Ładowanie strony





17 stycznia 2010

Słodkie drożdżówki - motylki z chałwowym nadzieniem


Słodkie drożdżówki - motylki z chałwowym nadzieniem

Kiedy dom się porządnie nagrzał od piekarnika i przyleciały motyle od razu poczułam się, jakby przyszła wiosna ;-). Pomysł na bułeczki powstał, gdy ktoś poprosił o przepis na drożdżówki z chałwowym nadzieniem w "Koncercie Życzeń". I choć upłynęło sporo czasu, wiedziałam, że kiedyś je upiekę, bo sam pomysł był rewelacyjny. Wbrew pozorom nie są zbyt słodkie. Z ciastem pracuje się bardzo przyjemnie, szybko rośnie i jest bardzo smaczne. Do kogo w tym tygodniu zawitają motyle...?



Składniki na około 13 drożdżówek:

  • 500 g mąki pszennej
  • 15 g suchych drożdży lub 30 g świeżych drożdży
  • 1/4 szklanki i 2 łyżki cukru
  • 2 jajka
  • 250 ml mleka
  • pół łyżeczki soli
  • 70 g masła, roztopionego

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto ponownie krótko wyrobić i podzielić na około 13 części, mniej więcej 73 gramowych. Uformować z nich kulki.

Słodkie drożdżówki - motylki z chałwowym nadzieniem

Każdą kulkę rozwałkować, posmarować 1 pełną łyżką nadzienia (przepis poniżej). Zwinąć jak naleśnika.

Słodkie drożdżówki - motylki z chałwowym nadzieniem

Następnie obydwa końce podłożyć pod spód, naciąć.

Słodkie drożdżówki - motylki z chałwowym nadzieniem

Słodkie drożdżówki - motylki z chałwowym nadzieniem

Ciasto wywinąć na boki by powstał kształt motylka.

Słodkie drożdżówki - motylki z chałwowym nadzieniem

 

Motylki układać na blaszce wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Przykryć ręczniczkiem kuchennym, odstawić w ciepłe miejsce na 30 minut do ponownego wyrośnięcia (lub dłużej - powinny podwoić objętość). 

Piec w temperaturze 200ºC przez około 15 - 20 minut.  Wyjąć, wystudzić na kratce.

Nadzienie chałwowe:

  • 250 - 300 g chałwy, np. sezamowej
  • 1 jajko
  • 1 łyżka śmietany kremówki 30%

Chałwę rozgnieść widelcem, wymieszać z kremówką i roztrzepanym jajkiem.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po tym czasie ciasto wyjąć, lekko zagnieść, uformować kulki i dalej postępować wg przepisu.

Smacznego :-).

Słodkie drożdżówki - motylki z chałwowym nadzieniem

Słodkie drożdżówki - motylki z chałwowym nadzieniem


Dodaj komentarz
Komentarze (172)
1  2
Lakotaa profil
14.02.2019 15:41 odpowiedz
Co zrobiłam źle ze moje "motylki" wyglądają tak tragicznie? :( wszystko się wylało, nie umiałam nadać kształtu. .. tragedia. Jedynie smak przepyszny. Ale gościom wstyd dać :(
agnsud profil
14.02.2019 21:08 odpowiedz
Żaden wstyd! Goście powinni docenić starania i domowe pyszności nie patrząc na wygląd...
weroo profil
07.04.2018 12:48 odpowiedz
Chciałabym zrobić jutro te piękne drożdżóweczki, ale właśnie się zorientowałam, że mam resztkę mąki pszennej - czy można użyć innej, np. kukurydzianej?? Tej mam za to pod dostatkiem! :) Czy jednak czeka mnie kolejna już dziś wizyta z sklepie? :) Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
07.04.2018 12:53 odpowiedz
Muszę Panią wysłać w takim razie do sklepu ;-). Ale pogoda chociaż ładna ;-)
pozdrawiam
weroo profil
07.04.2018 13:23 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź! No właśnie w związku z tym słoneczkiem z przyjemnością się wybiorę :) :) :)
SabinkaZKuchni profil
25.03.2018 23:26 odpowiedz
Pyszne:))) Ciasto drożdżowe bardzo wdzięczne w obróbce i wspaniałe w smaku. Smak chałwy wyraźnie wyczuwalny( dałam 300 g), a wierzch bułeczek robi się od niej lekko chrupiący. Mogłam wałkować placki prawie bez mąki. Wyszły mi piękne motyle i jak uporam się ze zmniejszaniem formatu zdjęcia, to je wstawię. Zauważyłam, że odkąd zmieniłam mąkę na Lubellę do ciast drożdżowych, jak Pani ostatnio poleca, nie mam problemów z za rzadkim ciastem jak wcześniej było.
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2018 00:26 odpowiedz
O, to bardzo się cieszę :). Ja mam mały dostęp do polskiej mąki, ale do tej właśnie tak, specjalnie ją wybrałam by wychodziły nam podobne konsystencje ciasta :). 
Gość: Ann
23.02.2018 00:20 odpowiedz
Wspaniałe i pyszne! Pozdrawiam :)
Myszałka profil
16.06.2016 14:24 odpowiedz
Dorotko,
drożdżówki genialne! Z ciastem świetnie się pracuje, a te kształty... poezja. Jestem pod wrażeniem Twojej pomysłowości. Niestety nie mam zdjęcia, bo wszystkie, które jeszcze mam, się mrożą, ale jak jakąś rozmrożę, to koniecznie wrzucę!

Myszałka profil
20.06.2016 14:30 odpowiedz
Udało się. To moje pierwsze zdjęcie, które odważyłam się wrzucić :) Jestem z Tobą Dorotko od prawie trzech lat. I muszę przyznać, że jestem pełna podziwu dla Ciebie i Twojej pasji, a laikiem w kuchnie nie jestem... Trafiłam tu przypadkiem (szukając przepisu na zakwas na chleb) i blog mnie pochłonął w całości! Czasem przeglądam przepisy dla przyjemności i podziwiam Twoje zdjęcia. Gratuluję! Blog według mnie jest naprawdę idealny :)
Dorota, Moje Wypieki
20.06.2016 14:35 odpowiedz
Śliczne motylki :-). Dziękuję za miłe słowa :-).
Młoda_gotuje profil
01.02.2016 11:32 odpowiedz
Ma Pani jakiegoś faworyta jeżeli chodzi o ciasto do drożdżówek nadziewanych? Na pewno spróbuję kilku przepisów ale chciałabym zacząć od jakiegoś puszystego i smacznego ciasta, zależy mi aby tym razem wyszły jedne z lepszych. Ma Pani jakieś propozycje?
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2016 20:04 odpowiedz
Czytelnicy bardzo chwalą sobie ciasto z tego przepisu na bułeczki, może więc na początek...?
Jolek profil
06.10.2015 22:54 odpowiedz
Moje motyle
azax profil
16.08.2015 16:35 odpowiedz
Zrobiłam, są genialne! Na ciepło zjadłam od razu dwa :D Jest tylko jeden minus - na drugi dzień są twarde jak kamień. Czy z waszymi drożdżówkami było tak samo? Nie wiem co może być przyczyną.
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2015 10:05 odpowiedz
Nie powinny być. Czy ciasto było wystraczająco długo i dobrze wyrobione?
azax profil
17.08.2015 12:07 odpowiedz
Wydaje mi się, że dobrze wyrobiłam. Ciasto było dosyć elastyczne i dobrze się z nim pracowało, chociaż musiałam trochę podsypywać mąką. Następnym razem spróbuję dłużej wyrabiać. Tak łatwo się nie poddam :)
Dorota, Moje Wypieki
17.08.2015 12:30 odpowiedz
Staraj się też jak najmniej podsypywać mąką, tylko tyle, ile to konieczne. Na noc przykrywamy bułeczki kloszem, by nie wyschły. Jeśli posiadasz mikrofalę, kolejnego dnia wystarczy je do niej włożyć na 20-30 sek średnia moc i są znowu puszyste i ciepłe :). 
EwelinaD profil
23.06.2015 19:16 odpowiedz
Poezja! Cudownie puszyste ciasto i nieziemskie nadzienie! :)
Użytkownik usunięty
23.06.2015 22:12 odpowiedz
Wspaniałe !
malgosiama profil
23.06.2015 22:26 odpowiedz
Wyglądają bardzo zachęcająco i pysznie:)
Oluccio profil
11.02.2015 17:04 odpowiedz
Poszukując pomysłu na nadzienie do drożdżowych serduszek trafiłam i na ten przepis i korci mnie to chałwowe nadzienie strasznie. Problem w tym, że chałwy nigdzie w okolicy nie kupię. Widziałam pytanie o tahini - tę mogę dostać ale droga jest potwornie dlatego zastanawiam się czy ta taka "oszukana" pasta tahini z przepisu na chałwowe ciasteczka by się nadała bo sezamu mam ci ja pod dostatkiem. :)
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 19:04 odpowiedz
To nie jest 'oszukana' tahini, tak się robi prawdziwą tahini. Można ją zrobić i doprawić do smaku.
Gość: xxxx
04.11.2014 20:29 odpowiedz
czy mleko trzeba podgrzać a masło rozpuścić?:)
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2014 13:54 odpowiedz
Mleka nie trzeba podgrzewać, masło można rozpuścić.
coco88 profil
11.05.2014 22:05 odpowiedz
Czy te drożdżówki mają wyjść takie....hm... suche? W tym znaczeniu, że masa chałwowa niemal nie jest widoczna, choć oczywiście czuć wyraźnie jej smak? Generalnie wyszły dobre, ale lepiej smakowały ze szklanką mleka.
Gość: ola6
07.05.2014 15:14 odpowiedz
Jestem zielona w wypieku ciast, dopiero się uczę, ale te drożdżówki są SUPER!!! Pierwsze ciasto, gdzie nie ma zakalca, a mam z tym ciągle problem, ponieważ piekę w prodiżu. Przepis rewelacyjny.
Gość: mama1
26.03.2014 12:22 odpowiedz
witam,mam pytanko czy na nadzienie serowe moze byc Quark? troche sie boje czy nie bedzie zbyt rzadki,czym mozna ten Quark zagescic? oczywiscie jak wiekszosc mam Problem z kupieniem dobrego sera, dziekuje z gory za pomoc
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2014 12:26 odpowiedz
Można, często używałam quark do wypieków i nadzienia, trzeba dodać do niego żółtko, jak w tym przepisie (można wykorzystać ten przepis na nadzienie).
Gość: mama1
26.03.2014 12:39 odpowiedz
dziekuje za pomoc, pozdrawiam serdecznie
Gość: Milek
21.02.2014 22:38 odpowiedz
Wczraj powstaly u mnie te motylki by blysnac przed tesciami i poczestowac ich czyms 'niestandartowym'. Ciasto zostalo wyrobione przeze mnie recznie bo nie mam ani maszyny ani miksera, i mimo,ze na poczatku sie strasznie kleilo to wyroslo super i wyszlo sporo dorodnych drozdzoweczek. Chalwe udalo mi sie nabyc w polskim sklepie i zrobic nadzienie wg.przepisu.Niemniej mialo ono dosc plynna konsystencje i sporo mi go zostalo. I tu mam pytanie-ile mozna takie nadzienie przechowywac w lodowce?ewentualnie czy mozna to zamrozic,bo nie wiem jak wykorzystac reszte;nie chce wyrzucac; a w najblizszym czasie nie bardzo bede miec okazje cokolwiek upiec.licze na odpowiedz.pozdrawiam. Milek

holly85 profil
28.01.2014 12:31 odpowiedz
wczoraj robiłam według podanych proporcji,dzisiaj razy dwa :) py-szo-ta :)
Ela P. profil
28.01.2014 13:46 odpowiedz
Smakowicie wyglądają i piękne:)
holly85 profil
28.01.2014 14:25 odpowiedz
dziękuję ... nadzienie to niestety nie chałwa a nutella ale dała tez radę :)
Flambir profil
28.01.2014 19:31 odpowiedz
Piekne! Ladniejsze niz z cukierni :)
aniasaj profil
25.11.2013 22:01 odpowiedz
Pycha.Piekłam pół blachy z chałwą, pół z cynamonem. Wspaniałe.
Gość: Martynka
28.10.2013 21:57 odpowiedz
Robiłam te bułeczki z mamą w wariancie zwykłych, okrągłych i motylków. Były przepyszne, jednak z tych drugich całe nadzienie wypłynęło na wierzch i zrobiła się z niego twarda skorupa :( Wiadomo dlaczego?
Gość: Biedna studentka
18.10.2013 22:10 odpowiedz
Zrobione i wyszły śliczne jak z zdjęcia :) Jesienne motyle by było cieplej kiedy za oknem wieje (choć z cynamonowym nadzieniem)
Gość: Nikawro
09.10.2013 16:12 odpowiedz
Witam serdecznie,
czy można czymś zastąpić jajko w przepisie? chodzi mi dokładnie o ciasto.
z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
09.10.2013 18:35 odpowiedz
Proszę wykorzystać przepis na ciasto drożdżowe bez jajek. Są takie na blogu :). 
_Madzia_ profil
19.09.2013 20:51 odpowiedz
Moje nie wyszły może takie kształtne, ale za to jakie smaczne ;)
aniak0307 profil
15.09.2013 13:44 odpowiedz
skusiłam sie i zrobilam dzis te bułeczki -super ale do masy dodałam tylko jajko i mas nie wypłyneła dzieki z pomysł
aniak0307 profil
15.09.2013 10:23 odpowiedz
skusiłam sie i zrobilam dzis te bułeczki -super ale do masy dodałam tylko jajko i mas nie wypłyneła dzieki z pomysł
aniak0307 profil
14.09.2013 14:44 odpowiedz
skusiłam sie i zrobilam dzis te bułeczki -super ale do masy dodałam tylko jajko i mas nie wypłyneła dzieki z pomysł
Gość: Cathy Ames
15.06.2013 19:24 odpowiedz
Ta chałwowa masa będzie dobra do przełożenia tortu ?
Dorota, Moje Wypieki
16.06.2013 21:47 odpowiedz
Proszę skorzystać z masy z tortu chałwowego.
Gość: pama39
16.05.2013 14:11 odpowiedz
Witam.Chałwy nie lubię więc co będzie pasowało jako nadzienie ,jeśli ktoś robił z innym nadzieniem proszę o podpowiedż.dzięki :)
Gość: Ewela
20.04.2013 17:35 odpowiedz
Mam jeszcze jedno pytanko choc pewnie juz bylo, ale sie upewnie ,otoz czy moge zarobic dzisiaj ciasto i wstawic do lodowki, a rano je zrobic i upiec?
Mam zamiar wyrabiac w maszynie na jaki program ustawic i ile czasu wyrabiac?
Z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam :)
Pozdrawiam gorąco :)
Dorota, Moje Wypieki
20.04.2013 17:42 odpowiedz
Tak, mozesz. Program dough - po wyrobieniu (około 20-30 min w zależnosci od maszyny) nie zostawiasz w maszynie na wyrastanie, tylko pilnujesz i przekladasz do lodowki, przykrywasz folią spozywczą. 
pozdrawiam :)
Gość: Ewela
20.04.2013 17:13 odpowiedz
Witam :)
Mam zamiar zabrac sie za te pyszne buleczki ale wlasnie sie zorientowalam ze mam tylko 14 g suchych drozdzy wiec brakuje mi 6 g :( A wiec mam pytanko czy starczy te 14 g drozdzy??
Z gory dziekuje za odpowiedz :)
Dorota, Moje Wypieki
20.04.2013 17:28 odpowiedz
Na pewno wystarczy :).
aanna profil
14.04.2013 16:41 odpowiedz
Witam;-)
Do mnie również przyleciały motylki i nie tylko ☺ Testowanie Twoich bułeczek słodkich trwa. Do wyrobienia ciasta użyłam miksera, oczywiscie końcówka do drożdżowego, hak.
Ciasto rosło jak szalone, bardzo delikatne. Masa chałwowa super. Zastanawiam się jedynie, dlaczego nie wyszły mi tak wyraźne kształty jak u Ciebie, tylko się troszeczke rozlały;-)))
Może coś podpowiesz w tej kwestii, dziękuję. Najważniejsze, że w smaku super;-))
Dla zobrazowania jak mi wyszło wklejam zdjęcie ;-))) Pozdrawiam serdecznie ;-))
20Monika profil
22.10.2015 07:56 odpowiedz
Moje też nie wyszły takie kształtne jak Pani Dorocie , być może to wina mąki jaka była użyta do ciasta
Gość: Basia
28.03.2013 10:17 odpowiedz
http://www.diamant.pl/sites/default/files/imagecache/239x214/thumbnails/mini252_0.jpg chcialabym zrobic takie kroliczki do koszyczka wielkanocnego, jak myslisz Dorotko, ktore ciasto bedzie nadawalo sie najbardziej?
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2013 10:52 odpowiedz
One wygladają na niesłodkie króliczki, widac, ze skorka jest bardziej chrupiaca niz miekka, uzyłabym ciasta na bułeczki, na przykład:
ciasto pierwsze
ciasto drugie
ciasto trzecie
Gość: basia
28.03.2013 11:09 odpowiedz
ale ja myslalam, zeby zrobic takie tylko, że ze slodkiego ciasta, zbeby dzieciaki mogly je potem zjesc :) ktory przepis polecilaby pani?
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2013 11:14 odpowiedz
W ciescie słodkim zbyt miękkim moze byc problem z uszami, nie beda tak ładnie odstawać, kroliczki położa uszy po sobie ;-). W takim razie na przykład:
ciasto pierwsze
ciasto drugie
 
Gość: Alex
12.02.2013 15:14 odpowiedz
PS. A tego chałwowego kremu starczy na pokrycie boków czy tylko na wypełnienie pomiędzy biszkoptowymi blatami ? Tzn. na nadzienie :)
Gość: Alex
11.02.2013 16:17 odpowiedz
To chałwowe nadzienie nada się do tortu, right ?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2013 16:58 odpowiedz
Tak. Zerknij jeszcze na tort chałwowy.
Gość: Magdalena
01.02.2013 21:49 odpowiedz
Zrobiłam dziś i wyszło super!!! robiłam zgodnie z przepisem, fakt ciasto wyszło lepkie trzeba było podsypać mąka, później poszło gładko:) nadzienie super nie za słodkie, nic mi nie wypłynęło wszystko się pięknie trzyma no normalnie idealnie :) a tak dobrego ciasta drożdżowego nie pamiętam kiedy jadłam, z tego ciasta można wszystko robić, rogaliki, bułeczki i inne pyszności. Polecam gorąco!! aaa co zauważyłam bo ktoś pisał ze nadzienie wypływało... być może ktoś kupił chałwę która już fabrycznie była bardzo wilgotna wtedy trzeba dać połowę jajka np. na wyczucie :) dzięki za natchnienie ;)
Gość: Kamil
12.01.2013 09:13 odpowiedz
Zrobilem je i musze przyznac ze sa pyszne... Nie mialem zadnego problemu z nadzieniem ani nadaniem im ksztaltu:-)
Gość: Annabeth Chase
28.12.2012 20:49 odpowiedz
Jest taka możliwość, żeby posmarować tym chałwowym kremem wierzch babeczek lub je nim nadziać ? Chciałabym przekonać tatę do muffin, a to byłaby niewątpliwie okazja :)
justyna.lapiak profil
18.09.2012 13:16 odpowiedz
Bułeczki nie wyszły mi takie piękne jak na zdjęciach, poza tym zrobiłam je w kształcie serduszek, ale i tak były pyszne:). To był mój pierwszy raz z drożdżówkami:), dlatego mam nadzieję, że następnym razem będą nie tylko pyszne, ale będą również pięknie wyglądać:)
Gość: bulaska
23.05.2012 14:10 odpowiedz
moje nadzienie niestety rowniez wyplynelo, a motylki (ktore motylkow wcale nie przypominaly ;)) wyszly ogromne. mimo malej ilosci nadzienia (bo polowa zostala na blaszce), pyszne i puszyste!!
Dorota, Moje Wypieki
21.03.2012 21:35 odpowiedz
Tak.
Gość: muffi
21.03.2012 21:33 odpowiedz
mam pytanie czy przygotowane drożdżówki można chować na noc do lodówki (tak jak niektóre bułki) i upiec na drugi dzień rano???
Dorota, Moje Wypieki
09.03.2012 22:03 odpowiedz
Tak, tylko trzeba duużo dosłodzić :).
Gość: aga
09.03.2012 21:56 odpowiedz
P. Doroto czy zrobienie ich z pastą tahini będzie dobrym pomysłem?
Gość: Palulina
04.02.2012 16:40 odpowiedz
Zrobilam wczoraj, niestety prawie cale nadzienie wyplynelo! do chalwy dodalam lyzke jogurtu naturalnego zamiast kremowki i jajo- wszystko plywalo... zrobilam kilka motyli (po napuszeniu wyszly giganty ;) )i kilka rogalikow (myslalam ze to utrzyma nadzienie w srodku, niestety nie). co prawda wszystko juz prawie zjedzone, ale zla bylam na siebie za to nadzienie! robilam juz wiele przepisow z tej strony, wszystkie niezawonde tylko to moje gapiostwo ehh... :)
Gość: totta
28.10.2011 20:44 odpowiedz
a mi nie wyszly, motylki sie rozlaly na blasze a nadzienie chalwowe jest malo wyczuwalne :-(
Gość: morela
06.10.2011 20:19 odpowiedz
Ja tu gościnnie i pierwszy raz :) wyszły piękne i pyszne, zachwyciły gości :) zrobiłam jeszcze wariant z nadzieniem małsełko, cukier i duuużo cynamonu i przyprawy do grzańca... a teraz siedzę i się opycham!! Dziękuję za przepis a bloga dołączam do ulubionych!!
Gość: anulla_m
01.10.2011 10:17 odpowiedz
wspaniałe niebiańskie nadzienie,
mimo że sama chałwa, którą miałam była jakaś dziwna i prawie nie jadalna dlatego zdecydowałam się ją przerobić
bardzo smakowało również mężowi, który w przeciwieństwie do mnie fanem chałwy nie jest, zaniósł do pracy i chwalił się kolegom :-)
Dorota, Moje Wypieki
27.09.2011 08:13 odpowiedz
Ciasto drozdżowe jest zazwyczaj najlepsze od razu po upieczeniu. Pamiętam jednak że ciasto na maslance dłużej zachowywało świeżość: mojewypieki.blox.pl/2011/03/Pomaranczowe-buleczki-drozdzowe-z-twistem.html
Gość:
27.09.2011 07:20 odpowiedz
Witam
Piekłam te cudeńka w piątek. Wyszły śliczne i smaczne, szkoda tylko że na drugi dzień już nie są takie mięciutkie. Pewnie to wina tego, że ciasto wyrabiam ręcznie - maszyny niestety nie posiadam a o mikserze zapomniałam. Dorotko, a które drożdżówki będą miękie też następnego dnia - czy może taki urok drożdżówek że najlepsze zaraz po upieczeniu? Może któreś polecasz szczególnie? Myślę o orzechowych seruszkach, cynamonkach albo mocno kokosowych..,
Gość:
13.05.2011 16:59 odpowiedz
Mi też pięknie wyrosło, dałam nadzienie z marmolady różanej. Piękny kształt, wszyscy byli zachwyceni smacznymi motylkami. Piekłam też serduszka i także były suuuuper. Wielkie dzięki za przepis :)))))
Gość: misself
27.04.2011 20:41 odpowiedz
W maszynie nie polecam, bo trzeba myć maszynę i blat, a na dodatek za bardzo wyrasta (chyba miało zbyt dobre warunki :-)). Było tak pełne bąbli i luźne, że dodałam dodatkowo chyba ze szklankę mąki.

Po tym wszystkim nie wiem, jakim cudem, ale naprawdę wyszło mi 13 sztuk! Magia ;-)
Gość: ewooncia
23.03.2011 19:28 odpowiedz
Ciasto nie tylko podwoiło ale nawet potroiło objętość! W piekarniku też rosły jak szalone. Mięciutkie i puchate, ale tak oszczędzałam nadzienie, że sporo mi go zostało, a w drożdżówkach nie czuć go zbyt mocno, co nie oznacza jednak że nie są pyszne:) Ciasto jak przedmówczyniom wyszło mi dość lepkie, ale po wyrośnięciu - potwierdzam - dość łatwe w obróbce, lepkie kawałki rzucałam na omączony blat i wałkowały się bez trudu:) Samo ciasto - rewelacja, będę powtarzać, bo takiego puszystego właśnie szukałam:)
Gość: sylwia
14.03.2011 19:57 odpowiedz
a ja jestem ciekawa czy do tych slicznych motylkow mozna doda maslo sezamowe czyli tahini? czy bedzie wyplywac?bo chalwa tutaj u mnie ciezko dostepna i droga jak cho****:)?
Gość: Yliana
08.03.2011 15:38 odpowiedz
A moje motylki właśnie wyrastają na parapecie:)))
Gość: marialeksandra
22.02.2011 11:00 odpowiedz
cudowne w tych zaplatanych, ciętych i wywracanych, fikuśnych kształcikach (przerobiłam serduszka, motylki i standardowe ślimaczki) są nie tylko wrażenia wizualne, ale też fakt równomiernego rozłożenia nadzienia. nie znosiłam jak mi dzieci wyjadały środki bułek i wzgardzały resztą :)
Gość: Bailee
06.02.2011 14:52 odpowiedz
Wyglądają jak prawdziwe motylki,uwielbiam chałwę,napewno spróbuję!
Gość: andzia.01
06.02.2011 13:46 odpowiedz
Pyszne! I takie oryginalne w smaku i wyglądzie! Dorotus, uwielbiam ten blog! Kolejna uzależniona od Moich Wypieków:)
Gość: reszeczka77
15.10.2010 20:38 odpowiedz
Drożdzówki świetne!!!
Moja mała modyfikacja : dałam 65dkg mąki, bo ciasto z 250ml mleka było mi za zadkie ( kreciłam mikserem ), druga rzecz....zamiast 20g suchych drożdzy dałam tylko 14g( tj 2 torebeczki - wstyd sie przyznac, ale napaliłam sie własnie na te bułeczki i tyko tyle drodzdzy miałam w domu). Uwazam , ze ta ilosc była wystarczająca, bo wyrosly wspaniale.
Gość: evikplas
12.10.2010 02:43 odpowiedz
Dorotus,
az mnie zamurowalo z wrazenia...jakie piekne te motylki...Juz robilam lodeczki z rcotta i zurawina, byly wspaniale.moj maz i jego przyjaciel powiedzieli ze w zyciu nie jedli tak pysznych buleczek.dziekuje slicznie za przepis
czas teraz na motylki i serduszka z orzechowym nadzieniem...ale bedzie radosc
pozdrawiam cie cieplo

ewelina
Gość: nastka1980
02.10.2010 12:08 odpowiedz
Witam Dorotus :)
Własnie zrobiłam wg Twojego przepisu motylki i serca. Ciasto robilam recznie i wyszło mi rzadkie ale podsypałam maka i jakas udało mi sie utworzyc te cudeńka. Pierwsze 4 wyszly wiekie, a reszte robiłam z mniejszych porcji i wyszły super zgrabne, w sumie miałam 21 sztuk. A co do smaku to po prostu niebiańsko pyszne :)
Jestem zakochana w pani blogu...
Gość: syzma
09.09.2010 08:00 odpowiedz
Nie wiedziałam ,że wyjdą taaakie wielgachne. :) troszkę mało chałwy było czuć...
Dorota, Moje Wypieki
23.06.2010 08:25 odpowiedz
Tak, można, choc nie bedą tak świeże jak dnia poprzedniego. Najlepiej owinąć folia spozywczą i do lodówki, pozdrawiam :)
Gość: domkao20
22.06.2010 09:09 odpowiedz
Witam,

czy drożdzówki mozna upiec dzień wcześniej - jak je przetrzymywać?

Pozdrawiam,

D.
Gość: anytsujx
27.03.2010 09:36 odpowiedz
Piekłam już dwa razy te bułeczki, jakiś czas temu, za każdym razem nie mogę im się oprzeć, świetny przepis, dziekuję. Jak chcesz zobaczyć jak mi wyszły ...
www. mojeciacho.blox.pl
Gość: asiak30
14.03.2010 15:07 odpowiedz
Witam.
Robiłyśmy z córką dwa razy bułeczki z tego przepisu. Mała była bardzo podekscytowana robiąc pierwszego motylka chociaż wolała czekoladowe serduszka. Myslę, że niedługo znowu upieczemy jakieś inne bułeczki.
Pozdrawiam
Gość: olciaky
12.03.2010 19:39 odpowiedz
Dorotko!
Zrobiłam, z połowy porcji, super puszyste (ostatnim razem takie udały mi się w lipcu).
Dziękuję pięknie za przepis,
kochana Dorotuś!
Posmakowały one nawet mojej mamie- zupełnie nie bułowej ani nie drożdżowej pani (:
Pozdrawiam.
Zasyłam linka- waniliowachmurka.blox.pl/2010/03/Motylki-z-nadzieniem-chalwowym.html
Gość:
10.03.2010 12:50 odpowiedz
witam ! zrobiłam z tego przepisu motylki - proporcje jak dla mnie super ! mam tylko jedną uwagę : ciasto po wyrośnięciu trzebaby włożyć do lodówki żeby "zatrzymać" rośnięcie - już mówię czemu : moje pierwsze motylki były w miarę ładne i kształtne a późniejsze / mimo ze robiliśmy szybko całą rodziną hehe / były z wyrośniętego ciasta i pękały tracąc kształt . nie wiem , czy moja rada się przyda :) ja tak napewno postąpię przy następnym razie , który nastąpi niebawem :)

pozdrawiam i dziękuję za super przepisy
Gość: Zabka
05.03.2010 12:19 odpowiedz
Upieklam je ale powiem szczerze ze wole orzechowe serduszka... W tych jskos za duzo mi drozdzy no i chalwa mi wyplynela:( ale serduszka uwielbiam:))))
Pozdrowienia!
Gość: kasiqqq
24.02.2010 17:58 odpowiedz
Podglądałam bloga i wkońcu postanowiłam zaryzykowac:) no i mam piękne drożdżówki :) teraz szukam kolejnej okazji żeby coś upiec :)
Gość: szczesciareczka
14.02.2010 16:14 odpowiedz
Jeszcze trochę zima potrzyma, a będę musiała poluźnić paski ;o)
Motylki bardzo efektowne i sycące. Zjadłam od razu dwa i myślałam, że pęknę :o) Rodzina chwaliła i podziwiała zarówno wygląd, jak i smak.
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2010 21:00 odpowiedz
Jeśli długo nie rosły przed dodaniem drugiej porcji drożdży, powinny sie udac. Trzymam kciuki :)
Gość: kartka
12.02.2010 20:39 odpowiedz
dorotko ratuj, nie wiem jak to zrobilam ale zamiast 20 g suchych drozdzy.. wrzucilam 4 g i tak czekam czekam az wyrosnie, a tu nic. wiec postanowilam ratowac i dorzucilam te 16, wygniotlam i czekam dalej. myslisz ze da rade?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2010 20:29 odpowiedz
Promilla: wszystko powinno byc ok, możesz uzyć margaryny. pozdrawiam
Gość: Promilla
06.02.2010 16:19 odpowiedz
I jeszcze jeno :Czy zamiast mała mogę użyć margaryny "Kasi" ? Smak będzie ten sam?
Gość: Promilla
06.02.2010 16:05 odpowiedz
A ja powtórzę pytanie nanami. Czy jeżeli wykonane bułeczki zostawię na całą noc do napuszenia w ciepłym miejscu, pod przykryciem to czy nic się nie stanie? Mam na myśli czy nie zmeini to ich samku ani kształtu ?
Gość: julia-1000
02.02.2010 18:18 odpowiedz
kolejny kulinarny sukcess
zrobiłam w sobotę, zjedzone błyskawicznie.. choć aż było żal jeść.
Na walentynki zrobię serduszka.. tylko jakaś czerwona masa do środka by się przydała ;)
Mi tez wyszło ciasto troszkę luźne, [tak rosło, że mi wykipiało z maszyny ;)] ale miałam dosyć duże jajka- dosypałam trochę mąki i było ok.
robiłam kulki w wagą pod ręką, żeby wiedzieć jakie duże maja być i wyszło mi 16, ale nawet nadzienia wystarczyło, mimo, że około 2 łyżek podkradł mi z miski małżonek..
dziękuję i pozdrawiam
Gość: fiszszka
31.01.2010 16:22 odpowiedz
Przyfrunęły dzisiaj:)

są pyszne, delikatne, puszyste!

nadzienie bardzo smakowite:)

myślę, że tej zimy motyle jeszcze będą w mojej kuchni:)
Gość: Cherris
28.01.2010 21:23 odpowiedz
Jesteś moim cukierniczym guru. No wyszły mi te motylki rewelacyjnie, a nadzienie chałwowe jest przepyszne. Jak będziesz wydawała książkę kucharską, to uwierz mi, pierwsza będę dopytywała się o nią w księgarni. :)
Gość: aga2480
25.01.2010 16:52 odpowiedz
witam
robiłam wyszły pyszne, trochę się spaliły od dołu ale to wina piekarnika
przy okazji robiłam tort makowy trochę nie wyszła masa ale była jadalna:)l pozdrawiam
Gość: mamqa
25.01.2010 13:10 odpowiedz
Do listy odrobionych prac z tego bloga, dodaję z przyjemnością motylki :) Dla mnie nadzienie chałwowe okazało się za suche, a jako iż brakło mi do dwóch, to tak jak iceladybug1987 zrobiłam z nutellą i na przyszłość tak właśnie będę je robić :) Ciasto pyszne, mimo iż podczas wyrabiania (robię normalnie mikserem, ale tutaj mikser nie dał rady) faktycznie strasznie się kleiło. Zastanawiam się czy nie było by lepszym pomysłem dodać do ciasta rozpuszczone masło niż w całości (mimo iż miękkie), ale to pani, pani Dorotko jest tutaj mistrzem :)
Gość: rosijanka
23.01.2010 21:04 odpowiedz
Dorotko po raz kolejny piszę - jesteś CUDOWNA. Motylki są pyszne (właśnie jednego pałaszuję). Nadzienie boskie. Z niecierpliwością czekam na kolejne przepisy. Serdecznie pozdrawiam.
Gość: truskawkamm
23.01.2010 20:02 odpowiedz
zrobiłam!

pyszne, łatwo się robi i bardzo efektowne :)

dziękuje :)

ps. robiłam z marmolada
Gość: iceladybug1987
23.01.2010 19:24 odpowiedz
Świetny przepis. Ciasto drożdżowe jest mięciutkie i czuć w nim masełko :) I nadzienie z chałwy robi się po upieczeniu takie cudowne... Radzę nie panikować z klejeniem się ciasta, ja się tutaj naczytałam, że bez maszyny ani rusz, ale jednak wyrabiałam ręcznie i zostawiłam takie klejące (ale gładziutkie) do rośnięcia i wyszło piękne, a ręce można umyć :P Na dwie nie starczyło nadzienia, więc zrobiłam z Nutellą i też były pyszne. Dzięki za kolejny przepis!


Karolina
Gość: mamatrojcy
23.01.2010 19:05 odpowiedz
Przepyszne, właśnie pierwszego wsunęłam :)). Delikatne ciasto (wczoraj kupiłam automat do chleba i faktycznie to ułatiwa sprawę tysiąckrotnie), przepyszne nadzienie. Dziękuję!
Gość: iwonatel
21.01.2010 19:32 odpowiedz
Witam. Ja dzisiaj upiekłam te drożdżówki, ale z dżemem. O dziwo dżem nie wypłynął. Ciasto tez wyszło mi troche klejące (wyrabiałam ręcznie), ale podsypałam maką i było dobrze. Ładnie rosły. Tylko właśnie przez to rośnięcie nie wyszły mi takie równe i idealne. Ale wszystkim smakowały. Dziwili się jak można uzyskać ten kształt motylka ;) Świetny przepis, zresztą jak każdy z tego bloga
Gość:
21.01.2010 16:10 odpowiedz
Dlaczego tak dużo drożdży?
Gość: cristal34
21.01.2010 11:39 odpowiedz
Dzięki piękne za pomoc... mikser jakiś posiadam-ale bardzo stary i siermiężny, i już nie daje rady mieszać ciast (tylko naleśnikowe ;))
czas pewnie na inwestycję- "...wymienię ciebie na nowszy model..." jak mówi piosenka ;))

Pozrawiam
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2010 09:41 odpowiedz
Cristal34: ciasto się klei, jak się wyrabia je rękoma. Ja wyrabiałam w maszynie do pieczenia chleba, można mikserem. I to właśnie jest ten luksus, że nic się nie klei.. Ciasto potem wyrasta i jest zupełnie inne, podsypuje tylko lekko maką przy formowaniu bułeczek. Dzięki temu, że nie dosypałam wiecej maki sa miekkie i puszyste... Spróbuj proszę mikserem, jesli masz, najlepiej z hakiem do wyrabiania drożdżowego. pozdrawiam
20.01.2010 21:56 odpowiedz
Dorotko, twoja kreatywność jest powalająca. Są cudne :) Ja dopiero co dojrzewam do decyzji zakupu maszyny.. więc jak już zakupię to na bank zrobię ;)
Gość: cristal34
20.01.2010 19:02 odpowiedz
Witam

Uwielbiam zaglądać na Pani blog... Zawsze znajdę coś interesującego- jak te drożdżówki... Ale, tak jak wspominały poprzedniczki, ciasto strrrrasznie się klei... ręcznie- nie ma możliwości wyrobić z tych skladników takiego gładkiego ciasta, jakie widac na zdjęciach- przynajmniej ja nie dalam rady :(( może maszynowo... Nie jestem ekspertem, o nie, ale porównałam sobie z przepisem na "bardzo puszyste buleczki" i tam ilość mąki jest większa, przy tej samej ilości składników płynnych (mleko, jaja)... z tamtym ciastem nie mam problemów, więc po prostu tu zwiekszyłam ilość mąki, podsypując i wyrabiając zawzięcie, aż ciasto stało się gładkie i elastyczne...
Jeśli może mi Pani podpowiedzieć, co robić w przypadku klejącego się ciasta, by nie dodawać tej mąki, to będę szalenie wdzięczna... zdaję sobie sprawę, że proporcje składników wpływają na smak i puszystość ciast drożdżowych, a nie chcę, żeby wszystkie były jak te bułeczki, ktore akurat mi wychodzą...
Pozdrawiam serdecznie :)
Gość: anula3333
20.01.2010 17:47 odpowiedz
Upiekłam je dzisiaj i są super. Zamiast nadzienia chałowego, dałam nutelle. A kształt rewelacyjny.
Gość: anytsujx
20.01.2010 16:38 odpowiedz
Bułeczki wyszły super jak na zdjęciu, pyszne i śliczne, dziękuję Dorotko za ten przepis, aha mi też ciasto mocno się kleiło, poradziłam sobie z tym, bo część masła rozpuściłam i dałm na sam koniec, co spowodowało, że dobrze mi się z tym ciastem pracowało, pozdrawiam
1  2



Składniki / tagi