Komentarze (63)

Puszyste bułeczki maślano - miodowe

Delikatne i puszyste bułeczki miodowe z maślano – miodową glazurą. Pyszne, pieczone przytulone w dużej formie. Nie są to słodkie drożdżówki, ale bułki śniadaniowe. Z zewnątrz klejące od miodu :). Wspaniałe na śniadanie. Wypróbujcie koniecznie, może to będą od dziś Wasze ulubione bułeczki?

Składniki na 12 sztuk:

  • 450 – 500 g mąki pszennej chlebowej
  • 20 g świeżych drożdży lub 10 g suchych drożdży
  • 240 ml mleka
  • 85 g płynnego miodu*
  • 1 duże jajko
  • 1 żółtko
  • 60 g masła, roztopionego
  • pół łyżeczki soli

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników (zaczynając od mniejszej ilości mąki, 450 g powinno wystarczyć) i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Z ciasta uformować kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto ponownie krótko wyrobić. Odrywać kawałki ciasta i uformować 12 bułeczek i umieścić w formie o wymiarach 30 x 22 cm (wymiary dolne) wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia, w niedużych odstępach od siebie (podczas pieczenia się połączą). Przykryć ręczniczkiem kuchennym, odstawić na około 40 minut lub dłużej do ponownego wyrośnięcia (powinny podwoić objętość).

Wyrośnięte bułeczki wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180ºC i piec około 18 – 20 minut (piekłam z termoobiegiem, ale można i bez niego). Wyjąć z piekarnika, jeszcze gorące posmarować glazurą maślano – miodową, nawet dwa razy.

Glazura maślano – miodowa:

  • 30 g masła, roztopionego
  • 20 g miodu

Składniki na glazurę umieścić w garnuszku i roztopić, wymieszać, zdjąć z palnika, lekko przestudzić.

* Jeśli miód jest w postaci stałej należy go lekko podgrzać i roztopić. Przestudzić, ale powinien pozostać płynny.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough‚. Po tym czasie ciasto wyjąć, uformować bułeczki i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Puszyste bułeczki maślano - miodowe

Puszyste bułeczki maślano - miodowe

Puszyste bułeczki maślano - miodowe

Puszyste bułeczki maślano - miodowe

Źródło przepisu – Sally’s Baking Addiction.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 63 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Do ciast drożdżowych podchodzę dość sceptycznie bo kilka razy wyszło mi niestety fiasko, ale dzięki temu przepisowi udało mi się odczarować rzeczywistość;) Robiłam już dwukrotnie i za każdym razem bułeczki wyszły fenomenalne. Bardzo dziękuję za ten przepis 🙂

  2. Czy miód można zastąpić syropem daktylowym? Miód mi się kończy, a daktylowy stoi i nie wiem co z nim zrobić.

  3. Upiekłam z normalnej mąki, wyszły idealne ! Dziękuje za przepis . Ufam jedynie przepisom z Twojego bloga , nigdy nie zawodzą .

  4. Pani Doroto, czy Pani moze mi powiedziec, jak dlugo powinnam wyrabiac ciast w mikserze planetarnym na najnizszych obrotach (minimum)? I czy pozniej jeszcze dogniesc rekami, czy starczy sam mkser? Dziekuje

    1. Maszyna do pieczenia wyrabia do 20 minut, więc mikser planetarny trochę szybciej, może 10 do max 15? Trzeba obserwować ciasto. Rękoma już nie trzeba ;). 

  5. Bułeczki wyglądają smakowicie, ale mam ochotę posypać je po wierzchu mieszanką cukru i cynamonu (albo samego cynamonu). I ewentualnie tak samo zrobić na dnie. Czy myśli Pani że to ma sens? Czy nie zniszczy to ciasta? Nie sprawi, że będzie mniej puszyste? 🙂 Pozdrawiam

  6. Zrobione! 🙂 Mąki dałam 500g, przy 450g ciasto było zbyt luźne. Nie zastosowałam glazury z miodu, ponieważ bułki zamroziłam. W mojej wersji posypka z sezamu, bułki miękkie, maślane, będą idealnie nadawać się do hamburgerów 🙂

  7. Dzień dobry Pani Doroto. Pozdrawiam serdecznie ze słonecznego miasteczka w Polsce. Jak zwykle jestem z Panią przy porannej kawce. Dziś mamy spotkanie rodzinne, będzie czwórka moich wnucząt i chciałabym upiec te cudne bułeczki. Mam pytanie czy koniecznie trzeba smarować glazurą miodowo-maslaną? Boję się, że klejące łapki mogą nie wszystkich zadowolić, a poza tym siedmioletni Jasio jest tradycjonalistą. Czy można to pominąć lub zastąpić czymś mniej klejącym? Pozdrawiam serdecznie.

    1. Piekłam te bułeczki bez glazury miodowej bo córka nie przepada za miodem Wyszły pyszne Czesc posmarowałam mlekiem z jajkiem roztrzepanym a czesc zostawiłam puste Bardziej smakują te z jajkiem 🙂 Pozdrawiam

  8. Dorotko, Wiem ze moze głupie pytanie ale jak zrobic rozczyn gdy nie ma cukru w przepisie ? Z miodem Proszę o odpowiedz i z góry Dziekuje
    Ps. Jeśli wyrabiałam ciasto w maszynie dac maki chlebowe 450 czy 500 g ?

    1. Do rozczynu nie jest niezbędny cukier, drożdże urosną i bez niego (tak się dzieje np. w przepisach na chleb). 
      Proszę dodać 450 g mąki, więcej jeśli to jest naporawdę niezbędne, powinno obejść się bez :).

  9. Mąka 650 da radę? Na opakowaniu mam podpis "dobra do chleba", oczywiście w chleb to nie wierzę Ale na bułki da radę?

  10. W przepisie musi być jakiś błąd. Ta proporcja mleka do mąki sprawiła, że ciasto dosłownie płynęło i nie ma szans, żeby ktokolwiek kiedykolwiek z tego ulepił bułki. Trzeba było dodać kolejne 200 gram mąki by to w ogóle miało konsystencję ciasta drożdżowego, a nie naleśnikowego.

    1. Nie ma błędu. Szkoda, że dosypała Pani dodatkową mąkę, przez nią bułki będą bardziej twarde, nie puszyste i szybciej stracą świeżość.

      1. Ale to zależy od mąki przecież. U mnie też niektóre przepisy z MW (np. ciabata), gdzie ciasto ma być luźniejsze, są niewykonalne bez dosypywania dodatkowej mąki, ponieważ ciasto nie osiąga konsystencji choćby w minimalnym stopniu elastycznej, tylko się swobodnie rozlewa. Mieszadła go w zasadzie nie wyrabiają, tylko kręcą się na środku płynnej masy. Dosypuję najmniej, jak się da – tyle, żeby osiągnąć stan lekkiego "ciągnięcia się" za mieszadłami i odstawania od ścianek miski.

  11. Własna produkcja najlepsza , można przed pieczeniem pomalować buły roztrzepanym białkiem z mlekiem . Dzięki za motywację Dorotko , pozdrawiam.

    1. Mąka pszenna chlebowa ma zawartość białka powyżej 11 g/100 g. Dla konstystencji ciasta lepsza będzie chlebowa – zawiera więcej glutenu. Przy użyciu 'zwykłej' mąki pszennej ilość mąki trzeba zwiększyć.

    2. Proszę sprawdzić w sklepie ,która mąka ma ile białka,ja kupuję mąkę w Kauflandzie i ona ma 11-12 g białka,kurcze nie pamiętam jaki jest kolor opakowania ;P

      1. taka hmmm fioletowo bordowa 🙂 – ona jest typu 650 i doskonale daje radę zarówno jako mąka "do wszystkiego" jak i do chleba na zakwasie który od miesięcy na niej wypiekam bez problemów
        Jedyne, o czym trzeba pamietać to cierpliwość – ciasto drożdżowe (o chlebowym nie wspomnę) lub być dopieszczone czyli naprawdę długo gniecione 😉 to w trakcie wyrabiania gluten zaczyna tworzyć takie charakterystyczne "ciągadełka" (no ok – włókienka) – im lepiej się wyrobi tym szybciej i pewniej ciasto rośnie

  12. A gdyby tak chcieć je upiec rano to wieczorem na jakim etapie wstawić ciasto do lodówki? Już jako 12 bułeczek wyrosnietych i gotowych do upieczenia czy wcześniej?

    1. A ja zawsze wkładam do lodówki już uformowane bułeczki, które przez noc sobie rosną, rano wyciagam je żeby się ogrzały i potem piekę:) ale tego przepisu jeszcze nie wypróbowałam:)