Komentarze (349)

 Słodkie drożdżówki z dżemem

Kształt i smak drożdżówek, jaki pamiętam z dzieciństwa… Choć ciasto drożdżowe nie wyróżniające się niczym nadzwyczajnym i proste w przygotowaniu, przepis naprawdę bardzo dobry. Najlepsze ciepłe, od razu z piekarnika. Jak dawniej, z piekarni. Lepsze niż z piekarni ;-). Spróbujcie sami!

Składniki na około 12 drożdżówek:

  • 75 g masła, roztopionego
  • 250 ml mleka
  • 25 g świeżych drożdży lub 12 g suchych drożdży
  • szczypta soli
  • 70 g cukru
  • 500 g mąki pszennej

Ponadto:

  • dżem lub gęsta konfitura owocowa
  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto wyjąć na powierzchnię oprószoną mąką, ponownie krótko wyrobić. Rozwałkować na placek o wymiarach około 30 x 50 cm. Posmarować ciasto dżemem zwinąć w roladę, którą pokroić na kawałki o grubości 3 – 3,5 cm. Ułożyć je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w sporych odstępach. Trzonkiem noża lub drewnianą łyżką nacisnąć wzdłuż środka każdego odciętego kawałka, aby jego boki uniosły się do góry. Odstawić (przykryte lnianym ręczniczkiem) do wyrośnięcia, ale nie na długo, na 10 – 15 minut.

Przed pieczeniem wyglądają tak:

 

 Słodkie drożdżówki z dżemem

 Słodkie drożdżówki z dżemem

 

Przed samym pieczeniem posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Piec w temperaturze 200ºC przez około 15 – 18 minut. Wyjąć i wystudzić na kratce. Można polukrować, choć nie jest to koniecznie.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po skończeniu programu (1,5 h) ciasto wyjąć, krótko wyrobić, rozwałkować. Dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

 Słodkie drożdżówki z dżemem

 

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 349 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Przepyszne, nie powinniśmy z mężem ich jeść, tylko dla dzieci, ale nie można było znieść ich aromatu. Są rewelacyjne, a z maszyną mało pracochłonne.

  2. Ciasto jest super puszyste (mimo braku jajka) i delikatne. U nas z serem+rodzynki i żurawina oraz serowo-kokosowe. Trochę inne zwijanie, jednak ciasto to samo. Można z nim poszaleć. 😉
    Dziękuję za inspiracje!

    1. Pani Dorota napisała, że około 12 drożdżówek, ale jak się uprzesz, to możesz zrobić i trzydzieści z podanej liczby składników;))

  3. Czy można ciasto zamiast na 1,5h zostawić na całą noc ,a dokończyć rano ,żeby było na śniadanie dla dzieci? pozdrawiam:)

    1. Można ale tylko w lodówce, szczelnie przykryte folią spożywczą, żeby nie wyschło. Osobiście dodałabym też mniej drożdży (np 7g suchych, czyli tyle, ile zazwyczaj wg opisów na opakowaniach wystarcza na 500 g mąki) bałabym się, że przerośnie.

        1. Przepraszam, że nie odpowiedziałam, jakoś przeoczyłam to pytanie. Niestety u mnie drożdżówki znikają "na pniu" i nie udało mi się jeszcze sprawdzić jak długo są świeże;) Na pewno już sama to przetestowałaś.

  4. Robiłam też te drożdżówki jako rogaliki i takie jakby serca 😉 A zapomniałam dodać, że daje mniej mąki, 450g i 1 jajko bo wtedy są wg mnie najlepsze

  5. Moje bułki trochę się poprzewracały i tylko jedna ‚ustała’, chyba za słabo je nacisnęłam trzonkiem łyżki. Ale to nic, i tak były pyszne 🙂

        1. Należy uformować drożdżówki i zamrozić, bez etapu wyrastania. Podczas odmrażania na blacie będą jednocześnie wyrastać, ale zajmie im to więcej czasu. Dalej wg przepisu.

  6. Bułeczki przepyszne 🙂 bardzo szybko się je robi, dziękuję za przepis.
    Dzieciaki zajadały aż się uszy trzęsły. Pozdrawiam.

  7. Ciasto wykonalam wg przepisu, niestety wyszlo dosyc twarde, Zastanawiam sie w czym popelnilam blad. Czy powinnam byla dodac troche wiecej mleka?

    1. Może dosypałaś zbyt dużo mąki? Jaka dokładnie mąka była użyta? Może słabo/zbyt krótko wyrobione ciasto?

  8. No niestety jak dla mnie nic szczególnego , ciasto zbyt zbite, a po za tym prawdziwe ciasto drozdzowe powinno mieć jajka ( żółtka ) a tu nie ma.

    1. Nie musi mieć jajek lub żółtek. Najdelikatniejsze drożdżowe wychodzą często bez jajek. Coś zostało zrobione nie tak, może zbyt dużo mąki dosypanej lub za krótko wyrabiane.

  9. Wczoraj do bardzo późna robiłam drożdżówki, zagniotłam dwa ciasta: jedno na wersję z serem, drugie na te z dżemem. Te z serem zrobiłam jako pierwsze, wyszły świetnie! 🙂 Natomiast ciasto do drożdżówek z dżemem wyrastało znacznie wolniej, było już bardzo późno, więc wstawiłam je do lodówki, myśląc, że tam wyrośnie (kiedyś tak robiłam, tyle że wstawiałam je od razu po wyrobieniu i rano było ślicznie puchate). Dziś rano zajrzałam do lodówki, a one nic nie urosło, wręcz zmalało 🙁 Czy da się je jakoś uratować? Może by dało ponowne ustawienie go w bardzo ciepłym miejscu? Szkoda trochę ciasta 🙁
    Proszę o poradę, będę bardzo wdzięczna 🙂

  10. Pyszne drożdżowki! Zrobiłam z masą makową, polałam lukrem. Na pewno jeszcze nie raz skorzystam z tego przepisu. Bardzo szybkie w przygotowaniu 🙂 PS zawsze bałam się ciasta drożdżowego, dzięki Moim Wypiekom wszystkie ciasta drożdżowe zaczęły się udawać, pokusiłam się nawet o wypiek pieczywa 🙂

  11. wyszły fenomenalne piekłam pierwszy raz coś drożdżowego bo zawsze sie bałam ale teraz zaczne częściej piec bułeczki a tysiąc procent lepsze niż kupne polecam bardzo gorąco

  12. Pani Dorotko, właśnie kupiłam bread maker i zamierzam wypróbować wszystkie Pani drożdżowe przepisy 😉 ten również
    Mam jednak pytanie, jakie drożdże Pani osobiście używa częściej suche czy w kostce? Jaka jest różnica w cieście po upieczeniu?
    dziękuję z góry za odpowiedź

  13. Bułki zrobione ( wyszły pychotka) i poszły sobie do koleżanki na kawkę :). Zrobiłam ciut inaczej, tzn. obróciłam języczek na spód. Wersja nadzienia u mnie masa makowa ( ładniej wygląda) i marmolada różana w drugiej połowie, a poniżej rezultat 🙂

  14. Bardzo fajny przepis, ciasto latwo sie wyrabia. Zrobilam z polowy produktow bo jest nas tylko dwoje i teraz zaluje bo drozdzowki sa przepyszne. Nie takie ladne jak Pani Doroty ale wprawa czyni mistrza. Moze nastepnym razem wyjda bardziej atrakcyjne dla oka bo smaku juz nie trzeba poprawiac.

  15. Pyszności! Zrobiłam połowę z powidłami śliwkowymi a połowę z czekoladą. Nie wiem czemu ale z podanych składników ciasto wyszło niesamowicie lejące. Intuicyjnie dodałam o połowę mąki więcej no i mimo zmiany proporcji udały się:) Zastanawiam się czy między 50 dag mąki vs podana ilość mleka i masła nie zaszła pomyłka… Mimo tego przepis super a smak uzależniający!

  16. Witam.
    Właśnie upiekłam drożdżówki ale wydaje mi się że ciasto za grubo rozwałkowałam.Na jaką grubość trzeba je rozwałkować?

  17. Jak dotąd korzystałam wyłącznie z własnych przepisów, trochę wyobraźnia i strona margaryny Kasia, ale po odwiedzeniu dzisiaj Pani strony, zapoznaniu się z kilkoma przepisami, stwierdzam, że będę stałym gościem! 🙂 Kocham piec i gotować! 🙂 Od roku pomaga mi moja 4-letnia córeczka 🙂 a niebawem i synka wciągniemy 🙂 Mam mnóstwo cierpliwości i spędzanie czasu w kuchni jest moim hobby choć może nie wyglądam 😉 Pozdrawiam serdecznie!!!

  18. czy jest jakas ogolna zasada jesli chodzi o pieczenie bulek i ciast drozdzowych, chodzi mi o to czy wlaczamy termoobieg czy nie? Pieklam wczoraj te buleczki najpierw z termoobiegiem ale potem go wylaczylam bo nie bylam pewna…… z gory dzieki za rady 🙂

    1. Nie ma zasady ogólnej, każdy piekarnik piecze inaczej, warto zapoznać się najpierw z jego instrukcją. Wypieki z termoobiegiem będą szybciej gotowe, ale zawsze należy zaglądać do piekarnika i patrzeć, jak wygląda wypiek, czy trzeba obrócić blaszkę, wyłączyć ogrzewanie z góry itp. 

  19. RatuNku! Wrzuciłam składniki na drożdżówki do wiaderka i z rozpędu nastawiłam program. Na pieczenie. Pani Doroto, mam Richard Morphy, pamietam ze Pani tez go kiedyś miała. Jak w tej maszynie resetować program?.moze ktoś wie?

    1. Wydaje mi się, że musisz wyzerować maszynę i nastawić nowy program. Można przerwać program w każdym momencie.

      1. Przycisk włącz wyłącz zatrzymuje maszynę, ale włączana ponownie ciągnie program dalej. Przycisk zmiany programów zapala tylko światło . Chyba ze jest jakiś przycisk o którym nie wiem?

        1. Może przytrzymaj przycisk dłużej? Tak jest w mojej maszynie. Niestety, już nie mam Morphy Richards i nie pamiętam :/.

    1. Jesteś pewna,że jest to 220 a nie np. 120? Po 30 minutach powinny być już raczej przypalone… Powiedziałabym, ze w tej temperaturze 10 – 15 minut to idealny czas. Robiłam z makiem.

  20. mniam!!! zrobiłam z jabłkami i kruszonką cynamonową. Bajka, zniknęły w mgnieniu oka a dziś powtórka 😉 pozdrawiam i dziękuję za przepisy i inspiracje

  21. Całkiem sympatyczne drożdżówki:-). Ciasto bardo plastyczne choć polecam użyć twardej marmolady, bo taka nie wypłynie.

  22. O matko! Przecież to niebo w gebie! Rozlazlo mi się i dżem się wylał ale smak cudny! A cieple z kawa warte są porzucenia diety.

  23. Zrobiłam! miałam do wykorzystania dżem z brzoskwiń i pomarańczowy ze skóreczkami taki mrrrrr. Sporo ich niestety wypłynęło;/ ale i tak są pyszne;) Wyglądem może nie ideał,ale nie jest źle, zdjęcia nie potrafię niestety dodać;)

  24. piekę je juz drugi raz, poprzednio niektóe wyszły surowe w środku, więc tym razem wydłużyłam czas o kolejne 10 minut a zmniejszylam temperature do 200 stopni i znowu sa surowe w srodku a na zewnatrz baardzo mocno podpieczone, o ile powinnam zmniejszyc temperature w takim razie?

  25. To jest chyba mój ulubiony przepis na drożdżówki 🙂 Zawsze robię z podwójnej porcji, ciasto się cudownie wyrabia i szybko rośnie. Wykorzystuje je potem nie tylko do drożdżówek z marmoladą ale i z makiem albo na jagodzianki, malinianki, truskawianki… w sumie wkładam do nich wszystko, co dobre 🙂

  26. Zdecydowanie dobrze odgazowane ciasto to klucz do sukcesu i drożdżówki raczej szersze niż węższe warto robić. Ciasto świetne, w zasadzie bez podsypywania można z nim wszystko zrobić, super baza do innych kombinacji. Wizualnie wiele do życzenia pozostawiają, ale smakowo bomba! Powywalały się i wyszły ślimaki w większości, ale też dobre 🙂

  27. Tak wyglądają moje bułeczki przed pieczeniem ciasto fajne a po upieczeniu trochę się poprzekrzywiały urosły duże ładne 12 sztuk ale tak jak by się poodklejały pomimo dociśnięcia ciasto za grube? ktoś podpowie?

    1. Nie nacisnęłaś nożem 🙂 Może dlatego się poodklejaly 🙂 Ja robię grubsze ciasto niz ty i jest ok.

  28. Robię wlasnie gdyż miałam ochotę na jakieś bułeczki. Ale ciasto mocno twarde i nie wiem czy wyrośnie. Zobaczymy…

    1. W proporcji pół na pół z mąką pszenną. Trzeba będzie dodać więcej płynu, by uzyskać dobrą konsystencję ciasta.

  29. Najlepsze:) Z ciastem świetnie się pracuje, praktycznie bez podsypywania mąki, bardzo łatwe do wykonania. Wkrótce powtórka, obowiązkowo:)

  30. wlasnie wyjełam buleczki z piekarnika!!!!!!!!!zapach roznosi sie po całym domu pycha!!!!!!!!smakują jeszcze lepiej jak pachna!!!!!!!!!polecam

  31. Witam ,mam pytanie bede robic z drozdzami suchymi i teraz ,wymieszac je z maka ale jaka ma byc dalej kolejnosc? Czy dodac na koniec cieple mleko i maslo? Czy wymieszac wszystko razem ? Jest jaka inna kolejnosc?

  32. A czy musi być jakieś specjalne nadzienie, tzn czy ma Pani jakiś sprawdzony dżem?? Kiedyś robiłam takie ciasteczka z dżemem i całe nadzienie podczas pieczenia wylało się. Boje się, że tu stanie się podobnie.

  33. bułeczki po prostu genialne! w pracy koleżanki pochwaliły, że dużo lepsze niż sklepowe, no i na dodatek nie chciały wierzyć, że bez jajek 🙂
    teraz będzie wersja z makiem bo zalega w szafce, a w takiej formie zniknie błyskawicznie.

  34. wyrosły mi wielkie krowy ;p poprzechylały się we wszystkie strony świata.. zobaczymy jak będą smakować, pewnie za grube ciasto i za dużo dżemu ale liczą się intencje 😀

  35. Zrobiłam dzisiaj po raz pierwszy. Wyrosły, w smaku są niezłe, ale niestety trochę je przypaliłam – minuta za długo w piekarniku no i prawie wszystkie malowniczo się przechyliły na bok. Nie wiem czemu, ale najwyraźniej muszę popracować nad techniką 🙂

  36. Bułeczki bardzo dobre i wbrew zdjęciu proste do wykonania;).Niestety wszytkie wyroby drożdżowe pyszne są tylko pierwszego dnia,a szkoda. Najlepsza strona z przepisami jaką kiedykolwiek widziałam.Ogromnie się cieszę,że ją znalazłam. Te wszystkie pyszności wyglądają pięknie, aż chce się robić:).Pani Dorotko jest Pani czarodziejką;).

  37. REWELACJA!! Zresztą jak wszystko na tym blogu. Dziękuje. W najbliższym czasie będę próbować robić te bułeczki z serem, makiem, jabłkami……

  38. Zrobilam, ciasto az za szybko roslo 😉 troche mi sie rozjechaly, ale to moj mamy wysmarowal caly dzem na to ciasto 😉 ogolnie pycha tylko pieke zawsze w mniejszej temperaturze, bo zauwazylam ze moj piekarnik troche bardziej spieka…
    dodam jeszcze ze to ciasto do bulek z serem na srodku jest po prostu niesamowite 🙂

  39. Mialam dosc rzadki dzem wiec obawialam sie o wyplyniecie. Polozylam wiec na blasze do gory nogami I sukces, zero dzemu na formie, no moze kilka kropelek . Chcialam dolaczyc zdjecie ale nie za bardzo wiem jak to zrobic. Drozdzowki przepyszne
    4

  40. Oj, ten sposób formowania wcale nie taki prosty jak mi się wydawało…w każdym razie nie dla takich gamoni jak ja na pierwszy raz. Dżem wypłynął mimo, że posmarowałam dosyć skromnie i nie był rzadki, rozjechały się w pieczeniu dramatycznie i były ogólnie za wielkie – bo za grubo rozwałkowałam ciasto – wyszło mi tylko 8 sztuk. Miałam wrażenie, że są niedopieczone. Tak, że nie zabłysnęłam

  41. zamierzam je dziś zrobić;)
    wspaniałe przepisy aż chce się piec i piec.Pozdrawiam serdecznie i proszę o więcej oczywiście;)

  42. pyszne! wyrobione w maszynie, zabieraja moze 20 minut pracy (jak nie krocej). Moje piekly si ew 220 stopniach, 10 minut, i byly idealne.

  43. Dorotko czy mozna mrozic te wszystkie Twoje drozdzoweczki juz po upieczeniu? Potem bylyby jak znalazl do kawy tylko wyjac z zamrazarki troche wczesniej.

  44. Chciałabym się zapytać odnośnie drugiego wyrastania. Chcę zrobić drożdzówki i zanieść je jutro do szkoły, mi najbardziej smakują takie swieże a wiem, że jak upiekę je wieczorem to na drugi dzueń nie będę aż tak pyszne. Nie na rękę też idzie mi budzenie się o 5 nad ranem i ich pieczenie:) Co za tem mogę zrobić? Czytałam pani wpis o tym że można je włożyć na drugie wyrastanie do lodówki, ale ile powinny tam być? Czy nie lepiej aby były w temperaturze pokojowej( mogą się "przerosnąć" przez noc?) Jeśli już włożę na drugie wyrastanie do lodówki to powinnam je potem doprowadzić do temperatury pokojowej? Czy wten sposób stracą coś na smaku?

    1. Na drugie wyrastanie mozna wlozyc uformowane buleczki do lodowki i przykryc dokladnie folia spozywcza, zostawiajac im miejsce na wyrosniecie. Rano od razu po wyjeciu z lodowki piec (zakladam, ze zdaza podwoic objetosc). Gdyby nie podwoily objetosci (choc w to wątpię, ale piszę na wszelki wypadek) wtedy musza podrosnac w temp. pokojowej. W temp. pokojowej na 100 procent przerosną przez noc i z buleczek nic nie bedzie.. Nic na smaku nie tracą, pobyt w lodowce powoduje nawet, ze dluzej pozostaja swieze.

  45. A i też mi się te z dżemem rozjechały niestety, ale są pyszne. Dodałam dość dużą ilość dżemu i był raczej z tych o rzadkiej konsystencji.
    Pozdrawiam

  46. Pyszne drożdżówki! Zrobione dziś, połowa zjedzona jeszcze ciepła, reszta może doczeka jutrzejszego śniadania. Ciasto wyrobione, wyrośnięte, smaczne – bezproblemowo. Piekłam w 220ºC około 15 minut, dolna blaszka około 5 minut dłużej. Zrobiłam z dżemem jagodowym oraz cynamon z jabłkami. Pychota! 🙂

  47. bułeczki są przepyszne!! dałam dżemiku truskawkowego , piekłam tylko troszkę dłużej 220ºC przez 15 minut, wyszły idealnee i ogromne! cała rodzinka się zajada :))))

  48. ja piekę w temp 180ºC i są idealne w środku i pięknie dopieczone na zewnątrz, po prostu troszeczkę dłużej należy je trzymać w piekarniku 🙂 pozdrawiam

  49. Drożdżóweczki cudowne! Pikełam je w różnych wersjach: z makiem, serem, dżemem, kruszonką.. z margaryna, masłem, na różnych mąkach, drożdżach.. i za każdym razem ciasto jest bezproblemowe a drożdżówki są piękne i przepyszne :)) zdecydowanie POLECAM!

  50. Robiłam te bułeczki już 2 razy, bardzo smaczne, ale niestety za każdym razem wyszły niedopieczone w środku, chociaż piekłam dłużej niż w przepisie. Co zrobiłam źle? Czy może to być wina za dużej ilości marmolady?
    Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam 🙂

    1. nie jest to wina marmolady lecz zbyt wysokiej temperatury, piekarnik piekarnikowi nierówny, więc proponuję zmniejszyć do 180ºC i piec troszkę dłużej 🙂

  51. moje nie wyszły:( ciasto nie za bardzo – dałam domowe powidło z truskawek i w środku po upieczeniu czuć ciasto źle upieczone. Nie jestem zadowolona i jakoś nikt nie chce ich jeść – nawet ja:)

  52. Witam.
    Które nadzienie będzie NAJBARDZIEJ odpowiednie? Dżem, konfitura, marmolada czy powidła ? Które nie powinno wypłynąć?
    Odgórnie dziękuje za odpowiedź.

  53. pycha zawsze robiłam z makiem a teraz na szybko z dżemem -bo 2 dzieci mąż nie zrobił zakupów jak trzeba amiałam super gosci wiec tylko domowy wypiek chciałam, zapomniałam posmarowac jajkiem bo sie rozgadałam lekko przyjarałam ale mimo to PYSZNE ZNAKOMITE i dziekuje po raz kolejny za przepis 🙂

  54. Dorotko Kochana, dwa pytania:) czy rolade zwijamy wzgluz dluzszej czy krotszej strony rozwalkowanego ciasta? Innymi słowy…czy bok o dł 30 cm zwijamy wzdłuż dłuższego czyli 50 cm? Mysle ze chyba tak, aczkolwiek z drugiej strony wyjdą chyba dość grubaśne gdy zwiniemy wokół dłuższego boku? Ratuj:) I czy rozwałkowujesz ciasto na stolnicy podsypanej mąką czy na papierze do pieczenia? chodzi mi o to, aby ciasto nie przywierało?

    1. Zwijamy wzdłuż dłuższego boku (rolada powinna mieć długość 50 cm). Wałkuję na lekko oprószonej mąką stolnicy.

  55. Gdybym mogła dałabym 10 z ! robi się je bardzo szybko, są smaczne nawet na drugi dzień. Są wspaniałym sposobem na wykorzystanie przetworów.

  56. Właśnie upiekłam i ledwo wyciągłam juz zostały do rana tylko 2 drożdżóweczki:) Ciasto bardzo dobre, dałam sobie tylko za mało nadzienia ale rewelacja:) Na pewno będę piec dalej wg Twoich przepisów, bo drożdżowe to moje ulubione ciasto a drożdżówki to wręcz niebo w gębie, a teraz mogę upiec swoje własne 😉 Pozdrawiam i dziękuję za świetny blog 🙂

  57. Świetny przepis! bułeczki wyszły rewelacyjnie!
    (Dzem troszkę wypłynął ale to może
    dlatego ze w Norwegii jest on dość "płynny", pyszny:-))
    Kolejne-już po raz trzeci w tym tygodniu 🙂 właśnie
    Wylądowały w piekarniku.
    Bardzo dziękuje, pozdrawiam 🙂

  58. W ciągu tygodnia już po raz trzeci piekę te bułeczki! 🙂
    Mam do nich słabość…
    Tradycyjne mi nie wychodzą. Robię zwykłe okrągłe lub zwijane kładę na boku.
    Dzisiaj część z marmoladą, część z czekoladą.
    Przepis jest rewelacyjny! Wszystkim o nim opowiadam!

  59. Właśnie upiekłam swoje pierwsze słodkie bułeczki!!! 🙂
    Marmolada była strasznie słodka, a ja nałożyłam jej od serca… słodkie że aż zęby bolą, ale od razu zjadłam ciepłe 3 sztuki!!! 🙂 Następnym razem posmaruję cieniutką warstwę marmolady..
    Drugą partię zrobiłam więc z prażonymi jabłkami.
    Ciasto wyszło rewelacyjne!!! Mięciutkie, sprężyste, po prostu wspaniałe!!!
    Na pewno będę często je robić!

  60. upiekłam i są pyyyszne, a że jest u mnie gęsta ręka więc zrobiłam z podwójnej porcji, trochę zmieniłam temperaturę i czas pieczenia, pierwszą porcję upiekłam wg twojego przepisu, ale nie dość, że się spaliły to jeszcze nie upiekły w środku, natomiast drugą porcję piekłam w 160 st. C z termoobiegiem przez 15 – 17 minut, super się upiekły na zewnątrz i wewnątrz, niczym nie przykrywałam i kładłam je składaniem do spodu – moje niedopatrzenie no i nawyk, pozdrawiam

  61. dzisiaj upiekłam, i są rewelacyjne!!!! wszystkie kupne się chowają, do takich swojskich domowych drożdżóweczek.

    Tak w ogóle z wielu przepisów korzystałam z Pani bloga, i naprawdę są super! Ciasta zawsze wychodzą i są przepyszne, dziękuję!

  62. Zrobiłam…jako drugie drożdżowe ciasto w swoim życiu…pierwsze też było z Twojego przepisu. Tym pierwszym byłam zachwycona…tym drugim…niekoniecznie. Gdyby nie duuuża ilość dżemu i lukru to smakowałyby jak zwykłe bułki- na dodatek choć to już z mojej winy wyglądają jakby je psu z gardła ktoś wyjął, zawinęłam nie w tą stronę, jakoś dziwacznie pokroiłam, dżem wypłynął….ale co tam, ćwiczenie czyni mistrza. 🙂

  63. Ciasto w smaku bardzo dobre, dobrze się wyrabia, nie klei, ale po upieczeniu drożdżówki straciły u mnie formę. Wydaje mi się, że lepiej od razu położyć płasko na blaszce jak ślimaczki, nic nie wypłynie w sposób niekontrolowany, nie rozejdą się i wyjdą idealnie.

  64. Upiekłam wieczorem z myślą o porannym, bardziej niż zwykle zabieganym śniadaniu dla Dzieci. I wyszły takie, jak z czasów dzieciństwa, pieczone bez ulepszaczy i dodatków smakowych. Najbardziej wzruszone było moje Dorosłe Dziecko (Mąż :D), który wziął "swoje" drożdżówki specjalnie do pracy, aby pochwalić się kolegom… nasłuchałam się przy okazji, że ‚zawsze cudownie gotowałam, ale od ok. 1,5-2 lat zrobiłam krok siedmiomilowy’…. właśnie od tego czasu piekę z Tobą :). dzięki za wszystko 🙂

  65. Jeśli ciasto nie wyrosło, moze to problem z drożdzami? Po terminie, wymieszane ze zbyt gorącym mlekiem, itp. Ciasto musi podwoic objętość.

  66. Upieklam wczoraj. Niestety ciasto prawie wcale nie urosło. Po upieczeniu wyglądają pięknie natomiast ciasto jest może elastyczne ale twarde. Wszystko robilam tak jak trzeba bylo. Więc w czym problem???

  67. moim zdaniem to najlepszy przepis na drożdżówki,ciasto się nie klei,łatwo formuje,a po upieczeniu jest mięciutkie,nawet po 2 dniach się nie zestarzało(trzymałam zawinięte w folię).zrobiłam mały misz-masz bo piekłam z tego przepisu,formowałam w serducha i nadziałam cynamonem z buleczek norweskich,ale wyszło pysznie 😉

  68. drożdżówki są pyszne 🙂 piekę je już od czterech tygodni co weekend i polecam swoim koleżankom 🙂 bardzo dziekuję 🙂

  69. Witam 🙂
    Pierwsza partia przy 220 stopniach troszke mi sie przypaliła wiec zmniejszylam temp. do 200 i bylo juz ok 🙂 są przepysze !skusiłam sie az na dwie mozna powiedziec, ze zgrzeszyłam ,bo godz 21, ale jak tu mnie grzeszyc ….?
    Dziekuje 🙂

  70. Drożdżówki wyszły super wyrosły ogromne i wszystkim bardzo smakowały, szczególnie córeczce. A zdjęcia Pani wypieków są przecudne wprost nie można się oprzeć pokusie żeby czegoś nie upiec :-))

  71. Właśnie chcę zrobić te bułeczki i zastanawia mnie jedno. Czy mogę je w ten sposób zawinąć: zachcialomisiegotowac.blox.pl/2008/10/Drozdzowki-nutella.html ? Jest to sposób zawijania ciasta z pani przepisu z tym, że z nutellą. Czy jeśli w taki sam sposób zawinę bułeczki z dżemem to czy on nie wypłynie? Zachciało mi się jagodzianek (tak, tak w środku zimy) i pomyślałam, że zrobię je z konfiturą jagodową.

  72. Przez przypadek znalazłam tego bloga i postanowiłam zrobić te bułeczki. To są moje pierwsze drożdżówki i muszę powiedzieć ze jestem nimi zachwycona!! Ciasto wyrosło niemalże trzykrotnie już po 40 minutach! Przepis jest super, bardzo dziękuje i na pewno spróbuję innych przepisów z Twojej strony! Pozdrawiam

  73. Everymania, ojej, thermomix to chyba kosmiczna maszyna, maszyna do chleba wyrabia ciasto prawie 30 minut ;). wg mnie to niemozliwe – ona chyba nawet nie zdąży połaczyć składników.
    pozdrawiam 🙂

  74. Nic tak nie cieszy jak udany wypiek. Zrobiłam je dzisiaj i jestem zadowolona. Więc było tak…ciasto zmiksowałam w mikserze z hakiem. Wyrobiło się tak błyskawicznie że miałam wątpliwości czy jest dobra konsystencja. Od momentu kiedy uformowała się kula miksowałam jeszcze na najwolniejszych obrotach przez ok. 1 min. Dłużej nie chciałam bo bałam się o mikser. Ale okazało się że tyle wystarczyło, przynajmiej tak mi się wydawało i nie pomyliłam się. Ciasto posypałam delikatnie mąką i połozyłam przy kaloryferze. Wyrastało równo godzinkę. Po wyroścnięciu było niezwykle elastyczne, chwilę jeszcze je wyrobiłam. Wałkując podsypałam tylko delikatnie mąką i więcej nie trzeba było bo się i tak nie kleiło. Na nadzienie dałam marmoladę i posypałam zmielonymi orzechami laskowymi bo mi zostały z poprzedniego wypieku. Z zawijaniem nie miałam żadnego problemu. Blaszkę wysmarowałam masłem i posypałam bułką tartą która niestety pod wpływem bardzo wysokiej temperatury przypaliła się i marmolada jednak mi wyciekła pomimo że starałam się nie nakładać jej dużo. Wyszło mi 10 przecudnych bułeczek.

  75. To mój pierwszy drożdżowy wypiek i muszę przyznać, że całkiem udany. Nie mogłam sobie tylko odmówić przy tej okazji próby uformowania cudownych serc z innego przepisu na drożdżówki z nadzieniem orzechowym (jestem nimi oczarowana:) i jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że są łatwiejsze do zrobienia niż te z dżemem. Czasem coś co wydaje się megatrudne, okazuje się banalnie proste (ależ błyskotliwa sentencja – filozof z bożej łaski dziś ze mnie;)
    Ale do rzeczy, ciasto wyrabiałam ręcznie i już wiem, że nie jest to mój konik, nie mam maszyny do chleba, tylko thermomix i w książce załączonej podają, że ciasto drożdżowe wyrabia się 20 sek.(!) Czy myślisz Doroto, że to się ma szansę udać?? Ile czasu wyrabia Twoja maszyna?
    Pozdrawiam i przepraszam, że się tak dzisiaj rozpisuję.
    Obiecuję, że następnym razem będzie krócej 🙂

  76. Mąż prosił mnie o zrobienie tych drożdżówek, połowę zjadł zanim wystygły,a połowę zawiozłam do rodziców. Tak wszystkim posmakowały że kazano mi zrobić jeszcze dwie porcje. A najlepsze jest to że na drugi dzień są tak samo dobre co zaraz po zrobieniu!
    To kolejny udany przepis!

  77. Rewelacyjne!! Nic więcej nie trzeba o nich mówić 🙂 Świetne ciasto, idealne do wyrabiania i wałkowania, w smaku wyśmienite. Na pewno nie raz do niego wrócę, nie tylko w formie tych drożdżówek, ale będę kombinować i z innymi formami bułeczek.
    Dziękuję i pozdrawiam 🙂
    Hehe, własnie moja półtoraroczna córcia przyszła i woła "am am" na kolejnego kęsa drożdżóweczki 😀

  78. własnie zrobiłam , przepis jest łatwy i dobry.
    moje błędy : za słabo rozwałkowałam ciasto zbyt gruba rolada w wyniku czego podczas pieczenia wierzchnia czesc się przypalila w srodku lekki zakalec wyszedł, po drugie nie polecam dżemu łowicz truskawkowego (mimo wszystko niskoslodzony) za slodki moim zdaniem zwykle powidla beda w sam raz:)
    Aha i mam goraca prosbe… Wszyscy ktorzy odwiedzaja ten blog wiedza ,że p.Dorota ma swietne przepisy (choc mi nie zawsze wychodza 😉 ) i bardzo dobrze piecze.
    Ja jednak zwracam uwagę na komentarze i uwagi . Wiec piszcie rady typu "mniej tego wiecej tamtego" albo co zrobic by nie powtorzyc waszych bledow . "swietny przepis wygladaja przepysznie"-takie komentarze, przyszłym użytkownikom przepisu raczej nie pomogą.:)
    Pozdrawiam serdecznie!

  79. Witam 🙂 Drożdżówki właśnie siedzą w piecu, ale wydaje mi się, że za słabo rozwałkowałam ciasto, bo drożdżówki właśnie wyszły z siebie i wyglądają jak wielkie ślimaki wywrócone na lewą stronę 😉 Mam nadzieję, że w smaku będą ok.
    Dorotus! Dzięki za te wszystkie boskie przepisy!!

  80. Drozdzowki wyszly pyszne. Zrobilam je z powidlami sliwkowymi. Wizualnie troche "zachwiane" 🙂 co jednak nie wplywa na ich smak. Mysle, ze dalam za duzo nadzienia. Jednak polecam powidla do tego przepisu sa mniej rzadkie niz dzemy.

  81. Po powtórzeniu analizy (dwie na śniadanie!) stwierdzam, że dałam im bardziej wyrosnąć niż tym na zdjęciu i dlatego należało je dłużej piec…. W przyszłym tygodniu bedę je doprowadzała do perfekcji :)) Dziekuje za prosty przepis, już nie musze rano leciec w weekend po coś słodkiego do kawy… w piżamce tuptam do kuchni 🙂 Świetny blog! Gratuluje!

  82. Po spróbowaniu dwóch (analiza musiała być dokładna !) stwierdzam, że są lekko niedopieczone w środku…albo sie nie znam i ma byc taki wyczuwalny smak drozdży? Ale jak na moje pierwsze dzieło i tak doskonałe hehehheh wrzucam na kilka minut jeszcze do pieca. Przepis super łatwy! Mam nadzieje, że do jutrzejszego śniadania nie zjem wszystkich 🙂

  83. Te drożdżówki to po prostu niebo w gębie!!! Co prawda, glupiutka ja odczytalam 50dkg jako 50g i przez ponad godzine główkowałam dlaczego to ciasto nie rośnie hahahaha:) ale poradziłam sobie świetnie przez dodanie maki przy zagniaitaniu i tez wyszły śliczne puchate drożdżóweczki prawie takie ladne jak Pani Dorotki:)
    Zamiast dżemu dodałam słodkiego kakao rozpuszczalnego, którym posypalam ciasto przed zawinięciem i dodałam jeszcze kilka suszonych daktyli, które znalazłam w szafce…. wyszło wyśmienicie:)

    A tak przy okazji chcialam goraco podziekować Pani Dorotce za wszystkie wspaniałe przepisy! Od kiedy odkryłam i wypróbowałam przepisy na biszkopt rzucany i szarlotkę sypaną jestem wielka fanką bloga!

  84. Dorotus, a czy tym bułeczkom zaszkodzi dłuższe wyrastanie w niższej temperaturze? Chciałabym zrobić ciasto wieczorem i odstawić je na noc do lodówki, bo rano nie zdążę ze wszystkim:( A drożdżowe, jak to drożdżowe, najsmaczniejsze jest świeżutkie i cieplutkie:)

  85. Gościu Johnie: ze wszystkich komentujących osób jesteś tą jedną jedyną, której zrozumienie przepisu przysparza kłopotu. I mylisz się – bułeczki działają jak najbardziej, a skoro Tobie nie wyszły to poproś o wskazówki, poczytaj komentarze innych zamiast wyładowywać frustracje w tak prostacki sposób.

    Bułeczki trochę mi się zmutowały(pokusiłam sie by je nadziać serem, mimo Pani uwag, by raczej tego nie robić), ale jak na pierwszy drożdżowy wypiek są naprawdę ok.

  86. Wszystko fajnie, ale ten przepis jest nieścisły, co zrobić z tym roztopionym tłuszczem z mlekiem jak już do mąki i drożdży dodam pozostałe składniki? tu się przepis zaczyna sypać.
    jak bym wszystkie algorytmy były pisane tak niedbale to żaden program by nigdy poprawnie nie działał. i te bułeczki też nie działają.

  87. Witam serdecznie. Mam pytanie: jak się nazywają drożdże sypkie, których używasz? Mieszkam również w UK i dotychczas kupowałam granulowane, ale nie jestem z nich zadowolona. Dziękuję za odpowiedź. P.S. Odkąd odkryłam Twój blog zaglądam na niego codziennie i wszystkim go polecam:)

  88. Ciasto jest super,nawet na drugi dzien byly bardzo dobre,mam tylko jedno pytanie Pani Doroto mianowicie dzemu w moich drozdzowkach bylo bardzo malo bo wszystko wylecialo na blaszke podczas pieczenia,co zrobic aby tego uniknac.Myslalam ze moze zrobie w jednym kawalku i dzemik dam do srodka???Dobry pomysly?
    Z gory dziekuje za odpowiedz pozdrawiam.

  89. Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź!:)
    Jestem zachwycona blogiem…ach! Chyba często będę z niego koszystać
    Podziwiam, podziwiam, podziwiam…!

  90. Bardzo apetycznie wyglądają te drożdżówki, zaraz się za nie zabieram:)
    Chciałam tylko zapytać jak zrobić rozczyn ze świeżych drożdży, tzn ile dać do rozczynu cukru, ile mleka? Nie mam dużej wprawy w robieniu ciasta drożdżowego

  91. Moja córcia gdy usłyszała, że mam wolny czas popatrzyła tymi swoimi niebieskimi oczętami i powiedziała:mamo to upieczemy ciasto, co? No i padło na bułeczki z dżemem. Było pięknie, do czasu przekładania na blachę… Dałam dżem truskawkowy swojej roboty. Chyba przez to bułeczki nie dały się kroić tak ładnie. Ale nie zrażona ich ślimakowym wyglądem poszły do pieca. No i klops bo mój piekarnik chyba coś świruje bo spód się przypalił a góra była biała…zmniejszyłam temp i się w sumie dopiekły. Niestety bułki piekłam na papierze i on przywarł na amen. Usunęłam więc papier razem ze spalonym spodem. Bułki są pyszne choć strasznie zmasakrowane… Zjemy i potrenujemy dalej:)

  92. witam!drożdżówki pyyycha! ale kształt….wyglądają jak pijane ślimaki;}.A robiłam już motylki i serduszka drożdżowe -wyszły ślicznie.Nic to,trzeba potrenować i te "zwoje":))

  93. Witam!!
    Ja je tez robilam niedawno z powidlami,ale ze zabraklo mi na polowe ciasta to rosmarowalam z makiem i wszystko bylo by dobrze gdybym zwinela tym szerokim bokiem to bym miala i takie drozdzowki i takie ale ze pomililam sie i zwinelam krotrzym to mi wyszly powidla razem z makiem i wyszly mi 2w1 mak i powidla hee….
    Drozdzowki sa pyszne,super przepis:))))))

  94. Drożdżóweczki są the best;P Robiłam je już dość dawno temu, ale nadal pamiętam ich cudowny smak. Moje były z marmoladą różaną i śnieżnobiałym lukrem na wierzchu. Rodzinka nie chciała uwierzyć, że to moje dzieło;) Myśleli, że są z cukierni. Z wielkim trudem udało mi się ich przekonać, że TO JA – TYLKO JA, SAMA, drożdżóweczki upichciłam;)

  95. super przepis można go używać do wszystkich rodzajów drożdżówek, zawsze wychodzi i jest najprostszy chyba z tych wszystkich:))

  96. Ja robiłam te drożdżówki kilka razy – są smaczne, proste wykonaniu, trzeba tylko pokroić rulon w dość grube ślimaki, bo pierwsza tura w czasie pieczenia poprzewracała mi się, co smaku nie zmieniło, ale odczucia estetyczne zdecydowanie. W sumie: z lukrem na wierzchu to ulubione drożdżówki jednego z moich synków. Pozdrawiam.

  97. Dziekuję bardzo, samopoczucie wróciło do normy 🙂
    Niestety, nie spotkalam się w Polsce nigdy z takimi drożdżówkami..
    pozdrawiam!

  98. Witam serdecznie zarówno Panią, Pani Doroto, jak i Gości Pani bloga,

    wypróbowałam do tej pory wszystkie Pani przepisy na drożdżówki i uważam, że wszystkie są rewelacyjne, a chałwowe i orzechowe motylki i serduszka wprost nie mają sobie równych, także z uwagi na przeuroczy kształt. Odrabiam teraz "zaległości" z całego życia, bowiem uważałam zawsze ciasto drożdżowe za zbyt trudne oraz niezwykle praco-, jaki czasochłonne i robiłam je tylko "od wielkiego dzwonu", a dzięki Pani "odkryłam", że przez całe lata byłam w błędzie :-))) .
    W związku z powyższym mam pytanie – czy może znany jest Pani przepis na takie bardzo popularne polskie drożdżówki w kruszonką, które mają kształt okrągłego dysku, na ogół bywają lekko chrupiące i wyglądają, jakby były robione z ciasta skręconego jak gruby powróz i zawiniętego spiralnie jak ślimak?
    Albo czy słyszała Pani może o "rogalikach staromiejskich" z Poznania, drożdżowych i lekkich jak puch?
    Marzą mi się przepisy na te drożdżówki, które chętnie zrobiłabym w domu, tym chętniej, że sztuka piekarnicza ostatnimi laty zdecydowanie upada i to, co można kupić w cukierniach i sklepach całkowicie zniechęca do tych wypieków…
    Będę wdzięczna za ewentualne uwzględnienie moich sugestii w Pani blogu.
    Pozdrawiam ciepło i wiosennie Panią i Gości Pani blogu.

    P.S.: Mam nadzieję, że po wczorajszych emocjach, wywołanych (przepraszam za wyrażenie) chamskimi komentarzami, Pani samopoczucie wróciło już do normy?…
    Życzę Pani tego najserdeczniej i trzymam kciuki za powodzenie.

  99. Ja równieź dzięki temu blogowi (a raczej autorce!) pozbyłam się strachu przed droźdźowymi wypiekami: wszystkie rosną jak szalone i są zawsze udane! Dwa dni temu zrobiłam dwie wersje droźdźowek-słodką i słoną. Bardziej przypadła mi do gustu wersja słona (chociaź słodka była teź pyszna). Słone ciasto było bardziej miękkie po upieczeniu, szczególnie drugiego dnia, a droźdźowki świetnie smakowały odgrzewane w mikrofalówce i w piecyku. Następnym razem włoźę jeszcze więcej nadzienia! Dziękuję za wspaniały i prosty przepis.

  100. Drożdżóweczki studzą się na kratce. Nie mogłam się oprzeć i jedną już spałaszowałam! Są pyszne, a jakie mięciutkie! Świetny przepis!

  101. Ja już drugi dzień robię te bułeczki:) i muszę powiedzieć, że są rewelacyjne, już nie zamienię ich na sklepowe;) Bardzo fajny przepis, dzięki niemu pozbędę się zeszłorocznych przetworów (i to bardzo szybko):)

  102. Szukałam przepisu na paszteciki z grzybami, aż zdecydowałam się na to drożdżowe ciasto – bo tutaj oczywiście są same doskonałe przepisy – dodałam tylko mniej cukru … i paszteciki wyszły REWELACYJNE!!! No a dzisiaj piekę już oryginalne bułeczki z dżemem i już nie mogę się doczekać:) Uwielbiam tego blooga 🙂

  103. Witam!Mam pytanie do pani.Jaka konsystencje powinno miec to ciasto po wyrobieniu?Ja wsypałam na oko pól kilo mąki i wyszło mi dosyc rzadkie a jak troche maki dodałam to wyszło bardzo klejące….czy powinno kleic sie do rąk?Nie wiem,moze robie cos nie tak…:(

  104. zrobiłam !!!! mimo odradzania mojej babci – mistrzyni drożdżówek, " no bo jak to bez jajek" . są przecudowne, śliczne. ja dałam trochę za dużo marmolady i są słodkie. ale niech się schowają przy nich bułeczki ze sklepu ! te przynajmniej czuć że się je je, a nie żuje jak kupne drożdżowe ciasto 🙂 Dorotko dziękuję za cudowne przepisy !
    PS. tort z icingiem o który pytałam – zrobiłam, ale kuchnia przy nim wyglądała jak po wypiekach na wesele 😛

  105. Twarożek niestety lubi z nich wypływac..ale mam na blogu dwa inne przepisu na drozdżówki z serem, takie tradycyjne, z serem u góry – te powinny sie udac. I stosuj ser własnorecznie zmielony, nie wiaderkowy, bo ten ostatni jest rzadzszy.
    pozdrawiam

  106. chciałabym zrobiż te drodżówki z nadzienie twarogowym (serowym) .. tylko jak zrobiż nadzienie, żeby nie wypłynęło ? ma może pani jakiś sprawdzony przepis ? i czy da radę zrobić te drożdzówki z takim nadzieniem ?

  107. a mnie juz drugi raz nie wyszły:(((
    jak malo co z Twojego blogu….
    ciasto bardzo ladnie sie wyrobilo, zreszta ma smak tradycyjnych drożdżówek, ale czy na pewno tniemy je na 3-3,5 cm kawaleczki?
    bo mi sie rozplywaja i sa wyjatkowo nieapetyczne…
    za kazdym razem uzywalam innego dżemu, próbowalam tez z nutellą-i tez porazka…
    oczywiscie wszystko pozeramy ale denerwuje mnie, ze cos robie źle:(((

  108. wczoraj zrobiłam drożdżówki, połowa była z dżemem a połowa z jabłkiem i cynamonem i wyszły wyśmienicie 🙂
    pozdrawiam :))

  109. Bulki rewelacyjne!! Ja zamiast drzemu dodoalam budyn , ktory wymieszlam z zoltkiem i 2 lyzkami maki!! smaruje sie wtedy jak krem!! zrobilam ze smietankowym i wyszly poprostu tak smaczne ze wczoraj napieklam a dzisiaj jzu ich niema!! pozdrawiam !!

  110. Witam. Brak mi słów, aby opisać te piękne drożdżówki. Wyborne, doskonałe, poezja smaku.
    Jestem uzależniona od Pani blogu! Codziennie. Nawet jak nie piekę to czytam przepisy jak najlepszą książkę, najwspanialsze wiersze. Mój M jest uzależniony od tego co upiekę (z Pani blogu). Już dziękowałam za ten blog i zrobię to jeszcze raz! Dziękuję :))))) i serdecznie pozdrawiam z pięknego Przemyśla
    rodowita poznaniara (szneki też wyborne)

  111. Drożdżówki zrobiłam w trzech wersjach smakowych, z dżemem wieloowocowym, leśnym i pomarańczowym- wszystkie pyszne… dziś spróbuje z nadzieniem toffi… za pierwszym razem, z braku innego pomysłu, te najsłodsze z dżemem wieloowocowym, polukrowalam lukrem z limonki- palce lizać…

  112. stwierdziłam, że przepis nie jest skomplikowany więc dzisiaj z rana zabrałam się za ten wypiek. ciasto zrobiłam bez problemu, pięknie urosło. niestety dałam chyba za dużo dżemu. drożdżówki nie chciały się "domykać" i były różnych wielkości, mimo to poukładałam je na blaszce i włożyłam do piekarnika. Efekt końcowy był taki, że moje wypieki się troszkę porozłaziły, ale to nikogo jakoś specjalnie nie zniechęciło i wszystkie zostały zjedzone ze smakiem 🙂

  113. To zależy od piekarnika. Albo wtedy zmniejszasz temp. i pieczesz dłużej, albo przykrywasz folią aluminiową, by wypieki się nie przypalały.
    pozdrawiam

  114. Cudowne przepisy!.Pychota!!!.Dorotko jestem już uzależniona od Twojej stronki i tych cudownych przepisów.Mam tylko jeden problem w przepisach są wysokie temperatury ,a ja jak wstawie na tkie to mam wszystko "czarne:.Poradż prozę co mam zrobić???? co robie żle.Gorąco pozdrawiam.

  115. upieklam ale niestety nie wyszly, nadzienie cale wyplynelo, rozlazlo sie i przypalilo. do tego ciasto mi nie bardzo wyroslo i w smaku bylo takie zbite.niestety ale musialam wszystkie wyrzucic.

  116. Tak, ale możesz zwinąć je w inny sposób, nie tylko w taki. Na blogu są inne drożdżówki, moze podpatrzysz sposób?

  117. własnie robie drożdżówki po raz drugi i so far so good . za pierwszym razem dalam obficie podkreslam obficie zwyklego dzemu przez co pływały w nim ale i tak byly smaczne , tym razem jest truskawkowa marmolada i wszystko w środeczku bułeczek:)))) świetny przepis :)) pozdrawiam

  118. Upiekłam je wczoraj wieczorem, na dziś oczywiście nie ostała się ani jedna, wszystko pochłonięte co do ostatniego okruszka 🙂 A dzięki Twoim przepisom Doroto przełamałam w końcu strach przed wypiekami drożdżowymi. Pozdrawiam serdecznie!

  119. piekłam dziś do kawki te drożdżówki i wyszły znakomite!!!! Tato zjadł jedną po drugiej, nie mógł się powstrzymać! 😉 mi samej bardzo smakowały, szkoda, że już tylko wspomnienie po nich zostało… muszę powtórzyć koniecznie!

  120. Witaj!
    Tłuszcz roztopić, dodać mleko, podgrzać do letniej temperatury (nie może być gorące!) – mleko ma być podgrzane, czy podgrzać mleko zmieszane z roztopionym tłuszczem? (tłuszcz ostudzić?)
    pozdrawiam:)

  121. Są przepyszne! Najbardziej smakowały nam z nadzieniem cynamonowym (masło+cukier+cynamon) i lukrem cytrynowym 🙂 A drożdże miałam chyba jakieś szalone – objętość ciasta podwoiła się już po 25minutach! 😉

  122. Już niemalże w życie codzienne weszły te przepyszne drożdźówki,robię je gdy tylko nie chce nam się jeść tradycyjnej kolacji z mlekiem czy kakao są rewelacyjne.Ostatnio czas na jagody z przepisu na ciasto drożdżowe zrobiłam strudel jagodowy pycha aż palce lizać .Jeśli chodzi o drożdżówki na drugi dzień ja zawijam w folię aluminiową i są jak świeże bułeczki kupione rano w piekarni tyle że zimne:)

  123. Możesz spróbowac zrobić z tego ciasta, jest dobre na drugi dzień, ale wiadomo i tak sie trochę zestarzeje. Warto spróbować.
    pzdr

  124. Ja mam pytanie co do miekkosci tych drożdzowek na drugi dzien potrzebuje je na jutro kolo poludnia a rano nei zdaze ich zrobic:/?? bo zauwazylam jzu ze przepisy an ciasto drożdzowe z jajkiem na drugi dzien twardnieja czy dobrze sobie wymyslilam ze takei bez jajka to troszke jak chleb i beda dluzej miekkie?? DZiekuje za odpowiedz:) Pozdrawiam

  125. Witam
    Drożdżoweczki sa tak proste i szybkie do zrobienia, tym bardziej, że użylam gotowej masy makowej. Poprostu cudo!
    Dzieki temu mam też teraz cudowny przepis na pyszne ciasto drożdżowe, które cudownie sie udało. Wcześniej z wielu przepisów tylko jeden miałam udany ale itak nie był aż tak super jak ten z drożdżówek. Teraz będę używała go do wszytskiego.
    Dziekuje, dziekuje i jeszcze raz dziekuje!!!

  126. Czy mogę je przygotować wieczorem i takie zwinięte włożyć na wyrastanie do lodówki? Rano bym tylko je wyciągnęła, chwilkę potrzymała w temperaturze pokojowej i upiekła. Co Pani na to?

  127. Super przepis, smak bdb ale miałam 1 problem.
    Do pieczenia ułożyłam drożdżówki na blaszce wyłożonej papierem i po upieczeniu miałam problem z odklejeniem tego papieru. Ja to piec? Może na samej natłuszczonej blaszce? Może posypanej mąką lub bułką? Poradź Dorotko….

  128. Sa pyszniutkie. Jak dotad najlepsze buleczki jakie zrobilam z twojego bloga. Moje faworytki, lacznie z calzone 🙂

  129. Gościu: lubie-piec to ciasto jest bez jajek i jest rewelacyjne:))))

    Przepraszam że to ja odpisuję bo Dorotka nareszcie wróciła, ale piekłam te bułeczki parokrotnie i z makiem i z dżemem i obie są fantastyczne:)))
    Pozdrawiam cieplutko

  130. witam! twoja strona jest rewelacyjana, "how to do" jest prosto i zrozumiale opisane 🙂
    jedno pytanko do tych buleczek: czy do ciasta nie uzywac jajek? nigdy jeszcze nie pieklam drozdzowego bez jajek…
    dzieki z gory za odp.
    pozdrawiam!

  131. Zrobiłam je dzisiaj (właściwie to już wczoraj 🙂 i są naprawdę PYYSZNE, puszyste, mniam! już żałuję że tak mało- chyba 15 mi wyszło.
    Nie są może tak piękne- coś mi nie szło z tym wgniataniem , ale za to dżem mi się nie rozlał – więc ogólnie jest OK
    (problem miałam tylko ze zwijaniem "rolady" bo mi się ślizgało to ciasto- następnym razem spróbuję z makiem)

    Myślę że byłoby dobre to ciasto do drożdżówek z serem- tamto jakieś za twarde jest. Spróbuję.
    Polecam!

  132. Dzisiaj zrobiłam drożdżówki -udało się!!! :))) Smak rzeczywiście mają jedyny, a nad wyglądem pusze jeszcze popracować. Ale jak na pierwszy raz, to naprawdę nieźle. Też mnie trochę zdziwiło, że w przepisie nie ma ani jednego jajka. Polecam

  133. bułeczki są genialne, blog jest genialny, dorotko jesteś genialna. Kiedy trafiłam na twój blog, zrobiłam bułeczki z jednej porcji, wyszły w godzinkę po upieczeniu, na drugi dzień zrobiłam podwójna porcję, nie wytrzymały do końca dnia, trzeciego dnia postanowiłam zrobić pączki, udało się "zachomikować je na dwa dni. Później przyszły wyrzuty sumienia, że za dużo, że za słodko, że zbyt kalorycznie i teraz …. mam chwilę przerwy. Nie mogę się jednak oderwać od przepisów. Ciągle się zastanawiam co będzie następne. Uzależniłam się ….
    Pozdrawiam ciepło :))

  134. Dorotko, to mój kolejny wypiek z Twojego blogu, jak zawsze cudny. Nareszcie gotowanie jest przyjemnością, bez stresu, lęku, uczyniłaś mnie mistrzynią łakoci. Bardzo Ci dziękuję. Miny moich łobuzów, gdy pałaszują drożdżówki jest bezcenna:)

  135. B A R D Z O dziekuje za odpowiedz i rady… W weekend sprobuje upiec cos drozdzowego i zobaczymy jak to urosnie 🙂 Pozdrawiam 🙂

  136. Wszystkie składniki na ciasto powinny mieć temp. pokojową. Drożdże suche mieszasz po prostu z mąką, nie trzeba wcześniej robić rozczynu. Nie ma znaczenia, w czym wyrabiasz lub w czym rośnie ciasto. Ja najczęściej wyrabiam na blacie. Wyrabiasz tak długo, aż ciasto bedzie gładkie i elastyczne, czasem nawet z 10 minut … (dobrze mieć maszynę do chleba, lub mikser z przystawką do ciasta drożdżowego)). Formujesz w kule, posypujesz mąką, przykrywasz i odstawiasz w ciepłe! miejsce (około 25 – 30 st) do podwojenia objętości (i tu różnie – od 30 minut – do 2 godzin, zależy od ciasta). Po wyrośnięciu krótko już tylko wyrabiasz, formujesz bułeczki. Kładziesz na blachę, by znów wyrosły (podwójnie). Pieczesz.
    Ciasto drożdżowe nie jest wcale tak kapryśne. Jak masz dobre drożdże (nie polecam w UK drożdży w postaci kuleczek do rozpuszczania, tylko w proszku), musi wyrosnąć. Może nawet rosnąć w chłodnym miejscu – wtedy dłużej, np. często zostawia się pieczywo na noc w lodówce przed pieczeniem, i ono też rośnie.
    Tu jeszcze garść rad:
    http://www.abcgospodyni.pl/ciasto_drozdzowe.html
    powodzenia!

  137. Mam pytanie troche innej natury: nie mam maszyny do wyrabiania chleba, a po moich recznych probach wyrabiania ciasta nic nie wyszlo (przy pieczeniu buleczek zwyklych, nie na slodko). U Ciebie na blogu te wszystkie (!!!) buleczki (np. Bułeczki pszenne z twarożkiem wiejskim) wygladaja tak cudnie i przypominaja mi tak bardzo Polske, ze ech… A ze do Polski mam "troche" daleko… Moglabys napisac jak sie powinno wyrabiac ciasto drozdzowe uzywajac suchych drozdzy? W sensie, na co zwracac uwage: temperatura, miska szklada/ plastyk, rady, itp. itd… Naprawde wole sie Ciebie spytac, bo wiem (widze!) ze masz duze doswiadczenie a efekt koncowy jest nieziemski! Slicznie Ci dziekuje z gory! Pozdrawiam 🙂

  138. W tym przepisie na ciasto drozdzowek nie ma ani jednego jajka??? Troszke jestem zaskoczona, sprawdzilam wszystkie komentarze i nikt wczesniej nie zadal tego pytania…

  139. Emily śliczne i zachęcające bułeczki!

    Asiu, będzie pasował, jesli tylko taki dżem lubisz, dżem do wyboru 🙂

  140. Witam, zaglądam tu czasami rozejrzeć się wśród nowych przepisów 🙂 i w końcu zdecydowałam się jeden wypróbować. Drożdżóweczki z dżemem są rewelacyjne!
    tutaj można podejrzeć jak mi wyszły
    images30.fotosik.pl/299/4651ad8cb7093b89med.jpg

    Oczywiście też mi wyszła woda na początku, ale w przepisie było,że ma z tego powstać placek do wałkowania więc sypałam mąki, aż się nie zrobiło ciasto 🙂
    dziękuję za przepis i pozdrawiam
    czas wypróbować następne

  141. Witaj dorotus i wszyscy Twoi fani
    Dzis robilam buleczki z nadzieniem serowym,to moj drugi x,pierwsze robilam z dzemem.Dzis ksztalt moich buleczek,to POEZJA.Tylko mam problem.wychodzi mi 16-18 szt i nie mieszcze ich na raz w piekarniku,poradz mi najlepsze wyjscie,kupie druga blache,ale zanim pierwsza tura sie upiecze,to ta druga bedzie juz 30 min czekala(lacznie z tym czasem 15 min rosniecia+15 min pieczenia pierwszych buleczek).Probowalam klasc na kratke ponizej,ale nie wypiekaja sie tak dobrze jak po srodku piekarnika.Za tydzien robie z makiem.JESTES WIELKA!!!!Dzieki za ta strone stokrotnie,tysiackrotnie….!!

  142. Witam serdecznie.
    Kiedyś robiłam drożdżówki z serem z tego blogu. Ciasto mi nie wyrosło i bardzo się rozczarowałam, bo brakuje mi smaku prawdziwego ciasta drożdżowego. Mieszkam w Hiszpanii i wszystko zwaliłam na tutejsze drożdże. Jednak nie poddałam się. Tym razem wyszukałam piekarnię ze świeżymi drożdżami i skorzystałam z tego przepisu. Wcale długo nie mieszałam ciasta. O dziwo mi urosło w 1,5 godziny. Póżniej trochę ugniatałam. Nie za dużo, bo miałam nadzieję na drożdżowe pęcherzyki. Jako nadzienia użyłam twarożku philadelfii. Zmieszałam go z budyniem i cukrem waniliowym i dosłodziłam. Po zwinięciu ruloniki trochę nacisnęłam. Nic mi nie wypłynęło. W piekarniku dokładnie 10 minut. Urosły śliczne, w smaku niesamowite. Prawdziwie drożdżowe, puszyste, lekkie. Dziecko od razu zjadło 4. Aha, miałam trochę masy na kruszonkę w lodówce i wcisnęłam je w każde nacięcie. Na końcu lukier z sokiem cytryny cudownie się komponuje. Normalnie jestem dumna z siebie. Nawet moja mama, stara kucharka nie zrobiła takich pyszności drożdżowych.
    Bardzo dziękuję i przesyłam gorące buziaki.
    Monika z Hiszpanii a dokładnie z Galicji z Vigo.

  143. Oludenis: mak może być z puszki, jak do makowca. Nadzienie z twarożku jest przy przepisie na bułeczki słodkie z serem:
    mojewypieki.blox.pl/2007/09/Drozdzowki-z-serem.html
    Co do keksówki, mam podobna jak ta w linku, nieprzywieralną, ale płytszą:
    golink.eu/7540

    pozdrawiam

  144. I jeszcze jedno,musze to powiedziec,Wyrabianie tego ciasta w rekach,to sama przyjemnosc,nawet jakbym miala jakas maszyne,to bym jej nie uzyla.Boze!!!Uwielbiam Twoje przepisy…
    w weekend jade dokupic foremek i innych niezbednych rzeczy,ale tej keksowki brytfanki,to nie moge nigdzie spotkac,szukalam w internecie,ale takiej nie znalazlam,pieguska na bialkach nie zrobie poki jej nie bede miec.Wiesz moze,gdzie moge taka keksowke dostac?

  145. Dzien dobry,a nawet bardzo dobry,bo do porannej kawki mielismy z mezem pyszne buleczki.
    Wczoraj pieklam i wyszlo mi 18szt,(mialam problem bo 1 blacha w domu).do ciasta uzylam drozdzy w proszku i po godzinie dwukrotnie zwiekszylo swoja objetosc.Robilam z dzemem najzwyklejszym z Lidla,nie wyplynelo mi za wiele,minimalnie przy uciskaniu srodka,ale nastepnym razem chce zrobic z nadzieniem serowym i nie wiem jak go przyrzadzic,zeby byl pyszny.A nastepny,kolejny raz beda z makiem i w zwiazku z tym pytanie,czy jak uzyje gotowego maku z puszki do makowca,bedzie ok? Prosze daj mi jakis przepis na mase serowa,najlepiej z takiego zwyklego sera bialego w kostkach.Mam go (prawie)zawsze w domu. Jestem poczatkujaca w wypiekach i b.dumna z siebie.Lukier wyszedl rowniez bielusienki i pyszniutenki.Z ta strona nie moze cos nie udac,jest tak obrazowo pokazane i opisane,ze nie ma szans.Co prawda ciasto wyrabialam dlugo i dolidnie,zeby pozbyc sie pecherzykow powietrza,ale za kazdym razem po przekrojeniu one byly,wiec przystapilam do walkowania.Pozdrawiam i dziekuje za pomoc w kuchni.

  146. Wyszło 7 drożdżówek… skończyłam pół godziny temu a 5 już nie ma ;-P Trochę mnie to denerwuje bo tyle czasu straciłam na to ciasto drożdżowe (ugniatanie, wyrastanie, jeszcze raz ugniatanie, jeszcze raz wyrastanie…wrrr!) Mam pytanie, czy lepiej może dać może dżem wysokosłodzony do środka i ile go dać? Ja dałam prawie cały słoik niskosłodzonego dżemu truskawkowego Łowicz i a) troszeńkę za mało tego dżemu było b) trochę bardziej słodsze mogłoby być. Ale ogólnie jestem z siebie super dumna, mój pierwszy drożdżowy wypiek i od razu udany 😀

  147. Wlasnie konsumuje :
    Wysmienite, zrobilam z jablkami, bo akurat nie mialam, co innego do wlozenia w srodek. One sa boskie, tak delikatnego drozdzowego ciasta nigdy nie jadlam.
    Dla mnie bomba!

  148. zrobiłam, zjedliśmy z mężem (który nie jada słodkości) połowę blaszki. Do kawki pasowały doskonale i były przepyszne i tylko szkoda, że nie zaczekałam aż wystygną, bo poparzyłam sobie język.
    Dałam też trochę mojej córci (9 mcy) i baaardzo (za bardzo) jej smakowały.
    Dziękujemy Dorotko!

  149. Dorotko, to ciasto na drożdżówki jest cudowne! Dziękuję:-) Zrobiłam je, jednak zdecydowałam się na inny sposób zawijania;-) Twój wypróbuję przy następnej okazji, bo wydaje mi się troszkę trudny. Moje drożdżówki robiłam z nutellą, bo takie najbardziej smakują mojemu synkowi, ale miałam też wersję z prażonymi jabłkami. Jutro będę robiła z dżemem:-) Pozdrawiam serdecznie.

  150. mam dość pilne pytanie 🙂 czy z tego przepisu na ciasto można zrobić ciasto wytrawne, nie dodając cukru? (ew. tylko odrobinę do rozrobienia z mlekiem i drożdżami…) – szukam dobrego przepisu na ciasto drożdżowe do pasztecików i nie mogę znaleźć jakiegoś sensownego – a to ciasto z Twojego przepisu wychodzi mi zawsze rewelacyjnie 🙂 pomoooocy 😉 proszę o odpowiedź Dorotko – pozdrawiam serdecznie Asia 🙂

  151. Upiekłam z dżemem, i z serem i rodzynkami. Muszę przyznać, ze strasznie namęczyłam się z nadzieniem, wypływającym serem i rzadkim dżemem. Przed upieczeniem wyglądały dosyć tragicznie, ale po upieczeniu nie najgorzej. Po polukrowaniu nawet ładnie;) W smaku cudowne, najlepsze na ciepło i z lukrem. Dziękuje za kolejny wspaniały przepis!:)

  152. Zrobiłam, temp 220. Nadzienia : z twarozkiem bananami i jablkami pokrojonymi w talarki z cynamonem. Po prostu nie wytrzymałam i zrobilam przed tym jak odpisalas:), ale spokojnie, wszystko wyszlo tip top 🙂 Co prawda maki mialam za malo, bylo za pozno zeby dokupic, troche zmniejszylam proporcje, "na oko" i jakos wyszło:) bardzo dobre, chrupiace w srodku puszystke i miekkie.
    A! i nadzienie wcale az tak bardzo nie wylecialo, serio bardzo duzo zostalo w srodku, moze to kwestia tego, ze nie naciskalam na nie zbyt mocno na srodku, tylko delikatnie, co ma pozniej wplyw na ksztalt, ale nadzienia wiecej :D:D:D:D

    Pozdrawiam!

  153. Tak, temp najlepiej 220 stopni, ale jak nie masz takiej w piekarniku, użyj mniejszej, ale wtedy trochę dłuzej trzeba piec. Na średniej wysokości/zależy to też od piekarnika.
    Aby wyleciało jak najmniej dżemu, jak najmniej nakładać 😉 – ale i tak nie unikniesz.. Szybciej twarożek niż banany i jabłka, chyba że np. w postaci musu, dżemu.
    pozdrawiam

  154. Witam,

    jutro robię te drożdzóweczki, to zaopatrzę się w nie do szkoły w weekend:) mam tylko dwa pytanka:
    1. czy temperatura ma być aż 220? Może być mniejsza? Jak wysoko w piekarniku umieścić bułeczki?
    2. Co zrobić, by jak najmniej dżemiku wyleciało?:D:D Czy mogę powkładać banany, jabłka, twarożek itp.?
    Trochę więcej niż 2 pytanka:| przeprasza, 🙁

    Pozdrawiam:)

  155. Kasiu, nacinaj zawsze pod sam koniec rośnięcia, wtedy nie zdążą "wrócić", i nacinaj do samej blachy, nie przecinając bułeczki.
    pozdrawiam

  156. Upiekłam, wyszły wspaniałe, chociaż nie tak piękne, bo nie wyszło mi takie wcięcie na środku, wyszły takie roladki (drożdżowe zawsze mi wraca, jak chce naciąć, może masz na to jakis patent?) Drożdżówki robiłam wczoraj wieczorem, na rano były ok ( trzymałam przez noc w zamkniętym pojemniku). Po otwarciu zaczęły szybko tracić swoją miękkość, ale po całym dniu grzybobrania, taka drożdzóweczka i kawka z termosu to najwspanialsza rzecz jaka mogła się nam przytrafić. Dzięki za ten przepis na pewno często będę je robic.

  157. Upiekłam je dziś! Są REWELACYJNE! Miękkie i puszyste. Użyłam konfitury jagodowej i zjedliśmy domowe jagodzianki 100-razy lepsze od cukiernianych ;P 😀 Dzięki Ci za ten przepis 🙂

  158. Upiekłam dzisiaj i muszę powiedzieć, że wyszły idealne:) dałam konfiturę truskawkową, faktycznie rozłazi się na wszystkie strony, ale bułeczki w smaku – pycha, zjedliśmy wszystkie jeszcze ciepłe, popijając gorącym kakao. Przepis rewelacyjny i bardzo prosty, podchodziłam do niego zjeżona obawami, bo z drożdżowym do tej pory same porażki, a tu proszę…

  159. właśnie poparzyłam sobie podniebienie 😉 Mam jedno ALE – do siebie – po 9 minutach wydały mi się jeszcze dość blade, wróciłam za 4 minuty i lekko przesadziłam z przypieczeniem. Walorów smakowych jednak nie straciły – upiekłam je z myślą o hospitalizowanym właśnie tacie – na pewno będą mu smakować – dziękuję za kolejny pyszny przepis 🙂

  160. Pychotka, jak zwykle… echhhh gdyby i moje wyszły jak te ze zdjęcia… miałam dziś robić takie zwykłe bez niczego bułeczki ale skoro zajrzałam do Dorotki zaczerpnę nowego pomysła:) może z twarożkiem? tylko żeby wyszły mi takie doskonałe jak Twoje:)pozdrawiam

  161. Atinko, prosze bardzo 🙂

    Gudeli, świetny pomysł! Myślałam by zrobic dziś z serem (z lenistwa), ale chyba zrobię z makiem, mój M. się ucieszy :)). a jak przygotować mak? Jak w makowcu:
    mojewypieki.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?292264
    Oczywiście mniejsze proporcje, chyba zrobię z połowy i dam znać, jak wyszło.

    pozdrawiam!

  162. Atinko: zrobiłam z domowym dżemem truskawkowym.

    Zusska: Cukier puder plus 1 łyżka gorącej wody, ucieram łyżką, musi być baaardzo gęsty, żeby od razu zastygał i był biały, nie przezroczysty. Czasem robię jednak z sokiem z cytryny, nie ma znaczenia, że nie jest gorący, jedynie lukier musi mieć gęstą konsystencję..
    pozdrawiam i dziękuję 🙂

  163. Mniam, aż mi ślinka pociekła.
    Czy ten lukier to cukier puder na gorąco z niewielką ilością wody? Czy ucierałaś na zimno z sokiem z cytryny? Ostatnio mam kłopoty z ładnie zasychającym, jednolitym lukrem, a ten jest wybitnie taki, jaki chciałabym umieć robić 😀

  164. Zajadam właśnie Twoje wiosenne ciasteczka i już planuję, kiedy upiec te piękne drożdżówki. Kapitalne są! I na pewno kapitalnie smakują 🙂