Komentarze (85)

Delikatne i puszyste ciasto (z jabłecznika) z nowym rabarbarowym nadzieniem! Rabarbarotka nawiązuje po prostu do puszystej szarlotki, a z wiadomych względów nie mogłam tego ciasta nazwać jabłecznikiem ;). Ciasto jest cudowne, mocno wilgotne, wspaniale owocowe. Mimo, że to spora blacha ciasta, znika w ciągu jednego popołudnia. Bardzo polecam!

Składniki:

  • 5 dużych jajek
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 120 ml oleju rzepakowego lub słonecznikowego
  • 50 ml mleka
  • 250 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Jajka (bez rozdzielania na białka i żółtka) i cukier umieścić w misie miksera i ubić na gęstą, jasną pianę, która 3-krotnie zwiększy swoją objętość. Wlewać strużką olej, następnie mleko, powoli, dalej ubijając. Mąkę z proszkiem – przesiać bezpośrednio do ciasta i wymieszać z pianą przy pomocy szpatułki. Powinno powstać średnio gęste i mocno napowietrzone ciasto z wyraźnymi pęcherzykami powietrza (podobne do biszkoptu, ale bardziej gęste).

Połowę ciasta wlać do formy 24 x 34 cm wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Wyrównać. Piec w temperaturze 175ºC przez około 15 minut lub do momentu zarumienienia się ciasta. Sprawdzić przy dotyku – ciasto powinno być prawie upieczone, nie surowe i nie rzadkie. Wyjąć z piekarnika i wyłożyć nadzienie rabarbarowe (przepis poniżej), wyrównać. Na nadzienie przelać resztę ciasta, wyrównać. Piec kolejne 30 minut w temperaturze 175ºC lub do tzw. suchego patyczka.

Wyjać z piekarnika, całkowicie wystudzić (nadzienie musi się ‚związać’, jak w przypadku szarlotki), polukrować i pokroić na kwadraty.

Nadzienie rabarbarowe:

  • 900 g rabarbaru pokrojonego w 2 cm kostkę (rabarbaru nie obieramy)
  • 200 g truskawek, przekrojonych na mniejsze kawałki
  • 165 g (3/4 szklanki) cukru, lub trochę mniej
  • sok z połowy małej cytryny
  • 1/3 szklanki skrobi ziemniaczanej

W większej patelni lub w garnku umieścić rabarbar, truskawki, cukier i sok z cytryny. Doprowadzić do wrzenia i pogotować przez kilka minut do lekkiego zmięknięcia rabarbaru (nie powinien się jednak rozgotować całkowicie, ma dalej zachowywać kształt).

W osobnym kubeczku wymieszać skrobię z kilkoma łyżkami zimnej wody (trzeba dodać tyle wody, by dało się swobodnie wymieszać mieszankę). Dodać do miękkiego rabarbaru i wymieszać, zagotować, otrzymując kisiel. Zdjąć z palnika, wystudzić.

Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 łyżki wrzątku

Z cukru i wrzątku utrzeć lukier – grzbietem łyżki lub w mikserze. Konsystencję lukru należy regulować dodatkiem wody – jeśli jest zbyt gęsty dolać wody, jeśli zbyt rzadki – dodać cukru pudru.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 85 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Pani Doroto, czy do calosci masy na ciasto mozna dodac truskawki delikatnie wymieszac, wylac wszystko na blache i upiec?

  2. Petarda Tak określił mój mąż to ciasto orzeźwiające lekkie wiosenne, u mnie 700 rabarbar 400 truskawkami dziękuję za inspiracje. Jak myślisz Dorotko agrest i truskawki też dadzą radę
    Pozdrowienia danka

  3. Ciasto jest niesamowicie wciągające, delikatne i lekko słodkie, świetnie komponuje się z rabarbarem. Miałam trochę za dużą formę i przez to góra ciasta była bardzo cienka, ale w smaku wyszło pyszne 😀

  4. Ciasto – HIT. Dzisiaj osoba, która deklarowała się, jako nieznosząca rabarbaru powiedziała, że było (podkreślam BYŁO 😉 pyszne.
    Za szybko się skończyło, bo może dostałabym kolejne pochwały.

  5. A czy ciasto można by zrobić w wersji czekoladowej, dodając kilka łyżek kakao i mleka? Czy lepiej wziąć ciasto czekoladowe z innego przepisu (np. kostki wiśniowej), ale zachować rabarbarotkowe nadzienie? 🙂

  6. Jest przepyszna! Miałam jedynie 800g rabarbaru ale dołożyłam borówki. Następnym razem śmiało można dać go więcej 😋

  7. Obawiam się że coś u mnie poszło nie tak… ciasto jest tak gęste że nie idzie go rozsmarować…nie wiem jak uda mi się położyć górna warstwę ciasta na kisiel…
    wszystko było odmierzone zgodnie z przepisem…wagą, miarkami… jeszcze nigdy mi się tak nie zdarzyło… obawiam się że wyjdzie klapa 😣
    Szkoda że nie mogę dodać zdjęcia bo naciskając wybierz plik i robiąc zdjęcie po wciśnięciu „opublikuj komentarz” wyskakuje mi błąd ze zdjęcie jest za duże :/ niestety nie wiem jak zmniejszyć zdjęcie :/

  8. Witam, dziś upiekłam rabarbarotkę. Wyszła pyszna. Czy to ciasto można zamrozić? Pozdrawiam serdecznie

  9. Kolejny hit! Rewelacja! Lekkie, puszyste, wilgotne, delikatnie kwaskowate, orzeźwiające – cudowna letnia inspiracja. Wkładka owocowa może się zmieniać, ale baza jest idealna. Dziękuję!

  10. świetne ciasto, dodałam mrożone (zmiksowane, bo takie miałam) truskawki i wyszło, nic się nie rozlewało

  11. Genialne nadzienie 😀 Wchodzi na stale do repertuaru wiosennych wypiekow 😉
    Ciasto mi w tym zestawie troche nie podeszlo, ale bede je wykorzystywac do tortow. Wreszcie bede miala mozliwosc redukowania cukru wedle uznania, co jak wiadomo z biszkoptem zle sie konczylo 😉
    A rabarbarotke bede robic z ciastami z moich ulubionych przepisow na szarlotki 😉

      1. Zrobilam z polowy 😉 ale w sumie nie wyroslo tak tak twoje, teraz to widze. Czyli dalsze poszukiwwania przede mna 😛 Z ciemnymi nie mam problemow, bo sa fajne ciasta ciemne do tortow a jasnych jakos nie moge znalezc. Jednynie Victoria 😉 tam chyba mozna spoko redukowac, czy tez nie? :O

      2. Zmylil mnie ten proszek do pieczenia, myslalam, ze z nim moge spokojnie redukowac cukier 😉
        P.S. Jesli chcesz, to mozesz polaczyc te dwa komentarze w jeden 😀

  12. Bardzo dobre ciasto, ale najlepsze jak trochę dłużej postoi. Jak dla mnie min. 24 godziny. Wtedy warstwy ciasta nabierają wilgoci od kisielu i znika smak jajek (bardzo mi to przeszkadzało). Do nadzienia użyłam rabarbaru i żurawiny. Świetnie się komponują.

  13. Ja tam nie czytałam przed pieczeniem komentarzy i zrobiłam i z mrożonych truskawek i z większą ich ilością w stosunku do rabarbaru (rabarbaru miałam 800-coś g, więc dałam niecałe 300g rozmrożonych truskawek). Też wyszło super. Kisiel nie wypływał. Soku pozostałego z rozmrażania truskawek użyłam do rozmieszania skrobi (były mrożone przeze mnie, z pakowanymi pewnie bym się nie odważyła).

    Wstawiłabym zdjęcie, ale ciasta już nie ma 😀

  14. Byłam tak ciekawa tego ciasta, że zrobiłam je, mimo że nie lubię rabarbaru. Bardzo rzadko robię ciasta, których nie jem, chyba że na zamówienie. Zamiast truskawek, których nie miałam, dodałam mieszankę mrożonych malin i jagód. Wyszedł piękny, bordowy kolor kisielu. A samo ciasto rodzinka pochłonęła błyskawicznie! Wszystkim bardzo smakowało.

  15. Mam pytanie natury ogólnej:) Czy powiadomienia o nowych przepisach nie przychodzą już na maile, czy tylko na mój?

    1. Wkrótce pojawi się na dole głównej strony okienko do zapisu na newsletter. Obecnie na newsletter mogą się zapisać wyłącznie nowe osoby zakładające konto. Nie moglam przenieść poprzednio zapisanych osób, ponieważ newsletter jest na innej platformie i trzeba ponownie wyrazić zgody, RODO mi na to nie zezwala.

  16. Ciasto rewelacyjne i faktycznie znika w mgnieniu oka. U mnie rabarbar został obrany – mąż chciał pomóc, więc miał umyć rabarbar, a przy okazji zdążył go obrać 🙂 I tak zostało mi tylko 700 g, dodałam zatem 200 g mrożonych malin, żeby uzyskać kolor, a ilość maki ziemniaczanej zostawiłam bez zmian. Z pewnością upiekę jeszcze nie raz.

  17. Ciasto udane i bardzo dobre.
    Mam jednak inna uwagę. Obecnie nie można wygodnie przegladac ( przesuwać ) komentarzy pod przepisem. Przesuwając palcem ciągle wskakuje możliwość dodawania komentarzy czyli ta ramka itd. To bardzo utrudnia korzystanie z bloga na smartfonie ( co jest podejrzewam bardzo popularne ).Dzieje się tak od momentu pojawienia się nowej, przerobionej strony bloga. Nie wiem czy też ktoś zauważył te niedogodność. Ja przed upieczeniu ciasta zawsze przeglądam komentarze. To kopalnia wiedzy i szczegółów. Teraz ten błąd strony mnie zniechęca.
    Pozdrawiam serdecznie.

    1. Mam to samo. Przeglądanie na laptopie bezproblemowo, na smartfonie niestety mam te same odczucia. Wielka szkoda!

      Z samego blog korzystam od lat i zawsze bede gorąco polecać!!

      1. Ja to rozumiem, ale obawiam się, że jak przeniosę przycisk na lewą stronę otrzymam odwrotne prośby ;). Rozważam, co z tym zrobić.

  18. Zrobione – przepyszne! Na szczęście, zrobiłam bardzo gęsty „kisiel”, więc nic nie wypłynęło, nie rozciapało się i ciasto na stałe zagości w moim repertuarze.

      1. Dałam 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej na 2 łyżki stołowe wody – dobrze wymieszałam (było bardzo gęste) do gładkości i powoli wlewałam do owoców, cały czas mieszając. Mój kisiel miał konsystencję creme patissiere. Warto go przykryć folią do wystygnięcia – tak jak creme patissiere. Pozdrawiam i smacznego! 🙂

  19. Zrobione. Proste w przygotowaniu i bardzo smaczne. Niestety u mnie górna część ciasta wyszła zakalec mimo suchego patyczka. Wchłoneła chyba wilgoć z kiślu rabarbarowego. Nie poddam się i będzie druga próba.

  20. Piszę żeby ubić całe jajka bez rozdzielania a potem dodać pianę? To z czego ta piana nie ma dodatkowych białek w składnikach.

  21. Mimo, że w garnku nadzienie rabarbarowe miało odpowiednią konsystencję, to po upieczeniu całości na nowo stało się półpłynne i po ukrojeniu wypływa z ciasta 🙁

    1. Może za szybko Pani rozkroiła lub nie zagotowała kisielu? To ciasto musi się całkowicie wystudzić.

  22. Mam pytanie z dziedziny „głupich”. Dlaczego rabarbaru nie obieramy? My zawsze obieraliśmy. Jakoś nie mogę znieść tych ciągnących się nitek. Ale zazwyczaj dawaliśmy surowe kawałki na ciasto. Dodatkowo jest to nasz ogródkowy rabarbar i ma dość grubą skórkę. Nie mam porównania do kupnego. Czy obieranie ma wpływ na konsystencję po upieczeniu? A może i tak skórka rozpada się podczas smażenia? Ale mam problemy … 😉

    1. Skórka zawiera najwięcej błonnika i nadaje ciastku ładny kolor – ja używam różowego rabarbaru. Jeśli rabarbar pokrojony jest na małe kawałki, to skórka nie przeszkadza, nie ciągnie się. Skórka zmięknie podczas gotowania.

        1. Mam takie pytanie – jakich silikonowych foremek Pani używa? Kiedyś kupilam jakis silikonowy wyciskacz (cos a’la rekaw cukierniczy) i tak smierdzial, ze kilka dni go moczylam w plynie,a koniec koncow i tak go wywalilam, bo sie nie sprawdzal…

          1. Jejuuu czemu ten komentarz tu sie zamieścił??? Nie ogarniam na telefonie tej strony 🙁

          2. Nie używam w ogóle silikonowych foremek. Kiedyś używałam, ale też mi śmierdzą ;).

      1. Upiekłam rabarbarotkę. Ciasto jest delikatne, puszyste. Zamiast truskawek dałam 100g mrożonych malin, dzięki temu nadzienie ma piękny kolor. Następnym razem upiekę w mniejszej blaszce z takiej samej ilości składników, bo nie wymierzyłam dokładnie i dół ciasta ma idealną grubość, niestety góra jest trochę za cienka. Dziękuję za przepis, ciasto pyszne! 😉

    1. ja upiekłam właśnie z 200g mrożonych truskawek i 725g rabarbaru, dodając do tego zalecaną w przepisie ilość mąki ziemniaczanej. przyznam, że szczęście uśmiechnęło się do głupiego, bo zrobiłam to troszkę bezmyślnie. niemniej, choć kisiel wydawał się być „zabetonowany” () to po upieczeniu nic nie wypływa i ma idealną konsystencję 🙂

    1. Próbowałam z dżemem (ok. pół słoiczka) i nadzienie rabarbarowe wyszło ok. 🙂Trzeba tylko zrobić odpowiednio gęsty kisiel i poczekać krojeniem, aż porządnie zastygnie. Gorzej z ciastem ☹️ Dolna warstwa zakalec, a górna dopieczona, ale niezbyt puszysta. Miałam problem z wmieszaniem mąki do piany z jajek, bo powstały grudki (pomimo, że przesiałam mąkę). Pozbyłam się grudek dopiero mikserem na najmniejszych obrotach, ale za to ciasto straciło na puszystości. I już wtedy przeczuwałam zakalec. Może lepiej dać mniej mąki, żeby nie było takie ciężkie? 🤔