Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


piątek, 13 stycznia 2017

Ciasto drożdżowe z serem i żurawiną

Puszyste i wyrośnięte ciasto drożdżowe z twarogiem i suszoną żurawiną uformowane na kształt warkocza. Pachnie wspaniele, smakuje wybornie i rozpływa się w ustach. Jeśli wolicie, zamiast lukru można przygotować kruszonkę. Przepis dla osób, które uwielbiają klasyczne drożdżówki z serem ;-). 

Składniki na ciasto:

  • 540 g mąki pszennej
  • 80 g drobnego cukru do wypieków
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 10 g suchych drożdży lub 20 g drożdży świeżych
  • 75 g masła, roztopionego
  • 250 ml mleka
  • 2 duże jajka

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

W międzyczasie przygotować:

Nasączona żurawina:

  • 80 g suszonej żurawiny
  • 40 ml soku z pomarańczy lub jabłek

Suszone żurawiny mieścić w małym garnuszku i zalać sokiem. Podgrzać do wrzenia, zdjąć z palnika i odłożyć na bok na 1 godzinę lub do momentu kiedy cały sok wsiąknie w żurawinę (jeśli cały sok z jakiegoś powodu nie wsiąknie w żurawinę - odlać go a żurawinę osuszyć).

Nadzienie twarogowe:

  • 500 g twarogu półtłustego lub tłustego /może być zmielony/
  • 125 g serka mascarpone (pół opakowania)
  • 1 duże jajko lub 2 mniejsze
  • 90 g cukru 
  • 16 g cukru wanilinowego (lub ziarenka z 1 laski wanilii)

Przygotować nadzienie: wszystkie składniki włożyć do miski, rozetrzeć i zmiksować. Dodać napęczniałą żurawinę i wymieszać. 

Jeśli konsystencja sera będzie zbyt płynna można dodać 1 - 2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej.

Wykonanie:

Wyrośnięte ciasto podzielić na 2 części, nadzienie również podzielić na pół.

Każdy kawałek ciasta rozwałkować na prostokąt około 30 x 22 cm (lub o długości naszej formy; u mnie 2 formy 30 x 11 cm ). Rozsmarować na nim porcję nadzienia twarogowo z żurawiną i zwinąć na kształt rolady, lekko ją spłaszczyć. Ostrym nożem przeciąć roladę wzdłuż, zostawiając jeden z końców nieprzecięty (wykonanie można podpatrzyć w wieńcu drożdżowym). Spleść ciasto ze sobą, zlepić końcówki. Umieścić w keksówce wysmarowanej masłem i oprószonej mąką pszenną i pozostawić w cieple do wyrośnięcia na około 40 minut lub do podwojenia objętości /identycznie postąpić z drugą częścią ciasta/.

Piekarnik rozgrzać do 175ºC. Wyrośnięte strucle posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem i piec około 30 - 35 minut. Jeszcze ciepłe polać lukrem.

Ponadto:

  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania

Składniki na lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 - 4 łyżki gorącej wody

Cukier puder wsypać do miseczki. Rozetrzeć z gorącą wodą przy pomocy wypukłej strony łyżki. Gdy lukier będzie zbyt gęsty – dodać odrobinę wody. Gdy będzie zbyt rzadki, dosypać cukru pudru. 

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po skończeniu programu (1,5 h), ciasto wyjąć, krótko wyrobić. Dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Ciasto drożdżowe z serem i żurawiną

Ciasto drożdżowe z serem i żurawiną

Średnia ocena: 9.9  (liczba głosów: 20)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (199)
Gość: Ania
10.08.2017 12:51 odpowiedz
Udało się! Hura!;-) zrobiłam pierwszy raz drożdżowe ciasto właśnie z tego przepisu i wyszło naprawdę bardzo dobre. Dziecku, mężowi i sąsiadkom smakowało. Mnie również, chociaż ja wolę makowe nadzienie. Następnym razem wypróbuję właśnie z makiem. Ani ciasto, ani nadzienie nie sprawiało w ogóle kłopotów. Chociaż muszę przyznać, że wyrabianie drożdżowego to naprawdę ciężka praca;-) szacunek dla mamy za te wszystkie wypieki przez lata:-* użyłam twarogu z lidla, tzw. klinek. Nie mielilam go jednak tylko po prostu zmiksowałam wszystkie składniki na nadzienie. Myslę, że sery w wiaderkach sprawiały innym te kłopoty, gdyż po dodaniu jajka masa mogła zrobić się rzadka. Pani Doroto, dziękuję za przepis, za bloga. Zrobiłam już od Pani Malinową chmurkę(cudo!) i sernik z białą czekoladą i solonym karmelem. Będę próbować dalej:-)z drożdżowym to było tak, że zawsze przerażała mnie konsystencja ciasta, klejenie się do rąk, jak z tego mozna cokolwiek uformować, myślałam, patrząc na mamę. A no i mama zawsze posługuje się przy drożdżowym ilością "na oko" "do uwagi";-) więc trudno mi było nauczyć się od niej wypieku tego rodzaju ciast. A u Pani to tak wszystko dokładnie, krok po kroku. Uff, ale się rozpisałam... Ale to przełomowy moment, mogę powiedzieć, że jestem z siebie dumna, zrobiłam drożdżowe:-)
Dorota, Moje Wypieki
10.08.2017 23:22 odpowiedz
Brawo, ja też jestem z Ciebie dumna!
dorota.m. profil
30.07.2017 21:50 odpowiedz
bardzo lubie to ciasto i czesto uzywam do wypiekow drozdzowych.
w ramach eksperymentalnego pieczenia w garnku postanowilam uzyc tego przepisu, z dodatkiem rodzynkow. rozwalkowalam, posmarowalam maslem, posypalam cukrem i cynamonem, zrolowalam, przecielam na ool i zaplotlam w wieniec.
na gore sypnelam jeszcze resztki kruszonki i wstawilam do garnka.
ladnie uroslo i dobrze sie upieklo, moze troszke za dlugo ale bez wiekszej szkody.
tesc burczac zapakowal ciasto do auta i zabral do domu, zeby sie z nikim nie dzielic.
obawiam sie, ze troche zrujnowalam moich tesciow bo czesto nie chca dawac moich ciast nawet swoim dzieciom i wnukom tylko od razu rekwiruja :)
Gość: ANDRZEJ
20.06.2017 21:09 odpowiedz
Moim zdaniem w przepisie jest poważny błąd. Ser zrobiony według przepisu wylądował ...
Uratowałem ciasto drożdżowe robiąc masę serową na samym żółtku. Wszystko wyszło wyśmienicie. Jeszcze jedna uwaga - mąka kartoflana nic nie daje nawet w ilości trzech łyżek Babci. (bardzo duże)
Dorota, Moje Wypieki
20.06.2017 21:44 odpowiedz
Zapewniam, że przepis jest w porządku, białko również zagęszcza/ścina masę serową i daje lepszy efekt niż mąka, której dodanie do nadzienia nie jest wtedy potrzebne. Szkoda, że wyrzucił Pan nadzienie. 
dorota.m. profil
20.06.2017 22:46 odpowiedz
zawsze dodaje cale jajko do masy serowej, pomijam za to mascarpone (u mnie jest potwornie drogi). masa serowa wychodzi mi rewelacyjnaa to ciasto robilam juz wiele razy. moze to kwestia uzytego sera?
Gość: ANDRZEJ
21.06.2017 10:58 odpowiedz
Jestem osobą, która od dawna o Pani przepisach wyraża się z najwyższym uznaniem. Szacunek! Nie mniej w kwestii żółtko czy jajko, absolutnie nie mogę się z Panią zgodzić. ŻÓŁTKO i jest wszystko super. Co do sera, użyłem maskarpone i ser półtłusty w kostce 250 gram z Lidla - jest świetny i tani. Następnym razem użyję tylko tego sera. Pozdrawiam
Gość: M.
21.06.2017 19:31 odpowiedz
Byłabym skłonna nie wierzyć, że ser ten jest świetny. Proponuję spróbować twarogu Garwolińskiego. Nie wiem, czy jest tani, czy drogi, bo nie mam porównania, ale jakość mi odpowiada, dlatego polecam. Może w Twojej okolicy niedostępny? Jest tłusty, co bardzo mi odpowiada, bo zawsze można zmniejszyć ilość tłustego dodatku, w tym przypadku mascarpone, bez szkody dla struktury i konsystencji nadzienia, czy sernika etc.
dorota.m. profil
21.06.2017 20:22 odpowiedz
wydaje mi sie, ze to jest kwestia uzytych produktow i wlasnego "rozeznania". przepisy mozna nieco naginac do swoich potrzeb i gustow. jak pisalam zawsze do nadzienia twarogowego daje cale jajko, czasami robie je w malakserze, ktorym mielilam ser. obserwuje konsystencje i tyle. ostatnio dodalam troche cream cheese i nadzienie troche "wsiaklo" w ciasto ale w niczym nie odebralo mu to smaku.
teraz nie gotuje tez zurawiny tylko mocze w rumie i potem dodaje do masy serowej albo sypie na mase serowa, jak mi sie zechce.
jesli panu najbardziej odpowiada masa z samym zoltkiem to super, to panu ma w koncu to najbardziej smakowac :)
Gość: ANDRZEJ
23.06.2017 16:29
Wspaniały pomysł. Zawsze moczyłem w rumie tylko rodzynki ponieważ żurawina sama w sobie jest dość wilgotna. Wysypanie żurawiny na ser przed zwinięciem powinno dać doskonały efekt końcowy! Właśnie moczę w rumie rodzynki i żurawinę do keksa białkowego (moje ulubione ciasto - przepis Mamusi na piankowiec wzbogacony bakaliami w nadmiarze). Myślę, że będzie coś wspaniałego. Pozdrawiam.
SweetDream profil
29.04.2017 13:05 odpowiedz
Zrobiłam z kruszonką migdałową...obłęd! Cudowne, puszyste i wilgotne, długo pozostaje świeże. Moja rodzina orzekła że to najlepsza drożdżówka jaką jedli:))))
Trzeba tylko uważać na nadzienie, jest dosyć lejące, dlatego dodałam troszkę mąki ryżowej i ostrożnie wyjmować ciasto z keksowek bo do czasu aż ser nie ostygnie i nie zrobi się "zwarty" ciasto jest niestabilne hehe;)
Gość: ANDRZEJ
20.06.2017 21:23 odpowiedz
Wystarczy do masy serowej dać samo żółtko. Tak zrobiłem i jest dobrze. Z całym jajkiem po prostu nie ma prawa się udać. Zagęszczanie to katastrofa.
Gość: Magda
24.04.2017 20:49 odpowiedz
Czy serek mascarpone jest konieczny? :P
Chce zrobić to ciasto z swojskiego tłustego twarogu :) pozdrawiam :)
Szkotka profil
20.04.2017 12:00 odpowiedz
Zrobilam po raz drugi i ostatni w formie polecanej tutaj. Masa serowa za kazdym razem jest za rzadka. Za pierwszym razem uzylam gotowego zmielonego twarogu,za drugim zwyklego bialego sera,ktory zmielilam sama. Efekt wyjsciowy to bladzga,ktorej nie mozna uformowac,jedynie zebrac lopatka i ciepnac do formy z nadzieja,ze wyrosnie i sie upiecze. Nie mam pojecia co robie zle,ciasto w smaku jest fantastyczne ale formowanie to dla mnie koszmar. Nastepnym razem zrobie prawdopodobnie w wersji bulek.
Gość: ANDRZEJ
20.06.2017 21:25 odpowiedz
Tylko samo żółtko do masy serowej.
Magica profil
13.04.2017 18:50 odpowiedz
Najlepsze ciasto drożdżowe EVER!!!!!!
Dorota, Moje Wypieki
13.04.2017 19:22 odpowiedz
Wspaniałe :-)
Magica profil
13.04.2017 20:58 odpowiedz
Bo wspaniały przepis
Gość: Monia
07.04.2017 13:28 odpowiedz
Cz można 2 keksówki jednocześnie włożyć do piekarnika, czy lepiej piec pojedynczo?
Dorota, Moje Wypieki
07.04.2017 17:29 odpowiedz
Można, na tę samą półkę. Jeśli na inne, wtedy pieczemy w termoobiegu.
Gość: Aga
01.04.2017 20:44 odpowiedz
Czy zamiast mąki pszennej mogę użyć kukurydzianej?
Dorota, Moje Wypieki
02.04.2017 14:28 odpowiedz
Nie.
Gość: kluska
30.03.2017 18:33 odpowiedz
tj ukochane ciasto mojego męża. Jak tylko mamy mieć gości na pytanie: "jakie zrobić ciasto" słyszę: "no przecież wiesz to z serem i żurawiną:)" Nadmienię, że jest to pierwsze ciasto drożdżowe jakie zrobiłam w życiu :)
willow profil
28.03.2017 17:32 odpowiedz
Jak powiedzieli, tak zrobiłam. Z lukrem na likierze pomarańczowym i świeżą (mrożoną) żurawiną. W opakowanku do przenoszenia na dalsze odległości :P
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2017 18:11 odpowiedz
Pięknie wyrosło :).
willow profil
27.03.2017 19:54 odpowiedz
a ze świeżą (to znaczy mrożoną) żurawiną warto to robić?
Dorota, Moje Wypieki
27.03.2017 20:11 odpowiedz
Pewnie :).
willow profil
27.03.2017 20:23 odpowiedz
Dzięki ;)
wolałam się upewnić bo mam zaoszczędzoną ostatnią porcję z sezonu :)
Johannah profil
22.03.2017 16:49 odpowiedz
Upiekłam tę drożdżówkę po raz drugi. Tym razem ciasto troszkę bardziej klejące niż ostatnio (ostatnio było cudowne, ale wyrabiałam w robocie, pod koniec dodając tłuszcz, dzisiaj wyrabiałam w maszynie do chleba. Składniki identyko, mąką także - bardzo polecam Lubellę do ciast drożdżowych). Przy okazji odkryłam, że Wieluń ma również bardzo dobry twaróg pakowany w kostki :-)
Piekłam w 150*C na termoobiegu + dół, ok. 45 minut. Drożdżówka wyszła puchata i mięciutka. Piekła się równomiernie, spokojnie, nie nabierała tak szybko koloru jak przy pieczeniu góra-dół (na góra-dół piekę w max. 175*C). Spodobało mi się pieczenie drożdżowego na termo. Przy okazji obalam mit, że temoobieg wysusza. Na termo piekę babki, wychodzą wilgotne, wspaniałe (no tak, wybieram przepisy na babki wilgotne, ale termo im nie szkodzi).
Jedynie co mi nie pasuje to sposób zwijania ciasta z serem, ser wyłazi. Esme podała spoko pomysł. Można też na środek wyłożyć nadzienie i zwinąć boki do środka. Przepis na ciasto drożdżowe bardzo dobre. Drożdżówka powstaje błyskawicznie, nawet nie poczułam, że ją piekłam ;-)
stinka83 profil
18.03.2017 17:56 odpowiedz
Piekę z moimi wypiekami już kilka lat i nie wiem jakim cudem przeoczyłam to ciasto. Jest rewelacyjne. Uwielbiam takie połączenia. Robię w tortownicy z połowy składników.
Gość: Iwona
05.03.2017 18:55 odpowiedz
Super ciacho
Gość: dorotam
22.02.2017 18:14 odpowiedz
zrobilam jeszcze raz. tym razem do ciasta dodalam kakao. i to chyba bylo bledem...
jeden chlebek wypelnilam twarozkiem z czarna porzeczka (wpol rozmrozona) a drugi twarozkiem z dulce de leche.
po 35 minutach wyjelam ale wydawalo mi sie, ze ciasto jest lekko miekkie posrodku wiec wlozylam do piekarnika jeszcze raz.
w sumie oba piekly sie okolo godziny. niby ok, ale kiedy rozkroilam bochenki, ciasto przy twarozku wydaje mi sie surowe i niewyrosniete.
ten z owocami to chyba jeszcze w miare ale ten z dulce de leche dopiekam troche w piekarniku ale mam wrazenie, ze nic z tego nie bedzie.
czy to kwestia kakao?
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2017 20:59 odpowiedz
Wydaje mi się, że szybciej dulce de leche może być winą, kakao jest bezpieczne.
Gość: dorotam
22.02.2017 21:55 odpowiedz
dziekuje za komentarz. chyba troche przedobrzylam z tym ciastem. niektorych przepisow nie da sie polepszyc :)
malzonek uparl sie, ze smak jest "pycha" i wzial calosc do pracy.
w dodatku sprobowalam zrobic pan de agua (latynoski wodny chlebek) i kompletna porazka.
na pocieszenie smaze paczki z kajmakiem. moze chociaz to mi dzisiaj wyjdzie?
Gość: Anna
20.02.2017 15:07 odpowiedz
Witam. Czym mogę zastąpić ser biały w tym przepisie? Czy mogę użyć tylko serka ricotta lub połączyć go z mascarpone? A może jakieś inne sugestie?
Tak przy okazji, fantastyczny blog!
Dziękuję i pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2017 19:59 odpowiedz
Tak, najlepiej będzie chyba połączyć oba te serki, pół na pół.
pozdrawiam :).
Esme profil
19.02.2017 18:23 odpowiedz
Kruszonka i lukier? Dlaczego nie;) Kruszonka migdałowa, lukier na soku z cytryny.
Aga Mars profil
19.02.2017 22:22 odpowiedz
Wyglada cudnie :)
Esme profil
20.02.2017 20:56 odpowiedz
Dziękuję Aguś:)
20.02.2017 06:20 odpowiedz
Ojoj kruszonka i lukier, to pychota do kwadratu ;)
Co do sera, ja też nie dawałam mascarpone, a władowałam jednego razu łaciaty a innego chyba też z wielunia ale może więcej bo u mnie smak był zdecydowanie wyczuwalny. A co do konsystencji, to zgadzam się jest idealna ! :)
Esme profil
20.02.2017 21:02 odpowiedz
Było pysznie, na pewno jeszcze powtórzę:) Rodzina zachwycona, jedna z osób stwierdziła, że to ciasto jest lepsze niż różne wymyślne torty (w domyśle: że niby moje)...cieszyć się czy płakać, sama nie wiem;D Ser był bardziej w tle, chyba przetestuję twaróg śmietankowy w kostce.
Johannah profil
20.02.2017 12:22 odpowiedz
Ale wyszła bombastyczna :-) Jakie proporcje zastosowałaś do tej foremki?
Też taką mam i rzadko w niej piekę...
Esme profil
20.02.2017 20:54 odpowiedz
Dziękuję:) Foremka natomiast to jedna z moich ulubionych. Piekę w niej wszystkie chleby foremkowe, typu tatterowiec. Ciasto upiekłam z połowy składników podanych w przepisie.
Wiktoria1 profil
20.02.2017 16:19 odpowiedz
Ale kruszonka! :-)
Esme profil
20.02.2017 20:51 odpowiedz
:) Uwielbiamy, niedługo byłoby jej więcej niż ciasta;)
Esme profil
19.02.2017 18:18 odpowiedz
Poległam. W mojej wersji to lekkie przepyszne ciasto ale z sugestią sera;) Użyłam serka z Wielunia, pominęłam mascarpone. Ser widać momentami i czuć jego waniliowy smak. Nie dosypałam ani grama mąki, według mnie ciasto ma idealną konsystencję. Następnym razem zrobię dwa wałeczki i splotę, bez rozcinania.
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2017 21:31 odpowiedz
Wspaniałe i puchate :).
Barbarra_ profil
16.02.2017 23:45 odpowiedz
Pychota! zrobiłam w dwóch keksówkach i tego samego dnia się rozeszło :D z ciastem fajnie się pracuje, nadzienie jest smakowite, na pewno do niego wrócę
Lejdimery profil
16.02.2017 13:34 odpowiedz
Witam,właśnie zrobiłam to ciasto i zostało mi nadzienie.Jak myślicie,można je użyć do muffinek?Ktoś już próbował?Pytam bo nie wiem co wyjmę z piekarnika ale z tego co widzę to między mną a ciastami drożdżowymi nie ma chemii:))i szukam planu B....
Gosia97 profil
10.02.2017 09:12 odpowiedz
Polecam ! :) piekłam dużo ciast drożdżowych z tej strony i wszystkie są pyszne, ale to chyba najbardziej nadaje się do sera, bo pozostaje puszyste.
Andzia01 profil
02.02.2017 09:02 odpowiedz
Ja robiłam wiele ciast drożdżowych z MW i uważam, że to ciasto jest gęste. Nie musiałam dodawać mąki a z ciastem bardzo dobrze się pracowało. Przyznam się, że miałam obawy czy rogaliki wyjdą mięciutkie i delikatne. Udały się. Jednak nie to mnie martwi...Przy tych przepisach z większą ilością płynów były rady aby nie dosypywać mąki bo ciasto wyjdzie twarde itp. Tu jest mniej mleka a ciasto wychodzi idealne. Myślę że każdy musi zdać się na swoją intuicję. Ja zawsze wyrabiam ręcznie i nie wyobrażałam sobie aby nie obsypywać ręki mąką (mam na myśli inne przepisy). Nie raz poirytowana luźną konsystencją ciasta prosiłam męża żeby za mnie zagniótł. Kiedy po kilku minutach wchodziłam do kuchni ciasto było plastyczne. Oczywiście mąż dosypywał mąki bo nie widział innej opcji ...
Gość: dorotam
01.02.2017 19:24 odpowiedz
zrobilam to ciasto po raz drugi, tym razem dobrze przylozylam sie do wyrabiania ciasta. pisalam juz kiedys, po paru minutach mieszania moim KA ciasto drozdzowe zamiania sie w klejace blocko. na tym etapie dodalam rozpuszczone maslo. ku mojemu zdziwieniu ciasto zaczelo sie nieco bardziej zbijac i wyrabiac. po paru kolejnych minutach, kiedy zaczelo sie kleic do misko miksera wyjelam je na posypany maka blat i skonczylam wyrabianie recznie. nie dosypywalam maki, tyle co na blacie i na rekach. ciasto sie lekko kleilo ale bylo miekkie i bardzo elastyczne.
po poltorej godzinie wyroslo mi przepieknie. do nadzienia uzylam twarogu z jajkiem, 50 gr cukru, resztek nutelli wydrapanej ze sloika i pare kostek startej czekolady.
drugie wyrastanie tez poszlo fantastycznie, dwa wielkie, wysokie i puszyste bochenki.
w smaku rewelacja.
dziekuje, dorotka, za wskazowki i porady dotyczace wyrabiania ciasta.
martaki profil
29.01.2017 18:40 odpowiedz
My już po drożdżówkę z serem, a dzisiaj pierwsze w sezonie pączki. Drożdżówka była super, bardzo długo świeża, delikatna i w ogóle nie czuć drożdży. To był mój pierwszy drożdżowy wypiek, muszę zainwestować w drugą podłużną foremkę bo w silikonowej trochę się rozchodzi na boki, ale nie straciła nic na smaku.
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2017 23:32 odpowiedz
Wspaniała!
ahen profil
29.01.2017 14:29 odpowiedz
Mówiłam, że nie dam się drożdżom! ;)
Moje drugie podejście do ciasta drożdżowego, tym razem ze zdecydowanie lepszym rezultatem :) Jedynie twaróg zastąpiłam w całości mascarpone (bo tylko to miałam), więc nadzienie wyszło dość rzadkie, wypływało przy składaniu i może słabo je widać w cieście, ale w smaku wszystko czuć. Robiłam z mniejszej porcji na formę o długości 25 cm, na wierzch dałam kruszonkę, a do środka oprócz żurawin - kandyzowaną skórkę pomarańczową. Pycha!
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2017 23:33 odpowiedz
Brawo, wygląda pysznie :).
Lili An profil
28.01.2017 21:17 odpowiedz
Pozwolę sobie zabrać głos w sprawie konsystencji, chociaż ja robiłam dziś te bułeczki http://www.mojewypieki.com/przepis/slodkie-zajaczki-z-lukrem ale w tym przepisie jest jeszcze mniej mąki na tę samą ilość płynów, więc ciasto jest jeszcze luźniejsze. Wyrabiałam ciasto robotem przez 5 minut, potem dałam mu odpocząć 10 minut i potem znów wyrabiałam przez 10 minut. Nawet nie próbowałam uformować kuli, tylko zgarnęłam szpatułką ciasto ze ścianek miski i zostawiłam do wyrośnięcia. Po wyrastaniu ciasto było delikatne, niemal jak na pączki, ale bardzo dobrze się z nim pracowało. Nie zrażajcie się konsystencją i nie "ratujcie" dosypując więcej mąki, bo to tylko ze szkodą dla produktu finalnego. Użyłam twarogu garwolińskiego półtłustego, wszystko jak w przepisie. Masa nie była rzadka, nic nie wypływało. Podstawą jest dobre wyrobienie ciasta.
Wiktoria1 profil
29.01.2017 09:12 odpowiedz
Śliczne. ;-)
Olanta profil
28.01.2017 20:35 odpowiedz
Witam,
właśnie zabieram się za ponowne wykonanie tego ciasta :) Pierwsze wyszło idealne, zarówno w wyglądzie jak i smaku. Trzeba być ostrożnym przy zwijaniu, warstwy trochę się rozjeżdżają, ale chyba na to nie ma rady, po prostu ciasto "ślizga się" po serze.
Pięknie pachnie i super smakuje!! Dziękuję za przepis :)
Ps Zamiast mascarpone dodałam ok 100g ricotty, akurat to było w lodówce.
Olanta profil
28.01.2017 21:23 odpowiedz
:)
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2017 23:50 odpowiedz
Śliczna :-).
edla profil
26.01.2017 13:41 odpowiedz
Też miałam problem z konsystencją ciasta drożdżowego. Mam doświadczenie w pieczeniu i dlatego od razu zauważyłam, że jest za rzadkie przy wyrabianiu. Wiele razy robiłam już drożdżówki, ale proporcje były zupełnie inne - przy zastosowaniu mąki tortowej. Wydaje mi się, że tu chodzi o typ mąki jakiej należy użyć do wypieku. Jeśli chodzi o masę serową to wyszła ok przy użyciu sera w kostce i mascarpone wg przepisu. W związku z tym, bardzo proszę Pani Dorotko o radę, jakiej mąki należy użyć? Czy dobra byłaby mąka pszenna chlebowa typ 720? Dziękuję i pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2017 13:46 odpowiedz
Proporcje są dobre tutaj, naprawdę :-). Używałam polskiej Lubelli, albo zwykłej tortowej albo do ciast drożdżowych, już teraz nie pamiętam, obie są dobre do tego ciasta.
edla profil
26.01.2017 14:12 odpowiedz
Na pewno proporcje są dobre, jest Pani MISTRZEM bez wątpienia. Bardzo często korzystam z Pani przepisów i są super. To spróbuję z mąką Lubella, ale jaki typ???? Wyczytałam w Pani poradach, że np. do pączków to dobrze użyć mąki 550. To co z tą drożdżówką? Dziękuję za odpowiedź i proszę o jeszcze jakąś podpowiedź..
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2017 15:09 odpowiedz
Nie wiem, jaki dokładnie to typ. Lubella tortowa lub Lubella do ciast drożdżowych. Może być i typ 550.
edla profil
26.01.2017 15:30 odpowiedz
Bardzo dziękuję
Gość: Monika
25.01.2017 16:33 odpowiedz
Ciasto super ale ewidentnie nie polecam sera mielonego...! najlepszy to taki w kawałku twaróg tylko wyrobiony łyżką z resztą składników. Użyłam sera mielonego z wiaderka i... wszystko wypłynęło..więc bez żadnych ceregieli i zawijasów zebrałam wszystko ze stolnicy i wrzuciłam byle jak do blaszki - zapiekło się i było super, dobrze się kroiło, w smaku pyszne! Polecam
Szkotka profil
20.04.2017 09:03 odpowiedz
Podpisuje sie,mialam ten sam problem.uzylam twarogu mielonego, przy probie przekrojenia wszystko wyplynelo,wiec cieplam do foremki jak tylko moglam zebrac. Smak genialny,naprawde polecam. Z braku zurawiny dalam rodzynki.
Johannah profil
24.01.2017 15:56 odpowiedz
Upiekłam tę drożdżówkę chcąc przekonać się jak to będzie ze znikającym serem i zapadającym się ciastem ;-)
Z ciastem pracowało się super, już na etapie wyrabiania, podczas wałkowania również ok, było miło i spokojnie. Później już tylko gorzej... Po przekrojeniu rolady ser wypłynął, był niemal wszędzie, dosłownie otulił ciasto. Użyłam sera w kostce, dodałam mąkę ziemniaczaną i nie miksowałam, a ugniotłam narzędziem do ziemniaków. Pominęłabym to mascarpone, które dodatkowo rozrzedza ser. No nic, jakoś przeniosłam ciasto do foremki, zostawiłam. Ciasto urosło ponownie, przeplatało ser. Bułki drożdżowe piekę w 175*C, bo mój piekarnik przypieka, zatem tutaj skorzystałam z instrukcji w przepisie. I to był kolejny błąd, obok mascarpone. Ciasto uniosło się podczas pieczenia wręcz bajecznie, z góry upieczone, w środku wydawało się, że także, ale... spód pozostał surowy, blady. Skąd to miałam wiedzieć... Wilgotne nadzienie, przez co niedopieczony spód, ciasto pośrodku się zapadło. Jest pyszne, ciasto mięciutkie, ale ja nie uznaję niedoróbek i finalnie nie jestem zadowolona, uważam tę drożdżówkę za swoją porażkę. Jakby co to ser nie zniknął ;-)
Żałuję, że nie skorzystałam z opcji podanej przez ewcik75, byłoby lepiej piec na termo + dół. Drożdżowe z taką ilością wilgotnego nadzienia potrzebuje innej kombinacji temp., wg mnie lub dłuższego pieczenia przykryte folią z wierzchu albo ustawione na ciemnej blaszce. Wyjątkowo szybko robi się to drożdżowe, u mnie powstało w tzw. międzyczasie. Pewnie jeszcze się go podejmę, by było perfekcyjne.
Gość: Aniezzz
23.01.2017 23:48 odpowiedz
Podsumuję krótko - ciasto jest PRZEPYSZNE :-) I wcale nie jakieś skomplikowane w obróbce, choć trochę bałam się zawijania i plecionki ;-) Smakuje wszystkim bez wyjątku, mam zamówienia na kolejne 3 weekendy ;-) Dziękuję za przepis i gorąco polecam :-)
Gość: Ula1986
23.01.2017 17:14 odpowiedz
Witam planuje zrobić to ciasto i pierwszy raz będę korzystać z mixera z hakiem. Po wyrobieniu ciasta ono musi wyrosnac. Mój mixer ma podgrzewaną mise więc czy myśli Pani że mogę po prostu ustawić temperaturę i zostawić do wyrośnięcia? Jeśli tak to na jaką temperaturę ustawić mixer? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2017 10:49 odpowiedz
Tak, można w niej zostawić. Temp. około 25 stopni, może niższa? Proszę spojrzeć też do instrukcji.
pozdrawiam
Gość: Ana
23.01.2017 13:49 odpowiedz
Ciasto w smaku pyszne Miałam tylko problem żeby je zawinąć Chyba masa twarogowa była za płynna Ciasto tez było takie miękkie ciągnące się Jakoś to upchnęłam do foremki Smakowo super Musze zrobić drugie podejście.
27.01.2017 19:26 odpowiedz
Proponuję zrobić z serkiem typu - mój ulubiony z wielunia. Rewelacja ;)
ewcik75 profil
23.01.2017 13:39 odpowiedz
Spróbowałam i bardzo fajnie wyszło, a przede wszystkim...pyszne!
U mnie ze zmianami: zamiast żurawiny dodałam trochę masy makowej (została mi) oraz posypałam lekko kruszonką.
Ja piekłam z termoobiegiem oraz dolną grzałką...Wystarczyło 25 minut i wszystko pięknie wyrosło, nic się nie zapadło i nie było w środku surowe. Jeśli ktoś ma taką opcję w piekarniku to polecam.
Johannah profil
23.01.2017 17:32 odpowiedz
Piękna drożdżówka :-) Ser i mak, to musiało być przepyszne!
ewcik75 profil
23.01.2017 22:24 odpowiedz
Dziękuję.. rzeczywiście-mak i ser...no to było połączenie doskonałe i naprawdę polecam taki mini eksperyment:-)
agaserafin profil
23.01.2017 11:55 odpowiedz
A moąna je zrobić ze świeżą żurawiną? Coś z nią wtedy robić? Ktoś próbował?
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2017 12:18 odpowiedz
Można, nie trzeba nic z nią robić.
Gość: Magdalena ;)
22.01.2017 21:20 odpowiedz
Ciasto bajka :) na bank jeszcze nie raz je zrobię :)
Polecam je zrobić z cukrem cytrynowym, jest fantastyczny efekt ;)

Poza tym, mi ciasto wyrosło... w 25 minut :D to chyba mój życiowy rekord :D
stulatka profil
22.01.2017 20:24 odpowiedz
:)
stulatka profil
22.01.2017 20:20 odpowiedz
Zamiast plecionki , zrobilam bulki. Srodek to ser z zurawina a na wierzchu lukier z platkami migdalow. Calosc pyszna! Przy wyrabianiu ciasta robotem mialam troche watpliwosci co do konsystencji ciasta , bo bylo kleiste i obawialam sie o to czy wszystko idzie w dobrym kierunku, ale w rezultacie pieknie wyroslo a bulki sa bardzo puszyste i delikatne. Duza w tym zasluga robota , bo gdybym wyrabiala recznie , to musialabym dosypac maki , bo ciasto za bardzo sie kleilo a wtedy bulki nie wyszly by takie pulchne.
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2017 10:01 odpowiedz
Wyglądają pysznie!
stulatka profil
23.01.2017 14:34 odpowiedz
Dziekuje bardzo!
stulatka profil
21.01.2017 20:56 odpowiedz
Pani Dototo, wzielam sie za ciasto drozdzowe, a jestem zielona jesli chodzi o jego konsystencje podczas wyrabiania , czy jest juz na tyle gotowe, aby odstawic go do wyrastania. Wyrabiam go robotem z koncowka hakiem i zaraz po dodaniu tluszczu ciasto ladnie odchodzilo od scianek miski, ale tluszcz nie do konca byl wchloniety w ciasto, wiec dalej go wyrabialam na najnizszych obrotach . Po wchlonieciu tluszczu ciasto zaczelo mi sie kleic do scianek miski i jest takie jakies rozlazle. Wyrabialam ok 10 minut mikserem i nie mam pojecia czy przedobrzylam z tym wyrabianiem czy moze jeszcze trzeba bylo troche pokrecic. Odstawilam juz do wyrastania w cieple miejsce. Nie wiem co mi wyjdzie, czy to bedzie zjadliwe czy nie, ale moze poda mi Pani jakies wskazowki na nastepny raz odnosnie czasu wyrabiania robotem? Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2017 13:31 odpowiedz
Wszystko dobrze. Jeśli ciasto mocno się klei do misy lekko oprószamy mąką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Gość: Ola
22.01.2017 19:20 odpowiedz
No to ładnie.. mi się tak kleiło, że nie mogłam rąk wyciągnąć z miski :( zamiast je umyć i szukać pomocy w komentarzach dosypywałam tej mąki, aż chyba kilo tam weszło :( no i teraz nie wiem, czy wyrzucić, czy dokończyć tak :(
stulatka profil
22.01.2017 20:27 odpowiedz
Ja juz nigdy drozdzowego ciasta nie bede wyrabiac recznie, tylko przy pomocy robota, niech on sie meczy!!
Gość: Marcela
20.01.2017 20:53 odpowiedz
Dziś upiekłam super drożdżówka
Gość: Dorota
20.01.2017 12:20 odpowiedz
Czy to ciasto mozna zostawić na noc w lodówce? Czy trzeba je schowac po wyrośnięciu? Jak dalej z nim postępować?
agnsud profil
20.01.2017 13:54 odpowiedz
Najlepiej włożyć do lodówki na noc na pierwsze wyrastanie. Potem postępować wg przepisu
Gość: Zainteresowany
20.01.2017 06:53 odpowiedz
Witam
Czy używa Panią maszyny do wyrabiania ciast? Jeśli tak to jakiej ? Ewentualnie jaka Pani poleca??
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2017 18:45 odpowiedz
Tak, maszyny do chleba lub robota planetarnego. 
Gość: dorotam
20.01.2017 02:03 odpowiedz
zrobilam z polowy przepisu i tez wyszly mi dwie male keksowki, ciasto nieco nizsze niz na zdjeciach. co ciasta dodalam starta skorke z limonki, zurawiny moczylam w soku wisniowym, a do nadzienia uzylam tylko twarogu, bo nie chcialam, zeby bylo bardzo kremowe. po upieczeniu jedno polalam lukrem na bazie soku wisniowego a druga karmelowym syropem hershey's.

z ciastem dobrze sie pracowalao, nie bylo lepkie i kleiste ale bylo luzne. nia dalo sie go "wyrobic" w sensie silnego zagniatania. rezultat byl naprawde swietny w smaku, miekkie, soczyste ciasto.

przy okazji mam pytanie, ile czasu nalezy wyrabiac ciasto drozdzowe? zanim padla moja maszyna do chleba robilam metoda maszynisty, ciasto wyrabialo sie samo, mniej wiecej 13 minut. teraz uzywam stojacego miksera kitchen aid, ktory zagniata ciasto w gora dwie minuty. jesli trzymam je dluzej, robi sie z niego mokra, kleista maz. zawsze wiec wyjmuje i dokanczam na blacie, ale tez gora minute, az sie ladnie zbierze w kule. czy powinnam miksowac ciasto w mikserze nawet jak sie zrobi z niego breja? dodam, ze skladniki mieszam na najwolniejszych obrotach (2), czasem nawet tylko na"stir".
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2017 19:09 odpowiedz
Ja wyrabiam w KA prawie tak długo tyle, jak maszyna. Dla mnie 2 minuty to zbyt krótko by dobrze wyrobić ciasto drożdżowe, nawet KA. U mnie nie powstaje mokra i klejąca masa. 
Gość: dorotam
22.01.2017 20:05 odpowiedz
dorotko, masz na mysli, ze kiedy wyrabiasz w mikserze to masa caly czas jest dosc zbita, jak w maszynie do chleba?
moze ja cos robie zle? produktu odmierzam uzywajac wagi kuchennej, maka przesiana a wszystko w temperaturze pokojowej, poza drozdzami, ktore trzymam w lodowce. czy drozdze tez powinny byc trzymane w temperaturze pokojowej?
koncowy produkt - w tym konkretnym wypadku to ciasto drozdzowe ale jak ogolnie tez i reszta moich drozdzowych wypiekow) rosnie mi zawsze dobrze i w smaku tez jest super normalnie mimo krotkiego wyrabiania.
nastepnym razem sprobuje od zera wyrabiac ciasto recznie i zobaczymy jak wyjdzie. dodam komentarz w rezultatami.
dziekuje za porady i cierpliwosc. twojego bloga sledze od lat (jeszcze w poprzednim formacie) ale zawsze wydawalo mi sie, ze mam dwie lewe rece i jestem kuchennym zerem. niedawno dopiero zaczelam piec, najpierw chleby z maszyny a teraz to nawet ciasta i torty, glownie z twoich przepisow. i okazuje sie, ze nie taki diabel straszny.
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2017 10:03 odpowiedz
Mam na myśli to, że wyrabiam tak długo jak w maszynie i ciasto wtedy nie jest zbite, jest ładnie wyrobione i pięknie rośnie :-). Dla mnie 2 minuty to byłoby za krótko.
pozdrawiam
Gość: dorotam
23.01.2017 23:10 odpowiedz
przez "zbite" mam na mysli takie ciasto, ktore zbite w piekna elastyczna kule.
dzis robilam wloski chleb panmarino i tym razem sprobowalam innego podejcia do przygotowywania ciasta. ten chleb nie jest zupelnie drozdzowy bo drozdzy jest malo i onfermentuje sobie cala noc a potem jeszcze troszke za dnia ale ciasto wyrabia sie tak samo. tym razem nie przesialam maki, wszystko odmierzylam super dokladnie, poczekalam az wyrobi sie samo ciasto przed dodaniem oleju, potem z 10 minut wyrabial je mikser. olej sie nie wchlonal ale po 10 minutach w mikserze dokonczylam recznie i w minute pieknie sie wyrobil.
zastosuje te metode tez przy tym ciescie, bo naprawde jest rewelacja w smaku!
jeszcze raz dziekuje za porady i za fantastyczne przepisy.
Gość: Justyna
19.01.2017 23:51 odpowiedz
Muszę wypróbować, aż ślinka cieknie
Gość: ewelina
19.01.2017 20:03 odpowiedz
witam, żurawinę zamierzam zastąpić suszonymi morelami. czy przygotować je tak jak żurawinę tzn zagotować z sokiem?
czy morele będą pasowały? czy może jednak zrezygnować i przygotować z samym serem?
agnsud profil
19.01.2017 21:35 odpowiedz
Oczywiście, że możesz dać morele jeśli je lubisz. Rodzynki, suszone wiśnie, suszone śliwki...
Tak, najlepiej przygotować tak jak żurawinę.
justynaBH profil
19.01.2017 18:26 odpowiedz
Chodziła ta drozdzowka za mna odkad sie ukazała...tyle ze nie lubimy zurawiny:(
I tak powstały...warkocz z serem i rodzynkami w formie,zawijaniec z serem i czeresniami i rogaliki z serem...
Pulchne,lekko wilgotne i nie przesłodzone.
Aga Mars profil
20.01.2017 17:19 odpowiedz
Wszystkie sliczne :)
Lucy profil
19.01.2017 18:25 odpowiedz
Uwielbiam takie ciasta niestety drożdżowe mi nie wychodzą :(
Gość: olasta
19.01.2017 14:43 odpowiedz
Pani Dorotko, czy temperatura składników ma w tym przepisie znaczenie? Chodzi mi głównie o mleko, czy ma być ciepłe czy letnie? I masło czy ma być wystudzone?
Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2017 01:04 odpowiedz
Może być letnie mleko lub zimne, nie może być ciepłe. Masło wystudzone. Ciasto rośnie dłużej z zimnymi składnikami (i urośnie nawet w lodówce), dlatego najlepiej dodawać składniki z temp. pokojowej, ewentualnie letnie. 
Gość: olasta
20.01.2017 21:30 odpowiedz
Bardzo dziękuję za odpowiedź, dodałam składniki w temp. pokojowej.
Drożdżówka jest pyszna, jednak minimalnie się nie dopiekła na styku ciasta i sera. Następnym razem potrzymam ją trochę dłużej niż 35 minut w piekarniku ;)
Robiłam z samym serem, bez mascarpone.
martaki profil
18.01.2017 11:43 odpowiedz
Fantastyczne ciasto! Mój 4 latek zajadał się nim z masełkiem i dżemem po 4 dniach od wypieku... Pierwsze ciasto drożdżowe na które się zdecydowałam, ale nie żałuję. Robiłam w sobotę i jutro (czwartek) robię ponownie. Dziękuję za cudowne przepisy.
liana.puchalska profil
18.01.2017 08:03 odpowiedz
Jakie to jest dobre... m.....
Gość: Malgosia
17.01.2017 16:50 odpowiedz
Pani Doroto przejrzałam komentarze ale nie znalazłam takiego pytania. Czy żurawina jest slodzona czy chodzi o ta suszona bez cukru?
17.01.2017 17:37 odpowiedz
suszona żurawina też jest słodzona, w syropie glukozowym najczęściej i z olejem roslinnym :(
Gość: AnaDD
21.01.2017 22:27 odpowiedz
Można kupić naturalną suszoną żurawinę niczym nie słodzoną. Jest wtedy bardzo kwaśna. Ją po przeczytaniu przepisu o takiej właśnie pomyślałam. Będzie napewno zdrowsza. Ją jednak zrobię z wiśniami z kompotu.
22.01.2017 07:17 odpowiedz
suszona zurawina bez cukru i bez konserwantu jakim jest siarka w oleju nie nadaje sie niestety do niczego aa juz na pewno nie do takiego ciasta. jesli masz na mysli suszona zurawine w oleju ale rzeczywiscie bez cukru to ja bardzo poprosze o zrodlo bo nigdzie takiej nie widzialam a chetnie kupie :)
Gość: An Wu
17.01.2017 11:13 odpowiedz
Jaka powinna być konsystencja wyrobionego ciasta? U mnie wyszła taka "glutowata" i nie wiem, czy to dobrze czy źle....
17.01.2017 21:50 odpowiedz
Glutowata ? Farfoclowata ? :)
Źle wyrobione ciasto, mąką kiepska lub nie przesiałaś ? To ciasto drożdżowe ( w ttch proporcjach - sprawdzone) akurat ma idealną konsystencję, jest elastyczne.
Gość: An Wu
18.01.2017 17:08 odpowiedz
Mocno ciągnąca
Gość: Andrzej Wu
18.01.2017 17:00 odpowiedz
Wydaje mi się, że ta moja konsystencja była za rzadka. Podobnie ser - zdecydowanie polecam kostkę niż wiaderko. Też mi wyszedł za rzadki i nadzienie się wylewane podczas skracania. Ale to nic, i tak wyszło PRZEPYSZNE
marysia19 profil
16.01.2017 19:40 odpowiedz
Przepis rewelacja ciacho przepyszne jednak z moja małą porażką jak się później okazało w środku niedopieczone za wcześnie wyjęłam z piekarnika sprawdzałam patyczkiem ,ale w przypadku ciast z serem w środku to troszkę niemiarodajne.I kiepsko u mnie z plecieniem warkoczy........nie miało tak pięknego wyglądu jak ciacho Pani Dorotki.Smak rzeczywiście drożdżówki z serem .
No cóż na błędach polega nauka dobrze ze robiłam z połowy porcji.Ale nie odpuszczę wykonam je raz jeszcze a wtenczas na pewno będzie rewelacja
Pozdrawiam :)
Gość: Karoślina
17.01.2017 19:11 odpowiedz
Też wyszło mi niedopieczone :( czas 30-35 minut jest jednak za krótki na drożdżówkę z wilgotnym serem, następnym razem będę piekła dłużej
17.01.2017 21:53 odpowiedz
Niestety nie zgodzę się, gdyż moim zdaniem zależy to od piekarnika. Ja piekłam 35 minut i było idealnie. :)
agnsud profil
17.01.2017 22:25 odpowiedz
Potwierdzam (u mnie wystarczyło 25 minut!)
Gość: sylwus
16.01.2017 09:19 odpowiedz
Ciacho jest meeega pyszne, nie wiem czy to zasluga przepisu czy nadzienia serowego (uzylam zwykle bialego sera w kostce itp) ale jest swieze po kilku dniach, smak rewelacyjny! U mnie ciasto dosc luzne, troszke sie nagimnastykowalam zeby przeniesc rolady do blaszek ale jak pieknie urosly to wygladaly tak jak powinny. Naprawde polecam, kolejny fantastycczny przepis!
Gość: Marta
16.01.2017 10:18 odpowiedz
tak, potwierdzam :) też miałam mały problem z przełożeniem do keksówki bo ser mi wyszedł zbyt rzadki i ciasto lało się przez palce :) ale wrzuciłam tak jak mi się udało, wyrosło pięknie i wyglądało jak z najlepszej piekarni! :) Smak PRZE PY SZNY :) super przepis! polecam.
Gość: moniq
15.01.2017 15:39 odpowiedz
Czy jeśli mam świeże drożdże i zrobię rozczyn to potem wszystkie składniki dla daje?
Dorota, Moje Wypieki
15.01.2017 21:52 odpowiedz
Tak. Nadzienie oczywiście oddzielnie. Składniki do rozczynu odejmujemy ze składników na ciasto.
Gość: Basia
15.01.2017 07:43 odpowiedz
Zamiast żurawiny dałam dużo posiekanej, domowej skórki pomarańczowej, a wierzch przed pieczeniem posypałam cukrem demerara - zrobiła się chrupiąca skorupka. Pycha!
dorawin profil
14.01.2017 21:59 odpowiedz
Upiekłam dziś z twarogiem z wiaderka Piątnica. Ładnie wyrosło w piekarniku, a po wyjęciu zapadło się na środku... Jakby ciasto nie udźwignęło ciężaru nadzienia. Boki natomiast pyszne, więc będę próbować jeszcze raz. Może za krótko piekłam? Około 35 min. Albo za szybko wyjęłam z piekarnika. No nic, spróbuję jeszcze raz, bo widzę na zdjęciach, że innym się pięknie udało!
Gość: hania_162
16.01.2017 15:48 odpowiedz
U mnie było to samo. Pięknie wyrosły a później opadły i w środku były surowe. Też piekłam je 35 minut. Dzisiaj próbowałam jeszcze raz z wydłużonym czasem pieczenia (ok. godziny z czego połowę były przykryte arkuszem folii aluminiowej bo za mocno się rumieniły) i zastanawiam się czy nie powinny spędzić jeszcze więcej czasu w piecu... Co może być tego przyczyną? Dodam tylko że do nadzienia użyłam zwykłego twarogu w kostce.
agnsud profil
16.01.2017 17:32 odpowiedz
To chyba zależy od piekarnika. Mój piekł się 25 min i jest idealny.
p_dorcia profil
14.01.2017 21:58 odpowiedz
u mnie z nutellą i kruszonką
MartaSz profil
14.01.2017 20:22 odpowiedz
Witam ! Upiekłam dzisiaj. Wyszło bardzo smaczne. Użyłam mąki luksusowej. Kuli nie udało mi się uformować. Oprószylam tylko mąką. Po wyrośnięciu nie było problemu z walkowaniem. Nadzienie cudowne. Powtórzę ten wypiek jeszcze wiele razy ... Dziękuję za super przepis. Myslalam zeby upiec jedną sztukę, ale cieszę się że tego nie zrobiłam, poniewaz jednej już nie ma ... Rodzina zrezygnowala z kolacji na rzecz tej drożdżówki... Pozdrawiam cieplo z Torunia.
Domisia profil
14.01.2017 20:09 odpowiedz
Uwielbiam takie drożdżówki, jest pyszna,polecam.
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 20:49 odpowiedz
Wspaniałe :-).
Domisia profil
15.01.2017 11:35 odpowiedz
Dziękuje Dorotko,pozdrawiam
Johannah profil
15.01.2017 20:57 odpowiedz
Też mnie ciekawi jak Pani zrobiła nadzienie, z jakim serkiem i w jaki sposób. Bo robić drożdżowe z serem gdzie z założenia ser ma zniknąć to trochę dla mnie dziwne ;-)
Dorota, Moje Wypieki
15.01.2017 21:30 odpowiedz
Tego nie zakładamy: raz jest lepiej widoczne, raz mniej, nie wsiąka przecież w ciasto :-) ale sposób formowania powoduje, że paski nadzienia są cieniutkie. Jeśli mniej zakręcisz to pasy nadzienia będą wyraźniejsze. Smak się nie zmienia, strucla mocno pachnie serem.
Johannah profil
19.01.2017 16:06 odpowiedz
Ok ;-) Może podejmę się wkrótce tej drożdżówki, bo widzę, że niektórym opada, ciekawa jestem jak mi pójdzie (ser). Na razie pozostaję zakochana w bułeczkach a la Cinnabons. Były już klasyczne, z dynią, teraz w oczekiwaniu są z marchewką i drugie z ajerkoniakiem ;-)
Domisia profil
16.01.2017 19:56 odpowiedz
Witaj ,ser z kostki już nie pamiętam jakiej firmy,jedno jajko i resztę składników i wzięłam roztarłam delikatnie tłuczkiem do ziemniaków.pozdrawiam
Gość: M
14.01.2017 20:03 odpowiedz
Jakie inne nadzienie pasowaloby?
14.01.2017 20:50 odpowiedz
Każde xD
Moim zdaniem, ten przepis to idealna baza do wszelkich drożdżówkowatych ;) np cynamonowo maślane jak w cinnabonsach, cxy też tych czekoladowych :)
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 21:19 odpowiedz
Orzechowe, makowe, cynamonowe, nutella...
14.01.2017 19:16 odpowiedz
Jeszcze ciepłe, prosto z foremki xD
Z prawej z żurawinę wymieszałam z serkiem śmietankowym łaciatym utartym z cukrem i wanilią , żurawinę moczyłam w herbacie zielonej z pigwą, z dodatkiem ekstraktu pomarańczowego z braku soku, ależ aromatyczne wyszły ! Z lewej wieniec maślano cynamonowy xD
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 20:49 odpowiedz
Przepiękne!
Aga Mars profil
14.01.2017 22:53 odpowiedz
Ale piekne!!!!
justynaBH profil
14.01.2017 21:52 odpowiedz
Wygladaja apetycznie jak te Doroty!
Musze koniecznie upiec tylko zastanawiam sie czym zastapic zurawine by nie odchodzic zbytnio od zamierzonego smaku;)
15.01.2017 10:08 odpowiedz
Dziękować dziewczęta xD
A w przekroju tak :)
Ja bym nalegała żebyś jednak spróbowała z żurawinką, pychota !
justynaBH profil
15.01.2017 12:41 odpowiedz
Problem ze jej nie lubimy:(
Aga Mars profil
15.01.2017 15:17 odpowiedz
Suszonymi wisniami :)
Gość: Szarotka B.
15.01.2017 16:26 odpowiedz
Uuu, ale powiem szczerze, że to akurat zdjęcie nie zachęca... ;)
15.01.2017 10:09 odpowiedz
:)
Gość: Szarotka B.
15.01.2017 16:31 odpowiedz
To tak ! :)
17.01.2017 21:44 odpowiedz
Dziękuję :)
m.sosenka profil
14.01.2017 18:46 odpowiedz
Ciasto super. Dziś piekłam. Masa serowa wyszła mi niestety trochę za rzadka (dodałam budyń i łyżkę mąki ziemniaczanej) i dlatego zawijańca zrobiłam tylko z jednego ciasta. Z drugim już nie odważyłam się szaleć bo mi duże sera wypłynęło przy rozcinaniu i zawijaniu. Zostawiłam tylko sama roladę. Poza tym ciasto godne polecenia. :) Dziękuję za przepis.
Gość: Magda
14.01.2017 17:45 odpowiedz
Pięknie wyszło, ale mąki musiałam dodać więcej, ponieważ się lepilo i nie było mowy o uformowaniu kuli. Maka pszenna Lubella. Poza tym ok.
Mam pytanie odnośnie nadzienia, czy ono tak ma jakby wsiakac w ciasto? Mi to nie przeszkadza, ale u mnie nie ma wyraźnie zaznaczonych pasków serowych, tylko bakalie rozrzucone po całym ciescie, a ser jakby wchłonąl się w ciasto. Dodałam do niego kartoflanke, ale byl to ser, ktorego zawsze uzywam do serników. Z tzw. kielbasek z lokalnej mleczarni..Dobry i sprawdzony. Wydawało mi się jednak, że nadzienie jest rzadkie.
Ciasto wyrosło i jest smaczne. U Pani Doroty też nie widzę serka na zdjeciach, dlatego pytam.
Dziękuję za świetny przepis.
Johannah profil
14.01.2017 19:10 odpowiedz
U Dorotki widać nadzienie serowe, tzn. na moim komputerze ja je widzę ;-)
Kiedyś mi też ser zniknął w bułkach drożdżowych! Ser także sprawdzony. I doszłam do wniosku, że może za bardzo miksowałam nadzienie, zamiast tylko do połączenia. Co prawda nie było płynne, ale trochę rozrzedzone i napuszone, gładziutkie. Myślę, że konsystencja nadzienia powinna być smarowna, nawet z grudkami serowymi, by się trzymało a nie zwiało w ciasto. Taka moja teoria, po części jednak zagadka ;-)
Gość: Magda
14.01.2017 20:53 odpowiedz
Dziękuję. To słuszna uwaga. Myślę, ze faktycznie rozdrobnilam ser!
Zagadka rozwiazana. Faktycznie. Zniknęły grudki, które naturalnie w tym serku są. W serniku jest ok, a tu nadzienie winno być zwarte.
Pozdrawiam!
Ciasto i tak pyszne.
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 21:21 odpowiedz
U mnie też nie za bardzo widać, tak się rozkłada w tej strucli. Bardziej widać będzie w tym przepisie.
Gość: Magda
14.01.2017 23:20 odpowiedz
Dziękuję Pani.
Ciasto jest przepyszne i pieknie wyrosło. Niekoniecznie musi mieć " paski". Nawet jest ciekawe, bo to taka " serkowa drożdżówka ".
Naprawdę fajne. A za link dziękuję. Przy okazji zrobię.
Ślę ukłony i podziekowania za cudowny blog. Dzięki Pani robię wiele ciast i zyskuje uznanie....jako super " cukierniczka".
Do niedawna robiłam kilka ciast sprawdzonych( babkę, sernik i ucierane). Dziś wykonuję nawet smaczne torty!! Dzięki Pani. Udała mi się nawet brioszka, a pierniki to malmazja. Bezy robię nawet dla koleżanek. Cud.
Pozdrawiam serdecznie. Ten blog jest magiczny.
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 23:32 odpowiedz
Jestem dumna :-). Dziękuję!
dodzia profil
14.01.2017 15:37 odpowiedz
Dzień dobry! Uwielbiam Pani ciasta. Mam jeszcze swieżą żurawinę czy mogę ja dodać zamiast suszonej? Czy powinnam ją obgotować przed dodaniem do ciasta? Pozdrawiam.Dorota
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 20:50 odpowiedz
Można, nic nie trzeba już z nią robić.
pozdrawiam :-).
Gość: MartaZet
14.01.2017 15:35 odpowiedz
Witam.
Ciasto wyszło mi zbyt luźne, prawie płynne. Musiałam dosypać sporo mąki żeby uformować kulę. Używałam mąki tortowej. Może wystarczyłoby jedno jajko lub zmniejszyć ilość mleka w tym przepisie?
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 20:51 odpowiedz
Może składniki nie były dokładnie odmierzone? Z tego przepisu wiele razy piekłam ciasto, nie wychodzi płynne, nawet z mąką tortową.
Gość: MartaZet
15.01.2017 19:32 odpowiedz
Widocznie coś sknociłam. Ale wyszło pyszne. Dodałam domową, kandyzowaną skórkę pomarańczową i żurawinę. Do sera zamiast całego jajka dałam tylko żółtko bo bałam się, że będzie za rzadkie.
kasik81 profil
14.01.2017 13:55 odpowiedz
Zapomniałam dodać zdjęcia :)
Gość: Jakubia
14.01.2017 17:32 odpowiedz
Wygląda pysznie!
kasik81 profil
14.01.2017 13:51 odpowiedz
Pani Doroto, uwielbiam drożdżowe ale ze względu na cukrzyce nie bardzo mogłam je jeść. Dziś odważyłam się zmienić ten przepis. Mniej cukru i mąka pól na pół pszenna z razową. Może nie wygląda tak ślicznie jak Pani ale smakuje super. Dziękuję.
Gość: Manguś
13.01.2017 20:55 odpowiedz
Która mąka pszenna będzie najlepsza? Tortowa?
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 11:35 odpowiedz
Może być tortowa, ja użyłam dokładnie takiej:
barbarapiech profil
13.01.2017 20:23 odpowiedz
Popieram w całości wypowiedż pana Mateusza ,gdyż pytania są tak śmieszne że brak słów. Życzę Dorocie dużo wytrwałości i powodzenia. Przepisy rewelacja.
Gość: Mateusz
13.01.2017 21:14 odpowiedz
Dokładnie. Należy się order za cierpliwość.

P.S. Eksperymenty nie są niczym złym w pieczeniu.
Gość: Jakubia
14.01.2017 17:34 odpowiedz
Order się należy - za całokształt chyba, nie tylko za cierpliwość.

Jednak pytania nie są śmieszne - a jeśli uważacie, że są - to prosze podać, które są śmieszne, bo nie umiem takowych znaleźć...
agnsud profil
14.01.2017 18:46 odpowiedz
"Czy można dać mleczną czekoladę zamiast gorzkiej". "Czy zamiast galaretki truskawkowej może być malinowa". "Czy mogę dać dżem porzeczkowy zamiast malinowego". "Czy jeśli chcę zrobić z połowy porcji to czy wszystkie składniki muszę podzielić na pół". "Czy skoro szklanka miodu to 360 gramów to ile gramów ma pół szklanki"...
Gość: Magda
15.01.2017 11:52 odpowiedz
Dokladnie. I wiele, wiele innych....Można być początkująca, ale to chyba nie wyklucza myślenia. Pytania są tragiczne! Jeżeli ktoś tego nie widzi, to bardzo się dziwię. Nawet poniższe pytanie." Czy jeżeli ser z wiaderka, to można bez mascarpone". Przepraszam, ale co ma do tego wiaderko, papierek czy kielbaska( w takiej postaci kupujemy twarog). Co to ma do rzeczy?
Komentarze to często skarbnica wiedzy, ale też często zanim dotrzemy do sensownego komentarza, czy pytania musimy przebrnąć przez dziesiątki banalow, łagodnie pisząc. A jeszcze te prośby o przeliczenie, przewazenie, zmierzenie.....Dramat. Ludzie przestają myśleć.
A pytania typu, czy kartoflanka, skrobia, a mąką ziemniaczana to to samo? Przecież to można ewentualnie znaleźć w google lub spytać sąsiadkę.
Naprawdę ludzie opamietajcie się.
Gość: Lidia
15.01.2017 14:43
Zgadzam się w 100% z Twoja wypowiedzia ewa.anna. Poza tym muszę dodać coś od siebie. Każdego roku piekę wspaniały makowiec zawijany Pani Doroty, tak też było podczas minionych Świat Bożego Narodzenia. W wolnej chwili przegladałam inne ciasta, aby upiec coś równie pysznego. Przyznaję, że natknęłam się - niestety- na wiele tak nieuprzejmych komentarzy. Zrobiło mi się przykro, ponieważ niektóre uwagi były naprawdę nie na miejscu. To trochę zniechęciło mnie do dalszego czytania. Nawet momentami, brakowało mi reakcji ze strony Pani Doroty. Drodzy Czytelnicy, ten blog jest dziełem wspaniałej kobiety, która wkłada wiele wysiłku w jego tworzenie. Przepisy sa znakomite! To Pani Dorota - i tylko ona - ma prawo/powinna zwrócić uwagę. Moim zdaniem, jeśli chcecie "pomóc" bo poprostu znacie odpowiedź, to normalnie odpiszcie a nie traćcie czasu na nieprzyjemne uwagi. Nigdy nie wiecie, kim jest osoba która zadaje pytanie. Edukacja nie polega na "nie zadawaj głupiego pytania". Chcesz uniknać irytacji przy czytaniu komentarzy - napisz pełna odpowiedź, w stylu "możesz dodać rodzynki zamiast żurawiny. Nie wpłynie to na strukturę ciasta tylko na smak np. Zawsze możesz wpisać w wyszukiwarkę dane słowo i sprawdzić czy takie pytanie już nie padło". O ile grzeczniej, prawda? Tak, zgadzam się, że jeśli ktoś zadaje tego rodzaju pytania z premedytacja, aby tylko "zirytować", to nie jest miłe, ale nie mamy już na to wpływu. Blogi niestety maja też to do siebie, że tu również osób uszczypliwych nie brakuje (mówię ogólnie o blogach). Piszę to też dlatego, że będa jeszcze bardzo młoda osoba, bardzo emocjonalnie i zbyt pochopnie podchodziłam do wielu rzeczy. Zanim pomyślałam, już pytałam. Dzisiaj jest zupełnie inaczej :-) Ale to pokazuje, że każdy z nas jest inny a blog jest jeden. Więcej zrozumienia i cierpliwości. Pozdrawiam.
Gość: Szarotka B.
15.01.2017 16:38 odpowiedz
Niestety, nie mogę się zgodzić - akurat czekoladę mleczną zamiast gorzkiej czasem nie można dodać (a czasem tak) - kiedyś nie spytałam o to Doroty i zamiast gorzkiej dałam do ulubionego brownie mleczną - wyszła ciapowata breja. Nie mam doświadczenia - wię cpytam kogoś, kto ma. Kto mi doradzi. Nie mam tylu pieniędzy, aby eksperymantować, a potem wyrzucać to, bo mi nie wyszło... Kto pyta, nie błądzi - warto się radzić osób doświadczonych i chętnych do pomocy - dzięki za wszelkie rady, Dorottttto!!!!!
Gość: Magda
15.01.2017 18:22
A ja Szarotko zawsze robię brownie w większej części ze słodkiej, mlecznej czekolady i nie mam żadnej " brei". Mam bardziej słodkie brownie, bo takie lubimy. Robię je często. Nigdy z gorzkiej czekolady. Przecież na blogu jest nawet " blondie" z białej, slodkiej czekolady i wychodzi.
To nie czekolada mleczna zawinila, a pewnie gatunek. Na to należy zwracać uwagę. To tak na marginesie dyskusji.
Pozdrawiam.
agnsud profil
15.01.2017 18:53
Też jestem zdania, że to wina gatunku czekolady. ZAWSZE daję TYLKO gorzką czekoladę (bo tylko taką uznaję) i nigdy w żadnym przepisie nie miałam kłopotów.
Gość: Szarotka B.
15.01.2017 21:59
Do Magdy: zaciekawiłaś i zdumiałąś mnie. Naprawdę brownie z mlecznej Ci wyszło? Ja nie miałam chyba złego gatunku - tzn nie pamiętam oczywiście co to było, ale dobra polska firma, bo takie lubię. Czy podałabyś, z którego konkretnie przepisu stąd robisz to brownie na mlecznej? Bo mnie z takiej fakt wyszło niedobre, tłuste, rozwarstwione (a blondie nie robiłam, ale włąśnie sobie zerknęłąm na zdjęcia... - hmmm... wygląda i sądząc po komentarzach brzmi zachęcająco... :)
ewa.anna profil
15.01.2017 13:41 odpowiedz
A mnie jest przykro, że tyle nerwów pojawia się w komentarzach na tym wspaniałym blogu. Po pierwsze, co już zostało zauważone, takie pytania mogą stawiać młode - czasem bardzo młode osoby, które nie mają pojęcia o kuchni (lub początkujący w każdym wieku. Czemu nie). Po drugie - nie wszystkim starcza pewności siebie na eksperymenty, a ta często idzie w parze z doświadczeniem. Po trzecie - wszyscy mamy różne predyspozycje intelektualne. Takich apeli o "myślenie" pojawia się na tym blogu mnóstwo. Jak widać, poza tym, że psują atmosferę, nie wnoszą wiele. Nie wszyscy muszą być jednakowo sprytni. Nie wszyscy mają taką samą fantazję. Nie wszyscy muszą znać się na wypiekach. Ludzie są różni. Ale to nie znaczy, że trzeba na siebie nawzajem warczeć. Bądźmy dla siebie mili! ;-)
Gość: gimbaza
15.01.2017 18:47 odpowiedz
Ewa.anna - zgdadzam się z Tobą!
Jestem nauczycielką. Moja gimnazjalistka z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim uwielbia pieczenie (oczywiście zdecydowanie bardziej niż naukę w szkolnej ławce;)!). Z wypiekami (hic!) na buzi opowiada jak uda się jej upiec ciasto, korzystając z przepisu, który znalazła w internecie. Dla niej tzw. "oczywistości" nie są takie oczywiste...
Gość: Odnośnie wpisu gimbazy
15.01.2017 22:06 odpowiedz
Brawo dla Pani!!!!
Że Pani poruszyłą tę kwestię.
Przecież nie znamy osoby, która prosi o radę np "Czy zamiast galaretki truskawkowej może być malinowa" - a nuż jest to osoba, o której pisze Pani gimbaza (ile takich osób jest na świecie przecież...) - i nie mamy prawa pisać do takiej osoby "Włącz myślenie".
Serdecznie pozdawiam Panią gimbazę.
m.sosenka profil
13.01.2017 20:03 odpowiedz
Witam! Czy jeśli użyję sera z wiaderka to powinnam zrezygnować z serka mascarpone?
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 11:37 odpowiedz
Można zamiast mascarpone użyć tylko twarogu z wiaderka.
Gość: Aga
13.01.2017 16:07 odpowiedz
Witam serdecznie pewnie też zadam infantylne pytanie, ale czy mogłaby Pani napisać mi ile to będzie szklanek mąki te 540 g z góry dziękuję i pozdrawiam
Doro74Kraków profil
13.01.2017 16:46 odpowiedz
Gość: Mateusz
13.01.2017 14:54 odpowiedz
Ogarnijcie się ludziska. Nie zadawajcie tak oczywistych pytań. Pomyślcie trochę samemu.
Co za różnica czy rodzynki czy żurawiny. Inaczej będzie smakowało. To samo mascarpone. Nie dasz, nic się nie stanie. Zastąp twarogiem, śmietaną, czymkolwiek. Włączcie myślenie.
Gość: Lidia
13.01.2017 15:15 odpowiedz
Spokojnie Panie Mateuszu.. z Nowym Rokiem takie nerwy. Niepotrzebnie. Oczywiście, że nie wiem kim sa (wiek, doświadczenia kulinarne) osoby, które korzystaja z tej cudnej strony, ale już w niejednych komentarzach natknęłam się na bardzo młode osoby, które dopiero się ucza, chca zaimponować rodzinie i nic dla nich nie jest takie oczywiste. Jeszcze raz chcę zaznaczyć, że nie wiem kim sa osoby, które zadaja pytania, więc nie chcę nikogo urazić. Swoja droga ja już od najmłodszych lat zagladałam mamie w garnki i pichciłam metoda prób i błędów. Dzisiaj mamy internet. Swoja droga Pani Dorota ma niesamowicie anielska duszę do prowadzenia tak dobrego bloga. Przyznaję, że czasami - kiedy nie jestem czegoś pewna, chociaż kolejny raz piekę to samo ciasto - przegladam komentarze, bo i tak bardzo często padaja te same pytania kilka razy. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
Gość: oBURZONA WYPOWIEDZIĄ mATEUSZA
14.01.2017 11:03 odpowiedz
Czasem rzeczywiście żurawina w jakimś przepisie super smakuje - ok - ktoś myśli - a ja dam rodzynki, będzie to samo - a nie jest, bo np żurawina dobrze się komponuje z czymś tam, a rodzynki nie i ciast jest bleeeee - Tak samo mascarpone - jak się czasem nie doda, nadzienie jest niedobre - stąd te pytania, panie "Dżentelmenie", proszę się nieco ogarnąć, jeśli chce pan zabierać głos na tym forum. Nie tolerujemy takiej pogardy i osądzania. TROCHĘ POKORY, PROSZE "PANA".
Gość: Klaudia_P
13.01.2017 14:42 odpowiedz
A czy można piec bez keksówki i po prostu położyć warkocze na dużej, płaskiej blaszce? Da się tak? :)
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2017 14:43 odpowiedz
Tak, ale jeśli nadzienie serowe będzie z rzadszego sera, wtedy trochę może wypłynąć.
Gość: Kasia Wu
13.01.2017 14:40 odpowiedz
Czy można zamienić żurowiną na rodzynki?
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2017 14:43 odpowiedz
Tak.
Gość: Ela
13.01.2017 14:32 odpowiedz
Czy można bez mascarpone ?
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2017 14:37 odpowiedz
Tak.
Gość: Marta
13.01.2017 13:58 odpowiedz
a gdybym chciała zrobic tylko na jedną keksówkę to wszystkie składniki na pół tak? :)
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2017 14:23 odpowiedz
Tak :).




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach