Komentarze (78)

Puszyste japońskie pancakes

Najbardziej puszyste placuszki na świecie :). Znacie już sernik japoński, poznajcie japońskie pancakes. Omletowe, delikatne jak chmurka, puszyste dzięki dużej ilości ubitych białek. Pachnące wanilią lub skórką z cytrusów, jak lubicie. Na patelni trzymają fason jak biszkopt i rosną mocno do góry. Robią furorę na zagranicznych stronach kulinarnych. Podajemy je prosto z patelni. Musicie wypróbować!

Składniki na 15 – 18 sztuk:

  • 3 żółtka
  • 15 g drobnego cukru do wypieków
  • 60 ml mleka
  • 30 g oleju rzepakowego
  • 90 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (lub świeżo otarta skórka z cytryny)

Na pianę:

  • 6 białek
  • szczypta soli
  • 60 g drobnego cukru do wypieków

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W większym naczyniu umieścić żółtka, cukier, mleko, olej, wanilię. Wymieszać rózgą kuchenną do połączenia się składników. Bezpośrednio do mieszanki przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i wymieszać rózgą kuchenną tylko do połączenia się składników.

W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli. Kiedy będą sztywne zacząć dodawać cukier, łyżeczka po łyżeczce, cały czas ubijając do sztywności. 2 łyżki białek dodać do mieszanki i wymieszać, w celu rozluźnienia jej konsystencji. Dodać resztę ubitych białek, delikatnie wymieszać szpatułką.

Większą łyżką (u mnie łyżka do lodów) odmierzać porcje ciasta i smażyć na nieprzywierającej patelni i na minimalnej ilości tłuszczu (oleju), z obu stron, na złoty kolor, koniecznie pod przykryciem (placuszki są wysokie i nie możemy pozwolić na to, by były niedopieczone). Smażyłam na niewielkiej mocy palnika, ale dłużej, by dobrze się wypiekły w środku, trzeba wyczuć czas i temperaturę rozgrzania swojej patelni.

Podawać prosto z patelni, z ulubionymi owocami i syropem klonowym (odłożone do wystudzenia – nieco opadną).

Smacznego :-).

Puszyste japońskie pancakes

Puszyste japońskie pancakes

Puszyste japońskie pancakes

Źródło przepisu – princessbamboo.com.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 78 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Wychodzą bardzo dobre, ale polecam dodać nieco więcej proszku do pieczenia, wtedy mniej tracą objętość 🙂

  2. Opadły jakieś 10s po zdjęciu z patelni, ale smaku to nie zmieniło. Z creme patissiere i malinami to było coś pięknego <3

    1. Zaryzykowalam piekłam ok 30 min w 175c (najlepiej wykorzystać metodę suchej wykałaczki i sprawdzać czy się upiekł ) wyszedł pulchny i pyszny a przy tym nie straciłam nerwów przy patelni 😉

    1. Nie sądzisz, że to błąd w wykonaniu – Twój błąd, bo jak wynika z komentarzy innym się udało. A jak już musisz uwolnić emocje krzykiem (wielkie litery), to bardzo proszę bez błędu – oburzające.

  3. Są przepyszne. Co prawda mi też na początku opadały ale znalazłam na nie sposób. Nie przykrywam ich całkowicie. Na patelni kładę cieńką drewnianą łopatę, a dopiero na nią pokrywkę. Może nie wyrastają tak obłędnie jak z całkowicie zakrytą patelnią, ale bynajmniej nie opadają, ani o milimetr przy obracaniu.

  4. Jak już się je dobrze zrobi, to są pyszne i jak na zdjęciach 🙂 Napisać kilka moich spostrzeżeń, coby uchronić innych od moich błędów 😉
    1. Ubijałam białka o temp. pokojowej – wyszło mi tyle piany, że mogę wszystkich sąsiadów obdzielic – z takimi białkami polecam zmniejszyć ilość składników o 1/3 (białek też!), chyba że ktoś ma dużą i głodną rodzinę 😉
    2. Jeśli ciasta wyjdzie dużo, to polecam smażyć na min. 2 patelniach – smazylam na 1 i ciasto "podeszło mi wodą" i od tego momentu juz nie chcą wyjść takie puchate.
    3. Smażyć na bardzo małym ogniu – u mnie na indukcji wyszło mi 3 lub 4 na 9. Jak miałam wyższą temp. pięknie rosły, ale opadły po obróceniu.
    4. Przed przystąpieniem do obracania najpierw delikatnie unieść pokrywkę, żeby ciasto nie miało szoku temperaturowego (jak przy biszkopcie) – jeśli podniosę szybko, natychmiast opadają.
    5. No i tak jak jest w przepisie – piana musi być na megasztywno. Mam nadzieję, że komuś pomogą moje doświadczenia :p

    1. bardzo się cieszę, że przeczytałam ten komentarz. robiłam te naleśniki dwa razy, raz opadły, ale wskazówki bardzo mi pomogły za drugim razem! dziękuje!

  5. Pani Doroto, czy mogę użyć mąki bezglutenowej? Jeśli tak, to jaką by Pani proponowała?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    1. pytanie i kilka odpowiedzi, w tym p. Doroty już było, w jednym z pierwszych komentarzy, polecam ramkę "wyszukaj w komentarzach".

  6. Placuszki przepyszne, wyszły mi puchate nawet po dodaniu piany z 3 białek zamiast 6.

    Mam pytanie o olej do ciasta – czy on wpływa na strukturę ciasta czy na łatwość smażenia? Bo przyznam, że na mojej patelni i tak musiałam troszkę oleju dolać, więc zastanawiam czy i ile oleju w samym cieście można pominąć bez szkody dla struktury?

  7. Pani Doroto, jak zawsze, nie zawiodłam się na Pani przepisie! Właśnie skonsumowane na śniadanie nie wyszły takie ładne jak Pani, ale w smaku fantastyczne. Dziękuję!

  8. Nie wychodzą mi , za pierwszym razem ciasto wydawało się za rzadkie, rozlewało się, ale w smaku były puszyste choć nie wyrośnięte. Za drugim razem, sztywniej ubilam białka, dałam ciut więcej cukru do piany, konsystencja ciasta wyszła jak na fotce sztywna, nie rozlewają się, ale kleją się i nie wypiekają. Co robię nie tak?

    1. A udaje się Pani biszkopt? Jeśli ciasto jest za rzadkie i się rozlewa – nieprawidłowo zostały ubite białka lub mało delikatnie wymieszane z resztą składników. Nie trzeba dodawać więcej cukru. Jeśli się nie pieką – może za krótko smażone lub za niska temp. palnika. Jesli się kleją po bokach – za krótko smażone lub bez przykrywki. 

  9. Rzadko wstawiam komentarze choć z bloga korzystam bardzo często… zawsze powtarzam że to moja biblia kulinarna jeśli chodzi o wypieki, ale te pankejki… no niebo w gębie, wszystkie racuchy, placki mogą się schować i przestać istnieć pozdrawiam

  10. Aaaaa!!! Placki idealne wysokie, puszyste, delikatnie piankowe i rozpływające się w ustach zdecydowanie moja nowa miłość ️

    1. Musi być przynajmniej 4 – 5 cm miejsca. U mnie patelnia była całkowicie płaska, ale pokrywka była wypukła.

  11. to jest pyszne!!! Pierwsza ture oczywiscie przypalilam ale potem juz poszlo gladko. My jedlismy z dzemem truskawkowym. Napewno bede robic czesciej bo sa wyjatkowe zupelnie no i mozna sie pozbyc troche bialek zalegajacych w zamrazalniku 😉

      1. Białka byly ubite dobrze. Piekna sztywna piana. Możliwe ze pomylilam skladniki odmierzając 30ml oleju zamiast 30g???
        I moze jedno białko mniej (mialam z poprzedniego wypieku i moglam pomylic ilość)
        Ale juz wiem jaka powinna byc ich konsystencja. Wszystko rozumiem 🙂 przepis do powtórzenia. Dziekuje :*

  12. Czy 90g mąki to nie za dużo? Moja masa po dodaniu mąki zbiła się w kule jak na ciasto drożdżowe. W oryginale widzę, że jest 30g mąki.

    1. Nie jest za dużo. Powstaje gęsta mieszanka, ale dalej do wymieszania i na pewno nie jak ciasto drożdżowe.
      U mnie są potrojone składniki z oryginalnego przepisu.

      1. No to nie wiem co mogłam zrobić nie tak? 60 ml mleka – 4 łyżki, 90g mąki – 9 łyżek, 3 żółtka, 2 łyżki oleju…Reszta raczej nie miała większego znaczenia jeśli chodzi o gęstość.

        1. Tam na oryginalnej stronie jest filmik z przygotowania, widać gęstość ciasta przed dodaniem białek. 

  13. Polecam podczas pieczenia gdy tylko wyłożycie porcje ciasta na patelnie od razu wlać na patelnie łyżkę wody i przykryć . Po przewróceniu pankejków również wlać łyżkę wody i znowu przykryć – one wówczas wypiekają się jakby na parze. Rewelacja przepis !!!!!

    1. Ja będę próbować z mąką ryżową i ubitą woda spod cieciorki, w przypadku gofrow sprawdza się super, są chrupkie . Zobaczymy co wyjdzie

      1. Jakby Pani dała znać czy się udało z aquafabą (i rozumiem wtedy tez bez żółtek??), bo chętnie sama bym wypróbowała ten wariant. Powodzenia i dziękuję 🙂

  14. Dzień dobry!

    Czy można te placuszki usmażyć i zjeść po ok. 1h? Chodzi mi o to czy w między czasie nie opadną? 🙂