Niestety nie wyszly 🙁 pierwsze bardzo plaskie i slone (cos pomylilam z iloscia soli)-w smaku super, zwlaszcza moczone w oliwie, nastepna partia blada i pachnaca za bardzo drozdzami (moze cos z nimi nie tak) Chleb udaje mi sie kazdy, widze ze z bagietkami nie bedzie tak prosto. dalsze proby w nastepna sobote 🙂

  80. Nie trzeba przewracać (ja nawet bagietek nie przewracalam). Myślę, że chleb około 40 minut (postukany powinien być głuchy od spodu po upieczeniu).
    pozdrawiam 🙂

  81. Dorotko , nie mam form do bagietek, wiec bede piekla chleb albo wielgachne bagietki 😉 . W zwiazku z tym mam pytanie, jak dlugo trzeba piec chleb z tego przepisu i czy tez trzeba go przewracac ???

  82. Bagietki są doskonałe! Upiekłam z połowy porcji, bo miałam resztkę mąki, a teraz żałuję, bo zjedliśmy je praktycznie w godzinę, tak nam smakowały :)))

  83. pęknięcia nie dają mi spokoju 🙂 bo znów sie pojawiły. ciasto pękało już podczas wyrastania bagietek. może ktoś zna sensowne wytłumaczenie tego zjawiska 🙂

  84. mój zakwas czekał na ten przepis 🙂 ciasto bardzo miłe w obsłudze 🙂 bez problemu można uformować bagietki. wyrastały mi na płótnie i później przeniosłam je na blachę piekarnikową. mam jednak ostatnio problem z pieczywem, ponieważ mi ono pęka. bułeczki pękają i te bagietki też pękają. ciasto wyrabia maszyna, zawsze czekam, aż ciasto pięknie wyrośnie. mimo to każdy mój wypiek jest popękany 🙁 pozdrawiam.

  85. Dorotko, pszenną chlebową.

    Baryg, może nie rób zbyt długich, jesli nie masz wprawy (dlatego blaszka równiez mi bardzo ulatwia).

    pozdrawiam

  86. Niestety nie mam takich foremek do bagietek, zatem zostaje mi płotno. Zastanawiam się tylko jak potem przenieść takie wyrośnięte bagietki na blaszkę. Czy nie opadną albo się nie rozwalą?

  87. Drugą książkę? Nic o tym nie wiem.. 🙂
    To będzie drugie wydanie pierwszej ksiażki, której caly pierwszy nakład się sprzedał.
    pozdrawiam!

  88. Witam 😀
    bagietki pięknie wyglądają , no tylko do schrupania.
    Ja trochę w innym temacie…Dorotko, na kuchni.tv jest informacja, że szykujesz drugą książkę…ma się pojawić już niedługo…teraz będzie coś na ostro?
    Pozdrawiam
    :-DDD
    migotka333

  89. Bierzesz kilka łyżek zakwasu zytniego, dokarmiasz mąką pszenną chlebową (zamiast żytniej) i wodą. Identycznie jak żytni, tylko dodajesz innej mąki. Robi się go na zakwasie żytnim, ponieważ mąka pszenna jest trudniejsza do zakwaszenia.
    pozdrawiam 🙂

  90. Dorotko, gdzie ukryłaś przepisy "obiadowe"?:) szukam i szukam i nic… a chciałam zrobić colesława wg Twojego przepisu:)

  91. a mnie bagietki jakos nie wychodza. raczej podluzne buly. Patrze na te sliczne zdjecia i znow mam ochote sie przymierzyc, ale to chyba za wysokie progi na moje mozliwosci…

  92. Dorotko,
    a czy można zamienić zakwas pszenny na żytni? W lodówce akurat tylko taki 🙂
    Próbowałaś kiedyś?
    Pozdrawiam
    Ania

  93. Witam 😉 Mam pytanie: jaka jest różnica, między dodaniem do ciasta oleju, a roztopionego masła? Chodzi mi o Red Velvet cake konkretnie, ale ogólnie też nie wiem, jaka jest różnica w tych tłuszczach…

  94. A ja mam właśnie nakarmiony, przygotowany do produkcji zakwas, ale żytni… Może być taki, a mąkę dodać pszenną?

  95. tak tak:)pewno je przyniosłaś świeżo z piekarni ha ha:)no pikne są,no i co tu pisać,ciągła nuda wychwalania
    nie zapodałaś innych zdjęć,nie ma Twoich dłoni uciapanych w mące,podejrzane;)
    a ja robię roladę z lemonem;) i na razie stygną,dżemerek cytrynowy jest gitesowy:)dzięki

  96. Bagietki sa piekne, musze je zrobic.Dziewczyny pytacie sie o zakwas ,Dorotka podala go, w zakladkach inne, i jest jak go zrobic krok po kroku.

  97. Agula – zakwas trzeba zrobić samemu, ew. możesz zamówić przez internet taki w proszku 😉 W Krakowie jeszcze go nie spotkałam, może w jakimś dużym sklepie ekologicznym? Tam często mają tego typu produkty.

  98. @zabazaby
    Ja mam 17 lat, a dzięki temu blogowi piekę więcej, niż jakakolwiek kobieta w mojej rodzinie (nawet babcia!). Będę idealną żoną 😉

  99. To ta piekarnia, którą tak się zachwycam ! Planuję kiedyś założyć podobną 😉
    Wie Pani może, czy z tej receptury korzystają piekarze z "Bourke…" ? I że można tam dostać podobną ?

  100. ja dzieki Tobie Dorotko staje sie zona idealna 🙂

    a bagietki upieke w najblizszym czasie z cala pewnoscia! Pozdrawiam Cie serdecznie!