Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



16 września 2013

Domowy batonik a la Snickers


Domowy batonik a la Snickers

Takie rzeczy tylko na Moich Wypiekach!

Przygotowany jako prezent na urodziny Męża, zamiast tradycyjnego tortu. Bardzo mu smakuje! Jest niebiański, rozpływa się ustach, pachnie czekoladą, orzeszkami, a karmel się ciągnie... i jest go bardzo, bardzo dużo... : -). 

Domowy batonik składa się z 4 warstw: czekoladowej, nugatowej, karmelu z orzeszkami i dodatkowej czekolady na wierzchu. Nie jest prosty do wykonania i nie dla osób, które raczkują w wypiekach - wymaga umiejętności wykonania nugatu i karmelu, do czego będziemy potrzebować termometru cukierniczego. Samo wykonanie jest również czasochłonne, wymaga cierpliwości i precyzji. Ale efekt wynagradza trud, mogę Wam to zagwarantować!

Składniki na warstwę czekoladową nr 1:

  • 200 g mlecznej czekolady

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej (podpowiedź). Przelać do formy o wymiarach 20 x 30 cm (wysmarowanej uprzednio masłem i wyłożonej folią aluminiową), wyrównać szpatułką by całkowicie i równo przykryć czekoladą dno formy. Odstawić do lodówki do całkowitego zastygnięcia.

Składniki na warstwę orzechowego nugatu:

  • 1 szklanka cukru
  • 100 ml miodu
  • 70 ml złocistego syropu (golden syrupu)
  • pół szklanki wody (125 ml)
  • 2 duże białka, w temperaturze pokojowej
  • 1 szklanka prażonych solonych orzeszków ziemnych

W małym garnuszku z grubszym dnem umieścić cukier, miód, golden syrup i wodę. Zagotować, mieszając, do rozpuszczenia się składników. W garnuszku umieścić termometr cukierniczy i gotować (nie mieszając ani razu!) do momentu uzyskania na nim temperatury 155ºC ('hard crack').

W międzyczasie w misie miksera ubić na sztywno białka. Kiedy syrop miodowy osiągnie wymaganą temperaturę, wlewać go na ubite białka cienkim lecz stałym strumieniem, cały czas miksując. Miksować na prawie najwyższych obrotach miksera przez 10 - 15 minut, aż całość mocno zgęstnieje.

Następnie końcówkę miksera wymienić z ubijającej na mieszającą, dodać orzeszki i zmiksować na najniższych obrotach miksera, do połączenia. Gotowy nugat natychmiast przełożyć do przygotowanej formy, na warstwę czekoladową, następnie dłońmi lekko nasmarowanymi olejem wyrównać warstwę nugatową. Odstawić do lodówki do całkowitego zastygnięcia.

Składniki na warstwę karmelową z orzeszkami:

  • 350 g cukru
  • 1,5 łyżki miodu
  • 100 ml wody
  • 100 g masła
  • 90 ml śmietany kremowki 36%
  • 1,5 szklanki prażonych solonych orzeszków ziemnych

W małym garnuszku z grubszym dnem umieścić cukier, miód i wodę. Zagotować, mieszając, do rozpuszczenia się składników. W garnuszku umieścić termometr cukierniczy i gotować (nie mieszając ani razu!) do momentu uzyskania na nim temperatury 170ºC (około 15 minut). Kolor karmelu powinien być bursztynowo - złoty. 

Garnuszek zdjąć z palnika. Dodać masło i śmietanę kremówkę, wymieszać do rozpuszczenia. Wrócić na palnik i pogotować na małej mocy palnika, okoły minuty, mieszając. Ponownie zdjąć z palnika, dodać orzeszki, wymieszać. Masę delikatnie przestudzić (powinna być w dalszym ciągu ciepła, ale już nie wrząca). Przelać na warstwę nugatową, wyrównać, wstawić do lodówki do schłodzenia.

Składniki na warstwę czekoladową nr 2:

  • 200 g mlecznej czekolady

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej (podpowiedź). Przelać do formy, wyrównać szpatułką by całkowicie i równo przykryć czekoladą masę karmelową. Odstawić do lodówki do całkowitego zastygnięcia. 

Batonik pozostawić w lodówce przez kilka godzin lub całą noc. Kolejnego dnia kroić i podawać. 

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

Domowy batonik a la Snickers

Domowy batonik a'la Snickers

Domowy batonik a la Snickers

Średnia ocena: 9,7  (liczba głosów: 21)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (220)
1  2
Gość: lena
05.11.2017 13:33 odpowiedz
Witam:) Mój nugat siedzi już 3 godziny w zamrażarce (!) i ani myśli zastygnąć. Ile to ma trwać?
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2017 13:36 odpowiedz
Nie można w zamrażarce, w lodówce. Już dawno powinien zastygnąć...
Gość: Karolina
03.09.2017 14:54 odpowiedz
nie znalazłam w komentarzach więc zapytuję: czy można użyć syropu klonowego zamiast goldenu?
Dorota, Moje Wypieki
03.09.2017 15:23 odpowiedz
Było w komentarzach: niestety nie wiem, trzeba najpierw przetestować.
pama39 profil
21.04.2016 11:12 odpowiedz
Witam. Udało się. Pyszne słodziutkie batoniki, chwalę się bo wyszły takie jak u Doroty na zdjęciach, ale oczywiście bez termometru i miksera planetarnego nawetszkoda próbować. Pozdrawiam i Witam ponownie Dorotę po długiej, długiej przerwie.:)
Dorota, Moje Wypieki
21.04.2016 14:34 odpowiedz
Bardzo sie cieszę i witam :).
Zielona Wróżka profil
29.02.2016 10:59 odpowiedz
W końcu zrobiłam! Czaiłam się na ten przysmak od początku jego istnienia na blogu. Od tłustego czwartku jestem w posiadaniu termometru i nie miałam już żadnego powodu do wykrętu. Wyszło!
Dla robiących mam kilka uwag, może komuś się przyda:
- temperatura nugatu i karmelu rosła bardzo wolno, ale gwałtownie przyspieszyła pod koniec wzrostu, gdybym nie stała nad garnkiem spaliłabym obydwie warstwy,polecam czujność :)
-ktoś narzekał na posmak miodu, Dorota pisała o możliwości zastąpienia go w całości Golden Syropem. Tak zrobiłam i snikers wyszedł pyszny, bez posmaku miodu (chciałam go uniknąć)
- kupiłam orzechy smażone, solone (tylko takie były akurat w sklepie), orzechy dosoliłam i doprażyłam na patelni - polecam, bo nugat i karmel są okrutnie słodkie i najpyszniejsze w tym cieście jest rozgryzanie słonego orzeszka w tym cukrze :) Zrobienie tego batona wprawiło mnie w świetny nastrój, chyba nigdy nie byłam tak dumna z siebie po gotowaniu!
Buniuś profil
29.02.2016 12:52 odpowiedz
wygląda bardzo apetycznie!
Dorota, Moje Wypieki
29.02.2016 15:02 odpowiedz
Rewelacja i idealna konsystencja :-). Jestem dumna!
Zielona Wróżka profil
29.02.2016 17:19 odpowiedz
Ja właśnie pękam z samozadowolenia :) Doczekałam się osobistej pochwały nanana!!!
Czuję się Twoim uczniem Doroto, bo piec nauczyłam się dzięki blogowi (od początków jego istnienia).
Dziękuję! :)
Esme profil
01.03.2016 05:20 odpowiedz
Wygląda idealnie:)
Gość: Monika
24.01.2017 20:03 odpowiedz
Dziękuję za wskazówki, przydały się :-) Pozdrawiam :-)
Kasia R-G profil
21.02.2016 00:30 odpowiedz
Pani Doroto mój mąż za życzył sobie ten batonik ale bez czekolady czyli sam nugat z karmelem, czy nugat łatwo odklei się od foli aluminiowej i czy taka opcja ma w ogóle szansę powodzenia?

Dorota, Moje Wypieki
22.02.2016 14:52 odpowiedz
Sam nugat najlepiej wylać na opłatek, papier ryżowy lub andrut (jak do domowych wafelków), inaczej będzie problem z odklejeniem a potem podczas jedzenie będzie się niemiłosiernie kleił do rąk. Nie wiem, czy karmel tak dobrze się przyklei do wafla. Proszę zerknąć tutaj jest sam nugat.
pozdrawiam :)
Kasia R-G profil
13.02.2016 18:12 odpowiedz
Specjalnie dla męża który uwielbia nugat, robilam ten batonik. Ogólnie chyba wszystko się udało bo mąż złożył zamówienie na nugat z ciemną czekoladą. Mam jednak kilka pytań odnośnie nugatu. Mój nugat przed włożeniem na warstwę czekoladową był bardzo gęsty , w zasadzie czym bardziej stygł tym bardziej gestnial. Wyklejalam nim dno jak plasteliną. Czy to tak miało wyglądać? I jeszcze jedno gdy wyciągam batonik z lodówki bardzo ciężko go kroić i warstwa karmelowa odchodzi od warstwy nugatowej.
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2016 18:18 odpowiedz
Nie, powinien dać się przelać (z małą pomocą) na blachę. Jeśli temperatura była pilnowana i była nie wyższa niż w przepisie może czas wykładania powinien być szybszy, ponieważ to prawda - nugat gęstnieje z każdą minutą. I przez to może się też ciężko kroić.
Niestety, nie wiem, dlaczego warstwy od siebie odchodzą :/.
LittleOwl profil
04.01.2016 19:38 odpowiedz
Czy można go zrobić dodatkowo z kruchym ciastem? I czy można go pokroić na kawałeczki i pokryć je masą cukrową? Myślałam o zrobieniu z nich małych klocków LEGO. Czy może mogłaby mi Pani podać podobny do tego przepis ale bardziej nadający się do pokrycia masą?

Pozdrawiam,
Kasia
wypiekarka profil
05.01.2016 16:55 odpowiedz
Pewnie można, ale szczerze odradzam. To ciasto jest okrutnie słodkie samo w sobie. Zamiast kruchego może lepiej wafle? :) A masa cukrowa to moim zdaniem całkowicie odpada. Po pierwsze - nie dasz rady zjeść więcej niż jeden kęs. Po drugie - obawiam się, że mogłaby spłynąć z nugatu.
LittleOwl profil
05.01.2016 23:13 odpowiedz
A jakieś ciasto podobne ciasto do Snickersa mogłaby Pani polecić, żeby móc właśnie zrobić takie klocki LEGO z tego?
zapiecuch profil
21.10.2015 21:31 odpowiedz
nie wiem jak gotowałyscie ten nugat, ale mój gotuje sie od 2 h i buzuje a temp max 130. robi sie gorzki. drugi raz podchodze do tego. chyba zrezygnuje
Dorota, Moje Wypieki
22.10.2015 10:08 odpowiedz
Prawdopodobnie masz zbyt duży garnuszek i zbyt nastawiasz zbyt małą moc palnika.
olla_85 profil
05.03.2015 16:45 odpowiedz
A tak wygląda mój batonik ( a raczej batoniki ) :) Wyszedł bardzo dobry, smakiem praktycznie nie odbiega od oryginału, ale rzeczywiście jest mega słodki. Jeżeli faktycznie można go mrozić to tak uczynię, bo chyba przez tydzień tego nie zjemy :) U mnie karmel się nie ciągnie, po pobycie w lodówce jest bardzo zwarty, ale za to nugat się ciągnie :) Chyba tak nie powinno być prawda? Na zdjęciach u pani widzę, że nugat jest bardzo stabilny. Mój niby też taki był, podczas krojenia się nie wylewał, ale gdy położyłam pokrojone kawałki jeden na drugim, to po niedługim czasie te, które znajdowały się pod spodem miały trochę "rozjechany" nugat.. Ale generalnie nie jest źle. Na pierwszy raz i tak uważam, że jest sukces :) Jeżeli kiedyś jeszcze go powtórzę, to po prostu bardziej przyłożę się do nugatu ( możliwe też że za krótko go ubijałam, ale nie chciałam zajeździć miksera :)). Aha, i wcale tak źle się nie kroił, myślałam, że będzie gorzej. Pozdrawiam :)
05.03.2015 20:32 odpowiedz
Wyszło Ci bardzo fajnie. Faktycznie batonik jest mega słodki, ale ja żeby temu zaradzić odrobinkę modyfikuje przepis i też wychodzi. Robiłam już min. 3 razy te snickersy, bo jak dla nas są genialne, kroimy je na maleńkie kawałeczki (paseczki) nożem z piłką i są na dwa gryzy.
olla_85 profil
05.03.2015 20:56 odpowiedz
Dzięki ;) Ja chyba też pokroję je na takie małe kawałki, może wtedy szybciej zostaną skonsumowane :) A Twoje modyfikacje widziałam, na Twoim blogu :) Jeśli jeszcze kiedyś będę robić ten batonik to zastosuję się do nich, może dzięki temu będzie choć odrobinę mniej słodki. Po prostu nie dodajesz golden syrupu, tak? Jeżeli wychodzi Ci bez niego to świetnie, kiedyś i ja tak zrobię. A próbowałaś może mrozić tego snickersa? Bo ja chyba część zamrożę ale mam trochę obawy jak będzie wyglądał po rozmrożeniu. I jeszcze jedno pytanie - czy Twój nugat po leżakowaniu w lodówce jest ścisły czy taki bardziej miękki? Pozdrawiam :)
Gość: janina8228
07.03.2015 09:32 odpowiedz
po leżakowaniu w lodówce i karmel i nugat były twarde i dobrze się kroiło, ze zmian to: oprócz braku golden syropu, zamiast mlecznej dałam gorzką czekoladę - dzięki temu też jest mniej słodkie, nie mroziłam, bo brałam do pracy i rozdawałam. Pozdrawiam :)
Aga Mars profil
27.05.2015 09:27 odpowiedz
Wygladaja super!!!!
olla_85 profil
04.03.2015 12:09 odpowiedz
Pani Doroto, pomocy :( Jak kolor powinien mieć syrop miodowy do nugatu? Mój był dość ciemny, ale to przez to, że baaardzo długo dochodził do odpowiedniej temperatury, naprawdę bardzo długo trwało. Czy tak powinno być? Wlałam gotowy syrop do ubitych białek i niestety nie uzyskałam takiego koloru jak u pani na zdjęciach, z tego co widzę powinien być biały a mój jest jasno brązowy...I ma leciutko gorzkawy posmak, chyba jednak syrop był za długo gotowany :( jaki smak powinien mieć nugat? Czy powinno się w nim wyczuwać karmel? Kurczę, chybabmój nugat wyląduje w koszu, nie wiem czy będę robić ponownie :(
olla_85 profil
04.03.2015 18:12 odpowiedz
Zrobiłam jednak drugie podejście do nugatu. Tym razem też nie wyszedł śnieżnobiały ( zdjęcia sugerują że taki właśnie powinien być ) ale przynajmniej nie jest gorzki. Chyba wiem dlaczego pierwszy nugat mi nie wyszedł - gotowałam syrop na zbyt małym ogniu. Myślałam, że tak jest dobrze, bałam się podkręcić gaz żeby go nie spalić. Ale przez to gotował się bardzo bardzo długo nim osiągnął wymaganą temperaturę co w efekcie spowodowało, że nabrał zbyt ciemnego koloru i miał gorzkawy smak.. Teraz już wiem, że ogień ma być większy. Bo z kolei karmel udał się znakomicie. Teraz całość leżakuje sobie w lodówce. Jutro będę kroić i zobaczymy cóż mi z tego wyszło. Tylko nie jestem przekonana do nugatu.. Nawet nie wiem jak prawidłowo zrobiony powinien smakować.
Dorota, Moje Wypieki
04.03.2015 22:40 odpowiedz
Bardzo słodki, lekko ciagnący. Dobrze, że powtórzyłaś syrop tylko z większym ogniem :).
olla_85 profil
03.03.2015 14:34 odpowiedz
Witam pani Doroto. Nie chcę zawracać głowy..ale jeśli znalazłaby pani chwilkę czasu, to bardzo proszę o odpowiedź - czy podane wymiary formy to wymiary dolne czy górne? Bo zakupiłam dziś foremkę specjalnie z myślą o tym ( cudnym ! ) batoniku ale nie było 20x30 cm, kupiłam więc taką, której wymiary dolne to 22,5x27,5 cm. Wg przelicznika foremek ilość składników na moją formę jest minimalnie tylko większa od ilości wyjściowej ( są to jakieś wartości po przecinku ) więc różnicy być nie powinno ( tak myślę ! ), pod warunkiem, że te 20x30 cm to wymiary dolne..
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2015 14:37 odpowiedz
Moje formy w większości sa równe - takie same wymiary górne i dolne.
olla_85 profil
03.03.2015 14:46 odpowiedz
Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź :) Ja kupiłam najzwyklejszą ( i chyba najtańszą z możliwych ) foremkę a te jak wiadomo równe nie są, zawsze się trochę rozszerzają ku górze. Ale mam nadzieję, że jakoś bardzo negatywnie nie wpłynie to na kształt batoników. Jutro podejmuję wyzwanie ;) Pozdrawiam.
olla_85 profil
11.02.2015 17:23 odpowiedz
Witam. Mam takie pytanie, może głupie, ale proszę rozwiać moje wątpliwości :) Jeżeli na opakowaniu orzeszków jest napis "solone", natomiast nie ma słowa "prażone", to one i tak są prażone? :) A jeżeli nie, to czy w takim razie te tylko "solone" będą się tu nadawały? Wybaczcie te głupie pytanie :D
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 17:29 odpowiedz
Nie są. Trzeba je uprażyć np. na suchej patelni lub w piekarniku.
Gość: olla_85
11.02.2015 20:45 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź :)
Marysia profil
25.01.2015 14:40 odpowiedz
Wyczytałam w komentarzach poniżej, ze batonik można mrozić. Jak najlepiej to zrobić? W całosci, czy od razu pokroić na kosteczki? i czy w takim wypadku owijać batoniki każdy osobno folią, czy wystarczy włożyć do pojemnika jeden koło drugiego i tak do zamrażalnika? Będe wdzięczna za poradę.
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2015 21:21 odpowiedz
Najlepiej pokroić na batoniki. Myślę, że wystarczy włożyć do pojemnika, już bez folii. 
Gość: Madox123
10.01.2015 10:03 odpowiedz
Dużo pracy. Orzechowy nugat nie ścisnął się. Polewa czekoladowa okropnie się łamie. Jestem zła, bo ogromna blacha słodkości jest do wyrzucenia...:(
godsia profil
09.01.2015 15:21 odpowiedz
A ja wykorzystałam przepis na karmel oraz na shortbread i zrobiłam twixy :)

Eyrene profil
29.12.2014 17:52 odpowiedz
Batonik wyszedł rewelacja, nie mogę się przestać nim zajadać :) Nugat wyszedł bez zarzutu, delikatny, kremowy i z odpowiednią konsystencją, natomiast karmel... Niestety się scukrzył :( Nie wiem co zrobiłam źle bo przestrzegałam przepisu bardzo dokładnie przy użyciu termometru. Ma Pani jakieś pomysły dlaczego tak się stało?
Dorota, Moje Wypieki
29.12.2014 21:16 odpowiedz
Niestety, nie wiem, dlaczego, jeśli był używany termometr i wszystko było jak w przepisie, powinno wyjść ok.
Gość: NoemiLeaffire
10.02.2015 23:13 odpowiedz
Niestety, ale mnie również karmel się scukrzył :/ Wydaje mi się, że zbyt szybko dodałam śmietanę i masło do syropu cukrowego. Tylko tej czynności nie ma dokładnie opisanej jak reszty. Wszystko robiłam zgodnie z instrukcją i tylko przy tej części widzę mój ewentualny błąd. Mam nadzieję, że batonik będzie mimo to do zjedzenia bo strasznie szkoda jest mi go wyrzucić. Oby następnym razem się udało! Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim udanych slodkosci :)
Gość: Agata
21.12.2014 18:49 odpowiedz
Czy zamiast golden syropu mogę dodać syrop kupny z agawy lub klonowy ? :) Żeby nie musieć robić tego, ale najwyżej zrobię, jeśli trzeba ...
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2014 01:01 odpowiedz
Nie wiem, nie próbowałam...
20.11.2014 23:13 odpowiedz
Kolejna próba równie udana. Polecam przepis bo jest idealny! Jutro moje Snickery idą na kiermasz świąteczny w pracy - trzymajcie kciuki żeby się sprzedały.
20.10.2014 09:59 odpowiedz
... i z bliska ... jeżeli również chcecie zrobić mniej słodki zapraszam na blog... żeby zobaczyć moje zmiany (wystarczy kliknąć w mój nick janina8228)
Domisia profil
20.10.2014 20:49 odpowiedz
Ale kusisz,pięknie wygląda,uwielbiam snickersy,będe musiała zrobić!pozdrawiam :)
21.10.2014 10:03 odpowiedz
Dzięki Dominika. No się nie dziwie że do słodkiego cię ciągnie... Pozdrawiam!
20.10.2014 09:58 odpowiedz
Witam, ślicznie dziękuję za przepis, jest rewelacyjny, dobrze dopracowany i super szczegółowy, pozwoliłam sobie umieścić go na swoim blogu z drobnymi modyfikacjami... oto mój snickers :) robiłam niecałe 2 godziny, a po 3 godzinach w lodówce był już gotowy! warstwę nugatową robiłam z mniejszą ilością cukru i wyszła bez problemu (nie dawałam golden syropu)
użytkownik usunięty
21.10.2014 10:52 odpowiedz
Pięknie wygląda - gratuluję i pozdrawiam :)
Gość: janina8228
21.10.2014 19:32 odpowiedz
Dziękuję Pani ślicznie za miłe słowa :) Również pozdrawiam!
Gość: ulula82
21.10.2014 16:19 odpowiedz
Cu-do-wny!!!!!ale bym zjadła:)
Gość: janina8228
21.10.2014 19:39 odpowiedz
Dziękuję Ulcia, jak masz termometr to zrób ten batonik koniecznie. Świetnie sprawdzi się na imprezie, bo jest baaardzo podzielny, a po jednym kawałku człowiek ma dość, a wychodzi z przepisu duża blacha. Ja zaniosłam do pracy, mój mąż też zaniósł i jeszcze nam zostało... na następne dni. Na szczęście można go dość długo przechowywać. Myślę że da radę w lodówce posiedzieć 7 dni - oczywiście pod warunkiem, że wcześniej nie zostanie zjedzony. Dziś robię drugi raz ale w wersji bez orzeszków :) czyli Marsa :) ps. przygotowanie batonika nie trwa dłużej niż wykonanie przeciętego ciasta. nie jest to też trudne, tylko trzeba być czujnym no i przydaje się mikser planetarny i termometr oczywiście:)
ulula82 profil
23.10.2014 16:16 odpowiedz
Muszę się w końcu za niego zabrać,a Twoje zdjęcia zachęcające jak zwykle!:))Pozdrawiam.
Gość: gość
27.08.2014 15:14 odpowiedz
Czy trzeba włożyć do tego golden syrop
Dorota, Moje Wypieki
28.08.2014 16:58 odpowiedz
Tak. Mozna użyć miodu, ale wtedy cały batonik bedzie o smaku miodowym.
Gość: GOŚĆ
27.08.2014 15:10 odpowiedz
czym można zastąpić golden syrop i jak kto nie ma termometra to co ma zrobic
Dorota, Moje Wypieki
28.08.2014 17:01 odpowiedz
Proszę zerknąć na ten komentarz.
Gość: Gość2
03.11.2014 21:35 odpowiedz
'jeżeli ktoś nie ma termometru'..... błagam trochę ortografii!!!
gosiaczek1988 profil
19.08.2014 16:10 odpowiedz
Zrobiłam,zjadłam.MEGA słodkie...to jest jak cukier,miód i karmel w jednym.Pycha:)
A teraz pytanie:jaki miód będzie najlepszy??? (czyt.najbardziej neutralny).Ja dałam lipowy,ale smak zdominował mi cały batonik...
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2014 13:46 odpowiedz
Można użyć miodu akacjowego lub golden syrupu, wtedy nie będzie smaku miodu :-).
Gość: jj
01.04.2014 15:17 odpowiedz
Jak dla mnie trochę za słodkie, ale dzieci z chęcią zjadły.
kinga79 profil
24.03.2014 12:52 odpowiedz
Witam, mam pytanie czy zamiast termometru cukierniczego może być taki?http://allegro.pl/termometr-z-sonda-szpilkowy-do-miesa-kuchni-mleka-i4004516139.html kolejne pytanie czy w nugacie mogę miód zastąpić golden syrupem 170g?Dziękuję z góry za odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
24.03.2014 17:28 odpowiedz
Tak, moze być.
Tak, można również zastąpić golden syrupem.
madziara profil
02.03.2014 16:16 odpowiedz
tez zrobilam! meeeeeega slodki. mialam glupi problem z nugatem a dokladnie z wydobyciem go z miski do formy, za nic tez nie chcial dac sie obraz z mieszadel w wyniku czego troche za cienka jest jego wasrtwa. ale faktycznie wyszedl i jest pyszny ale i bardzo wydajny. tez mi sie masa kajmakowa zcukrzyla, i nie wiem czemu byc moze zbyt dlugo podgrzewalam pododaniu masla i smietany ale ostatecznie nie bardzo nam to przeszkadza. no ale udalo sie udalo :)
Gość: moni
02.03.2014 09:42 odpowiedz
Długo zabierałam się do tego przepisu, wydawał mi się niewykonalny bez termometru, tym bardziej, że wcześniej za każdym razem paliłam karmel. Ale jak tak patrzyłam na zdjęcia, to w końcu nie wytrzymałam i postanowiłam zrobić! :) Bardzo powoli o ostrożnie gotowałam karmel i byłam przeszczęśliwa, kiedy nugat się udał. W określaniu temperatury karmelu pomagałam sobie lodowatą wodą w miseczce. Warstwa karmelowa się u mnie scukrzyła i tak sobie pomyślałam, że to może dlatego, że karmel był za gorący (nie wiem jaką miał temperaturę, ale łamał się po wyjęciu z wody). Może gdybym dodała masło i śmietanę w chwili, gdy był jeszcze ciągnący się, masa wyszłaby bardziej aksamitna. Doroto, jak uważasz?

Co do samego batonika - jeju, w życiu nie jadłam czegoś tak słodkiego! A powiem Wam, że ludzie zwykle dziwią się, że potrafię jeść baaaardzo słodko i dużo :) Ale moim zdaniem warto, jest bardzo smaczny, choć w większych ilościach nie da się go zjeść :) I warto poczekać na skosztowanie do następnego dnia. Nie wiem, co się dzieje, może to orzechy wchłaniają cukier albo masy się przegryzają, ale jest smaczniejszy.
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2014 10:43 odpowiedz
Myślę, że przy karmelu dużą rolą odgrywa jednak temperatura, stad problemy z nim. Bardzo się cieszę, że mimo braku termometru się udało :).
Gość: moni
02.03.2014 12:02 odpowiedz
A jeszcze chciałabym zapytać jak to możliwe, że karmel gotowany do 'hard crack' raz osiągnął ciemnobrązowy kolor, a za drugim razem był piękny, bursztynowozłoty? Dodam, że bardzo często sprawdzałam czy się łamie w wodzie i pierwszy łamał się dopiero gdy był baaardzo ciemny.
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2014 15:09 odpowiedz
Zbyt wyska temp. palnika - tak mi się wydaje. Spalił się, zanim osiągnął wymaganą temperaturę. 
Gość: moni
02.03.2014 18:55 odpowiedz
Ooo... Na szczęście nie był gorzki:) Bardzo dziękuję za przepisy i wskazówki. Twój blog jest rewelacyjny!
Gość: gość
10.02.2014 15:34 odpowiedz
Cześć :) Fantastyczny przepis :)
Miałam dwa podejścia do nugatu, dwa podejścia do karmelu no ale w końcu siedzi w lodówce.
Pani Dorota napisała, że to przepis dla bardziej zaawansowanych ja natomiast jestem jeszcze zielona jednak nie mogłam się oprzeć i mam nadzieje, że wysiłek się opłaci.
Polecam wszystkim, wiele się można nauczyć przede wszystkim cierpliwości ale i refleksu (aby z bursztynowego karmelu nie zrobił się kasztan :)
Gosia_KG profil
07.02.2014 13:50 odpowiedz
No i odważyłam się, Snickers się robi ... na razie jestem w połowie i nie jest źle ;) Bardziej przejęty jest małżonek, który uwielbia ten batonik - zresztą wybył po dodatkowe orzeszki, bo za mało kupiłam. Zapomniałam posmarować foli masłem, mam nadzieję, że to nie zepsuje efektu końcowego?
Gość: Wiola
22.01.2014 21:01 odpowiedz
Cześć :) Jak postąpić z masą nugatową, żeby była trochę bardziej miękka? Chciałabym ją wyłożyć na tartę, ale pewnie jest zbyt twarda, żeby później wygodnie ją jeść łyżeczką?
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2014 21:37 odpowiedz
Niestety, nugat nie za bardzo pasuje i nadaje się do tarty..
Gość: zabka
09.01.2014 15:07 odpowiedz
Pani Doroto chcialam zrobic karmel z tego przepisu, dokladnie z polowy porcji. Wszystkie skladniki dalam po polowie ale o wodzie to zapomnialam i dalam tyle co w przepisie, czyli dwa razy za duzo. Co robic ? Jestem na etapie gotowania wody z cukrem i miodem. Czy w moim przypadku po prostu dluzej bedzie wyparowywac woda i ten proces bedzie dluzszy czy wszystko w smietnik ?
elya profil
24.12.2013 08:04 odpowiedz
Zrobiony. Mąż szczęśliwy, a ja zadowolona i padnięta. Podsumowanie: 1. Mega słodkie, po prostu cukier w cukrze, a umówmy się, jestem zaprawiona w jedzeniu słodyczy i lubię słodkie, jednak tu wystarczy kawałeczek i mam dosyć. 2. Roboty i stresu przy tym, co nie miara, nawet z "wypożyczonym" od męża pirometrem . Nie będziecie mieć żadnych problemów z jego zrobieniem jeśli będziecie działać precyzyjnie.
Generalnie przepis świetny, ale warto się zastanowić przed jego zrobieniem, ponieważ blacha jest duża a krajanka bardzo słodka.
justysia2306 profil
01.12.2013 19:58 odpowiedz
nugat prawdopodobnie za krótko ubijałam, a karmel może za długo gotowałam...hmmm...następnym razem się okaże czy to to!!!
załączam zdjęcie mojego dzieła!!!!

pani Dorotko proszę tylko o informację czy jest szansa żeby się udał z dużo mniejszej porcji????
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2013 21:25 odpowiedz
Tak, uda się, ale składniki trzeba zmniejszyć proporcjonalnie :).
justysia2306 profil
02.12.2013 15:55 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź!!!

wpis poniżej - od Justyna (Gość) jest mój, ale żeby dodać zdjęcie założyłam konto jako Justysia2306

Pani Dorotko zdjęcia są ekstra. Oprócz zdolności kulinarnych to chyba też fotograficzne pani posiada!!!! pozdrawiam
Gość: justyna
01.12.2013 15:33 odpowiedz
zrobione....efekt pyszny, choć nie dorównuje oryginałowi. następnym razem muszę powalczyć o konsystencję nugatu (wyszedł mi trochę rzadszy) i o karmel (wyszedł mętny i trochę scukrzył się) ale smak....ehhh....

Pani Dorotko czy jest szansa żeby batonik udał się z 1/4 porcji? bo dla moich domowników okazał się zbyt słodki, a nawet dla mnie to za duża porcja :(((
Gość: ania
24.11.2013 15:09 odpowiedz
mam pytanie, zamierzam zrobic takiego pysznego batonika ale proszę o podpowiedź nie mam golden syrupu czy mogę go czymś zastąpić? dziękuję za odpowiedź..:) pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2013 20:13 odpowiedz
Bardzo proszę przejrzeć komentarze.
Gość: ewelina
17.11.2013 22:23 odpowiedz
Mi spodnia warstwa czekolady całkowicie się rozpuściła po dodaniu warstwy orzechowego nugatu. Która w ogóle nie zgęstniała po 3 dniach nadal powoli spływała z naczynia....była jak pianka. Pomóżcie. Gotowałam według przepisu.
Dorota, Moje Wypieki
17.11.2013 22:36 odpowiedz
Niestety, coś musiałaś zrobić nie wedle przepisu.. Proszę przeanalizuj przepis krok po kroku.
Gość: ewa ł
30.10.2013 13:41 odpowiedz
podejście drugie:masa osiągnęła odpowiednią temp.po ok.25min,ale kolor masy wyszedł ciemnobrązowy i zapach lekko spalony.kropla masy na łyżce momentalnie twardnieje.palnik ustawiony na średnie gotowanie.
Gość: ewa ł
30.10.2013 11:42 odpowiedz
Pani Dorotko,właśnie robię domowy batonik i nie wiem jak długo gotować składniki na masę nugatową gotuję już 7 min i max.temperatura jaką osiągam to 120 st.C.czy mam gotować dłużej.termometr ani drgnie.pozdrawiam
Gość: Mateusz
21.10.2013 14:55 odpowiedz
mógłbym jeść non stop :D przepis świetny i smakuje rewelacja
Gość: na.cia
12.10.2013 18:42 odpowiedz
Odwarzylam sie i zrobilm :) po 4 godzinach w lodowce ukroilam kawalek - wartwa nugatu jednak nie jest jeszcze tak mocno zwarta, nie da sie ukroic tak zeby wygladala jak na zdjeciu... czy to potrzebuje wiecej czasu czy za krotko ja miksowalam???
Gość: kina
12.10.2013 21:23 odpowiedz
Wlasnie moj nugat tez byl taki bardziej płynny niz na zdjeciu i nie wiem czy to wina zbyt krotkiego miksowania. Dorotko, pomozesZ?
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2013 23:03 odpowiedz
Zbyt niska temperatura syropu lub zbyt krótkie miksowanie - tylko te przyczyny, zakładając, że składniki i ilość cukru były dokładnie wg przepisu.
gaina profil
10.10.2013 15:58 odpowiedz
Dorotko! czy ja Ci już pisałam jak bardzo jestem zachwycona Twoją kreatywnością :D? Apropo mojego uwielbienia do Twoich przepisów, to już znosze jajko i się doczekać książki na mej półce nie mogę :), już Ci za nią dziękuję, bo wiem, że mnie nie zawiedzie :)! A wracając do przepisu... czy możesz mi powiedzieć, czy ten batonik jest słodszy, mniej słodki, czy porównywalny słodkością do oryginału? Bo chciałabym go zrobić i boję się... przez ten nugat! Kocham nugat, ale on jest taki słodki i mdlący, a do tego ten karmel i czekolada i nawet ja - miłośniczka cukru, jestem przerażona ^^. No i pytanie numero due - myślisz, że warto byłoby się zastanowić nad temperowaniem czekolady? Czy jak będzie zbyt chrupka, to nie będzie do tego pasowała? Pozdrawiam :)!
Dorota, Moje Wypieki
10.10.2013 18:01 odpowiedz
Myślę, że jest tak samo słodki, smakuje prawie tak samo :). Tak, całość jest bardzo, bardzo słodka.. Nie warto tutaj temperować czekolady.
Gość: Martolomeo
08.10.2013 17:08 odpowiedz
Witam,
a może snickersomaniaczki mają pomysł na odtworzenie smaku Snickersa ze słoika? Takiego kremu do kanapek, który zniknął bezpowrotnie ze sklepowych półek ;) Wydaje mi się, że przepis na karmel można byłoby wykorzystać z tego przepisu, a co z resztą? :) Może tu znajdę jakieś pomysły :) Pozdrawiam
Gość: karolina
07.10.2013 16:02 odpowiedz
Pani Doroto, mam taki problem. Robiłam już snickersa dwukrotnie, za każdym razem karmel nie jest płynny, za to nugat jest taki klejący i bardziej rzadki niż u Pani na zdjęciu. O ile ten karmel mi nie przeszkadza, to ten nugat mógłby być takiej konsystencji jak powyżej. Myśli Pani, ze moze to być spowodowane tym, że troche krócej ubijałam nugat, i jeśli wydłużę czas ubijania to powinno byc ok?
Bardzo proszę o odpowiedz, ponieważ mam piec batonika na zamówienie :)
elodia profil
05.10.2013 08:34 odpowiedz
Mam pytanie co do nugatu, czy na białka wylewamy gorący syrop? Ostatnio robiłam i niestety wyszedł rzadki :(
Dorota, Moje Wypieki
05.10.2013 11:36 odpowiedz
Tak, gorący, prosto z palnika. Czy używałaś termometr?
mimik3 profil
03.10.2013 21:49 odpowiedz
Dla wielbicieli snickersopodobnych słodkości to jest obowiązkowa pozycja. Karmel ma jedwabistą, przyjemną konsystencję, choć stwardniał i nie jest lejący (czy Ty do sesji ociepliłaś snickersa, czy tak u Ciebie wyglądał prosto z lodówki?). Jak sądzisz, czy deser wytrzyma w samochodzie w ok.10 stopniach celcjusza? wyjeżdżamy na weekend, a w hotelu nie będzie lodówki... Pozdrawiam!
kamila288 profil
03.10.2013 22:06 odpowiedz
Wyszedł super!!!
mimik3 profil
03.10.2013 23:32 odpowiedz
dzięki, Kamila :)! Warto zrobić choć raz!
Dorota, Moje Wypieki
04.10.2013 10:49 odpowiedz
Super! U mnie było wtedy bardzo ciepło, ja robię zdjęcia w conservatory, więc szybko się batonik nagrzewał.. :). Na pewno wytrzyma w 10 stopniach.
mimik3 profil
04.10.2013 13:25 odpowiedz
dzięki wielkie! ten snickers jest naprawdę doskonały! nawet ja, niekoniecznie odnajdująca się w karmelowych klimatach, jem go, aż mi się uszy trzęsą :). Pycha z mlekiem.... Pozdrawiam serdecznie!
kapelka profil
03.10.2013 04:46 odpowiedz
Powiem tak: batonik cholernie slodki ale za to pyszny, polecam. U mnie karmel troche taki metny. Napewno kiedys wroce do przepisu, bo jeszcze tyle przepisow na mnie czeka a wszystko tak pysznie wyglada.
Dorota, Moje Wypieki
03.10.2013 10:08 odpowiedz
Wyszedł wspaniale! Bardzo się cieszę, że podejmujecie wyzwanie, to jeden z trudniejszych deserów na blogu!
Gość: pychota
10.12.2013 23:45 odpowiedz
hej jak zrobiłaś karmel?
ja robiłam jak w przepisie, ale mi się zcukrzył
a Twój jest idealny
Mickra89 profil
02.10.2013 14:53 odpowiedz
Mogę powiedzieć jedno - niesamowite! Wyszły cudowne batoniki! W niesamowity sposób podnosi to moją samoocenę "wypiekową" (zwłaszcza że musiałem się obejść bez termometru - jednak yt bardzo w tym pomógł).Z mojej strony, od razu proszę o więcej przepisów z wykorzystaniem nugatu, karmelu... Nie ma większej satysfakcji, niż zrobienie czegoś co wydawało się do kupienia tylko w sklepie! A ja się zabieram do zrobienia wersji z gorzka czekoladą i orzechami laskowymi - a co tam będzie batoników na zapas!
Dorota, Moje Wypieki
02.10.2013 14:56 odpowiedz
Bardzo się cieszę!
Gość: damajoker
30.09.2013 14:57 odpowiedz
A ja mam taki problem z tym cudem: wszystko robiłam zgodnie z przepisem, jestem szczęśliwą posiadaczką termometru cukierniczego, więc nie miałam problemu z gotowaniem do odpowiedniej temperatury. Batonik chłodził się całą noc. Następnego dnia wzięłam się za krojenie i udało mi się go bardzo ładnie po porcjować, nawet czekolada się nie połamała. Niestety po jakimś czasie batonik się rozlał i nie wyglądał już tak ładnie, przestał trzymać kształt (pokrojone kawałki umieściłam oczywiście w lodówce). Czy ktoś mi może powiedzieć co było tego powodem? Czy coś zrobiłam źle? Z góry dziękuję za odpowiedź
Gość: malinka
29.09.2013 20:46 odpowiedz
wczoraj zrobiłam tartę czekoladową z karmelem i orzechami laskowymi, dziś snikersa. myśleliśmy, że będa to produkty podobne w smaku, a jednak nie. Strasznie długo czekałam na odpowiednią temperaturę karmelu. Największa zabawa była z nugatem: blat, miska, garnek my a nawet kot i pies bylismy upackani słodką masą :-) Przed chwilą próbowaliśmy. Uff, w małym kawałeczku chyba dostarczyliśmy organizmom dawkę cukru potrzebna na tydzień :-) Nie wiem, kiedy zjemy całą blachę.
Gość: Haru
29.09.2013 00:03 odpowiedz
Rety rety! Pokusiłam się na ten przepis, bo mąż przekupił mnie zakupem termometru cukierniczego, o którym marzyłam już jakiś czas. Ale nie sądziłam, że przygotowanie całości (razem ze zrobieniem golden syrupu) będzie trwało 6 godzin! Przyznaję, że największą męczarnią był nugat. Ponad godzinę podgrzewałam mieszaninę do 155 stopni. A kiedy po raz trzeci temperatura spadła (!) ze 146 do 143 stopni myślałam, że się popłaczę. Może zrobiłam jakiś błąd - nie wiem. Ale nugat wyszedł! :D Za to sos karmelowy jest mętny. Jakiś błąd w sztuce?
Tak czy inaczej całość siedzi w lodówce. Poszczególne warstwy są przepyszne, chociaż nugat dla mnie jest za bardzo miodowy. Jestem ciekawa jak będzie smakowała całość, a mąż co pół godziny zagląda do lodówki i pyta czy to już i czy może spróbować :D
Dziękuję za przepis - to była niezła przygoda i jakimś cudem udało mi się nie oblepić całej kuchni :D
ineska profil
29.09.2013 01:09 odpowiedz
hehehe, gratuluje zacięcia:) ciekawa jestem efektu końcowego, Haru zarejestruj sie i dawaj foto;p będziesz pierwsza:D
pzdr
aga
Haru profil
29.09.2013 13:02 odpowiedz
Okazało się, że już zakładałam konto na Moich Wypiekach, tylko zapomniałam o tym :D

Informuję, że całość smakuje wyśmienicie i prawie jak prawdziwy batonik! Jedyny problem mam z karmelem. Jakby się scukrzył, ale to już nie wyglądało dobrze wczoraj. Może należy dłużej go podgrzać po dodaniu masła i śmietanki? Jakieś rady?

Tak czy inaczej zgodnie z prośbą dołączam zdjęcie :D
ineska profil
29.09.2013 17:29 odpowiedz
no, nooo! wygląda rewelacyjnie! dobrze ze mój mąż tego nie widzi, bo by nie tylko termometr mi kupił, ale i kitchen aida;P
co do karmelu, to myślę, że trening czyni mistrza, skoro się scukrzył, to może ciut za sucho było, znaczy za mało płynów (wyparowały podczas podgrzewania?), ale to tylko domysły:) tak czy inaczej to z pewnością przepis z wyższej półki (umiejętności kulinarnych) i dlatego podziw wielki:)
Haru profil
30.09.2013 00:20 odpowiedz
Też chcę kitchen aida... robiłam zwykłym mikserem, prawie się spalił przy nugacie :D Dzięki za miłe słowa - chętnie poczęstowałabym tą pysznością. My całą blachę będziemy chyba jeść przez tydzień XD To jest takie słooodkieee (i dobre zarazem ;))
Dorota, Moje Wypieki
30.09.2013 10:25 odpowiedz
Wygląda świetnie! Nie mam pojęcia, dlaczego się scukrzył..może zbyt długo gotowany?
Gość: dorciaszek
27.09.2013 18:47 odpowiedz
A mnie masa karmelowa spłyneła na dno :(
Miss.Cookie. W profil
27.09.2013 13:37 odpowiedz
MAJSTERSZTYK. Pani Dorotko, moze kiedyś mars albo twix będzie?
Dorota, Moje Wypieki
27.09.2013 17:44 odpowiedz
Oba batoniki są bardzo podobne do snickersa: mars jest tylko bez orzeszków, a twix ma karmel na kruchym ciasteczku :). Można powyższy przepis zmodyfikować.
Miss.Cookie. W profil
27.09.2013 18:28 odpowiedz
ja termometr się kupi, i się poćwiczy, to zrobię napewno, takie piękne. I już czuję błogi zapach karmelizowanego cukru, miodu i orzeszków ;)
natusia profil
26.09.2013 08:42 odpowiedz
Gdzie w Polsce mogę kupić termometr cukierniczy. A jeżeli nie znajdę cukierniczego to jakim innym mogę go zastąpić
Dorota, Moje Wypieki
26.09.2013 10:45 odpowiedz
Powinien to być termometr cukierniczy - tylko on ma taką szeroką skalę temperatur. Można go zakupić m.in w sklepie reklamujacym się na blogu aledobre.pl
mucha123 profil
22.09.2013 20:35 odpowiedz
Jestem w szoku, że to tak wychodzi. w sumie żadna trudna rzecz. Syrop złocisty kupiłam w kuchniach świata, termometr jakiś czas temu w tescomie a snikersa robiłam dzisiaj. Już próbowałam bo zastyga bardzo szybko- no i rewelacja- Dorotko mistrzostwo świata. Dobrze zrobiłam, ze kupiłam Twoją książkę już w przed sprzedaży. Batonik wychodzi taki jak ze sklepu a nawet lepszy- no i chemii trochę mniej- Pozdrawiam wszystkie miłośniczki MW i nie bójcie się snikersa!!!:)
Gość: ania
22.09.2013 13:28 odpowiedz
Witam!
Chciałabym zrobić ten deser, ale nie posiadam termometru, czy taki byłby odpowiedni?
http://allegro.pl/termometr
Z góry dziękuję za odpowiedź :) Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
22.09.2013 23:38 odpowiedz
Tak (przepraszam, musiałam usunać link).
Gość: ewa
20.09.2013 23:03 odpowiedz
to musi być przepyszne, zamierzam jutro zrobić, ale czy jest coś czym mogę zastąpić golden syrop?
Monika.1 profil
20.09.2013 18:49 odpowiedz
Moj batonik tez wyszedl piekny ale jak doszlo do krojenia to tragedja w zaden sposob nie moglam go pokroic taki byl twardy Pani Dorotko czy Pani batonik tez wyszedl taki twardy bo moze ja cos nie tak zrobilam choc staralam sie trzymac przepisu pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
20.09.2013 18:56 odpowiedz
Nie, nie był twardy. Dokładnie jak Snickers ze sklepu. Chyba zbyt długo gotowałaś syropy cukrowe, zarówno w nugacie, jak i w karmelu.. Czy używałaś termometru? 
Gość: Ciasteczkowy Potwór
20.09.2013 09:34 odpowiedz
Kocham tę stronę! ;)
anycul profil
20.09.2013 09:25 odpowiedz
Ten batonik to prawdziwe wyzwanie dla miłośniczek bloga. Z aptekarską precyzją podjęłam się tego dzieła. Na następny dzień wyglądał wyśmiecie, jednak przydałby się instruktaż dotyczący krojenia tego arcydzieła. To był dramat. Czekolada łamie się nawet pod gorącym nożem. Próbowałam piłką do chleba. Ostatecznie wyszły nierówne, rozlane kawałki. Wygląda mało apetycznie, choć w smaku jest dobry. Bardzo słodki. Będziemy wyjadać z blachy łyżką.
Dorota, Moje Wypieki
20.09.2013 10:10 odpowiedz
Kroiłam ostrym nożem, mocno uciskając z góry, jakbym kroiła żółty ser. Było dobrze :).
Monika.1 profil
19.09.2013 17:44 odpowiedz
Przepis rewelacja wlasnie jestem w trakcie produkcji chlodzi mi sie masa nagatowa na razie bez problemow dam znac jak poszlo do konca i wstawie fotke wieczorkiem ,pozdrawiam wszystkich :)
Gość: Aska
19.09.2013 17:17 odpowiedz
Czy taki termometr do pieczenia mięsa sie nadaje? Czy ten batonik mozna zamrozic?
Dorota, Moje Wypieki
19.09.2013 22:15 odpowiedz
Nie nadaje się termometr do mięsa. Można mrozić.
Gość: Aska
19.09.2013 23:25 odpowiedz
Dziękuje za odpowiedz, to jutro ruszam na poszukiwanie termometru cukierniczego.
Gość: marcinija
19.09.2013 15:14 odpowiedz
Zaraz zjem monitor!!!
Gość: Dorarosa
19.09.2013 11:04 odpowiedz
Podobnie jak Alamakota, myślę, że powinno być w dopełniaczu ,,potrzebować termometru cukierniczego":)
Przepis wspaniały!
kaja70 profil
18.09.2013 16:14 odpowiedz
Dorotko, czy można pominąć, lub zastąpić kremówkę mlekiem sojowym, i zamiast mlecznej czekolady dać gorzką?
Dorota, Moje Wypieki
19.09.2013 10:17 odpowiedz
Niestety, musi być kremówka. Czekoladę można zastąpić.
Gość: muffinmonster
18.09.2013 12:14 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie warstwy czekoladowej numer jeden... Najpierw mam wysmarować formę masłem, a później wyłożyć folią czy na odwrót????
Dorota, Moje Wypieki
19.09.2013 10:18 odpowiedz
Najpierw masłem, potem folią. Folia musi przylegac do formy, inaczej ciężko będzie rozsmarować na niej czekoladę.
Gość: Ola
18.09.2013 11:45 odpowiedz
Ten przepis zdecydował, że MUSZĘ kupić termometr cukierniczy! Koniecznie! :) polecicie jakiś?
Gość: ania105
18.09.2013 09:19 odpowiedz
Cudnie wygląda ten batonik, mój pewnie nigdy tak nie będzie wyglądał. Kiedyś robiłam nugat z pistacjami z Pani przepisu wyszedł rewelacyjny. Ale miałam problem gdy gotowałam składniki po prostu wszystko kipiało musiałam przykręcić gaz, a wtedy masa nie mogła osiągnąć odpowiedniej temperatury. W końcu całą masę musiałam przelać do większego garnka i jakoś się udało. Ten etap przygotowania nugatu wspominam jak koszmar... Dobrze że dalej było już lepiej. Stąd moje pytanie co zrobić żeby taka masa nie kipiała? I czy ten batonik przetrwa ok. 10 godzin poza lodówką?
Dorota, Moje Wypieki
19.09.2013 10:20 odpowiedz
By masa nie kipiała w garnku - nie mieszamy. Niestety, nie przetrwa tak długo poza lodówką.
Gość: Isa Bell
17.09.2013 22:38 odpowiedz
Pani Doroto, mam pytanie czy taki termometr byłby OK?
Koniecznie musze wypróbować Pani przepis, składniki kupiłam, tylko termometru brak..
http://allegro.pl/termometr-elektroniczny
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2013 23:31 odpowiedz
Tak.
Gość: Akashiya Viv
17.09.2013 21:22 odpowiedz
Spojrzałam na foto - o tak to jest to co zrobię jutro! Przeczytałam wstęp, a więc jednak nie dla mnie... ;(
Gość: lalalalla
17.09.2013 19:29 odpowiedz
Robiłam, tylko zamiast nugatu była biała masa marshmallow (kupna, ale identyczna jak niezastygnięta pańska skórka z kotlet.tv) mniaam
Gość: kulawula
17.09.2013 18:21 odpowiedz
hmm,a myślałam,że już się nie da nas zaskoczyć,a tu wciąż coś nowego,lepszego,efektowniejszego:)
Termometr cukierniczy-chętnie bym powalczyła o taki w konkursie:)

Panie Dawidzie:)
łehehe,hohohoho,hihi:)
Panie Dawidzie z ukłonami i skłonami buziole od fanek,hihi:)
Nie mam nic do ciasteczkowego ulubieńca Doroty,ani też do magdy:)Serio,a może macie ten termometr i zrobimy sobie te snicksy na osłodę?:) ściskam i przepraszam za prywatę,ale lubię:)
Gość: magda
19.09.2013 18:04 odpowiedz
chetnie podziele sie termometrm ale prawdopodobnie mieszkam daleko od pani i od p.Dawida.
Pozdrowienia magda
ewam profil
17.09.2013 16:12 odpowiedz
Dorotko zostan moja zona!!! oczywiscie zartuje ,bo chcialabym choc na chwilke zostac twoim ,,mezem,, tak w dniu urodzin.Serdeczne zyczenia urodzinowe dla meza :) Ten snikersikowy batonik wyglada oblednie,zdjecia powalaja na kolana:D Pozdrawiam serdecznie :)
Gość: Alamakota
17.09.2013 16:01 odpowiedz
Czasownik "potrzebować" łączy się z dopełniaczem :)
Gość: Robcio
17.09.2013 15:04 odpowiedz
Wygląda cudnie ;) spadam po zakupy i do roboty :)
Alison profil
17.09.2013 14:59 odpowiedz
Mało się nie utopiłam we własnej ślinie. :-> Ja znowu na diecie, więc mogę tylko popatrzeć, ale pani Doroto, jest Pani czarodziejką w kwestii słodyczy i możemy tylko pozazdrościć szanownemu małżonkowi TAKIEJ żony ;-)
Pozdrawiam!
Gość: oliwka
17.09.2013 11:15 odpowiedz
zrobię kiedyś tą słodkość na 100%
Gość: cogito
17.09.2013 10:40 odpowiedz
Proszę wybaczyć, ale czy Pani sama opracowała ten przepis? Jeśli tak, to podziwiam, chylę czoła i ... po prostu brak mi słów!
ebox profil
17.09.2013 09:42 odpowiedz
Pomimo, ze nie lubie ani nugatu, ani snickersow (nawet za czekolada specjalnie nie przepadam) nie moge sie napatrzyc na zdjecia. Sa poprostu obledne.
Gość: asdfghk
17.09.2013 00:27 odpowiedz
a czy można nie dodawać nic, zamiast golden syrupu? albo zastąpić wodą? bo nie chce żeby mi wyszedł miodowy snikers... ;)
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2013 09:46 odpowiedz
Nie można golden syrupu zastąpić wodą. O ile pominięcie miodu w karmelu będzie ok i na pewno się karmel uda, do nugatu jest niezbędny (miód lub golden syrup, a najlepiej i to i to). Golden syrup można kupić w sklepach int., można również zrobić samemu, w przepisie jest link.
madziara profil
17.09.2013 00:11 odpowiedz
nie to nie dla mnie, za trudne, za duzo roboty, kto to zje, nie mam mocnego miksera ani termometru...
hmmm
o! w lakeland termometr jest za niecale 6£
hmmm....
Gość: asia
16.09.2013 22:22 odpowiedz
Te batoniki wyglądają jeszcze lepiej niż sklepowe:) Podziwiam Pani talent kulinarny. Pozdrawiam
Gość: kokornus
16.09.2013 22:12 odpowiedz
Smakowicie wygląda ;)
pozdrawiam
16.09.2013 20:38 odpowiedz
ojej, jak to przepysznie wygląda :) muszę koniecznie zrobić takiego Snickersa w domu :)
Gość: Modern Living
16.09.2013 20:31 odpowiedz
Wygląda przepysznie !
neapolitaneczka profil
16.09.2013 19:10 odpowiedz
A bez termometru nie da rady???? :(
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2013 21:51 odpowiedz
Proszę przejrzeć moje odpowiedzi.
Gość: dinka
16.09.2013 18:30 odpowiedz
Witam, mam pytanie odnośnie Golden syropu. Co możemy użyć zamiast niego?
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2013 21:53 odpowiedz
Miodu, ale batonik będzie mocno pachniał i smakował miodem.
Gość: Nesja
16.09.2013 17:52 odpowiedz
Ja pierdzielę, jakie cudo!
Gość: goscc
17.09.2013 17:05 odpowiedz
czy nie lepiej i grzeeczniej w stosunku do Pani Doroty byloby napisac np.

"ja podziwiam,jakie cudo"

pozdrowienia
Gość: Edyta
27.09.2013 12:08 odpowiedz
litości! wyluzuj kobieto.
Miss.Cookie. W profil
16.09.2013 17:38 odpowiedz
Czy nada się termometr do yerba mate i mięsa:(
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2013 21:59 odpowiedz
Termometr powinien mieć skalę do 400 st.F, 200 st. C. Nie do mięsa.
Miss.Cookie. W profil
16.09.2013 17:33 odpowiedz
Wreszcie coś przebiło budyniowe z pianką pod względem popularności ;)
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2013 22:00 odpowiedz
Prawda? ;-)
david.5 profil
16.09.2013 17:13 odpowiedz
:-) ale by się zjadło...
Gość: magda
17.09.2013 17:21 odpowiedz
Szanowny panie Davidzie,

Biorac pod uwage ,ze wiele osob w komentarzach liczy sie z pana opinia

byloby wspaniele,zeby pan pozwolil sobie na surowa ocene niektorych

"autorek".

MW to strona kulinarna,a nie slownik jezyka polskiego.(a poza tym kto z nas uzywa go tak bez jakichkolwiek potkniec).

MW sa wspaniala strona gdzie mozna sie podzielic wlasnymi doswiadczeniami cukierniczymi lub poprosic p.Dorote o rade.

Dlatego,blagam niech pewne osoby zlituja sie nad reszta i nie opisuja co maja,co kupily,dalczego nie pieka (moze przydalaby sie dla nich osobna strona)

A moje calkowita wiare pokladam w panskiej mozliwosci zakonczenia umierania ,slinienia sie lub slow typu goscia Nesja.

z uklonami Magda
agulka profil
01.10.2013 17:04 odpowiedz
ale się uśmiałam:D david.5 miałby redagować co komu wolno a co nie? Myślę, ze od tego jest tylko Dorota i jeśli ona przepuszcza komentarze (bo one się same nie dodają) to nie pani ani dawid.5 zadaniem kierować je do kasowania czy też zabraniać innym pisać... brrr
1  2




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach