Komentarze (168)

Włoskie ciasto z cukinią i cytrynowym lukrem

Wyborne ciasto z cukinią upieczone na oliwie z oliwek. Z dodatkiem orzechów włoskich, cynamonu, imbiru – bardzo jesienne. Z drugiej strony ten cytrynowy lukier – dodaje pazura i świeżości. Świetnie uzupełnia smak ciasta. Ciasta objętościowo jest sporo, a dzięki dodatkowi cukinii jest wilgotne, i długo utrzymuje świeżość. Smaku cukini nie wyczujecie, jest bardzo subtelny, nawet jej wiórki nie wyróżniają się w cieście, a jakże zdrowy (i niecodzienny) dodatek do ciasta. Wypróbujcie również przepis na pyszne czekoladowe ciasto z cukinią :-).

Przypominam, 1 szklanka na MW zawsze o pojemności 250 ml.

Składniki:

  • 1 szklanka orzechów włoskich
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • duża szczypta soli
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka imbiru
  • pół łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 3 duże jajka
  • 1 szklanka drobnego cukru do wypieków (lub odrobina więcej)
  • 1 szklanka oliwy z oliwek (extra virgin)
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2,5 szklanki cukini startej (razem ze skórką) na tarce o drobnych lub średnich oczkach (mniej więcej 2 małe cukinie)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Orzechy wysypać na płaską blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Podpiec przez 10 – 12 minut w temperaturze 180ºC do złotego brązu, często mieszając. Wystudzić, posiekać nożem (lub malakserze) na drobne kawałeczki.

Formę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą oczyszczoną, przyprawami – wymieszać i odłożyć.

W misie miksera umieścić jajka i cukier. Ubijać, przez kilka minut, na wysokich obrotach miksera do uzyskania jasnej, puszystej, gęstej piany. Dodać ekstrakt z wanilii, ubić. Powoli wlewać oliwę, nie przerywając ubijania (piana opadnie, to normalne). Dodać przesiane suche składniki i zmiksować bardzo krótko, tylko do połączenia się składników. Dodać startą cukinię, drobno posiekane orzechy i wymieszać szpatułką do połączenia.

Ciasto przełożyć do formy, wyrównać. Piec w temperaturze 160 – 170ºC przez około 60 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Wypieczone ciasto będzie sprężyste z wierzchu i będzie odchodziło od ścianek formy. Wyjąć, lekko przestudzić w formie, po 15 minutach odpiąć z formy, polukrować.

Cytrynowy lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 – 4 łyżki soku z cytryny

Składniki umieścić w naczyniu i rozetrzeć grzbietem łyżki. W razie konieczności, gdy lukier będzie zbyt rzadki – dosypać cukru pudru a kiedy zbyt gęsty – dolać soku z cytryny.

Smacznego :-).

Włoskie ciasto z cukinią i cytrynowym lukrem

Włoskie ciasto z cukinią i cytrynowym lukrem

tarta cukinia

Źródło przepisu – Gina DePalma ‚Dolce Italiano: Desserts from the Babbo Kitchen’.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 168 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Dzisiaj upiekłam,,,,troche zmodyfikowałam…dałam make orkiszowa, 1/2 szkl cukru trzcinowego, 1/2 szkl.oleju i rodzynki. ( nie miałam orzechów)..reszta składników bz…rewelacja..bardzo dziekuje za przepis 🙂

  2. Najlepsze jeszcze ciepłe 😉 Ciężko było się powstrzymać, żeby nie zjeść za dużo. Kusi mnie żeby spróbować z jabłkami. Widzę, że Pani Dorotka zrobiła ze śliwkami, więc może jabłka też by się sprawdziły 🙂

  3. Ciasto rewelacyjne! Zrobilam bezglutonowe z 1.5 szkl. gryczanej i 0.5 szkl. mieszanki bezglutenowej. Wyszlo mieciutkie, wilgotne i wyrosniete. Cukru dalam 4/5 szkl, ale mysle, ze nastepnym razem dam cala szklanke.
    Super przepis!

  4. Pani Doroto, mam wrażenie, że moje orzechy zbyt bardzo się "przypiekły". Stały się bardzo gorzkie, czy tak ma być? Z góry dziękuję za odpowiedź.

  5. Wspaniałe ciasto. Jestem zakochana w wypiekach z cukinią w roli głównej. Polecam:) Tym razem rygorystycznie trzymałam się receptury. I było warto:)

  6. Kusiło mnie żeby zrobić ze śliwkami i oto jest :). Śliwki, orzechy i cynamon to połączenie doskonałe. Cukinia niewyczuwalna ale dzięki niej ciasto jest wilgotne.

  7. Troszkę głupie pytanie – czy piekąc ciasto z połowy składników można dodać dwa mniejsze jaja?Zawsze mam problem z dzieleniem proporcji w przypadku jajek.

  8. pyszne wilgotne ciasto, u mnie z dark muscovado wiec wyszło ciemne, zrezygnowałam z lukru bo itak wyszło dość słodkie.

  9. Jedno pytanie,a mianowicie czy zamiast maki pszennej mozna maki orkiszowej uzyc,albo bezglutenowej,jezeli tak to jaka bezglutenowa by Pani polecila?

    1. Można użyć orkiszowej. Niestety nie piekę na bezglutenowych, nie wiem, czy wyjdzie równie smaczne.

  10. Dzień dobry Pani Doroto.
    Mam dwa pytania techniczne 🙂

    1. Jeśli nie mam szklanki orzechów włoskich, czy mogę uzupełnić brak pokrojonymi migdałami / fistaszkami?
    2. Jeśli nie mam na tyle oliwy extra czym uzupełnić brak? Zwykłym olejem rzepakowym?

    Dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam

  11. Ciasto w stylu ,marchewkowych’ ale jakby bardziej wytrawne, mniej słodkie, wilgotne, bardzo aromatyczne i rzeczywiście pięknie pachnie podczas pieczenia, inaczej niż inne ciasta, czuło sie powiew włoskiej oliwy 😀 bardzo fajnie!
    Piecze się i rośnie pięknie, jest to naprawdę słuszny kawałek ciasta. Wyczuwalne są przyprawy – imbir, gałka (miałam sypkie ale świeżo otworzone), cukinii nie czuć i raczej nie widać, nadaje wilgoć, może nawet za mocno ją odcisnęłam bo ciasto leciutko się kruszy. No i orzechy włoskie, bez nich nie byłoby tez tego aromatu. Dodałam samą oliwę i dobrze, nie żałuję, jeśli ktoś wie – wyczuje ją może, jeśli nie… wg mnie dodaje tego ,czegoś’ a lukier cytrynowy to kropka nad i.
    Polecam, jest to ciasto z rodzaju pewniaków i raczej bedą smakowac każdemu 😉 niby proste a nieco wyrafinowane i inne. I nie zamieniajcie oliwy na olej, orzechów włoskich na inne, nie zmieniajcie przypraw – ciasto jest fajne z tym wszystkim 🙂 warto je upiec w oryginale.

  12. Nie jadłam chyba bardziej aromatycznego ciasta … pyszne zapach unosi się po całym mieszkaniu, ja zrobiłam w wersji z marchwią , ale następnym razem odważę się z cukinia. Mega:-)

  13. Witam,proszę o odpowiedź na pytanie czy papierem do pieczenia należy obłożyć samo dno czy też boki.Jest to zapewne banalne pytanie ale jestem początkująca:-)Z góry dziękuję za odpowiedź.

  14. Mój ulubiony przepis z tego blogu. Jak na razie:) Ciasto jest obłędne. Nie używam tortownicy tylko małej, kwadratowej blaszki (nie przeliczam składników ale ciasto wychodzi w sam raz). Moja mam, która za tego typu wynalazkami nie przepada jest zachwycona. Tylko lukier robię z podwójnej ilości składników bo tam jest za mała na moją blaszkę.

  15. Ah jak aromatycznie…i zdrowo! Wloskie orzechy, cukinia, imbir, cynamon, galka muszkatalowa, cytryna – zdecydowanie moje smaki! Bardzo mi sie spodobaalo to ze to ciasto jest dla odmiany nie z maslem a z extra virgin oliwa no i ta cukinia! Super pomysl i niebanalne ciasto, idealne na jesienne wieczory i ranki! Cukinia w ciescie jest wyczuwalna ale nie dominuje, a nadaje ciastu wilgotnosci. Fantastyczne! Kocham takie aromatyczne wypieki!

  16. zrobiłam to ciasto. mąkę użyłam orkiszową – z pszennej już niemal nic nie piekę – użyłam pół na pół jasną z pełnoziarnistą. orzechy starłam, pewnie trochę za drobno.
    ciasto okazało się REWELACJĄ! szczególnie przypadło do gustu mojej córce i jej koleżankom i kolegom (16 lat) – drugą połowę ciasta nosiła do szkoły w kolejnych dniach (!).
    a ja jestem szczęśliwa, że tyle włoskich przepisów na blogu.
    dziękuję bardzo!

  17. Czy można zamiast cukinii użyć papai? Dałabym wtedy inne przyprawy, ale reszta przepisu byłaby taka sama.Czy to się uda? Czy będzie wyczuwalna papaja? Potrzebuje szybkiej odpowiedzi,bo mama dwie papaje i musze dziś upiec jakieś ciasto. Muffinki mi się juz znudziły.Dziękuję

    1. Prawdopodobnie się uda, tak samo jak udałoby się z jabłkiem lub marchewką, ale naprawdę nie wiem, czy będzie wyczuwalna i czy ciasto będzie smaczne. Jeśli upieczesz, daj proszę znać :).

  18. witam,
    w jakiej ilosci powinnam dodac przyprawe korzenna (kupna)?Mam cynamon,galke,niestety nie mam imbiru,wiec pomyslalam sobie,zeby zastapic to wszystko przyprawa,tam pewnie jest imbir.Dziekuje za odpowiedz 🙂

    1. Proszę przeliczyć składniki na swoją formę wg przelicznika foremek – w prawej szplacie na blogu. Czas pieczenia się nieco skróci, można sprawdzać już po 40 minutach. Ale pieczemy do suchego patyczka.

  19. Bardzo dobre, jesienne ciasto ( chociaż ja wolę czekoladowe;)). Miękkie, wilgotne, nie za słodkie. Użyłam pół na pół oleju i oliwy z oliwek. Polecam do herbaty i dziękuję za przepis.

    1. Wybacz, ten wpis nie ma być złośliwy tylko konstruktywnie krytyczny 🙂 Zdjęcie jest po prostu kiepskie, ostrość poszła na tło zamiast na główny obiekt. Pieczesz tyle wspaniałych ciast, szkoda po prostu psuć ogólnie świetne wrażenie wrzucaniem takich fotek jak ta. Chyba, że taki był "zamysł artystyczny" – w takim razie moje poczucie artyzmu jest po prostu inne 🙂

      1. Wiem ,wiem moj telefon robi po prostu kiepskie zdjecia i ostrosc jest zawsze na tlo (!!!!). Powoli dojrzewam do kupna nowego, ale poniewaz w planach jest zakup KA, to chyba jakis czas jeszcze powrzucam takie focie 😉
        Musze szczerze przyznac, ze na poczatku zastanawialam sie, czy w ogole wstawiac zdjecia, ale poniewaz to blog kulinarny a nie fotograficzny zdecydowalam sie na wstawianie 😀
        Jestem na blogu, zeby sie zrelaksowac a nie robic swietne wrazenie 🙂 to musze robic w pracy 😛 mam nadzieje, ze mi to "wybaczysz" :D)))

      2. Hej, więc robisz świetne wrażenie niejako "niechcący" 🙂 Jesteś tu jedną z najbardziej aktywnych komentatorek i widać, że dużo wiesz o wypiekach. Wydaje mi się, że wrzucanie zdjęć tak w ogóle ma sens, aby inni mogli się naocznie przekonać, jak się komu dane ciasto udało (bo że Mistrzyni się udało to oczywista oczywistość :)) Zdjęcia telefonem mają prawo być kiepskie – a z drugiej strony całkiem rozumiem, że nie każdy chce inwestować w porządny aparat, można mieć inne priorytety 🙂 pozdrawiam serdecznie!

        1. Ha ha ha, dopiero jestem na etapie czeladnika. Wiekszosc wypiekow stanowi dla mnie nie lada wyzwanie. Z przyjemnoscia jednak stwierdzam, ze idzie mi coraz lepiej 😀 a poniewaz trening jak wiadomo czyni mistrza, to cwicze i cwicze 😀
          Moje porady to najczesciej :"zobacz wpis jak upiec… " ;D
          A zdjecia wstawiam albo z radosci, ze wyszlo albo "ku przestrodze" 😀

          1. Aga. :D))* Brawo! Masz klasę. 🙂
            Jakby co, to ja nie biorę udziału w wyścigach, poddaję się, czy tam oddaję walkowerem.
            To jest niezwykle dla mnie przyjemne uczucie oglądać cudze talenty, tę Iskrę Bożą. Można mnie krytykować do woli, wszystko zniesę. 😉

          2. Z krytyka jestem za pan brat 🙂 W moim zawodzie jestem ciagle oceniana i krytykowana. Nauczylam odrozniac sie krytyke konstruktywna (ktora wykorzystuje do rozwoju (gdyby zalezalo mi na zdjeciach wpis Kierownicy nalezalby do konstruktywnej :-* )z negatywna (ktora splywa, dzieki Bogu, po mnie jak woda po kaczce- zazwyczaj ;P ).
            Wyscigi tez mi sa obce. Z nikim staram sie nie porownywac. Porownuje jedynie moje "dokonania". Jesli nie jestem z czegos zadowolona, robie to tak dlugo, az jestem ;D a potem robie to nadal, bo sprawia mi przyjemnosc, bycie w czyms dobra ;D

    2. Już myślałam, że nie wiadomo jak złe to zdjęcie:) Lubię te zdjęcia z MW, chociaż nie zawsze wszystkim wychodzą idealnie. Na ich podstawie często podejmuję decyzję co do wypróbowania kolejnego przepisu. Sama robię fotki smartfonem i cóż…to prawda, nie zawsze wychodzą takie, jak by się chciało. To zamieszczać czy nie zamieszczać…hmmm;D Placuszek apetyczny:) obierałaś cukinię?

        1. Ja niestety przejmuję się; własnymi oczywiście:) Niestety "strzelanie" tych kulinarnych fotek to dla mnie niezła frajda. Piszę "niestety" bo brak mi wiedzy, co za tym idzie, umiejętności, no i odpowiedniego sprzętu. Przede wszystkim zaś brak mi czasu żeby się tym zająć, zaczekam do emerytury;)

      1. Ojojoj widzę, że narobiłam nieco kontrowersji tym wpisem. Ale cóż, czy fakt, że jesteśmy na "słodkim" blogu oznacza, że musimy zawsze tylko sobie nawzajem słodzić? 😉
        Przyznaję, osobiście zwracam uwagę na jakość zdjęć – tym bardziej, że Autorka bloga wyznacza baaardzo wysokie standardy. Ale wątek "zdjęcia wypieków" należy ocenić tutaj zdecydowanie jako poboczny w stosunku do samych wypieków, podobnie jak chociażby pytania do Dorotki w stylu "a gdzie kupiłaś taki ładny talerzyk?" 🙂 które niezmiennie mnie rozbawiają.

        1. Nie, dlaczego? Powiedzialas swoje zdanie, ja powiedzialam moje i tak chyba powinno byc. Nigdzie nie jest napisane co mozemy chwalic a co ganic. I jesli ja pisze, ze jakies zdjecie mi sie podoba, tak ty mozesz napisac, ze ci sie nie podoba. Najwazniejsze, ze swoim wpisem nie sprawilas mi przykrosci 🙂 i jak juz pisalam, gdybym starala sie robic "ladne" zdjecia, to wzielabym sobie twoja rade do serca 😀
          Przy okazji pogadalam z Nika troche o krytyce 🙂

          1. Jestem pod wrażeniem Waszej dyskusji, proszę bardzo: można kulturalnie i z uśmiechem wypowiedzieć swoje zdanie 🙂 Czy to zasługa gospodyni tej strony, czy może po prostu taki jest charakter słodkich wypieków, że popędliwość i kwasy są obce cukiernikom? 🙂 Zdjęcia niepiękne wcale mi nie przeszkadzają, do profesjonalnych książek i magazynów robione są przez stylistów potraw, istotne jest to, że każdy może zrobić coś smacznego i udekorowanego tak, jak pokazuje autorka przepisu. No, przynajmniej każdy może się starać o to 🙂 Ja tam nie mam drygu do robienia zdjęć, daję komentarze, zdjęć nie, ale za to o ciastach mogę dyskutować i piec, i jeść, jeść… 🙂

  20. Musze przyznac, ze mi nie bardzo zasmakowalo ale za to inni nie mogli sie od niego oderwac, choc zrobil sie lekki zakalec. Dodalam ekstrakt waniliowy do oliwy, (pieklam wczoraj przed 20 😉 ), a moze zaszkodzilo to, ze pieklam w calosci z maka 1050. Mimo wszystko znikalo, az milo.
    Lukier zrobilam z rumem 😉

    1. U mnie tez zakalec. Bardzo wyrosło w trakcie pieczenia a pozniej opadlo 🙁 szkoda bo zapach i smak sa cudowne!!!! Następnym razem potrzymam dłużej w piekarniku 🙂

        1. Moim zdaniem cukinia byla zbyt mokra i jej odcisniecie z nadmiaru wody mogło uratować sytuację
          Wszystko było zrobione zgodnie ze wskazówkami z przepisu. Krótko miksowane i do połączenia takzeeeee…

          1. A propos zakalca.
            Zrobilam ostatnio ciasto pomidorowe i w ferworze walki dalam tylko polowe maki. Ciasto bylo na prezent, kurcze zrobilo mi sie przykro, jak je zaczelismy juz jesc (bo zrobilam je po raz kolejny i wiem, jakie wychodzi super i smaczne) i wiecie co, osoba obdarowana zezarla je praktycznie sama do ostatniego okruszka. Aha i na przyszlosc mam mu robic tylko to ciasto i tylko z takim zakalcem :O
            Hmmmm, wiec nie taki zakalec straszny. A tu zakalec byl minimalny (widac to nawet na kiepskim zdjeciu wyzej). A co do odciskania cukini. Upieklam ostatnio dwa razy czekoladowe z cukinia i niczego nie odciskalam a ciasto za kazdym razem wyszlo idealnie.

  21. Własnie zajadamy z córką to ciacho – jest b. smaczne, dodałam 3/4 szklanki oleju, orzechów ile miałam na wyczucie. Ciasto delikatnie się kruszy, jemy je tylko z cukrem pudrem. Polecam do wypróbowania.

  22. Orzechy się prażą, ale chyba zaryzykuję oliwę pół na pół z olejem – jakoś boję się jej intensywnego smaku. Dołożę ciut więcej przypraw, zobaczymy jak wyjdzie 🙂

  23. A u mnie niestety zakalec, czy zbyt wilgotna cukinia (trochę wody z niej wypłynęło po starciu) mogła być przyczyną, czy może zbyt długie mieszanie składników?

  24. Ciasto z cukinią skusiło mnie zdjeciami, opisem i zwiastunem ciasta o jesiennym klimacie. Na coś takiego mieliśmy ochotę.
    W swojej kuchni używam organicznej oliwy Biotrend, (Lidl) która jest mniej aromatyczna , dotychczas stosowałam ją jedynie do sałatek, ale w tym przepisie sprawdziła się całkiem dobrze z domieszką oleju kujawskiego ( oliwy miałam za mało) .
    Ciasto spełniło moje oczekiwania, jest smaczne, pachnące przyprawami, wilgotne.
    Dziękuję bardzo 🙂

      1. Dziękuję, miło mi bardzo przeczytać Twoją opinię Dorotko :)) mąż powiedział, ze to taka ekstra babka bożonarodzeniowa, ale chyba mu się święta pomyliły 😉 w każdym razie ciasto zasmakowało mu wyjątkowo 😀 zasypujesz nas tyloma przepisami, że wybrałam to najszybsze w przygotowaniu , a okazało się bardzo smaczne.
        Dziękuję raz jeszcze, pozdrawiam serdecznie i miłego weekendu :))

          1. Dorotko , tego komentarza już nie publikuj, ale patrząc na ilość dodanych przepisów, myślę, że czujesz się spełniona po tym tygodniu pracy :))
            ja tak się właśnie czuje , po upieczeniu, chlebow, bułek i ciast. Za to w całej radości Cię przytulam wirtualnie, ale całkiem szczerze :)* życzę Ci dużo zdrówka i dużo czasu na wszystko 🙂 Dobranoc.

          2. Dorotko , tego komentarza już nie publikuj, ale patrząc na ilość dodanych przepisów, myślę, że czujesz się spełniona po tym tygodniu pracy :))
            ja tak się właśnie czuje , po upieczeniu, chlebow, bułek i ciast. Za to w całej radości Cię przytulam wirtualnie, ale całkiem szczerze :)* życzę Ci dużo zdrówka i dużo czasu na wszystko 🙂 Dobranoc.

    1. Wygląda bardzo smakowicie, chętnie bym się skusiło. A jeśli przypadkiem obchodzisz dzisiaj imieniny, to życzę Ci duuuużo zdrówka, wielu okaji do pieczenia oraz samych udanych wypieków!

      1. Dziękuję Asiu, polecam Ci to ciasto 🙂
        Dziękuję za życzenia , imienin co prawda nie miałam ale takie życzenia warto aby się spełniały z wzajemnością :))

    2. Wyglada wspaniale, tez je upieklam na niedziele i tez wszyscy mowili o smaku Bozego Narodzenia 🙂 pewnie z powodu przypraw 🙂 Milego wieczoru 🙂

  25. Upiekłam wczoraj i żałuję, że zamiast oliwy nie dałam oleju. Jednak oliwę czuć za bardzo. Większość ciast z tego bloga odpowiada moim kubkom smakowym, to jednak mnie i mojej rodziny nie rzuciło na kolana, że tak powiem. Da się zjeść, jednak nie upiekę go więcej. Piszę ten komentarz nie przez złośliwość, ale dla tych którzy może wahają się czy piec to ciasto.

  26. Do ciasta z cukini nie trzeba mnie bylo dlugo namawiac – twoje ciasto cukiniowe jest przeze mnie najczesciej robionym ciastem! Dlatego z checia sprobowalam tego ciasta i jak zwykle sie nie zawiodlam! Zupelnie inne niz pozostale ciasta! Fantastyczne! Zanioslam dzis do pracy i zrobilo furore 😀 wszyscy mysla ze to ja taka genialna ze zawsze dobre ciasta pezynosze…a ja po prostu pieke tylko z Twoich przepisow 😀 buziaki Dorotko! Czekam na nastepne pysznosci!

  27. Właśnie zjadłam cieplutki kawałek 🙂 Pycha! Zaryzykowałam bo nie lubię smaku oliwy z oliwek. W cieście jej nie czuć. Ja nazwałabym to ciasto cynamonowo-orzechowe z cukinią. Dodałam 3 łyżeczki cynamonu co polecam i dodatkowo 2 łyżeczki kakao dla koloru. Zrobiłam na mące orkiszowej z cukrem brązowym. Wyszło pyszne i bardzo jesienne. Polecam dla miłośników ciasta marchewkowego chociaż mi to bardziej smakuje 🙂

  28. Dla mnie średnie albo inaczej – nie rzuca na kolana 🙂 W trakcie pieczenia pachniało tak obłędnie, że nos miałam prawie przyklejony do piekarnika…i myślałam , że nie wytrzymam do momentu aż wystygnie…może cały zapach wywąchałam, bo w smaku jest ok, cukinii i oliwy w ogóle nie czuć ale przypraw jakoś też nie bardzo… Generalnie fajne, wilgotne ciasto ale dla mnie bez szału.

    1. Udało się 🙂 wyszło pyszne, choć trochę się bałam. Dokonałam następujących zmian z przyczyn braku kilku produktów, więc pewnie w oryginale byłoby jeszcze lepsze:
      zamiast oliwy olej, zamiast orzechów słonecznik, brak gałki oraz ekstraktu waniliowego. Cukinii dodałam 3 szklanki, bo akurat tyle wyszło, pozostałych składników nie zwiększałam. Piekłam na większej blasze prostokątnej,więc ciasto jest trochę niższe i chyba było upieczone po 40 minutach, ale bałam się zaryzykować i wyciągać,więc przytrzymałam do 60 min. Czy równie pyszne będzie z dynią??

  29. właśnie jestem w trakcie przygotowywania tego ciasta. To chyba mój rekord w szybkości realizacji najnowszego przepisu. Podczas przygotowywania nasunęły mi się dwa pytania:
    1. Cukinia. Ja swoja musiałam obrać, o tej porze roku, cukinia prosto z pola ma już zdecydowanie za grubą skórkę, nawet tarło nie dało jej rady. Mam zaczętą cukinię, czy mogę ją zszatkować do końca, po porcjować wagowo na powyższe ciasto czy ciasto czekoladowe i zamrozić? A potem tylko rozmrozić i ogrzać do temperatury pokojowej?
    2. Olej ( w moim przypadku). Pisze Pani, że szklanka u Pani ma 250 ml. Mam menzurkę i odmierzyłam na niej 250 ml oleju, potem z czystej ciekawości przelałam jej zawartość do szklanki. I okazało się że zajmuje około 4/5 objętości. Im bardziej się zastanawiałam tym bardziej się motałam. Mam odmierzyć wg przepisu szklankę, czyli wlewam olej do rzeczywistej szklanki, czy mam odmierzyć 250 ml (mniejsza o to czy tak naprawdę zawartość zmieści się w szklance czy nie) ? Mam nadzieję, że zrozumiała Pani o co mi chodzi 😀

    1. Do ciasta nie polecam mrożonej cukinii, może okazać się zbyt mokra. Szklanka na MW ma zawsze 250 ml – są takie miarki w sklepach, specjalne do pieczenia ciast. Lepiej odmierzyć wg menzurki, niż korzystać ze szklanki, która jak widać, ma mniejszą pojemność ;-). Choć – nie zrobi to większej różnicy dla tego ciasta, jeśli wszystkie składniki będą odmierzane tą samą szklanką – cukinia, mąka, oliwa. Wtedy składniki będą proporcjonalne, a proporcje są najważniejsze :).

    1. Kasia czyli margaryna czyli utwardzony tłuszcz roślinny ( tłuszcze trans ) to śmierć na talerzu. Odradzam używanie tego badziewia. Jak juz pieczemy to najlepiej użyć masła dobrej jakości.

    2. mam takie miarki, ale w cup a nie szklankach. O takie Pani chodzi?
      I nigdy nie wiem jak je napełniać po brzegi czy do momentu aż zaczyna się ujście do "dzióbka" miarki?

  30. Witam Pani Doroto, ciasto wygląda smakowicie, tylko mam pytanie: czy zamiast cukru, można dodać stewie lub ksylitol? Jeśli tak, to w jakich proporcjach?
    Pozdrawiam serdecznie

    1. Często używam ksylitolu w wypiekach i wychodzą bardzo dobre. Smak jest taki sam jak w wypiekach z cukrem. Dodaje go zazwyczaj o 1/4 mniej ale ja zawsze zmniejszam ilość cukru w przepisach. Wiadomo jak kto lubi. Słodkość ksylitolu i cukru jest niemal taka sama. Stewii nie używam bo zazwyczaj nie jest to czysta stewia i nie odpowiada mi jej smak. Jest dużo słodsza od cukru!

      1. Ok, dzieki za info. Ja też zawsze daje mniej cukru, niż w przepisach, najczęściej 1/2 szkl i tyle starczy. Pierwszy raz kupiłam stewie, a ksylitolu jeszcze nie używałam. Mam nadzieję, że ciasto wyjdzie równie dobre, jak z cukrem.

        1. ciasto wyszło pyszne, robiłam z połowy porcji, mąkę pszenną zastąpiłam gryczaną, cukier ksylitolem, orzechy włoskie laskowymi 🙂 to tyle modyfikacji,
          wpisuję je na stałe do naszego menu

    1. Nie, a miałam naprawdę aromatyczną wspaniale oliwę, przywiozłam z Grecji, nic nie czułam. Ale to może kwestia indywidualnego wyczucia? 

  31. Robiłam już nie raz czkoladowe ciasto z cukinią, jest przepyszne. To też na pewno wypróbuję. Pani Doroto a czy nie planuje Pani w jesiennych wypiekach brownie z dynią☺?

        1. Wcześniej miałam Kenwood – ok, potem KA – nie polecam w ogóle, teraz mam wyżej wymienionego Brauna – bardzo dobry, jestem zadowolona. Pozdrawiam 🙂

          1. Dorotko a moze by tak zrobić test malakserow? Myśle ze temat by zainteresował wiele osób tak jak w przypadku testu mikserów