Komentarze (84)

Tort makaronikowy Amaretti

Włoski torcik sprzedawany w najlepszych cukierniach w Mediolanie. Do przygotowania migdałowego tortu – zarówno biszkoptu jak i kremu – używamy pokruszonych na pył ciasteczek amaretti (migdałowych makaroników). Ten sposób przygotowania słodkości z innych gotowych słodyczy poznaliście już w przepisie na włoskie ciastka pan dei morti. Ciastka amaretti dodają torcikowi i aromatu i słodkości. Od siebie do przełożenia użyłam dodatkowo dżemu gruszkowego choć można też użyć morelowego. Tort jest wspaniały, pyszny, smakował wszystkim bez wyjątku :-).

Składniki na ciasto biszkoptowe z amaretti:

  • 4 duże jajka, białka i żółtka oddzielnie
  • pół szklanki zmielonych ciastek amaretti (zmielonych w malakserze lub blenderem)
  • szczypta soli
  • pół szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 3/4 szklanki zmielonych migdałów
  • 2/3 szklanki mąki pszennej np. tortowej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną przesiać, odłożyć.

W misie miksera umieścić żółtka i zmielone ciasteczka amaretti. Ucierać do otrzymania jaśniejszej, puszystej masy.

W drugim naczyniu umieścić białka i rozpocząć ubijanie. Po lekkim spienieniu się białek dodać sól, kontynuując ubijanie. Ubijać do powstania gęstej piany (białka po odwróceniu naczynia dnem do góry nie wypadną z niego). Dodawać cukier, powoli – łyżka po łyżce, cały czas ubijając. Do błyszczących ubitych białek dodać żółtka roztarte z amaretti, dalej ubijając. Wsypać zmielone migdały, przesianą mąkę i bardzo delikatnie wymieszać szpatułką, tylko do połączenia. Białka nie mogą opaść – ciasto wyrasta tylko dzięki nim.

Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Przelać ciasto, wyrównać. Piec w temperaturze 170ºC przez około 40 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić. Po wystudzeniu przekroić na 3 blaty.

Krem budyniowo – maślany z amaretti:

  • 1 szklanka mleka
  • 1/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 3 żółtka (z dużych jajek)
  • szczypta soli
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 230 g masła, w temperaturze pokojowej + 3 łyżki drobnego cukru dodatkowo
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • pół szklanki zmielonych ciastek amaretti (zmielonych w malakserze lub blenderem)

Mleko przelać do garnuszka i zagotować z połową cukru.

W misie miksera umieścić żółtka, sól, resztę cukru, wanilię – utrzeć do białości (używam końcówki miksera do ubijania białek). Dodać przesianą mąkę pszenną i ucierać dalej. Kiedy mleko się zagotuje przelać 1/3 do masy żółtkowej, zmiksować/utrzeć. Tak zahartowaną mieszankę przelać do reszty mleka w garnuszku i ugotować jak budyń – cały czas mieszając drewnianą łyżką, do zagotowania, pogotować przez 1 minutę. Zdjąć z palnika, przykryć folią spożywczą w taki sposób, by dotykała budyniu, odstawić do całkowitego wystudzenia (w temperaturze pokojowej).

Masło i dodatkowy cukier utrzeć w misie miksera do utrzymania jasnej, puszystej masy maślanej. Dodać wystudzony budyń (całość budyniu na jeden raz) i utrzeć do połączenia (przez około 5 minut). Na sam koniec dodać pokruszone amaretti i zmiksować.

Nasączenie:

  • 1/3 szklanki likieru Amaretto (lub białego rumu)
  • 1/3 szklanki wody

Składniki wymieszać.

Ponadto:

  • mniej niż 1 słoiczek dżemu gruszkowego (lub morelowego), podgrzanego w garnuszku jeśli jest twardy
  • zmielone ciastka amaretti do dekoracji boków i wierzchu tortu
  • całe ciastka ameretti do wyłożenia na wierzch tortu

Wykonanie

Pierwszy blat tortu ułożyć na paterze, nasączyć 1/3 ponczu. Na blat wyłożyć równą warstwę dżemu gruszkowego, wyrównać. Na dżem wyłożyć warstwę kremu budyniowo – maślanego z amaretti, wyrównać. Przykryć drugim blatem biszkoptowym, nasączyć połową pozostałego ponczu. Wyłożyć dżem gruszkowy, wyrównać. Na dżem ponownie wyłożyć warstwę kremu budyniowo – maślanego, wyrównać. Przykryć ostatnim blatem biszkoptu, nasączyć pozostałym Amaretto. Boki i wierzch tortu posmarować pozostałym kremem. Boki tortu obsypać zmielonymi ciasteczkami. Wierzch tortu udekorować ciastkami.

Przechowywać w lodówce. Tort jest najsmaczniejszy godzinę po wyjęciu z lodówki, kiedy masło zawarte w kremie zmięknie.

Smacznego :-).

Tort makaronikowy Amaretti

Tort makaronikowy Amaretti

Tort makaronikowy Amaretti

Źródło przepisu – ‚Great italian desserts’ Nick Malgieri.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 84 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Przepis jest bez sensu. Z 4 jajek przekroić na trzy blaty???? Piazcie od razu na 2!!! A osobo piec drugi, albo brac 5- 6 jajek.

  2. Krem rewelacja, ale wystarczyło mi ledwie na dwie warstwy, tortu już nie okryłam kremem, na drugi raz z 1,5 zrobię 😉
    Mam pytanie co do kakaowej wersji – czy można dodać kakao do budyniu w trakcie gotowania, albo dodać już trakcie łączenia masła z budyniem, aby uzyskać krem kakaowy?
    Czy w ogóle taka opcja jest możliwa? 🙂

  3. Jeszcze jedno pytanie tort przechowujemy w lodowce ? okryty ? mozna w takim pojemniku na tort zamykanym?? czy ma byc odkryty ??:) pozdrawiam

          1. witam mam jeszcze pytanie czy sam budyn mozna zrobic wieczorem – wystudzic w temp pokojowej cala noc a potem z maslem zmiksowac dopiero rano? i zaczac skladac tort ?

  4. Tort zrobiony..A teraz merytoryczna i subiektywna ocena 🙂 wszystko technicznie się udało. Jak zwykle przepis z tej strony dopracowany. Jednak najlepszy w nim jest biszkopt. Pod względem smaku przeważa słodycz. Moja wątroba tudzież żołądek mówi stanowcze nie dla kremu. Dla mnie i mojej rodziny za ciężki i za słodki pomimo przełożenia niskoslodzonego dżemem morelowym. Po zjedzeniu niewielkiego kawałka dostałam śpiączki cukrzycowej, a cukrzykiem nie jestem. Utwierdzilam się w przekonaniu, że kremy z przewagą masła nie są dla nas. Tort tylko dla osób o podwyższonej tolerancji na cukier i mocnym żołądku.

  5. Tort wspaniały, wielbiciele amaretto bedą zachwyceni bo te smaki sa tu mocno wyczuwalne – ciasteczka, migdały, likier Amaretto dominują. Tort może nie ciężki ale naprawdę konkretny, nawet dlatego że biszkopt jest nietypowy, z ciasteczkami, ze zmielonymi migdałami, poza tym masa maślano budyniowa (masło spokojnie można zastąpić mascarpone jeśli krem ma byc lżejszy). Obawiałam się że plynu do nasączenia jest dużo, że dodatek dżemu będzie za słodki ale te połączenia są fajne, nasączenie konicznie , dżem nadaje świeżości, nic bym nie zmieniała, wszystko idealnie się komponuje.
    Tort jest fajny, w sumie nie jest bardzo słodki, mocno aromatyczny, smakowity, inny taki. Polecam!

  6. Tort upieczony.
    Biszkopt fajny aromatyczny, pachnnie pięknie. Przełożyłam kremem (z lenistwa zrobiłam gotowy budyń), dżemem morelowym, nasączony amaretto (ok.150 ml może mniej z wodą) i tak mi sie wydawalo sporo tego plynu ale zobaczymy 😉 Obsypany zmielonymi amaretti…
    Te wszystkie smaki na ta chwilę wydają mi się słodkie, wszędzie słodkie ciasteczka, słodki dżem, słodkie amaretto, do kremu znowu ciasteczka … Na razie czek ana gości w lodówce 🙂
    p.s.
    Macie jakiś patent na to obsypywanie?? czymkolwiek obsypuje, cała kuchnia jest w posypce, tylko nie ciasto, i łyżką i z opakowania, sypie, nakładam, zawsze doprowadza mnie to do szału :D:D

    1. Wygląda pięknie :-). U mnie też obsypywanie nie jest łatwe, najczęściej wychodzę z tym do ogródka ;-).

  7. Ciasto jest pyszne, wilgotne i nie jest ciężkie, czuć wyraźnie smak migdałów nawet nasączajac winem lub wódka(brak amaretto).
    Piekłam dwa razy, problem miałam jedynie z przecięciem biszkoptu na równe blaty bo trochę obsech na rantach przy drugim pieczeniu obniżyłam temp i skróciłam czas pieczenia.
    Jedno opakowanie ciastek z Lidla wystarcza.

  8. ile opakowan ciastek amaretti jest potrzebne? lub ile w gramach? mam jedno opakowanie (250g) i zastanawiam sie czy starczy…? dziekuje!

    1. Można wstawić budyń do lodówki wtedy, gdy jest całkowicie wystudzony i powierzchnię ma przykrytą folią spożywczą.

  9. Czy przy robieniu kremu budyniowo-maślanego ma znaczenie w jaki sposób dodamy wystudzony budyń do ubitego masła? W sensie czy stopniowo, po łyżce, cały czas ubijając, czy wszystko na jeden raz ? Pytam, bo wszędzie jest o stopniowym dodawaniu, a tu jest zaznaczone, żeby dodać od razu całość – ze względów praktycznych czy zmienia się np. konsystencja kremu?

    1. Ja tak dodawałam, było dobrze, dlatego dodałam taką uwagę ;-). Można rozłożyć na 3 razy, ale nie po łyżce.

  10. OH MY GOD! Dla milosnikow smaku migdalow ten tort jest marzeniem. Delikatny, wilgotny, lekki, mimo duzej ilosci kalorycznych skladnikow 🙂 Prawdziwa eksplozja smakow!

    Serdeczne podziekowania za przepis pani Doroto!

  11. Pani Doroto, czy budyn do kremu mozna zrobic dzien wczesniej i zmiksowac z maslem przed samym przelozeniem, czy jest ryzyko, ze podejdzie woda przez noc?
    Pozdrawiam baaardzo zimowo ze Sztokholmu

    1. Można przygotować wcześniej :-). Ja zazwyczaj budyń gotuję wieczór wcześniej by dobrze wystygł.
      pozdrawiam

  12. Ten torcik jest przepyszny! kiedy robiłam masę do niego, to nie mogłam się powstrzymać przed wyjadaniem jej, smakowała jak jakieś lody waniliowe z ciasteczkami! Na pewno powrócę do niego nie raz, bo straszliwie mi smakował. Jest lekki, i zjadając jeden kawałek nie jest się objedzonym, jest idealnie 🙂 Zamiast dżemu gruszkowego dałam kwaskowy z czarnej porzeczki, a z wierzchu obsypałam go kakaem, które – mam wrażenie – podkręciło smak całego torciku.

  13. pani Doroto!
    Głupie byc może pytanie,ale wiem, że nie będę miała czasu piec jeszcze raz, jeśli mi nie wyjdzie: czy mogę ciastka amaretti upiec sama i zetrzeć w makutrze? Blendera chwilowo niestety nie mam 🙁

  14. W końcu upiekłam ten tor na urodziny siostry. Wiele razy podczas tygodnia włoskiego w Lidlu polowałam na amaretti, ale znikały w tempie błyskawicznym. Więc jak już udało mi się je dostać to kupiłam 4 paczki na zapas;) I grzecznie czekały sobie na okazję:) Spodziewałam się, że będzie mega słodki a tu niespodzianka! Jest pyszny, bardzo ładnie się prezentuje, czego chcieć więcej? :)Jedyna modyfikacja to taka, że górę posypałam gorzkim kakao.

  15. Pyszny torcik. Spodziewalam sie innego smaku, bardziej slodkiego i ciezkawego, a tu taka niespodzianka. Krem jest troszke kwaskowaty (dalalm ciut soku z cytryny), a polaczenie z dzemem porzeczkowym jeszcze poteguje ten smak. U mnie ciasto nasaczone tequila (nie mialam rumu), a krem budyniowy bez ciasteczek amaretti (kupilam 2 ostatnie paczki w lidlu i wstyd sie przyznac, ale tak nimi pogryzalam, ze nie wiele zostalo).
    Bardzo polecam ten wypiek.

  16. Dramat!!! Wiele razy robiłam biszkopty (zwykłe) i nigdy nie miałam problemu, a tu klops. Zrobiłam wszystko według przepisu i przy dodawaniu żółtek z rozkruszonymi ciastkami białka opadły. Wszystko poszło do kosza. Drugie podejście, nieco zmodyfikowane. Ubiłam białka, dodałam cukier, następnie miksując dodawałam po jednym żółtku. Wszystko super. Następnie mąkę, z rozkruszonymi ciastkami i zmielonymi migdałami wymieszałam w oddzielnej misie i dodawałam do białek po jednej łyżce delikatnie mieszając drewnianą łyżko. Było ok. Widać było, że migdały + ciastka są cięższe, ale piana była puszysta.
    Ale w piekarniku ciasto nie urosło…..! ;( Co mogło pójść nie tak….?? Pomocy! 🙂

      1. Aaaa i wszystko jasne!! dziękuję! a ja myślałam, że im dłużej się białka ubija tym lepiej… 😉 ojjjj dużo się jeszcze muszę nauczyć… POZDRAWIAM!

  17. Witam, czy ten tort w smaku przypomina tiramisu?? Bardzo chciałabym go zrobić, ale obawiam się, że smakowo może być podobny…Pozdrawiam!

  18. Jeśli ktoś jak ja nie przepada za kremami z masła. Ja zrobiłam tradycyjnie na kremówce i mascarpone i pod koniec ubijania dodałam zmielone ciasteczka. Zamiast morelowego dżemu przełożyłam konfiturą z porzeczki – przepyszne połączenie słodkie ciasteczka i cierpka porzeczka. Bardzo polecam ten tort!

  19. Mieszałam bardzo delikatnie, a i tak ciasto nie chce rosnąć. Czy możba do tego przepisu dodać proszku do pieczenia i jeśli tak to ile?

    1. Można dodać 1 łyżeczkę proszku, ale to nic nie pomoże. Ciasto wyrasta dzięki prawidłowemu ubiciu jajek.

  20. A czy jakiś inny dżem (nie żółty) by pasował? PS. podsyłam zdjęcie tortu kajmakowo gruszkowego 😉

        1. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale u mnie pieczenie w domu wychodzi duuuuuzo taniej. Np. w piekarni kawalek ciasta razowego z owocami (tylko w nielicznych) kosztuje drozej niz moja blaszka jeszcze lepszego ciasta razowego 21×21 ;D No i na pewno samoupieczone duuuuzo zdrowsze, bo wiem dokladnie, co jest w srodku.
          No ale jak bialek niet, to trudno ;D

  21. Świetny przepis, idealny dla mnie!:) czekałam na taki torcik. 🙂 na pewno niedlugo zrobię i się pochwalę. Pozdrawiam!

  22. Dorotko jesli chcialabym skorzystac z gotowca… to jedno opakowanie budyniu wystarczy? I czy ilosc mleka tez zmniejszyc? Czy raczej 2 op.budyniu na 0,7 l mleka?