Komentarze (855)

babka drożdżowa

Baba jak się patrzy :-). Wyrośnięta, mięciutka i tak puszysta, że musi ostygnąć, by można ją było pokroić… Moja ulubiona! Oczywiście nadaje się nie tylko na Święta Wielkanocne… Można ją również ‚upić’ sokiem z cytryny, wtedy będzie tak aromatyczna, że jako pierwsza zniknie ze stołu… Bardzo polecam!

Składniki:

  • 3 – 3,5 szklanki mąki pszennej
  • 40 g świeżych drożdży 21 g suchych drożdży (3 opakowania po 7 g)
  • 6 żółtek, roztrzepanych
  • 1 jajko, roztrzepane
  • szczypta soli
  • 1 szklanka mleka, letniego
  • pół szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 125 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • 150 g rodzynków
  •  2 łyżeczki ekstraktu cytrynowego lub 1 łyżeczka aromatu cytrynowego

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn – tutaj instrukcja), dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto wyjąć, wyrobić raz jeszcze. Dwie formy do babek natłuścić i wysypać bułką tartą lub oprószyć mąką pszenną. Ciasta nałożyć do 1/3 wysokości foremek (u mnie wyszły dwie babki: jedna jak na zdjęciu, druga mniejsza). Przykryć znowu, odłożyć w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (ciasto powinno wyrosnąć po brzegi foremek).

Piec w temperaturze 170ºC, aż patyczek wetknięty w babkę będzie suchy – u mnie 30 minut, ale bywa też dłużej). Nie piec dłużej niż potrzeba, bo ciasto będzie zbyt suche. Wyjąć, przestudzić 10 minut w foremce, potem studzić na kratce.

Babkę można nasączyć sokiem z cytryny: sok z 2 wyciśniętych cytryn wymieszać z niewielką ilością posłodzonej wody lub alkoholu, babkę ponakłuwać, nasączyć.

Można również polać lukrem (bez lukru babka może się wydawać mało słodka): 1 szklanka cukru pudru roztarta z 3 – 4 łyżkami soku z cytryny lub wody.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki (oprócz rodzynków) umieścić w maszynie do pieczenia wg kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta (‚dough’). Nie zapomnieć, by po sygnale dźwiękowym wsypać rodzynki. Po wyrośnięciu ciasta wyjąć je z maszyny, chwilę wyrobić, dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

babka drożdżowa

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 855 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Babka wyszla przepyszna , pieknie wygladala na swiatecznym stole .
    Smaczna, pulchna . polana lukrem na bialym obrusie wsrod tulipanow byla krolowa stolu 😉 Nastepyn razem musze tylko uszykowac dwie foremki gdyz dla jednej jest za duzo ciasta. Pomimo wszystko wyrosla piekna i jest mniam …

  2. Baaaardzo dobra babka 🙂 Polecam zrobić z żółtek i cukru kogel-mogel mikserem i potem dodać resztę składników. Ponieważ mamy w kraju deficyt świeżych drożdży byłam zmuszona użyć suszonych. Warto je rozprowadzić w mleku (nie robić zaczynu tylko wymieszać i wlać do miski) zamiast mieszać z suchą mąką. Naczytałam się, że konsystencja ciasta wychodzi niektórym osobom zbyt luźna. Postanowiłam więc zważyć ilość mąki podanej na szklanki i dokładnie z tej ilości, bez podsypywania zagniotłam ciasto robotem z hakiem. Z początku kleiło się koszmarnie. Macałam je co jakiś czas i po 10 minutach zaczęło odchodzić od dłoni 🙂 Po wyrobieniu ciasto było faktycznie dość luźne, trudne do utrzymania w ryzach ale absolutnie nie kleiło się do rąk. Uformowałam coś na kształt kuli i dalej postępowałam zgodnie z przepisem. Wyszła idealna 🙂 Dla tych, którzy preferują gramaturę nad szklanki – ilość mąki jaką użyłam, żeby zarobić bardzo miękkie, ledwie dające się uformować w kulę ale NIE klejące ciasto to dokładnie 500g. Polecam przepis!

  3. Udało mi się dziś upolować świeże drożdże! Podsłuchałam ekspedientki, które wymieniały się informacją, że do godziny będzie dostawa i koczowałam przed sklepem – nie wiem czy wszędzie jest taki problem, ale w Krakowie zabrakło nawet suchych, więc jutro piekę babki! Zeszłoroczne z tego przepisu zrobiły w rodzinie furorę, wszyscy powiedzieli, że nigdy więcej kupnych 🙂 już mi ślinka cieknie.

      1. Suche owszem, ale ja jakoś ich nie lubię. Zdecydowanie wolę piec ze świeżych, zwłaszcza chleby. Jakoś mam do nich większe zaufanie po prostu 🙂

  4. Witam serdecznie, mam jedną formę na babkę ok 2,5l z kominkiem. Czy ta ilość ciasta zmieści mi się w takiej foremce czy musze podzielić na 2 części, najpierw upiec jedną potem drugą część ciasta. Czy na czas pieczenia pierwszej babki drugą część ciasta trzymać w lodówce?

  5. najlepsza babka drożdżowa! od lat wychodzi piękna i puszysta, i co ważne nie za słodka. bardzo polecam! tutaj zdjęcie zeszłorocznej, w sobotę oczywiście powtórka.

  6. Mam pytanie dotyczące drożdży. Czy babka wyrośnie jeśli użyję wcześniej zamrożonych drożdży???? Z góry dziękuję za odpowiedź!

    1. Prawdopodobnie tak :). To zależy tylko od drożdży. Proszę zrobić najpierw rozczyn, by zobaczyć, czy drożdże rosną.

  7. Dzień dobry, chcę zrobić babkę z połowy porcji(nie mam dwóch form) . Jak w tym wypadku podzielić jajka? Bo jest 1 jajko i 6 żółtek. Dziękuję za odpowiedź:)

  8. Dzień dobry.

    W obecnej sytuacji drożdże są na wagę złota. Dlatego mam pytanie – czy można wykorzystać tylko suche drożdże ? A jeżeli tak, to jaką ilość ?

      1. Rozumiem, że między wyrazami świeżym a suchymi stoi wyraz „lub” ? Bo to dla mnie jednak trochę nieczytelne. Dziękuję.

    1. Tak jak pisałam, świeżych drożdży nie mogę dostać, i dlatego pytałam o przepis na bazie samych suchych drożdży. 😉

  9. Mam pytanie o rodzaj maki pszennej – jaka zawartosc bialka w mace jest najlepsza do tego typu ciast (13g/100g maki czy 10g/100g maki)? Chleby i ciasto do pizzy nie chce wychodzic na mace o nizszej zawartosci bialka…

  10. Naszło mnie na ciasto drożdżowe i postanowiłam poraz kolejny upiec tę babę. Jest pyyyszna, fantastycznie puchata, lekka jak piórko. Z przepisu wyszły dwie i dwie zjedzone w ciągu 1 dnia. Moje dzieci zachwycone, bo po wszystkich ciastach z kremem, w końcu coś innego, ale również wspaniałego. Na pewno zagości u nas na Wielkanoc. Pozdrawiam Pani Doroto!!!

  11. Trochę z opóźnieniem ale babka najlepsza. Robię ją co roku bo jest bardzo mięciutka a przy tym nawet na drugi dzień nie jest sucha. W ciągu roku też korzystam z tego przepisu,tak bardzo nam smakuje. Wyrabiam ją wieczorem i zostawiam na wyrośnięcie w formie w lodówce a rano mamy pyszną i świeżą babke

  12. Babka wyszła fenomenalnie . Wszyscy przy stole chwalili i byli pod wrażeniem puszystości i miękkości nawet na 3 dzień. Babka mimo iż po włożeniu surowego ciasta zajmowała 1/3 formy to po wyrośnięciu bałam się ze wyleje się z niej. Z przepisu wyszły mi 2 babki w formie 23 cm z kominem. Przepyszne ciasto i będę napewno korzystać nie raz z tego przepisu .

  13. Dzień dobry, babkę droźdźową piekłam pierwszy raz w źyciu z Pani przepisu – 4 sztuki, źeby obdarować całą rodzinkę. Wyszła super! Nie nasączałam jej niczym- ograniczyłam się do lukru cytrynwego i gotowych polew a i tak wyszła doskonała. Bardzo polecam ten przepis! Chyba tylko troszkę więcej mąki podsypałam do wyrabiania ale wyszła genialna. Wesołych Świąt!

  14. Babka cudowna. Żałuje, że tak późno trafiłam na ten przepis. Tak fenomenalnie puszysta, że przy wyjmowania z formy jeszcze letniej babki obawiałam się, że rozpadnie się. Po wyrobieniu ciasta rzeczywiście widoczne były ziarenka drożdży, ale wyrosła niesamowicie i w upieczonym cieście nie było widać drożdży.

  15. Baba właśnie w piecu ale wyrabiając ciasto suche drożdże się nie rozpuściły, czekam jaki będzie efekt po upieczeniu…

    1. A ja pieke te babke co roku, bo wychodzi piekna, pyszna baba. Moze pan noe doczytal, ze ta breje trzeba jeszcze do pieca wlozyc i upiec? 😉

    2. Hmmm….ja też piekę tę babkę już któryś raz i zawsze wychodzi rewelacyjna więc problem nie tkwi chyba w proporcjach a w umiejętnościach kucharza….. ;). Moje suche drożdże okazały się przeterminowane a i tak babka wyszła przepyszna!

    3. To prawda. po zagnieceniu wszystkich składników ciasto jest bardzo rzadkie. Robiłam z połowy proporcjonalnie zmniejszając a i tak musiałam podsypać pol szklanki mąki. Tak to jest jak w przepisie podaje się nie gramaturę a ilości na szklanki. Szklanka szklance nierowna. To nie gotowanie, przy pieczeniu potrzebna jest aptekarska precyzja. Nie rozumiem tych zachwytow. Owszem babka wyrosła idealnie ale na tym koniec zalet. Nie polewalam lukrem ani nie nasaczalam jej niczym, a bez tego to zwykły gnieciuch bez smaku, czego można było się spodziewać po tak niewielkiej ilości cukru w przepisie. Mimo przykrycia szmatką na drugi dzień rano jest sucha.

        1. Drugie podejście i jeszcze gorzej rzadkie ciasto , mimo zwiększenia sypkiego składnika tj cukru o połowę. Poza tym może warto byloby podawać w przepisie mąkę w gramach bo raczej nie mierzy jej się w millitrach a podawanie na oko 3-3,5 szklanki w niczym nie pomaga.

          1. Na dole strony jest przelicznik kulinarny. Szklanka o pojemności 250 ml to około 150 g mąki pszennej.

  16. Dziękuję za przepis, spróbuję na święta.
    Czy może Pani jednak poprawić w składnikach 150 g rodzynków na rodzynek? Myślę, że więcej ludzi uczy się polskiego na rzeczowych i przydatnych blogach, niż z książek i taki błąd razi

      1. Nie jest poprawna- rodzynków tylko używa się w odniesieniu do osób a w przypadku owoców winogron poprawnie to rodzynek – słownik PWN

  17. Pani Doroto, czy można w tej babce pominąć rodzynki, a dodać szafran? Chciałabym upiec drożdżową babkę z szafranem i takiego konkretnie przepisu nie znalazłam na blogu, a Pani jednak ufam najbardziej jeśli chodzi o przepisy 🙂

  18. No i która babę wybrać? Proszę o radę 🙂 Muslinowa, puchowa czy może te? Czy bardzo różnia się te babki? Jeśli tak , to czym? Bardzo zależy mi na delikatnym i wilgotnym cieście. Może ktoś ma porownanie? Dziękuję!

  19. Zrobiłam na próbę z całej porcji – wyszły dwie duże babki w foremkach o śr. 22 cm i wys. ok. 11 cm. Podczas pieczenia babki urosły niesamowicie, wyszły kilka cm ponad foremkę 😮 Jednocześnie pojawił się problem z pieczeniem. Zazwyczaj w moim piekarniku muszę piec ciasta chwilę dłużej, niż podaje przepis. Teraz babki były zrumienione i wyrośnięte już po 15 minutach, po 25 minutach wyjęłam je, bo istniało ryzyko, że się przypalą (na powierzchni zrobiła się twarda, brązowa skórka). Jednocześnie dół (czyli góra babki po odwróceniu) była zupełnie biała, co wyglądało dziwacznie 😉 Ciasto nie było surowe, ale dosłownie na krawędzi upieczenia (notabene konsystencja cudowna, puszysta i wilgotna). Prosiłabym o radę, co robić, żeby ta sytuacja się nie powtórzyła:
    – od początku piec babkę na niższym poziomie piekarnika, żeby ciasto nie było tak blisko górnej grzałki (teraz piekłam na przedostatnim poziomie od dołu)
    – nałożyć mniej ciasta do formy, żeby było niższe i nie było blisko górnej grzałki
    – piec w temperaturze niższej o np. 5 stopni – od początku albo zmniejszyć w trakcie
    – przykryć ciasto folią aluminiową, gdy zacznie się rumienić
    Dodatkowo chciałabym zapytać o nasączenie i lukier – robimy to w dowolnym momencie po wystudzeniu ciasta czy wtedy, gdy jest ono jeszcze ciepłe?
    Z góry dziękuję za pomoc.

    1. Teraz, jak już Pani wie, jak mocno rosną, łatwiej będzie je ułożyć w piekarniku, zwłaszcza jeśli górna grzałka jest grillem – ja piekę na najniższym poziomie. Może zmienić formę na szerszą, by ciasto tak nie rosło w górę?  Można piec w niższej temperaturze. Proszę przestudzić babkę, może pozostać letnia, wtedy nasączać i lukrować.
      pozdrawiam!

  20. Dzień dobry:-) Pierwszy raz będę piekła ciasto drożdżowe. Czy jeśli w tym przepisie na rozczyn jest 40 g drożdży, to od całego przepisu odejmuję 1,5 łyżki cukru , 1/3 l mleka , 5 łyżek mąki ? Dziękuję za pomoc

      1. Tak ,wiem ,ale czy mniej więcej na te 40 g drożdży które są w przepisie dobrą ilość reszty składników napisałam?

  21. A jakiej wielkości formy stosujecie Dziewczyny? Jaka średnica? Jak zrobię w okrągłej tortownicy 26cm średnicy z kominem to w najgorszym wypadku wyjdzie mi po prostu niska, prawda?

    1. Ciasto prawie potraja objętość. Myślę, że w 26 cm i tak wyjdzie bardzo wysoka, może lepiej rozbić na 2 formy. 

  22. Tę babkę można mrozić w formie surowego ciasta! Robiłam z podwójnej porcji. Wyrobiłam i zostawiłam do pierwszego wyrośnięcia. Następnie przełożyłam na drugie wyrastanie do 3 foremek. Dwie wyrastały normalnie w cieple, potem upiekłam wg. przepisu. Trzecią foremkę z surowym ciastem schowałam do zamrażalnika (zawiniętą w folię). Po ponad dobie foremkę z surowym ciastem wyciągnęłam, położyłam na blacie w kuchni na kilka godzin. Zaczęła powoli wyrastać. Wyrośniętą upiekłam, wyszła doskonale.

      1. Tak. Teraz jest jakies sortuj, ale jak klikam w strzalke, to nic sie nie dzieje. Tzn nie ma zadnych opcji. Wczesniej moglam sobie ustawic alfabetycznie albo od najnowszych wpisow. Teraz jest tylko od najnowszych i to jest bardzo meczace w poszukiwaniach 😉

  23. Rewelacyjny przepis! W Niedzielę Palmowa robiłam próbę z tortownicą i kominem z metalowych rurek (tych do rurek z kremem) owiniętych papierem. Wyszla tak wspaniala, ze na Święta zaopatrzyłam się już we właściwą formę. Ciasto przygotowalam z 2/3 porcji. Efekt przerósł nasze oczekiwania 😉

  24. Witam Pani Doroto,
    Czy ilosc mleka i maki potracic z przepisu glownego w przypadku przygotowania zaczynu? Czy ilosci na zaczyn awoja droga i skladniki na babke swoja droga?:) dziekuje i Wesolych Swiat!

  25. Wyszła b. smaczna…..dodam, że cudem wyszła…zapomniałam zrobić wcześniej rozczyn i zwykłe drożdze wymieszałam ze wszystkimi składnikami. Musze powtórzyć …następnym razem przestrzegając wszystkich zasad.
    Skoro moja jest tak smaczna to jaka musi być robiona z prawidłowym rozczynem???…:)

  26. Witam. Proszę o pomoc. W przepisie jest informacja odnośnie pieczenia babki w dwóch foremkach i w związku z tym moje pytanie:
    Czy mam piec dwie babki na raz? A co dalej za tym idzie czy w takim razie mam piec na termoobiegu? Boję się, że mogą się nie dopiec w miejscu gdzie będą się stykać, lub po prostu nierówno się upiec?

    Dziękuję i życzę Zdrowych Spokojnych Świąt Wielkiej Nocy.

    1. Można, z termoobiegiem. Można je położyć na różnej wysokości w piekarniku, nie mogą się stykać. Różnie pieką piekarniki, często ciasta z dolnej półki trzeba piec chwilę dłużej, ale to zależy tylko od danego piekarnika, u Pani może być normalnie.
      pozdrawiam i dziękuję, wzajemnie 🙂

  27. Baba super! Tylko kruszonki brak 🙂 polecam: 200g mąki + 100g cukru + 100g miękkiego masła. Posypujemy babkę przed włożenie do pieca. Pycha!

  28. Witam, muszę to napisać…:) raz kilka lat temu zrobiłam na próbę. Nie wytrzymała długo! Na kolejne święta również zrobiłam, brat tak długo mnie męczył w niedzielę świąteczną, że musiałam mu zrobić tylko dla niego na poniedziałek…

  29. Witam, chcialabym prosic o rade czy jesli chcialabym zamiast rodzynek dodac suszona zurawine rowniez trzeba zurawine namoczyc we wrzatku przed dodaniem do ciasta? Czy wsypac suszona bez moczenia? Dziekuje

    1. Odmierzyłam składniki na wadze, odliczyłam czas z zegarkiem w ręku, a po upieczeniu smakowała sfermentowanymi drożdżami. Co zrobiłam nie tak? 🙁

      1. Może rosła zbyt długo. Czas podany w przepisie jest zawsze orientacyjny i zależy od temperatury otoczenia (w cieple wyrasta szybciej). Trzeba obserwować ciasto.

  30. Witam Pani Doroto,
    Mam pytanie za ktore z gory przepraszam ale musze zapytac bo chce zrobic ta piekna babke na swieta:) czy 1/3 wysokosci formy oznacza ze 1/3 formy ma byc wypelniona ciastem czy 1/3 formy ma byc pusta a 2/3 formy wypelnione ciastem? Moja forma z kominem ma srednice 23 cm i wysoka na 10 cm( komin ma 12 cm) – czy z Pani przepisu wystarczy mi na dwie takie same babki z tej formy? Jesli bym chciala upiec jedna babke w mojej formie to jaka proporcje uzyc do Pani przepisu? Z gory bardzo dziekuje i pozdrawiam 🙂

    1. Ciasto mocno rośnie więc nakładałam do 1/3 wysokości formek. Niestety, nie potrafię przeliczać takich nietypowych kształtów, najprościej odmierzyć odpowiednią ilość ciasta po wyrobieniu.
      pozdrawiam 🙂

  31. Czy można zamiast krowiego mleka dać mleko roślinne, a zamiast masła masło klarowane – czy w takiej samej ilości.

  32. Witam!Przymierzam się do zrobienia Wielkanocnej Babki Drożdżowej.Mam tylko pytanie co do rozczynu:czy na 40g świeżych drożdży mam dodać pół szkl.cukru,1 szkl.mleka i ile mąki ,bo w przepisie jest 3-3,5 szklanki a do rozczynu ile dodać ???Pozdrawiam.Dominika

    1. W przepisie jest podany przepis na rozczyn, proszę zrobić proporcjonalnie. 1 szklanka mleka to za dużo do rozczynu.
      pozdrawiam

  33. Wiem, że to nie będzie już to samo ciasto, ale generalnie czy zaszkodzi mu zamiana mleka na wodę? Muszę je czymś zastąpić. Ogólnie na wodzie chyba powinno się udać?

  34. Które z babek na wielkanoc mogę upiec które nie będą suche na wielkanoc jeśli upiekę je 3 dni wcześniej?:) Poszukuję 3 takich przepisów bo będę robiła 3 baby:)

    1. Najlepiej upiec i zamrozić. Przez 3 dni to nawet najbardziej wytrzymała babka nie będzie aż tak świeża. 

  35. Najlepsza babka, jaką zrobiłam! Jest puchata, długo trzyma świeżość (nawet na 3 dzień!), smakowicie cytrynowa. Wszyscy w domu ją uwielbiają. Z ciastem bardzo dobrze się pracuje. Nie klei się i jest bardzo elastyczne, bardzo przyjemne w dotyku 🙂 i pięknie pachnie.

  36. Jest przepyszna mięciutka, wilgotna i lekka jak chmurka, i wyrosła czterokrotnie więc nie dajcie ciasnej formy 🙂

  37. Chciałabym upiec tą babkę w jednej formie (23 cm średnicy, z kominkiem). Jak długo piec w temp. 175, by nie wyszła za sucha? Pieczę zawsze na drugim poziomie od dołu w piekarniku 5 poziomowym. Ktoś pomoże?

    1. Nie wiem czy taka forma nie będzie za mała. Ciasto po włożeniu nie powinno zająć więcej niż połowę formy. Czas będzie przybliżony jak w przepisie, ale dużo będzie zależało od piekarnika, może to być kilka minut więcej/mniej.

      1. Zaczelam sie zastanawiac jakie ciasta lubie najbardziej i sama nie wiem. Chyba jednak serniki. Pewnie dlatego tak rzadko je pieke, bo znikaja u mnie w tempie atomowym. No i oczywiscie ciasteczka najprzerozniejszej masci. Ciasta moze nie byc nawet chleba moze nie byc, ale ciasteczko do porannej i popoludniowej kawki musi byc 😉 Chyba upieke dzis digestive 😉

        1. Ja ogarniam dziś słodycz na wieczór obchodu Dnia Matki. Torcik w lodówce się chłodzi. 😉 Zastanawiam się czego nie lubię i ….chyba lubię wszystko, co Dobre.Miłego Dnia Aga – wszystkiego Dobrego. 🙂

        2. A ja to najzwyczajniej lubie piec…jesc to makaroniki a o braku chrupiacej kromki chleba co dzien nawet nie chce myslec!
          Oby zdrowie i czas pozwoliły tak zawsze:)
          Aga a ta babeczka wyglada mniamiiii!

          1. Dzieki 🙂
            Wlasnie przymierzam sie do makaronikow. Moze w koncu sprobuje zrobic je w przyszlym tygodniu. Mysle, ze nie bede ich wielka fanka (choc kto wie, pavlova lubie bardzo, choc nie da sie zredukowac cukru), ale chcialabym umiec je robic. Np. zeby moc fajnie udekorowac tort 😉
            A co do zdrowia, to mysle, ze slodkosci w rozsadnych ilosciach i z wlasnej piekarenki pomoga to zdrowie zachowac (o chlebie nie wspomne ;D ). Wlasnie dlatego zaczelam piec, bo mialam dosyc tych wyszystkich olejow palmowych, polepszaczy, syropow glukozowo-fruktozowych i wielu jeszcze innych swinstw.

          2. u mnie w bananalandii wypieki nie sa mocna strona autochtonow dlatego zaczelam piec sama. i dzieki MW zaczelam tez cwiczyc bo jakos trzeba zachowac balans 🙂

            tez nie wiem, jakie ciasta lubie najbardziej. chyba jednak torty. ale ciasta drozdzowe to tez rewelacja. i serniki tez. 🙂

          3. Taaaaaak, bez sportu to sie na MW daleko nie zajedzie 😉 Ja juz dzisiejszy trening zaliczylam, wiec bez wyrzutow zatopie kielki w babie ;D)))))) Zamrozilam kilka kawalkow na zas 😉
            Moi tubylcy pieka, ale raczej nieciekawie, o dobrych cukierniach nie wspomne. W mojej dzielnicy jest jedna kawiarnia, ktora ma naprawde dobre ciasta i jedna calkiem przyzwoita. Reszta to tragedia, produkuja niejadalne gnioty. Nic dziwnego, ze wsrod moich znajomych jestem boginia piekarnika ;D)))))

    1. za twoja porada upieklam w prezencie dla mamy znajomego. dalam sporo rodzynek namoczonych w rumie, zrobilam w bundt pan bo u nas formy do babki nie mozna kupic.
      wyszla przeslicznie, az szkoda, ze nie strzlilam zdjecia.
      obdarowanej bardzo smakowalo ale musiala schowac babke, zeby jej dzieci i wnuki nie pozarly 🙂
      to chyba bedzie moje ulubione ciasto na babke drozdzowa. chyba, ze w koncu wyjdzie mi ta parzona baba puchowa 🙂
      w sobote kupuje nowa cegle swiezych drozdzy to sprobuje ja upiec jeszcze raz.

      1. Ciekawe gdzie ja schowala 😉
        Staropolska tez jest pyszna (ale ta to moja naj naj naj ). Tamten przepis wymaga spokoju i ciepla (absolutnie zadnych przeciagow). Ciasto rosnie bardzo szybko, wiec trzeba nad nim czuwac. Aha i nie spodziewaj sie mega suchego patyczka. To ciasto powinno byc lekko wilgotne. Ja tak pieklam do suchego patyczka i przesuszylam. Ale pieklam tez mala babeczke i tej nie przysuszylam, byla przepyszna, ta wysuszona zreszta tez 😉 tylko inna byla juz struktura ciasta. No i wierzch byl bardzo brazowy i twardawy ( w tej dluzej pieczonej)

  38. Upiekalm w malusiej foremce z 1/6 przepisu (jedno zoltko itd) Srednica 14 cm, wysokosc 8,5. Tradycyjnie naponczowalam sokiem z cytryny z limoncello i polalam lukrem cytrynowym. Cudo!!!!!!!!!

  39. poniewaz tesc zjadl pol swojej babki z rodzynkami za jednym posiedzeniem postanowilam sama sprawdzic to ciasto.
    dla nas zrobilam wersje z chocolate chips. tez pieknie wyrosla i drugiego dnia jest tak samo swieza i pyszna.

    acha, czy moglabym uprzejmie prosic o dodanie tagu "rodzynki"? szukalam tej babki pare chwil bo nie ma jej ani pod "rodzynki" ani pod "babki". 🙂

    dzieki, pyszny przepis,

  40. tesc zazyczyl sobie slodki chleb z rodzynkami wiec wybralam babke 🙂
    ciasto bylo bardzo lepkie i lejace sie, chlapalam je z blatu do foremki takim pipsztykiem do skladania/krojenia ciasta, zapomnialam, jak to ten bajer nazywa.
    wyroslo przeslicznie wysoko. nie mam pojecia jak w smaku ani w przekroju, bo wyslalam do tescia biura ciasto w calosci.

  41. Taka tradycyjna baba to stała pozycja na moim wielkanocnym stole! Pierwszy raz robiłam z tego przepisu i wyszła bardzo smaczna! W środku żółciutka i wilgotna 🙂 Piekłam tylko 10-15 min dłużej niż w przepisie- po wyciągnięciu z piekarnika ciasto przy kominie wydawało mi się niedopieczone. Na szczęście nie zaszkodziło jej dopiekanie 😉

  42. Witam!!
    Piekłam babskie na święta chce polecić wszystkim jest rewelacyjna !!!
    Nie wymaga wielkiego poświęcenia poprostu zrobić wedle przepisu i wyjdzie .
    Jest bardzo puszysta ,nawet na 3 dzień była jak puch
    Polecam!!!!
    Pani Dorocie dziekuje za kolejny wspaniały przepis

  43. Najlepsza baba drożdżowa na świecie! Mięciutka i puszysta nawet po dwóch dniach. Na pewno zrobię jeszcze nie jeden raz.

  44. Zrobiłam tę babkę rzutem na taśmę. Powoli kończyły się ciasta (w Wielką Sobotę). Piekłam pierwszy raz i od teraz tylko tę babkę będę piekła. Smakuje jak pieczone pączki. Jest żółciutka i mięciutka. Pięknie pachnie i nie jest sucha. Pyszna:)

  45. Babka nad babkami , najlepsza jaka pieklam , nie wysycha / nasaczylam limoncello / piekie w piekarniku z termoobiegiem 30 min . Super przepis dla maszynistow . Pozdrawiam i Wesolych Swiat zycze

  46. Moja ukochana baba drożdżowa, którą piekę wg Pani przepisu od lat. Bez niej nie ma Świąt Wielkanocnych! Dziękuję i pozdrawiam świątecznie. Hana

      1. Naprawdę? 😀 Zrobiłem to. Ale fakt, że mam w lodówce bardzo zimno i dałem trochę mniej drożdży — dla dłuższego fermentowania i nabierania smaku. Zaserwowałem jej 11h garowanie obok chlebów i chałki, zanim odpaliłem o poranku wielką piekarnię 😉

        1. Z taką ilością drożdży jak w przepisie ona mi bardzo szybko podwaja objętość, naprawdę. Wtedy bałabym się zostawić na noc, ale Czytelnikom wychodzi, to najważniejsze.

      2. Ja robię tak od kilku lat. Właśnie tę babkę przygotowuję w sobotę wieczorem, wkładam do foremek, owijam folią i do lodówki. W niedzielę rano wyjmuję ją aby doszła do temperatury pokojowej i piekę. Jest rewelacyjna.

    1. moja siostra co wielkanoc przygotowuje wieczorem i wstawia do piekarnika ja jemy sniadanie. Do kawy jest cieplutka i cytrynowo pachnąca:)

    1. Mi się wydaje ze przepis na rozczyn jest taki przykładowy, ja dodałam 40 g drożdży do rozczynu tak jak w przepisie na te babkę,wyszło super,życzę udanego pieczenia

  47. Czy ciasto ma być luźne, czy zwarte jak np. w porzeczankach? Moje właśnie wyrasta pierwszy raz i obawiam się, czy nie wyszło za rzadkie… Wszystkie ciasta drożdżowe robiłam do tej pory z mąki chlebowej a dzisiaj mnie podkusiło i użyłam tortowej.

  48. Babke z tego przepisu pieke juz trzeci raz, dwa poprzednie razy wyszla rewelacyjnie,czekam na dzisiejszy rezultat :baba i babeczki sa w piekarniku, tym razem pieke w formach silikonowych zobaczymy jak wyjdzie.Ja wybieram wersje z lukrem i jest pysznie. Dziekuje Dorotko za super przepis, na Wielkanoc juz zawsze bedzie u mnie babka z Twojego blogu.Juz po upieczniu i lekkim lukrowaniu…

  49. Wyszła ta baba i jeszcze w małej keksoweczce na spróbowanie. Puchatka i leciutka, miękka. Pyszna! Dla mnie idealnie nieprzesłodzona, z lukrem cytrynowym, to bajka!

  50. Kobietki i Pani Dorotko.. jako że nigdy nie piekłam ciasta drożdżowego, moje pytanie, czy lepsze drożdże świeże czy suche? a może bez różnicy.. skłaniam się bardziej do suchych, jakoś rozczyn mnie przeraża że coś mi nie wyjdzie..

    1. Ja używam świeżych drożdży,wydaje mi się że tak jest smaczniej i autentyczniej, a co do rozczynu nie ma takiej opcji,że nie wyjdzie,zrobić tak jak w przepisie i odstawić w ciepłe miejsce,aż podrośnie,napewno się uda

  51. Moja baba i jej maluchy .Juz tradycja jest u córki w klasie na wielkanoc.Dzieci pytają czy bedzie w tym roku i oczywiście się udała jak zawsze

    1. Pod koniec przepisu można znaleźć informację:
      Uwaga: zamiast drożdży świeżych można użyć 21 g suchych (3 opakowania po 7 g)

  52. coś chyba pokręciłam bo ciasto wyszło mi bardzo rzadkie, wręcz się lało i musiałam dosypać sporo mąki. Pewnie od tej szklanki mleka trzeba było odjąć tą 1/4 z rozczynu i w tym tkwi przyczyna. Babeczka sobie rośnie póki co ładnie. Zobaczymy co będzie po upieczeniu:) Pozdrawiam. Piekę tylko z Pani bloga i jak narazie nie było spektakularnej klapy i mam nadzieje ze dzis też nie będzie:)

  53. Pani Dorotko,
    czy do babki mogę dodać skórkę pomarańczową?

    Ps. Bloga śledzę już od ładnych kilku lat, a to dopiero mój pierwszy post. Dziękuję za przepyszne przepisy, które zawsze się udają! 🙂
    Pozdrawiam serdecznie,
    Gosia

  54. To jest normalna, stara foremka skręcana. Podobno po napełnianiu trzeba zwierzątko skręcić i do piekarnika. Chodzi o to ze do jednej i drugiej części baranka trzeba dac ciasto i foremkę skręcić / no bo chyba po to są te śrubki/. Jak mam to zrobić? Podoba mi się ten przepis i z niego chciałam zrobić baranka. Z tego przepisu widac ze foremkę na babę wypelnilas 1/3 ciasta i znów sobie ciasto rosło. Czy w piekarniku dalej rośnie? Jezeli tak to coś się stanie z barankiem?

    1. Napełniamy ciastem drożdżowym jedną połówkę formy po brzeg, przykrywamy drugą pustą częścią foremki, skręcamy, pozostawiamy do wyrośnięcia. Pieczemy. Ciasto podczas rośnięcia wypełni drugą część formy.

  55. Nie Dorotko. Sróbki trzeba odkręcić żeby ciasto włożyc. Czyli zwierzaczka trzeba "rozebrac" na połowe. Nie ma otworu przez który mozna by ciastem wypelnic foremkę. Zależy mi bardzo na przepisie. Pozdrawiam.

    1. I pieczemy dwie osobne połowy zwierzaczka, tak? Potem wyrównujemy, łączymy kremem i składamy? Czy coś takiego? Wtedy można użyć dowolnego ciasta ucieranego lub nawet drożdżowego. Foremek nie wypełniamy do końca, pozwalamy na wyrośnięcie ciasta. Ciasto drożdzowe można wyłożyć do połowy lub 2/3 wysokości, ponieważ ciasto rośnie głównie po środku a chcemy by boki dorosły do wysokości foremki.
      Czy znowu źle zrozumiałam foremkę?
      pozdrawiam

  56. Pani Doroto, zamierzam po raz drugi skorzystać z przepisu na babę. W tym roku chciałabym zrobic podwójną ilość ciasta i z drugiej połowy zrobić bułeczki z nadzieniem. Czy z tego ciasta wyjdą równie dobre jak z przepisu na bułeczki drożdżowe z nadzieniem?

  57. Dorotko. Z tego przepisu chciałam zrobić zająca i baranka. Posiadam foremki żeliwne, nieduże. Po odstaniu /wyrosnięciu ciasta/ piszesz zeby formę / w twoim przypadku/ napełnić do 1/3 wysokości. Jak ja ma zrobić z zeliwnymi, rozkręcanymi foremkami na baranka i zająca? Wylepic jedną i drugą cześć foremki np baranka? Też nie " do pełna"? Pzdrawiam.

  58. Pani Dorotko! Czy nie można piekąc tą babkę zwiększyć ilość żółtek do 9(+1 całe jajko)oraz czy można zwiększyć ilość cukru do 200 -300g .Drugie pytanie a raczej prośba czy może Pani udzielić
    szczegółowej instrukcji jak nasączyć ("upić") babkę by była bardziej aromatyczna.Czy potrzebna jest do tego strzykawka z igłą , jak i gdzie nakłówać ,ile soku lub innego aromatu potrzeba do uzyskania oczekiwanego efektu smakowego.Dziekuję Pani za pięknie prowadzoną stronę,za życzliwość która świadczy jak piękną ma Pni osobowość.Dziękuje. Janina

    1. Nie piekłam jej z tak dużą ilością żółtek, trudno mi powiedzieć. Ciasto wystarczy ponakłuwać i powoli polewać np. wodę wymieszaną z sokiem z cytryny. Ilość dowolna np. pół szklanki. Ta babka nie wymaga nasączania, raczej babki ucierane. Jeśli Ma Pani specjalne strzykawki, można nimi :).
      pozdrawiam

  59. Bez tej baby nie ma Świąt 🙂 Okazała, puszysta, klasyczna baba drożdżowa. Ciasto wyrabiam w maszynie do chleba, więc jest szybko i sprawnie. W tym roku nakłuwanie i ponczowanie sokiem z cytryny nie wszystkim przypadło do gustu. Lukier kolejnym razem zrobię mniej cytrynowy lukier, bo ten na bazie soku z cytryny i cukru pudru był dość kwaśny.

  60. Mimo, że dużo piekę, drożdżowe ciasta nie są moją specjalnością. Zawsze było coś nie tak, a tu takie zaskoczenie:) Babka rewelacyjna, przede wszystkim nie jest sucha w środku. Dodałam do polewy czekoladowej olejek rumowy, który moim zdaniem jeszcze bardziej podkręcił smak:) Pyszna klasyka, żadnych problemów podczas wyrabiania ciasta

  61. Dziękuję za wspaniały przepis. Wrzuciłam składniki do maszyny, z podanych proporcji wyszły mi aż trzy całkiem spore i przepyszne babki. Jedyna ich wada – za szybko znikają… 😉

  62. Marzyła mi się baba migdałowa. Z tego przepisu wzięłam wszystko (3 szklanki mąki), dodatkowo szklankę mielonych migdałów, esencję migdałową i marcepan do ozdoby, odrobinę mniej masła i tylko 14 g drożdży. Lukier także migdałowy. Była wspaniałą, przydałoby się jeszcze porządne zdjęcie 🙂

        1. Och, dzięki. Pozłociłam ją nieco i nie mogłam się nacieszyć. Chyba złamię założenie, że są rzeczy świąteczne, które robi się tylko na święta – i ją powtórzę.

          1. Wydaje mi sie, ze na tym polega wolnosc 🙂 Pieczemy co chcemy i to my decydujemy co jest swiateczne a co nie 🙂 Mnie dzis naszla ochota na piernik i wkrotce jakis sobie strzele (jeszcze tyle do wyprobowania) Yeah!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          2. Ja chyba sprobuje torunski. Pieklam go juz co prawda raz, ale poszedl do Polski i go nie probowalam. Wiem tylko, ze musi polezec. Czyli jesli na dniach go zrobie, to za jakies dwa tygodnie bedzie jak znalazl. Dzis juz sobie odpuszcze. Upieklam szarlotke cytrynowa (stygnie wlasnie i rozsiewa boskie zapachy) i fure digestive ;D Zamiast digestive zastanawialam sie dzis dlugo nad szybkimi pierniczkami, ale w koncu wybor padl na moje ulubione ciasteczka 😀

  63. Moja pierwsza drożdzowa baba 🙂 akurat na święta.
    A do tego pełne wyzwanie bo do pieczenia otrzymałam od mamy prawie 100letnią formę 🙂

    1. Witam, a ja zapytam o formę. Czy to jest forma z kamionki / ceramiki? Jak się w niej piecze, chodzi mi o czas, czy tak jak w tradycyjnych tortownicach? czy ciasto przywiera i nie ma problemu z wyjęciem? pozdrawiam, Ewa

    1. hahahahahaha boskie zdjęcie 🙂 ja tez dzis latam ze strzykawką w ręku – poję Halińcię olejem bo połknęła balonik… :/

        1. tak wiem kochana, teorię i praktykę w zakresie pomocy zwierzętom mamy opanowaną, ale dziękuję za radę. Halińcia na razie ma się dobrze…

      1. Nie wypowiadam się w temacie wypieku (przepraszam) ale w sprawie pomocy w wyślizganiu. Olej lepiej nie, bo on się wchłania, a chodzi o to, żeby uzyskać poślizg, czyli dać powłokę jelitom. Olej parfinowy z apteki. On powleka jelita. Na całe szczęście ten olej parafinowy jest bez smaku, bez woni, daje się wsunąć łyżeczką w gardło lub strzykawką, albo wręcz zlizać z łyżeczki.

        1. dziekuje Wiesiu, szanowny Tatus praktykuje od 35 lat a ja od samego towarzyszenia i patrzenia moge leczyc zwierzaki 🙂 🙂

    2. Świetne! Baba ostrzykiwana (może nie wymaga botoksu, ale witamin, co ją uczynią miss stołu) 🙂

  64. Zrobiłam na święta i wyszła obłędnie smakowita, pomimo że nie wyrabiałam długo urosła mega wielka, dodałam sok i skórkę zamiast aromatu. Mega pychotka dziękuję pani Dorotko boskie przepisy:-)

    1. Wchodzę w zdjęcia bo apetycznie wygląda, patrzę a to Twoje 🙂 Skąd jajeczka? (przepiórcze z carrefoura?)

      1. Kupilam w TK Maxxie 🙂 chyba czekoladowe. Ja tych dekoracji kupnych nigdy nie jem 😉 ale wygladaja slodko 🙂

  65. Krolowa wsrod ciast drozdzowych!!!!!!! W tym roku naponczowalam sokiem z cytryny wymieszanym z limonczello 😉 Cudo nie Baba 🙂

    1. Oj tak, znakomita. I jak ładnie się u Ciebie prezentuje z tymi jajeczkami! Ta baba jest moim zdaniem stanowczo za dobra, żeby ją piec tylko na Wielkanoc.

      1. Wlasnie dzis sie nad tym tez zastanawialam i stwierdzilam, ze chce miec kilka przepisow, ktore bede piekla tylko na wyjatkowe okazje. I ta baba bedzie tylko na Wielkanoc. Zeby czekac na nia z utesknieniem ;D

        1. Coś w tym niewątpliwie jest. Ale ten przepis jest tak wspaniały i prosty, że nie umiałam się powstrzymać przed upieczeniem jej znowu dzisiaj…

    2. piękna ta baba, i chyba się na nią skuszę:) nie robiłam na święta, ale przecież i po świętach można zjeść coś pysznego drożdżowego 🙂

        1. He he, chyba nie, jakoś zapał do pieczenia mnie opuścił ostatnio.Zamierzam zrezygnować prawie całkowicie z wypieku chleba a z ciastami jeszcze nie wiem jak będzie… Pyszności degustowaliśmy u rodziny, tylko kilka małych, szybkich mazurków powstało. Ponieważ była późna noc, sił już brakło i dosłownie "na kolanie" zrobione, szału jakiegoś nie było jeśli chodzi o wygląd;) Za to pyszne były. Wszystkie oczywiście z MW. Tylko z daktylowego zrezygnowałam po przygotowaniu masy, jakoś smak mi nie podszedł.

          1. Ojej jaki piękny zestaw mazurków! Co do tego mniejszego zapału to też mnie to dopadło już jakiś czas temu 🙁 Pocieszyłaś mnie ,że nie jestem w tym osamotniona 😉 Trochę odsapniemy i pewnie znów zatęsknimy za pieczeniem 🙂 Pozdrawiam 🙂

          2. Oj, tak sobie, od niechcenia, walnęłaś sześć przepięknych mazurków… Chciałabym, żeby mnie takie wychodziły, gdy się bardzo przyłożę… 😉

          3. Dziękuję:) Zapewne gdybym się przykładała za bardzo, coś by się nie udało, jak to zwykle bywa w takich przypadkach;)

          1. Piekne wszystkie!!!!
            A co sie dzieje? Dlaczego nie bedziesz piekla chleba? Nie bedziesz nic piekla????

          2. Super, że Ci się podobają:) Co do pieczenia…hmmm…nie chcę tego dokładnie wyjaśniać. Czuję, że muszę sobie odpuścić na jakiś czas. Pieczywo na pewno, jedynie od czasu do czasu malutki wieśniak, żeby zakwas nie umarł;) Ciasta…nie wiem…na pewno o wiele mniej niż obecnie. Oczywiście nie odmówię sobie oglądania Waszych pięknych wypieków i poznawania nowych przepisów w wykonaniu Pani Doroty:)

          3. Ale zagladac na bloga bedziesz i kontakt sie nie urwie? Jesli chcesz pogadac, to ci moze dam moj mail 🙂 albo FB 🙂

          4. Jakże mogłabym sobie odpuścić MW:) Ostatnio złapało mnie jakieś straszne grypsko i dopiero dzisiaj jestem nieco bardziej przytomna. Dziękuję za miłą propozycję, chętnie skorzystam:) na FB mnie nie ma ale mail, jak najbardziej. Pozdrawiam

  66. Wlasnie upieklam i polukrowalam, pyszna babka drozdzowa i jaka mieciutka, z tych proporcji wyszla mi jedna srednia babka z formy o 22 cm srednicy i 5 mini babeczek. Dziekuje za przepis , na pewno ponownie skorzystam i to juz niedlugo.

  67. Czy jedno roztrzepane jajko dodajemy razem z sześcioma żółtkami, czy też to jedno jajko służy do czegoś innego?

  68. Pani Doroto, na jaką wielkość formy w litrach jest ten przepis. Czy do zamkniętej formy baranka ( żeliwna) wlewać również 1/3 ciasta? Bardzo proszę o odpowiedź – jutro piekę:-)

    1. Niestety, teraz nie potrafię odpowiedzieć. Może znajdzie Pani wielkość babki w komentarzach? Przeważnie nakłada się połowę formy, ale z tego co pamiętam ta mocno rosła.

      1. Dziękuję za odpowiedź, niestety komentarzy jest ponad 500 a po wpisaniu haseł "wielkość"/ci", "litry"/a" i "forma/y" oraz "baran/ek" nie podpowiada się odpowiedź ani o wielkości ani o tym ile ciasta wlać do żeliwnego baranka ( u mnie ok 2, 8l).

          1. Zaryzykowałam i zmniejszyłam ilość o 1/3 na formę ok 2, 8l . Ciasta zostało jeszcze na małą keksówkę. Wygląda dobrze , ale jak smakuje dowiem się jutro :-).

          2. Miałam Ci napisać żebyś zrobiła z 2/3 porcji. Dlatego zapytałam czy upiekłaś. Na pewno się udało :).

  69. witam,czy stanie się cos jezeli zrobie ciasto wieczorem,przecchowam je na noc w ciepłym miejscu (juz wyorbione i wyrosniete), a rano upieke w formie? 🙂

  70. Pani Doroto, zagniatam właśnie ciasto drożdżowe na bułki na piwie w maszynie, którą do tego celu używam pierwszy raz. Jutro chcę piec babkę i też zagnieść ją w maszynie. Mam jednak mały problem: moja maszyna nie wydaje sygnału dźwiękowego w trakcie zagniatania i nie jestem pewna kiedy dodać rodzynki… Czy mogę prosić o podpowiedź? Będę tez robiła Tort Rafaello – nie w maszynie:) – i mam pytanie: jeżeli chcę upiec dwie bezy, a nie trzy, to o ile wydłużyć czas pieczenia? Z góry serdecznie dziękuję za radę i pozdrawiam ciepło.

    1. Rodzynki dodajemy pod koniec wyrabiania.
      Przy torcie – czas może się wydłużyć o 15 – 20 minut, ale to trzeba sprawdzać, czy beza jest już chrupka i wypieczona.
      pozdrawiam!

    2. Moglaby Pani napisac jak zachwywalo sie ciasto w maszynie w czasie gdy roslo ? Obawiam sie ze u mnie wykipi … Dlatego pytam 😉

      1. Pewnie za późno piszę;), ale nie widziałam wcześniej pytania, przepraszam. Trochę wykipiało, ale baba i tak pyszna – poza tym, że musiałam wyczyścić maszynę, nic się nie stało:) Pozdrawiam serdecznie.

  71. Dorotko czy moge uzyc ekstraktu waniliowego Corka za cytrynowym nie przepada a nie wiem czy waniliowy bedzie tu pasowac ? Z gory dziekuje za odpowiedz

      1. Dziekuje 🙂 bardzo czekalam na odpowiedz 🙂 tak zrobie z ziarenkami i ekstraktem 🙂 Zycze Dorotko Wesolych Swiat i dziekuje za wspaniale przepisy 🙂

  72. Pani Doroto, kolejny raz proszę o pomoc. Właśnie zrobiłam babke i zamiast ekstraktu cytrynowego dodałam skórkę otarta z jednej cytryny oraz sok z połówki, tak jak radziła Pani we wcześniejszych komentarzach. Biorąc pod uwagę, to ze babke zrobiłam z połowy porcji, oczywistym jest ze sie zagapilam bo powinnam o polowe zmniejszyć ilośc soku oraz skorki. Moja babka jest juz teraz dosyć mocno cytrynowa a chciałabym ją jeszcze "upić". Prosze o informacje Czym mogłabym zastąpić sok z cytryny do jej nasaczenia bo soku cytrynowego jej juz wystarczy:) Dziekuje.

  73. Piekłam tę babkę kilka razy i jest rewelacyjna, znika w ekspresowym tempie. Syn poprosił mnie o taką tylko czekoladowe i zastanawiam się czy dodać kakao a zmniejszyć o tyle ilość mąki, czy może dodać roztopioną czekoladę. Co radzisz? I jakich proporcji byś użyła?

    1. Nie próbowałam, ale wydaje mi się, że fajnie by wyszła nasączona cytrynówką! Właśnie nabyłam butelczynę. Dzięki za inspirację!

        1. A jeśli solidniej chlapniesz cytrynówki, to podkręci zdecydowanie mocniej;) W sumie raz się żyje, potem się straszy…;)

        2. Już wypróbowane! Do ciasta (pół porcji) dałam pół opakowania suszonej skórki cytrynowej, a po upieczeniu nasączyłam cytrynówką za pomocą strzykawki z igłą. Efekt rewelacyjny. Ale nie wstrzykuj raczej całej butelki! 😉

          1. Dodałam kieliszek i wyszła obłędna 🙂 ogólnie sama babka zniknęła zanim ostygła, rewelacyjny przepis

          2. Ja wstrzyknęłam w sumie chyba tak z 70-80 ml – nie chciałam przesadzać, głupio byłoby przez babę stracić prawo jazdy… 😉

  74. Witam serdecznie,
    chciałabym zrobić tą babę z podwójnej porcji, czy jedna partia ciasta może czekać aż upiekę pierwszą porcję czy lepiej zrobić nowe ciasto?
    Życzę Wesołych Świąt i z góry dziękuję za odpowiedź.

    1. Może czekać ale np. w lodówce, od momentu przełożenia do formy, co opóźni wyrastanie babki. Wystarczy ją potem wyjąć na blat i dokończyć wyrastanie. Dzięki temu będą pieczone jedna po drugiej. 

    2. Z tej samej obawy, zamiast nasączać ciasto po upieczeniu, dodałam kieliszek do masy przed pieczeniem – alkohol odparował, a aromat pozostał. Proponuje sprobowac, wtedy cytrynówki można dac zdecydowanie więcej 🙂

  75. Pani Doroto, czy mogę zrobić ciasto wieczorem, dac do lodówki na noc i rano robic dalej według przepisu?

  76. Hehehe muszę Wam to opowiedzieć. Dzisiaj przy śniadaniu mój tata o mało nie zszedł na zawał, gdy mu mama nagle ni z tego ni z owego zasunęła groźnym głosem: "Daj sobie spokój z tą babą!"
    Jak się okazało, chodziło o to, że tata kilka dni temu tata dopominał się u mnie o babę z lukrem na święta. A mama jest zdania, że nie damy rady zjeść tylu ciast… 😉

  77. Pytanie:
    Nie lubię drożdżowego bez żadnego nadzienia. Ten przepis podoba mi się ale chciałabym dodać nadzienie np. ze zmielonych orzechów (jak do strucli). Czy da się to jakoś zrobić?

      1. Czy dobrze rozumiem, że ciasto z przepisu na wielkanocną babę jest na tyle zwarte, że da się je rozwałkować i nadziać? Po lekturze przepisu i komentarzy zrozumiałam, że jest dość rzadkie. Jeśli się myliłam, to świetnie 🙂

        1. To podobne ciasto jak w makowcu zawijanym. Nie jest zwarte, ani twarde, ale jest delikatne i mięciutkie. Masę makową można w nie zawinąć, orzechową tym bardziej. 

  78. Witam serdecznie i proszę o radę.

    Zdecydowałam się zrobić tę babę na święta. Będzie to mój debiut jeśli chodzi o ciasto drożdżowe, więc aby ułatwić sobie życie zdecydowałam się na drożdże suche 😉 No i tak – w przepisie jest podana proporcja 3 opak x 7g, natomiast na drożdżach które kupiłam (Dr.Oetker 7g) jest informacja, że 1 opak odpowada 25g świeżych drożdży, czyli teoretycznie starczyłyby 2 opakowania. Czy tutaj specjalnie jest podana większa ilość bo np. przy tej babce drożdże such "słabiej wspołpracują"? Nie wiem, nie zanam się, a chciałabym aby baba ładnie wyrosła no ale też nie smakowała za bardzo drożdżami 🙂 Trzymać się proporcji Dorotki?

    1. Najlepiej pójść na kompromis i dodać 2,5 opakowania ;-). Tuta jest sporo masła i pewnie stąd taka większa ilość drożdży. 2 opakowania też pewnie by wystarczyły, babka by dłużej rosła.

  79. Wczoraj pierwszy raz upieklam drożdżowâ babę wielkanocną,w ogóle drożdżowe ciasto. Ponieważ określenie Pani Doroty że z tej ilości składników wyszła jej "jedna baba duża, druga mała", bylo dla mnie zbyt mało precyzyjne, a ja mam tylko 1 formę na babe i nie wiem czy dużą czy małą, to postanowiłam wyrobić ciasto z 2/3 porcji.
    Ciasto wyrabialam mikserem ręcznym koncowkami – spiralkami (czyli nie tymi do ubijania piany, tylko tym drugimi). Nie jest to jakaś super maszyna o dużej mocy, a zwykły Lidlowy mikser o mocy 300W. I dał radę 🙂 Może komuś taka informacja się przyda 🙂 Za pierwszym razem wyrabialam ok 12-15 minut, nie mialam pojecia czy tyle wystarczy. Mąki na te 2/3 porcji zuzylam 2,5szklanki (tortowej typ 450, bo akurat taką miałam), pewnie gdybym wyrabiala ręcznie to bym dosypała, bo ciasto cały czas było klejace. Drugie wyrabianie trwało ok 8 minut. I tu przy okazji mam pytanie do doświadczonych – czy to drugie wyrabianie ma być krótsze czy trwać tyle samo co pierwsze?
    Wyrastanie. Podczas pierwszego wystarczylo 1,5h przy grzejniku,natomiast w foremce podwoilo ilość dopiero po ponad godzinie, też przy kaloryferze.
    Kolor. Naczytalam się komenatrzy ze baby byłyblade, i już na to sięnastawilam 😀 A tu niespodzianka, moja baba po 17 mintach była brązowa. Zmniejszylam więc temp do 160st, i już pod sam koniec na 155st bo robiła się coraz ciemniejsza. Pieklam równe 30 min, patyczek był suchy więc nie przedluzalam.
    Z tej ilości składników wyszła mi baba w formie o śr.23,5 cm i wysokości 8,5cm, i zostało mi jeszcze ciasta więc wlozylam je do keksowki i wyszedł jeszcze placek drożdżowy o dł. 22cm.
    Dziś była degustacja 🙂 Ciasto w środku ma milion dziurek, jest wilgotne, pyszne! Nie lukrowalam ich , bo jakoś nie przepadam za lukrem na wypiekach, więc wydaje mi się, że mogłabybyć slodsza. Ale może właśnie taka jest "akurat"? Do kawy idealna, rownoważnia do przesłodzonych mazurkow 😉 Nie dodalam rodzynek, z nimi na pewno byłoby więcej słodyczy.
    Ogólnie wypiek oceniam na bardzo udany, babe na pewno powtórzę już na święta, bo ten wypiek to był swojego rodzaju test sił i umiejętności (a raczej siły miksera 😉 ) 🙂
    Na koniec zdjęcie 🙂 Nie wygląda tak pięknie jak inne z komenatrzy, ale jest udana 🙂

    1. Babka wyszła Ci cudna! Mało tego, Teoj komentarz zainspirował mnie do sprawdzenia przepisu. Wesołych Świąt!

    2. Witaj, mam dokładnie o tych samych wymiarach foremkę na babę, z 2/3 porcji przepisu wyszła Ci jeszcze keksówka. Stąd moje pytanie, czy myślisz że 1/2 porcji wystarczyłaby do "naszej" formy?

      1. Witaj lilianko. Hmmm, trudne pytania zadajesz, bo to było taaaak dawno 😀 Pamiętam że ten dodatkowy placek nie wyszedł zbyt duży i wysoki, po prostu upieklam tą końcówkę ciasta ktora została. Jednak chyba bym zaryzykowala i zrobiła z połowy porcji na tą "naszą" foremkę, najwyżej baba wyjdzie ciut niższa 🙂

  80. Wczoraj pierwszy raz upieklam drożdżowâ babę wielkanocną,w ogóle drożdżowe ciasto. Ponieważ określenie Pani Doroty że z tej ilości składników wyszła jej "jedna baba duża, druga mała", bylo dla mnie zbyt mało precyzyjne, a ja mam tylko 1 formę na babe i nie wiem czy dużą czy małą, to postanowiłam wyrobić ciasto z 2/3 porcji.
    Ciasto wyrabialam mikserem ręcznym koncowkami – spiralkami (czyli nie tymi do ubijania piany, tylko tym drugimi). Nie jest to jakaś super maszyna o dużej mocy, a zwykły Lidlowy mikser o mocy 300W. I dał radę 🙂 Może komuś taka informacja się przyda 🙂 Za pierwszym razem wyrabialam ok 12-15 minut, nie mialam pojecia czy tyle wystarczy. Mąki na te 2/3 porcji zuzylam 2,5szklanki (tortowej typ 450, bo akurat taką miałam), pewnie gdybym wyrabiala ręcznie to bym dosypała, bo ciasto cały czas było klejace. Drugie wyrabianie trwało ok 8 minut. I tu przy okazji mam pytanie do doświadczonych – czy to drugie wyrabianie ma być krótsze czy trwać tyle samo co pierwsze?
    Wyrastanie. Podczas pierwszego wystarczylo 1,5h przy grzejniku,natomiast w foremce podwoilo ilość dopiero po ponad godzinie, też przy kaloryferze.
    Kolor. Naczytalam się komenatrzy ze baby byłyblade, i już na to sięnastawilam 😀 A tu niespodzianka, moja baba po 17 mintach była brązowa. Zmniejszylam więc temp do 160st, i już pod sam koniec na 155st bo robiła się coraz ciemniejsza. Pieklam równe 30 min, patyczek był suchy więc nie przedluzalam.
    Z tej ilości składników wyszła mi baba w formie o śr.23,5 cm i wysokości 8,5cm, i zostało mi jeszcze ciasta więc wlozylam je do keksowki i wyszedł jeszcze placek drożdżowy o dł. 22cm.
    Dziś była degustacja 🙂 Ciasto w środku ma milion dziurek, jest wilgotne, pyszne! Nie lukrowalam ich , bo jakoś nie przepadam za lukrem na wypiekach, więc wydaje mi się, że mogłabybyć slodsza. Ale może właśnie taka jest "akurat"? Do kawy idealna, rownoważnia do przesłodzonych mazurkow 😉 Nie dodalam rodzynek, z nimi na pewno byłoby więcej słodyczy.
    Ogólnie wypiek oceniam na bardzo udany, babe na pewno powtórzę już na święta, bo ten wypiek to był swojego rodzaju test sił i umiejętności (a raczej siły miksera 😉 ) 🙂
    Na koniec zdjęcie 🙂 Nie wygląda tak pięknie jak inne z komenatrzy, ale jest udana 🙂

  81. Mam tylko jedną formę na blachę – czy drugą upiec w keksówce lub tortownicy czy poczekać jak się pierwsza upiecze?

  82. Ile powinnam dodać soku z cytryny i skórki cytrynowej zamiast ekstraktu?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

  83. Zrobiłam rok ten i w tym roku też będzie gości z nami.
    Dziś zrobiłam duża blachę i jest przepyszna.
    polecam

  84. Witam, mimo iż dodałam więcej mąki bo ciasto bardzo się kleilo, że zamiast rodzynek dodałam posiekaną gorzka czekoladę i w dodatku w trakcie okazało się że zabrakło mi 1,5 jajka to i tak babka wyszła mi idealnie, jest przepyszna a przepis super prosty 🙂 Dziękuję

    1. Malinko droga, znow przepiekne zdjecie 🙂 Zauwazylas, ze masz taka sama patere jak Dorota? Moze pamietasz, gdzie ja kupilas? Pozdrawiam serdecznie 🙂 A baba naprawde REWELACJA!!!

  85. Chcialabym poeksperymentować z mąką orkiszową. Proszę o podpowiedź jaką część mąki pszennej zastapić w ciescie drozdzowym białym orkiszem – 30% , 50% , więcej?

    1. Praktycznie całą ilość mąki można zastąpić orkiszową – białą lub razową. Orkisz bardzo dobrze zastępuje zwykłą mąkę pszenną. Można dać odrobinę mniej mąki, ze wzg na różnice w wiązaniu wilgoci, ale nie trzeba jej łączyć ze zwykłą mąką pszenną.

    2. Tegoroczną babę wielkanocną piekłam z białej mąki orkiszowej typ 500. Udała się wyśmienicie. Jedyna zmiana polegała na dodaniu mniejszej ilości płynu (mleka) niż zalecana w przepisie, ale to dlatego, żę według mnie, mąka orkiszowa potrzebuje trochę mniej płynów niż zwykła mąka pszenna.

  86. Czy to ciasto ma sie odlepiac od rak ?
    Czy jednak ma byc leiste ?
    Musialem dodac 5 szkalnek lub wiecej maki, bo sie od rak nie chcialo odlepic 😀
    Prosze o odpowiedz

    1. Tak, ono jest luźne, ale nie trzeba dosypywać mąki, bo to babka pieczona w foremce, więc konsystencja ciasta im bardziej luźna tym lepszy efekt końcowy. Trzeba wyrabiać aż ciasto stanie się lśniące i gładkie, ok 12 minut /moim zdaniem wystarczy/ jak każde drożdżowe.

  87. Powiem krótko: REWELACJA! To moja pierwsza drożdżowa baba, więc radość z udanego debiutu podwójna 🙂 Ciasto jest niewiarygodnie delikatne, miękkie i puszyste, ale przy tym nie jest suche (czyli dla mnie idealne, bo wolę "mokre" ciasta). Świetnie wyrasta i dobrze się z nim pracuje. Samo ciasto po upieczeniu jest, według mnie, mało słodkie, więc obecność słodkiej polewy jest obowiązkowa. Pominęłam rodzynki, bo ich nie lubię. Piekłam ok. 30 minut w temp. 180*C – góra ładnie się zarumieniła, jednak po wyjęciu z formy ciasto było blade – martwiłam się, że za krótko się piekło, ale niepotrzebnie, bo wyszło idealne. Tym samym dołączam do osób, które uspokajają, że blade jest smaczne 😉

    Aha, z przepisu wyszła mi duża babka (ta ze zdjęcia), ale została jeszcze spora część ciasta, z której zrobiłam dodatkowy placek drożdżowy (blacha 24 x 24 cm, piekłam ok. 45 min w temp. 180-190*C). Na ciasto wyłożyłam domowe powidła śliwkowe i kruszonkę – i właśnie ten nieplanowany wypiek, mimo "pagórkowatego" wyglądu, okazał się prawdziwym hitem – ciasto w połączeniu z owocami i kruszonką było tak bajeczne w swej prostocie, że połowa zniknęła jeszcze "na gorąco" 🙂

      1. Dziękuję 🙂 Przyznam, że też jestem zdecydowaną zwolenniczką bladości, a czasami nawet – ale o tym cicho-sza! – nie pogardzę lekkim zakalcem 😉

  88. W dniu wypieku okazało się że skończyło mi się mleko … a koszyczek czeka i co tu robić ?? Dodałam wody i też wyszło super urosła gigantyczna 🙂

  89. Ta baba to jakaś magia. Upieczona w sobotni wieczór ciągle zachwyca świeżością i smakiem (a mamy wtorek!). Cudownie rośnie, jest piękna i absolutnie perfekcyjna. W mojej ocenie bardzo mało słodka więc nie powinno się rezygnować z lukrowania czy posypania cukrem pudrem.

  90. Kolejne Święta z tą babą 🙂 – dziękuję za świetny przepis, który nieraz już polecałam innym osobom. Ciasto łatwe do wykonania a efekt super. Polecam wszystkim niezdecydowanym. I chcę to napisać: Pani Doroto, kolejne Święta z przepisami tylko z Pani strony. I co najważniejsze , zawsze jest "coś" nowego 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

  91. zafascynowało mnie dużo wcześniej wypróbowane ciasto drożdżowe "Trzy Kolory", dlatego nie mogłam powstrzymać się przed dodaniem do babki drożdżowej herbaty matcha (z dodatkiem zielonego jęczmienia), żeby zabarwić ciasto na zielono 🙂
    nawiązując do koloru ciasta, posypałam lukier tłuczonymi pistacjami bez soli
    jestem bardzo zadowolona z przepisu, polecam!
    życzę kolorowej Wielkanocy! 🙂

  92. Przy okazji Dorotko, wielkie dzieki za tego bloga!!!! Dawno nie mialam takiej frajdy w przygotowywaniu Swiat 🙂 To wszystko z Twoich przepisow 🙂

    1. ja też stawiam na zbyt długie pieczenie, ja swoją piekłam 30 min. Była duża, bo tylko troszkę ciasta odłożyłam na babeczkę do święconki, kiedy ją wyjęłam i od razu na ściereczkę wyjęłam, to wydawała się niedopieczona wręcz, ale po dzisiejszej degustacji stwierdzam, że jest idealna:) ale najważniejsze, że smakuje;) trzeba szybko zjeśc!
      pzdr świątecznie
      aga

  93. Witam,
    upiekłam tą babkę już kolejny raz, jest puszysta i pyszna ale moja zupełnie blada … nie ma tej ciemnej skórki… piekę do suchego patyczka i boję się zostawić dłużej żeby nie przesuszyć, może sie pospieszyłam jednak z wyjmowaniem z piekarnika? będę wdzięczna za wskazówkę . pozdrawiam serdecznie i zabieram się za mazurki 😉

    1. To może zależeć od koloru/rodzaju formy lub od ustawień piekarnika. U mnie np. pieczywo pieczone bez termoobiegu jest po prostu białe, zamiast ładnie wypieczone.

  94. Witam. Często korzystam z Pani przepisów ale dzisiejsze dwa wypieki powaliły mnie z nóg (choć jestem gosposią z niemałym stażem, ale człowiek całe życie się uczy "niestety") więc nie omieszkam Pani podziękować i pogratulować. REWELACJA -drożdżowa baba z rodzynkami i mazurek marcepanowy z białą czekoladą. Pozdrawiam!!! Życzę również wszelkiej pomyślności na święta!!!

  95. Witam! Robiłam kilka podejść do ciasta drożdżowego, ale nigdy do tej pory mi nie wyszło. Dałam sobie ostatnią szansę i skorzystałam z Pani przepisu i w końcu się udało, baby wyszły rewelacyjne, pięknie wyrosły, są puszyste, pyszne. Dziękuję!!! Życzę Wesołych Świąt!!!!

  96. Czy ten przepis na pewno jest dobry dla maszynistów?
    Babka wyrosła mi "po szybkę", dobrze, że nie zdecydowałam się piec w maszynie, bo mogłoby się to źle skończyć. Pojemność mojej maszyny 1250g. Pozdrawiam

    1. We wszystkich przepisach drożdzowych mam dopisek o metodzie dla maszynistów, ale nie pieczemy w maszynie – tylko jeśli dostosuje Pani ilość składników do swojej maszyny.
      Wyrabiamy w maszynie, pieczemy w piekarniku "Po wyrośnięciu ciasta wyjąć je z maszyny, chwilę wyrobić, dalej postępować według powyższego przepisu."

  97. Zrobilam te babke po raz drugi, poprzednio wyszla srednio bo nie doczytalam przelicznika szklanek 😉 jestem maszynistka i balam sie troche, ze podana ilosc drozdzy moze byc za duza przy uzywaniu wersji instant do maszyny, ale dalam 20 g i wyszla super! Z calych proporcji wyszla duza forma oraz jedna mniejsza. Na gorze lukier zolty maslany rozprowadzony glownie przez mojego trzyletniego syna 🙂

    Mala babke juz napoczelismy i jest pyszna, probowalam ja "upijac", ale wciaz nie wiem jak to robic skutecznie, bo nie czuje zadnej roznicy.

  98. Ostatnie ciasto drożdżowe roniłam kilkanaście lat temu, ale w tym roku zapragnęłam mieć taką babę na stole wielkanocnym. Baba z przygodami – mąż czytał mi przepis i zapomniał powiedzieć, że drugie wyrośniecie to już w docelowej foremce, więc po drugim rośnięciu przekładałam ciasto do foremek i w ten sposób rosło 3 razy. Ale babka wyszła piękna, puchata w sam raz i, powiem w tajemnicy – bo oficjalne próbowanie w niedzielę, że jest bardzo smaczna.

    1. Niekoniecznie. Ciasto drożdżowe starzeje się z każdym dniem. Jeśli nie masz możliwości upieczenia w niedzielę, to upiecz dzisiaj i zamroź. Drożdżowe dobrze się mrozi.

  99. A ja mam pytanie, co zrobić, żeby babka wyrosła płaska? Mi tak pięknie wyrosła ponad formę, że po wyjęciu się przewracała…
    I jeszcze ciekawi mnie, ile wlać aromatu cytrynowego? Chociaż trochę się obawiam, że takie aromaty nie są naturalne, więc może po prostu ją nasączę 🙂
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam

    1. Może nie została równo umieszczona w formie i dlatego nierówno wyrosła? Już po upieczeniu – wystarczy przyciąć. Zdecydowanie lepiej do babki wykorzystać np. skórkę otartą z cytryny lub nasączyć sokiem, wykonać cytrynowy lukier niż użyć sztucznego aromatu, ma Pani rację :).
      pozdrawiam

    1. Ale piękne i takie jaśniutkie… jak to zrobiłaś, że nie są tak ciemne jak moja baba, a wcale nie jest przypalona ?

      1. Dziękuję Ci, nic specjalnego nie robiłam. Może to kwestia foremek? No i jak piekę drożdżowe to pilnuję bardzo, nic ponadto. 🙂

  100. jak ‚zgrabnie’ przełożyć wyrobione ciasto do foremki? zazwyczaj bo wyrobieniu jest zwartą kulą, a nie lejącą się masą i zastanawiałam się, jak to umieścić w formie żeby uniknąć śladów zrastającego się ciasta 🙂

    1. Robiłam babkę kilka razy i właśnie z tego przepisu ciasto wychodzi wyjątkowo luźne i lejące. Było kilka komentarzy na ten temat, że np. nie da się go rozwałkować. Oczywiście wszystko zależy ile dosypiesz dodatkowo mąki, ale im mniej tym będzie potem bardziej delikatne i puszyste.

  101. proszę o radę, jak zaplanować wyrabianie ciasta, tak by móc upiec babę przed samym śniadaniem wielkanocnym- w niedziele rano. Wiadomo, że wtedy już nie ma czasu na czekanie, żeby rosło. Czy jest jakiś sposób, by od razu po nocy w lodówce móc wstawić do piekarnika?
    Marzy mi się taka świeżuteńka…

  102. Jestesmy z mężem fanami ciasta drożdżowego,piekłam już tą babę i jest wyśmienita.Chciałabym z tego przepisu upiec mini babeczki w silikonowych foremkach z kominkiem.Moje pytanie brzmi pani Doroto czy skrócić czas pieczenia?

  103. Pani Doroto, czy ten przepis nadaje sie do upieczenia w formie baranka (takiej trojwymiarowej, zamykanej)? A jesli nie, to czy moglaby Pani polecic jakis inny? Serdecznie dziekuje! 🙂

  104. Dorotko, kiedy należy nasączyć cytryną babę – przed zamrożeniem czy po odmrożeniu ? I zamrozić bez lukru, tak ?

      1. Tak też myślałam, ale chciałam się upewnić, dzięki za odpowiedź.
        Mam jeszcze jedno pytanie z rodzaju pewnie naiwnych, ale chciałabym się dowiedzieć jak w praktyce dokonać takiego nasączenia upieczonej babki ? 😉

          1. Ach, to koronkowa robota… będę próbować jakoś sobie z tym poradzić, może się uda.

          2. To zależy jaką foremkę wybierzesz. Jeśli wysoką to będzie trochę problematyczne, ale jeśli w miarę płaską i niską bardziej rozłozystą, to pójdzie jak z płatka. 🙂

          3. O, dzięki za słowa otuchy. Moja foremka raczej jest niska, taka jak na fotce, więc pewnie sobie poradzę. Na razie baba zamrożona, podleję ją w sobotę, zobaczymy co będzie 🙂
            Upiekłam z połowy porcji podanej w przepisie, w formie o pojemności 2 litry, ilość ciasta jest w sam raz.

          4. Baba udana, a forma to sentymentalny zabytek – przetrwała trzy pokolenia, jest ciężka, kamionkowa i dobre pieką się w niej baby.
            Czy tę babę wystarczy nasączyć w sobotę, będzie dobra na świąteczne śniadanie ?

          5. Ja używam dużej strzykawki z igłą 🙂 sprawnie to idzie a ile ma rodziną zabawy że mama babce zastrzyki robi:-D:-D:-D

  105. Babeczka wygląda zjawiskowi mam tylko pytanie czy mało ma być rozpuszczone i czy złótka mają być utarte z cukrem

  106. Babeczka wygląda zjawiskowo mam tylko małe pytanie czy masło ma być rozpuszczone i czy żółtka utrzeć z cukrem. Pozdrawiam

  107. Niczego sobie babeczka. 🙂 Odpowiednio puszysta. Dodałam tylko 10 g suchych drożdży, a i tak rosła jak szalona. 🙂

    1. Rzeczywiście, wygląda zachęcająco:) Polecam panettone do wypróbowania, podobne w guście, a smakuje wybornie!

      1. Dziękuję bardzo. 🙂 Panetone żle mi się kojarzy, kiedy jako dziecko skosztowałam tego ciasta przywiezionego z Italii. Smakowało sztucznie i paskudnie, więc teraz będę musiała sama upiec, by odczarować te skojarzenia, ale przez tamto doświadczenie zwlekam z decyzją.

        1. A, to rozumiem. Traumy żywieniowe z dzieciństwa mają spory wpływ;) U mnie było podobnie z pleśniakiem, zwanym w moich stronach skubańcem. Nienawidziłam dziada z całego serca i było ciężko przełamać się. Ale w końcu popełniłam go samodzielnie i może nie zostanę jego wyznawczynią, to na pewno zmieniłam zdanie na duuużo lepsze:)

        1. To dobrze, bo bede ja piekla na Wielkanoc. Upieklam ostatnio buleczki z rodzynkami z zastosowaniem rad o pieczeniu ciasta drozdzowego i byly pyszne (w przeciwienstwie do moich wczesniejszych wykroczen drozdzowych), wiec jestem pelna optymizmu 🙂
          Przy okazji zycze Ci Wesolych Swiat i radosci z wypiekow swiatecznych!!!

  108. Wczoraj piekłam i z podanej porcji wyszła mi duża foremka baba i mniejsza taka z keksówki. Babka pyszna puszysta mięciutka .Na święta idealna.

  109. Czy rodzynki można zastąpić czekoladowymi czipsami? Moje dzieci nie lubią rodzynek… Wiem, że czekolada bardziej pasuje do panettone, ale może się da?

    1. Przelicznik kulinarny jest w prawej szpalcie na blogu. Szklanka na blogu ma zawsze pojemność 250 ml

  110. Mogłabyś napisać ile mniej więcej czasu zajmuje upieczenie baby?
    Wiem że z wyrastaniem różnie bywa, zależy od temperatury i wilgotności otoczenia.
    Ale taki łączny czas minimalny bardzo by był pomocny.

    1. Czas pieczenia podany jest w przepisie, choć może się różnić w zależności od piekarnika jak i formy. 
      "Piec w temperaturze 170ºC, aż patyczek wetknięty w babkę będzie suchy – u mnie 30 minut, ale bywa też dłużej."

  111. Z góry przepraszam, jeśli odpowiedź na moje pytanie już gdzieś na blogu się znajduje, ale nie mogłam znaleźć jednoznacznej odpowiedzi.
    Przymierzam się do zrobienia na Święta Babki drożdżowej (kusi mnie również placek drożdżowy z wiśniami), przy czym ciasto chciałabym wyrobić w maszynie do pieczenia chleba. W przepisach na wyroby w maszynie (dołączonej chociażby do urządzenia) zawsze znajduje się informacja o typie mąki jakiej powinno się użyć. Jak jest w przypadku gdy chce się wykorzystać Twój przepis stąd, w którym takiej informacji nie ma? Czy ze zwykłej mąki tortowej takie ciasto również się uda? Czy też lepiej pokusić się o mąkę z typem 550, o której piszesz tutaj: http://www.mojewypieki.com/post/jak-upiec—-perfekcyjne-ciasto-drozdzowe ?

    1. Do ciast drożdżowych, jak to powyżej lub słodkich bułeczek, pączków, często używam po prostu mąki tortowej, udają się idealnie, można :).

  112. Pisałam już dziś na czacie, ale nikt nie odpisał… nie wiedziałam gdzie napisać w tej sprawie, le potrzebuję porady w kwestii wypieków wielkanocnych 🙂 jadę na święta do rodziny na drugi koniec Polski, wyjeżdżam już w czwartek rano, więc upiec coś mogę najpóźniej w środę. Pytanie co, poza mazurkami, najlepiej upiec, co może leżeć od środy do niedzieli? W zeszłym roku piekłam babkę drożdżową z tego przepisu – wyszła cudowna, ale wtedy nigdzie nie wyjeżdżałam i mogłam upiec ją w sobotę. Teraz ze względu na długą podróż z małym dzieckiem odpadają też wypieki które wymagają niskiej temperatury przechowania…. będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi 🙂

    1. To 5 dni, będzie ciężko znaleźć ciasto, które nie musi przebywać w lodówce, dobrze zniesie podróż i się nie zestarzeje ;-). Chyba zostają tylko kruche ciasta i wszelkie ciasteczka. Może duży wybór ciasteczek zadowoli rodzinę, a na miejscu można szybko upiec babkę drożdżową? 

      1. Pani Dorotko, dziękuję bardzo za odpowiedź! W takim razie zostanę przy tarcie marcepanowej z wisniami i konfiturą pomarańczową + jakieś kruche ciasteczka w ksztalcie zajaczkow 🙂 ps. pieczenie na miejscu niestety nie wchodzi w grę ;(

  113. Mam pytanie: dlaczego tak dużo drożdży, babka rośnie monstrualnie!? Poza tym w przepisie jest za mało mąki, ciasto było zupełnie maziowate, musiałam podsypać prawie drugie tyle.

  114. Od ostatnich Swiat Wielkanocnych,gdy wyprobowalam Ten przepis,gosci u nas b.czesto .Wyrabiam ciasto w sobotni wieczor i na drugie wyrastanie,juz w foremce wedruje do lodowki.Rano do pieca i ten cudowny zapach ….po sniadaniu do kawy :)))Nie ma osoby,ktora sie oprze temu cudownemu ciastu.
    Genialny przepis!!!dziekuje i pozdrawiam serdecznie

    1. Właśnie się zastanawiałam jak upiec babę żeby była na wielkanocne śniadanie, a nie musieć wstawać o 4 nad ranem 🙂 Lodówka na noc – to jest to!
      Mówisz że wyrastanie na zimno jej nie szkodzi?
      A wkładasz do piekarnika prosto z lodówki czy dajesz jeszcze się ogrzać przed pieczeniem?

      Robię próbę przepisu w ten weekend bo chcę za tydzień błysnąć przed teściową – ja jestem od chleba, mam rękę do drożdży (także dzikich) ale nie słynę z ciast w rodzinie – a że baba drożdżowa to bliżej chleba niż np. sernik (porażka), to może mi wyjść.

      1. Wyrastanie juz w foremce w lodowce nigdy mnie nie zawiodlo.Gdy maz schodzi do kuchni po poranna kawe do lozka: ))wyjmuje babke z lodowki i wlacza piekarnik.Baba czeka na nagrzanie sie pieca poza lodowka,tyle.Naprawde dziala ten sposob,goraco polecam.pozdrawiam

        1. To i ja zapytam. Jak wygląda Twoja baba na leżakowaniu w lodówce ? Bo moja już po godzinie jest całkiem wyrośnięta . Z obawy o przerośnięcie biorę się już teraz wieczorem za pieczenie. Wydaje mi się, że w tym przepisie jest za duża ilość suchych drożdży ( używam Dr. Oetkera i one raczej starczają na pół kg mąki) no nie wiem po świętach zrobię próbę z jednym opakowaniem drożdży i zostawię wyrastanie na całą noc w lodówce 🙂 Pozdrawiam Świątecznie 🙂

          1. Wlasciwie to nie wiem jak szybko rosnie ta babka,najczesciej wstawiam ja do lodowki dopiero po 22 i ide spac.Nie uzywam suchych drozdzy,ilosc swierzych jest idealna moim zdaniem.
            Pozdrawiam

  115. Witam!Pani Doroto , rewelacyjne są Pani przepisy, wypróbowuję już kolejny i wszystkie bezapelacyjnie udane!Cudne, cudne, cudne!Życzę powodzenia i dziękuję za ułatwienie życia :-)Pozdrawiam!

  116. A ja nie zachwyciłam się ta babką. Piekę dużo drożdżowych ciast, korzystam z wielu przepisów, Z tego bloga też mam kilka przebojowych , smacznych drożdżowych ciast, natomiast ta babka jest podobna "zupełnie do niczego". Niby wyrośnięta, niby drożdżowa, a jakby piaskowa , absolutnie za mało słodka. Jest wytrawna i ewentualnie nadaje się do posmarowania masłem i dżemem. Nie wiem skąd tyle zachwytów….bo wyrasta ładnie? Bo trzyma kształt? Owszem, ale poza tym winna być smaczna, a ta według mnie nie jest. Może jestem marudna, a może bardziej wymagająca…..

    1. Nie jest wytrawna, powinna wyjść słodziutka, mięciutka i puszysta, bardzo puszysta! Nie powinna wyjść ani trochę piaskowa, to nie jest ciasto ucierane. Jest po prostu najlepsza, ale o gustach się nie dyskutuje ;-).

    2. Odnoszę dokładnie takie samo wrażenie, babka w ogóle nie jest słodka, nie ma żadnego smaku, chyba że to się zmieni po nasączeniu jej syropem.

      1. Dla mnie kluczowy w tej babce jest smak cytryny – daję pełne 2 łyżki ekstraktu cytrynowego (nie aromatu) , porządnie nasączam sokiem z cytryny i lukier też robię z sokiem cytryny. Poza tym wyróżnia się tym że jest bardzo lekka, puchata i wyjątkowo długo zachowuje świeżość jak na ciasto drożdżowe.
        Zmniejszam też ilość cukru, aby równoważyć mazurki 🙂

  117. moja pierwsza baba… od kilku lat. a teraz odkopałam przepis na necie żeby dorzucic do kompletu przepis na "babkę śnieżną": 7 białek, masło 125g, 250g cukier, 7dkg mąki ziemniaczanej, 6dkg mąki pszennej,
    proszek do pieczenia, cukier waniliowy. proste szybkie jak ktoś chce to dam cały przepis. moja babcia twierdzi że to jeszcze sprzed wojny. w każdym razie u mnie obowiązkowy do baby= białka 😉
    pozdrawiam autorkę baby

      1. Składniki powyżej. Masło sklarować i ostudzić.
        Piec nagrzać 175st. Po włożeniu ciasta skręcamy do 160st. 1/2 godz. pieczenia.
        Ubijamy mikserem białka na sztywną masę. Dodajemy cukier puder i ubijamy dalej. Dodajemy mąkę jedną i drugą i ubijamy.
        Dodajemy c. waniliowy i proszek do pieczenia.
        Pieczemy w formie nasmarowanej tłuszczem.

      2. zapomniałam w składnikach napisać – cukier puder. ale ja dają cukru mniej niż jest w przepisie bo według mnie przy ilości z przepisu jest za słodka.

  118. Pani Doroto, czy z tego przepisu mogę upiec małe bułeczki z truskawkami? To ciasto zawsze mi wychodzi i nie chcę teraz eksperymentować z innym. No chyba że ten przepis się nie jest dobry dla mini bułeczek.

      1. Doroto, mam wrażenie że słodkość jest sprawą bardzo indywidualną.

        Ja np. nie przepadam za słodkimi słodyczami. I pewnie ta baba (testy w ten weekend) będzie mi smakować. Dla mnie maksimum słodyczy to chałka z masłem. Ewentualnie z dżemem, jak mam PMS.
        Ale dla kogoś kto np. lubi słodkości na poziomie chałwy taki wypiek może być "nijaki".
        Kwestia gustu, nie ma się co kłócić.

        Moim marzeniem jest upiec w domu panettone. Wypróbowałam już 5 różne przepisy – żaden nie daje tego cudownego, rwącego się na pasma ciasta, jakie mają włoskie oryginały. Dostaję niezłą drożdżówkę w najlepszym razie (w najgorszym chleb krasnoludów, ale nadał się na bread pudding ).

        Nie masz czasem jakiegoś przepisu, który wychodzi? W domu, bez potrzeby stosowania komory do wyrastania…

      2. Doroto, mam wrażenie że słodkość jest sprawą bardzo indywidualną.

        Ja np. nie przepadam za słodkimi słodyczami. I pewnie ta baba (testy w ten weekend) będzie mi smakować. Dla mnie maksimum słodyczy to chałka z masłem. Ewentualnie z dżemem, jak mam PMS.
        Ale dla kogoś kto np. lubi słodkości na poziomie chałwy taki wypiek może być "nijaki".
        Kwestia gustu, nie ma się co kłócić.

        Moim marzeniem jest upiec w domu panettone. Wypróbowałam już 5 różne przepisy – żaden nie daje tego cudownego, rwącego się na pasma ciasta, jakie mają włoskie oryginały. Dostaję niezłą drożdżówkę w najlepszym razie (w najgorszym chleb krasnoludów, ale nadał się na bread pudding ).

        Nie masz czasem jakiegoś przepisu, który wychodzi? W domu, bez potrzeby stosowania komory do wyrastania…

  119. Takiej baby drożdżowej nikt u mnie jeszcze nie jadł. Puchata, lekka, poprostu niebo w gębie. Zrobiłam na Wielkanoc, ale stwierdziłam, że będę ją robiła również nie od święta. Chociaż dziś zrobiłam ponownie, tym razem na swoje jutrzejsze urodziny, więc znowu świąteczna 🙂

  120. Za radą komentarzy i ja starałam się nie przepiec babki.
    W tle moja pierwsza mini próba Mazurka 😉

    Trzeba przyznać, że babka naponczowana pachnie mega apetycznie i dłuuuugo zachowuje świeżość 🙂

  121. Moja babka blada, ale bałam się żeby nie była zbyt sucha. Wszystkim bardzo smakowała. Robiłam z połowy przepisu na formę 1,5 l.

  122. Wspanialy przepis choc poczatki byly dziwne.Faktycznie ciasto bardzo luzne wiec trzeba dostpywac maki.Dosypywalam po maly jak sie wyrabialo ale ciagle bylo luzne .Wyroslo tak ze siewylalo wiec dodalam jeszcze troche wraz z rodzynkami.Piekna baba wyszla niezwykle smaczna I faktycznie zachowujaca dlugo swiezosc.Najlepszy przepis na babe jaki mi sie trafil

  123. Pierwszy raz w życiu piekłam babę 🙂 najpierw przepis próbnie wykorzystałam na małe babeczki do koszyczka, później upiekłam 2 sztuki już właściwych rozmiarów na świąteczny stół.Ozdobiłam odgapiając (za jej pozwoleniem 🙂 ) od janina8228 pomysł z motylkami 🙂 Do formy 2l wykorzystałam na jedną babkę proporcje 2/3 przepisu i wyrosła ładnie na całą foremkę.Do ciasta w tych proporcjach dodałam 2 żółtka i jedno jajko,ok 9g suchych drożdży, dosypywałam mąkę dopóki ciasto nie zaczęło się ładnie wyrabiać( ręcznie). Upiekłam je w sobotę i trzymałam zawinięte w folię spożywczą.Dzisiaj jest jeszcze kawałek i jest całkiem smaczny :)Polecam

  124. Rewelacyjny przepis, na wszelki wypadek trzymałam się go co do literki i choć nie lubię rodzynek w cieście, to nie zrezygnowałam z nich i wreszcie, po wielu latach prób i ich nędznych rezultatów mam na święta własny przepyszny wypiek drożdżowy! Już przenigdy nie wypróbuję innego przepisu 🙂 Pozdrawiam świątecznie.