Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



6 października 2014

Słoneczka (aspirynki)

kruche ciasteczka przekładane dżemem


Słoneczka (aspirynki)

Delikatne, rozpływające się w ustach maślane ciasteczka przełożone ulubioną konfiturą i uturlane w wiórkach kokosowych. Im mniejsze, tym bardziej rozkoszne, przypominają duże aspirynki lub słoneczka - stąd ich nazwa. Pracy przy nich co niemiara - niech Was nie zwiedzie ich niewinny wygląd, to prawdziwe diabełki ;-). Wycinałam i przekładałam z moimi dziewczynami całe wczorajsze popołudnie - gdybym wiedziała, że zejdzie nam tyle czasu, nie zabrałabym się za nie ;-). Smaczne, lecz według nas - bez fajerwerków. Ilość czasu spędzona przy ich wykonaniu jest niewspółmierna do smaku. Może znacie je z cukierni lub to Wasze ciasteczka z dzieciństwa? 

Najprościej jest przekładać ciasteczka gładkim (bez kawałków owoców) dżemem lub marmoladą. Można jednak wykorzystać ulubioną masę maślaną, maślano - budyniową lub nutellę. Można upiec wersję orzechową lub migdałową słoneczek - połowę mąki w cieście zastąpić zmielonymi orzechami lub migdałami, a posiekanymi drobno (bądź zmielonymi) orzechami obtoczyć ciasteczka. Skorzystaj też pomysłów podanych przez Czytelników w komentarzach!

 

Składniki na około 60 sztuk (już złożonych ciasteczek):

  • 350 g mąki pszennej
  • 240 g masła, zimnego
  • 3 żółtka
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%

Wszystkie składniki na kruchy spód wyrobić w malakserze lub ręcznie (masło posiekać nożem z mąką na kruszonkę, dodać żółtka, śmietanę i szybko wyrobić), zawinąć w folię, schłodzić w lodówce przez 30 - 60 minut.

Lukier:

  • 1 białko
  • 150 g cukru pudru

Białko i cukier puder umieścić w miseczce. Rozetrzeć grzbietem łyżki do otrzymania gładkiego lukru (można też mikserem). Powinien powstać w miarę gęsty lukier - lecz nie tak gęsty jak lukier królewski.

Wykonanie:

Po wyjęciu ciasta z lodówki rozwałkować je na stolnicy na grubość około 3 mm (lekko podsypując mąką) i wykrawać małe kółeczka o średnicy 2,5 - 3 cm. Układać je na blaszce, smarować cienką warstwą lukru (np. przy pomocy pędzelka). 

Piec w temperaturze 180 - 190ºC przez około 15 minut lub do zezłocenia.

Ponadto:

  • dżem do przekładania np. morelowy, malinowy, powidła lub Wasz ulubiony
  • wiórki kokosowe

Ciasteczka sklejać razem przekładając je dżemem od strony bez lukru. Boki ciasteczek smarować tym samym dżemem i obtaczać w wiórkach kokosowych.

Smacznego :-).

Słoneczka (aspirynki)

Przepis Bajaderki, lekko zmodyfikowany.

 


Dodaj komentarz
Komentarze (86)
zbyszko profil
17.12.2017 20:23 odpowiedz
Pani Dorotko, upieklem ciasteczka kruche wg przepisu: 300 g maki pszennej, 200 g masla, 70 g cukru pudru i 3 zoltka. Ciasto mieciutkie, lezalo cala noc w lodowce. Dzis walkowalem jak troche polezalo w temp.pokojowej. Ciasto trudno sie walkowalo, rwalo sie i musialem podsypywac maka. Z czesci wycinalem ciasteczka foremkami. Przyklejalo sie do wszystkiego, walka, stolnicy, noza. Zabraklo mi cierpliwosci. Rozwalkowywalem cienko bo chcialem cienkie ciasteczka. Na koniec robilem kulki, rozplaszczalem widelcem i jakosc dotrwalem do konca. Przed pieczeniem lezaly w lodowce. W smaku sa obledne, bardzo kruche ale przy najmniejszym ruchu sie krusza. Co zrobilem zle? Chcialem je nawet dekorowac ale to nie wchodzi w gre. Chce zrobic takie ciasto na najzwyklejsze ciasteczka aby mogly wycinac je moje wnuki. Zrobilem tez zimowe ciasteczka rumowe wyszly b.dobre. Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 00:53 odpowiedz
Może ciasto było jeszcze za mocno schłodzone, dlatego się rwało. Trzeba lekko podsypywać mąką. To na pewno dobry przepis. Klasyczny na kruche. Proszę spróbować jeszcze ciasteczka z tego przepisu.
pozdrawiam :)
Gość: gosiaczek
22.05.2017 12:24 odpowiedz
witam. mam problem z tymi aspirynkami nie wiem dlaczego ta beza która nakładam na ciastko po upieczeniu odpada z ciastka :( i widzę w trakcie pieczenia ze podnosi się do góry i pęka :( proszę o pomoc ! wszystko robię dokładnie z przepisem
Aga Mars profil
22.05.2017 19:37 odpowiedz
Jaka beza?
Gość: Iwona
20.12.2016 11:02 odpowiedz
Przepis bez cukru? Będą dobre?
Gość: Iwona
20.12.2016 16:11 odpowiedz
Pani Doroto, czy dodawać cukier?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2016 20:44 odpowiedz
Nie trzeba, lukier jest bardzo słodki.
lucy122 profil
12.12.2016 17:41 odpowiedz
Pani Dorotko czy można upiec ciasteczka już teraz a przełożyć marmoladą tuż przed świetami?
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2016 18:20 odpowiedz
Jeszcze za wcześnie. Ciastka kruche można przechowywać do 7 dni.
marcinika profil
31.08.2015 22:47 odpowiedz
Właśnie wróciłam z rodzinnych stron męża (okolice Przemyśla), gdzie aspirynki to lokalny przysmak. Przyznam, że to jedne z niewielu ciastek które tak mnie zachwyciły (kto chce sprawdzić niech jedzie do zamku w Krasiczynie:) także trochę się zdziwiłam Twoją recenzją, no może przepis nie ten:-)? Te krasiczńskie pysznie chrupią bezą po czym rozpływają się w ustach! Po prostu poezja smaku:-) Ten ogrom pracy mnie nie przeraża - dla tego smaku zrobię wszystko -spróbuję swoich sił:-) bardzo jestem ciekawa efektu:-)

Dorota, Moje Wypieki
01.09.2015 10:27 odpowiedz
Całkiem możliwe, że inny przepis ;-).
mafelini profil
13.04.2015 19:52 odpowiedz
Pyszne, przełożyłam powidłami śliwkowymi i nie mogę się opanować, żeby ich nie jeść non stop. Pominęłam obtaczanie w wiórkach, bo tych nie lubię. Ciasteczka do częstego powtarzania. Beza też mi odchodzi od ciastek, ale trudno :)
Gość: Kasia
17.02.2015 20:42 odpowiedz
Właśnie wyszła druga blacha.. Mój piekarnik pokazał swoje i pierwsza blacha była surowa pod bezą albo za dużo bezy bo nakładałam palcem z braku pędzelka :D Toteż moje ciasteczka mają przypaloną bezę, trochę nierówną ale i tak wcinamy :)

przez panią to wszystko! przez panią mam ochotę nie wychodzić z kuchni a mam egzamin do zdania. I moja dieta też poszła.. no poszła sobie.
nie ważne. Gruba, bez studiów ale szczęśliwa
harllaa profil
17.02.2015 18:12 odpowiedz
No i zrobiam je. Może i małe diabełki ale smakują jak dla mnie Anielsko. Beza owszem troche odchodzi od ciastek ale po posmarowaniu kremem boków i obsypaniem wiórkami nic nie widać. Moje ciasteczka przełożyłam kremem z mascarpone. Im dłużej leżały tym spaczniejsze były. Na imprezę jak najbardziej - zwłaszcza, że można je zrobić kilka dni wcześniej.
harllaa profil
05.02.2015 11:55 odpowiedz
Wyglądają wspaniale. Już robię listę zakupów. Chciałabym wiedzieć do jakiego piekarnika wstawiamy ciasteczka? Ziemny czy nagrzany?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2015 11:57 odpowiedz
Do nagrzanego, zawsze.
Gość: Dorota
23.01.2015 23:25 odpowiedz
Witam, ciastka wyszły bardzo smaczne!
Mam jednak pytanie co do dwóch kwestii: chwilę ubijałam białka bez cukru, tylko nieco się napuszyły, czy może to być przyczyna, że podczas pieczenia odchodził od ciastek? Białka powinny być miksowane od razu z cukrem?
Druga kwestia, to ciastka urosły (do góry) i jakby rozwarstwiły się (zrobiła się pusta przestrzeń w środku), co mogło być tego przyczyną? dodam, że zamiast samego masła, dałam pól na pół z margaryną
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2015 12:24 odpowiedz
Beza odchodzi od ciastek czasemi, tak się po prostu dzieje, taki ich urok ;-). 
Same ciastka nie powinny się rozwarstwić, może przyczyną była rzeczywiście margaryna?
Gość: Anja666
17.01.2015 17:53 odpowiedz
Te ciasteczka wyglądają smakowicie. ;) Pozdrawiam.
Gość: Izabella
18.12.2014 13:22 odpowiedz
Pani Dorotko, co zrobić żeby lukier nie odchodził od ciasteczek? Zawsze mam ten sam problem :-(
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2014 23:21 odpowiedz
Wydaje mi się, że tutaj po prostu tak bywa.
Gość: Mama przedszkolaka
04.12.2014 11:37 odpowiedz
A jak Pani uważa, czy te ciasteczka posmakuja angielskim dzieciom? Ewentualnie co innego mogłabym uszykowac?
Synek w przyszłym tyg ma przyjęcie bożonarodzeniowe w przedszkolu i zastanawiam sie co mogłabym uszykowac... A wiem, ze Pani ma juz doświadczenie w Rej kwestii ;)) to nie musza byc ciasteczka... Moze byc ciasto, cokolwiek :) chociaż te maja bardzo wdzięczny wyglad i dlatego zwróciłam na nie uwagę :)
Bede wdzięczna za każda wskazówkę ;)
Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2014 11:42 odpowiedz
Przygotowałabym ciasteczka, do których ang. dzieci są przyzwyczajone np. chocolate chip cookies, czekoladowe, brownies, klasyczne maślane lub whoopie pies (może w wersji piernikowej), cupcakes. Bez maku :). 
pozdrawiam
Gość: Mama przedszkolaka
04.12.2014 12:03 odpowiedz
Czyli te jednak odpadają?
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2014 15:43 odpowiedz
Według mnie tak.
Rodzynka profil
21.11.2014 19:22 odpowiedz
Jak szaleć to szaleć. Kolejny wypiek z Pani bloga. Przeeeeeeeeeeepyszne! Upiekłam. Nie zdążyłam nawet przełożyć bo zniknęły (zjedzone). Dziękuję. Polecam wszystkim.
Gość: Gosia
17.11.2014 13:39 odpowiedz
O! To chyba przepis na ciastka, które ja znam jako chałwowe. Same ciastka rzeczywiście nie powalają, ale ten chałwowy krem... pyszności;)

Gość: kamila
26.10.2014 20:06 odpowiedz
Witam! Robilam te ciasteczka, w smaku super ale niestety lukier zacza odchodzic z ciasteczek nie wiem z jakiego powodu, prosze o rade.
Andzia01 profil
19.10.2014 17:16 odpowiedz
Upiekłam je z mielonymi migdałami i dzięki temu nam smakowały;) Beza średnio mi wyszła, tzn.nie jest taka ładna jak na zdjęciach powyżej. Tak więc w smaku dobre lecz zwyczajne.
Gość: asia
10.10.2014 15:11 odpowiedz
Nareszcie i u Pani pojawiły się moje babcine Całuski! Przepis bardzo zbliżony, choć w naszym rodzinnym brak wiórków kokosowych. Natomiast do przełożenia zawsze powidła śliwkowe. Roboty cała masa, ale smak bezcenny! Udało mi się przetrzymać je dłużej niż 7 dni w blaszanej puszce, ale jak długo nie pamiętam;-)
Gość: anno
10.10.2014 08:48 odpowiedz
a ja polecam z kremem kawowym pani Ewy Wachowicz
Gość: mmme
11.10.2014 21:33 odpowiedz
Ciasteczka słoneczka
Gość: paloma82
09.10.2014 13:41 odpowiedz
Nareszcie sa ciastka mojego dziecinstwa. A wlasnie zrobilam je z babcinego przepisu. Nastepnym razem wyprobuje pani przepis. A swoja droga czy nasze sloneczka sa znane w innych rejonach niz malopolska? Kurcze zawsze jak je pieke na imprezy to fla wszystkich straszna nowosc :-D
Dorota, Moje Wypieki
09.10.2014 20:05 odpowiedz
Ja pochodzę z Pomorza, nie słyszałam :-).
Gość: sosnanna
07.10.2014 14:35 odpowiedz
Dorotko a ja mam pytanie... Dostałam w prezencie maszynkę do wyciskania ciasteczek i pytanie czy któryś przepis ze stronki nadaje się do takich ciasteczek ?
Dorota, Moje Wypieki
07.10.2014 15:52 odpowiedz
Tak, na blogu jest kilka przepisów wartych uwagi, choć przez maszynkę można przepuścić też ciasteczka z innych przepisów na kruche.

Przykładowe przepisy:
ciasteczka z maszynki
orzechowe ciasteczka z czekoladą
ciasteczka karbowane z marmoladą
niemieckie ciasteczka świąteczne
włoskie ciasteczka z mąką kukurydzianą
cytrynowe rozetki
czekoladowe ciasteczka
   
Gość: pat_probuje_gotować
07.10.2014 09:06 odpowiedz
Wyglądają uroczo ;) jak długo zachowują świeżość? i jak je przechowywać?
Dorota, Moje Wypieki
07.10.2014 10:04 odpowiedz
Standardowo kruche do 7 dni w pojemniku. Nie wiem, czy te wytrzymają dłużej, u mnie zostały szybciej zjedzone ;-).
Gość: ja
07.10.2014 08:42 odpowiedz
"Najprościej jest przekładać ciasteczka gładkim (bez kawałków owoców) dżemem lub KONFITURĄ"
czy nie chodziło Pani o marmoladę? Konfitura to prawie same owoce... :)
Dorota, Moje Wypieki
07.10.2014 10:04 odpowiedz
Tak.
Gość: bb
07.10.2014 06:27 odpowiedz
Nie jestem fanką dżemów i tym podobnych w wypiekach. Dlatego ja je wolę z masą.
Gość: Magda
06.10.2014 21:34 odpowiedz
ja robiłam trzy dni temu właśnie z przepisu Bajaderki. w smaku są bardzo dobre, dla amatorów bezików również :) jednak byłam rozczarowana, ponieważ lukier spływał z ciastek i oddzielał się, tworząc cukrową skorupę na bokach. Kolejną partię rozwałkowałam po prostu na blaszce piekarnikowej w całości i pokroiłam, już na blaszce, nożem, tworząc kwadraciki i smarowałam lukrem, aby zaoszczędzić sobie pracy, bo już miałam dość wycinania ;) i o dziwo te wyszły najlepiej :)
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2014 23:13 odpowiedz
To jest świetny pomysł :-). 
06.10.2014 21:06 odpowiedz
Faktycznie, wyglądają niepozornie. Przepis wydaje się bardzo prosty. Mam pytanie ile ich (mniej więcej) wyszło z podanej porcji?
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2014 23:13 odpowiedz
Napisałam w przepisie, około 60 sztuk.
Kiri profil
06.10.2014 21:01 odpowiedz
W moim rodzinnym domu przekładało się je masą budyniową i obtaczało w mielonych orzechach włoskich. Wszyscy je uwielbiali, więc piekło się ich naprawdę duuużo a praca była rozkładana na dwa wieczory - jednego pieczenie ciastek, drugiego przekładanie. Najsmaczniejsze, gdy poleżą przełożone przynajmniej jeden dzień i trochę zmiękną od kremu :)
Gość: Marzena
06.10.2014 20:16 odpowiedz
Ale fajne ciasteczka :-) wyglądają pysznie :-)
joan profil
06.10.2014 20:05 odpowiedz
Ja znam je pod nazwa "Torciki" i zawsze były przekłdane masa (smietanowa, cytrynowa, kawowa) i obtaczane w kokosach lub orzechach. W takiej wersji sa dla mnie o niebo lepsze. W domu rodzinnym piekłyśmy je z tydzień przed świętami a dopiero po kilku dniach przekladaliśmy masa aby byla swieża na świątecznym stole. Osobiście polecam :D
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2014 20:12 odpowiedz
Torciki - czyli były pewnie dużo większe? Masa była na bazie masła czy innego kremu? Bardzo mnie to zainteresowało :-).
Gość: Agata
06.10.2014 20:35 odpowiedz
Pani Doroto,u nas się nazywają Słoneczka,też są malutkie, przekładamy je kremem kawowym robionym na bazie masła,z jajkami ubitymi z cukrem na parze,mocnym naparem kawowym i odrobiną alkoholu,roboty przy nich mnóstwo, zawsze dzielimy ją na dwa dni, ale to nasze ulubione ciacha:) wersję z powidłami jadłam, ale ta z kremem jest o niebo lepsza:)
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2014 20:39 odpowiedz
Taki krem byłby świetny do tortu :-). I prawda, pracy jeszcze więcej :-).
Gość: kryska
07.10.2014 10:58 odpowiedz
To poprosimy przepis na ten krem :)
Gość: Magda
07.10.2014 11:25 odpowiedz
właśnie taki krem do tych ciasteczek proponuje Pani Ewa Wachowicz w swojej książce "Słodki Świat".
Gość: mimi
07.10.2014 14:36 odpowiedz
cytując za stroną p.Wachowicz.
krem:
1 kostka - masła
2 - jajka
2 łyżki - mocnej kawy
1 kieliszek - spirytusu
100 g - cukru

Jajka z cukrem ubijać na parze, aż zgęstnieją. Ostudzić. Masło utrzeć, dodać krem jajeczny. Ucierać, aż się połączą. Wmieszać spirytus i kawę (lub dwie łyżki kawy rozpuszczalnej, rozrobione w minimalnej ilości wody). Zamiast spirytusu można dać 2 kieliszki winiaku, ale ryzykujemy, że masa będzie zbyt rzadka. Z kolei mniej alkoholu nie spełni swojej smakowej roli.
Gość: joan
07.10.2014 22:44 odpowiedz
hmmm a moze to byl krem z jajami ubijanymi na parze jak u p.Agaty....?
W kazdym badz razie jest nas juz 2 z preferencja do przekladania tych ciasteczek masa ;)
Gość: joan
07.10.2014 22:37 odpowiedz
Byly malutkie, takie na 2 keski. Nazwe raczej zawdzieczaly masie i udekorowanym brzegom, tak jak w torcie ;) Masa smietanowa to po prostu maslo utarte na puch z dodatkiem cukru i dobrej kwasnej smietany (niestety krotko zachowuje swiezosc). Mase kawowa robilysmy chyba na budyniu... jejku tak dawno ich nie robilam, ze nie pamietam.
Gość: kiciiaa
06.10.2014 18:35 odpowiedz
ciasteczka warszawskie - moja babcia je robiła, moja mama też, a teraz ja je robię dla swoich córek. tradycyjnie u mnie w domu są waniliowe, przekładane tartą różą
Akolada profil
06.10.2014 16:28 odpowiedz
Dorotko, moja Mama i teraz ja robimy w ten sposób: 40 dag mąki, 3 żółtka, 25 dag masła, 1 łyżka octu, 1 łyżka cukru pudru. Zagniatamy nawet z miękkiego masła i nawet nie schładzamy w lodówce, wałkujemy i wycinamy szklanką mniejsze lub większe kółeczka. Układamy na blasze bez smarowania jej tłuszczem i smarujemy lukrem za pomocą łyżeczki (2 białka + 1 szklanka cukru pudru, czasem troszkę więcej) i pieczemy do zezłocenia, przekładamy powidłami wymieszanymi z konfiturą z płatków róży i poziomek. I nie są takie jak ciastka kruche - może przez ten ocet, ale są po prostu przepyszne ;)
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2014 20:13 odpowiedz
Ja bym nawet powiedziała, że są jak ciasto francuskie, czy Twoje też takie są? To pewnie przez tą dużą ilość masła w przepisie ;-).
Akolada profil
07.10.2014 22:31 odpowiedz
Nie są jak ciasto francuskie, to taki jakiś rodzaj ciasta, które najbardziej przypomina kruche (bo są bardzo kruche), ale mają dla mnie pewien charakter, którego brakuje ciasteczkom kruchym czy maślanym. I to bardzo dobrze komponuje się z lukrem - nie są przez to mdłe.
Akolada profil
07.10.2014 22:40 odpowiedz
a to właśnie moje Słoneczka w klimacie bożonarodzeniowym ;)
Dorota, Moje Wypieki
07.10.2014 22:44 odpowiedz
Wow, i orzeszki! Czy ja widzę tam orzeszki?
Akolada profil
07.10.2014 22:46 odpowiedz
tak, tam są orzeszki ;) nieprawdopodobnie kruche :D
Heartless profil
06.10.2014 16:08 odpowiedz
Wyglądem przypominają mi ciasteczka, które robiła moja babcia. Wykrawała z ciasta maleńkie kółeczka i smarowała je - jednak nie lukrem - a ubitymi na sztywno białkami z cukrem. Robiła kakaową masę maślaną (pamiętam, że miała lekko kwaskowaty smak) i we 3 - ja, mama i babcia przekładałyśmy ciasteczka, które obtaczałyśmy w zmielonych orzechach włoskich... :)
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2014 16:11 odpowiedz
Piękne wspomnienia.
Tutaj smaruję je lukrem królewskim, ale to nic innego jak białko z cukrem :-). Nie ubijam ich jednak na sztywno, ale rozcieram.
Heartless profil
06.10.2014 16:26 odpowiedz
No tak, głuptas ze mnie. W końcu to też białko z cukrem... Chętnie zrobiłabym takie ciasteczka ale bez pomocy się nie obejdzie. Pamiętam jak bardzo pracochłonne są te maleństwa ;) Ale w każdym razie bardzo dziękuję za przepis. Na obczyźnie nie mam dostępu do babcinej szufladki z przepisami, a wystarczy, że zajrzę tutaj ;)
Gorące pozdrowienia z zimnej i deszczowej Anglii!
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2014 20:14 odpowiedz
Dziękuję i pozdrawiam piekącą Anglię :-).
anula.mos84 profil
06.10.2014 15:57 odpowiedz
Ale niespodzianka, Pani Doroto to ukochane ciasteczka mojego dzieciństwa :) u nas nazywają się warszawskie, koniecznie do zrobienia w najbliższym czasie ;)
Gość: serce1213
06.10.2014 15:51 odpowiedz
Czy Pani nowa książka będzie tańsza po wydaniu, czy cena nie będzie się różnic jak aktualna na stronie empika?
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2014 15:55 odpowiedz
Niestety, nie wiadomo :/. Empik (jak każda inna księgarnia) sam ustala ceny i robi promocje kiedy zechce. Ja zazwyczaj dowiaduję się ostatnia..
Gość: alaa
06.10.2014 15:24 odpowiedz
mam pytanie z innej beczki, gdzie można na dzień dzisiejszy kupić amoniak? bo chciałam upiec ciastka i nie znalazłam jeszcze nigdzie w sklepie tego składnika...
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2014 15:56 odpowiedz
Ja też nie wiem.. W UK tylko w opakowaniach 500 g i więcej. Musiałabym znaleźć inne jego zastosowanie np. do sprzątania (jakieś sekrety od Perfekcyjnej Pani Domu), by tyle wykorzystać ;-)
Gość: Sylwia
06.10.2014 17:09 odpowiedz
Śmiało można kupić w hipermarketach. Ja osobiście widziałam w Auchan.
Gość: kordelia
06.10.2014 20:42 odpowiedz
ja widziałam w marketach tesco kaufland
06.10.2014 21:04 odpowiedz
Wiem, ze jest w Kauflandzie w takich małych opakowaniach jak proszek do pieczenia. Choć sama nie stosuję, wolę sodę.
Gość: Magda
06.10.2014 21:48 odpowiedz
ja kupuję w tesco, chyba firmy apetita
Gość: hihi
07.10.2014 19:53 odpowiedz
w polo markecie oraz w dino widziałam że jest :)
Gość: Eliza
06.10.2014 15:22 odpowiedz
Tak, to typowe "ciasteczka warszawskie" - pyszne :) Ja piekę z mniejszą ilością masła na taka porcje mąki.
katta profil
06.10.2014 15:06 odpowiedz
U nas zamiast lukru, na górę ciasteczka nakłada się pianę z białek, więc beza powstaje. A przekładamy je masą grysikową utartą z masłem. Obtaczamy również w kokosach.
Nam smakują, ale to prawda - roboty przy nich sporo.. a tak szybko znikają potem ;)
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2014 15:57 odpowiedz
Tutaj też powstaje delikatna beza - lukier pieczemy :-). Z masą grysikową i orzechami muszą być niezłe :-).
Gość: Mania
06.10.2014 15:01 odpowiedz
A ja jestem szczęściarą, bo koło domu mam cukiernię w której sprzedają pyszne aspirynki z masą orzechową :-) Ale myślę że wypadałoby chociaż raz samej spróbować zrobić
Gość: Katsunetka
06.10.2014 14:59 odpowiedz
Oj, ale wyzwanie aby je zrobić. Chyba jeszcze jednak w tym tygodniu podejmę rękawicę. :) Wyglądają przepysznie, tylko znów muszę z mąką pokombinować.
Gość: ewelia331
06.10.2014 14:35 odpowiedz
U nas mówią na nie warszawskie uwielbiam je z powidłem rózanym, ale fakt roboty od groma :( jednak smak dzieciństwa odtworzony na emigracji coś cudownego :)
Gość: kasia
06.10.2014 14:33 odpowiedz
Gdy pracowałam w cukierni robiłyśmy je, nazywały się "ciasteczka warszawskie".
Misska profil
06.10.2014 13:50 odpowiedz
A sprawdzi się do nich zwykły lukier? Jestem jedną z tych osób, co niechętnie surowych jaj używają ;)
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2014 13:51 odpowiedz
To nie jest surowy lukier. Pieczemy go.



Składniki / tagi