Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


środa, 11 maja 2016

Creme caramel

Crème caramel - słynny deser budyniowy z miękkim karmelem na wierzchu i karmelowym sosem, znany w wielu krajach, pod różnymi nazwami. Często porównywany z crème brûlée, choć jest jego przeciwieństwem. Podczas gdy crème brûlée jest delikatny, kremowy, z chrupiącą karmelową skorupką, crème caramel jest bardziej ścięty, lekko galaretkowaty, wykonany bez użycia kremówki - to tylko mleko, jajka i wanilia. Pieczemy go w kąpieli wodnej. Dla mnie idealny przepis na crème caramel to przepis z dodatkiem i całych jajek i żółtek. Dzięki temu nie tężeje sztywno jak galaretka, ponieważ żółtka dodają mu delikatności. Czy go pokochacie? Jeśli lubicie podobne desery - z całą pewnością tak :-). Jeśli nigdy wcześniej nie próbowaliście - przygotujcie ten deser z Moimi Wypiekami :-).

Deser można wykonać z wyprzedzeniem. Od momentu włożenia gotowego deseru do lodówki może w niej spędzić 3 dni (najlepiej wtedy każdy ramekin zabezpieczyć od góry folią spożywczą).

Składniki na 4 porcje:

  • 2 duże jajka
  • 2 duże żółtka
  • 6 łyżek cukru
  • 500 ml półtłustego lub pełnego mleka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli

Wszystkie składniki zmiksować lub dobrze wymieszać rózgą kuchenną, przecedzić przez sitko. Odstawić na czas przygotowania karmelu, od czasu do czasu mieszając, by całkowicie znikła powstała podczas miksowania pianka (to bardzo ważne). Bąbelki powietrza zawarte w mieszance zrujnowałyby aksamitną strukturę deseru (stąd przecedzanie przez sitko - pomaga się ich pozbyć).

Karmel:

  • pół szklanki (110 g) cukru
  • 3 łyżki wody
  • 1 łyżeczka soku z cytryny

4 ramekiny o pojemności około 150 - 170 ml wysmarować masłem.

Wszystkie składniki na karmel umieścić w małym garnuszku, wymieszać. Rozgrzać palnik, doprowadzić do wrzenia i gotować do momentu otrzymania złotego, bursztynowego karmelu. Podczas gotowania karmelu nie można mieszać (od razu się scukrzy), można jedynie poruszać rękojeścią garnuszka. Zdjąć z palnika. Chwilę odczekać, poruszając rekojeścią garnuszka, by ustąpiło wszelkie bąblowanie i by karmel całkowicie się uspokoił - nie może być w nim pęcherzyków powietrza, powinien być klarowny.

Gotowy, klarowny karmel rozdzielić pomiędzy naczynia, dokładnie pokrywając nim dno ramekinów. Odłożyć na kilka minut, do lekkiego zastygnięcia (nie musi być całkowicie twardy).

Po tym czasie do każdego z ramekinów z karmelem nalać naszej mieszanki mleczno - jajecznej. Ramekiny umieścić w kąpieli wodnej (w większym naczyniu, do którego nalewamy wrzącej wody do połowy wysokości foremek), a następnie całość przykryć z góry folią aluminiową.

Piec w temperaturze 150ºC przez około 45 - 60 minut, do stężenia kremu. Krem może wydawać się galaretkowaty przy potrząsaniu foremką, ale nie może być płynny w środku - można sprawdzić patyczkiem. Wyjąć, wystudzić w temperaturze pokojowej, następnie schłodzić przez noc w lodówce.

Kolejnego dnia do niewielkiej miseczki nalać odrobinę wrzątku. Wziąć do ręki ramekin ze schłodzonym deserem i ostrym, giętkim nożem przejechać wokół ścianek naczynia. Następnie ramekin na chwilę (około 5 sekund) zanurzyć we wrzątku, wystarczy do głębości około 1,5 cm - w celu rozgrzania karmelu. Szybko przyłożyć do niego deserowy talerzyk, odwrócić, ściągnąć naczynie i podawać. Można podawać ze świeżymi owocami. W taki sam sposób postąpić z pozostałymi 3 deserami.

Uwaga: etap zanurzania we wrzątku można pominąć; jeśli ramekin został dobrze wysmarowany masłem, odchodzi bez problemu i bez tego.

Rada: niektóre przepisy polecają dodatek bardzo ciepłego (lub gorącego) mleka do jajek i cukru, a potem wymieszanie i przecedzenie lub nawet ugotowanie bardzo rzadkiego creme anglaise. Wtedy istnieje większe ryzyko zwarzenia się mieszanki, ale pieczenie może trwać krócej.

Smacznego :-).

Creme caramel

Creme caramel

Przepis według Anny Olson, z moimi zmianami.

Średnia ocena: 7.3  (liczba głosów: 4)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (49)
gosia704 profil
04.06.2017 21:12 odpowiedz
Wyszedł! Choć piekłam dużo dłużej, aż do skutku. W smaku bardzo dobry, choć jak dla mnie trochę za słodki, następnym razem mocno ograniczę ilość cukru w masie, bo sam karmel daje już wystarczającą słodycz
Dorota, Moje Wypieki
05.06.2017 12:48 odpowiedz
Wspaniały :-).
Gość: Manu
26.03.2017 18:14 odpowiedz
Rewelacyjny przepis w bardzo dobrych proporcjach, z których wychodzi naprawdę pyszny deser! Dziękuję za umilenie nam niedzielnego spotkania rodzinnego i tak łatwy oraz smakowity przepis :)
Gość: Ina
29.01.2017 19:38 odpowiedz
Po wyjęciu z pieca deser okazał się płynny,po kilku godzinach w lodówce też.Oglądałam dziś ten sam przepis w wykonaniu Anny Olson i jej podobno stężał.Pisze podobno ,bo miała już gotowe do dekoracji orzechami.U mnie zdaje się są tylko zmarnowane produkty.Szkoda.Wygląda na to,że czegoś tu zabrakło.
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2017 23:27 odpowiedz
Może deser pieczony zbyt krótko lub inny błąd popełniony podczas wykonania.
Gość: Monika
26.01.2017 19:11 odpowiedz
Czy krem wyjdzie gorszy jeśli dopiero po wyjęciu ich z piekarnika przypomniałam sobie o ich przykryciu?
Gość: Art
14.01.2017 23:15 odpowiedz
... urzekła mnie ta czcionka i chciałbym prosić o podanie jej nazwy - dziękuję.
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 23:18 odpowiedz
Niestety, nie pamiętam już :/.
Gość: Art
14.01.2017 14:54 odpowiedz
Cóż to za font - "creme caramel" ?
Gość: Gosc
04.01.2017 14:49 odpowiedz
Jak masz przepis wedlug Andy Olson to bylo, zeby karmelu w garnku nie mieszac. Dzis ogladalam ten odcinek na Food Network
Dorota, Moje Wypieki
04.01.2017 21:15 odpowiedz
Mam napisane, by karmelu nie mieszać podczas gotowania.
Hedgehog profil
15.08.2016 10:10 odpowiedz
Mnie się ten deser nie udał. Po wbiciu w niego łyżeczki okazało się ze karmel jest całkowicie płynny. Deser siedział całą noc w lodowce i nie wiem dlaczego nie stężał ponownie. Zrobila sie neistety jedna wielka ciaparyja. Sama masa też srednio mi smakowala wiec nie bede robic deseru jeszcze raz, zostane przy pana cottach z tego blogu. Są przepyszne :)
zielona kluska profil
26.05.2016 08:22 odpowiedz
Super! Wyszedł prawie jak te, które jadalam we Francji. I to mimo że zrobiłam go z puszki mleka zageszczonego slodzonego (otwarta przez pomyłkę, więc musiałam zużyć) z dodatkiem zwykłego mleka. Tylko trochę mało "sosiku" było, bo cześć karmelu została przyspawana do dna foremki (mimo, że zrobiłam jasniutki, nie przypalony). Czy ktoś wie czemu tak się stało?
Dorota, Moje Wypieki
26.05.2016 10:22 odpowiedz
Myślę, że zawsze trochę zostaje. A wkładałaś do ciepłej wody?
zielona kluska profil
26.05.2016 11:04 odpowiedz
Wkładałam. Nawet masa mleczna (część obok karmelu) się od tego odrobinę zmiękczyła. Skoro musi tak być to trudno. I tak dobre :-)
anniken profil
22.05.2016 17:07 odpowiedz
A to moja wersja tego pysznego i łatwe deseru. Pani Doroto bardzo lubie ten blog i czesto z niego korzystam. Gdy tylko zastanawiam sie co by tu zrobić na deser zawsze tu zaglądam. Dziekuje
Kasia R-G profil
19.05.2016 20:11 odpowiedz
Bardzo nam ten deser smakował. W przeciwieństwie do deseru creme brulee jest lekki i nietlusty. Potwierdzam ze deserem można się cieszyć krótko po upieczeniu. Mam tylko pytanie czy po wyciagnieciu deseru na talerz, zostaje u pani warstwa zastygniętego karmelu w foremce? Foremki nasmarowalam grubo masłem i nie miałam problemu z wyciągnięciem deseru oraz płynnego karmelu ale na dnie foremki zostaje zastygnięty karmel który nie chce wyjść.
Mała cukierniczka profil
18.05.2016 17:24 odpowiedz
Zrobiłam deser, koło 15 włożyłam go do lodówki i po 2,5h w lodówce jak przechylam ramekin wypływa płyn - chyba karmel. Czy to normalne czy za krótko piekłam? Albo może jest jeszcze za mało schłodzony?
Dorota, Moje Wypieki
18.05.2016 21:10 odpowiedz
Nie wiem, nie sprawdzałam po 2 godzinach, dopiero rano.
Mała cukierniczka profil
19.05.2016 08:55 odpowiedz
Wszystko wyszło dobrze i tak [chyba] jak powinno :) Deser w smaku super!
Dorota, Moje Wypieki
19.05.2016 17:20 odpowiedz
Tak, wygląda idealnie :).
zalasaga profil
18.05.2016 16:22 odpowiedz
Nie polecam konsystencją przypomina jeden wielki kożuch i tak też smakuje, a nawet jeszcze gorzej....:-\
monia.c profil
18.05.2016 14:19 odpowiedz
Dorota, nie wiesz może co to za magiczna polewa może być? ciasta wyglądają obłędnie!
https://www.instagram.com/olganoskovaa/
Johannah profil
18.05.2016 17:12 odpowiedz
Błyszczące to glacage miroir, francuska lustrzana glazura. Przepisy w necie są. Druga tekstura typu ''zamsz'' to już wyższa szkoła jazdy, powstaje na skutek szoku temperaturowego. W cukiernictwie przemysłowym kupuje się gotowe i rozpyla...
W celu bliższego zapoznania się z tematem ciast typu ''entremet'' polecam blogi francuskie i rosyjskie i nieco chęci, by przetłumaczyć ;)
Dorota, Moje Wypieki
18.05.2016 21:15 odpowiedz
Jak napisała Johannah. Czekoladowa polewa tutaj. Może wkrótce dodam w innych kolorach. Od razu napiszę, że potrzebna jest płynna glukoza.
Johannah profil
19.05.2016 12:21 odpowiedz
Robiłam już taką glazurę z glukozą (i z mleczkiem skondensowanym) i wyszło to dość lepkie. Nie wiem czy takie miało być, w sumie moja płynna glukoza jest taka dość lepiąca.
Używałam też termometru, choć widzę, że nie jest to konieczne. Niektórzy dodają też nappage neutre (który można zrobić samemu). Pani Dorotko, czy wie Pani po co? ;) W celu podbicia połysku? Chodzi mi to po głowie, po prostu tak mam, że czasem zawezmę się na jakiś temat :/ ;)
A swoją drogą ostatnio znalazłam przepis na lustrzaną polewę bez glukozy, to jest proporcja na 6 wysp-kopułek:
90 g wody
110 g cukru
75 g płynnej, słodkiej śmietanki
50 g białej czekolady
4 g żelatyny + woda
dowolny barwnik
Żelatynę zalać zimną wodą, odstawić do napęcznienia. Wodę i cukier umieścić w garnuszku, wymieszać i doprowadzić do wrzenia. Zdjąć z ognia, dodać śmietankę i czekoladę. Odstawić na 1 minutę i wymieszać do dokładnego rozpuszczenia się czekolady. Dodać żelatynę (wcześniej ją rozpuścić w mikrofalówce lub na gazie; choć sprawniej jest używać żelatynę w listkach). Dodać barwnik. Ostawić do wystudzenia i zagęszczenia się polewy. Polewać schłodzone kopuły, następnie znowu schłodzić około 2-3 godziny.
monia.c profil
19.05.2016 18:02 odpowiedz
Dzięki dziewczyny za informacje! :)

Dorota czekam na wypiek z kolorową polewą :)
martabak profil
16.05.2016 15:23 odpowiedz
Dzien dobry, wyglad ma niesamowity...ja za flanem w wersji jajecznej (flan de huevo) nie przepadam....ale za to za serowym szaleje( flan de queso)!! Jest wiele wersji smakowych...flan kokosowy, serowy, jajkowy, kawowy, z dulce de leche...tutaj to tylko nasza wyobraznia wyznacza granice
Moj flan robie w okraglym szklanym naczyniu zaroodpornym srednica 21cm...karmelizuje w nim bezposrednio cukier i jak sie ostudzi naczynie wlewam mieszanke "flanowa", no i w kapieli wodnej w piekarniku....nie smaruje maslem i nigdy nie widzialam zeby tak robili tutaj w Hiszpanii...ale co kraj to obyczaj :)
Z niecierpliwoscia czekam na inne wersje smakowe!!!
Gocha144 profil
13.05.2016 12:14 odpowiedz
Powiem tak, szału nie ma, ale bardzo delikatny, dobry i prosty deserek, dobry by był np. sosem malinowym, jakimkolwiek sosem owocowym.
xaldster profil
12.05.2016 14:18 odpowiedz
Mam pytanie, czy ten sos na talerzu powstaje sam z siebie po wyjęciu flanu z ramekina, czy został zrobiony dodatkowo?
Dorota, Moje Wypieki
12.05.2016 22:43 odpowiedz
Sam powstaje, nie był robiony dodatkowo.
ruda_martaa profil
13.05.2016 13:26 odpowiedz
A czy powstanie tez jak nie włoże foremki do gorącej wody? (Bo je dobrze nasmarowałam i powinny wyskoczyć same )
Dorota, Moje Wypieki
14.05.2016 23:11 odpowiedz
Tak, u mnie powstawał, niezależnie od wkładania do wody :).
vanilla_sky profil
12.05.2016 14:04 odpowiedz
Czy można zrobić ten deser w czymś innym niż ramekiny? np. w foremkach do muffinów? albo takich metalowych do tartaletek?
Dorota, Moje Wypieki
12.05.2016 22:47 odpowiedz
Trzeba pomyśleć, jak później wyjąć deser z takich naczynek i jak piec? Czy posiadasz indywidualne naczynia na muffinki? Jak dokładnie wyglądają Twoje metalowe formy na tartaletki (moje mają osobne dno i się nie nadają)?
vanilla_sky profil
13.05.2016 13:27 odpowiedz
Foremki do muffinek mam silikonowe i metalową blachę, ale ta pewnie by się nie nadawała, a do tartaletek bez wyjmowanego dna, więc może w nich byłoby lepiej, bo nic innego już mi nie przychodzi do głowy w czym mogłabym je zrobić ;)
vanilla_sky profil
18.05.2016 15:51 odpowiedz
Zrobiłam w tartalerkach i nie było żadnego problemu :) Jedyna wada to, że są nieco bardziej płaskie
Dorota, Moje Wypieki
18.05.2016 21:17 odpowiedz
Piękny deser!
Musiq profil
12.05.2016 12:35 odpowiedz
Czy można zrobić deser w formie do muffinek? Czy nie uda się wyjąć...?
a.n.d.z.i.a profil
12.05.2016 09:18 odpowiedz
cudownie sie prezentuje. Pani Dorotko, czy Pani codziennie piecze??
Dorota, Moje Wypieki
12.05.2016 22:47 odpowiedz
Nie. Ale codzienne myślę o tym, co upiekę kolejnym razem ;-).
a.n.d.z.i.a profil
13.05.2016 16:24 odpowiedz
ja tez! ciagle szukam inspiracji i przepisow, nie moge przestac o tym myslec. czy to choroba? :):)
ogulnie wiecej o tym mysle i czytam niz pieke:) bo brak mi czasu piec z dwoma malymi dziecmi...jak juz, to nocami...
pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje za tak wspaniala strone!
Honejek profil
12.05.2016 09:06 odpowiedz
Mogę włożyć do lodówki na 6-7 h czy nie bardzo?
Dorota, Moje Wypieki
12.05.2016 22:48 odpowiedz
Na którym etapie? Po upieczeniu - powinno wystarczyć.
Lili An profil
11.05.2016 23:38 odpowiedz
kolejny deser do zrobienia. A jeszcze creme brulee czeka... Oba będą musiały poczekać, dopóki nie zutylizuje białek. Zapowiada się u mnie lato pod znakiem tart z kwaśnymi owocami i bezami :-) Naprzemiennie z makaronikami. No cóż, jakoś trzeba sobie osłodzić czas oczekiwania na flan i creme brulee :-)
reszeczka77 profil
11.05.2016 22:48 odpowiedz
a jak dlugo-mniejwiecej- miksowac mase jajeczno mleczna? tylko do polaczenia?
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2016 22:56 odpowiedz
Tak, po prostu zmiksować.
Piotruś Pan profil
11.05.2016 18:33 odpowiedz
Foliią przykryć garnek czy każdy ramekin?
Piec w tym garnku z wodą?
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2016 18:36 odpowiedz
Deser pieczemy w kąpieli wodnej - jak serniki. Ramiekiny umieszczamy w większej formie do której nalewamy wrzątku wg przepisu. Całość - nie każdy ramekin z osobna, ale całą formę z wodą i ramekinami przykrywamy folią.




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach